Dodaj do ulubionych

przeżywione włosy

14.08.06, 08:40
Mam ladny, kasztanowy, naturalny kolor włosów, staram się o nie dbać, ale mam
mały problem. Wydaje mi się, że są przeżywione, zupełnie nie chcą być gładkie,
za to naokoło głowy wystają takie sianowate, grube "promyczki" z pojedynczych
wlosów. W dodatku zupełnie nie chcą się układać - nie są ani proste ani nawet
falowane, kiedyś próbowałam zakręcać je na wałki, ale i tak prostowały się po
niecałej godzinie. Prawie nie używam suszarki, bardzo, bardzo rzadko
prostownicy (ostatnio to chyba z dwa miesiące temu). Używam szmponu Pantene
Prov brunette expression i odżywki Gliss Kurr Płynny Jedwab (obydwa produkty
są najlepszymi na jakie za tą cenę mogę sobie pozwolić) czasami fluidu Joanny
z niebieskiej tubki do prostowaniu włosów (jest rewelacyjny i na jakiś czas
naprawdę pomaga - tyle, że często nie chce mi się prostować włosów) i bardzo
rzadko sunsilk intensywnie prostującej maski czy tam odżywki (takiej w
fioletowej butelce z korkiem jak Ludwik :-)), ale ten sulsilk jeszcze bardziej
uwidacznia promyczki :-)
Mam włosy prawie do ramion, czekam aż sobie odrosną - nie mam problemu z
końcówkami bo dość często podcinam.
Wpadłam na to, że włosy mogą być przeżywione właśnie dlatego, że ogólnie są
grube i raczej nie ma problemu z samą srukturą - jedynie często są matowe i
wcześniej bylam przekonana, że są slabe i zniszczone (mam słabe paznokcie więc
zdawało mi się, że to idzie w parze), pakowałam w nie różne odżywki (radical,
Seboradim, maski Fructis) i zawsze myłam szamponami do włosów zniszczonych.
I do tego dość szybko się przetłuszczają, staram się myć co dwa dni, ale
czasami już po jednym nie wyglądają najlepiej.
(gdyby co: daję foto, może to jednak nie to, wtedy już nie wiem :-))
members.lycos.co.uk/mroofka1990/kasia/6sierpnia/carie%20green.jpg
w8.grono.net/gallery/photo/6150173/full/?p=3
Czy jest coś, co mogłoabym dla nich zrobić?
Pozdrawiam,
o_s.
Obserwuj wątek
    • klakierka Re: przeżywione włosy 14.08.06, 09:02
      Skoro uważasz ze są przeżywione to spróbuj minimalizmu w kosmetyce.
      Kup szampon do włosów normalnych i lekką odżywke do spłukiwania (!!) bo nie
      obciąza włosów tak jak te bez spłukiwania i obserwuj.
      Zamiast odżywki polecam również po umyciu kropelke jedwabiu :) tego już nie
      musisz spłukiwać.
      Ze swojej strony polecę ci szampon nivea do włosów normalnych i
      przetłuszczających się i odżywkę nivea do włosów farbowanych lub gliskura z
      jedwabiem.
      I obserwuj włosy :))
      • one_slip Re: przeżywione włosy 14.08.06, 09:26
        :-) Glisskur z jedwabiem to właśnie używam ten:

        www.groby.hu/product_images/big/18027_big.gif
        i naprawdę jest dobry, przynajmniej jeśli chodzi o rozczesywanie :-)
        A nivea mam w domu, ale przeciwłupieżowy, a z zasady raczej z dystansem
        podchodzę do antyłupiezowych szamponów, bo kilka razy działo się tak, że po
        umyciu włosów dostawałam naprawdę poteżnego łupieżu i pomagał później tylko
        Nizoral :-)
        Ale zaraz umyję włosy niveą i zobaczymy co z tego wyjdzie :-)
        Dziękuję i pozdrawiam,
        o_s.
    • fortuitous_girl Re: przeżywione włosy 14.08.06, 12:46
      Mialam ten sam kompleks - promyczki wkolo czola - taka wieczna grzywka dlugosci 6cm:). Zapytalam sie mojej fryzjerki o nie, gdyz meczyly mnie w mojej starej fryzurze (dlugie wlosy). Ona powiedziala, ze te wlosy juz takie beda i juz takie zostana (czyli urosna do tych kilku cm, wypada, znow do tej dlugosci urosna). Kilka dni po tej wizycie sciela mi wlosy do ramion plus grzywka. Teraz tych malpiszonow nie widze, wiec mnie nie draznia. A co do przezywienia- nie sadze bys miala "przezywione". Jak sa matowe, to moze masz b twarda wode w kranie.. A moze nie domykaja ci sie luski.. Kiedys slyszalam, ze wlosy sie nie blyszcza, bo nie uzywa sie suszarki (nie zastanwaialam sie nad sensem tego). Ja susze b delikatnym strumieniem, trwa to prawie wiecznosc, a na wykonczenie dmucham zimnym powietrzem. Mnie to pomaga.
      p.s. Wiem jaki to "bol" miec te promyki wkolo twarzy:). Ale Tobie jak widze na zdjeciach one nie przeszkadzaja, wiec nie jest tak zle.
      • one_slip Re: przeżywione włosy 14.08.06, 15:40
        Dzisiaj umyłam szamponem Nivea Complete Control (nie wiem, czy to nie dla
        facetów przypadkiem bo z granatową butelką) z żeńszeniem, potem ten nieszczęsny
        gliss kur i jeszcze jak wyschły* przygładziłam lekko Joanną (mniej niż mieści
        się na małym paznokciu tego fluidu wzięłam) i jest dużo lepiej :-)
        (na zdjęciach mam spiętą grzywkę, ale normalnie jest równa z czołem więc te
        antenki jak z kosmosu widać:-) )
        A z tym spłukiwaniem to spłukuję zimną wodą, nie pocieram ręcznikiem, rozczesuję
        albo gruba szczotką albo taką miękką do podkręcania włosów.


        *z tą suszarką to racja, jakieś czarymary, nie chciało mi się czekać dzisiaj aż
        same wyschły bo w studyjnych słuchawkach siedzę i takie mokre i zimne wodorosty
        mnie drażniły w policzki, więc poduszyłam i zaczęły lśnić, jestem w lekkim szoku
        bo zawsze wszyscy jechali na suszarki jak na dobermana.


        pozdrawiam
    • agunia02 Re: przeżywione włosy 14.08.06, 19:40
      witam. ja też jakiś czas temu doprowadziłam swoje włosy do stanu skrajnego
      przeżywienia. wtedy odstawiłam wszystkie cudowne szampony i odżywki i
      zaopatrzyłam się w szampon dla dzieci nivea (później przeszłam na szampon
      bambi) oraz odżywkę do włosów joanny z czarną rzepą. moje włosy wówczas
      naprawdę odżyły. przy szamponie bambi zostałam do tej pory. natomiast po
      skończonym opakowaniu odżywkę zmieniłam na avona do włosów farbowanych. i
      powiem wam, ze to było najlepsze co zrobiłam dla swoich włosów.
    • anula_krasula Re: przeżywione włosy 14.08.06, 19:54
      Ja osobiscie to odradzam Gliss Kurr (wiem, ze niektorym kobietom bardzo
      odpowiadaja te odzywki ale dla mnie sa tragiczne, wlosy mam po nich szorstkie,
      sztywne i okrutnie matowe) radzilabym takze odstawic jedwab. na poczatku efekty
      sa fajne ale na dluzsza mete strasznie obciaza, i WYSUSZA wlosy co powoduje ze
      sa matowe i tworzy sie ta "aureolka". Z doswiadczen wiem ze faktycznie co za
      duzo to niezdrowo wiec radze maske stosowac raz w tygodniu a te wszystkie
      kosmetyki do nablyszczania i prostowania wlosow wywalic w kat. Ja natomiast
      przezylam ostatnio szok, nie mogac juz kompletnie dobrac zadnego szamponu ani
      odzywki do wlosow i akcie desperacji siegnelam po szampon i odzywke do wlosow
      farbowanych z firmy...Palmolive! I wiecie, ze jestem naprawde super zadowolona.
      Wlosy sa miekkie, latwo sie rozczesuja i naprawde lsnia a za taka butle
      szamponu chyba z 500ml zaplacilam niecale 7zl. Polecam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka