Dodaj do ulubionych

Pasta cukrowa - instrukcja obsługi

07.09.06, 12:56
Jako że przeryłam Googla i nie znalazłam w żadnym wątku (ani tu, ani na
wizażu) żadnej naprawdę KOMPLETNEJ instrukcji, jak używać pasty cukrowej do
depilacji, proponuję abyście wpisywały tu swoje doświadczenia. Tylko błagam,
dokładnie - ile czasu coś trzeba robić, jaka ma być konsystencja, jak coś ma
wyglądać itp.
Zacznę od moich doświadczeń, choć niestety nie są najlepsze:) Samodzielne
robienie pasty mi nie wyszło, kupiłam na Allegro, tą Camaskizi czy jak jej
tam. Miała jakąś instrukcję, tyle że po turecku:)
Więc - posiłkując się poradami z forum - podgrzałam nieco beczułkę z pastą w
garnku z ciepłą wodą. Nieco, jakąś minutę, bo ona nie jest bardzo trwarda i
tak naprawdę nawet z nie podgrzanej mozna wykroić nożem kawałek i łatwo go
ugniatać. Zaczełam ugniatać, gniecie się przyjemnie, bo pasta nie klei się do
rak - tzn ręce są brudne, ale kawałki pasty się nie przyklejają do dłoni.
Gniotłam jakieś kilka minut, pasta zrobiła się jaśniejsza i matowa.
I tu pierwsza niespodzianka. Porady każą "ulepić kulkę którą się przykłada do
nogi". Hm. Kulka wyjdzie, ale żadnym sposobem nie jest tak twarda, żeby ją
mozna było przyłożyc i odkleic. Pod wpływem ceipła ciała robi się jeszcze
bardziej miękka, przyłozona do nogi przykleja się i rozlewa. Zresztą nawet
odłozona na talerzyk po kilkunastu sekundach się rozpływa. Może więc nalezy
gnieść ją długo, wtedy stwardnieje? - to moje pytanie do bardziej
doświadczonych w "metodzie kulki".
Postanowiłam więc użyć jej inaczej, i tu juz poszło nieco lepiej. Odrywałam
malutkie kawałki pasty (ciągnie się jak stopiony żółty ser:), formowałam
wałeczek który przykładałam do nogi i mocno rozciągałam/rozsmarowywałam w
dół. Na taki prostokąt przyklejałam pasek - próbowałam ze starą pociętą
ściereczką i papierem śniadaniowym, papier chyba był nawet lepszy.
I czekałam. Przynajmniej pół minuty, a może trzeba jeszcze dłużej? Po tym
czasie pod włos zrywałam pasek. I włosy się odrywały. Niestety nie wszystkie:(
Może trzeba trzymać jeszcze dłużej? W odróżnieniu od wosku pasta na nodze nie
tężeje i nie robi się twarda, cały czas jest miękka.
Podsumowując: kupa zabawy, czasochłonne, sporo sprzętów polepionych na słodko
i efekt taki sobie - musiałam poprawić depilatorem. Plusy: bardzo łagodne,
żadnych podrażnień, łatwo się zmywa (lub zlizuje:).
Nie wiem co robiłam źle - będę wdzięczna za Wasze doświadczenia.
Obserwuj wątek
    • arieska Re: Pasta cukrowa - instrukcja obsługi 07.09.06, 15:30
      Niestety nie pomoge wlasnymi pomyslami, w moim przypadku na dzien dobry zrobily
      sie siniaki/krwiaki, ktore dosc dlugo schodzily,a poza tym pasta tez wszystkiego
      nie zebrala (wrecz mniej niz polowe wloskow). W tym artykule jest opis, jak
      kosmetyczka wykonywala depilacje:
      www.wizaz.pl/images/jkrawczyk/depilacja_cukrowa/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka