Dodaj do ulubionych

Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej studentki

    • tirli Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student 27.03.03, 09:41
      Miałam sie nie odzywac, ale nie wytrzymam. Najpierw śmiałam się w głos jakieś
      10 minut (za co tak na marginesie Ci dziękuję, bo bardzo cenię sobie takie
      spontaniczne wybuchy wesołości), a potem zaświtało mi, że Ty chyba piszesz
      serio i zrobiło mi się strasznie smutno. Mam nadzieję, że życie zemści się na
      Tobie w perfidny sposób, i pokochasz małą kobietkę z nadwagą, plotkującą o
      ciuchach i kosmetykach. I wiesz co....zupełne serio życze Ci żebyś był z nia
      szczęśliwy. Bo fantazje od życia różnią się tak jak chłopiec od mężczyzny. Mam
      nadzieję, że uda Ci się jeszcze zostać mężczyzną.
      • Gość: Sprawdz... --------------- IP: 194.29.167.* 27.03.03, 09:45
        Primo: Ciesze sie ze Cie rozsmieszylem :-)
        Secundo:Zostac mezczyzna??? :-) Chyba zartujesz...Jeszcze nie czas. na razie
        chce byc chlopcem.Buzi...

        Tertio: Prosze Cie, nie zycz mi tego czego bym nie chcial..

        • tirli Re: --------------- 27.03.03, 09:50
          Ależ ja z pełną premedytacją życzę Ci tego, czego Ty sobie nie życzysz. Bo jako
          żywo przypominasz chłopca, który przypina sobie na łóżkiem zdjęcia modelek, a
          potem zakochuje się w ich przeciwieństwie. I to dla Ciebie będzie oznaczało, że
          zaczyna się coś prawdziwego...ale przed Toba jeszcze długa droga. Mam nadzieję,
          że mimo wszystko uda Ci się ją przejść nie krzywdząc za bardzo innych i samego
          siebie.
          • Gość: Sprawdz... Re: --------------- IP: 194.29.167.* 27.03.03, 09:59
            1) To troche przykre - zakladasz bowiem a priori ,ze jestem odrealnionym
            bubkiem z nierealnymi marzeniami, ze zyje iluzja :-) ale i tak Cie lubie
            2) Staram sie nie krzywdzic - zapewniam, ze bardzo sie staram. Pozwol mi pobyc
            w bajce. Buzia.
            • tirli Re: --------------- 27.03.03, 10:06
              Wszystko się zgadza poza "a piori"....opieram się jak najbardziej na faktach,
              których dostarczyłeś wystarczająco dużo
              • Gość: Sprawdź... :-) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 27.03.03, 11:48
                Zapomniałem dodać kolejne wymaganie: powinna umieć zachwycać się pięknem
                wiosny :-)
                • tirli Re: :-) 27.03.03, 13:44
                  Taaaak...tylko wiosna (podobnie jak jesień, zima, lata, góry, katedra w
                  Kordobie i inne cuda tego świata) najpiękniejsza jest widziana oczami ukochanej
                  osoby. W której kocha się także to, że tak śmiesznie się czerwieni i czasem
                  wyrwie mu się "wzięłem". Powodzenia w realnym świecie.
                  • Gość: Sprawdź... Re: :-) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 27.03.03, 13:53
                    Podpisuję się obiema rękoma. Aż miło czytać... Chyba umiesz kochać :-)
                    • tirli Re: :-) 27.03.03, 14:03
                      Ja chyba tak.....ale Barbie czy Galatea raczej nie...Pigmalionie z Żoliborza
            • Gość: aga hihihi... o kurde ale tekst! IP: *.detekt.pl 29.03.03, 16:42
              Szanowny "Sprawdz"
              ...sorry kimkolwiek jestes - w zyciu nie czytalam czegos podobnego... niezle
              mnie ubawil Twoj tekst... czasem sie zastanawiam skad tacy ludzie jak Ty sie
              biora... hihihi... no, ze tak w podpunktach wymieniles wszystko i wogole... coz
              za dokladnosc i zdecydowanie - no i nie tylko... :-) Mam nadzieje ze to jaki
              zart - bo jak nie to masz chlopie problem...
              o kurde! hihihihi!
              Moze nie powinnam sie z Ciebie smiac... tak sobie mysle...
              bo jak to na serio... to chyba powinnam Ci wspolczuc... nie kopie sie przeciez
              lezacego...
              Wiesz - sa takie warsztaty psychoterapeutyczne...
              Nie, nie zartuje teraz z Ciebie.. ja na serio w tej chwili...
              Nie trzeba sie bac psychologow - taki lekarz duszy pomoze Ci zrozumiec samego
              siebie... bedzie Ci latwiej zyc i uniknac wielu rozczarowan w zyciu...
              naprawde szczerze Ci radze - zainteresuj sie tym - napewno nie zaszkodzi
              Pozdrawiam i zycze powodzenia
        • bubster Re: --------------- 05.02.04, 11:18
          Gość portalu: Sprawdz... napisał(a):

          > Primo: Ciesze sie ze Cie rozsmieszylem :-)
          > Secundo:Zostac mezczyzna??? :-) Chyba zartujesz...Jeszcze nie czas. na razie
          > chce byc chlopcem.Buzi...
      • drzazga1 Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student 27.03.03, 15:59
        tirli napisała:

        > Miałam sie nie odzywac, ale nie wytrzymam. Najpierw śmiałam się w głos jakieś
        > 10 minut (za co tak na marginesie Ci dziękuję, bo bardzo cenię sobie takie
        > spontaniczne wybuchy wesołości),

        Też uważałam, że to żart.


        a potem zaświtało mi, że Ty chyba piszesz
        > serio i zrobiło mi się strasznie smutno.


        A mnie ulżyło, że nie znam w realu mężczyzny w takim stopniu pozbawionego
        poczucia humoru i dystansu, z równie ograniczonymi horyzontami. Ufff....


        Mam nadzieję, że życie zemści się na
        > Tobie w perfidny sposób, i pokochasz małą kobietkę z nadwagą, plotkującą o
        > ciuchach i kosmetykach.

        :-) - kiedyś miałam kolegę, który wyliczał głośno podobne wymagania, tyle, że
        tamten miał lat wówczas 16. Spotkałam go przypadkowo po upływie ok. dziewięciu.
        Radośnie poinformował mnie, że czeka na żonę (spotkaliśmy się przed dworcem
        kolejowym). Żona nadeszła po paru minutach, zostałyśmy sobie przedstawione i
        chyba zbyt natrętnie jej się przyglądałam, bo miła dziewczyna zewnętrznie była
        odwrotnością tamtego "ideału". Jej wnętrza poznać nie zdążyłam...


        I wiesz co....zupełne serio życze Ci żebyś był z nia
        > szczęśliwy. Bo fantazje od życia różnią się tak jak chłopiec od mężczyzny.
        Mam nadzieję, że uda Ci się jeszcze zostać mężczyzną.
    • redna Niestety....... 27.03.03, 11:06
      ...spelniam tylko 2 warunki: A3 i C5, bylo jeszcze D6, dopoki nie przeczytalam
      Twojego postu ;-)))
      nie spelniam nawet 10% wymagan przecietnego chlopaka... no cóż, nic innego mi
      nie pozostalo, jak przerzucic sie na uprawe pietruszki...
      • Gość: Sprawdź... Uśmiechnij się... IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 27.03.03, 11:46
        Mam wrażenie, że spełniasz bardzo istotny warunek : B.3
        Zapewniam Cię, że rzadko kto spełnia ten warunek. To bardzo wiele. Uszy do
        góry...
        Nie spełniasz 10% wymagań przeciętnego chłoapaka??? Widocznie zasługujesz na
        nieprzeciętnego chłopaka... :-)
        Uszy do góry :-)
        • Gość: * Re: Uśmiechnij się... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.03.03, 16:28
          Najbardziej ciekawi mnie czy już kogoś masz na oku? :) zdrowka i ciepłej
          pogody
    • Gość: ODA Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.buk.sdi.tpnet.pl 27.03.03, 14:41
      Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

      > Jakkolwiek szowinistycznie to nie zabrzmi mam ochotę poznać dziewczynę
      > obdarzoną następującymi cechami:
      >
      >
      > A) Grupa cech fizycznych:
      > 1) Jednoznacznie i obiektywnie piękna...Mająca świadomość swojej urody.
      > 2) Szczupła - jak na mój gust 50 - 57kg
      > 3) wysoka 169 - 176cm
      >
      > 4) Reasumując - bardzo atrakcyjna fizycznie..
      >
      >
      > B) Grupa cech psychicznych:
      > 1) Nieprzeciętnie inteligentna - nie mająca wątpliwości co do tego faktu w
      > stosunku do siebie.
      > 2) Wiedząca czym jest empatia.
      > 3) Umiejętność zdystansowania się do siebie i do własnej urody - bardzo
      > istotna i rzadka cecha.
      > 4) Poczucie humoru, adekwatne do inteligencji.
      > 5) Poczucie celu w życiu - nic gorszego niż zblazowana i rozpieszczona
      > piękność...
      >
      >
      > C) Pozostałe cechy
      > 1) Nie paląca
      > 2) Wierząca i praktykująca
      > 4) Mieszkanka Warszawy
      > 5) Wiek 19-24 (studentka)
      > 6) Rzecz jasna - nie będąca w związku - oczywiste, ale dla pewności dodałem.
      > 7) Nie typ modliszki, nie kura domowa...
      >
      > D) Grupa cech związanych z osobowością oraz filozofią życia:
      > Idealna kandydatka powinna:
      >
      > 1) Być typem idealistki (konglomerat pozytywnych cech Ani z Zielonego
      > Wzgórza, Kopciuszka, królewny śnieżki oraz Yennefer). Na pytanie "być czy
      > mieć" oczekiwałbym by odpowiedziała "być"
      > 2) Temperament: Typ nie flegmatyczki, nie melancholiczki. Ewentualnie
      > choleryczka ale w granicach rozsądku. Najchętniej zaś sangwiniczka.
      > 3) Stosunek do spraw zasadniczych: Aborcja - przeciwna (za wyjątkiem gwałtu
      > lub bezpośredniego zagrożenia życia) , Eutanazja - przeciwna, Klonowanie -
      > przeciwna, Kara śmierci - hm.. przeciwna.Adopcja dzieci przez pary
      > homoseksualne - przeciw.
      >
      > 5) Zainteresowania: Niejednokierunkowe chyba , że ma jakąś szczególną pasję.
      > Generalnie nie pasuje mi hobby typu zakupy, konsumpcja lub wielogodzinne
      > przesiadywanie przed lustrem - To do kandydatek spełniających punkt A) :
      > żeby było jasne - ale bez urazy - typ "luksusowej" dziewczyny mi nie
      > odpowiada. Pożądany typ intelektualistki
      > 6) Poczucie własnej niezależności i wartości niezbędne - nie więcej niż 3
      > małe kompleksy :-)
      > 7) Zadeklarowanym feministkom dziękuję.
      > 8) "Matkom Polkom" z poczuciem misji również.
      > 9) Osobom , które na podstawie tych wymagań stwierdzają, że nie spełniam ich
      > wymagań - również z góry dziękuję...
      > 10) Typ romantyczki - spacery o zachodzie słońca, wypady pod namiot, do
      > teatru, w góry.
      >
      >
      >
      > E) Grupa cech związana ze spędzaniem wolnego czasu
      >
      >
      > 1) Na wstępie odpadają wszystkie, które większość wolnego czasu w pubach, na
      > dyskotekach, na imprezach lub na zakupach - proszę się nie obruszać - takie
      > mam wymagania - ja spędzam czas inaczej - również w pubach, również na
      > dyskotekach ...ale rzadko - nie zamierzam stawać na głowie by się
      > dostosować. I nie oczekuję ,że ona będzie stawać na głowie. Nic na siłę.
      >
      > 2) Oczekiwałbym niezerowego zainteresowania którymś z wymienionych sportów:
      > - pływanie
      > - siatkówka
      > - jazda konna
      > - jazda na rowerze
      > - narty
      > - żeglarstwo
      > - turystyka górska
      > - windsufing
      > - taniec
      > ...
      >
      > Oczekiwałbym ogólnej sprawności fizycznej i przyjemności w aktywnym
      > spędzaniu czasu. Delikatna o wszem - ale nie "jajko".
      >
      > F) Poglądy na temat seksu
      >
      > 1)
      > Na wstępie dziękuję wszystkim chętnym na sponsoring ( odsyłam do punktu D)
      > To samo z "dajkami" chcącymi się zabawić. To samo z żądnymi wrażeń
      > eksperymentatorkami.
      >
      > 2)
      > Oczekiwałbym postrzegania seksu jako ukoronowania miłości, zaufania i
      > oddania nie zaś samej konsumpcji. Seks jako dawanie - nie branie. Seks jak
      > dobra przyprawa - nie jak ociekający sosem hamburger z fast fooda.
      >
      > Na zakończenie uprzedzam, iż spełnienie KAŻDEGO z podpunktów jest wymagane -
      > proszę sobie nie wybierać poszczególnych podpunktów - to nie horoskop.
      > Wymagania są bardzo ogólne. Zdaję sobie sprawę, że łatwo je nagiąć do
      > siebie. Dlatego też spełnione mają być wszystkie .. Taryfę ulgową stosuję
      > poza granicami wirtualnego świata, gdzie czynniki nie wymienione tu mają
      > dużo większe znaczenie - tu poprzeczka jest i pozostanie na takim
      > poziomie...



      Mysle ze ja spelniam Twoje wszystkie oczekiwania...:-)
      • Gość: vesna Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.torun.mm.pl 27.03.03, 16:33
        rany... smutne to. Jak zamawianie ludzi z katalogu. Takie... nieludzkie,
        wyprane z uczucia. Zycze sobie takiej to a takiej... Nie napisze nic o sobie -
        mamy kapitalizm, mam prawo wymagac ;) Inteligentna dziewczyna, taka, jakiej
        szukasz, obrazi sie na ten post, albo on ja rozsmieszy. Nic wiecej. Kobiety
        rzadko szukaja mezczyzn z ogloszenia, zwlaszcza te idealne.

        Poza tym - co to za zwiazek/przyjazn - on zawsze bedzie mnie ocenial... Jestem
        ladna, ale on uzna, ze nie i odejdzie, skresli? Lubie moje poczucie humoru, a
        jak na czwartym spotkaniu on ani razu nie rozsmieje sie po moim zarcie?
        Wykresli mnie z listy kandydatek? Glupi casting :( Smutny. Zastanawiam sie,
        skad to sie bierze. Z samotnosci? Naiwnosci? Desperacji? Emocjonalnej pustki?

        Kocha sie nie za cos, ale pomimo czegos. Inaczej... w tym nie ma zycia.
        Wiem ,ze bedziesz i tak upieral sie przy swoich pogladach, uwazajac, ze to
        wiara w "idealy". Ale to nie tak. To wyglada raczej, jakbys tracil wiare w te
        idealy i chwytal sie brzytwy (zamowienia przez internet).
        • mala_zuzia Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student 16.02.04, 09:43
          Gość portalu: vesna napisał(a):

          > rany... smutne to. Jak zamawianie ludzi z katalogu. Takie... nieludzkie,
          > wyprane z uczucia. Zycze sobie takiej to a takiej... Nie napisze nic o sobie -

          > mamy kapitalizm, mam prawo wymagac ;) Inteligentna dziewczyna, taka, jakiej
          > szukasz, obrazi sie na ten post, albo on ja rozsmieszy. Nic wiecej. Kobiety
          > rzadko szukaja mezczyzn z ogloszenia, zwlaszcza te idealne.
          >
          bardzo dobrze napisane!
      • Gość: Sprawdź... Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 27.03.03, 23:33
        A chcesz mnie poznać :-)?
        • mala_zuzia Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student 16.02.04, 09:44
          Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

          > A chcesz mnie poznać :-)?
          a jaka inteligenta odpowiedź...
    • lulka7 i ja tez ;-))) 27.03.03, 15:00
      • Gość: Lucre Re: i ja tez ;-))) IP: *.ipartners.pl 27.03.03, 15:19
        Ja spełniam je z pewnością.

        Mam jednak przykre uczucie, że Ty nie spełniasz nawet połowy moich.

        Adieu.
        • Gość: Sprawdź... Re: i ja tez ;-))) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 28.03.03, 02:53
          Gość portalu: Lucre napisał(a):


          > Ja spełniam je z pewnością.

          Z pewnością???

          >
          > Mam jednak przykre uczucie, że Ty nie spełniasz nawet połowy moich.

          W takim razie nie spełniasz co najmniej jednego...Odsyłam do uważnej lektury..

          >
          > Adieu.
          Bis morgen.

    • misia-pisia Re: Dla faceta niespełna rozumu!!! 27.03.03, 17:10
      A jak wszystko spełniam, ale zamiast nartach preferuję freestyle'a na
      snowboardzie? buhahaha żadna nieprzecietnie inteligentna kobieta nie zada się
      z facetem który stawia jej jakieś warunki. Tak więc twoje wypociny nie mają
      jakiegokolwiek sensu!!!

      kobieta nieprzeciętnie inteligentna = kobieta przyjmująca warunki
      powyższe równanie jest sprzeczne ROZUMIESZ
      X-ray-girl
      • Gość: anexxa [...] IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.03, 20:13
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: anexxa [...] IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.03, 20:17
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Sprawdź... Re: sorka IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 28.03.03, 03:04
            Owszem ładna..Ale ja nie widzę alternatywy wobec ślubu. I chcę mieć dzieci...I
            kilka innych szczegółów też...Ale hm.. Faktem jest ,że mi się podobasz.
      • Gość: Sprawdź... Re: Dla faceta niespełna rozumu!!! IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 28.03.03, 02:57
        misia-pisia napisała:

        > A jak wszystko spełniam, ale zamiast nartach preferuję freestyle'a na
        > snowboardzie? buhahaha żadna nieprzecietnie inteligentna kobieta nie zada
        się
        > z facetem który stawia jej jakieś warunki. Tak więc twoje wypociny nie mają
        > jakiegokolwiek sensu!!!


        Czas pokaże..:-) Wystarczająco inteligentna domyśli się, że nie będę zwracał
        uwagi czy jeździ na nartach czy na sankach czy na snowboardzie :-)

        >
        > kobieta nieprzeciętnie inteligentna = kobieta przyjmująca warunki
        > powyższe równanie jest sprzeczne ROZUMIESZ

        Kwiatku niezupełnie...
        Wyrażenie to nie jest równością lecz... układem dwóch nierówności i to
        zależnych..:):):)

        inteligentna <= kobieta przyjmująca warunki
        inteligentna > kobieta przyjmująca warunki


        Buziaki...
        Podobasz mi się :-)

        • Gość: kukunia Re: Dla faceta niespełna rozumu!!! IP: *.buk.sdi.tpnet.pl 28.03.03, 07:33
          witam !

          sprobowalam juz tego wszystkiego , stronke tez mam www.horsepower.prv.pl...
          zapraszam...

          kukunia
        • Gość: megi Re: Dla faceta niespełna rozumu!!! IP: *.ibspan.waw.pl 28.03.03, 09:06
          Hmmmmm...
          Ja tak w kwestii formalnej, mysle ze raczej chodzilo ci o 2 implikacje tworzace
          równoważność :).

          Z matematycznym pozdrowieniem

          m.
          • Gość: Sprawdź... :-) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 28.03.03, 11:17
            Gość portalu: megi napisał(a):

            > Hmmmmm...
            > Ja tak w kwestii formalnej, mysle ze raczej chodzilo ci o 2 implikacje
            tworzace
            >
            > równoważność :).

            Wiem o co mi chodziło :-)... Po głębszym zastanowieniu doszedłem do wniosku,
            że to układ liniowych (sprzecznych) nierówności. Ale punkt dla Ciebie za
            dostrzeżenie innej, słusznej interpretacji


            >
            > Z matematycznym pozdrowieniem
            Wzajemnie

            >
            > m.

            P.S. Czekaj M... :-]
            • Gość: megi Re: :-) IP: *.ibspan.waw.pl 28.03.03, 13:48
              hmmm nie wiem dlaczego one sa sprzeczne
              prosze o oswiecenie:)

              m.

              ps. nie rozumiem ps-a:)
              • Gość: Sprawdź... Scałkujmy to ...:-) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 28.03.03, 20:56
                Gość portalu: megi napisał(a):

                > hmmm nie wiem dlaczego one sa sprzeczne
                > prosze o oswiecenie:)

                Już śpieszę z oświeceniem. Dygresja: mam nieodparte wrażenie ,że conajmniej na
                polu matematycznym moglibyśmy się dogadać :-)

                Niech x = inteligentna studentka. Dalej y = niewiasta spełniająca wymagania
                Zatem mając:

                x<=y
                x>y

                otrzymujemy y<x<=y, a zatem x spełnia jednocześnie dwa wyklaczjące się
                warunki...Co było do wykazania..:-)

                >
                > m.
                >
                > ps. nie rozumiem ps-a:)
                pps. Wróciłem. Zjem obiad i o. :-]


                • Gość: paula Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.echostar.pl 29.03.03, 01:59
                  Gwoli scislosci, Matematyku :-)) - sprzeczne moga byc rownania. Uklad
                  nierownosci - nie posiada czesci wspolnej czyli rozwiazaniem jest zbior pusty.
                  Co bylo na matematyce w szkole sredniej :-)).
                  Co do implikacji - tez bym sie spierala. Jezeli w ogole mamy tu implikacje, to
                  jedna i w dodatku w troche niekonwencjonalnym zapisie.
                  A abstrahujac od znajomosci matematyki - dla mnie Twoj wywod (uklad
                  nierownosci) tez jest, delikatnie mowiac, niejasny :-)).
                  Pozdrawiam wiosennie :-)).

                  Ad. do tematu - co chcialbys tutaj scalkowac? :-))
                  • Gość: Atrakcyjny prosia Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.chello.pl 29.03.03, 10:19
                    Hmm
                    Wyobrazmy sobie zatem, że ów układ nierówności
                    równoważny jest nieskończonemu, nieprzeliczalnemu
                    iloczynowi zbiorów będących rozwiązaniami równań
                    pochodzących od omawianych nierówności:
                    W skrocie:
                    rozwiazanie=(suma rozwiazan pierwszej nierownosci)*(suma
                    rozwiazan drugiej nierownowsci)

                    Tak wiec uklad nierownosci jest sprzeczny jako
                    suma rozwiazan sprzecznych ukladow rownan:
                    np:
                    Z 1 nier z 2 nier
                    {x=5 oraz {x=3 daje {x-y=2 co jest ukladem sprzecznym
                    {y=3 {y=4 {x-y=-1

                    A teraz poprosze o krytyke prawdziwego matematyka :),
                    (ktorym nie jestem)

                    Jakze milo jest gonic kroliczka nie doganiajac go :)

                    Pozdrawiam,

                    Atrakcyjny Prosiaczek

                    > Niech x = inteligentna studentka. Dalej y = niewiasta
                    >spełniająca wymagania
                    >Zatem mając:
                    >x<=y
                    >x>y
                    • Gość: Sprawdź... krytyka (nie)czystego rozumu IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 29.03.03, 18:59
                      Gość portalu: Atrakcyjny prosia napisał(a):

                      > Hmm
                      > Wyobrazmy sobie zatem, że ów układ nierówności
                      > równoważny jest nieskończonemu, nieprzeliczalnemu
                      > iloczynowi zbiorów będących rozwiązaniami równań
                      > pochodzących od omawianych nierówności:
                      > W skrocie:
                      > rozwiazanie=(suma rozwiazan pierwszej nierownosci)*(suma
                      > rozwiazan drugiej nierownowsci)

                      innymi słowy

                      rozwiązanie = zbiór pusty ponieważ nie isniteje tacza cześć, która jest
                      współna obydwu nierównościom..



                      Wyobraźmy...

                      >
                      > Tak wiec uklad nierownosci jest sprzeczny jako
                      > suma rozwiazan sprzecznych ukladow rownan:
                      > np:
                      > Z 1 nier z 2 nier
                      > {x=5 oraz {x=3 daje {x-y=2 co jest ukladem sprzecznym
                      > {y=3 {y=4 {x-y=-1
                      >

                      No tak.

                      A teraz krytyka matematyka (w którego rolę się pozwolę wcielić):

                      Zaproponowany wywód aczkowiek dowoci zapewne pewnej zaciętości intelektualnej
                      autora...aczkolwiek jestem pewien, że większość matematyków by się skrzywiła
                      ponieważ niczego nie wnosi a dodatkowo zaciemnia sytuację. W matematyce dąży
                      się do maksymalnego uproszczenia opisu. Ten opis nie jest maksymalnie
                      uproszczony - zapewniam :-)


                      > A teraz poprosze o krytyke prawdziwego matematyka :),
                      > (ktorym nie jestem)

                      Wiem. Ale pobudziłeś moje neurony za co masz plusa. :-)


                      > Jakze milo jest gonic kroliczka nie doganiajac go :)
                      >
                      Hm... :-) Powiedz to króliczkowi :-)


                      > Pozdrawiam,
                      >
                      > Atrakcyjny Prosiaczek
                      Pozdrawiam wzajemnie.
                      Atrakcyjny Miś :-)


                      >
                      > > Niech x = inteligentna studentka. Dalej y = niewiasta
                      > >spełniająca wymagania
                      > >Zatem mając:
                      > >x<=y
                      > >x>y
                  • Gość: Sprawdź... Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 29.03.03, 18:29

                    > Gwoli scislosci, Matematyku :-)) - sprzeczne moga byc rownania.

                    Zgodnie z moją wiedzą matematyczną oraz wiedzą kolegi prawie już magistra
                    matematyki uważam, że nierówności mogą być sprzeczne... No uśćiślając, może
                    zajść sprzeczność w nierównościach. Zarówno w przypadku jednostkowym: np 4ɘ
                    jak i w układzie np. x<y y>y. I co Ty na to?


                    Uklad
                    > nierownosci - nie posiada czesci wspolnej czyli rozwiazaniem jest zbior
                    pusty.

                    Hm... Zgadza się. Ale zauważ, że w przypadku równań sprzecznych też mamy taką
                    sytuację: Proste układu są równoległe i się nie pokrywają. Nie mają punktów
                    wspólnych. Nie istnieje więc para liczb, która spełniałaby oba równania
                    jednocześnie. Układ nie ma rozwiązania. Inaczej mówiąc rozwiązanie to zbiór
                    pusty.. Brak rozwiązania i zbiór pusty albo sprzeczność to chyba trzy nazwy
                    tej samej sytuacji..Nie? :-)


                    > Co bylo na matematyce w szkole sredniej :-)).

                    Dzięki za aluzję :-) Słodka jesteś :-)

                    > Co do implikacji - tez bym sie spierala. Jezeli w ogole mamy tu implikacje,
                    to
                    > jedna i w dodatku w troche niekonwencjonalnym zapisie.

                    Nie bądźmy małostkowi - chodziło o ideę :-)

                    > A abstrahujac od znajomosci matematyki - dla mnie Twoj wywod (uklad
                    > nierownosci) tez jest, delikatnie mowiac, niejasny :-)).

                    Oj - czuję nosem panią matematyk. :-) Mniam. :-):-) Miło.

                    > Pozdrawiam wiosennie :-)).
                    Wzajemnie

                    >
                    > Ad. do tematu - co chcialbys tutaj scalkowac? :-))
                    Nie co tylko kogo :-) Patrz na temat tego wątku :-)I to scałkować
                    wielokrotnie zarównno przez części jak i przez postawienie :-) :-) Nie
                    ograniczać się do jednej techniki :-) A potem jeszcze numerycznie.. :-)


                    • Gość: paula Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.echostar.pl 29.03.03, 21:15
                      Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                      >
                      > > Gwoli scislosci, Matematyku :-)) - sprzeczne moga byc rownania.
                      >
                      > Zgodnie z moją wiedzą matematyczną oraz wiedzą kolegi prawie już magistra
                      > matematyki uważam, że nierówności mogą być sprzeczne... No uśćiślając, może
                      > zajść sprzeczność w nierównościach. Zarówno w przypadku jednostkowym: np 4ɘ
                      > jak i w układzie np. x<y y>y. I co Ty na to?
                      >
                      >
                      > Uklad
                      > > nierownosci - nie posiada czesci wspolnej czyli rozwiazaniem jest zbior
                      > pusty.
                      >
                      > Hm... Zgadza się. Ale zauważ, że w przypadku równań sprzecznych też mamy taką
                      > sytuację: Proste układu są równoległe i się nie pokrywają. Nie mają punktów
                      > wspólnych. Nie istnieje więc para liczb, która spełniałaby oba równania
                      > jednocześnie. Układ nie ma rozwiązania. Inaczej mówiąc rozwiązanie to zbiór
                      > pusty.. Brak rozwiązania i zbiór pusty albo sprzeczność to chyba trzy nazwy
                      > tej samej sytuacji..Nie? :-)
                      >
                      Niech bedzie - w koncu zbior jednoelementowy to tez zbior :-)).
                      >
                      > > Co bylo na matematyce w szkole sredniej :-)).
                      >
                      > Dzięki za aluzję :-) Słodka jesteś :-)
                      >
                      Dzieki za uznanie :-).
                      >
                      > > Co do implikacji - tez bym sie spierala. Jezeli w ogole mamy tu implikacje
                      > ,
                      > to
                      > > jedna i w dodatku w troche niekonwencjonalnym zapisie.
                      >
                      > Nie bądźmy małostkowi - chodziło o ideę :-)
                      >
                      Ok, nie badzmy malostkowi. Jakie byly dane? x - inteligentna, y - spelniajaca
                      warunki, tak? I zapis: x<=y.
                      Czyli jezeli spelnia warunki, to jest inteligentna.
                      To jest dopiero herezja :-))). Sam pzryznaj :-).
                      >
                      > > A abstrahujac od znajomosci matematyki - dla mnie Twoj wywod (uklad
                      > > nierownosci) tez jest, delikatnie mowiac, niejasny :-)).
                      >
                      > Oj - czuję nosem panią matematyk. :-) Mniam. :-):-) Miło.
                      >
                      > > Pozdrawiam wiosennie :-)).
                      > Wzajemnie
                      >
                      > >
                      > > Ad. do tematu - co chcialbys tutaj scalkowac? :-))
                      > Nie co tylko kogo :-) Patrz na temat tego wątku :-)I to scałkować
                      > wielokrotnie zarównno przez części jak i przez postawienie :-) :-) Nie
                      > ograniczać się do jednej techniki :-) A potem jeszcze numerycznie.. :-)
                      >
                      Lepiej nie calkuj - odkrycie pierwotnych instynktow moze nie byc zbyt
                      przyjemne :-)). Chociaz... kto to wie?

                      Pozdrawiam wieczorowa pora :-)).

                      • Gość: Sprawdź... Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 29.03.03, 23:22

                        > Ok, nie badzmy malostkowi. Jakie byly dane? x - inteligentna, y -
                        spelniajaca
                        > warunki, tak? I zapis: x<=y.
                        > Czyli jezeli spelnia warunki, to jest inteligentna.
                        > To jest dopiero herezja :-))). Sam pzryznaj :-).

                        Na szczęście to nie mój pomysł więc nie czuje się zobowiązany go bronić...To
                        pomysł szalenie sympatycznej Pani Megi. Jednak ponieważ darzę ją sympatią więc
                        stanę w jej obronie jak przystało na rycerza...


                        Jesli przyjmiemy ,ze warunki x to nadzbior w stosunku do zbioru y to
                        faktycznie to bedzie herezja jednak jesli przyjmiemy zalozenie przeciwne: x
                        jest podziorem y to to już jest jak najbardziej logiczne. Wlasnosci nadzbioru
                        bowiem rzutują na cechy podzbioru :-)

                        >
                        > Lepiej nie calkuj - odkrycie pierwotnych instynktow moze nie byc zbyt
                        > przyjemne :-)). Chociaz... kto to wie?

                        Nie powiedzialem nic o odkrywaniu... Całkowanie może byc i zazwyczaj jest
                        przyjemnością - zaprzeczysz? :-)

                        >
                        > Pozdrawiam wieczorowa pora :-)).
                        i wzajemnie
                        >
                • Gość: megi Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.03, 12:20
                  > Już śpieszę z oświeceniem. Dygresja: mam nieodparte wrażenie ,że conajmniej
                  na
                  > polu matematycznym moglibyśmy się dogadać :-)
                  >
                  > Niech x = inteligentna studentka. Dalej y = niewiasta spełniająca wymagania
                  > Zatem mając:
                  >
                  > x<=y
                  > x>y
                  >
                  > otrzymujemy y<x<=y, a zatem x spełnia jednocześnie dwa wyklaczjące się
                  >
                  > warunki...Co było do wykazania..:-)
                  >
                  Hmmmm może i jestem dociekliwa ale taki już mój urok ;). Zatem z twoich
                  warunków wynika, że albo coś nie tak z zastosowanym porządkiem tzn xi y są
                  nieporównywalne albo warunki są źle sformułowane, bo prowadzą do sprzeczności.
                  Tak na dobrą sprawę co chcesz tym udowodnić???;)

                  m.
                  • Gość: Sprawdź... Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 29.03.03, 18:16
                    > Hmmmm może i jestem dociekliwa ale taki już mój urok ;).

                    :-)

                    Zatem z twoich
                    > warunków wynika, że albo coś nie tak z zastosowanym porządkiem tzn xi y są
                    > nieporównywalne albo warunki są źle sformułowane, bo prowadzą do
                    sprzeczności.

                    Istnieje jeszcze jedna możliwość. Np taka,że jednak obydwie nierówności mogą
                    spełnione ale...niezależnie od siebie. Tzn już nie na gruncie matematycznym
                    ale życiowym. Może bowiem być za równo tak ,że dziewczyna inteligentna (x) w
                    nie sporsta warunkom (y) czyli x<y. Może być też ,że nie dość, że im sprosta
                    to wykroczy daleko ponad nie x=>y.

                    Jeśli pozwolę sobie na publiczny komentaż to z w Twoim przypadku jest
                    spełniona druga nierówność :-)




                    • Gość: megi Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.03, 21:14
                      Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):


                      > Istnieje jeszcze jedna możliwość. Np taka,że jednak obydwie nierówności mogą
                      > spełnione ale...niezależnie od siebie. Tzn już nie na gruncie matematycznym
                      > ale życiowym. Może bowiem być za równo tak ,że dziewczyna inteligentna (x) w
                      > nie sporsta warunkom (y) czyli x<y. Może być też ,że nie dość, że im sprosta
                      > to wykroczy daleko ponad nie x=>y.

                      Dzieki za oświecenie:). No cóż moje "zboczenie" matematyczne tak uparło się
                      traktować te nierówności dosłownie, że umknęło mi podejście
                      bardziej "ludzkie" ;).

                      > Jeśli pozwolę sobie na publiczny komentaż to z w Twoim przypadku jest
                      > spełniona druga nierówność :-)
                      >
                      Zaiste na takie pochlebstwa nie zasłużyłam ;).

                      Życzę radośnie wiosennego weekendu

                      m.
                      • Gość: Sprawdź... Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 29.03.03, 23:24
                        Jak Ci na imię?
                        • Gość: megi Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.03, 10:11
                          Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                          > Jak Ci na imię?

                          Megi nie wystarczy?;)
                          No to może być wiosna:)

                          m. :)
                          • Gość: Sprawdź... Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 31.03.03, 00:44
                            Nie - nie wystarczy..Ale ok nie nalegam tu...Zrobię to od kuchni. Zapytam :-)

                • Gość: paula Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.echostar.pl 29.03.03, 13:50
                  Ludzie, LITOSCI, błagam... :-)).Uprawicie tutaj jakas wlasna forme matematyki?
                  Graficznym rozwiazaniem nierownosci liniowej jest polplaszczyzna (czyli zbior
                  punktow w ukladzie rownan). Stad, rowiazaniem ukladu nierownosci liniowych
                  bedzie czesc wspolna obu polplaszczyzn (zbior punktow).
                  Uklad rownan byl nastepujacy:
                  x<=y
                  x>y.
                  Rozwiazaniem 1. nierownosci jest prosta x=y i polplaszczyzna znajdujaca sie nad
                  prosta. Rozwiazaniem 2. nierownosci jest polplaszczyzna znajdujaca sie pod
                  prosta x=y. Wniosek - uklad nie posiada czesci wspolnej. Co bylo do
                  udowodnienia :-)).
                  Wniosek Pana Student jest wiec czysta herezja. Zgadzam sie Panie Studencie, ze
                  nie kazdy musi byc matematycznym orlem. Jednak moze lepiej nie zabierac glosu w
                  temacie, o ktorym ma sie marne pojecie. Taka moja skromna rada :-)). Wiem z
                  wlasnego doswiadczenia, ze zaczyna sie robic goraca, gdy ktos z troche lepsza
                  znajomoscia tematu zaczyna go drazyc :-)).
                  Rada 2. - zmien troche wymogi i moze poszukaj po prostu inteligentnej
                  dziewczyny :-)).

                  Pomijajac znajomosc podstaw matematyki naszego kolegi, nadal nie rozumiem
                  (podobnie jak magi) skad mu sie wzial ten uklad nierownosci. Czekamy wiec obie
                  na odpowiedz? Prawda, magi? :-))
                  A moze kolega sie wystraszyl??? :-)))
                  Za bardzo Panu utarlysmy nosa? :-)))

                  Pozdrawiam wiosennie,
                  Przecietnie Inteligentna po studiach (bynajmniej nie matematycznych) :-)))
                  • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.chello.pl 29.03.03, 15:22
                    Gość portalu: paula napisał(a):

                    > Ludzie, LITOSCI, błagam... :-)).Uprawicie tutaj jakas
                    wlasna forme matematyki?
                    > Graficznym rozwiazaniem nierownosci liniowej jest
                    polplaszczyzna (czyli zbior
                    > punktow w ukladzie rownan). Stad, rowiazaniem ukladu
                    nierownosci liniowych
                    > bedzie czesc wspolna obu polplaszczyzn (zbior punktow).
                    > Uklad rownan byl nastepujacy:
                    > x<=y
                    > x>y.
                    > Rozwiazaniem 1. nierownosci jest prosta x=y i
                    polplaszczyzna znajdujaca sie nad
                    >
                    > prosta. Rozwiazaniem 2. nierownosci jest polplaszczyzna
                    znajdujaca sie pod
                    > prosta x=y. Wniosek - uklad nie posiada czesci
                    wspolnej. Co bylo do
                    > udowodnienia :-)).
                    Niesamowite ... a co jeżeli x i y to liczby zespolone :) ?
                    Wszytko sie moze zdarzyc ...
                    A jednak mam wrazenie, ze naiwnoscia jest sadzic, ze
                    Sprawdz nie zna matematyki :). Moze nie jest to kolega
                    Banach Stefan, ale mowic ze:

                    > Za bardzo Panu utarlysmy nosa? :-)))

                    to juz lekka przesada :) A moze zazdrosc ?

                    Z pozdrowieniem w geometrii toroidalnej,

                    Atrakcyjny Prosiaczek

                    • Gość: paula Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.echostar.pl 29.03.03, 21:28
                      Gość portalu: Atrakcyjny Prosiak napisał(a):

                      > Gość portalu: paula napisał(a):
                      >
                      > > Ludzie, LITOSCI, błagam... :-)).Uprawicie tutaj jakas
                      > wlasna forme matematyki?
                      > > Graficznym rozwiazaniem nierownosci liniowej jest
                      > polplaszczyzna (czyli zbior
                      > > punktow w ukladzie rownan). Stad, rowiazaniem ukladu
                      > nierownosci liniowych
                      > > bedzie czesc wspolna obu polplaszczyzn (zbior punktow).
                      > > Uklad rownan byl nastepujacy:
                      > > x<=y
                      > > x>y.
                      > > Rozwiazaniem 1. nierownosci jest prosta x=y i
                      > polplaszczyzna znajdujaca sie nad
                      > >
                      > > prosta. Rozwiazaniem 2. nierownosci jest polplaszczyzna
                      > znajdujaca sie pod
                      > > prosta x=y. Wniosek - uklad nie posiada czesci
                      > wspolnej. Co bylo do
                      > > udowodnienia :-)).
                      > Niesamowite ...

                      Raczej logiczne :-).

                      > a co jeżeli x i y to liczby zespolone :) ?

                      A na jakiej podstawie taki wniosek?

                      > Wszytko sie moze zdarzyc ...

                      Aaa, matematyczny opis zjawiska przyrodniczego pt. inteligentna dziewczyna? :-
                      )))

                      > A jednak mam wrazenie, ze naiwnoscia jest sadzic, ze
                      > Sprawdz nie zna matematyki :). Moze nie jest to kolega
                      > Banach Stefan, ale mowic ze:
                      >
                      > > Za bardzo Panu utarlysmy nosa? :-)))
                      >
                      > to juz lekka przesada :) A moze zazdrosc ?

                      A moze prowokacja? :-))

                      > Z pozdrowieniem w geometrii toroidalnej,
                      >
                      > Atrakcyjny Prosiaczek
                      >
                      Bardzo niecodzienne pozdrowienie :-)).
                      Dzieki i pozdrawiam rowniez.
                      • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.chello.pl 29.03.03, 23:59

                        > Raczej logiczne :-).

                        Chwała prostocie :)

                        > > a co jeżeli x i y to liczby zespolone :) ?
                        >
                        > A na jakiej podstawie taki wniosek?

                        Tych warunków tyle, że nawet Einstein nazwałby je
                        złożonymi ... zespolonymi...na podstawie prowokacji :)))

                        > > Wszytko sie moze zdarzyc ...
                        >
                        > Aaa, matematyczny opis zjawiska przyrodniczego pt.
                        inteligentna dziewczyna? :-
                        Przyznaje, że wobec dzieweczyny opadają ręce mojego mózgu
                        :) ... nie ma na świecie nic bardziej nielogicznego :)
                        to strasznie przykre doznanie, ale chyba niezbędne, tak
                        przykre,że aż radosne. Uciera to nosa męskiej
                        zarozumiałości, to prawda ....

                        Ale Wy Kobiety na pewno myślicie sobie coś podobnego o
                        mężczyznach, hihihi

                        > Bardzo niecodzienne pozdrowienie :-)).
                        > Dzieki i pozdrawiam rowniez.
                        To ja dla odróżnienia przedzdrawiam :))

                        Macham zakręconym ogonkiem,
                        Atrakcyjny Prosiaczek
                        • Gość: paula Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.echostar.pl 30.03.03, 23:03
                          Gość portalu: Atrakcyjny Prosiak napisał(a):

                          > Chwała prostocie :)

                          CHWAŁA!!! :-))) Po co komplikowac sobie zycie? :-))))

                          > > > a co jeżeli x i y to liczby zespolone :) ?
                          > >
                          > > A na jakiej podstawie taki wniosek?
                          >
                          > Tych warunków tyle, że nawet Einstein nazwałby je
                          > złożonymi ... zespolonymi...na podstawie prowokacji :)))

                          A kto to jest Einstein? :-)))))

                          > > > Wszytko sie moze zdarzyc ...
                          > >
                          > > Aaa, matematyczny opis zjawiska przyrodniczego pt.
                          > inteligentna dziewczyna? :-
                          > Przyznaje, że wobec dzieweczyny opadają ręce mojego mózgu
                          > :) ... nie ma na świecie nic bardziej nielogicznego :)
                          > to strasznie przykre doznanie, ale chyba niezbędne, tak
                          > przykre,że aż radosne.

                          Nie od dzis wiadomo, ze "kobieta zmienna jest". Niemniej jednak, ta
                          nielogicznosc bywa chyba mila czasami. Nieprawdaz? ;-)))

                          > Uciera to nosa męskiej zarozumiałości, to prawda ....

                          Hmmmm..., czyzbym odczula cos na ksztalt malutkiego tryumfu? ;-)) Nieeee, to
                          chyba nie to ;-)).

                          > Ale Wy Kobiety na pewno myślicie sobie coś podobnego o
                          > mężczyznach, hihihi

                          Nie zaprzeczam :-)). Czasami zdecydowanie tak.

                          > > Bardzo niecodzienne pozdrowienie :-)).
                          > > Dzieki i pozdrawiam rowniez.
                          > To ja dla odróżnienia przedzdrawiam :))
                          >
                          > Macham zakręconym ogonkiem,
                          > Atrakcyjny Prosiaczek

                          Ja moze pozostane przy tradycyjnych pozdrowieniach :-)).
                          Slonecznie i wiosennie... :-)).
                          A moj prosiaczek przy kluczach odmachuje swoim zakreconym ogonkiem :-))
                          • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.chello.pl 30.03.03, 23:36

                            > CHWAŁA!!! :-))) Po co komplikowac sobie zycie? :-))))

                            Po to, żeby podatnicy chcieli nam płacić :)


                            > > Tych warunków tyle, że nawet Einstein nazwałby je
                            > > złożonymi ... zespolonymi...na podstawie prowokacji :)))
                            >
                            > A kto to jest Einstein? :-)))))

                            Jak powszechnie wiadomo, Einstein=Ein
                            Stein=Kamień=Kamiński=Kamiński Marek, polarnik
                            ;)


                            > Nie od dzis wiadomo, ze "kobieta zmienna jest".
                            Niemniej jednak, ta
                            > nielogicznosc bywa chyba mila czasami. Nieprawdaz? ;-)))

                            Chwilowo jestem nastawiony obojętnie z lekkim wskazaniem
                            optymistycznym 1x:( + 1.005x :)
                            >
                            > > Uciera to nosa męskiej zarozumiałości, to prawda ....
                            >
                            > Hmmmm..., czyzbym odczula cos na ksztalt malutkiego
                            tryumfu? ;-)) Nieeee, to
                            chyba nie to ;-)).
                            Podpowiem. To była wiktoria pod Wiedniem. :))))

                            > > Ale Wy Kobiety na pewno myślicie sobie coś podobnego o
                            > > mężczyznach, hihihi
                            >
                            > Nie zaprzeczam :-)). Czasami zdecydowanie tak.
                            Nie obrażę sie, jakbyś rozwinęła temat :)=<-<?

                            Czy mężczyźni to dobre stworzenia ?

                            Poufale trącam ryjem, ;)
                            No bo kto by odtrącił prosiaczka :)

                            Atrakcyjny Prosiaczek


                            • Gość: Sprawdź... Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 31.03.03, 01:03

                              >
                              > Po to, żeby podatnicy chcieli nam płacić :)

                              ...wszak wiadomo, że podatki to jedna z dwuch nieuchronnych rzeczy w naszym
                              życiu :-)


                              > Jak powszechnie wiadomo, Einstein=Ein
                              > Stein=Kamień=Kamiński=Kamiński Marek, polarnik
                              > ;)

                              albo Ein st ein -> JedenStJeden ->Jeden i Sto Jeden -> Sto dwa--> Rudy-ɰ
                              pancerni i piec->szarik->kulka->głowa->mózg->pomysł->E=mc^2->Einstein no i wąż
                              połyka swój ogon. idem per idem :-)

                              >
                              > Czy mężczyźni to dobre stworzenia ?
                              Jako mężczyzna twierdzę, że tak :-] A jacy poczciwi :-)Paula co powiesz o
                              moich postulatch? :-)


                              >
                              > Poufale trącam ryjem, ;)
                              > No bo kto by odtrącił prosiaczka :)

                              Na pewno nie ja :-)



                              • Gość: paula Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.echostar.pl 01.04.03, 00:21
                                Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):
                                >
                                > >
                                > > Po to, żeby podatnicy chcieli nam płacić :)
                                >
                                > ...wszak wiadomo, że podatki to jedna z dwuch nieuchronnych rzeczy w naszym
                                > życiu :-)
                                >
                                Niestety :(.
                                >
                                > > Jak powszechnie wiadomo, Einstein=Ein
                                > > Stein=Kamień=Kamiński=Kamiński Marek, polarnik
                                > > ;)
                                >
                                > albo Ein st ein -> JedenStJeden ->Jeden i Sto Jeden -> Sto dwa-
                                > -> Rudy-ɰ
                                > pancerni i piec->szarik->kulka->głowa->mózg->pomysł->E=mc^2-&
                                > #62Einstein no i wąż
                                > połyka swój ogon. idem per idem :-)
                                >
                                Kolejna powalajaca interpretacja :-))).
                                > >
                                > > Czy mężczyźni to dobre stworzenia ?
                                > Jako mężczyzna twierdzę, że tak :-] A jacy poczciwi :-)Paula co powiesz o
                                > moich postulatch? :-)
                                >

                                No wlasnie - to tylko postulaty (czyt. zyczenia, nie aksjomaty) ;-))))).

                                Niezmiennie pozdrawiam :-).
                            • Gość: paula Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.echostar.pl 31.03.03, 23:53
                              Gość portalu: Atrakcyjny Prosiak napisał(a):
                              >
                              > Po to, żeby podatnicy chcieli nam płacić :)
                              >
                              Oczywiscie!!! Ze tez na to nie wpadlam :-). Niech sie podziela tymi kokosami,
                              ktore zbijaja :-)).
                              >
                              > > > Tych warunków tyle, że nawet Einstein nazwałby je
                              > > > złożonymi ... zespolonymi...na podstawie prowokacji :)))
                              > >
                              > > A kto to jest Einstein? :-)))))
                              >
                              > Jak powszechnie wiadomo, Einstein=Ein
                              > Stein=Kamień=Kamiński=Kamiński Marek, polarnik
                              > ;)
                              >
                              Sposob wnioskowania Szanownego Pana jest powalajacy :-))))).
                              >
                              > > Nie od dzis wiadomo, ze "kobieta zmienna jest".
                              > Niemniej jednak, ta
                              > > nielogicznosc bywa chyba mila czasami. Nieprawdaz? ;-)))
                              >
                              > Chwilowo jestem nastawiony obojętnie z lekkim wskazaniem
                              > optymistycznym 1x:( + 1.005x :)
                              > >

                              Z wypowiedzi wnosze, ze tryb "czasami" jest akurat w fazie powolnego wzrostu :-
                              )). Czyli nie jest zle ;-)).

                              > > > Uciera to nosa męskiej zarozumiałości, to prawda ....
                              > >
                              > > Hmmmm..., czyzbym odczula cos na ksztalt malutkiego
                              > tryumfu? ;-)) Nieeee, to
                              > chyba nie to ;-)).
                              > Podpowiem. To była wiktoria pod Wiedniem. :))))
                              >
                              Serdecznie dziekuje za podpowiedz :-)). Niebywala wrecz znajomosc damskiej
                              psychiki ;-)). W tej sytuacji nie powinnam chyba jednak odczuwac nawet
                              malutenkiej satysfakcji. A to szkoda :((.
                              >
                              > > > Ale Wy Kobiety na pewno myślicie sobie coś podobnego o
                              > > > mężczyznach, hihihi
                              > >
                              > > Nie zaprzeczam :-)). Czasami zdecydowanie tak.
                              > Nie obrażę sie, jakbyś rozwinęła temat :)=<-<?
                              >
                              Rozwiniecie tematu wykroczyloby znacznie poza temat watku :P.
                              >
                              > Czy mężczyźni to dobre stworzenia ?
                              >
                              W duzym skrocie - z moich obserwacji wynika, ze raczej tak :-)). W kazdym badz
                              razie Ci z mojego otoczenia. Chociaz... zdarzaja sie niechlubne wyjatki. Ale,
                              jak powszechnie wiadomo, wyjatek potwierdza regule :-)).

                              > Poufale trącam ryjem, ;)
                              >
                              Czuje sie wyrozniona :-)).
                              >
                              > No bo kto by odtrącił prosiaczka :)
                              >
                              Z cala pewnoscia nikt. Szczegolnie Atrakcyjnego :-)).
                              >
                              > Atrakcyjny Prosiaczek

                              Tradycyjnie - sloneczne... :-)). I osobne pozdrowienia od Tygryska :-)).
                              • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.chello.pl 01.04.03, 00:28
                                > Oczywiscie!!! Ze tez na to nie wpadlam :-). Niech sie
                                podziela tymi kokosami,
                                > ktore zbijaja :-)).

                                Do zbicia kokosa trzeba chyba co najmniej Gołoty :) Albo
                                czaszki doktoranta z dzieckiem na utrzymaniu. Zanim
                                sprawię sobie studia doktoranckie i dziecko, nabędę hełm :)

                                > Sposob wnioskowania Szanownego Pana jest powalajacy
                                :-))))).
                                Trzeba mieć głowę do tych kokosów :)


                                > Z wypowiedzi wnosze, ze tryb "czasami" jest akurat w
                                fazie powolnego wzrostu :- )). Czyli nie jest zle ;-)).

                                Prosiaczki to nieustający optymiści :)

                                >
                                > > > > Uciera to nosa męskiej zarozumiałości, to prawda
                                > > >
                                > > > Hmmmm..., czyzbym odczula cos na ksztalt malutkiego
                                > > tryumfu? ;-)) Nieeee, to
                                > > chyba nie to ;-)).
                                > > Podpowiem. To była wiktoria pod Wiedniem. :))))
                                > >
                                > Serdecznie dziekuje za podpowiedz :-)). Niebywala wrecz
                                znajomosc damskiej psychiki ;-)). W tej sytuacji nie
                                powinnam chyba jednak odczuwac nawet malutenkiej
                                satysfakcji. A to szkoda :((.

                                Eee noo ale yyy iii nie mnie sądzić, co powinnaś :) A
                                poza tym kobiety nie zawsze robią to, co powinny, więc co
                                się smucisz ;-)

                                > Rozwiniecie tematu wykroczyloby znacznie poza temat
                                watku :P.

                                To prawda. Wyobrażasz to sobie : doktorat mężczyzny w
                                dziedzinie kobiecej psychiki .. hihihi ;)

                                > > Poufale trącam ryjem, ;)
                                > Czuje sie wyrozniona :-)).
                                > > No bo kto by odtrącił prosiaczka :)
                                > Z cala pewnoscia nikt. Szczegolnie Atrakcyjnego :-)).
                                I tak nastała atmosfera wzajemnego zrozumienia :)

                                Ach, jak miło będzie wybiec na zielone łąki i postraszyć
                                baców na hali udając strasznego dzika ....

                                Pozdrawiam optymistycznie,
                                Rozmarzony Atrakcyjny Prosiaczek

                                > Tradycyjnie - sloneczne... :-)). I osobne pozdrowienia
                                od Tygryska :-)).

                                Uważaj na te Tygryski. To bardzo pochopne zwierzątka i
                                lubią brykać ... właściwie to prosiaczki też lubią :)
                                • Gość: paula Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.echostar.pl 01.04.03, 00:48
                                  Czy Prosiaczki nie powinny spac o tej porze? :-))

                                  Gość portalu: Atrakcyjny Prosiak napisał(a):

                                  > Do zbicia kokosa trzeba chyba co najmniej Gołoty :) Albo
                                  > czaszki doktoranta z dzieckiem na utrzymaniu. Zanim
                                  > sprawię sobie studia doktoranckie i dziecko, nabędę hełm :)
                                  >

                                  Koniecznie. A moze lepiej od razu schron przeciwpancerny? :-))))))))

                                  > > Z wypowiedzi wnosze, ze tryb "czasami" jest akurat w
                                  > fazie powolnego wzrostu :- )). Czyli nie jest zle ;-)).
                                  >
                                  > Prosiaczki to nieustający optymiści :)

                                  W sumie paule z reguly tez, ale czasami... gdzies sie wkrada mala beznadzieja.
                                  I wtedy paule maja ochote przespac kilka dni jak niedzwiadki zime :-)).

                                  > > Serdecznie dziekuje za podpowiedz :-)). Niebywala wrecz
                                  > znajomosc damskiej psychiki ;-)). W tej sytuacji nie
                                  > powinnam chyba jednak odczuwac nawet malutenkiej
                                  > satysfakcji. A to szkoda :((.
                                  >
                                  > Eee noo ale yyy iii nie mnie sądzić, co powinnaś :) A
                                  > poza tym kobiety nie zawsze robią to, co powinny, więc co
                                  > się smucisz ;-)
                                  >
                                  To prawda. Ale chyba w tym wzgledzie nie roznia sie tak bardzo od mezczyzn. :-)
                                  >
                                  > > Rozwiniecie tematu wykroczyloby znacznie poza temat
                                  > watku :P.
                                  >
                                  > To prawda. Wyobrażasz to sobie : doktorat mężczyzny w
                                  > dziedzinie kobiecej psychiki .. hihihi ;)
                                  >

                                  Moja wyobraznia jest chyba za bardzo ograniczona :-)).

                                  > > > Poufale trącam ryjem, ;)
                                  > > Czuje sie wyrozniona :-)).
                                  > > > No bo kto by odtrącił prosiaczka :)
                                  > > Z cala pewnoscia nikt. Szczegolnie Atrakcyjnego :-)).
                                  > I tak nastała atmosfera wzajemnego zrozumienia :)

                                  :-)))

                                  > Ach, jak miło będzie wybiec na zielone łąki i postraszyć
                                  > baców na hali udając strasznego dzika ....
                                  >
                                  > Pozdrawiam optymistycznie,
                                  > Rozmarzony Atrakcyjny Prosiaczek
                                  >
                                  > > Tradycyjnie - sloneczne... :-)). I osobne pozdrowienia
                                  > od Tygryska :-)).
                                  >
                                  > Uważaj na te Tygryski. To bardzo pochopne zwierzątka i
                                  > lubią brykać ... właściwie to prosiaczki też lubią :)
                                  A kto nie lubi? Zycie bez brykania byloby smutne. Caly szkopul w tym, zeby
                                  brykac rozsadnie :-)).

                                  Pozdrawiam bardzo wieczorowa pora :-)).
                                  • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.chello.pl 01.04.03, 01:20

                                    > Czy Prosiaczki nie powinny spac o tej porze? :-))

                                    Prosiaczki mają nadzieję, że kiedyś wreszcie skończą
                                    czytać posty i zabiorą się za swoją magisterke :)))

                                    > > Albo
                                    > > czaszki doktoranta z dzieckiem na utrzymaniu. Zanim
                                    > > sprawię sobie studia doktoranckie i dziecko, nabędę
                                    hełm :)
                                    > >
                                    >
                                    > Koniecznie. A moze lepiej od razu schron
                                    przeciwpancerny? :-))))))))

                                    Mialbym tego kokosa zdetonować :)))) ? Te kokosy to chyba
                                    jakaś bomba z opóźninym zapłonem, tak jak finanse
                                    publiczne ;)


                                    > > Prosiaczki to nieustający optymiści :)
                                    >
                                    > W sumie paule z reguly tez, ale czasami... gdzies sie
                                    wkrada mala beznadzieja.
                                    > I wtedy paule maja ochote przespac kilka dni jak
                                    niedzwiadki zime :-)).
                                    Najlepiej przytulone do tygryska :). Ponegocjuję z
                                    Rozbójnikiem :)


                                    > > To prawda. Wyobrażasz to sobie : doktorat mężczyzny w
                                    > > dziedzinie kobiecej psychiki .. hihihi ;)
                                    > >
                                    >
                                    > Moja wyobraznia jest chyba za bardzo ograniczona :-)).
                                    Ale zawsze można pochichotać :)
                                    >
                                    > brykac rozsadnie :-)).
                                    No właśnie. Tak zawsze mówią Mamy :) A nam chce się
                                    bryyykać bruuuah

                                    Pozdrawiam z powiewem lata :),
                                    Atrakcyjny prosiaczek

                                    P.S. Mam strasznie nierozsądne poczucie wspólnoty tej
                                    całej gromadki posyłającej pozytywne posty ... doprawdy
                                    ciekawe byłoby wszystkie te osóbki zobaczyć ... po
                                    załatwieniu spraw matrymonialnych :) Można by się
                                    wspólnie pośmiać ... eee, malutki ze mnie prosiaczek :)

                                    • Gość: Sprawdź... Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 01.04.03, 20:21
                                      > Prosiaczki mają nadzieję, że kiedyś wreszcie skończą
                                      > czytać posty i zabiorą się za swoją magisterke :)))

                                      Prosiaczek ma być wzorem dla Sprawdzia... Prosiaczek do roboty!!! Bo jak mam
                                      ja się wziąść za swoją magisterkę jeśli Prosiaczek drepcze w miejscu.


                                      > > > Prosiaczki to nieustający optymiści :)

                                      O tak - To mogę potwierdzić publicznie - ja - Sprawdż... Prosiaczek to nie
                                      tylko optymista ale i niepoprawny optymista :-) Dobrze, że mam w zanadrzu
                                      Prosiaczka.:):):)



                                      > > W sumie paule z reguly tez, ale czasami... gdzies sie
                                      > wkrada mala beznadzieja.
                                      > > I wtedy paule maja ochote przespac kilka dni jak
                                      > niedzwiadki zime :-)).

                                      Sprawdźie zaś gdy jest im smutno siadają do gitary i brzdąkają albo też z
                                      muzyką w uszach szaleją na rowerze. Pomaga. Czasem zaś dzwonią do Prosiaczków
                                      by pobrać od nich niezbędną dawkę optymizmu :-)



                                      > > > To prawda. Wyobrażasz to sobie : doktorat mężczyzny w
                                      > > > dziedzinie kobiecej psychiki .. hihihi ;)
                                      > > >

                                      Ha - ja sobie nawet wyobrażam nie tylko doktorat ale i pracę semestralną
                                      pod tytułem "Zunifikowana reakcja psychiczna kobiet w sytuacji anonimowej
                                      styczności ze źródłem pragnień i frustracji"

                                      Prosiak - co sądzisz o takim temacie? Lepszy od moich fraktali?

                                      > >
                                      > > Moja wyobraznia jest chyba za bardzo ograniczona :-)).
                                      > Ale zawsze można pochichotać :)


                                      Przepraszam, że wcinam Wam się w wątek ale sympatycznie się mi tu
                                      zrobiło...Czy pozwolicie Paulo i Prosiaczku, że wypocznę tu trochę pomiędzy
                                      jednym bojem a drugim ?:-)


                                      >
                                      > P.S. Mam strasznie nierozsądne poczucie wspólnoty tej
                                      > całej gromadki posyłającej pozytywne posty ... doprawdy
                                      > ciekawe byłoby wszystkie te osóbki zobaczyć ... po
                                      > załatwieniu spraw matrymonialnych :) Można by się
                                      > wspólnie pośmiać ... eee, malutki ze mnie prosiaczek :)



                                      Och tak...Ja też bym bardzo chciał :-)Tylko najpierw chcę się zakochać :-)



                                      • Gość: paula Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.echostar.pl 02.04.03, 00:03
                                        Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                                        >
                                        > > > > Prosiaczki to nieustający optymiści :)
                                        >
                                        > O tak - To mogę potwierdzić publicznie - ja - Sprawdż... Prosiaczek to nie
                                        > tylko optymista ale i niepoprawny optymista :-) Dobrze, że mam w zanadrzu
                                        > Prosiaczka.:):):)
                                        >
                                        Wiem z wlasnego doswiadczenia, ze taki Prosiaczek to "niezbednik" :-))).
                                        >
                                        >
                                        > > > > To prawda. Wyobrażasz to sobie : doktorat mężczyzny w
                                        > > > > dziedzinie kobiecej psychiki .. hihihi ;)
                                        > Ha - ja sobie nawet wyobrażam nie tylko doktorat ale i pracę semestralną
                                        > pod tytułem "Zunifikowana reakcja psychiczna kobiet w sytuacji anonimowej
                                        > styczności ze źródłem pragnień i frustracji"
                                        >
                                        Coz za skromnosc kolego Sprawdziu ;-))))).
                                        >
                                        > Prosiak - co sądzisz o takim temacie? Lepszy od moich fraktali?
                                        >
                                        Moze skup sie jednak na fraktalach. Mniej skomplikowane (od kobiet) :-))))).
                                        >
                                        >
                                        > Przepraszam, że wcinam Wam się w wątek ale sympatycznie się mi tu
                                        > zrobiło...Czy pozwolicie Paulo i Prosiaczku, że wypocznę tu trochę pomiędzy
                                        > jednym bojem a drugim ?:-)
                                        >
                                        Co o tym myslisz Prosiaczku? :-)))
                                        >
                                        > >
                                        > > P.S. Mam strasznie nierozsądne poczucie wspólnoty tej
                                        > > całej gromadki posyłającej pozytywne posty ... doprawdy
                                        > > ciekawe byłoby wszystkie te osóbki zobaczyć ... po
                                        > > załatwieniu spraw matrymonialnych :) Można by się
                                        > > wspólnie pośmiać ... eee, malutki ze mnie prosiaczek :)
                                        >
                                        > Och tak...Ja też bym bardzo chciał :-)Tylko najpierw chcę się zakochać :-)
                                        >
                                        A moze by tak troche wczesniej? ;-)))))))))))

                                        Promyczek :-))
                                        • Gość: Sprawdź... Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.wsz-pou.edu.pl 02.04.03, 17:27
                                          > Wiem z wlasnego doswiadczenia, ze taki Prosiaczek to "niezbednik" :-))).

                                          Jasne, że tak. Coż ja bym zrobił nie mając własnego podręcznego Prosiaczka :-]

                                          > >
                                          > Coz za skromnosc kolego Sprawdziu ;-))))).
                                          > >
                                          Pokornym niczym ciele co dwie matki zsie, Paula :-]

                                          > Moze skup sie jednak na fraktalach. Mniej skomplikowane (od kobiet) :-))))).
                                          > >

                                          Tak sądzisz? A chcesz zobaczyć moje fraktale? :-] Zapewniam, że nawet kobieta
                                          nie jest rzutem czwatego wymiaru na trzeci :-]

                                          Pomino surowego piękna moich fraktali po chwili zastanowienia wybietam
                                          kobiety :-] Pal sześć fraktale :-) Im swych genów nie przekażę :-]No i nie
                                          można takiego fraktala przytulić a;bo zagrać mu na harmonijce...ani póść do
                                          teatru..Fraktal nie spełnia większości mych postulatów.


                                          > Co o tym myslisz Prosiaczku? :-)))
                                          > >

                                          Ufam, że się zgodził :-]
                                          > A moze by tak troche wczesniej? ;-)))))))))))

                                          Może Maj?hmm? Tylko Prosiaczek nie pije piwa więc pub raczej odpada... Chyba,
                                          że my byśmy pili piwo a on mleko :-]

                                    • Gość: paula Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.echostar.pl 01.04.03, 23:47
                                      Gość portalu: Atrakcyjny Prosiak napisał(a):

                                      > Prosiaczki mają nadzieję, że kiedyś wreszcie skończą
                                      > czytać posty i zabiorą się za swoją magisterke :)))
                                      >
                                      Posty mozna czytac w przerwie miedzy jedna strona a druga. Chociaz... pewnie
                                      troche wybijaja z rytmu :-)).
                                      >
                                      > Mialbym tego kokosa zdetonować :)))) ? Te kokosy to chyba
                                      > jakaś bomba z opóźninym zapłonem, tak jak finanse
                                      > publiczne ;)
                                      >
                                      Na temat finansow publicznych sie nie wypowiadam, bo wywoluja u mnie jakis
                                      dziwny dreszczyk. Zdecydowanie niezbyt przyjemny. A tutaj tak milo. Po co psuc
                                      sobie nastroj? :-))
                                      >
                                      > > > Prosiaczki to nieustający optymiści :)
                                      > >
                                      > > W sumie paule z reguly tez, ale czasami... gdzies sie
                                      > wkrada mala beznadzieja.
                                      > > I wtedy paule maja ochote przespac kilka dni jak
                                      > niedzwiadki zime :-)).
                                      > Najlepiej przytulone do tygryska :). Ponegocjuję z
                                      > Rozbójnikiem :)
                                      >
                                      Tygrysek nie lubi sie przytulac. Ale czasami przyniesie pileczke i zaszczeka
                                      (to chyba troche dziwne jak na tygryska, nie??? :-))), albo wyciganie na
                                      spacer. "Sen zimowy" nie wchodzi wiec w rachube. Ale za to poprawia sie humor :-
                                      )). I o to chodzi.
                                      >
                                      > >
                                      > > Moja wyobraznia jest chyba za bardzo ograniczona :-)).
                                      > Ale zawsze można pochichotać :)
                                      >
                                      Co tez uczynilam :-)))))).
                                      > >
                                      > > brykac rozsadnie :-)).
                                      > No właśnie. Tak zawsze mówią Mamy :) A nam chce się
                                      > bryyykać bruuuah
                                      >
                                      Jeszcze jak :-))). Szczegolnie na wiosne :-)))).
                                      >
                                      > Pozdrawiam z powiewem lata :),
                                      > Atrakcyjny prosiaczek
                                      >
                                      > P.S. Mam strasznie nierozsądne poczucie wspólnoty tej
                                      > całej gromadki posyłającej pozytywne posty ... doprawdy
                                      > ciekawe byłoby wszystkie te osóbki zobaczyć ... po
                                      > załatwieniu spraw matrymonialnych :) Można by się
                                      > wspólnie pośmiać ... eee, malutki ze mnie prosiaczek :)
                                      >
                                      Wiesz Prosiaczku, chyba mamy podobne odczucia. Z pewnoscia byloby milo :-)).

                                      I tradycyjnie - PROMYCZEK :-)))

                                      P.S. Widziales? Ktos nam sie wcina w watek? ;-))))
                                      • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.chello.pl 02.04.03, 11:44

                                        > Posty mozna czytac w przerwie miedzy jedna strona a
                                        druga. Chociaz... pewnie
                                        > troche wybijaja z rytmu :-)).
                                        TROCHE tak. Takie jest nasze życie pełne sprzeczności ;)

                                        > >
                                        > > Mialbym tego kokosa zdetonować :)))) ?
                                        Przyznam, że zainteresowała mnie kwestia rozbicia kokosa,
                                        nawet drogą detonacji :)

                                        > Tygrysek nie lubi sie przytulac. Ale czasami przyniesie
                                        pileczke i zaszczeka
                                        > (to chyba troche dziwne jak na tygryska, nie??? :-))),
                                        albo wyciganie na
                                        > spacer. "Sen zimowy" nie wchodzi wiec w rachube. Ale za
                                        to poprawia sie humor :

                                        Ci mężczyźni to lubią się dziwnie zachowywać, nie ? :)

                                        > > No właśnie. Tak zawsze mówią Mamy :) A nam chce się
                                        > > bryyykać bruuuah
                                        > >
                                        > Jeszcze jak :-))). Szczegolnie na wiosne :-)))).
                                        Mamom też ? :))

                                        > > P.S. Mam strasznie nierozsądne poczucie wspólnoty tej
                                        > > całej gromadki posyłającej pozytywne posty ... doprawdy
                                        > > ciekawe byłoby wszystkie te osóbki zobaczyć ... po
                                        > > załatwieniu spraw matrymonialnych :) Można by się
                                        > > wspólnie pośmiać ... eee, malutki ze mnie prosiaczek :)
                                        > >
                                        > Wiesz Prosiaczku, chyba mamy podobne odczucia. Z
                                        pewnoscia byloby milo :-)).
                                        Może zgłoszą się jeszcze jacyś chętni :)

                                        > P.S. Widziales? Ktos nam sie wcina w watek? ;-))))
                                        Hmm, pomiędzy Mamą Kangurzycą a Prosiaczkiem musi znaleźć
                                        się miejsce dla Kłapouchego :)).

                                        Puchatku !!!!
                                        Maleństwo !!!
                                        Krzysiu !!!!
                                        • Gość: paula Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 02.04.03, 14:27
                                          Gość portalu: Atrakcyjny Prosiak napisał(a):

                                          >
                                          > > Posty mozna czytac w przerwie miedzy jedna strona a
                                          > druga. Chociaz... pewnie
                                          > > troche wybijaja z rytmu :-)).
                                          > TROCHE tak. Takie jest nasze życie pełne sprzeczności ;)
                                          >

                                          O ilez nudniejsze byloby bez nich ;-).

                                          > > >
                                          > > > Mialbym tego kokosa zdetonować :)))) ?
                                          > Przyznam, że zainteresowała mnie kwestia rozbicia kokosa,
                                          > nawet drogą detonacji :)
                                          >

                                          Chcialabym byc obecna przy tej probie, jesli nie masz nic przeciwko temu.
                                          Oczywiscie, w odpowiedniej odleglosci :-))). To bedzie z pewnoscia bardzo
                                          ciekawe doswiadczenie :-)).

                                          >
                                          > > Tygrysek nie lubi sie przytulac. Ale czasami przyniesie
                                          > pileczke i zaszczeka
                                          > > (to chyba troche dziwne jak na tygryska, nie??? :-))),
                                          > albo wyciganie na
                                          > > spacer. "Sen zimowy" nie wchodzi wiec w rachube. Ale za
                                          > to poprawia sie humor :
                                          >
                                          > Ci mężczyźni to lubią się dziwnie zachowywać, nie ? :)
                                          >

                                          Eeee, nie widze zwiazku ;-))))))))). Ale tak, mezczyzni z cala pewnoscia :-)).

                                          > > > No właśnie. Tak zawsze mówią Mamy :) A nam chce się
                                          > > > bryyykać bruuuah
                                          > > Jeszcze jak :-))). Szczegolnie na wiosne :-)))).
                                          > Mamom też ? :))
                                          >
                                          Trzeba by spytac Mam :-)). Ale chyba niekoniecznie. W kazdym badz razie nie az
                                          tak jak nam :-)).
                                          >
                                          > > > P.S. Mam strasznie nierozsądne poczucie wspólnoty tej
                                          > > > całej gromadki posyłającej pozytywne posty ... doprawdy
                                          > > > ciekawe byłoby wszystkie te osóbki zobaczyć ... po
                                          > > > załatwieniu spraw matrymonialnych :) Można by się
                                          > > > wspólnie pośmiać ... eee, malutki ze mnie prosiaczek :)
                                          > > >
                                          > > Wiesz Prosiaczku, chyba mamy podobne odczucia. Z
                                          > pewnoscia byloby milo :-)).
                                          > Może zgłoszą się jeszcze jacyś chętni :)
                                          >
                                          Kto wie? Chociaz, jak juz pisalam do Sprawdzia, obawiam sie, ze troche to malo
                                          prawdopodobne.

                                          > > P.S. Widziales? Ktos nam sie wcina w watek? ;-))))
                                          > Hmm, pomiędzy Mamą Kangurzycą a Prosiaczkiem musi znaleźć
                                          > się miejsce dla Kłapouchego :)).
                                          >
                                          A dla mnie??? ;-)))
                                          >
                                          > Puchatku !!!!
                                          > Maleństwo !!!
                                          > Krzysiu !!!!
                                          • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.chello.pl 02.04.03, 15:43
                                            > > > >
                                            > > > > Mialbym tego kokosa zdetonować :)))) ?
                                            > > Przyznam, że zainteresowała mnie kwestia rozbicia kokosa,
                                            > > nawet drogą detonacji :)
                                            > >
                                            >
                                            > Chcialabym byc obecna przy tej probie, jesli nie masz
                                            nic przeciwko temu.
                                            > Oczywiscie, w odpowiedniej odleglosci :-))). To bedzie
                                            z pewnoscia bardzo
                                            > ciekawe doswiadczenie :-)).
                                            Hmm w schronie na pewno będzie miejsce dla kilku osób.
                                            Chociaż Tobie, sądząc z IP, nic na razie nie grozi :)
                                            Chyba, że byłby to kokos wypełniony plutonem :) ... a i
                                            takie mogą zacząć wypłacać doktorantom z braku alternatywy :)

                                            > > > > No właśnie. Tak zawsze mówią Mamy :) A nam chce się
                                            > > > > bryyykać bruuuah
                                            > > > Jeszcze jak :-))). Szczegolnie na wiosne :-)))).
                                            > > Mamom też ? :))
                                            > >
                                            > Trzeba by spytac Mam :-)). Ale chyba niekoniecznie. W
                                            kazdym badz razie nie az
                                            > tak jak nam :-)).

                                            Nie udawaj Greka ... Mamo Kangurzyco :)

                                            > >
                                            > > > > P.S. Mam strasznie nierozsądne poczucie wspólnoty tej
                                            > > > > całej gromadki posyłającej pozytywne posty ...
                                            doprawdy
                                            > > > > ciekawe byłoby wszystkie te osóbki zobaczyć ... po
                                            > > > > załatwieniu spraw matrymonialnych :) Można by się
                                            > > > > wspólnie pośmiać ... eee, malutki ze mnie
                                            prosiaczek :)
                                            > > > >
                                            > > > Wiesz Prosiaczku, chyba mamy podobne odczucia. Z
                                            > > pewnoscia byloby milo :-)).
                                            > > Może zgłoszą się jeszcze jacyś chętni :)
                                            > >
                                            > Kto wie? Chociaz, jak juz pisalam do Sprawdzia, obawiam
                                            sie, ze troche to malo
                                            > prawdopodobne.
                                            >
                                            Hmm wszak było nieco uśmiechniętych komentarzy :) Skąd
                                            taki wniosek ?

                                            > > > P.S. Widziales? Ktos nam sie wcina w watek? ;-))))
                                            > > Hmm, pomiędzy Mamą Kangurzycą a Prosiaczkiem musi znaleźć
                                            > > się miejsce dla Kłapouchego :)).
                                            > >
                                            > A dla mnie??? ;-)))

                                            Już mówiłem. Nie udawaj :))))

                                            Hop hop ! Odezwijcie się !
                                            Puchatku !!!!
                                            Maleństwo !!!
                                            Krzysiu !!!!
                                            • Gość: paula Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 02.04.03, 16:12
                                              Gość portalu: Atrakcyjny Prosiak napisał(a):

                                              > Hmm w schronie na pewno będzie miejsce dla kilku osób.
                                              > Chociaż Tobie, sądząc z IP, nic na razie nie grozi :)

                                              Cfaniaczku ;-)))).

                                              > Chyba, że byłby to kokos wypełniony plutonem :) ... a i
                                              > takie mogą zacząć wypłacać doktorantom z braku alternatywy :)

                                              Jeszcze nie jest tak zle. Marnie, ale nie zle. Skad ten pesymizm u
                                              Prosiaczka? :-)

                                              > Nie udawaj Greka ... Mamo Kangurzyco :)

                                              Zakladam, ze ta rola przypadla mi w udziale z braku innych postaci kobiecych :-
                                              )). Bo jezeli jest inaczej, to moj dowod osobisty chyba klamie ;-)). Musze sie
                                              z nim natychmiast rozmowic ;-))).

                                              > > Kto wie? Chociaz, jak juz pisalam do Sprawdzia, obawiam
                                              > sie, ze troche to malo
                                              > > prawdopodobne.
                                              > >
                                              > Hmm wszak było nieco uśmiechniętych komentarzy :) Skąd
                                              > taki wniosek ?

                                              Malo realne. Co innego forum, co innego spotkanie. Trudne do wykonania, ale nie
                                              niemozliwe :-)).

                                              > > > > P.S. Widziales? Ktos nam sie wcina w watek? ;-))))
                                              > > > Hmm, pomiędzy Mamą Kangurzycą a Prosiaczkiem musi znaleźć
                                              > > > się miejsce dla Kłapouchego :)).
                                              > > >
                                              > > A dla mnie??? ;-)))
                                              >
                                              > Już mówiłem. Nie udawaj :))))

                                              No dobrze, niech Ci bedzie :-)). Wiec (uklon w strone prof. Miodka) wracajac do
                                              tematu brykania - Mamy tez lubia brykac :-)).

                                              > Hop hop ! Odezwijcie się !
                                              > Puchatku !!!!
                                              > Maleństwo !!!
                                              > Krzysiu !!!!
                                              • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.chello.pl 02.04.03, 16:35
                                                Witaj !
                                                > > Chociaż Tobie, sądząc z IP, nic na razie nie grozi :)
                                                >
                                                > Cfaniaczku ;-)))).
                                                Nie mam racji ?:))) A mi się urodziła bratanica w mieście
                                                Posen niedawno ...
                                                >
                                                > Jeszcze nie jest tak zle. Marnie, ale nie zle. Skad ten
                                                pesymizm u
                                                > Prosiaczka? :-)
                                                Jaki pesymizm ? Wiesz ile taki pluton kosztuje ???

                                                > > Nie udawaj Greka ... Mamo Kangurzyco :)
                                                >
                                                > Zakladam, ze ta rola przypadla mi w udziale z braku
                                                innych postaci kobiecych :-
                                                > )). Bo jezeli jest inaczej, to moj dowod osobisty chyba
                                                klamie ;-)). Musze sie
                                                > z nim natychmiast rozmowic ;-))).

                                                Rola ta przypadła ci, kiedy ujawniłaś matczyne uczucia i
                                                nie pozwoliłaś za bardzo brykać :))). Poza tym, Maleństwa
                                                nie wpisuje się do dowodu :)


                                                > > > Kto wie? Chociaz, jak juz pisalam do Sprawdzia,
                                              • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.chello.pl 02.04.03, 16:35
                                                Witaj !
                                                > > Chociaż Tobie, sądząc z IP, nic na razie nie grozi :)
                                                >
                                                > Cfaniaczku ;-)))).
                                                Nie mam racji ?:))) A mi się urodziła bratanica w mieście
                                                Posen niedawno ...
                                                >
                                                > Jeszcze nie jest tak zle. Marnie, ale nie zle. Skad ten
                                                pesymizm u
                                                > Prosiaczka? :-)
                                                Jaki pesymizm ? Wiesz ile taki pluton kosztuje ???

                                                > > Nie udawaj Greka ... Mamo Kangurzyco :)
                                                >
                                                > Zakladam, ze ta rola przypadla mi w udziale z braku
                                                innych postaci kobiecych :-
                                                > )). Bo jezeli jest inaczej, to moj dowod osobisty chyba
                                                klamie ;-)). Musze sie
                                                > z nim natychmiast rozmowic ;-))).

                                                Rola ta przypadła ci, kiedy ujawniłaś matczyne uczucia i
                                                nie pozwoliłaś za bardzo brykać :))). Poza tym, Maleństwa
                                                nie wpisuje się do dowodu :)


                                                > > > Kto wie? Chociaz, jak juz pisalam do Sprawdzia,
                                                > Malo realne. Co innego forum, co innego spotkanie.
                                                Trudne do wykonania, ale nie
                                                >
                                                > niemozliwe :-)).

                                                Pytanie kto zdecyduje się na odarcie ze słodkiej aury
                                                tajemniczości :)))

                                                > tematu brykania - Mamy tez lubia brykac :-)).
                                                Próbujesz pokonać konflikt pokoleń ? :))


                                                Hop hop ! Odezwijcie się !
                                                Puchatkuuuu !!!!
                                                Maleństwoooo !!!
                                                Krzysiuuuuu !!!!

                                                Pozdrawiam skrzętnie,
                                                Porządny atrakcyjny prosiaczek :)
                                                • Gość: Sprawdź... Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.wsz-pou.edu.pl 02.04.03, 18:01
                                                  > Jaki pesymizm ? Wiesz ile taki pluton kosztuje ???

                                                  Dużo, więcej niż masło !!! :-)


                                                  > > )). Bo jezeli jest inaczej, to moj dowod osobisty chyba
                                                  > klamie ;-)). Musze sie
                                                  > > z nim natychmiast rozmowic ;-))).


                                                  Z dowodem?

                                                  > > Kto wie? Chociaz, jak juz pisalam do Sprawdzia,
                                                  > > Malo realne. Co innego forum, co innego spotkanie.
                                                  > Trudne do wykonania, ale nie
                                                  > >
                                                  > > niemozliwe :-)).

                                                  Hm... Ale Poznań hm... to dla Sprawdzia niesty daleko :) Sprawdz jest uwiązanu
                                                  tu w Wawie niczym na postronku nauką i pracą :(


                                                  > Pytanie kto zdecyduje się na odarcie ze słodkiej aury
                                                  > tajemniczości :)))

                                                  Ja bym się zgodził..Co mi tam..

                                                  > Hop hop ! Odezwijcie się !
                                                  > Puchatkuuuu !!!!
                                                  > Maleństwoooo !!!
                                                  > Krzysiuuuuu !!!!
                                                  >
                                                  > Pozdrawiam skrzętnie,
                                                  > Porządny atrakcyjny prosiaczek :)
                                                  Nieporządny zadziorny Sprawdź.. :-)
                                                  Prosiak, do pracy!!


                                                • Gość: paula Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.echostar.pl 02.04.03, 22:58
                                                  > Nie mam racji ?:))) A mi się urodziła bratanica w mieście
                                                  > Posen niedawno ...

                                                  Gratulacje dla Rodzicow :-)). Dla szczesliwego wujka oczywiscie rowniez :-)).

                                                  > Jaki pesymizm ? Wiesz ile taki pluton kosztuje ???

                                                  Nie wiem, jeszcze nie kupowalam :-). A gdzie to to mozna dostac? W markiecie? ;-
                                                  )) A smaczne jest? ;-)

                                                  > Rola ta przypadła ci, kiedy ujawniłaś matczyne uczucia i
                                                  > nie pozwoliłaś za bardzo brykać :))). Poza tym, Maleństwa
                                                  > nie wpisuje się do dowodu :)

                                                  Moja odrobina zdrowego rozsadku w brykaniu to troche za malo, zeby opiniowac
                                                  jak to u mnie jest z matczynymi uczuciami :-)).
                                                  Z drugiej strony - z dziecmi dogaduje sie nadzwyczaj dobrze (albo moze raczej
                                                  one ze mna :-)) - ale to chyba bardziej kwestia energii i usposobienia.

                                                  > Pytanie kto zdecyduje się na odarcie ze słodkiej aury
                                                  > tajemniczości :)))

                                                  Jedno spotkanie z pewnoscia nie odkryje wszystkich tajemnic ;-)).

                                                  > > tematu brykania - Mamy tez lubia brykac :-)).
                                                  > Próbujesz pokonać konflikt pokoleń ? :))

                                                  Staram sie jak moge :-)). Moze bys to troche docenil, hmmm??? ;-))))

                                                  > Hop hop ! Odezwijcie się !
                                                  > Puchatkuuuu !!!!
                                                  > Maleństwoooo !!!
                                                  > Krzysiuuuuu !!!!
                                                  >
                                                  > Pozdrawiam skrzętnie,
                                                  > Porządny atrakcyjny prosiaczek :)

                                                  Nadal slonecznie, choc dzisiaj akurat Grod Przemyslawa spowily deszczowe
                                                  chmurki...
                                                  • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.chello.pl 02.04.03, 23:31
                                                    Witaj !

                                                    > > Nie mam racji ?:))) A mi się urodziła bratanica w mieście
                                                    > > Posen niedawno ...
                                                    >
                                                    Kruszwicka :) Blisko Pani ? Że też mój brat aż na Ziemie
                                                    Odzyskane :)


                                                    > > Jaki pesymizm ? Wiesz ile taki pluton kosztuje ???
                                                    >
                                                    > Nie wiem, jeszcze nie kupowalam :-). A gdzie to to
                                                    mozna dostac? W markiecie? ;
                                                    > )) A smaczne jest? ;-)
                                                    Jak to kokos :)
                                                    Czy wiesz, że przed wojną kobiety używały kosmetyków z
                                                    promieniotwórczym radem ? Nie wiem dokładnie jaki był
                                                    efekt wizualny, ale zdrowotny raczej słaby. Robiono też
                                                    "grzejące" (rozpad=ciepło) ubranka dla dzieci :(
                                                    I nie wież w promieniotwórcze grzybki ... to lipa...sam
                                                    mierzyłem :)

                                                    > Moja odrobina zdrowego rozsadku w brykaniu to troche za
                                                    malo, zeby opiniowac
                                                    > jak to u mnie jest z matczynymi uczuciami :-)).
                                                    Hi hi hi :)

                                                    > Z drugiej strony - z dziecmi dogaduje sie nadzwyczaj
                                                    dobrze (albo moze raczej
                                                    > one ze mna :-)) - ale to chyba bardziej kwestia energii
                                                    i usposobienia.
                                                    Umieram z ciekawości. Harcerka ?

                                                    > > Pytanie kto zdecyduje się na odarcie ze słodkiej aury
                                                    > > tajemniczości :)))
                                                    >
                                                    > Jedno spotkanie z pewnoscia nie odkryje wszystkich
                                                    tajemnic ;-)).

                                                    Chyba, że akurat wybuchnie bomba i naraz znajdziemy się w
                                                    Krainie Wiecznie Opdających Żołędzi przy Stumilowym lesie :)


                                                    > > > tematu brykania - Mamy tez lubia brykac :-)).
                                                    > > Próbujesz pokonać konflikt pokoleń ? :))
                                                    >
                                                    > Staram sie jak moge :-)). Moze bys to troche docenil,
                                                    hmmm??? ;-))))
                                                    Doceniam, ale tylko odrobinkę :)))). Stałaś jeszcze w
                                                    kolejkach po bułki i wodę mineralną ? To takie słodkie
                                                    wspomnienia ... Jestem dzieckiem Gierkowego entuzjazmu :)


                                                    Hop hop ! Odezwijcie się !
                                                    Puchatkuuuu !!!!
                                                    Maleństwoooo !!!
                                                    Krzysiuuuuu !!!!


                                                    > Nadal slonecznie, choc dzisiaj akurat Grod Przemyslawa
                                                    spowily deszczowe
                                                    > chmurki...

                                                    Skasować by P i zrobiło by się miasto kolegi Sprawdzia
                                                    :))))) Spróbuj podać jakieś skojarzenia z tym, co piszę.

                                                    Warszawski cwaniaczek malutki prosiaczek :)
                                                    Przyjaźnie hrumka :)
                                                  • Gość: paula Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 10:24
                                                    Piekne dzien dobry Prosiaczku :-)),

                                                    > Kruszwicka :) Blisko Pani ? Że też mój brat aż na Ziemie
                                                    > Odzyskane :)

                                                    Kawalek bedzie. A dlugo to brat Szanownego Pana w stolicy Wielkopolski bawi,
                                                    jesli spytac wolno? I jak tez mu ludzie tutejszy tudziez atmosfera miejsca tego
                                                    odpowiada? ;-)

                                                    > Jak to kokos :)

                                                    :-))

                                                    > Czy wiesz, że przed wojną kobiety używały kosmetyków z
                                                    > promieniotwórczym radem ? Nie wiem dokładnie jaki był
                                                    > efekt wizualny, ale zdrowotny raczej słaby. Robiono też
                                                    > "grzejące" (rozpad=ciepło) ubranka dla dzieci :(
                                                    > I nie wież w promieniotwórcze grzybki ... to lipa...sam
                                                    > mierzyłem :)

                                                    I znowu dowiedzialam sie czegos nowego. Prosze o wiecej.

                                                    > > Z drugiej strony - z dziecmi dogaduje sie nadzwyczaj
                                                    > dobrze (albo moze raczej
                                                    > > one ze mna :-)) - ale to chyba bardziej kwestia energii
                                                    > i usposobienia.
                                                    > Umieram z ciekawości. Harcerka ?

                                                    Nie, jakos nie wyszlo. Ale przynajmniej probowalam :-)).

                                                    > Chyba, że akurat wybuchnie bomba i naraz znajdziemy się w
                                                    > Krainie Wiecznie Opdających Żołędzi przy Stumilowym lesie :)

                                                    Hmmm, takiego obrotu spraw nie przewidywalam :-).

                                                    > Doceniam, ale tylko odrobinkę :)))). Stałaś jeszcze w
                                                    > kolejkach po bułki i wodę mineralną ? To takie słodkie
                                                    > wspomnienia ... Jestem dzieckiem Gierkowego entuzjazmu :)

                                                    Mi raczej utkwilo w pamieci wypozyczanie mnie sasiadom, zebym zajmowala miejsce
                                                    w kolejce po kawe :-)).

                                                    > > Nadal slonecznie, choc dzisiaj akurat Grod Przemyslawa
                                                    > spowily deszczowe
                                                    > > chmurki...
                                                    >
                                                    > Skasować by P i zrobiło by się miasto kolegi Sprawdzia
                                                    > :))))) Spróbuj podać jakieś skojarzenia z tym, co piszę.

                                                    Hmmm, myslalam, myslalam i nic nie wymyslilam. Skorzystam z podpowiedzi
                                                    publicznosci ;-).

                                                    Grod Przemyslawa nadal spowity chmurami i do tego chlodnawy... Ale moje
                                                    nastawienie jak najbardziej sloneczne, wiec przyjazny promyk na nastepne
                                                    godziny :-)).
                                                  • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.chello.pl 03.04.03, 16:09
                                                    >
                                                    > Kawalek bedzie. A dlugo to brat Szanownego Pana w
                                                    stolicy Wielkopolski bawi,
                                                    > jesli spytac wolno? I jak tez mu ludzie tutejszy
                                                    tudziez atmosfera miejsca tego

                                                    Z rok cały :). Atmosfera ... hmmm ... dla niego
                                                    najważniejsza jest zdaje się małżonka :) Mam jednak
                                                    wrażenie, że na Pięknym Brzegu zostawił bardziej wesołe i
                                                    optymistyczne towarzystwo ... podobno sztywniaki
                                                    jesteście :))) ... musisz być wyjątkiem :)
                                                    Panno Paulo, do roboty. Co to jest "Piękny Brzeg". A może
                                                    góra Marii ? I ten kameduli habit pobłyskuje wśród drzew
                                                    ... :)

                                                    > I znowu dowiedzialam sie czegos nowego. Prosze o wiecej.
                                                    Muszę się popytać :)

                                                    > > Umieram z ciekawości. Harcerka ?
                                                    >
                                                    > Nie, jakos nie wyszlo. Ale przynajmniej probowalam :-)).
                                                    Ale mutacja zaszła :)))
                                                    >
                                                    > > Chyba, że akurat wybuchnie bomba i naraz znajdziemy się w
                                                    > > Krainie Wiecznie Opdających Żołędzi przy Stumilowym
                                                    lesie :)
                                                    >
                                                    > Hmmm, takiego obrotu spraw nie przewidywalam :-).
                                                    Zawsze warto pomarzyć :))))) o żołędziach ....

                                                    > Mi raczej utkwilo w pamieci wypozyczanie mnie sasiadom,
                                                    zebym zajmowala miejsce

                                                    > w kolejce po kawe :-)).
                                                    Chciałbym to zobaczyć. Ciekawe, jaki miałaś do tego
                                                    stosunek :))

                                                    >
                                                    > > > Nadal slonecznie, choc dzisiaj akurat Grod Przemyslawa
                                                    > > spowily deszczowe
                                                    > > > chmurki...
                                                    > >
                                                    > > Skasować by P i zrobiło by się miasto kolegi Sprawdzia
                                                    > > :))))) Spróbuj podać jakieś skojarzenia z tym, co piszę.
                                                    >
                                                    > Hmmm, myslalam, myslalam i nic nie wymyslilam.
                                                    Skorzystam z podpowiedzi
                                                    > publicznosci ;-).
                                                    Gród Rzemysława :) Kłapouchy może wyjaśni resztę :)))

                                                    Ale moje
                                                    > nastawienie jak najbardziej sloneczne, wiec przyjazny
                                                    promyk na nastepne
                                                    > godziny :-)).

                                                    Chmury są takie piękne :))) pozdrawiam wilgotno z
                                                    domieszką konwekcji :)))

                                                    Prosiaczek Meteorolog.

                                                  • Gość: paula Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 19:10
                                                    > Z rok cały :). Atmosfera ... hmmm ... dla niego
                                                    > najważniejsza jest zdaje się małżonka :) Mam jednak
                                                    > wrażenie, że na Pięknym Brzegu zostawił bardziej wesołe i
                                                    > optymistyczne towarzystwo ... podobno sztywniaki
                                                    > jesteście :))) ... musisz być wyjątkiem :)

                                                    Ja znam wiecej takich wyjatkow :-)). Niemniej dziekuje :-)).

                                                    > Panno Paulo, do roboty. Co to jest "Piękny Brzeg". A może
                                                    > góra Marii ? I ten kameduli habit pobłyskuje wśród drzew
                                                    > ... :)

                                                    B.... (a moze Ż....)? :-)))

                                                    > > Nie, jakos nie wyszlo. Ale przynajmniej probowalam :-)).
                                                    > Ale mutacja zaszła :)))

                                                    Za krotko trwalo, zeby zaszla :-)).

                                                    > Chciałbym to zobaczyć. Ciekawe, jaki miałaś do tego
                                                    > stosunek :))

                                                    Bardziej mi przeszkadzaly wycieczki po papier toaletowy :-)). To dopiero bylo
                                                    traumatyczne przezycie jak musialam z takim sznureczkiem wedrowac przez ulice :-
                                                    )).

                                                    > > > Skasować by P i zrobiło by się miasto kolegi Sprawdzia
                                                    > > > :))))) Spróbuj podać jakieś skojarzenia z tym, co piszę.
                                                    > >
                                                    > > Hmmm, myslalam, myslalam i nic nie wymyslilam.
                                                    > Skorzystam z podpowiedzi
                                                    > > publicznosci ;-).
                                                    > Gród Rzemysława :) Kłapouchy może wyjaśni resztę :)))

                                                    Na to tez wpadlam, tyle ze niewiele mi to mowi.

                                                    > Ale moje
                                                    > > nastawienie jak najbardziej sloneczne, wiec przyjazny
                                                    > promyk na nastepne
                                                    > > godziny :-)).
                                                    >
                                                    > Chmury są takie piękne :))) pozdrawiam wilgotno z
                                                    > domieszką konwekcji :)))
                                                    >
                                                    > Prosiaczek Meteorolog.
                                                    >
                                                    To ja w takim badz razie "umiarkowanie opadowo" :-).
                                                  • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.chello.pl 03.04.03, 22:07

                                                    > > Panno Paulo, do roboty. Co to jest "Piękny Brzeg". A może
                                                    > > góra Marii ? I ten kameduli habit pobłyskuje wśród drzew
                                                    > > ... :)
                                                    >
                                                    > B.... (a moze Ż....)? :-)))
                                                    Powiedzmy na granicy :))
                                                    Nieźle. No a trzecie ?

                                                    > Za krotko trwalo, zeby zaszla :-)).
                                                    Tak ci się tylko wydaje. Tym się zarażasz przez dotyk :)

                                                    > Bardziej mi przeszkadzaly wycieczki po papier toaletowy
                                                    :-)). To dopiero bylo
                                                    > traumatyczne przezycie jak musialam z takim
                                                    sznureczkiem wedrowac przez ulice :
                                                    To chyba byłem twardzielem :) Nie wiem, czy chodziłem
                                                    akurat po papier. Oddawałem natomiast makulaturę :)

                                                    > > Gród Rzemysława :) Kłapouchy może wyjaśni resztę :)))
                                                    >
                                                    > Na to tez wpadlam, tyle ze niewiele mi to mowi.

                                                    No to czekamy na Kłapouchego :)

                                                    > >
                                                    > To ja w takim badz razie "umiarkowanie opadowo" :-).

                                                    Nie płacz ...:)
                                                    Tam na wschodzie też jest cywilizacja :)

                                                    Prosiakczek ciągle Atrakcyjny
                                                  • Gość: paula Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.echostar.pl 03.04.03, 23:13
                                                    > > > Panno Paulo, do roboty. Co to jest "Piękny Brzeg". A może
                                                    > > > góra Marii ? I ten kameduli habit pobłyskuje wśród drzew
                                                    > > > ... :)
                                                    > >
                                                    > > B.... (a moze Ż....)? :-)))
                                                    > Powiedzmy na granicy :))
                                                    > Nieźle. No a trzecie ?

                                                    Co trzecie??? Erem kamedulow?

                                                    > > Bardziej mi przeszkadzaly wycieczki po papier toaletowy
                                                    > :-)). To dopiero bylo
                                                    > > traumatyczne przezycie jak musialam z takim
                                                    > sznureczkiem wedrowac przez ulice :
                                                    > To chyba byłem twardzielem :) Nie wiem, czy chodziłem
                                                    > akurat po papier. Oddawałem natomiast makulaturę :)

                                                    To tak jak ja :-)). I sadzilam drzewka :-)).

                                                    >
                                                    > > > Gród Rzemysława :) Kłapouchy może wyjaśni resztę :)))
                                                    > >
                                                    > > Na to tez wpadlam, tyle ze niewiele mi to mowi.
                                                    >
                                                    > No to czekamy na Kłapouchego :)

                                                    Klapouchy, no... Chociaz mala podpowiedz... Prosze :-)).

                                                    > > To ja w takim badz razie "umiarkowanie opadowo" :-).
                                                    >
                                                    > Nie płacz ...:)
                                                    > Tam na wschodzie też jest cywilizacja :)

                                                    U Was, tak? :-)) Wiem, wiem. :-))

                                                    > Prosiakczek ciągle Atrakcyjny

                                                    Paula troche zmeczona :-)
                                                  • Gość: Atrakcyjny prosiak Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.chello.pl 03.04.03, 23:19
                                                    Gość portalu: paula napisał(a):

                                                    > > > > Panno Paulo, do roboty. Co to jest "Piękny
                                                    Brzeg". A może
                                                    > > > > góra Marii ? I ten kameduli habit pobłyskuje
                                                    wśród drzew
                                                    > > > > ... :)
                                                    > > >
                                                    > > > B.... (a moze Ż....)? :-)))
                                                    > > Powiedzmy na granicy :))
                                                    > > Nieźle. No a trzecie ?
                                                    >
                                                    > Co trzecie??? Erem kamedulow?
                                                    Nieee, Mariogóra :) Erem jest na tej górze, a w nim
                                                    sławny ksiądz Wojtek co sypia w trumnie :)

                                                    >
                                                    > Paula troche zmeczona :-)
                                                    No coś ty :)) To pohrumkuję na rozweselenie :)
                                                    Prosiaczek Ż.....czek
                                                  • Gość: paula Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.echostar.pl 03.04.03, 23:44
                                                    > > > > > Panno Paulo, do roboty. Co to jest "Piękny
                                                    > Brzeg". A może
                                                    > > > > > góra Marii ? I ten kameduli habit pobłyskuje
                                                    > wśród drzew
                                                    > > > > > ... :)
                                                    > > > >
                                                    > > > > B.... (a moze Ż....)? :-)))
                                                    > > > Powiedzmy na granicy :))
                                                    > > > Nieźle. No a trzecie ?
                                                    > >
                                                    > > Co trzecie??? Erem kamedulow?
                                                    > Nieee, Mariogóra :) Erem jest na tej górze, a w nim
                                                    > sławny ksiądz Wojtek co sypia w trumnie :)

                                                    Dziekuje za uswiadomienie ignoranta ;-))))

                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Paula troche zmeczona :-)
                                                    > No coś ty :)) To pohrumkuję na rozweselenie :)
                                                    > Prosiaczek Ż.....czek

                                                    Na dzwiek takiego wesolego hrumkania trudno sie nie usmiechnac :-)))). Ale
                                                    zmeczenie daje mi sie we znaki. Chyba sie wiec pozegnam Prosiaczku. Dobranoc i
                                                    do "uslyszenia" jutro.
                                                  • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.chello.pl 03.04.03, 23:52

                                                    > > > Co trzecie??? Erem kamedulow?
                                                    > > Nieee, Mariogóra :) Erem jest na tej górze, a w nim
                                                    > > sławny ksiądz Wojtek co sypia w trumnie :)
                                                    >
                                                    > Dziekuje za uswiadomienie ignoranta ;-))))
                                                    No dobrze, Piękna Poznanianko, ale co to jest ta Mariogóra ?

                                                    > zmeczenie daje mi sie we znaki. Chyba sie wiec pozegnam
                                                    Prosiaczku. Dobranoc i
                                                    > do "uslyszenia" jutro.
                                                    Życzę Ci snów o bieganiu po powietrzu, najbardziej
                                                    fascynującego, jaki mi się zdarza ...

                                                    Prosiaczek w śpioszkach :)
                                                  • Gość: paula Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.echostar.pl 04.04.03, 16:06
                                                    > > > > Co trzecie??? Erem kamedulow?
                                                    > > > Nieee, Mariogóra :) Erem jest na tej górze, a w nim
                                                    > > > sławny ksiądz Wojtek co sypia w trumnie :)
                                                    > >
                                                    > > Dziekuje za uswiadomienie ignoranta ;-))))
                                                    > No dobrze, Piękna Poznanianko, ale co to jest ta Mariogóra ?

                                                    "Podana fraza - Mariogóra - nie została odnaleziona." :-))
                                                    Daj mi jeszcze troche czasu :-)).
                                                  • Gość: paula Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.echostar.pl 04.04.03, 16:55
                                                    Gość portalu: Atrakcyjny Prosiak napisał(a):

                                                    >
                                                    > > > > Co trzecie??? Erem kamedulow?
                                                    > > > Nieee, Mariogóra :) Erem jest na tej górze, a w nim
                                                    > > > sławny ksiądz Wojtek co sypia w trumnie :)
                                                    > >
                                                    > > Dziekuje za uswiadomienie ignoranta ;-))))
                                                    > No dobrze, Piękna Poznanianko, ale co to jest ta Mariogóra ?

                                                    No dobrze, Przystojny Warszawiaku - to Marymont :-))

                                                    Weekendowe pozdrowienia z winnej okolicy ;-)))
                                                    Czekam na typy :-)
                                                  • Gość: paula I jak z moja zagadka :-)) IP: *.echostar.pl 05.04.03, 13:43
                                                    > Weekendowe pozdrowienia z winnej okolicy ;-)))

                                                    No Prosiaczku, wysil szare komorki :-)). Co to jest "winna" okolica? ;-))
                                                    Podpowiedz: nazwa poznanskiego radia :-)).

                                                    Pozdrowienia z sobotnim promyczkiem :-))
                                                  • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.chello.pl 04.04.03, 07:39
                                                    Kangurku,
                                                    bolgeratpolboxdotcom
                                                    Chodz pobrykac
                                                  • Gość: paula Hop! Hop! Prosiaczku :-)) IP: *.echostar.pl 04.04.03, 16:04
                                                    To jak z tym brykaniem? :-))

                                                  • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: Hop! Hop! Prosiaczku :-)) IP: *.chello.pl 04.04.03, 21:41
                                                    TO jak z tym my Lem ?:))) bez meandla nie ma brykania ...
                                                  • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.chello.pl 03.04.03, 22:40
                                                    Wiesz co, okropny jest ten soft, co wymienia forumowiczki
                                                    jak gatunki kiełbasy. Chyba muszę pójść po Krzysia, żeby
                                                    załatwił z nim sprawę.
                                                    Troszkę smutny Prosiaczek nonkonformista
                                                  • Gość: paula Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.echostar.pl 03.04.03, 23:21
                                                    Gość portalu: Atrakcyjny Prosiak napisał(a):

                                                    > Wiesz co, okropny jest ten soft, co wymienia forumowiczki
                                                    > jak gatunki kiełbasy. Chyba muszę pójść po Krzysia, żeby
                                                    > załatwił z nim sprawę.
                                                    > Troszkę smutny Prosiaczek nonkonformista

                                                    Wiesz Prosiaczku, tu sie rozni ludzie trafiaja. Jak w zyciu. Wszystkie posty
                                                    trzeba traktowac z lekkim przymruzeniem oka.
                                                    Ja mam taka zasade - dopoki ktos zachowuje sie jak trzeba, rozmawiam, zartuje,
                                                    itd., itp. W momencie kiedy robi sie chamski, daruje sobie jakiekolwiek
                                                    komentarze, bo wynika z tego nieprzyjemna dyskusja, ktora koniec koncow i tak
                                                    do niczego nie prowadzi.

                                                    I nie smuc sie. Nie pozwol, zeby Ci jeden nieokrzesany soft humor zepsul. Na
                                                    takiego i tak nie ma rady. Najlepiej zignorowac.

                                                    Ogonek do gory, Prosiatko :-))

                                                    Kangurek :-)
                                                  • Gość: Sprawdź... Obliczmy residuum :-] IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.04.03, 01:23
                                                    > Hmmm, myslalam, myslalam i nic nie wymyslilam.
                                                    > Skorzystam z podpowiedzi
                                                    > > publicznosci ;-).
                                                    > Gród Rzemysława :) Kłapouchy może wyjaśni resztę :)))
                                                    >


                                                    Wyjaśniam ufnie. Rzemykiem nazwali mnie moi druhowie w liceum gdy przyszłedłem
                                                    byłem z prawicą okalaną rzemykami licznymi. Stąd też Rzemyk, Rzemień jak kto
                                                    wolał. Ot i historia...Prawda, że fascynująca :)?


                                                    Nienadążający Sprawdź... pozdrawia Paule i Prośca :-)
                                                  • Gość: paula Re: Obliczmy residuum :-] IP: *.echostar.pl 04.04.03, 16:12
                                                    Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                                                    > > Hmmm, myslalam, myslalam i nic nie wymyslilam.
                                                    > > Skorzystam z podpowiedzi
                                                    > > > publicznosci ;-).
                                                    > > Gród Rzemysława :) Kłapouchy może wyjaśni resztę :)))
                                                    >
                                                    > Wyjaśniam ufnie. Rzemykiem nazwali mnie moi druhowie w liceum gdy
                                                    przyszłedłem
                                                    > byłem z prawicą okalaną rzemykami licznymi. Stąd też Rzemyk, Rzemień jak kto
                                                    > wolał. Ot i historia...Prawda, że fascynująca :)?

                                                    Niesamowita wrecz ;-)). Pieknie dziekuje za wyjasnienie :-)).
                                            • Gość: Sprawdź... Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.wsz-pou.edu.pl 02.04.03, 17:55
                                              > Hmm w schronie na pewno będzie miejsce dla kilku osób.
                                              > Chociaż Tobie, sądząc z IP, nic na razie nie grozi :)
                                              > Chyba, że byłby to kokos wypełniony plutonem :) ... a i
                                              > takie mogą zacząć wypłacać doktorantom z braku alternatywy :)


                                              Zachłanny Proścu!!!! Plutonu Ci się zachciało! :-] Jeszcze czego.. Dosyć już
                                              mamy szaleńców na scenie politycznej i w historii. Nie dostaniesz plutonu :!!
                                              Ani nawet uranu!!
                                              :-)

                                              > Hop hop ! Odezwijcie się !
                                              > Puchatku !!!!
                                              > Maleństwo !!!
                                              > Krzysiu !!!!
                                              Mamo!!
                                          • Gość: Sprawdź... Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.wsz-pou.edu.pl 02.04.03, 17:49
                                            > O ilez nudniejsze byloby bez nich ;-).

                                            Albo bez Was :-)

                                            >
                                            > Chcialabym byc obecna przy tej probie, jesli nie masz nic przeciwko temu.
                                            > Oczywiscie, w odpowiedniej odleglosci :-))). To bedzie z pewnoscia bardzo
                                            > ciekawe doswiadczenie :-)).

                                            Lepiej uważaj bo Prosiaczek to fizyk - jeszcze jest gotów faktycznie coś
                                            zdetonować !!! :-)
                                            > Eeee, nie widze zwiazku ;-))))))))). Ale tak, mezczyzni z cala pewnoscia :-)).

                                            :-) Na dachu siedzi wróbelek, a lewą nóżkę ma troszkę bardziej :-)

                                            > > > Wiesz Prosiaczku, chyba mamy podobne odczucia. Z
                                            > > pewnoscia byloby milo :-)).
                                            > > Może zgłoszą się jeszcze jacyś chętni :)
                                            > >
                                            > Kto wie? Chociaz, jak juz pisalam do Sprawdzia, obawiam sie, ze troche to
                                            malo
                                            > prawdopodobne.

                                            Dkaczego mało..Dlaczego tak musi być? Być może przyszła pora na konsumpcję tego
                                            forum :-]

                                        • Gość: Sprawdź... Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.wsz-pou.edu.pl 02.04.03, 17:43
                                          > TROCHE tak. Takie jest nasze życie pełne sprzeczności ;)

                                          troche dziegciu, trochę miodu i jakoś przemy przez żywot nasz trosko-
                                          beztroski :-)

                                          > Ci mężczyźni to lubią się dziwnie zachowywać, nie ? :)

                                          Hm... Z tym ,że kryterium dziwności ustanawiany jest przez kobiety :-] Trzeba
                                          mieć to na uwadze i odpowiednio przymrużyć oko :-]


                                          > > Wiesz Prosiaczku, chyba mamy podobne odczucia. Z
                                          > pewnoscia byloby milo :-)).
                                          > Może zgłoszą się jeszcze jacyś chętni :)

                                          Ja się zgłaszam już po raz trzeci... Ile jeszcze będziecie mnie ignorować.
                                          Prosiak - tu jestem!!!!


                                          >
                                          > Puchatku !!!!
                                          > Maleństwo !!!
                                          > Krzysiu !!!!
                                          Mamo Kangurzyco!! :-)


                                      • Gość: Sprawdź... Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.wsz-pou.edu.pl 02.04.03, 17:38
                                        > Posty mozna czytac w przerwie miedzy jedna strona a druga. Chociaz... pewnie
                                        > troche wybijaja z rytmu :-)).

                                        I tu jest ich zasadnicza zaleta gdy czas jest deficytowy... Nie angażują tak
                                        jak maile..


                                        > > Mialbym tego kokosa zdetonować :)))) ? Te kokosy to chyba
                                        > > jakaś bomba z opóźninym zapłonem, tak jak finanse
                                        > > publiczne ;)

                                        A słyszeliści może o projekcie podatku katastralnego? Co o tym sądzicie?
                                        Co sądzicie o polityce podatkowej Pana Kołodki?


                                        > Na temat finansow publicznych sie nie wypowiadam, bo wywoluja u mnie jakis
                                        > dziwny dreszczyk. Zdecydowanie niezbyt przyjemny. A tutaj tak milo. Po co
                                        psuc
                                        > sobie nastroj? :-))

                                        Jak to po co. Jesteś obywatelem czy nie. A potem dziwisz sie :-]


                                        > Tygrysek nie lubi sie przytulac. Ale czasami przyniesie pileczke i zaszczeka
                                        > (to chyba troche dziwne jak na tygryska, nie??? :-))),

                                        No fakt, dziwne... Mutant jakiś - takie lubie :-] Podobne do mnie :-)


                                        albo wyciganie na
                                        > spacer. "Sen zimowy" nie wchodzi wiec w rachube. Ale za to poprawia sie
                                        humor :


                                        > > > Moja wyobraznia jest chyba za bardzo ograniczona :-)).
                                        > > Ale zawsze można pochichotać :)

                                        Z Prosiaczkami i tygryskami zawsze możecie liczyć na Sprawdzia :-]

                                        > >
                                        > Co tez uczynilam :-)))))).
                                        > > >

                                        I ja takowoż :-]


                                        > Wiesz Prosiaczku, chyba mamy podobne odczucia. Z pewnoscia byloby milo :-)).
                                        Nie zapomnijcie też o mnie :-) Ja chcę z Wami :-]
                                        >

                                        > P.S. Widziales? Ktos nam sie wcina w watek? ;-))))
                                        To ja nieskromnie - przyjmijdcie chętnego Sprawdzia :-]
                                        • Gość: paula Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.echostar.pl 02.04.03, 23:57
                                          > I tu jest ich zasadnicza zaleta gdy czas jest deficytowy... Nie angażują tak
                                          > jak maile..

                                          Cos w tym jest :-)).

                                          > A słyszeliści może o projekcie podatku katastralnego? Co o tym sądzicie?
                                          > Co sądzicie o polityce podatkowej Pana Kołodki?

                                          Krazy plotka, ze polityka, religia i pieniadze, to najlepsze tematy do klotni ;-
                                          )). Chyba jej zawierze :-)).
                                          A powaznie - cos trzeba zrobic, zeby troche dzwignac ten kraj. Bez bolu sie nie
                                          da. Taka jest prawda. Ludzie narzekaja, ze jest zle, ale jak tylko ktos probuje
                                          cos zrobic to podnosza sie glosy oburzenia. Troche waskie spojrzenie ma nasze
                                          spoleczenstwo na niektore sprawy. Takie jest moje zdanie.
                                          Z drugiej strony - nie ma sie co dziwic - dosc sie juz napatrzylismy na reformy
                                          wprowadzane chyba tylko po to, zeby nabic kieszenie co niektorym.
                                          W temacie podatku katastralnego. Wydaje mi sie znacznie bardziej sensowny niz
                                          dotychczasowe podatki od nieruchomosci. Uwazasz, ze stara, sypiaca sie rudera w
                                          jakims "odcietym od swiata" punkcie miasta powinna byc traktowana podobnie jak
                                          przynoszacy zyski luksusowy hotel w centrum? Moje zdanie jest nastepujace -
                                          jesli kogos stac na grunt czy nieruchomosc w dobrym miejscu, to chyba stac go
                                          rowniez na to, zeby za to placic. I tak jak nietrudno sie wykpic od placenia
                                          podatku dochodowego, tak od podatku katastralnego wykpic sie nia da (troche
                                          trudno bedzie ukryc nieruchomosc :-))). Nie sadzisz? A pieniadze na zasilenie
                                          budzetu skads wziac trzeba. Z nieba niestety nie spadaja. Mam tylko nadzieje,
                                          ze zostana one faktycznie wykorzystane tak jak trzeba a nie do nabijania
                                          kieszeni tabunom kolesiow zatrudnionych w setkach nowopowstalych urzedow.

                                          > Jak to po co. Jesteś obywatelem czy nie. A potem dziwisz sie :-]

                                          Tutaj staram sie nie wypowiadac. Jest milo, lekko i przyjemnie. I moze niech
                                          tak pozostanie? Dosc problemow mamy w realu. Czaty, fora z watkami na
                                          niepowazne tematy ;-)), itp. traktuje raczej jako chwile relaksu :-)).

                                          > No fakt, dziwne... Mutant jakiś - takie lubie :-] Podobne do mnie :-)

                                          W jednym z pewnoscia - tez samiec ;-)))).

                                          > Z Prosiaczkami i tygryskami zawsze możecie liczyć na Sprawdzia :-]

                                          Dziekujemy Sprawdziu i wzajemnie :-))).

                                          > Nie zapomnijcie też o mnie :-) Ja chcę z Wami :-]

                                          Przyjeto do wiadomosci. Zostales wpisany na liste :-)).

                                          > To ja nieskromnie - przyjmijdcie chętnego Sprawdzia :-]

                                          Jakze moglibysmy odmowic? ;-))
                                          • Gość: Sprawdź... Podatek KA(ta)STRALNY IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 03.04.03, 00:48
                                            Gość portalu: paula napisał(a):

                                            >
                                            > > A słyszeliści może o projekcie podatku katastralnego? Co o tym sądzicie?
                                            > > Co sądzicie o polityce podatkowej Pana Kołodki?
                                            >
                                            > Krazy plotka, ze polityka, religia i pieniadze, to najlepsze tematy do
                                            klotni ;

                                            > -
                                            > )). Chyba jej zawierze :-)).


                                            Zawierz. Ale pomysl Paula to bylaby dopiero dyskusja wymagająca poziomu by
                                            spierać się na te tematy bez oszczerstw wzajemnych i okazywania pogardy. Bez
                                            niszczenia przeciwnika.Prawdziwe wyzwanie. :)


                                            > A powaznie - cos trzeba zrobic, zeby troche dzwignac ten kraj. Bez bolu sie
                                            nie da. Taka jest prawda. Ludzie narzekaja, ze jest zle, ale jak tylko ktos
                                            probuje
                                            >
                                            > cos zrobic to podnosza sie glosy oburzenia. Troche waskie spojrzenie ma
                                            nasze
                                            > spoleczenstwo na niektore sprawy. Takie jest moje zdanie.


                                            Hm..pijesz do podatku katastralnego...? Jesli ktos chce coś zrobic COŚ w ten
                                            sposób to ja już wole by zostało tak jak jest :-)


                                            > Z drugiej strony - nie ma sie co dziwic - dosc sie juz napatrzylismy na
                                            reformy
                                            >
                                            > wprowadzane chyba tylko po to, zeby nabic kieszenie co niektorym.
                                            > W temacie podatku katastralnego. Wydaje mi sie znacznie bardziej sensowny
                                            niz
                                            > dotychczasowe podatki od nieruchomosci.

                                            No nie wiem..hm...Mam poważne wątpliwości Paula ..Tym razem przytoczę Ci pewn
                                            wypowiedź z jakiegoś forum:


                                            "(..)Jeszcze zostało parę pomysłów. Może wróci tzw. bykowe (przypomnę że to
                                            był podatek dla trochę starszych kawalerów), domiar za nadmetraż powierzni
                                            mieszkalnej, podatek kościelny itd itd . I dojdzie do takiej sytuacji że
                                            obywatel żeby sobie kupić samochód za 30 tys. zł będzie musiał zarobić 100 000
                                            zł. Z tych 100 tys. odda ZUS-owi, Urzędowi Skarbowemu, Urzędowi Celnemu,
                                            Urzędowi Gminy i innym 70 tys. haraczu w postaci różnych danin:...(..)

                                            A oto kolejna wypowiedź.."(...) Nigdy nie wychodziłem na ulicę, ale w tym
                                            przypadku trzeba protestować. Zwykle dziennikarzom piszącym o tym podatku
                                            posyłam przykład teściów będących na emeryturze rolniczej. Nieruchomość
                                            zostanie wyceniona na ok 300.000 zł, podatek (ostatnio Reczpospolita
                                            zachwalała kataster w USA) 1,8% rocznie -wychodzi 5400 zł rocznie. Dla
                                            ułatwienia dodam, że emerytura rolnicza to ok 500 zł miesięcznie (netto) -
                                            rocznie 6000 zł. Gdzie tu proporcje. Aczkolwiek optymista powie, że nawet 1,8%
                                            rocznie to nie tak źle, ponieważ do dyspozycji pozostaje jeszcze 600 zł
                                            rocznie (...)"

                                            Dla równowagi przytoczę wypowiedź ze strony ministerstwa finansów "(..)
                                            Intencją rządu jest obniżanie podatków na ścieżce szybkiego wzrostu. Teraz
                                            gospodarka odbudowuje potencjał wzrostowy. Rok 2004 będzie cezurą dla finansów
                                            publicznych. Należy postawić pytanie, czy wszystkie podmioty powinien
                                            obejmować jeden system podatkowy" - dodał wiceminister finansów na seminarium
                                            zorganizowanym przez Polską Konfederację Pracodawców Prywatnych.



                                            Sawicki poinformował, że wprowadzenie podatku katastralnego jest tylko kwestią
                                            czasu i nastąpi w ciągu kilku najbliższych lat.



                                            Dyskusje o podatku katastralnym trwają od początku lat 90. Miałby on zastąpić
                                            obowiązujący dziś podatek od nieruchomości.



                                            Nowy podatek miałby być płacony nie od powierzchni nieruchomości (tak jak
                                            dziś), tylko od jej wartości rynkowej.



                                            Podatek katastralny ma być instrumentem w ręku gmin i ma być ich wyłącznym
                                            dochodem.



                                            Podatki od wartości nieruchomości stosowane są niemal we wszystkich krajach
                                            Europy Zachodniej, a także w USA, Kanadzie, krajach Bliskiego i Dalekiego
                                            Wschodu. Przeciętnie na świecie właściciele nieruchomości płacą gminnemu
                                            fiskusowi rocznie podatek w wysokości od 0,5 proc. do 1,8 proc. wartości
                                            każdej nieruchomości. (PAP)

                                            (..)"

                                            Otóż mom skromnym Sprawdziowym zdaniem w Polsce nie jest jeszscze dobry czas
                                            na wprowadzanie tego podatku. Dysproporcje pomiędzy koszykiem płac w
                                            przytoczonych przez MF państwach a Polsce są spore i dlatego u nas takie
                                            dodatkowe obciążenie może być realnie większym problemem niż tam. Nie wszystko
                                            należy kopiować. Jestem przeciwny póki co. Jakieś racjonalne argumenty za?



                                            Uwazasz, ze stara, sypiaca sie rudera w
                                            >
                                            > jakims "odcietym od swiata" punkcie miasta powinna byc traktowana podobnie
                                            jak
                                            > przynoszacy zyski luksusowy hotel w centrum?


                                            Oczywsicie , ze nie.. Ale z drugiej strony uwazasz, że babcia, która ma duze
                                            przedwojenne mieszkanie powinna nagle zapłacić 3000zł za swoje mieszkanko?
                                            Uwazasz, że ze malo ma wydatków? Moze nie powinna mieszkac w takim
                                            mieszkaniu...



                                            Moje zdanie jest nastepujace -
                                            > jesli kogos stac na grunt czy nieruchomosc w dobrym miejscu, to chyba stac
                                            go
                                            > rowniez na to, zeby za to placic.

                                            Niekoniecznie. ALe hm..nawet jesli to jest to kolejne obciążenie.
                                            Kolejny pieroński podatek. Kolejne ubezwłasnowolnienie. Kolejny
                                            kaganiec...Ilez można???


                                            >I tak jak nietrudno sie wykpic od placenia
                                            > podatku dochodowego, tak od podatku katastralnego wykpic sie nia da (troche
                                            > trudno bedzie ukryc nieruchomosc :-))). Nie sadzisz?

                                            No fakt. To wprowadźmy jeszcze podatek od płci lub koloru włosów- tę jeszcze
                                            trudniej ukryć.

                                            >A pieniadze na zasilenie
                                            > budzetu skads wziac trzeba.

                                            Najlepiej z kolejnych podatków...Grr!!



                                            >Z nieba niestety nie spadaja. Mam tylko nadzieje,
                                            > ze zostana one faktycznie wykorzystane tak jak trzeba a nie do nabijania
                                            > kieszeni tabunom kolesiow zatrudnionych w setkach nowopowstalych urzedow.


                                            Na prawdę na to liczysz?


                                            > Tutaj staram sie nie wypowiadac. Jest milo, lekko i przyjemnie. I moze niech
                                            > tak pozostanie? Dosc problemow mamy w realu. Czaty, fora z watkami na
                                            > niepowazne tematy ;-)), itp. traktuje raczej jako chwile relaksu :-)).

                                            No dobrze, to zrelaksujmy się, Paula..:-)



                                            > Dziekujemy Sprawdziu i wzajemnie :-))).
                                            >
                                            > > Nie zapomnijcie też o mnie :-) Ja chcę z Wami :-]
                                            >
                                            > Przyjeto do wiadomosci. Zostales wpisany na liste :-)).
                                            Dziekuje. To miłe :-)

                                            >
                                            > > To ja nieskromnie - przyjmijdcie chętnego Sprawdzia :-]
                                            >
                                            > Jakze moglibysmy odmowic? ;-))
                                            Ach Paula, czemu Poznań..no czemu :(

                                            • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: Podatek KA(ta)STRALNY IP: *.chello.pl 03.04.03, 01:12

                                              > > > A słyszeliści może o projekcie podatku
                                              katastralnego? Co o tym sądzic
                                              > ie?
                                              > > > Co sądzicie o polityce podatkowej Pana Kołodki?
                                              > >
                                              > > Krazy plotka, ze polityka, religia i pieniadze, to
                                              najlepsze tematy do
                                              > klotni ;
                                              >
                                              > > -
                                              > > )). Chyba jej zawierze :-)).
                                              Ty, Kłapouchy, uspokój się. Jakbym miał rozpisywac się o
                                              polityce, to się obronię dopiero na emeryturze :)
                                              Skończ z tym nałogiem. Neich ten las płonie, a my tu
                                              podziwiajmy róże na tym wątku :)

                                              > Zawierz. Ale pomysl Paula to bylaby dopiero dyskusja
                                              wymagająca poziomu by
                                              > spierać się na te tematy bez oszczerstw wzajemnych i
                                              okazywania pogardy. Bez
                                              > niszczenia przeciwnika.Prawdziwe wyzwanie. :)
                                              Chyba dla potrzeby snu. :)))

                                              > > Jakze moglibysmy odmowic? ;-))
                                              > Ach Paula, czemu Poznań..no czemu :(
                                              Nie jest tak źle. Opanowaliśmy już dwa miasta. Jutro idę
                                              zatrudnić się w PKP i opanować InterCity :))))
                                              Odpowiesz mi panno Paulo na post poprzedni ?
                                              A może czasem bywasz w grodzie Kra...Warsa i Sawy ?8-)))


                                              Pozdrawiam kolejowo,
                                              Prosiaczek, który jeździł koleją ...
                                              • Gość: paula do Prosiaczka IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 12:57
                                                Gość portalu: Atrakcyjny Prosiak napisał(a):

                                                > Neich ten las płonie, a my tu
                                                > podziwiajmy róże na tym wątku :)

                                                Masz calkowita racje Prosiaczku. Co my Kangurzyce, Prosiatka, Krzysie,
                                                Malenstwa i inne takie mozemy wiedziec o polityce? ;-))
                                                Lepiej zajmijmy sie brykaniem :-)).

                                                > Nie jest tak źle. Opanowaliśmy już dwa miasta. Jutro idę
                                                > zatrudnić się w PKP i opanować InterCity :))))
                                                > Odpowiesz mi panno Paulo na post poprzedni ?

                                                Odpowiedzialam :-))

                                                > A może czasem bywasz w grodzie Kra...Warsa i Sawy ?8-)))

                                                Juz nie pamietam kiedy ostatni raz bylam :((

                                                > Pozdrawiam kolejowo,
                                                > Prosiaczek, który jeździł koleją ...

                                                No to... wsiasc do pociagu... :-))
                                            • Gość: paula Re: Podatek KA(ta)STRALNY IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 12:50
                                              > Hm..pijesz do podatku katastralnego...? Jesli ktos chce coś zrobic COŚ w ten
                                              > sposób to ja już wole by zostało tak jak jest :-)

                                              A jak jest, Sprawdziu? Lepiej? Bo moim zdaniem niekoniecznie. Moze by sie tak
                                              zastanowic nad obnizeniem podatku dochodowego, z ktorego i tak co bardziej
                                              przedsiebiorczy potrafia sie pieknie wykpic, a zamiast tego postawic wlasnie na
                                              podatki od konsumpcji.
                                              Bo jak na razie wyglada to tak, ze w miare uczciwie placa srednio i malo
                                              zarabiajacy, bo nie maja po prostu mozliwosci, zeby zakombinowac.
                                              Z wysokosci podatkow dochodowych wplywajacych do skarbu panstwa wynika, ze
                                              wiekszosc spoleczenstwa biedna i nie ma za co zyc. Skad w takim badz razie
                                              ktos, kto wykazuje najnizsze przychody ma pieniadze na wille z basenem i drogi
                                              samochod? Wniosek nasuwa sie sam - bo zaniza przychody. A od podatku
                                              katastralnego sie nie wykpi. Albo inny sposob na obejscie podatku dochodowego -
                                              lokowanie nadwyzek wlasnie w nieruchomosciach/gruntach. Jak wprowadza podatek
                                              katastralny, to sie delikwent dwa razy zastanowi czy oplaca mu sie kupowac
                                              grunty i nie zagospodarowywac ich. Czyli podatek bedzie wymuszal sensowne
                                              wykorzystanie terenu/nieruchomosci a co za tym idzie - przychody nie tylko dla
                                              gminy ale i dla zainteresowanego. Nie bedzie sie oplacalo trzymac nieruchomosci
                                              tylko w celach spekulacyjnych. Wiec moze dobrze by sie bylo troche zastanowic
                                              nad tym jakie korzysci i jakie straty moze przyniesc takie rozwiazanie a nie od
                                              razu bawic sie w czarnowidztwo?

                                              > "(..)Jeszcze zostało parę pomysłów. Może wróci tzw. bykowe (przypomnę że to
                                              > był podatek dla trochę starszych kawalerów), domiar za nadmetraż powierzni
                                              > mieszkalnej, podatek kościelny itd itd . I dojdzie do takiej sytuacji że
                                              > obywatel żeby sobie kupić samochód za 30 tys. zł będzie musiał zarobić 100
                                              000
                                              > zł. Z tych 100 tys. odda ZUS-owi, Urzędowi Skarbowemu, Urzędowi Celnemu,
                                              > Urzędowi Gminy i innym 70 tys. haraczu w postaci różnych danin:...(..)

                                              To zaden sensowny argument. Nasuwa mi sie tylko jedna odpowiedz: To moze
                                              zrezygnowac z podatkow w ogole i "chulaj dusza, piekla nie ma"? Moze nam manna
                                              z nieba spadnie?
                                              Owszem, zgadzam sie, ze te wszystkie ZUS'y, US'y i inne takie to na dzien
                                              dzisiejszy lekka przesada i zmiany trzeba wprowadzic nie tylko w podatku od
                                              nieruchomosci.
                                              Powtorze sie - ludzie chca miec w kraju lepiej ale kazda propozycja zmian jest
                                              od razu kwitowana choralnym "nie". Jak tylko ktos uslyszy slowo "podatek", to
                                              od razu broni sie rekoma i nogami. Jakos mam wrazenie, ze niewielu pokusilo sie
                                              o zastanowienie sie nad bilansem zyskow i strat.
                                              A najglosniej krzycza Ci, ktorzy najwiecej maja.

                                              > A oto kolejna wypowiedź.."(...) Nigdy nie wychodziłem na ulicę, ale w tym
                                              > przypadku trzeba protestować. Zwykle dziennikarzom piszącym o tym podatku
                                              > posyłam przykład teściów będących na emeryturze rolniczej. Nieruchomość
                                              > zostanie wyceniona na ok 300.000 zł, podatek (ostatnio Reczpospolita
                                              > zachwalała kataster w USA) 1,8% rocznie -wychodzi 5400 zł rocznie. Dla
                                              > ułatwienia dodam, że emerytura rolnicza to ok 500 zł miesięcznie (netto) -
                                              > rocznie 6000 zł. Gdzie tu proporcje. Aczkolwiek optymista powie, że nawet
                                              1,8%
                                              > rocznie to nie tak źle, ponieważ do dyspozycji pozostaje jeszcze 600 zł
                                              > rocznie (...)"

                                              A skad 1.8%? Przeciez stawka nie zostala jeszcze ustalona. Z tego co mnie
                                              wiadomo, u nas stawki maja byc nizsze niz w innych krajach europejskich.
                                              Z drugiej strony rozumiem rozgorycznie i strach. Ale moze by tak na to spojrzec
                                              z innej strony - moze dzieki pieniadzom, ktore wplyna do gminy bedzie mozna np.
                                              lepiej rozwiazac problem pomocy socjalnej?

                                              > Otóż mom skromnym Sprawdziowym zdaniem w Polsce nie jest jeszscze dobry czas
                                              > na wprowadzanie tego podatku. Dysproporcje pomiędzy koszykiem płac w
                                              > przytoczonych przez MF państwach a Polsce są spore i dlatego u nas takie
                                              > dodatkowe obciążenie może być realnie większym problemem niż tam. Nie
                                              wszystko
                                              > należy kopiować. Jestem przeciwny póki co. Jakieś racjonalne argumenty za?

                                              Tak - jeden, ktory do mnie najbardziej przemawia. Jest to wreszcie jakis sposob
                                              na to, zeby sciagnac pieniadze od tych, ktorzy wszelkimi dostepnymi sposobami
                                              sie od tego dotychczas uchylali. Wbrew pozorom - nie jest ich wcale tak malo.

                                              > Uwazasz, ze stara, sypiaca sie rudera w
                                              > >
                                              > > jakims "odcietym od swiata" punkcie miasta powinna byc traktowana podobnie
                                              >
                                              > jak
                                              > > przynoszacy zyski luksusowy hotel w centrum?
                                              >
                                              >
                                              > Oczywsicie , ze nie.. Ale z drugiej strony uwazasz, że babcia, która ma duze
                                              > przedwojenne mieszkanie powinna nagle zapłacić 3000zł za swoje mieszkanko?
                                              > Uwazasz, że ze malo ma wydatków? Moze nie powinna mieszkac w takim
                                              > mieszkaniu...

                                              To sa wlasnie te bolaczki, ktorych obejsc sie niestety nie da. I obojetnie
                                              jakich zmian by nie wymyslili - zawsze znajdzie sie ktos, kto zostanie
                                              skrzywdzony. Wiem o tym i tez mnie to boli. Prawda jest taka, ze sprawiedliwosc
                                              jest tylko jedna na tym swiecie.
                                              Ale moze taka babcia dostanie wiekszy dodatek mieszkaniowy, bo wreszcie beda
                                              pieniadze, zeby jej go wyplacic. Nie pomyslales o tym?

                                              > Niekoniecznie. ALe hm..nawet jesli to jest to kolejne obciążenie.
                                              > Kolejny pieroński podatek. Kolejne ubezwłasnowolnienie. Kolejny
                                              > kaganiec...Ilez można???

                                              Z tym sie akurat zgadzam. Trzeba by wprowadzic zmiany nie tylko w podatku od
                                              nieruchomosci.

                                              > No fakt. To wprowadźmy jeszcze podatek od płci lub koloru włosów- tę jeszcze
                                              > trudniej ukryć.

                                              Sprawdziu, takie nieprzemyslane argumenty z Twoich ust??? ;-)))

                                              > >A pieniadze na zasilenie
                                              > > budzetu skads wziac trzeba.
                                              >
                                              > Najlepiej z kolejnych podatków...Grr!!

                                              To moze z nieba :-))

                                              > > Mam tylko nadzieje,
                                              > > ze zostana one faktycznie wykorzystane tak jak trzeba a nie do nabijania
                                              > > kieszeni tabunom kolesiow zatrudnionych w setkach nowopowstalych urzedow.
                                              >
                                              > Na prawdę na to liczysz?

                                              No wlasnie. Obawiam sie, ze z naszymi panami/paniami politykami, to raczej
                                              bedzie trudne.

                                              > > Tutaj staram sie nie wypowiadac. Jest milo, lekko i przyjemnie. I moze nie
                                              > ch
                                              > > tak pozostanie? Dosc problemow mamy w realu. Czaty, fora z watkami na
                                              > > niepowazne tematy ;-)), itp. traktuje raczej jako chwile relaksu :-)).
                                              >
                                              > No dobrze, to zrelaksujmy się, Paula..:-)

                                              No to relaksujmy sie :-)).

                                              > > > Nie zapomnijcie też o mnie :-) Ja chcę z Wami :-]
                                              > >
                                              > > Przyjeto do wiadomosci. Zostales wpisany na liste :-)).
                                              > Dziekuje. To miłe :-)

                                              Dla nas tym bardziej :-)).

                                              > > > To ja nieskromnie - przyjmijdcie chętnego Sprawdzia :-]
                                              > >
                                              > > Jakze moglibysmy odmowic? ;-))
                                              > Ach Paula, czemu Poznań..no czemu :(

                                              Tak wyszlo Sprawdziu :-))). Ale wbrew pozorom - nie jest to drugi koniec
                                              swiata :-)).

                                              Pozdrawiam cieplutko z zimnego Poznania :-))
                                        • Gość: paula Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.echostar.pl 03.04.03, 00:19
                                          Ale sie kolega rozpisal :-))

                                          Zbior odpowiedzi na tony poprzednich postow:
                                          1. Bez Ciebie oczywiscie rowniez ;-)).
                                          2. Golab lubi siadac na oknie a zwlaszcza na parapecie ;-)).
                                          3. Chociazby przez to uwiazanie (nauka, praca) konsupmcja forum ;-)) moze byc
                                          niezwykle utrudniona :-)).
                                          4. Jestesmy tutaj Sprawdziu i, jak juz wspomnialam, jesli odkrywanie tajemnic ;-
                                          )) dojdzie do skutku, na pewno o Tobie nie zapomnimy :-)).

                                          Ubieraj sie cieplo (to dopiero poczatek wiosny) i nie zapomnij jesc sniadania,
                                          Mama Kangurzyca ;-)))))

                                          P.S. Mimo Twoich niewatpliwych zalet, jednego brakuje Ci z pewnoscia -
                                          cierpliwosci ;-))))).
                                          • Gość: Sprawdź... Re: Scałkujmy to ...:-) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 03.04.03, 00:53
                                            > Ale sie kolega rozpisal :-))
                                            Naszło mnie :-)

                                            >
                                            > Zbior odpowiedzi na tony poprzednich postow:
                                            > 1. Bez Ciebie oczywiscie rowniez ;-)).
                                            Smutno mi :-(

                                            > 2. Golab lubi siadac na oknie a zwlaszcza na parapecie ;-)).

                                            Wesoło mi :-)

                                            > 3. Chociazby przez to uwiazanie (nauka, praca) konsupmcja forum ;-)) moze
                                            byc
                                            > niezwykle utrudniona :-)).

                                            Odpowiedzialnie mi :|

                                            > 4. Jestesmy tutaj Sprawdziu i, jak juz wspomnialam, jesli odkrywanie
                                            tajemnic ;
                                            > -
                                            > )) dojdzie do skutku, na pewno o Tobie nie zapomnimy :-)).

                                            Nadzieję mam :-)

                                            >
                                            > Ubieraj sie cieplo (to dopiero poczatek wiosny) i nie zapomnij jesc
                                            sniadania,
                                            > Mama Kangurzyca ;-)))))

                                            Dobrze mamo :-) A schowasz mnie do kieszonki gdyby gonił mnie zły?:-)

                                            >
                                            > P.S. Mimo Twoich niewatpliwych zalet, jednego brakuje Ci z pewnoscia -
                                            > cierpliwosci ;-))))).

                                            O tak Paula, tego mi z pewnością brakuję :-] Jam niecierpliwiec. Gorąca
                                            głowa :-)Płonę jasnym ogniem by potem nagle zgasnąć :-]

                  • Gość: Sprawdź... wystraszony indolent... IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 29.03.03, 18:47

                    Piękny wywód. Rozbrajająco odkrywczy. A teraz dokładnie przyczytaj to co
                    napisałem:
                    Oto kontrowersyjna Twoim zdaniem treść:

                    x<=y
                    x>y

                    otrzymujemy y<x<=y, a zatem x spełnia jednocześnie dwa wyklaczjące się
                    warunki...Co było do wykazania..:-)


                    Zwróć owagę na trzykropek "..." Kostatacja zdarzenia, w którym układ spełnia
                    jednocześnie dwa wykluczające się warunki natychmiast implikuję wniosek, który
                    z takim oburzeniem sformułowałaś..Ja nie widzę tu niczego zdrożnego :-)Po
                    prostu nie dodałem zamiast trzykropka ,że " czyli jest sprzeczny ".

                    Burza w szklance wody. Oto mój kolejny wniosek. A sugerowanie mi braku
                    pojęcia na temat , który został poruszony uważam, za wniosek nie tylko nie
                    słuszny ale i przedwczesny bo swormułowany na podstawie domysłu. Nic na to nie
                    poradzę :-)


                    > Rada 2. - zmien troche wymogi i moze poszukaj po prostu inteligentnej
                    > dziewczyny :-)).

                    Nie :-)


                    > Pomijajac znajomosc podstaw matematyki naszego kolegi, nadal nie rozumiem
                    > (podobnie jak magi) skad mu sie wzial ten uklad nierownosci. Czekamy wiec
                    obie na odpowiedz?

                    Jesteś pewna ,że lepiej ode mnie znasz podstawy matematyki? :-)
                    Odpowiedzi przed chwilą udzieliłem samej Mego - przeczytaj posta. :-)

                    > A moze kolega sie wystraszyl??? :-)))

                    Tak, wystraszyłem się :-)


                    > Za bardzo Panu utarlysmy nosa? :-)))

                    Już sobie wyobrażam ten tryumf :-) Jakież to rozkoszne :-)


                    > Pozdrawiam wiosennie,
                    > Przecietnie Inteligentna po studiach (bynajmniej nie matematycznych) :-)))

                    Miutko, wzajemnie pozdrawiam. :-)

                    • Gość: paula Re: wystraszony indolent... IP: *.echostar.pl 29.03.03, 20:40
                      Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                      >
                      > Piękny wywód. Rozbrajająco odkrywczy. A teraz dokładnie przyczytaj to co
                      > napisałem:
                      > Oto kontrowersyjna Twoim zdaniem treść:
                      >
                      > x<=y
                      > x>y
                      >
                      > otrzymujemy y<x<=y, a zatem x spełnia jednocześnie dwa wyklaczjące się
                      > warunki...Co było do wykazania..:-)
                      >
                      >
                      > Zwróć owagę na trzykropek "..." Kostatacja zdarzenia, w którym układ spełnia
                      > jednocześnie dwa wykluczające się warunki natychmiast implikuję wniosek,
                      który
                      > z takim oburzeniem sformułowałaś..Ja nie widzę tu niczego zdrożnego :-)Po
                      > prostu nie dodałem zamiast trzykropka ,że " czyli jest sprzeczny ".
                      >
                      > Burza w szklance wody. Oto mój kolejny wniosek. A sugerowanie mi braku
                      > pojęcia na temat , który został poruszony uważam, za wniosek nie tylko nie
                      > słuszny ale i przedwczesny bo swormułowany na podstawie domysłu. Nic na to
                      nie
                      > poradzę :-)
                      >
                      >
                      > > Rada 2. - zmien troche wymogi i moze poszukaj po prostu inteligentnej
                      > > dziewczyny :-)).
                      >
                      > Nie :-)
                      >
                      >
                      > > Pomijajac znajomosc podstaw matematyki naszego kolegi, nadal nie rozumiem
                      > > (podobnie jak magi) skad mu sie wzial ten uklad nierownosci. Czekamy wiec
                      > obie na odpowiedz?
                      >
                      > Jesteś pewna ,że lepiej ode mnie znasz podstawy matematyki? :-)
                      > Odpowiedzi przed chwilą udzieliłem samej Mego - przeczytaj posta. :-)
                      >
                      > > A moze kolega sie wystraszyl??? :-)))
                      >
                      > Tak, wystraszyłem się :-)
                      >
                      >
                      > > Za bardzo Panu utarlysmy nosa? :-)))
                      >
                      > Już sobie wyobrażam ten tryumf :-) Jakież to rozkoszne :-)
                      >
                      >
                      > > Pozdrawiam wiosennie,
                      > > Przecietnie Inteligentna po studiach (bynajmniej nie matematycznych) :-)))
                      >
                      > Miutko, wzajemnie pozdrawiam. :-)
                      >
                    • Gość: paula Re: wystraszony indolent... IP: *.echostar.pl 29.03.03, 21:02
                      Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                      >
                      > Piękny wywód. Rozbrajająco odkrywczy.
                      Odkrywczy moze niekoniecznie. O ile sie nie myle, juz ktos to odkryl przede
                      mna :-)).

                      > A teraz dokładnie przyczytaj to co
                      > napisałem:
                      > Oto kontrowersyjna Twoim zdaniem treść:
                      >
                      > x<=y
                      > x>y
                      >
                      > otrzymujemy y<x<=y, a zatem x spełnia jednocześnie dwa wyklaczjące się
                      > warunki...Co było do wykazania..:-)
                      > Zwróć owagę na trzykropek "..." Kostatacja zdarzenia, w którym układ spełnia
                      > jednocześnie dwa wykluczające się warunki natychmiast implikuję wniosek,
                      który
                      > z takim oburzeniem sformułowałaś..Ja nie widzę tu niczego zdrożnego :-)Po
                      > prostu nie dodałem zamiast trzykropka ,że " czyli jest sprzeczny ".
                      > Burza w szklance wody. Oto mój kolejny wniosek. A sugerowanie mi braku
                      > pojęcia na temat , który został poruszony uważam, za wniosek nie tylko nie
                      > słuszny ale i przedwczesny bo swormułowany na podstawie domysłu. Nic na to
                      nie
                      > poradzę :-)
                      >

                      Zwracam honor - trzykropek umknal mojej uwadze. Ale nawet gdyby bylo inaczej -
                      telepatia nie jest moja mocna strona :-)).

                      >
                      > > Rada 2. - zmien troche wymogi i moze poszukaj po prostu inteligentnej
                      > > dziewczyny :-)).
                      >
                      > Nie :-)
                      >
                      >
                      > > Pomijajac znajomosc podstaw matematyki naszego kolegi, nadal nie rozumiem
                      > > (podobnie jak magi) skad mu sie wzial ten uklad nierownosci.

                      patrz wyzej

                      > Czekamy wiec obie na odpowiedz?
                      >
                      > Jesteś pewna ,że lepiej ode mnie znasz podstawy matematyki? :-)
                      > Odpowiedzi przed chwilą udzieliłem samej Mego - przeczytaj posta. :-)

                      Wlasnie przeczytalam. Zdecydowanie wyjasnia punkt widzenia kolegi :-). Decyzja
                      o potraktowaniu x>=y i x<y jako dwu niezaleznych nierownosci tez wydaje mi sie
                      znacznie bardziej trafiona. Rzuca troche inne swiatlo na spelnianie (tudziez
                      niespelnianie) warunkow przez x :-)).

                      Chociaz... chyba zamieniles znaki mniejszosci i wiekszosci :-))).


                      > > A moze kolega sie wystraszyl??? :-)))
                      >
                      > Tak, wystraszyłem się :-)
                      >
                      >
                      > > Za bardzo Panu utarlysmy nosa? :-)))
                      >
                      > Już sobie wyobrażam ten tryumf :-) Jakież to rozkoszne :-)
                      >

                      To nie wyraz tryumfu, to prowokacja (patrz ":-)))").

                      >
                      > > Pozdrawiam wiosennie,
                      > > Przecietnie Inteligentna po studiach (bynajmniej nie matematycznych) :-)))
                      >
                      > Miutko, wzajemnie pozdrawiam. :-)
                      >
                      Pozdrawiam wieczorowa pora.
                      • Gość: Sprawdź... Re: wystraszony indolent... IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 29.03.03, 23:31

                        > Zwracam honor - trzykropek umknal mojej uwadze. Ale nawet gdyby bylo
                        inaczej -
                        >
                        > telepatia nie jest moja mocna strona :-)).
                        >

                        Dziękuję :-) To miłe, że umiesz. Nie każdy umie.
                        Ze swojej zaś strony przyznam, że moją mocną stroną nie jest prezyzyjne
                        werbalizowanie myśli...Czesem myślę, mówię i piszę skrótami zapominając, że
                        niekoniecznie wszystko jest jasne dla innych. Mea culpa.:-) Daj buzi na
                        zgodę :-)


                        > Wlasnie przeczytalam. Zdecydowanie wyjasnia punkt widzenia kolegi :-).
                        Decyzja
                        > o potraktowaniu x>=y i x<y jako dwu niezaleznych nierownosci tez wydaje m
                        > i sie znacznie bardziej trafiona. Rzuca troche inne swiatlo na spelnianie
                        (tudziez > niespelnianie) warunkow przez x :-)).

                        :-)

                        >
                        > Chociaz... chyba zamieniles znaki mniejszosci i wiekszosci :-))).

                        Aaa.fakt.:-) Mniejsza o większość :-) :-) :-) :-)Promotor by mnie też skarcił -
                        to formalista :-)


                        > > > A moze kolega sie wystraszyl??? :-)))


                        >
                        > To nie wyraz tryumfu, to prowokacja (patrz ":-)))").

                        Hm.. no chyba, że tak :-) W takim razie dodatkowy e-buziak o de mnie. W czółko.
                        :-)
                        • Gość: paula Re: wystraszony indolent... IP: *.echostar.pl 30.03.03, 23:59
                          Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):
                          >
                          > Dziękuję :-) To miłe, że umiesz. Nie każdy umie.
                          > Ze swojej zaś strony przyznam, że moją mocną stroną nie jest prezyzyjne
                          > werbalizowanie myśli...Czesem myślę, mówię i piszę skrótami zapominając, że
                          > niekoniecznie wszystko jest jasne dla innych. Mea culpa.:-) Daj buzi na
                          > zgodę :-)

                          Ty tez umiesz :-)). Co do werbalizowania - na forum jest to niestety konieczne.
                          Chociaz czasami i tak nie wystarcza. Tutaj trudno ocenic intencje, nastroj,
                          zamysly rozmowcy. Stad nieporozumienia :-)).
                          Wiec "niedzwiadek" na zgode :-)).

                          >
                          > > Chociaz... chyba zamieniles znaki mniejszosci i wiekszosci :-))).
                          >
                          > Aaa.fakt.:-) Mniejsza o większość :-) :-) :-) :-)Promotor by mnie też
                          skarcił -
                          > to formalista :-)

                          Taka rola promotora :-)).

                          > >
                          > > To nie wyraz tryumfu, to prowokacja (patrz ":-)))").
                          >
                          > Hm.. no chyba, że tak :-) W takim razie dodatkowy e-buziak o de mnie. W
                          czółko.
                          > :-)
                          Ode mnie wolny od zanieczyszczen promyk zza miasta :-)).

                          P.S. Nadzbiory, podzbiory i calki postanowilam przeniesc do tego watka :-)).
                          Wiec (prof. Miodek bylby zdruzgotany :-)):
                          1. Jesli zalozymy, ze jedno jest nadzbiorem a drugie podzbiorem, to przyznaje
                          racje. Z drugiej strony - brak kompletnych danych na wejsciu uniemozliwil ich
                          odpowiednie przetworzenie :-))), czyli - znowu mamy brak precyzji w wyrazaniu
                          zalozen :-)).
                          2. Co do calek (i nie tylko calek) - zgadzam sie w 100%. Ale nie przyznawalabym
                          sie do tego glosno. Z wlasnego doswiadczenia wiem, ze po takich wyznaniach
                          zaczynaja dziwnie na Ciebie patrzec i wykonywac cos na ksztalt malego okregu w
                          okolicy czola :-))).

                          Serdecznie pozdrawiam.
                          • Gość: Sprawdź... Re: wystraszony indolent... IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 31.03.03, 01:26
                            Ty tez umiesz :-)). Co do werbalizowania - na forum jest to niestety konieczne.

                            Oj tak tak..ale ja się szkoliłem w doborowym towarzystwie... Zapytaj
                            Prosiaczka :-]

                            > Chociaz czasami i tak nie wystarcza. Tutaj trudno ocenic intencje, nastroj,
                            > zamysly rozmowcy. Stad nieporozumienia :-)).


                            Oj tak, tak.

                            > Wiec "niedzwiadek" na zgode :-)).

                            Milutko.



                            > Ode mnie wolny od zanieczyszczen promyk zza miasta :-)).

                            Och tak- tego by mi było trzeba. Zwłaszcza teraz gdy to piszę :-)

                            >
                            > P.S. Nadzbiory, podzbiory i calki postanowilam przeniesc do tego watka :-)).
                            > Wiec (prof. Miodek bylby zdruzgotany :-)):

                            Lubię go. Mam nawet jego książkę.


                            > 1. Jesli zalozymy, ze jedno jest nadzbiorem a drugie podzbiorem, to
                            przyznaje
                            > racje. Z drugiej strony - brak kompletnych danych na wejsciu uniemozliwil
                            ich
                            > odpowiednie przetworzenie :-))), czyli - znowu mamy brak precyzji w
                            wyrazaniu
                            > zalozen :-)).


                            Oj czuję tu jakiś znajomy informatyczny smrodek :-] :-) Kim jesteś Paula?:-)

                            > Serdecznie pozdrawiam.
                            Wzajemnie buzi :-)
                            • Gość: paula Re: wystraszony indolent... IP: *.echostar.pl 01.04.03, 00:01
                              Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):
                              > Oj tak tak..ale ja się szkoliłem w doborowym towarzystwie... Zapytaj
                              > Prosiaczka :-]

                              Jak mam to rozumiec? Ze ja niby nie? ;-)))

                              > > 1. Jesli zalozymy, ze jedno jest nadzbiorem a drugie podzbiorem, to
                              > przyznaje
                              > > racje. Z drugiej strony - brak kompletnych danych na wejsciu uniemozliwil
                              > ich
                              > > odpowiednie przetworzenie :-))), czyli - znowu mamy brak precyzji w
                              > wyrazaniu
                              > > zalozen :-)).
                              >
                              > Oj czuję tu jakiś znajomy informatyczny smrodek :-] :-)

                              No wiesz!! Czuje sie urazona. Zeby od razu smrodek? To potwarz!!! Ja tam czuje
                              aromat ;-)))).

                              > Kim jesteś Paula?:-)

                              Z cala pewnoscia nikim Tobie znanym :-)).

                              > > Serdecznie pozdrawiam.
                              > Wzajemnie buzi :-)

                              I tradycyjnie promyczek :-)).
                              • Gość: Sprawdź... Re: wystraszony indolent... IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 01.04.03, 20:25
                                Gość portalu: paula napisał(a):
                                >
                                > Jak mam to rozumiec? Ze ja niby nie? ;-)))


                                Bynajmniej. Nie odmawiam Ci czci Paula :-)

                                > No wiesz!! Czuje sie urazona. Zeby od razu smrodek? To potwarz!!! Ja tam
                                czuje
                                > aromat ;-)))).

                                Ależ Paula..!!!! Jasne, że aromat :-) Ale smrodek zabrzmiało zgodnie z
                                potocznym frazeologizmem :-) Zapewniam Cię, że żywię dzięki temu
                                smr..aromatowi tym większą bratniość Twej duszy :-)


                                > Z cala pewnoscia nikim Tobie znanym :-)).
                                Hm.. a może by to zmienić? :-) Tak jak mówił Prosiaczek - grupowo
                                jakoś...kiedyś? :-)

                                • Gość: paula Re: wystraszony indolent... IP: *.echostar.pl 02.04.03, 00:20
                                  Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):
                                  > >
                                  > > Jak mam to rozumiec? Ze ja niby nie? ;-)))
                                  >
                                  > Bynajmniej. Nie odmawiam Ci czci Paula :-)
                                  >
                                  Twoje szczescie :-).
                                  >
                                  > > No wiesz!! Czuje sie urazona. Zeby od razu smrodek? To potwarz!!! Ja tam
                                  > czuje
                                  > > aromat ;-)))).
                                  >
                                  > Ależ Paula..!!!! Jasne, że aromat :-) Ale smrodek zabrzmiało zgodnie z
                                  > potocznym frazeologizmem :-) Zapewniam Cię, że żywię dzięki temu
                                  > smr..aromatowi tym większą bratniość Twej duszy :-)
                                  >
                                  Coz za wyznania :-))). Milo slyszec, szczegolnie po malej scysji :-).
                                  >
                                  > > Z cala pewnoscia nikim Tobie znanym :-)).
                                  > Hm.. a może by to zmienić? :-) Tak jak mówił Prosiaczek - grupowo
                                  > jakoś...kiedyś? :-)
                                  >
                                  Moze. Chociaz malo to prawdopodobne.

                                  Nieodmiennie - pozdrowienia z promyczkiem :-).
                                  • Gość: Sprawdź... Re: wystraszony indolent... IP: *.wsz-pou.edu.pl 02.04.03, 17:18
                                    > >
                                    > Twoje szczescie :-).

                                    Moje szczęscie, Twój zysk i w efekcie każde zyskuje :-]

                                    > >
                                    > Coz za wyznania :-))). Milo slyszec, szczegolnie po malej scysji :-).
                                    > >
                                    Nie ma to jak wspólne bratanie się przy fragmencie kodu :-]

                                    > >
                                    > Moze. Chociaz malo to prawdopodobne.
                                    :-] No trudno ale i tak robi się miło :-]
                                    Pozdrawiam Cię, Paula.
    • sorana Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student 28.03.03, 08:58
      :) powstaje najbardziej popularny watek na forum poswieconym urodzie :)
      bravo! foarte bine!
      pozdrowko i buziak
      studentka (o ile licza sie studia doktoranckie), juz zajeta (wirtualnie moge
      wziac dla ciebie rozwod) ale spelniajaca pozostale warunki ;)
      • Gość: Sprawdź... ... IP: *.wsz-pou.edu.pl 28.03.03, 13:47

        > :) powstaje najbardziej popularny watek na forum poswieconym urodzie :)
        > bravo! foarte bine!

        I pomyśleć,że po raz pierwszy w życiu skorzystałem z forum. :-)

        > pozdrowko i buziak

        Buzi wzajemnie :-)

        > studentka (o ile licza sie studia doktoranckie), juz zajeta (wirtualnie moge
        > wziac dla ciebie rozwod) ale spelniajaca pozostale warunki ;)

        Jasne, że liczą się :-) Jak Bozia da ja też będę na doktoranckich. Ale jeszcze
        ne teraz.
        Nie bierz rozwodu dla mnie. Nawt wirtualnie. Lubię Cię i bez tego. Cieszę się,
        że spełniasz pozostałe warunki.


        • sorana Re: ... 29.03.03, 20:45

          > I pomyśleć,że po raz pierwszy w życiu skorzystałem z forum. :-)

          widac masz dar ;)

          > > studentka (o ile licza sie studia doktoranckie), juz zajeta (wirtualnie mo
          > ge
          > > wziac dla ciebie rozwod) ale spelniajaca pozostale warunki ;)
          >
          > Jasne, że liczą się :-) Jak Bozia da ja też będę na doktoranckich. Ale
          jeszcze
          > ne teraz.

          zycze powodzenia (choc mysle ze w twoim wypadku nie jest to zalezne od bozi :)
          dasz sobie rade sam :)

          > Nie bierz rozwodu dla mnie. Nawt wirtualnie.
          :) bardzo sie ciesze ze nie musze :) moj maz jest fajny - szkoda go zostawic
          (nawet wirtualnie)

          bede co jakis czas zagladac na forum aby sprawdzic jak sobie radzi
          najpopularniejszy watek

          pa
          • Gość: Sprawdź... Re: ... IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 29.03.03, 23:35
            >
            > widac masz dar ;)


            Albo Opatrzność Bożą :-)
            >
            > zycze powodzenia (choc mysle ze w twoim wypadku nie jest to zalezne od
            bozi :)
            > dasz sobie rade sam :)

            Mimo wszystko wolę działać ze wsparciem Bozi... :-)

            > :) bardzo sie ciesze ze nie musze :) moj maz jest fajny - szkoda go zostawic
            > (nawet wirtualnie)

            :-) Słodkie:-)


            > bede co jakis czas zagladac na forum aby sprawdzic jak sobie radzi
            > najpopularniejszy watek

            Będzie mi miło Cię tu gościć...Jednak w tym tygodniu zamierzam nieco
            zmniejszyć popularność wątku...Będę mniej obecny w Sieci. Z powodów szkolno -
            zawodowych.


            >
            > pa
            • sorana Re: ... 31.03.03, 08:51
              > :-) Słodkie:-)

              :) jest taki jeden ktory tak wlasnie do mnie mowi :) bardzo to lubie :)

              > Będzie mi miło Cię tu gościć...Jednak w tym tygodniu zamierzam nieco
              > zmniejszyć popularność wątku...Będę mniej obecny w Sieci. Z powodów szkolno -
              > zawodowych.

              z moich powodow naukowo-zawodowych bardzo mi to odpowiada

              buzka
              • Gość: Sprawdź... Re: ... IP: *.wsz-pou.edu.pl 02.04.03, 18:02

                > z moich powodow naukowo-zawodowych bardzo mi to odpowiada
                >
                > buzka

                Jak już Ci przestanie odpowiadać - daj znać :-)
                • sorana Re: ... 04.04.03, 16:08
                  > Jak już Ci przestanie odpowiadać - daj znać :-)

                  bywam tu tylko od czasu do czasu. jesli nie odezwe sie przez jakis tydzien,
                  dwa - to pewnie bedzie znaczylo, ze mi sie znudzilo :) i to bedzie wlasnie ten
                  znak :)
                  • Gość: Sprawdź... Re: ... IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 05.04.03, 22:30

                    > bywam tu tylko od czasu do czasu. jesli nie odezwe sie przez jakis tydzien,
                    > dwa - to pewnie bedzie znaczylo, ze mi sie znudzilo :) i to bedzie wlasnie
                    ten
                    > znak :)

                    Staram się dbać o każdego Szanownego zainteresowanego Odwiedzającego :-] ,tym
                    bardziej Odwiedzającą :-) Jesteś tu mile widziana sorana :-)

                    • sorana Re: ... 07.04.03, 16:29
                      > Staram się dbać o każdego Szanownego zainteresowanego Odwiedzającego :-] ,tym
                      > bardziej Odwiedzającą :-) Jesteś tu mile widziana sorana :-)
                      >

                      nie mozna zaprzeczyc - dbasz o wszystkich i to w dobrym stylu. dzieki temu
                      watek ciagle jest na topie.
                      bravo!
                      mile odwiedzam bedac mile widziana
                      pozdrawiam

                      • Gość: Sprawdź... Re: ... IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 15.04.03, 00:41
                        > nie mozna zaprzeczyc - dbasz o wszystkich i to w dobrym stylu. dzieki temu
                        > watek ciagle jest na topie.


                        A jednak zaczynam się już gubić jak widzisz :-( ...Dopiero teraz odnalazłem
                        ten podwątek...Pewnie już na niego nie odpowiesz :(


                        > bravo!
                        > mile odwiedzam bedac mile widziana
                        > pozdrawiam


                        Sorana, zapraszam serdecznie na ostatnią stronę forum, łatwiej mi się połapać
                        z wiadomościami..
    • Gość: gonia Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.acn.waw.pl 28.03.03, 18:06
      "Taryfę ulgową stosuję poza granicami wirtualnego świata, gdzie czynniki nie
      wymienione tu mają dużo większe znaczenie - tu poprzeczka jest i pozostanie na
      takim poziomie... "

      Co to znaczy? Szukasz wirtualnej czy "żywej" dziewczyny?




      • Gość: Sprawdź... Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 28.03.03, 21:24
        > "Taryfę ulgową stosuję poza granicami wirtualnego świata, gdzie czynniki nie
        > wymienione tu mają dużo większe znaczenie - tu poprzeczka jest i pozostanie
        na
        > takim poziomie... "
        >
        > Co to znaczy? Szukasz wirtualnej czy "żywej" dziewczyny?

        To znaczy, że tu by mnie zachęcić trzeba nieco innych czynników niż w
        rzeczywistości. Tu dysponujemy jedynie słowami...I to nimi przede wszystkim
        dajemy świadectwo. Zgodnie z powszechnie znanym faktem psychologicznym 70%
        czynników spływających na odbiór innego człowieka to czynniki niewebalne.
        Idąc dalej tym tokiem rozumowania - dla mnie spełnienie warunków jest tu czymś
        bardziej istotnym gdyż mam tu tylko moje warunki + ewentualne wrażenie... Ja
        nie chcę pozwolić sobie na zaangażowanie czasowe z osobą, która odpowiadałaby
        mi tylko mentalnie bo tu i tak poznanie jest powierzchowne... Jest mała
        szansa, że osoba spełniająca warunki będzie odpowiadać mi (lub ja jej )
        w rzeczywistości..O ileżmniejsza jest ta szansa, gdy nie spełnia
        warunków...Rozumiesz? Rozumiesz. :-) Szukam, żywej dziewczyny.


        • Gość: gonia Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.acn.waw.pl 28.03.03, 21:40
          No wlaśnie, że nie rozumiem - skoro wątpisz w to, że będzie Ci odpowiadać
          pomimo spełniania przedstawionych przez Ciebie warunków, to po co to wszystko?
          Jesteś szalenie inteligentny.
          Czy to jest eksperyment? Chciałeś rozgryźć psychikę kobiet?
    • Gość: leeloo Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.idea.pl 28.03.03, 22:40
      O kurcze jaki dlugi i fajny watek, ale nie mam sily czytac wszystkich postow :)
      Nie spelniam wiekszosci kryteriow, ale gratuluje precyzyjnego gustu.
      Tez mialam swoj ideal, ale zakochalam sie w kims kompletnie innym.
      Czego i Tobie zycze ;)
      • Gość: Sprawdź... Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 29.03.03, 01:05

        Hm..dziekuje za ten optymistyczny głos..Nie wykluczam, że i ja zakocham się w
        kimś innym niż na to wskazują wymagania.. Pozdrawiam Cię serdecznie
    • dama_z_lasiczka Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student 28.03.03, 23:36
      Panie Sprawdziu! Szalenie mi sie podobasz i gdyby nie fakt, zem juz troszke w
      latach to natychmiast bym sie zglosila, jako, ze jak sie orientujesz, spelniam
      wszystkie twe wymogi. Niepokoi mnie troche tylko moja lasiczka - czy ona
      zmiescilaby sie w naszym swiecie? Z dyskretnej odleglosci bede obserwowac
      efekty twoich staran otaczajac cie cieplym plaszczem zyczliwej opieki.
      Dama z Lasiczka
      • Gość: Sprawdź... Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 29.03.03, 01:10
        dama_z_lasiczka napisał:

        Jej - jakie to było przyjemne :-) Kurcze... Pomyśleć, że żyję w wielkim
        mieście pośród tłumu. Sam. Samotność w tłumie. A tu takie perełki. Zmów proszę
        za mnie paciorek by to co robię nie okazało się utopią... Dzięki, że jesteś.
    • Gość: Jagoda Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.03, 02:04
      Czy student aby nie przesadza. Takie wymagania to można stawiać na targu, wobec
      towaru. W naszym kraju jednak jest trochę inaczej, gdyż kobieta to nie towar,
      ale coś znacznie bardziej ulotnego, zmiennego, itd. Takie wymagania
      odstraszają...
      Chociaż z drugiej strony student ma odwagę, że wyraża swoje oczekiwania, w dość
      niekonwencjonalny sposób. To pociągające. Ja na przykład chciałabym spotkać
      faceta:
      - blondyn, ale nie jasny
      - wysoki 185 - 190 cm
      - silny, wysportowany
      - czuły, wrażliwy, opiekuńczy
      - rycerski
      - z poczuciem humoru, ale wyrafinowanym
      - o szerokich horyzontach
      - (bogaty), ale nie zblazowany
      - lubiący kobiety z małymi piersiami
      - dobrego w łóżku

      Co student na to?
      Czekam, Pa
      • Gość: Sprawdź... Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 29.03.03, 19:02


        > - blondyn, ale nie jasny
        :-)
        > - wysoki 185 - 190 cm

        -2 :-(

        > - silny, wysportowany

        :-)

        > - czuły, wrażliwy, opiekuńczy

        :-)

        > - rycerski

        :-)


        > - z poczuciem humoru, ale wyrafinowanym

        :-) :-)

        > - o szerokich horyzontach

        :-) :-)

        > - (bogaty), ale nie zblazowany

        :-(

        > - lubiący kobiety z małymi piersiami

        hm..

        > - dobrego w łóżku

        hm..
        >

        > Czekam, Pa
        Buziaczek :-)
    • Gość: Póżna pora dnia Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.elblag.dialog.net.pl 29.03.03, 02:39
      Mam wrażenie że twoje posty przesycone są sztucznością i udawaniem.
      Tak jakbyś chciał pokazać że jesteś kimś innym.
      Moim zdaniem te posty pisane są jakby na wdechu ( jeśli wiesz co chcę powiedzieć)."Napiszę co mam do napisania i wreszcie mogę być sobą"
      Wygląda na to że właśnie zabawiasz sie w psychologa.
      Skoro tak to powinieneś wiedzieć co oznacza użyte przez ciebie kilkakrotnie
      "I tak cię lubie"
      Tak to sympatią dzieci obdarzają!!!
      " jak dasz mi cukierka to będę cię lubiał!!!!"
      Czyżbyś sam starał się zasłużyć na sympatię????
      Zawsze jesteś zimny i opanowany cokolwiek by ktoś nie napisał.
      (... i tak cie lubie) Nikt cię o to tak na prawde nie pyta.
      Chyba niezbyt dokładnie wykreowałeś swoją postać.
      I oszczędż mi proszę swego wystudiowanego komentarza.

      Pozdrawiam i nie miałam zamiaru być złośliwa.

      Ps. na twoją niekorzyść świadczy też wykazana przez innych niecałkowita kompetencja. Wniosek: możesz nie miec wiedzy ale chcesz wykazać że jest inaczej.
      Powiedz czego tu szukasz???
      • Gość: Wczesna pora Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.chello.pl 29.03.03, 09:35
        Obawiam sie, ze z tym udawaniem to sliska sprawa. Wez pod
        uwage, ze w sytuacji wystepowania nietypowych bodzcow
        reakcje rowniez prawdopodobnie beda nietypowe. A co
        jezeli kolega student rzeczywiscie ma ochote traktowac
        pozytywnie rozmowcow i nie ma potrzeby udawac ? Co do
        perfekcji, to kazdy ma jakas specjalizacje - cyzelowanie
        kazdego slowa - to chyba byloby falszywe ? Ocene wpisana
        do dziennika przez ucznia poznaje sie po tym, ze jest
        wykaligrafowana :)

        Pozdrawiam,
        Atrakcyjny prosiaczek
      • Gość: Sprawdź... Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 29.03.03, 19:09


        > Mam wrażenie że twoje posty przesycone są sztucznością i udawaniem.

        No cóż..Masz prawo mieć takie wrażenie...


        > Tak jakbyś chciał pokazać że jesteś kimś innym.

        Bynajmniej nie miałem takiego zamiaru.

        > Moim zdaniem te posty pisane są jakby na wdechu ( jeśli wiesz co chcę
        powiedzie
        > ć)."Napiszę co mam do napisania i wreszcie mogę być sobą"

        Nad wyraz wnikliwa istotka :-) Z tym, że ja sobą chyba jestem i bez tego
        posta - uwierz. Ten post to część mnie jeżeli już.


        > Wygląda na to że właśnie zabawiasz sie w psychologa.

        :-)

        > Skoro tak to powinieneś wiedzieć co oznacza użyte przez ciebie kilkakrotnie
        > "I tak cię lubie"
        > Tak to sympatią dzieci obdarzają!!!


        Wiem.

        > " jak dasz mi cukierka to będę cię lubiał!!!!"
        > Czyżbyś sam starał się zasłużyć na sympatię????

        Jasne, że tak - na Twoją, na Waszą. Sympatia jest dla mnie czymś pożądanym w
        każdych warunkach o ile nie stoi w sprzecznośći ze mną..


        > Zawsze jesteś zimny i opanowany cokolwiek by ktoś nie napisał.
        > (... i tak cie lubie) Nikt cię o to tak na prawde nie pyta.

        Nieszkodzi.Jeśli coś czuję, zwłaszcza pozytywnego to to mówię (piszę)..

        > Chyba niezbyt dokładnie wykreowałeś swoją postać.

        ...ba

        > I oszczędż mi proszę swego wystudiowanego komentarza.
        >

        Ok - nie jest wystudiowany. Jest niewystudiowany :-)

        > Pozdrawiam i nie miałam zamiaru być złośliwa.

        To miłe.

        >
        > Ps. na twoją niekorzyść świadczy też wykazana przez innych niecałkowita
        kompete
        > ncja.

        ??? Wyjaśńij.

        Wniosek: możesz nie miec wiedzy ale chcesz wykazać że jest inaczej.

        Nie mam. Nie chcę.

        > Powiedz czego tu szukasz???

        Czekam na cód.
    • Gość: Gość naprowadzony Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.chello.pl 29.03.03, 09:32
      Przepraszam, ale ja tez nie kandydatka. Prosze tylko, ze jakbys kiedys wydawal
      cala ksiazke, to koniecznie REKLAMUJ ją (i glosno, bo mnie generalnie nie
      interesuje swierza literatura) tym watkiem, co bym mogla zidentyfikowac.
      Dobrze, ze nie oczekujesz, by ta dziewczyna miala wielu dlugoletnich
      przyjaciol. Z tym by mogl byc problem. Swiadomie nie napisales tego punktu?
      Pozdrawiam, Sylwia
      • Gość: mika_1 Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.kobierzyn.sdi.tpnet.pl 29.03.03, 11:57
        Sprawdź - z pewnością Ty sam spełniasz jeden ze swoich punktów - B4:)
        Dzięki - niezły ubaw na nowy dzień:) Rzadko kiedy można tu przeczytać taki duży wątek jednym tchem i jeszcze uśmiać się przy tym aż do bólu:)
        Pozdrawiam, miłej zabawy.
        Mgr Mika_1 (nieidealna, oczywiście:)))
      • Gość: Sprawdź... Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 29.03.03, 19:12
        Nie - nie świadomie. Po prostu nie pomyśłałem o tym :-) Chciałbym by miała
        przyjaciół.
        • Gość: revlon Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.wloclawek.dialup.inetia.pl 30.03.03, 00:00
          Czy ty czasem nie piszesz jakiejś pracy...?? Poszedłeś na łatwiznę i dzięki
          takiemu "forum" zbierasz materiał...
          • Gość: Sprawdź... Scałkujmy to ...:-) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 31.03.03, 01:21

            > Czy ty czasem nie piszesz jakiejś pracy...?? Poszedłeś na łatwiznę i dzięki
            > takiemu "forum" zbierasz materiał...

            A wiesz, że to dobry pomysł :-)
            Temat mógłby byćnp taki: "Mechanizmy klasyfikacji cech partnera u kobiet" albo
            "Grupowe sposoby wartościowania zachowań niestandardowych" :-)
            Pomyślę nad tym... :-) Pozdrawiam

          • Gość: Sprawdź... Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.wsz-pou.edu.pl 02.04.03, 18:03
            Gość portalu: revlon napisał(a):

            > Czy ty czasem nie piszesz jakiejś pracy...?? Poszedłeś na łatwiznę i dzięki
            > takiemu "forum" zbierasz materiał...


            To pytanie już padało...Dlaczego tak uważasz Miły rozmówco :-)?
    • kobieta.w.woalce Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student 30.03.03, 00:33
      Nie miałam czasu czytać wszystkich postów, przeczytałam tylko parę
      pierwszych... i wcale nie uważam, że to są jakieś wygórowane wymagania.
      Przyznam, że mój ideał mężczyzny ma podobne cechy. :)
      • Gość: Sprawdź... - IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 31.03.03, 01:17
        > Przyznam, że mój ideał mężczyzny ma podobne cechy. :)
        Czyli mam ważyć 50 - 55kg przy 170 - 175cm - a to pech - odpadam :-]
        A jużpoważniej.. Czyżbyś coś sugerowała?:-)
        • kobieta.w.woalce Re: - 31.03.03, 23:50
          Nie wiem, co masz na myśli sugerując że ja coś sugeruję. :)
          Chodziło mi oczywiście o cechy wewnętrzne... no nie chciałabym za przykład aby
          mój ideał miał piersi czy coś takiego. :)
          • Gość: Sprawdz... Re: - IP: *.ii.pw.edu.pl 03.04.03, 09:38


            Nie wiem, co masz na myśli sugerując że ja coś
            sugeruję. :)

            aa, nieistotne juz :-)

            > Chodziło mi oczywiście o cechy wewnętrzne... no nie
            chciałabym za przykład aby
            > mój ideał miał piersi czy coś takiego. :)

            Nie zycze Ci takiego samca :-]
            Choc z drugiej strony napewno wyroznialby sie wsrod
            tlumow :-)





    • Gość: Artemida Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.5.waw.pl 30.03.03, 21:29
      Witam!
      Ja mam tylko jedno malutkie pytanie,w celu tylko wyjaśnienia mi, uzupełnienia
      twoich wymagań.
      punkt C 2) Wierząca i praktykująca.
      a oto one...
      W co wierząca i co praktykująca ,jaką religie ?
      pozdrawiam
      i czekam na odpowiedź (bo to chyba ważne).
      Artemida
      • Gość: Sprawdź... Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 31.03.03, 01:15
        Gość portalu: Artemida napisał(a):

        > Witam!
        Witam wzajemnie :-)

        > Ja mam tylko jedno malutkie pytanie,w celu tylko wyjaśnienia mi,
        uzupełnienia
        > twoich wymagań.

        Służę

        > punkt C 2) Wierząca i praktykująca.
        > a oto one...
        > W co wierząca i co praktykująca ,jaką religie ?
        > pozdrawiam

        Wierząca w Boga.
        Reglia: Chrześcijaństwo obrządku rzymsko-katolickiego :-)


        > i czekam na odpowiedź (bo to chyba ważne).

        Owszem istotne.
        > Artemida
        Pozdrawiam boginko :-)
        • Gość: Artemida Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.5.waw.pl 31.03.03, 15:22
          Witam!

          "Jakkolwiek szowinistycznie to nie zabrzmi mam ochotę poznać dziewczynę
          obdarzoną następującymi cechami:..."
          "Na zakończenie uprzedzam, iż spełnienie KAŻDEGO z podpunktów jest wymagane ..."

          Musze powiedzieć , że wspaniały jest ten temat na tej grupie dyskusyjnej i
          bardzo trafiony - bo dużo dziewczyn by chciało mieć niektóre cechy z tych co
          wymieniłeś :wyglądu czy charakteru ;-)
          ALE !!!! niestety takiej dziewczyny nie znajdziesz, bo w tym tekście występuje
          conajmniej jedna sprzeczność, a jeśli jest jedna tzn. że już nie będzie
          spełniony KAŻDY warunek .Nic innego nie pozostaje jak zastosować"...Taryfę
          ulgową stosuję
          poza granicami wirtualnego świata, gdzie czynniki nie wymienione tu mają dużo
          większe znaczenie"
          A jeśli chcesz wiedzieć co się ze sobą koliduje to odsyłam do mojego pytania w
          dyskusji wyżej, na pewno wiesz o co chodzi ?

          pozdrawiam w ten pochmurny dzień

          Artemida
          • Gość: Sprawdź... Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.wsz-pou.edu.pl 31.03.03, 18:10
            >
            > Musze powiedzieć , że wspaniały jest ten temat na tej grupie dyskusyjnej i
            > bardzo trafiony - bo dużo dziewczyn by chciało mieć niektóre cechy z tych c

            Ba :-)


            > większe znaczenie"
            > A jeśli chcesz wiedzieć co się ze sobą koliduje to odsyłam do mojego pytania
            w
            > dyskusji wyżej, na pewno wiesz o co chodzi ?

            :-( Pozostaje mi wierzyć, w to co Twoim nie pozbawionym słuszności zdaniem
            wydaje się niemożiwe boginko...
    • Gość: gosc przyprowadzon A co, jeśli IP: *.chello.pl 31.03.03, 00:39
      A co, jeśli waży 55 kilo, ale cirpi na bulimię bądź anoreksję i powrót do
      zdorwia psychicznego oznacza + 10 kilo?
      A co, jeśli jest wierząca i praktykująca katolicyzm, ale na mszy się
      śmiertelnie nudzi, a chodzi tam, bo ma takie natręctwo, że jak nie pójdzie to
      jej się przytrafi nieszczęście?
      A co, jeśli po upływie czasu x=x0, gdzie x0 = czas wystarczający, by ona się
      przywiązała i zwała to - całkiem zgodnie z jej przekonaniem - Miłością,
      zorientujesz się, że y podpunktów, gdzie yɬ, nie jest już spełnionych? Co
      jeśli f(x)=y to nie będzie funkcja logarytmiczna a liniowa?
      Ja generalnie nie krytykuję programu. Pytam z ciekawości. I WDZIĘCZNA BĘDĘ ZA
      ODPOWIEDŹ.
      • Gość: Sprawdź... Re: A co, jeśli IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 31.03.03, 01:12

        > A co, jeśli waży 55 kilo, ale cirpi na bulimię bądź anoreksję i powrót do
        > zdorwia psychicznego oznacza + 10 kilo?

        hm...Na pewno wspieram ją z całej siły w powrocie do zdrowia.

        > A co, jeśli jest wierząca i praktykująca katolicyzm, ale na mszy się
        > śmiertelnie nudzi, a chodzi tam, bo ma takie natręctwo, że jak nie pójdzie
        >to jej się przytrafi nieszczęście?

        Pokiwam głową ze zrozumieniem i ze smutkiem stwierdzę, że nie tylko ona miewa
        ten problem...:-( Trzeba pracować nad sobą..I zaufać..Poza tym Arbeit machts
        frei :-)


        > A co, jeśli po upływie czasu x=x0, gdzie x0 = czas wystarczający, by ona się
        > przywiązała i zwała to - całkiem zgodnie z jej przekonaniem - Miłością,
        > zorientujesz się, że y podpunktów, gdzie yɬ, nie jest już spełnionych?

        Za późno. Jak pokocham to nie uwolnić się jej ode mnie - jak kocham to nie po
        to by przestać.


        Co
        > jeśli f(x)=y to nie będzie funkcja logarytmiczna a liniowa?

        hm...Chwila zastanowienia..wszystkozależy od punktu odniesienia :-
        ]...dziedziny, przeciwdziedziny :-)


      • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: A co, jeśli IP: *.chello.pl 31.03.03, 02:15
        Ręce króla mają moc uzdrawiania ...(JRRT)

        Pozwolę sobie wyrazić swój pogląd na sprawę:
        Miłość chrześcijan ma to do siebie, że sfera ducha
        zaczyna dominować nad sferą ciała. Decyzja o obdarzeniu
        kogoś miłością - pozwala zobaczyć w oczach jej
        (dziewczyny) wszystkie wodospady świata . I jej duszę.
        Jeżeli będzie to dusza, której spotkania pragniesz, to w
        tej duszy się zakochasz. I te dodatkowe 10 kg będzie jak
        plama na szybie w oknie tatrzańskiego schroniska - coż z
        niej wobec piękna i majestatu szczytów ...

        Myślę sobie, że podpunkty o wierze i praktykowaniu kolegi
        Sprawdzia nie są hołdem dla mody ślubnej i Kinder Kuche
        Kirche . Jest to (jak dla mnie) najbardziej obiecujący
        wątek w całym :) wniosku :).

        Pytanie zatem, czy ewentualna kandydatka ma ochotę
        spojrzeć głębiej ... w oczy mężczyzny.

        Atrakcyjny Prosiaczek

        P.S.
        Polecam nasz chrześcijański chlewik. Urodził się tu nawet
        jeden taki ważny Rozbójnik, co to spowodował to całe
        zamieszanie. Ale od tego czasu można przynajmniej dojść
        do ładu z tymi kobietami:).

        Prosiaczek entuzjasta.

        P.S.1.

        Też się kiedyś nudziłem na mszy. Cały dowcip polega na
        tym, żeby wytropić Rozbójnika.

        P.S.2

        Jakby ktoś miał ochotę, to mogę napisać, gdzie ostatnio
        widziałem Rozbójnika.
        • Gość: Sprawdź... Re: A co, jeśli IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 31.03.03, 03:24
          > Ręce króla mają moc uzdrawiania ...(JRRT)


          Prosiaczku zjem Cię za te słowa z sympatii...To Tyś romantykiem wody
          najczystrzej - jam marny peroch.. Amator cielesnych wdzięków targany
          sprzecznymi w swej ognistej naturze podmuchami raz żądzy ducha ,raz ciała.


          > Myślę sobie, że podpunkty o wierze i praktykowaniu kolegi
          > Sprawdzia nie są hołdem dla mody ślubnej i Kinder Kuche
          > Kirche . Jest to (jak dla mnie) najbardziej obiecujący
          > wątek w całym :) wniosku :).

          Prosiaczku - zatrudnię Cię jako rzecznika. Ile kosztujesz za godzinę? Tyś
          bratnia dusza!!


          > Pytanie zatem, czy ewentualna kandydatka ma ochotę
          > spojrzeć głębiej ... w oczy mężczyzny.

          W oczy szeroko zamknięte :-)


          > P.S.
          > Polecam nasz chrześcijański chlewik. Urodził się tu nawet
          > jeden taki ważny Rozbójnik, co to spowodował to całe
          > zamieszanie. Ale od tego czasu można przynajmniej dojść
          > do ładu z tymi kobietami:).

          hm??

          >
          > Prosiaczek entuzjasta.
          >
          > P.S.1.
          >
          > Też się kiedyś nudziłem na mszy. Cały dowcip polega na
          > tym, żeby wytropić Rozbójnika.
          >

          I wyciągnąć go za uszy.

          > P.S.2
          >
          > Jakby ktoś miał ochotę, to mogę napisać, gdzie ostatnio
          > widziałem Rozbójnika.

          ??? Gdzie ???
          Mów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          !!!!!!!


        • Gość: megi Re: A co, jeśli IP: *.ibspan.waw.pl 31.03.03, 09:23
          >
          > Pozwolę sobie wyrazić swój pogląd na sprawę:
          > Miłość chrześcijan ma to do siebie, że sfera ducha
          > zaczyna dominować nad sferą ciała. Decyzja o obdarzeniu
          > kogoś miłością - pozwala zobaczyć w oczach jej
          > (dziewczyny) wszystkie wodospady świata . I jej duszę.
          > Jeżeli będzie to dusza, której spotkania pragniesz, to w
          > tej duszy się zakochasz. I te dodatkowe 10 kg będzie jak
          > plama na szybie w oknie tatrzańskiego schroniska - coż z
          > niej wobec piękna i majestatu szczytów ...
          >
          > Myślę sobie, że podpunkty o wierze i praktykowaniu kolegi
          > Sprawdzia nie są hołdem dla mody ślubnej i Kinder Kuche
          > Kirche . Jest to (jak dla mnie) najbardziej obiecujący
          > wątek w całym :) wniosku :).
          >

          I tu się w 100% zgadzam:)

          m.
          • Gość: Sprawdź... Re: A co, jeśli IP: *.wsz-pou.edu.pl 31.03.03, 17:23

            > I tu się w 100% zgadzam:)

            Ja też się z tym zgadzam meguś, tyle, że widzisz Prosiaczek to idealista
            czystej wody - ja ... chyląc czoła przed tym co prawi mam świadomość, iż
            niestety czynniki przyziemno-fizyczno-percepcyjne mają dla mnie większw
            znaczenie niż dla Prosiaczka. To trochę smutne...Ale tak jest.:-(
            • Gość: megi Re: A co, jeśli IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.03, 17:39
              Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

              >
              > > I tu się w 100% zgadzam:)
              >
              > Ja też się z tym zgadzam meguś, tyle, że widzisz Prosiaczek to idealista
              > czystej wody - ja ... chyląc czoła przed tym co prawi mam świadomość, iż
              > niestety czynniki przyziemno-fizyczno-percepcyjne mają dla mnie większw
              > znaczenie niż dla Prosiaczka. To trochę smutne...Ale tak jest.:-(

              Wszystko zależy od proporcji :)
              czynniki p-f-p są również ważne, ale nie sądze żeby można je opisać 55/176/...
              Ja mimo wszystko skłaniam się ku wizji dwóch połówek, w której to teorii nie do
              końca można przewidzieć które cechy p-f-p "rzucą nas na kolana" ;), choć może
              to moj niepoprawny romantyzm (poniekąd nieuleczalny ;) ) który jednak ma
              potwierdzenie w życiu:).

              m.
              • Gość: Sprawdź... Re: A co, jeśli IP: *.wsz-pou.edu.pl 31.03.03, 18:05

                > Wszystko zależy od proporcji :)
                > czynniki p-f-p są również ważne, ale nie sądze żeby można je opisać 55/176/...
                > Ja mimo wszystko skłaniam się ku wizji dwóch połówek, w której to teorii nie
                do
                >
                > końca można przewidzieć które cechy p-f-p "rzucą nas na kolana" ;), choć może
                > to moj niepoprawny romantyzm (poniekąd nieuleczalny ;) ) który jednak ma
                > potwierdzenie w życiu:).

                Meguś, proszę ... ja wiem , że wydać Ci się mogę robotem. Innym wydam się być
                klientem szukającym towaru... Proponuję jednak zagłębić się w niektóre posty.
                Jestem pewien, że znajdziesz tam coś co pozwoli Cię przekonać, że dwupołówkowa
                wizja miłości jest nie tylko Twoją wizją. Przecież ja też czekam na drugą
                połówkę. Czekam i tu i Tam. Prawdopodobnie gdyby tu zajrzała dostałoby mi się
                na początku. Ale z czasem zreflektowała by się. Wymagania to tylko ostre
                światło którymi daję po oczach w konkretnym celu. Z czasem do światła można się
                przyzwyczaić i dostrzec jego różne składowe. Na to liczę. :-)




                >
                > m.
                • Gość: megi Re: A co, jeśli IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.03, 18:17

                  Wcale nie uważam Cię za robota
                  i z całego serca życzę Ci szcześcia w poszukiwaniach
                  jak i całej reszcie ludzkości


                  m:)


                  • Gość: Sprawdź... Re: A co, jeśli IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 31.03.03, 23:35


                    > Wcale nie uważam Cię za robota
                    > i z całego serca życzę Ci szcześcia w poszukiwaniach
                    > jak i całej reszcie ludzkości

                    Dzięki Megi. Na kimże mógłbym opierać swój optymizm jeśli nie na ludziach
                    takich jak Ty :-)
    • Gość: dzikaRoza Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.crowley.pl 31.03.03, 11:47
      tak sobie czytam i czytam i zastanawiam sie... jaki jest temat Twojej pracy
      magisterskiej:) czyzbys materialy do niej zbieral na forum?
      btw psychologia to ciekawy kierunek studiow nie sadzisz? ;)
      krakow pozdrawia:)
      • Gość: Layla Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.acn.waw.pl 31.03.03, 17:34
        Gość portalu: dzikaRoza napisał(a):

        > tak sobie czytam i czytam i zastanawiam sie... jaki jest temat Twojej pracy
        > magisterskiej:) czyzbys materialy do niej zbieral na forum?
        > btw psychologia to ciekawy kierunek studiow nie sadzisz? ;)
        > krakow pozdrawia:)


        Moze i ciekawy, ale Sprawdz nie studiuje psychologii. Nie ma takiego kierunku
        w Wyzszej Szkole Zarzadzania/ The Polish Open University:)
        • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.chello.pl 31.03.03, 21:32

          > Moze i ciekawy, ale Sprawdz nie studiuje psychologii.
          Nie ma takiego kierunku
          > w Wyzszej Szkole Zarzadzania/ The Polish Open University:)

          Hmm. Pudło. Uważny czytelnik wie już prawie wszystko :)
          Co nie znaczy, że Sprawdź studiuje psychologię... długo
          by o tym pisać.

          Z życzeniami skautowego oka,
          Rozbawiony atrakcyjny prosiaczek


    • Gość: Eeva-Lisa Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: router:* / 10.2.17.* 31.03.03, 12:09
      Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

      > Jakkolwiek szowinistycznie to nie zabrzmi mam ochotę poznać dziewczynę
      > obdarzoną następującymi cechami:
      >
      >
      > A) Grupa cech fizycznych:
      > 1) Jednoznacznie i obiektywnie piękna...Mająca świadomość swojej urody.
      [...]

      z Twoich postów wnioskuję, że nie jesteś półgłówkiem, więc pewnie wiesz, że NIE
      MA kobiet "jednoznacznie i obiektywnie pięknych"- i całe szczęście!
      Twoje oczekiwania pełne są sprzeczności i myślę, że młody jesteś i
      niedoświadczony i nie wiesz zupełnie czego chcesz od życia.
      Nie chce mi się więcej pisać, nawet tego, że (niestety) spełniam większość
      Twoich warunków... Jak dorośniesz, to zrozumiesz, że miłość- a szczególnie
      fascynacja drugim człowiekiem- to much more than 53 kg, 170 cm, indeks wyższej
      uczelni w kieszeni, jazda na rowerze i temu podobne przyziemne sprawy.
      Wyjdziesz na ulicę w pewien wiosenny poranek i coś nagle zwali Cię z nóg- w
      jednej chwili zapomnisz, że kiedykolwiek napisałeś taki post... Oby to się
      stało jak najprędzej.
      Pozdrawiam,
      Eeva-Lisa

      P.S. Ktoś napisał, że uroda i inteligencja to jakieś antonimy. Bzdura- w
      polskiej Mensie jest wiele pięknych kobiet :)
      P.S.2 Dlaczego wszyscy uważają, że obraz kobiety stworzony przez kolegę jest
      nieosiągalnym ideałem?? Ja sądzę, że jest tylko jedną z tysięcy możliwych
      kombinacji, z których każda jest tak samo (nie)idealna :)




      • Gość: Sprawdź... Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 31.03.03, 13:56
        Na cały post odpowiem jak znajdę dłuższą chwilę tu tylko zapytam o coś z
        ciekawości: Który masz numerek legitymacji członkowskiej.? :-)
        • Gość: Eeva Lisa Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.sloneczny.pl / 10.2.17.* 31.03.03, 17:16
          Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

          > Na cały post odpowiem jak znajdę dłuższą chwilę tu tylko zapytam o coś z
          > ciekawości: Który masz numerek legitymacji członkowskiej.? :-)

          hehe, chętnie bym ci podała, ale nie bardzo chcę się aż tak ujawniać :) zaczyna
          sie na 1... :)
          poza tym... wybacz mi mój poprzedni post- trochę mnie poniosło. nie oceniam
          twojego postępowania- to twoja sprawa. po prostu wszystko co napisałeś jest
          naprawdę baaardzo odległe od mojego sposobu myślenia o takich sprawach...
          pozdrawiam.
          • Gość: Sprawdź... :-] IP: *.wsz-pou.edu.pl 31.03.03, 17:57
            >
            > hehe, chętnie bym ci podała, ale nie bardzo chcę się aż tak ujawniać :)
            zaczyna
            >
            > sie na 1... :)

            Swój pozna swego :-] A skąd piszesz? :-]


            > poza tym... wybacz mi mój poprzedni post- trochę mnie poniosło. nie oceniam
            > twojego postępowania- to twoja sprawa. po prostu wszystko co napisałeś jest
            > naprawdę baaardzo odległe od mojego sposobu myślenia o takich sprawach...

            Mój sposób myślenia o tych sprawach może być Ci jednak bliższy niż myślisz -
            zapewniam. :-] Poczytaj Atrakcyjnego Prosiaczka. To mój przyjaciel i wzór...

            > pozdrawiam.
            wzajemnie
      • Gość: Obiecana odpowiedź 10XX :-] IP: *.wsz-pou.edu.pl 31.03.03, 17:54
        z Twoich postów wnioskuję, że nie jesteś półgłówkiem, więc pewnie wiesz, że NIE
        >
        > MA kobiet "jednoznacznie i obiektywnie pięknych"- i całe szczęście!

        Mimo wszystko uznam to za komplement :-) Dziękuję - jestem na nie łasy. Tak
        samo jak na konstruktywną krytykę :-]


        Podejmę jednak karkołomną polemikę z Tobą jak również ze wszystkimi innymi
        wielce szanownymi gośćmi mego skromnego forum w obronie postulatu o obiektywnym
        pięknie kobiet.

        Posłużę się konstrukcją analityczną: Wjdźmy od zdefiniowania sobie
        przysłówka "obiektywnie". Czym jest obiektywizm? Otóż na prędce ukuta definicja
        którą się posłużę mówi, iż "obiektywnnie" to nie mniej nie więcej niż
        niezależnie od punktu postrzegania. Możłiwych punktów postrzegania może być
        jednak nieskończenie wiele dlatego też zazwyczaj nakładamy słabszą restrykcję
        na termin. Mówimy, że coś jest obiektywnie takie lub inne jeśli nie tylko nam
        się takowe wydaje ale i innym. W zależności od sytuacji możemy nakładać większe
        lub mniejsze ograniczenia na termin "obiektywny".
        Ja nałożyłem sobie dość luźne ograniczenie... Obiektywnie ładna dziewczyna to
        taka, która zdaniem nie tylko moim lecz także np. większości napotykanych Panów
        wyda się atrakcyjna. Jasne, że może znaleźć się wielu takich, dla których owa
        piękność jest potworem. Ale... ta grupka należy do zdecydowanej mniejszości.
        Tak więc zamiast zaciemniać sytuację statystyką zdania "poznam dziewczynę,
        która wśród 77,5% facetów z mojego kręgu kulrturowego uchodzi za bardzo ładną"
        użyłem po prostu wyrażenia "obiektywnie ładna".



        > Twoje oczekiwania pełne są sprzeczności i myślę, że młody jesteś i
        > niedoświadczony i nie wiesz zupełnie czego chcesz od życia.

        Być może masz rację.. Jestem ponadto pewien ,że Ty wiesz lepiej czego ja chcę
        od życia orzekając o braku doświadczenia i młodości :-)


        > Nie chce mi się więcej pisać, nawet tego, że (niestety) spełniam większość
        > Twoich warunków...

        Jednak chciało Ci się :-) za co dziękuję :-)


        > Jak dorośniesz, to zrozumiesz, że miłość- a szczególnie
        > fascynacja drugim człowiekiem- to much more than 53 kg, 170 cm, indeks
        wyższej
        > uczelni w kieszeni, jazda na rowerze i temu podobne przyziemne sprawy.


        Jesteś przekonana o tym, że myślę właśnie w ten zarysowany przez Ciebie
        sposób? :-) Nie za pochopne wnioski?:-)


        > Wyjdziesz na ulicę w pewien wiosenny poranek i coś nagle zwali Cię z nóg- w
        > jednej chwili zapomnisz, że kiedykolwiek napisałeś taki post... Oby to się
        > stało jak najprędzej.


        Oby - dziękuję za wsparcie :-)

        > Pozdrawiam,
        > Eeva-Lisa

        Pozdrawiam wzajemnie Ewa.

        >
        > P.S. Ktoś napisał, że uroda i inteligencja to jakieś antonimy. Bzdura- w
        > polskiej Mensie jest wiele pięknych kobiet :)

        Znasz może jakąś wolną piękną i niebezrefleksyjną (bo taka zobaczy mój post i
        da mi na starcie kosza) ?:-]


        > P.S.2 Dlaczego wszyscy uważają, że obraz kobiety stworzony przez kolegę jest
        > nieosiągalnym ideałem??

        Właśnie, dlaczego ?:-)

        Ja sądzę, że jest tylko jedną z tysięcy możliwych
        > kombinacji, z których każda jest tak samo (nie)idealna :)

        Słodkie. Wierzę, że tak jest. Wymagania mam nie po to by nikt ich nie spełnił
        (co powtarzałem jużkilka razy):-]
        • Gość: Eeva-Lisa Re: 10XX :-] IP: *.sloneczny.pl / 10.2.17.* 31.03.03, 18:19
          Gość portalu: Obiecana odpowiedź napisał(a):
          [...]

          > > Twoje oczekiwania pełne są sprzeczności i myślę, że młody jesteś i
          > > niedoświadczony i nie wiesz zupełnie czego chcesz od życia.
          >
          > Być może masz rację.. Jestem ponadto pewien ,że Ty wiesz lepiej czego ja chcę
          > od życia orzekając o braku doświadczenia i młodości :-)

          hmm... zabrzmiało cynicznie, ":)" jest troszkę nie na miejscu, a poza tym-
          retoryka typowa dla ludzi "inteligentnych inaczej" ;)

          > > Nie chce mi się więcej pisać, nawet tego, że (niestety) spełniam większość
          > > Twoich warunków...
          >
          > Jednak chciało Ci się :-) za co dziękuję :-)

          wiesz, to wszystko przez tę kobiecą próżność, która każe mi zawsze pokazywać
          się z jak najlepszej strony ;)

          > > Jak dorośniesz, to zrozumiesz, że miłość- a szczególnie
          > > fascynacja drugim człowiekiem- to much more than 53 kg, 170 cm, indeks
          > wyższej
          > > uczelni w kieszeni, jazda na rowerze i temu podobne przyziemne sprawy.
          >
          >
          > Jesteś przekonana o tym, że myślę właśnie w ten zarysowany przez Ciebie
          > sposób? :-) Nie za pochopne wnioski?:-)

          nie jestem przekonana, bo odpisałam ci pod wpływem impulsu, a nie jakiejś
          szczególnie wnikliwej analizy :)))

          > > Wyjdziesz na ulicę w pewien wiosenny poranek i coś nagle zwali Cię z nóg-
          > w
          > > jednej chwili zapomnisz, że kiedykolwiek napisałeś taki post... Oby to się
          >
          > > stało jak najprędzej.
          >
          >
          > Oby - dziękuję za wsparcie :-)

          wsparcie- zawsze! :)

          > > P.S. Ktoś napisał, że uroda i inteligencja to jakieś antonimy. Bzdura- w
          > > polskiej Mensie jest wiele pięknych kobiet :)
          >
          > Znasz może jakąś wolną piękną i niebezrefleksyjną (bo taka zobaczy mój post
          i
          >
          > da mi na starcie kosza) ?:-]

          jestem pewna, że każda piękna i niebezrefleksyjna mensanka da ci na starcie
          kosza ;)

          pozdrawiam,
          1X0X :)

          p.s. dlaczego forum "uroda"? czyżbyś nie wiedział, że tu same puste i próżne
          lalunie zaglądają?? :)

          p.s.2 czytałam prosiaczka i ... hymm... po pierwsze- znów coś mi to
          przypomina... :) po drugie- kolejny dowód na to, że raczej nie ma szans na
          porozumienie...
          • Gość: Sprawdź... Re: 10XX :-] IP: *.wsz-pou.edu.pl 31.03.03, 18:37

            > hmm... zabrzmiało cynicznie, ":)" jest troszkę nie na miejscu, a poza tym-
            > retoryka typowa dla ludzi "inteligentnych inaczej" ;)

            hm..Przepraszam za odrobinę pieprzu :-] Nie miej za złe młodemu. Płochy jestem.
            Zapalczywy - niczym Kmicic w Zachęcie.

            "inteligentnych inaczej" ;) ??? hm..? Jak mam to rozumieć? Czy to rękawica
            rzucona ? Czy chcesz się pojedynkować? :-]

            >
            > wiesz, to wszystko przez tę kobiecą próżność, która każe mi zawsze pokazywać
            > się z jak najlepszej strony ;)

            Pewnie, że wiem. Twoja próżność jesm mym sojusznikiem :-]

            > nie jestem przekonana, bo odpisałam ci pod wpływem impulsu, a nie jakiejś
            > szczególnie wnikliwej analizy :)))

            Impulsywna kobietka :-] Zapomniałem dopisać na liście, że takie lubie :-)

            > > Oby - dziękuję za wsparcie :-)
            >
            > wsparcie- zawsze! :)

            :-)

            >
            > jestem pewna, że każda piękna i niebezrefleksyjna mensanka da ci na starcie
            > kosza ;)

            Brr...No to gdzie jest to wsparcie? :-(



            > pozdrawiam,
            > 1X0X :)
            1X2X:-)


            > p.s. dlaczego forum "uroda"? czyżbyś nie wiedział, że tu same puste i próżne
            > lalunie zaglądają?? :)


            Wyrachowanie :-] Wyszedłem z założenia, że skoro GW to jest szansa ,że będzie
            jako taki poziom i nie zawiodłem się :-]

            Kobieta-> Uroda - dlatego, że ufam, iż brudaski i niezadbane tu nie wstępują
            zbyt często. Ja lubie jak jest ładnie i czysto... Poza tym, ktoś kto ma czas ma
            szansę właśnie na posiadanie owej odrobinki "próżności" tak bardzo przydatnej.


            >
            > p.s.2 czytałam prosiaczka i ... hymm... po pierwsze- znów coś mi to
            > przypomina... :) po drugie- kolejny dowód na to, że raczej nie ma szans na
            > porozumienie...

            Otóż jest. Przekonam ją do siebie. Zmieni zdanie.

            • Gość: Eeva-Lisa Re: 10XX :-] IP: *.sloneczny.pl / 10.2.17.* 31.03.03, 19:48
              > "inteligentnych inaczej" ;) ??? hm..? Jak mam to rozumieć? Czy to rękawica
              > rzucona ? Czy chcesz się pojedynkować? :-]

              eee... no coś ty! z niewiastą chcesz się bić?? a feee...

              > Pewnie, że wiem. Twoja próżność jesm mym sojusznikiem :-]

              a moją zgubą ;)

              > Impulsywna kobietka :-] Zapomniałem dopisać na liście, że takie lubie :-)

              na liście? a jak to rozumieć...? :)

              > > jestem pewna, że każda piękna i niebezrefleksyjna mensanka da ci na starci
              > e
              > > kosza ;)
              >
              > Brr...No to gdzie jest to wsparcie? :-(

              przepraszam! poprawię się ;)

              > > pozdrawiam,
              > > 1X0X :)
              > 1X2X:-)

              no no, jeszcze trochę i całkiem się odsłonisz! ostrzegam, że jestem dość biegła
              w rozwiązywaniu takich zagadek :)

              > > p.s. dlaczego forum "uroda"? czyżbyś nie wiedział, że tu same puste i próż
              > ne
              > > lalunie zaglądają?? :)
              >
              >
              > Wyrachowanie :-] Wyszedłem z założenia, że skoro GW to jest szansa ,że
              będzie
              > jako taki poziom i nie zawiodłem się :-]

              jeśli znajdziesz tu to, czego szukasz- daj mi znać :)

              > > p.s.2 czytałam prosiaczka i ... hymm... po pierwsze- znów coś mi to
              > > przypomina... :) po drugie- kolejny dowód na to, że raczej nie ma szans na
              >
              > > porozumienie...
              >
              > Otóż jest. Przekonam ją do siebie. Zmieni zdanie.

              tzn. że już znalazłeś, a teraz zostało już tylko przekonać? albo czytam
              nieuważnie, albo z moją percepcją coś nie tego...

              • Gość: Sprawdź... . IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 31.03.03, 23:53
                >
                > eee... no coś ty! z niewiastą chcesz się bić?? a feee...


                Na intelekt chyba mi wolno..:-) Same chciałyście emancypacji więc...już mi tu
                w trampki, już w zbroję wiedzy i do walki. Nie martw się oszczędzę Cię jak
                będzie źle. :-)

                >
                > a moją zgubą ;)
                Mą przynętą i wabikiem:-]

                >
                > na liście? a jak to rozumieć...? :)

                Na liście wymagań...choć z drugiej strony jest tam coś o choleryczce więc to
                wystarczy :-)


                > > > pozdrawiam,
                > > > 1X0X :)
                > > 1X2X:-)
                >
                > no no, jeszcze trochę i całkiem się odsłonisz! ostrzegam, że jestem dość
                biegła

                > w rozwiązywaniu takich zagadek :)

                (Musiałabyś mieć dostęp do listy - a ten nie jest chyba jawny. Mieszkasz w
                Warszawie? Chadasz na spotkania?)

                Ok - sama tego chciałaś..To podaj cyfrę, która stanowi logiczną kontynuację
                ciągu:

                2 3 4 6 8 12 14 ?


                > jeśli znajdziesz tu to, czego szukasz- daj mi znać :)

                Nie liczę na to mimo wszystko - bądzmy realistami - ale nawet jeśli nie to i
                tak mam ogromną radość w obcowaniu z takimi przedstawicielkami płci pięknej :-
                ) I to za darmo !!


                > tzn. że już znalazłeś, a teraz zostało już tylko przekonać? albo czytam
                > nieuważnie, albo z moją percepcją coś nie tego...

                No właśnie byćmoże znalazłem..Ale jeszcze tego nie wiem :-)
                Trzeba czekać. Ja nie należę do sprinterów...:-]

                • Gość: Eeva-Lisa Re: . IP: *.sloneczny.pl / 10.2.17.* 01.04.03, 12:19

                  > Na intelekt chyba mi wolno..:-) Same chciałyście emancypacji więc...już mi tu
                  > w trampki, już w zbroję wiedzy i do walki. Nie martw się oszczędzę Cię jak
                  > będzie źle. :-)

                  o nie nie nie! raczej licz na to, że ja ciebie oszczędzę! ;)

                  > Na liście wymagań...choć z drugiej strony jest tam coś o choleryczce więc to
                  > wystarczy :-)

                  jeśli mogę coś powiedzieć w tym temacie- trafny wybór :)

                  > (Musiałabyś mieć dostęp do listy - a ten nie jest chyba jawny. Mieszkasz w
                  > Warszawie? Chadasz na spotkania?)

                  żeby nie powiedzieć za dużo- swego czasu udzielałam się dość intensywnie. co do
                  listy, to nie ma rzeczy niemożliwych, zwłaszcza jeśli zna się odpowiednch
                  ludzi ;) (dobrze,że dziś p.a. :))

                  > Ok - sama tego chciałaś..To podaj cyfrę, która stanowi logiczną kontynuację
                  > ciągu:
                  >
                  > 2 3 4 6 8 12 14 ?

                  wiesz... dopiero wstałam i się przeciągam... nie moglibyśmy porozmawiać o czymś
                  bardziej relaksującym, np. tuszach do rzęs...? albo o wojnie w iraku?? ;)
                  na pierwszy rzut oka to będzie 18, ale wtedy 2 mi nie pasuje :(

                  > Nie liczę na to mimo wszystko - bądzmy realistami - ale nawet jeśli nie to i
                  > tak mam ogromną radość w obcowaniu z takimi przedstawicielkami płci pięknej :-
                  > ) I to za darmo !!

                  no właśnie... zaskakujące, jak łatwo kobiety (nawet te bystrzejsze) dają się
                  sprowokować. bo czy się do tego przyznajesz, czy nie, był to rodzaj prowokacji.
                  zresztą całkiem udanej :)
                  to obcowanie to tylko słowa... a te są chyba najmniej ważne w TAKICH SPRAWACH ;)

                  > No właśnie byćmoże znalazłem..Ale jeszcze tego nie wiem :-)
                  > Trzeba czekać. Ja nie należę do sprinterów...:-]

                  nie czekaj za długo.
                  pozdrowienia.
                  • aniesa Re: zagadka 01.04.03, 14:53
                    Z przyczyn prywatnych nie będę się udzielać na tym wątku, ale tym razem mnie
                    kusi. Ta liczba to 22.
                    • Gość: Eeva-Lisa Re: zagadka IP: *.sloneczny.pl / 10.2.17.* 01.04.03, 15:10
                      oops... właśnie moje "przyczyny prywatne" przypomniały mi, że ja też nie
                      powinnam się udzielać w tym wątku :)
                      • aniesa Re: zagadka 01.04.03, 15:40
                        :)))))ja nie o takich przyczynach ale pozdrów Go:)))
                        • Gość: Eeva-Lisa Re: zagadka IP: *.sloneczny.pl / 10.2.17.* 01.04.03, 15:50
                          oczywiście, pozdrowię :)))
                          dlaczego 22?
                          pozdrawiam :)
                          • aniesa Re: zagadka 01.04.03, 16:08
                            mam nadzieję że się nie zaplączę w wyjasnieniach:)
                            2 3 4 6 8 12 14 ?
                            ja wykombinowalam tak:dodajemy co 2 cyfrę
                            2+4=6
                            teraz zaczynamy od 4 co drugą
                            4+8=12
                            teraz od 8.......8+14=22
                            i 22 jest tą brakującą
                            również pozdrawiam:))))))))
                            • Gość: Eeva-Lisa Re: zagadka IP: *.sloneczny.pl / 10.2.17.* 01.04.03, 16:47
                              rzeczywiście, to ma sens :)
                              ja wymyśliłam, że to szereg liczb pierwszych + 1, ale wtedy ta dwójka mi nie
                              pasowała, bo przecież 1 nie jest liczbą pierwszą... no w każdym razie byłam
                              blisko ;)
                            • Gość: Eeva-Lisa Re: zagadka IP: *.sloneczny.pl / 10.2.17.* 01.04.03, 16:50
                              aniesa napisała:

                              > mam nadzieję że się nie zaplączę w wyjasnieniach:)
                              > 2 3 4 6 8 12 14 ?
                              > ja wykombinowalam tak:dodajemy co 2 cyfrę
                              > 2+4=6
                              > teraz zaczynamy od 4 co drugą
                              > 4+8=12
                              > teraz od 8.......8+14=22
                              > i 22 jest tą brakującą
                              > również pozdrawiam:))))))))

                              hmm... a co się dzieje z "3"?
                              • aniesa Re: zagadka 01.04.03, 17:33
                                musisz byc taka spostrzegawcza,co?;)))
                                3 to slaby punkt mojej dedukcji, jest to "wstawka" miedzy 2 a 4 hihihihi:))) w
                                koncu nie komplikujmy sobie zycia:)
                                • Gość: Eeva-Lisa Re: zagadka IP: *.sloneczny.pl / 10.2.17.* 01.04.03, 17:44
                                  eee... nie przejmuj się. mnie nie pasowała "2", to ją sobie wyrzuciłam. i to
                                  chodzi- o dopasowywanie świata do własnych potrzeb ;)))
                                  • Gość: agat Re: zagadka IP: 62.233.173.* 01.04.03, 17:49
                                    ja bym obstawila 16
                                    • Gość: agat Re: zagadka IP: 62.233.173.* 01.04.03, 17:57
                                      Gość portalu: agat napisał(a):

                                      > ja bym obstawila 16
                                      ups zapomnialm o 14
                                      wiec z 14 obstawiam na 18
                                  • Gość: agat Re: zagadka IP: 62.233.173.* 01.04.03, 17:55
                                    ups zapomnialam o 14
                                    wiec uwzg.14 obstawiam na 18
                                    • Gość: Sprawdź... Zbóbmy TO jeszcze raz :-] IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 01.04.03, 21:21
                                      Tym razej bez moich wypaczeń:

                                      Oto ciąg liczb: 0,5,16,27,38,?

                                      Zrób ,a oddam Ci pokłon :-]
                                  • Gość: Sprawdź... DAŁEM CIAŁA z zagadką - mea culpa!! IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 01.04.03, 21:00
                                    Wygląda na to ,że faktycznie mam braki w podstawach matematycznych ( patrz
                                    wątek "Scałkujmy to") i nie uświadomiłem sobie faktu , iż liczba "1" nie jest
                                    liczbą pierwszą. Dodatkowy plus dla Ciebie zatem. Okazuje się, rozwiązałaś
                                    dobrze źle sformułowaną zagadkę. Podwójne brawa :-)
                            • Gość: Sprawdź... Ocena rozwiązania - BRAWO! IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 01.04.03, 20:52
                              aniesa napisała:

                              > mam nadzieję że się nie zaplączę w wyjasnieniach:)
                              > 2 3 4 6 8 12 14 ?
                              > ja wykombinowalam tak:dodajemy co 2 cyfrę
                              > 2+4=6
                              > teraz zaczynamy od 4 co drugą
                              > 4+8=12
                              > teraz od 8.......8+14=22
                              > i 22 jest tą brakującą
                              > również pozdrawiam:))))))))



                              Jak najbardziej uznaję!!!!!!! Świetnie!! Wpadłaś na alternatywne rozwiązanie.
                              Drugi złoty medal ex equo :-)
                              Pozdrawiam serdecznie
                    • Gość: Sprawdź... Re: zagadka IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 01.04.03, 20:47


                      > Z przyczyn prywatnych nie będę się udzielać na tym wątku, ale tym razem mnie
                      > kusi. Ta liczba to 22.

                      Nie o tę liczbę mi chodziło ale jeśli dasz racjonalne uzasadnienie to uznam :-
                      )

                      Ciekawość mnie zżera co to za wątek prywatny - jeśli spytałbym niepublicznie -
                      powiedziałabyś mi? :-)

                      • aniesa Re: zagadka 02.04.03, 00:11
                        odpowiedzaialabym
                  • Gość: Sprawdź... v IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 01.04.03, 20:44
                    >
                    > o nie nie nie! raczej licz na to, że ja ciebie oszczędzę! ;)

                    uff, dzięki, to miłe z Twojej strony. Zawsze dobrze mieć świadomość, że w
                    razie czego przeciwnik daruje życie. W takim razie mogę walczyć z
                    przyjemnością :-)

                    >
                    > jeśli mogę coś powiedzieć w tym temacie- trafny wybór :)
                    >
                    Zrozumiałem :-]


                    >
                    > żeby nie powiedzieć za dużo- swego czasu udzielałam się dość intensywnie. co
                    do listy, to nie ma rzeczy niemożliwych, zwłaszcza jeśli zna się odpowiednch
                    > ludzi ;)

                    Hm...ciekawie się zapowiada. Podrążę ten wątek jeśli pozwolisz. Jakie warunki
                    musiałbyby zaistnieć byś dała mi poznać tych "odpowiednich" ludzi ? :-]


                    (dobrze,że dziś p.a. :))

                    Nie. Zostań :-)

                    > wiesz... dopiero wstałam i się przeciągam... nie moglibyśmy porozmawiać o
                    czymś
                    >
                    > bardziej relaksującym, np. tuszach do rzęs...?

                    Wspaniale ...jest 20.30 kiedy to czytam więc już powinnaś dawno wstać. Powiedz
                    jaki tusz do rzęs najbardziej lubisz? Nigdy się nie rozmazuje?


                    albo o wojnie w iraku?? ;)


                    Rzeczywiście niezwykle relaksujący to temat. A wiesz, że od kilku dni
                    bezskutecznie usiłuję wejść na anglojęzyczną stronę www telewizji al-
                    jeazeera. Jest stale blokowana prawdopodobnie przez rządowych kolesi z USA.

                    www.theinquirer.net/?article=8509 Polecam to źródło jako jedno z
                    nielicznych nam przedstawia prawdę widzianą z drugiej strony barykady.
                    Wychodzę z założenia , że jeśli już ulegać manipulacji medialnej to
                    obustronnej.



                    > na pierwszy rzut oka to będzie 18, ale wtedy 2 mi nie pasuje :(

                    DOBRZE!!!!! 18 jako kolejna liczba
                    > > 2 3 4 6 8 12 14
                    1 + 1 = 2
                    2+ 1 = 3
                    3+ 1
                    3 + ..
                    5 + etc

                    2 pasuje bo jest liczbą pierwszą..podobnie jak każda inna liczba bo odjęciu 1.
                    Bravo!!


                    > no właśnie... zaskakujące, jak łatwo kobiety (nawet te bystrzejsze) dają się
                    > sprowokować. bo czy się do tego przyznajesz, czy nie, był to rodzaj
                    prowokacji.

                    hm... :-]


                    > zresztą całkiem udanej :)

                    Dziękuję :-]


                    > to obcowanie to tylko słowa... a te są chyba najmniej ważne w TAKICH
                    SPRAWACH ;

                    No cóż...póki co dobre choć słowa. Na wirtualny dotyk raczej nie liczę. Na
                    szczęście świat wirtualny nie jest głównym miejscem mej egzystencji.


                    > nie czekaj za długo.

                    hm..Czy to sugestia?

                    > pozdrowienia.
                    wzajemnie
                    • Gość: Eeva-Lisa Re: v IP: *.sloneczny.pl / 10.2.17.* 01.04.03, 21:31

                      > uff, dzięki, to miłe z Twojej strony. Zawsze dobrze mieć świadomość, że w
                      > razie czego przeciwnik daruje życie. W takim razie mogę walczyć z
                      > przyjemnością :-)

                      właściwie to jestem przeciwko wszelkiego rodzaju przemocy, nawet tej
                      intelektualnej :)

                      > > jeśli mogę coś powiedzieć w tym temacie- trafny wybór :)
                      > >
                      > Zrozumiałem :-]

                      bo czyż ugodowe kobiety nie są nudne? ;)

                      > Hm...ciekawie się zapowiada. Podrążę ten wątek jeśli pozwolisz. Jakie warunki
                      > musiałbyby zaistnieć byś dała mi poznać tych "odpowiednich" ludzi ? :-]

                      możesz ich poznać bez trudu i z własnej inicjatywy :)

                      > (dobrze,że dziś p.a. :))
                      >
                      > Nie. Zostań :-)

                      as you wish ;)

                      > Wspaniale ...jest 20.30 kiedy to czytam więc już powinnaś dawno wstać.
                      Powiedz
                      > jaki tusz do rzęs najbardziej lubisz? Nigdy się nie rozmazuje?

                      nie rozmazuje się, wydłuża, pogrubia, podkręca... no i ... w ogóle ;)

                      > Rzeczywiście niezwykle relaksujący to temat. A wiesz, że od kilku dni
                      > bezskutecznie usiłuję wejść na anglojęzyczną stronę www telewizji al-
                      > jeazeera. Jest stale blokowana prawdopodobnie przez rządowych kolesi z USA.
                      >
                      > <a href="www.theinquirer.net/?
                      article=8509"target="_blank">www.theinquir
                      > er.net/?article=8509</a> Polecam to źródło jako jedno z
                      > nielicznych nam przedstawia prawdę widzianą z drugiej strony barykady.
                      > Wychodzę z założenia , że jeśli już ulegać manipulacji medialnej to
                      > obustronnej.

                      absolutnie się zgadzam i nie ulegam żadnej manipulacji, chciaż przyznam, że to
                      trudne w naszych warunkach...

                      > > na pierwszy rzut oka to będzie 18, ale wtedy 2 mi nie pasuje :(
                      >
                      > DOBRZE!!!!! 18 jako kolejna liczba
                      > > > 2 3 4 6 8 12 14
                      > 1 + 1 = 2
                      > 2+ 1 = 3
                      > 3+ 1
                      > 3 + ..
                      > 5 + etc
                      >
                      > 2 pasuje bo jest liczbą pierwszą..podobnie jak każda inna liczba bo odjęciu 1.
                      > Bravo!!

                      kolejny test zdany- czuje się doceniona :) szkoda, że nie znasz moich
                      możliwości kiedy już się obudzę! ;)


                      > > no właśnie... zaskakujące, jak łatwo kobiety (nawet te bystrzejsze) dają s
                      > ię
                      > > sprowokować. bo czy się do tego przyznajesz, czy nie, był to rodzaj
                      > prowokacji.
                      >
                      > hm... :-]

                      hmm?

                      > > to obcowanie to tylko słowa... a te są chyba najmniej ważne w TAKICH
                      > SPRAWACH ;
                      >
                      > No cóż...póki co dobre choć słowa. Na wirtualny dotyk raczej nie liczę. Na
                      > szczęście świat wirtualny nie jest głównym miejscem mej egzystencji.

                      hehe, a może jest coś takiego jak dotyk werbalny? :))

                      > > nie czekaj za długo.
                      >
                      > hm..Czy to sugestia?

                      tak. sugeruję ci, żebyś nie czekał za długo :)
                      dobranoc.
                      • Gość: Sprawdź... i IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 01.04.03, 21:56
                        >
                        > właściwie to jestem przeciwko wszelkiego rodzaju przemocy, nawet tej
                        > intelektualnej :)

                        Ja również. Aczkolwiek jakby się tak głębiej zastanowić to hm.. czasem
                        rozwiązanie siłowe jest lepsze niż czekanie z założonymi rękoma aż ktoś inny
                        tej przemocy użyje - wybacz aluzję polityczno-historyczną :-]

                        >
                        > bo czyż ugodowe kobiety nie są nudne? ;)

                        Otóż to. Ma mieć charakterek :-] Byle strawny.


                        > możesz ich poznać bez trudu i z własnej inicjatywy :)

                        hm?? Kiedy i gdzie?

                        >
                        > as you wish ;)

                        Yes, I do wish so :-]

                        > nie rozmazuje się, wydłuża, pogrubia, podkręca... no i ... w ogóle ;)

                        :-] Ach, czymże byłby świat bez Was :-]


                        > absolutnie się zgadzam i nie ulegam żadnej manipulacji, chciaż przyznam, że
                        >to trudne w naszych warunkach...

                        Racja ...tym bardziej ,że zgodnie z sentencją "fałsz powtarzany dostatecznie
                        często staje się prawdą" pewne treści przyswajamy sobie nieświadomie. Czy
                        tego chcemy czy nie. Aby było jasne. Ja nie twierdzę, że u nas jest Białoruś
                        albo "rok 1984". Jednak irytuje mnie np. wywiad z matką zabitego żołnierza
                        amerykańskiego podczas gdy nie ma nic na temat kolejnej masakry cywili.



                        > kolejny test zdany- czuje się doceniona :) szkoda, że nie znasz moich
                        > możliwości kiedy już się obudzę! ;)

                        Ba :-] Jakie są Twoje możliwości jak się obudzisz? :-] Jestem bardzo ciekaw.

                        > > > no właśnie... zaskakujące, jak łatwo kobiety (nawet te bystrzejsze) d
                        > ają s
                        > > ię
                        > > > sprowokować. bo czy się do tego przyznajesz, czy nie, był to rodzaj
                        > > prowokacji.
                        > >
                        > > hm... :-]
                        >
                        > hmm?

                        Wszystko jest podporządkowane jednemu głównemu celowi: prowokacja też.

                        > hehe, a może jest coś takiego jak dotyk werbalny? :))

                        Hm... może i jest. Dotknij mnie :
                        • Gość: Eeva-Lisa Re: i + zagadka IP: *.sloneczny.pl / 10.2.17.* 02.04.03, 11:20
                          > > bo czyż ugodowe kobiety nie są nudne? ;)
                          >
                          > Otóż to. Ma mieć charakterek :-] Byle strawny.

                          a co tzn strawny wg ciebie?
                          z mojego doświadczenia wynika, że mężczyźni często narzekają na ten
                          charakterek...

                          > > możesz ich poznać bez trudu i z własnej inicjatywy :)
                          >
                          > hm?? Kiedy i gdzie?

                          hej, no przecież jesteś inteligentny, przynależysz, reszty domyśl się sam ;)

                          > > nie rozmazuje się, wydłuża, pogrubia, podkręca... no i ... w ogóle ;)
                          >
                          > :-] Ach, czymże byłby świat bez Was :-]

                          prawda? ;) jesteśmy tuszem do rzęs tego świata... ;)

                          > Racja ...tym bardziej ,że zgodnie z sentencją "fałsz powtarzany dostatecznie
                          > często staje się prawdą" pewne treści przyswajamy sobie nieświadomie. Czy
                          > tego chcemy czy nie. Aby było jasne. Ja nie twierdzę, że u nas jest Białoruś
                          > albo "rok 1984". Jednak irytuje mnie np. wywiad z matką zabitego żołnierza
                          > amerykańskiego podczas gdy nie ma nic na temat kolejnej masakry cywili.

                          wiesz, w ogóle do pasji doprowadza mnie ta wszechobecna manipulacja serwowana
                          przez media. nie chodzi już tylko o pokłony dla pewnego pana z przerostem
                          ambicji i niedostatkiem zdrowego rozumu. wierzymy we wszystko, co słyszymy i
                          czytamy... oni po prostu tworzą naszą rzeczywistość.

                          > Ba :-] Jakie są Twoje możliwości jak się obudzisz? :-] Jestem bardzo ciekaw.

                          rozległe ;)

                          > Wszystko jest podporządkowane jednemu głównemu celowi: prowokacja też.

                          no właśnie... to dlaczego przemilczasz, czy ten cel jest blisko, daleko, na
                          wyciągnięcie ręki, czy już go nie ma? bo mnie zżera ciekawość :(
                          taka mała wizualizacja ;) - wyobraź sobie, że taka kobieta, jaką opisałeś, co
                          do joty, staje w tej chwili przed tobą. i co? myślisz, że podołasz, że to
                          zmieni twoje życie, czy cokolwiek się w ogóle wydarzy?

                          > > hehe, a może jest coś takiego jak dotyk werbalny? :))
                          >
                          > Hm... może i jest. Dotknij mnie :
                          • aniesa Re: i + zagadka 02.04.03, 17:07
                            Gość portalu: Eeva-Lisa napisał(a):

                            >
                            >
                            > no to mnie sprowokowałeś :) teraz moja kolej:
                            >
                            > 31, 19, 8, 17, 15, 24, 13, ?
                            >
                            > pozdrawiam :o)

                            witam znowu Eeva:)

                            zauwazylam ze wymyslam ostatnio nowe teorie wiec i tym razem wymyslilam
                            rozwiazanie ktore jestem PEWNA wlasciwym nie jest. a wiec mi wyszla 1 przy tak
                            zawilym rozumowaniu jak tylko kobiety potrafia pokomplikowac:))) ale jakas
                            logike ma:)
                            pozdrawiam
                            • Gość: Eeva-Lisa Re: i + zagadka IP: *.sloneczny.pl / 10.2.17.* 02.04.03, 17:24
                              witaj miłośniczko zagadek logicznych :)
                              na razie zaczekam z podaniem rozwiązania, bo może ktoś jeszcze pokusi się
                              o "połamanie" sobie głowy :)

                              pozdrawiam.

                              p.s. mnie kobieca "logika" rzadko zawodzi :)
                              • aniesa Re: i + zagadka 02.04.03, 17:31
                                wlasnie spojrzalam na kartke ktora zabazgralam i moje rozwiazanie jest tak
                                niedorzeczne ze az sie rozesmialam w glos:)))))))
                                pozdrawiam nieustajaco

                                ps. takie usmiechanie sie do siebie dobrze robi na samopoczucie:))
                                • Gość: Sprawdź... Re: i + zagadka IP: *.wsz-pou.edu.pl 02.04.03, 18:52
                                  > wlasnie spojrzalam na kartke ktora zabazgralam i moje rozwiazanie jest tak
                                  > niedorzeczne ze az sie rozesmialam w glos:)))))))

                                  Aniesa- nie jest niedorzeczne....Mi tez wyszla jedynka i to zupelnie
                                  niezaleznie od Ciebie!!! Albo mamy racje albo zagadka ma conajmniej jedno
                                  rozwiazanie i nasze ma szanse byc dobre....Hm..tylko ta 15 tka i różnica 2 ....

                                  > pozdrawiam nieustajaco
                                  >
                                  Pozdrawiam serdecznie dziewczyny..:-)
                              • Gość: Sprawdź... Re: i + zagadka IP: *.wsz-pou.edu.pl 02.04.03, 18:50
                                Gość portalu: Eeva-Lisa napisał(a):

                                > witaj miłośniczko zagadek logicznych :)
                                > na razie zaczekam z podaniem rozwiązania, bo może ktoś jeszcze pokusi się
                                > o "połamanie" sobie głowy :)

                                Słusznie - ale blagam - napisz mi w mailu czy zgadlismy z milą kolezanką !!!!!
                                czarnedrzewo@o2.pl
                            • Gość: Sprawdź... Re: i + zagadka IP: *.wsz-pou.edu.pl 02.04.03, 18:48
                              > zauwazylam ze wymyslam ostatnio nowe teorie wiec i tym razem wymyslilam
                              > rozwiazanie ktore jestem PEWNA wlasciwym nie jest. a wiec mi wyszla 1 przy
                              tak
                              > zawilym rozumowaniu jak tylko kobiety potrafia pokomplikowac:))) ale jakas
                              > logike ma:)
                              > pozdrawiam

                              TAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAKKKKKKKKKKKKKK!!!!!!!!!!!!!!!
                              Ja tez wlasnie na to wpadlem !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              Jestem z siebie dumny - umiem myslec jak kobieta!! Tez wpadlem na jedynkę -
                              zobacz moją odpowiedz - czy rozumowalas tak jak ja??? Symetria i różnica???

                              Ev - pochwal nas !! :-)

                          • Gość: Sprawdź... i + odpowiedź na zagadkę IP: *.wsz-pou.edu.pl 02.04.03, 18:46
                            > a co tzn strawny wg ciebie?
                            > z mojego doświadczenia wynika, że mężczyźni często narzekają na ten
                            > charakterek...


                            Strawny tzn np. jest w stanie zrozumieć, że ja potrzebuję czasem iść do
                            Prosiaczka i porobić z nim stricte męskie rzeczy. Strawny to znaczy nie
                            małostkowy. Strawny to znaczy, że jak się będziemy sprzeczać, a ja powiem: -
                            dobrze, ok masz racje ,to wystarczy i dąsy nie wypełnią pozostałych chwil
                            wieczoru..Strawny to znaczy, taki po którym nie będę miał wzdęcia ani
                            zatwardzenia, ani tym bardziej nudności :-] . Zaznaczam - strawny - nie ugodowy.


                            >
                            > hej, no przecież jesteś inteligentny, przynależysz, reszty domyśl się sam ;)

                            :-( Nie przeceniaj mnie... Mówisz o dniu dzisiejszym o 18.00 na PB w PH?

                            >
                            > prawda? ;) jesteśmy tuszem do rzęs tego świata... ;)

                            Och - utonąć by w tym tuszu :-)



                            > wiesz, w ogóle do pasji doprowadza mnie ta wszechobecna manipulacja serwowana
                            > przez media. nie chodzi już tylko o pokłony dla pewnego pana z przerostem
                            > ambicji i niedostatkiem zdrowego rozumu. wierzymy we wszystko, co słyszymy i
                            > czytamy... oni po prostu tworzą naszą rzeczywistość.

                            Dlatego dobrze ,że przy odrobiebnie wysiłku możemy sobie powybierać. Sięgam do
                            metropolu i widzę adres: english.aljazeera.net
                            Na pewno krytycyzm jest ważny.

                            > rozległe ;)

                            Nie wątpie lecz lakonicznie to ujęłaś.


                            > no właśnie... to dlaczego przemilczasz, czy ten cel jest blisko, daleko, na
                            > wyciągnięcie ręki, czy już go nie ma?

                            Gdyby był bardzo blisko odczułabyś to spadkiem mojej obecności np... :-)
                            Nie jestem w stanie oszacować na razie niczego konkretnego.


                            > taka mała wizualizacja ;) - wyobraź sobie, że taka kobieta, jaką opisałeś, co
                            > do joty, staje w tej chwili przed tobą. i co? myślisz, że podołasz, że to
                            > zmieni twoje życie, czy cokolwiek się w ogóle wydarzy?

                            Jasne, że tak...Po poerwsze na pewno nie ucieknę. Po drugie jednak jak
                            jużstanie to zaproponuję jej rozmowę na spacerze. Wówczas to zarówno ona jak i
                            ja nabędziemy tego niepowtarzalnego wrażenia jaki jest pierwsza rozmowa. Z
                            mojej strony mogę powiedzieć, że na pewno zwracałbym uwagę jaki jest odbiór
                            mojej osoby w jej gestach, zachowaniu, słowach. Jeśli byłbym nastawiony
                            pozytywnie to niezawahałbym się umówić np... do teatru :-]


                            > no dotykam cię już chyba od trzech dni! a ty nic nie czujesz?? ;) to chyba
                            > znaczy, że dotyk werbalny nie istnieje :o)
                            >

                            hm...Jam samiec gruboskórny - tyś niewiasta - miej na mnie wzgląd :-)
                            ukonkretnij ten dotyk :-)

                            >
                            > no to mnie sprowokowałeś :) teraz moja kolej:
                            >
                            > 31, 19, 8, 17, 15, 24, 13, ?

                            Ha!!! To lubię !! :):):)

                            Jak na mój gust to odpowiedź brzmi: 1 Tak wynika z następującego rozumowania:

                            31-12 = 19
                            19-11 = 8
                            8 + 9 = 17
                            17 - 2 = 15
                            12+ 9 = 24
                            24-11 = 13
                            13-12 = 1

                            tak więc ciąg kolejnych różnic wygląda następująco -12,-11,+9, -2 ,+9,-11, -
                            12 ...poprzez symetrię mamy więc 1 ..hm..tylko wątpliwiść budzi ta dwójka w
                            środku :-) Co Ty na to?









                            • Gość: Eeva-Lisa Re: i + rozwiązanie IP: *.sloneczny.pl / 10.2.17.* 02.04.03, 19:07

                              > :-( Nie przeceniaj mnie... Mówisz o dniu dzisiejszym o 18.00 na PB w PH?

                              widzisz jaki jesteś domyślny! dokładnie coś w tym rodzaju miałam na myśli. i na
                              dodatek jestem prawie pewna, że masz szansę spotkać tam przynajmniej jedną
                              dziewczynę, która spełnia twoje warunki :) chociaż nie obiecuję...

                              > > no to mnie sprowokowałeś :) teraz moja kolej:
                              > >
                              > > 31, 19, 8, 17, 15, 24, 13, ?
                              >
                              > Ha!!! To lubię !! :):):)
                              >
                              > Jak na mój gust to odpowiedź brzmi: 1 Tak wynika z następującego rozumowania:
                              >
                              > 31-12 = 19
                              > 19-11 = 8
                              > 8 + 9 = 17
                              > 17 - 2 = 15
                              > 12+ 9 = 24
                              > 24-11 = 13
                              > 13-12 = 1
                              >
                              > tak więc ciąg kolejnych różnic wygląda następująco -12,-11,+9, -2 ,+9,-11, -
                              > 12 ...poprzez symetrię mamy więc 1 ..hm..tylko wątpliwiść budzi ta dwójka w
                              > środku :-) Co Ty na to?

                              jacy wy jesteście mądrzy!!! :)))
                              rzeczywiście odpowiedź brzmi "1". pierwsza + ostatnia = 32, druga +
                              przedostatnia = 32 etc. - taki był mój tok rozumowania.
                              pozdrówka.
                              E.-L.

                              • aniesa Re: i + rozwiązanie 02.04.03, 19:31
                                Gość portalu: Eeva-Lisa napisał(a):

                                >
                                >
                                >
                                > >
                                > > Jak na mój gust to odpowiedź brzmi: 1 Tak wynika z następującego rozumowan
                                > ia:
                                > >
                                > > 31-12 = 19
                                > > 19-11 = 8
                                > > 8 + 9 = 17
                                > > 17 - 2 = 15
                                > > 12+ 9 = 24
                                > > 24-11 = 13
                                > > 13-12 = 1
                                > >
                                > > tak więc ciąg kolejnych różnic wygląda następująco -12,-11,+9, -2 ,+9,-11,
                                > -
                                > > 12 ...poprzez symetrię mamy więc 1 ..hm..tylko wątpliwiść budzi ta dwójka
                                > w
                                > > środku :-) Co Ty na to?
                                >
                                > jacy wy jesteście mądrzy!!! :)))

                                mądrzy to pojęcie względne, ale na pewno lubimy być chwaleni:))) przynajmniej
                                ja:)
                                > rzeczywiście odpowiedź brzmi "1". pierwsza + ostatnia = 32, druga +
                                > przedostatnia = 32 etc. - taki był mój tok rozumowania.
                                > pozdrówka.
                                > E.-L.
                                >
                                Jestem z siebie dumna hehe:)) Moj tok rozumowania byl bardzo podobny do
                                Sprawdzia ale ja pokomplikowalm bardziej i dlatego nie przedstawie tu teho-to
                                wymaga kartki i dlugopisu:)
                                pozdr
                                • aniesa Re: rozwiązanie 2 zagadki Sprawdzia 02.04.03, 19:44
                                  chyba wczoraj podales kolejny ciag liczb,nie mogę znaleźć tego wątku, ale
                                  znalazłam odp
                                  a więc 0 5 16 27 38 ?



                                  43
                                  pozdr i mówię pa
                                  zgodnie z wczesniejszym zalozeniem nie bede sie tu udzielac
                                  no chyba ze odpowiadajac na zagadki
                                  pozdrawiam wszystkich bardzo cieplo
                                  • Gość: Sprawdź... rozwiązanie 2 zagadki Sprawdzia-odpowiedź dla an. IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 03.04.03, 01:03
                                    > chyba wczoraj podales kolejny ciag liczb,nie mogę znaleźć tego wątku, ale
                                    > znalazłam odp


                                    > a więc 0 5 16 27 38 ?
                                    >
                                    >
                                    >
                                    > 43

                                    Podaj algorytm. Ale nie publicznie lecz na mail bo chce by ktos jeszcze
                                    poprobowal. Na razie nie powiem nie i nie powiem tak.


                                    > pozdr i mówię pa
                                    > zgodnie z wczesniejszym zalozeniem nie bede sie tu udzielac
                                    > no chyba ze odpowiadajac na zagadki

                                    Rozumiem aniesa. Jak uważasz. Taka też jesteś interesująca. Nie samym flirtem
                                    człowiek żyje :-)


                                    > pozdrawiam wszystkich bardzo cieplo
                                    Ja Ciebie również
                              • Gość: Sprawdź... Re: i + rozwiązanie IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 03.04.03, 01:09
                                Gość portalu: Eeva-Lisa napisał(a):

                                >
                                > > :-( Nie przeceniaj mnie... Mówisz o dniu dzisiejszym o 18.00 na PB w PH?
                                >
                                > widzisz jaki jesteś domyślny! dokładnie coś w tym rodzaju miałam na myśli. i
                                na
                                >
                                > dodatek jestem prawie pewna, że masz szansę spotkać tam przynajmniej jedną
                                > dziewczynę, która spełnia twoje warunki :) chociaż nie obiecuję...


                                Smutno mi..Miałem tam być ale byłem w pracy...Zasiedziałem się :(:( I co ja
                                teraz zrobię? Byłaś? Jak było? :-(


                                > jacy wy jesteście mądrzy!!! :)))

                                Ale powiem Ci Ev, że głowiłem się nad tym dość długo...Dobra zagadka :-]
                                Niehematyczna..ale powiedz

                                El . wzajemnie pozdrawiam :):)
                                • Gość: Eeva-Lisa Re: i + rozwiązanie IP: router:* / 10.2.17.* 03.04.03, 13:39

                                  > Smutno mi..Miałem tam być ale byłem w pracy...Zasiedziałem się :(:( I co ja
                                  > teraz zrobię? Byłaś? Jak było? :-(

                                  hmm... szkoda, że nie podjąłeś wyzwania :)
                                  czy to znaczy, że przed monitorem czujesz się bezpieczniej niż w konfrontacji z
                                  żywymi ludźmi? ja cię do niczego nie namawiam. uważam tylko, że to jeden z
                                  dobrych spsobów na poznanie naprawdę wartościowych dziewczyn. facetów zresztą
                                  też, ale to ciebie pewnie nie interesuje :)

                                  życzę powodzenia!!!
                                  Ev.
                                  • Gość: Sprawdź... Musztarda po śniadaniu IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.04.03, 01:31
                                    > hmm... szkoda, że nie podjąłeś wyzwania :)
                                    > czy to znaczy, że przed monitorem czujesz się bezpieczniej niż w
                                    konfrontacji z żywymi ludźmi?

                                    Ach oczywiście!!!! Ev, wreszcie mnie rozgryzłaś!!!!! Po co mi żywi ludzie?
                                    Wole wirtualnych...Tych prawdziwych boję się. Tu mogę ukryć wszystkie swoje
                                    kompleksy :-) Grr. Ugryzę Cię za raz..Po prostu pracowałem i już... Bycie
                                    byciem, ale nie da się być nic nie mając. A ja nie chcę prosić mamę o
                                    pieniądze na piwo lub książkę :-) Zrozum :-)


                                    >ja cię do niczego nie namawiam. uważam tylko, że to jeden z
                                    > dobrych spsobów na poznanie naprawdę wartościowych dziewczyn. facetów
                                    >zresztą
                                    > też, ale to ciebie pewnie nie interesuje :)

                                    Nie. Nie interesuje. Ogłoszenie dałem ot tak sobie. Wbijasz coraz głębiej ten
                                    kijek...Zaraz poszczuję Cię mrówkami Ev :-)Prowokujesz.


                                    > życzę powodzenia!!!
                                    > Ev.

                                    Pójdę w maju ,w pierwszą środę.Może Atrakcyjnego Prosiaka wyciągnę. Będziesz?

                                    • Gość: Eeva-Lisa Re: Musztarda po śniadaniu IP: *.sloneczny.pl / 10.2.17.* 04.04.03, 11:37

                                      > Ach oczywiście!!!! Ev, wreszcie mnie rozgryzłaś!!!!! Po co mi żywi ludzie?
                                      > Wole wirtualnych...Tych prawdziwych boję się. Tu mogę ukryć wszystkie swoje
                                      > kompleksy :-) Grr. Ugryzę Cię za raz..Po prostu pracowałem i już... Bycie
                                      > byciem, ale nie da się być nic nie mając. A ja nie chcę prosić mamę o
                                      > pieniądze na piwo lub książkę :-) Zrozum :-)

                                      auuaaa! zabolało :P
                                      okej! pracowałeś i już. ja się nie czepiam! ja tylko chciałam pomóc! a czy z
                                      tej "pomocy" skorzystasz, to już twój wybór :)

                                      > >ja cię do niczego nie namawiam. uważam tylko, że to jeden z
                                      > > dobrych spsobów na poznanie naprawdę wartościowych dziewczyn. facetów
                                      > >zresztą
                                      > > też, ale to ciebie pewnie nie interesuje :)
                                      >
                                      > Nie. Nie interesuje. Ogłoszenie dałem ot tak sobie. Wbijasz coraz głębiej
                                      ten
                                      > kijek...Zaraz poszczuję Cię mrówkami Ev :-)Prowokujesz.

                                      przeczytaj jeszcze raz uważnie ( "facetów zresztą też, ale to ciebie pewnie nie
                                      interesuje :)" ) zanim mnie zagryziesz i zaszczujesz... strasznie agresywny się
                                      ostatnio zrobiłeś :P

                                      > Pójdę w maju ,w pierwszą środę.Może Atrakcyjnego Prosiaka wyciągnę. Będziesz?

                                      może :)

                                      • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: Musztarda po śniadaniu IP: *.chello.pl 04.04.03, 11:44
                                        Czasem widać trzeba ugryźć :)))
                                        • Gość: Sprawdź... Re: Musztarda po śniadaniu IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 05.04.03, 22:43

                                          > Czasem widać trzeba ugryźć :)))

                                          "Kto chce orzech zjeść, musi zgryźć łupinę" :-]
                                      • Gość: Sprawdź... Re: Musztarda po śniadaniu IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 05.04.03, 22:47
                                        >
                                        > auuaaa! zabolało :P
                                        > okej! pracowałeś i już. ja się nie czepiam! ja tylko chciałam pomóc! a czy z
                                        > tej "pomocy" skorzystasz, to już twój wybór :)


                                        skorzystam. Jeśli będą ku temu odpowiednie warunki.

                                        > interesuje :)" ) zanim mnie zagryziesz i zaszczujesz... strasznie agresywny
                                        się ostatnio zrobiłeś :P
                                        >

                                        agresywny to możenie, ale zgryźliwy - owszem :-] I stąd chcę Cię ugryźć :-)
                                        Jeśli się dasz bo jesli nie to nie ugryzę:-]


                                        > może :)
                                        :-]
          • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: 10XX :-] IP: *.chello.pl 31.03.03, 21:46

            > p.s.2 czytałam prosiaczka i ... hymm... po pierwsze-
            znów coś mi to > przypomina... :) po drugie- kolejny
            dowód na to, że raczej nie ma szans na
            > porozumienie...

            Z zainteresowaniem godnym dzika szukającego żołędzi
            zapytuję, co też takiego przypominam :)

            Atrakcyjny prosiaczek
        • Gość: przyprowadzona Re: 10XX :-] IP: *.visp.energis.pl 31.03.03, 18:44
          > > P.S.2 Dlaczego wszyscy uważają, że obraz kobiety stworzony przez kolegę je
          > st
          > > nieosiągalnym ideałem??
          >
          > Właśnie, dlaczego ?:-)

          Chyba się za mało błyskotliwie prezentuję, bo moje wypowiedzi zostały
          zignorowane, tudzież nie zrozumiane, ale to drugie mnie mniej przekonuje.
          JA nie uważam, by kombinacja była niemożliwa. Kolega-poszukujący pozwolił, by
          istota, której szuka, była opuszczona przez "przyjaciół" - a to się, niestety
          zdarza, gdy człowiekowi się zbyt wiele od życia i natury dostanie; a jak już ma
          mieć przyjaciół - to kolega aprobuje, by fakt spełnionych podpunktów był
          sztucznie wyhodowany i podtrzymywany przy życiu; bo przecież każdy dobrze wie,
          jaki być powinien; umiemy się podobać... a słabość jest w piętach.
          • Gość: aga ale tekst... IP: *.detekt.pl 31.03.03, 23:06
            Szanowny "Sprawdz"
            ...sorry kimkolwiek jestes - w zyciu nie czytalam czegos podobnego... niezle
            mnie ubawil Twoj tekst... czasem sie zastanawiam skad tacy ludzie jak Ty sie
            biora... hihihi... no, ze tak w podpunktach wymieniles wszystko i wogole... coz
            za dokladnosc i zdecydowanie - no i nie tylko... :-) Mam nadzieje ze to jaki
            zart - bo jak nie to masz chlopie problem...
            o kurde! hihihihi!
            Moze nie powinnam sie z Ciebie smiac... tak sobie mysle...
            bo jak to na serio... to chyba powinnam Ci wspolczuc... nie kopie sie przeciez
            lezacego...
            Wiesz - sa takie warsztaty psychoterapeutyczne...
            Nie, nie zartuje teraz z Ciebie.. ja na serio w tej chwili...
            Nie trzeba sie bac psychologow - taki lekarz duszy pomoze Ci zrozumiec samego
            siebie... bedzie Ci latwiej zyc i uniknac wielu rozczarowan w zyciu...
            naprawde szczerze Ci radze - zainteresuj sie tym - napewno nie zaszkodzi
            Pozdrawiam i zycze powodzenia


            • Gość: soft Re: znaczące pytanie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.03.03, 23:35
              albo nikt takiego pytania nie zadal albo Ty nie odp. powiedz nam wiec czy ktos
              Ci w wogole odpisal? jakas szara dziewuszka?
              • Gość: soft Re: znaczące pytanie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.04.03, 00:21
                czemu nie odp? czy ty przypadkiem nie napisales ze znalazles jakas? o rany,
                czyli ktos odpisal? albo robi sobie takie jaja jak ty albo baaardzo zal jej
                intelektu. watpliwego nie musze dodawac. narazka
                • Gość: Sprawdź... Re: znaczące pytanie IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 01.04.03, 00:43

                  > czemu nie odp? czy ty przypadkiem nie napisales ze znalazles jakas?

                  Nieczego takiego nie napisałem. nie potwierdzam nie zaprzeczam. Jendak gdybym
                  się przypadkiem zakochał zauważyłbyś to...

                  o rany,
                  > czyli ktos odpisal?

                  :-]

                  albo robi sobie takie jaja jak ty albo baaardzo zal jej
                  > intelektu. watpliwego nie musze dodawac. narazka

                  Czyzbys był zazdrosny? :-) Chciałbys by napisała do Ciebie jedna z mych
                  szanownych i wielce interesujących rozmówczyń? :-]




              • Gość: Sprawdź... Re: znaczące pytanie IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 01.04.03, 00:34

                albo nikt takiego pytania nie zadal albo Ty nie odp. powiedz nam wiec czy
                ktos Ci w wogole odpisal? jakas szara dziewuszka?

                Powołam się na dobro śledztwa i pozostawię Cię w niepewności..To nie konkurs 0
                ja tu nie jestem po to by się czymś odnosić. Jestem tu po to by zrealizować
                cel. Ten większy lub kilka mniejszych, alternatywnych. Dla dobra i ochrony
                ewentualnej "wybranki" :-] nie powiem wiele więcej. Ta wiedza jest poufna.
                Mam nadzieję, że rozumiesz.
                Pozdrawiam Cię
            • Gość: Sprawdź... Aga IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 01.04.03, 00:27

              > Szanowny "Sprawdz"
              > ...sorry kimkolwiek jestes - w zyciu nie czytalam czegos podobnego... niezle
              > mnie ubawil Twoj tekst... czasem sie zastanawiam skad tacy ludzie jak Ty sie
              > biora... hihihi...

              Ludzie "tacy jak ja" biorą się z nadmiaru bajek czytanych przez mamy w
              dzieciństwie lub niedoboru traumatycznych cierpień :-]

              no, ze tak w podpunktach wymieniles wszystko i wogole...


              Nie wszystko.Resztę wymieni Ona..- wybranka.


              > zart - bo jak nie to masz chlopie problem...
              > o kurde! hihihihi!

              Oj mam, mam :-) e-problem.

              > Moze nie powinnam sie z Ciebie smiac... tak sobie mysle...
              > bo jak to na serio... to chyba powinnam Ci wspolczuc... nie kopie sie
              przeciez
              > lezacego...

              Właśnie..Absolutnie wypraszam sobie kopanie..Zwłaszcza leżącego. Jeśli już
              musisz kopać, to rób to z wyczuciem - tak by mnie nie uszkodzić. :-)

              > Wiesz - sa takie warsztaty psychoterapeutyczne...

              O...Ciekawe, kto prowadzi? Może Wojciech Eichelberger?Jeśli tak to ja nie
              idę :-]


              > Nie, nie zartuje teraz z Ciebie.. ja na serio w tej chwili...
              > Nie trzeba sie bac psychologow - taki lekarz duszy pomoze Ci zrozumiec
              >samego siebie...

              No patrz..nie wiedziałem :-) Lekarzu, ulecz się sam :-] A jaką metodę leczenia
              mi zastosujesz? Jak sklasyfikujesz schorzenie?Polecam DSM-4 przynajmniej
              dobrze udokumentowane i można zerknąć do listy :]



              bedzie Ci latwiej zyc i uniknac wielu rozczarowan w zyciu...

              A czy masz wolną kozetkę :-]?



              > naprawde szczerze Ci radze - zainteresuj sie tym - napewno nie zaszkodzi
              > Pozdrawiam i zycze powodzenia


              Będzie tak jak mi radzisz..


              • Gość: Sprawdź... Re: Aga IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 01.04.03, 00:45
                Pardon - jak już cierpienie to nie potrzebnie dodałem
                przymiotnik "traumatyczne"...Ot, lapsusik :-)
          • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: 10XX :-] IP: *.chello.pl 31.03.03, 23:46
            Gość portalu: przyprowadzona napisał(a):


            >Kolega-poszukujący pozwolił, by
            > istota, której szuka, była opuszczona przez
            "przyjaciół" - a to się, niestety
            > zdarza, gdy człowiekowi się zbyt wiele od życia i
            natury dostanie; a jak już ma
            >
            > mieć przyjaciół - to kolega aprobuje, by fakt
            spełnionych podpunktów był
            > sztucznie wyhodowany i podtrzymywany przy życiu; bo
            przecież każdy dobrze wie,
            > jaki być powinien; umiemy się podobać... a słabość jest
            w piętach.

            Czy zechciałabyś dodać parę słów komentarza do powyższego
            ? Nie bardzo rozumiem skąd ten wątek o przyjaciołach ...

            Pozdrawiam optymistycznie,
            Atrakcyjny Prosiaczek
            • Gość: Sylwia odp dla AtrakcPosiaczka i Zalozyciela Forum IP: *.visp.energis.pl 02.04.03, 01:43
              jestem "przyprowadzona", ale nie doceniając wagi pola na wpisanie się,
              wpisywałam się też jako "naprowadzona" i "gość przyprowadzony"
              zresztą mogę być Sylwia, porściej jaśniej (i niefinezyjnie, coby odstawać)
              "aby miała długoletnich przyjaciół" - tak by brzmiał warunek, który - MOIM
              ZDANIEM - zawaliłby konstrukcję; albo kazałby tej osobie (tej atrakcyjnej,
              inteligentenj studentce) być aniołem; można mieć też szczęście i od dziecka być
              otoczonym ludźmi silnymi bądź doskonałymi; piję do zawiści; możecie dyskutoeać,
              chętnie poczytam, ale wykłócać o swoje się nie będę; ja sama nie znam nikogo,
              kto zaświadczył by mi, że można mieć wszystko i wiernych przyjaciół (nie mylić
              ze znajomymi);
              druga kwestia, którą poruszyłam, krąży wokół Gomborowicza i pewnie jest już
              dobrze prześwietlona przez psycholgów, o czym nie wiem i będę rzeczy nazywać
              nie po imieniu;
              chodzi mi o to, że ten opis poszukiwanej nie jest unikalny - my dobrze wiemy,
              że tego się szuka; są podpunkty, co do których mogłaby się rozpalić dyskusja -
              zwłaszcza: wierząca i praktykująca czy temperament ale wiele cech to te, które
              prawie każda z nas chce posiadać; i z mniejszym-większym trudem można UDAWAĆ,
              że sie je posiada, ja to robię; udaję przed NIM(I) i przed sobą; zwłaszcza, gdy
              mam dobry dzień;
              ja umiem mówić: dużo, płynnie, tudziż głośno; umiem mówić zarówno gdy racja
              jest po mojej stronie jak i gdy jest po tej drugiej; umiem mówić tak, by ludzi
              wpędzać w kompleksy - że są tak głupi; uwielbiam starcia z twardzielami -
              wówczas mogę to robić bez skrupułó - i w ten sposób uchodzę za ineligentną; a
              czy nią jestem? nie lubię komputerów i gdyby nie mój chłopak to traciłabym dużo
              czasu i pieniędzy przy ich użytkowaniu; i panikuję; czy te cechy idą w zgodzie
              z inligencją?
              mam dużo barier, że czegoś nie potrafię - jak patrzę w tył to zwykle jest tak,
              że zaniżam swoje szanse i możliwości; moi rozmówcy nie mają o tym najmniejszego
              pojęcia - i wygrywam, i triumfuję.. i czasem patrzę się w lustro, żenada;
              to samo z ciągami, nie chcę tu nikogo obrazić; poskramiam w sobie wszelką
              zawiść - przynajmniej jestem jej świadoma - ale jaki to test, jeśli człowiek
              się już trochę naogląda tych ciągów? to jest to samo, co testy wstępne na uw -
              jak je zobaczyłam po raz pierwszy to stwirdziłam, że jestem maksymalnie tempa;
              z czasem NAUCZYŁAM się je robić; to samo z szacowaniem ciągów, szeregów -
              wygląda straszenie, ale doświadczenie robi swoje;

              inne cechy prócz tej wymaglowanej inteligencji, sport - jaki problem się do
              niego zapalić dla rozpalenia w Nim miłości? cel w życiu - można siebie nabrać,
              że się go ma, to co dopiero innych; pytanie, co z tym cele później się zrobi;
              poglądy na temat seksu - to jest w tyle głowy albo jeszcze głębiej - świadomym
              własnego podejścia można być tylko w jakiejś części; ciężko na tej płaszczyźnie
              o yardstick, przecież nikt o zdrowych zmysłach nie posłuży się do tego celu
              filmami;


              wrócę do wskazanych we wcześniejszym liście:
              A co, jeśli waży 55 kilo, ale cirpi na bulimię bądź anoreksję i powrót do
              zdorwia psychicznego oznacza + 10 kilo?
              wiele dziewczyn jest szczupłych, wśród nich takie, dla kórych utrzymać linię
              to VERY IMPORTANT cel ; uważam, że to jest forma "nabierania" siebie i innych,
              że jest to wbijanie siebie w ten wrzozec (ten, który rozpoczął całą dyskusję,
              albo mu podobny, co do figury to gusta są dość jednolite) - a więc nie jest się
              taką NAPRAWDĘ;
              teraz, zważywszy, że nie bardzo mi wychodzi uchwycenie myśli, wiele z was może
              powiedzieć, że to bzdura, że nie ważne, jak doszła do tego, co ma; ja jestem
              innego zdania, przeszłam przez "odchudzanie" i uważam, że jest to negatywny
              stan psychiczny, trwonienie energii na <POCZUCIE, że jest się lepszą> {ja
              cieszę się z powrotu do zdrowia psychicznego; nie przytyłam, nie czuję zawiści;
              chcę tylko podkreślić, że to było opętanie, stan chorobliwy, zły i niedobry - a
              więc nie nadający się na "sposób na życie", na CENĘ za "szeroko (ponad 77%)
              akceptowany wygląd"}
              no i ten kościół: napisałam tak w liście:
              A co, jeśli jest wierząca i praktykująca katolicyzm, ale na mszy się
              śmiertelnie nudzi, a chodzi tam, bo ma takie natręctwo, że jak nie pójdzie to
              jej się przytrafi nieszczęście?
              kolega już odpisał (podobnie, jak na to poprzednie); tyuł posta: A co, jeśli...
              dla mnie tu rozumowanie jest podobne, jak wyżej: natręctwo to choroba, zła
              chociażby dlatego, że niewygodna; jako siła sprawcza pojawiania się na mszach
              niedzielnych - super; ale na ile to świadczy o tym, kim jest ten prowadzany do
              kościoła? na 2 badyle;
              nie mam ambicji być błyskotliwa; a to dlatego, że Wy jesteście tacy super; nie
              lubię rywalizacji, przepraszam
              Sylwia



              • Gość: Atrakcyjny Prosiak Prosiak przy tablicy :) IP: *.chello.pl 02.04.03, 03:24
                Droga Sylwio,
                (i niefinezyjnie, coby odstawać)
                Nie dam ci odstawać. Jestem Zbyszek :)))

                > "aby miała długoletnich przyjaciół" - tak by brzmiał
                warunek, który - MOIM
                > ZDANIEM - zawaliłby konstrukcję; albo kazałby tej
                osobie (tej atrakcyjnej,
                > inteligentenj studentce) być aniołem; można mieć też
                szczęście i od dziecka być otoczonym ludźmi silnymi bądź
                >doskonałymi; piję do zawiści; możecie dyskutoeać,

                Może jestem zbytnim optymistą, ale nie wydaje mi się,
                żeby warunki określone przez Założyciela były na tyle
                restrykcyjne, aby koniecznie musiały rodzić zawiść.
                Po pierwsze sam autor napisał, że zdaje sobie sprawę, że
                łatwo naciąga się zdanie o samym sobie do zadanych warunków.
                Po drugie, oczywistym jest, że każdy ma swoje wady i
                autor na pewno jest tego świadom.
                Po trzecie jestem przekonany, że przyjaciół można sobie
                zdobyć zasługując na szacunek swoim postępowaniem. W
                pewnym stopniu każdy ma takie otoczenie, jakim jest sam.
                Reasumując, nie zgadzam się z Tobą co do tego, że
                poszukiwana osoba jest samotna jako nieosiągalny ideał.


                > chętnie poczytam, ale wykłócać o swoje się nie będę; ja
                sama nie znam nikogo,
                > kto zaświadczył by mi, że można mieć wszystko i
                wiernych przyjaciół (nie mylić
                > ze znajomymi);

                Definicja "Wszystko" jest względna. Będe bezczelny i
                powiem tak: Wiernych przyjaciół mam, a "wszystko" mam,
                jeżeli tylko tego zapragnę. Chodzi mi o Chrystusa.
                Oprócz tego mam co jeść, gdzie spać i uczyć się, a z
                drugiej strony z nieznanych mi powodów w ciągu ostatnich
                2 lat utyłem o 15kg :). Na szczęście jestem wysoki :)


                > zwłaszcza: wierząca i praktykująca czy temperament ale
                wiele cech to te, które
                > prawie każda z nas chce posiadać; i z
                mniejszym-większym trudem można UDAWAĆ,
                > że sie je posiada, ja to robię; udaję przed NIM(I) i
                przed sobą; zwłaszcza, gdy
                >
                > mam dobry dzień;
                > ja umiem mówić: dużo, płynnie, tudziż głośno; umiem
                mówić zarówno gdy racja
                > jest po mojej stronie jak i gdy jest po tej drugiej;
                umiem mówić tak, by ludzi
                > wpędzać w kompleksy - że są tak głupi; uwielbiam
                starcia z twardzielami -
                > wówczas mogę to robić bez skrupułó - i w ten sposób
                uchodzę za ineligentną; a
                > czy nią jestem? nie lubię komputerów i gdyby nie mój
                chłopak to traciłabym dużo
                >
                > czasu i pieniędzy przy ich użytkowaniu; i panikuję; czy
                te cechy idą w zgodzie
                > z inligencją?
                > mam dużo barier, że czegoś nie potrafię - jak patrzę w
                tył to zwykle jest tak,
                > że zaniżam swoje szanse i możliwości; moi rozmówcy nie
                mają o tym najmniejszego
                >
                > pojęcia - i wygrywam, i triumfuję.. i czasem patrzę się
                w lustro, żenada;

                Czy sądzisz, że w związku z powyższym nie jesteś normalna ?
                Czy zatem wyobrażasz sobie, że Założyciel nie ma
                podobnych problemów z ideałem samego siebie ?
                Czy sądzisz zatem, że nie liczy się z podobną sytuacją u
                wymarzonej kandydatki ? On tylko napisał, jakie
                dziewczyny podobają mu się fizycznie (ja na przykład
                niekoniecznie podzielam jego gust), a nie utrwalił ideał
                wdzięku na następne 200 lat ...

                Kwestia poglądów kandydatki - no cóż, dobrze jest mieć
                zgodność co do pryncypiów, nie zaprzeczysz ...

                Kwestia inteligencji i innych cech psychicznych - mam być
                może nieuzasadnione wrażenie, że studentka, które w
                ogóle zwraca uwagę na post wnioskodawcy, już może uznać,
                że spełnia warunki. Tak jak wcześniej napisałem -
                naciąganie istnieje i obie strony są tego świadome.

                Reasumując: poczucie, że nie przystaję do ideału jest
                zdrowe, jeżeli prowadzi mnie do rozwoju. Jeśli się nie
                mylę, nazwa się to dezintegracją pozytywną


                > z czasem NAUCZYŁAM się je robić; to samo z szacowaniem

                Zgadzam się. Ciągi to bzdura i niewieke z nich nie
                wynika. Niektórzy lubią krzyżówki:)

                sport - jaki problem się do
                > niego zapalić dla rozpalenia w Nim miłości?
                Mam wrażenie, że każdy potrzebuje się czasem ruszyć.
                Inaczej ciężko ważyć ឩ kg :). Jak dla mnie warunek
                spełniony automatycznie w wiekszości wypadków

                cel w życiu - można siebie nabrać,
                > że się go ma, to co dopiero innych; pytanie, co z tym
                cele później się zrobi;

                Co za pesymizm. Lepiej nie wychodzić z łóżka :)

                > poglądy na temat seksu - to jest w tyle głowy albo
                jeszcze głębiej - świadomym
                > własnego podejścia można być tylko w jakiejś części;
                ciężko na tej płaszczyźnie
                >
                > o yardstick, przecież nikt o zdrowych zmysłach nie
                posłuży się do tego celu
                > filmami;

                Nie znam się na seksie.


                > wiele dziewczyn jest szczupłych, wśród nich takie, dla
                kórych utrzymać linię
                > to VERY IMPORTANT cel ; uważam, że to jest forma
                "nabierania" siebie i innych,
                > że jest to wbijanie siebie w ten wrzozec (ten, który
                rozpoczął całą dyskusję,
                > albo mu podobny, co do figury to gusta są dość
                jednolite) - a więc nie jest się
                >
                > taką NAPRAWDĘ;
                > teraz, zważywszy, że nie bardzo mi wychodzi uchwycenie
                myśli, wiele z was może
                > powiedzieć, że to bzdura, że nie ważne, jak doszła do
                tego, co ma; ja jestem
                > innego zdania, przeszłam przez "odchudzanie" i uważam,
                że jest to negatywny
                > stan psychiczny, trwonienie energii na <POCZUCIE, że
                jest się lepszą> {ja
                >
                > cieszę się z powrotu do zdrowia psychicznego; nie
                przytyłam, nie czuję zawiści;
                >
                > chcę tylko podkreślić, że to było opętanie, stan
                chorobliwy, zły i niedobry - a
                > więc nie nadający się na "sposób na życie", na CENĘ za
                "szeroko (ponad 77%)
                > akceptowany wygląd"}

                Mam wrażenie, że mężczyzna nie powinien się mądrzyć na
                ten temat, więc nie będę. Zgadzam się, że propagowanie
                pewnych wzorców jest bez sensu. Masz wybór - możesz
                przekazać swoje zdanie na temeat młodszym dziewczynom.
                Twoje doświadczenie jest orężem w Twoim ręku i możesz
                spróbować zmienić świat dookoła ciebie. Wiem, że sprawa
                wygląda na beznadziejną. Ufam, że nią nie jest.

                Co do spojrzenia na sprawę męskiej tuszy uważam tak:
                jest ważne, aby być sprawnym fizycznie i dbać o swoje
                zdrowie, reszta jest kwestią drugorzędną.


                > no i ten kościół:
                To kolejna bardzo prywatna sprawa. Nie sugerujesz na
                pewno, że każda dziewczyna czuje się w kościele tak jak
                ty. Przypuszczam, że Twoje uczucia są raczej mało
                spotykane ( częstsze powody chodzenia : rodzina,
                przyzwyczajenie, itd.). Nie sądzę, aby problem sensu
                kościoła dyskwalifikował wniosek Założyciela; jasne
                jest,że wolałby spotakać kogoś, co ma wszystko
                poustawiane, co nie znaczy, że tak właśnie jest z nim
                samym, Prawda ?

                Również w twoim przypadku - napisałaś o nim - pozwól mi
                się wypowiedzieć. Jeżeli nie chcesz się nudzić na mszy,
                to pójdź na najbliższą mszę akademicką do Dominikanów; w
                Warszawie na Freta i na Służewiu. Poza tym, w tej całej
                historii występuje również druga strona - Bóg, który być
                może istnieje. Może warto wypowiedzieć w tę stronę jakiś
                zdecydowany monolog, prowadzący do ustalenia, czy Bóg
                jest, czy też nie. To nie jest kult Swarożyca.


                > nie mam ambicji być błyskotliwa; a to dlatego, że Wy
                jesteście tacy super; nie
                > lubię rywalizacji, przepraszam

                Chyba nie chodzi o błyskotliwość czy rywalizację. Mam
                dwie lewe ręce i tworzyć potrafię tylko słowem, pozwól mi
                się nim cieszyć. Wybacz, jeżeli Cię uraziliśmy - na pewno
                jest w tym trochę próżności. Ale uwierz, pisanie ładnych
                listów sprawia radość. Pozwala okazać zainteresowanie
                rozmówcy.

                Odpisz, nawet jeżeli napiszesz, że jestem próżnym bubkiem :)

                Prosiaczek zgodny z normami UE.
                • Gość: Sprawdź..do S i AP Da liegt der Hund begraben!!!!! IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 02.04.03, 11:57

                  Droga Sylwio, Drogi Atrakcyjny Zbyszku (Prosiaku mój Ty najmilszy) :-)
                  Drodzy pozostali szanowni czytelnicy tego wątku
                  Słowa Prosiaka, cytuję:
                  "(..)
                  ) Może jestem zbytnim optymistą, ale nie wydaje mi się,
                  ) żeby warunki określone przez Założyciela były na tyle
                  ) restrykcyjne, aby koniecznie musiały rodzić zawiść.
                  ) Po pierwsze sam autor napisał, że zdaje sobie sprawę, że
                  ) łatwo naciąga się zdanie o samym sobie do zadanych warunków.
                  ) Po drugie, oczywistym jest, że każdy ma swoje wady i
                  ) autor na pewno jest tego świadom.
                  ) Po trzecie jestem przekonany, że przyjaciół można sobie
                  ) zdobyć zasługując na szacunek swoim postępowaniem. W
                  ) pewnym stopniu każdy ma takie otoczenie, jakim jest sam.
                  ) Reasumując, nie zgadzam się z Tobą co do tego, że
                  ) poszukiwana osoba jest samotna jako nieosiągalny ideał.
                  )
                  (..)"JA: uznam za swoje gdyż Prosiaczek ujął tak pięknie i celnie, iż wiele tu
                  nie wniosę nowego. Postulaty me to tylko zarys, szkic postaci, hasło
                  adresowane do osób wrażliwych lecz silnych. Do osób krytycznych lecz dobrej
                  woli. Do osób wreszcie mających wolę i chęć zatrzymania się na minut kilka w
                  celu refleksji. Do osób otwartych umiejących z dystansem podejść nie tylko do
                  innych, ale także do siebie. Wreszcie do osób odważnych, potrafiących wdać się
                  w nie łatwą polemikę, bo o łatwiej jest rzucać bomby pochopnych wniosków i
                  pospodstawnych pomówień rakiety niż usiąść do stołu i negocjować argumentami.
                  :-]

                  Dalej Szanowna Sylwia pisze:

                  "(..)
                  )
                  ) ) chętnie poczytam, ale wykłócać o swoje się nie będę; ja
                  ) sama nie znam nikogo,
                  ) ) kto zaświadczył by mi, że można mieć wszystko i
                  ) wiernych przyjaciół (nie mylić
                  ) ) ze znajomymi);
                  (..)"

                  JA:Sylwio, to naprawdę możliwe. Znam ludzi, którzy nie mając wiele mają
                  wszystko. Znam też takich, którzy mając wszystko nie mają niczego :-) Ja mam
                  mam Prosiaczka i Puchatka a to już jest skarb bezcenny.

                  Prosiaczek:
                  "(..)
                  ) Definicja "Wszystko" jest względna. Będe bezczelny i
                  ) powiem tak: Wiernych przyjaciół mam, a "wszystko" mam,
                  ) jeżeli tylko tego zapragnę. Chodzi mi o Chrystusa.
                  ) Oprócz tego mam co jeść, gdzie spać i uczyć się, a z
                  ) drugiej strony z nieznanych mi powodów w ciągu ostatnich
                  ) 2 lat utyłem o 15kg :). Na szczęście jestem wysoki :)
                  )
                  (..)"

                  JA:Prosiaczek jes bardziej niezłomny ode mnie - to pewne.. :-]

                  Sylwia:"(..)
                  )
                  ) ) zwłaszcza: wierząca i praktykująca czy temperament ale
                  ) wiele cech to te, które
                  ) ) prawie każda z nas chce posiadać; i z
                  ) mniejszym-większym trudem można UDAWAĆ,
                  ) ) że sie je posiada, ja to robię; udaję przed NIM(I) i
                  ) przed sobą; zwłaszcza, gdy
                  ) )
                  ) ) mam dobry dzień;
                  ) ) ja umiem mówić: dużo, płynnie, tudziż głośno; umiem
                  ) mówić zarówno gdy racja
                  ) ) jest po mojej stronie jak i gdy jest po tej drugiej;
                  ) umiem mówić tak, by ludzi
                  ) ) wpędzać w kompleksy - że są tak głupi; uwielbiam
                  ) starcia z twardzielami -
                  ) ) wówczas mogę to robić bez skrupułów - i w ten sposób
                  ) uchodzę za ineligentną; a
                  ) ) czy nią jestem? nie lubię komputerów i gdyby nie mój
                  ) chłopak to traciłabym dużo
                  ) ) czasu i pieniędzy przy ich użytkowaniu; i panikuję; czy
                  ) te cechy idą w zgodzie
                  ) ) z inligencją?
                  (...)"

                  JA:Tak Sylwio idą...Masz zdolności werbalne, które wg. najbardziej znanych
                  teorii inteligencji są jak najbardziej skorelowane ze współczynnikem "g"
                  będącym nośniekiem owego niejednorodnego wszakże przymiotu jakim jest
                  inteligencja.
                  Indolencja w zakresie technologii IT w pomijalnym stopniu ma tu znaczenie :-
                  ] Jednym słowem: uszy do góry :):):)

                  Dalej piszesz:

                  ) ) mam dużo barier, że czegoś nie potrafię - jak patrzę w
                  ) tył to zwykle jest tak,
                  ) ) że zaniżam swoje szanse i możliwości; moi rozmówcy nie
                  ) mają o tym najmniejszego
                  ) )
                  ) ) pojęcia - i wygrywam, i triumfuję.. i czasem patrzę się
                  ) w lustro, żenada;
                  )

                  JA:Ależ Sylwio... Jesteś jak najbardziej człowiekiem i To mi się w Tobie
                  podoba gdyż ja również nim jestem tak jak Prosiaczek. Sztuka w tym by z czasem
                  zaakceptować żenadę w lustrze, a tryumf nad rozmówcami okiełznać. Uczyć się i
                  rozwijać.

                  Prosiaczek:
                  "(..)
                  ) Czy sądzisz, że w związku z powyższym nie jesteś normalna ?
                  ) Czy zatem wyobrażasz sobie, że Założyciel nie ma
                  ) podobnych problemów z ideałem samego siebie ?(..)"

                  JA:Mam nawet takie, o których nie wie Prosiaczek :-]

                  "(..)
                  ) Czy sądzisz zatem, że nie liczy się z podobną sytuacją u
                  ) wymarzonej kandydatki ? On tylko napisał, jakie
                  ) dziewczyny podobają mu się fizycznie (ja na przykład
                  ) niekoniecznie podzielam jego gust), a nie utrwalił ideał
                  ) wdzięku na następne 200 lat ...
                  )

                  JA:Właśnie. Ubolewam nad tym, że wzorzec mój konformistycznie zgodny jest z
                  powszechnie uznanym kanonem atrakcyjności fizycznej :( To wręcz ogranicza mój
                  wybór. Nic na to jednak nie poradzę. Prawda jest dla mnie dobrem cennym, wolę
                  więc w postulatach ujawnić swój małooryginalny gust niż hipokrytycznie wabić
                  wizją niezgodną z prawdą. Wystawiam się przy okazji na surową ocenę gdyż
                  formułowanie popularnych postulatów jest niepopularne i niemodne. Zapewniam,
                  że miałbym więcej sympatii gdybym wzorzec swój określił: rudowłosa, przy
                  kości, po 40stce, wesoła, paląca... :-)

                  Prosię:
                  "(..)
                  ) Kwestia poglądów kandydatki - no cóż, dobrze jest mieć
                  ) zgodność co do pryncypiów, nie zaprzeczysz ...
                  )
                  ) Kwestia inteligencji i innych cech psychicznych - mam być
                  ) może nieuzasadnione wrażenie, że studentka, które w
                  ) ogóle zwraca uwagę na post wnioskodawcy, już może uznać,
                  ) że spełnia warunki. Tak jak wcześniej napisałem -
                  ) naciąganie istnieje i obie strony są tego świadome.
                  )
                  ) Reasumując: poczucie, że nie przystaję do ideału jest
                  ) zdrowe, jeżeli prowadzi mnie do rozwoju. Jeśli się nie
                  ) mylę, nazwa się to dezintegracją pozytywną
                  )
                  )
                  (...)"

                  JA:[ Jeśli się nie mylę termin humanizującego Kazimierza Dąbrowskiego :-)]


                  Sylwia:


                  ) ) z czasem NAUCZYŁAM się je robić; to samo z szacowaniem
                  )
                  Prosiak:
                  )
                  ) cel w życiu - można siebie nabrać,
                  ) ) że się go ma, to co dopiero innych; pytanie, co z tym
                  ) cele później się zrobi;
                  )
                  ) Co za pesymizm. Lepiej nie wychodzić z łóżka :)
                  )
                  ) ) poglądy na temat seksu - to jest w tyle głowy albo
                  ) jeszcze głębiej - świadomym
                  ) ) własnego podejścia można być tylko w jakiejś części;
                  ) ciężko na tej płaszczyźnie
                  ) )
                  ) ) o yardstick, przecież nikt o zdrowych zmysłach nie
                  ) posłuży się do tego celu
                  ) ) filmami;
                  )
                  ) Nie znam się na seksie.
                  )
                  JA: Nie skomentuję :)

                  Sylwia:
                  )
                  ) ) wiele dziewczyn jest szczupłych, wśród nich takie, dla
                  ) kórych utrzymać linię
                  ) ) to VERY IMPORTANT cel ; uważam, że to jest forma
                  ) "nabierania" siebie i innych,
                  ) ) że jest to wbijanie siebie w ten wrzozec (ten, który
                  ) rozpoczął całą dyskusję,
                  ) ) albo mu podobny, co do figury to gusta są dość
                  ) jednolite) - a więc nie jest się
                  ) )
                  ) ) taką NAPRAWDĘ;
                  ) ) teraz, zważywszy, że nie bardzo mi wychodzi uchwycenie
                  ) myśli, wiele z was może
                  ) ) powiedzieć, że to bzdura, że nie ważne, jak doszła do
                  ) tego, co ma; ja jestem
                  ) ) innego zdania, przeszłam przez "odchudzanie" i uważam,
                  ) że jest to negatywny
                  ) ) stan psychiczny, trwonienie energii na (POCZUCIE, że
                  ) jest się lepszą) {ja
                  ) )
                  ) ) cieszę się z powrotu do zdrowia psychicznego; nie
                  ) przytyłam, nie czuję zawiści;
                  ) )
                  ) ) chcę tylko podkreślić, że to było opętanie, stan
                  ) chorobliwy, zły i niedobry - a
                  ) ) więc nie nadający się na "sposób na życie", na CENĘ za
                  ) "szeroko (ponad 77%)
                  ) ) akceptowany wygląd"}
                  )

                  JA: Twoje doświadczenie jest Twoim skarbem i jeśli będziesz miała kiedyś lub
                  masz już teraz wpływ na czyjeś dzieci postuluję, byś przekazała własną
                  mądrość ,którą nabyłaś za wysoką cenę innym. Problem polega na tym, że
                  zazwyczaj my młodzi lubimy popełniać błędy na własny rachunek nie bacząc na
                  rady starszych.

                  Prosiak:
                  ) Mam wrażenie, że mężczyzna nie powinien się mądrzyć na
                  ) ten temat, więc nie będę.

                  J
                  • Gość: Sylwia Re: Da liegt der Hund begraben!!!!! IP: *.visp.energis.pl 02.04.03, 14:14
                    Postaram się szybko i jasno:
                    Bardzo Was, Zbyszku i Założycielu, przepraszam za następującą uwagę, ale muszę
                    obrać bardziej bezpośrednie metody:
                    Odniosłam wrażenie, że potraktowaliście mnie jak:
                    1-małego rozszczekanego pieska i mnie tu chcecie ugłaskać;
                    2-jako osobę nie pogodzoną i niezadowoloną z kimś, z czymś;
                    3-jak kogoś „starszego”.
                    Na wstępie zdementuję:
                    Ad.1: jeśli list założyciela był tylko i wyłącznie po to, by Ją odnaleźć, to
                    spokój naruszam zupełnie bezcelowo i nie trzeba mnie uspokajać, wystarczy mnie
                    pominąć; ale jeśli ma się toczyć dyskusja

                    {{{ZAŁOŻYCIEL pisał: Wreszcie do osób odważnych, potrafiących wdać się w nie
                    łatwą polemikę, bo o łatwiej jest rzucać bomby pochopnych wniosków i
                    pospodstawnych pomówień rakiety niż usiąść do stołu i negocjować
                    argumentami.}}},

                    to ja to robię, a jeśli poczuliście się przeze mnie zaatakowani to:
                    a. dobrze, bo próbuję was poderwać z wygodnych fotelów (czyt.myślenia
                    utartego, mimo niewątpliwej INTELIGENCJI);
                    b. źle, bo fakt, że spędzam mniej słusznie czas (bardziej słuszne by było
                    robienie, co mam robić) na wklepywaniu listów do Was oznacza, że biorę Was za ł
                    pojętnych niż ja (generalnie nie lubię rzucać grochu o ścianę, choć z póżności
                    mi się zdarza).
                    Ad.2: Gdybym była pogodzona, to to by znaczyło, że gówno na dobre zaschło i
                    mieszanie w nim patykiem nic tu już nie pomoże. Na szczęście ciągle nie
                    znalazłam wygodnego fotela dla sibie. I mam ambicję go nigdy nie znaleźć. Ale
                    mi jest dobrze. Jak najbardziej dobrze. Moje problemy wykraczają poza te
                    poruszane w kolorowych magazynach dla pań; może coś tu by pomogły podręczniki
                    do psychologii, ale ja wolę Gombrowicza, Dostojewskiego, Cortazara...
                    Ad.3: Mam 24 lata. Anyway, chciałabym pomóc „młodym” z ich odchudzaniem, ale
                    nikto nie chce zastosować mojej metody. Zresztą ja nie mam realnego problemu,
                    więc nie mogę się mądrzyć. Nie wiem, czy bym się pogodziła z nadwagą. Z
                    pewnością mogę się mądrzyć przed dziewczynami, których problem jest
                    wyimaginowany. Konkretnie: schudłam, gdy przestałam się odchudzać. Komuś w
                    podobnej sytuacji mogłabym próbować pomóc. Metoda: Jeść ile wlezie, do
                    obrzydzenia i konsekwetnie. Bez rzygania. Bez wyrzutów. Moja maksymalna waga
                    okazała się być raptem 2 kilo wyższa niż ta, której tak zapalczywie „broniłam”
                    przez dobre 4 lata. Potem już szła w dół. Zaczęłam jeść jak w tych dobrych
                    czasach, kiedy byłam dzieckiem i nie zastanawiałam się ile i co, i jakie będą
                    skutki. TO było dawno. TO chyba zrozumie dziewczyna o podobnym problemie.
                    Innych może rozśmieszy. Nie wiem. Problem jest podobny do nałogu, dajmy
                    palenia. Ma tyko tą wadę i zaletę, że nie można „rzucić” jedzenia. Jeść trzeba.

                    To było słowo wstępu. Teraz odpowiadam:
                    Mój poprzedni list tłumaczył, że dziewczyna spełniająca listę podpunktów może
                    być TAKA mniej lub bardziej. W liście sprzed tego listu ujęłam to w taki
                    sposób: „kolega aprobuje, by fakt spełnionych podpunktów był sztucznie
                    wyhodowany i podtrzymywany przy życiu; bo przecież każdy dobrze wie, jaki być
                    powinien; umiemy się podobać... a słabość jest w piętach.”

                    Prawie przez cały list dawałam przykłady.

                    Odpowiadam na odpowiedzi:


                    ZBYSZEK: Czy sądzisz, że w związku z powyższym nie jesteś normalna ?
                    Czy zatem wyobrażasz sobie, że Założyciel nie ma
                    podobnych problemów z ideałem samego siebie ?
                    Czy sądzisz zatem, że nie liczy się z podobną sytuacją u
                    wymarzonej kandydatki ? On tylko napisał, jakie
                    dziewczyny podobają mu się fizycznie (ja na przykład
                    niekoniecznie podzielam jego gust), a nie utrwalił ideał
                    wdzięku na następne 200 lat ...
                    Zbyszku, zupełnie nie do samooceny piłam. Ja się nią posłużyłam. Ja już wiem
                    jak jest. Jestem normalna. Właśnie o to chodzi – jestem normalna, przeciętna,
                    reprezentatywna. Więc pisząc o sobie, piszę o (prawie) wszystkich: inteligencję
                    się mierzy, waży, super. Ale sam człowiek jest złożony Ţ żadne to kryterium.
                    Znam 2 chłopaków: jeden mieszka w lasach i ma średnie wykształcenie. Jest
                    oburzony na system socjaly – przy czym polityka czy ekonomia to nie jest jego
                    pasja (samochody są). Ten drugi to amerykański Żyd (do którego to narodu mam
                    bardzo duży szacunek), od dziecka doinwestowywany, dzić po 3 czy 4 kierunkach,
                    z porozwijanymi umiejętnościami typu fortepian, języki; prawnik, humanista,
                    muzyk, politolog, matematyk w jednym, i wszystkiego na pewno nie wymieniłam. I
                    co? Który z nich jest bardziej inteligentny? Obycie, wiedzę wynosimy z domu +
                    zdobywamy sami. Więc może outcome śwaidczy nie tylo o inteligencji co o domu i
                    jego otoczeniu, charakterze, sile przebicia i kompleksach?


                    ZAŁOŻYCIEL: Tak Sylwio idą...Masz zdolności werbalne, które wg. najbardziej
                    znanych
                    teorii inteligencji są jak najbardziej skorelowane ze
                    współczynnikem "g"
                    będącym nośniekiem owego niejednorodnego wszakże
                    przymiotu jakim jest
                    inteligencja.
                    Indolencja w zakresie technologii IT w pomijalnym
                    stopniu ma tu znaczenie :-
                    ] Jednym słowem: uszy do góry :):):)
                    Zrobiłeś to co wszyscy robią
                    {z mojego porzedniego listu: ja umiem mówić: dużo, płynnie, tudziż głośno;
                    umiem mówić zarówno gdy racja jest po mojej stronie jak i gdy jest po tej
                    drugiej; umiem mówić tak, by ludzi
                    wpędzać w kompleksy - że są tak głupi; uwielbiam starcia z twardzielami -
                    wówczas mogę to robić bez skrupułó - i w ten sposób uchodzę za ineligentną}.
                    Ja tego już nie potrzebuję. Ale dziękuję.


                    ZAŁOŻYCIEL:Sylwio, to naprawdę możliwe. Znam ludzi, którzy nie mając wiele mają
                    wszystko. Znam też takich, którzy mając wszystko nie
                    mają niczego :-)
                    też chciałbym znać tych pierwszych; ale naciskam: DŁUGOLETNICH a nie DOBRANYCH
                    przyjaciół

                    ZBYSZEK: Definicja "Wszystko" jest względna. Będe bezczelny i
                    powiem tak: Wiernych przyjaciół mam, a "wszystko" mam,
                    jeżeli tylko tego zapragnę. Chodzi mi o Chrystusa.
                    Oprócz tego mam co jeść, gdzie spać i uczyć się, a z
                    drugiej strony z nieznanych mi powodów w ciągu ostatnich
                    2 lat utyłem o 15kg :). Na szczęście jestem wysoki :)
                    „WSZYSTKO” to był skrót myślowy. Ja w tej kwestii mam do powiedzenia wciąż to
                    samo:
                    ja sama nie znam nikogo,
                    ) kto zaświadczył by mi, że można mieć wszystko i
                    wiernych przyjaciół (nie mylić
                    ) ze znajomymi);
                    A co do Chrystusa, to napisałam: albo kazałby tej osobie (tej atrakcyjnej,
                    inteligentenj studentce) być aniołem
                    Czytaj: mieć naprawdę kochany sposób bycia i 0 zła w sobie: 0 pogardy
                    dla „gorszych” i miłość do nich nie „z góry”. To chyba trudne. Trzeba robić za
                    siebie i za kogoś. Bo problemy byłby trywialny, gdyby obie strony chciały się
                    zrozumieć: ta, której się udaje i ta, której nie wyszło i się już poddała. A
                    tak zupełnie uderzając w (żałosne, że) sedno sprawy: twoje + 15 kg na pewno Ci
                    pomaga utrzymać przyjaciół. Jesteś mniej doskonały według dzisiejszych norm.
                    Można przypuszczać, że nie znasz problemu z autopsji. CHCIJ MNIE ZROZUMIEĆ, nie
                    traktuj tego co piszę, jak zamach na Cibie. Proszę.
                    Chodzi o to, że łatwo jest kochać słabych, ofiary, ludzi niedoskonałych. Trudno
                    jest kochać ludzi silnych, doskonałych, pięknych, mądrych. Takich się wysyła na
                    wodzów i kocha na inny sposób. Nie drążę dalej, ale jak chcecie z tym
                    polemizować, to proszę, napiszcie coś więcej niż jedno zdanie. Bo wysiłek nam
                    się nierówno rozkłada.
                    PS. Na płaszczyźnie „Chrystus” ścierać się nie będę, bo nie mam w tym ŻADNEGO
                    celu. Raczej mam cel NIEŚCIERANIA SIĘ.





                    ZBYSZEK: Kwestia poglądów
                    • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: Da liegt der Hund begraben!!!!! IP: *.chello.pl 02.04.03, 16:44
                      Witaj !
                      > Odniosłam wrażenie, że potraktowaliście mnie jak:
                      Wrażenia to strasznie ulotna rzecz. Jak już chcesz
                      koniecznie wiedzieć, to moje pierwsze wrażenie po
                      przeczytaniu tego listu było takie, że wyrzucasz z siebie
                      sporo emocji oraz że twój sposób myślenia o liście jest
                      zupełnie inny niż nasz i może dobrze byłoby sobie coś
                      wyjaśnić.
                      Wydaje mi się, że koncentracja na tym co ktoś myśli jest
                      bardzo nieefektywna, ponieważ jest nieweryfikowalna.
                      Spróbuj proszę nie mówić mi, co ja myślę :) Nie traktuj
                      tego jako zarzutu, tylko jako uwagę porządkującą dyskusję.

                      > to ja to robię, a jeśli poczuliście się przeze mnie
                      zaatakowani to:
                      > a. dobrze, bo próbuję was poderwać z wygodnych fotelów
                      (czyt.myślenia
                      > utartego, mimo niewątpliwej INTELIGENCJI);

                      Niedobrze. Agresja nie jest metodą. Nie traktuj nas jako
                      chłopców, którym trzeba przyłożyć w szczękę, aby zaczęli
                      się zastanawiać. Wystarczy delikatna sugestia. Za mało
                      nas znasz, aby burzyć nasz światopogląd.

                      > b. źle, bo fakt, że spędzam mniej słusznie czas
                      Ale może przyjemniej, Matko Tereso ;)


                      > Moje problemy wykraczają poza te
                      > poruszane w kolorowych magazynach dla pań; może coś tu
                      by pomogły podręczniki
                      > do psychologii, ale ja wolę Gombrowicza,
                      Dostojewskiego, Cortazara...
                      Moje nie wykraczają :).

                      Ja również nie chcę się ustatkować w fotelu. Zapewniam
                      cię, że kiedyś mówiono o mnie "Poszukiwacz bodźca" :)
                      Robię wiele rzeczy w tym kierunku. Nie wiem tylko, czy
                      ideały które wyznajemy są zbieżne, stąd może twoje
                      spostrzeżenie, że siedzimy w fotelu. Zapewniam, że troski
                      egzystencjalne kłują nas często i boleśnie :)

                      Zgadzam się, że inteligencja "matematyczna" nie jest
                      wyznacznikiem. Wydaje mi się,że Ty musisz uwierzyć,
                      że to rozumiemy.

                      DŁUGOLETNICH a nie DOBRANYCH
                      Co to znaczy długoletni ? Pięć ? Dziesięć ?

                      > ) kto zaświadczył by mi, że można mieć wszystko i
                      > wiernych przyjaciół (nie mylić
                      > ) ze znajomymi);
                      Bo chyba nie ma ludzi, którzy mają wszystko. Najbardziej
                      inteligentne osoby, jakie znam, mają np. problemy z empatią.

                      na pewno Ci
                      > pomaga utrzymać przyjaciół. Jesteś mniej doskonały
                      według dzisiejszych norm.
                      Wydaje mi się, że nie ma to znaczenia. Jestem
                      wystarczająco niedoskonały i jedna w tą czy w tą nie robi
                      różnicy, jestem raczej pewien.

                      > Można przypuszczać, że nie znasz problemu z autopsji.
                      Problemu bycia doskonałym niezrozumianym ? Nie znam :)

                      > Chodzi o to, że łatwo jest kochać słabych, ofiary,
                      ludzi niedoskonałych.
                      Hmm. Wszystko ma swoje granice. Kochać ofiary jest wcale
                      nie łatwo, bo niewiele można od nich otrzymać ( na 1 rzut
                      oka)


                      >Trudno
                      > jest kochać ludzi silnych, doskonałych, pięknych,
                      mądrych. Takich się wysyła na
                      >
                      > wodzów i kocha na inny sposób.

                      Czy możesz przybliżyć jakiś przykład ?

                      Nie drążę dalej, ale jak chcecie z tym
                      > polemizować, to proszę, napiszcie coś więcej niż jedno
                      zdanie. Bo wysiłek nam
                      > się nierówno rozkłada.

                      Myślę, że inaczej formułujemy myśli i przelewamy je na
                      "ekran". Obawiam się, że do pełnego zrozumienia potrzebne
                      byłoby spotkanie ... Ale zawsza możemy próbować


                      > PS. Na płaszczyźnie „Chrystus” ścierać się nie będę, bo
                      nie mam w t
                      > ym ŻADNEGO
                      > celu. Raczej mam cel NIEŚCIERANIA SIĘ.
                      Jasne. Rozumiem jednak, że uznajesz moje prawo do
                      podpierania się tym (mało logicznym) argumentem ?
                    • Gość: Sprawdź... Re: Da liegt der Hund begraben!!!!! IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 03.04.03, 01:18
                      Zacytuję tylo najbardziej palący mnie fragment Sylwio:

                      Piszesz:

                      "Chodzi o to, że łatwo jest kochać słabych, ofiary, ludzi niedoskonałych.
                      Trudno jest kochać ludzi silnych, doskonałych, pięknych, mądrych. Takich się
                      wysyła na wodzów i kocha na inny sposób"


                      Odpowiadam: Tak Sylwio masz rację. Tak jest w istocie - przynajmniej nam
                      ludziom ułomnym, którym pojęcie zazdrości nie jest obce. Ja też czasem pożądam
                      rzeczy bliźniego. Pożądam jego cech. Ale to wszystko jest do pokonania w sobie
                      Sylwio. Z tym można walczyć. Na pewni istotne jest poczucie własnej wartości.
                      Nie pycha nie buta lecz siła wewnętrzna, która pozwala nam docenić nie tylko
                      siebie ale i innych. Nie kochać miłością poddanczą lecz wolną. Nie wiem czy
                      jestem zrozumiały..
                      Pozdrawiam Cię.


                      • Gość: Sylwia ODPOWIEDZ KRÓTKA IP: *.chello.pl 03.04.03, 13:41
                        Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                        > Zacytuję tylo najbardziej palący mnie fragment Sylwio:
                        >
                        > Piszesz:
                        >
                        > "Chodzi o to, że łatwo jest kochać słabych, ofiary, ludzi niedoskonałych.
                        > Trudno jest kochać ludzi silnych, doskonałych, pięknych, mądrych. Takich się
                        > wysyła na wodzów i kocha na inny sposób"
                        >
                        >
                        > Odpowiadam: Tak Sylwio masz rację. Tak jest w istocie - przynajmniej nam
                        > ludziom ułomnym, którym pojęcie zazdrości nie jest obce. Ja też czasem
                        pożądam
                        > rzeczy bliźniego. Pożądam jego cech. Ale to wszystko jest do pokonania w
                        sobie
                        > Sylwio. Z tym można walczyć. Na pewni istotne jest poczucie własnej wartości.
                        > Nie pycha nie buta lecz siła wewnętrzna, która pozwala nam docenić nie tylko
                        > siebie ale i innych. Nie kochać miłością poddanczą lecz wolną. Nie wiem czy
                        > jestem zrozumiały..
                        > Pozdrawiam Cię.

                        PISAŁAM DO ZBYSZKA TO:

                        A co do Chrystusa, to napisałam: albo kazałby tej osobie (tej atrakcyjnej,
                        inteligentenj studentce) być aniołem
                        Czytaj: mieć naprawdę kochany sposób bycia i 0 zła w sobie: 0 pogardy
                        dla „gorszych” i miłość do nich nie „z góry”. To chyba trudne. Trzeba robić za
                        siebie i za kogoś. Bo problemy byłby trywialny, gdyby obie strony chciały się
                        zrozumieć: ta, której się udaje i ta, której nie wyszło i się już poddała. A
                        tak zupełnie uderzając w (żałosne, że) sedno sprawy: twoje + 15 kg na pewno Ci
                        pomaga utrzymać przyjaciół.


                        A WIĘC CHYBA WIEM, O CZYM PISZESZ. PROBLEM, ŻE MY JUŻ JESTEŚMY PODNADRPZECIĘTNI
                        (STUDIA,INTERENET). MY JUŻ NIE MAMY PROBLEMU KOCHAĆ DOSKONAŁYCH, BO SAMI SIĘ W
                        TYM KIERUNKU POSUWAMY. ZJEDNAJ SOBIE "ZDROWĄ" SYMPATIĘ LUDZI ROZGORYCZNYCH,
                        KTRZY JUŻ SIĘ PODDALI, A ZARAZEM NIE CHCĄ GRAĆ ROLI POCHLEBCÓW. nie drążeę
                        dlaje, nie mam czasu
                        pa
                        • Gość: Sprawdź... ODPOWIEDZ ŚREDNIA IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.04.03, 01:37

                          Sylwia:

                          >A WIĘC CHYBA WIEM, O CZYM PISZESZ. PROBLEM, ŻE MY JUŻ JESTEŚMY
                          >PODNADRPZECIĘTNI

                          > (STUDIA,INTERENET). MY JUŻ NIE MAMY PROBLEMU KOCHAĆ DOSKONAŁYCH, BO SAMI SIĘ
                          >W
                          > TYM KIERUNKU POSUWAMY. ZJEDNAJ SOBIE "ZDROWĄ" SYMPATIĘ LUDZI ROZGORYCZNYCH,
                          > KTRZY JUŻ SIĘ PODDALI, A ZARAZEM NIE CHCĄ GRAĆ ROLI POCHLEBCÓW. nie drążeę
                          > dlaje, nie mam czasu
                          > pa

                          Hm...Czy to gorzka autoironia? Dlaczego do diaska się poddali Sylwio??
                          Dlaczego są młodzi i się już poddają? Wyjaśnij - nie drązyj lecz wyjaśnij
                          Pozdrawiam Cię i do jutra.
                          Dlaczego czuję tu pesymizm i gorycz?
                          pa

                          • Gość: Sylwia PIĄTEK Re: ODPOWIEDZ ŚREDNIA IP: *.visp.energis.pl 04.04.03, 22:08
                            SPRAWDŹ: Hm...Czy to gorzka autoironia? Dlaczego do diaska się poddali Sylwio??
                            Dlaczego są młodzi i się już poddają?
                            Wyjaśnij - nie drązyj lecz wyjaśnij
                            Pozdrawiam Cię i do jutra.
                            Dlaczego czuję tu pesymizm i gorycz?
                            pa

                            Nie wiem, dlaczego czujesz pesymizm i gorycz. Model nie podupada stopniowo gdy
                            opuszczamy założenia? E, niby dyskusja, a taki wrażliwy jesteś.
                            Czy ja pisałam coś o młodych?
                            Zauważyałam coś takiego, że jak ludzie wyrastają na innych (ludzi) od otoczenia
                            (czyt. mają cele i je osiągają), to to otoczenie zrzucają jak wąż skórę. Nie
                            mają kontaktu z tymi, którzy tyle nie osiągnęli. I mam przykład z życia. W moim
                            przykładzie problem nie tkwi w tej, co to jej się udało, tylko w tych, którym
                            się nie udało. Czemu tak uważam? Ja w niej żadnej winy nie znajduję. Oni non
                            stop narzekają, na nią między innymi. Dziś oni wszyscy mają koło
                            pięćdziesiątki, a więc chyba mogę wyciągać wnioski. Wiem, że mogę być
                            jednostronna. Zauważyłam też, że jak idę na pocztę, gdzie pracuje moja
                            koleżanka z liceum, to nie bardzo mam co odpowiedzieć, gdy ona mi perswaduje,
                            że dziś to ciężko, ciężko znaleźć pracę, ciężko zarbić, ciężko znaleźć męża,
                            ciężko... MI tam nic nie ciężko, no może wykreślać alternatywne cele i
                            działania. I niekoniecznie zaraz wzniosłe. Np. ciężko mi zdecydować, czy
                            bardziej sobie cenię czas spędzony na forum czy szybkie ukończenie pisania
                            pracy magisterskiej. Chyba będę omijała tą pocztę...
                            Pesymizm, gorycz – za mocno powiedziane. Może lepiej: coś się źle wgrało : )
                            Ironia, auto? A to skąd?

                            Sprawdziu, mi się twoja lista kryteriów bardzo spodobała. Chodziło mi tylko o
                            dyskusję. Ale nie ma sprawy, mogę zmienić ton. Ciągle to będę ja. Ciągle
                            prawdziwa. Tyko inna. Bo ludzie to nie monolity, jak to tam ktoś Ci pisał.

                            Sylwia
                            • Gość: Sylwia NO GDZIE TO ŻEBY MÓJ LIST ZNOWU PRZOCZYĆ! IP: *.chello.pl 06.04.03, 00:58
                              • Gość: Sprawdź... Re: NO GDZIE TO ŻEBY MÓJ LIST ZNOWU PRZOCZYĆ! IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 15.04.03, 01:23
                                Już jest odpowiedź Sylwia...Wielkanocne buziaki przy okazji
                            • Gość: Sprawdź... 14 kwietnia IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 15.04.03, 01:21

                              > SPRAWDŹ: Hm...Czy to gorzka autoironia?

                              :-(

                              >
                              > Dlaczego są młodzi i się już poddają?
                              > Wyjaśnij - nie drązyj lecz wyjaśnij

                              1) A powiedz, gdzie są ich wzorce? Kogo mają naśladować? Jezusa? Przecież mają
                              idoli z TV, bardziej kolorowych, wyluzowanych ponad miarę, markowych,
                              stylowych... Młody człowiek potrzebuje właśiwych wzorców...Autorytetów.
                              Wymądrzam się, a sam ulegam temu młynowi - też ulegam zazdrości, też pożądam
                              tego co błyszczy :(

                              > Dlaczego czuję tu pesymizm i gorycz?
                              Czuję zmęczenie Sylwia. Zmęczenie i samotność. Samotność w tłumie, rozumiesz?
                              Zmęczenie powierzchownością.

                              > Nie wiem, dlaczego czujesz pesymizm i gorycz. Model nie podupada stopniowo
                              gdy
                              > opuszczamy założenia? E, niby dyskusja, a taki wrażliwy jesteś.

                              Jestem - wybacz :(Mam to po babci :)

                              > Czy ja pisałam coś o młodych?
                              > Zauważyałam coś takiego, że jak ludzie wyrastają na innych (ludzi) od
                              otoczenia
                              >
                              > (czyt. mają cele i je osiągają), to to otoczenie zrzucają jak wąż skórę. Nie
                              > mają kontaktu z tymi, którzy tyle nie osiągnęli. I mam przykład z życia. W
                              moim
                              >
                              > przykładzie problem nie tkwi w tej, co to jej się udało, tylko w tych,
                              którym
                              > się nie udało.

                              Sylwia - to przykre. Ale tak być nie musi.

                              >Czemu tak uważam? Ja w niej żadnej winy nie znajduję. Oni non
                              > stop narzekają, na nią między innymi. Dziś oni wszyscy mają koło
                              > pięćdziesiątki, a więc chyba mogę wyciągać wnioski. Wiem, że mogę być
                              > jednostronna. Zauważyłam też, że jak idę na pocztę, gdzie pracuje moja
                              > koleżanka z liceum, to nie bardzo mam co odpowiedzieć, gdy ona mi
                              perswaduje,
                              > że dziś to ciężko, ciężko znaleźć pracę, ciężko zarbić, ciężko znaleźć męża,
                              > ciężko...

                              :-|

                              >MI tam nic nie ciężko, no może wykreślać alternatywne cele i
                              > działania. I niekoniecznie zaraz wzniosłe. Np. ciężko mi zdecydować, czy
                              > bardziej sobie cenię czas spędzony na forum czy szybkie ukończenie pisania
                              > pracy magisterskiej.

                              Sylwia, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia... Czy tego chcesz czy nie-
                              sztuka w tym by nie ograniczać się do ciągłego siedzenia na swoim stołku tylko
                              czasem usiąść na taborecie z drzazgami...Dla kogoś to fotel - uwiera w pupę?
                              Ano uwiera, ale za to wiesz jak to jest.

                              >Chyba będę omijała tą pocztę...


                              Omiń Sylwia, zrób głęboki oddech...Nie ulegaj pokusie. Ja zrobiłem sobie
                              prawie 2 dni wolnego i odrazu czuję się lepiej. Poszedłem do ludzi,
                              pouprawiałem sport.


                              Sylwia


                              > Pesymizm, gorycz – za mocno powiedziane. Może lepiej: coś się źle wgrało
                              > : )
                              > Ironia, auto? A to skąd?

                              mam nadzieje, że chwilowe

                              >
                              > Sprawdziu, mi się twoja lista kryteriów bardzo spodobała. Chodziło mi tylko
                              o
                              > dyskusję.

                              Kto by mógł się tego po Tobie spodziewać :-] Ja nie :-)

                              >Ale nie ma sprawy, mogę zmienić ton. Ciągle to będę ja. Ciągle
                              > prawdziwa. Tyko inna. Bo ludzie to nie monolity, jak to tam ktoś Ci pisał.
                              > Sylwia
                              Hm..Racja..a jednak mi imponują ludzie, których można porównać do skały.Sam
                              trwam w kilku różnych postanowieniach, o których nikt nigdy się nie dowie.
                              Wolę tak niż powiewać..A jednak ja też się zapominam :(



                  • Gość: Sylwia CIĄG DALSZY: Re: Da liegt der Hund begraben!!!!! IP: *.visp.energis.pl 02.04.03, 14:30
                    URWAŁO MI LIST, CHYBA ZA DŁUGI BYŁ, TU C.D.:

                    ZBYSZEK: Kwestia poglądów kandydatki - no cóż, dobrze jest mieć
                    zgodność co do pryncypiów, nie zaprzeczysz ...
                    Powiedz mi, jakie znaczenie ma moje „PRZECIW” (punkt D3 listy), jeśli nigdy nie
                    podejmowałam decyzji o pozostawieniu ciąży czy o skazaniu kogoś na śmierć. „Na
                    tyle sibie znamy, na ile nas sprawdzono”, nie?



                    ZBYSZEK: > z czasem NAUCZYŁAM się je robić; to samo z szacowaniem

                    Zgadzam się. Ciągi to bzdura i niewieke z nich nie
                    wynika. Niektórzy lubią krzyżówki:)
                    No to się cieszę, że się zgadzamy. Przynajmniej w tym.


                    ZBYSZEK: cel w życiu - można siebie nabrać,
                    > że się go ma, to co dopiero innych; pytanie, co z tym
                    cele później się zrobi;

                    Co za pesymizm. Lepiej nie wychodzić z łóżka :)

                    Cel w życiu to kolejna maska. Czy jej chcemy czy nie. Mógłbyś (moglibyście)
                    odpowiadać mniej impulsywnie. Toż Wy nie kobiety.


                    ZBYSZEK: Co do spojrzenia na sprawę męskiej tuszy uważam tak:
                    jest ważne, aby być sprawnym fizycznie i dbać o swoje
                    zdrowie, reszta jest kwestią drugorzędną.
                    Acha, z tym też się zgadzam. Ale kobiety w ogóle mają mniej wody w głowie w tej
                    kwestii. Powiem tak:
                    Uważam, że:
                    chłopak chce mieć zgrabną = dziewczyna chce mieć bogatego
                    i.e. są równie niskie; i zaznaczam, bo to ważne, KTO głos oddaje, głos oddaje
                    dziewczna BARDZO atrakcyjna, co sobie w nie zawsze poczciwy sposób nie raz już
                    udowodniła;


                    ZBYSZEK: > no i ten kościół:
                    To kolejna bardzo prywatna sprawa. Nie sugerujesz na
                    pewno, że każda dziewczyna czuje się w kościele tak jak
                    ty. Przypuszczam, że Twoje uczucia są raczej mało
                    spotykane ( częstsze powody chodzenia : rodzina,
                    przyzwyczajenie, itd.).
                    Również w twoim przypadku - napisałaś o nim - pozwól mi
                    się wypowiedzieć. Jeżeli nie chcesz się nudzić na mszy,
                    to pójdź na najbliższą mszę akademicką do Dominikanów; w
                    Warszawie na Freta i na Służewiu. Poza tym, w tej całej
                    historii występuje również druga strona - Bóg, który być
                    może istnieje. Może warto wypowiedzieć w tę stronę jakiś
                    zdecydowany monolog, prowadzący do ustalenia, czy Bóg
                    jest, czy też nie. To nie jest kult Swarożyca.

                    NIE PISZĘ TU O SOBIE! TO BY BYŁO DOŚĆ SAMOLUBNE – ZAJMOWAĆ TYLE MIEJSC NA
                    SIBIE. Proszę, czytaj uważnie:
                    „dla mnie tu rozumowanie jest podobne, jak wyżej: natręctwo to choroba, zła
                    chociażby dlatego, że niewygodna; jako siła sprawcza pojawiania się na mszach
                    niedzielnych - super; ale NA ILE TO ŚWIADCZY O TYM, KIM JEST TEN PROWADZANY DO
                    KOŚCIOŁA? NA 2 BADYLE;”


                    ZBYSZEK: Nie sądzę, aby problem sensu
                    kościoła dyskwalifikował wniosek Założyciela; jasne
                    jest,że wolałby spotakać kogoś, co ma wszystko
                    poustawiane, co nie znaczy, że tak właśnie jest z nim
                    samym, Prawda ?
                    Acha, poustawiane... No w sumie jak się ma poustawiane, to po co robić bałagan?


                    ZAŁOŻYCIEL: Sztuka w tym by z czasem
                    zaakceptować żenadę w lustrze, a tryumf nad rozmówcami
                    okiełznać. Uczyć się i
                    rozwijać.
                    Uczę się. Dzięki za ładne zdanie. Powieszę przy lusterku.

                    Dobrze mi się z Wami dyskutuję. Dziękuję więc za czas i wysiłek zużywany na
                    odpowiadanie. Doceniam.
                    Sylwia
                    • Gość: Atrakcyjny Prosiak CIĄG DALSZY: Re: Da liegt der Hund begraben!!!!! IP: *.chello.pl 02.04.03, 16:59

                      > Powiedz mi, jakie znaczenie ma moje „PRZECIW” (punkt D3
                      listy), jeś
                      > li nigdy nie
                      > podejmowałam decyzji o pozostawieniu ciąży czy o
                      skazaniu kogoś na śmierć. R
                      > 22;Na
                      > tyle sibie znamy, na ile nas sprawdzono”, nie?
                      Zgadza się, ale nikt nie może przewidzieć przyszłości.
                      Można natomiast czegoś CHCIEĆ. Związek, jak mi się
                      wydaje, opiera się również na zaufaniu ?


                      > Cel w życiu to kolejna maska. Czy jej chcemy czy nie.
                      Mógłbyś (moglibyście)
                      > odpowiadać mniej impulsywnie. Toż Wy nie kobiety.
                      Ale cel na najbliższy tydzień to już nie maska, tylko
                      rzeczywistość. Zgadzam się, że liczą się konkrety, a nie
                      pobożne deklaracje ...

                      . Powiem tak:
                      > Uważam, że:
                      > chłopak chce mieć zgrabną = dziewczyna chce mieć bogatego
                      > i.e. są równie niskie; i zaznaczam, bo to ważne, KTO
                      głos oddaje, głos oddaje
                      > dziewczna BARDZO atrakcyjna, co sobie w nie zawsze
                      poczciwy sposób nie raz już
                      > udowodniła;
                      Ciężko mi mówić o uczuciach kobiet :)


                      > NIE PISZĘ TU O SOBIE! TO BY BYŁO DOŚĆ SAMOLUBNE –
                      ZAJMOWAĆ TYLE MIEJSC NA
                      >
                      > SIBIE.
                      Eee tam. Nie trzeba od razu zbawiać świata, czasem należy
                      zacząć od siebie. Zapewniam Cię, że każdy tu dyskutant
                      poświęciłby uwagę tylko dla Ciebie.


                      Proszę, czytaj uważnie:
                      > „dla mnie tu rozumowanie jest podobne, jak wyżej:
                      natręctwo to choroba, z
                      > ła
                      > chociażby dlatego, że niewygodna; jako siła sprawcza
                      pojawiania się na mszach
                      > niedzielnych - super; ale NA ILE TO ŚWIADCZY O TYM, KIM
                      JEST TEN PROWADZANY DO
                      > KOŚCIOŁA? NA 2 BADYLE;”
                      Uhm. Ale dlaczego zakładasz powszechność występowania
                      tego natręctwa ?Osobiście sądzę, że takie natręctwo nie
                      musi być złe, chociaż na pewno nie jest wygodne. Nie musi
                      być również dobre. To bardzo indywidualne problemy.


                      > Acha, poustawiane... No w sumie jak się ma poustawiane,
                      to po co robić bałagan?

                      Bałagan w ... ?

                      > Dobrze mi się z Wami dyskutuję. Dziękuję więc za czas i
                      wysiłek zużywany na
                      > odpowiadanie. Doceniam.
                      Jest mi również miło. Wolałbym jednak, abyś oprócz
                      przyjemności intelektualnej miała również emocjonalną :)
                      Poproszę o wypowiedź w tej kwestii. Nie chcę być źródłem
                      frustracji :))
                      Wciąż Atrakcyjny Prosiaczek

                      • Gość: Sylwia Muszę się zdyscyplinować i więcej tu nie wchodzić IP: *.chello.pl 03.04.03, 02:10
                        Ręce mi opadają. Nie uchwycę tego za nic. A naprawdę głupia nie jestem i wiem
                        do czego zdążam. No trudno. Odpowiem na odpowiedziane i zajmę się tym, czym się
                        miałam zajmować. Strasznie dużo czasu mi tu schodzi. Chciałabym jeszcze jakiejś
                        gwarancji, że za tydzień tu ciągle będziecie (przynajmniej Prosiak, Założyciel
                        i Paula). Ja nie siedzę w sieci dla ludzi, więc dość mocno przeżywam te
                        sieciowe znajmości.
                        Do rzeczy: Piszesz Zbyszku tak:
                        > Zgadza się, ale nikt nie może przewidzieć przyszłości.
                        > Można natomiast czegoś CHCIEĆ. Związek, jak mi się
                        > wydaje, opiera się również na zaufaniu ?

                        Super, zgadzam się. Ja tylko podejmuję próby uchwycenia, dlaczego kryteria nie
                        wystarczą, tj. ich spełnienie. Pod "przeciw" podpisałoby się (z pewnością,
                        niestety nie mam dowodów) więcej osób niż tych, które są AUTENTYCZNIE na nie.
                        >
                        > > Cel w życiu to kolejna maska. Czy jej chcemy czy nie.
                        > Mógłbyś (moglibyście)
                        > > odpowiadać mniej impulsywnie. Toż Wy nie kobiety.
                        > Ale cel na najbliższy tydzień to już nie maska, tylko
                        > rzeczywistość. Zgadzam się, że liczą się konkrety, a nie
                        > pobożne deklaracje ...

                        No to super. Odbyło się bez gry słownej. Apropos: niecodzienny cel w życiu
                        trzeba mieć. Łatwiej się zdystansować. Ja to wiem.

                        >
                        > . Powiem tak:
                        > > Uważam, że:
                        > > chłopak chce mieć zgrabną = dziewczyna chce mieć bogatego
                        > > i.e. są równie niskie; i zaznaczam, bo to ważne, KTO
                        > głos oddaje, głos oddaje
                        > > dziewczna BARDZO atrakcyjna, co sobie w nie zawsze
                        > poczciwy sposób nie raz już
                        > > udowodniła;
                        > Ciężko mi mówić o uczuciach kobiet :)

                        ? czy ja tu mówie o swoich uczuciach? co najwyżej robię aluzję do tych
                        nieswoich...
                        >
                        >


                        >
                        >
                        > > Acha, poustawiane... No w sumie jak się ma poustawiane,
                        > to po co robić bałagan?
                        >
                        > Bałagan w ... ?

                        Nie rozumiem.



                        > Jest mi również miło. Wolałbym jednak, abyś oprócz
                        > przyjemności intelektualnej miała również emocjonalną :)
                        > Poproszę o wypowiedź w tej kwestii. Nie chcę być źródłem
                        > frustracji :))
                        > Wciąż Atrakcyjny Prosiaczek

                        Ta wypowiedź to już w sumie była na samym początku. Flustrujesz mnie, bo już
                        nie potrafię sobie wyobrazić <czegoś> innego niż prosiaczek, gdy piszę do
                        Cibie. Co za bezsilność... :) Pa, Sylwia
                        • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: Muszę się zdyscyplinować i więcej tu nie wcho IP: *.chello.pl 03.04.03, 02:25
                          Witaj !

                          > Ręce mi opadają. Nie uchwycę tego za nic. A naprawdę
                          głupia nie jestem i wiem
                          > do czego zdążam. No trudno. Odpowiem na odpowiedziane i
                          zajmę się tym, czym się
                          >
                          > miałam zajmować. Strasznie dużo czasu mi tu schodzi.
                          Chciałabym jeszcze jakiejś
                          >
                          > gwarancji, że za tydzień tu ciągle będziecie
                          (przynajmniej Prosiak, Założyciel
                          > i Paula). Ja nie siedzę w sieci dla ludzi, więc dość
                          mocno przeżywam te
                          > sieciowe znajmości.

                          Miło mi, że jestem jakoś ważny dla Ciebie. Ciekawi mnie,
                          czy masz jakieś poczucie misji wobec nas :) Pewnie jest
                          tak, że nie jesteśmy aż tak pojętni jak myślałaś :)
                          Trochę głupio się z tym czuję, że Ci ręce opadają. Może
                          jest w tym jednak coś pozytywnego :)))

                          > >
                          > >
                          > > > Acha, poustawiane... No w sumie jak się ma
                          poustawiane,
                          > > to po co robić bałagan?
                          > >
                          > > Bałagan w ... ?
                          >
                          > Nie rozumiem.
                          No w czym bałagan robić ?


                          > Cibie. Co za bezsilność... :) Pa, Sylwia
                          Ha ! Co za satysfakcja ;)

                          Fascynujesz mnie, bo poziom zrozumienia komunikatów
                          między nami jest niski jak nadwyżka budżetowa. Dawno nie
                          spotkałem nikogo takiego :) Przemyśl propozycję spotkania
                          w szerszym gronie w przyszłości - przypuszczam, że w
                          dwie godziny ustalilibyśmy jakąś wspólną preambułę do
                          wniosku Sprawdzia :)) Ciekaw jestem, czy ty również
                          odczuwasz frustrację z powodu wzajemnego niezrozumienia ...

                          Pozdrawiam ludzkim głosem,

                          Atrakcyjny Pro..Zbyszek :)

                          P.S. Chodzenie po bagnach wciąga :)))
                          • Gość: Sylwia Re: Muszę się zdyscyplinować i ... IP: *.chello.pl 03.04.03, 02:52
                            > Miło mi, że jestem jakoś ważny dla Ciebie. Ciekawi mnie,
                            > czy masz jakieś poczucie misji wobec nas :) Pewnie jest
                            > tak, że nie jesteśmy aż tak pojętni jak myślałaś :)

                            Misji - szczerze: nic dla Was gdy nic dla mnie. Jestem taka jak wszyscy -
                            samolubna, i inna niż wszyscy - mówię o tym głośno.
                            Chyba znowu coś sobie udowadniam. A jest to działanie starsznie czasochłonne...
                            I ja umiem pisać bez patrzenia na klawiaturę a myśli nie zbieram tylko
                            wypluwam. I wciąż tak długo to trwa...!

                            > Trochę głupio się z tym czuję, że Ci ręce opadają. Może
                            > jest w tym jednak coś pozytywnego :)))
                            :) niech no zgadnę.... że się znamy?

                            Acha, poustawiane... No w sumie jak się ma
                            > poustawiane,
                            > > > to po co robić bałagan?
                            > > >
                            > > > Bałagan w ... ?
                            > >
                            > > Nie rozumiem.
                            > No w czym bałagan robić ?

                            Bałagan w systemie wartości, widzeniu siebie i świata itd. Akcentowałam to w
                            liście do Założyciela. Dzieciństwo - stan początkowy. 24 lata - stan naruszony.
                            Już nie tak piękny.



                            > > Cibie. Co za bezsilność... :) Pa, Sylwia
                            > Ha ! Co za satysfakcja ;)

                            :)




                            > Fascynujesz mnie, bo poziom zrozumienia komunikatów
                            > między nami jest niski jak nadwyżka budżetowa. Dawno nie
                            > spotkałem nikogo takiego :) Przemyśl propozycję spotkania
                            > w szerszym gronie w przyszłości - przypuszczam, że w
                            > dwie godziny ustalilibyśmy jakąś wspólną preambułę do
                            > wniosku Sprawdzia :))

                            MYŚLAŁAM, ŻE TO JA BĘDĘ POMYSŁODAWCĄ. Mój mail to sylwia_kruk@tlen.pl; otwarta
                            na propozycje



                            Ciekaw jestem, czy ty również
                            > odczuwasz frustrację z powodu wzajemnego niezrozumienia ...
                            Flustrację - to za mało powiedziane.
                            pa, Sylwia
                            • Gość: Atrakcyjny Prosiak Uwielbiam kusic niezdyscyplinowanych IP: *.chello.pl 03.04.03, 03:02
                              Zanim się spotkam wolałbym wiedzieć, czy jest szansa na
                              dyskusje bez zarzucania mi infantylności, za to z
                              odrobiną ciepła ...

                              Prosiaczek z powołania :)
                              • Gość: Sylwia Re: Uwielbiam kusic niezdyscyplinowanych IP: *.chello.pl 03.04.03, 03:21
                                Ooooooo przepraszam Pana bardzo. To JA jestem piwcą męskij "niegorszości" w te
                                klocki. To JA moim koleżankom parskam, gdy mówią, że mężczyźni są prości!

                                JA NIE UMIEM PISAĆ JASNO. Lepiej?

                                Ciepło:
                                Prosiaczku, nie powinieneś już sobie słodko spać?
                                Pa, Sylwia, decyzja: nie odpisuję już więcej,
                                będę dzielna.
                                Muszę skończyć to co zaczęłam (jeste w trakcie pisania pracy mgr) i iść spać.
                                • Gość: Atrakcyjny Prosiak To jest nas dwoje z magisterka :) IP: *.chello.pl 03.04.03, 03:28
                                  Znowu ci się nie udało :)
                                  • Gość: Sylwia Re: To jest nas dwoje z magisterka :) IP: *.chello.pl 03.04.03, 03:43
                                    I pomyśleć, że KOBIETA jest tak cudowną istotą, że się nie opiera mimo
                                    wyobrażenia prosiaczka.
                                    • Gość: Sprawdz... Troje. Ja tez pisze. :-) IP: *.ii.pw.edu.pl 03.04.03, 11:26


                                      > I pomyśleć, że KOBIETA jest tak cudowną istotą, że
                                      się nie opiera mimo
                                      > wyobrażenia prosiaczka.

                                      No bo jakaz kobieta oprze sie na widok takiego
                                      rozowiutkiego slodkiego prosiaczka :-)
                        • Gość: Sprawdz... Re: Muszę się zdyscyplinować i więcej tu nie wcho IP: *.ii.pw.edu.pl 03.04.03, 09:43
                          Gość portalu: Sylwia napisał(a):

                          > Ręce mi opadają. Nie uchwycę tego za nic. A naprawdę głupia nie jestem i wiem
                          > do czego zdążam. No trudno. Odpowiem na odpowiedziane i zajmę się tym, czym się
                          >
                          > miałam zajmować. Strasznie dużo czasu mi tu schodzi. Chciałabym jeszcze jakiejś
                          >
                          > gwarancji, że za tydzień tu ciągle będziecie (przynajmniej Prosiak, Założyciel
                          > i Paula). Ja nie siedzę w sieci dla ludzi, więc dość mocno przeżywam te
                          > sieciowe znajmości.
                          > Do rzeczy: Piszesz Zbyszku tak:
                          > > Zgadza się, ale nikt nie może przewidzieć przyszłości.
                          > > Można natomiast czegoś CHCIEĆ. Związek, jak mi się
                          > > wydaje, opiera się również na zaufaniu ?
                          >
                          > Super, zgadzam się. Ja tylko podejmuję próby uchwycenia, dlaczego kryteria nie
                          > wystarczą, tj. ich spełnienie. Pod "przeciw" podpisałoby się (z pewnością,
                          > niestety nie mam dowodów) więcej osób niż tych, które są AUTENTYCZNIE na nie.
                          > >
                          > > > Cel w życiu to kolejna maska. Czy jej chcemy czy nie.
                          > > Mógłbyś (moglibyście)
                          > > > odpowiadać mniej impulsywnie. Toż Wy nie kobiety.
                          > > Ale cel na najbliższy tydzień to już nie maska, tylko
                          > > rzeczywistość. Zgadzam się, że liczą się konkrety, a nie
                          > > pobożne deklaracje ...
                          >
                          > No to super. Odbyło się bez gry słownej. Apropos: niecodzienny cel w życiu
                          > trzeba mieć. Łatwiej się zdystansować. Ja to wiem.
                          >
                          > >
                          > > . Powiem tak:
                          > > > Uważam, że:
                          > > > chłopak chce mieć zgrabną = dziewczyna chce mieć bogatego
                          > > > i.e. są równie niskie; i zaznaczam, bo to ważne, KTO
                          > > głos oddaje, głos oddaje
                          > > > dziewczna BARDZO atrakcyjna, co sobie w nie zawsze
                          > > poczciwy sposób nie raz już
                          > > > udowodniła;
                          > > Ciężko mi mówić o uczuciach kobiet :)
                          >
                          > ? czy ja tu mówie o swoich uczuciach? co najwyżej robię aluzję do tych
                          > nieswoich...
                          > >
                          > >
                          >
                          >
                          > >
                          > >
                          > > > Acha, poustawiane... No w sumie jak się ma poustawiane,
                          > > to po co robić bałagan?
                          > >
                          > > Bałagan w ... ?
                          >
                          > Nie rozumiem.
                          >
                          >
                          >
                          > > Jest mi również miło. Wolałbym jednak, abyś oprócz
                          > > przyjemności intelektualnej miała również emocjonalną :)
                          > > Poproszę o wypowiedź w tej kwestii. Nie chcę być źródłem
                          > > frustracji :))
                          > > Wciąż Atrakcyjny Prosiaczek
                          >
                          > Ta wypowiedź to już w sumie była na samym początku. Flustrujesz mnie, bo już
                          > nie potrafię sobie wyobrazić <czegoś> innego niż prosiaczek, gdy piszę do
                          >
                          > Cibie. Co za bezsilność... :) Pa, Sylwia
                      • Gość: Sylwia Śpisz? IP: *.chello.pl 03.04.03, 03:15
                        > > Powiedz mi, jakie znaczenie ma moje „PRZECIW” (punkt D3
                        > listy), jeś
                        > > li nigdy nie
                        > > podejmowałam decyzji o pozostawieniu ciąży czy o
                        > skazaniu kogoś na śmierć. R
                        > > 22;Na
                        > > tyle sibie znamy, na ile nas sprawdzono”, nie?
                        > Zgadza się, ale nikt nie może przewidzieć przyszłości.
                        > Można natomiast czegoś CHCIEĆ. Związek, jak mi się
                        > wydaje, opiera się również na zaufaniu ?

                        A ufasz sobie?

                        Czy kot pana dającego głos do reklamy na pewno kupowałby whiskas?



                        • Gość: Atrakcyjny Prosiak Niestety nie :) IP: *.chello.pl 03.04.03, 03:26
                          Witaj, o niezmordowana :))))

                          > > > Powiedz mi, jakie znaczenie ma moje „PRZECIW” (punkt D3
                          > > listy), jeś
                          > > > li nigdy nie
                          > > > podejmowałam decyzji o pozostawieniu ciąży czy o
                          > > skazaniu kogoś na śmierć. R
                          > > > 22;Na
                          > > > tyle sibie znamy, na ile nas sprawdzono”, nie?
                          > > Zgadza się, ale nikt nie może przewidzieć przyszłości.
                          > > Można natomiast czegoś CHCIEĆ. Związek, jak mi się
                          > > wydaje, opiera się również na zaufaniu ?
                          >
                          > A ufasz sobie?

                          Ufam, że ostatecznie wszystko dobrze się skończy. Pewna
                          inna Sylwia powiedziała mi, że mam wręcz absurdalną
                          zdolność do adaptowania się do sytuacji :))
                          Ufam, że w granicach moich możliwości mogę podejmować
                          dobre wybory i mam nadzieję, że będę tego chciał.
                          Natomiast poza granicami moich możliwości ufam w pomoc
                          Chrystusa :), a przynajmniej chciałbym ufać. Na szczęście
                          zdarzyło się w moim życiu parę cudów, więc nie jestem
                          tylko niepoprawnym optymistą :)


                          >
                          > Czy kot pana dającego głos do reklamy na pewno
                          kupowałby whiskas?
                          Prosiaczek by nie kupował, bo za drogie :) Wystarczy
                          kuraczek :))


                          • Gość: Sylwia Re: Niestety nie :) IP: *.chello.pl 03.04.03, 03:41
                            > Ufam, że w granicach moich możliwości mogę podejmować
                            > dobre wybory

                            <<<<i mam nadzieję, że będę tego chciał.>>>>>

                            Wymigałeś się od odpowiedzi.


                            • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: Niestety nie :) IP: *.chello.pl 03.04.03, 03:52
                              Jak powiem, że ufam sobie, to powiesz, że jestem zadufany
                              w sobie, jak powiem, że nie ufam, to byłbym pesymistą.
                              Dlaczego wymagasz ode mnie 0/1 postawy ?
                              • Gość: Sylwia ja nie powinnam! IP: *.chello.pl 03.04.03, 04:06
                                Gość portalu: Atrakcyjny Prosiak napisał(a):

                                > Jak powiem, że ufam sobie, to powiesz, że jestem zadufany
                                > w sobie, jak powiem, że nie ufam, to byłbym pesymistą.
                                > Dlaczego wymagasz ode mnie 0/1 postawy ?


                                No dobra. (dobrze)
                                Ja patrzę na to z sobie znanej strony i znowu nie piszę w jasny sposób.
                                To odpowiedz mi na takie pytanie: gdybys za swoje
                                problemy
                                powtarzające się niewygodne sytuacje
                                nieosiągnięte cele, które już powinny być -według Ciebie- osiągnięte

                                miał <numerycznie> obwinić
                                1) siebie i 2) innych
                                tak, by dane im wartości dopełniały się do 1, to jakbyś to porozkładał? ALE
                                SZCZERZE
                                ja: 70% : 30%
                                A Ty?


                                • Gość: Atrakcyjny Prosiak Musisz lubić zwierzęta :) IP: *.chello.pl 03.04.03, 04:18

                                  > miał <numerycznie> obwinić
                                  > 1) siebie i 2) innych

                                  > tak, by dane im wartości dopełniały się do 1, to jakbyś
                                  to porozkładał? ALE
                                  > SZCZERZE
                                  > ja: 70% : 30%
                                  > A Ty?
                                  Nie jestem nawet w połowie tak obiektywny, aby ocenić to
                                  SZCZERZE.

                                  Przypuszczam, że koło 90:10 . Uważam, że obwinianie
                                  innych o swoje własne problemy jest absurdalne ...
                                  Sznowna Sylwio, idę spać. Niech Ci się coś dobrego
                                  przyśni. Najlepiej własne stado prosiaczków :)

                                  Samokrytyczny Prosiaczek
                                  • Gość: Sylwia Re: Musisz lubić zwierzęta :) IP: *.chello.pl 03.04.03, 05:24
                                    > Przypuszczam, że koło 90:10 . Uważam, że obwinianie
                                    > innych o swoje własne problemy jest absurdalne ...

                                    Widzę pewien rozdźwięk między "przypuszczam, że..." a "uważam, że..."
                                    tak Ci to łatwo idzie?
                                    Ja uważam, że trzeba nie być skąpym. Przupuszczam, że ja jestem.
                                    mi tak łatwo to nie idzie...

                                    A już zostając przy 90%, to - biorąc pod uwagę, jak wiele partaczysz - ufasz
                                    sobie? Ufasz, że - jak wcześniej napisałeś -
                                    Ufam, że w granicach moich możliwości mogę podejmować
                                    dobre wybory i mam nadzieję, że będę tego chciał.
                                    ?


                                    I koniec z tym wątkiem; to chyba trzeba ukwiecać przykadami z życia, by się
                                    rozumieć. Pa.
                                    • Gość: Atrakcyjny Prosiak Spiskowa teoria dziejóww IP: *.chello.pl 03.04.03, 09:42

                                      > A już zostając przy 90%, to - biorąc pod uwagę, jak
                                      wiele partaczysz - ufasz
                                      > sobie? Ufasz, że - jak wcześniej napisałeś -
                                      > Ufam, że w granicach moich możliwości mogę podejmować
                                      > dobre wybory i mam nadzieję, że będę tego chciał.
                                      > ?

                                      Czy ty przypadkiem nie jesteś etatową pozbawiaczką
                                      ideałów idealistów i dziewictwa optymizmu optymistów :))
                                      A może powinnaś zamiast Gombrowicza poczytać Prusa ? albo
                                      Herberta ? albo C.S.Lewisa ? ;)

                                      -Dziwnie-dobrze-wyspany-Prosiaczek

                                      • Gość: Sylwia Re: Spiskowa teoria dziejóww IP: *.chello.pl 03.04.03, 11:26
                                        Ja jestem w połowie drogie: już nie tak głupia ale jeszcze nie zupełnie mądra.
                                        Wierzę, że zakreślę koło i ideały z dziecinństwa będę znowu wyznawać bez
                                        wahania. Ale to "bez" już nie z niewiedzy ale z wiedzy. {tu wiedza - definicja
                                        jak najszrsza}

                                        Metafora: Jako dziecko dostałam kolorowankę i się nad nią mozolę. Wierzę, że
                                        skończę kolorować zanim mój czas is out.

                                        I wciągam (tym razem) Ciebie w to kolorowanie.

                                        A Herberta bardzo lubię {to też jest w dobry tonie... i gęba, bo maska
                                        faktycznie brzmijak założona dobrowolnie}. Lewisa nie znam. A Prus? Nie znam go
                                        dobrze, wszystko jst na modłę Lalki u niego?
                                        A Ty może zaczytujesz się w amerykańskich poradnikach "Jak odnieść sukces"?
                                        :)
                                        Sylwia - taka pogoda, bo ja też nie śpię.
                                        ps. zamykam to forum i obiecuję sobie, że nie zajrzę, dopóki nie zrobię czegoś
                                        tam
                                        no dobra, zajrzę, ale chociaż by mi się nie wiem ile cisnęło to nie odpisuję
                                        • Gość: Sprawdz... Re: Spiskowa teoria dziejóww IP: *.ii.pw.edu.pl 03.04.03, 11:36

                                          > A Ty może zaczytujesz się w amerykańskich poradnikach
                                          "Jak odnieść sukces"?

                                          Do Prosiaczka: :-) :-)
                                          Do Sylwii: Sylwia, powiedz Slonko co Ty tu robisz o 5
                                          nad ranem?
                                          Do Prosiaka i Sylwii: Ludzie opamietajcie
                                          sie!!Szanujcie swoj sen bo jest bezceny. Czym bedziecie
                                          myslec jesli zabijecie wszystkie szare komorki w tak
                                          brutalny sposob?? Prosiak - nie zamieniaj sie we mnie,
                                          wiesz czym to grozi. Znow spoznilem sie dzis na
                                          seminarium.


                                          > :)
                                          > Sylwia - taka pogoda, bo ja też nie śpię.
                                          > ps. zamykam to forum i obiecuję sobie, że nie zajrzę,
                                          dopóki nie zrobię czegoś
                                          > tam
                                          > no dobra, zajrzę, ale chociaż by mi się nie wiem ile
                                          cisnęło to nie odpisuję


                                          Bardzo sluszne postanowienie Sylwia, trzymam Cie za
                                          slowo choc nie jestem prosiakiem lecz Sprawdziem. Wazne
                                          jest by wyc w obec siebie slownym.POzdrawiam Cie ten
                                          chlodny acz przyjemny dzien Sylwio.
                    • Gość: Sprawdź... CIĄG DALSZY: Re: Da liegt der Hund begraben!!!!! IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 03.04.03, 01:34

                      > Cel w życiu to kolejna maska. Czy jej chcemy czy nie. Mógłbyś (moglibyście)
                      > odpowiadać mniej impulsywnie. Toż Wy nie kobiety.


                      Sylwio nie zgdzam się - tzn. jeśli dla Ciebie maska oznacza zachowanie
                      niezgodne z taurą...Dla mnie cel to nie maska. Cel to sens. Czymże byłoby
                      życie bez celów? Nie chodzi mi tu bynajmniej o cele małe typu kariera,
                      pieniącze czy nawet wiedza.. lecz o cele wielkie. Moim celem jest kochać i być
                      kochanym.Jednym z wielu. Zapewniam, że nie zakładam maski by ku niemu zdążać..


                      Co do impulsywności... Nie kobiety. Lecz jrew we mnie gorąca :):) Pozwól mi
                      odpowiadać zgodnie z moją naturą. Wszakże nie zaznajesz ode mnie ani od
                      Prosiaka ataków na własną osobę Sylwio. Przeciwnie - zauważyłaś chyba nikomu
                      nie okazujemy braku szacunku. Będziemy reagować więc impulsywnie zachowując
                      kulturę :)


                      Pszesz:

                      > kwestii. Powiem tak:
                      > Uważam, że:
                      > chłopak chce mieć zgrabną = dziewczyna chce mieć bogatego
                      > i.e. są równie niskie; i zaznaczam, bo to ważne, KTO głos oddaje, głos
                      oddaje dziewczna BARDZO atrakcyjna, co sobie w nie zawsze poczciwy sposób nie
                      raz już udowodniła;


                      No brawo... Ja ufam, że d atrakcyjna dziewczyna szuka nie tylko bogatego bo
                      sam nim nie jestem :):)




                      > NIE PISZĘ TU O SOBIE! TO BY BYŁO DOŚĆ SAMOLUBNE – ZAJMOWAĆ TYLE MIEJSC NA

                      > SIBIE. Proszę, czytaj uważnie:


                      Nie byłoby Sylwia. Każdy człowiek w tym wątku jest niepowtarzalnym indywiduum.
                      Ty też. Miejsca jest do woli. :):)



                      > Acha, poustawiane... No w sumie jak się ma poustawiane, to po co robić
                      bałagan?

                      :):) Ty to nazwałaś bałaganem Sylwio :):) Ja nie.. Dla mnie to tylko małe
                      zamieszanie.:)


                      > Dobrze mi się z Wami dyskutuję. Dziękuję więc za czas i wysiłek zużywany na
                      > odpowiadanie. Doceniam.
                      > Sylwia

                      Ciesze się, że doceniasz Sylwia. Ja Tobie też dziękuję , że odwiedzasz moje
                      skromne progi- pozwalasz mi spojrzeć na pewne rzeczy kobiecym okiem,:-)
                      Dziękuję też Prosiaczkowi.

                      • Gość: Sylwia odpowiedz błyskotliwa IP: *.chello.pl 03.04.03, 02:31
                        > Sylwio nie zgdzam się - tzn. jeśli dla Ciebie maska oznacza zachowanie
                        > niezgodne z taurą...Dla mnie cel to nie maska. Cel to sens. Czymże byłoby
                        > życie bez celów? Nie chodzi mi tu bynajmniej o cele małe typu kariera,
                        > pieniącze czy nawet wiedza.. lecz o cele wielkie. Moim celem jest kochać i
                        być
                        > kochanym.Jednym z wielu. Zapewniam, że nie zakładam maski by ku niemu zdążać..

                        Trochę zmieniasz ton? Zmęczony jestes? Nie ma srawy, ja też. Chyba się nadaję
                        tyko do monologów, bo w dialogach jestem ustawiana do pozycji wyjśiowej. Nie ma
                        nic bardziej irytującego. Może gdyby to była nasza radka to byś się wziął za
                        sibie, póki co dostaję poprawne mdłe teksty.
                        Mam nadzieję, że ciągle mnie bardzo lubisz. Tj. Twoje samopoczucie nie spada,
                        bo "o mnie się nie martw".





                        >
                        > Co do impulsywności... Nie kobiety. Lecz jrew we mnie gorąca :):) Pozwól mi
                        > odpowiadać zgodnie z moją naturą. Wszakże nie zaznajesz ode mnie ani od
                        > Prosiaka ataków na własną osobę Sylwio. Przeciwnie - zauważyłaś chyba nikomu
                        > nie okazujemy braku szacunku. Będziemy reagować więc impulsywnie zachowując
                        > kulturę :)
                        Skąd ten szacunek? Kto w niego wątpił?

                        >
                        >
                        > Pszesz:
                        >
                        > > kwestii. Powiem tak:
                        > > Uważam, że:
                        > > chłopak chce mieć zgrabną = dziewczyna chce mieć bogatego
                        > > i.e. są równie niskie; i zaznaczam, bo to ważne, KTO głos oddaje, głos
                        > oddaje dziewczna BARDZO atrakcyjna, co sobie w nie zawsze poczciwy sposób
                        nie
                        > raz już udowodniła;
                        >
                        >
                        > No brawo... Ja ufam, że d atrakcyjna dziewczyna szuka


                        <<<<<<< nie tylko bogatego bo sam nim nie jestem >>>>>>>>>


                        Konstrukcja niespójna. I pomyśleć, że taki dobry z ciągów...
                        Ale ja już w matematykę nie wchodzę.
                        Dla ścisłości: ja nie szukam Jego. Szukam dyskutantów, bo mój chłopak takiej
                        rozrywki nie uznaje.


                        > > Acha, poustawiane... No w sumie jak się ma poustawiane, to po co robić
                        > bałagan?
                        >
                        > :):) Ty to nazwałaś bałaganem Sylwio :):) Ja nie.. Dla mnie to tylko małe
                        > zamieszanie.:

                        Chyba mamy - "to" - za coś innego. Ale mogę kontynuować z nowym "tym". Zdaje
                        się, że twoja lista kryteriów porządkowała wszystko, by powróciło do stanu z
                        dzieciństwa. Nieporuszone. Ale to trzeba mieć siłę zaprzęgania głowy to tylko
                        użytecznych celów. I nie popełniać błędów albo szybko je sobie wybaczać.

                        że odwiedzasz moje
                        > skromne progi- pozwalasz mi spojrzeć na pewne rzeczy kobiecym okiem,:-)

                        Chyba nie masz czasu się wczuwać. Ale nic to. I tak Cię lubię.
                        Sylwia
                        • Gość: Sprawdz... odpowiedz na blyskotliwa odpowiedz IP: *.ii.pw.edu.pl 03.04.03, 11:50
                          Sylwio droga :-) :-) :-) :-) :-)
                          Patrz, te usmiech sa specjalnie dla Ciebie...Jako wyraz
                          sympatii. Zwracam swe oczy ku Twemu postowi odrywajac
                          je od szokujacego troche artykulu o prostytutkach w
                          Newsweeku.

                          > Trochę zmieniasz ton? Zmęczony jestes? Nie ma srawy,
                          >ja też.

                          Nie wiem czy zmieniam Sylwio. Czy jestem zmeczony?
                          Jestem. Jestem zmeczony moimi obowiazkami, ktore
                          wzialem sobie na kark, jestem zmeczony myslami.ALe nie
                          jestem zmeczony rozmowa z Toba. Nie chce bys tak
                          myslala.

                          > Chyba się nadaję
                          > tyko do monologów, bo w dialogach jestem ustawiana do
                          >pozycji wyjśiowej.


                          Przepraszam jesli tak to odbierasz z mojej strony. Ja
                          nie moge odpowiadac Ci na wszystkie watki i mysli z
                          oczywistych brakow czasowych. Zapewniam, ze mam swoj
                          poglad na kazda z wypowiedzianych przez Ciebie kwestii.
                          Wszystko czytam, a ze nie na wszystko odpowiadam...Po
                          prostu sie nie wyrabiam.

                          >Nie ma
                          >
                          > nic bardziej irytującego. Może gdyby to była nasza
                          >radka to byś się wziął za
                          > sibie,

                          Zapewniam, ze wzialbym sie..hm...a propos randki -
                          jestes "zajeta"? :-]


                          >póki co dostaję poprawne mdłe teksty.

                          ..To z powodu okolic srody i czwartku..Wowczas jestem
                          jak zuzyta sciereczka :-) Dzis np. mam zajecia od 8 do
                          19 non stop. Teraz np. mam wyklad ;-) Prosiak ma dobrze
                          bo zajec juz raczej nie ma.


                          > Mam nadzieję, że ciągle mnie bardzo lubisz. Tj. Twoje
                          >samopoczucie nie spada,

                          Moje samopoczucie chwilowo spadlo ale nie ma to zadnefo
                          zwiazku ani z Toba ani z forum... Ot codzienne troski
                          jakich kazde z nas ma wiele. Ciagle Cie bardzo lubie
                          Sylwio i nic nie wskazuje na to by to sie zmienilo.


                          > bo "o mnie się nie martw".

                          :-) Ty sobie rade dasz :-)
                          Milego dnia Sylwia


                          >
                          >
                          > >
                          > > Co do impulsywności... Nie kobiety. Lecz jrew we
                          mnie gorąca :):) Pozwól m
                          > i
                          > > odpowiadać zgodnie z moją naturą. Wszakże nie
                          zaznajesz ode mnie ani od
                          > > Prosiaka ataków na własną osobę Sylwio. Przeciwnie
                          - zauważyłaś chyba niko
                          > mu
                          > > nie okazujemy braku szacunku. Będziemy reagować
                          więc impulsywnie zachowują
                          > c
                          > > kulturę :)
                          > Skąd ten szacunek? Kto w niego wątpił?
                          >
                          > >
                          > >
                          > > Pszesz:
                          > >
                          > > > kwestii. Powiem tak:
                          > > > Uważam, że:
                          > > > chłopak chce mieć zgrabną = dziewczyna chce mieć
                          bogatego
                          > > > i.e. są równie niskie; i zaznaczam, bo to ważne,
                          KTO głos oddaje, gło
                          > s
                          > > oddaje dziewczna BARDZO atrakcyjna, co sobie w nie
                          zawsze poczciwy sposób
                          >
                          > nie
                          > > raz już udowodniła;
                          > >
                          > >
                          > > No brawo... Ja ufam, że d atrakcyjna dziewczyna
                          szuka
                          >
                          >
                          > <<<<<<< nie tylko bogatego bo sam nim nie jestem >>&
                          > #62>>>>>>
                          >
                          >
                          > Konstrukcja niespójna. I pomyśleć, że taki dobry z
                          ciągów...
                          > Ale ja już w matematykę nie wchodzę.
                          > Dla ścisłości: ja nie szukam Jego. Szukam
                          dyskutantów, bo mój chłopak takiej
                          > rozrywki nie uznaje.
                          >
                          >
                          > > > Acha, poustawiane... No w sumie jak się ma
                          poustawiane, to po co robi
                          > ć
                          > > bałagan?
                          > >
                          > > :):) Ty to nazwałaś bałaganem Sylwio :):) Ja nie..
                          Dla mnie to tylko małe
                          > > zamieszanie.:
                          >
                          > Chyba mamy - "to" - za coś innego. Ale mogę
                          kontynuować z nowym "tym". Zdaje
                          > się, że twoja lista kryteriów porządkowała wszystko,
                          by powróciło do stanu z
                          > dzieciństwa. Nieporuszone. Ale to trzeba mieć siłę
                          zaprzęgania głowy to tylko
                          > użytecznych celów. I nie popełniać błędów albo szybko
                          je sobie wybaczać.
                          >
                          > że odwiedzasz moje
                          > > skromne progi- pozwalasz mi spojrzeć na pewne
                          rzeczy kobiecym okiem,:-)
                          >
                          > Chyba nie masz czasu się wczuwać. Ale nic to. I tak
                          Cię lubię.
                          > Sylwia
                        • Gość: Sprawdz... odpowiedz na blyskotliwa odpowiedz IP: *.ii.pw.edu.pl 03.04.03, 11:56
                          Sylwio droga :-) :-) :-) :-) :-)
                          Patrz, te usmiech sa specjalnie dla Ciebie...Jako wyraz
                          sympatii. Zwracam swe oczy ku Twemu postowi odrywajac
                          je od szokujacego troche artykulu o prostytutkach w
                          Newsweeku.

                          > Trochę zmieniasz ton? Zmęczony jestes? Nie ma srawy,
                          >ja też.

                          Nie wiem czy zmieniam Sylwio. Czy jestem zmeczony?
                          Jestem. Jestem zmeczony moimi obowiazkami, ktore
                          wzialem sobie na kark, jestem zmeczony myslami.ALe nie
                          jestem zmeczony rozmowa z Toba. Nie chce bys tak
                          myslala.

                          > Chyba się nadaję
                          > tyko do monologów, bo w dialogach jestem ustawiana do
                          >pozycji wyjśiowej.


                          Przepraszam jesli tak to odbierasz z mojej strony. Ja
                          nie moge odpowiadac Ci na wszystkie watki i mysli z
                          oczywistych brakow czasowych. Zapewniam, ze mam swoj
                          poglad na kazda z wypowiedzianych przez Ciebie kwestii.
                          Wszystko czytam, a ze nie na wszystko odpowiadam...Po
                          prostu sie nie wyrabiam.

                          >Nie ma
                          >
                          > nic bardziej irytującego. Może gdyby to była nasza
                          >radka to byś się wziął za
                          > sibie,

                          Zapewniam, ze wzialbym sie..hm...a propos randki -
                          jestes "zajeta"? :-]


                          >póki co dostaję poprawne mdłe teksty.

                          ..To z powodu okolic srody i czwartku..Wowczas jestem
                          jak zuzyta sciereczka :-) Dzis np. mam zajecia od 8 do
                          19 non stop. Teraz np. mam wyklad ;-) Prosiak ma dobrze
                          bo zajec juz raczej nie ma.


                          > Mam nadzieję, że ciągle mnie bardzo lubisz. Tj. Twoje
                          >samopoczucie nie spada,

                          Moje samopoczucie chwilowo spadlo ale nie ma to zadnefo
                          zwiazku ani z Toba ani z forum... Ot codzienne troski
                          jakich kazde z nas ma wiele. Ciagle Cie bardzo lubie
                          Sylwio i nic nie wskazuje na to by to sie zmienilo.


                          > bo "o mnie się nie martw".

                          :-) Ty sobie rade dasz :-)
                          Milego dnia Sylwia


                          >
                          >
                          > >
                          > > Co do impulsywności... Nie kobiety. Lecz jrew we
                          mnie gorąca :):) Pozwól m
                          > i
                          > > odpowiadać zgodnie z moją naturą. Wszakże nie
                          zaznajesz ode mnie ani od
                          > > Prosiaka ataków na własną osobę Sylwio. Przeciwnie
                          - zauważyłaś chyba niko
                          > mu
                          > > nie okazujemy braku szacunku. Będziemy reagować
                          więc impulsywnie zachowują
                          > c
                          > > kulturę :)
                          > Skąd ten szacunek? Kto w niego wątpił?
                          >
                          > >
                          > >
                          > > Pszesz:
                          > >
                          > > > kwestii. Powiem tak:
                          > > > Uważam, że:
                          > > > chłopak chce mieć zgrabną = dziewczyna chce mieć
                          bogatego
                          > > > i.e. są równie niskie; i zaznaczam, bo to ważne,
                          KTO głos oddaje, gło
                          > s
                          > > oddaje dziewczna BARDZO atrakcyjna, co sobie w nie
                          zawsze poczciwy sposób
                          >
                          > nie
                          > > raz już udowodniła;
                          > >
                          > >
                          > > No brawo... Ja ufam, że d atrakcyjna dziewczyna
                          szuka
                          >
                          >
                          > <<<<<<< nie tylko bogatego bo sam nim nie jestem >>&
                          > #62>>>>>>
                          >
                          >
                          > Konstrukcja niespójna. I pomyśleć, że taki dobry z
                          ciągów...
                          > Ale ja już w matematykę nie wchodzę.
                          > Dla ścisłości: ja nie szukam Jego. Szukam
                          dyskutantów, bo mój chłopak takiej
                          > rozrywki nie uznaje.
                          >
                          >
                          > > > Acha, poustawiane... No w sumie jak się ma
                          poustawiane, to po co robi
                          > ć
                          > > bałagan?
                          > >
                          > > :):) Ty to nazwałaś bałaganem Sylwio :):) Ja nie..
                          Dla mnie to tylko małe
                          > > zamieszanie.:
                          >
                          > Chyba mamy - "to" - za coś innego. Ale mogę
                          kontynuować z nowym "tym". Zdaje
                          > się, że twoja lista kryteriów porządkowała wszystko,
                          by powróciło do stanu z
                          > dzieciństwa. Nieporuszone. Ale to trzeba mieć siłę
                          zaprzęgania głowy to tylko
                          > użytecznych celów. I nie popełniać błędów albo szybko
                          je sobie wybaczać.
                          >
                          > że odwiedzasz moje
                          > > skromne progi- pozwalasz mi spojrzeć na pewne
                          rzeczy kobiecym okiem,:-)
                          >
                          > Chyba nie masz czasu się wczuwać. Ale nic to. I tak
                          Cię lubię.
                          > Sylwia
                      • Gość: Sylwia LIST WYŻEJ PROSI O ODPOWIEDŹ IP: *.chello.pl 03.04.03, 11:29
                        takie czasy, trzeba nawet swoje listy wybijać..
                        • Gość: Sprawdź... Re: LIST WYŻEJ PROSI O ODPOWIEDŹ IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.04.03, 01:39


                          > takie czasy, trzeba nawet swoje listy wybijać..

                          ..bo konkurencja nie śpi :-)
                          Ale tu wszystkich przyjmujemy :-)
              • Gość: paula Re: odp dla AtrakcPosiaczka i Zalozyciela Forum IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 02.04.03, 13:28
                Co prawda list nie byl skierowany do mnie, ale pozwolilam sobie go przeczytac i
                pozwole sobie wtracic swoje 3 grosze. Mam nadzieje, ze nie masz nic przeciwko
                temu. Z drugiej strony, nawet jezeli masz, to juz i tak za pozno ;-)))).

                > ja sama nie znam nikogo,
                > kto zaświadczył by mi, że można mieć wszystko i wiernych przyjaciół (nie
                mylić
                > ze znajomymi);

                Zalezy jak kto definiuje "wszystko" :-)).
                Wiesz, wychodze z takiego zalozenia, ze obojetnie jak by Ci w zyciu nie bylo
                dobrze, zawsze mozna sie do czegos przyczepic. I tylko od Ciebie zalezy czy
                potrafisz sie cieszyc z tego co masz czy bedziesz sie zastanawiac nad tym czego
                Ci jeszcze brakuje. Jesli moge cos sugerowac - pierwsza opcja zdecydowanie
                korzystniej wplywa na samopoczucie :-)))).

                > chodzi mi o to, że ten opis poszukiwanej nie jest unikalny - my dobrze wiemy,
                > że tego się szuka;

                Czego sie szuka? Troche za malo sprecyzowany ten ideal :-)). Przyklad:
                uprawianie sportu (inny nie przychodzi mi do glowy) - ile razy w tygodniu? jak
                dobra musi byc w danym sporcie? np. jazda na nartach - wystarczy, ze umie
                jezdzic czy musi umiec wykonac kilka ewolucji narciarskich? :-)))) Wystarczy,
                ze zjezdza z czerwonego stoku czy musi sie porywac na czarny? :-)) itd., itp.
                Dla jednego ta sama osoba bedzie idealem, dla innego nie. Ideal to pojecie
                wzgledne. Jak to sie mowi - wszystko zalezy od punktu widzenia a punkt widzenia
                od punktu siedzenia :-)).

                > są podpunkty, co do których mogłaby się rozpalić dyskusja
                > zwłaszcza: wierząca i praktykująca czy temperament ale wiele cech to te,
                które
                > prawie każda z nas chce posiadać;

                I kazda z nas w jakims stopniu je posiada :-)).

                > i z mniejszym-większym trudem można UDAWAĆ,
                > że sie je posiada, ja to robię; udaję przed NIM(I) i przed sobą; zwłaszcza,
                gdy
                > mam dobry dzień;

                Udawac? Czemu od razu udawac? A moze starac sie byc lepsza? To chyba dobrze.
                Nie uwazasz? A ze czasami nie wychodzi. Kazdy ma dobre i zle dni.

                > ja umiem mówić: dużo, płynnie, tudziż głośno; umiem mówić zarówno gdy racja
                > jest po mojej stronie jak i gdy jest po tej drugiej;

                Dla mnie to sztuka - mowic tak, zeby przekonac, zainteresowac albo zadziwic
                innych, kiedy sie ma marne pojecie na dany temat. Zawsze podziwialam ludzi,
                ktorzy to potrafia. To bardzo ulatwia zycie. Szczegolnie na studiach, kiedy nie
                jest sie za dobrze przygotowanym :-))). Mnie sie niestety rzadko kiedy takie
                manewry udaja :-)). Dlatego chyle czola :-)).

                > i w ten sposób uchodzę za ineligentną; a
                > czy nią jestem?

                O glupocie to z cala pewnoscia to nie swiadczy :-)). Chociaz to wpedzanie
                innych w kompleksy mozna by sobie darowac ;-)))).

                > nie lubię komputerów i gdyby nie mój chłopak to traciłabym dużo
                > czasu i pieniędzy przy ich użytkowaniu;

                To zaden wyznacznik inteligencji. Raczej nabytych umiejetnosci. Nie interesuja
                Cie komputery, nie lubisz ich - masz do tego pelne prawo.

                > i panikuję; czy te cechy idą w zgodzie
                > z inligencją?
                > mam dużo barier, że czegoś nie potrafię - jak patrzę w tył to zwykle jest
                tak,
                > że zaniżam swoje szanse i możliwości; moi rozmówcy nie mają o tym
                najmniejszego
                > pojęcia - i wygrywam, i triumfuję.. i czasem patrzę się w lustro, żenada;

                Sylwius, gwarantuje Ci, ze nie jestes jakims odszczepiencem :-)). Nawet
                najwieksi mieli dylematy i przezywali chwile zwatpienia. To jest jak
                najbardziej ludzkie.

                >
                > inne cechy prócz tej wymaglowanej inteligencji, sport - jaki problem się do
                > niego zapalić dla rozpalenia w Nim miłości? cel w życiu - można siebie
                nabrać,
                > że się go ma, to co dopiero innych; pytanie, co z tym cele później się zrobi;
                >

                Kazdy ma w zyciu jakis cel. Albo mniejsze celiki ;-)). Do czegos z cala
                pewnoscia dazysz, prawda?
                Najprostsze przyklady: skonczyc studia, znalezc prace, miec rodzine, itd, itp.
                Duzo by wymieniac. To wszystko cele.
                Pytanie - dokladnie takie jakie zadalas - co sie robi, zeby to osiagnac.
                A nabieranie siebie (wmawianie sobie pewnych rzeczy) to jedna z
                psychologicznych technik podnoszenia samooceny :-)). W koncu zaczynasz w to
                wierzyc :-)).

                >
                > A co, jeśli waży 55 kilo, ale cirpi na bulimię bądź anoreksję i powrót do
                > zdorwia psychicznego oznacza + 10 kilo?
                > wiele dziewczyn jest szczupłych, wśród nich takie, dla kórych utrzymać linię
                > to VERY IMPORTANT cel ; uważam, że to jest forma "nabierania" siebie i
                innych,
                > że jest to wbijanie siebie w ten wrzozec (ten, który rozpoczął całą dyskusję,
                > albo mu podobny, co do figury to gusta są dość jednolite) - a więc nie jest
                się
                > taką NAPRAWDĘ;

                Co do figury - nawet modelki maja kompleksy :-)))) Nie mozna podchodzic do
                wszystkiego tak smiertelnie powaznie.

                > nie mam ambicji być błyskotliwa; a to dlatego, że Wy jesteście tacy super;
                nie
                > lubię rywalizacji, przepraszam
                > Sylwia
                >
                Sylwius, male podsumowanie na koniec. Mam wrazenie, ze podchodzisz do tego
                wszystkiego ze smiertelna powaga. Niepotrzebnie. To tylko kolejny temat do
                rozpoczecia dyskusji. Jak sama widzisz, raczej trafiony :-)), ale trzeba go
                czytac z przymruzeniem oka :-))). Poczytaj posty - prawie wszystkie to
                zartobliwe przekomarzanie sie. I o to chodzi. Po prostu - kolejni ludzie z
                ktorymi mozna pozartowac i w milej atmosferze wymienic poglady. Zwroc uwage, ze
                wiele z postow zupelnie odbiega od tematu.

                Zycze troche wiecej dystansu do siebie i zycia.
                I usmiechnij sie - w koncu jest wiosna.

                Duuuuzy promyczek z pozdrowieniami dla Ciebie,
                Paulina
                • Gość: Sylwia Re: odp dla AtrakcPosiaczka i Zalozyciela Forum IP: *.visp.energis.pl 02.04.03, 14:30
                  Dzięki, że mi odpowiadasz, bardzo się cieszę, że Cię wciągnęłam. W tym samym
                  czasie, kiedy pisałaś, ja pisałam odpowiedź na list nad Tobą. Jako, że się
                  sporo przy nim napracowała, a jest dość uniwarsalny, to proszę, byś najpierw
                  tamten przeczytała. Jest tam sprostowanie, bo nie udaje mi się do Was trafić.
                  Może po nim zmienisz do mnie stosunek. Zwłaszcza z tą powagą. Zaznaczę tylko,
                  że podoba mi się:

                  Udawac? Czemu od razu udawac? A moze starac sie byc lepsza? To chyba
                  dobrze. Nie uwazasz? A ze czasami nie wychodzi. Kazdy ma dobre i zle dni.

                  Uważam, w dyskusji trzeba iść którąś stroną ulicy, cobyś nie zginęła w ruchu
                  samochodowym.

                  Pozdrawiam, Sylwia
                  • Gość: paula Re: odp dla AtrakcPosiaczka i Zalozyciela Forum IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 02.04.03, 15:47
                    Gość portalu: Sylwia napisał(a):

                    > Dzięki, że mi odpowiadasz, bardzo się cieszę, że Cię wciągnęłam. W tym samym
                    > czasie, kiedy pisałaś, ja pisałam odpowiedź na list nad Tobą. Jako, że się
                    > sporo przy nim napracowała, a jest dość uniwarsalny, to proszę, byś najpierw
                    > tamten przeczytała.

                    Zdazylam przeczytac zanim napisalas ten. I wlasnie mialam Cie o tym
                    poinformowac :-)).

                    > Jest tam sprostowanie, bo nie udaje mi się do Was trafić.

                    To pewnie wina telekomunikacji. Ciagle jakies problemy na laczach :-))).
                    A powaznie - widze, ze zaszlo male nieporozumienie. Przyznam, ze wydal mi sie
                    podszyty smutkiem i, jak juz pisalam, smiertelnie powazny (jak wnioskuje z odp.
                    kolegow, chyba nie tylko mnie). Stad taka moja odpowiedz a nie inna.
                    Nieporozumienie wynika stad, ze tutaj mozemy intencje rozmowcy ocenic tylko po
                    jego slowach. Nie znamy sie, nie widzimy sie. Gdyby bylo inaczej, calkiem
                    prawdopodobne, ze trafnie zinterpretowalabym Twoja wypowiedz.
                    Tak czy inaczej - przyjelam do wiadomosci i wybacz, ze sie tak zagalopowalam z
                    odpowiedzia :-)).

                    > Może po nim zmienisz do mnie stosunek. Zwłaszcza z tą powagą.

                    Nie wyrabiam sobie zdania o ludziach na podstawie jednego postu. A moj stosunek
                    do Ciebie jest nadal pozytywny. Z powaga czy bez :-))).

                    > Zaznaczę tylko,
                    > że podoba mi się:
                    >
                    > Udawac? Czemu od razu udawac? A moze starac sie byc lepsza? To chyba
                    > dobrze. Nie uwazasz? A ze czasami nie wychodzi. Kazdy ma dobre i zle dni.
                    >
                    Mialam na mysli raczej zycie niz te konkretna dyskusje. Zdroworozsadkowa
                    poblazliwosc w stosunku do samego siebie chyba jeszcze nikomu nie zaszkodzila :-
                    )). Mnie w kazdym badz razie na pewno nie :-)).
                    >
                    > Uważam, w dyskusji trzeba iść którąś stroną ulicy, cobyś nie zginęła w ruchu
                    > samochodowym.
                    >
                    Jesl chodzi o dyskusje to owszem, "choragiewki" sa zdecydowanie marnymi
                    dyskutantami. Zadna frajda wymieniac z nimi poglady :-)).
                    (Mala dygresyjka - w ruchu samochodowym radze sobie zdecydowanie dobrze ;-))))
                    >
                    > Pozdrawiam, Sylwia
                    Pozdrawiam tradycyjnie z promyczkiem, Paulina
                    • Gość: Sylwia odp dla Pauli IP: *.chello.pl 03.04.03, 02:35
                      zgadzam się ze wszystkim, co napisałaś, nie mam powodu do dyskutwania; póki co
                      planuję nie wchodzić przez jakiś tydzień, bo strasznie dużo czasu tu spędzam :)
                      a terminy lecą;
                      pozdrawiam, Sylwia
                      • Gość: paula odp dla Sylwii IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 13:10
                        > zgadzam się ze wszystkim, co napisałaś, nie mam powodu do dyskutwania; póki
                        co
                        > planuję nie wchodzić przez jakiś tydzień, bo strasznie dużo czasu tu
                        spędzam :)

                        Z postow pisanych powyzej, domyslam sie, ze raczej kiepsko Ci to wychodzi ;-
                        ))). Ale rozumiem, sama sobie obiecuje, ze bede tu zagladac tylko raz dziennie,
                        ale jakos mnie dziwnie korci, zeby co jakis czas sprawdzic czy cos nowego w
                        trawie piszczy :-)).

                        >
                        > a terminy lecą;
                        > pozdrawiam, Sylwia

                        Pozdrawiam rowniez :-)
                        • Gość: Sylwia no nie? IP: *.chello.pl 03.04.03, 13:50
                          Mi to się pierwszy raz cos takiego zdarza, niezła pułapka ta siec: wszyscy ze
                          sobą rozmawiamy, niezależnie od tego, czy wszycy mamy wolny czas
                          równocześnie....
                          Ja już wychodzę
                          Obiecuję
                          sobie
                          Sylwia
                          • Gość: Sprawdz.. Re: no nie? IP: *.student.pw.edu.pl 16.04.03, 20:26
                            Gość portalu: Sylwia napisał(a):

                            > Mi to się pierwszy raz cos takiego zdarza, niezła pułapka ta siec:

                            Mi w takiej formie tez, Sylwia. Dlatego osobiscie wolalbym sie spotkac kiedys w grupie np. na piwie.

                            > wszyscy ze
                            > sobą rozmawiamy, niezależnie od tego, czy wszycy mamy wolny czas
                            > równocześnie....

                            :-)A czasu nikt z nas nie ma zbyt wiele

                            > Ja już wychodzę
                            > Obiecuję
                            > sobie
                            > Sylwia
                            Buziak
                • Gość: Sprawdź... Re: odp dla AtrakcPosiaczka i Zalozyciela Forum IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 03.04.03, 01:48

                  > Co prawda list nie byl skierowany do mnie, ale pozwolilam sobie go
                  przeczytac i pozwole sobie wtracic swoje 3 grosze.

                  Wtrącaj Kangurku ile wlezie :):) po to jest forum. :):)Ja jestm Ci rad :)
                  Prosiak pewnie też

                  >Mam nadzieje, ze nie masz nic przeciwko
                  > temu.

                  Nie mam - przeciwnie - właż :-)


                  > > ja sama nie znam nikogo,
                  > > kto zaświadczył by mi, że można mieć wszystko i wiernych przyjaciół (nie
                  > mylić
                  > > ze znajomymi);


                  Paula, Sylwia ...wszystko zależy od tego czym dla Was jest "Wszystko". Jesli
                  dla mnie wszystko to znaczy miłość rodziny, zdrowie, satysfakcja z życia to
                  dla mnie to już jest wszystko...Czego chcieć więcej...No hm. Mi jeszcze jedneg
                  szczegółu brakuje :-] Ale generalnie jestem szczęśliwy.

                  >
                  > Zalezy jak kto definiuje "wszystko" :-)).
                  > Wiesz, wychodze z takiego zalozenia, ze obojetnie jak by Ci w zyciu nie bylo
                  > dobrze, zawsze mozna sie do czegos przyczepic. I tylko od Ciebie zalezy czy
                  > potrafisz sie cieszyc z tego co masz czy bedziesz sie zastanawiac nad tym
                  czego

                  No patrz - zanim przeczytałem ten akapit sformułowałem swoje zdanie...Jakże
                  zbieżna Kangurzyco :):):):)


                  > > chodzi mi o to, że ten opis poszukiwanej nie jest unikalny - my dobrze wie
                  > my,
                  > > że tego się szuka;
                  >
                  > Czego sie szuka? Troche za malo sprecyzowany ten ideal :-)). Przyklad:
                  > uprawianie sportu (inny nie przychodzi mi do glowy) - ile razy w tygodniu?
                  jak
                  > dobra musi byc w danym sporcie? np. jazda na nartach - wystarczy, ze umie
                  > jezdzic czy musi umiec wykonac kilka ewolucji narciarskich? :-))))
                  Wystarczy,
                  > ze zjezdza z czerwonego stoku czy musi sie porywac na czarny? :-)) itd., itp.
                  > Dla jednego ta sama osoba bedzie idealem, dla innego nie. Ideal to pojecie
                  > wzgledne. Jak to sie mowi - wszystko zalezy od punktu widzenia a punkt
                  widzenia
                  >
                  > od punktu siedzenia :-)).
                  >


                  Całkowicie zadzam się paula..Dla mnie mogłabyż sjeżdżać tylko z czerwonego :):)



                  > > są podpunkty, co do których mogłaby się rozpalić dyskusja
                  > > zwłaszcza: wierząca i praktykująca czy temperament ale wiele cech to te,
                  > które prawie każda z nas chce posiadać;
                  > I kazda z nas w jakims stopniu je posiada :-)).


                  I to jest wspaniałe :):)

                  >
                  > > i z mniejszym-większym trudem można UDAWAĆ,
                  > > że sie je posiada, ja to robię; udaję przed NIM(I) i przed sobą; zwłaszcza
                  > ,
                  > gdy
                  > > mam dobry dzień;


                  A po co udawać w ogóle?:::):):) Ty chyba nie musisz:)


                  > Udawac? Czemu od razu udawac? A moze starac sie byc lepsza? To chyba dobrze.
                  > Nie uwazasz? A ze czasami nie wychodzi. Kazdy ma dobre i zle dni.


                  Otóż to.


                  > Sylwius, gwarantuje Ci, ze nie jestes jakims odszczepiencem :-)). Nawet
                  > najwieksi mieli dylematy i przezywali chwile zwatpienia. To jest jak
                  > najbardziej ludzkie.


                  kozetka terapeutyczna mi się tu robi jako żywo :):)


                  > Sylwius, male podsumowanie na koniec. Mam wrazenie, ze podchodzisz do tego
                  > wszystkiego ze smiertelna powaga. Niepotrzebnie. To tylko kolejny temat do
                  > rozpoczecia dyskusji. Jak sama widzisz, raczej trafiony :-)), ale trzeba go
                  > czytac z przymruzeniem oka :-))). Poczytaj posty - prawie wszystkie to
                  > zartobliwe przekomarzanie sie. I o to chodzi. Po prostu - kolejni ludzie z
                  > ktorymi mozna pozartowac i w milej atmosferze wymienic poglady. Zwroc uwage,
                  ze wiele z postow zupelnie odbiega od tematu.

                  Np ciekawa kwestia o podatku katastralnym albo z zagadkami albo o
                  nimfomanii :):)


                  > Zycze troche wiecej dystansu do siebie i zycia.
                  > I usmiechnij sie - w koncu jest wiosna.


                  :):):) Nie ma to jak Kangurzyca :):)


                  > Duuuuzy promyczek z pozdrowieniami dla Ciebie,
                  I ode mnie też Sylwia i od Prosiaczka :):):Dwa duże buziaki w czółko :):)


                  > Paulina
                  • Gość: paula do Sprawdzia IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 13:29
                    > Wtrącaj Kangurku ile wlezie :):) po to jest forum. :):)Ja jestm Ci rad :)
                    > Prosiak pewnie też

                    Bardzo milo mi to slyszec :-)). Chyba bede sobie to zdanie czytala jak mnie
                    chandra dopadnie ;-))

                    > No patrz - zanim przeczytałem ten akapit sformułowałem swoje zdanie...Jakże
                    > zbieżna Kangurzyco :):):):)

                    Nieprawdaz :-)? Mnie tez jeszcze czegos brakuje, ale jak sie zastanowic - nie
                    ma na co narzekac :-)).

                    > Całkowicie zadzam się paula..Dla mnie mogłabyż sjeżdżać tylko z
                    czerwonego :):)

                    No i tylko z takiego zjezdzam :-)). Jeszcze nie czuje sie na silach, zeby sie
                    zmierzyc z czarnym :-)).

                    >
                    >
                    >
                    > > > są podpunkty, co do których mogłaby się rozpalić dyskusja
                    > > > zwłaszcza: wierząca i praktykująca czy temperament ale wiele cech to
                    > te,
                    > > które prawie każda z nas chce posiadać;
                    > > I kazda z nas w jakims stopniu je posiada :-)).
                    >
                    >
                    > I to jest wspaniałe :):)

                    :-))

                    > > Udawac? Czemu od razu udawac? A moze starac sie byc lepsza? To chyba dobrz
                    > e.
                    > > Nie uwazasz? A ze czasami nie wychodzi. Kazdy ma dobre i zle dni.
                    >
                    >
                    > Otóż to.
                    >

                    No wlasnie :-).

                    > > Sylwius, gwarantuje Ci, ze nie jestes jakims odszczepiencem :-)). Nawet
                    > > najwieksi mieli dylematy i przezywali chwile zwatpienia. To jest jak
                    > > najbardziej ludzkie.
                    >
                    > kozetka terapeutyczna mi się tu robi jako żywo :):)

                    Chyba sie minelam z powolaniem? ;-))))

                    > Zwroc uwag
                    > e,
                    > ze wiele z postow zupelnie odbiega od tematu.
                    >
                    > Np ciekawa kwestia o podatku katastralnym albo z zagadkami albo o
                    > nimfomanii :):)

                    Na przyklad :-))

                    > > Zycze troche wiecej dystansu do siebie i zycia.
                    > > I usmiechnij sie - w koncu jest wiosna.
                    >
                    >
                    > :):):) Nie ma to jak Kangurzyca :):)

                    Do uslug i dziekuje za uznanie :-).
                    • Gość: Sprawdź... do Pauli IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.04.03, 01:49

                      > Bardzo milo mi to slyszec :-)). Chyba bede sobie to zdanie czytala jak mnie
                      > chandra dopadnie ;-))

                      Dobre słowo jak balsam :-) Można przyłożyć do wielu bolących miejsc do
                      d..doskwierającej głowy też :-]


                      > Nieprawdaz :-)? Mnie tez jeszcze czegos brakuje, ale jak sie zastanowic -
                      nie
                      > ma na co narzekac :-)).

                      Wyjasnij bo mnie zainteresowałaś tym zdankiem - no..mów :-) Nie daj się
                      prosić, od prosienia się jest Prosiak :-)


                      > No i tylko z takiego zjezdzam :-)). Jeszcze nie czuje sie na silach, zeby
                      sie
                      > zmierzyc z czarnym :-)).


                      A ja z prosiakiem kiedyś zjechaliśmy z Nosala. Z tym ,że ja się stoczyłem a
                      Prosiec zjechał. Byłaś na Nosalu?



                      > > kozetka terapeutyczna mi się tu robi jako żywo :):)
                      >
                      > Chyba sie minelam z powolaniem? ;-))))
                      >

                      Nigdy nie jest za późno, Paula :-)
                      Ja na emeryturze chyba pójde sobie postudiować coś jeszcze.
                      Buziak dla Kangurzycy i wskakuje do torebki. Zanieś mnie na górę. :-)I skocz w
                      dół bo lubie latać z kimś :-)

                      • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: do Pauli IP: *.chello.pl 04.04.03, 07:17

                        > A ja z prosiakiem kiedyś zjechaliśmy z Nosala. Z tym
                        ,że ja się stoczyłem a
                        > Prosiec zjechał. Byłaś na Nosalu?
                        Fantasta. Fakt, że wywróciłem się tylko dwa razy, a ty
                        pięć, o niczym tu nie świadczy. PRzypomnij sobie, jak ty
                        zjeżdżałeś na krechę w Bieszczadach, podczas gdy ja
                        łamałem słupy od wyciągu ...


                        > Buziak dla Kangurzycy i wskakuje do torebki. Zanieś
                        mnie na górę. :-)I skocz w
                        > dół bo lubie latać z kimś :-)
                        Przed chwilą było coś o toczeniu się ...
                        • Gość: Sprawdź... Re: do Pauli IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.04.03, 07:55
                          > Fantasta. Fakt, że wywróciłem się tylko dwa razy, a ty
                          > pięć, o niczym tu nie świadczy. PRzypomnij sobie, jak ty
                          > zjeżdżałeś na krechę w Bieszczadach, podczas gdy ja
                          > łamałem słupy od wyciągu ...


                          E...to było jeszcze wczesniej..Wyrobiles sie przez te lata.

                          Dzis jestes dzielnym prosiaczkiem alpejczykiem
                          :-)
                          • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: do Pauli IP: *.chello.pl 04.04.03, 08:05

                            > Dzis jestes dzielnym prosiaczkiem alpejczykiem
                            > :-)
                            Jak fioletowa Krowa :)
                      • Gość: paula do Sprawdzia IP: *.echostar.pl 04.04.03, 16:20
                        > Dobre słowo jak balsam :-) Można przyłożyć do wielu bolących miejsc do
                        > d..doskwierającej głowy też :-]

                        Niewatpliwie :-)))

                        > Wyjasnij bo mnie zainteresowałaś tym zdankiem - no..mów :-) Nie daj się
                        > prosić, od prosienia się jest Prosiak :-)

                        O nie :-)). Nie moge zdradzac wszystkich swoich tajemnic :-)). Wspomnienia z
                        dziecinstwa powinny wystarczyc ;-))).

                        > > No i tylko z takiego zjezdzam :-)). Jeszcze nie czuje sie na silach, zeby
                        > sie
                        > > zmierzyc z czarnym :-)).
                        >
                        >
                        > A ja z prosiakiem kiedyś zjechaliśmy z Nosala. Z tym ,że ja się stoczyłem a
                        > Prosiec zjechał. Byłaś na Nosalu?

                        No Prosiaczku, "zaimponowales mie" ;-))). Ale poczekajcie troche... Jeszcze Wam
                        pokaze :-))

                        > > Chyba sie minelam z powolaniem? ;-))))
                        >
                        > Nigdy nie jest za późno, Paula :-)
                        > Ja na emeryturze chyba pójde sobie postudiować coś jeszcze.

                        To moze bedziemy mogli wymieniac spostrzezenia :-))

                        > Buziak dla Kangurzycy i wskakuje do torebki. Zanieś mnie na górę. :-)I skocz
                        w
                        > dół bo lubie latać z kimś :-)

                        Juz sie robi :-)).
                        • Gość: Sprawdź... do Pauli w piątek IP: *.wsz-pou.edu.pl 04.04.03, 18:01

                          > O nie :-)). Nie moge zdradzac wszystkich swoich tajemnic :-)). Wspomnienia z
                          > dziecinstwa powinny wystarczyc ;-))).

                          Echh...trudno..hm a dałabyś się zahipnotyzować? Po sesji nie wiedziałabyś co mi
                          powiedziałaś i wszystko by było jak dawniej :-] A ja zgromadizłbym niezbędną
                          wiedzę :-]


                          > No Prosiaczku, "zaimponowales mie" ;-))). Ale poczekajcie troche... Jeszcze
                          Wam
                          >
                          > pokaze :-))
                          >

                          Co nam pokazesz , no powiedz co? Czy to coś interesującego? Czy nie zgorszy
                          Prosiaczka? Daj mi obejzec wpierw to powiem czy on moze to oglądać. Musze go
                          chronić :-]


                          > To moze bedziemy mogli wymieniac spostrzezenia :-))
                          >

                          Chetnie, Paula :-]


                          > Juz sie robi :-)).
                          Z czego piszesz prace mgr?
                          • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: do Pauli w piątek IP: *.chello.pl 04.04.03, 21:54

                            > Z czego piszesz prace mgr?

                            Panna Paula już po studiach, gapo :) Czytałbyś uważnie
                            posty we własnym wątku :)))

                            Atrakcyjny Prosiak
                            • Gość: paula do Prosiatka w sobote IP: *.echostar.pl 05.04.03, 14:01
                              > > Z czego piszesz prace mgr?
                              >
                              > Panna Paula już po studiach, gapo :) Czytałbyś uważnie
                              > posty we własnym wątku :)))

                              Prosiaczku, Ty Zdrajco :-)))))). Ale przyznam, Sherlock Holmes moglby sie od
                              Ciebie uczyc :-)). Jestem pod wielkim wrazeniem.

                              Pozdrawiam serdecznie,
                              Kangurek nie mogacy wyjsc z podziwu ;-)))))
                          • Gość: paula do Sprawdzia w sobote IP: *.echostar.pl 05.04.03, 13:55
                            > Echh...trudno..hm a dałabyś się zahipnotyzować? Po sesji nie wiedziałabyś co
                            mi
                            >
                            > powiedziałaś i wszystko by było jak dawniej :-] A ja zgromadizłbym niezbędną
                            > wiedzę :-]

                            I moglo by nie byc jak dawniej ;-))))

                            > Co nam pokazesz , no powiedz co? Czy to coś interesującego? Czy nie zgorszy
                            > Prosiaczka? Daj mi obejzec wpierw to powiem czy on moze to oglądać. Musze go
                            > chronić :-]

                            Eee, chyba nie zgorszy. Jazda na nartach chyba nie jest gorszaca :-))

                            > > To moze bedziemy mogli wymieniac spostrzezenia :-))
                            > >
                            >
                            > Chetnie, Paula :-]
                            >
                            >
                            > > Juz sie robi :-)).
                            > Z czego piszesz prace mgr?

                            Pytanie z gatunku "sondujacych"??? ;-))))
                            Czyli - kilka informacji w jednej odpowiedzi :-)). Dobrze pomyslane :-)).
                            • Gość: Sprawdź... Re: do Pauli w sobote wiczorem IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 05.04.03, 22:55
                              >
                              > Eee, chyba nie zgorszy. Jazda na nartach chyba nie jest gorszaca :-))

                              hm...w ostateczności nie jest faktycznie. O ile strój narciarki będzie
                              kompletny :-]

                              >
                              > Pytanie z gatunku "sondujacych"??? ;-))))

                              Jasne, że tak :-] Jasne, że nie :-( No wiesz..Jak moglas tak w ogole
                              pomysleć :-( No ale trudno...jesli nie chcesz mi powiedziec jaki jest temat
                              Twojej pracy magistarskiej to moze powiesz mi przynajmniej:

                              Jak ma imie Twój chlopak, jaki masz rozmiar stopy, i dlaczego wczoraj
                              wieczorem byłaś TAM ?:-] Ha!!! Nie ma to jak dyskrecja :-}

                              > Czyli - kilka informacji w jednej odpowiedzi :-)). Dobrze pomyslane :-)).

                              :-]

                              Oczywiscie nie musze uswiadamiac nikomu jaki wydzwiek mają te pytania :-]
                              Prawda? :-]
                              • Gość: paula do Sprawdzia w niedziele wieczorem IP: *.echostar.pl 06.04.03, 22:02
                                > hm...w ostateczności nie jest faktycznie. O ile strój narciarki będzie
                                > kompletny :-]

                                Preferuje raczej tradycyjny stroj narciarski :-))).

                                > No ale trudno...jesli nie chcesz mi powiedziec jaki jest temat
                                > Twojej pracy magistarskiej to moze powiesz mi przynajmniej:
                                > Jak ma imie Twój chlopak, jaki masz rozmiar stopy, i dlaczego wczoraj
                                > wieczorem byłaś TAM ?:-] Ha!!! Nie ma to jak dyskrecja :-}

                                Pozwolisz, ze zacytuje/sparafrazuje odpowiedz pewnego kolegi: "Musze
                                reglamentowac informacje" ;-))))
                                Mowi Ci to cos? ;-))))

                                > > Czyli - kilka informacji w jednej odpowiedzi :-)). Dobrze pomyslane :-)).
                                >
                                > :-]
                                >
                                > Oczywiscie nie musze uswiadamiac nikomu jaki wydzwiek mają te pytania :-]
                                > Prawda? :-]

                                Czyzby sarkazm? ;-)))

                                Pozdrawiam cieplo z zimnego Poznania

                                P.S. Lapiesz sie jeszcze jakos w tych wszystkich postach? Bo ja zaczynam sie
                                gubic :-).
                                P.S.(2) Rozumiem, ze nasza polityczna dysputa zostala zakonczona? :-)
                                • Gość: Sprawdź... Re: do Sprawdzia w niedziele wieczorem IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 15.04.03, 00:38
                                  >
                                  > Preferuje raczej tradycyjny stroj narciarski :-))).
                                  >

                                  :-]

                                  >
                                  > Pozwolisz, ze zacytuje/sparafrazuje odpowiedz pewnego kolegi: "Musze
                                  > reglamentowac informacje" ;-))))
                                  > Mowi Ci to cos? ;-))))

                                  Jasne, że tak - wszyscy działamy tu Pauli na poły incognioto :-] To dodaje
                                  smaczku :-)

                                  >
                                  > Czyzby sarkazm? ;-)))

                                  Nieeeeeeeeeeeee :-)

                                  >
                                  > Pozdrawiam cieplo z zimnego Poznania
                                  Ja Ciepło z nagrzanej Warszawy :-]
                                  >
                                  > P.S. Lapiesz sie jeszcze jakos w tych wszystkich postach? Bo ja zaczynam sie
                                  > gubic :-).

                                  Gubie się Paula...Np. Np ten podwątek zupełnie wypadł mi z pamięci, na rzecz
                                  tych, które są ostatnie - chyba napiszę jakiś skrypt w phpie by mi filtrował
                                  wiadomości. Funkcja będzie zwracać ostatnie nieczytane posty :-]


                                  > P.S.(2) Rozumiem, ze nasza polityczna dysputa zostala zakonczona? :-)

                                  Zaraz, zaraz..,pmencik niech no zerknę




                • Gość: Sylwia NOWE: odp dla AtrakcPosiaczka i Zalozyciela Forum IP: *.chello.pl 03.04.03, 14:16
                  skoro nie mam się o co spierać, to dorzucę coś jeszcze w ramach wyrazów uznania:

                  > O glupocie to z cala pewnoscia to nie swiadczy :-)). Chociaz to wpedzanie
                  > innych w kompleksy mozna by sobie darowac ;-)))).

                  spostrzegawcze, ja tego tak nie traktowałam, a miałabym mocniejszy argument niż
                  te komputery i panikowanie :)

                  Paula, Ty tu na formu jesteś jakos często? za miesiąc ciągle będziesz?
                  Pozdrawiam, Sylwia
                  • Gość: paula Re: NOWE: odp dla AtrakcPosiaczka i Zalozyciela F IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 15:59
                    Gość portalu: Sylwia napisał(a):

                    > skoro nie mam się o co spierać, to dorzucę coś jeszcze w ramach wyrazów
                    uznania:
                    > > O glupocie to z cala pewnoscia to nie swiadczy :-)). Chociaz to wpedzanie
                    > > innych w kompleksy mozna by sobie darowac ;-)))).
                    >
                    > spostrzegawcze, ja tego tak nie traktowałam, a miałabym mocniejszy argument
                    niż te komputery i panikowanie :)

                    Dziekuje, ale z mocniejszymi argumentami moze nie zaczynaj, bo jeszcze mnie
                    wpedzisz w kompleksy a tych mi raczej wystarczy ;-)).

                    > Paula, Ty tu na formu jesteś jakos często? za miesiąc ciągle będziesz?
                    > Pozdrawiam, Sylwia

                    Ostatnio zagladam codziennie. Ciekawe dlaczego? ;-))
                    Na pewno Cie nie przegapie :-)).

                    Pozdrawiam cieplo, Paulina
                    • Gość: Sylwia NOWSZE: odp dla AtrakcPosiaczka i Zalozyciela F IP: *.chello.pl 03.04.03, 18:31
                      > Dziekuje, ale z mocniejszymi argumentami moze nie zaczynaj, bo jeszcze mnie
                      > wpedzisz w kompleksy a tych mi raczej wystarczy ;-)).

                      :)))) Zdaje się, że mamy przeciwne strategie, ja zawyżam swoją samoocenę, ty
                      zaniżasz swoją (PUBLICZNIE)



                      > Ostatnio zagladam codziennie. Ciekawe dlaczego? ;-))
                      > Na pewno Cie nie przegapie :-)).

                      Boję się, co będzie jak się rozpierzchniemy. Jak się odnajdziemy, bo ja bym
                      generlnie chciała (usiłuję) się od forum odessać;
                      pa, Sylwia
                      • Gość: paula Re: NOWSZE: odp dla AtrakcPosiaczka i Zalozyciela IP: *.echostar.pl 03.04.03, 23:50
                        > :)))) Zdaje się, że mamy przeciwne strategie, ja zawyżam swoją samoocenę, ty
                        > zaniżasz swoją (PUBLICZNIE)

                        To byl zart :-)).

                        > Boję się, co będzie jak się rozpierzchniemy. Jak się odnajdziemy, bo ja bym
                        > generlnie chciała (usiłuję) się od forum odessać;
                        > pa, Sylwia

                        No to skutecznego odessywania :-)).
                        A jesli chcesz, to wysle Ci moj adres na mail'a (chyba gdzies go podawalas, o
                        ile sie nie myle) i dasz znac jak sie pojawisz. Co Ty na to?

                        Pozdrawiam,
                        Paula
                        • Gość: Atrakcyjny Prosiak Kangurku, natychmiast do łóżeczka ! IP: *.chello.pl 03.04.03, 23:55
                        • Gość: Sylwia PIĄTEK Sylwia do Pauli IP: *.visp.energis.pl 04.04.03, 22:18
                          Gość portalu: paula napisał(a):

                          > > :)))) Zdaje się, że mamy przeciwne strategie, ja zawyżam swoją samoocenę,
                          > ty
                          > > zaniżasz swoją (PUBLICZNIE)
                          >
                          > To byl zart :-)).


                          Ja się Paula z Tobą nie bawię. Za bardzo mnie zcinasz. A moje to też nie na nie
                          na poważnie, e?
                          moj mail to sylwia_kruk@tlen.pl, nie musisz kolekcjonować, możesz wymienić na
                          swój, będę wdzięczna, bo u mnie pusto, przyjaciele znaleźli dobre prace itp itd

                          aczkolwiek mam chlopaka, nie robie z siebie bidulki, ba, i ideała :)
                          Sylwia z pozdrowieniami
                          • Gość: paula SOBOTA Paula do Sylwii IP: *.echostar.pl 05.04.03, 14:10
                            > moj mail to sylwia_kruk@tlen.pl, nie musisz kolekcjonować, możesz wymienić na
                            > swój, będę wdzięczna, bo u mnie pusto, przyjaciele znaleźli dobre prace itp
                            itd

                            Wymienie, wymienie, tylko wymysle jakis sensowny temat ;-)).

                            > aczkolwiek mam chlopaka, nie robie z siebie bidulki, ba, i ideała :)

                            Hmmmm, wiec pozostaje mi tylko pogratulowac :-)))

                            > Sylwia z pozdrowieniami

                            Pozdrawiam serdecznie ze slonecznego Poznania :-))
                          • Gość: Sprawdź... Re: PIĄTEK Sylwia do Pauli - moje 3 grosze IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 05.04.03, 23:24
                            Sylwia, Paula jak myślicie dlaczego jedni ludzie mają o sobie wysokie, a inni
                            niskie mniemanie? Czy to jest tylko kwestia porównywania się do innych?

                            • Gość: Sylwia Mniemanie o sobie IP: *.chello.pl 06.04.03, 00:50
                              No pytanie było za-retoryczne :)
                              Ja bym bardzo akcentowała otoczenie, w jakim się wyrasta.
                              Inna propozycja?

                              Pozdrawiam
                              • Gość: dibda Re: Mniemanie o sobie IP: router:* / 192.168.0.* 06.04.03, 01:14
                                Gość portalu: Sylwia napisał(a):

                                > No pytanie było za-retoryczne :)
                                > Ja bym bardzo akcentowała otoczenie, w jakim się wyrasta.
                                > Inna propozycja?
                                > poza otoczeniem, które jest dość szerokim pojęciem należy zwrócic uwagę na
                                predyspozycje osobowościowe, niektórzy mimo wysokiej inteligencji, zaniżają
                                swoje ego i samoocenę w obawie przed niespełnieniem oczekiwań jakie są im
                                postawione, lub też jakie sami sobie stawiają(takie typowe obronne zachowanie)
                                > Pozdrawiam
                                ja również pozdrawiam :))) i życzę miłej reszty nocy ;)
                                • Gość: Sylwia Re: Mniemanie o sobie IP: *.chello.pl 06.04.03, 10:31
                                  No tak właśnie wysłałam tego posta i sobie pomyślałam, że to otoczenie to nic
                                  za bardzo nie mówi. Mi chodziło o to, jak jesteśmy od dziecka traktowani. Np.
                                  ja mam nieco większe od przeciętnych zdolności plastyczne (może się i chwalę,
                                  ale biorę ten przykad, bo te zdolności właśnie raczej mało mnie interesują);
                                  natomiast moja siostra ma bardzo duże zdolności plastyczne. W przedszkolu jak
                                  nas rozdzielili do dwóch innych grup to jeszcze jakieś słowo zachwytu
                                  usłyszałam, ale dopóki byłyśmy razem to nikt nie miał czasu chwalić mojego,
                                  skoro siostra tak dobrze wypadła. Dziś tych swoich "zdolności" nie wykorzystuję
                                  do niczego więcej ponad rysowanie brył i figur przy dawaniu korepetycji :)
                                  Ale fakt, że gdyby moja osobowość była inna, tj. typ "zawziuna" (dziadkowe), to
                                  może dziś bym była w / po szkole plastycznej.
                                  To chyba nie jest kontrowersyjne, co wyżej napisałam, nie?
                                  :) Pozdrawiam i życzę miłej... następnej od przecztyania ćwierćdoby.
                                  Sylwia
                                  • Gość: Sprawdź... Re: Mniemanie o sobie IP: 62.233.197.* 06.04.03, 11:15
                                    Sylwio.. Po pierwsze nawet gdyby było kontrowersyjne (a nie jest) to naprawdę
                                    może takim być :-] Tu cały wątek jest kontrowersyjny :-] Po drugie hm.. Myślę,
                                    że być może mogłabyś być wliceum plastycznym ..ale nie jesteś ponieważ tak
                                    się akurat złożyło. Warunki niesprzyjające. Jestem pewien natomiast, że w
                                    liceum plastycznym nie miałabyś możliwości doświadczenia tego wszystkiego co
                                    doświadczyłaś nie będąc w nim. :-] Nie żałuj. Ja też mam pewne uzdolnienia
                                    plastyczne (po tacie, który malował) ale zatrzymałem się na poziomie 8 klasy
                                    podstawówki - ładnie wychodzą mi tylko drzewa. Jest w nas wiele predyspozycji,
                                    których nie wykorzystujemy w pełni. Nie powinno to obniżać naszego mniemania o
                                    sobie. :-)
                                • Gość: Sprawdź... Re: Mniemanie o sobie IP: 62.233.201.* 06.04.03, 11:06
                                  > > poza otoczeniem, które jest dość szerokim pojęciem należy zwrócic uwagę na
                                  >
                                  > predyspozycje osobowościowe, niektórzy mimo wysokiej inteligencji, zaniżają
                                  > swoje ego i samoocenę w obawie przed niespełnieniem oczekiwań jakie są im
                                  > postawione, lub też jakie sami sobie stawiają(takie typowe obronne
                                  zachowanie)

                                  Bardzo słuszna opinia. Z tym, że zauważ ,iż predyspozycje osobowościowe jako
                                  predyspozycje mogą są raczej czymś stałym. Osobowość jako taką można zmieniać
                                  choć w niewielkim stopniu. Trochę szkoda...bo wygląda na to - przynajmniej w
                                  teorii, że wszelkie postanowienia typu: Od dziś będę innym człowiekiem mają
                                  małą szansę na powodzenie. Można zmieniać szczegóły ale radykalne zmiany?

                                  Pozdrawiam :-)
                              • Gość: Sprawdź... Re: Mniemanie o sobie IP: 62.233.201.* 06.04.03, 10:59

                                > No pytanie było za-retoryczne :)

                                Może :-)

                                > Ja bym bardzo akcentowała otoczenie, w jakim się wyrasta.
                                > Inna propozycja?

                                No cóż, trudno się niezgodzić. Jednak ja bym przede wszystkim podkreślił
                                najważniejszą składową tego otoczenia - rodzinę. To tu od najmłodszych lat
                                formuje się osobowość małego człowieka. A poza rodziną? Kiedy jest się już
                                świadomym swych decyzji - warto otaczać się ludźmi, którzy budują...Trzymanie
                                się układów toksycznych jest szkodliwe.
                                • Gość: paula Re: Mniemanie o sobie IP: *.echostar.pl 06.04.03, 23:28
                                  > > Ja bym bardzo akcentowała otoczenie, w jakim się wyrasta.
                                  > > Inna propozycja?
                                  >
                                  > No cóż, trudno się niezgodzić. Jednak ja bym przede wszystkim podkreślił
                                  > najważniejszą składową tego otoczenia - rodzinę. To tu od najmłodszych lat
                                  > formuje się osobowość małego człowieka. A poza rodziną? Kiedy jest się już
                                  > świadomym swych decyzji - warto otaczać się ludźmi, którzy budują...Trzymanie
                                  > się układów toksycznych jest szkodliwe.

                                  Osobowosc. A otoczenie przez to, ze w znaczacy sposob wplywa na jej
                                  ksztaltowanie. Reszte juz powiedzieliscie :-))

                                  Pozdrawiam poznym wiosenno-zimowym wieczorkiem :-)
                                  • Gość: Sprawdź... Re: Mniemanie o sobie IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 08.04.03, 14:07
                                    Gość portalu: paula napisał(a):

                                    > Osobowosc. A otoczenie przez to, ze w znaczacy sposob wplywa na jej
                                    > ksztaltowanie. Reszte juz powiedzieliscie :-))
                                    >
                                    > Pozdrawiam poznym wiosenno-zimowym wieczorkiem :-)

                                    Zgadzamy się chyba w głównych kwestiach więc nie wiem czy ten podwątek ma
                                    jeszcze rację bytu :-]

                                    Pozdrawiam Paula :-]
                    • Gość: Sprawdź... Re: NOWE: odp dla AtrakcPosiaczka i Zalozyciela F IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.04.03, 03:36
                      >
                      > > Paula, Ty tu na formu jesteś jakos często? za miesiąc ciągle będziesz?
                      > > Pozdrawiam, Sylwia
                      >
                      > Ostatnio zagladam codziennie. Ciekawe dlaczego? ;-))
                      > Na pewno Cie nie przegapie :-)).

                      Sprawdź..: Ani ja :-)

                      >
                      > Pozdrawiam cieplo, Paulina
                      Pozdrawiam i ja nie chłodniej, Sprawdź...
                  • Gość: Sprawdź... do Sylwii IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.04.03, 03:34

                    > skoro nie mam się o co spierać, to dorzucę coś jeszcze w ramach wyrazów
                    uznania


                    Dorzuć, na komplementy jam zawsze łasy byle szczere :-)

                    >
                    > Paula, Ty tu na formu jesteś jakos często? za miesiąc ciągle będziesz?
                    > Pozdrawiam, Sylwia

                    Sylwio a zamierzasz nas opuścić czy co? Wybywasz gdzieś? Zostań!!
          • Gość: Sprawdź... . IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 01.04.03, 00:00
            > Chyba się za mało błyskotliwie prezentuję, bo moje wypowiedzi zostały
            > zignorowane,

            Raczej nie przyswojone w stopniu wystarczającym na rozsądną odpowiedź - staram
            się nie zabierać głosu jeśli nie mam nic sensownego do powiedzenia.
            przepraszam Cię - czasem chodzę na łatwiznę i nie dociekam...Ale poprawię się.



            > mieć przyjaciół - to kolega aprobuje, by fakt spełnionych podpunktów był
            > sztucznie wyhodowany i podtrzymywany przy życiu; bo przecież każdy dobrze
            wie,
            > jaki być powinien; umiemy się podobać... a słabość jest w piętach.

            Hm... Zawiłe to - oj zawiłe. Móżdżkiem swym staram się ogarnąć i... po
            dłuższej chwili zastanowienia stwierdzam, że ...jednak nie rozumiem :-]
            Co nie przeszkadza mi darzyć Cię sympatią godną Atrakcyjnego Prosiaczka
            stojącego z przebitym balonikiem pod norą Osiołka :-)

            • dibda moje gratulacje :) 03.04.03, 12:52
              własnie przyszłąm do domu z zamiarem położenia się spać, ale wciągnęła mnie
              troszkę polemika przyszłych magistrów;)( ja jeszcze nie piszę pracy..ufff),
              jestem troszkę odcięta...i nawet jeśli bym chciała to nie wiem czy uda mi się
              wtrącić swoje 3 grosze w polemikę(choc myślę, że dzis to nie nastąpi)
              troszkę czasami powieje psychologiczną koncepecją bytu, ale muszę przyznać, iż
              jest to o wiele ciekawsze niż niektóre wywody wielkich...:)
              pozdrawiam
              ps. wiesz sprawdziu chyba jednak preferuje Herberta :)))
              • Gość: Sprawdź... Re: moje gratulacje :) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.04.03, 03:31

                > własnie przyszłąm do domu z zamiarem położenia się spać, ale wciągnęła mnie
                > troszkę polemika przyszłych magistrów;)

                :-) Jesteś tu mile widziana dibda :-)


                ( ja jeszcze nie piszę pracy..ufff),

                Przyjdzie i na Ciebie pora :-]


                > jestem troszkę odcięta...i nawet jeśli bym chciała to nie wiem czy uda mi
                się
                > wtrącić swoje 3 grosze w polemikę(choc myślę, że dzis to nie nastąpi)
                > troszkę czasami powieje psychologiczną koncepecją bytu, ale muszę przyznać,

                > jest to o wiele ciekawsze niż niektóre wywody wielkich...:)


                Zapraszamy do polemiki i wymiany myśli - drzwi otwarte dibda :-)



                > pozdrawiam
                > ps. wiesz sprawdziu chyba jednak preferuje Herberta :)))

                ps. No widzisz to mamy już coś wspólnego poza tym, żem Tobie rad :-)
                Mój ulubiony wiersz...

                • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: moje gratulacje :) IP: *.chello.pl 04.04.03, 07:20

                  > ps. No widzisz to mamy już coś wspólnego poza tym, żem
                  Tobie rad :-)
                  > Mój ulubiony wiersz...
                  Hmm, mój zdaje się też ...
                  • Gość: Sprawdź... Re: moje gratulacje :) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.04.03, 07:59
                    Gość portalu: Atrakcyjny Prosiak napisał(a):

                    >
                    > > ps. No widzisz to mamy już coś wspólnego poza tym, żem
                    > Tobie rad :-)
                    > > Mój ulubiony wiersz...
                    > Hmm, mój zdaje się też ...

                    Jak milo - to sie nazywa braterstwo broni :-)
              • Gość: Sylwia PIĄTEK Re: moje gratulacje :) IP: *.visp.energis.pl 04.04.03, 23:13
                A ja myślałam, że tylko mnie gnębi nie bycia u siebie.
                :)
                • Gość: Sprawdź... plotkarz IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 05.04.03, 23:03
                  Gość portalu: Sylwia napisał(a):

                  > A ja myślałam, że tylko mnie gnębi nie bycia u siebie.
                  > :)

                  nie tylko.
                  Sylwia, powiedz jaka jest Twoja opinia o Prosiaku?
                  • Gość: Sylwia Re: plotkarz IP: *.chello.pl 06.04.03, 00:47
                    > Sylwia, powiedz jaka jest Twoja opinia o Prosiaku?

                    Ale to zostanie między nami? :)
                    • Gość: Sprawdź... Re: plotkarz IP: 62.233.197.* 06.04.03, 11:18

                      > > Sylwia, powiedz jaka jest Twoja opinia o Prosiaku?
                      >
                      > Ale to zostanie między nami? :)

                      Tak ale hm... może lepiej nie drążyć tego wątku :)

    • Gość: assa Skąd mnie znasz? IP: *.dial.pl 01.04.03, 14:24
      • Gość: Sprawdź... Re: Skąd mnie znasz? IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 01.04.03, 21:22
        ..Poczuwasz się? :-]
    • Gość: A Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: 130.94.123.* 01.04.03, 17:41
      to ja, tylko ze juz zajeta :-)
      • Gość: Sprawdź... Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 01.04.03, 21:24
        Gość portalu: A napisał(a):

        > to ja, tylko ze juz zajeta :-)

        No trudno - pociecha w tym, że takowe w ogóle istnieją :-)
        Pozdrawiam Cię :-)
        • Gość: ania Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej studentk IP: *.torun.mm.pl 02.04.03, 13:28
          Przeczytałam listę twoich życzeń z dużym rozbawieniem. Zapewniam cię, że osoba,
          której szukasz nie istnieje w pozawirtualnym świecie. Znam wiele pięknych,
          inteligentnych,interesujących, dowcipnych dziewczyn. Ale nie sądzę, by któraś z
          nich trafiła w twój gust. Ty szukasz modelki z umysłem Einsteina, kondycją
          sportowca itp... Może naczytałeś/naoglądałeś się zbyt wielu romansów, bo w
          gruncie rzeczy zestaw poszukiwanych przez ciebie cech kobiecych jest iście
          romansowy (one tam zawsze są i piękne, i mądre, i sprytne itd). Powołujesz się
          m. in. na Anię z Zielonego Wzgórza, jako na jeden z pierwowzorów twej wybranki.
          Pamiętam, że "Ania ..." była moją ulubioną książką, gdy miałam lat 12, ale
          nawet ja, niepoprawna romantyczka, dość szybko zorientowałam się, że więcej
          wspólnego ma z fikcją, niż z rzeczywistością.
          Ponadto, biorąc pod uwagę, że lista twych życzeń zawiera wiele sprzeczności,
          to nie dziwię się, że jeszcze nie znalazłeś swego ideału. Poza tym nie sądzę,
          że miłość polega na jakimś warunkowym i schematycznym podchodzeniu do drugiego
          człowieka (ma być taki i taki). Jeżeli twój post nie jest zwykłym żartem, to
          szczerze ci współczuję, bo dłuuuugo będziesz szukał...
          I jeszcze coś: rozumiem, że sam posiadasz nieprzeciętne walory umysłowo -
          cielesne (skrzyżowanie prof. Wolszczana z Banderasem i Matką Teresą z Kalkuty),
          bo przecież superkobieta nie zainteresuje się kimś, kto jej nie dorównuje.

          Pozdrawiam serdecznie
          - ładna, mądra, wrażliwa i dowcipna Ania, od pięciu lat zakochana ze
          wzajemnością w cudownym, przystojnym, inteligentnym facecie, który bynajmniej
          ideałem nie jest

          ps. Naprawdę mnie rozbawiłeś,jak cię czytałam, to przypomniała mi się
          historyjka, którą W. Eichelberger przytoczył w "Alchemii Alchemika", właśnie o
          facecie szukającym idealnej kobiety. Bardzo zabawna zresztą.
          • dibda Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student 02.04.03, 16:38
            no, no...jestem pod wrażeniem nie tylko wnikliwej analizy tego chodzącego ideału
            (co mi się nigdy nie udało, ponieważ moje poszukiwane cechy okazywały sie
            często nieadekwatne do realnych sytacji)a poza tym gratuluję tak długiego i
            porywającego wątku (nieczęsto to się zdarza w dzisiejszych czasach) :))))
            chyba cięzko jest się samemu określić szczególnie przy tak szczegółwych
            wytycznych....a i ciekawi mnie jedno czemu akurat empatia(masz plusa za to że
            wiesz co to, bo nieczęsto to się zdarza studentom pw-znam z dośw własnych;))????
            nie jestem tą której szukasz...a może...tylko nie ten czas i nie to miejsce...
            z niecierpliwością czekam na następny wątek o relacjach z tych spotkań i
            rozmów, kiedy to ideały ujrzą światło dzienne ;)
            pozdrawiam i życzę owocnych łowów(nie rezygnuj ja też szukam ideału-nie chodzi
            o to by złapać króliczka ale by gonić go...nawet poszukiwania mogą być
            przyjemne;)))
            ps.może mi pomożesz stworzyć moją listę wymagań- dla przystojnego
            inteligentnego i dowcipnego studentka...
            • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.chello.pl 02.04.03, 16:46
              Prosimy o wstępną listę wymagań na Atrakcyjnego studenta :)
              Pozdrawiam,
              Prosiaczek
              • dibda Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student 02.04.03, 16:58
                no własnie nie wiem... tyle tego jest, że aż nie wiem od czego zacząc...mhm to
                może napiszesz mi jakąś przykładową listę a ja tylko wprowadzę poprawki?
                • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.chello.pl 02.04.03, 17:00
                  dibda napisała:

                  > no własnie nie wiem... tyle tego jest, że aż nie wiem
                  od czego zacząc...mhm to
                  > może napiszesz mi jakąś przykładową listę a ja tylko
                  wprowadzę poprawki?

                  Zacznijmy od obwodu klatki piersiowej i bicepsów :)
                  Wymyśl coś :))))
                  • Gość: Sprawdź... IDEALNY SAMIEC - propozycja Sprawdzia :-] IP: *.wsz-pou.edu.pl 02.04.03, 19:45
                    Dibda w odzewie na Twoją prośbę postanowiłem zaproponować Ci coś. Zerknij :-]
                    Pozostałych też proszę o wypowiedź:

                    SAMIEC IDEALNY:

                    1) Grupa cech fizycznych:

                    a) Wysoki: 182 - 195cm. Brunet.(lub blondyn)
                    b) Przystojny: przyciągający spojrzenia kobiet :-] (i facetów czasem..)
                    nie typ aniołka, nie typ macho :-)Nie Brad Pitt nie Di Caprio - własny
                    niepowtarzalny styl :-)
                    c) Wysportowany: Wie z autopsji czym jest:
                    - narciarstwo
                    - żeglarstwo
                    - łucznictwo
                    - pływanie
                    - rower
                    - jazda konna
                    - karate
                    - szachy
                    d)Umięśniony: sylwetka atlety (patrz rzeźba Fojbos Apollina:-)
                    e) samczy: Działa na kobiety na odległość, wzbudza pożądanie.

                    2)Grupa cech związanych z intelektem:
                    a)superinteligentny - na tyle by nie epatować swą inteligencją, nie krępować
                    innych bez powodu :-)
                    b)superelokwentny - Andrzej Lepper mu nie dorówna :-)
                    c)tryska pomysłami.
                    c)wytrwały, pracowity, słowny, punktualny
                    e)zdolny lingwistycznie


                    3)Grupa cech związanych z osobowością:
                    a)temperament ognisty
                    b)wie czym jest kompromis
                    c)Nie próżniak - umie przyznać się do błędów
                    d)optymista

                    4)Grupa pozostałych cech:
                    a)Romantyk
                    b)Wierny jak pies monogamista :-)
                    d)mnóstwo zainteresowań, które jednak nie przeszkadzają mu w tym by miał
                    czas dla Niej
                    c)wykształcony
                    d)opiekuńczy, budzący zaufanie

                    e)umiejętny kochanek, wspaniały przyjaciel ,oddany mąż
                    f)posiadający drobne przywary ..by nie przeszkadzał Jej jego nadmierna
                    doskonałość
                    g)W sprawach seksu: pomysłowy, oddany, wytrwały, delikatny...
                    h)potrafi zaskoczyć :-]
                    i)Wierzy w Boga i to mu daje siłę gdy nadchodzi kryzys.
                    j)gra na instrumentach i ma dobry kontakt z dziećmi
                    k)umie odnaleźć się w kuchni - robi dobre ciasta np. murzynka lub
                    marchwiaka :-)
                    l)umie się dobrze ubrać i zachować: gentelman
                    m)z każdym dniem przybywa mu kolejny punkt...:-]


                    smacznego :-)
                    • Gość: Eeva-Lisa Re: IDEALNY SAMIEC - propozycja Sprawdzia :-] IP: *.sloneczny.pl / 10.2.17.* 02.04.03, 20:49

                      > smacznego :-)

                      mniam ;)
                      a tak poważnie to taki "ideałek" byłby dla mnie całkowicie niestrawny. śliczny,
                      słodki, mądry, dobry... taki chłoptaś z reklamy czekolady- aż mi się robi mdło
                      na samą myśl!
                      o ile "twoja" kobieta jest dla mnie do zaakceptowania, to z facetem troszkę
                      przedobrzyłeś :)
                      pozdrawiam.
                      • dibda Re: IDEALNY SAMIEC - propozycja Sprawdzia :-] 02.04.03, 21:41
                        przyznaję rację koleżance :)))no a poza tym drogi kolego tak się średnio
                        popisałeś, widać, że nie gustujesz w facetach;) a lista została stworzona
                        zapewne przy niewielkiej pomocy koleżanek...no i szkoda, że tu nie błyskasz ta
                        swoją erudycją tak jak przy kobiecie( mimo, że średnio mi się podoba pomysł z
                        takim szukaniem i takie dzielenie włosa na czworo to chylę czoła przed
                        takim "lekkim piórem")
                        pozdrawiam i z niecieprliowścią oczekuję dalszych opisów....szkoda, że jestem
                        tak daleko;)))ale dwoje ludzi szukajacych ideału w jednym miejscu i czasie to o
                        jedną za dużo...
                        • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: IDEALNY SAMIEC - propozycja Sprawdzia :-] IP: *.chello.pl 02.04.03, 23:38

                          > zapewne przy niewielkiej pomocy koleżanek...no i
                          szkoda, że tu nie błyskasz ta
                          > swoją erudycją tak jak przy kobiecie( mimo, że średnio
                          mi się podoba pomysł z
                          > takim szukaniem i takie dzielenie włosa na czworo to
                          chylę czoła przed
                          > takim "lekkim piórem")
                          Zaraz zaraz... sama Pani sobie życzyła wersji wstępnej, a
                          tu takie odwrócenie ról .. nie wymagaj za dużo od
                          mężczyzn :))))

                          > pozdrawiam i z niecieprliowścią oczekuję dalszych
                          opisów....
                          To my czekamy :)))


                          Chyba, że chodzi o studentów matematyki, wtedy do
                          poszukiwania ideałów przydaliby się ci najzdolniejsi :)))))

                          Pozdrawiam homomorficznie :))
                          Idealny Prosiaczek :)))
                        • Gość: Sprawdź... Re: IDEALNY SAMIEC - propozycja Sprawdzia :-] IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 03.04.03, 01:57

                          > przyznaję rację koleżance :)))no a poza tym drogi kolego tak się średnio
                          > popisałeś, widać, że nie gustujesz w facetach;)

                          :-) No fakt nie gustuję.. Jestem heteroseksualny. Wybacz - wiem, że to mało
                          postępowe :-)

                          a lista została stworzona
                          > zapewne przy niewielkiej pomocy koleżanek...

                          Rozczaruję Cię, wymyśliłem ją sam - dzięki za komplemnt nawet jeśli
                          niezamierzony :):) Takie nieświadome komplementy są najprzyjemniejsze w
                          odbiorze.

                          >no i szkoda, że tu nie błyskasz ta
                          > swoją erudycją tak jak przy kobiecie( mimo, że średnio mi się podoba pomysł
                          z
                          > takim szukaniem i takie dzielenie włosa na czworo to chylę czoła przed
                          > takim "lekkim piórem")

                          Hm...Czy to wyzwanie? Mało Ci? Mam się na prwdę zmobilizować? :-]

                          > pozdrawiam i z niecieprliowścią oczekuję dalszych opisów....szkoda, że
                          jestem
                          > tak daleko;)))

                          Też żałuję.:(

                          ale dwoje ludzi szukajacych ideału w jednym miejscu i czasie to o
                          >
                          > jedną za dużo...
                          Smutne to ..:( Bardzo smutne :(
                      • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: IDEALNY SAMIEC - propozycja Sprawdzia :-] IP: *.chello.pl 02.04.03, 23:33
                        > a tak poważnie to taki "ideałek" byłby dla mnie
                        całkowicie niestrawny. śliczny,
                        Wolisz słodkich smierdziuszków - bałaganiarzy ? Hmm,
                        może coś da się zrobić ... możemy się zmusić :)))))

                        > słodki, mądry, dobry... taki chłoptaś z reklamy
                        czekolady- aż mi się robi mdło
                        Małysz ? eee, nie nosimy wąsów ... może Pan Japa ? :)

                        Pozdrawiam,
                        idealny rasowy atrakcyjy prosiaczek :))))

                        • Gość: Sprawdź... Re: IDEALNY SAMIEC - propozycja Sprawdzia :-] IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 03.04.03, 02:00
                          Gość portalu: Atrakcyjny Prosiak napisał(a):

                          > > a tak poważnie to taki "ideałek" byłby dla mnie
                          > całkowicie niestrawny. śliczny,
                          > Wolisz słodkich smierdziuszków - bałaganiarzy ? Hmm,
                          > może coś da się zrobić ... możemy się zmusić :)))))

                          Jeśli chodzi o bałagan to ja nawet nie muszę się zmuszać :-]
                          >
                          > > słodki, mądry, dobry... taki chłoptaś z reklamy
                          > czekolady- aż mi się robi mdło
                          > Małysz ? eee, nie nosimy wąsów ... może Pan Japa ? :)


                          Ja też nie noszę, noszę za to nadzieję w sercu :-)

                          > idealny rasowy atrakcyjy prosiaczek :))))

                        • Gość: Sprawdź... (nie)IDEALNY SAMIEC-propozycja Sprawdzia. wersja B IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 03.04.03, 02:08
                          Idź dokąd poszli tamci do ciemnego kresu
                          po złote runo nicości twoją ostatnią nagrodę
                          idź wyprostowany wśród tych co na kolanach
                          wśród odwróconych plecami i obalonych w proch
                          ocalałeś nie po to aby żyć
                          masz mało czasu trzeba dać świadectwo
                          bądź odważny gdy rozum zawodzi bądź odważny
                          w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy
                          a Gniew twój bezsilny niech będzie jak morze
                          ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych
                          niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
                          dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają
                          pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę
                          a kornik napisze twój uładzony życiorys
                          i nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy
                          przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie
                          strzeż się jednak dumy niepotrzebnej
                          oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz
                          powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych
                          strzeż się oschłości serca kochaj źródło zaranne
                          ptaka o nieznanym imieniu dąb zimowy
                          światło na murze splendor nieba
                          one nie potrzebują twego ciepłego oddechu
                          są po to aby mówić: nikt cię nie pocieszy
                          czuwaj - kiedy światło na górach daje znak - wstań i idź
                          dopóki krew obraca w piersi twoją ciemną gwiazdę
                          powtarzaj stare zaklęcia ludzkości bajki i legendy
                          bo tak zdobędziesz dobro którego nie zdobędziesz
                          powtarzaj wielkie słowa powtarzaj je z uporem
                          jak ci co szli przez pustynię i ginęli w piasku
                          a nagrodzą cię za to tym co mają pod ręką
                          chłostą śmiechu zabójstwem na śmietniku
                          idź bo tylko tak będziesz przyjęty do grona zimnych czaszek
                          do grona twoich przodków: Gilgamesza Hektora Rolanda
                          obrońców królestwa bez kresu i miasta popiołów
                          Bądź wierny Idź

                          Zbigniew Herbert - przesłanie Pana Cogito.


                          Taka jest druga twarz Samca. Którą wolicie?

                          • Gość: megi Re: (nie)IDEALNY SAMIEC-propozycja Sprawdzia. wer IP: *.ibspan.waw.pl 03.04.03, 16:02
                            "Nie jesteś jednak tak bezwolny,
                            A choćbyś był jak kamień polny,
                            Lawina bieg do tego zmienia,
                            Po jakich toczy się kamieniach.
                            I, jak zwykł mawiać już ktoś inny,
                            Możesz, więc wpłyń na bieg lawiny.
                            Łagodź jej dzikość, okrucieństwo,
                            Do tego też potrzebne męstwo,
                            A chociaż nowoczesne państwo
                            Na służbę grzmi samarytańską,
                            Zbyt wieleśmy widzieli zbrodni,
                            Byśmy się dobra wyrzec mogli
                            I mówiąc: krew jest dzisiaj tania –
                            Zasiąść spokojnie do śniadania,
                            Albo konieczność widząc bredni
                            Uznając je za chleb powszedni.
                            A więc pamiętaj – w trudną porę
                            Marzeń masz być ambasadorem" Traktat Moralny(fragmenty)

                            Ten cytat nasunął mi się po przeczytaniu Twojego "Pana Cogito"
                            tamten w pewien sposób jest bez-nadziei
                            ten ma w sobie optymizm i wiarę w człowieka

                            ambasdorka marzeń i wiosny :)

                            m.
                            • Gość: Sprawdź... Re: (nie)IDEALNY SAMIEC-propozycja Sprawdzia. wer IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.04.03, 01:52
                              Promyczku świeć nam :-)
                              Piękny kawałeczek liryki :-)
                              Dzęki..
                      • Gość: Sprawdź... Re: IDEALNY SAMIEC - propozycja Sprawdzia :-] IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 03.04.03, 01:51
                        > a tak poważnie to taki "ideałek" byłby dla mnie całkowicie niestrawny.
                        śliczny,

                        :( Szkoda..

                        >
                        > słodki, mądry, dobry... taki chłoptaś z reklamy czekolady- aż mi się robi
                        mdło
                        > na samą myśl!


                        Przecież mówiłem, że ma swój własny styl i temperament i trochę wad :(


                        > o ile "twoja" kobieta jest dla mnie do zaakceptowania, to z facetem troszkę
                        > przedobrzyłeś :)
                        > pozdrawiam.

                        Tam do diaska ...co za pech :)Pozdrawiam wzajemnie

                        • Gość: Eeva-Lisa Re: IDEALNY SAMIEC - propozycja Sprawdzia :-] IP: router:* / 10.2.17.* 03.04.03, 11:46
                          Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                          > > a tak poważnie to taki "ideałek" byłby dla mnie całkowicie niestrawny.
                          > śliczny,
                          >
                          > :( Szkoda..

                          szkoda? z tego "szkoda" wnioskuję, że opisywałeś siebie :)
                          nie obędzie się bez komunałów- perfekcja jest przeraźliwie nudna, podobnie jak
                          potrawa bez odrobiny pieprzu. a ja tam lubię pikantne jedzonko ;)

                          > > słodki, mądry, dobry... taki chłoptaś z reklamy czekolady- aż mi się robi
                          > mdło
                          > > na samą myśl!
                          >
                          >
                          > Przecież mówiłem, że ma swój własny styl i temperament i trochę wad :(

                          no, wreszcie cos się ruszyło! chętnie o tych wadach posłucham (tfu,
                          poczytam ;)). o zaletach tym chętniej :)

                          > > o ile "twoja" kobieta jest dla mnie do zaakceptowania, to z facetem troszk
                          > ę
                          > > przedobrzyłeś :)
                          > > pozdrawiam.
                          >
                          > Tam do diaska ...co za pech :)Pozdrawiam wzajemnie

                          pozdrawiam serdecznie.
                          Ev. (jak to ładnie wygląda... ;))



                          • Gość: Sprawdź... IDEALNY SAMIEC Eevy-Lisy IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.04.03, 01:59

                            Kurcze, wysłałem Ci posta dziś ale widzę , że nie dotarł. Nie mogłem sprawdzić.
                            Napiszę więc jeszcze raz:

                            > szkoda? z tego "szkoda" wnioskuję, że opisywałeś siebie :)

                            Nie powiem "nie", nie powiem "tak". Sugerowałbym jednak nie wnioskować na
                            podstawie wątpliwych przesłanek :-)


                            > nie obędzie się bez komunałów- perfekcja jest przeraźliwie nudna, podobnie
                            jak
                            > potrawa bez odrobiny pieprzu. a ja tam lubię pikantne jedzonko ;)

                            byle nie przepieprzyć :-]


                            > no, wreszcie cos się ruszyło! chętnie o tych wadach posłucham (tfu,
                            > poczytam ;)). o zaletach tym chętniej :)


                            Nie za dużo byś chciała tak publicznie.. Może mam się jeszcze rozebrać :-)?

                            > Ev. (jak to ładnie wygląda... ;))
                            Jak masz na imię Ev ?:-)
                        • Gość: Eeva-Lisa Re: IDEALNY SAMIEC - alternatywa :) IP: router:* / 10.2.17.* 03.04.03, 13:29
                          a to jest moja skromna bardzo skrócona propozycja:

                          1) 183 cm wzrostu, szczupły, ciemne kręcone włosy i błękitne oczy
                          2) inteligentny, wykształcony, pewny siebie, ambitny
                          3) świetnie prowadzi samochód i umie sam zrobić ściemniacz do światła
                          4) wie co to podatek liniowy i ewangelia wg św. Tomasza
                          5) umie bronić swego zdania, ale też przyznać się do błędu i przeprosić
                          6) obiecuje, że rzuci palenie, że już nigdy nie zapomni o rocznicy i że nie
                          będzie jeździł szybciej niż 130 km/h
                          7) kocha, docenia, wspiera, podtrzymuje na duchu
                          8) walczy ze mną o miejsce przed lustrem w łazience
                          9) słucha Stiny N., ogląda "101 Reykjavik" i "Samotnych", czyta książki o
                          koparkach :)
                          10) marzy o wakacjach na Islandii i Dominikanie
                          11) przynosi mi ciuchy do przymierzalni i udaje, że sprawia mu to przyjemność

                          i mogłabym tak w nieskończoność...

                          rozmarzyłam się :)
                          Ev.
                          • Gość: Sprawdź... Re: IDEALNY SAMIEC - alternatywy 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.04.03, 02:06
                            Gość portalu: Eeva-Lisa napisał(a):

                            > a to jest moja skromna bardzo skrócona propozycja:

                            Chętnie rzucam okiem :-) O odpowiem szyfrem :-)

                            >
                            > 1) 183 cm wzrostu, szczupły, ciemne kręcone włosy i błękitne oczy

                            <<><

                            > 2) inteligentny, wykształcony, pewny siebie, ambitny
                            <<o<

                            > 3) świetnie prowadzi samochód i umie sam zrobić ściemniacz do światła
                            >>

                            > 4) wie co to podatek liniowy i ewangelia wg św. Tomasza
                            <<

                            > 5) umie bronić swego zdania, ale też przyznać się do błędu i przeprosić
                            <<
                            > 6) obiecuje, że rzuci palenie, że już nigdy nie zapomni o rocznicy i że nie
                            > będzie jeździł szybciej niż 130 km/h
                            <
                            > 7) kocha, docenia, wspiera, podtrzymuje na duchu
                            <<<<
                            > 8) walczy ze mną o miejsce przed lustrem w łazience
                            >
                            > 9) słucha Stiny N., ogląda "101 Reykjavik" i "Samotnych", czyta książki o
                            > koparkach :)
                            > Słodka jesteś :-)
                            > 10) marzy o wakacjach na Islandii i Dominikanie
                            <
                            > 11) przynosi mi ciuchy do przymierzalni i udaje, że sprawia mu to przyjemność
                            < - nie musi udawać - to może być faktycznie przyjemność :-)Lubisz jak
                            ktoś udaje przyjemność? Ja niekoniecznie Ev. :-)


                            > i mogłabym tak w nieskończoność...
                            I ja :-)

                            > rozmarzyłam się :)
                            Oj tak - wiosna wszak :-)

                            > Ev.
                            Spr. Buziak
                            • eeva_lisa Re: IDEALNY SAMIEC - alternatywy 2 04.04.03, 11:50

                              > Słodka jesteś :-)

                              ??? czy mam się obrazić??

                              > < - nie musi udawać - to może być faktycznie przyjemność :-)Lubisz jak
                              > ktoś udaje przyjemność? Ja niekoniecznie Ev. :-)

                              nie lubię jak ktoś udaje przyjemność. ale w powyższych okolicznościach byłabym
                              w stanie wybaczyć udawanie przyjemności :)

                              toż tyś jest ideał prawie!! ;)
                              pozdrawiam.
                              Ev. - poruszona
                              • Gość: Sprawdź... Re: IDEALNY SAMIEC - alternatywy 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.04.03, 14:57
                                eeva_lisa napisała:

                                >
                                > > Słodka jesteś :-)
                                >
                                > ??? czy mam się obrazić??

                                Ależ Ev. Lisuś ??? Za co?? Przecież ja życzliwie z sympatią :-)
                                Nie doszukuj się cynizmu tam gdzie go nie ma :-]


                                > nie lubię jak ktoś udaje przyjemność. ale w powyższych okolicznościach
                                byłabym
                                > w stanie wybaczyć udawanie przyjemności :)

                                hm... Jak wiele jesteś w stanie wybaczyć, pytam tak generalnie..?

                                > toż tyś jest ideał prawie!! ;)

                                2 w 1 :-]

                                > pozdrawiam.
                                wzajemnie.
                                > Ev. - poruszona
                                Spr. - życzliwy i radosny ;-)
                                • eeva_lisa Re: IDEALNY SAMIEC - alternatywy 2 04.04.03, 17:05
                                  Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                                  > eeva_lisa napisała:
                                  >
                                  > >
                                  > > > Słodka jesteś :-)
                                  > >
                                  > > ??? czy mam się obrazić??
                                  >
                                  > Ależ Ev. Lisuś ??? Za co?? Przecież ja życzliwie z sympatią :-)
                                  > Nie doszukuj się cynizmu tam gdzie go nie ma :-]

                                  nie o cynizm mi chodzi, ale o to, że "słodka" to nie jest komplement jaki
                                  chciałabym słyszeć.

                                  > > nie lubię jak ktoś udaje przyjemność. ale w powyższych okolicznościach
                                  > byłabym
                                  > > w stanie wybaczyć udawanie przyjemności :)
                                  >
                                  > hm... Jak wiele jesteś w stanie wybaczyć, pytam tak generalnie..?

                                  wybaczyć... spektrum spraw, które można wybaczyć/ nie wybaczyć jest tak
                                  szerokie, że nie mogę "ugeneralniać". wybacz... ;)
                                  hmm... generalnie mogę wybaczyć wiele, ale są rzeczy, których nie wybaczam
                                  nigdy.

                                  > > toż tyś jest ideał prawie!! ;)
                                  >
                                  > 2 w 1 :-]

                                  coś mi sie wydaje, że z nas obojga mógłby wyjść cały jeden ideał :)
                                  Ev.

                                  • Gość: Sprawdź... Re: IDEALNY SAMIEC - alternatywy 2 IP: *.wsz-pou.edu.pl 04.04.03, 17:51
                                    > nie o cynizm mi chodzi, ale o to, że "słodka" to nie jest komplement jaki
                                    > chciałabym słyszeć.

                                    No przecież nie będę mówił Ci rzeczy tak oczywistych np. że jesteś bystra :-]


                                    > > hm... Jak wiele jesteś w stanie wybaczyć, pytam tak generalnie..?
                                    >
                                    > wybaczyć... spektrum spraw, które można wybaczyć/ nie wybaczyć jest tak
                                    > szerokie, że nie mogę "ugeneralniać". wybacz... ;)

                                    a zdradę?

                                    > hmm... generalnie mogę wybaczyć wiele, ale są rzeczy, których nie wybaczam
                                    > nigdy.

                                    np?

                                    >
                                    > coś mi sie wydaje, że z nas obojga mógłby wyjść cały jeden ideał :)
                                    > Ev.

                                    Albo dwa jeśli byłyby dwojaczki :-]

                                    • eeva_lisa Re: IDEALNY SAMIEC - alternatywy 2 04.04.03, 18:04

                                      > > nie o cynizm mi chodzi, ale o to, że "słodka" to nie jest komplement jaki
                                      > > chciałabym słyszeć.
                                      >
                                      > No przecież nie będę mówił Ci rzeczy tak oczywistych np. że jesteś bystra :-]

                                      w ogóle nie musisz nic mówić, bo ja swoją wartość znam, o. ;)

                                      > > > hm... Jak wiele jesteś w stanie wybaczyć, pytam tak generalnie..?
                                      > >
                                      > > wybaczyć... spektrum spraw, które można wybaczyć/ nie wybaczyć jest tak
                                      > > szerokie, że nie mogę "ugeneralniać". wybacz... ;)
                                      >
                                      > a zdradę?

                                      nie.

                                      > > hmm... generalnie mogę wybaczyć wiele, ale są rzeczy, których nie wybaczam
                                      >
                                      > > nigdy.
                                      >
                                      > np?

                                      np. zdrada :)

                                      > > coś mi sie wydaje, że z nas obojga mógłby wyjść cały jeden ideał :)
                                      > > Ev.
                                      >
                                      > Albo dwa jeśli byłyby dwojaczki :-]

                                      hola hola, nie za wcześnie to na takie plany? ;)
                                      miłego piątkowego wieczoru.
                                      Ev.

                                      • Gość: Sprawdź... Re: IDEALNY SAMIEC - alternatywy 2 IP: *.wsz-pou.edu.pl 04.04.03, 19:45
                                        > >
                                        > > a zdradę?
                                        >
                                        > nie.


                                        Ja też. Tzn na pewno teraz.

                                        >
                                        > > > hmm... generalnie mogę wybaczyć wiele, ale są rzeczy, których nie wyb
                                        > aczam
                                        > >
                                        > > > nigdy.
                                        > >
                                        > > np?
                                        >
                                        > np. zdrada :)

                                        A po slubie?

                                        > hola hola, nie za wcześnie to na takie plany? ;)

                                        Przeciwnie. Nie mozna dopóscic do ujemnego przyrostu naturalnego :-] Do
                                        dziela !!!

                                        > miłego piątkowego wieczoru.
                                        Wzajemnie :-]Ide.

                                        • eeva_lisa Re: IDEALNY SAMIEC - alternatywy 2 05.04.03, 09:42

                                          > > np. zdrada :)
                                          >
                                          > A po slubie?

                                          ani teraz, ani po ślubie. to jest po prostu coś, czego nie uznaję.
                                          a inne rzeczy to kłamstwo, nielojalność... itd. :)


                                          > > hola hola, nie za wcześnie to na takie plany? ;)
                                          >
                                          > Przeciwnie. Nie mozna dopóscic do ujemnego przyrostu naturalnego :-] Do
                                          > dziela !!!

                                          co na to powie mój narzeczony! ;)

                                          > > miłego piątkowego wieczoru.
                                          > Wzajemnie :-]Ide.

                                          i sobotniego poranka.
                                          Ev.
                                          • Gość: Sprawdź... Re: IDEALNY SAMIEC - alternatywy 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 05.04.03, 18:28
                                            > ani teraz, ani po ślubie. to jest po prostu coś, czego nie uznaję.
                                            > a inne rzeczy to kłamstwo, nielojalność... itd. :)

                                            Zgadzamy się w pełni Ev. Co tu dużo gadać :-)

                                            >
                                            > co na to powie mój narzeczony! ;)

                                            Uppsss :-]


    • Gość: plum1000 jak dlugo bedziecie ciagnac ten bezsensowny watek? IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.03, 11:24
      • dibda Re: jak dlugo bedziecie ciagnac ten bezsensowny w 03.04.03, 11:30
        tak dlugo jak zajdzie taka potrzeba ;)))a co w dzisiejszych czasach ma sens?
      • Gość: Sprawdz... Tak dlugo jak nie znudza sie Szanowni rozmowcy :) IP: *.ii.pw.edu.pl 03.04.03, 11:38
        Pozdrawiam Cie serecznie, moze chcesz cos dodac od
        siebie. Cos Sensownego..:-) Zachecam
        • Gość: soft KIM ONA JEST??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 14:24
        • Gość: sofcik KIM ONA JEST??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 14:32
          bede dalej drazyc. spedzasz tu tyle czasu, piszesz o sobie to napisz i o niej/o
          nich. kazdy juz sie chyba domyslil ze jakas panienka pewnie odpisala.skro
          zamiesciles posta na wyborczej to pewnie to ktos kto tu pisal.
          ktora z nich? megi,paula,sylwia,dibda,agat,ewalisa?
          na pewno jakas sie skusila, kobiety sa naiwne na nasze szczescie i rozpuste:)))
          powiedz cos o niej bom ciakawy
          jak ma na imie chociaz
          • Gość: paula Jesli moge... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 16:13
            Gość portalu: sofcik napisał(a):

            > bede dalej drazyc. spedzasz tu tyle czasu, piszesz o sobie to napisz i o
            niej/o
            > nich. kazdy juz sie chyba domyslil ze jakas panienka pewnie odpisala.skro
            > zamiesciles posta na wyborczej to pewnie to ktos kto tu pisal.
            > ktora z nich? megi,paula,sylwia,dibda,agat,ewalisa?

            Paula sie nie kwalifikuje, bo co najmniej w jednym nie odpowiada idealowi ;-)).

            > na pewno jakas sie skusila, kobiety sa naiwne na nasze szczescie i
            rozpuste:)))

            Jestes pewien tego, ze kobiety faktycznie sa naiwne? Moze to tylko Wam sie tak
            wydaje? A moze czasami granie naiwniaka pozwala dopiac swego? ;-)) Pozostawiam
            do przemyslenia... :-))

            Pozdrawiam serdecznie

            P.S. I nie badz taki ciekawy, bo ciekawosc to pierwszy stopien do piekla ;-)).
            • Gość: soft Re: mozesz IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 16:31
              dzieki
              paula nie wiec kto?
              do sprawdzia:stary, pomysl rozsadnie, jaka porzadna dziewczyna odpisuje na
              takie posty? skad masz pewnosc ze to nie jakas tania.....dopowwiedz sobie sam
              reszte
              • Gość: Sprawdź... Oburzonym IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.04.03, 02:22
                Gość portalu: soft napisał(a):

                > dzieki
                > paula nie wiec kto?

                Grr...

                > do sprawdzia:stary, pomysl rozsadnie, jaka porzadna dziewczyna odpisuje na
                > takie posty?

                hm?

                skad masz pewnosc ze to nie jakas tania.....dopowwiedz sobie sam
                > reszte


                Zaczynasz mnie irytować Szanowny Gościu...:-]Masz czelność tak atakować me
                Szanowne rozmówczynie?? A sio na bazar jeśli szukasz tu tanich.... ziemniaków -
                tu nie bazar. Nie widzisz? Opamiętaj się bo zawołam ochronę (Prosiaczka)


            • Gość: Sprawdź... Re: Jesli moge... IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.04.03, 02:18
              > Paula sie nie kwalifikuje, bo co najmniej w jednym nie odpowiada idealowi ;-
              )).


              Paula dajesz sie sprowokować..:-) Poniechaj


              > > na pewno jakas sie skusila, kobiety sa naiwne na nasze szczescie i
              > rozpuste:)))
              >
              > Jestes pewien tego, ze kobiety faktycznie sa naiwne? Moze to tylko Wam sie
              tak
              > wydaje? A moze czasami granie naiwniaka pozwala dopiac swego? ;-))
              Pozostawiam
              > do przemyslenia... :-))

              Otóż to! Jako naiwniak - idealista czuje sie sie tu całkiem dobrze. Opiekują
              się tu mną. Karmią słowem :-)Rozpieszczają intelektualnie :-)



              • Gość: paula do Sprawdzia IP: *.echostar.pl 04.04.03, 16:29
                > Paula dajesz sie sprowokować..:-) Poniechaj

                Juz poniechalam :-)). Jedno zdanie kolegi softa wystarczylo. Doskonale swiadczy
                o poziomie kultury owego Pana. Szkoda czasu na rozmowe.
                • Gość: Sprawdź... Re: do Pauli IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 05.04.03, 18:48

                  > > Paula dajesz sie sprowokować..:-) Poniechaj
                  >

                  > Juz poniechalam :-)). Jedno zdanie kolegi softa wystarczylo. Doskonale
                  swiadczy
                  >
                  > o poziomie kultury owego Pana. Szkoda czasu na rozmowe.

                  Owszem..Na szczescie chyba już sobie poszedł :-)
          • eeva_lisa Re: KIM ONA JEST??? 03.04.03, 16:28
            Jako że Sprawdź... nie poczynił żadnych śmielszych kroków w moim kierunku,
            ośmielam się zdementować pogłoskę, iż to niby ja jestem szczęśliwą wybranką :)))
            pozdrawiam.
            • Gość: soft Re: KIM ONA JEST??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 16:34
              swietnie,kolejna odpadla
              kolko sie zaciesnia: ej, dziewczyny pomozcie mi:kto z pan jeszce tu pisal?
              • Gość: Sprawdź zirytowany Soft..bo użyję tego czego nie chcę użyć... IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.04.03, 02:30
                > swietnie,kolejna odpadla
                > kolko sie zaciesnia: ej, dziewczyny pomozcie mi:kto z pan jeszce tu pisal?

                Po za tym naiwnie zakładasz, że owa teoretyczna wybranka musi koniecznie
                udzielać się na forum...Być może tylko się przypatruje :-) A może i nie...Po
                co Ci ta wiedza?


            • Gość: Sprawdź... Re: KIM ONA JEST??? IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.04.03, 02:26

              > Jako że Sprawdź... nie poczynił żadnych śmielszych kroków w moim kierunku,
              > ośmielam się zdementować pogłoskę, iż to niby ja jestem szczęśliwą
              wybranką :))

              Wybranka stanie się wybranką nie wówczas gdy napisze nie gdy się spotka lecz
              gdy się zakocha zostanie zaobrączkowana powije mi potomstwo :-)
              • Gość: Eeva-Lisa Re: KIM ONA JEST??? IP: *.sloneczny.pl / 10.2.17.* 04.04.03, 11:44

                > Wybranka stanie się wybranką nie wówczas gdy napisze nie gdy się spotka lecz
                > gdy się zakocha zostanie zaobrączkowana powije mi potomstwo :-)

                czy to znaczy,że wciąż mam szansę?? uufff... :)))
                • Gość: Sprawdź... Re: KIM ONA JEST??? IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.04.03, 15:04
                  > czy to znaczy,że wciąż mam szansę?? uufff... :)))
                  Każdy żołnierz nosi buławę generała w plecaku. Każda inteligentna i powabna
                  waćpanna - również :-]
                  Do czasu...
          • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: KIM ONA JEST??? IP: *.chello.pl 03.04.03, 16:45

            > ktora z nich? megi,paula,sylwia,dibda,agat,ewalisa?
            > na pewno jakas sie skusila, kobiety sa naiwne na nasze
            szczescie i rozpuste:)))

            Ja ci dam, ty Gargamelu ! :))) Skusić to się możesz na
            platformę cyfrowę. Nie ma żadnego "naszego" szczęścia i
            rozpusty. Gdybyś był realny, to rzuciłbym ci rękawicę w
            twarz. A swoją rozpustę to schowaj dla siebie; lepiej byś
            się nie chwalił.

            > powiedz cos o niej bom ciakawy
            > jak ma na imie chociaz

            Jak znam Sprawdzia, to dowiesz się tego po jego trupie.
            Nie wsadzaj nosa w nie swoje sprawy :)

            Na pohybel !
            Prosiak Bojowy :-<
          • Gość: Prosiak Bojowy Broń się Gargamelu ! IP: *.chello.pl 03.04.03, 16:53
            • Gość: soft Re: Broń się Gargamelu ! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 17:15
              ludzie,luzik.
              a moze ty nam powiesz. skoro trzymacie sztame ze spr to pewnie wiesz ktora
              panna odpisala. chcialbym to wiedziec nie ma co. a rekawice bym przyjal, jak
              sie bic to sie bic:)
              do sprawdzia: o czym ty z tym tlumem podlotek gadasz? chociaz z 2 strony
              cybersex to jest to!
              • Gość: agat Re: Broń się Gargamelu ! IP: 62.233.173.* 03.04.03, 18:24
                to nie ja .....

                > do sprawdzia: o czym ty z tym tlumem podlotek gadasz? chociaz z 2 strony
                > cybersex to jest to!

                ale fajnie ze wirtualnie moge uchowac sie za podlotka ;)
              • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: Broń się Gargamelu ! IP: *.chello.pl 03.04.03, 22:34

                > do sprawdzia: o czym ty z tym tlumem podlotek gadasz?
                chociaz z 2 strony
                > cybersex to jest to!
                Jeśli sam się nie domyśliłeś, to nigdy nie zrozumiesz ...
                a cybersex to nie na tym forum ... Jeśli już bardzo
                chcesz wiedzieć, to rozmawiamy o Bogu, miłości,
                odpowiedzialności, sympatii, tęsknotach ... Zastanów się
                nad tym ....

                Bitny Prosiak
                • Gość: Sprawdź.BOJOWY Broń się Gargamelu !Czy zdoła? IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.04.03, 02:42

                  >
                  > > do sprawdzia: o czym ty z tym tlumem podlotek gadasz?
                  > chociaz z 2 strony
                  > > cybersex to jest to!
                  > Jeśli sam się nie domyśliłeś, to nigdy nie zrozumiesz ...
                  > a cybersex to nie na tym forum ... Jeśli już bardzo
                  > chcesz wiedzieć, to rozmawiamy o Bogu, miłości,
                  > odpowiedzialności, sympatii, tęsknotach ... Zastanów się
                  > nad tym ....
                  > Bitny Prosiak

                  Rozmawiamy też o podatkach, ciągach i różnicach indywidualnych. Jeśli jesteś w
                  stanie powiedzieć coś sensownego - zapraszamy ...Jeśli nie to Sieć szeroka..

                  Sprawdź... w zbroi Hefajstosa

              • Gość: Sprawdź.Gotowy do. Soft...ŁAMIESZ REGUŁY.Wyzywam Cię!! IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.04.03, 02:38
                > ludzie,luzik.

                Nie ma luziku. Stawaj do walki!!!!

                > a moze ty nam powiesz. skoro trzymacie sztame ze spr to pewnie wiesz ktora
                > panna odpisala. chcialbym to wiedziec nie ma co. a rekawice bym przyjal, jak
                > sie bic to sie bic:)

                Prosiaczek wie co wiedzieć powinien. Nie mniej. Ale i nie więcej.
                Drażnisz nas świadomie? Jesteś trollem?


                > do sprawdzia: o czym ty z tym tlumem podlotek gadasz?

                Wiedzy tej nie posiądziesz, Howgh

                chociaz z 2 strony
                > cybersex to jest to!

                Cybersex to Ty sobie uprawiaj z drukarką...A nas w to nie mieszaj.Poza tym
                Twoja napastliwość jest mi niemiła.. Popraw się

          • Gość: soft Re: KIM ONA JEST??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 18:36
            Gość portalu: sofcik napisał(a):


            > ktora z nich? megi,paula,sylwia,dibda,agat,ewalisa?
            odpadly paula,evalisa i agat

            zostaly megi,dibda,sylwia+ te ktore wypatrzylem z
            listy:tsetse,silie,giza,maja,tirli
            >
            • Gość: Atrakcyjny Prosiak Masarnia IP: *.chello.pl 03.04.03, 22:27

              > > ktora z nich? megi,paula,sylwia,dibda,agat,ewalisa?
              > odpadly paula,evalisa i agat
              >
              > zostaly megi,dibda,sylwia+ te ktore wypatrzylem z
              > listy:tsetse,silie,giza,maja,tirli
              A także Żywiecka, Krakowska Sucha, Biesiadna i serdelki z
              indyka :) Co zamierzasz zrobić z wyselekcjonowaną grupą ?
              Bo obawiam się, że te najważniejsze mogą cię zignorować ...
              Polecam do lektury książkę telefoniczną :)

              Dziki Prosiak
              • Gość: dibda Re: Masarnia IP: router:* / 192.168.0.* 04.04.03, 01:53
                > A także Żywiecka, Krakowska Sucha, Biesiadna i serdelki z
                > indyka :) Co zamierzasz zrobić z wyselekcjonowaną grupą ?
                > Bo obawiam się, że te najważniejsze mogą cię zignorować ...
                > Polecam do lektury książkę telefoniczną :)
                >
                > Dziki Prosiak
                no wiesz, ale ksiązka telefoniczna nie jest tak ciekawą lekturą...a ja
                myślałam, że ciekawość to domena kobiet, jednak nie...choć nigdy nie wiadomo
                jaka jest cielesna powłoka owego ciekawskiego ;)
            • Gość: dibda Re: KIM ONA JEST??? IP: router:* / 192.168.0.* 04.04.03, 01:49
              Gość portalu: soft napisał(a):

              > Gość portalu: sofcik napisał(a):
              >
              >
              > > ktora z nich? megi,paula,sylwia,dibda,agat,ewalisa?
              > odpadly paula,evalisa i agat
              >
              > zostaly megi,dibda,sylwia+ te ktore wypatrzylem z
              > listy:tsetse,silie,giza,maja,tirli
              > >
              no ja tez odpadam :) kolo sie zamyka, no nie....fajne,ze jestem znowu
              podlotkiem :))))
            • Gość: Sprawdź.BOJOWY Do Softa - SKONCZ IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.04.03, 02:50
              Nie zyczę sobie byś drążył ten wątek - dalsze indagacje uznam za akt wrogi i
              podejme stosowne środki w celu ukrócenia procederu, którego jesteś notorycznym
              sprawcą

              pozdrawiam
          • Gość: Sprawdź... Re: KIM ONA JEST??? IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.04.03, 02:14


            > kazdy juz sie chyba domyslil ze jakas panienka pewnie odpisala.skro
            > zamiesciles posta na wyborczej to pewnie to ktos kto tu pisal.
            > ktora z nich? megi,paula,sylwia,dibda,agat,ewalisa?

            Dowcipu Ci nie brakuje szanowny Miękki :-)
            Ale obawiam sie, że zgodnie z klauzulą 2 paragraf 12 ustęp 1b nie mogę
            ujawniać danych o takim charaktaerze :-) To dane poufne :-) Pozostają Ci
            domysły - własny intelekt.... i żyłka czytelniczo-detektywistyczna :-|
            Ile? Jest to liczba całkowita nieujemna. :-)

            > na pewno jakas sie skusila, kobiety sa naiwne na nasze szczescie i
            rozpuste:)))

            mniam :-)Ale dla mnie tego typu konsumpcja nie jest tu prerogatywą :-)

            > powiedz cos o niej bom ciakawy
            > jak ma na imie chociaz

            :-] Nie powiem. Ale piątke przebić Ciu dam :-)Przebij!!
            • Gość: dibda do Sprawdzia IP: router:* / 192.168.0.* 04.04.03, 02:27
              Drogi Sprawdziu,
              czy zamysł stworzenia tego wątku był w pełni zamierzony czy też powstał kiedys
              raz podczas nocnych rozmów Polaków ;)????
              • Gość: Sprawdź... do dibdy IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.04.03, 02:47
                > czy zamysł stworzenia tego wątku był w pełni zamierzony czy też powstał
                kiedys raz podczas nocnych rozmów Polaków ;)????


                Hm..dbduś był zamierzony.. Ale był efektem impulsu. Może i był sworzony
                wcześniej nie dbam o to. Rezerwuję sobie prawo do tworzenia bytów już
                istniejących. Modelując je wg własnego uznania nadaję im odrębny
                niepowtarzalny kształt. Poza tym dobda ja też jestem Polakiem i jestem z tego
                dumny :-)
            • Gość: Sprawdź...Zły APEL DO SPRZYMIERZONYCH UCZESTNICZEK IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.04.03, 03:19
              Szanowne Rozmówczynie dobrej woli:

              Szanowna Megi, Ev., Agat, Sylwio, Paulo, Dibda, pozostałe uczestniczki forum,
              które wpadają tu rzadziej... oraz Prosiaczku. Gromadzimy się tu wszyscy
              ponieważ mamy ochotę na wzajemny kontakt. Mój wątek już nie jest mój gdyż bez
              Was nie miałby racji bytu... Jest to Nasz wątek. Wolny demokratyczny wątek.
              Forum wolnej myśli, gdzie każdy może wyrazić swój pogląd, skrytykować mnie,
              porozmawiać, podroczyć się, zaproponować własną myśl. Wszyscy jesteście na
              tyle kulturalni i inteligentni, że bez słowa zaadoptowaliście się do poziomu
              wątku. Nastał jednak dzień w którym na forum wdarł się INTRUZ o imieniu "soft"
              podważający Waszą godność. Intruz, niosący na sztandarze symbol ceberseksu.
              INTRUZ zaatakował mnie - Sprawdzia...i mimo próźb i interwencji Prosiaczka
              nadal pustoszy nasz wątek zadając Wam pytania , na które uzyskuje
              odpowiedzi.!!! Intrus gwałci zasady a ja gwałtu niezaakceptuję. Dlatego też
              zwracam się do Was o pomoc. Nie odpowiadajcie na zaczepki. Nie wdawajcie się w
              bezsensowne polemiki. Ignorancja najlepszym orężem. Proszę Was o To z całą
              Sprawdziową powagą na jaką mnie stać :-) Ufam, że obronimy NASZE forum przed
              inwazją e-konfidentów i e-szpicli :-)Okażmy rostropność i bądźmy czujni.
              Zwracajmy uwagę na IP intruza. Może bowiem ukrywać się za innymi imionami.
              Może stosować też inne psychologiczne sztuczki by wyciągnąć z nas informację.
              Dajmy opór "soft" owi - zakale :-)Do broni!!!

    • Gość: Atrakcyjny Prosiak Jak tu dziś pusto ... :) IP: *.chello.pl 04.04.03, 11:01
      • Gość: dibda Re: Jak tu dziś pusto ... :) IP: router:* / 192.168.0.* 04.04.03, 19:15
        najatrakcyjnieszy prosiaczku pod sloncem....(ostanio niewiele go mamy)...tu
        nigdy nie bedzie pusto :))) a Twoje czysto subiektywne uczucie, swaidczy o tym
        ze tesknisz za forum i jego uczestnikami...mam nadziej, ze kiedys nadejdzie
        taki dzien, ze i ja sie dopisze do grona stalych bywalcow (choc musze przyznac,
        ze sprawia mi to niejaka trudnosc, by moc przelac mysli na...no wlasnbei na co
        na monitor????ale moze kiedys mi sie uda :)))
        trzymajcie za mnie kciuki
        pozdrawiam wszystkich
        papa
        • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: Jak tu dziś pusto ... :) IP: *.chello.pl 04.04.03, 22:00

          > najatrakcyjnieszy prosiaczku pod sloncem....(ostanio
          niewiele go mamy)...tu

          Niewiele prosiaczka ? O nie ...

          > nigdy nie bedzie pusto :))) a Twoje czysto subiektywne
          uczucie, swaidczy o tym
          > ze tesknisz za forum i jego uczestnikami...

          Nałóg nie przedszkole :)

          mam nadziej, ze kiedys nadejdzie
          > taki dzien, ze i ja sie dopisze do grona stalych
          bywalcow (choc musze przyznac,
          >
          > ze sprawia mi to niejaka trudnosc, by moc przelac mysli
          na...no wlasnbei na co
          > na monitor????ale moze kiedys mi sie uda :)))

          Młoda jeszcze jesteś :) masz czas ... ja na przykład,
          widzisz jestem już nie nastolatkiem :))

          > trzymajcie za mnie kciuki
          Janiemogę,bowtedyniemaspacji

          Pozdrawiam,
          Prosiak trubadur :)

          • Gość: dibda Re: Jak tu dziś pusto ... :) IP: router:* / 192.168.0.* 05.04.03, 16:56
            > Młoda jeszcze jesteś :) masz czas ... ja na przykład,
            > widzisz jestem już nie nastolatkiem :))
            > owszem jestem mloda,ale prawdopodobnie nie na tyle ile sadzisz...bo widzisz
            ja tez jestem juz nie-nastolatka jesli chodz o czas to w pelni sie z toba
            zgadzam, zgodnie z zasada-nigdy nie jest za pozno ;)no i tak zaczynma moja
            przygode z forum, troche stresu bylo, ale biorac pod uwage cieple przyjecie, to
            juz moge to uznac za czas przeszly :)
            > > trzymajcie za mnie kciuki
            > Janiemogę,bowtedyniemaspacji
            > to juz nie trzymaj, choc wiesz zawsze mozesz trzymac kciuki w inny niz
            niewrbalny sposob(moze mentalnie????) ;)
            > Pozdrawiam,
            > Prosiak trubadur :)
            > ja rowniez podrawiam, ale ja niestety nie spiewam ;))))

            • Gość: Sprawdź... Re: Jak tu dziś pusto ... :) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 05.04.03, 19:22
              > ja tez jestem juz nie-nastolatka jesli chodz o czas to w pelni sie z toba
              > zgadzam, zgodnie z zasada-nigdy nie jest za pozno ;)no i tak zaczynma moja
              > przygode z forum, troche stresu bylo, ale biorac pod uwage cieple przyjecie,
              >to>
              > juz moge to uznac za czas przeszly :)
              > > > trzymajcie za mnie kciuki

              Ja trzymam z całych sił - czuj sie jak u siebie w domu dibduś :-)
              Rozgość się.

              > ja rowniez podrawiam, ale ja niestety nie spiewam ;))))

              Nie szkodzi - wystarczy na reazie, ze piszesz. Ani ja ani Prosiak nie jestesmy
              mistrzami w sztuce spiewania :-]




    • Gość: beemka Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.acn.waw.pl 04.04.03, 14:11
      Mezczyzno!
      Jestem PRAWIE idealna! A jednak mezatka... I to troche stara, bo juz 25.
      roczek plynie. Slysze Twoj szloch, ale nie martw sie, spotkamy sie po smierci.
      Nieukojona w bolu
      Kobieta Twego Zycia.
      chlip chlip :-(((((
      • Gość: Sprawdź... Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.04.03, 15:00
        Gość portalu: beemka napisał(a):

        > Mezczyzno!
        > Jestem PRAWIE idealna! A jednak mezatka... I to troche stara, bo juz 25.

        Ja mam niewiele mniej - nie mów tak o sobie bo to uderza w moją młodość :-]

        > roczek plynie. Slysze Twoj szloch, ale nie martw sie, spotkamy sie po
        smierci.

        Mam nadzieję, że w Niebie :-)Nie szlocham :-)


        > Nieukojona w bolu
        Koję Cię w Twym bólu, nie martw się.
        > Kobieta Twego Zycia.
        Kobieta mego życia będzie moją kobietą...nie códzą..
        > chlip chlip :-(((((
        :-) Uszy do góry. Pozdrawiam Cię
        • Gość: Sylwia PIĄTEK WIECZÓR IP: *.visp.energis.pl 04.04.03, 23:09
          > Kobieta mego życia będzie moją kobietą...nie códzą..

          No, w końcu coś konkretnego, bo za mdło było.

          ...szkoda, że chłopaki się już nie biją, to takie seksowne;

          A tak apropos komplementów: do usług :))

          Jeszcze jeden dorzucę. Niech no pomyślę. Ale super dziewczyny wyselekcjonowałeś
          z sieci. Masz te zdolności marketingowe :)

          PA
          • Gość: Sprawdź... Re: PIĄTEK WIECZÓR IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 05.04.03, 19:07
            >
            > No, w końcu coś konkretnego, bo za mdło było.
            >
            > ...szkoda, że chłopaki się już nie biją, to takie seksowne;
            >

            Ja jestem gotów :-)Jestem gotów walczyć o swą wybrankę o kazdej porze dnia i
            nocy. Jestem gotów na poświęcenie :-]

            > A tak apropos komplementów: do usług :))
            >

            Dziękuję. To miłe z Twej strony Sylwio :-)

            > Jeszcze jeden dorzucę. Niech no pomyślę. Ale super dziewczyny
            wyselekcjonowałeś
            >
            > z sieci. Masz te zdolności marketingowe :)

            Mam. Jedną z nich jesteś Ty, Sylwio:-]


        • Gość: beemka Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.acn.waw.pl 06.04.03, 16:32
          > Ja mam niewiele mniej - nie mów tak o sobie bo to uderza w moją młodość :-]

          Uff...
          >
          >>
          > Mam nadzieję, że w Niebie :-)Nie szlocham :-)

          No nie, do piekla sie nie wybieram.
          >
          >
          > :-) Uszy do góry. Pozdrawiam Cię

          Pozdrawiam rowniez. Dodam jeszcze, ze jak w koncu trafisz na swoja druga
          polowke, to Twoje wymagania znacznie zmaleja i beda Ci sie wydawac smieszne.
          Zaufaj doswiadczonej
          Beemka.
    • aneta-k Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student 05.04.03, 06:59
      Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

      > Jakkolwiek szowinistycznie to nie zabrzmi mam ochotę poznać dziewczynę
      > obdarzoną następującymi cechami:
      >
      >
      > A) Grupa cech fizycznych:
      > 1) Jednoznacznie i obiektywnie piękna...Mająca świadomość swojej urody.
      > 2) Szczupła - jak na mój gust 50 - 57kg
      > 3) wysoka 169 - 176cm
      >
      > 4) Reasumując - bardzo atrakcyjna fizycznie..
      >
      >
      > B) Grupa cech psychicznych:
      > 1) Nieprzeciętnie inteligentna - nie mająca wątpliwości co do tego faktu w
      > stosunku do siebie.
      > 2) Wiedząca czym jest empatia.
      > 3) Umiejętność zdystansowania się do siebie i do własnej urody - bardzo
      > istotna i rzadka cecha.
      > 4) Poczucie humoru, adekwatne do inteligencji.
      > 5) Poczucie celu w życiu - nic gorszego niż zblazowana i rozpieszczona
      > piękność...
      >
      >
      > C) Pozostałe cechy
      > 1) Nie paląca
      > 2) Wierząca i praktykująca
      > 4) Mieszkanka Warszawy
      > 5) Wiek 19-24 (studentka)
      > 6) Rzecz jasna - nie będąca w związku - oczywiste, ale dla pewności dodałem.
      > 7) Nie typ modliszki, nie kura domowa...
      >
      > D) Grupa cech związanych z osobowością oraz filozofią życia:
      > Idealna kandydatka powinna:
      >
      > 1) Być typem idealistki (konglomerat pozytywnych cech Ani z Zielonego
      > Wzgórza, Kopciuszka, królewny śnieżki oraz Yennefer). Na pytanie "być czy
      > mieć" oczekiwałbym by odpowiedziała "być"
      > 2) Temperament: Typ nie flegmatyczki, nie melancholiczki. Ewentualnie
      > choleryczka ale w granicach rozsądku. Najchętniej zaś sangwiniczka.
      > 3) Stosunek do spraw zasadniczych: Aborcja - przeciwna (za wyjątkiem gwałtu
      > lub bezpośredniego zagrożenia życia) , Eutanazja - przeciwna, Klonowanie -
      > przeciwna, Kara śmierci - hm.. przeciwna.Adopcja dzieci przez pary
      > homoseksualne - przeciw.
      >
      > 5) Zainteresowania: Niejednokierunkowe chyba , że ma jakąś szczególną pasję.
      > Generalnie nie pasuje mi hobby typu zakupy, konsumpcja lub wielogodzinne
      > przesiadywanie przed lustrem - To do kandydatek spełniających punkt A) :
      > żeby było jasne - ale bez urazy - typ "luksusowej" dziewczyny mi nie
      > odpowiada. Pożądany typ intelektualistki
      > 6) Poczucie własnej niezależności i wartości niezbędne - nie więcej niż 3
      > małe kompleksy :-)
      > 7) Zadeklarowanym feministkom dziękuję.
      > 8) "Matkom Polkom" z poczuciem misji również.
      > 9) Osobom , które na podstawie tych wymagań stwierdzają, że nie spełniam ich
      > wymagań - również z góry dziękuję...
      > 10) Typ romantyczki - spacery o zachodzie słońca, wypady pod namiot, do
      > teatru, w góry.
      >
      >
      >
      > E) Grupa cech związana ze spędzaniem wolnego czasu
      >
      >
      > 1) Na wstępie odpadają wszystkie, które większość wolnego czasu w pubach, na
      > dyskotekach, na imprezach lub na zakupach - proszę się nie obruszać - takie
      > mam wymagania - ja spędzam czas inaczej - również w pubach, również na
      > dyskotekach ...ale rzadko - nie zamierzam stawać na głowie by się
      > dostosować. I nie oczekuję ,że ona będzie stawać na głowie. Nic na siłę.
      >
      > 2) Oczekiwałbym niezerowego zainteresowania którymś z wymienionych sportów:
      > - pływanie
      > - siatkówka
      > - jazda konna
      > - jazda na rowerze
      > - narty
      > - żeglarstwo
      > - turystyka górska
      > - windsufing
      > - taniec
      > ...
      >
      > Oczekiwałbym ogólnej sprawności fizycznej i przyjemności w aktywnym
      > spędzaniu czasu. Delikatna o wszem - ale nie "jajko".
      >
      > F) Poglądy na temat seksu
      >
      > 1)
      > Na wstępie dziękuję wszystkim chętnym na sponsoring ( odsyłam do punktu D)
      > To samo z "dajkami" chcącymi się zabawić. To samo z żądnymi wrażeń
      > eksperymentatorkami.
      >
      > 2)
      > Oczekiwałbym postrzegania seksu jako ukoronowania miłości, zaufania i
      > oddania nie zaś samej konsumpcji. Seks jako dawanie - nie branie. Seks jak
      > dobra przyprawa - nie jak ociekający sosem hamburger z fast fooda.
      >
      > Na zakończenie uprzedzam, iż spełnienie KAŻDEGO z podpunktów jest wymagane -
      > proszę sobie nie wybierać poszczególnych podpunktów - to nie horoskop.
      > Wymagania są bardzo ogólne. Zdaję sobie sprawę, że łatwo je nagiąć do
      > siebie. Dlatego też spełnione mają być wszystkie .. Taryfę ulgową stosuję
      > poza granicami wirtualnego świata, gdzie czynniki nie wymienione tu mają
      > dużo większe znaczenie - tu poprzeczka jest i pozostanie na takim
      > poziomie...
      To chore,chore,chore.Gosc kompletnie probuje nas sprowokowac
      • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.chello.pl 05.04.03, 11:24
        Szanowna Koleżanka powinna się zapoznać z þółtysiącem
        ppoprzednich postów. TO nieco rozjaśni sytuację :))

        Pozdrawiam,
        Atrakcyjny Prosiak
        • Gość: Sprawdź... Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 05.04.03, 18:56
          Gość portalu: Atrakcyjny Prosiak napisał(a):

          > Szanowna Koleżanka powinna się zapoznać z þółtysiącem
          > ppoprzednich postów. TO nieco rozjaśni sytuację :))
          >
          > Pozdrawiam,
          > Atrakcyjny Prosiak

          Pozdrawiam również ja- Sprawdź..., jednocześnie zapytując Szanowną koleżankę
          co konkretnie uznaję za objaw choroby>:-]Moja wymagania? Czy formę ich
          prezentacji?




          • Gość: agat 500 jest moja !!!! IP: 62.233.173.* 05.04.03, 23:26
            i o to chodziło !!
            >
            > > Szanowna Koleżanka powinna się zapoznać z þółtysiącem
            > > ppoprzednich postów. TO nieco rozjaśni sytuację :))
            > >
            > > Pozdrawiam,
            > > Atrakcyjny Prosiak
            >
            > Pozdrawiam również ja- Sprawdź..., jednocześnie zapytując Szanowną
            koleżankę
            > co konkretnie uznaję za objaw choroby>:-]Moja wymagania? Czy formę ich
            > prezentacji?
            >

            Może te 499 postów powyżej ,hm ?
            >
            >
            >
            • Gość: Sprawdź... Re: 500 jest moja !!!! IP: 62.233.201.* 06.04.03, 10:35
              > Może te 499 postów powyżej ,hm ?

              Może :-)
              Wczoraj ja nie mogłem. A możesz dziś Ty? :-]
              • Gość: agat Re: 500 jest moja !!!! IP: 62.233.173.* 06.04.03, 10:53


                > > Może te 499 postów powyżej ,hm ?
                >
                > Może :-)

                morze jest szerokie i geboikie i w morzu pływa ryba co się zwie chyba :)))

                > Wczoraj ja nie mogłem. A możesz dziś Ty? :-]

                jeszcze przez chwile jestem a potem nie wiem kiedy bede, moze
                iweczorkiem ...................., ale o morzu już było :)


                • Gość: Sprawdź... Re: 500 jest moja !!!! IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 06.04.03, 19:52
                  będę czujny :-]
                  • Gość: agat w ten śnieżny poranek IP: 217.8.186.* 07.04.03, 08:38
                    Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                    > będę czujny :-]

                    bądź , bo nikt nie zna ni dnia ni godziny :))
                    • Gość: Sprawdź... Re: w ten śnieżny poranek IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 07.04.03, 15:13
                      > > będę czujny :-]
                      >
                      > bądź , bo nikt nie zna ni dnia ni godziny :))


                      Czujność jest wpisana w moją naturę :-] Łowca musi być czujny :-]
                      • Gość: agat o zachodzie słonca IP: 62.233.173.* 07.04.03, 19:06
                        > > >będę czujny :-]
                        > >
                        > > bądź , bo nikt nie zna ni dnia ni godziny :))
                        >
                        >
                        > Czujność jest wpisana w moją naturę :-] Łowca musi być czujny :-]


                        jak to było ......
                        zabawa polega by nie złapać króliczka (tudziez innee zwierze ;) )ale by gonic
                        go ..........
                        • Gość: Sprawdz... podczas zmroku IP: *.wsz-pou.edu.pl 07.04.03, 19:54
                          > jak to było ......
                          > zabawa polega by nie złapać króliczka (tudziez innee zwierze ;) )ale by gonic
                          > go ..........


                          Karcę Cię Agat (poufale rzecz jasna :-)). Płoszysz mi potencjalne kandydatki
                          insynuując, że to co robię robię dla sztuki. Absolutnie i kategorycznie
                          protestuję. Powtarzam ponownie - CELEM JEST KRÓLICZEK!!!!! NIE GONITWA !!
                          Pozdrawiam Cię.
                          • Gość: agat ciemność, widze ciemność IP: 62.233.173.* 07.04.03, 21:10


                            > > jak to było ......
                            > > zabawa polega by nie złapać króliczka (tudziez innee zwierze ;) )ale by go
                            > nic
                            > > go ..........
                            >
                            >
                            > Karcę Cię Agat (poufale rzecz jasna :-)). Płoszysz mi potencjalne kandydatki
                            > insynuując, że to co robię robię dla sztuki. Absolutnie i kategorycznie
                            > protestuję. Powtarzam ponownie - CELEM JEST KRÓLICZEK!!!!! NIE GONITWA !!
                            > Pozdrawiam Cię.


                            Ja nic nie insynuuje, ja tez PROTESTUJĘ przciw karceniu mnie, w dodatku na
                            forum publicznym.

                            A wogóle to drżę maleńki bynajmniej nie ze strachu ;) (tego tez nie bierz sobie
                            do serca a ni do innych narządów ) ;)
                            • Gość: Sprawdź... Re: ciemność, widze ciemność IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 07.04.03, 23:15
                              >
                              > Ja nic nie insynuuje, ja tez PROTESTUJĘ przciw karceniu mnie, w dodatku na
                              > forum publicznym.


                              Nie protestuj... wiesz przecież, że skarcenie to nie klaps w pupę :-] To tylko
                              e-skarcenie. Bezbolesne :-)
                              >
                              > A wogóle to drżę maleńki bynajmniej nie ze strachu ;) (tego tez nie bierz
                              sobie

                              z zimna..:-)

                              >
                              > do serca a ni do innych narządów ) ;)


                              Np. do jakich? :-]

                              • Gość: agat juz polnoc IP: 62.233.173.* 08.04.03, 00:04
                                Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                                > >
                                > > Ja nic nie insynuuje, ja tez PROTESTUJĘ przciw karceniu mnie, w dodatku n
                                > a
                                > > forum publicznym.
                                >
                                >
                                > Nie protestuj... wiesz przecież, że skarcenie to nie klaps w pupę :-] To
                                tylko
                                > e-skarcenie. Bezbolesne :-)

                                bezbolesne, w Twoim mniemaniu ........
                                a urazona ambicja ?

                                > >
                                > > A wogóle to drżę maleńki bynajmniej nie ze strachu ;) (tego tez nie bierz
                                > sobie
                                >
                                > z zimna..:-)

                                nie, z podniecenia
                                > >
                                > > do serca a ni do innych narządów ) ;)
                                >
                                >
                                > Np. do jakich? :-]
                                do watroby :)
                                • Gość: Sprawdź... juz po IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 08.04.03, 01:10
                                  > bezbolesne, w Twoim mniemaniu ........
                                  > a urazona ambicja ?
                                  >
                                  Okiełznaj ją Agatkuś..pro publico bono :-]


                                  > nie, z podniecenia

                                  Czuję się zawstydzony :-]

                                  > > Np. do jakich? :-]

                                  > do watroby :)
                                  Np :-]
                                  • Gość: agat znowu dzień IP: 217.8.186.* 08.04.03, 09:34
                                    Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                                    > > bezbolesne, w Twoim mniemaniu ........
                                    > > a urazona ambicja ?
                                    > >
                                    > Okiełznaj ją Agatkuś..pro publico bono :-]
                                    >
                                    wiecej dyskrecji moj drogi

                                    > > nie, z podniecenia
                                    >
                                    > Czuję się zawstydzony :-]

                                    nie czuj sie
                                    wstyd to krasc

                                    > > > Np. do jakich? :-]
                                    >
                                    > > do watroby :)
                                    > Np :-]

                                    oczekujac na audyt
                                    Agat
                                    • Gość: Sprawdź... czas płynie miarowo IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 08.04.03, 14:04
                                      > wiecej dyskrecji moj drogi

                                      dobrze :-]

                                      > nie czuj sie
                                      > wstyd to krasc
                                      >

                                      No wiesz, ale to jest taki zdrowy wstyd.. Np. gdybyś zobaczyła nagiego faceta
                                      w tramwaju to mogłabyś poczuć się nieswojo :-]


                                      > oczekujac na audyt
                                      > Agat

                                      Opowiedz mi o audycie, Agat :-]



                                      • Gość: agat Re: czas płynie miarowo IP: 217.8.186.* 08.04.03, 15:43

                                        >
                                        > > nie czuj sie
                                        > > wstyd to krasc
                                        > >
                                        >
                                        > No wiesz, ale to jest taki zdrowy wstyd.. Np. gdybyś zobaczyła nagiego faceta
                                        > w tramwaju to mogłabyś poczuć się nieswojo :-]

                                        jakby byl fajnie zbudowany to mozna oko zawiesić :)

                                        >
                                        > > oczekujac na audyt
                                        > > Agat
                                        >
                                        > Opowiedz mi o audycie, Agat :-]
                                        >
                                        audyt czytaj kontrola wewn. czytaj trzepia az sie kurzy czytaj niech nastapi
                                        piatek godz.16 czytaj niech splywaja jak najszybciej


                                        • Gość: Sprawdź... Re: czas płynie miarowo IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 09.04.03, 12:47
                                          > jakby byl fajnie zbudowany to mozna oko zawiesić :)
                                          >

                                          No ba :-]

                                          > audyt czytaj kontrola wewn. czytaj trzepia az sie kurzy czytaj niech nastapi
                                          > piatek godz.16 czytaj niech splywaja jak najszybciej

                                          Hm..Ciekawe..A czego dotyczyć może taka kontrola? Np. nieprawidłowości
                                          finansowych?
                                          • Gość: agat Re: czas płynie miarowo IP: 217.8.186.* 09.04.03, 13:45
                                            Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                                            > > jakby byl fajnie zbudowany to mozna oko zawiesić :)
                                            > >
                                            >
                                            > No ba :-]
                                            >
                                            > > audyt czytaj kontrola wewn. czytaj trzepia az sie kurzy czytaj niech nasta
                                            > pi
                                            > > piatek godz.16 czytaj niech splywaja jak najszybciej
                                            >
                                            > Hm..Ciekawe..A czego dotyczyć może taka kontrola? Np. nieprawidłowości
                                            > finansowych?

                                            tajemnica zoobowiazuje, a wogole nie zrozumialbys
                                            generalnie kontrola polega na szukaniu nieprawidlowosci i niezgodnosci z
                                            obowiazujacymo procedurami i przepisami
                                            co z ta dyskrecją , hm
                                            • Gość: paula Re: czas płynie miarowo - do agat IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 13:59
                                              > tajemnica zoobowiazuje, a wogole nie zrozumialbys
                                              > generalnie kontrola polega na szukaniu nieprawidlowosci i niezgodnosci z
                                              > obowiazujacymo procedurami i przepisami
                                              > co z ta dyskrecją , hm

                                              HACCP czy ISO? :-))
                                              Tak czy siak, wspolczuje :-)).
                                              • Gość: agat Re: czas płynie miarowo - do pauli IP: 217.8.186.* 09.04.03, 14:34
                                                Gość portalu: paula napisał(a):

                                                > > tajemnica zoobowiazuje, a wogole nie zrozumialbys
                                                > > generalnie kontrola polega na szukaniu nieprawidlowosci i niezgodnosci z
                                                > > obowiazujacymo procedurami i przepisami
                                                > > co z ta dyskrecją , hm
                                                >
                                                > HACCP czy ISO? :-))
                                                > Tak czy siak, wspolczuje :-)).

                                                audyt wewnetrzny - centrala wstretny przesladowca
                                                oj cienko, czuje, ze dostane za spartolenie pewnej sprawy ,ale mam nadzieje ze
                                                przezyje ..........

                                                thnx :)
                                            • Gość: Sprawdź... Re: czas płynie miarowo IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 09.04.03, 14:29
                                              >
                                              > tajemnica zoobowiazuje, a wogole nie zrozumialbys

                                              Jasne, wszakże jestem tylko małym biednym Sprawdziem :-]
                                              Nie mi ogarnąć tajniki audytów :-]

                                              > generalnie kontrola polega na szukaniu nieprawidlowosci i niezgodnosci z
                                              > obowiazujacymo procedurami i przepisami

                                              A jednak rozumiem :-]

                                              > co z ta dyskrecją , hm
                                              hm... ja się staram jak mogę :-)
                                              • Gość: agat bez obrazy IP: 217.8.186.* 09.04.03, 15:13
                                                Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                                                > >
                                                > > tajemnica zoobowiazuje, a wogole nie zrozumialbys
                                                >
                                                > Jasne, wszakże jestem tylko małym biednym Sprawdziem :-]
                                                > Nie mi ogarnąć tajniki audytów :-]

                                                nie obrażaj mi się Sprawdziu,

                                                > > generalnie kontrola polega na szukaniu nieprawidlowosci i niezgodnosci z
                                                > > obowiazujacymo procedurami i przepisami
                                                >
                                                > A jednak rozumiem :-]

                                                to super
                                                > > co z ta dyskrecją , hm
                                                > hm... ja się staram jak mogę :-)

                                                ps. na pocieche : jestem tez lekko przemeczona, a wizja dzisiaj snu
                                                3godzinnego gora 4 tez, mnie ni epociesza :)
                                                trzym sie Sprawdziu
                                                • Gość: Sprawdź... przed dniem próby IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 10.04.03, 00:11
                                                  > nie obrażaj mi się Sprawdziu,

                                                  Byłbym głupim bubkiem gdybym się miał obrazić za coś takiego Agatkuś :-]
                                                  > to super
                                                  :-]


                                                  > ps. na pocieche : jestem tez lekko przemeczona, a wizja dzisiaj snu
                                                  > 3godzinnego gora 4 tez, mnie ni epociesza :)

                                                  Wyśpimy się na emeryturze :-] To będą czasy!!!

                                                  > trzym sie Sprawdziu
                                                  wzajemnie Agatkuś
    • Gość: dibda widzę kontynuatorów, czyżby nowy trend ;) IP: router:* / 192.168.0.* 06.04.03, 01:25
      widzę Sprawdziu, że masz naśladowców...tylko trochę technika inna, a poza tym
      facet popełnił zasadniczy błąd złąmał zasadę- jeśłi nie możesz być w czymś
      najlepszy,stwórz nową kategorię-wybaczcie, jeśli jakoś przekręciłam to, ale
      jakoś tak po 2 piwach gorzej mi się myśli ;)))))
      z drugie strony otwiera to przde mną nowe możliwości...może pomyślę nad tym
      ideałem????jednakże myślę, że popularność mojego forum będzie znacznie
      mniejsza, panowie chyba są mniej chętni na "forowanie"(znowu tworzę
      neologizmy,niedobrze;))no oczywiście poza paroma wyjątkami, prawda ?????:)))))))
      jeszcze raz pozdrawiam
      • Gość: dibda Re: widzę kontynuatorów, czyżby nowy trend ;) IP: router:* / 192.168.0.* 06.04.03, 01:28
        chodziło mi oczywiście o omegę mieszkającego w Kanadzie, to na wypadek jakby
        ktoś nie czytał innych forów;)))....
      • Gość: Sprawdź... Re: widzę kontynuatorów, czyżby nowy trend ;) IP: 62.233.197.* 06.04.03, 10:44
        Witaj Dibduś :-)

        > widzę Sprawdziu, że masz naśladowców...tylko trochę technika inna, a poza
        tym
        > facet popełnił zasadniczy błąd złąmał zasadę- jeśłi nie możesz być w czymś
        > najlepszy,stwórz nową kategorię-wybaczcie, jeśli jakoś przekręciłam to, ale
        > jakoś tak po 2 piwach gorzej mi się myśli ;)))))

        A gdzie on jest? Na Urodzie? Powiedz, chcętnie zerknę. To ciekawe. :-]

        > z drugie strony otwiera to przde mną nowe możliwości...może pomyślę nad tym
        > ideałem????

        Pomyśl, ale uważaj...łatwo stracić dystans, a dystans jest tu czymś bardzo
        istotnym.

        >jednakże myślę, że popularność mojego forum będzie znacznie
        > mniejsza,

        Moim zdaniem, masz o wiele większe szanse niż ja. Faceci są ,że tak powiem
        hm.. bardziej konkretni i na taką listę odpowiedzą tłumnie. Możesz jednak mieć
        zupełnie inny problem niż ja. Odezwą się nawet Ci, i to w przeważającej
        większości, którzy nie spełnią większości kryteriów z ewentualnej listy. Facet
        jest wobec siebie o wiele mniej krytyczny niż dziewczyna. Spróbuj jednak, co
        masz do stracenia :-).

        > panowie chyba są mniej chętni na "forowanie"(znowu tworzę
        > neologizmy,niedobrze;))no oczywiście poza paroma wyjątkami,
        prawda ?????:))))))
        > )

        Przekonaj się :-)

        > jeszcze raz pozdrawiam

        Wzajemnie..i pamiętaj ,że obowiązuje zasada: Wirtualny świat zaawsze o krok za
        realnym - nie na odwrót. :-)
        Uścisk.

        • Gość: dibda Re: widzę kontynuatorów, czyżby nowy trend ;) IP: router:* / 192.168.0.* 06.04.03, 14:10
          > Pomyśl, ale uważaj...łatwo stracić dystans, a dystans jest tu czymś bardzo
          > istotnym.
          > akurat to mi nie grozi, nie wiem czy tak latwo stracić, ale myślę, że skoro
          umiem spojrzeć na siebie z dystansu to w świecie wirtualnym też się nie
          zatracę :)))
          >
          > Moim zdaniem, masz o wiele większe szanse niż ja. Faceci są ,że tak powiem
          > hm.. bardziej konkretni i na taką listę odpowiedzą tłumnie. Możesz jednak
          mieć
          > zupełnie inny problem niż ja. Odezwą się nawet Ci, i to w przeważającej
          > większości, którzy nie spełnią większości kryteriów z ewentualnej listy.
          Facet
          > jest wobec siebie o wiele mniej krytyczny niż dziewczyna. Spróbuj jednak, co
          > masz do stracenia :-).
          > wiem, że nie mam ale po pierwsze to nie chcę żeby to było coś nudnego i
          oklepanego (a jakoś ostanio inwencja własna jest u mnie w zaniku)a po drugie
          mam tą śwaidomość iż się pewnie okaże, że prawie każdy jest tym kogo szukam, a
          to chyba nie tędy dorga...więc na razie się wstrzymam z zakładaniem własnego
          forum, do czasu aż stworzę jakąś konkretną wizję tego kogo szukam i tego jaki
          wymyślić haczyk na tych wszystkich o przeroście ego....
          > > panowie chyba są mniej chętni na "forowanie"(znowu tworzę
          > > neologizmy,niedobrze;))no oczywiście poza paroma wyjątkami,
          > prawda ?????:))))))
          > > )
          >
          > Przekonaj się :-)
          >
          > > jeszcze raz pozdrawiam
          >
          > Wzajemnie..i pamiętaj ,że obowiązuje zasada: Wirtualny świat zaawsze o krok
          za
          > realnym - nie na odwrót. :-)
          > Uścisk.
          >
          wiem, że dobrych rad nigdy za wiele...ale zaczynam myśleć, że widzicie mnie
          jako nastkę, która jest w stanie się zatracić w tym nieco wyimaginowanym
          wirtualnym świecie...nie masz co się martwić Sprawdziu jestem na tyle duża i
          rozsądna, iż nie mam problemu z rozgraniczeniem tego co jest, a co nie jest
          realne...
          ciekawi mnie tylko czemu tak myślisz?
          serdecznie pozdrawiam :)))
    • black_lilith Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student 06.04.03, 15:13
      Witam
      Ciekawi mnie bardzo, czy Ty tez spełniłbyś moje "wymagamia".
      Ja nie spełniam podpunktu zwiazanego z miejscem zamieszkania.. ponoć dla
      uczucia nie ma znaczenia odległość , nie sądzisz?
      • Gość: Sprawdź... Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 06.04.03, 16:49
        Witaj wzajemnie czarna lilijko (piękny nick) :-)

        > Ciekawi mnie bardzo, czy Ty tez spełniłbyś moje "wymagamia".

        Jakie są Twoje wymagania? Napisz, a wówczas Ci odpowiem...

        > Ja nie spełniam podpunktu zwiazanego z miejscem zamieszkania.. ponoć dla
        > uczucia nie ma znaczenia odległość , nie sądzisz?

        Niby tak...ale z drugiej strony hm... Wiesz, ja jestem mało mobilny (studia,
        studia, praca). Z drugiej strony jak już się przywiązuję to na tyle ,że chyba
        byłoby mi ciężko pogodzić się z koniecznością widywania JEJ (owej wybranki)
        raz na jakiś czas..od święta... :-(


        • black_lilith Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student 06.04.03, 16:59
          Wreszcie się doczekałam :-)
          Po pierwsze nie jestem lilijką , tylko Lilith, mity hebrajskie sie kłaniają :-)
          Nie będę tu opisywać moich wymagań, ponieważ nie lubię tego robic przed
          publiką, wolę w cztery oczy ..( jak na razie "wirtualne oczy").
          A co do innego miasta , to moim miastem jest Lublin i wcale nie jest tak
          daleko, tylko 170 km. Do Warszawy mam sentyment, czesto tam bywałam i wiem , że
          dalej będę ją odwiedzać.Gdyby Mój Wybranek tam mieszkał, co to za problem się
          przeprowadzić? To sie nazywa poświęcenie (wyzsze idee).
          Pozdrawiam
          • Gość: agat Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: 62.233.173.* 06.04.03, 19:47
            black_lilith napisała:

            > Wreszcie się doczekałam :-)
            > Po pierwsze nie jestem lilijką , tylko Lilith, mity hebrajskie sie kłaniają :-
            )
            > Nie będę tu opisywać moich wymagań, ponieważ nie lubię tego robic przed
            > publiką, wolę w cztery oczy ..( jak na razie "wirtualne oczy").
            > A co do innego miasta , to moim miastem jest Lublin i wcale nie jest tak
            > daleko, tylko 170 km. Do Warszawy mam sentyment, czesto tam bywałam i wiem ,
            że
            >
            > dalej będę ją odwiedzać.Gdyby Mój Wybranek tam mieszkał, co to za problem się
            > przeprowadzić? To sie nazywa poświęcenie (wyzsze idee).
            > Pozdrawiam

            BL taka odległośc to pryszczyk . Wybranek przebywający czasowo na innym
            kontynencie to jest coś, ale warto i to nie jest poświęcenie.
            • Gość: Sprawdź... Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 06.04.03, 19:51
              > BL taka odległośc to pryszczyk . Wybranek przebywający czasowo na innym
              > kontynencie to jest coś, ale warto i to nie jest poświęcenie.

              Pod warunkiem, że to wybranek...a to czy jest wybrankiem, agat i Lilith trzeba
              pierwej zweryfikować...W moim zaś rozumieniu weryfikacja wirtualna czy nawet
              używając neologizmu kilkuwidzeniowa nie wchodzi w rachubę.
            • black_lilith Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student 06.04.03, 20:55
              AGAT, chodziło mi o poświęcenie związane z porzucaniem domu rodzinnego, swojego
              gniazda, znajomych itd.
              • Gość: agat Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: 217.8.186.* 07.04.03, 08:43
                black_lilith napisała:

                > AGAT, chodziło mi o poświęcenie związane z porzucaniem domu rodzinnego,
                swojego
                >
                > gniazda, znajomych itd.

                BL to nie może być poświęcenie tylko śwaidomy wybór, żebyś nie mogła sobie
                pluc w brode całe życie że wybrałaś złą drogę, i domu rodzinnego sie nie
                porzuca tylko opuszcza, zakłada sie nowe gniazdo , a znajomi sa starzy i
                nowi........
          • Gość: Sprawdź... Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 06.04.03, 19:49


            > Wreszcie się doczekałam :-)
            :-) Nawet najmniejszy nie będzie pominięty :-)

            > Po pierwsze nie jestem lilijką , tylko Lilith, mity hebrajskie sie
            kłaniają :-)

            :-] ups...chylę czoła - moja wiedza z zakresu mitów hebrajskich jest kończy
            się na stwierdzeniu, że są :-]


            > Nie będę tu opisywać moich wymagań, ponieważ nie lubię tego robic przed
            > publiką, wolę w cztery oczy ..( jak na razie "wirtualne oczy").

            Zgadzam się w zupełności z przedmówczynią :-]... Zachęcam :-) Śmiało!



            > A co do innego miasta , to moim miastem jest Lublin i wcale nie jest tak
            > daleko, tylko 170 km. Do Warszawy mam sentyment, czesto tam bywałam i wiem ,
            że
            >
            > dalej będę ją odwiedzać.

            Hm... :-|

            >Gdyby Mój Wybranek tam mieszkał, co to za problem się
            > przeprowadzić? To sie nazywa poświęcenie (wyzsze idee).
            > Pozdrawiam

            No tak..,szkopuł polega jedynie na tym, że aby zdobyć się na takowe
            poświęcenie trzeba na prawdę być pewnym swego...Pewnym, lub mocno przekonanym
            conajmniej..A aby być mocno przekonanym trzeba dysponować odpowiednio dużem
            zasobem wspólnych doświadczeń... Te zaś trudno nabyć jedynie przez mail, gg,
            czy nawet kilkurazowe w ciągu miesiąca widzenia ( bo przyznasz, że choć Lublin
            nie jest bardzo daleko to na wieczorny spacer na zakupy byśmy raczej rzadko
            chodzili - a właśnie wtedy poznaje się tak naprawę człowieka - nie podczas
            specjalnych wizyt, lecz wdniu codziennym - tak sądzę)..
            Ale spróbuj. Szanse są mocno ograniczone...ale nie zerowe :-] Chętnie choć
            rzucę okiem na wymagania :-]

            • Gość: agat Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: 62.233.173.* 06.04.03, 19:54
              >
              > >Gdyby Mój Wybranek tam mieszkał, co to za problem się
              > > przeprowadzić? To sie nazywa poświęcenie (wyzsze idee).
              > > Pozdrawiam
              >
              > No tak..,szkopuł polega jedynie na tym, że aby zdobyć się na takowe
              > poświęcenie trzeba na prawdę być pewnym swego...Pewnym, lub mocno przekonanym
              > conajmniej..A aby być mocno przekonanym trzeba dysponować odpowiednio dużem
              > zasobem wspólnych doświadczeń...

              to fakt

              Te zaś trudno nabyć jedynie przez mail, gg,
              > czy nawet kilkurazowe w ciągu miesiąca widzenia ( bo przyznasz, że choć
              Lublin
              > nie jest bardzo daleko to na wieczorny spacer na zakupy byśmy raczej rzadko
              > chodzili - a właśnie wtedy poznaje się tak naprawę człowieka - nie podczas
              > specjalnych wizyt, lecz wdniu codziennym - tak sądzę)..

              a jak sie widzi faceta przez średnio 2-3 m-ce w roku ? hmmmmmmmm......

              > Ale spróbuj. Szanse są mocno ograniczone...ale nie zerowe :-] Chętnie choć
              > rzucę okiem na wymagania :-]
              >
            • black_lilith Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student 06.04.03, 21:23
              ehh, nie lubię pisać o wymaganiach, w sumie troche mam i nie chce mi się pisac
              na ten temat całego "wypracowania" jak to Ty zrobiłeś, innym razem ( a może
              lepiej na e-maila?) bo wiesz.. tu wszyscy czytają, tak dziwnie, zero
              prywatności;
              poza tym Twoje zdanie o ograniczonych szansach mnie przybiło, nie lubie sie
              dobijać do ludzi;
              nie mam dzis nastroju wybaczcie
              • Gość: Sprawdź... Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 07.04.03, 02:31

                > ehh, nie lubię pisać o wymaganiach, w sumie troche mam i nie chce mi się
                >pisac
                > na ten temat całego "wypracowania" jak to Ty zrobiłeś, innym razem ( a może
                > lepiej na e-maila?) bo wiesz.. tu wszyscy czytają, tak dziwnie, zero
                > prywatności;

                Hm...Już powiedziałem Ci co o tym sądzę..Nie czytałaś mojego przedostatniego
                posta ?;-]


                > poza tym Twoje zdanie o ograniczonych szansach mnie przybiło, nie lubie sie
                > dobijać do ludzi;

                hm..Nie chciałem Cie absolutnie przybijać..Wybacz, jeśli tak się poczułaś -
                nie to było moim zamiarem. ja tylko wyraziłem wprost swoje
                wątpliwości....Zaznaczyłem również ,że niczego nie wykluczam na tym etapie..


                > nie mam dzis nastroju wybaczcie
                Wybaczam i czekam :-]
            • Gość: megi Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.ibspan.waw.pl 07.04.03, 10:47
              Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

              > No tak..,szkopuł polega jedynie na tym, że aby zdobyć się na takowe
              > poświęcenie trzeba na prawdę być pewnym swego...Pewnym, lub mocno przekonanym
              > conajmniej..A aby być mocno przekonanym trzeba dysponować odpowiednio dużem
              > zasobem wspólnych doświadczeń... Te zaś trudno nabyć jedynie przez mail, gg,
              > czy nawet kilkurazowe w ciągu miesiąca widzenia ( bo przyznasz, że choć
              Lublin
              > nie jest bardzo daleko to na wieczorny spacer na zakupy byśmy raczej rzadko
              > chodzili - a właśnie wtedy poznaje się tak naprawę człowieka - nie podczas
              > specjalnych wizyt, lecz wdniu codziennym - tak sądzę)..

              Hmmmmm, nie demonizowałabym tak tej odległości, to nie jest bariera nie do
              przeskoczenia, zwłaszcza że 170 km to 2h drogi. Może tu znów odzywa się mój
              niepoprawny idealizm, ale jeśli to TA osoba to da się walczyć z odległością i
              to odnosząc pełne zwycięstwo (moje rozważania nię są czysto teoretyczne:) ).
              Warto spedzić kilka godzin tygodniowo w pociągach żeby odnależć MIŁOŚĆ, po
              stokroć warto:).

              ośnieżona i czekająca na wiosnę

              m.
              • Gość: Sprawdź... Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 07.04.03, 15:17
                Hm.. :-] Przyjąłem Megi Twój głos do swej wiadomości...
                Pozdrawiam Cię serdecznie. Miło Cię znów tu widzieć :-)



            • eeva_lisa Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student 07.04.03, 11:07
              coś mi sie zdaje, mój drogi sprawdziu..., że szukasz dziury w całym. pisze do
              ciebie dziewczyna, która jest ideałem (z 1 malutkim wyjątkiem, ale cóż to
              znaczy!), a ty ją od razu -mówiąc kolokwialnie- spławiasz. czegoś nie rozumiem:
              albo szukasz tej wymarzonej kobiety i czynisz w tym kierunku jakieś kroki, albo
              twój pierwszy mail był jedynie prowokacją, na którą miałeś nadzieję nie uzyskać
              odzewu.
              odległość nie ma znaczenia, szczgólnie w dorosłym życiu, kiedy nie jesteśmy
              uwiązani przy mamie i sami o sobie decydujemy. ja właśnie przeprowadzam się na
              drugi koniec polski. nigdy nie miałam tego w planach, ale spotkałam mój ideał
              i ... stało się :)
              jeśli nie podejmujesz wywań, to wiele dobrych rzeczy cię w życiu omija.
              pozdrawiam,
              ev.
              • Gość: Sprawdź... ALEŻ NIE SPŁAWIAM!!!!!!!!!!!!!!!! -Grr.. IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 07.04.03, 15:27

                > coś mi sie zdaje, mój drogi sprawdziu..., że szukasz dziury w całym. pisze
                do
                > ciebie dziewczyna, która jest ideałem (z 1 malutkim wyjątkiem, ale cóż to
                > znaczy!), a ty ją od razu -mówiąc kolokwialnie- spławiasz. czegoś nie
                rozumiem:
                >
                > albo szukasz tej wymarzonej kobiety i czynisz w tym kierunku jakieś kroki,
                albo
                >
                > twój pierwszy mail był jedynie prowokacją, na którą miałeś nadzieję nie
                uzyskać
                >
                > odzewu.

                Chcę, chcę, chcę, żadna prowokacja - byłby to Ev. z mojej strony nie mały
                masochizm by wypisać tyle tysięcy literek tylko po to by sprowokować...Może
                kiedyś jak będę miał czas i ochotę zaaranżuję prowokację i wtedy przekonasz
                się jak wygląda prowokacja w moim wydaniu :-]


                Nie spławiam. Ja tylko realnie szacuję szanse... Pomyśl sama...Nawet jeśli
                Szanowna Koleżanka spełnia wymagania, to po pierwsze: - ja musiałbym spełnić
                jej wymagania, po drugie: sznase na poznanie byłyby na prawdę mocno
                ograniczone z uwagi choćby na to, że mój tryb życia nie pozwala mi aktualnie
                oderwać się od Warszawy....(hm..no chyba żebym się zakochał na amen..)...Nie
                wiem. Jakoś jestem sceptyczny..ale nie wykluczam przecież. Będę rad gdy dowiem
                się jakie ma wymagania. To na początek...



                > odległość nie ma znaczenia, szczgólnie w dorosłym życiu, kiedy nie jesteśmy
                > uwiązani przy mamie i sami o sobie decydujemy. ja właśnie przeprowadzam się
                na
                > drugi koniec polski. nigdy nie miałam tego w planach, ale spotkałam mój
                ideał
                > i ... stało się :)


                Ja jestem uwiązany pracą i ustudiami - bez szans...Na razie. :-(

                > jeśli nie podejmujesz wywań, to wiele dobrych rzeczy cię w życiu omija.

                hm... z tym się trudno niezgodzić..

                > pozdrawiam,
                wzajemnie Ev.
                > ev.
                Spr. :-]
                Niech pisze.. :-] Czekam. :-]
                • Gość: paula Nie na temat :-)) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.04.03, 16:06
                  Chyba sie Sprawdziu zaczynasz troche gubic w tych wszystkich postach :-)).

                  Pozdrawiam,
                  P
                  • Gość: agat Re: Nie na temat :-)) IP: 217.8.186.* 07.04.03, 16:25
                    Gość portalu: paula napisał(a):

                    > Chyba sie Sprawdziu zaczynasz troche gubic w tych wszystkich postach :-)).
                    >
                    > Pozdrawiam,
                    > P

                    Paula to się nazywa podsumowanie w jednym zdaniu , :)
                    oprocz postów gubi sie chyba w swoich wymaganiach ,

                    do Sprawdzia : chyba Pauli ma racje
                    • Gość: Sprawdz... Re:Do Agat i Pauli IP: *.wsz-pou.edu.pl 07.04.03, 20:02

                      Słonka drogie :-)

                      Pauluś i Agatkuś - proszę nie tłamszcie Sprawdzia wkąciku - czuję się
                      zaszczuwany :-} ...i to przez moje wierne Towarzyszki :-( Tym bardziej serce me
                      zatroskane...Przypominam nieśmiało o istnienu punktu C.4 ..Chyba
                      zapomniałyście jego treść...Domagam się więcej estymy :-]

                      >
                      > Paula to się nazywa podsumowanie w jednym zdaniu , :)
                      > oprocz postów gubi sie chyba w swoich wymaganiach ,
                      >
                      > do Sprawdzia : chyba Pauli ma racje

                      do Agat dodatkowo: Ja Ci dam :-]!!

                      • Gość: agat do Sprawdzia IP: 62.233.173.* 07.04.03, 21:05


                        >
                        > Słonka drogie :-)
                        >
                        Och jak miło !!!!

                        > Pauluś i Agatkuś - proszę nie tłamszcie Sprawdzia wkąciku - czuję się
                        > zaszczuwany :-} ...i to przez moje wierne Towarzyszki :-( Tym bardziej serce
                        me
                        >
                        > zatroskane...Przypominam nieśmiało o istnienu punktu C.4 ..Chyba
                        > zapomniałyście jego treść...Domagam się więcej estymy :-]

                        Cholera co było w pkt. c4 czy to ten co nie istnieje, nie to chyba bylo o
                        miejscu pobytu stałego lub tymczasowego..........


                        > >
                        > > Paula to się nazywa podsumowanie w jednym zdaniu , :)
                        > > oprocz postów gubi sie chyba w swoich wymaganiach ,
                        > >
                        > > do Sprawdzia : chyba Pauli ma racje
                        >
                        > do Agat dodatkowo: Ja Ci dam :-]!!
                        >
                        co mi dasz ????
                        nie dokazuj Miły nie dokazuj,
                        znowu nie jest z Ciebie taki cud..........

                        Agat walczący z podatkami
                        • Gość: Sprawdź... Sprawdź do Pauli IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 07.04.03, 23:26
                          > Och jak miło !!!!

                          Czułości nigdy nie za wiele :-]

                          >
                          > Cholera co było w pkt. c4 czy to ten co nie istnieje, nie to chyba bylo o
                          > miejscu pobytu stałego lub tymczasowego..........
                          >
                          Otóż to...

                          > co mi dasz ????

                          Dam po _ _ _ i e :-]

                          > nie dokazuj Miły nie dokazuj,
                          > znowu nie jest z Ciebie taki cud..........

                          Będę :-]


                          > Agat walczący z podatkami
                          Sprawdź w ukropie
                          • Gość: agat do Sprawdźia co sie myli IP: 62.233.173.* 08.04.03, 22:50
                            Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                            > > Och jak miło !!!!
                            >
                            > Czułości nigdy nie za wiele :-]
                            >
                            > >
                            > > Cholera co było w pkt. c4 czy to ten co nie istnieje, nie to chyba bylo o
                            >
                            > > miejscu pobytu stałego lub tymczasowego..........
                            > >
                            > Otóż to...
                            >
                            > > co mi dasz ????
                            >
                            > Dam po _ _ _ i e :-]


                            Sprawdziu grozisz Pauli, czy mnie sie tylko wydaje
                            jeśli nie Pauli to mi znowu cos obiecujesz .............

                            > > nie dokazuj Miły nie dokazuj,
                            > > znowu nie jest z Ciebie taki cud..........
                            >
                            > Będę :-]
                            >
                            >
                            > > Agat walczący z podatkami
                            > Sprawdź w ukropie

                            mylisz kobiety a ny tego nie lubimy, na kolana kajaj sie

                            ps.podpisal mi po 20 :)))))))))))))))))))))))
                            • Gość: paula do agat noca IP: *.echostar.pl 08.04.03, 23:51
                              > Sprawdziu grozisz Pauli, czy mnie sie tylko wydaje
                              > jeśli nie Pauli to mi znowu cos obiecujesz .............
                              >
                              > mylisz kobiety a ny tego nie lubimy, na kolana kajaj sie

                              Agat, troche wyrozumialosci :-)). Sprawdz ma, zdaje sie, delikatne klopoty z
                              ogarnieciem tego wszystkiego ;-)))). Chyba nie do konca przewidzial
                              konsekwencje :-))))))))))).

                              Pozdrawiam cieplo, choc za oknem zima :-)
                              Paula
                              • Gość: agat do Pauli za dnia IP: 217.8.186.* 09.04.03, 09:12
                                Gość portalu: paula napisał(a):

                                > > Sprawdziu grozisz Pauli, czy mnie sie tylko wydaje
                                > > jeśli nie Pauli to mi znowu cos obiecujesz .............
                                > >
                                > > mylisz kobiety a ny tego nie lubimy, na kolana kajaj sie
                                >
                                > Agat, troche wyrozumialosci :-)).

                                Jestem sama wyrozumialością :)

                                > Sprawdz ma, zdaje sie, delikatne klopoty z
                                > ogarnieciem tego wszystkiego ;-)))). Chyba nie do konca przewidzial
                                > konsekwencje :-))))))))))).

                                a moze poprostu kogos poznal i sie czyms-kims innym zajał :)
                                i o to własnie chodziło !

                                > Pozdrawiam cieplo, choc za oknem zima :-)
                                > Paula

                                Pozdrowienia ze ośnieżonego Sz-na
                                Agat
                              • Gość: Sprawdź... Re: do agat noca- do Pauli IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 09.04.03, 13:34
                                > Agat, troche wyrozumialosci :-)).

                                Dziękuję Kangurku za te słowa wsparcia. Ciebie również przepraszam. Problem
                                polega również na tym, że te wcięcia nie są dla mnie zawsze czytelne w dadatku
                                często zarówno Ty Pauli jak i Agat cytujecie siebie wzajemnie i to zaciemnia
                                mi trochę sytuację oraz autorstwo danego posta. Przepraszam ponownie. Przed
                                Aga już się kajam.

                                > Sprawdz ma, zdaje sie, delikatne klopoty z
                                > ogarnieciem tego wszystkiego ;-)))).

                                Tak Paula, ale zauważ, że ostatnio nasze forum trochę skosniało... Mało
                                kto z nowych tu zagląda..Pozostaliśmy tylko My. Może to i dobrze. Moje
                                środowisko było zawsze dość hermetyczne.

                                :-( Zapewniam, jednak ,że zarówno Ty jak i Agat jesteście mi blizkie.


                                >Chyba nie do konca przewidzial
                                > konsekwencje :-))))))))))).

                                O tak! Niczym Atlas dźwigam ten ciężar sklepienia :-]

                                >
                                > Pozdrawiam cieplo, choc za oknem zima :-)
                                > Paula
                                Pozdrawiam Cię Paula jeszcze cieplej znad dzieła Homerowego
                                • Gość: paula Paula do Sprawdzia IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 14:24
                                  > Dziękuję Kangurku za te słowa wsparcia. Ciebie również przepraszam. Problem
                                  > polega również na tym, że te wcięcia nie są dla mnie zawsze czytelne w
                                  dadatku
                                  > często zarówno Ty Pauli jak i Agat cytujecie siebie wzajemnie i to zaciemnia
                                  > mi trochę sytuację oraz autorstwo danego posta. Przepraszam ponownie. Przed
                                  > Aga już się kajam.

                                  Alez prosze :-). No wlasnie dlatego napisalam, ze chyba masz troche klopoty z
                                  ogarnieciem tego wszystkiego. Bo, jak juz zauwazylam w poscie sprzed kilku dni,
                                  ja zaczynam sie gubic.

                                  > > Sprawdz ma, zdaje sie, delikatne klopoty z
                                  > > ogarnieciem tego wszystkiego ;-)))).
                                  >
                                  > Tak Paula, ale zauważ, że ostatnio nasze forum trochę skosniało...

                                  Taka jest kolej rzeczy. Na pocieszenie - Twoj watek i tak przebil wszystkie
                                  inne. :-)))

                                  > :-( Zapewniam, jednak ,że zarówno Ty jak i Agat jesteście mi blizkie.

                                  Coz za wyznania :-)).

                                  > >Chyba nie do konca przewidzial
                                  > > konsekwencje :-))))))))))).
                                  >
                                  > O tak! Niczym Atlas dźwigam ten ciężar sklepienia :-]

                                  A jest co dzwigac - prawie 600 postow ;-))).

                                  > > Pozdrawiam cieplo, choc za oknem zima :-)
                                  > > Paula
                                  > Pozdrawiam Cię Paula jeszcze cieplej znad dzieła Homerowego

                                  Pozdrawiam serdecznie,
                                  Paula walczaca z CSS ;-)
                                  • Gość: Sprawdź... Sprawdz do Pauli: Jak zrobić TO sprawniej :-] IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 10.04.03, 00:26
                                    > Alez prosze :-). No wlasnie dlatego napisalam, ze chyba masz troche klopoty
                                    z
                                    > ogarnieciem tego wszystkiego. Bo, jak juz zauwazylam w poscie sprzed kilku
                                    dni,
                                    >
                                    > ja zaczynam sie gubic.


                                    Otóż to :-] Jak płynie Ci czas Pauli? Co robisz w ciągu dnia? Co robisz
                                    wieczorem? Co w nocy?


                                    > Taka jest kolej rzeczy. Na pocieszenie - Twoj watek i tak przebil wszystkie
                                    > inne. :-)))
                                    No tak.. :-] Ale hm...może powinienem powcinać się do innych wątków i
                                    zareklamować ten??? Albo dać do portalu płatne ogłoszenie :-] Hmm??:-]
                                    Myślisz ,że zajrzy tu jeszcze ktoś nowy...Chciałbym w razie móc liczyć na Was
                                    i na Wasze wsparcie :-)


                                    > Coz za wyznania :-)).

                                    Och tak... A różę czarną przywiozę w zębach :-]
                                    i u Twych stóp złożę :-) jako wyraz sympatii
                                    :-)


                                    > A jest co dzwigac - prawie 600 postow ;-))).

                                    Nie ilość się liczy wszak wiesz Pauluś :-)


                                    > Pozdrawiam serdecznie,
                                    > Paula walczaca z CSS ;-)
                                    Naprawdę?? A wiesz ...,że ja też się przerzucam na css...Zupełnie
                                    niesamowite rzeczy można w tym robić..Wyobrażasz sobie funkcjonalność
                                    javascriptową typu dynamiczne przyciski bez ksztyny javascriptu? Nie mówiąc już
                                    o tych tragicznych htmlowych tabelach...Css zaczyna mi się nawet bardziej
                                    podobać niż warstwy..Polecam Ci
                                    link:www.meyerweb.com/eric/css/edge/popups/demo.html
                                    rewelacja!!
                                    A moze Ty masz mi cos ciekawego do powiedzenia w tej kwestii..O ja mam do
                                    Ciebie pytanie..Powiedz mi jak to jest z tym dziedziczeniem styli?Albo z
                                    przesłanianiem? Chodzi mi o to bym jak mam już klasę np .jakasklasa{

                                    ....
                                    ...
                                    }

                                    mogl wytworzyc od niej klase sziedziczoną , w ktorej np moglbym przedefiniować
                                    pewne elementy...
                                    Chodzi mi generalnie o to by nie musiec definiowac podobnej klasy drugi raz
                                    tylko mając klase bazową..no wiesz o co chodzi..Mozna tak? Pewnie
                                    mozna..Napisz jak albo daj link jesli mozesz :-]
                                    • Gość: paula Re: Jak zrobić TO sprawniej :-] IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 10.04.03, 13:14
                                      > Otóż to :-] Jak płynie Ci czas Pauli? Co robisz w ciągu dnia? Co robisz
                                      > wieczorem? Co w nocy?

                                      Stanowczo za szybko :-)))))). Stad tez moja uwaga, ze nie bardzo za tym
                                      wszystkim nadazam. Troche sie tych wpisow uzbieralo i szukanie konkretnych
                                      zajmuje strasznie duzo czasu, a tego niestety troche brakuje :-))).
                                      W ciagu dnia - praca, po poludniu/wieczorem (w bardzo roznej konfiguracji,
                                      zalezy co jest akurat priorytetowe i na ile starcza czasu) - praca (czasami),
                                      korki, jezyk, moje male przyjemnosci i zainteresowania, czas dla przyjaciol, w
                                      nocy - zazwyczaj spie :-)).

                                      > > Taka jest kolej rzeczy. Na pocieszenie - Twoj watek i tak przebil wszystki
                                      > e
                                      > > inne. :-)))
                                      > No tak.. :-] Ale hm...może powinienem powcinać się do innych wątków i
                                      > zareklamować ten??? Albo dać do portalu płatne ogłoszenie :-] Hmm??:-]
                                      > Myślisz ,że zajrzy tu jeszcze ktoś nowy...Chciałbym w razie móc liczyć na Was
                                      > i na Wasze wsparcie :-)

                                      W miare moich mozliwosci jestem do dyspozycji :-)).

                                      > > Coz za wyznania :-)).
                                      >
                                      > Och tak... A różę czarną przywiozę w zębach :-]
                                      > i u Twych stóp złożę :-) jako wyraz sympatii
                                      > :-)

                                      Och, jak milo :-)). Dziekuje. Chociaz ostatnio przebakiwales cos, ze Poznan
                                      daleko ;-)).

                                      > Nie ilość się liczy wszak wiesz Pauluś :-)

                                      Zdecydowanie. Niemniej jednak robi wrazenie ;-)).

                                      > Naprawdę?? A wiesz ...,że ja też się przerzucam na css...Zupełnie
                                      > niesamowite rzeczy można w tym robić..Wyobrażasz sobie funkcjonalność
                                      > javascriptową typu dynamiczne przyciski bez ksztyny javascriptu? Nie mówiąc
                                      już
                                      > o tych tragicznych htmlowych tabelach...Css zaczyna mi się nawet bardziej
                                      > podobać niż warstwy..Polecam Ci
                                      > link:<a
                                      href="www.meyerweb.com/eric/css/edge/popups/demo.html"target="_b
                                      > lank">www.meyerweb.com/eric/css/edge/popups/demo.html</a>
                                      > rewelacja!!
                                      > A moze Ty masz mi cos ciekawego do powiedzenia w tej kwestii..O ja mam do
                                      > Ciebie pytanie..Powiedz mi jak to jest z tym dziedziczeniem styli?Albo z
                                      > przesłanianiem? Chodzi mi o to bym jak mam już klasę np .jakasklasa{
                                      >
                                      > ....
                                      > ...
                                      > }
                                      >
                                      > mogl wytworzyc od niej klase sziedziczoną , w ktorej np moglbym
                                      przedefiniować
                                      > pewne elementy...

                                      Sluze pomoca :-)).
                                      Podajesz liste klas po przecinku i definicje wlasciwosci:
                                      .klasa1, .klasa2, klasa3, ... {
                                      wlasciwosc: wartosc;
                                      }
                                      potem zmieniasz definicje konkretnej wlasciwosci
                                      .klasa1 {
                                      wlasciwosc przedefiniowana
                                      }
                                      .klasa2 {
                                      wlasciwosc przedefiniowana
                                      }
                                      itd.
                                      Dotyczy to zarowno selektorow klas, jak i znacznikow i identyfikatorow.
                                      Poza tym jednorazowo mozesz zmienic styl w konkretnym znaczniku.

                                      Pozdrawiam i zycze powodzenia, bo przegladarki potrafia niestety robic
                                      niespodzianki. Netscape przoduje. :-))))
                                      Paulina
                                      • Gość: Sprawdź... Re: Jak zrobić TO sprawniej :-] IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 10.04.03, 20:28
                                        Przed wszystkim Pauli dzięki za poradę w sprawie klas. Poeksperymentuję sobie
                                        ździebko dziś. Duży e-buziak ode mnie :-]


                                        > Stanowczo za szybko :-)))))). Stad tez moja uwaga, ze nie bardzo za tym
                                        > wszystkim nadazam. Troche sie tych wpisow uzbieralo i szukanie konkretnych
                                        > zajmuje strasznie duzo czasu, a tego niestety troche brakuje :-))).
                                        > W ciagu dnia - praca, po poludniu/wieczorem (w bardzo roznej konfiguracji,
                                        > zalezy co jest akurat priorytetowe i na ile starcza czasu) - praca
                                        (czasami),
                                        > korki, jezyk, moje male przyjemnosci i zainteresowania, czas dla przyjaciol,
                                        w
                                        > nocy - zazwyczaj spie :-)).

                                        Zazwyczaj? Nie wnikam :-]



                                        > W miare moich mozliwosci jestem do dyspozycji :-)).
                                        >

                                        Dziękuję pięknie. ;-)

                                        >
                                        > Och, jak milo :-)). Dziekuje. Chociaz ostatnio przebakiwales cos, ze Poznan
                                        > daleko ;-)).
                                        >

                                        Pomażyć chyba mogę :-)?hm


                                        > Zdecydowanie. Niemniej jednak robi wrazenie ;-)).

                                        :-]

                                        > niespodzianki. Netscape przoduje. :-))))
                                        Owszem - przoduje. A taka Opera ...to dopiero psikusy potrafi sprawić
                                        > Paulina
                                        Spr. :-]
                                  • Gość: Sprawdź... Jeszcze jeden link o CSSach IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 10.04.03, 00:32
                                    www.meyerweb.com/eric/css/edge/index.html
                            • Gość: Sprawdź... Mylący się Sprawdź - do Agat IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 09.04.03, 13:27
                              > Sprawdziu grozisz Pauli, czy mnie sie tylko wydaje
                              > jeśli nie Pauli to mi znowu cos obiecujesz .............

                              Nie grożę. Obiecuję odpowiedzieć na wszystkie pytania i dotrzymam słowa.
                              Tobie również Agatkuś.Jestem do Twej dyspozycji :-]

                              > mylisz kobiety a ny tego nie lubimy, na kolana kajaj sie
                              >

                              Jej - do diaska !! Masz rację Agat - przepraszam. Faux pas. Co gorsza zrobiłem
                              to również dziś. Proszę wybacz biednemu. Tułam się pomiędzy Iliadą, a stroną
                              www, którą robię, tułam się po dyskotekach i klubach. Tułam się w sieci.
                              Zamroczony. Mało śpię ostatnio i dlatego jestem omylny. Przepraszam jeszcze
                              raz. Czy mi wybaczysz?

                              > ps.podpisal mi po 20 :)))))))))))))))))))))))

                              hm? :-]

                              • Gość: agat Re: Mylący się Sprawdź - do Sprawdzia IP: 217.8.186.* 09.04.03, 14:41
                                Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                                > > Sprawdziu grozisz Pauli, czy mnie sie tylko wydaje
                                > > jeśli nie Pauli to mi znowu cos obiecujesz .............
                                >
                                > Nie grożę. Obiecuję odpowiedzieć na wszystkie pytania i dotrzymam słowa.
                                > Tobie również Agatkuś.Jestem do Twej dyspozycji :-]

                                zacytuje z malymi zmianami :Sprawdziu ja tylko żartowałam, Sprawdziu ja wcale
                                nie chciałam

                                > > mylisz kobiety a ny tego nie lubimy, na kolana kajaj sie
                                > >
                                >
                                > Jej - do diaska !! Masz rację Agat - przepraszam. Faux pas. Co gorsza
                                zrobiłem
                                > to również dziś. Proszę wybacz biednemu. Tułam się pomiędzy Iliadą, a stroną
                                > www, którą robię, tułam się po dyskotekach i klubach. Tułam się w sieci.
                                > Zamroczony. Mało śpię ostatnio i dlatego jestem omylny. Przepraszam jeszcze
                                > raz. Czy mi wybaczysz?

                                Cholera ale wielkoduszna jestem, wybaczam spox.

                                > > ps.podpisal mi po 20 :)))))))))))))))))))))))
                                >
                                > hm? :-]
                                karte jazd, urok osobisty zadzialal. :)
                                >
                                • Gość: Sprawdź... Re: Mylący się Sprawdź - do Sprawdzia IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 10.04.03, 00:13
                                  > Cholera ale wielkoduszna jestem, wybaczam spox.

                                  Dziękuję Ci..Byłoby mi smutno gdybyś mi nie wybaczyła :(

                                  > karte jazd, urok osobisty zadzialal. :)
                                  :-) :):):):) e. i możesz się rozbijać. Kiedy masz?
                                  • Gość: agat Sprawdziu - trzymam kciuki :) IP: 217.8.186.* 10.04.03, 10:54
                                    Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                                    > > Cholera ale wielkoduszna jestem, wybaczam spox.
                                    >
                                    > Dziękuję Ci..Byłoby mi smutno gdybyś mi nie wybaczyła :(
                                    >
                                    > > karte jazd, urok osobisty zadzialal. :)
                                    > :-) :):):):) e. i możesz się rozbijać. Kiedy masz?

                                    Papiery wczoraj odebralam o 19 i jade jutro zawiezc, ponoc pierwszy wolny
                                    termin 24-25,04.
                                    Mam nadziej ze pchne za pierwszym razem.


                                    Trzymam kciuki za Ciebie i oczekuje w gronir magazynierkow.

                                    Agat
                                    • Gość: Sprawdź... Re: Sprawdziu - trzymam kciuki :) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 10.04.03, 20:37

                                      > Papiery wczoraj odebralam o 19 i jade jutro zawiezc, ponoc pierwszy wolny
                                      > termin 24-25,04.

                                      No to jeszcze zdążysz się przygotować psychicznie. Ja szukam dla mamy jakichś
                                      przykładowych pytań z teoretycznego w internecie...

                                      > Mam nadziej ze pchne za pierwszym razem.

                                      Czego Ci życzę z całych sił... Ja zaliczyłem za 2 :-] u tego samego gościa,
                                      który oblał mnie za pierwszym :-]

                                      >
                                      >
                                      > Trzymam kciuki za Ciebie i oczekuje w gronir magazynierkow.
                                      Magazynierów? Znowu nie kojarzę :-] Ale dziękuję... Praca była gotowa wczoraj
                                      po 4.00, a dziś musiałem wstać o 6.30 - tortura :( Potem okazało się, że mam
                                      dodatkowy tydzień na napisanie. Ostatni wykład przespałem. Niedobrze.
                                      >
                                      > Agat
                                      Pozdrawiam Cię i dzięki za kciuki Agat :-]
                                      • Gość: agat podaje link IP: 62.233.173.* 10.04.03, 22:48
                                        Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                                        >
                                        > > Papiery wczoraj odebralam o 19 i jade jutro zawiezc, ponoc pierwszy wolny
                                        > > termin 24-25,04.
                                        >
                                        > No to jeszcze zdążysz się przygotować psychicznie. Ja szukam dla mamy jakichś
                                        > przykładowych pytań z teoretycznego w internecie...

                                        podaje Ci str na ktorej sa testy pooc te co na egz,pań www.prawojazdy.com.pl

                                        no musze teorie sobie przypomniec i z tej str. robie

                                        > > Mam nadziej ze pchne za pierwszym razem.
                                        >
                                        > Czego Ci życzę z całych sił... Ja zaliczyłem za 2 :-] u tego samego gościa,
                                        > który oblał mnie za pierwszym :-]
                                        >
                                        duze dzieki , a moze po prostu DZIEKI
                                        > >
                                        > > Trzymam kciuki za Ciebie i oczekuje w gronir magazynierkow.
                                        > Magazynierów? Znowu nie kojarzę :-] Ale dziękuję... Praca była gotowa wczoraj
                                        > po 4.00, a dziś musiałem wstać o 6.30 - tortura :( Potem okazało się, że mam
                                        > dodatkowy tydzień na napisanie. Ostatni wykład przespałem. Niedobrze.
                                        >

                                        po obronie zostalam przyjeta do "klubu magazynierów" czyli mgr'ow
                                        ja prawei codziennie wstaje o 6,30 , a pobudke mam od gdzies tak 5 (kot zaczyna
                                        mi biegac po glowie i morde drzec), wiec luzik,
                                        ale pamietam jak zalatwialam materialy do czesci analitycznej - uzyskanie
                                        wszystkich zgod i dostepu do papierów zajelo mi jakies 3 m-ca i na napisanie
                                        analizy mialam w koncu 2 tyg.( z okresu 5 lat i tak musialam sobie dane za 2
                                        lata stworzyc bo akurat wtedy byla fuzja i sie ksiegi im zmienialy ) ale
                                        wszystko w terminie poszlo, luzik




                                        > > Agat
                                        > Pozdrawiam Cię i dzięki za kciuki Agat :-]


                                        Pozdrawaim agat i jej zwariowany kot
                                        • Gość: Sprawdź... dziekuje za link IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 11.04.03, 11:20

                                          > po obronie zostalam przyjeta do "klubu magazynierów" czyli mgr'ow
                                          > ja prawei codziennie wstaje o 6,30 , a pobudke mam od gdzies tak 5 (kot
                                          zaczyna mi biegac po glowie i morde drzec)

                                          :-] Bardzo sympatyczny opis ...Takie są właśnie kotki...Jeden , z których
                                          miałem też biegał z rana po głowie w celu wymuszenia podania śniadania..Ja
                                          miałem szczescie bo to nie ja dawałem mu sniadanie wiec biegał po głowie tylko
                                          mamie :-]

                                          > Pozdrawaim agat i jej zwariowany kot
                                          Pozdrawiam i ja. Również pozdrowienia dla Twojego kota od mojej kocicy
                                          niewyżytej:-]

                  • Gość: Sprawdz... Re: Nie na temat :-)) IP: *.wsz-pou.edu.pl 07.04.03, 19:57

                    > Chyba sie Sprawdziu zaczynasz troche gubic w tych wszystkich postach :-)).
                    >
                    > Pozdrawiam,
                    > P
                    Paula, faktycznie na forum zawitał minikryzysik... Czy się gubię? Hm...Mam
                    poczucie celu - to najistotniejsze. Staram się trzymać wytycznych.
                    Buziak.
                    • Gość: paula Re: Nie na temat :-)) IP: *.echostar.pl 07.04.03, 20:23
                      > > Chyba sie Sprawdziu zaczynasz troche gubic w tych wszystkich postach :-)).
                      > >
                      > > Pozdrawiam,
                      > > P
                      > Paula, faktycznie na forum zawitał minikryzysik... Czy się gubię? Hm...Mam
                      > poczucie celu - to najistotniejsze. Staram się trzymać wytycznych.
                      > Buziak.

                      Moje wtracenie absolutnie nie mialo na celu sploszenie BL. I tak jak zaznaczono
                      w temacie, nie bylo zwiazane z jej postem. Chcialam raczej zwrocic uwage
                      Szanownego Pana na fakt pozostawiania bez odpowiedzi co niektorych postow ;-
                      )))))). Widac sie nie zrozumielismy.

                      Pozdrawiam,
                      P

                      P.S. A Prosiatko gdziez sie podzialo? Poszedl szukac Krzysia? :-))))))))
                      • Gość: Sprawdź... Re: Nie na temat :-)) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 08.04.03, 03:01
                        >
                        > w temacie, nie bylo zwiazane z jej postem. Chcialam raczej zwrocic uwage
                        > Szanownego Pana na fakt pozostawiania bez odpowiedzi co niektorych postow ;-
                        > )))))).

                        A ... to faktycznie się gubię..trudno się połapać ale obiecuję, że postaram
                        się nadrobić tylko. Ale nie teraz bo późno trochę nawet jak na mnie :-\

                        >Widac sie nie zrozumielismy.
                        :-] Na szczęście to stan chwilowy :-]
                        >
                        > Pozdrawiam,
                        > P

                        i ja...

                        >
                        > P.S. A Prosiatko gdziez sie podzialo? Poszedl szukac Krzysia? :-))))))))
                        Prosiaczek za ma zobowiązania wobec pana Sowy. Prosiaczek jest jednak z nami
                        duchem. Dziś gaworzyłem z nim :-]
                        • Gość: agat Re: Nie na temat :-)) IP: 217.8.186.* 08.04.03, 09:27

                          > >
                          > > P.S. A Prosiatko gdziez sie podzialo? Poszedl szukac Krzysia? :-))))))))
                          > Prosiaczek za ma zobowiązania wobec pana Sowy. Prosiaczek jest jednak z
                          nami
                          > duchem. Dziś gaworzyłem z nim :-]


                          ja tez sie za nim stesknialm, niez zabieraj go sobie na wylacznosć :)
                          • Gość: paula Re: Nie na temat :-)) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 08.04.03, 10:42
                            > ja tez sie za nim stesknialm, niez zabieraj go sobie na wylacznosć :)

                            Wlasnie! Zadamy powrotu Prosiaczka!!! :-))))
                            Obiecujemy nie spozywac wiecej wieprzowiny :-).

                            P
                            • Gość: Sprawdź... Re: Nie na temat :-)) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 09.04.03, 13:13


                              > > ja tez sie za nim stesknialm, niez zabieraj go sobie na wylacznosć :)

                              > Wlasnie! Zadamy powrotu Prosiaczka!!! :-))))
                              > Obiecujemy nie spozywac wiecej wieprzowiny :-).
                              >
                              > P

                              Hm... Chcecie bym wysłał mu mailem wasze postulaty? Prosiaczek ma miękkie
                              serducho.. Nie da się długo prosić :-} Chyba się za wami ujmę...
                          • Gość: Sprawdź... Re: Nie na temat :-)) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 09.04.03, 13:10

                            > ja tez sie za nim stesknialm, niez zabieraj go sobie na wylacznosć :)

                            To miłe..Powiem mu dziś o tym Paula... Prosiaczka jednak Ci nie mogę dać bo to
                            mój skarb. Nie mogę go eksploatować nadmiernie. Muszę go chronić. Udostępniam
                            go tylko w wyjątkowych sytuacjach :-]

                            Paula - Prosiaczek darzy Cię sympatią - myślę, że wpadnie tu jeszcze za jakiś
                            czas. Nie wiem jednak kiedy. Nie mam sumienia na niego naciskać zbyt mocno.
                            Widzisz Prosiaczek ma sporo obowiązków...No a poza tym..Prosiaczak ma Panią
                            Prosiaczkową .. :-)
                            • Gość: paula do Sprawdzia - pomylka!!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 14:30
                              > > ja tez sie za nim stesknialm, niez zabieraj go sobie na wylacznosć :)
                              >
                              > To miłe..Powiem mu dziś o tym Paula... Prosiaczka jednak Ci nie mogę dać bo
                              to
                              > mój skarb. Nie mogę go eksploatować nadmiernie. Muszę go chronić. Udostępniam
                              > go tylko w wyjątkowych sytuacjach :-]
                              >
                              > Paula - Prosiaczek darzy Cię sympatią - myślę, że wpadnie tu jeszcze za jakiś
                              > czas. Nie wiem jednak kiedy. Nie mam sumienia na niego naciskać zbyt mocno.
                              > Widzisz Prosiaczek ma sporo obowiązków...No a poza tym..Prosiaczak ma Panią
                              > Prosiaczkową .. :-)

                              Nie do mnie te slowa Sprawdziu, ale rozumiem... zmecznie daje sie we znaki :-).

                              Pozdrawiam,
                              wyrozumiala P :-)
                              • Gość: Sprawdź zirytowany Re: do Sprawdzia - pomylka!!! IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 10.04.03, 00:28
                                > wyrozumiala P :-)

                                Jej ..gafa za gafą..Przepraszam Agatkuś..Najmocniej.
                                p.s.
                                :-] Co jest najtrudniejsze? koperta? czy zawrotka na 3?
                                • Gość: agat Re: do Sprawdzia - pomylka!!! IP: 217.8.186.* 10.04.03, 11:19
                                  Gość portalu: Sprawdź zirytowany napisał(a):

                                  > > wyrozumiala P :-)
                                  >
                                  > Jej ..gafa za gafą..Przepraszam Agatkuś..Najmocniej.
                                  > p.s.
                                  > :-] Co jest najtrudniejsze? koperta? czy zawrotka na 3?

                                  rozumiem, jestes zakrecony tak jak jak albo jeszcze bardziej, :)

                                  dla mnie najgorzej to po łuku do tyłu, uwazam ze auto nie nadaje se do jazdy
                                  tyłem..... i już
                                  co do kontroli : wykosilam wczoraj jedna pania , na jej oskarzycielskie zarzuty
                                  podsuwajac pismo podpisane przez jednego z Wielki zarzadzajacyh, hihihi, ale
                                  sie zatkała , hihihi
                                  • Gość: Sprawdź... Re: do Sprawdzia - pomylka!!! IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 10.04.03, 20:31
                                    > rozumiem, jestes zakrecony tak jak jak albo jeszcze bardziej, :)

                                    Cokolwiek miałby nie znaczyć czasownik "zakręcony" :-] może i tak :-)


                                    >
                                    > dla mnie najgorzej to po łuku do tyłu, uwazam ze auto nie nadaje se do jazdy
                                    > tyłem..... i już

                                    na łuku i od tyłu? A czym robisz? Puntem, lanosem?


                                    > co do kontroli: wykosilam wczoraj jedna pania , na jej oskarzycielskie
                                    zarzuty
                                    > podsuwajac pismo podpisane przez jednego z Wielki zarzadzajacyh, hihihi, ale
                                    > sie zatkała , hihihi

                                    :-] Nie ma to jak argument siły :-)
                                    Pozdrawiam Cię Agatkuś
                                    • Gość: agat Re: do Sprawdzia - pomylka!!! IP: 62.233.173.* 10.04.03, 22:55
                                      Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                                      > > rozumiem, jestes zakrecony tak jak jak albo jeszcze bardziej, :)
                                      >
                                      > Cokolwiek miałby nie znaczyć czasownik "zakręcony" :-] może i tak :-)
                                      >

                                      ja mowie o sobie ze jestem zakrecona jak swinski ogon (bez urazy dla Prosiaczka)
                                      bo ostatnio za duzo rzeczy na raz musze zrobic i doba robi sie za krotka

                                      > >
                                      > > dla mnie najgorzej to po łuku do tyłu, uwazam ze auto nie nadaje se do jaz
                                      > dy
                                      > > tyłem..... i już
                                      >
                                      > na łuku i od tyłu? A czym robisz? Puntem, lanosem?

                                      element obowiazkowy : jazda po luku do przodu i do tyłu, no i cholera do tylu
                                      mi nie wychodzi
                                      u nas sie jezdzi : seat ibiza albo dkosa favoritka

                                      > > co do kontroli: wykosilam wczoraj jedna pania , na jej oskarzycielskie
                                      > zarzuty
                                      > > podsuwajac pismo podpisane przez jednego z Wielki zarzadzajacyh, hihihi, a
                                      > le
                                      > > sie zatkała , hihihi
                                      >
                                      > :-] Nie ma to jak argument siły :-)
                                      > Pozdrawiam Cię Agatkuś

                                      a tak w ogole to czekam zeby mi w koncu ciepla wode wlaczyli , miala byc poznym
                                      wieczorem , co to jest pozny wieczor ?? hm
                                      moze to bylo jak mnie doma nie bylo ?
                                      agat pozdrawiajacy sprawdzia i innych tez
                                      • Gość: Sprawdź... Re: do Sprawdzia - pomylka!!! IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 11.04.03, 11:16
                                        > ja mowie o sobie ze jestem zakrecona jak swinski ogon (bez urazy dla
                                        Prosiaczka

                                        Prosiaczek się nie obrża absolutnie - ręczę za niego. Wpadnie tu zresztą w
                                        przyszłym tygodniu, a jeśli chodzi o długość doby to pocieszam Cię, że z roku
                                        na rok każda doba na Ziemi się wydłuża z tego co wiem :-]Co prawda
                                        zmiana prędkości jest infinityzemalnie mała..ale zawsze to jakaś pociecha :-]


                                        > wieczorem , co to jest pozny wieczor ??

                                        CZy ja wiem 12pm...

                                        > moze to bylo jak mnie doma nie bylo ?
                                        > agat pozdrawiajacy sprawdzia i innych tez
                                        I wzajemnie.
                                        Dziekuje za tamten link Agat. :):):):) Wielkie dzięki
                        • Gość: paula Re: Nie na temat :-)) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 08.04.03, 10:54
                          > Trudno się połapać ale obiecuję, że postaram
                          > się nadrobić tylko. Ale nie teraz bo późno trochę nawet jak na mnie :-\

                          No tak. Rozpetales pieklo ;-)))))).

                          > >Widac sie nie zrozumielismy.
                          > :-] Na szczęście to stan chwilowy :-]

                          Miejmy nadzieje :-))
                          • Gość: Sprawdź... Re: Nie na temat :-)) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 09.04.03, 13:16
                            >
                            > No tak. Rozpetales pieklo ;-)))))).

                            Ja? Jam niewinny:-] Znowu piekło?? Dantejskie? Czytałaś "Boską komedię"?:-]


                            > Miejmy nadzieje :-))
                            :-] Bez Prośca trudniej - jest moim jednym i niepowtarzalnym rzecznikiem..

                        • Gość: paula do Sprawdzia noca IP: *.echostar.pl 08.04.03, 23:55
                          > A ... to faktycznie się gubię..trudno się połapać ale obiecuję, że postaram
                          > się nadrobić tylko. Ale nie teraz bo późno trochę nawet jak na mnie :-\

                          I co, Szanowny Panie? Obiecanki cacanki. Typowe... ;-))))))

                          Pozdrawiam, P
                          • Gość: Sprawdź... Re: do Sprawdzia noca - nie mów hop IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 09.04.03, 13:20
                            Pauluś... nie bądź taka proszę. Jak powiedziałem , że odpowiem to odpowiem.
                            Miałem wczoraj zastój spowodowany czynnikami obiektywnymi..

                            >
                            > I co, Szanowny Panie? Obiecanki cacanki. Typowe... ;-))))))

                            Zasmucasz mnie Kangurku, nie wrzucaj mnie to tego samej szufladki co tych
                            wszystkich samców, którzy kazali Ci powiedzieć teraz to zdanie..

                            >
                            > Pozdrawiam, P
                            Pozdrawiam wzajemnnie.
                            Zatroskany Sprawdź..
                            • Gość: paula do Sprawdzia za dnia IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 14:13
                              > > I co, Szanowny Panie? Obiecanki cacanki. Typowe... ;-))))))

                              Sprawdziu, nie bierz wszystkiego tak powaznie. Te znaczki na koncu cos znacza :-
                              ).

                              Wiec nie troskaj sie juz :-)
                              P
                              • Gość: Sprawdź... Re: do Sprawdzia za dnia IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 09.04.03, 14:26
                                > Sprawdziu, nie bierz wszystkiego tak powaznie. Te znaczki na koncu cos
                                znacza :

                                Widzisz...Ja muszę dbać o Istoty dla mnie wartościowe i przejmuję się tym co
                                one czują. Dystansik - owszem. Tym większy im dalej mi do dyskutanta :-] Wolę
                                się przejąć tym co czujesz nie będąc tego pewnym niż przymróżyć oko i
                                powiedzieć sobie" -a co mi tam".

                                Wolę być mniej lotnym lecz bardziej wrażliwym :-]

                                > Wiec nie troskaj sie juz :-)
                                Już się nie troszczę :-]
                                > P
                                Spr.
                    • Gość: paula Re: Nie na temat :-)) IP: *.echostar.pl 08.04.03, 01:16
                      I jeszcze jedno. Podobnie jak Ev i Agat jestem zdania, ze za sploszenie BL
                      podziekowac mozesz tylko sobie :-)).

                      Dwa buziaki :-),
                      Paula
                      • Gość: Sprawdź... Re: Nie na temat :-)) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 08.04.03, 02:57
                        Gość portalu: paula napisał(a):

                        > I jeszcze jedno. Podobnie jak Ev i Agat jestem zdania, ze za sploszenie BL
                        > podziekowac mozesz tylko sobie :-)).

                        Powołując się na Prosiaczka powiem sobie: To co mi przeznaczone i tak mnie nie
                        ominie, to a propos zniknięcia BL...

                        >
                        > Dwa buziaki :-),
                        > Paula

                        Trzy ode mnie :-].
                • eeva_lisa Re: ALEŻ NIE SPŁAWIAM!!!!!!!!!!!!!!!! -Grr.. 07.04.03, 16:25
                  no nie złość się na mnie... :) przecież ja chcę dobrze!
                  chodzi mi tylko o to, że zanim zaczniesz być sceptyczny, to może najpierw
                  poznaj kogoś, porozmawiaj, SPRAWDŹ [:o)] czy to ktoś warty zainteresowania... a
                  dopiero potem marudź :)
                  ev.- zawsze z dobrymi zamiarami.
                  • Gość: Sprawdz... Spłoszyłyście IP: *.wsz-pou.edu.pl 07.04.03, 20:08
                    eeva_lisa napisała:

                    > no nie złość się na mnie... :) przecież ja chcę dobrze!

                    Słoń w składzie z porcelaną też chciał dobrze Ev...Patrz co piszą Agat i Paula..
                    Spłoszyłyście mi ją :-( ...Już tu nie zagląda. Zniechęciłem BL trochę -
                    fakt ...ale Wy wyolbrzymiając moje wątpliwości dodatkowo spotgowałyście ten
                    niechciany przecież efekt :-(


                    > chodzi mi tylko o to, że zanim zaczniesz być sceptyczny, to może najpierw
                    > poznaj kogoś, porozmawiaj, SPRAWDŹ [:o)] czy to ktoś warty zainteresowania...

                    No wiem, cicho...nie tak publicznie bo się wyda, że ... dałem ciała :-(

                    >
                    > dopiero potem marudź :)
                    > ev.- zawsze z dobrymi zamiarami.
                    Dobrze, że nie powiedziałaś "chęciami" bo bym Ci zripostował odpowiednim
                    przysłowiem :-]
                    Buziak.

                    • Gość: agat Re: Spłoszyłyście IP: 62.233.173.* 07.04.03, 21:15
                      Gość portalu: Sprawdz... napisał(a):

                      > eeva_lisa napisała:
                      >
                      > > no nie złość się na mnie... :) przecież ja chcę dobrze!
                      >
                      > Słoń w składzie z porcelaną też chciał dobrze Ev...Patrz co piszą Agat i
                      Paula.
                      > .
                      > Spłoszyłyście mi ją :-( ...Już tu nie zagląda. Zniechęciłem BL trochę -
                      > fakt ...ale Wy wyolbrzymiając moje wątpliwości dodatkowo spotgowałyście ten
                      > niechciany przecież efekt :-(
                      >

                      no nie dodawaj nam zasług , nie musisz .......
                      nie wchodzisz w związki na odleglość i tyle , być może Twoj błąd


                      > > chodzi mi tylko o to, że zanim zaczniesz być sceptyczny, to może najpierw
                      > > poznaj kogoś, porozmawiaj, SPRAWDŹ [:o)] czy to ktoś warty zainteresowania
                      > ...
                      >
                      > No wiem, cicho...nie tak publicznie bo się wyda, że ... dałem ciała :-(
                      >
                      > >
                      > > dopiero potem marudź :)
                      > > ev.- zawsze z dobrymi zamiarami.
                      > Dobrze, że nie powiedziałaś "chęciami" bo bym Ci zripostował odpowiednim
                      > przysłowiem :-]
                      > Buziak.
                      >
                      • Gość: Sprawdź... Re: Spłoszyłyście IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 07.04.03, 23:36
                        > no nie dodawaj nam zasług , nie musisz .......
                        > nie wchodzisz w związki na odleglość i tyle , być może Twoj błąd
                        >
                        Być może...Ale cytując naszego wielkiego nieobecnego co jest mi pisane tego i
                        tak nie ominę :-]


                        • black_lilith a ku ku , tu jestem :-) 08.04.03, 13:11
                          Fakt faktem , że się trochę zniechęciłam, ale nie uciekłam.
                          Panie Sprawdziu, czy inny kontakt niż to forum byłby możliwy?:-)
                          Pozdrawiam.
                          • Gość: agat Re: a ku ku , tu jestem :-) IP: 217.8.186.* 08.04.03, 13:25
                            BL dobrze ze wrocilas bo Sprawdz zaczal zrzedzic na nas......... :)


                            > Fakt faktem , że się trochę zniechęciłam, ale nie uciekłam.
                            > Panie Sprawdziu, czy inny kontakt niż to forum byłby możliwy?:-)
                            > Pozdrawiam.
                          • Gość: Sprawdź... Re: a ku ku , tu jestem :-)-wreszcie :-] IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 08.04.03, 13:45

                            > Fakt faktem , że się trochę zniechęciłam, ale nie uciekłam.

                            Cieszę się... ,że jesteś :-] Mój sceptycyzm odnośnie różnic lokalizacyjnych
                            nie zniknął (patrz punkt C.4) ale jak już wielokrotnie podkreślałem NICZEGO
                            NIE WYKLUCZAM. W szczególności zaś nie wykluczam zainteresowania Twymi
                            wymaganiami. Wprost przeciwnie...

                            > Panie Sprawdziu, czy inny kontakt niż to forum byłby możliwy?:-)

                            NO JASNE!!!!!Po zóż było by mi forum bez możliwości innego kontaktu :-]
                            Przypominam swój mail czarnedrzewo@o2.pl

                            > Pozdrawiam.
                            Pozdrawiam i czekam...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka