Gość: AP Wy wielkie zbóje ! IP: *.chello.pl 27.07.03, 09:16 Tylko człowiek pójdzie spać, a wy w nocy odwalacie krecią robotę ! :) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Wy wielkie zbóje ! 27.07.03, 09:26 Gość portalu: AP napisał(a): > Tylko człowiek pójdzie spać, a wy w nocy odwalacie krecią > robotę ! :) W ciągu 2 dni przyrost o ok. 10%... przy takiej ilości wiadomości to chyba niezły wynik? ;) ale na szczęście liczy się jakość (choć ilość jest już też imponująca) :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Wy wielkie zbóje 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.07.03, 00:50 > W ciągu 2 dni przyrost o ok. 10%... przy takiej ilości wiadomości to chyba > niezły wynik? ;) Właśnie to mnie niepokoi.. Prześladuje mnie obawa przed tym, że zaczniecie pisać tu ze względu na licznik :-[ ale na szczęście liczy się jakość (choć ilość jest już też > imponująca) :D ....jest - fakt - również dzięki Tobie :-] !! Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Wy wielkie zbóje 2 28.07.03, 10:20 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > W ciągu 2 dni przyrost o ok. 10%... przy takiej ilości wiadomości to chyba > > > niezły wynik? ;) > > Właśnie to mnie niepokoi.. Prześladuje mnie obawa przed tym, że zaczniecie > pisać tu ze względu na licznik :-[ co za zaufanie...ja sie czuje troche obrazona! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Wy wielkie zbóje 3 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.07.03, 11:21 > co za zaufanie...ja sie czuje troche obrazona! Nie czuj się :-) Mówię o swoich wątpliwościach - dzielę się myślami - czy to nie oznaka zaufania? - retorycznie zapytam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Wy wielkie zbóje 2 28.07.03, 13:31 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > W ciągu 2 dni przyrost o ok. 10%... przy takiej ilości wiadomości to chyba > > niezły wynik? ;) > > Właśnie to mnie niepokoi.. Prześladuje mnie obawa przed tym, że zaczniecie > pisać tu ze względu na licznik :-[ Ja piszę tylko ze względu na ciekawą rozmowę... > > ale na szczęście liczy się jakość (choć ilość jest już też imponująca) :D > > ....jest - fakt - również dzięki Tobie :-] !! sprawdziłem... wysłałem 153 wiadomości... to 10% całej dyskusji... hmm.... chyba muszę się przyhamować... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Wy wielkie zbóje ! IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 27.07.03, 10:28 > Tylko człowiek pójdzie spać, a wy w nocy odwalacie krecią > robotę ! :) Czyżbyś już zdrowiał Prosiaczku, że w nocy śpisz :-)? Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Wy wielkie zbóje ! 28.07.03, 11:56 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > > Tylko człowiek pójdzie spać, a wy w nocy odwalacie krecią > > robotę ! :) > > Czyżbyś już zdrowiał Prosiaczku, że w nocy śpisz :-)? Ja nie śpię... czasem... Mnie nie było ledwo jeden dzień, a już widzę mnóstwo nowych wiadomości... zaraz zabieram się za nadrabianie zaległości... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Autorefleksja IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 27.07.03, 11:52 :-| Czas sączy się sennie bądź pędzi na złamanie karku. Trwam z Wami na posterunku wierni towarzysze. Lecz czy nie skupiliśmy się zanadto na sobie? Czy język nasz nie jest zbyt hermetczny? Jak wyglądamy zzewnątrz? Jak postrzegają wątek inni goście forum Uroda? Kółko wzajemnej adoracji, kłujące tylko w oczy wysokim numerkiem czy może wątek twórczy, wykraczający poza pierwotne założenie, niczym krzew o wielu gałęziach? Jaki będzie finał? Wszak miał on nastąpić jakieś 1000 postów wcześniej.. Kto z Was pamięta słowa piostenki 'Niepokonany' Perfectu? Kiedy zejść ze sceny niepokonanym? Kurczowe trwanie na świeczniku, choćby forumowym byłoby żałosne i godne politowania... To czego najbardziej się obawiam to właśnie bezkoncepcyjna reaktywacja wątku. Obiecaj mi towarzyszu /towarzyszko, że nie zrobisz mi tego. Post nie równy postowi. Liczba jakości. Co będzie gdy wrócę z gór - nie wiem. Cezura jest dobrą okazją do zmian. Pozdrawiam wszystkich pozostawiając Wam i sobie te otwarte pytania i idę podlewać kwiatki. Zupełnie beztrosko :-] Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa o rany, Sprawdz...! 27.07.03, 14:44 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > Trwam z Wami na posterunku wierni towarzysze. zaczyna Ci to przeszkadzac? > Lecz czy nie skupiliśmy się zanadto na sobie? kazda nowa osoba jest mile witana i przyjmowana > Czy język nasz nie jest zbyt hermetczny? mozliwe, ale wspoltworzymy ten watek, nie pasuje-to go zamknij > Jak wyglądamy zzewnątrz? malo mnie to obchodzi szczerze mowiac, za bardzo sie przejmujesz ludzmi S., wywnioskowalam to z wielu naszych rozmow > Jak postrzegają wątek inni goście forum Uroda? obojetnie lub z zaciekawieniem > Kółko wzajemnej adoracji, kłujące tylko w oczy wysokim numerkiem > czy może wątek twórczy, wykraczający poza pierwotne założenie, niczym krzew > o wielu gałęziach? co za roznica > Jaki będzie finał? Wszak miał on nastąpić jakieś 1000 postów wcześniej.. a czemu to? > Kto z Was pamięta słowa piostenki 'Niepokonany' Perfectu? ja, to 1 z moich ulubionych piosenek Kiedy zejść ze > sceny niepokonanym? Kurczowe trwanie na świeczniku, choćby forumowym byłoby > żałosne i godne politowania... jestesmy tacy wg Ciebie? no coz... To czego najbardziej się obawiam to właśnie > bezkoncepcyjna reaktywacja wątku. Obiecaj mi towarzyszu /towarzyszko, że nie > zrobisz mi tego. po co taka niewsplomierna powaga? to tylko lub az jakistam watek, nie wie jak wielki i tak ginie gdzies w sieci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AP Pan poszukiowany IP: *.chello.pl 27.07.03, 15:36 Jeżeli Sprawdź odejdzie, ... trzeba będzie znależć na forum pana, do którego będą kierowane chętne osoby. Sprawdź - spłodziłeś,to teraz wychowuj! Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Pan poszukiowany 27.07.03, 16:07 Gość portalu: AP napisał(a): > Jeżeli Sprawdź odejdzie, ... > trzeba będzie znależć na forum pana, do którego będą > kierowane chętne osoby. > Sprawdź - spłodziłeś,to teraz wychowuj! eee...nie odejdzie, nie zostawia sie swojego dziecka:) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Władysławowo-subiektywny opis 27.07.03, 23:03 mialam napisac jak bylo wiec pisze. jezdze nad morze co rok od urodzenia, ale do troche mniejszych miejscowosci wiec zdziwilam sie ze wladyslawowo jest takie duze. niestety jest to typowy kurort, dla mnie w tym niemilym znazeniu tego slowa. halas na glownych ulicach, mnostwo ludzi, rozwrzeszczana mlodziez typu warszawka i ogolnie jakos tak konsumpcyjnie. wszedzie stoiska,bary,jadlodalnie,puby-wszystko nastawione na money, money, money. plaza wyglada jak pocztowki z rimini, nie mozna doslownie przejsc zeby nie nadepnac na czyjs koc. towarzystwo takie sobie, no ale moze to ja jestem zbyt wymagajaca. dziewczyny jak juz mowilam jakies tandetnej urody, wyzywajace. uroczy chlopcy za szczyt bycia cool uznawali robienie przerywnikow zaczynajacych sie na litete K, ewentualnie P, J lub CH:) z plusow-duzo zieleni, ladne miejsca, pomniki i urocza fontanna w parku w osrodku olimpijskim, szeroka plaza i ladne dno w morzu:) tyle, jak mi sie cos przypomni to dopisze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Władysławowo-subiektywny opis 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.07.03, 01:24 > mialam napisac jak bylo wiec pisze. Dzięki bo ja tam być może się będę wybierać z rodzicami na chwilkę. > jezdze nad morze co rok od urodzenia, ale do troche mniejszych miejscowosci > wiec zdziwilam sie ze wladyslawowo jest takie duze. Ano, postęp. ? niestety jest to typowy > kurort, dla mnie w tym niemilym znazeniu tego slowa. halas na glownych >ulicach, > > mnostwo ludzi, rozwrzeszczana mlodziez typu warszawka i ogolnie jakos tak > konsumpcyjnie. :( Czyli lipa, ale za to jest morze :-)!!!! I To się liczy. >wszedzie stoiska,bary,jadlodalnie,puby-wszystko nastawione na > money, money, money. plaza wyglada jak pocztowki z rimini, nie mozna doslownie > przejsc zeby nie nadepnac na czyjs koc. towarzystwo takie sobie, no ale moze to ja jestem zbyt wymagajaca. dziewczyny jak juz mowilam jakies tandetnej urody, hm.. > wyzywajace. Czasem to miłe, ale zazwyczaj irytujące i niesmaczne- grr. < uroczy chlopcy za szczyt bycia cool uznawali robienie przerywnikow > zaczynajacych sie na litete K, ewentualnie P, J lub CH:) Elokwetni :-] > z plusow-duzo zieleni, ladne miejsca, pomniki i urocza fontanna w parku w > osrodku olimpijskim, szeroka plaza i ladne dno w morzu:) :-] > tyle, jak mi sie cos przypomni to dopisze No i można od czasu do czasu natknąć się na sympatyczne brunetki z kucykiem skąpane w słońcu :-] To kolejny plus. Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Władysławowo-subiektywny opis 2 28.07.03, 11:15 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > ? niestety jest to typowy > > kurort, dla mnie w tym niemilym znazeniu tego slowa. halas na glownych > >ulicach, > > > > mnostwo ludzi, rozwrzeszczana mlodziez typu warszawka i ogolnie jakos tak > > konsumpcyjnie. > > > :( Czyli lipa, ale za to jest morze :-)!!!! I To się liczy. wyszlam z identycznego zalozenia:) > > wyzywajace. > > Czasem to miłe, ale zazwyczaj irytujące i niesmaczne- grr. mile??? jak to? bycie wyzywajacym jest dobre najwyzej w zaciszu swojej sypialni/domu:) > No i można od czasu do czasu natknąć się na sympatyczne brunetki z kucykiem > skąpane w słońcu :-] To kolejny plus. znam ta pania?:) (tygryski nie lubia przym. "sympatyczne") Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Władysławowo-subiektywny opis 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.07.03, 11:24 > wyszlam z identycznego zalozenia:) i słusznie :-) > mile??? jak to? bycie wyzywajacym jest dobre najwyzej w zaciszu swojej > sypialni/domu:) Nie tylko ;-] > znam ta pania?:) ( Tajemniczy uśmiech :-]] tygryski nie lubia przym. "sympatyczne") jakie preferują? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Władysławowo-subiektywny opis 2 28.07.03, 11:28 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > mile??? jak to? bycie wyzywajacym jest dobre najwyzej w zaciszu swojej > > sypialni/domu:) > > Nie tylko ;-] rozwin > tygryski nie lubia przym. "sympatyczne") > > jakie preferują? ;-) mniej neutralne Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Władysławowo-subiektywny opis 3 28.07.03, 11:30 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > mile??? jak to? bycie wyzywajacym jest dobre najwyzej w zaciszu swojej > > sypialni/domu:) > > Nie tylko ;-] rozwin > tygryski nie lubia przym. "sympatyczne") > > jakie preferują? ;-) mniej neutralne Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Władysławowo-subiektywny opis 2 28.07.03, 13:52 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > No i można od czasu do czasu natknąć się na sympatyczne brunetki z kucykiem > skąpane w słońcu :-] To kolejny plus. :))) wyobraźnia zaczyna intensywniej pracować :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Władysławowo-subiektywny opis 28.07.03, 13:20 aniesa napisała: > jezdze nad morze co rok od urodzenia, ale do troche mniejszych miejscowosci > wiec zdziwilam sie ze wladyslawowo jest takie duze. niestety jest to typowy > kurort, dla mnie w tym niemilym znazeniu tego slowa. niestety teraz coraz więcej jest takich... > halas na glownych ulicach, mnostwo ludzi, rozwrzeszczana mlodziez typu > warszawka i ogolnie jakos tak konsumpcyjnie. wszedzie stoiska, bary, > jadlodalnie, puby-wszystko nastawione na money, money, money. plaza wyglada > jak pocztowki z rimini, nie mozna doslownie przejsc zeby nie nadepnac na > czyjs koc. towarzystwo takie sobie, no ale moze to > ja jestem zbyt wymagajaca. chyba nie... ja też wolę ciszę, spokój, plaże taką, aby przynajmniej piach było widać... > dziewczyny jak juz mowilam jakies tandetnej urody, wyzywajace. hmm... cóż... to jest właśnie to, czego nie lubię... > uroczy chlopcy za szczyt bycia cool uznawali robienie przerywnikow > zaczynajacych sie na litete K, ewentualnie P, J lub CH:) dodam jeszcze Z. i R. niedługo przy pomocy tychże słów będzie można wyrazić niemal wszystko (nawet zamówić obiad w restauracji ;) )... gdzieś już nawet widziałem minisłownik tłumaczący tego typu zwroty... > z plusow-duzo zieleni, ladne miejsca, pomniki i urocza fontanna w parku w > osrodku olimpijskim, szeroka plaza i ladne dno w morzu:) :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Pan poszukiowany 3 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.07.03, 01:19 > eee...nie odejdzie, nie zostawia sie swojego dziecka:) No fakt, ja bym nie zostawił gdyby, wpadł... A Ty Prosiak? A Ty Aniesa? Gdybyś wpadła z kimś kogo nie cierpisz? Albo kto wykorzystałby Cię? Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Pan poszukiowany 4 28.07.03, 10:53 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > eee...nie odejdzie, nie zostawia sie swojego dziecka:) > > No fakt, ja bym nie zostawił gdyby, wpadł... A Ty Prosiak? A Ty Aniesa? > Gdybyś wpadła z kimś kogo nie cierpisz? nie poszlabym do lozka z kims kogo nie cierpie! Albo kto wykorzystałby Cię? znaczy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Pan poszukiowany 5 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.07.03, 11:26 > nie poszlabym do lozka z kims kogo nie cierpie! Ale mogłobyć np. tak ,że on jest słodki i miły do czasu aż... a potem po prostu zacznie olewać. Taki wykorzystywacz - zalotnik. > > Albo kto wykorzystałby Cię? > > znaczy jak? Seksualnie rzecz jasna. Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Pan poszukiowany 7 28.07.03, 14:01 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > nie poszlabym do lozka z kims kogo nie cierpie! > > > Ale mogłobyć np. tak ,że on jest słodki i miły do czasu aż... a potem po > prostu zacznie olewać. Taki wykorzystywacz - zalotnik. no wiesz....niedoceniasz mojej inteligencji i zdrowego rozsadku. ja nie chadzam do lozka po paru randkach, a olewanie wyczuwam i sama sie splawiam > > Albo kto wykorzystałby Cię? > > > > znaczy jak? > > Seksualnie rzecz jasna. to wiemy. ale jak? gwalt? nie bojmy sie tego slowa Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Pan poszukiowany 3 28.07.03, 13:49 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > eee...nie odejdzie, nie zostawia sie swojego dziecka:) > > No fakt, ja bym nie zostawił gdyby, wpadł... na pewno nie dziecko... natomiast gdyby się wydało, że dziecko miało służyć jedynie do "złapania"... hmm... chyba wolałbym sam wtedy wychować... > A Ty Prosiak? A Ty Aniesa? A ja to pies? ;P > Gdybyś wpadła z kimś kogo nie cierpisz? To nie sekś się z kimś kogo nie cierpisz, S... może jestem wyjątkiem, ale nie poszedłbym do łóżka z kobietą, o której wiedziałbym, że nie potrafiłbym przeżyć z nią reszty życia... > Albo kto wykorzystałby Cię? patrz wyżej (oba)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Pan poszukiowany 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.07.03, 01:16 > Jeżeli Sprawdź odejdzie, ... Obiecaj, że odwiedzisz mnie czasem na Wólce :( Wystarczy jedna świeczka na rok i 3 paciorki o skrócenie cierpień w czyśću :( > trzeba będzie znależć na forum pana, do którego będą > kierowane chętne osoby. :8 Najpierw muszę dać mu przeszkolenie z zakresu savoire - vivre'u, kokieterii i retoryki. :-] > Sprawdź - spłodziłeś,to teraz wychowuj! :-[ Ano... lecz... Pozostają jeszcze alimenty :-] Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Pan poszukiowany 2 28.07.03, 13:40 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > Obiecaj, że odwiedzisz mnie czasem na Wólce :( > Wystarczy jedna świeczka na rok i 3 paciorki o skrócenie cierpień w czyśću :( hmmm... jeśli tyle za Ciebie, to za mnie chyba jakaś solidna procesja pokutna... oj nazbierało się... niestety... > Pozostają jeszcze alimenty :-] wypierasz się?????? to ledwie piąty miesiąc a ty już się wypierasz??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: o rany, Sprawdz...2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.07.03, 01:10 > > Trwam z Wami na posterunku wierni towarzysze. > > zaczyna Ci to przeszkadzac? Nie, nie i jeszcze raz nie.. ale :( Coś jest nie tak. Nie wiem jeszcze co, ale czuję to przez skórę :( Zamykam się chyba,a może mi przygrzewa. Muszę wyjechać bo zwariuję :( > > > Lecz czy nie skupiliśmy się zanadto na sobie? > > kazda nowa osoba jest mile witana i przyjmowana Ale zauważ, że zjawia się tu baaaardzo rzadko Aniesuś. Forum było publiczne ponieważ wypowiadały się tłumy, teraz ludzi przytłacza ogrom postów, zniechęceni ilością przechodzą obok. A my zamykamy się. Nie czujesz tego? > > > Czy język nasz nie jest zbyt hermetczny? > > mozliwe, ale wspoltworzymy ten watek, nie pasuje-to go zamknij :-| Nie złość się Aniesuś. Daj pomarudzić Sprawdziowi :( > > Jak wyglądamy zzewnątrz? > > malo mnie to obchodzi szczerze mowiac, za bardzo sie przejmujesz ludzmi S., > wywnioskowalam to z wielu naszych rozmow :-[ Kostnieję, a może już skostniałem. Duszę się. > > Jak postrzegają wątek inni goście forum Uroda? > > obojetnie lub z zaciekawieniem A jednak czy słusznym jest zupełne zobojętnienie na sygnały zewnętrzne, lub w tym przypadku ich brak? Czymże jest dzieło jeśli nie ma odbiorcy? Czymże melodia jeśli nie znajduje słuchaczy? > > > Kółko wzajemnej adoracji, kłujące tylko w oczy wysokim numerkiem > > czy może wątek twórczy, wykraczający poza pierwotne założenie, niczym > krzew > > o wielu gałęziach? > > co za roznica Dla mnie zasadnicza.. > > > Jaki będzie finał? Wszak miał on nastąpić jakieś 1000 postów wcześniej.. > > a czemu to? ... :-| > > > Kto z Was pamięta słowa piostenki 'Niepokonany' Perfectu? > > ja, to 1 z moich ulubionych piosenek Min dlatego Cię lubię ale nie tylko :-] > > jestesmy tacy wg Ciebie? no coz... Mówię o sobie, a nawet nie mówię tylko rozważam... > po co taka niewsplomierna powaga? Słuchałem akurat ładnej piosenki i tak mi wyszło :-] :-[ to tylko lub az jakistam watek, nie wie jak > wielki i tak ginie gdzies w sieci Vanitas vanitatum :( Wyciągnij Altera na spacer, fajnie będzie :-] W trójkącie albo w czworokącie z Prosiakiem. :-] Wówczas pogadamy o forum. Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: o rany, Sprawdz...3 28.07.03, 10:48 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > > Trwam z Wami na posterunku wierni towarzysze. > > > > zaczyna Ci to przeszkadzac? > > Nie, nie i jeszcze raz nie.. ale :( Coś jest nie tak. Nie wiem jeszcze co, ale > czuję to przez skórę :( Zamykam się chyba,a może mi przygrzewa. Muszę > wyjechać bo zwariuję :( nie tak z waatkiem czy z Toba? moze potrezba Ci wypoczynku Sprawdz? troche swiezosci, oderwania sie? mnie ciupeczke, odrobine ukoilo morze > > kazda nowa osoba jest mile witana i przyjmowana > > > Ale zauważ, że zjawia się tu baaaardzo rzadko Aniesuś. Forum było publiczne > ponieważ wypowiadały się tłumy, teraz ludzi przytłacza ogrom postów, > zniechęceni ilością przechodzą obok. A my zamykamy się. Nie czujesz tego? moze, ale nie przeszkadza mi to > :-| Nie złość się Aniesuś. Daj pomarudzić Sprawdziowi :( Towje marudzonka sa deczko niepokojace za bardzo sie przejmujesz ludzmi S. > , > > wywnioskowalam to z wielu naszych rozmow > > :-[ Kostnieję, a może już skostniałem. Duszę się. wyjedz na troche > > > Jak postrzegają wątek inni goście forum Uroda? > > > > obojetnie lub z zaciekawieniem > > A jednak czy słusznym jest zupełne zobojętnienie na sygnały zewnętrzne, lub w > tym przypadku ich brak? Czymże jest dzieło jeśli nie ma odbiorcy? Czymże > melodia jeśli nie znajduje słuchaczy? ojojoj, pycha...... ten watek nie dla kazdego jest dzielem, nie musi nim byc nawet sam w sobie. nie kazdy musi tak go postrzegac, nie kazdemu musi sie podobac. daj prawo ludziom do obojetnosci wobec niego > > > Jaki będzie finał? Wszak miał on nastąpić jakieś 1000 postów wcześn > iej.. > > > > a czemu to? > > ... :-| ach...rozumiem:( > > > Kto z Was pamięta słowa piostenki 'Niepokonany' Perfectu? > > > > ja, to 1 z moich ulubionych piosenek > > Min dlatego Cię lubię ale nie tylko :-] a ja myslalam ze z jakichs glebszych powodow:/ > to tylko lub az jakistam watek, nie wie jak > > wielki i tak ginie gdzies w sieci > > > Vanitas vanitatum :( Wyciągnij Altera na spacer, fajnie będzie :-] a czemu ja? W > trójkącie albo w czworokącie z Prosiakiem. :-] Wówczas pogadamy o forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: o rany, Sprawdz...4 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.07.03, 11:44 > nie tak z waatkiem czy z Toba? Proloblem leży gdzieś pomiędzy mną a wątkiem. Nie chcę mówić tu publicznie o sobie - o wątku mogę ale też skromnie. moze potrezba Ci wypoczynku Sprawdz? Tak.. Przyszły tydzień. >troche > swiezosci, oderwania sie? mnie ciupeczke, odrobine ukoilo morze Mnie wołają góry. A może potem i morze :-] Jeśli będą pieniążki :-( > moze, ale nie przeszkadza mi to > ... a mnie czasem jednak to dopada. Coraz częściej :( > Towje marudzonka sa deczko niepokojace :( Słowo Sprawdzia, że niezależnie co stanie się z forum, z wybranymi Forumowiczami kontaktu nie zerwę. Ludzie są dla mnie bowiem bezcenii - forum to tylko miejsce. > wyjedz na troche Tak. > ojojoj, pycha...... :-] Posypać popiołem głowę mi przystoi , zmyć kibel i zmienić kotu za karę :-] > ten watek nie dla kazdego jest dzielem, nie musi nim byc > nawet sam w sobie. Uhm. :-] > nie kazdy musi tak go postrzegac, nie kazdemu musi sie > podobac. daj prawo ludziom do obojetnosci wobec niego > Wszystko tylko nie obojętność !!!!!!!!!!!!!! :-] :-] Żartuję, wiem, wiem... Obijętność jest prawem każdego z nas. > > ... :-| > > ach...rozumiem:( 8( > > a ja myslalam ze z jakichs glebszych powodow:/ Znów się dąsasz Aniesuś :-] Powiedziałem ,że nie tylko.. AP lubię za to, że ma podobne poglądy - ale nie tylko. Są ludzie o podobnych poglądach z którymi mam niewiele wspólnego :-) Nie dąsaj się już - L-) > a czemu ja? Bo mnie się najwyraźniej boi :( Nie wiem zupełnie dlaczego.. Chyba dobrze mu tak jak jest. A ja bym chciał się z Wami spotkać, dotknąć Was :-] Porozmawiać nie w sieci, ileż można !!! Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: o rany, Sprawdz...4 28.07.03, 12:03 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > :-] > > Posypać popiołem głowę mi przystoi , zmyć kibel i zmienić kotu za karę :-] na co czekasz?:) > > a ja myslalam ze z jakichs glebszych powodow:/ > > Znów się dąsasz Aniesuś :-] Powiedziałem ,że nie tylko.. AP lubię za to, że > ma podobne poglądy - ale nie tylko. Są ludzie o podobnych poglądach z którymi > mam niewiele wspólnego :-) Nie dąsaj się już - L-) nie dasam tylko przekomarzam:) > > a czemu ja? > > Bo mnie się najwyraźniej boi :( Nie wiem zupełnie dlaczego.. moim zdaniem nie boi sie Ciebie ani zadnego z nas, tylko cierpi na brak zaufania, niepewnosc. bezpieczniej dla Niego pozostac w ukryciu, (przynajmniej na razie). nie mozna przeciez skrzywdzic kogos, gdy nie wiadomo kogo. Chyba dobrze mu > tak jak jest. tak bardzo dobrze to mu chyba nie jest A ja bym chciał się z Wami spotkać, dotknąć Was :- touch me:) Porozmawiać > nie w sieci, ileż można !!! zorganizuj cos, Tys jest papa smerfem tego watku:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: o rany, Sprawdz...5 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.07.03, 12:24 > na co czekasz?:) Kuweta kocia już czysta 8-] > nie dasam tylko przekomarzam:) Akurat :-] Teraz się nie kamufluj - byłaś nadąsana :-] > moim zdaniem nie boi sie Ciebie ani zadnego z nas, tylko cierpi na brak > zaufania, niepewnosc. bezpieczniej dla Niego pozostac w ukryciu, (przynajmniej > na razie). nie mozna przeciez skrzywdzic kogos, gdy nie wiadomo kogo. Otóż to - dobra diagnoza.. Ale zupełnie nie rozumiem czemu p 5 latach znajomości miałby nie mieć do mnie zaufania... Dziw nad dziwy.. Do mnie nie można mieć zaufania np. wówczas gdy założy się zbyt skąpe odzienie i jest się odmiennej płci 8-]Ale Alterkowi w tej kwestii nic nie grozi - zapewniam :-] > > Chyba dobrze mu > > tak jak jest. Status quo :/ > touch me:) :-] > > Porozmawiać > > nie w sieci, ileż można !!! > > zorganizuj cos, Tys jest papa smerfem tego watku:))) Najpierw góry... A potem wyciągnę Was i siebie za uszy od komputerów :-] Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: o rany, Sprawdz...5.5 28.07.03, 14:30 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > moim zdaniem nie boi sie Ciebie ani zadnego z nas, tylko cierpi na brak > > zaufania, niepewnosc. bezpieczniej dla Niego pozostac w ukryciu, > > (przynajmniej na razie). nie mozna przeciez skrzywdzic kogos, gdy nie > > wiadomo kogo. > > Otóż to - dobra diagnoza.. Ale zupełnie nie rozumiem czemu p 5 latach > znajomości miałby nie mieć do mnie zaufania... S - studia, studiami... jeden z kolegów już mi niemałą świnię (bez urazy AP ;) ) podłożył... miało to swój cząstkowy udział w rozpadzie mojego poprzedniego związku... > Dziw nad dziwy.. Do mnie nie można mieć zaufania np. wówczas gdy założy się > zbyt skąpe odzienie i jest się odmiennej płci 8-] Aniesa i Cest_moi - strzeżcie się ;) >Ale Alterkowi w tej kwestii nic nie grozi - zapewniam :-] wiesz.... chyba potrafiłbym obronić swą cześć ;P Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: o rany, Sprawdz...4 28.07.03, 14:17 aniesa napisała: > > > a czemu ja? > > > > Bo mnie się najwyraźniej boi :( Nie wiem zupełnie dlaczego.. > > moim zdaniem nie boi sie Ciebie ani zadnego z nas, tylko cierpi na brak > zaufania, niepewnosc. bezpieczniej dla Niego pozostac w ukryciu, > (przynajmniej na razie). nie mozna przeciez skrzywdzic kogos, gdy nie wiadomo > kogo. Doświadczenie czy intuicja? > > Chyba dobrze mu tak jak jest. > > tak bardzo dobrze to mu chyba nie jest oj nie jest... :( > > A ja bym chciał się z Wami spotkać, dotknąć Was :- > > touch me:) Aniesa.... Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: o rany, Sprawdz...5 28.07.03, 14:25 ego_alter napisał: > > > Bo mnie się najwyraźniej boi :( Nie wiem zupełnie dlaczego.. > > > > moim zdaniem nie boi sie Ciebie ani zadnego z nas, tylko cierpi na brak > > zaufania, niepewnosc. bezpieczniej dla Niego pozostac w ukryciu, > > (przynajmniej na razie). nie mozna przeciez skrzywdzic kogos, gdy nie wiad > omo > > kogo. > > Doświadczenie czy intuicja? zdolnosc wnikania w uczucia innych ludzi czyli wysoki wspolczynnik empatii > > > A ja bym chciał się z Wami spotkać, dotknąć Was :- > > > > touch me:) > > Aniesa.... tak, slucham? Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: o rany, Sprawdz...5 28.07.03, 15:23 aniesa napisała: > > Doświadczenie czy intuicja? > > zdolnosc wnikania w uczucia innych ludzi czyli wysoki wspolczynnik empatii jestem pod wrażeniem... > > > > > A ja bym chciał się z Wami spotkać, dotknąć Was :- > > > > > > touch me:) > > > > Aniesa.... > > tak, slucham? wniknąć w rolę Twojego Przyjaciela i pokiwać głową? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: o rany, Sprawdz...6 28.07.03, 15:33 ego_alter napisał: > > > > > A ja bym chciał się z Wami spotkać, dotknąć Was :- > > > > > > > > touch me:) > > > > > > Aniesa.... > > > > tak, slucham? > > wniknąć w rolę Twojego Przyjaciela i pokiwać głową? ;P wole nie, to jest postac wieloznaczna Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: o rany, Sprawdz...6 28.07.03, 15:58 aniesa napisała: > > > > > > A ja bym chciał się z Wami spotkać, dotknąć Was :- > > > > > > > > > > touch me:) > > > > > > > > Aniesa.... > > > > > > tak, slucham? > > > > wniknąć w rolę Twojego Przyjaciela i pokiwać głową? ;P > > wole nie, to jest postac wieloznaczna wieloznaczna postać???? Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: o rany, Sprawdz...7 28.07.03, 16:16 ego_alter napisał: > > > wniknąć w rolę Twojego Przyjaciela i pokiwać głową? ;P > > > > wole nie, to jest postac wieloznaczna > > wieloznaczna postać???? no tak. bo ma wiele znaczen. sam sie nie moze zdecydowac czego chce. poza tym kiedys postanowil ze chce byc kims innym niz przyjacielem. takie tam rozne przygody. bardzo trudna postac Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: o rany, Sprawdz...7 28.07.03, 17:01 aniesa napisała: > > > > wniknąć w rolę Twojego Przyjaciela i pokiwać głową? ;P > > > > > > wole nie, to jest postac wieloznaczna > > > > wieloznaczna postać???? > > no tak. bo ma wiele znaczen. sam sie nie moze zdecydowac czego chce. poza tym > kiedys postanowil ze chce byc kims innym niz przyjacielem. do głowy przychodzi mi tylko jedno... > takie tam rozne przygody. :))) > bardzo trudna postac jak i ja ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: o rany, Sprawdz...8 28.07.03, 17:15 ego_alter napisał: > > > wieloznaczna postać???? > > > > no tak. bo ma wiele znaczen. sam sie nie moze zdecydowac czego chce. poza > tym > > kiedys postanowil ze chce byc kims innym niz przyjacielem. > > do głowy przychodzi mi tylko jedno... najlepiej mezem. to bylo koszmarne > > bardzo trudna postac > > jak i ja ;) mam nadzieje ze jestes zupelnie inny Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa postac wieloznaczna czyli... 28.07.03, 18:09 > > > kiedys postanowil ze chce byc kims innym niz przyjacielem. > > > > do głowy przychodzi mi tylko jedno... znalazlam cos co dobrze opisuje jego przeszla sytuacje: "I'd never imagined before That the world could be turned on it's head I'd never have thought To be here in this place I'd never have dreamt that in love I'd be lost and so easily led I guess I was caught By that hint of a smile on her face I thought I was happy before When my life was as easy as pie But that was the past Of an ignorant youth I'm falling in love with the girl But I'm forced to be living a lie And she'd never love me If she knew the truth Is it asking too much If I pray for a miracle, miracle That one day she'll love me One day she'll say I care (...)" Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: postac wieloznaczna czyli... 28.07.03, 18:42 aniesa napisała: > > > > > kiedys postanowil ze chce byc kims innym niz przyjacielem. > > > > > > do głowy przychodzi mi tylko jedno... > > znalazlam cos co dobrze opisuje jego przeszla sytuacje: > > "I'd never imagined > before > That the world could be turned on it's head > I'd never have thought > To be here in this place > I'd never have dreamt that in love > I'd be lost and so easily led > I guess I was caught > By that hint of a smile on her face > > I thought I was happy before > When my life was as easy as pie > But that was the past > Of an ignorant youth > I'm falling in love with the girl --- > But I'm forced to be living a lie > And she'd never love me > If she knew the truth --- ten fragment jest zastanawiający... > > Is it asking too much > If I pray for a miracle, miracle > That one day she'll love me > One day she'll say I care (...)" biedny facet... czasem tak bywa... udało się wam utrzymać przyjaźń? Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: postac wieloznaczna czyli... 28.07.03, 18:48 ego_alter napisał: zapomnialam dodac, ze to piosenka Stinga > > Is it asking too much > > If I pray for a miracle, miracle > > That one day she'll love me > > One day she'll say I care (...)" > > biedny facet... czasem tak bywa... udało się wam utrzymać przyjaźń? mielismy pare rozlamow, poniewaz po tym co wymyslil pozniej czulam sie jak szmata. potem mial dziewczyne i bylo ok. potem zerwal i wrocila przyjazn. ostatnio....po prostu nie czuje sie zbyt komfortowo w jego towarzystwie. nie wiem czy to taka pelna przyjazn. to skomplikowane... Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: postac wieloznaczna czyli... 28.07.03, 19:00 aniesa napisała: > zapomnialam dodac, ze to piosenka Stinga > > > > Is it asking too much > > > If I pray for a miracle, miracle > > > That one day she'll love me > > > One day she'll say I care (...)" > > > > biedny facet... czasem tak bywa... udało się wam utrzymać przyjaźń? > > mielismy pare rozlamow, poniewaz po tym co wymyslil pozniej czulam sie jak > szmata. ??? > potem mial dziewczyne i bylo ok. potem zerwal i wrocila przyjazn. u mnie znajomość się zerwała... i już nie utrzymujemy kontaktu... chyba czasem lepiej jest zatrzymać przyjaźń... ale z drugiej strony miłość zrodzona z przyjaźni jest czymś pięknym... "przyjaźń po miłości jest jak zgliszcza po pożarze" > ostatnio....po prostu nie czuje sie zbyt komfortowo w jego towarzystwie. nie > wiem czy to taka pelna przyjazn. to skomplikowane... raczej nie - nie ma takiego bezwarunkowego, głębokiego zaufania... więcej niż znajomość, mniej niż przyjaźń... Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: postac wieloznaczna czyli... 28.07.03, 19:05 ego_alter napisał: > > > biedny facet... czasem tak bywa... udało się wam utrzymać przyjaźń? > > > > mielismy pare rozlamow, poniewaz po tym co wymyslil pozniej czulam sie jak > > > szmata. > > ??? wymyslil sobie pewien uklad. thats all > chyba czasem lepiej jest zatrzymać przyjaźń... nie zawsze. zalezy jak daleko sie posunieto > raczej nie - nie ma takiego bezwarunkowego, głębokiego zaufania... więcej niż > znajomość, mniej niż przyjaźń... poza tym robi dziwne podchody, mowi ze szanuje moj wybor, ale cos mie nie pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: postac wieloznaczna czyli... 28.07.03, 19:43 aniesa napisała: > > > mielismy pare rozlamow, poniewaz po tym co wymyslil pozniej czulam > > > sie jak szmata. > > > > ??? > > wymyslil sobie pewien uklad. thats all aha... > > chyba czasem lepiej jest zatrzymać przyjaźń... > > nie zawsze. zalezy jak daleko sie posunieto miałem na myśli - zamiast próbować przejść do miłości > > > raczej nie - nie ma takiego bezwarunkowego, głębokiego zaufania... więcej > > niż znajomość, mniej niż przyjaźń... > > poza tym robi dziwne podchody, mowi ze szanuje moj wybor, ale cos mie nie > pasuje. wybacz, ale to typowe ("szanuję, ale może się zastanów"... też sobie musiałem z tym radzić)... Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: postac wieloznaczna czyli... 28.07.03, 20:28 ego_alter napisał: > miałem na myśli - zamiast próbować przejść do miłości zgadza sie > wybacz, ale to typowe ("szanuję, ale może się zastanów"... też sobie musiałem z > > tym radzić)... no wlasnie. jak odmawiam spotkan wychodze na zmije, jakbym sie tak czesto soptyklo jak on chce to bym robila to wbrew sobie. tak zle i tak nie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: postac wieloznaczna czyli... 28.07.03, 20:31 aniesa napisała: > > wybacz, ale to typowe ("szanuję, ale może się zastanów"... też sobie > > musiałem z tym radzić)... > > no wlasnie. jak odmawiam spotkan wychodze na zmije, jakbym sie tak czesto > soptyklo jak on chce to bym robila to wbrew sobie. tak zle i tak nie dobrze. wydaje mi się, że w takiej sytuacji najważniejsze to być w zgodzie z samym sobą... nie możesz brać odpowiedzialności za to, że ktoś się w Tobie zakocha (co innego jeśli jest się z kimś w związku)... Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: o rany, Sprawdz...8 28.07.03, 18:23 aniesa napisała: > > > poza tym kiedys postanowil ze chce byc kims innym niz przyjacielem. > > > > do głowy przychodzi mi tylko jedno... > > najlepiej mezem. to bylo koszmarne zgadłaś. dlaczego koszmarne? > > > > bardzo trudna postac > > > > jak i ja ;) > > mam nadzieje ze jestes zupelnie inny masz nadzieję? ;) to miłe :))) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: o rany, Sprawdz...9 28.07.03, 18:44 ego_alter napisał: > > > > poza tym kiedys postanowil ze chce byc kims innym niz przyjaciel > em. > > > > > > do głowy przychodzi mi tylko jedno... > > > > najlepiej mezem. to bylo koszmarne > > zgadłaś. dlaczego koszmarne? bo ja wtedy mialam swoje trudne przejscia, a musialam martwic sie takze o niego. wiecznie uwazac co sie mowi/robi-tak by nie pomyslal, ze moze liczyc na cos wiecej. bylam zasypywana smsami z wyznaniami, ciagle rozmowy o tym samym, prosby bym sie zastanowila... a przeciez jeszcze nikt nie zmusil nikogo do milosci. nie mozna sprawic by ktos sie w tobie zakochal. pozniej bylo jeszcze gorzej... Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: o rany, Sprawdz...9 28.07.03, 18:56 aniesa napisała: > > > najlepiej mezem. to bylo koszmarne > > > > zgadłaś. dlaczego koszmarne? > > > bo ja wtedy mialam swoje trudne przejscia, a musialam martwic sie takze o > niego. tak to czasem jest, że musisz dbać o inne osoby... dość dobrze o tym wiem... > wiecznie uwazac co sie mowi/robi-tak by nie pomyslal, ze moze liczyc > na cos wiecej. każde słowo może być wtedy użyte przeciwko tobie... i niewłaściwie zinterpretowane... > bylam zasypywana smsami z wyznaniami, ciagle rozmowy o tym > samym, prosby bym sie zastanowila... a przeciez jeszcze nikt nie zmusil > nikogo do milosci. nie mozna sprawic by ktos sie w tobie zakochal. pozniej > bylo jeszcze gorzej... wiem, wiem... kiedyś sam to przeszedłem... w obie strony... Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Spacer 28.07.03, 13:38 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > Vanitas vanitatum :( Wyciągnij Altera na spacer, fajnie będzie :-] W > trójkącie albo w czworokącie z Prosiakiem. :-] Wówczas pogadamy o forum. > Spacer? Po tym śledztwie jakie prowadziłeś to dobrze się zastanowię zanim się ujawnię :P ... Czyli na razie zostaje trójkącik ;P ... ale nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa... Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Spacer 2 28.07.03, 13:41 ego_alter napisał: > > Vanitas vanitatum :( Wyciągnij Altera na spacer, fajnie będzie :-] W > > trójkącie albo w czworokącie z Prosiakiem. :-] Wówczas pogadamy o forum. > > > Spacer? Po tym śledztwie jakie prowadziłeś to dobrze się zastanowię zanim się > ujawnię :P ... chyba strzele sobie w glowe z rozpaczy! a tak serio-prosic Cie nie bedziemy Czyli na razie zostaje trójkącik ;P ... ale nie powiedziałem > jeszcze ostatniego słowa... ale mozemy liczyc, ze powiesz? jakis Ty laskawy..... Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Spacer 2 28.07.03, 15:09 aniesa napisała: > chyba strzele sobie w glowe z rozpaczy! a tak serio-prosic Cie nie bedziemy hmmm... otwarty umysł - na przestrzał ;) (z myśli nieuczesanych S.Leca)... Aniesa - mam swoje powody, aby tak postępować... miło się tu rozmawia - ale nie ma przymusu aby to robić... ja szanuję Twoją wolność, a Ty uszanuj moją... > Czyli na razie zostaje trójkącik ;P ... ale nie powiedziałem > > jeszcze ostatniego słowa... > > ale mozemy liczyc, ze powiesz? na pewno nie na forum... na priv... ale nie dziś i nie jutro... > jakis Ty laskawy..... czyżbym wyczuwał dyskretną nutkę ironii? Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Spacer 3 28.07.03, 15:18 ego_alter napisał: > > chyba strzele sobie w glowe z rozpaczy! a tak serio-prosic Cie nie bedziemy > > hmmm... otwarty umysł - na przestrzał ;) (z myśli nieuczesanych S.Leca)... > Aniesa - mam swoje powody, aby tak postępować... miło się tu rozmawia - ale nie ma przymusu aby to robić... ja szanuję Twoją wolność, a Ty uszanuj moją... szanuje, jesli uwazasz ze jest inazcej to zle mnie zrozumiales. nikt Cie nie zmusza do ujawnienia sie wiec nie rozumiem czemu sie tak obruszasz > > ale mozemy liczyc, ze powiesz? > > na pewno nie na forum... na priv... ale nie dziś i nie jutro... to bylo pytanie ironiczne > > jakis Ty laskawy..... > > czyżbym wyczuwał dyskretną nutkę ironii? jakzebym smiala! Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Spacer 3 28.07.03, 15:53 aniesa napisała: > szanuje, jesli uwazasz ze jest inazcej to zle mnie zrozumiales. nikt Cie nie > zmusza do ujawnienia sie wiec nie rozumiem czemu sie tak obruszasz nie uważam... ale poczułem się zobowiązany do udzielenia wyjaśnień... > > > > ale mozemy liczyc, ze powiesz? > > > > na pewno nie na forum... na priv... ale nie dziś i nie jutro... > > to bylo pytanie ironiczne wiem (patrz niżej) > > > > jakis Ty laskawy..... > > > > czyżbym wyczuwał dyskretną nutkę ironii? > > jakzebym smiala! oj śmiałabyś, śmiała... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Spacer 21 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.07.03, 16:31 > Spacer? Po tym śledztwie jakie prowadziłeś to dobrze się zastanowię zanim >się > ujawnię :P ... Ależ Alterku, ja nie wiem czy Ty na prawdę nie odczuwasz potrzeby skontaktowania się ze mną w inny sposób niż tylko przez forum??? Nie chcesz pogadać ze mną? Przecież ja jestem nie tylko Sprawdziem.. Jestem też Twoim wydziałowym kolegą - dlaczego nie masz do mnie zaufania :(? A może to masochizm? A może mnie nie cierpisz i dlatego nie masz ochoty na kontakt ze mną :( Cóżem Ci zawinił :(? >Czyli na razie zostaje trójkącik ;P ... ale nie powiedziałem > jeszcze ostatniego słowa... Oby... Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Spacer 21 28.07.03, 17:50 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > Ależ Alterku, ja nie wiem czy Ty na prawdę nie odczuwasz potrzeby > skontaktowania się ze mną w inny sposób niż tylko przez forum??? Nie chcesz > pogadać ze mną? Przecież ja jestem nie tylko Sprawdziem.. Jestem też Twoim > wydziałowym kolegą - dlaczego nie masz do mnie zaufania :(? > A może to masochizm? A może mnie nie cierpisz i dlatego nie masz ochoty na > kontakt ze mną :( Cóżem Ci zawinił :(? Odpowiem ci kolejnym cytatem z nieśmiertelnego Shreka - "nie naciskaj, bo się w sobie zamknę" ;) O wydziałowym koledze już pisałem... To ani masochizm, ani niechęć... po prostu taka forma jest w tej chwili dla mnie najlepsza. Amen. A do dyspozycji masz jeszcze mail... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Spacer 22 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 22:58 > Odpowiem ci kolejnym cytatem z nieśmiertelnego Shreka - "nie naciskaj, bo >się w sobie zamknę" ;) Rozumiem :-| > To ani masochizm, ani niechęć... po prostu taka forma jest w tej chwili dla > mnie najlepsza. Amen. Rozumiem. :-| > > A do dyspozycji masz jeszcze mail... Fakt..:-] Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Autorefleksja 28.07.03, 12:31 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > Czas sączy się sennie bądź pędzi na złamanie karku. > Trwam z Wami na posterunku wierni towarzysze. S - to brzmi jak przemówienie partyjne ;) > Lecz czy nie skupiliśmy się zanadto na sobie? hmm... gdy pojawia się ktoś nowy skupiamy się i na tych osobach ;) > Czy język nasz nie jest zbyt hermetczny? ...?elaimuzorzien ilasip ymśybżyzC > Jak wyglądamy zzewnątrz? ??? > Jak postrzegają wątek inni goście forum Uroda? różnie... > Kółko wzajemnej adoracji, kłujące tylko w oczy wysokim numerkiem > czy może wątek twórczy, wykraczający poza pierwotne założenie, niczym > krzew o wielu gałęziach? i tak i tak.. ;) > Jaki będzie finał? Wszak miał on nastąpić jakieś 1000 postów wcześniej.. ???? Dlaczego? > Kto z Was pamięta słowa piostenki 'Niepokonany' Perfectu? Kiedy zejść ze > sceny niepokonanym? Kurczowe trwanie na świeczniku, choćby forumowym byłoby > żałosne i godne politowania... To czego najbardziej się obawiam to właśnie > bezkoncepcyjna reaktywacja wątku. Obiecaj mi towarzyszu /towarzyszko, że nie > zrobisz mi tego. Post nie równy postowi. Liczba jakości. Co będzie gdy wrócę > z gór - nie wiem. Cezura jest dobrą okazją do zmian. Pozdrawiam wszystkich > pozostawiając Wam i sobie te otwarte pytania i idę podlewać kwiatki. Jeśli sądzisz, że za dużo to rozpocznij nowy wątek... a ten zakończ... > Zupełnie beztrosko :-] i o to chodzi ;) PS. To naprawdę brzmi jak przemówienie partyjne :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Autorefleksja 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.07.03, 16:16 > S - to brzmi jak przemówienie partyjne ;) 8-] Biedne słowo "towarzysz" - za lata napiętnowane :-] No dobrze, oto synonimy: duhowie, kamraci, współwątkowicze, koledzy, bratnie dusze, bracia, siostry :-] Tak dobrze? hmm... gdy pojawia się ktoś nowy skupiamy się i na tych osobach ;) Trzeba o nie dbać zatem. Niech się wciągną :-] Czy język nasz nie jest zbyt hermetczny? > > ...?elaimuzorzien ilasip ymśybżyzC ;-] Jest takie ryzyko.. > i tak i tak.. ;) :-) > > Jaki będzie finał? Wszak miał on nastąpić jakieś 1000 postów wcześniej.. > > ???? Dlaczego? Zapytaj w kuchni to odpowiem.. :-| > Jeśli sądzisz, że za dużo to rozpocznij nowy wątek... a ten zakończ... :-| ... > > Zupełnie beztrosko :-] > > i o to chodzi ;) > > PS. To naprawdę brzmi jak przemówienie partyjne :P :-] Patos tej chwile wzrósza mnie do głębi towarzysze, :-] Zaiste pora założyć partię :-] PTI - Partia Trudnych Internautów Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Autorefleksja 2 28.07.03, 17:46 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > S - to brzmi jak przemówienie partyjne ;) > 8-] Biedne słowo "towarzysz" - za lata napiętnowane :-] No dobrze, oto > synonimy: duhowie, kamraci, współwątkowicze, koledzy, bratnie dusze, bracia, > siostry :-] Tak dobrze? To nie "towarzysz" tylko styl wypowiedzi :) > > > Jaki będzie finał? Wszak miał on nastąpić jakieś 1000 postów > > > wcześniej.. > > > > ???? Dlaczego? > > Zapytaj w kuchni to odpowiem.. :-| > hmm - chyba rozumiem... > > :-] Patos tej chwile wzrósza mnie do głębi towarzysze, :-] Zaiste pora > założyć partię :-] PTI - Partia Trudnych Internautów PTI jest już zarezerwowanym skrótem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Autorefleksja 3 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 23:03 > To nie "towarzysz" tylko styl wypowiedzi :) :-) > hmm - chyba rozumiem... To dobrze,że rozumiesz :-| > PTI jest już zarezerwowanym skrótem... :-] Muszę poprawić na lepszy stopień. Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Autorefleksja 3 30.07.03, 23:15 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > PTI jest już zarezerwowanym skrótem... > > :-] Muszę poprawić na lepszy stopień. chodziło mi o Polskie Towarzystwo Informatyczne... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piekna ale glupia Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.dyn.optonline.net 28.07.03, 03:04 > Jak sie domyslam to punkt 10 mowi o zakochaniu sie , > Wiesz, sadze ze osoba w ktorej sie zakochasz nie bedzie spelniala nawet polowy > Twoich wymagan , Po moim trupie :-]!!! Tak źle mi życzysz? Czy prorokujesz? Czym zasłużyłem sobię na taką szpilkę? :-) ale i tak bedziesz uwazal ze jest najwspanialsza osoba na > swiecie , w zyciu tak bywa ze .......... To całkiem możliwe, że się w takiej właśnie zakocham. :-] Nie wykluczam też, że zakocham się w takiej która niespełnia ani jednego postulatu. Jednak o ile znam siebie trudniej będzie zakochać się w takiej. Mniejsze prawdopodobieństwo. Chyba ,że będzie miała w sobie taki urok, że zaślepiwszy mnie nim przyciągnie mnie niczym dzbanecznik muchę :-) > Obiecuje ze pisze po raz drugi i ostatni gdyz sadze ze ten watek stal sie okropnie nudny , pewnie piszesz prace z socjologi i gromadzisz material , gratuluje pomyslu . Powracajac do Twojej wypowiedzi : Wcale Ci zle nie zycze bo nie mam powodu , nie znam Cie i nigdy nie poznam . Prowokacja to tez w zadnym wypadku nie jest. Po prostu takie jest zycie , kazdy otrzymuje to co mu pisane .Ja rowniaz szukalam ksiecia i inna ewentualnosc nie wchodzila w gre , znalazlam ... wyglad nie miescil sie w moich ramach zawazyl charakter i podejscie do zycia, ot to. Poznasz kiedys jakas laske ktora Tobie badzie najpiekniejsza i nie koniecznie innym i Tobie bedzie najmadrzejsza choc inni tego nie potwierdza , a bardzo czesto tak bywa ze czlowiek otrzymuje przeciwnosci , mysle ze kiedys sie przekonasz . Nie ma idealow , choc zycze Ci bys go odnalazl . Zegnam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.07.03, 09:46 > Obiecuje ze pisze po raz drugi i ostatni gdyz sadze ze ten watek stal sie > okropnie nudny , pewnie piszesz prace z socjologi i gromadzisz material , > gratuluje pomyslu . Potwornie nudny - dziękuję za ten głos, piękna - rozważę go. Tymczasem zawsze możesz zgłosić wątek do skasowania - nic nie stoi na przeszkodzie :-] To jednoak czy faktycznie jest nudny sama przyznasz pozostaje kwestią stricte subiektywną :-] Może chcesz wprowadzić jakiś ożywczy temat :-] - Śmiało !! Czekamy. Odnośnie pracy z socjologii - hm..Pochlebiasz mi. :-] Jak sądzisz - jaki temat byłby najlepszy? Może taki: Wzorzec zbiorowy zachowań w warunkach niepewności kognitywnej :-] > > Powracajac do Twojej wypowiedzi : > Wcale Ci zle nie zycze bo nie mam powodu , nie znam Cie i nigdy nie poznam . :( Nigdy, nigdy? Ani nie umówisz się ze mną na kawę? 8-] > Prowokacja to tez w zadnym wypadku nie jest. > Po prostu takie jest zycie , kazdy otrzymuje to co mu pisane . Prawda. >Ja rowniaz > szukalam ksiecia i inna ewentualnosc nie wchodzila w gre , znalazlam ... >wyglad > > nie miescil sie w moich ramach zawazyl charakter i podejscie do zycia, ot >to. Choćbyś szukał prawdziwka i tak trafić możesz na borowika :-] Ze mną też tak może być, Piękna - nieczego nie wykluczam :-) > Poznasz kiedys jakas laske ktora Tobie badzie najpiekniejsza i nie >koniecznie > innym i Tobie bedzie najmadrzejsza choc inni tego nie potwierdza , a bardzo > czesto tak bywa ze czlowiek otrzymuje przeciwnosci , mysle ze kiedys sie > przekonasz . Nie sposób podjąć polemikę gdy zgadzam się w każdym punkcie :-) > > Nie ma idealow , choc zycze Ci bys go odnalazl . To miłe - dziękuję. Ale naprawdę ja nie mierzę aż tak wysoko - nie chcę ideału :-] Czy moja lista opisuje ideał? > Zegnam Skoro tak.. :( A ja liczę, że jeszcze tu wpsniesz czasem. :-) Zapraszam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Zycie lepsze niż seks IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.07.03, 12:18 wiadomosci.wp.pl/prasaWiadomosc.html?wid=1285915&kat=8174 - polecam Problem aktualnie mnie nie dotyczy 8-] ,ale mało optymistyczne wnioski się nasuwają po przeczytaniu tego artykułu. Wczoraj mieliśmy coś na krztałt wieczru kawalerskiego na Polach Mokotowskich z kolegą, który ożeni się niebawem. Próbowałem go namówić by w trosce o dobro narodowe miał co najmniej dwójkę dzieci :-] Bezskutecznie. Inny kolega stwierdził, że nażonę i dzieci pozwoli sobie dopiero wówczas gdy się dorobi. Co Ty na to Gościu? Jakie jest Twoje zdanie? Czy w pogoni za zarabianiem, robieniem kariery, zdobywaniem wiedzy nie zatracamy innych ważniejszych wartości? Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Zycie lepsze niż seks 28.07.03, 14:25 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > Problem aktualnie mnie nie dotyczy 8-] ,ale mało optymistyczne wnioski się > nasuwają po przeczytaniu tego artykułu. Przeczytałem go rano w tygodniku, z którego został zaczerpnięty... całkiem ciekawy... > Wczoraj mieliśmy coś na krztałt wieczru kawalerskiego na Polach Mokotowskich > z kolegą, który ożeni się niebawem. Próbowałem go namówić by w trosce o dobro > narodowe miał co najmniej dwójkę dzieci :-] Bezskutecznie. Nie martw się o to... to nie ty będziesz go "namawiał" ;) ... BTW dwójka dzieci nie daje pełnej wymiany pokoleń... > > Inny kolega stwierdził, że nażonę i dzieci pozwoli sobie dopiero wówczas gdy > się dorobi. To zależy co rozumie pod pojęciem "dorobi się"... Do wychowania dzieci potrzebne jest jakieś minimum warunków... > Co Ty na to Gościu? Jakie jest Twoje zdanie? Czy w pogoni za > zarabianiem, robieniem kariery, zdobywaniem wiedzy nie zatracamy innych > ważniejszych wartości? Czasem tak, czasem nie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Zycie lepsze niż seks 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.07.03, 16:04 > Przeczytałem go rano w tygodniku, z którego został zaczerpnięty... całkiem > ciekawy... Ano.. Wnioski dla nas Alterek: Znać priorytety :-] > Nie martw się o to... to nie ty będziesz go "namawiał" ;) ... BTW dwójka >dzieci > > nie daje pełnej wymiany pokoleń... Hm? A to dlaczego? > To zależy co rozumie pod pojęciem "dorobi się"... Do wychowania dzieci > potrzebne jest jakieś minimum warunków... Porządne mieszkanie zamiast nędznego... > Czasem tak, czasem nie... Nie ma to jak wyczerpująca wypowiedź 8-] Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Zycie lepsze niż seks 2 28.07.03, 16:54 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > Przeczytałem go rano w tygodniku, z którego został zaczerpnięty... całkiem > > ciekawy... > > Ano.. Wnioski dla nas Alterek: Znać priorytety :-] :))) a jakie to priorytety? ;) > > Nie martw się o to... to nie ty będziesz go "namawiał" ;) ... BTW dwójka > > dzieci nie daje pełnej wymiany pokoleń... > > Hm? A to dlaczego? Smiertelność do osiągnięcia wieku reprodukcyjnego eliminuje część populacji - czyli te dzieci już nie zastąpią swoich rodziców... Wymianę daje 2.2 chyba... > > > To zależy co rozumie pod pojęciem "dorobi się"... Do wychowania dzieci > > potrzebne jest jakieś minimum warunków... > > Porządne mieszkanie zamiast nędznego... własne wystarczy na początek... zawsze będzie porządniejsze... istnieją granice, których przekroczenie jest niebezpieczne... > > > Czasem tak, czasem nie... > > Nie ma to jak wyczerpująca wypowiedź 8-] Staram Się :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Zycie lepsze niż seks 3 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 17:47 > :))) a jakie to priorytety? ;) Jak już znajdziemy - nie zawyżać statystyki :-]!!! > > Hm? A to dlaczego? > > Smiertelność do osiągnięcia wieku reprodukcyjnego eliminuje część populacji - Nie rozumiem związku. Zakładamy, że kolega nie mieszka w Bangladeszu lecz w Polsce i można przyjąć, że śmiertelność dzieci jest tu znikoma :-] Dwójka rodziców zastępowana jest przez dwójkę (zakładamy płodnych) potomstwa. A zatem JEST zastępowalność. > czyli te dzieci już nie zastąpią swoich rodziców... Wymianę daje 2.2 chyba... hm.. Zajrzałem do googli - masz rację: 2,10-2,15 ..Ale hm... ale to jest chyba wyliczenie zakładające większy niż faktyczny współczynnik śmietrelności do wieku reprodukcyjnego - trzeba by to sprawdzić, a może się mylę :-] > własne wystarczy na początek... zawsze będzie porządniejsze... istnieją > granice, których przekroczenie jest niebezpieczne... Owszem. > Staram Się :D :-P Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Zycie lepsze niż seks 3 30.07.03, 18:00 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): Na początek prośba do kolegi S. o zostawianie nieco obszerniejszych fragmentów cytowanej wypowiedzi - przynajmniej takich, które umożliwią przypomnienie o co chodziło w poprzednim poście (czyli co jest komentowane)... w przypadku tej wiadomości musiałem wpierw odszukać i przeczytać poprzednią wiadomość (mimo iż była ona pisana przeze mnie), aby dowiedzieć się - co kolega S. komentuje... > > :))) a jakie to priorytety? ;) > > Jak już znajdziemy - nie zawyżać statystyki :-]!!! :))) > > > Hm? A to dlaczego? > > > > Smiertelność do osiągnięcia wieku reprodukcyjnego eliminuje część > > populacji - > > Nie rozumiem związku. Zakładamy, że kolega nie mieszka w Bangladeszu lecz w > Polsce i można przyjąć, że śmiertelność dzieci jest tu znikoma :-] Dwójka > rodziców zastępowana jest przez dwójkę (zakładamy płodnych) potomstwa. > A zatem JEST zastępowalność. Polecam zapoznanie się ze strukturą wieku populacji w Polsce - a przynajmniej z tą częścią, która znajduje się w widełkach "narodziny-wiek reprodukcyjny" i obejrzenie jaka w sumie część populacji nie dożywa tego wieku... > > czyli te dzieci już nie zastąpią swoich rodziców... Wymianę daje 2.2 chyba > > hm.. Zajrzałem do googli - masz rację: 2,10-2,15 ..Ale hm... ale to jest > chyba wyliczenie zakładające większy niż faktyczny współczynnik śmietrelności > do wieku reprodukcyjnego - trzeba by to sprawdzić, a może się mylę :-] bynajmniej - ono odzwierciedla znany faktyczny współczynnik śmiertelności... > > własne wystarczy na początek... zawsze będzie porządniejsze... istnieją > > granice, których przekroczenie jest niebezpieczne... > > Owszem. Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Dyskusje 28.07.03, 20:12 Kiedyś znalazłem takie oto wskazówki dotyczące rozmowy: 1. Nie osądzaj ani nie wartościuj tego, co usłyszałeś, dopóki dokładnie tego nie zrozumiesz. 2. Nie przypisuj dodatkowych znaczeń słowom i określeniom użytym przez swego rozmówcę. 3. Nie zakładaj z góry, że to co usłyszałeś, było tym co rzeczywiście zostało powiedziane lub tym, co rozmówca miał na myśli. 4. Nie dopuszczaj, aby twoje myśli i uwaga błądziły bez celu. 5. Nie zamykaj swego umysłu na przeciwstawne myśli, uszu na odmienne pomysły, a oczu na inne punkty widzenia. 6. Nie dopuszczaj do tego, aby twoje serce rządziło twoim umysłem ani do tego, aby twój umysł opanował twe serce. 7. Nie interpretuj słów inaczej, niż są one rozumiane przez rozmówcę. 8. Nie wykorzystuj czasu, w którym powinieneś słuchać, na przygotowywanie własnych wypowiedzi. 9. Nie bój się poprawy, udoskonalania lub zmiany swoich przyzwyczajeń. 10. Nie wykorzystuj nadmiernie danego ci czasu, a jednocześnie zabiegaj o niego po to, by móc słyszeć i być słyszanym. Od tamtego czasu dokładam starań, aby je stosować w praktyce (co w trakcie żywszej wymiany zdań wcale nie jest proste)... myślę, że większość z nich można wykorzystać również w trakcie dyskusji na forum... Co o tym myślicie? Warto? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Dyskusje 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.07.03, 23:21 (...) > 6. Nie dopuszczaj do tego, aby twoje serce rządziło twoim umysłem ani do tego, > aby twój umysł opanował twe serce. To mi się szczególnie podoba :-) > 8. Nie wykorzystuj czasu, w którym powinieneś słuchać, na przygotowywanie > własnych wypowiedzi. To też mądre. > Od tamtego czasu dokładam starań, aby je stosować w praktyce (co w trakcie > żywszej wymiany zdań wcale nie jest proste)... myślę, że większość z nich można > wykorzystać również w trakcie dyskusji na forum... > Co o tym myślicie? Warto? Pytanie raczej retoryczne moim zdaniem.. Bo odpowiedź oczywista. na pierwszy rzut oka, a na drugi? Rozważmy punkt po punkcie... Przeprowadźmy analizę :-] Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Dyskusje 3 28.07.03, 23:42 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): >Rozważmy punkt po punkcie... Przeprowadźmy analizę :-] pj, cos mi dzis chyba hormony skacza, bo sie ciagle irytuje! Sprawdz, czy Ty musisz analizowac wszystko zdanie po zdaniu, wyraz po wyrazie?!? jakby tak dzielic wszystka na zcesci pierwsze to czlowiek by zwariowal. nie komplikujesz sobie zycia przypadkiem? chyba znow zaczynam marszcyc czolo i czuje, ze usta mi sie robia w dziubek. wrr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Dyskusje - Analiza semantyczna IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.07.03, 23:36 ego_alter napisał: > > 1. Nie osądzaj ani nie wartościuj tego, co usłyszałeś, dopóki dokładnie tego > nie zrozumiesz. Innymi słowy: zanim powiesz - pomyśl, albo w innej wersji: milczenie jest złotem :-] - ok > 2. Nie przypisuj dodatkowych znaczeń słowom i określeniom użytym przez swego > rozmówcę. Czyli nie dopuszczaj się nadinterpretacji - ok > 3. Nie zakładaj z góry, że to co usłyszałeś, było tym co rzeczywiście >zostało powiedziane lub tym, co rozmówca miał na myśli. Ok. > 4. Nie dopuszczaj, aby twoje myśli i uwaga błądziły bez celu. hm... > 5. Nie zamykaj swego umysłu na przeciwstawne myśli, uszu na odmienne pomysły, a > > oczu na inne punkty widzenia. :-] > 6. Nie dopuszczaj do tego, aby twoje serce rządziło twoim umysłem ani do tego, > aby twój umysł opanował twe serce. :-) > 7. Nie interpretuj słów inaczej, niż są one rozumiane przez rozmówcę. Innnymi słowy - pytaj czy dobrze zrozumiałeś słowa rozmówcy. ok > 8. Nie wykorzystuj czasu, w którym powinieneś słuchać, na przygotowywanie > własnych wypowiedzi. :-) > 9. Nie bój się poprawy, udoskonalania lub zmiany swoich przyzwyczajeń. Wieczny rozwój. > 10. Nie wykorzystuj nadmiernie danego ci czasu, a jednocześnie zabiegaj o niego po to, by móc słyszeć i być słyszanym. ....Wariacja na temat ..Trudno się przyczepić choć można by napisać to zwięźlej oszczczędzając na słowach. Skąd to masz Alter? Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Dyskusje - Analiza semantyczna 28.07.03, 23:46 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > 1. Nie osądzaj ani nie wartościuj tego, co usłyszałeś, dopóki dokładnie > > tego nie zrozumiesz. > > Innymi słowy: zanim powiesz - pomyśl, tak > albo w innej wersji: milczenie jest złotem nie - mów, ale po zastanowieniu... > > 4. Nie dopuszczaj, aby twoje myśli i uwaga błądziły bez celu. > > hm... nie zapominaj, że początkowo te prawa tyczyły się rozmowy p2p (person to person ;) ), i tam ma to sens... > Trudno się przyczepić choć można by napisać to > zwięźlej oszczczędzając na słowach. Skąd to masz Alter? wiesz, to całkiem ciekawa historia... toczyła się kiedyś na forum (nt. seksu i antykoncepcji) rozmowa o problemie porozumienia w małżeństwie (rozmowa spowodowana była rzeczywistą sytuacją kogoś, kto potrzebował porady)... chodziło o to, że po perwnym czasie "przestali sie rozumieć"... jedną z propozycji był ten właśnie "dekalog"... z takim dodatkowym komentarzem: "Najważniejsze chwile w porozumiewaniu się: pierwsze cztery minuty po przebudzeniu oraz pierwsze cztery minuty ponownego spotkania się po powrocie do domu pod koniec dnia." Bardzo mi się to spodobało... zrobiłem kopię i od tego czasu staram się w rozmowach stosować te właśnie dziesięć zasad... (wyjątek - piwne polaków rozmowy ;) )... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Dyskusje - Analiza semantyczna 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 17:23 > > albo w innej wersji: milczenie jest złotem > > nie - mów, ale po zastanowieniu... Tak!!! ...a mowa srebrem - przysłowie to można równiesz rozumieć jako zachętę do rozważnego i oszczędnego wypowiadania słów. > nie zapominaj, że początkowo te prawa tyczyły się rozmowy p2p (person to > person ;) ), i tam ma to sens... p2p :-] gra znaczeń :-) Pamiędasz gdwt? :-] Ja miałem b2b :-] > wiesz, to całkiem ciekawa historia... toczyła się kiedyś na forum (nt. seksu i > antykoncepcji) rozmowa o problemie porozumienia w małżeństwie (rozmowa > spowodowana była rzeczywistą sytuacją kogoś, kto potrzebował porady)... ciekawe :-] Forum seks powiadasz...:-) Zaraz tam zerknę, ciekawe co piszą, jaki poziom.. Ciekawy czy inny niż na chacie :) > chodziło o to, że po perwnym czasie "przestali sie rozumieć"... jedną z > propozycji był ten właśnie "dekalog"... z takim dodatkowym komentarzem: Bardzo ciekawe.:) > > "Najważniejsze chwile w porozumiewaniu się: pierwsze cztery minuty po > przebudzeniu oraz pierwsze cztery minuty ponownego spotkania się po powrocie do domu pod koniec dnia." Obym nigdy nie musiał tego doświadczać.. > Bardzo mi się to spodobało... zrobiłem kopię i od tego czasu staram się w > rozmowach stosować te właśnie dziesięć zasad... Zauważyłem.. hm.. W sumie nienajgorzej na tym wychodzisz :-) :) (wyjątek - piwne polaków rozmowy ;) )... Pijasz piwo? :-] Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Dyskusje - Analiza semantyczna 2 30.07.03, 17:33 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > > albo w innej wersji: milczenie jest złotem > > > > nie - mów, ale po zastanowieniu... > > Tak!!! ...a mowa srebrem - przysłowie to można równiesz rozumieć jako zachętę > do rozważnego i oszczędnego wypowiadania słów. :))) > > nie zapominaj, że początkowo te prawa tyczyły się rozmowy p2p (person to > > person ;) ), i tam ma to sens... > > p2p :-] gra znaczeń :-) Pamiędasz gdwt? :-] raczej dgwt :))) > Ja miałem b2b :-] a ja się nie przyznam :P > > wiesz, to całkiem ciekawa historia... toczyła się kiedyś na forum (nt. > > seksu i antykoncepcji) rozmowa o problemie porozumienia w małżeństwie > > (rozmowa spowodowana była rzeczywistą sytuacją kogoś, kto potrzebował > > porady)... > > ciekawe :-] Forum seks powiadasz...:-) Zaraz tam zerknę, ciekawe co piszą, > jaki poziom.. Ciekawy czy inny niż na chacie :) nie na GW a w usenecie... poziom znacząco wyższy - choć również pojawiają się osoby o wyjątkowo niskim poziomie - ale zazwyczaj "stara gwardia" sprowadza je do parteru... > > chodziło o to, że po perwnym czasie "przestali sie rozumieć"... jedną z > > propozycji był ten właśnie "dekalog"... z takim dodatkowym komentarzem: > > Bardzo ciekawe.:) > > > "Najważniejsze chwile w porozumiewaniu się: pierwsze cztery minuty po > > przebudzeniu oraz pierwsze cztery minuty ponownego spotkania się po > > powrocie do domu pod koniec dnia." > > Obym nigdy nie musiał tego doświadczać.. dlaczego? chodzi o czas gdy najbardziej skupiamy się na tym co się mówi (w całym zabieganiu dnia codziennego)... > > > Bardzo mi się to spodobało... zrobiłem kopię i od tego czasu staram się w > > rozmowach stosować te właśnie dziesięć zasad... > > Zauważyłem.. hm.. W sumie nienajgorzej na tym wychodzisz :-) :) :)) > > (wyjątek - piwne polaków rozmowy ;) )... > > Pijasz piwo? :-] a znasz kogoś od nas, kto nie pija? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Dyskusje - Analiza semantyczna 3 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 17:54 > :))) :-]] > > p2p :-] gra znaczeń :-) Pamiędasz gdwt? :-] > > raczej dgwt :))) ;-}} > > Ja miałem b2b :-] > > a ja się nie przyznam :P :P > nie na GW a w usenecie... poziom znacząco wyższy - choć również pojawiają się > osoby o wyjątkowo niskim poziomie - ale zazwyczaj "stara gwardia" sprowadza je > do parteru... Czym się różni usenet od forum? > dlaczego? chodzi o czas gdy najbardziej skupiamy się na tym co się mówi (w > całym zabieganiu dnia codziennego)... To kwestia indywidualna kto kiedy się skupia najbardziej..Zapewniam, nie wiem skąd te dane sobie ktoś wziął? > :)) Jednak ja wole inne przykazania :-] > a znasz kogoś od nas, kto nie pija? ;) Znam - liczba potencjalnych kandydatów:-=1 :-] Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Dyskusje - Analiza semantyczna 3 30.07.03, 18:05 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > Czym się różni usenet od forum? hmm.... usenet - listy dyskusyjne na sieci serwerów (wymiana wiadomości i replikacja ld międzi serwerami...)... forum jest raczej lokalne (jak choćby to na GW) > To kwestia indywidualna kto kiedy się skupia najbardziej..Zapewniam, nie > wiem skąd te dane sobie ktoś wziął? ja też nie wiem - ale u mnie to działa... > > a znasz kogoś od nas, kto nie pija? ;) > > Znam - liczba potencjalnych kandydatów:-=1 :-] pijam -> liczba kandydatów = n-1 (n - początkowa liczba podejrzanych studentów) ;P Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa LUBIĘ / NIE LUBIĘ 29.07.03, 00:38 obiecalam Alterowi osobny watek wiec voila: NIE LUBIĘ: -chamstwa i ogolnie niskiej kultury osobistej -marca i listopada -niedziel -sprzatania -lodow czekoladowych i orzechowych, nie przepadam za tymi smakami -sitcomow -wstawac rano!!!! -spac sama w mieszkaniu (umarlabym na zawal) -brudu i tandety -wezy, myszy i innych sliskich, pelzajacych i malych, brrrrr -zdechlych ptakow!!!!!!!!! to moja obsesja, one mrą tam gdzie ja chodzę, serio!!! -marcepanu -zapachu gozdzikow -zasypiac, gdy jest glosno i jasno -poscieli z kory, brrr -------------------------------------------------------------------- LUBIĘ BĄDŹ UWIELBIAM: -slodycze -biale kwiaty -lody z Fragoli, mmmmmm:))) -burze z piorunami, szczegolnie gdy leze w lozku -padajacy wolni snieg i w ogole snieg jako taki!!! -swieta Bozego Narodzenia -wloska kuchnie -szerokie lozka -wysypiac sie -robic co mi sie podoba:) -wiatr we wlosach -mazidla do ciala (no co?:)) -lazenie po sklepach:) (tylko prosze mi tu nie wypominac konsumpcjonizmu) -niebieski kolor -dobrze wychowanych mezczyzn -najpyszniejsza latte mrozona z CH -plywac -wode -siebie:) -biegac po plazy -wyglupiac sie z przyjaciolkami -ladne/magiczne/nastrojowe/klimatyczne miejsca -czuc ziemie pod bosymi nogami -hustac sie wysoko na hustawce!!!!!!!!! boskie..... pewnie jest tego duzo wiecej, ale nie dam rady tak sobie przypomniec:) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 29.07.03, 01:59 aniesa napisała: > obiecalam Alterowi osobny watek wiec voila: i ja coś obiecałem :) - pamiętam i niedługo wyślę :))) > NIE LUBIĘ: > -chamstwa i ogolnie niskiej kultury osobistej to tak jak i ja... > -marca i listopada zimno i mokro? > -niedziel nie rozumiem... > -sprzatania oj tak :) > -lodow czekoladowych i orzechowych, nie przepadam za tymi smakami ja je lubię :))) podobnie jak i inne... > -sitcomow aha > -wstawac rano!!!! "jeszcze 5 minutek..." ;) (przydatny jest budzik ze "śpiochem") > -spac sama w mieszkaniu (umarlabym na zawal) a ja uwielbiam... i czytać jakiś horror ("Lśnienie" Kinga, albo "Przypadek Ch.D.Warda" Lovecrafta)... > -brudu i tandety aha... ale sprzątania też nie lubię... > -wezy, myszy i innych sliskich, pelzajacych i malych, brrrrr tu nie podzielam... > -zdechlych ptakow!!!!!!!!! to moja obsesja, one mrą tam gdzie ja chodzę, > serio!!! niedawno siedziałem w autobusie przy pętli, gdy zerwało się do lotu stadko kruków... jeden wleciał przez drzwi, ale trafił na szybkę... i było po ptaku... tyle, że musiałem go wynieść z tego autobusu... > -marcepanu czasem nie jest zły... > -zapachu gozdzikow mmmmm... grzane piwo z goźdzkiami i cynamonem zimą.... :ppp > -zasypiac, gdy jest glosno i jasno jak chce mi się spać, to nie mam z tym problemów... > -poscieli z kory, brrr neutralne podejście... > > -------------------------------------------------------------------- > > LUBIĘ BĄDŹ UWIELBIAM: > -slodycze :))))) > -biale kwiaty uwielbiam dawać kwiaty... zwłaszcza długie czerwone róże... a oprócz tego całkiem miłe są stokrotki, niezapominajki, gałązki róży z dużą ilością drobnych kwiatów... > -lody z Fragoli, mmmmmm:))) nie znam... :O > -burze z piorunami, szczegolnie gdy leze w lozku wspaniałe... szczerze powiedziawszy miałem nadzieję na taką dziś w nocy... ale chyba prognoza się nie sprawdza... > -padajacy wolni snieg i w ogole snieg jako taki!!! :))) > -swieta Bozego Narodzenia :))))) > -wloska kuchnie (i kilka innych zresztą też... uwielbiam jeść :) ) > -szerokie lozka :DDDD > -wysypiac sie tylko zawsze brakuje na to czasu > -robic co mi sie podoba:) hihihihi ;) > -wiatr we wlosach mam krótkie... ale też lubię :) > -mazidla do ciala (no co?:)) nic... ja nie lubię... no chyba, że wymazać Kogoś ;) > -lazenie po sklepach:) (tylko prosze mi tu nie wypominac konsumpcjonizmu) nie wytykam... ale wolę zakupić co mam szybko... > -niebieski kolor :) > -dobrze wychowanych mezczyzn oj, to mnie raczej nie lubisz ;) > -najpyszniejsza latte mrozona z CH kawa korzenna (lub pomarańczowa) z Mercer's > -plywac ostatnio na basenie byłem... nie pamiętam... ;)... zaczerwieniłbym się... chyba... > -wode baaardzo :) > -siebie:) ja Ciebie chyba też lubię... przynajmniej wirtualnie :D > -biegac po plazy :) > -wyglupiac sie z przyjaciolkami wygłupiać się z przyjaciółkami ;)... hmm... to mogłoby być ciekawe... (zależy od definicji wyrażenia "wygłupiać się" ;P ) > -ladne/magiczne/nastrojowe/klimatyczne miejsca TAK!!!! zdecydowanie :))) > -czuc ziemie pod bosymi nogami :))) > -hustac sie wysoko na hustawce!!!!!!!!! boskie..... dawno nie próbowałem.... chyba zbyt ciężki jestem ;) > pewnie jest tego duzo wiecej, ale nie dam rady tak sobie przypomniec:) I tak ciekawa lista :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AP Kruki ? IP: *.chello.pl 29.07.03, 11:13 > niedawno siedziałem w autobusie przy pętli, gdy zerwało się do lotu stadko > kruków... jeden wleciał przez drzwi, ale trafił na szybkę... i było po ptaku... Czy to na pewno były kruki ? To podobno rzadkie zwierzęta ... Nie mylisz z wronami albo gawronami ? Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Kruki ? 29.07.03, 11:45 Gość portalu: AP napisał(a): > Czy to na pewno były kruki ? To podobno rzadkie zwierzęta > ... Nie mylisz z wronami albo gawronami ? możliwe... nie jestem ornitologiem - nie odróżniam ich... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... . IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.03, 14:04 tempus fugit :( Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa glowa do gory Sprawdz 29.07.03, 14:45 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > tempus fugit > > > :( Post tenebras spero lucem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: glowa do gory Sprawdz IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 29.07.03, 15:23 Dzięki za wsparcie Aniesuś.. Nie mam czasu nawet przeczytać ostatnich postów.. Odstapnę jutro i wszystko nadrobię. Doglądaj tu wszystkiego by był ordnung :-] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K. Re: Kruki ? IP: *.tns.pl 30.07.03, 12:45 Gość portalu: AP napisał(a): > > > niedawno siedziałem w autobusie przy pętli, gdy zerwało > się do lotu stadko > > kruków... jeden wleciał przez drzwi, ale trafił na > szybkę... i było po ptaku... > > Czy to na pewno były kruki ? To podobno rzadkie zwierzęta > ... Nie mylisz z wronami albo gawronami :)) Przepraszam, że się wtrącam - to na pewno nie były kruki - one nie zyją w stadach tylko co najwyżej parami i raczej w mieście nie da się ich spotkać. Co do wron to tez nie są zbyt częste w mieście, a czarnowrony są już naprawdę dość rzadkie, częściej można spotkać wronę szarą, ale raczej nie da się jej pomylić z krukiem, bo naprawdę jest szara. Myślę, że były to gawrony. Pozdawiam :) PS. Mój mąż jest ornitologiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Kruki ? - a białe są? IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 17:16 Witaj K - bardzo się cieszę ,że wpadłaś :):) (...) > z krukiem, bo naprawdę jest szara. Myślę, że były to gawrony. > Pozdawiam :) > PS. Mój mąż jest ornitologiem :) Nie po raz pierwszy dowiaduję się tu na forum przy olkazji bardzo interesujących rzeczy. :):) A powiedz, czy istnieje coś takiego jak biały kruk? Czy np. zdarzają się albonosy wśród kruków?? P.S. A propos męża - właśnie dlatego na mej liście ważną pozycją jest owa pasja - ktoś z pasją - bo podejrzewam,że Twój mąż nie został ornitologiem z przymusu lecz z powodu zainteresowania, pasji :-] Czy jest pasjonatem? ;-] Taki pasjonat lub raczej pasjonatka ma dla mnie wielką wartość :-] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K. Kruki ? - białe też są IP: *.tns.pl 31.07.03, 08:10 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > Witaj K - bardzo się cieszę ,że wpadłaś :):) :)) A powiedz, czy istnieje coś takiego jak biały > kruk? Czy np. zdarzają się albonosy wśród kruków?? Osobniki leucystyczne, czy jak wolisz albinotyczne zdarzają się u wszystkich gatunków ptaków, a więc i u kruków także. Zjawisko to jest spowodowane brakiem jakichkolwiel barwników w upierzeniu i nie tylko (także tęczówka oka - jest u albinosów czerwona bo prześwituje w niej krew). "Przypadłość" ta nie zawsze obejmije całe upierzenie, czasem tylko część ciała lub tylko kilka piór. Bywa jednak, że cały osobnik( który "normalnie" jest barwny, lub czarny jak np. kruk) jest zupełnie biały. Jest to jednak zjawisko niezmiernie rzadkie. Tak więc białe kruki się zdarzaja, ale bardzo, bardzo rzadko. No to się powymądrzałam :)) > > P.S. A propos męża - właśnie dlatego na mej liście ważną pozycją jest owa > pasja - ktoś z pasją - bo podejrzewam,że Twój mąż nie został ornitologiem z > przymusu lecz z powodu zainteresowania, pasji :-] Czy jest pasjonatem? ;-] > Taki pasjonat lub raczej pasjonatka ma dla mnie wielką wartość :-] W przypadku mojego męża ornitologia to PASJA (zawodowo zajmuje się zupełnie czymś innym) od ponad 20 lat i ciągle towarzyszy temu ten błysk w oku, radość i podniecenie, gdy dzieje się coś interesującego i jest to coś co w Nim kocham i podziwiam (oczywiście nie tylko dlatego Go kocham i podziwiam, jest jeszcze milion takich rzeczy, które sprawiają, że każdego dnia dziękuję losowi, czy innej sile, która sprawiła, że się spotkaliśmy :) Pozdrawiam. K Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Atrakcyjny Prosia Bracia w przestrzeni IP: *.chello.pl 30.07.03, 18:13 Ornitolog. Co za szlachetny zawód. Tak mi brakuje wiadomości z tej dziedziny. Ale mój zawód też jest szlachetny, i nawet całkiem blisko związany z ornitologią , czyż nie, o S. ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: Bracia w przestrzeni IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 20:07 Gość portalu: Atrakcyjny Prosia napisał(a): > Ornitolog. Co za szlachetny zawód. Tak mi brakuje > wiadomości z tej dziedziny. > Ale mój zawód też jest szlachetny, i nawet całkiem blisko > związany z ornitologią , czyż nie, o S. ? :) Jesteś seksuologiem czy urologiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: Bracia w przestrzeni IP: *.chello.pl 30.07.03, 20:12 > Jesteś seksuologiem czy urologiem :) :o Skąd takie przypuszczenie ? Mam zawód zdecydowanie przyjemniejszy :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Bracia w przestrzeni 30.07.03, 20:41 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > > Ale mój zawód też jest szlachetny, i nawet całkiem blisko > > związany z ornitologią , czyż nie, o S. ? :) > > Jesteś seksuologiem czy urologiem :) Już cię lubię :))) poczucie humoru jest oznaką bystrości umysłu :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: Bracia w przestrzeni IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 22:07 ja chyba Ciebie też, czytanie zza ż-aluzji- to uwielbiam...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Bracia w przestrzeni IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 23:14 > ja chyba Ciebie też, czytanie zza ż-aluzji- to uwielbiam...:) Panie - uchroń mnie od uczucia zazdrości gdyż jest szkodliwe i destruktywne. |:-] |:-] |:-] |:-] |:-] |:-] Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Bracia w przestrzeni 30.07.03, 23:29 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > > ja chyba Ciebie też, czytanie zza ż-aluzji- to uwielbiam...:) > > Panie - uchroń mnie od uczucia zazdrości gdyż jest szkodliwe i destruktywne. > |:-] A to znasz?: Modlitwa kobiety Panie Boże! Proszę Cię o mądrość, żebym mogła zrozumieć swojego mężczyznę, o miłość - bym mogła mu przebaczyć, o cierpliwość - bym mogła znieść jego humory. Nie proszę Cię o siłę, bo bym go za****ła. niedawno dostałem to od koleżanki :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Bracia w przestrzeni (do A) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 02:14 > A to znasz?: Nie nie znam :-] > > Modlitwa kobiety > > Panie Boże! Proszę Cię o mądrość, żebym mogła zrozumieć swojego mężczyznę, o > miłość - bym mogła mu przebaczyć, o cierpliwość - bym mogła znieść jego humory. :-] > > Nie proszę Cię o siłę, bo bym go za****ła. ...Uchowaj mnmie Boże przed taką żoną :-] Matkom polkom z wałkiem mówimy zdecydowanie "NIE" :-] Nawet w Liście jest o tym. Choć z drugiej - pozytywne, że się modli :-] To znaczy, że walczy i ma nadzieję! :) > > > niedawno dostałem to od koleżanki :))) Koleżanka zamężna? :) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Bracia w przestrzeni (do A) 31.07.03, 09:39 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > ...Uchowaj mnmie Boże przed taką żoną :-] Matkom polkom z wałkiem mówimy > zdecydowanie "NIE" :-] Nawet w Liście jest o tym. hahaha - S. boisz się wałka? ;) > > niedawno dostałem to od koleżanki :))) > > Koleżanka zamężna? :) Nie - ale nie spełnia wymagać dot. wagi (poza tym bardzo sympatyczna osoba) :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Bracia w przestrzeni (konkurencie Alter) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 23:12 ego_alter napisał: > Już cię lubię :))) poczucie humoru jest oznaką bystrości umysłu :))) Ja miałem to napisać :):)!!!! Chcesz mi Ją zabrać !! Moja - nie dam !! :-] Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Bracia w przestrzeni (konkurencie Alter) 30.07.03, 23:17 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > Już cię lubię :))) poczucie humoru jest oznaką bystrości umysłu :))) > > Ja miałem to napisać :):)!!!! ale ja byłem pierwszy ;) > Chcesz mi Ją zabrać !! Moja - nie dam !! :-] > nie twoja tylko swoja... ma wolność wyboru... :PPP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: Bracia w przestrzeni (konkurencie Alter) IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 23:29 ego_alter napisał: > Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > > > Już cię lubię :))) poczucie humoru jest oznaką bystrości umysłu :))) > > > > Ja miałem to napisać :):)!!!! > > ale ja byłem pierwszy ;) > > > Chcesz mi Ją zabrać !! Moja - nie dam !! :-] > > > nie twoja tylko swoja... ma wolność wyboru... :PPP Bardzo dziękuję za wolność wyboru (jakie to szczęście, że to nie Islam):) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Bracia w przestrzeni (konkurencie Alter) 30.07.03, 23:34 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > Bardzo dziękuję za wolność wyboru (jakie to szczęście, że to nie Islam):) islaw wbrew pozorom nie traktuje kobiet przedmiotowo (polecam teksty źródłowe)... to co widzimy w TV jest od islamu równie dalekie jak anglikanizm i katolicyzm... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: Bracia w przestrzeni (konkurencie Alter) IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 23:39 Bardzo dziękuję za uświadomienie (jakie to szczęście, że żyjemy w dobie powszechności informacji) Jednak nie przekonałeś mnie... ego_alter napisał: > Gość portalu: c'est moi napisał(a): > > > Bardzo dziękuję za wolność wyboru (jakie to szczęście, że to nie Islam):) > > islaw wbrew pozorom nie traktuje kobiet przedmiotowo (polecam teksty > źródłowe)... to co widzimy w TV jest od islamu równie dalekie jak anglikanizm i > > katolicyzm... Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Bracia w przestrzeni (konkurencie Alter) 30.07.03, 23:55 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > Bardzo dziękuję za uświadomienie (jakie to szczęście, że żyjemy w dobie > powszechności informacji) szczypta ironii nigdy nie zawadzi ;) > Jednak nie przekonałeś mnie... jednak mimo to polecam teksty do przeczytania - przynajmniej jako źródła wczesnośredniowieczne... (nota bene dość rewolucyjne jak na swoje czasy) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Bracie w PRZESTRZENI ! (do Altera) IP: *.ale-czat.com.pl 31.07.03, 00:00 dzięki, nie omieszkam się zapoznać :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Bracia w przestrzeni (konkurent Spr) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 02:30 > szczypta ironii nigdy nie zawadzi ;) :-] > > > Jednak nie przekonałeś mnie... > jednak mimo to polecam teksty do przeczytania - przynajmniej jako źródła > wczesnośredniowieczne... (nota bene dość rewolucyjne jak na swoje czasy) Do Altera: Masz w papierze te źródła czy w linku? Jeśli w linku to poproszę - chętnie poczytam gdyż zainteresowało mnie to. Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Bracia w przestrzeni (konkurent Spr) 31.07.03, 09:46 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > Do Altera: Masz w papierze te źródła czy w linku? Jeśli w linku to poproszę - > chętnie poczytam gdyż zainteresowało mnie to. w bibliotece... ale przeszukaj net - powinieneś coś znaleźć (i to nawet nie w formie "robaczków" ;) ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Islam IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 02:25 > islaw wbrew pozorom nie traktuje kobiet przedmiotowo (polecam teksty > źródłowe)... to co widzimy w TV jest od islamu równie dalekie jak >anglikanizm i katolicyzm... No może nie do końca tak... choć nie wiem co widziałeś w tv, ale podejrzewam,że widziałeś przedmiotowe traktowanie kobiet przez wyznawców islamu... Ja bym to raczej porównał do chrześcijaństwa i krucjat, w których przedmiotowo traktowano zarówno samą religię jak i człowieka w celu osiągnięcia konkretnych korzyści politycznych lub majątkowych... Nieznajoma powinna na ten temat coś więcej wiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Islam 31.07.03, 09:45 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > Ja bym to raczej porównał do chrześcijaństwa i krucjat, nie będę się kłócił... lubisz teorie spisku? krucjaty organizowano, gdy chrześcijaństwo miało 11-13 stuleci... a teraz w takim wieku jest islam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Bracia w przestrzeni (konkurencie Alter)->Niezn. IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 02:20 > > nie twoja tylko swoja... ma wolność wyboru... :PPP > > Bardzo dziękuję za wolność wyboru (jakie to szczęście, że to nie Islam):) Czy czujeż się już lepiej po tym jak Alter uświadomił Ci Twoje prawo do wolności? ;-] Nareszcie możesz odetchnąć z ulgą ;-] !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Bracia w przestrzeni (konkurencie Alter) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 02:17 > > ale ja byłem pierwszy ;) Pierwsi będą ostatnimi, ostatni pierwszymi - nie czytałeś? :-] Żartuję - wiem, że byłeś. Ale ja byłem drugi !!! :-] I co teraz? > nie twoja tylko swoja... ma wolność wyboru... :PPP Blablabla.... A trawa jest zielona, a smoła jest czarna. :-] Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Bracia w przestrzeni (konkurencie Alter) 31.07.03, 09:41 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > ale ja byłem pierwszy ;) > > Pierwsi będą ostatnimi, ostatni pierwszymi - nie czytałeś? :-] > Żartuję - wiem, że byłeś. Ale ja byłem drugi !!! :-] I co teraz? nic , poza tym, że dwie pierwsze lokaty są już zajęte ;P > > nie twoja tylko swoja... ma wolność wyboru... :PPP > > Blablabla.... A trawa jest zielona, a smoła jest czarna. :-] ooo - S. się zaczyna trochę irytować? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Bracia w przestrzeni ->c'est+AP IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 23:08 > Jesteś seksuologiem czy urologiem :) Skąd wiedziałaś?? :-] Prosiak - ja Jej nie powiedziałem :-]!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Bracia w przestrzeni (do Prosiaka) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 23:06 > Ornitolog. Co za szlachetny zawód. Tak mi brakuje > wiadomości z tej dziedziny. Pierwsze słyszę!!! Tobie Prosiaczku czegoś brakuje?? ;-] Niemożliwe!! > Ale mój zawód też jest szlachetny, i nawet całkiem blisko > związany z ornitologią , czyż nie, o S. ? :) Oj tak, tak - potwierdzam skwapliwie :-] A tak a propos co jaką pogodę przewidujesz w okolicach Zakomanego w przyszłym tygodniu? P.S. Dziękuję. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 2 29.07.03, 11:20 ego_alter napisał: > > -marca i listopada > > zimno i mokro? tak, poza tym nie podobaja mi sie nazwy:) > > -niedziel > > nie rozumiem... bo po nd jest poniedzialek > > -spac sama w mieszkaniu (umarlabym na zawal) > > a ja uwielbiam... i czytać jakiś horror ("Lśnienie" Kinga, albo "Przypadek > Ch.D.Warda" Lovecrafta)... mi sie horrory przypominaja w najmniej odpowiednich do tego chwilach > > -zdechlych ptakow!!!!!!!!! to moja obsesja, one mrą tam gdzie ja chodzę, > > serio!!! > > niedawno siedziałem w autobusie przy pętli, gdy zerwało się do lotu stadko > kruków... jeden wleciał przez drzwi, ale trafił na szybkę... i było po ptaku... > > tyle, że musiałem go wynieść z tego autobusu... aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! o matko!!!!!!!!!!!!!!! dostalabym szalu jak nic! byla krew????? za co go wyniosles??????? w zyciu nie wsiade juz do autobusu!!!! ---------------------------------------------------- > > -biale kwiaty > > uwielbiam dawać kwiaty... zwłaszcza długie czerwone róże... a oprócz tego > całkiem miłe są stokrotki, niezapominajki, gałązki róży z dużą ilością drobnych > > kwiatów... bez urazy, ale roze sa oklepane > > -lody z Fragoli, mmmmmm:))) > > nie znam... :O na 2 pietrze w GM. jejku, jakie to dobre.......... > > -dobrze wychowanych mezczyzn > > oj, to mnie raczej nie lubisz ;) jesli jestes zle wychowany to faktycznie > > -najpyszniejsza latte mrozona z CH > > kawa korzenna (lub pomarańczowa) z Mercer's musze sprobowac > > -plywac > > ostatnio na basenie byłem... nie pamiętam... ;)... zaczerwieniłbym się... > chyba... tylko nie mow ze nie umiesz plywac! > > -hustac sie wysoko na hustawce!!!!!!!!! boskie..... > > dawno nie próbowałem.... chyba zbyt ciężki jestem ;) dajesz wskazowki Sprawdziowi w ten sposob.... Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 2 29.07.03, 11:53 aniesa napisała: > > > -niedziel > > > > nie rozumiem... > > bo po nd jest poniedzialek hahaha - i wtedy cały tydzień przed nami :))) > > > -spac sama w mieszkaniu (umarlabym na zawal) > > > > a ja uwielbiam... i czytać jakiś horror ("Lśnienie" Kinga, albo "Przypadek > > Ch.D.Warda" Lovecrafta)... > > mi sie horrory przypominaja w najmniej odpowiednich do tego chwilach > to nie sięgaj po te co opisałem... są świetnie napisane, ale... a może jednak sięgniesz? ;) > > > niedawno siedziałem w autobusie przy pętli, gdy zerwało się do lotu stadko > > > kruków... jeden wleciał przez drzwi, ale trafił na szybkę... i było po > > ptaku... tyle, że musiałem go wynieść z tego autobusu... > > aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! o matko!!!!!!!!!!!!!!! > dostalabym szalu jak nic! huk był niesamowity... zdziwiłem się, że nie wybił tej szyby... > byla krew????? jak go podniosłem to zaczęło z dzioba ciec... > za co go wyniosles??????? za łapki... > w zyciu nie wsiade juz do autobusu!!!! ale mi się to tylko raz przydażyło... > ---------------------------------------------------- > > > -biale kwiaty > > > > uwielbiam dawać kwiaty... zwłaszcza długie czerwone róże... a oprócz tego > > całkiem miłe są stokrotki, niezapominajki, gałązki róży z dużą ilością > > drobnych kwiatów... > > bez urazy, ale roze sa oklepane nie ma urazy :) ... mało mnie obchodzi, że są oklepane - ja po prostu lubię te kwiaty... i chyba udaje mi się wybierać te dobre, bo potrafią stać do 3 tygodni :)))... > > > -lody z Fragoli, mmmmmm:))) > > > > nie znam... :O > > na 2 pietrze w GM. jejku, jakie to dobre.......... będę musiał się wybrać :D > > > -dobrze wychowanych mezczyzn > > > > oj, to mnie raczej nie lubisz ;) > > jesli jestes zle wychowany to faktycznie a jak sądzisz z rozmów? ;) > > > -najpyszniejsza latte mrozona z CH > > > > kawa korzenna (lub pomarańczowa) z Mercer's > > musze sprobowac koniecznie... są warte swej ceny (a kosztują troszkę więcej niż w Nesce czy CH)... > > > -plywac > > > > ostatnio na basenie byłem... nie pamiętam... ;)... zaczerwieniłbym się... > > chyba... > > tylko nie mow ze nie umiesz plywac! umiem - mam na to nawet kwit ;) > > > -hustac sie wysoko na hustawce!!!!!!!!! boskie..... > > > > dawno nie próbowałem.... chyba zbyt ciężki jestem ;) > > dajesz wskazowki Sprawdziowi w ten sposob.... nie - nie wiem, czy ktokolwiek od nas nadawałby się :)... nawet S.... Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 3 29.07.03, 12:12 ego_alter napisał: > > > > -spac sama w mieszkaniu (umarlabym na zawal) > > > > > > a ja uwielbiam... i czytać jakiś horror ("Lśnienie" Kinga, albo "Przy > padek > > > Ch.D.Warda" Lovecrafta)... > > > > mi sie horrory przypominaja w najmniej odpowiednich do tego chwilach > > > to nie sięgaj po te co opisałem... są świetnie napisane, ale... a może jednak > sięgniesz? ;) siegne jak wyjde za maz, bede miala z kim spac co noc > > byla krew????? > > jak go podniosłem to zaczęło z dzioba ciec... o-m-o-j-B-o-z-e- > > za co go wyniosles??????? > > za łapki... slabo mi > > ---------------------------------------------------- > > bez urazy, ale roze sa oklepane > > nie ma urazy :) ... mało mnie obchodzi, że są oklepane - ja po prostu lubię te > kwiaty... i chyba udaje mi się wybierać te dobre, bo potrafią stać do 3 > tygodni :)))... ja wole inne > > > > > -dobrze wychowanych mezczyzn > > > > > > oj, to mnie raczej nie lubisz ;) > > > > jesli jestes zle wychowany to faktycznie > > a jak sądzisz z rozmów? ;) jestes, jestes:). choc troche manier w stosunku do kobiet moglbys sie poduczyc. do nadrobienia. tylko nie ugrzecznij sie za bardzo:) > > > > -hustac sie wysoko na hustawce!!!!!!!!! boskie..... > > > > > > dawno nie próbowałem.... chyba zbyt ciężki jestem ;) > > > > dajesz wskazowki Sprawdziowi w ten sposob.... > > nie - nie wiem, czy ktokolwiek od nas nadawałby się :)... nawet S.... S. to szczuplak! Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 3 29.07.03, 12:22 aniesa napisała: > > > mi sie horrory przypominaja w najmniej odpowiednich do tego chwilach > > > > > to nie sięgaj po te co opisałem... są świetnie napisane, ale... a może > > jednak sięgniesz? ;) > > siegne jak wyjde za maz, bede miala z kim spac co noc no tak... teraz jak się nie śpi samemu/samej to nie ma czasu na czytanie ;P > > > za co go wyniosles??????? > > > > za łapki... > > slabo mi ale przez chusteczkę... jechałem na spotkanie i nie chciałem się brudzić... > > > > ---------------------------------------------------- > > > > bez urazy, ale roze sa oklepane > > > > nie ma urazy :) ... mało mnie obchodzi, że są oklepane - ja po prostu > > lubię te kwiaty... i chyba udaje mi się wybierać te dobre, bo potrafią stać > > do 3 tygodni :)))... > > ja wole inne białe :) kolor niewinności ;) > > > > > -dobrze wychowanych mezczyzn > > > > > > > > oj, to mnie raczej nie lubisz ;) > > > > > > jesli jestes zle wychowany to faktycznie > > > > a jak sądzisz z rozmów? ;) > > jestes, jestes:). dziękuję... jestem zaskoczony... nie wiem co odpowiedzieć :) > choc troche manier w stosunku do kobiet moglbys sie poduczyc. ??? > do nadrobienia. tylko nie ugrzecznij sie za bardzo:) bez przesady :) ... postępuję tak, jak chciałbym aby i wobec mnie postępowano... > > > > > -hustac sie wysoko na hustawce!!!!!!!!! boskie..... > > > > > > > > dawno nie próbowałem.... chyba zbyt ciężki jestem ;) > > > > > > dajesz wskazowki Sprawdziowi w ten sposob.... > > > > nie - nie wiem, czy ktokolwiek od nas nadawałby się :)... nawet S.... > > S. to szczuplak! mimo wszystko obawiałbym się wpuścić go na huśtawkę... :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 4 29.07.03, 13:26 ego_alter napisał: > > siegne jak wyjde za maz, bede miala z kim spac co noc > > no tak... teraz jak się nie śpi samemu/samej to nie ma czasu na czytanie ;P chodzi mi o to, ze wtdey moge czytac horrory ,bo nie bede sie bala spac:) > > > > za co go wyniosles??????? > > > > > > za łapki... > > > > slabo mi > > ale przez chusteczkę... jechałem na spotkanie i nie chciałem się brudzić... czysty horror! > > > > ---------------------------------------------------- > > > lubię te kwiaty... i chyba udaje mi się wybierać te dobre, bo potrafi > ą stać > > > do 3 tygodni :)))... > > > > ja wole inne > > białe :) kolor niewinności ;) a sie uczepiles tego dziewictwa! > > > > > > -dobrze wychowanych mezczyzn > > > > > > > > > > oj, to mnie raczej nie lubisz ;) > > > > > > > > jesli jestes zle wychowany to faktycznie > > > > > > a jak sądzisz z rozmów? ;) > > > > jestes, jestes:). > > dziękuję... jestem zaskoczony... nie wiem co odpowiedzieć :) teraz ja jestem zaskoczona, sam uwazasz ze nie jestes? > > choc troche manier w stosunku do kobiet moglbys sie poduczyc. > > ??? no tak. o pewnych rzeczach dzentelmeni milcza a Ty kiedys rzuciles sie do wypominania mi zcegos i takich tam rzeczy:) > > do nadrobienia. tylko nie ugrzecznij sie za bardzo:) > > bez przesady :) ... postępuję tak, jak chciałbym aby i wobec mnie postępowano.. chodzilo mi o cos ciupke innego:) > > S. to szczuplak! > > mimo wszystko obawiałbym się wpuścić go na huśtawkę... :) zepsulby?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AP Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ nielubienia 5 IP: *.chello.pl 29.07.03, 15:04 Oj Aniesa, i z kim ty traciłaś czas na forum ? Prawie sami niewychowani kretyni z Ciemnogrodu :) Wiesz co, to nieładnie tak się obrażać. Mam nadzieję, że jednak przyniesiesz jeszcze swoje zabawki do naszej piaskownicy :) Pozdrawiam, AP P.S. To na pewno skutek wpływu monsunów na miesiączkowanie pingwinów. :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ nielubienia 5 29.07.03, 15:35 Gość portalu: AP napisał(a): > Oj Aniesa, i z kim ty traciłaś czas na forum ? Prawie > sami niewychowani kretyni z Ciemnogrodu :) z bardzo milymi osobami. po co ta ironia? btw, to moj czas i robie z nim co chce > Wiesz co, to nieładnie tak się obrażać. na Ciebie sie nie obrazilam wiec to co mowisz jest bezpodstawne. a moze nie o Ciebie Ci chodzi? o kogo wiec? Mam nadzieję, że > jednak przyniesiesz jeszcze swoje zabawki do naszej > piaskownicy :) naprawde nie rozumiem co Ci sie stalo, ze tak piszesz. nadepnelam Ci na odcisk? pozegnalam sie ze Sprawdziem i zwatkiem? nie. wiec co? > P.S. To na pewno skutek wpływu monsunów na > miesiączkowanie pingwinów. :) jesli chcesz zasugerowac cos o moim cyklu miesiaczkowym to smialo. jednak podejrzenia niesluszne. keep trying Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AP Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ nielubienia 6 IP: *.chello.pl 29.07.03, 15:45 > > P.S. To na pewno skutek wpływu monsunów na > > miesiączkowanie pingwinów. :) > > jesli chcesz zasugerowac cos o moim cyklu miesiaczkowym to smialo. jednak > podejrzenia niesluszne. keep trying To cytat. www.polskaludowa.com->dziwolągi->parodia przemówienia Gomułki Cieszę się zatem ze światowego pokoju. Pozdrawiam . Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ nielubienia 7 29.07.03, 16:14 Gość portalu: AP napisał(a): > > > > P.S. To na pewno skutek wpływu monsunów na > > > miesiączkowanie pingwinów. :) > > > > jesli chcesz zasugerowac cos o moim cyklu miesiaczkowym > to smialo. jednak > > podejrzenia niesluszne. keep trying > > To cytat. www.polskaludowa.com->dziwolągi->parodia > przemówienia Gomułki calkiem udana:) > Cieszę się zatem ze światowego pokoju. Pozdrawiam . obawiam sie, ze musi nam wystarczyc forumowy:) rowniez podrawiam, ale co z tym moim obrazeniem sie. chcialabym wiedziec o co Ci chodzilo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AP Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ nielubienia 8 IP: *.chello.pl 30.07.03, 11:15 > obawiam sie, ze musi nam wystarczyc forumowy:) rowniez podrawiam, ale co z tym > moim obrazeniem sie. chcialabym wiedziec o co Ci chodzilo Zdaje mi się, że czasem z premedytacją dążysz do konfrontacji zamiast do porozumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ nielubienia 9 30.07.03, 11:22 Gość portalu: AP napisał(a): > Zdaje mi się, że czasem z premedytacją dążysz do > konfrontacji zamiast do porozumienia. aha. dzieki za wyjasnienie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ nielubienia 10 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 17:10 Prosiaczek ma konfrontacyjną osobowość od jakiegoś czasu.. to pewnie od polowania na słonie tak mu się zmieniło :-] Prosiec, co robisz? :-] Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ nielubienia 8 30.07.03, 16:36 Gość portalu: AP napisał(a): > > obawiam sie, ze musi nam wystarczyc forumowy:) rowniez > > podrawiam, ale co z tym > > moim obrazeniem sie. chcialabym wiedziec o co Ci chodzilo > > Zdaje mi się, że czasem z premedytacją dążysz do > konfrontacji zamiast do porozumienia. hmmm..... czyli nie tylko ja takie wrażenie odniosłem... no cóż... jeśli okaże się, że na Aniesę działam jak czerwona płachta na byka, to pozostanie mi tylko usunąć się w cień, aby nie rozbijać S. forum... :( Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ nielubienia 9 czy iles tam 30.07.03, 18:17 ego_alter napisał: > Gość portalu: AP napisał(a): > > > > obawiam sie, ze musi nam wystarczyc forumowy:) rowniez > > > podrawiam, ale co z tym > > > moim obrazeniem sie. chcialabym wiedziec o co Ci chodzilo > > > > Zdaje mi się, że czasem z premedytacją dążysz do > > konfrontacji zamiast do porozumienia. > > hmmm..... czyli nie tylko ja takie wrażenie odniosłem... ojeju jej, jaka to ja jestem zla i podla! ze tez mnie nos nie swedzial za takie obgadywanie:)))) > no cóż... jeśli okaże się, że na Aniesę działam jak czerwona płachta na byka, > to pozostanie mi tylko usunąć się w cień, aby nie rozbijać S. forum... :( nie warto przeze mnie usuwac sie z forum. p.s. zeby dzialac na mnie ww sposob tzreba sie bardziej napracowac:) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ nielubienia 9 czy iles tam 30.07.03, 18:21 aniesa napisała: > > > > obawiam sie, ze musi nam wystarczyc forumowy:) rowniez > > > > podrawiam, ale co z tym > > > > moim obrazeniem sie. chcialabym wiedziec o co Ci chodzilo > > > > > > Zdaje mi się, że czasem z premedytacją dążysz do > > > konfrontacji zamiast do porozumienia. > > > > hmmm..... czyli nie tylko ja takie wrażenie odniosłem... > > ojeju jej, jaka to ja jestem zla i podla! a proponowałem stos ;) > ze tez mnie nos nie swedzial za takie obgadywanie:)))) hmm... może to nie było złośliwe obgadywanie? ;) > > no cóż... jeśli okaże się, że na Aniesę działam jak czerwona płachta na > > byka, to pozostanie mi tylko usunąć się w cień, aby nie rozbijać S. > > forum... :( > > nie warto przeze mnie usuwac sie z forum. wskazówka do zapamiętania... :) > p.s. zeby dzialac na mnie ww sposob tzreba sie bardziej napracowac:) może jakieś przykłady? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ nielubienia 7 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 11:15 Jestem nie w temacie bo wpadłem na chwilkę. Czy ktoś się na kogoś obraził? Będę zasmucony jeśli po powrocie z przymusowej banicji zawodowej ..dziś wieczorem zastanę tu obrażonych forumowiczów :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ nielubienia 7 IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 19:52 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > Jestem nie w temacie bo wpadłem na chwilkę. Czy ktoś się na kogoś obraził? > Będę zasmucony jeśli po powrocie z przymusowej banicji zawodowej ..dziś > wieczorem zastanę tu obrażonych forumowiczów :( Będziesz dziś wieczorem...hmmm, ja już jestem puk puk :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... wróciła IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 23:17 > Będziesz dziś wieczorem...hmmm, ja już jestem > puk puk :) Cieszę się, że wróciłaś Nieznajoma :-)- już dywagowaliśmy z Alterem nad tym co się z Tobą stało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ nielubienia 7 IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 19:53 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > Jestem nie w temacie bo wpadłem na chwilkę. Czy ktoś się na kogoś obraził? > Będę zasmucony jeśli po powrocie z przymusowej banicji zawodowej ..dziś > wieczorem zastanę tu obrażonych forumowiczów :( dziś wieczorem? ja już jestem Nieznajomy, puk puk :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi ah ta technika IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 19:56 zawodzi mnie zbyt często...albo to ja?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: ah ta technika IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 23:27 > zawodzi mnie zbyt często...albo to ja?... Coś za coś :-] Ułatwia, ułatwia, ułatwia..aż nagle niewiadomo dlaczego - psuje się i zaczyna utrudniać bardziej niż gdyby jej nie było :-] Wczoraj zrobiłem pewien eksperyment, technika zawiodła i.. ujrzałem przed sobą czarną wizję następnego tygodnia. Wszystko przez technikę i jej uzależniające oddziaływanie. Właśnie dlatego wyjeżdżam precz w góry :-] (dokąd notabene też biorę technikę:-]) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: ah ta technika IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 23:32 >Wczoraj zrobiłem pewien eksperyment, technika zawiodła i.. ujrzałem przed sobą czarną wizję następnego tygodnia. Wszystko przez technikę i jej uzależniające oddziaływanie. Właśnie dlatego wyjeżdżam precz w góry :-] nie! nie teraz! (dokąd notabene też biorę technikę:-]) uff.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: ah ta technika IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 18:26 > nie! nie teraz! > Teraz nie.. Na początku przyszłego tygodnia. :):) :-] Potęsknisz za mną troszkę? Czy jeszcze za wcześnie?:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ nielubienia 7 IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 20:04 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > Jestem nie w temacie bo wpadłem na chwilkę. Czy ktoś się na kogoś obraził? > Będę zasmucony jeśli po powrocie z przymusowej banicji zawodowej ..dziś > wieczorem zastanę tu obrażonych forumowiczów :( zdaje się, że się spóźniłam Nieznajomy, już byłeś... a już miałam nadzieję na "żywszy" tok rozmowy :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... .. IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 23:29 > zdaje się, że się spóźniłam Nieznajomy, już byłeś... Byłem. Jestem. Będę. > a już miałam nadzieję na "żywszy" tok rozmowy :( Nie turbuj się Nieznajoma :-) "Żywotności" nam nie zabraknie - liczę na to i ja :-] Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 4 30.07.03, 17:06 aniesa napisała: ot - i jeszcze jedna zaginiona wiadomość, którą wczoraj niechcący przeoczyłem :) > > > siegne jak wyjde za maz, bede miala z kim spac co noc > > > > no tak... teraz jak się nie śpi samemu/samej to nie ma czasu > > na czytanie ;P > > chodzi mi o to, ze wtdey moge czytac horrory ,bo nie bede sie bala spac:) Przecież przez niesamotne czytanie horroru traci się sporą część jego uroku ;) > > > > > za co go wyniosles??????? > > > > > > > > za łapki... > > > > > > slabo mi > > > > ale przez chusteczkę... jechałem na spotkanie i nie chciałem się brudzić.. > > czysty horror! ale przeczytałaś... sama... ;D > > > > > ---------------------------------------------------- > > > ja wole inne > > > > białe :) kolor niewinności ;) > > a sie uczepiles tego dziewictwa! niewinnośc to nie koniecznie (a właściwie nie tylko) dziewictwo... :) > > > > > > > -dobrze wychowanych mezczyzn > > > > > > > > > > > > oj, to mnie raczej nie lubisz ;) > > > > > > > > > > jesli jestes zle wychowany to faktycznie > > > > > > > > a jak sądzisz z rozmów? ;) > > > > > > jestes, jestes:). > > > > dziękuję... jestem zaskoczony... nie wiem co odpowiedzieć :) > > teraz ja jestem zaskoczona, sam uwazasz ze nie jestes? nie oceniam siebie pod tym względem... btw. po ostatnich wiadomościach pewnie zmieniłaś zdanie?... > > > choc troche manier w stosunku do kobiet moglbys sie poduczyc. > > > > ??? > > no tak. o pewnych rzeczach dzentelmeni milcza a Ty kiedys rzuciles sie do > wypominania mi zcegos i takich tam rzeczy:) hmm.... zdecyduj się: prowadzimy ugrzecznioną rozmowę damy z dżentelmenem czy dyskusję osób o ca. równym statusie intelektualnym?... IMO nie da się stosować obu konwencji równocześnie... > > > do nadrobienia. tylko nie ugrzecznij sie za bardzo:) > > > > bez przesady :) ... postępuję tak, jak chciałbym aby i wobec mnie > > postępowano.. > > chodzilo mi o cos ciupke innego:) hmm... to nie zrozumiałem... wyjaśnisz? :) > > > S. to szczuplak! > > > > mimo wszystko obawiałbym się wpuścić go na huśtawkę... :) > > zepsulby?:) :))) słyszałaś o człowieku zamkniętym w szczelnym, pustym pomieszczeniu z dwoma stalowymi kulkami?... jedną zgubił a drugą zepsuł... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 5 30.07.03, 18:42 ego_alter napisał: > > chodzi mi o to, ze wtdey moge czytac horrory ,bo nie bede sie bala spac:) > > Przecież przez niesamotne czytanie horroru traci się sporą część jego uroku ;) moja wyobraznia nie pozwala mi na to. kiedys jej u;eglam i 2h spedzialm pod koldra az mnie CO2 zaczelo przymraczac. skad mam wiedziec czy moj mis to nie laleczka Chucky??? > ---------------------------------------------------- > > > > > ja wole inne > > > > > > białe :) kolor niewinności ;) > > > > a sie uczepiles tego dziewictwa! > > niewinnośc to nie koniecznie (a właściwie nie tylko) dziewictwo... :) masz racje > > > > > > > > -dobrze wychowanych mezczyzn > > > > > > > > > > > > > > oj, to mnie raczej nie lubisz ;) > > > > > > > > > > > > jesli jestes zle wychowany to faktycznie > > > > > > > > > > a jak sądzisz z rozmów? ;) > > > > > > > > jestes, jestes:). > > > > > > dziękuję... jestem zaskoczony... nie wiem co odpowiedzieć :) > > > > teraz ja jestem zaskoczona, sam uwazasz ze nie jestes? > > nie oceniam siebie pod tym względem... btw. po ostatnich wiadomościach pewnie > zmieniłaś zdanie?... a czemu nie oceniasz siebie pod tym wzgledem? to niedobrze. zmienilam troche > > no tak. o pewnych rzeczach dzentelmeni milcza a Ty kiedys rzuciles sie do > > wypominania mi zcegos i takich tam rzeczy:) > > hmm.... zdecyduj się: prowadzimy ugrzecznioną rozmowę damy z dżentelmenem czy > dyskusję osób o ca. równym statusie intelektualnym?... IMO nie da się stosować > obu konwencji równocześnie... osoby o rownym statusie intelektualnym mi pasuja. ugrzeczniona rozmowa nie:) dama z dzentelmenem moze rozmawiac niekoniecznie ugrzeczniony sposob. mozna rozmawiac jakkolwiek, wazne by pamietac ze jest sie 1 lub 2:) > > > > do nadrobienia. tylko nie ugrzecznij sie za bardzo:) > > > > > > bez przesady :) ... postępuję tak, jak chciałbym aby i wobec mnie > > > postępowano.. > > > > chodzilo mi o cos ciupke innego:) > > hmm... to nie zrozumiałem... wyjaśnisz? :) po prostu uwazam ze mezczyzna musi miec w sobie cos niebezpiecznego. hmm...chyba mowie Ci za duzo Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 5 30.07.03, 18:59 aniesa napisała: > > Przecież przez niesamotne czytanie horroru traci się sporą część jego > > uroku ;) > > moja wyobraznia nie pozwala mi na to. kiedys jej u;eglam i 2h spedzialm pod > koldra az mnie CO2 zaczelo przymraczac. hmm - ale to mogło spowodować halucynacje... i byłoby jeszcze gorzej... > skad mam wiedziec czy moj mis to nie laleczka Chucky??? jeśli jest to nawet nieczuyanie horroru nie uchroni ;) > > > > > > > > > -dobrze wychowanych mezczyzn > > > > > > > > > > > > > > > > oj, to mnie raczej nie lubisz ;) > > > > > > > > > > > > > > jesli jestes zle wychowany to faktycznie > > > > > > > > > > > > a jak sądzisz z rozmów? ;) > > > > > > > > > > jestes, jestes:). > > > > > > > > dziękuję... jestem zaskoczony... nie wiem co odpowiedzieć :) > > > > > > teraz ja jestem zaskoczona, sam uwazasz ze nie jestes? > > > > nie oceniam siebie pod tym względem... btw. po ostatnich wiadomościach > > pewnie zmieniłaś zdanie?... > > a czemu nie oceniasz siebie pod tym wzgledem? bo trudno jest podejść do siebie z dystansem (może nawet tak do końca nie jest to możliwe)... > to niedobrze. wiem > zmienilam troche :( > > > no tak. o pewnych rzeczach dzentelmeni milcza a Ty kiedys rzuciles > > > sie do wypominania mi zcegos i takich tam rzeczy:) > > > > hmm.... zdecyduj się: prowadzimy ugrzecznioną rozmowę damy z dżentelmenem > > czy dyskusję osób o ca. równym statusie intelektualnym?... IMO nie da się > > stosować obu konwencji równocześnie... > > osoby o rownym statusie intelektualnym mi pasuja. mi również - ale to dopuszcza stosowanie argumentów typu przypominanie wcześniejszych wypowiedzi... > ugrzeczniona rozmowa nie:) i całe szczęscie - bo takich nie znoszę :))) > dama z dzentelmenem moze rozmawiac niekoniecznie ugrzeczniony sposob. damy.... nie damy.... ;P > mozna rozmawiac jakkolwiek, wazne by pamietac ze jest sie 1 lub 2:) owszem - ale wtedy niektóre argumentacje są niedozwolone (a pzrynajmniej tak to wywnioskowałem)... > > > > > do nadrobienia. tylko nie ugrzecznij sie za bardzo:) > > > > > > > > bez przesady :) ... postępuję tak, jak chciałbym aby i wobec > > > > mnie postępowano.. > > > > > > chodzilo mi o cos ciupke innego:) > > > > hmm... to nie zrozumiałem... wyjaśnisz? :) > > po prostu uwazam ze mezczyzna musi miec w sobie cos niebezpiecznego. każdy ma jakąś mroczną stronę swojej osobowości... nawet S. :) > hmm...chyba mowie Ci za duzo nie... dlaczego tak sądzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 5 30.07.03, 19:10 ego_alter napisał: > > skad mam wiedziec czy moj mis to nie laleczka Chucky??? > > jeśli jest to nawet nieczuyanie horroru nie uchroni ;) o rany, faktycznie! > > osoby o rownym statusie intelektualnym mi pasuja. > > mi również - ale to dopuszcza stosowanie argumentów typu przypominanie > wcześniejszych wypowiedzi... przypominanie a nie wypominanie:) to roznica > > po prostu uwazam ze mezczyzna musi miec w sobie cos niebezpiecznego. > > każdy ma jakąś mroczną stronę swojej osobowości... nawet S. :) > > hmm...chyba mowie Ci za duzo > > nie... dlaczego tak sądzisz? niedobrze zdradzac swoje ukryte pragnienia:) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 5 30.07.03, 20:20 aniesa napisała: > > > skad mam wiedziec czy moj mis to nie laleczka Chucky??? > > > > jeśli jest to nawet nieczuyanie horroru nie uchroni ;) > > o rany, faktycznie! a noc się już zbliża........ ;) > > > osoby o rownym statusie intelektualnym mi pasuja. > > > > mi również - ale to dopuszcza stosowanie argumentów typu przypominanie > > wcześniejszych wypowiedzi... > > przypominanie a nie wypominanie:) to roznica przytaczanie wypowiedzi to nie wypominanie... > > > po prostu uwazam ze mezczyzna musi miec w sobie cos niebezpiecznego. > > > > każdy ma jakąś mroczną stronę swojej osobowości... nawet S. :) > > > > hmm...chyba mowie Ci za duzo > > > > nie... dlaczego tak sądzisz? > > niedobrze zdradzac swoje ukryte pragnienia:) > oj... to chyba klasyczne role - silny facet i słaba kobietka... sądzisz, że teraz - w czasach poplątania - coś takiego jest jeszcze możliwe? niebezpieczny i czuły równocześcnie?... IMHO nie - takie cechy się wykluczają... ale kto wie... nawet w prosiaczku może obudzić się dzik (no offence AP :) ) ******* Przez las biegnie ogromny dzik sapie, tupie az ziemia sie trzesie. Dobiega do polanki gdzie siedzi Kubus Puchatek. Kubus przerazony zaczal uciekac. Biegnie, biegnie, ostatkiem sil dopada do swojej chatki i zamyka drzwi. Po chwili slyszy jak dzik zbliza sie do drzwi. Rozlega sie glosne pukanie. - Jest tam Kubus Puchatek? - pyta ochryplym glosem. - Nikogo nie ma w domu! - pisnal przerazony Kubus. - A wiesz kiedy wróci do domu? - Za tydzien albo za dwa. - To powiedz mu jak wróci, ze Prosiaczek wrócił z wojska. Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 5 30.07.03, 20:44 ego_alter napisał: > > > > skad mam wiedziec czy moj mis to nie laleczka Chucky??? > > > > > > jeśli jest to nawet nieczuyanie horroru nie uchroni ;) > > > > o rany, faktycznie! > > a noc się już zbliża........ ;) dzisiaj mam z kim spac:) > oj... to chyba klasyczne role - silny facet i słaba kobietka... a czemu slaba? ma byc kobieca anie slaba sądzisz, że > teraz - w czasach poplątania - coś takiego jest jeszcze możliwe? silny facet i kobieca kobieta? tak! niebezpieczny > i czuły równocześcnie?... niebezpieczny w pewien okreslony sposob IMHO nie - takie cechy się wykluczają... IMO-nie wykluczaja Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 5 30.07.03, 20:54 aniesa napisała: > > > > > skad mam wiedziec czy moj mis to nie laleczka Chucky??? > > > > > > > > jeśli jest to nawet nieczuyanie horroru nie uchroni ;) > > > > > > o rany, faktycznie! > > > > a noc się już zbliża........ ;) > > dzisiaj mam z kim spac:) czyli jednak nie trzecia grupa (pamiętasz to jeszcze?)... :) > > oj... to chyba klasyczne role - silny facet i słaba kobietka... > > a czemu slaba? ma byc kobieca anie slaba to dlaczego kobiety bywają nazywane "słabą płcią"??? > > sądzisz, że > > teraz - w czasach poplątania - coś takiego jest jeszcze możliwe? > > silny facet i kobieca kobieta? tak! oki - to jest możliwe... :D > > niebezpieczny i czuły równocześcnie?... > > niebezpieczny w pewien okreslony sposob czyli tylko sprawiający wrażenie niebezpiecznego? > > IMHO nie - takie cechy się wykluczają... > > IMO-nie wykluczaja > czuły i niebezpieczny... jakoś nie bardzo to widzę... Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 6 30.07.03, 21:30 ego_alter napisał: > > > a noc się już zbliża........ ;) > > > > dzisiaj mam z kim spac:) > > czyli jednak nie trzecia grupa (pamiętasz to jeszcze?)... :) strasznie Cie to meczy:) gdybys byl dla mnie kims innym to bym Ci powiedziala. teraz upomne Cie tylko ze spanie nie oznacza sexowanie:) i mam na mysli kogos z rodziny a nie drapieznego samca w otchlani mojej poscieli:) > > > oj... to chyba klasyczne role - silny facet i słaba kobietka... > > > > a czemu slaba? ma byc kobieca anie slaba > > to dlaczego kobiety bywają nazywane "słabą płcią"??? stereotyp z czasow prehistorycznych > czyli tylko sprawiający wrażenie niebezpiecznego? > > czuły i niebezpieczny... jakoś nie bardzo to widzę... niebezpieczny w taki inny sposob, trudno mi to wytlumaczyc. czuly, ale taki z zadziorem. naprawde, nie umiem tego opisac Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 6 30.07.03, 21:35 aniesa napisała: > > > > a noc się już zbliża........ ;) > > > > > > dzisiaj mam z kim spac:) > > > > czyli jednak nie trzecia grupa (pamiętasz to jeszcze?)... :) > > strasznie Cie to meczy:) ciekawość... po prostu ciekawość - szczególnie po tamtych rozmowach :) > gdybys byl dla mnie kims innym to bym Ci powiedziala. na przykład kim? > teraz upomne Cie tylko ze spanie nie oznacza sexowanie:) i mam na mysli kogos > z rodziny a nie drapieznego samca w otchlani mojej poscieli:) tak też i sądziłem... ale pomyślałem też - pogłaszczę pod włos... a nóż coś powie ;) > > > > oj... to chyba klasyczne role - silny facet i słaba kobietka... > > > > > > a czemu slaba? ma byc kobieca anie slaba > > > > to dlaczego kobiety bywają nazywane "słabą płcią"??? > > stereotyp z czasow prehistorycznych bardzo trwały... btw. kulturystki nie są dla mnie kobiece... > > czyli tylko sprawiający wrażenie niebezpiecznego? > > > > czuły i niebezpieczny... jakoś nie bardzo to widzę... > > niebezpieczny w taki inny sposob, trudno mi to wytlumaczyc. czuly, ale taki z > zadziorem. naprawde, nie umiem tego opisac czyli wiem, ale nie wiem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 6 30.07.03, 21:58 ego_alter napisał: > > gdybys byl dla mnie kims innym to bym Ci powiedziala. > > na przykład kim? np moim ginekologiem:) a tak powaznie to kims kto by na ta wiedze zaslugiwal > > teraz upomne Cie tylko ze spanie nie oznacza sexowanie:) i mam na mysli ko > gos > > z rodziny a nie drapieznego samca w otchlani mojej poscieli:) > > tak też i sądziłem... ale pomyślałem też - pogłaszczę pod włos... a nóż coś > powie ;) tak myslalam, ze tak myslales:) > bardzo trwały... btw. kulturystki nie są dla mnie kobiece... sa okropne!!! kulturysci tak samo. ladnie zarysowane miesnie (u faceta) a nie johny bravo. btw, johny jest bossski:) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa help 30.07.03, 22:18 czy ktos z panow i. (lub nie tylko) ma na komputerze kazę (mniejsza z tym jak to sie pisze) albo cokolwiek innego do sciagania mp3? bo ja bym tak chciala 1 piosenke...nooo moze pare:) i jakby ktos mial i sciagnal i jeszce mi przeslal na maila to bym byla bardzo wdzieczna:) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: help 30.07.03, 22:33 aniesa napisała: > czy ktos z panow i. (lub nie tylko) ma na komputerze kazę (mniejsza z tym jak > to sie pisze) albo cokolwiek innego do sciagania mp3? bo ja bym tak chciala 1 > piosenke...nooo moze pare:) i jakby ktos mial i sciagnal i jeszce mi przeslal > na maila to bym byla bardzo wdzieczna:) pisz na priva... zobaczymy co się da zrobić... (może nawet cały album ;) )... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: help - ja mam nieoficjalnie IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 19:37 > to sie pisze) albo cokolwiek innego do sciagania mp3? bo ja bym tak chciala 1 > piosenke...nooo moze pare:) i jakby ktos mial i sciagnal i jeszce mi przeslal > na maila to bym byla bardzo wdzieczna:) Jaki tytuł - wymień!! Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: help - ja mam nieoficjalnie 31.07.03, 20:00 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > Jaki tytuł - wymień!! och, jaki Ty mily:) pare tytulow poslalam juz wczoraj na priva altera, byl rownie slodki jak Ty i posciagal. nie chce Go obarczac za duzo wiec reszte napisze Tobie:) a wiec: Cold cold heart-Norah Jones I want love-Elton John, Robert Downey Jr Smile-Robert Downey Jr White Christmas (uwielbiam:)))!!!!!!!!!!!!)-Robert Downey Jr, Vonda Shepard Kids-Robbie Williams, Kylie Minogue Freedom-no jak on ma???? Jesus to a child-ten od fridoma. kompletnie wylecial mi zglowy...Michael jakos tam??? aha-marudzeale mam ogromna prosbe, spakuj zipem, Alter spakowal rarem a ja nie mam otwierarki rarowej:))) musze wyslac maila w tej sprwie do a.e. dziekuje za wyrazona chcec pomocy:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: help - ja mam nieoficjalnie IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 21:57 > > > Jaki tytuł - wymień!! > > och, jaki Ty mily:) pare tytulow poslalam juz wczoraj na priva altera, byl > rownie slodki jak Ty i posciagal. Znów mnie wyprzedził - skubaniec :):)!!! >nie chce Go obarczac za duzo wiec reszte > napisze Tobie:) a wiec: > Cold cold heart-Norah Jones O a to chyba mam!! nawrt > I want love-Elton John, Robert Downey Jr > Smile-Robert Downey Jr > White Christmas (uwielbiam:)))!!!!!!!!!!!!)-Robert Downey Jr, Vonda Shepard > Kids-Robbie Williams, Kylie Minogue > Freedom-no jak on ma???? > Jesus to a child-ten od fridoma. kompletnie wylecial mi zglowy...Michael kojarzę - zaraz zapuszczę :-] Tylko nie wiem czy naszze szkrzynki wydolą.. jakos > tam??? > > aha-marudzeale mam ogromna prosbe, spakuj zipem, Alter spakowal rarem a ja nie > mam otwierarki rarowej:))) :-] Dobrze. > musze wyslac maila w tej sprwie do a.e. > dziekuje za wyrazona chcec pomocy:)))) Rad jestem i ja nieść pomoc miłemu bliźniemu , albo bliźniej :-] Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: help - ja mam nieoficjalnie 01.08.03, 00:23 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > > Jaki tytuł - wymień!! > > > > och, jaki Ty mily:) pare tytulow poslalam juz wczoraj na priva altera, byl > > rownie slodki jak Ty i posciagal. > > Znów mnie wyprzedził - skubaniec :):)!!! spróbuj napisać skrypty, które prześlą info o nowych wiadomościach via SMS ;) - wtedy będziesz szybki > > nie chce Go obarczac za duzo wiec reszte > > napisze Tobie:) a wiec: > > Cold cold heart-Norah Jones > > O a to chyba mam!! nawrt > > > I want love-Elton John, Robert Downey Jr > > Smile-Robert Downey Jr > > White Christmas (uwielbiam:)))!!!!!!!!!!!!)-Robert Downey Jr, Vonda > > Shepard > > Kids-Robbie Williams, Kylie Minogue > > Freedom-no jak on ma???? > > Jesus to a child-ten od fridoma. kompletnie wylecial mi zglowy...Michael > > kojarzę - zaraz zapuszczę :-] > Tylko nie wiem czy naszze szkrzynki wydolą.. nie wydolą... Aniesa korzysta ze skrzynki gazety - pojemność 20MB, maksymalna sumaryczna wielkość załączników na mail 1.5MB... piosenki mają co najmniej 3MB (czyli na min. 2 maile)... winzip mi się zbuntował i nie chce zapisywać do archiwów o określonej wielkości - za to winrar robi to bez problemów... rozwiązaniem jest pobranie i zainstalowanie winrar'a i przesłanie podzielonych archiwów... Aniesa - to co miałem pobrać już jest u mnie na dysku - tylko czeka na wysłanie... > > aha-marudzeale mam ogromna prosbe, spakuj zipem, Alter spakowal rarem a ja > > nie mam otwierarki rarowej:))) chcesz link skąd ją pobrać? > :-] Dobrze. > > > musze wyslac maila w tej sprwie do a.e. > > dziekuje za wyrazona chcec pomocy:)))) > > Rad jestem i ja nieść pomoc miłemu bliźniemu , albo bliźniej :-] Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: help - ja mam nieoficjalnie 01.08.03, 00:36 ego_alter napisał: > Aniesa - to co miałem pobrać już jest u mnie na dysku - tylko czeka na > wysłanie... przeczytaj maila > > > aha-marudzeale mam ogromna prosbe, spakuj zipem, Alter spakowal rarem > a ja > > > nie mam otwierarki rarowej:))) > > chcesz link skąd ją pobrać? nie przyda sie, niestety, dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 6 30.07.03, 22:30 aniesa napisała: > > > gdybys byl dla mnie kims innym to bym Ci powiedziala. > > > > na przykład kim? > > np moim ginekologiem:) hmmm.... chyba za późno na zmianę profilu studiów? ;P > a tak powaznie to kims kto by na ta wiedze zaslugiwal zerojedynkowy ciąg na taką wiedzę nie zasługuje ;)... oki - rozumiem :)) ... > > tak też i sądziłem... ale pomyślałem też - pogłaszczę pod włos... a nóż > > coś powie ;) > > tak myslalam, ze tak myslales:) :)) bystra jesteś... ;) > > bardzo trwały... btw. kulturystki nie są dla mnie kobiece... > > sa okropne!!! kulturysci tak samo. :)) nie jestem kulturystą > ladnie zarysowane miesnie (u faceta) a nie > johny bravo. btw, johny jest bossski:) nie oceniam... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 7 30.07.03, 23:02 ego_alter napisał: > > > > gdybys byl dla mnie kims innym to bym Ci powiedziala. > > > > > > na przykład kim? > > > > np moim ginekologiem:) > > hmmm.... chyba za późno na zmianę profilu studiów? ;P na nauke nigdy nie jest za pozno:) > > a tak powaznie to kims kto by na ta wiedze zaslugiwal > > zerojedynkowy ciąg na taką wiedzę nie zasługuje ;) nie:) nie znamy sie zupelnie > > > tak też i sądziłem... ale pomyślałem też - pogłaszczę pod włos... a n > óż > > > coś powie ;) > > > > tak myslalam, ze tak myslales:) > > :)) bystra jesteś... ;) ba! :) > > > bardzo trwały... btw. kulturystki nie są dla mnie kobiece... > > > > sa okropne!!! kulturysci tak samo. > > :)) nie jestem kulturystą ciesze sie razem z Toba:) > > ladnie zarysowane miesnie (u faceta) a nie > > johny bravo. btw, johny jest bossski:) > > nie oceniam... ;) aaaaaaaach........nie znasz johny'ego??? Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 7 30.07.03, 23:14 aniesa napisała: > > > > > gdybys byl dla mnie kims innym to bym Ci powiedziala. > > > > > > > > na przykład kim? > > > > > > np moim ginekologiem:) > > > > hmmm.... chyba za późno na zmianę profilu studiów? ;P > > na nauke nigdy nie jest za pozno:) ginekolog-amator nie wchodzi w grę? ;P > > > a tak powaznie to kims kto by na ta wiedze zaslugiwal > > > > zerojedynkowy ciąg na taką wiedzę nie zasługuje ;) > > nie:) nie znamy sie zupelnie na razie poznajemy się niejako "z zawiązanymi oczami"... to też ma swój urok... > > > tak myslalam, ze tak myslales:) > > > > :)) bystra jesteś... ;) > > ba! :) jak woda w... strumieniu :D > > > ladnie zarysowane miesnie (u faceta) a nie > > > johny bravo. btw, johny jest bossski:) > > > > nie oceniam... ;) > > aaaaaaaach........nie znasz johny'ego??? > osobiście? nie... ;) ... ale i tak nie oceniam :D Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 8 31.07.03, 15:51 ego_alter napisał: > > > hmmm.... chyba za późno na zmianę profilu studiów? ;P > > > > na nauke nigdy nie jest za pozno:) > > ginekolog-amator nie wchodzi w grę? ;P moze w innych okolicznosciach:) > > > zerojedynkowy ciąg na taką wiedzę nie zasługuje ;) > > > > nie:) nie znamy sie zupelnie > > na razie poznajemy się niejako "z zawiązanymi oczami"... to też ma swój urok... oczy szeroko zamkniete:) > > aaaaaaaach........nie znasz johny'ego??? > > > osobiście? nie... ;) ... ale i tak nie oceniam :D j. bravo to postac rysunkowa!!! jest oabsolutnie slodki w swojej proznosci i glupocie:) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 8 31.07.03, 15:56 aniesa napisała: > > > > hmmm.... chyba za późno na zmianę profilu studiów? ;P > > > > > > na nauke nigdy nie jest za pozno:) > > > > ginekolog-amator nie wchodzi w grę? ;P > > moze w innych okolicznosciach:) niby tak... przez sieć byłoby trudno ;)... > > > > zerojedynkowy ciąg na taką wiedzę nie zasługuje ;) > > > > > > nie:) nie znamy sie zupelnie > > > > na razie poznajemy się niejako "z zawiązanymi oczami"... to też ma swój > > urok... > > oczy szeroko zamkniete:) też o tym pomyślałem... :))) > > > aaaaaaaach........nie znasz johny'ego??? > > > > > osobiście? nie... ;) ... ale i tak nie oceniam :D > > j. bravo to postac rysunkowa!!! jest oabsolutnie slodki w swojej proznosci i > glupocie:) wiem :))) co nie zmienia prawdziwości mojej poprzedniej wypowiedzi ;P PS. za chwilkę znów wychodzę na dłużej... to prawie jak kot :P ... poodpowiadam jak wrócę :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ- Swietny wątek! IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 19:32 aniesa napisała: > obiecalam Alterowi osobny watek wiec voila: > > NIE LUBIĘ: > -chamstwa i ogolnie niskiej kultury osobistej ...oraz gapiostwa w stylu kołtuńskim (np. jak się zdarzy wypadek), wymądrzania się bez sensu i bez głębszego celu, także niskiej kultury polityczne,dawniej aws-owskiej, teraz "samoobronnej" a ostatnio sld-owskiej...nie będę sięgać w dawniejsze pamiętane przeze mnie czasy, bo wtedy nie było w ogóle kultury politycznej > -marca i listopada o tak, zdecydowanie! nie ma nic gorszego niż niewyklarowana,niezdecydowana pośredniość tychże miesięcy i innych rzeczy (tudzież ludzisk) > -niedziel od wczesnych czasów szkolnych, bo po niedzieli jest poniedziałek brrrr > -sprzatania to zdarza mi się lubić, odpoczywam psychicznie > -lodow czekoladowych i orzechowych, nie przepadam za tymi smakami uwielbiam lody czekoladowe, orzechowe, kawowe itp. Nie znoszę owocowych, tzw "sorbetów"- nazwa jak od "siorbania" > -sitcomow dobrze,że mam tylko jedynkę i dwójkę, zresztą i tak rzadko oglądane Jedynym sitcomem jaki lubię oglądać są "Wiadomości", ewentualnie "Forum"- prowadzone przez Durczoka albo Czyża. Tam się dopiero można uśmiać! (szkoda, że nie słychać śmiechów w tle, ale komentarze w/w dziennikarzy w pełni mi to wynagradzają, lepiej nawet...) > -wstawac rano!!!! Święte słowa... > -spac sama w mieszkaniu (umarlabym na zawal) skąd ja to znam... > -brudu i tandety > -wezy, myszy i innych sliskich, pelzajacych i malych, brrrrr > -zdechlych ptakow!!!!!!!!! to moja obsesja, one mrą tam gdzie ja chodzę, > serio!!! ja nie przepadam za ptakami w ogólności, za kurami w szczególności. Dopóki są daleko ode mnie- mogą być, niekóre (ptaki) są nawet ładne...ale zakaz zbliżania > -marcepanu > -zapachu gozdzikow > -zasypiac, gdy jest glosno i jasno > -poscieli z kory, brrr > za to pościel satynowa...hmmmm (marcepany owszem, lubię) > -------------------------------------------------------------------- > > LUBIĘ BĄDŹ UWIELBIAM: > -slodycze > -biale kwiaty > -lody z Fragoli, mmmmmm:))) > -burze z piorunami, szczegolnie gdy leze w lozku > -padajacy wolni snieg i w ogole snieg jako taki!!! > -swieta Bozego Narodzenia > -wloska kuchnie > -szerokie lozka > -wysypiac sie > -robic co mi sie podoba:) > -wiatr we wlosach > -mazidla do ciala (no co?:)) > -lazenie po sklepach:) (tylko prosze mi tu nie wypominac konsumpcjonizmu) > -niebieski kolor > -dobrze wychowanych mezczyzn > -najpyszniejsza latte mrozona z CH > -plywac > -wode > -siebie:) > -biegac po plazy > -wyglupiac sie z przyjaciolkami > -ladne/magiczne/nastrojowe/klimatyczne miejsca > -czuc ziemie pod bosymi nogami > -hustac sie wysoko na hustawce!!!!!!!!! boskie..... > > pewnie jest tego duzo wiecej, ale nie dam rady tak sobie przypomniec:) bez komentarza...:) ale zamiast sklepów w ogóle: księgarnie, jestem stracona... Pozdrawiam p.s. jeszcze muzyka!!! kilku kawałków mogłabym słuchać no, bardzo często, najlepiej jak najgłośniej, robi mi się wtedy... oj nie powiem... serce wali jak młot...hoh! Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ- Swietny wątek! 30.07.03, 19:43 Gość portalu: c'est moi napisał(a): witaj c'est:) ktos odetchnie jak zobaczy Twoje nick:) > > NIE LUBIĘ: > > -chamstwa i ogolnie niskiej kultury osobistej > > ...oraz gapiostwa w stylu kołtuńskim (np. jak się zdarzy wypadek), popieram > > -sprzatania > > to zdarza mi się lubić, odpoczywam psychicznie ja odpoczywam gotujac:) > > -brudu i tandety > > -wezy, myszy i innych sliskich, pelzajacych i malych, brrrrr > > -zdechlych ptakow!!!!!!!!! to moja obsesja, one mrą tam gdzie ja chodzę, > > serio!!! > > ja nie przepadam za ptakami w ogólności, za kurami w szczególności. Dopóki są > daleko ode mnie- mogą być, niekóre (ptaki) są nawet ładne...ale zakaz zbliżania ja spotkalam w zyciu tyle zdechlych ptakow w roznym stanie rozkladu, ze podejrzewam je o zlosliwosc w tej materii:))) > > -------------------------------------------------------------------- > > > > LUBIĘ BĄDŹ UWIELBIAM: > > -slodycze > > -biale kwiaty > > -lody z Fragoli, mmmmmm:))) > > -burze z piorunami, szczegolnie gdy leze w lozku > > -padajacy wolni snieg i w ogole snieg jako taki!!! > > -swieta Bozego Narodzenia > > -wloska kuchnie > > -szerokie lozka > > -wysypiac sie > > -robic co mi sie podoba:) > > -wiatr we wlosach > > -mazidla do ciala (no co?:)) > > -lazenie po sklepach:) (tylko prosze mi tu nie wypominac konsumpcjonizmu) > > -niebieski kolor > > -dobrze wychowanych mezczyzn > > -najpyszniejsza latte mrozona z CH > > -plywac > > -wode > > -siebie:) > > -biegac po plazy > > -wyglupiac sie z przyjaciolkami > > -ladne/magiczne/nastrojowe/klimatyczne miejsca > > -czuc ziemie pod bosymi nogami > > -hustac sie wysoko na hustawce!!!!!!!!! boskie..... > > > > pewnie jest tego duzo wiecej, ale nie dam rady tak sobie przypomniec:) > > bez komentarza...:) ale zamiast sklepów w ogóle: księgarnie, jestem stracona... > Pozdrawiam > p.s. jeszcze muzyka!!! kilku kawałków mogłabym słuchać no, bardzo często, > najlepiej jak najgłośniej, robi mi się wtedy... oj nie powiem... serce wali jak > > młot...hoh! oj tak:)))) z tego co mi sie przypomnialo: -najkochansze miejsce u m. miedzy ramieniem a linia brody, na szyji... -szum morza -zapach po deszczu -wieczorny zapach rozgrzanego miasta -truskawki z bita smietana Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ- Swietny wątek! IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 19:50 Aniesa napisała: >witaj c'est:) ktos odetchnie jak zobaczy Twoje nick:) myślisz? to chyba nie ten etap, choć ja z pewną przyjemnością tu zaglądam (nie tylko dla Tajemniczego...) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ- Swietny wątek! 30.07.03, 19:51 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > Aniesa napisała: > >witaj c'est:) ktos odetchnie jak zobaczy Twoje nick:) > myślisz? mysle:) zobacz dzisiejsze wczesniejsze watki:) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ- Swietny wątek! IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 20:02 Aniesa napisała: >mysle:) zobacz dzisiejsze wczesniejsze watki:) pozdrawiam może to o białych krukach i pasji? :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ- Swietny wątek! 30.07.03, 20:06 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > Aniesa napisała: > >mysle:) zobacz dzisiejsze wczesniejsze watki:) > pozdrawiam > > może to o białych krukach i pasji? :) to o ploszeniu:) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ- Swietny wątek! 30.07.03, 20:26 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > ale zamiast sklepów w ogóle: księgarnie, jestem stracona... :))) - a czas leci... heh - ja również lubię czytać... niestety nie zawsze względy finansowe pozwalają mi na to hobby :( > Pozdrawiam > p.s. jeszcze muzyka!!! kilku kawałków mogłabym słuchać no, bardzo często, > najlepiej jak najgłośniej, robi mi się wtedy... oj nie powiem... serce wali > jak młot...hoh! hmm - fakt... ostatnio na topie u mnie jest ścieżka z Equilibrium - cudeńko... a jutro idę na film... jeśli choć w polowie taki jak muzyka to się nie zawiodę... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ- Swietny wątek! IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 20:57 ego_alter napisał: >:))) - a czas leci... heh - ja również lubię czytać... niestety nie zawsze >względy finansowe pozwalają mi na to hobby :( > Pozdrawiam ja jeszcze korzystam z dobrodziejstw bibliotek (uniwersytecka zaraz mi zabroni), choć uwielbiam mieć książki na własność, to już choroba... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ- Swietny wątek! 30.07.03, 21:06 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > ja jeszcze korzystam z dobrodziejstw bibliotek (uniwersytecka zaraz mi > zabroni), choć uwielbiam mieć książki na własność, to już choroba... ja raczej wolę kupić (taki mój maleńki odchył)... część niestety jest u znajomych i "znajomych" i niektóre ciężko jest czasem odzyskać... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kimi PYTANIE IP: 195.94.211.* 29.07.03, 14:39 Drogi Sprawdziu! Pytam z czystej ciekawości: czy spotkałeś dzięki temu forum TĘ kobietę, ktora spelnia Twoje wymagania, w ktorej moglbys sie zakochac (albo juz sie zakochales)? Myślę, że wiele osób nurtuje to pytanie, tylko wstydzą się zapytać... No powiedz... Pozdrawiam upalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... ODPOWIEDŹ IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 29.07.03, 15:21 :-] Trudno powiedzieć miła Forumowiczko - tym nie mniej chwalę Cię za odwagę :- ) Wiem ,że nie takiej odpowiedzi oczekiwałaś. Ale ja mogę na razie tylko powtórzyć - trudno powiedzieć. Tym niemniej jestem optymistą jak zazwyczaj. Pozdrawiam nerwowo i upalnie 8-) P.S. Nerwowo nie z powodu pytania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yoasia szukam IP: *.chello.pl 29.07.03, 21:37 Cała Polska - Nowy Chłopak Poszukuje mezczyzn na stanowisko Nowego Chlopaka Idealny kandydat powinien spełniać nastepujące warunki: - 195 IQ i kolo 195 cm wzrostu - obwod klatki piersiowej moze byc mniejszy niz 195 cm - mile widziane blond wlosy - czynne uprawianie sportu, - niepalacy - najchetniej student ASP albo Filmowki - perfekcyjna znajomosc francuskiego - miejsce zamieszkania - Polska, preferowana - Warszawa - komunikatywność, - ciekawa osobowość, - dobra organizacja pracy, - posiadający min. wyższe niepełne wykształcenie - własny rower, - doświadczenie zawodowe (mile widziane), Oferuje: - brak stalego wynagrodzenia, przepraszam - brak wynagrodzenia, - możliwość rozwoju poprzez przebywanie w moim towarzystwie. Osoby zainteresowane proszone są o wysłanie życiorysów wraz ze zdjęciem i listu motywacyjnego na adres: sexibabe@tlen.pl Kazda oferta bedzie dokladnie rozwazona. Zastrzegam sobie mozliwosc odpowiedzenia tylko na wybrane posty. Pozdrawiam serdecznie. Nie boj sie - i Ty mozesz dzis wygrac swoja szanse. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: szukam :-] MASZ TYLKO 7 KANDYDATÓW IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 11:13 Witaj, hm..interesujący post - rzekłbym zaskakujący deczko :-] W zasadzie jeśli chodzi o moją skromną osobę powinienem w ramach odpowiedzi odesłać Cię do punktu F.1 mojej listy... tym nie mniej pozwolę sobię na krótki komentarz :-] Gość portalu: Yoasia napisał(a): > Cała Polska - Nowy Chłopak Nie ma to jak szerokie grono adresatów :-) > Poszukuje mezczyzn na stanowisko Nowego Chlopaka Na pełny etat czy nie? Umowa o pracę? Czy o ... dzieło ? :-] !!!! A może na zlecenie :):):)? > Idealny kandydat powinien spełniać nastepujące warunki: > - 195 IQ i kolo 195 cm wzrostu W tym moemencie powinnaś rozszerzyć anons na obszar całego globu :-] albowiem ilorazem równym 195 statystycznie ujmując może się poszczycić co miliardowy mieszkaniec naszego globu :-] (sic!)...Ale nie martw się - jedną z cech charakterystycznych człowieka jest zamiłowanie do zrzeszania się :-) W tym przypadku nie jest inaczej - odsyłam zatem do stowarzyszenia "The Giga Society" liczącego de facto 7 członków :-) www.gigasociety.org. Niestety wątpię by którykolwiek z owych członków ukończył ASP i mieszkał w Warszawie :-] Natomiast jest spora szansa, że posiada przynajmniej rower :-] > - obwod klatki piersiowej moze byc mniejszy niz 195 cm uff :-] ..To pocieszające. Czy jes jeszcze coś co nie musi mierzyć 195cm? ;-] > - mile widziane blond wlosy 10% populacji ma nauralny blond... Z tym, że w Szwecji byłoby Ci łatwiej :-] > - czynne uprawianie sportu, :-) A nie wystarczy czynnie uprawiać oglądactwo meczowe ?;-] > - niepalacy :-) > - najchetniej student ASP albo Filmowki Łódzkiej jak mniemam. :-) Zdolności aktorskie dobrze widziane :-) > - perfekcyjna znajomosc francuskiego :-( W mowie czy w piśmie ;-]? Praktyczna czy teoretyczna? :-] > - miejsce zamieszkania - Polska, preferowana - Warszawa :-| > - komunikatywność, (zdolności interpersonalne) > - ciekawa osobowość, To już coś :-) > - dobra organizacja pracy, ...nadal nie znam jej charakteru :-) Wiemy już, że musi płynnie porozumiewać się po francusku ...:-] Może tłumacz osobisty :-] > - posiadający min. wyższe niepełne wykształcenie hm... a nie wystarczy znajomość francuskiego ?;-) > - własny rower, najlepiej tandem. > - doświadczenie zawodowe (mile widziane), > No chyba :-] Iluletnie? Wymagane referencje? Certyfikaty? Szkolenia?:-] > > Oferuje: > - brak stalego wynagrodzenia, przepraszam - brak wynagrodzenia, interesujące. > - możliwość rozwoju poprzez przebywanie w moim towarzystwie. ..:-] > > Osoby zainteresowane proszone są o wysłanie życiorysów wraz ze zdjęciem i listu > > motywacyjnego na adres: > > sexibabe@tlen.pl Rozważę :-] > > Kazda oferta bedzie dokladnie rozwazona. Zastrzegam sobie mozliwosc > odpowiedzenia tylko na wybrane posty. W nawale innych ofert...:-) Pozdrawiam serdecznie. Pozdrawiam wzajemnie i gratuluję pomysłu - jest przedni :):):) Zostań z nami choćby na trochę ;-] Kim jesteś? > Nie boj sie - i Ty mozesz dzis wygrac swoja szanse. :-] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AP teoria podświadomości prosiaka IP: *.chello.pl 30.07.03, 14:59 Podejrzewam, że dojeżdżasz do domu 195. Dobrze, że nie 103 - tak blisko,a o tyle lepiej :) Pozdr. AP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Sprawdziowy komentarz do prosiaczkowej teorii IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 17:07 > Podejrzewam, że dojeżdżasz do domu 195. Dobrze, że nie > 103 - tak blisko,a o tyle lepiej :) :-] Faktycznie blisko. Choć gdyby pożąglować niektórymi cyferkami byłoby bliżej do mnie :-] > Pozdr. > AP :-] p.s. Prosiaczku, mam do Ciebie gorącą prośbę - czy zrobisz to dla mnie i dla pozostałych forumowiczów? Czy mógłbyś reaktywować podpisywanie się pełnym imieniem (Prosiaczek) i nazwiskiem (Atrakcyjny) na forum? Wystarczy pozwlolić na nieszkodliwą bytność ciaseteczek :-] Jestem pewien, że dla kogmuś nowemu trudno jest wpaść na to, że jesteś owym prosiaczkiem bo od dawna, czy to z wrodzonego lenistwa :-] czy z innych powodów nie używasz jakże pięknego nicka, z którego wszak powinieneś być dumny :-] A zatem - proszę. p.p.s. wyleją mnie na zbity pysk jak nic :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nitka... Re: Sprawdziowy komentarz do prosiaczkowej teori IP: *.ipt.aol.com 30.07.03, 17:19 Nie sledze calej dyskusji z braku czasu... Ale w kwesti zasadniczej cos sie ruszylo? Czy kwestie poboczne zacmily cel? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Do Nitki - "status quo ante = status quo acz-..." IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 17:31 -kolwiek niektóre wątki poboczne są bardzo interesujące Nitko. Wątek główny znajdzie swe rozwiązanie niekoniecznie za pośrednictwem tego forum jeśli tak ma być :-] > Nie sledze calej dyskusji z braku czasu... i Słusznie.. Czytanie wszystkiego byłoby szaleństwem, na które nawet mnie nie stać choć bardzo się staram :-] > Ale w kwesti zasadniczej cos sie ruszylo? ;-] Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Jak uszczęśliwić kobietę :))) 30.07.03, 19:11 Znalazłem na sieci - budujące to to nie jest... ale daje do myślenia... ;P ------------------------------- Jak uszczęśliwić kobietę??? Musisz tylko być: 1. Przyjacielem 2. Kompanem 3. Kochankiem 4. Bratem 5. Kimś jak ojciec 6. Nauczycielem 7. Mentorem 8. Kucharzem 9. Ogrodnikiem 10. Cieślą 11. Kierowcą 12. Inżynierem 13. Mechanikiem 14. Dekoratorem wnętrz 15. Stylistą 16. Seksuologiem 17. Ginekologiem/położnikiem 18. Psychologiem 19. Psychiatrą 20. Terapeutą 21. Dobrym ojcem 22. Gentlemanem 23. Dobrze zorganizowany 24. Porządny 25. Bardzo czysty 26. Atletyczny 27. Uczuciowy 28. Przyjazny 29. Uważny 30. Ambitny 31. Dający się lubić 32. Elokwentny 33. Odważny 34. Bohaterski 35. Twórczy 36. Śmiały 37. Pochlebny 38. W stanie zrobić wszystko 39. Zdecydowany 40. Inteligentny 41. Pomysłowy 42. Interesujacy 43. Pruderyjny 44. Cierpliwy 45. Uprzejmy 46. Namiętny 47. Szanujący 48. Słodki 49. Silny 50. Uzdolniony 51. Wspierający 52. Współczujący 53. Tolerancyjny 54. Wyrozumiały 55. Kimś, kto uwielbia zakupy 56. Kimś, kto nie stwarza problemów 57. Kimś, kto nigdy nie ogladą się za innymi kobietami 58. Bardzo bogaty JEDNOCZEŚNIE MUSISZ ZWRACAĆ UWAGĘ NA TO, CZY NA PEWNO: 59. Nie jesteś ani zazdrosny ani za mało zainteresowany 60. Dobrze dogadujesz się z jej rodziną, ale jednocześnie nie spędzasz z nimi wiecej czasu niż z nią 61. Dajesz jej swobodę, ale okazujesz zainteresowanie tym, co robi PONAD WSZYSTKO WAŻNE JEST, BY: 62. Nie zapominać dat: * rocznic (wesele, zaręczyny, pierwsza randka, itd.) * urodzin * menstruacji Uwaga: Ale nawet jeśli zastosujesz sie do powyższych wskazówek perfekcyjnie, nie masz 100% pewności, że będzie ona szczęśliwa, ponieważ pewnego dnia może uznać, że dusi ją nieskończona perfekcja jej życia z Tobą i uciec z pierwszym dzikim, zapijaczonym, nieokrzesanym dupkiem jakiego spotka.... Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 30.07.03, 19:22 ego_alter napisał: > Znalazłem na sieci - budujące to to nie jest... ale daje do myślenia... ;P > > ------------------------------- > > Jak uszczęśliwić kobietę??? > Musisz tylko być: > > 1. Przyjacielem TAK! > 2. Kompanem TAK! > 3. Kochankiem YHM!:) > 4. Bratem Nieeee > 5. Kimś jak ojciec nieeeee > 6. Nauczycielem rola dla obydwojga > 7. Mentorem moze byc > 8. Kucharzem tak!:) > 9. Ogrodnikiem nie zaszkodzi > 10. Cieślą rowniez > 11. Kierowcą wysmienitym! > 12. Inżynierem absolutnie tak!!! > 13. Mechanikiem patrz punkt 12 > 14. Dekoratorem wnętrz a bardzo chetnie:) > 15. Stylistą mile widziane > 16. Seksuologiem no coz...:) > 17. Ginekologiem/położnikiem nie > 18. Psychologiem wystarczy jeden w rodzinie:) > 19. Psychiatrą nie > 20. Terapeutą tak!!!! > 21. Dobrym ojcem absolutnie tak! > 22. Gentlemanem taktaktaktaktaktaktak > 23. Dobrze zorganizowany ahaaaaaaaaa > 24. Porządny yhm > 25. Bardzo czysty yes! > 26. Atletyczny mniam:) > 27. Uczuciowy > 28. Przyjazny > 29. Uważny > 30. Ambitny > 31. Dający się lubić > 32. Elokwentny > 33. Odważny > 34. Bohaterski > 35. Twórczy > 36. Śmiały > 37. Pochlebny > 38. W stanie zrobić wszystko > 39. Zdecydowany > 40. Inteligentny > 41. Pomysłowy > 42. Interesujacy o Boze ale sie rozmarzylam.........tak > 43. Pruderyjny bron Boze > 44. Cierpliwy > 45. Uprzejmy > 46. Namiętny > 47. Szanujący > 48. Słodki > 49. Silny > 50. Uzdolniony > 51. Wspierający > 52. Współczujący > 53. Tolerancyjny > 54. Wyrozumiały cudownie............... > 55. Kimś, kto uwielbia zakupy nie musi, ma uwielbiac mnie > 56. Kimś, kto nie stwarza problemów tak, jakby co to baaardzo rzadko. wystarczy ze ja jestem skomplikowana > 57. Kimś, kto nigdy nie ogladą się za innymi kobietami noo, ale to chyba niemozliwe > 58. Bardzo bogaty niekoniecznie, ale pieniadze nie smierdza:) > JEDNOCZEŚNIE MUSISZ ZWRACAĆ UWAGĘ NA TO, CZY NA PEWNO: > 59. Nie jesteś ani zazdrosny ani za mało zainteresowany > 60. Dobrze dogadujesz się z jej rodziną, ale jednocześnie nie spędzasz z nimi > wiecej czasu niż z nią > 61. Dajesz jej swobodę, ale okazujesz zainteresowanie tym, co robi > > PONAD WSZYSTKO WAŻNE JEST, BY: > 62. Nie zapominać dat: > * rocznic (wesele, zaręczyny, pierwsza randka, itd.) > * urodzin > * menstruacji > > Uwaga: > Ale nawet jeśli zastosujesz sie do powyższych wskazówek perfekcyjnie, > nie masz 100% pewności, że będzie ona szczęśliwa, ponieważ pewnego dnia może > uznać, że dusi ją nieskończona perfekcja jej życia z Tobą i uciec z pierwszym > dzikim, zapijaczonym, nieokrzesanym dupkiem jakiego spotka.... P.S. znalam to wczesniej, friend przeslal mi na maila. tam bylo jednak cos wiecej: Jak uszczęśliwić mężczyznę: daj mu sie pobawic swoimi piersiami :))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 30.07.03, 19:39 aniesa napisała: (ciach lista) czy nie uważasz, że ta lista jest jeszcze mniej realna od listy S.? > P.S. znalam to wczesniej, friend przeslal mi na maila. tam bylo jednak cos > wiecej: > > Jak uszczęśliwić mężczyznę: > daj mu sie pobawic swoimi piersiami 2. Poruszaj się po mieszkaniu nago 3. Przynieś piwo ;P Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 30.07.03, 19:47 ego_alter napisał: > aniesa napisała: > > (ciach lista) > > czy nie uważasz, że ta lista jest jeszcze mniej realna od listy S.? sprostowanie-ja nie uwazam listy S. za nierealnej. mysle ze tak mniej wiecej powinna brzmiec lista o facetach. warta czekania na Niego, na pewno. > > P.S. znalam to wczesniej, friend przeslal mi na maila. tam bylo jednak cos > > > wiecej: > > > > Jak uszczęśliwić mężczyznę: > > daj mu sie pobawic swoimi piersiami > > 2. Poruszaj się po mieszkaniu nago > 3. Przynieś piwo 1 i 2 moga byc. piwo sam sobie przyniesie, raczki i nozki ma. Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 30.07.03, 20:37 aniesa napisała: > > czy nie uważasz, że ta lista jest jeszcze mniej realna od listy S.? > > sprostowanie-ja nie uwazam listy S. za nierealnej. mysle ze tak mniej wiecej > powinna brzmiec lista o facetach. warta czekania na Niego, na pewno. może i masz rację... ale ilu jest takich facetów?... i czy kobiety są tak cierpliwe? :D > > > Jak uszczęśliwić mężczyznę: > > > daj mu sie pobawic swoimi piersiami > > > > 2. Poruszaj się po mieszkaniu nago > > 3. Przynieś piwo > > 1 i 2 moga byc. piwo sam sobie przyniesie, raczki i nozki ma. hmm.... niech to przemyślę.... hmmm..... oki - idę po piwo... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 30.07.03, 20:48 ego_alter napisał: > > sprostowanie-ja nie uwazam listy S. za nierealnej. mysle ze tak mniej wiec > ej > > powinna brzmiec lista o facetach. warta czekania na Niego, na pewno. > > może i masz rację... ale ilu jest takich facetów?... pewnie niewielu. to co rzadkie jest bardziej cenne:) i czy kobiety są tak > cierpliwe? :D te ktore nie sa-traca. ich problem > > > > Jak uszczęśliwić mężczyznę: > > > > daj mu sie pobawic swoimi piersiami > > > > > > 2. Poruszaj się po mieszkaniu nago > > > 3. Przynieś piwo > > > > 1 i 2 moga byc. piwo sam sobie przyniesie, raczki i nozki ma. > > hmm.... niech to przemyślę.... hmmm..... oki - idę po piwo... ;) mam sie w tym czasie rozbierac? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 30.07.03, 20:56 aniesa napisała: > > > sprostowanie-ja nie uwazam listy S. za nierealnej. mysle ze tak mniej > > > wiecej powinna brzmiec lista o facetach. warta czekania na Niego, na > > > pewno. > > > > może i masz rację... ale ilu jest takich facetów?... > > pewnie niewielu. to co rzadkie jest bardziej cenne:) owszem... ale grupy takich facetów i cierpliwych kowiet chyba nie są równoliczne? > > > i czy kobiety są tak cierpliwe? :D > > te ktore nie sa-traca. ich problem :))) > > > > > Jak uszczęśliwić mężczyznę: > > > > > daj mu sie pobawic swoimi piersiami > > > > > > > > 2. Poruszaj się po mieszkaniu nago > > > > 3. Przynieś piwo > > > > > > 1 i 2 moga byc. piwo sam sobie przyniesie, raczki i nozki ma. > > > > hmm.... niech to przemyślę.... hmmm..... oki - idę po piwo... ;) > > mam sie w tym czasie rozbierac? ;) pewnie :))) .... ale to chyba nie ja przyniosę Ci piwo... napisałaś, że dziś nie śpisz sama :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 30.07.03, 21:36 ego_alter napisał: > > > > > > Jak uszczęśliwić mężczyznę: > > > > > > daj mu sie pobawic swoimi piersiami > > > > > > > > > > 2. Poruszaj się po mieszkaniu nago > > > > > 3. Przynieś piwo > > > > > > > > 1 i 2 moga byc. piwo sam sobie przyniesie, raczki i nozki ma. > > > > > > hmm.... niech to przemyślę.... hmmm..... oki - idę po piwo... ;) > > > > mam sie w tym czasie rozbierac? ;) > > pewnie :))) .... ale to chyba nie ja przyniosę Ci piwo... napisałaś, że dziś > nie śpisz sama :) moj p. nos mowi mi ze piszesz w sposob, majacy na celu (poprzez moja odpowiedz) potwierzdenie lub nie tego czy mam dzis w lozku osobnika plci meskie:) a wiec zlituje sie nad Toba i..: 1. nie przyniesie mi piwa nikt bo a)nie lubie go i nie mam ochoty:) b)nie mam go w lodowce c)ani w lodowce ani w domu takiego przynosiciela nie mam:) 2.sama nie spie bo a)towarzyszy mi krowa b)spie z kims ale nie z Kims:) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 30.07.03, 21:43 aniesa napisała: > > > > > > > Jak uszczęśliwić mężczyznę: > > > > > > > daj mu sie pobawic swoimi piersiami > > > > > > > > > > > > 2. Poruszaj się po mieszkaniu nago > > > > > > 3. Przynieś piwo > > > > > > > > > > 1 i 2 moga byc. piwo sam sobie przyniesie, raczki i nozki > > > > > ma. > > > > > > > > hmm.... niech to przemyślę.... hmmm..... oki - idę po piwo... ;) > > > > > > mam sie w tym czasie rozbierac? ;) > > > > pewnie :))) .... ale to chyba nie ja przyniosę Ci piwo... napisałaś, że > > dziś nie śpisz sama :) > > moj p. nos mowi mi ze piszesz w sposob, majacy na celu (poprzez moja > odpowiedz) masz dobry nos p. ;) > > potwierzdenie lub nie tego czy mam dzis w lozku osobnika plci meskie:) a wiec > zlituje sie nad Toba i..: > 1. nie przyniesie mi piwa nikt bo > a)nie lubie go i nie mam ochoty:) > b)nie mam go w lodowce > c)ani w lodowce ani w domu takiego przynosiciela nie mam:) > > 2.sama nie spie bo > a)towarzyszy mi krowa > b)spie z kims ale nie z Kims:) wyczerpująca odpowiedź.... nie mam więcej pytań... a)w tym wątku b)odnośnie dzisiejszego piwa c)odnośnie dzisiejszego spania :))) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 30.07.03, 21:50 ego_alter napisał: > > moj p. nos mowi mi ze piszesz w sposob, majacy na celu (poprzez moja > > odpowiedz) > > masz dobry nos p. ;) to mam tylko takie pytanie: wiesz od czego to skrot? "p. nos"? tak z ciekawosci pytam Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 30.07.03, 22:25 aniesa napisała: > > > moj p. nos mowi mi ze piszesz w sposob, majacy na celu (poprzez moja > > > odpowiedz) > > > > masz dobry nos p. ;) > > to mam tylko takie pytanie: wiesz od czego to skrot? "p. nos"? > tak z ciekawosci pytam od przyszłego zawodu? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 30.07.03, 22:29 ego_alter napisał: > > to mam tylko takie pytanie: wiesz od czego to skrot? "p. nos"? > > tak z ciekawosci pytam > > od przyszłego zawodu? ;) o kurcze, dobry jestes! chyba ze rozmawiales z S.? Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 30.07.03, 22:40 aniesa napisała: > > > to mam tylko takie pytanie: wiesz od czego to skrot? "p. nos"? > > > tak z ciekawosci pytam > > > > od przyszłego zawodu? ;) > > o kurcze, dobry jestes! dzięki... > chyba ze rozmawiales z S.? nie - tym bardziej, że S. nadal nie wie kim jestem (i z tego powodu było już kilka mniej lub bardziej zabawnych sytuacji IRL ;) )... Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 30.07.03, 22:48 ego_alter napisał: > > chyba ze rozmawiales z S.? > > nie - tym bardziej, że S. nadal nie wie kim jestem (i z tego powodu było już > kilka mniej lub bardziej zabawnych sytuacji IRL ;) )... mogles rozmawiac mailowo mail poszedl, dzieki:) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 30.07.03, 23:01 aniesa napisała: > mogles rozmawiac mailowo nie rozmawiałem - spytaj go... > mail poszedl, dzieki:) podziękujesz po odebraniu - nie mogę tylko gwarantować czasu odesłania - używam innych narzędzi niż kazaa... wolniejszych ale pewniejszych... Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 30.07.03, 23:44 ego_alter napisał: > aniesa napisała: > > > mogles rozmawiac mailowo > > nie rozmawiałem - spytaj go... nie musze. wierze Ci > > > mail poszedl, dzieki:) > > podziękujesz po odebraniu - nie mogę tylko gwarantować czasu odesłania - używam > > innych narzędzi niż kazaa... wolniejszych ale pewniejszych... jejku, to strazsnie mile z Twoje strony:) dzieki za trud Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 30.07.03, 23:57 aniesa napisała: > nie musze. wierze Ci :))) > jejku, to strazsnie mile z Twoje strony:) dzieki za trud sprawdź pocztę - jeszcze nie płyty, ale mały opis tego co znaleziono... Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 31.07.03, 00:35 ego_alter napisał: > > jejku, to strazsnie mile z Twoje strony:) dzieki za trud > > sprawdź pocztę - jeszcze nie płyty, ale mały opis tego co znaleziono... bardzo jestem wdzieczna:) moj specjalny usmiech nr 7 dla Ciebie:) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 31.07.03, 00:38 aniesa napisała: > > > jejku, to strazsnie mile z Twoje strony:) dzieki za trud > > > > sprawdź pocztę - jeszcze nie płyty, ale mały opis tego co znaleziono... > > bardzo jestem wdzieczna:) moj specjalny usmiech nr 7 dla Ciebie:) > od ucha do ucha? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 31.07.03, 00:43 ego_alter napisał: > > > > jejku, to strazsnie mile z Twoje strony:) dzieki za trud > > > > > > sprawdź pocztę - jeszcze nie płyty, ale mały opis tego co znaleziono. > .. > > > > bardzo jestem wdzieczna:) moj specjalny usmiech nr 7 dla Ciebie:) > > > od ucha do ucha? ;) nie. ale bardzo cieply:) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 31.07.03, 01:02 aniesa napisała: > > > bardzo jestem wdzieczna:) moj specjalny usmiech nr 7 dla Ciebie:) > > > > > od ucha do ucha? ;) > > nie. ale bardzo cieply:) jaka miła się teraz zrobiłaś :))) prawie nie poznaję :))) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 31.07.03, 01:07 ego_alter napisał: > > > > bardzo jestem wdzieczna:) moj specjalny usmiech nr 7 dla Ciebie: > ) > > > > > > > od ucha do ucha? ;) > > > > nie. ale bardzo cieply:) > > jaka miła się teraz zrobiłaś :))) prawie nie poznaję :))) masz mnie za niemila osobe? Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 31.07.03, 01:13 aniesa napisała: > > > nie. ale bardzo cieply:) > > > > jaka miła się teraz zrobiłaś :))) prawie nie poznaję :))) > > masz mnie za niemila osobe? tego nie napisałem :))) czasem szybko się irytujesz, ale to nie znaczy, że jesteś niemila... po prostu tylu miłych słów co w ciągu ostatniej godziny na razie nie widziałem przez cały dzień ;)... Btw.. nie uważasz, że tytuł podwątku zyskał na aktualności? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 31.07.03, 01:20 ego_alter napisał: > > > > nie. ale bardzo cieply:) > > > > > > jaka miła się teraz zrobiłaś :))) prawie nie poznaję :))) > > > > masz mnie za niemila osobe? > > tego nie napisałem :))) czasem szybko się irytujesz, ale to nie znaczy, że > jesteś niemila... taka juz jestem. zdaje sobie sprawe ze nie najlatwiejsza w pozyciu > po prostu tylu miłych słów co w ciągu ostatniej godziny na razie nie widziałem > przez cały dzień ;)... > > Btw.. nie uważasz, że tytuł podwątku zyskał na aktualności? ;P tak. mialam o tym wspomniec Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 31.07.03, 01:24 aniesa napisała: > > > masz mnie za niemila osobe? > > > > tego nie napisałem :))) czasem szybko się irytujesz, ale to nie znaczy, że > > jesteś niemila... > > taka juz jestem. zdaje sobie sprawe ze nie najlatwiejsza w pozyciu :))) ostrzeżenie? ;) właśnie pobiera się ostatni utwór... a pierwszy powinnaś już odbierać... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 31.07.03, 01:27 ego_alter napisał: > aniesa napisała: > > > > > masz mnie za niemila osobe? > > > > > > tego nie napisałem :))) czasem szybko się irytujesz, ale to nie znacz > y, że > > > jesteś niemila... > > > > taka juz jestem. zdaje sobie sprawe ze nie najlatwiejsza w pozyciu > > :))) ostrzeżenie? ;) zbyteczne alter w naszym przypadku > właśnie pobiera się ostatni utwór... a pierwszy powinnaś już odbierać... ;) jeszcze raz dziekuje. dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 31.07.03, 01:36 aniesa napisała: > > > > > masz mnie za niemila osobe? > > > > > > > > tego nie napisałem :))) czasem szybko się irytujesz, ale to nie > > > > znaczy, że jesteś niemila... > > > > > > taka juz jestem. zdaje sobie sprawe ze nie najlatwiejsza w pozyciu > > > > :))) ostrzeżenie? ;) > > zbyteczne alter w naszym przypadku oj... to można dwojako rozumieć... ;) > jeszcze raz dziekuje. dobranoc dobranoc... i sama wiesz jakich snów ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 31.07.03, 11:16 ego_alter napisał: > > > > > tego nie napisałem :))) czasem szybko się irytujesz, ale to > nie > > > > > znaczy, że jesteś niemila... > > > > > > > > taka juz jestem. zdaje sobie sprawe ze nie najlatwiejsza w pozyc > iu > > > > > > :))) ostrzeżenie? ;) > > > > zbyteczne alter w naszym przypadku > > oj... to można dwojako rozumieć... ;) jak? Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 31.07.03, 11:54 aniesa napisała: > ego_alter napisał: > > > > > > > > > tego nie napisałem :))) czasem szybko się irytujesz, > > > > > > ale to nie znaczy, że jesteś niemila... > > > > > > > > > > taka juz jestem. zdaje sobie sprawe ze nie najlatwiejsza w > > > > > pozyciu > > > > > > > > :))) ostrzeżenie? ;) > > > > > > zbyteczne alter w naszym przypadku > > > > oj... to można dwojako rozumieć... ;) > > jak? 1. ja już o tym wiem ;) 2. w naszym przypadku pożycia nie będzie trafiłem? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 31.07.03, 12:06 ego_alter napisał: > > > > > > > > tego nie napisałem :))) czasem szybko się irytuje > sz, > > > > > > > ale to nie znaczy, że jesteś niemila... > > > > > > > > > > > > taka juz jestem. zdaje sobie sprawe ze nie najlatwiejs > za w > > > > > > pozyciu > > > > > > > > > > :))) ostrzeżenie? ;) > > > > > > > > zbyteczne alter w naszym przypadku > > > > > > oj... to można dwojako rozumieć... ;) > > > > jak? > > 1. ja już o tym wiem ;) > 2. w naszym przypadku pożycia nie będzie > trafiłem? ;) mialam na mysli to 2:) "i musialam zrozumiec że on mną nie był że je nim nie jestem że z nas są dwa anioły nie jeden" :) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 31.07.03, 12:15 aniesa napisała: > > > > > > :))) ostrzeżenie? ;) > > > > > > > > > > zbyteczne alter w naszym przypadku > > > > > > > > oj... to można dwojako rozumieć... ;) > > > > > > jak? > > > > 1. ja już o tym wiem ;) > > 2. w naszym przypadku pożycia nie będzie > > trafiłem? ;) > > mialam na mysli to 2:) tak myślałem ;) ... ale to Ty pisałaś "nigdy nie mów... " ;)... > "i musialam zrozumiec > że on mną nie był > że je nim nie jestem > że z nas są dwa anioły > nie jeden" "Uwierz w Anioły nawet jeśli ich skrzydła są czarne Uwierz w Diabła choćby na jego rogach spoczywała płonąca aureola Uwierz w ślepą miłość i równie ślepą nienawiść Uwierz w słowa z których szydzi czas Uwierz w strach Uwierz oczom i spragnionym dłoniom obrazom pełnym barw i zaklętego Milczenia Uwierz w dotyk, w muzykę i w głos, i w ciszę Uwierz w tysiące codziennych spraw Któregoś dnia uwierz we mnie Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa nie wiem co robic 31.07.03, 13:37 nie zartuje.wracalam do domu pzred chwial i tam byl jakis pies. albo kot ale pies chyba.i ja szlam i w tej trawie bylo to poszarpane futro i ja prawie w to wdepnelam.i nogi mi sie ugiely i nie moge sie uspokoic.i tak mi duszno i zimno i cieplo i chyba zaszybko oddycham.to histerai? co ja mam robic?: (((((((((((((!!!!!!! to bylo takie okropne, on atm lezal takiw ielki aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa moze pwoinnam sie wlanac w policzek,na filamch tak robia?to takie wstretne, o rany.a jabym wtow eszla? niech ktos cos powie Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: nie wiem co robic 31.07.03, 15:11 aniesa napisała: > nie zartuje.wracalam do domu pzred chwial i tam byl jakis pies. albo kot ale > pies chyba.i ja szlam i w tej trawie bylo to poszarpane futro i ja prawie w > to wdepnelam.i nogi mi sie ugiely i nie moge sie uspokoic.i tak mi duszno i > zimno i cieplo i chyba zaszybko oddycham.to histerai? co ja mam robic?: > (((((((((((((!!!!!!! to bylo takie okropne, on atm lezal takiw ielki > aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa moze pwoinnam sie wlanac w policzek,na > filamch tak robia?to takie wstretne, o rany.a jabym wtow eszla? niech ktos > cos powie pewnie się już uspokoiłaś... ale - spróbuj spokojnie oddychać, myśl o czymś innym (o czymś dla Ciebie przyjemnym)... włącz jakąś relaksującą muzykę... jeśli chcesz porozmawiać to daj znać na priv... Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: nie wiem co robic 31.07.03, 15:37 ego_alter napisał: > pewnie się już uspokoiłaś... tak ale - spróbuj spokojnie oddychać, nie moge spokojnie oddychac!!!! myśl o czymś > innym (o czymś dla Ciebie przyjemnym) nie moge!!!! te pies, a moze to lis? lbo wilk??? ktory to dzien rozkladu??? ... włącz jakąś relaksującą muzykę... nie posiadam > jeśli chcesz porozmawiać to daj znać na priv... Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 31.07.03, 15:46 ego_alter napisał: > > > 1. ja już o tym wiem ;) > > > 2. w naszym przypadku pożycia nie będzie > > > trafiłem? ;) > > > > mialam na mysli to 2:) > > tak myślałem ;) ... ale to Ty pisałaś "nigdy nie mów... " ;) no tak, ale pomysl-kompletnie do siebie nie pasujemy:) poza tym moj tata twierzdi, ze przebywajac ze mna moj maz trafi do Tworek i bedzie kraty gryzc:))) > "Uwierz w Anioły > nawet jeśli ich skrzydła są czarne > Uwierz w Diabła > choćby na jego rogach spoczywała > płonąca aureola > > Uwierz w ślepą miłość > i równie ślepą nienawiść > Uwierz w słowa z których szydzi czas > Uwierz w strach > > Uwierz oczom i spragnionym dłoniom > obrazom pełnym barw i zaklętego > Milczenia > Uwierz w dotyk, w muzykę i w głos, > i w ciszę > Uwierz w tysiące codziennych spraw > > Któregoś dnia uwierz > we mnie piekne, ale ja juz nie chce Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 31.07.03, 15:52 aniesa napisała: > > > > 1. ja już o tym wiem ;) > > > > 2. w naszym przypadku pożycia nie będzie > > > > trafiłem? ;) > > > > > > mialam na mysli to 2:) > > > > tak myślałem ;) ... ale to Ty pisałaś "nigdy nie mów... " ;) > > no tak, ale pomysl-kompletnie do siebie nie pasujemy:) hmmm..... a mogę mieć inne zdanie? ;P > poza tym moj tata twierzdi, ze przebywajac ze mna moj maz trafi do Tworek i > bedzie kraty gryzc:)) pewnie zna Cię lepiej niż ktokolwiek na forum... ale i tak się nie boję ;D > > "Uwierz w Anioły > > nawet jeśli ich skrzydła są czarne > > Uwierz w Diabła > > choćby na jego rogach spoczywała > > płonąca aureola > > > > Uwierz w ślepą miłość > > i równie ślepą nienawiść > > Uwierz w słowa z których szydzi czas > > Uwierz w strach > > > > Uwierz oczom i spragnionym dłoniom > > obrazom pełnym barw i zaklętego > > Milczenia > > Uwierz w dotyk, w muzykę i w głos, > > i w ciszę > > Uwierz w tysiące codziennych spraw > > > > Któregoś dnia uwierz > > we mnie > > piekne, ale ja juz nie chce we mnie czy w ogóle? Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Jak uratowac kobietę :))) 31.07.03, 15:59 ego_alter napisał: > > no tak, ale pomysl-kompletnie do siebie nie pasujemy:) > > hmmm..... a mogę mieć inne zdanie? ;P yhm:) specjalnie to napisalam, bys zaprzeczyl hihihi:)) uwazam, ze nie pasujemy do siebie troche mniej niz kompletnie;) > > > "Uwierz w Anioły > > > nawet jeśli ich skrzydła są czarne > > > Uwierz w Diabła > > > choćby na jego rogach spoczywała > > > płonąca aureola > > > > > > Uwierz w ślepą miłość > > > i równie ślepą nienawiść > > > Uwierz w słowa z których szydzi czas > > > Uwierz w strach > > > > > > Uwierz oczom i spragnionym dłoniom > > > obrazom pełnym barw i zaklętego > > > Milczenia > > > Uwierz w dotyk, w muzykę i w głos, > > > i w ciszę > > > Uwierz w tysiące codziennych spraw > > > > > > Któregoś dnia uwierz > > > we mnie > > > > piekne, ale ja juz nie chce > > we mnie czy w ogóle? w ogole...nie wiem.... wiem ze 3 raz tego nie przezyje. jestem b.mloda, ale troche mi juz w zyciu zabrano, teraz wiec ja juz wiecej przyjmowac nie bede. zwycieze siebie i poczekam az zrobie sie tak gorzka jak czekolada Wedla:) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Jak uratowac kobietę :))) 31.07.03, 16:35 aniesa napisała: > > > no tak, ale pomysl-kompletnie do siebie nie pasujemy:) > > > > hmmm..... a mogę mieć inne zdanie? ;P > > yhm:) specjalnie to napisalam, bys zaprzeczyl hihihi:)) uwazam, ze nie > pasujemy do siebie troche mniej niz kompletnie;) czyli w sam raz... :D > > > > > "Uwierz w Anioły > > > > nawet jeśli ich skrzydła są czarne > > > > Uwierz w Diabła > > > > choćby na jego rogach spoczywała > > > > płonąca aureola > > > > > > > > Uwierz w ślepą miłość > > > > i równie ślepą nienawiść > > > > Uwierz w słowa z których szydzi czas > > > > Uwierz w strach > > > > > > > > Uwierz oczom i spragnionym dłoniom > > > > obrazom pełnym barw i zaklętego > > > > Milczenia > > > > Uwierz w dotyk, w muzykę i w głos, > > > > i w ciszę > > > > Uwierz w tysiące codziennych spraw > > > > > > > > Któregoś dnia uwierz > > > > we mnie > > > > > > piekne, ale ja juz nie chce > > > > we mnie czy w ogóle? > > w ogole...nie wiem.... wiem ze 3 raz tego nie przezyje. hmmm... czyli jest coś w przeszłości... domyślałem się... > jestem b.mloda, nie przeczę ;) > ale troche mi juz w zyciu zabrano, nadzieję?... radość?... marzenia?... skąd ja to znam... > teraz wiec ja juz wiecej przyjmowac nie bede. ja mimo wszystko, z uporem godnym lepszej (a może i nie?) sprawy próbuję nadal... > zwycieze siebie i poczekam az zrobie sie tak gorzka jak czekolada Wedla:) ale trafiłaś... gorzką Wedla akurat lubię ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Jak uratowac kobietę? 31.07.03, 16:47 ego_alter napisał: > > > we mnie czy w ogóle? > > > > w ogole...nie wiem.... wiem ze 3 raz tego nie przezyje. > > hmmm... czyli jest coś w przeszłości... domyślałem się... nie ma ludzi bez przeszlsoci > > jestem b.mloda, > > nie przeczę ;) hmm...tak mnie zastanowilo, nawet nie wiesz ile mam lat, czy jestem mlodsza czy starsza czyw ty samym wieku... > > ale troche mi juz w zyciu zabrano, > > nadzieję?... radość?... marzenia?... skąd ja to znam... marzen nikt mi nie zabierze, mozna najwyzej podkopac wiare w nie. radosc, szcescie, jakis kawalek zycia tak. nadzieje, plany-rowniez > > zwycieze siebie i poczekam az zrobie sie tak gorzka jak czekolada Wedla:) > > ale trafiłaś... gorzką Wedla akurat lubię ;) wiec jak juz nie bede sie do niczego wiecej nadawala to podam Ci sie na deser:) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Jak uratowac kobietę? 31.07.03, 23:39 aniesa napisała: wróciłem :)... Equilibrium było niesamowite... przypomniał mi się stary dobry Orwell i jego "rok 1984"... muzyka Klausa Badelta - niesamowita, wprost idealnie komponująca się z obrazem i akcją... ehhh.... lubię takie klimaty :))) > > > > we mnie czy w ogóle? > > > > > > w ogole...nie wiem.... wiem ze 3 raz tego nie przezyje. > > > > hmmm... czyli jest coś w przeszłości... domyślałem się... > > nie ma ludzi bez przeszlsoci przeszłość może być zła lub dobra... Ty miałaś raczej przykre doświadczenia... > > > jestem b.mloda, > > > > nie przeczę ;) > > hmm...tak mnie zastanowilo, nawet nie wiesz ile mam lat, czy jestem mlodsza > czy starsza czyw ty samym wieku... czy to ma znaczenie? czasem bardzo dobrze rozmawia mi się z osobami sporo młodszymi/starszymi ode mnie... anonimowość sieci eliminuje barierę wynikającą z wieku... choć podejrzewam, że masz 20-21 lat... > > > ale troche mi juz w zyciu zabrano, > > > > nadzieję?... radość?... marzenia?... skąd ja to znam... > > marzen nikt mi nie zabierze, i całe szczęście... > mozna najwyzej podkopac wiare w nie. radosc, > szcescie, jakis kawalek zycia tak. nadzieje, plany-rowniez było aż tak źle?... :( > > > zwycieze siebie i poczekam az zrobie sie tak gorzka jak czekolada > > > Wedla:) > > > > ale trafiłaś... gorzką Wedla akurat lubię ;) > > wiec jak juz nie bede sie do niczego wiecej nadawala to podam Ci sie na > deser:) nie jadam czekolady jako deseru... za to bardzo często jem ją na poprawę nastroju :) ... dlaczego masz się nie nadawać do niczego? nie planujesz chyba kariery roślinki? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Jak uratowac kobietę? 01.08.03, 00:30 ego_alter napisał: > wróciłem :)... Equilibrium było niesamowite... moze wyjde na ignorantke ale o czym jest ten film? > > > hmmm... czyli jest coś w przeszłości... domyślałem się... > > > > nie ma ludzi bez przeszlsoci > > przeszłość może być zła lub dobra... Ty miałaś raczej przykre doświadczenia... powiedzmy, ze rozne > czy to ma znaczenie? nie, tak tylko sie zastanawialam czasem bardzo dobrze rozmawia mi się z osobami sporo > młodszymi/starszymi mi z regule lepiej ze starszymi ode mnie... anonimowość sieci eliminuje barierę wynikającą > z wieku... choć podejrzewam, że masz 20-21 lat... 21 skad wiedziales? > > mozna najwyzej podkopac wiare w nie. radosc, > > szcescie, jakis kawalek zycia tak. nadzieje, plany-rowniez > > było aż tak źle?... :( gorzej:) > nie jadam czekolady jako deseru... za to bardzo często jem ją na poprawę > nastroju :) ... dlaczego masz się nie nadawać do niczego? nie planujesz chyba > kariery roślinki? ;) planowalam to ja juz sobie rozne rzeczy w zyciu Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Jak uratowac kobietę? 01.08.03, 00:52 aniesa napisała: > > wróciłem :)... Equilibrium było niesamowite... > > moze wyjde na ignorantke ale o czym jest ten film? bynajmniej - analiza społeczeństwa, w którym zakazane są uczucia (eliminuje się te negatywne - gniew, nienawiść itp., ale niestety kosztem tych pozytywnych - przyjaźń, miłość) - społeczność "idealnych robotników" (kontrola każdego aspektu życia)... wrażenie zrobiła na mnie scena spalenia "Mona lisy" da Vinciego... opowieść o przebudzeniu, stracie, buncie jednostki wobec systemu... tyle, że nie każdy lubi konwencję sf (pokrewny stylem realizacji był "Raport mniejszości" - choć fabuła jest zupełnie inna...)... ja lubię takie filmy... ale w tym warto iść choćby ze względu na muzykę - zwróciła moją uwagę już od pierwszych chwil filmu... > > > > hmmm... czyli jest coś w przeszłości... domyślałem się... > > > > > > nie ma ludzi bez przeszlsoci > > > > przeszłość może być zła lub dobra... Ty miałaś raczej przykre > > doświadczenia... > > powiedzmy, ze rozne jak każdy - różnica polega na intensywności "punktów skrajnych"... IMVHO u ciebie te negatywne były bardzo intensywne, i nie zostały zrównoważone przez coś dobrego... > > czy to ma znaczenie? > > nie, tak tylko sie zastanawialam :))) > czasem bardzo dobrze rozmawia mi się z osobami sporo > > młodszymi/starszymi > > mi z regule lepiej ze starszymi > > > ode mnie... anonimowość sieci eliminuje barierę wynikającą > > z wieku... choć podejrzewam, że masz 20-21 lat... > > 21 skad wiedziales? analiza znanych faktów... choć przypomina to raczej spacer po linie... > > > mozna najwyzej podkopac wiare w nie. radosc, > > > szcescie, jakis kawalek zycia tak. nadzieje, plany-rowniez > > > > było aż tak źle?... :( > > gorzej:) hmm.... rozmawiałaś kiedyś o tym? > > nie jadam czekolady jako deseru... za to bardzo często jem ją na poprawę > > nastroju :) ... dlaczego masz się nie nadawać do niczego? nie planujesz > > chyba kariery roślinki? ;) > > planowalam to ja juz sobie rozne rzeczy w zyciu ja również... i mimo tego, że dostałem zdrowo od życia, to nadal coś tam sobie planuję... Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Jak uratowac kobietę? 01.08.03, 01:06 ego_alter napisał: > > moze wyjde na ignorantke ale o czym jest ten film? > > bynajmniej - analiza społeczeństwa, w którym zakazane są uczucia (eliminuje się > > te negatywne - gniew, nienawiść itp., ale niestety kosztem tych pozytywnych - no tak! jasne, slyszalam o nim, tylko tytul mnie zmylil > > tyle, że nie każdy lubi konwencję sf (pokrewny stylem realizacji był "Raport > mniejszości" - choć fabuła jest zupełnie inna...) mi sie raport podobal > > > przeszłość może być zła lub dobra... Ty miałaś raczej przykre > > > doświadczenia... > > > > powiedzmy, ze rozne > > jak każdy - różnica polega na intensywności "punktów skrajnych"... IMVHO u > ciebie te negatywne były bardzo intensywne, i nie zostały zrównoważone przez > coś dobrego... w niektorych dziedzinach. tak poza tym to ja mam w miare szczesliwe zycie- rodzina, zdrowie, przyjaciele...mam co jesc i gdzie spac... > > 21 skad wiedziales? > > analiza znanych faktów... choć przypomina to raczej spacer po linie... jakich faktow? > > > było aż tak źle?... :( > > > > gorzej:) > > hmm.... rozmawiałaś kiedyś o tym? o ktorym?:))) o tym ostatnim, o tym przedostatnim? o tym wczesniejszym od przedostaniego? czy o tym najbardziej odartym z czlowieczenstwa? o niektorych tak, o niektorych nie. ja jestem doskonalym sluchaczem (tak mowia inni), ale o sobie mowic nie lubie.to nic nie zmieni wiec po co? a jeszce niektorzy moga miec satysfakcje... Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Jak uratowac kobietę? 01.08.03, 01:31 aniesa napisała: > no tak! jasne, slyszalam o nim, tylko tytul mnie zmylil polecam :) > > tyle, że nie każdy lubi konwencję sf (pokrewny stylem realizacji był > > "Raport mniejszości" - choć fabuła jest zupełnie inna...) > > mi sie raport podobal raport kręcony był na bazie opowiadania, które liczyło 11 stron... autorem był Philip K. Dick... na podstawie jego opowiadań nakręcono jeszcze kilka inych (lepszych lub gorszych filmów)... Impostor, Łowca androidów (nota bene czy oglądałaś wersję reżyserską? IMP znacznie lepsza od "hollywoodzkiej"), Total recall (jeśli się nie mylę, to polski tytuł to "Pamięć absolutna")... > > > > przeszłość może być zła lub dobra... Ty miałaś raczej przykre > > > > doświadczenia... > > > > > > powiedzmy, ze rozne > > > > jak każdy - różnica polega na intensywności "punktów skrajnych"... IMVHO u > > ciebie te negatywne były bardzo intensywne, i nie zostały zrównoważone > > przez coś dobrego... > > w niektorych dziedzinach. tak poza tym to ja mam w miare szczesliwe zycie- > rodzina, zdrowie, przyjaciele...mam co jesc i gdzie spac... owszem - ale nie w tej dziedzinie, która została zraniona... > > > 21 skad wiedziales? > > > > analiza znanych faktów... choć przypomina to raczej spacer po linie... > > jakich faktow? ciężko to określić... informacje o studiach... odniesienia... fragmenty wypowiedzi... styl pisania... sam dokładnie nie wiem (moja prywatna sieć neuronowa czasem potrafi mnie zaskoczyć - nauczyłem się jednak jej ufać) ;D > > > > było aż tak źle?... :( > > > > > > gorzej:) > > > > hmm.... rozmawiałaś kiedyś o tym? > > o ktorym?:))) o tym ostatnim, o tym przedostatnim? o tym wczesniejszym od > przedostaniego? czy o tym najbardziej odartym z czlowieczenstwa? > o niektorych tak, o niektorych nie. ja jestem doskonalym sluchaczem (tak > mowia inni), ale o sobie mowic nie lubie.to nic nie zmieni wiec po co? a > jeszce niektorzy moga miec satysfakcje... o kurcze... troszkę tego przeżyłaś... wyznaję zasadę, że każdy problem trzeba "wygadać"... ubrać w słowa te emocje, które są w środku... i aby nie dawać komuś satysfakcji można wybrać do tego całkowicie obcą osobę... taką, która tego nie wykorzysta (net??? może...)... ja również potrafię słuchać... choć czasem chcę się i wygadać... btw. jeśli mimo tego wszystkiego nadal jesteś w "trzeciej grupie" to jestem pełen podziwu (nie odpowiadaj - to nie próba podejścia Ciebie...)... Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Jak uratowac kobietę? 01.08.03, 01:41 ego_alter napisał: > raport kręcony był na bazie opowiadania, które liczyło 11 stron... autorem był > Philip K. Dick... na podstawie jego opowiadań nakręcono jeszcze kilka inych > (lepszych lub gorszych filmów)... Impostor, Łowca androidów (nota bene czy > oglądałaś wersję reżyserską? IMP znacznie lepsza od "hollywoodzkiej") nie, z lowcy kojarze tylko tytul:) mozliwe, ze ogladalam, ale tresci nie pamietam > > > jak każdy - różnica polega na intensywności "punktów skrajnych"... IM > VHO u > > > ciebie te negatywne były bardzo intensywne, i nie zostały zrównoważon > e > > > przez coś dobrego... > > > > w niektorych dziedzinach. tak poza tym to ja mam w miare szczesliwe zycie- > > rodzina, zdrowie, przyjaciele...mam co jesc i gdzie spac... > > owszem - ale nie w tej dziedzinie, która została zraniona... no byly i piekne momenty (tylko co z tego-chcialoby sie dodac) > > jakich faktow? > > ciężko to określić... informacje o studiach nic o swoich nie pisalam! ... odniesienia... fragmenty > wypowiedzi... styl pisania... sam dokładnie nie wiem styl pisania? rozumiem, ze szczeniacki?:))) (moja prywatna sieć > neuronowa czasem potrafi mnie zaskoczyć - nauczyłem się jednak jej ufać) ;D meska intuicja, co? > > > hmm.... rozmawiałaś kiedyś o tym? > > > > o ktorym?:))) o tym ostatnim, o tym przedostatnim? o tym wczesniejszym od > > przedostaniego? czy o tym najbardziej odartym z czlowieczenstwa? > > o niektorych tak, o niektorych nie. ja jestem doskonalym sluchaczem (tak > > mowia inni), ale o sobie mowic nie lubie.to nic nie zmieni wiec po co? a > > jeszce niektorzy moga miec satysfakcje... > > o kurcze... troszkę tego przeżyłaś... wyznaję zasadę, że każdy problem > trzeba "wygadać"... ubrać w słowa te emocje, które są w środku... tak, ale czasem potrzeba duzo czasu. nie trafilam jeszcze na osobe ktorej skora bym by to powiedziec jeśli mimo tego wszystkiego nadal jesteś mimo wszystko? ale nie wszystkie trudne zdarzenia mialy dotyczyly milosci czy uczuc! zle mnie zrozumiales > > w "trzeciej grupie" to jestem pełen podziwu (nie odpowiadaj - to nie próba > podejścia Ciebie...)... Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Jak uratowac kobietę? 01.08.03, 01:59 aniesa napisała: > nie, z lowcy kojarze tylko tytul:) mozliwe, ze ogladalam, ale tresci nie > pamietam jeśli w TV, to raczej wersję hollywoodzką (IMO gorszą...)... > > > w niektorych dziedzinach. tak poza tym to ja mam w miare szczesliwe > > > zycie- rodzina, zdrowie, przyjaciele...mam co jesc i gdzie spac... > > > > owszem - ale nie w tej dziedzinie, która została zraniona... > > no byly i piekne momenty (tylko co z tego-chcialoby sie dodac) heh - skąd ja to znam... > > > jakich faktow? > > > > ciężko to określić... informacje o studiach > > nic o swoich nie pisalam! nie na forum u S. - mam przykry zwyczaj filtrowania sieci pod kątem osoby, która mnie zainteresuje... > > ... odniesienia... fragmenty > > wypowiedzi... styl pisania... sam dokładnie nie wiem > > styl pisania? rozumiem, ze szczeniacki?:))) nieee :)... raczej typowo "studencki" ;)... hmmm - naprawdę ciężko mi to zdefiniować... > > (moja prywatna sieć neuronowa czasem potrafi mnie zaskoczyć - nauczyłem się > > jednak jej ufać) ;D > > meska intuicja, co? zmysł analityczny? umiejętność wyciągania wniosków przy niepełnych danych? coś takiego chyba... > > > > hmm.... rozmawiałaś kiedyś o tym? > > > > > > o ktorym?:))) o tym ostatnim, o tym przedostatnim? o tym > > > wczesniejszym od przedostaniego? czy o tym najbardziej odartym z > > > czlowieczenstwa? o niektorych tak, o niektorych nie. ja jestem doskonalym > > > sluchaczem (tak mowia inni), ale o sobie mowic nie lubie.to nic nie > > > zmieni wiec po co? a jeszce niektorzy moga miec satysfakcje... > > > > o kurcze... troszkę tego przeżyłaś... wyznaję zasadę, że każdy problem > > trzeba "wygadać"... ubrać w słowa te emocje, które są w środku... > > tak, ale czasem potrzeba duzo czasu. nie trafilam jeszcze na osobe ktorej > skora bym by to powiedziec myślę, że czasem wystarczy to zwerbalizować, aby zaczął się proces poprawy (ale to tylko moja opinia)... > jeśli mimo tego wszystkiego nadal jesteś > > mimo wszystko? ale nie wszystkie trudne zdarzenia mialy dotyczyly milosci czy > uczuc! zle mnie zrozumiales ale każda z tych osób była na swój sposób bliska zanim zawiodła? (możliwe jest jeszcze jedno wytłumaczenie... ale wtedy to nie temat na to forum)... (...) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Jak uratowac kobietę? 01.08.03, 02:05 ego_alter napisał: > jakich faktow? > > > > > > ciężko to określić... informacje o studiach > > > > nic o swoich nie pisalam! > > nie na forum u S. - mam przykry zwyczaj filtrowania sieci pod kątem osoby, > która mnie zainteresuje... slucham?!? tak Cie intryguje??? az mnie zatkalo. jestes wstretny > > tak, ale czasem potrzeba duzo czasu. nie trafilam jeszcze na osobe ktorej > > skora bym by to powiedziec > > myślę, że czasem wystarczy to zwerbalizować, aby zaczął się proces poprawy (ale > > to tylko moja opinia)... probowalam-nie pomagalo, to trzeba powyrzucac > > jeśli mimo tego wszystkiego nadal jesteś > > > > mimo wszystko? ale nie wszystkie trudne zdarzenia mialy dotyczyly milosci > czy > > uczuc! zle mnie zrozumiales > > ale każda z tych osób była na swój sposób bliska zanim zawiodła? nie! nie kazda. o matko, to by bylo jeszce gorzej (możliwe jest > jeszcze jedno wytłumaczenie jakie? ... ale wtedy to nie temat na to forum)... > > (...) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Jak uratowac kobietę? 01.08.03, 02:18 aniesa napisała: > > nie na forum u S. - mam przykry zwyczaj filtrowania sieci pod kątem osoby, > > która mnie zainteresuje... > > slucham?!? tak Cie intryguje??? a intrygujesz... czy to źle? > az mnie zatkalo. no wiesz? >jestes wstretny dlaczego? bo przeczytałem publicznie dostępne informacje, które zostawiłaś na innych ogólnodostępnych dyskusjach???? > > > tak, ale czasem potrzeba duzo czasu. nie trafilam jeszcze na osobe > > > ktorej skora bym by to powiedziec > > > > myślę, że czasem wystarczy to zwerbalizować, aby zaczął się proces poprawy > > (ale to tylko moja opinia)... > > probowalam-nie pomagalo, to trzeba powyrzucac każdy ma swoje sposoby... powyrzucać czyli zapomnieć? > > ale każda z tych osób była na swój sposób bliska zanim zawiodła? > > nie! nie kazda. o matko, to by bylo jeszce gorzej hmmm... moje domysły ślę na priv... > > (możliwe jest jeszcze jedno wytłumaczenie > > jakie? na priv... Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Jak uratowac kobietę? 01.08.03, 02:22 ego_alter napisał: > > slucham?!? tak Cie intryguje??? > > a intrygujesz... czy to źle? nic takiego nie napisalam. > > >jestes wstretny > > dlaczego? bo przeczytałem publicznie dostępne informacje, które zostawiłaś na > innych ogólnodostępnych dyskusjach???? bo poczulam sie szpiegowana i odarta z jakiejs tam prywatnosci > > probowalam-nie pomagalo, to trzeba powyrzucac > > każdy ma swoje sposoby... powyrzucać czyli zapomnieć? oczyscic sie a potem ewentualnie zapomniec Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Jak uratowac kobietę? 01.08.03, 02:27 aniesa napisała: > > > slucham?!? tak Cie intryguje??? > > > > a intrygujesz... czy to źle? > > nic takiego nie napisalam. a ja tylko spytałem... trochę zaczepnie ;) > > >jestes wstretny > > > > dlaczego? bo przeczytałem publicznie dostępne informacje, które zostawiłaś > > na innych ogólnodostępnych dyskusjach???? > > bo poczulam sie szpiegowana i odarta z jakiejs tam prywatnosci wiesz... jest granica informacji jawnych (publicznych) i niejawnych (prywatnych)... do tych drugich nie sięgam... a o te pierwsze nie ma powodu się złościć... > > > probowalam-nie pomagalo, to trzeba powyrzucac > > > > każdy ma swoje sposoby... powyrzucać czyli zapomnieć? > > oczyscic sie a potem ewentualnie zapomniec rozumiem... jeśli kiedykolwiek chciałabyś pogadać (nawet gdyby miało to oznaczać późniejsze zerwanie kontaktu) - daj znać... Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Jak uratowac kobietę? 01.08.03, 11:23 ego_alter napisał: > > > >jestes wstretny > > > > > > dlaczego? bo przeczytałem publicznie dostępne informacje, które zosta > wiłaś > > > na innych ogólnodostępnych dyskusjach???? > > > > bo poczulam sie szpiegowana i odarta z jakiejs tam prywatnosci > > wiesz... jest granica informacji jawnych (publicznych) i niejawnych > (prywatnych)... do tych drugich nie sięgam... a o te pierwsze nie ma powodu się nie zlsozcze sie a pisze jak sie czuje. czuje sie szpiegowana i to niezbyt mile > rozumiem... jeśli kiedykolwiek chciałabyś pogadać (nawet gdyby miało to > oznaczać późniejsze zerwanie kontaktu) - daj znać... tak Cie ciekawosc pali? zreszta chyba nie myslisz ze jestem taka ekshibicjonistka, zeby przesylac mailami historie mojego zycia? Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Jak uratowac kobietę? 01.08.03, 11:39 aniesa napisała: > > > bo poczulam sie szpiegowana i odarta z jakiejs tam prywatnosci > > > > wiesz... jest granica informacji jawnych (publicznych) i niejawnych > > (prywatnych)... do tych drugich nie sięgam... a o te pierwsze nie ma > > powodu się > > nie zlsozcze sie a pisze jak sie czuje. czuje sie szpiegowana i to niezbyt > mile hmmm.... nie pomyślałem, że możesz to tak odczuć... przepraszam... > > rozumiem... jeśli kiedykolwiek chciałabyś pogadać (nawet gdyby miało to > > oznaczać późniejsze zerwanie kontaktu) - daj znać... > > tak Cie ciekawosc pali? ciekawość? trochę tak... a troszkę może empatia? :) > zreszta chyba nie myslisz ze jestem taka > ekshibicjonistka, zeby przesylac mailami historie mojego zycia? nie... po prostu każdy czuje czasem chęć pogadać - ot tak, aby to "wyrzucić" z siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Jak uratowac kobietę? 01.08.03, 11:54 ego_alter napisał: > > > rozumiem... jeśli kiedykolwiek chciałabyś pogadać (nawet gdyby miało > to > > > oznaczać późniejsze zerwanie kontaktu) - daj znać... > > > > tak Cie ciekawosc pali? > > ciekawość? trochę tak... a troszkę może empatia? :) nie chce i nie potrzebuje. poza tym to glupota udawac,ze sie wie co czul inny czlowiek jak sie tego samemu nie przezylo Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Jak uratowac kobietę? 01.08.03, 11:56 aniesa napisała: > > > tak Cie ciekawosc pali? > > > > ciekawość? trochę tak... a troszkę może empatia? :) > > nie chce i nie potrzebuje. poza tym to glupota udawac,ze sie wie co czul inny > czlowiek jak sie tego samemu nie przezylo nie nalegam... skąd wiesz co mogłem czuć?... tak samo Ty nie znasz mojej historii i nie możesz wskazać podobieństw czy różnic... co nie oznacza, że ich nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Jak uratowac kobietę? 01.08.03, 12:05 ego_alter napisał: > > nie chce i nie potrzebuje. poza tym to glupota udawac,ze sie wie co czul i > nny > > czlowiek jak sie tego samemu nie przezylo > > nie nalegam... skąd wiesz co mogłem czuć?... tak samo Ty nie znasz mojej > historii i nie możesz wskazać podobieństw czy różnic... co nie oznacza, że ich > nie ma... nie ma,uwierz mi. dobra, koniec tematu:) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Jak uratowac kobietę? 01.08.03, 12:10 aniesa napisała: > nie ma,uwierz mi. dobra, koniec tematu:) dobrze. jak sobie życzysz :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Rycerzu...żałuję IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 22:13 że Cię nie było...nie nadążam już odpowiadać, a Ty pewnie liczysz, ze jeszcze z czymś się odkryję...Obiecuję,że posty skierowane p r z e d e w s z y s t k i m do Ciebie będę specjalnie tytułować- postaram się jakoś ładnie ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Waćpanno nie lękaj się :-) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 23:50 > że Cię nie było... Nie było lecz już jestem - nie pisz mi takich rzeczy bo na postronku trudno utrzymać emocji pozytywnych wezbraną falę :-], której lepiej tamę dać w sytuacji niepewnej jakieś uczestnikami oboje jesteśmy :-] nie nadążam już odpowiadać, a Ty pewnie liczysz, ze jeszcze z czymś się odkryję... Ja tylko narazie liczę na to byś była dobrej myśli niezależnie od wszystkiego :-] >Obiecuję,że posty skierowane p r z e d e w s z y s t k i m do Ciebie będę specjalnie tytułować- postaram się jakoś ładnie ... To miłe Nieznajoma - dziękuję - nie wiem czy zasłużyłem:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: Waćpanno nie lękaj się :-) IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 23:57 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > > > że Cię nie było... > > Nie było lecz już jestem - nie pisz mi takich rzeczy bo na postronku trudno > utrzymać emocji pozytywnych wezbraną falę :-], której lepiej tamę dać w > sytuacji niepewnej jakieś uczestnikami oboje jesteśmy :-] > > nie nadążam już odpowiadać, a Ty pewnie liczysz, ze jeszcze z > czymś się odkryję... > > Ja tylko narazie liczę na to byś była dobrej myśli niezależnie od > wszystkiego :-] > > >Obiecuję,że posty skierowane p r z e d e w s z y s t k i m > do Ciebie będę specjalnie tytułować- postaram się jakoś ładnie ... > > > To miłe Nieznajoma - dziękuję - nie wiem czy zasłużyłem:):):) ja też jeszcze nie wiem, ale taką mam kobiecą intuicyjkę małą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Waćpanno nie lękaj się :-) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 02:38 > > ja też jeszcze nie wiem, ale taką mam kobiecą intuicyjkę małą Z kobiecą intuicją to Ty Nieznajoma uważaj :-] Zwłaszcza tu w Sieci :-] Kobiecej intuicji niestety nie posiadam, jednak doświadczenie we wnikliwym obserwowaniu przedstawicielek płci nadobnej w Internecie każe mi stwierdzić, iż nazbyt często jest owa intuicja darzona zaufaniem. :-] Zawsze warto się trzymać dwóch drogowskazów, których łacińskie imiona to: fides et ratio :-] Nie wystarczy bowiem ani jedno ani drugie by trafić do celu. Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Waćpanno nie lękaj się :-) 31.07.03, 09:48 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > > > ja też jeszcze nie wiem, ale taką mam kobiecą intuicyjkę małą > > Z kobiecą intuicją to Ty Nieznajoma uważaj :-] Zwłaszcza tu w Sieci :-] > Kobiecej intuicji niestety nie posiadam, jednak doświadczenie we wnikliwym > obserwowaniu przedstawicielek płci nadobnej w Internecie każe mi stwierdzić, > iż nazbyt często jest owa intuicja darzona zaufaniem. :-] > > Zawsze warto się trzymać dwóch drogowskazów, których łacińskie imiona to: > fides fides - drugie imię intuicji ;) > et ratio :-] > > Nie wystarczy bowiem ani jedno ani drugie by trafić do celu. czasem potzreba jeszcze czegoś o angielskim imieniu "luck" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Waćpanno nie lękaj się :-) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 21:53 > fides - drugie imię intuicji ;) :-] > > czasem potzreba jeszcze czegoś o angielskim imieniu "luck" :-):) Czemu nie idziesz z nami na t3 jutro Alterku? ... Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Waćpanno nie lękaj się :-) 01.08.03, 00:16 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > Czemu nie idziesz z nami na t3 jutro Alterku? ... zgadnij... i nie próbuj brać pod włos... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... pod włos IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.08.03, 10:46 > zgadnij... i nie próbuj brać pod włos... C:( Jesteś na mnie zły za moje szorstkie słowa? Mam nadzieję, że nie - czułbym się strapiony :-( Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: pod włos 01.08.03, 10:53 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > > zgadnij... i nie próbuj brać pod włos... > > C:( Jesteś na mnie zły za moje szorstkie słowa? > Mam nadzieję, że nie - czułbym się strapiony :-( > bynajmniej - powód był inny :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi facet jest jak telefon... IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 19:45 witam budujące na pewno nie jest, zarówno dla faceta- jak sądzę, jak i dla kobiet Ale czy lista Sprawdzia jest budująca? To lista kobiecych marzeń, spełnijcie co trzecie a będziecie idealni... facet jest jak telefon: albo niedostępny, albo zajęty albo pomyłka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: facet jest jak telefon...kobieta jak tajfun :) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 02:46 > witam Witam ponownie z radością. > budujące na pewno nie jest, zarówno dla faceta- jak sądzę, jak i dla kobiet > Ale czy lista Sprawdzia jest budująca? Zdecydowanie nie jest :-] Z tego co zdążyłem się nasłuchać jest wręcz dobijająca :-] ...Pod warunkiem ,że traktuje się ją na poważnie w 100% :-] > To lista kobiecych marzeń, spełnijcie co trzecie a będziecie idealni... > Władny jestem spełnić nawet co drugie :-] > > facet jest jak telefon: albo niedostępny, albo zajęty albo pomyłka... :-] Dobre. Ciekawe jak jest w moim przypadku? A to w ramach riposty trochę ostrej ale innej w sieci nie znalazłem: " Kobieta jest jak tajfun: przychodzi ciepla i wilgotna a odchodzac zabiera dom i samochod.A poza tym jak mozna ufac komus kto krwawi 5 dni i nie umiera " albo .. bardziej znane: " Kobieta jest jak pocisk: wpada w oko, rani serce, dziurawi kieszeń i wychodzi bokiem Jaka jesteś Ty, Nieznajoma? " Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: facet jest jak telefon...kobieta jak tajfun : 31.07.03, 09:49 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > Kobieta jest jak pocisk: wpada w oko, rani serce, jeszcze szarpie nerwy ;) > dziurawi kieszeń i wychodzi bokiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: facet jest jak telefon...kobieta jak tajfun : IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 18:34 ego_alter napisał: > Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > > Kobieta jest jak pocisk: wpada w oko, rani serce, > > jeszcze szarpie nerwy ;) :):):) Ból i rozkosz - te zazwyczaj chodzą parami niczym nieszczęscia. Spokój i niepokój :):) Noc za rękę z dniem. On z nią - taki porządek przyrody. :-] > > > dziurawi kieszeń i wychodzi bokiem Odpowiedz Link Zgłoś
cest_moi Re: facet jest jak telefon...kobieta jak tajfun : 31.07.03, 16:29 Sprawdź napisał: " >Kobieta jest jak tajfun: przychodzi ciepla i wilgotna a odchodzac zabiera dom i samochod.A poza tym jak mozna ufac komus kto krwawi 5 dni i nie umiera " >albo .. bardziej znane: " >Kobieta jest jak pocisk: wpada w oko, rani serce, dziurawi kieszeń i wychodzi bokiem >Jaka jesteś Ty, Nieznajoma? " Czego się lękasz? Nie staram się przewrócić wszystkiego do góry nogami... To męzczyźni odchodząc zostawiają jeno pożogę i zgliszcza (ew. baby, niech ma!), zeby NIC JEJ nie zostawić. Mam nadzieję, że nie wszyscy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: facet jest jak telefon...kobieta jak tajfun : IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 19:34 > >Jaka jesteś Ty, Nieznajoma? > " > Czego się lękasz? hm..Lękam i pragnę zarazem. > Nie staram się przewrócić wszystkiego do góry nogami... Das gut. Rewolucja jest kosztowna w skutkach. > To męzczyźni odchodząc zostawiają jeno pożogę i zgliszcza (ew. baby, niech > ma!), ...Naet to ostatnimi czasy się zmienia -> patrz wybuchowa impreza w Moskwie. > zeby NIC JEJ nie zostawić. > Mam nadzieję, że nie wszyscy... Nie wszyscy :-] A jednak uprzedzam Cię, że ja miewam czasem ochotę by podpalić Rzym :-]!!!!! > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Rycerzu... IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 20:29 Nie spłoszyłeś...jeszcze nie. Nie obrażam się o to, że ktoś czegoś nie wie...mam nadzieję, że i ja mogę liczyć na wyrozumiałość.Katarzy, czy katarowie, to rzeczywiście pewien rodzaj sekty, odnowicielski ruch w Kościele w wiekach średnich...Nie wiem kto podpowiadał: ego_alter? Nawet, jeśli dobrze się bawisz udając niewiedzę, to trudno...Może kogoś przy okazji zainteresują takie historie. Rzeczywiście są fascynujące, zwłaszcza, że wiąże się z nimi parę legend, np. o ukrytych skarbach. Mnie osobiście najbardziej zajmuje historia ludzkiej zajadłości, nienawiści, fanatyzmu, i w tamtych czasach widać ją aż za dobrze. Spójrz na historię Templariuszy- to niemal ten sam czas.Polityka, wyższe racje,pieniądze, wzajemne świecko- kościelne szach-maty, zawsze to brało górę...Historia zdradzonych i zdradzających- nie mam innego określenia jak tylko: fascynująco współczesne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Zwariuję! IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 20:40 chcę pogadać w czasie rzeczywistym!!! idę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Zwariuję! - oddychaj IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 03:03 głęboko będzie Ci łatwiej :-] > chcę pogadać w czasie rzeczywistym!!! idę... Ja też chcę. Nie wariuj, mówiłem, że co ma wisieć nie utonie :) Niepokój mój wzbudza płomyk co nagle goreć zaczyna zbyt jasnym światłem. Przyzwyczajony do świeczki płomyka spokojnego z obawą podchodzę. Świeczka ma bowiem płomień mały lecz trwały, Jakie jest źródło tego ognia - nie wiem i zanim tego nie ustalę wolę pozostać przy świecy... Odpowiedz Link Zgłoś
cest_moi Re: Zwariuję! - oddychaj 31.07.03, 16:18 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > głęboko będzie Ci łatwiej :-] > > > > chcę pogadać w czasie rzeczywistym!!! idę... > > Ja też chcę. Nie wariuj, mówiłem, że co ma wisieć nie utonie :) > > Niepokój mój wzbudza płomyk co nagle goreć zaczyna zbyt jasnym światłem. > Przyzwyczajony do świeczki płomyka spokojnego z obawą podchodzę. Świeczka ma > bowiem płomień mały lecz trwały, Jakie jest źródło tego ognia - nie wiem i > zanim tego nie ustalę wolę pozostać przy świecy... > > Tyś Rycerzu bardzo pewny siebie...:)nie wyciągaj wniosków zbyt pochopnie...może to niewłaściwe źródło płomienia Chciałam rozmowy w czasie rzeczywistym i miałam ją (a nawet w miejscu rzeczywistym). Od czego są przyjaciele...Nadmiar zajęć i wydarzeń w moim życiu przyprawia mnie o małe roztrzęsienie...Może odzyskam tu równowagę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Zwariuję! - oddychaj IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 18:32 > Tyś Rycerzu bardzo pewny siebie...:) :-)Młodość przesłąnia oczy i rozum - wybacz :) >nie wyciągaj wniosków zbyt >pochopnie...może > to niewłaściwe źródło płomienia hm...:) > Chciałam rozmowy w czasie rzeczywistym i miałam ją (a nawet w miejscu > rzeczywistym). Od czego są przyjaciele... Za dużo bym chiał na początek widać :)Do siebie: -calm down, boy! :-] Nadmiar zajęć i wydarzeń w moim >życiu przyprawia mnie o małe roztrzęsienie...Może odzyskam tu równowagę? Tu? :-]TU???????????????????????? Tu ją utracisz - zapewniam :):)::):)-]lkdfjosidvncvjfyfhsdfkjs cf;lsdfksdopfusdljfvxc,.vnmx cvxcvl;xjcivuejvxcvlxckvjxciojv vxcvjxclkjvxvjxcvj[pidfsd Tu mamy mało z równowagą wspólnego :-][-:!! > Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Rycerzu... 30.07.03, 20:46 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > Nie spłoszyłeś...jeszcze nie. > Nie obrażam się o to, że ktoś czegoś nie wie...mam nadzieję, że i ja mogę > liczyć na wyrozumiałość.Katarzy, czy katarowie, to rzeczywiście pewien rodzaj > sekty, odnowicielski ruch w Kościele w wiekach średnich...Nie wiem kto > podpowiadał: ego_alter? Tak :))) > Nawet, jeśli dobrze się bawisz udając niewiedzę, to trudno...Może kogoś przy > okazji zainteresują takie historie. Rzeczywiście są fascynujące, zwłaszcza, > że wiąże się z nimi parę legend, np. o ukrytych skarbach. Mnie osobiście > najbardziej zajmuje historia ludzkiej zajadłości, nienawiści, fanatyzmu, i w > tamtych czasach widać ją aż za dobrze. Spójrz na historię Templariuszy- to > niemal ten sam czas.Polityka, wyższe racje,pieniądze, wzajemne świecko- > kościelne szach-maty, zawsze to brało górę...Historia zdradzonych i > zdradzających- nie mam innego określenia jak tylko: fascynująco współczesne. Oj tak, tak... Św. Franciszet tylko dlatego nie został ogłoszony heretykiem i nie spotkał się z "karzącą ręką sprawiedliwości", że zdążył wcześniej zejść z tego świata... Ówczesta historia jest bardzo ciekawa - mogę ją porównać jedynie z historią XXw. ... hmm... napisałaś "współcześnie"? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi oj, ktoś mnie słucha...czyta IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 20:51 i to w tej chwili :)Witam ego:) samotność w sieci(nie czytałam tej książki) jest strasznie nużąca... Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: oj, ktoś mnie słucha...czyta 30.07.03, 21:04 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > i to w tej chwili :)Witam ego:) Witaj C'est moi :) > samotność w sieci(nie czytałam tej książki) ja niestety też nie - dopiero czeka na swoją kolej... a lista jest dłuuuga.... i ciągle rośnie... > jest strasznie nużąca... wiem... ale małe wyjaśnienie - to jest forum i niestety ma taki charakter, że ma większą bezwładność casu odpowiedzi niż chat (c'est la vie - czy podobnie... moja znajomość języka dyplomatów jest bliska zeru... :(( ) - najprościej wymienić z S. jakieś sposoby szybszej komunikacji (GG, ICQ, chat o określonej godzinie, spotkanie IRL - ale to wszystko najlepiej ustalić via mail... jeśli dobrze pamiętam zostawiałaś już email (nie bezpośrednio, ale pisząc zalogowana jako cest_moi)), a w ten sposób łatwiej będzie się porozumieć... zauważyłem, że S dość często jest późno w noc... może to jest na niego sposób? Poza tym witamy i zapraszamy do włączenia się w wir prowadzonych tu dyskusji (nie tylko z S :) )... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NieNaTemat Do komputerowcow :) IP: 207.35.240.* 30.07.03, 21:42 Hej Hej! Sorry ze tak zupelnie nie na temat, ale rozumiem ze znajde tu kilku informatykow ..? no wiec dzisiaj znalazlam ciekawe ogloszenie o prace (jako programista) i chcialabym sie dowiedziec czy wedlug Was dalam dobry temat emaila.. ale do rzeczy: ** How to apply ** - The subject of the email must be the result of the Subject() function as defined below. Define Compute_DA(x) { temp = (x + 1) / 4; if (temp >= 1) then return x * Compute_DA(temp+1); else return x; } Define Subject() { LookingFor = "Job"; Job = “Good”; LaserRegistration = "Ultimate"; Programming = Get Pointer("Job"); Answer = Programming-> Quote = Char(34); Test = “Job=” + Quote + LaserRegistration + “Answer” + Quote; Evaluate(Test); Solution = Job + "=" + Compute_DA(7); return Solution; } Note: This is not in any particular language and is meant to be doable with paper & pencil. No wiec mi wyszlo Good=42. Wam tez?? Zlozylam juz o ta prace, wyglada fajnie, mam nadzieje ze sie odezwa :))) Dzieki z gory, i zycze szukajacym duzo szczescia w znalezieniu drugiej polowki :)) Anka Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Do komputerowcow :) 30.07.03, 22:19 Gość portalu: NieNaTemat napisał(a): > Hej Hej! Witaj... > Sorry ze tak zupelnie nie na temat ostatnio jakieś 90% wiadomości można zakwalifikować jako "nie na temat" ;) więc się nie przejmuj... > , ale rozumiem ze znajde tu kilku informatykow ..? przynajmniej dwóch pisuje... a ZTCW kilku jeszcze czytuje (i bywa nieźle denerwowanych przez jednego z poprzednich z powodu drugiego)... ale wyjaśniłem ;D > no wiec dzisiaj znalazlam ciekawe ogloszenie o prace (jako programista) i kilku z nas też szuka... może napiszesz coś więcej o sobie (gdzie studiujesz/studiowałaś? itp., kobieta-informatyk-programista... hmm... całkiem ciekawe ;) ) > chcialabym sie dowiedziec czy wedlug Was dalam dobry temat emaila.. czyli rozwiązanie problemu... > ale do rzeczy: > ** How to apply ** > - The subject of the email must be the result of the Subject() function as > defined below. > > Define Compute_DA(x) { > temp = (x + 1) / 4; > if (temp >= 1) then > return x * Compute_DA(temp+1); > else > return x; > } > > Define Subject() { > LookingFor = "Job"; > Job = “Good”; ---- > LaserRegistration = "Ultimate"; > Programming = Get Pointer("Job"); > Answer = Programming-> > Quote = Char(34); > Test = “Job=” + Quote + LaserRegistration + “Answer” + > Quote; > Evaluate(Test); ---- nie bardzo wiem po co jest powyższy zaznaczony fragment... chyba po to aby trochę pogmatwać, bo do rozwiązania ma się on nijak... :))) > Solution = Job + "=" + Compute_DA(7); Compute_DA zostanie iteracyjnie wywołane trzy razy: 1. Compute_DA(7) temp = 2 czyli wywołanie 2. 2. Compute_DA(3) temp = 1 czyli wywołanie 3. 3. Compute_DA(2) temp = 3/4 i koniec 7*3*2=42 > return Solution; > } > > Note: This is not in any particular language and is meant to be doable with > paper & pencil. > > No wiec mi wyszlo Good=42. > Wam tez?? IMO Dobrze , S. co ty na to? gratulacje :) - daj znać, czy się odezwali... > Zlozylam juz o ta prace, wyglada fajnie, mam nadzieje ze sie odezwa :))) > > Dzieki z gory, i zycze szukajacym duzo szczescia w znalezieniu drugiej > polowki :)) :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AnkaSkakanka Re: Do komputerowcow :) IP: 207.35.240.* 30.07.03, 22:30 ego_alter napisał: > Gość portalu: NieNaTemat napisał(a): > > > Hej Hej! > > Witaj... > > > Sorry ze tak zupelnie nie na temat > > ostatnio jakieś 90% wiadomości można zakwalifikować jako "nie na temat" ;) więc > > się nie przejmuj... > > > , ale rozumiem ze znajde tu kilku informatykow ..? > > przynajmniej dwóch pisuje... a ZTCW kilku jeszcze czytuje (i bywa nieźle > denerwowanych przez jednego z poprzednich z powodu drugiego)... > > ale wyjaśniłem ;D hehe :) fajnie wyjasniles tylko ja niezbyt kojarze, ale nie szkodzi :) > > > no wiec dzisiaj znalazlam ciekawe ogloszenie o prace (jako programista) i > > kilku z nas też szuka... może napiszesz coś więcej o sobie (gdzie > studiujesz/studiowałaś? itp., kobieta-informatyk-programista... hmm... całkiem > ciekawe ;) ) ciekawe? to niedobrze :( tzn. szkoda ze w Polsce nadal kobieta- informatyk jest ciekawym zjawiskiem, chociaz w sumie to nie tylko w Polsce. No wiec studiowalam i nadal studiuje w Kanadzie, i praca tez tutaj, jesli ktos z Was jest zainteresowany to moge przeslac linka na calkiem niezla strone z pracami w IT (niestety tylko ten kontynent). > > > chcialabym sie dowiedziec czy wedlug Was dalam dobry temat emaila.. > > > > nie bardzo wiem po co jest powyższy zaznaczony fragment... chyba po to aby > trochę pogmatwać, bo do rozwiązania ma się on nijak... :))) tez mi sie tak wydaje, w tym stylu haczyki mialam nie raz na egzaminach. ale chyba chodzi o to ze jesli dobra bedzie odpowiedz to dostanie sie prace :) przynajmniej mam taka cicha nadzieje :) > > > Solution = Job + "=" + Compute_DA(7); > > Compute_DA zostanie iteracyjnie wywołane trzy razy: > > 1. Compute_DA(7) > temp = 2 czyli wywołanie 2. > 2. Compute_DA(3) > temp = 1 czyli wywołanie 3. > 3. Compute_DA(2) > temp = 3/4 i koniec > > 7*3*2=42 > > > return Solution; > > } > > > > Note: This is not in any particular language and is meant to be doable wit > h > > paper & pencil. > > > > No wiec mi wyszlo Good=42. > > Wam tez?? > > IMO Dobrze , S. co ty na to? > Dzieki! Moze sie odezwa :) Pozdrawiam z Krolewskiej Gory :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Do komputerowcow :) 30.07.03, 22:46 Gość portalu: AnkaSkakanka napisał(a): > ciekawe? to niedobrze :( tzn. szkoda ze w Polsce nadal kobieta- informatyk > jest ciekawym zjawiskiem, chociaz w sumie to nie tylko w Polsce. może raczej powinienem napisać niecodziennym... spotkałem już kilka (nie za wiele) kobiet programistów, z którymi współpracowałem... i nie wyrabiam sobie zdania o umiejętnościach na podstawie płci (poznałem też kilku mężczyzn- fatalnych programistów)... > No wiec studiowalam i nadal studiuje w Kanadzie, i praca tez tutaj, jesli > ktos z Was jest zainteresowany to moge przeslac linka na calkiem niezla > strone z pracami w IT (niestety tylko ten kontynent). Podeślij, podeślij... może niedługo się tam pojawię ;) jeśli jakiś pracodawca się zaciekawi... > > nie bardzo wiem po co jest powyższy zaznaczony fragment... chyba po to aby > > trochę pogmatwać, bo do rozwiązania ma się on nijak... :))) > > tez mi sie tak wydaje, w tym stylu haczyki mialam nie raz na egzaminach. > ale chyba chodzi o to ze jesli dobra bedzie odpowiedz to dostanie sie prace :) > przynajmniej mam taka cicha nadzieje :) raczej przejdzie do kolejnego poziomu rekrutacji - to był raczej podstawowy odsiew (zbyt proste zadanie)... > Dzieki! Moze sie odezwa :) :)) > Pozdrawiam z Krolewskiej Gory :)) nocne pozdrowienia z dalekiego kraju ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Do komputerowcow :) IP: 207.35.240.* 30.07.03, 22:51 ego_alter napisał: > Gość portalu: AnkaSkakanka napisał(a): > > > ciekawe? to niedobrze :( tzn. szkoda ze w Polsce nadal kobieta- informatyk > > > jest ciekawym zjawiskiem, chociaz w sumie to nie tylko w Polsce. > > może raczej powinienem napisać niecodziennym... spotkałem już kilka (nie za > wiele) kobiet programistów, z którymi współpracowałem... i nie wyrabiam sobie > zdania o umiejętnościach na podstawie płci (poznałem też kilku mężczyzn- > fatalnych programistów)... > > > No wiec studiowalam i nadal studiuje w Kanadzie, i praca tez tutaj, jesli > > ktos z Was jest zainteresowany to moge przeslac linka na calkiem niezla > > strone z pracami w IT (niestety tylko ten kontynent). > > Podeślij, podeślij... może niedługo się tam pojawię ;) jeśli jakiś pracodawca > się zaciekawi... > > > > > nie bardzo wiem po co jest powyższy zaznaczony fragment... chyba po t > o aby > > > trochę pogmatwać, bo do rozwiązania ma się on nijak... :))) > > > > tez mi sie tak wydaje, w tym stylu haczyki mialam nie raz na egzaminach. > > ale chyba chodzi o to ze jesli dobra bedzie odpowiedz to dostanie sie prac > e :) > > przynajmniej mam taka cicha nadzieje :) > > raczej przejdzie do kolejnego poziomu rekrutacji - to był raczej podstawowy > odsiew (zbyt proste zadanie)... to byl zart z mojej strony :) swoja droga tutaj nie ma az tylu etapow co w Polsce. Z reguly jest jedno interview ( manager plus 1-2 wspolpracownikow), moze byc krotki test po rozmowie. Jesli sa zainteresowani, moga zadzwonic o drugie interview, ale w moim przypadku nigdy tak nie bylo. Raczej drugie interview jest z kims z kadr (..?? chodzi mi o Human Resources). I tyle. > > > Dzieki! Moze sie odezwa :) > > :)) > > > Pozdrawiam z Krolewskiej Gory :)) > > nocne pozdrowienia z dalekiego kraju ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Linki IP: 207.35.240.* 30.07.03, 22:54 Aha, zapomnialam wkleic linki www.monster.ca www.jobboom.com Milego szukania :) A. Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Do komputerowcow :) 30.07.03, 23:05 Gość portalu: Anka napisał(a): > to byl zart z mojej strony :) :)) > swoja droga tutaj nie ma az tylu etapow co w Polsce. w Polsce wbrew pozorom też... ale to zadanie było tak proste, że rozwiązanie mogłoby wysłać b.dużo osób... > Z reguly jest jedno interview ( manager plus 1-2 wspolpracownikow), moze byc > krotki test po rozmowie. tu też (wyjątek - zajęcia, gdzie potrzebują ludzi o duuużej wiarygodności... ale na takie stanowiska to wszędzie sprawdzają bardzo dokładnie)... > Jesli sa zainteresowani, moga zadzwonic o drugie interview, ale w moim > przypadku nigdy tak nie bylo. Raczej drugie interview jest z kims z kadr > (..?? chodzi mi o Human Resources). I tyle. czyli wszędzie tak samo... budujące :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Ile tam płacą w Kanadzie? IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 03:46 Zawsze marzyłem o tym by pojechać do Kanady - powiedz jak wygląda perspektywa pracy w tem kraju? Odpowiedz Link Zgłoś
a_d Re: Ile tam płacą w Kanadzie? 31.07.03, 15:35 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > Zawsze marzyłem o tym by pojechać do Kanady - powiedz jak wygląda perspektywa > pracy w tem kraju? > Hej, Po pierwsze dziekuje za odpowiedzi, dam znac jesli sie odezwa ( w co watpie :) Watpie, bo sytuacja na rynku pracy, szczegolnie IT, jest od okolo 2 lat bardzo nieciekawa. Z powodu recesji duzo firm pozwalnialo masowo pracownikow, i IT nie bylo wyjatkiem. Co roku masa ludzi konczy informatyke (uniwerek, college badz jakis certifikat np. Microsoftu), i o te kilka prac sklada masa chetnych. Nie wiem jak w tej chwili wyglada sytuacja w Polsce dla informatykow, ale z tego co widzialam i slyszalam to rowniez nieciekawie. W mojej firmie (specjalizujacej sie w telekomunikacji bezprzewodowej) jest rowniez nieciekawie, zwolnili ok 25% personelu, zamrozone sa podwyzki od dwoch i ogolnie nie jest wesolo. Ile placa? Zalezy od firmy, doswiadczenia i wyksztalcenia. W niezlej firmie, osoba po studiach z 2-3 doswiadczeniem np. w programowaniu w Javie zarabia srednio ok 50,000 $ (kanadyjskich). Ale tak samo mozna dostac prace za 35K w malej firmie. Ogolnie jesli ktos chce naprawde sporo zarobic, polecam wyjazd do Stanow, zarobki kilkakrotnie wieksze. Ale to juz nie bedzie Kanada :) Naprawde tak malo jest kobiet-programistow? Ciekawe czemu.. Pozdrawiam, Anka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Ile tam płacą w Kanadzie? 2 IP: 62.233.201.* 31.07.03, 17:18 Witaj :-) > Hej, > > Po pierwsze dziekuje za odpowiedzi, dam znac jesli sie odezwa ( w co watpie :) Dobra strategia :-) Pozwala unikać frustracji i bolesnego oczekiwania ...a nuż widelec :-) > Watpie, bo sytuacja na rynku pracy, szczegolnie IT, jest od okolo 2 lat >bardzo > nieciekawa. Z powodu recesji duzo firm pozwalnialo masowo pracownikow, i IT nie > > bylo wyjatkiem. Ano niestety :( Zamiatać nam, nie programować - żartuję :-] > Co roku masa ludzi konczy informatyke (uniwerek, college badz > jakis certifikat np. Microsoftu), i o te kilka prac sklada masa chetnych. hm... > Nie wiem jak w tej chwili wyglada sytuacja w Polsce dla informatykow, ale z > tego co widzialam i slyszalam to rowniez nieciekawie. Tak średnio na jeża ... choć lekkie ożywienie zanotowałem ostatnio. > W mojej firmie (specjalizujacej sie w telekomunikacji bezprzewodowej) jest > rowniez nieciekawie, zwolnili ok 25% personelu, zamrozone sa podwyzki od >dwoch > i ogolnie nie jest wesolo. :( Zawsze mogłobyć gorzej :-] Pociechą jest, że komputeryzacja postępuje i może już wkrótce będzie praca w IT dla programistów np. lodówek, telewizorów i mieszkań ::):) Kto wie.. Trzeba się stale uczyć - to podstawa. No i języki :):) > Ile placa? Zalezy od firmy, doswiadczenia i wyksztalcenia. W niezlej firmie, > osoba po studiach z 2-3 doswiadczeniem np. w programowaniu w Javie zarabia > srednio ok 50,000 $ (kanadyjskich). Rocznie??To całkiem nieźle :):) >Ale tak samo mozna dostac prace za 35K w > malej firmie. Ogolnie jesli ktos chce naprawde sporo zarobic, polecam wyjazd >do > > Stanow, zarobki kilkakrotnie wieksze. Hm... ale konkurencja ta sama.. A do Kanady można jeździć na wakacje lub kupić sobie domek po jakimś czasie :) > Ale to juz nie bedzie Kanada :) lub Nowa Zelandia > Naprawde tak malo jest kobiet-programistow? Ciekawe czemu.. > Pozdrawiam, Widzocznie lokalny męski szowinizm stoi oporem :-] > Anka Spr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a_d Re: Ile tam płacą w Kanadzie? 2 IP: 207.35.240.* 31.07.03, 17:28 z domkami nie tak latwo niestety :(( poszly dwukrotnie do gory, i tu gdzie mieszkam przyzwoitego domu nie kupisz ponizej 200,000$. Jak chcesz troche wiekszy i w fajnej okolicy to i 300,000$ i nie mowie tu o luksusowych willach. Z tego co rozumiem to myslisz o jakims kontrakcie w Kanadzie? Byles tu juz kiedys? Nowa Zelandia tez mi sie marzyla, ale za dlugo tu juz jestem zeby sie gdzies przenosic, trzeba w koncu gdzies zapuscic korzenie :) Pozdrawiam Anka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Ile tam płacą w Kanadzie? 2 IP: 62.233.201.* 31.07.03, 17:56 > z domkami nie tak latwo niestety :(( :( Szkoda, bo włąśnie ze skarpetki wysypywałem drobniaki :-] > poszly dwukrotnie do gory, i tu gdzie mieszkam przyzwoitego domu nie kupisz > ponizej 200,000$. Jak chcesz troche wiekszy i w fajnej okolicy to i 300,000 $ i :( Dużawo. > > nie mowie tu o luksusowych willach. No ba. > Z tego co rozumiem to myslisz o jakims kontrakcie w Kanadzie? Wracam do tego myślami co jakiś czas.. > Byles tu juz kiedys? Niestety :) I nie mam krewnych !! > Nowa Zelandia tez mi sie marzyla, ale za dlugo tu juz jestem zeby sie gdzies > przenosic, trzeba w koncu gdzies zapuscic korzenie :) Otóż to...ale jeśli chodzi o zapuszczanie korzeni :(:( Wyjechać na kilka lat mogę, ale ja muszę jednak docelowo mieszkać w Ojczyźnie :):) Już kiedyś wyjechałem daleko i na długo i wiem, że moje miejsce wśród swoich :-] > > Pozdrawiam > > Anka Pozdrawiam wzajemnie Aniu, Spr.. P.S. Mieszkasz w środowisku polonii? W jakim mieście? Odpowiedz Link Zgłoś
a_d Re: Ile tam płacą w Kanadzie? 2 31.07.03, 18:07 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > z domkami nie tak latwo niestety :(( > > :( Szkoda, bo włąśnie ze skarpetki wysypywałem drobniaki :-] > > > poszly dwukrotnie do gory, i tu gdzie mieszkam przyzwoitego domu nie kupis > z > > ponizej 200,000$. Jak chcesz troche wiekszy i w fajnej okolicy to i 300,0 > 00 > $ i > > :( Dużawo. > > > > > nie mowie tu o luksusowych willach. > > > No ba. > > > Z tego co rozumiem to myslisz o jakims kontrakcie w Kanadzie? > > Wracam do tego myślami co jakiś czas.. > > > > Byles tu juz kiedys? > > Niestety :) I nie mam krewnych !! > > > Nowa Zelandia tez mi sie marzyla, ale za dlugo tu juz jestem zeby sie gdzi > es > > przenosic, trzeba w koncu gdzies zapuscic korzenie :) > > Otóż to...ale jeśli chodzi o zapuszczanie korzeni :(:( Wyjechać na kilka lat > mogę, ale ja muszę jednak docelowo mieszkać w Ojczyźnie :):) Już kiedyś > wyjechałem daleko i na długo i wiem, że moje miejsce wśród swoich :-] > > > > > Pozdrawiam > > > > Anka > > Pozdrawiam wzajemnie Aniu, > Spr.. > > P.S. Mieszkasz w środowisku polonii? W jakim mieście? Nie jestem specjalnie zwiazana z polonia, mam zle doswiadczenia z poprzedniego miasta w ktorym mieszkalam i studiowalam. Mieszkam w Montrealu, polonia spora, kilka polskich kosciolow, sklepy (jeden z nich pod nosem, wcinam polski chlebek z bialym serem na codzien :). Dla ludzi starszych wazny jest taki kontakt z polonia, dla mlodszych (ja), nie ma to az takiego znaczenia, bo nigdy nie bedzie to Polska.. nie wiem czy rozumiesz.. Dobra, koncze bo sentymentalnie sie robi i zaraz zaczne sobie przypominac lazenie po Bieszczadach :( A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Ile tam płacą w Kanadzie? 3 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 18:20 > Nie jestem specjalnie zwiazana z polonia, mam zle doswiadczenia z >poprzedniego > miasta w ktorym mieszkalam i studiowalam. Ciekawe.. > Mieszkam w Montrealu, polonia >spora, > kilka polskich kosciolow, sklepy (jeden z nich pod nosem, wcinam polski >chlebek Z kim mówisz po polsku prócz rodziny? > > z bialym serem na codzien :). Dla ludzi starszych wazny jest taki kontakt z > polonia, dla mlodszych (ja), nie ma to az takiego znaczenia, bo nigdy nie > bedzie to Polska.. nie wiem czy rozumiesz.. Jasne, że tak. Sam pamiętam. > Dobra, koncze bo sentymentalnie sie robi i zaraz zaczne sobie przypominac > lazenie po Bieszczadach :( :( No to Ci nie powiem skąd właśnie wrócił Atrakcyjny Prosiak i dokąd jadę ja w przyszłym tygodniu by Cię nie smucić :( Ale...Jestem pewien, że Ty masz tam tak piękne widoki , o których na razie ja mógłybm tylko pomarzyć. :):):) Czym się rózni mentalność kanadyjczyka od mentalności amerykanina ..i polaka? Masz jakieś ogólne spostrzerzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
a_d Re: Ile tam płacą w Kanadzie? 3 31.07.03, 18:40 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > Nie jestem specjalnie zwiazana z polonia, mam zle doswiadczenia z > >poprzedniego > > miasta w ktorym mieszkalam i studiowalam. > > Ciekawe.. > > > Mieszkam w Montrealu, polonia >spora, > > kilka polskich kosciolow, sklepy (jeden z nich pod nosem, wcinam polski > >chlebek > > Z kim mówisz po polsku prócz rodziny? rodziny akurat tutaj nie mam, ale za to faceta tak, takze w domu slychac tylko polski, no i czasami jezyk koci :)) mamy tez grupe polskich znajomych wiec nie jest zle :) > > > > > z bialym serem na codzien :). Dla ludzi starszych wazny jest taki kontakt > z > > polonia, dla mlodszych (ja), nie ma to az takiego znaczenia, bo nigdy nie > > bedzie to Polska.. nie wiem czy rozumiesz.. > > Jasne, że tak. Sam pamiętam. jak dlugo i gdzie byles poza krajem? (jesli mozna wiedziec) > > > Dobra, koncze bo sentymentalnie sie robi i zaraz zaczne sobie przypominac > > lazenie po Bieszczadach :( > > :( No to Ci nie powiem skąd właśnie wrócił Atrakcyjny Prosiak i dokąd jadę ja > w przyszłym tygodniu by Cię nie smucić :( aa, no to zycze dobrej pogody i malo deszczu :))) > > Ale...Jestem pewien, że Ty masz tam tak piękne widoki , o których na razie ja > mógłybm tylko pomarzyć. :):):) > widoki.. tak, to jest cos niesamowitego, wlasnie wybieramy sie na wschod Kanady obejrzec prowincje atlantyckie, wieloryby i najwiekszy przyplywy/odplywy na swiecie (dochodza do 16 m!). Jak wroce to opisze wiecej. > Czym się rózni mentalność kanadyjczyka od mentalności amerykanina ..i polaka? > Masz jakieś ogólne spostrzerzenia? kanadyjczycy sa podobni do amerykanow pod wieloma wzgledami,z tym ze wydaje mi sie ze sa bardziej na luzie, nie ma tego obowiazkowego usmiechu na twarzy, jesli jest to jest bardziej naturalny.. ale to mowie o Quebecu, ktory znacznie rozni sie od reszty Kanady, nie tylko jezykiem ale i stylem zycia. Ogolnie to jest tu taki zlepek narodowosci ze ciezko powiedziec cos o typowej mentalnosci kanadyjczyka, bo kto jest typowym kanadyjczykiem? wiekszosc ma albo rodzicow albo dziadkow emigrantow :)) Anka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Ile tam płacą w Kanadzie? 4 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 21:35 > rodziny akurat tutaj nie mam, ale za to faceta tak, takze w domu slychac >tylko > polski, no i czasami jezyk koci :)) :-] Miau, u mnie jezyk ten jest również obecny :-] > mamy tez grupe polskich znajomych wiec nie jest zle :) ...Zawsze to coś. > jak dlugo i gdzie byles poza krajem? (jesli mozna wiedziec) Można hm.. byłem w Moskwie 4,5 roku :-] Attuda pa ruski gawariu haraszo. > aa, no to zycze dobrej pogody i malo deszczu :))) Dziękuję :-] Wszyko przetrwam byle pogoda była. > widoki.. tak, to jest cos niesamowitego, wlasnie wybieramy sie na wschod >Kanady > obejrzec prowincje atlantyckie, wieloryby i najwiekszy przyplywy/odplywy na > swiecie (dochodza do 16 m!). Jak wroce to opisze wiecej. :):):):) Wspaniale by było gdybyś podzieliła się wrażeniami. > kanadyjczycy sa podobni do amerykanow pod wieloma wzgledami,z tym ze wydaje >mi > sie ze sa bardziej na luzie, nie ma tego obowiazkowego usmiechu na twarzy, > jesli jest to jest bardziej naturalny.. ale to mowie o Quebecu, ktory >znacznie > rozni sie od reszty Kanady, nie tylko jezykiem ale i stylem zycia. Tzn? A powiedz, dlaczego Quebec chciał się oderwać od reszty :(:(? Byłoby to smutne dla mnie choć nie wiem dlaczego. Kanada to przecież drugi co do wielkości powierzchni kraj na świecie :) > Ogolnie to jest tu taki zlepek narodowosci ze ciezko powiedziec cos o >typowej > mentalnosci kanadyjczyka, bo kto jest typowym kanadyjczykiem? wiekszosc ma >albo > > rodzicow albo dziadkow emigrantow :)) No tak.. A Ty jesteś polką czy kanadyjką :):):)??? > Anka Sprawdzio.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a_d Re: Ile tam płacą w Kanadzie? 4 IP: 207.35.240.* 31.07.03, 21:56 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > rodziny akurat tutaj nie mam, ale za to faceta tak, takze w domu slychac > >tylko > > polski, no i czasami jezyk koci :)) > > :-] Miau, u mnie jezyk ten jest również obecny :-] > > > mamy tez grupe polskich znajomych wiec nie jest zle :) > > ...Zawsze to coś. > > > jak dlugo i gdzie byles poza krajem? (jesli mozna wiedziec) > > Można hm.. byłem w Moskwie 4,5 roku :-] Attuda pa ruski gawariu haraszo. > > > > aa, no to zycze dobrej pogody i malo deszczu :))) > > Dziękuję :-] Wszyko przetrwam byle pogoda była. > > > widoki.. tak, to jest cos niesamowitego, wlasnie wybieramy sie na wschod > >Kanady > > obejrzec prowincje atlantyckie, wieloryby i najwiekszy przyplywy/odplywy n > a > > swiecie (dochodza do 16 m!). Jak wroce to opisze wiecej. > > :):):):) Wspaniale by było gdybyś podzieliła się wrażeniami. > > > > kanadyjczycy sa podobni do amerykanow pod wieloma wzgledami,z tym ze wydaj > e > >mi > > sie ze sa bardziej na luzie, nie ma tego obowiazkowego usmiechu na twarzy, > > > jesli jest to jest bardziej naturalny.. ale to mowie o Quebecu, ktory > >znacznie > > rozni sie od reszty Kanady, nie tylko jezykiem ale i stylem zycia. > > Tzn? A powiedz, dlaczego Quebec chciał się oderwać od reszty :(:(? Byłoby to > smutne dla mnie choć nie wiem dlaczego. Kanada to przecież drugi co do > wielkości powierzchni kraj na świecie :) > Dluga historia i duzo mozna by napisac. W duzym skrocie: Quebec (czyli Francuzi zyjacy w Kanadzie) w 18 wieku (chyba..) zostal podbity przez Anglikow. Do dzisiaj czuja sie narodem odrebnym, ze swoja kultura i jezykiem. Mowie oczywiscie o czesci spoleczenstwa, masa ludzi zmieszala sie z Anglikami i traktuje Kanade jako swoja ojczyzne, zna oba jezyki i nie chce sie odlaczyc. Na razie przez 5 lat bedzie spokoj, bo wygrali liberalowie :))) > > Ogolnie to jest tu taki zlepek narodowosci ze ciezko powiedziec cos o > >typowej > > mentalnosci kanadyjczyka, bo kto jest typowym kanadyjczykiem? wiekszosc ma > > >albo > > > > rodzicow albo dziadkow emigrantow :)) > > No tak.. A Ty jesteś polką czy kanadyjką :):):)??? > A jak myslisz???? Podwojne obywatelstwo na papierze nie oznacza zmiany obywatelstwa w sercu. > > > Anka > Sprawdzio.. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Ile tam płacą w Kanadzie? 5 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.08.03, 10:50 > Dluga historia i duzo mozna by napisac. W duzym skrocie: > Quebec (czyli Francuzi zyjacy w Kanadzie) w 18 wieku (chyba..) zostal >podbity przez Anglikow (i słusznie - co będą się żabojady panoszyć :-]:-] ) > Do dzisiaj czuja sie narodem odrebnym, ze swoja kultura i > jezykiem. Mowie oczywiscie o czesci spoleczenstwa, masa ludzi zmieszala sie >z Anglikami i traktuje Kanade jako swoja ojczyzne, zna oba jezyki i nie chce >sie odlaczyc. (ja bym nie chciał - jestem zwolennikiem stabilizacji w związkach :-] ) > Na razie przez 5 lat bedzie spokoj, bo wygrali liberalowie :))) Wiem - pamiętam... Ale co będzie potem :( > > > rodzicow albo dziadkow emigrantow :)) > > > > No tak.. A Ty jesteś polką czy kanadyjką :):):)??? > > > > A jak myslisz???? :-] > Podwojne obywatelstwo na papierze nie oznacza zmiany obywatelstwa w sercu. Cieszy mnie to :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Do komputerowcow :) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 03:43 > przynajmniej dwóch pisuje... a ZTCW kilku jeszcze czytuje (i bywa nieźle > denerwowanych przez jednego z poprzednich z powodu drugiego)... Alter.. ja wiem, że to tajemnica Poliszynela, ale nie sugeruj zbyt wiele :-] > kilku z nas też szuka... może napiszesz coś więcej o sobie (gdzie > studiujesz/studiowałaś? itp., kobieta-informatyk-programista... hmm... >całkiem > ciekawe ;) ) Bardzo nawet - nie przeczę :-] > nie bardzo wiem po co jest powyższy zaznaczony fragment... chyba po to aby > trochę pogmatwać, bo do rozwiązania ma się on nijak... :))) też odniosłem takie samo wrażenie :):)- Namieszać by zaciemnić wynik - sprytne dość :-] > > > Solution = Job + "=" + Compute_DA(7); > > Compute_DA zostanie iteracyjnie wywołane trzy razy: Ja bym rzekł rekurencyjnie Alterku - rekurencyjnie - dokładnie tak jak działa silnia napisana w pascalu :-] (choć silnię tez można nirekurencyjnie napisać ) > > 1. Compute_DA(7) > temp = 2 czyli wywołanie 2. > 2. Compute_DA(3) > temp = 1 czyli wywołanie 3. > 3. Compute_DA(2) > temp = 3/4 i koniec > > 7*3*2=42 Tak jest. Nie ineczej. > > > return Solution; > > } > > > > Note: This is not in any particular language and is meant to be doable wit > h > > paper & pencil. > > > > No wiec mi wyszlo Good=42. > > Wam tez?? > > IMO Dobrze , S. co ty na to? To samo i mi niezależnie czyli musi być dobrze. :)!! > > gratulacje :) - daj znać, czy się odezwali... Właśnie - daj znać!! > :)) :]] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Do komputerowcow :) - mi też tak wyszło IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 03:36 > Hej Hej! > > Sorry ze tak zupelnie nie na temat, ale rozumiem ze znajde tu kilku > informatykow ..? hm.. > no wiec dzisiaj znalazlam ciekawe ogloszenie o prace (jako programista) i > chcialabym sie dowiedziec czy wedlug Was dalam dobry temat emaila.. ale do > rzeczy: Ciekawe.. > ** How to apply ** > - The subject of the email must be the result of the Subject() function as > defined below. > Na pewno Compute_DA(7)= 42 bo to funkcja rekurencyjna i tu musi wyjść tak... the ultimate programming to programowanie ekstremalne, zaś zmienna Job ma wartość stringa "Good". Nie jestem pewien. Mi wyszło tak samo. Próbuj :):) I napisz nam co odpowiedzieli :):) > Define Compute_DA(x) { > temp = (x + 1) / 4; > if (temp >= 1) then > return x * Compute_DA(temp+1); > else > return x; > } > > Define Subject() { > LookingFor = "Job"; > Job = “Good”; > LaserRegistration = "Ultimate"; > Programming = Get Pointer("Job"); > Answer = Programming-> > Quote = Char(34); > Test = “Job=” + Quote + LaserRegistration + “Answer” + > Quote; > Evaluate(Test); > Solution = Job + "=" + Compute_DA(7); > return Solution; > } > > Note: This is not in any particular language and is meant to be doable with > paper & pencil. > > No wiec mi wyszlo Good=42. > Wam tez?? > Zlozylam juz o ta prace, wyglada fajnie, mam nadzieje ze sie odezwa :))) > > Dzieki z gory, i zycze szukajacym duzo szczescia w znalezieniu drugiej > polowki :)) Dziękuję Aniu :):) Przyda się > > Anka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: oj, ktoś mnie ...-spodziewałam się takiej odp IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 21:44 witam raz jeszcze ego_alter napisał: "wiem... ale małe wyjaśnienie - to jest forum i niestety ma taki charakter, że ma większą bezwładność casu odpowiedzi niż chat (c'est la vie - czy podobnie... moja znajomość języka dyplomatów jest bliska zeru... :(( ) - najprościej wymienić z S. jakieś sposoby szybszej komunikacji (GG, ICQ, chat o określonej godzinie, spotkanie IRL - ale to wszystko najlepiej ustalić via mail... jeśli dobrze pamiętam zostawiałaś już email (nie bezpośrednio, ale pisząc zalogowana jako cest_moi)), a w ten sposób łatwiej będzie się porozumieć... zauważyłem, że S dość często jest późno w noc... może to jest na niego sposób? Poza tym witamy i zapraszamy do włączenia się w wir prowadzonych tu dyskusji (nie tylko z S :) )..." Wiesz, już nawet próbowałam się z Nim skontaktować via mail, ale niestety w momencie wysyłania listu GAZECIE nawalił serwer(napisali mi:fatal error), potem ja go niechcący skasowałam i już nie chciało mi się pisać po raz trzeci (sprzęt mnie trochę nie lubi)-zwłaszcza, że i czasu nie za wiele było. Tak, to idiotyczne tłumaczenie. Tylko, że ja właśnie dlatego nie usiłuję za wszelką cenę skontaktować się z Nim prywatnie i piszę na tym forum, że oprócz S, jesteście tu jeszcze Wy...:)Bardzo mnie cieszy, że włączyliście się w rozmowę, cóz poradzę, że uwielbiam wartką rozmowę, czasem zaskakujące pointy, zwroty akcji, dowcipy, zmiany nastroju. Forum jest odrobinę zbyt statyczne, choć przyznaję, że do szukania "kogoś konkretnego"- lepsze. Pozdrawiam i dziękuję za radę (może tym razem skorzystam?) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: oj, ktoś mnie ...-spodziewałam się takiej odp 30.07.03, 22:24 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > Wiesz, już nawet próbowałam się z Nim skontaktować via mail, ale niestety w > momencie wysyłania listu GAZECIE nawalił serwer(napisali mi:fatal error), > potem ja go niechcący skasowałam i już nie chciało mi się pisać po raz trzeci > (sprzęt mnie trochę nie lubi)-zwłaszcza, że i czasu nie za wiele było. spróbuj napisać w jakimś programie zewnętrznym (word, notepad), zapisać (dla bezpieczeństwa - przy takich przygodach :) ) i tylko wkleić treść, powinno pomóc... > Tak, to idiotyczne tłumaczenie. nieee.... to jeszcze nie jest idiotyczne tłumaczenie... > Tylko, że ja właśnie dlatego nie usiłuję za wszelką > cenę skontaktować się z Nim prywatnie i piszę na tym forum, że oprócz S, > jesteście tu jeszcze Wy...:) :))) > Bardzo mnie cieszy, że włączyliście się w rozmowę, > cóz poradzę, że uwielbiam wartką rozmowę, czasem zaskakujące pointy, zwroty > akcji, dowcipy, zmiany nastroju. Za wyjątkiem wartkiej rozmowy wszystko tu można znaleźć... > Forum jest odrobinę zbyt statyczne, choć > przyznaję, że do szukania "kogoś konkretnego"- lepsze. > Pozdrawiam i dziękuję za radę (może tym razem skorzystam?) :))) powodzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: oj, ktoś mnie ...-spodziewałam się takiej odp IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 22:34 ego_alter napisał: >spróbuj napisać w jakimś programie zewnętrznym (word, notepad), zapisać (dla >bezpieczeństwa - przy takich przygodach :) ) i tylko wkleić treść, powinno >pomóc rany! aż na taką ignorantkę wyszłam?! trudno...ja to wiem alterku, trochę za bardzo mi się spieszyło, żeby pomyśleć, ze w ten sposób straciłam trzy razy... czy Szanowny Pan jest informatykiem (pytam w związku z :Nie Na Temat)? A czy S również jest? z ciekawosci pytam... Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: oj, ktoś mnie ...-spodziewałam się takiej odp 30.07.03, 22:50 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > rany! aż na taką ignorantkę wyszłam?! mi też zdaża się "polec" na najprostszych rzeczach... > trudno...ja to wiem alterku, trochę za > bardzo mi się spieszyło, żeby pomyśleć, ze w ten sposób straciłam trzy razy... pośpiech to zły doradca... ale domyślam się dlaczego pośpiech - i to rozumiem ;) > czy Szanowny Pan wystarczy alter >jest informatykiem (pytam w związku z :Nie Na Temat)? A czy S również jest? Tak. Tak. Kończymy studia na tym samym wydziale... > z ciekawosci pytam... ciekawość... to pierwszy stopień do... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi ciekawość IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 23:23 >ciekawość... to pierwszy stopień do... ;) ...znajomości rzeczy (lub osób) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: ciekawość 30.07.03, 23:30 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > >ciekawość... to pierwszy stopień do... ;) > > ...znajomości rzeczy (lub osób) :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: oj, ktoś mnie ...-spodziewałam się takiej odp IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 03:57 > >jest informatykiem (pytam w związku z :Nie Na Temat)? A czy S również jest? > > Tak. Tak. Kończymy studia na tym samym wydziale... > > > z ciekawosci pytam... > > ciekawość... to pierwszy stopień do... ;) Gadulstwo jest zapewne na drugim stopniu >:-[ Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: oj, ktoś mnie ...-spodziewałam się takiej odp 31.07.03, 09:57 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > Gadulstwo jest zapewne na drugim stopniu >:-[ nie powiedziałem nic, co już nie byłoby powiedziane... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: oj, ktoś mnie ...-spodziewałam się takiej odp IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 18:23 > nie powiedziałem nic, co już nie byłoby powiedziane... Wprost- nie było - a jeśli było nawet to mimochodem- dyskretnie :-] Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: oj, ktoś mnie ...-spodziewałam się takiej odp 31.07.03, 23:55 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > nie powiedziałem nic, co już nie byłoby powiedziane... > > Wprost- nie było - a jeśli było nawet to mimochodem- dyskretnie :-] powiedziane było dużo... nawet całkiem dużo - zajęcie, imię, studia i kilka innych spraw... pamiętasz dyskusję o tym ile osób pasuje do takiego profilu? więc nie trzęś się jak trzcina na wietrze... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... półcień IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.08.03, 10:54 > powiedziane było dużo... nawet całkiem dużo - zajęcie, imię, studia i kilka > innych spraw... pamiętasz dyskusję o tym ile osób pasuje do takiego profilu? hm.. > więc nie trzęś się jak trzcina na wietrze... :) Rezerwuję sobie prawo do trzesienia się nie tylko na wietrze :-] Tamte posty już odeszły, zatonęły w gąszczu innych, chodzi o to by dla nienazbyt dociekliwych - a takich jest 99% pozostać w półcieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: półcień 01.08.03, 11:00 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > więc nie trzęś się jak trzcina na wietrze... :) > > Rezerwuję sobie prawo do trzesienia się nie tylko na wietrze :-] > Tamte posty już odeszły, zatonęły w gąszczu innych, chodzi o to by dla > nienazbyt dociekliwych - a takich jest 99% pozostać w półcieniu. więc te też odejdą i ślad po nich zaginie... a może i nie? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: oj, ktoś mnie słucha...- wolność żony IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 03:15 (...) > S dość często jest późno w noc... może to jest na niego sposób? Trafne spostrzeżenie - S. to marek nocny, zwłaszcza gdy chce pogodzić obowiązki z frajdą - wówczas zarywa kawałek nocy :-] > > Poza tym witamy i zapraszamy do włączenia się w wir prowadzonych tu dyskusji > (nie tylko z S :) )... Jasne, że nie tylko :-] !!! Byłbym niepocieszony gdyby Nieznajoma rozmawiała tylko ze mną... Nieznajoma musi mieć wolność wyboru to po pierwsze. Nawet jeśli zostanie moją żoną :] - będzie mogła bawić się na imprezach do woli (gdy będę wiedział. że jest bezpieczna) nie tylko z koleżankami (gdy będę jej pewien). Związek nie powinien być bowiem uzależniającą symbiozą lecz więzią , u której podstaw winna leżeć wolność. Tak, więc - Nieznajoma - witamy w gronie :):) Nie wiem na jak długo zawitałaś lecz wiedz, że jesteśmy Ci radzi, ja zaś z Bożą i Aniesową pomocą postaram się okiełznywać swą zazdrość i łakomstwo na Ciebie tak by zachować właściwe granice :-] > p.s. Przynajmniej do czasu e-znajomości :-] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Rycerzu...tęskniłeś? IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 23:36 SPRAWDŹ pocztę...proszę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: Rycerzu...tęskniłeś? IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 23:50 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > SPRAWDŹ pocztę...proszę :) albo sprawdzasz albo poszedłeś sobie w siną dal...cholera Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Rycerzu...tęskniłeś? 30.07.03, 23:59 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > albo sprawdzasz albo poszedłeś sobie w siną dal...cholera mało z krzesła nie spadłem :)))) wprost nie potrafię pisać tego co sobie wyobraziłem :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: Rycerzu...tęskniłeś? IP: *.ale-czat.com.pl 31.07.03, 00:08 ego_alter napisał: > Gość portalu: c'est moi napisał(a): > > > albo sprawdzasz albo poszedłeś sobie w siną dal...cholera > > mało z krzesła nie spadłem :)))) wprost nie potrafię pisać tego co sobie > wyobraziłem :))))) co takiego ego, napisz bo i ja spadnę z krzesła...Nie myslisz chyba o tym , co mi własnie przyszło...nieeee Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Rycerzu...tęskniłeś? 31.07.03, 00:13 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > > > albo sprawdzasz albo poszedłeś sobie w siną dal...cholera > > > > mało z krzesła nie spadłem :)))) wprost nie potrafię pisać tego co sobie > > wyobraziłem :))))) > > co takiego ego, napisz bo i ja spadnę z krzesła...Nie myslisz chyba o tym , > co mi własnie przyszło...nieeee sielski obrazek - księżniczka w wieży... nadjeżdża rycerz... pokonuje smoka... wchodzi do komnaty... a księżniczka - "Cholera... to już trzeci smok w tym tygodniu" ... widziałem to kiedyś w formie obrazkowej - i teraz mi się przypomnialo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Rycerzu...tęskniłeś?-bez telepatii mi tu!! IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 04:02 (...) > co takiego ego, napisz bo i ja spadnę z krzesła...Nie myslisz chyba o tym , co > mi własnie przyszło...nieeee Co jest do kata!! Człowiek nie może a chwilę wyjść a już tu jakąś telepatię zacznają uprawiać pod nosem :-] !! Myszy Yy jedne. :-] Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Rycerzu...tęskniłeś? 31.07.03, 00:08 ego_alter napisał: > mało z krzesła nie spadłem :)))) wprost nie potrafię pisać tego co sobie > wyobraziłem :))))) a moge spytac co? bo mnie ciekawosc zzera?:) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Rycerzu...tęskniłeś? 31.07.03, 00:15 aniesa napisała: > ego_alter napisał: > > > > mało z krzesła nie spadłem :)))) wprost nie potrafię pisać tego co sobie > > wyobraziłem :))))) > > a moge spytac co? bo mnie ciekawosc zzera?:) > opisałem przed chwilą :))) btw. sprawdź pocztę (drugi mail) i odpowiedz, bo jeden z plików kończy się chyba ściągać :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Rycerzu...tęskniłeś? 3 stopień IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 04:04 > > a moge spytac co? bo mnie ciekawosc zzera?:) Mnie też - jako żywo :-] !!! > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi konkurs2:co wyobrazil sobie alter... IP: *.ale-czat.com.pl 31.07.03, 00:14 no proszę, a jeszcze poprzedni nierozwiązany... ale to już poczytam sobie jutro... pa pa Let's be alone together... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Rycerzu...tęskniłeś? IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 04:00 > > > SPRAWDŹ pocztę...proszę :) > > > albo sprawdzasz albo poszedłeś sobie w siną dal...cholera Jak nic choleryczka :-] Odpowiedz Link Zgłoś
cest_moi Re: Rycerzu...tęskniłeś? 31.07.03, 16:07 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > > > > SPRAWDŹ pocztę...proszę :) > > > > > > albo sprawdzasz albo poszedłeś sobie w siną dal...cholera > > Jak nic choleryczka :-] > > umiarkowana...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... puzzle IP: 62.233.201.* 31.07.03, 17:00 > umiarkowana...:) No to przynajmniej D.2 spełniony :-] Co jeszcze? :-] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: puzzle IP: *.ale-czat.com.pl 31.07.03, 17:19 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > umiarkowana...:) > > No to przynajmniej D.2 spełniony :-] > Co jeszcze? :-] > > wysoka 176 cm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: puzzle IP: 62.233.201.* 31.07.03, 17:35 > wysoka > 176 cm :-] Ale ja wolałbym jednak to usłyszeć nie tak publicznie. Nie możesz mi się tu za bardzo reklamować, bo mi Cię zabiorą sprzed nosa :-] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: puzzle IP: *.ale-czat.com.pl 31.07.03, 17:43 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > wysoka > > 176 cm > > :-] Ale ja wolałbym jednak to usłyszeć nie tak publicznie. Nie możesz mi się > tu za bardzo reklamować, bo mi Cię zabiorą sprzed nosa :-] lękliwy czy zazdrosny? cokolwiek...podoba mi się trochę przypominam: to jest forum! (łac. rynek, plac) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: puzzle IP: 62.233.197.* 31.07.03, 18:06 > lękliwy czy zazdrosny? Bardzo lękliwy :-] Tylko bardzo lękliwy osobnik mógł umieścić na forum 'Uroda' taką listę :-] Troszkę zazdrosny - nie za dużo :-] !!! > cokolwiek...podoba mi się trochę Ciekawym co będzie dalej... > przypominam: to jest forum! (łac. rynek, plac) :-] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Rycerzu...tęskniłeś? IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 03:59 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > SPRAWDŹ pocztę...proszę :) Nieznajoma, nie przy ludziach...nie krępujesz się ?? :-] Mnie to krępuje trochę.. Odpowiedz Link Zgłoś
cest_moi Re: Rycerzu...tęskniłeś? 31.07.03, 16:09 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > Gość portalu: c'est moi napisał(a): > > > SPRAWDŹ pocztę...proszę :) > > Nieznajoma, nie przy ludziach...nie krępujesz się ?? :-] Mnie to krępuje > trochę.. Rycerzu, co Cię krępuje? Jeszcześ nie w okowach... Proście, a będzie wam dane Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Rycerzu...tęskniłeś? IP: 62.233.201.* 31.07.03, 17:04 > Rycerzu, co Cię krępuje? Jeszcześ nie w okowach... > Proście, a będzie wam dane Proszę o dyskrecję w takim razie Waćpani :-] Wiele par oczu nas obserwuje - ekshibicjonizmu pragnę uniknąć, a takim byłby tak jawny e-flirt na jaki nam się tu zanosi :-] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: Rycerzu...tęskniłeś? IP: *.ale-czat.com.pl 31.07.03, 17:18 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > > Rycerzu, co Cię krępuje? Jeszcześ nie w okowach... > > Proście, a będzie wam dane > > Proszę o dyskrecję w takim razie Waćpani :-] Wiele par oczu nas obserwuje - > ekshibicjonizmu pragnę uniknąć, a takim byłby tak jawny e-flirt na jaki nam > się tu zanosi :-] > > czyś nie tego chciał?... :) Nie bój się, nie będę nagabywać zbyt natarczywie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... BB IP: 62.233.201.* 31.07.03, 17:32 > czyś nie tego chciał?... :) Ewentualnie bym chciał :-] Nie bój się, nie będę nagabywać zbyt natarczywie:) Ale nie przy ludziach :-] Założenie jest takie by tu dać zaczyn, ale romansować gdzie indziej. Koncepcja e-Big Brothera, w którym bahaterowie są obserwowani jak na tacy mało mnie fascynuje - nawet jeśliś tego warta, Nieznajoma :-] Chyba, że Ty lubisz.... To wezmę większy dystansik i huzia !! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: BB IP: *.ale-czat.com.pl 31.07.03, 17:48 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > czyś nie tego chciał?... :) > > Ewentualnie bym chciał :-] > > Nie bój się, nie będę nagabywać zbyt natarczywie:) > > Ale nie przy ludziach :-] Założenie jest takie by tu dać zaczyn, ale > romansować gdzie indziej. Koncepcja e-Big Brothera, w którym bahaterowie są > obserwowani jak na tacy mało mnie fascynuje - nawet jeśliś tego warta, > Nieznajoma :-] Chyba, że Ty lubisz.... To wezmę większy dystansik i > huzia !! :) > > hahahahhhaaaa nie, nie lubię :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: BB 2 IP: 62.233.201.* 31.07.03, 18:00 > > > hahahahhhaaaa > nie, nie lubię :) To dobrze. Są tacy, których podnieca fakt bycia obserwowanym w sytuacjach... różnych. Zdecydowanie do nich nie należę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Rycerzu...- Waćpani IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 02:57 > Nie spłoszyłeś...jeszcze nie. To cieszy..choć słówko "jeszcze" napawa delikatną obawą :-] > Nie obrażam się o to, że ktoś czegoś nie wie... No chyba. :-) Wiem, że nic nie wiem - ten to dopiero mógł mieć powody do zmartwień, a przecież za mędrca uchodził. >mam nadzieję, że i ja mogę > liczyć na wyrozumiałość. Jak najbardziej, Nieznajoma. Wolno Ci robić wszystko..no może prawie wszystko.:-] >Katarzy, czy katarowie, to rzeczywiście pewien >rodzaj > sekty, odnowicielski ruch w Kościele w wiekach średnich...Nie wiem kto > podpowiadał: ego_alter? Tak - to on. > Nawet, jeśli dobrze się bawisz udając niewiedzę, to trudno...Może kogoś przy > okazji zainteresują takie historie. Rzeczywiście są fascynujące, zwłaszcza, że > wiąże się z nimi parę legend, np. o ukrytych skarbach. Nie udawałem akurat w tamtym momencie.. po prostu w odróżnieniu od Altera nie zajrzałem do Sieci, co uczyniłem przed chwilą... Ciekawe. Bardzo ciekawe. > Mnie osobiście > najbardziej zajmuje historia ludzkiej zajadłości, nienawiści, fanatyzmu, i w > tamtych czasach widać ją aż za dobrze. W sumie to pod tym względem niewiele się chyba zmieniło- nienawiść była , jest i będzie - zmieniają się tylko środki. >Spójrz na historię Templariuszy- to > niemal ten sam czas.Polityka, wyższe racje,pieniądze, wzajemne świecko- > kościelne szach-maty, zawsze to brało górę...Historia zdradzonych i > zdradzających- nie mam innego określenia jak tylko: fascynująco współczesne. Otóż to.. Być może dlatego właśnie tak uniwersalne są sztuki Szekspira. Był etap, kiedy wręcz drażniły mnie ze względu na ów uniwersalizm. :-) Ten czas już minął - dziś znów chętnie go oglądam, inna sprawa, że komedie nie są tak fascynujące i nośne jak tragedie. Prznajmniej w moim odczuciu. A w Twoim? Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Rycerzu...- Waćpani 31.07.03, 09:52 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > Nie udawałem akurat w tamtym momencie.. po prostu w odróżnieniu od Altera > nie zajrzałem do Sieci, co uczyniłem przed chwilą... Ciekawe. Bardzo ciekawe. akurat w przypadku katarów nie musiałem zaglądać do sieci... coś tam się kiedyś obiło o uszy... i nawet trochę zostało :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Rycerzu...- Waćpani IP: 62.233.201.* 31.07.03, 17:10 > akurat w przypadku katarów nie musiałem zaglądać do sieci... coś tam się kiedyś > > obiło o uszy... i nawet trochę zostało :) A to zwracam honor Tobie i uszom :-) Moje widać co innego obiajły :-) Odpowiedz Link Zgłoś
cest_moi Re: Rycerzu...- Waćpani 31.07.03, 16:06 >Otóż to.. Być może dlatego właśnie tak uniwersalne są sztuki Szekspira. Był etap, kiedy wręcz drażniły mnie ze względu na ów uniwersalizm. :-) Ten czas już minął - dziś znów chętnie go oglądam, inna sprawa, że komedie nie są tak fascynujące i nośne jak tragedie. Prznajmniej w moim odczuciu. A w Twoim? rękoma i nogoma... Odpowiedz Link Zgłoś
cest_moi Konkretne pytanie do Nieznajomego 31.07.03, 15:58 Nieznajomy ilekroć wchodzę na to forum tylekroć nie omieszkam zerknąć na Twoją Listę Oczekiwań i Wymagań. Wryło mi się już w pamięć kilka stwierdzeń...Zastanawiam się, jak długo układałeś tę listę, ile spotkań, życiowych doświadczeń (Twoich oczywiście)zawartych jest w tych jakże konkretnych sformułowaniach.Ale to jest naturalnie pytanie retoryczne... Podziwiam jasność, pewność i logikę Listy. Nigdy nie potrafiłam, zapytana przez przyjaciół wyłożyć wprost swoich oczekiwań, może też nigdy nie zastanawiałam się nad tym czy akurat On powinien być brunetem czy rudzielcem...Do tego dochodzi się z czasem...Ale to takie moje małe dywagacje. Mam do Ciebie Nieznajomy konkretne pytanie: co dla Ciebie znaczy:"Matka Polka z poczuciem misji" (o ile się nie mylę, tak to brzmi)- ten mały punkcik jest dla mnie dwuznaczny...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... odpowiedź dla Nieznajomej (całkiem obszerna) IP: 62.233.201.* 31.07.03, 16:53 Witaj :-) Cudowne powietrze po burzy - czyż nie :-]? Uwielbiam burze, jednocześnie żywiąc wobec nich pierwotną obawę :-) Nie ma to jak przygoda burzowa pod żaglami lub w górach - adrenalinka gratis :-] !! Siedząc tu w warszawskim ciepełku tęsknię do takiej groźniej, nieokiełznaniej burzy. Ale do rzeczy. > Nieznajomy > ilekroć wchodzę na to forum tylekroć nie omieszkam zerknąć na Twoją Listę > Oczekiwań i Wymagań. ...a zatem..? > Wryło mi się już w pamięć kilka stwierdzeń...Zastanawiam > się, jak długo układałeś tę listę, ile spotkań, życiowych doświadczeń > (Twoich > oczywiście)zawartych jest w tych jakże konkretnych sformułowaniach.Ale to >jest > naturalnie pytanie retoryczne... Naturalnie :-] Nie oczekujesz bowiem ,że miałbym ochotę udzielać Ci pełnej odpowiedzi tu na forum.. :-] To pytanie jest bardzo osobiste i musiałbym Cię bardziej poznać by odpowiedzieć. Poznać i zaufać. :-] Na razie chcąc choć po części zaspokoić Twą (i nie tylko jak mniemam) ciekawość odpowiem tak: celowe działanie człowieka zazwyczaj wynika z sumy życiowych doświadczeń, przemyśleń i oczekiwań lub wyuczonych odruchów, a także od aktualnego stanu emocjonalnego. Również sposób interpretacji owego działania zależy od ww czynników :-] > Podziwiam jasność, pewność i logikę Listy. :-| Podziwiasz... > Nigdy nie potrafiłam, zapytana >przez > > przyjaciół wyłożyć wprost swoich oczekiwań, może też nigdy nie zastanawiałam > się nad tym czy akurat On powinien być brunetem czy rudzielcem... Być może i słusznie :-] Argumentem racjonalnym, który tu przytaczano mi mnóstwo razy była sugestia, że określanie tak szczegółowych cech wymarzonego partenra jest głupie bo i tak znajdzie się ktoś o zgoła odmiennych cechach. Padały też argumenty, że człowiek to nie lodówka, której parametry można jasnookreślić... Spodziewałem się takich argumentów, a conajważniejsze przynaję im rację :-] !! A teraz powiem tak: Wytaczanie owych argumentów jest oznaką kompletnego niezrozumienia mej listy :-]!!! Skutkiem nieuwagi lub wybiórczym jej traktowaniu..:-] Ot co! :) >Do tego > dochodzi się z czasem...Ale to takie moje małe dywagacje. :):) > Mam do Ciebie Nieznajomy konkretne pytanie: co dla Ciebie znaczy:"Matka >Polka z > > poczuciem misji" (o ile się nie mylę, tak to brzmi)- ten mały punkcik jest >dla > mnie dwuznaczny...:) Matka polka z poczuciem misji - już wyjaśniam. Powiedzmy, że już z Nią będę. Jest wspaniałą dziewczyną, bystra, dowcipna, wierna, kochająca życie ..i sznująca je. Dziewczyna mód :) ... Lecz gdy tylko ujrzy, że robię jakąś niezrozumiałą dla niej rzecz, gdy zobaczy, że wyleguję się w łóżku zamiast czynić świat lepszym od samego rana, gdy nie daj Boże ujrzy mnie leniuchującego lub niespędzającego "EFEKTYWNIE" czasu - zacznie mnie zmieniać. Dawać zadania, zabraniać zabawy w taki kształcie w jakim to lubię,... zacznie to robić jeśli nawet w dobrej wierze kształtować mnie, lepć niczym plastelinę na nowo...to ja dziękuję :-] Po prostu nie chcę. :-) Rozwój - zawsze, wspólne obowiązki - tak, elastyczność - owszem - ale ja chcę mieć -tak jak każdy poczucie wolności tak jak kot - chcę móc niekrępować się czasem robić w jej towarzystwie NIC :):) - Czy wiesz jakie to przyjemne i rzadkie uczucie ?:):)Mam nadzieję, że wiesz :) Nicnierobienie :-] Albo bawienie się pozornie marnując czas... To też jest potrzebne by nie zwariować i móc się zregenrować by funkcjonować na pełen gwizdek gdy trzeba...Ale jeśli ktoś w poczuciu misji będzie chciał mnie na siłę ulepszać, zmieniać me przyzwyczajenia - to mówię 'pass' :-] Takie jest moje publiczno-prywatne zdanie w tej kwestii. To tak tytułem muśnięcia tematu bo temat partnerstwa w związku jest tematem - rzeką. Pozdrawiam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... wierszyk IP: 62.233.201.* 31.07.03, 16:16 Pan Cogito. Aktualna pozycja duszy. Od pewnego czasu Pan Cogito nosi duszę na ramieniu oznacza to stan gotowości umieszczenie duszy na ramieniu jest operacją delikatną powinno odbyć się bez gorączkowego pośpiechu scen znanych z wojny ewakuacji oblężonych miast dusza lubiła przybierać różne postacie teraz jest skałą wbiła szpony w lewe ramię Pana Cogito czeka być może opuści ciało Pana Cogito we śnie albo w pełnymświetle dnia pełnej świadomości nastąpi pożegnanie krótkie jak świst pękniętego lustra na razie siedzi na ramieniu gotowa do lotu Z.Herbert z tomika, którego tytuł jest adekwatny do dzidiejszej warszawskiej pogody :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: wierszyk IP: 62.233.201.* 31.07.03, 16:55 >Raport z Oblężonego Miasta? Blisko.. Ale nie "Epilog burzy". Co robisz? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: wierszyk IP: *.ale-czat.com.pl 31.07.03, 17:14 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > >Raport z Oblężonego Miasta? > Blisko.. Ale nie > "Epilog burzy". > > Co robisz? :-) no to ładny mam rozrzut, a Ty mówisz: blisko. Ostatnio czytałam większość rzeczy Herberta, za dużo już, miesza mi się. I jak mogłam się nie domyślić...ale tak jest jak się przekombinuje...oblęzone miasto...oblęzone przez chmury... Co robię w ogóle? czy teraz? Teraz usiłuję zabrać się za swoją pracę magisterską, zamknęli mi bibliotekę na cały miesiąc i jestem zła jak osa...Mam do przeanalizowania potęzny materiał i chwilami strach mnie ogarnia chwilowo nie przebywam w Warszawie, gwoli ścisłości, ale myślałam, że to wiesz...:)u mnie burzy nie ma, w południe przestało padać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: wierszyk IP: 195.116.48.* 31.07.03, 17:26 > no to ładny mam rozrzut, a Ty mówisz: blisko. :-] Trzeba dawać nadzieję :) > Ostatnio czytałam większość > rzeczy Herberta, za dużo już, miesza mi się. Ja nie umiem tak na raz - zbyt duża mnogość znaczeń, większość jego wierszy jest dla mnie bardzo angażująca intelektualnie więc by się nie przegrzać czytuję dawkami :-] >I jak mogłam się nie > domyślić...ale tak jest jak się przekombinuje.. Ciekawostka: umarł opodczas letniej burzy. Odwiedzam go czasem :-| >.oblęzone miasto...oblęzone > przez chmury... :) Też mogło się skojarzyć - fakt. > Co robię w ogóle? czy teraz? > Teraz usiłuję zabrać się za swoją pracę magisterską, zamknęli mi bibliotekę na cały miesiąc i jestem zła jak osa... No właśnie - zamknęli :( Też tam chciałem ostatnio wejść. Masz jakieś ulubione miejsce? :-] Kojarzysz taki fotel na półpiętrze przy balutradzie? :-] Albo na drugim od strony wisły na rogu :-] Albo między półkami gdziekolwiek niczym w norze :-] >Mam do przeanalizowania potęzny materiał i > chwilami strach mnie ogarnia Na temat? Piszesz od zera?Masz plan? > chwilowo nie przebywam w Warszawie, gwoli ścisłości, ale myślałam, że to > wiesz...:) Nie - umknęło mi? >u mnie burzy nie ma, w południe przestało padać :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: wierszyk IP: *.ale-czat.com.pl 31.07.03, 17:39 >Mam do przeanalizowania potęzny materiał i > chwilami strach mnie ogarnia Na temat? Piszesz od zera?Masz plan? > chwilowo nie przebywam w Warszawie, gwoli ścisłości, ale myślałam, że to > wiesz...:) Nie - umknęło mi? >u mnie burzy nie ma, w południe przestało padać :) Jeśli podam Ci temat, będziesz wiedział co studiuję..to byłoby zbyt proste :) 1000 ankiet, po 6 haseł każda, mam to juz w komputerze (wpisywałam ładny kawałek czasu), bibliografia jest, część przeczytana, ale niestety utknęłam...za dużo pomysłów i nie wiem który się spodoba...chwilowo nie mam kontaktu z moja promotorką.Koniecznie chcę się bronić we wrześniu, więc nie mam wyjscia, muszę pisać bez jej podpowiedzi Jeśli chodzi o miejsce, w którym przebywam, to nie- nie umknęło Ci; myślałam, ze przed studentem informatyki nic się nie ukryje w tym zakresie :) odetchnęłam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: wierszyk IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 18:14 > Jeśli podam Ci temat, będziesz wiedział co studiuję..to byłoby zbyt proste :) Podaj... To eentualnie ja też Ci powiem co studiuję :-] > 1000 ankiet, po 6 haseł każda, mam to juz w komputerze (wpisywałam ładny > kawałek czasu), bibliografia jest, część przeczytana, ale niestety > utknęłam...za dużo pomysłów i nie wiem który się spodoba... >chwilowo nie mam > kontaktu z moja promotorką.Koniecznie chcę się bronić we wrześniu, więc nie >mam wyjscia, muszę pisać bez jej podpowiedzi Nie ma rady - musisz :-] Ja z tego samego powodu - tzn z powodu nieobecności odpuściłem sobie wrześniową obronę...mając w pamięci zaeszłoroczną gehennę..No ale Ty dasz radę :):):) Tylko się nie obijaj ! > Jeśli chodzi o miejsce, w którym przebywam, to nie- nie umknęło Ci; >myślałam, > ze przed studentem informatyki nic się nie ukryje w tym zakresie :) > odetchnęłam... :( ..Wcale nie jestem szczęsliwy z tego powodu,że wiesz co studiuję ;| Wolałbym sam wymienić się z Tobą taką informacją... Dobrze, że mam jeszcze jedną szkołę :-] Tej póki co nikt niewypaplał :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi paplanie IP: *.ale-czat.com.pl 31.07.03, 18:40 Jeśli chodzi o miejsce, w którym przebywam, to nie- nie umknęło Ci; >myślałam, > ze przed studentem informatyki nic się nie ukryje w tym zakresie :) > odetchnęłam... :( ..Wcale nie jestem szczęsliwy z tego powodu,że wiesz co studiuję ;| Wolałbym sam wymienić się z Tobą taką informacją... Dobrze, że mam jeszcze jedną szkołę :-] Tej póki co nikt niewypaplał :-) nikt nie paplał, dopóki sama na to nie wpadłam :) nie przejmuj się gadaniem:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: paplanie 3 po 3 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 20:28 > nikt nie paplał, dopóki sama na to nie wpadłam :) nie przejmuj się gadaniem:) Czekam na rewanż :-] Łaknę wiedzy. Mam nadzieję, że coś humanistycznego - nie wiem czym znalazłbym wspólny język z hutniczką :-] Studiujesz hutnictwo może? :-] Odpowiedz Link Zgłoś
cest_moi magia imion 31.07.03, 19:18 Witajcie tym razem ja chcę zainicjować niezobowiązującą rozmowę... Czy waszym zdaniem imiona mają znaczenie przy zawieraniu znajomości? Czy istnieje cos takiego jak magia imion? Nie mam na myśli jakiejś numerologii, wiary w przeznaczenie związanej z imieniem. Chociaż...w niektórych religiach (także chrześcijańskiej) nadanie imienia właśnie ma powodować określone skutki, np. mają znaczenie "niech Bóg darzy", albo "darowany przez Boga". Nazywać znaczy powoływać do istnienia (to też a propos Twojej Listy, Nieznajomy). Wciąż schodzę z tematu... Czy dla was ma znaczenie jakie ktoś nosi imię, gdy właśnie zawieracie znajomość? czy macie coś w rodzaju "uprzedzenia"? imiona ulubione- damskie/męskie? Ja np. mam pewne uprzedzenia (niekoniecznie w dosłownym- negatywnym znaczeniu) związane z imieniem Magdalena albo całkiem pozytywne nastawienie wobec mężczyzn noszących imię Piotr (i nie tylko Nieznajomy)...Ciekawa jestem, czy wszyscy mają taki "kod orientacji"... Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: magia imion 31.07.03, 19:30 cest_moi napisała: > Czy waszym zdaniem imiona mają znaczenie przy zawieraniu znajomości? wolimy pewne imiony od drugich, imiona moga przynosic wspomnienia-dobre lub zle...a ztym uprzedzenia lub nadzieje:) > Czy dla was ma znaczenie jakie ktoś nosi imię, gdy właśnie zawieracie > znajomość? czy macie coś w rodzaju "uprzedzenia"? imiona ulubione- > damskie/męskie? jasne. mysle,ze wszyscy maja swoja liste naj i anty ja np mam uczulenie na Karola-okropnie mi sie nie podoba! nie przepadam tez za: Piotrkiem, Michalem, Marcinem, Kamilem, nie wspominajac imion "starych", ktorych w wiekszosci nie lubie za bardzo bardzo podoba mi sie natomiast Bartek, Mateusz, Pawel tez moze byc jesli chodzi o kobiece to nie PRZEPADAM ZA mONIKAMI (powod osobisty), Magdami, Agatami. nie cierpie imienia Karolina i Asia (Joanna lepiej). Kasia tez jest oklepana i takie mdle to moze tyle, bo strasznie wybrzydzam:) Odpowiedz Link Zgłoś
cest_moi Re: magia imion2 31.07.03, 19:45 Aniesa napisała: >jasne. mysle,ze wszyscy maja swoja liste naj i anty ja np mam uczulenie na Karola-okropnie mi sie nie podoba! nie przepadam tez za: Piotrkiem, Michalem, Marcinem, Kamilem, nie wspominajac imion "starych", ktorych w wiekszosci nie lubie za bardzo bardzo podoba mi sie natomiast Bartek, Mateusz, Pawel tez moze byc jesli chodzi o kobiece to nie PRZEPADAM ZA mONIKAMI (powod osobisty), Magdami, Agatami. nie cierpie imienia Karolina i Asia (Joanna lepiej). Kasia tez jest oklepana i takie mdle >to moze tyle, bo strasznie wybrzydzam:) Piotr-tak, Piotrek-nie Michał,Kamil, Mateusz-neutralnie Marcin, Karol, Jacek-niekoniecznie Marek- o to zdecydowanie tak (znam kilku Marków, także nocnych :>,i wszyscy niesamowicie sympatyczni) stare imiona...Wladysław-nie, Jan-tak, Sławomir-hmm...nie wiem, nie lubię imienia ale znam jednego... :) Jeśli idzie o imiona żeńskie:podpisuję się pod tym co napisałaś, szczególnie o Aśkach i Joannach :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... A Mścisław?Dobromir?Pistacja?Włodzimierz? IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 20:25 (..) > stare imiona...Wladysław-nie, Jan-tak, Sławomir-hmm...nie wiem, nie lubię > imienia ale znam jednego... :) Ja znałem kiedyś Adama Gniewko, co ciekawe Adam było nazwiskiem a Gniewko to imię (Gniewomir) > Jeśli idzie o imiona żeńskie:podpisuję się pod tym co napisałaś, szczególnie o > Aśkach i Joannach > :) Joasia - ok, Agata, Ewa.. Krystyna, Marta, Maria.., Agnieszka.., Iza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: magia imion 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 20:21 > > wolimy pewne imiony od drugich, imiona moga przynosic wspomnienia-dobre lub > zle...a ztym uprzedzenia lub nadzieje:) Właśnie tak. > jasne. mysle,ze wszyscy maja swoja liste naj i anty > ja np mam uczulenie na Karola-okropnie mi sie nie podoba! nie przepadam tez za: > > Piotrkiem, Michalem, Marcinem, Kamilem, nie wspominajac imion "starych", > ktorych w wiekszosci nie lubie za bardzo > bardzo podoba mi sie natomiast Bartek, Mateusz, Pawel tez moze byc A ja lubię Karola, ale bardziej lubię Piotra i Tomka, najbardziej zaś Andrzeja :) Krzysztof też lubię. > > jesli chodzi o kobiece to nie PRZEPADAM ZA mONIKAMI (powod osobisty), >Magdami, A ja od Mmonik ani od Magd nie stronię :-] Zwłaszcza od Monik - bo pasują mi do ... pewnej rzeczy :-] > Agatami. nie cierpie imienia Karolina i Asia (Joanna lepiej). Kasia tez jest > oklepana i takie mdle > to moze tyle, bo strasznie wybrzydzam:) A Agnieszkę lubisz? :-] Albo Ewę? :-] Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: magia imion 3 31.07.03, 22:24 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > A ja lubię Karola, ale bardziej lubię Piotra i Tomka, najbardziej zaś > Andrzeja :) Krzysztof też lubię. o! zapomnialam o Tomku-bardzo lubie, Krzysztofa niestety nie:) > A ja od Mmonik ani od Magd nie stronię :-] Zwłaszcza od Monik - bo pasują mi > do ... pewnej rzeczy :-] do jakiej?:)ladnie brzmia do nazwiska czy jak? > A Agnieszkę lubisz? :-] Albo Ewę? :-] Ewe nuetralnie, ale corki bym nie nazwala i sama tez nie chcialabym miec na imie:) Agnieszka...hmm....Aga, Agunia, Agusia...taaak, ladne imie:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: magia imion 3 01.08.03, 00:26 aniesa napisała: > Agnieszka...hmm....Aga, Agunia, Agusia...taaak, ladne imie:))))) Agnes, Agi... ewentualnie Jagna, Jagienka, Jagusia... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: magia imion 3 01.08.03, 00:33 ego_alter napisał: > aniesa napisała: > > > Agnieszka...hmm....Aga, Agunia, Agusia...taaak, ladne imie:))))) > > Agnes, Agi... > > ewentualnie Jagna, Jagienka, Jagusia... ;) mam kolezanke, ktora na kolezanke Agnieszke mowi Jagna:) fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: magia imion 01.08.03, 00:05 aniesa napisała: > > Czy waszym zdaniem imiona mają znaczenie przy zawieraniu znajomości? > > wolimy pewne imiony od drugich, imiona moga przynosic wspomnienia-dobre lub > zle...a ztym uprzedzenia lub nadzieje:) oj tak :)) przez 8 lat "prześladowało" mnie jedno kobiece imię... ostatnio zauważyłem zmianę - inne imię zaczyna być teraz częstsze (od jakiegoś 1.5 roku) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: magia imion - Sprawdziowy sceptycyzm IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 20:16 > Witajcie > > tym razem ja chcę zainicjować niezobowiązującą rozmowę... Chętnie, nie samym flirtem człowiek żyje :) > Czy waszym zdaniem imiona mają znaczenie przy zawieraniu znajomości? Moim zdaniem nie, choć Twoim zdaniem tak :-] Ale zaskoczył mnie ostatnio nawet mój promotor, który okazał sie wierzyć w takie rzeczy.. Dlaczego uważszasz, że to ma jakiekolwiek znaczenie Nieznajoma :):):) > Czy > istnieje cos takiego jak magia imion? hm.. >Nie mam na myśli jakiejś numerologii, wiary w przeznaczenie związanej z >imieniem. Chociaż...w niektórych religiach (także chrześcijańskiej) nadanie >imienia właśnie ma powodować określone skutki, pachnie mi to zabobonem mimo wszystko, mi wystarczy Bóg. No bo skoro mielibyśmy wiązać imię z czymś szczególnym to w takim razie czemu nie potraktować poważnie hiromantii, astrologii, wróżbiarstwa, tarota, bioenergoterapii i innych postmodernistycznnie wskrzeszonych dziwactw, które niestety dla wielu osób są pseudoreliginym wypełniaczem, substytutem wypełniającym naturalną potrzebę religijności u człowieka. Jestem sceptykiem :- ) Konserwatywnym sceptykiem, choć dopuszczam istnienie UFO. :-] > np. mają znaczenie "niech Bóg darzy", albo "darowany przez Boga". Nazywać > znaczy powoływać do istnienia (to też a propos Twojej Listy, Nieznajomy). To fakt.. Nazywać to powoływać do istnienia. prawie jak creatio ex nihilo :-] > Wciąż schodzę z tematu... Nieszkodzi. Jest miło. :-] > Czy dla was ma znaczenie jakie ktoś nosi imię, gdy właśnie zawieracie > znajomość? Dla mnie nie ma to znaczenia, choć niektóre imiona lubię bardziej niż inne :-] >czy macie coś w rodzaju "uprzedzenia"? imiona ulubione- > damskie/męskie? Mam ulubione damskie i męskie :-) Antytypów ma mało: Alfons, Józefa, Eustachy ..:-] > Ja np. mam pewne uprzedzenia (niekoniecznie w dosłownym- negatywnym >znaczeniu) > związane z imieniem Magdalena albo całkiem pozytywne nastawienie wobec mężczyzn > > noszących imię Piotr (i nie tylko Nieznajomy)... (miło) :-] Ale hm.. myślę, że Twe uprzedzenia jeśli nie są zbyt silne - nie są niczym złym. Każdy z nas forumowiczów doznał zapewnie czegoś miłego od człowieka o imieniu X, a... np. Y w przedzkolu kradł kredki lucz szarpał za uszy - stąd i zabarwienie emocjonalne, na zasadzie elementarnego warunkowania klasycznego. Jednak nie powinno w znaczącym stponiu determinować stosunku do ludzi, bo przecież ...nie jednemu psu Burek, a nie jednej dziewczynie Magda.. :-] Zgodzisz się - czy niekoniecznie? >Ciekawa jestem, czy wszyscy > mają taki "kod orientacji"... Ja nie mam - to już wiesz - jakoś tak się zdarzyło, ża mało kto mnie targał za uszy w przedszkolu i nie uwarunkowałem siobie tego negatywnie. Siostrę swą zaś nazwałem imieniem na A :-] Za mamy zgodą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: magia imion - Sprawdziowy sceptycyzm IP: *.ale-czat.com.pl 31.07.03, 20:44 Miły Sprawdziu , oj nie czytasz zbyt uważnie >pachnie mi to zabobonem mimo wszystko, mi wystarczy Bóg. No bo skoro mielibyśmy wiązać imię z czymś szczególnym to w takim razie czemu nie potraktować poważnie hiromantii, astrologii, wróżbiarstwa, tarota, bioenergoterapii i innych postmodernistycznnie wskrzeszonych dziwactw, które niestety dla wielu osób są pseudoreliginym wypełniaczem, substytutem wypełniającym naturalną potrzebę religijności u człowieka. Jestem sceptykiem :- ) Konserwatywnym sceptykiem, choć dopuszczam istnienie UFO. :-] otóz, nie ma to nic wspólnego z zabobonem, chiromancją, astrologią itd. Bóg nazwał zwierzęta i rośliny, więc je stworzył, nazwał człowieka więc dał mu duszę- to jeśli chodzi o aspekt religijny. W Biblii wszystkie imiona coś znaczą. Natomiast masz rację, ze lubienie czy nielubienie imion wiąże się z naszym doświadczeniem - od przedszkola nie znoszę Iwon, od szkoły Agat, a od niedawna nie przepadam za Magdami...Chcę przez to powiedzieć, że właśnie nasze przypadki z osobami o takich czy innych imionach powodują, że na kolejne patrzymy już z jakimiś "naleciałościami". Co wcale nie oznacza, że nie możemy za 5 minut zmienić do nich swojego ustosunkowania; byłoby to wręcz śmieszne i niedorzeczne,gdybym twierdziła, że imię warunkuje osobowość i wszystkie "Burki" są takie same...Interesowało mnie tylko jak silne są wasze uprzedzenia do imion. I tyle. p.s. w ufo zdecydowanie nie wierzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... dywagacje o UFO IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 21:45 > Miły Sprawdziu , oj nie czytasz zbyt uważnie :-] > otóz, nie ma to nic wspólnego z zabobonem, chiromancją, astrologią itd. hm.. > Bóg nazwał zwierzęta i rośliny, więc je stworzył, nazwał człowieka więc dał mu duszę- to jeśli chodzi o aspekt religijny. No tak. >W Biblii wszystkie imiona coś znaczą :-) (..) > są takie same...Interesowało mnie tylko jak silne są wasze uprzedzenia do > imion. I tyle. Skoro tak to po chwili zastanowienia czuję się przekonany :-] W sumie to nie mam się do czego przyczepić :-] > p.s. w ufo zdecydowanie nie wierzę :) ??:):):) No jak to..?? Czyli nie dopuszczasz istnienia pozaziemskich form życia? Glonów, porostów itp? ... Jeszcze tego nie udowodniono na 100% ale na Marsie ponoć istniały kiedyś warunki wystarczające do idtnienia prostych form życia, to samo z Wenus, tyle ,że planeta Bogini piękności miała o tyle pecha, że jest nieco za blizko słońca i co tam żyło najprawdopodobniej wyparowało ..: ( Ale mamy jeszcze jeden z księżyców Jowisza - Europę, gdzie wg wszelkich danych pod pokrywą lodową jest.. woda. Woda zaś z tego co mi wiadomo jest środowiskiem optymalnym do itenienia życia.. Wystarczy tylko iskra Boża - by zaistniało - ot i całe ufo :):) Jak widać ufo nie musi być zielonym ludkiem z antenką na głowie - dopuszczam także mniej rozwinięte formy. :-] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a_d Re: dywagacje o UFO IP: 207.35.240.* 31.07.03, 21:51 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > > Miły Sprawdziu , oj nie czytasz zbyt uważnie > > :-] > > > otóz, nie ma to nic wspólnego z zabobonem, chiromancją, astrologią itd. > > hm.. > > > Bóg nazwał zwierzęta i rośliny, więc je stworzył, nazwał człowieka więc da > ł > mu duszę- to jeśli chodzi o aspekt religijny. > > No tak. > > >W Biblii wszystkie imiona coś znaczą > > :-) > > > (..) > > > są takie same...Interesowało mnie tylko jak silne są wasze uprzedzenia do > > imion. I tyle. > > Skoro tak to po chwili zastanowienia czuję się przekonany :-] W sumie to nie > mam się do czego przyczepić :-] > > > p.s. w ufo zdecydowanie nie wierzę :) > ??:):):) No jak to..?? Czyli nie dopuszczasz istnienia pozaziemskich form > życia? Glonów, porostów itp? ... Jeszcze tego nie udowodniono na 100% ale na > Marsie ponoć istniały kiedyś warunki wystarczające do idtnienia prostych form > życia, to samo z Wenus, tyle ,że planeta Bogini piękności miała o tyle pecha, > że jest nieco za blizko słońca i co tam żyło najprawdopodobniej wyparowało ..: > ( > Ale mamy jeszcze jeden z księżyców Jowisza - Europę, gdzie wg wszelkich danych > pod pokrywą lodową jest.. woda. Woda zaś z tego co mi wiadomo jest > środowiskiem optymalnym do itenienia życia.. Wystarczy tylko iskra Boża - by > zaistniało - ot i całe ufo :):) Jak widać ufo nie musi być zielonym ludkiem z > antenką na głowie - dopuszczam także mniej rozwinięte formy. :-] UFO - Unidentified Flying Object :))))) fajnie by wygladalo jakby glon latal w pojezdzie kosmicznym :))))))) wiem, czepiam sie :))) taka juz natura kobieca :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: dywagacje o UFO 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 23:10 > UFO - Unidentified Flying Object :))))) hm.. a tak - zapomnialem o tym przymiotniku :-) > fajnie by wygladalo jakby glon latal w pojezdzie kosmicznym :))))))) > wiem, czepiam sie :))) taka juz natura kobieca :)) Aaaaaale :):):):) Ten hipotetyczny ufoludek mógłby żywić się np glonopodobnymi roślinami :-] Wiem, z tego "flying" to się nie wytłumaczę :-] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: dywagacje o UFO IP: *.ale-czat.com.pl 31.07.03, 22:37 > p.s. w ufo zdecydowanie nie wierzę :) ??:):):) No jak to..?? Czyli nie dopuszczasz istnienia pozaziemskich form życia? Glonów, porostów itp? ... Jeszcze tego nie udowodniono na 100% ale na Marsie ponoć istniały kiedyś warunki wystarczające do idtnienia prostych form życia, to samo z Wenus, tyle ,że planeta Bogini piękności miała o tyle pecha, że jest nieco za blizko słońca i co tam żyło najprawdopodobniej wyparowało ..: ( wedle ostatnich doniesień własnie coraz więcej wskazuje na to, ze na Marsie nigdy nie było zycia -Gazeta Wyborcza sprzed ok mieiąca...nie pamiętam jak to udowadniano, czy nadmiarem dwutlenku węgla czy zimnem czy też brakiem wody, nad czym trwaja badania..podobno w Turcji (o ile się nie mylę) jest jezioro, które przypomina pod względem fizyczno- chemicznym praoceany na innych planetach...ciekawe co odkryją... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: dywagacje o UFO 3 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 23:26 > wedle ostatnich doniesień własnie coraz więcej wskazuje na to, ze na Marsie > nigdy nie było zycia -Gazeta Wyborcza sprzed ok mieiąca...nie pamiętam jak >to udowadniano, czy nadmiarem dwutlenku węgla czy zimnem czy też brakiem >wody, nad Z całym szacunkiem dla GW ale w kwestiach naukowych to jej doniesienia w rodzaju..np. prędkości większej niż światło lub innych takich nie są dla mnie szczególnie wiarygodne. Wiem - teraz będzie to wyglądało, że s... we własne gniazdo ale i tak to powiem :-]: Otóż moja Sprawdziowa natura zagoniła mnie kiedyś na niejaki Festiwal Nauki do Auditorium Maximum UW na wykłąd o klonowaniu. Na sali prócz widowni, szacowni profesorowie i... dziennikarz Gazety Wyborczej. Ten koleś po prostu wyglądał jakby się urwał z choinki - przeczytał 2 pisma, napisał artykuł o klonowaniu ... a wypowiadał się w sposób żenujący - typowy sensat, który liznął troszkę wiedzy i podekscytowany bombardzoje znawców krzykliwymi pytaniami. Od tamtego czasu mam podwójny dystans do doniesień naukowych GW nie wspominając o innych.. No ale to była dygresja - polecam kilka linków w tej materii: www.nature.com/nsu/000309/000309-3.html www.lpi.usra.edu/lpi/meteorites/mars_meteorite.html > > czym trwaja badania..podobno w Turcji (o ile się nie mylę) jest jezioro, które przypomina pod względem fizyczno- chemicznym praoceany na innych > planetach...ciekawe co odkryją... Ciekawe..No dobrze, ale nawet jesli nic nie odkryją to myślę iż żaden poważny astronom - naukowiec lub nawet biolog nie wykluczy istnienia życia pozaziemskiego. Podkreślam nie wykluczy co nie znaczy, że takie żecie faktycznie istnieje..:-] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: dywagacje o UFO 3 IP: *.ale-czat.com.pl 31.07.03, 23:37 rachunek prawdopodobiństwa tak podobno mówi... czy mógłbyś sprawdzić czy doszło coś do Ciebie w ostatnim czasie- przykro mi, ze znów publicznie o tym, ale poczta Wyborczej zaczyna działać mi mocno na nerwy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: dywagacje o UFO 4 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.08.03, 10:59 > rachunek prawdopodobiństwa tak podobno mówi... > czy mógłbyś sprawdzić czy doszło coś do Ciebie w ostatnim czasie- przykro >mi, ze znów publicznie o tym, ale poczta Wyborczej zaczyna działać mi mocno >na nerwy... hm.. dostałem maila, czy wysłałaś mi coś jeszcze :-] ? Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa 2000!!!!!!!!!!!!!! nagroda dla aniesy:) 01.08.03, 00:38 wbilam 1000 i teraz 2000 post!!!!!! Sprawdz ja chce nagrode!!!!!!!!!! bonus jakis albo cuś:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! nagroda dla aniesy:) IP: *.ale-czat.com.pl 01.08.03, 00:45 aniesa napisała: > wbilam 1000 i teraz 2000 post!!!!!! Sprawdz ja chce nagrode!!!!!!!!!! bonus > jakis albo cuś:))) a ja się tu zapisałam coś koło 1300 i proszę...jeszcze jestem :)!! Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! nagroda dla aniesy:) 01.08.03, 00:56 aniesa napisała: > wbilam 1000 i teraz 2000 post!!!!!! Sprawdz ja chce nagrode!!!!!!!!!! bonus > jakis albo cuś:))) uścisk dłoni S. jako moderatora forum :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! nagroda dla aniesy:) 01.08.03, 01:00 ego_alter napisał: > aniesa napisała: > > > wbilam 1000 i teraz 2000 post!!!!!! Sprawdz ja chce nagrode!!!!!!!!!! bonu > s > > jakis albo cuś:))) > > uścisk dłoni S. jako moderatora forum :) e taaam:) chce jakas nagrode specjalna i jak nie dostane to zaczne tupac nozkami:))) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! nagroda dla aniesy:) 01.08.03, 01:02 aniesa napisała: > > uścisk dłoni S. jako moderatora forum :) > > e taaam:) chce jakas nagrode specjalna i jak nie dostane to zaczne tupac > nozkami:))) > może S wymyśli jakiś medal okolicznościowy... albo chociaż dyplom ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! nagroda dla aniesy:) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.08.03, 11:09 > może S wymyśli jakiś medal okolicznościowy... albo chociaż dyplom ;) Może :-] Albo jubileuszową animacje we flashu :-] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! wyjście do ZOO IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.08.03, 11:08 > e taaam:) chce jakas nagrode specjalna i jak nie dostane to zaczne tupac > nozkami:))) Hm.. Gdyby się Alter zgodził to chętnie zorganizowałbym jubileuszowe wyjscie np do ZOO ale on się nie zgodzi bo woli siedzieć w akademiku.. :( Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! wyjście do ZOO 01.08.03, 11:14 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > Hm.. Gdyby się Alter zgodził to chętnie zorganizowałbym jubileuszowe wyjscie > np do ZOO ale on się nie zgodzi bo woli siedzieć w akademiku.. :( a dlaczego miałbym się nie zgodzić na to, abyś zabrał Aniesę do ZOO? ;P akademik - czy ja coś takiego pisałem?... równie dobrze mogę mieszkać sam lub z rodzicami... albo wynajmować ze znajomymi mieszkanie... ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rob Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! wyjście do ZOO IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 13:06 Hm.. Gdyby się Alter zgodził to chętnie zorganizowałbym jubileuszowe wyjscie np do ZOO ale on się nie zgodzi bo woli siedzieć w akademiku.. :( buahaha grzeczne studenciki na impreze do zoo hahaha no chyba ze anesa tanczyla by w klatce hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Rob-ku wszystko jest możliwe IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.08.03, 13:31 > buahaha grzeczne studenciki na impreze do zoo :-] A Czy Ty wiesz ile rzeczy można robić w ZOO ;-] ...zwłaszcza będąc grzesz.. przepraszam grzecznym studencikiem ;-] > hahaha no chyba ze anesa tanczyla by w klatce hahaha Aniesa. W sumie to pomysł nie jest zły tyle, że obawiam się, że ten pomysł mógłby się jej nie spodobać - choć kto ją tam wie :-] Ale najpierw trzeba by wyciągnąć z klatki jej lokatora, a z tym mógłby być mały kłopot :( :-] Pozdrawiam Cię :-] Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 01.08.03, 13:45 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > buahaha grzeczne studenciki na impreze do zoo > > :-] A Czy Ty wiesz ile rzeczy można robić w ZOO ;-] ...zwłaszcza będąc > grzesz.. przepraszam grzecznym studencikiem ;-] Sprawdz, gdzie Twoja dyskrecja? czemu zdradzasz nasze plany na male co-nieco w terrarium?:))) > > hahaha no chyba ze anesa tanczyla by w klatce hahaha > > Aniesa. > > W sumie to pomysł nie jest zły tyle, że obawiam się, że ten pomysł mógłby się > jej nie spodobać - choć kto ją tam wie :-] pomysl super:) Ale najpierw trzeba by wyciągnąć z > klatki jej lokatora, a z tym mógłby być mały kłopot :( po co wyciagac? nie wiesz, ze moj numer popisowy to taniec z lampartem?:) grzeczna studentka lubi niegrzeczne kotki:))) miau! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.08.03, 14:27 > > Sprawdz, gdzie Twoja dyskrecja? czemu zdradzasz nasze plany na male co-nieco >w terrarium?:))) Co tam w terrarium, pomyśl jak niesamowicie byłoby w herpetarium !!!!:-] Dreszczyk emocji jako dodatkowy bodziec dla zblazowanych mieszczuchów :-] > pomysl super:) > No to idziemy !:-] (tylko zaczekajcie na mnie aż wrócę) > > po co wyciagac? nie wiesz, ze moj numer popisowy to taniec z lampartem?:) > grzeczna studentka lubi niegrzeczne kotki:))) miau! miau !! :-] Myślałem początkowo o gorylu albo pawianie :-][:- ale skoro wolisz lamparta to też chętnie popatrzę :-] Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 2 02.08.03, 14:31 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > po co wyciagac? nie wiesz, ze moj numer popisowy to taniec z lampartem?:) > > grzeczna studentka lubi niegrzeczne kotki:))) miau! > > > miau !! :-] Myślałem początkowo o gorylu albo pawianie :-][:- ale skoro > wolisz lamparta to też chętnie popatrzę :-] biedny lampart... a przecież jest to gatunek pod ochroną... ;P Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 2 02.08.03, 15:03 ego_alter napisał: > > > po co wyciagac? nie wiesz, ze moj numer popisowy to taniec z lampartem?:) > > > grzeczna studentka lubi niegrzeczne kotki:))) miau! > > > > > > miau !! :-] Myślałem początkowo o gorylu albo pawianie :-][:- ale skoro > > wolisz lamparta to też chętnie popatrzę :-] > > biedny lampart... a przecież jest to gatunek pod ochroną... ;P a czemu biedny??? prawie sie obrazilam!;) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 2 02.08.03, 15:13 aniesa napisała: > > > > po co wyciagac? nie wiesz, ze moj numer popisowy to taniec z lam > > > > partem?:) grzeczna studentka lubi niegrzeczne kotki:))) miau! > > > > > > miau !! :-] Myślałem początkowo o gorylu albo pawianie :-][:- ale > > > skoro wolisz lamparta to też chętnie popatrzę :-] > > > > biedny lampart... a przecież jest to gatunek pod ochroną... ;P > > a czemu biedny??? zamęczyłabyś go ;))) > prawie sie obrazilam!;) no wiesz?... ;) btw. jaki jest żeński odpowiednik "faceta z jajami"? (nie pisz, że "dziwka z podwójnym dnem") ;P Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 2 02.08.03, 15:22 ego_alter napisał: > > > biedny lampart... a przecież jest to gatunek pod ochroną... ;P > > > > a czemu biedny??? > > zamęczyłabyś go ;))) jaaaaaaaa???:) dwa niewinne kotki w klatce....:) > btw. jaki jest żeński odpowiednik "faceta z jajami"? (nie pisz, że "dziwka z > podwójnym dnem") ;P o matko, przestan, bo pekne ze smiechu:)))))) hmmm...kobieta z lasiczka?:)))))))))))))))))))))) ( w tym momencie zaczyna mnie bolec brzuch ze smiechu:)) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 2 02.08.03, 15:29 aniesa napisała: > > > > biedny lampart... a przecież jest to gatunek pod ochroną... ;P > > > > > > a czemu biedny??? > > > > zamęczyłabyś go ;))) > > jaaaaaaaa???:) dwa niewinne kotki w klatce....:) zapomniałaś użyć "" ;)... wiesz gdzie... :D > > btw. jaki jest żeński odpowiednik "faceta z jajami"? (nie pisz, że "dziwka > > z podwójnym dnem") ;P > > o matko, przestan, bo pekne ze smiechu:)))))) już dobrze - a czy takiego "podwójnego dna" można użyć do np. przemytu? ;) > hmmm...kobieta z lasiczka?:)))))))))))))))))))))) bo się łasi? ;P ... czy może jest łasa na coś :) > ( w tym momencie zaczyna mnie bolec brzuch ze smiechu:)) nieczęsto się śmieję z tego co sam piszę - ale przyznam się, że wtedy tak :D Rob jest kopalnią takich powiedzonek :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rob Re: Rob-ku wszystko jest możliwe IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 14:28 :-] A Czy Ty wiesz ile rzeczy można robić w ZOO ;-] ...zwłaszcza będąc grzesz.. przepraszam grzecznym studencikiem ;-] wiem dlatego pisze o klatce. mam chyba wyobraznie i jaja co? hahaha no chyba ze anesa tanczyla by w klatce hahaha Aniesa. wlasnie pisze. wazne ze kobieta. chyba czym oddychac i siedziec ma nie? W sumie to pomysł nie jest zły tyle, że obawiam się, że ten pomysł mógłby się jej nie spodobać - choć kto ją tam wie :-] kazda ma cos z dziwki Ale najpierw trzeba by wyciągnąć z > klatki jej lokatora, a z tym mógłby być mały kłopot :( jakiego lokatora stary? pisze o klatce w zoo a nie schodowej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Robek : -| IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.08.03, 14:41 > > wiem dlatego pisze o klatce. mam chyba wyobraznie i jaja co? Masz jaja? To już coś!! :-]W takim razie witam Pana :-) Może zechcesz zrównoważyć płciowo nasze forum :-]? Oraz dołączyć do naszy dysput o wszystkim i niczym? :-] Kreatywnym jednostkom wielceśmy radzi :-] Zapraszam gorąco! > wlasnie pisze. wazne ze kobieta. chyba czym oddychac i siedziec ma nie? hm... :-] Tylko pamiętaj ,że to nie forum 'Erotyka' lub 'Randka' lub 'Przygoda na jedną noc' - tu badamy się delikatnie, a cele nie są oczywiste :-] > kazda ma cos z dziwki > :-| !!!! hm... A to mnie zaskoczyłeś w tym momencie... Niespodobało mi się to co powiedziałeś. Dlaczego to powiedziałeś? Przecież to obraźliwe. > > jakiego lokatora stary? pisze o klatce w zoo a nie schodowej :-| Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rob Re: Robek : -| IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 15:22 Masz jaja? To już coś!! :-]W takim razie witam Pana :-) no ale ty chyba tez je masz co? o kurde... wlasnie pisze. wazne ze kobieta. chyba czym oddychac i siedziec ma nie? hm... :-] hehe wiedzialem:) ciekawe jak aneczka wyglada.. kazda ma cos z dziwki :-| !!!! hm... A to mnie zaskoczyłeś w tym momencie... Niespodobało mi się to co powiedziałeś. Dlaczego to powiedziałeś? Przecież to obraźliwe. kazda sie lubi wyklocac a potem i tak prosi o jeszcze. czemu obrazliwe? prawdziwe, kobiety maja podwojne dna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Robek : -| 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 00:31 :-| > > no ale ty chyba tez je masz co? o kurde... :-| Mam. > hehe wiedzialem:) ciekawe jak aneczka wyglada.. ...Poszperaj w poprzednich wątkach jeśliś ciekaw... :-| > kazda sie lubi wyklocac a potem i tak prosi o jeszcze. czemu obrazliwe? > prawdziwe, kobiety maja podwojne dna > > A faceci nie? Ty nie masz drugiego? No dobrze, ..nawet jeśli mają.. to porównianie do dziwki było taz faux pax.. czyli ewidentą wpadką. Oby.. Bo jeśli faktycznie tak uważasz, to współczuję Twojej kobiecie, mamie, ew. córce.. :-| "Każda kobieta ma coś z dziwki"... Każda? Doprawdy nic Cię nie razi w tym zdaniu? Zupełnie nic? Grubo ciosane. :-| Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rob Re: Robek : -| 2 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.08.03, 00:50 hehe wiedzialem:) ciekawe jak aneczka wyglada.. ...Poszperaj w poprzednich wątkach jeśliś ciekaw... :-| nie ma. tylko ze brunetka. angelina jolie? > "Każda kobieta ma coś z dziwki"... Każda? Doprawdy nic Cię nie razi w tym > zdaniu? Zupełnie nic? kazdy facet to wie. wszystkie w koncu koncza tak samo..pod nami hehe :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stróż_parkingowy Do Robka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.03, 10:14 Zapomniałeś dodać, drogi Robku, że każdy facet ma w sobie odrobinę geja. Nie masz przypadkiem ochoty trochę pochędożyć :) ? Tak na odległość wydajesz się taki atrakcyjny ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Do Robka (i Stróża) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 16:40 > Zapomniałeś dodać, drogi Robku, że każdy facet ma w sobie > odrobinę geja. No proszę jak ciekawie się zrobiło na forum :-] Żyć nie umierać! :-] Odrobina geja, odrobina lesbijki :-] Odrobina zoofila i kaprofila :-] Bogactwo osobowości :) >Nie masz przypadkiem ochoty trochę > pochędożyć :) ? Tak na odległość wydajesz się taki > atrakcyjny ... :-] Oj chłopcy, chłopcy... to ja Wam już nie przeszkadzam.. Stróżu nocny - Czyżby praca zawodowa nie dawała Ci wystarczająco mocnych wrażeń :-] !! Nie ma to jak ROBek na śniadanie po żmudnej nocnej zmianie :-] Do dzieła!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Robek : -| 3 02.08.03, 12:39 Gość portalu: rob napisał(a): > > "Każda kobieta ma coś z dziwki"... Każda? Doprawdy nic Cię nie razi w tym > > zdaniu? Zupełnie nic? > > kazdy facet to wie. wszystkie w koncu koncza tak samo..pod nami hehe :))) e tam wszyskie pod wami! niektore koncza "na":))))) pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Robek : -| 3 02.08.03, 15:09 aniesa napisała: > > kazdy facet to wie. wszystkie w koncu koncza tak samo..pod nami hehe :))) > > e tam wszyskie pod wami! niektore koncza "na":))))) mogą też kończyć obok, albo tak, że właściwie trudno to określić (wokół??) > pozdrawiam:) ja również :)) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Robek : -| 4 02.08.03, 15:17 ego_alter napisał: > > > kazdy facet to wie. wszystkie w koncu koncza tak samo..pod nami hehe > :))) > > > > e tam wszyskie pod wami! niektore koncza "na":))))) > > mogą też kończyć obok, albo tak, że właściwie trudno to określić (wokół??) tylko "za" nie moga:))) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Robek : -| 4 02.08.03, 15:24 aniesa napisała: > > > e tam wszyskie pod wami! niektore koncza "na":))))) > > > > mogą też kończyć obok, albo tak, że właściwie trudno to określić (wokół??) > > tylko "za" nie moga:))) fakt :))) próbowałem sobie to wyobrazić - przekomiczne :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: Robek : -| 4 IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 16:08 aniesa napisała: > ego_alter napisał: > > > > > > kazdy facet to wie. wszystkie w koncu koncza tak samo..pod nami > hehe > > :))) > > > > > > e tam wszyskie pod wami! niektore koncza "na":))))) > > > > mogą też kończyć obok, albo tak, że właściwie trudno to określić (wokół??) > > tylko "za" nie moga:))) > > > w przeciwieństwie do facetów, którzy wszędzie mogą...:)) o mamo, ale zabrnęło.. Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Kończenie 02.08.03, 16:13 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > > > > > kazdy facet to wie. wszystkie w koncu koncza tak samo..pod > > > > > nami hehe :))) > > > > > > > > e tam wszyskie pod wami! niektore koncza "na":))))) > > > > > > mogą też kończyć obok, albo tak, że właściwie trudno to określić > > > (wokół??) > > > > tylko "za" nie moga:))) > > w przeciwieństwie do facetów, którzy wszędzie mogą...:)) Na dodatek zawsze... często nawet bez względu na stopień przytomności ;) > o mamo, ale zabrnęło.. racja... ale jakie ożywienie od razu :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Kończenie 02.08.03, 16:24 ego_alter napisał: > Gość portalu: c'est moi napisał(a): > > > > > > > kazdy facet to wie. wszystkie w koncu koncza tak samo. > .pod > > > > > > nami hehe :))) > > > > > > > > > > e tam wszyskie pod wami! niektore koncza "na":))))) > > > > > > > > mogą też kończyć obok, albo tak, że właściwie trudno to określić > > > > > (wokół??) > > > > > > tylko "za" nie moga:))) > > > > w przeciwieństwie do facetów, którzy wszędzie mogą...:)) ale najbardziej lubie "w" i "bez":))) > > Na dodatek zawsze... często nawet bez względu na stopień przytomności ;) nie zawsze:) niektorzy nie daja rady np tanczyc 3 razy pod rzad walca;)))) > > o mamo, ale zabrnęło.. > > racja... ale jakie ożywienie od razu :) prawda? razu 50 watkow wiecej:) jak nic bedziemy zbanowani przez S.:) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Kończenie 02.08.03, 16:28 aniesa napisała: > > > > > > e tam wszyskie pod wami! niektore koncza "na":))))) > > > > > > > > > > mogą też kończyć obok, albo tak, że właściwie trudno to okr > eślić > > > > > > > (wokół??) > > > > > > > > tylko "za" nie moga:))) > > > > > > w przeciwieństwie do facetów, którzy wszędzie mogą...:)) > > ale najbardziej lubie "w" i "bez":))) to tak jak ja... (czyli zmiana grupy?) ;) > > Na dodatek zawsze... często nawet bez względu na stopień przytomności ;) > > nie zawsze:) niektorzy nie daja rady np tanczyc 3 razy pod rzad walca;)))) :)))) > > > o mamo, ale zabrnęło.. > > > > racja... ale jakie ożywienie od razu :) > > prawda? razu 50 watkow wiecej:) i nawet teraz wszyscy trzymają się tematu :) > jak nic bedziemy zbanowani przez S.:) nieee - nie zrobi nam tego :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Kończenie 02.08.03, 16:59 ego_alter napisał: > aniesa napisała: > > > > > > > > e tam wszyskie pod wami! niektore koncza "na":))) > )) > > > > > > > > > > > > mogą też kończyć obok, albo tak, że właściwie trudno t > o okr > > eślić > > > > > > > > > (wokół??) > > > > > > > > > > tylko "za" nie moga:))) > > > > > > > > w przeciwieństwie do facetów, którzy wszędzie mogą...:)) > > > > ale najbardziej lubie "w" i "bez":))) > > to tak jak ja... (czyli zmiana grupy?) ;) literowka, w watku ponizej jest sprostowanie. Ty rozumiem do gruppy 3 sie nie zaliczasz?:))) > > > > o mamo, ale zabrnęło.. > > > > > > racja... ale jakie ożywienie od razu :) > > > > prawda? razu 50 watkow wiecej:) > > i nawet teraz wszyscy trzymają się tematu :) chyba byla kiedys taka piosenka "i wanna sex, baby i wanna you and me"...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Kończenie IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 17:23 > chyba byla kiedys taka piosenka "i wanna sex, baby > i wanna you and me"...:) So I suggest You to do it offline... avoiding being seen by publicity :-] (popraw mnie jeśli źle to napisałem) :-] Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Kończenie 02.08.03, 18:38 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > chyba byla kiedys taka piosenka "i wanna sex, baby > > i wanna you and me"...:) > > So I suggest You to do it offline... avoiding being seen by publicity :-] > (popraw mnie jeśli źle to napisałem) :-] Posibility of being seen by publicity could be very exciting ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Kończenie 02.08.03, 18:52 ego_alter napisał: > > So I suggest You to do it offline... avoiding being seen by publicity :-] > > > (popraw mnie jeśli źle to napisałem) :-] > > Posibility of being seen by publicity could be very exciting ;) The most exciting feeling I have ever had was my imagination of possibility of being seen by publicity;) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Kończenie 02.08.03, 19:02 aniesa napisała: > > > So I suggest You to do it offline... avoiding being seen by publicity > > > > Posibility of being seen by publicity could be very exciting ;) > > The most exciting feeling I have ever had was my imagination of possibility > of being seen by publicity;) make Your dreams come true!!! ;P or at least desibe them here ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Kończenie 02.08.03, 20:09 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > chyba byla kiedys taka piosenka "i wanna sex, baby > > i wanna you and me"...:) > > So I suggest You to do it offline... avoiding being seen by publicity :-] > (popraw mnie jeśli źle to napisałem) :-] moim zddaniem dobrze:) daddy don't preach! Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Kończenie 02.08.03, 18:19 aniesa napisała: > > > > > > tylko "za" nie moga:))) > > > > > > > > > > w przeciwieństwie do facetów, którzy wszędzie mogą...:)) > > > > > > ale najbardziej lubie "w" i "bez":))) > > > > to tak jak ja... (czyli zmiana grupy?) ;) > > literowka, w watku ponizej jest sprostowanie. pewnie... "e" od "a" jest nieco oddalone ;)... > Ty rozumiem do gruppy 3 sie nie zaliczasz?:))) inwalidzkiej? nieeee.... :P > > > > > o mamo, ale zabrnęło.. > > > > > > > > racja... ale jakie ożywienie od razu :) > > > > > > prawda? razu 50 watkow wiecej:) > > > > i nawet teraz wszyscy trzymają się tematu :) > > chyba byla kiedys taka piosenka "i wanna sex, baby > i wanna you and me"...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Kończenie (Alter, Aniesa) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 17:08 > > ale najbardziej lubie "w" i "bez":))) > > to tak jak ja... (czyli zmiana grupy?) ;) > Drodzy moi.. no czyż to wypada, tak przy ludziach ujawniać swoje preferencje seksualne :-] Naściągacie mi tu napaleńców z całego internetu i będe miał kłopot. Ja tu chciałem się tylko niewinnie zakochać - a nie pławić w rozpuście przyimków :-] > > jak nic bedziemy zbanowani przez S.:) > > nieee - nie zrobi nam tego :) Zrobi, zrobi :-] Nic nie jest wieczne prócz śmierci i podatków... Dorobek forumowy też - chcecie zdefraudować Wasz prestiż ?:-] i mnie przy okazji pociągnąć za sobą? NIGDY!! Żadnego "na" ani "w" ... Niech żyje miłość platonieczna. Przynajmniej tu na forum. :-] Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Kończenie (Alter, Aniesa) 02.08.03, 17:10 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > > ale najbardziej lubie "w" i "bez":))) > > > > to tak jak ja... (czyli zmiana grupy?) ;) > > > Drodzy moi.. no czyż to wypada, tak przy ludziach ujawniać swoje preferencje > seksualne :-] nie i to nam sie najbardziej podoba:) Naściągacie mi tu napaleńców z całego internetu i będe miał > kłopot. Ja tu chciałem się tylko niewinnie zakochać - a nie pławić w rozpuście > przyimków :-] Ty to Ty...my chcemy rozpusty:)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Kończenie (Alter, Aniesa) 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 17:26 > nie i to nam sie najbardziej podoba:) :):):)::):) Brak mi słów. :) > Ty to Ty...my chcemy rozpusty:)))))))))) ALE ROBICIE MI TU FORUM PUBLICZNE, nadając słowu 'publiczne' znaczenie, którego nie jestem pewien czy bym chciał :-] Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Kończenie (Alter, Aniesa) 02.08.03, 18:36 aniesa napisała: > > > > ale najbardziej lubie "w" i "bez":))) > > > > > > to tak jak ja... (czyli zmiana grupy?) ;) > > > > > Drodzy moi.. no czyż to wypada, tak przy ludziach ujawniać swoje > > preferencje seksualne :-] > > nie i to nam sie najbardziej podoba:) hmmm.... to jest całkiem przyjemne ;P > > Naściągacie mi tu napaleńców z całego internetu i będe miał > > kłopot. Ja tu chciałem się tylko niewinnie zakochać - a nie pławić w > > rozpuście przyimków :-] > > Ty to Ty...my chcemy rozpusty:)))))))))) Aniesa - cicha woda.... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: Kończenie (Alter, Aniesa) IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 17:11 drogi S.: "miłość platoniczna" - to brzmi cokolwiek dwuznacznie dla kogos, kto czytał Ucztę Platona :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Kończenie (Alter, Aniesa) 3 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 17:29 > drogi S.: "miłość platoniczna" - to brzmi cokolwiek dwuznacznie dla kogos, > kto czytał Ucztę Platona :))) Ja na szczęscie czytałem tylko fragmenty - te bardziej przyzwoite chyba :-] Ale faktycznie powinienem bardziej uważać na słowa.. No dobrze, to w takim razie miłość arytoteliczną :-] Ten na pewno nie był gejem - bo nawet odmówił łoża Aleksandrowi Macedońskiemu ponoć :-p Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Kończenie (Alter, Aniesa) 02.08.03, 18:34 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > > ale najbardziej lubie "w" i "bez":))) > > > > to tak jak ja... (czyli zmiana grupy?) ;) > > Drodzy moi.. no czyż to wypada, tak przy ludziach ujawniać swoje preferencje > seksualne :-] Naściągacie mi tu napaleńców z całego internetu i będe miał > kłopot. Ja tu chciałem się tylko niewinnie zakochać - a nie pławić w > rozpuście przyimków :-] S - o czym Ty mówisz?... My rozmawiamy o tańcu W windzie BEZ światła :P a Ty nam coś insynuujesz :D... czyżby "głodnemu chleb na myśli"? ;P > > > jak nic bedziemy zbanowani przez S.:) > > > > nieee - nie zrobi nam tego :) > > Zrobi, zrobi :-] Nic nie jest wieczne prócz śmierci i podatków... Wpadka - nic nie jest pewne oprócz śmierci i podatków :D > Dorobek forumowy też - chcecie zdefraudować Wasz prestiż ? eee.... to mam jakiś? > :-] i mnie przy okazji pociągnąć za sobą? NIGDY!! kapitan zawsze idzie na dno ze swoim statkiem - nie słyszałeś? :P > Żadnego "na" ani "w" ... A ty znów to samo... :) > Niech żyje miłość platonieczna. > Przynajmniej tu na forum. :-] Co do miłości platonicznej: W starożytnej Grecji Sokrates (469 - 399 pne) był uważany za człowieka, który posiada wielka mądrość i ogromny szacunek dla wiedzy. Pewnego dnia znajomy spotkał wielkiego filozofa i powiedział: - Sokratesie, wiesz czego właśnie dowiedziałem się o Twoim uczniu? - Zaczekaj chwile - odpowiedział Sokrates - zanim powiesz mi o tym, o czym chcesz mi powiedzieć, chciałbym poddać Cię malej próbie. Taki potrójny filtr, przez który przepuścimy Twoja informacje. - Potrójny filtr? - Właśnie - kontynuował filozof - nim powiesz mi o moim uczniu, sprawdźmy te informacje pod trzema katami. Pierwszy filtr to PRAWDA. Czy jesteś całkowicie pewien, ze to o czym chcesz mi powiedzieć jest prawda? - Nie - odpowiedział znajomy - właściwie ja tylko dowiedziałem się o tym od kogoś i... - W porządku - przerwał mu Sokrates - wiec tak naprawdę nie wiesz, czy to jest prawda czy nie. Teraz drugi filtr - filtr DOBRA. Czy chcesz mi powiedziec o tym uczniu cos dobrego? - Nie, wrecz przeciwnie... - W takim razie - odparl uczony - chcesz mi powiedziec cos zlego o nim, ale nie jestes pewien czy jest to prawda. Zostal jeszcze ostatni filtr: filtr POZYTECZNOSCI. Czy to co chcesz mi powiedziec jest dla mnie pozyteczne? - Nie, wlasciwie to nie... - A wiec - skonkludowal Sokrates - jesli to, o czym chcesz mi powiedziec nie jest ani prawdziwe, ani dobre, ani nawet przydatne dla mnie, to po co o tym w ogole mowic? To wyjasnia, dlaczego Sokrates byl wielkim filozofem i cieszyl sie tak duzym szacunkiem oraz to... ...dlaczego nigdy nie odkryl tego, ze żona zdradzała go z Platonem. Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Kończenie (Alter, Aniesa) 02.08.03, 22:14 ego_alter napisał: > Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > Drodzy moi.. no czyż to wypada, tak przy ludziach ujawniać swoje preferenc > je > > seksualne :-] Naściągacie mi tu napaleńców z całego internetu i będe miał > > kłopot. Ja tu chciałem się tylko niewinnie zakochać - a nie pławić w > > rozpuście przyimków :-] > > S - o czym Ty mówisz?... My rozmawiamy o tańcu W windzie BEZ światła :P > a Ty nam coś insynuujesz :D... czyżby "głodnemu chleb na myśli"? ;P 1:0 dla Altera:))) > > Żadnego "na" ani "w" ... > > A ty znów to samo... :) hihihi:)) > Co do miłości platonicznej: > > W starożytnej Grecji Sokrates (469 - 399 pne) był uważany za człowieka, > który posiada wielka mądrość i ogromny szacunek dla wiedzy. > Pewnego dnia znajomy spotkał wielkiego filozofa i powiedział: > - Sokratesie, wiesz czego właśnie dowiedziałem się o Twoim uczniu? > - Zaczekaj chwile - odpowiedział Sokrates - zanim powiesz mi o tym, o > czym chcesz mi powiedzieć, chciałbym poddać Cię malej próbie. > Taki potrójny filtr, przez który przepuścimy Twoja informacje. > - Potrójny filtr? > - Właśnie - kontynuował filozof - nim powiesz mi o moim uczniu, > sprawdźmy te informacje pod trzema katami. Pierwszy filtr to PRAWDA. > Czy jesteś całkowicie pewien, ze to o czym chcesz mi powiedzieć jest > prawda? > - Nie - odpowiedział znajomy - właściwie ja tylko dowiedziałem się o > tym od kogoś i... > - W porządku - przerwał mu Sokrates - wiec tak naprawdę nie wiesz, czy to > jest prawda czy nie. Teraz drugi filtr - filtr DOBRA. Czy > chcesz mi powiedziec o tym uczniu cos dobrego? > - Nie, wrecz przeciwnie... > - W takim razie - odparl uczony - chcesz mi powiedziec cos zlego o nim, > ale nie jestes pewien czy jest to prawda. Zostal jeszcze ostatni filtr: > filtr POZYTECZNOSCI. Czy to co chcesz mi powiedziec jest > dla mnie pozyteczne? > - Nie, wlasciwie to nie... > - A wiec - skonkludowal Sokrates - jesli to, o czym chcesz > mi powiedziec nie jest ani prawdziwe, ani dobre, ani nawet przydatne dla > mnie, to po co o tym w ogole mowic? > To wyjasnia, dlaczego Sokrates byl wielkim filozofem i cieszyl sie tak duzym > szacunkiem oraz to... > > > ...dlaczego nigdy nie odkryl tego, ze żona zdradzała go z Platonem. :)))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Kończenie 02.08.03, 16:28 aniesa napisała: > ego_alter napisał: > > > Gość portalu: c'est moi napisał(a): > > > > > > > > > kazdy facet to wie. wszystkie w koncu koncza tak > samo. > > .pod > > > > > > > nami hehe :))) > > > > > > > > > > > > e tam wszyskie pod wami! niektore koncza "na":))))) > > > > > > > > > > mogą też kończyć obok, albo tak, że właściwie trudno to okr > eślić > > > > > > > (wokół??) > > > > > > > > tylko "za" nie moga:))) > > > > > > w przeciwieństwie do facetów, którzy wszędzie mogą...:)) > > ale najbardziej lubie "w" i "bez":))) mialo byc lubią a nie lubię!!!! :ppppp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Kończenie IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 17:30 > mialo byc lubią a nie lubię!!!! :ppppp Acha... :-] Akurat :):):):)!!! > > Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Kończenie 02.08.03, 18:07 aniesa napisała: > > > > w przeciwieństwie do facetów, którzy wszędzie mogą...:)) > > > > ale najbardziej lubie "w" i "bez":))) > > mialo byc lubią a nie lubię!!!! :ppppp aha... akurat... peeewnie.... ;PPPP Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Alter, Sprawdz...:) 02.08.03, 18:40 ego_alter napisał: > aniesa napisała: > > > > > > w przeciwieństwie do facetów, którzy wszędzie mogą...:)) > > > > > > ale najbardziej lubie "w" i "bez":))) > > > > mialo byc lubią a nie lubię!!!! :ppppp > > aha... akurat... peeewnie.... ;PPPP no co Wy?:))) to byla naprawde literowka! Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Alter, Sprawdz...:) 02.08.03, 18:45 aniesa napisała: > > > > > > w przeciwieństwie do facetów, którzy wszędzie mogą...: > > > > > > > > ale najbardziej lubie "w" i "bez":))) > > > > > > mialo byc lubią a nie lubię!!!! :ppppp > > > > aha... akurat... peeewnie.... ;PPPP > > no co Wy?:))) to byla naprawde literowka! tłumaczysz się po raz czwarty jeśli dobrze pamiętam - coraz bardziej to podejrzane ;P Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Alter, Sprawdz...:) 02.08.03, 18:49 ego_alter napisał: > aniesa napisała: > > > > > > > > w przeciwieństwie do facetów, którzy wszędzie mog > ą...: > > > > > > > > > > ale najbardziej lubie "w" i "bez":))) > > > > > > > > mialo byc lubią a nie lubię!!!! :ppppp > > > > > > aha... akurat... peeewnie.... ;PPPP > > > > no co Wy?:))) to byla naprawde literowka! > > tłumaczysz się po raz czwarty jeśli dobrze pamiętam - coraz bardziej to > podejrzane ;P ilekroc Cie czytam to wybucham smiechem:)))) i nic nie moge na to poradzic:) odpisze jak przyjde ze sklepu, lece po super niegrzeczna kiecke:) pa Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Alter, Sprawdz...:) 02.08.03, 18:59 aniesa napisała: > > > > > > ale najbardziej lubie "w" i "bez":))) > > > > > > > > > > mialo byc lubią a nie lubię!!!! :ppppp > > > > > > > > aha... akurat... peeewnie.... ;PPPP > > > > > > no co Wy?:))) to byla naprawde literowka! > > > > tłumaczysz się po raz czwarty jeśli dobrze pamiętam - coraz bardziej to > > podejrzane ;P > > ilekroc Cie czytam to wybucham smiechem:)))) i nic nie moge na to poradzic:) > odpisze jak przyjde ze sklepu, lece po super niegrzeczna kiecke:) > pa ostatnio piszę tak, aby było trochę weselej :) ... mam nadzieję, że przy poważniejszych tematach tego nie robisz? :D opisz ją - a lepiej przyślij zdjęcie... a najlepiej swoje w niej (lub bez niej ;) ) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Alter, Sprawdz...:) 02.08.03, 20:07 ego_alter napisał: > > ilekroc Cie czytam to wybucham smiechem:)))) i nic nie moge na to poradzic > :) > > odpisze jak przyjde ze sklepu, lece po super niegrzeczna kiecke:) > > pa > > ostatnio piszę tak, aby było trochę weselej :) ... mam nadzieję, że przy > poważniejszych tematach tego nie robisz? :D jasne,ze nie. przy powazniejszych sie klocimy:) > opisz ją - a lepiej przyślij zdjęcie... a najlepiej swoje w niej (lub bez > niej ;) ) jednak nie bylam, bo mialam troche do zrobienia i nie zdazylabym-jutro ide. mam namiary na czarna, dopasowana, z golymi plecami prawie do pupy, na szyji zawiazywana na tasiemke:) zobaczymy jak wyglada, bo jeszcze jej nie widzialam poodpisuje pozniej bo za 10min ide na komedie romantyczna na progr 1:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: Alter, Sprawdz...:) IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 20:45 Aniesa napisała: >poodpisuje pozniej bo za 10min ide na komedie romantyczna na progr 1:))) a co dają? ja od dwoch tygodni nie widziałam nawet telewizora a co dopiero programu nr1...:)) chyba ze to nazwa kina?:)tez nie znam... Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Alter, Sprawdz...:) 02.08.03, 21:58 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > a co dają? ja od dwoch tygodni nie widziałam nawet telewizora a co dopiero > programu nr1...:)) chyba ze to nazwa kina?:)tez nie znam... Gra w serca" (co za idiotyczne tlumaczenie!) z Palthrow i Affleckiem. moze byc, ale myslalam, ze lepsze. chociaz on jest bardzo apetyczny:) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Alter, Sprawdz...:) 02.08.03, 21:14 aniesa napisała: > > > ilekroc Cie czytam to wybucham smiechem:)))) i nic nie moge na to por > adzic > > :) > > > odpisze jak przyjde ze sklepu, lece po super niegrzeczna kiecke:) > > > pa > > > > ostatnio piszę tak, aby było trochę weselej :) ... mam nadzieję, że przy > > poważniejszych tematach tego nie robisz? :D > > jasne,ze nie. przy powazniejszych sie klocimy:) ale i tak dochodzimy do jakichś punktów wspólnych :)) > > opisz ją - a lepiej przyślij zdjęcie... a najlepiej swoje w niej (lub bez > > niej ;) ) > > jednak nie bylam, bo mialam troche do zrobienia i nie zdazylabym-jutro ide. > mam namiary na czarna, dopasowana, z golymi plecami prawie do pupy, na szyji > zawiazywana na tasiemke:) zobaczymy jak wyglada, bo jeszcze jej nie widzialam o kurcze - to poproszę 2 zdjęcia (w niezdjętej i zdjętej ;) ) :P > > poodpisuje pozniej bo za 10min ide na komedie romantyczna na progr 1:))) czekamy... ja już prawie zapomniałem co to telewizor :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Kończenie - (Aniesuś) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 17:02 > ale najbardziej lubie "w" i "bez":))) Aniesuś..Aniesuś. Czy Ty, Słonko drogie przypadkiem nie przeginasz ?;-] Przeginasz, przeginasz :-] > > nie zawsze:) niektorzy nie daja rady np tanczyc 3 razy pod rzad walca;)))) Z rzędu.. Z rzedu - pod rząd to rusycyzm. Walca powiadasz... Trzeba mieć motywację by 3 razy z rzędu zawalcować :-] Trzeba mieć kondycję :-] > jak nic bedziemy zbanowani przez S.:) Oj tak, tak - zdecydowanie!!! :-] Karcę Was. Trzeba znać geanice :-] !! Nie wchodzi się nago do na forum, chyba ,że ma się szczególny interes :-] Ach ta dzisiejsza młodzierz :-] > > Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Kończenie - (Aniesuś) 02.08.03, 17:07 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > ale najbardziej lubie "w" i "bez":))) > > > Aniesuś..Aniesuś. Czy Ty, Słonko drogie przypadkiem nie przeginasz ?;-] Sprawdziu, Misiu, przeczytaj moj 2 watek pot tytulem "konczenie"- pisze tam, ze to byla literowka, mialo byc "lubią", a nie "lubię":)) jak zwykle to mi sie dostaje:) > Przeginasz, przeginasz :-] i'm a bad girl!!!!:) > > nie zawsze:) niektorzy nie daja rady np tanczyc 3 razy pod rzad walca;)))) > > Z rzędu.. Z rzedu - pod rząd to rusycyzm. ales sie przyczepil:))) Walca powiadasz... Trzeba mieć > motywację by 3 razy z rzędu zawalcować :-] > Trzeba mieć kondycję :-] na silownie chlopcy!!!! > > jak nic bedziemy zbanowani przez S.:) > > Oj tak, tak - zdecydowanie!!! :-] Karcę Was. Trzeba znać geanice :-] !! Nie > wchodzi się nago do na forum, chyba ,że ma się szczególny interes :-] ale mozna pisac nago, tak Papo Smerfie? hihihi;))) > Ach ta dzisiejsza młodzierz :-] młodzież:) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Kończenie - (Aniesuś) 02.08.03, 18:27 aniesa napisała: > > > ale najbardziej lubie "w" i "bez":))) > > > > Aniesuś..Aniesuś. Czy Ty, Słonko drogie przypadkiem nie przeginasz ?;-] > > Sprawdziu, Misiu, przeczytaj moj 2 watek pot tytulem "konczenie"- pisze tam, > ze to byla literowka, mialo byc "lubią", a nie "lubię":)) > jak zwykle to mi sie dostaje:) niech tłumaczą się winni (a to już chyba trzeci post z tłumaczeniem ;P ) > > Przeginasz, przeginasz :-] > > i'm a bad girl!!!!:) "Bad girl, bad girl what you gonna do? What you gonna go when i come for you..." na jaką melodię to chyba wiesz? ;P > > Walca powiadasz... Trzeba mieć > > motywację by 3 razy z rzędu zawalcować :-] > > Trzeba mieć kondycję :-] > > na silownie chlopcy!!!! Na parkiet!!! Na siłowni się nie tańczy ;P > ale mozna pisac nago, tak Papo Smerfie? hihihi;))) kamery nie masz? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Kończenie - (Aniesuś) 02.08.03, 22:11 ego_alter napisał: > > > Przeginasz, przeginasz :-] > > > > i'm a bad girl!!!!:) > > "Bad girl, bad girl what you gonna do? What you gonna go when i come for you... > " :))))))))))) > > ale mozna pisac nago, tak Papo Smerfie? hihihi;))) > > kamery nie masz? ;P nie. a Ty wyobraznie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Kończenie - (Aniesuś) 02.08.03, 22:35 aniesa napisała: > > > ale mozna pisac nago, tak Papo Smerfie? hihihi;))) > > > > kamery nie masz? ;P > > nie. a Ty wyobraznie? :) mam - ale muszę mieć model (niebieskiego słonia potrafię sobie wyobrazić, bo rozróżniam niebieski i słonia też widziałem, Ciebie zaś nawet na fotce ;) ) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Kończenie - (Aniesuś) 02.08.03, 22:39 ego_alter napisał: > aniesa napisała: > > > > > ale mozna pisac nago, tak Papo Smerfie? hihihi;))) > > > > > > kamery nie masz? ;P > > > > nie. a Ty wyobraznie? :) > > mam - ale muszę mieć model (niebieskiego słonia potrafię sobie wyobrazić, bo > rozróżniam niebieski i słonia też widziałem, Ciebie zaś nawet na fotce ;) ) coo?????? natychmiast na priva alter!! Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Kończenie - (Aniesuś) 02.08.03, 18:22 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > ale najbardziej lubie "w" i "bez":))) > > Aniesuś..Aniesuś. Czy Ty, Słonko drogie przypadkiem nie przeginasz ?;-] > Przeginasz, przeginasz :-] :DDD > > nie zawsze:) niektorzy nie daja rady np tanczyc 3 razy pod rzad walca;)))) > > Z rzędu.. Z rzedu - pod rząd to rusycyzm. Walca powiadasz... Trzeba mieć > motywację by 3 razy z rzędu zawalcować :-] zawalczyć ;) > > jak nic bedziemy zbanowani przez S.:) > > Oj tak, tak - zdecydowanie!!! :-] Karcę Was. Trzeba znać geanice :-] !! Nie > wchodzi się nago do na forum, chyba ,że ma się szczególny interes :-] interes, powiadasz? hmm.... i znów kolega Zygmunt pokiwałby głową ;) > Ach ta dzisiejsza młodzierz :-] za moich czasów, to ... ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Kończenie 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 16:54 > Na dodatek zawsze... często nawet bez względu na stopień przytomności ;) > > > o mamo, ale zabrnęło.. > > racja... ale jakie ożywienie od razu :) Wychodzi szydło z worka! - zaraz Was tu wszystkich ocenzuruję :-] !!! P.S. Wszak jesteśmy wszyscy w kwiecie wieku, czyli w okresie gotowym :-]!! Wątek seksualny nie był tu intensywnie eksplorowany. To było nieuchronne widać :-] Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Kończenie 2 02.08.03, 18:16 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > Na dodatek zawsze... często nawet bez względu na stopień przytomności ;) > > > > > o mamo, ale zabrnęło.. > > > > racja... ale jakie ożywienie od razu :) > > Wychodzi szydło z worka! Zygmut miałby chyba coś do powiedzenia na ten temat ;) > - zaraz Was tu wszystkich ocenzuruję :-] !!! cenzura w sieci?... nieee... > > P.S. Wszak jesteśmy wszyscy w kwiecie wieku, czyli w okresie gotowym :-]!! Zaczniesz tokować? ;P > Wątek seksualny nie był tu intensywnie eksplorowany. To było > nieuchronne widać :-] Ciekawą sprawą jest, że niezależnie od początkowego tematu rozmowy nieuchronnie zmierza ona do "obyczajów godowych" ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi taaaa, odżyło IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 17:16 ego_alter napisał: > Gość portalu: c'est moi napisał(a): > > > > > > > kazdy facet to wie. wszystkie w koncu koncza tak samo. > .pod > > > > > > nami hehe :))) > > > > > > > > > > e tam wszyskie pod wami! niektore koncza "na":))))) > > > > > > > > mogą też kończyć obok, albo tak, że właściwie trudno to określić > > > > > (wokół??) > > > > > > tylko "za" nie moga:))) > > > > w przeciwieństwie do facetów, którzy wszędzie mogą...:)) > > Na dodatek zawsze... często nawet bez względu na stopień przytomności ;) > > > o mamo, ale zabrnęło.. > > racja... ale jakie ożywienie od razu :) zdecydowanie odżyło, to co zamarło :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: taaaa, odżyło IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 17:32 > zdecydowanie odżyło, to co zamarło :) "(...)Dniami rozstania, nocami powroty ja właśnie za to kocham koty" - to z piosenki jednej :-] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Robek : -| 5 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 16:51 w przeciwieństwie do facetów, którzy wszędzie mogą...:)) o mamo, ale zabrnęło.. możliwość wyboru - to wszakże definicja wolności !! Od dziś czuję się wyzwolonym seksualnie facetem ze świadomością , że mogę wszędzie :-] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Robek : -| 42 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 16:48 > tylko "za" nie moga:))) Albo "w" bo tak nie pozwala anatomia.. :-] Na prawdę niepotrzebny mi teraz Starowicz - od Was się wszystkiego dowiem :-] Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Robek : -| 42 02.08.03, 18:12 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > Na prawdę niepotrzebny mi teraz Starowicz - od Was się wszystkiego dowiem :] Widzisz? Słuchaj się koleżanek i kolegów a daleko zajdziesz ;) A takie tu spokojne forum było :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: Robek : -| 42 IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 18:50 ego_alter napisał: > Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > > Na prawdę niepotrzebny mi teraz Starowicz - od Was się wszystkiego dowiem > :] > > Widzisz? Słuchaj się koleżanek i kolegów a daleko zajdziesz ;) > > A takie tu spokojne forum było :P i popatrz co taki ROB może naROBIĆ w takim towarzystwie :)jedni się czegoś nauczyli, inni się czegoś o pierwszych dowiedzieli a jeszcze inni nieźle się pośmiali :DD Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Robek : -| 42 02.08.03, 19:00 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > ego_alter napisał: > > > Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > > > > Na prawdę niepotrzebny mi teraz Starowicz - od Was się wszystkiego d > owiem > > :] > > > > Widzisz? Słuchaj się koleżanek i kolegów a daleko zajdziesz ;) > > > > A takie tu spokojne forum było :P > > > i popatrz co taki ROB może naROBIĆ w takim towarzystwie :)jedni się czegoś > nauczyli, inni się czegoś o pierwszych dowiedzieli a jeszcze inni nieźle się > pośmiali :DD grunt, że ROBota w miejscu nie stoi ;)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Robek : -| 32 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 16:45 > > mogą też kończyć obok, albo tak, że właściwie trudno to określić (wokół??) > > > pozdrawiam:) > > ja również :)) Wokół :-] ??? Dalibóg , wyobraźni nie staje.. Musiałaby mieć odpowiednie zdolności rozpraszające!! :-] Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Robek : -| 32 02.08.03, 18:10 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > > > mogą też kończyć obok, albo tak, że właściwie trudno to określić (wokół??) > > > > > pozdrawiam:) > > > > ja również :)) > > Wokół :-] ??? Dalibóg , wyobraźni nie staje.. Use your mind... :D > Musiałaby mieć odpowiednie zdolności rozpraszające!! :-] nie doceniasz kobiet... potrafią rozpraszać ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Robek - techniki miłosne IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 16:42 > > e tam wszyskie pod wami! niektore koncza "na":))))) > pozdrawiam:) Można tak i tak zapewne. Przyimków mamy całą masę - wystarczy nieco kreatywności i do ROB -oty !!!:-] Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Robek : -| 2 02.08.03, 15:05 Gość portalu: rob napisał(a): > > "Każda kobieta ma coś z dziwki"... Każda? Doprawdy nic Cię nie razi w tym > > zdaniu? Zupełnie nic? > > kazdy facet to wie. wszystkie w koncu koncza tak samo..pod nami hehe :))) oj, coś ta wyobraźnia chyba dość ograniczona ;P ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Robek : -| 21 Polemika z ROBkiem IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 16:28 > > nie ma. tylko ze brunetka. angelina jolie? Zachciało Ci się Lary Croft Robku :-] hm?? Jak na mój gust ma za duże usta :-] Jednak dla kogoś może to byc nawet wartością :-][-: > kazdy facet to wie. Cholera, chyba nie byłem facetem do tej pory :-] !! Bo ja tego nie wiedziałem :-] Ale teraz już wiem bo mi powiedziałeś. :-] Teraz już czuję się facetem :-:):):)!!! Jajka mam... Odpowiednią wiedzę o kobietach!! :-] Dzięki. > wszystkie w koncu koncza tak samo..pod nami hehe :))) hehe :-] hehe hehehehe heh heehe :-] Jesteś widzę ewolucjonistą jak mój promotor :-] Inne określenie to szowinizm :-] i seksizm :-] Też jestem ewolucjonistą ale mniejszym niż Ty... Tak to się teraz nazywa... Czy nie uważasz, że takie poglądy stosowane w życiu ujmują na atrakcyjności w oczach kobiet? :-] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: Robek : -| 21 Polemika z ROBkiem IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 16:34 S. napisał: >Też jestem ewolucjonistą ale mniejszym niż Ty... Tak to się teraz nazywa... Czy nie uważasz, że takie poglądy stosowane w życiu ujmują na atrakcyjności w oczach kobiet? :-] yhmmm...mlask Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Robek : -| 21 Polemika z ROBkiem 02.08.03, 16:55 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > kazdy facet to wie. > > Cholera, chyba nie byłem facetem do tej pory :-] !! Bo ja tego nie > wiedziałem :-] Ale teraz już wiem bo mi powiedziałeś. :-] Teraz już czuję się > facetem :-:):):)!!! Jajka mam... nigdy Cie nie podejrzewalam o ich brak:)))) Odpowiednią wiedzę o kobietach!! :-] Dzięki. znow sie zaczynam smiac:)))) > > wszystkie w koncu koncza tak samo..pod nami hehe :))) > > hehe :-] hehe hehehehe heh heehe :-] Jesteś widzę ewolucjonistą jak mój > promotor :-] aaaaaaaaa:))))))))))))))))))) jest bosko hehehehehhehe:)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Robek : -| 2 02.08.03, 12:34 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > no ale ty chyba tez je masz co? o kurde... > > :-| Mam. Sprawdz...bo sie zawstydze hihihi:))) > > hehe wiedzialem:) ciekawe jak aneczka wyglada.. aneczka to o mnie? wygladam identycznie jak moje odbicie w lustrze:) > > kazda sie lubi wyklocac a potem i tak prosi o jeszcze. ach tak, tak! pisz jeszcze, jeszcze, jeszcze!:))))) > Grubo ciosane. ale z jajami:)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 01.08.03, 16:12 Gość portalu: rob napisał(a): > :-] A Czy Ty wiesz ile rzeczy można robić w ZOO ;-] ...zwłaszcza będąc > grzesz.. przepraszam grzecznym studencikiem ;-] > > wiem dlatego pisze o klatce. mam chyba wyobraznie i jaja co? ufff...ale mi ulzylo:))) > wlasnie pisze. wazne ze kobieta. chyba czym oddychac i siedziec ma nie? jasne ze ma! tlenu na ziemi poki co pod dostatkiem, a pupe sadzam na b.wygodnym fotelu:) > W sumie to pomysł nie jest zły tyle, że obawiam się, że ten pomysł mógłby się > jej nie spodobać - choć kto ją tam wie :-] > > kazda ma cos z dziwki kazdego dnia czlowiek sie czegos dowiaduje o sobie:) podla, zlosliwa, irytujaca, obrazalska dziwka...hmmm...zaczyna mi sie to podobac;)))) > Ale najpierw trzeba by wyciągnąć z > > klatki jej lokatora, a z tym mógłby być mały kłopot :( > > jakiego lokatora stary? pisze o klatce w zoo a nie schodowej o matko!!! on jest fantastyczny!:) > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi re:on jest fantastyczny! IP: *.ale-czat.com.pl 01.08.03, 16:40 jak dziki zwierz! taki nieokrzeasany i owłosiony...hmmm...marzenie każdej dziwki, no nie? dziwki z podwójnym dnem dodajmy...znawca sie znalazł... domorosły lew parkietów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: re:on jest fantastyczny! IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 00:40 > jak dziki zwierz! taki nieokrzeasany i owłosiony...hmmm...marzenie każdej > dziwki, no nie? dziwki z podwójnym dnem dodajmy...znawca sie znalazł... > domorosły lew parkietów dobrze. :-] Przyda się i taka cecha w ewentualnym X Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: re:on jest fantastyczny! IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 00:50 S. napisał: dobrze. :-] Przyda się i taka cecha w ewentualnym X ??? Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: re:on jest fantastyczny! 02.08.03, 14:46 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > jak dziki zwierz! taki nieokrzeasany i owłosiony... > domorosły lew parkietów no i mamy ZOO :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: re:on jest fantastyczny! IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 15:25 ego_alter napisał: > Gość portalu: c'est moi napisał(a): > > > jak dziki zwierz! taki nieokrzeasany i owłosiony... > > domorosły lew parkietów > > no i mamy ZOO :) > swoje własne, przydomowe :) p.s.jest tu jakaś papuga? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Rob-ku wszystko jest możliwe IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 00:36 > > > > kazda ma cos z dziwki > > kazdego dnia czlowiek sie czegos dowiaduje o sobie:) podla, zlosliwa, > irytujaca, obrazalska dziwka...hmmm...zaczyna mi sie to podobac;)))) Hm... No proszę jaka różna może być interpretacja jednago zdania - to Sprawdź się poczuł niemal urażony takim sądam...a patrzcie na reakcję Aniesy :-] Coprawdy świat jest dziwny :):) :! > > > > jakiego lokatora stary? pisze o klatce w zoo a nie schodowej > > o matko!!! on jest fantastyczny!:) i ma jaja!!! :-] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rob Re: Rob-ku wszystko jest możliwe IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.08.03, 00:57 kazda ma cos z dziwki kazdego dnia czlowiek sie czegos dowiaduje o sobie:) podla, zlosliwa, irytujaca, obrazalska dziwka...hmmm...zaczyna mi sie to podobac;)))) Hm... No proszę jaka różna może być interpretacja jednago zdania - to Sprawdź się poczuł niemal urażony takim sądam...a patrzcie na reakcję Aniesy :-] Coprawdy świat jest dziwny :):) :! sam widzisz stary. nie daje ci to do myslenia? czemu sie tak ucieszyla? o matko!!! on jest fantastyczny!:) i ma jaja!!! :-] o co biega? to chyba dobrze nie?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Robek cd. - IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 17:37 > sam widzisz stary. nie daje ci to do myslenia? czemu sie tak ucieszyla? Hm.. Dziewczyna ma poczucie humoru.. Jednak nadal nie widzę w niej cech, które byłeś uprzejmy zaanonsować tzn czegoś z dziwki.. Co jest charakterystyczne dla dziwki Twoim zdaniem? > o co biega? to chyba dobrze nie?? ' DObrze, dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 12:36 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > > jakiego lokatora stary? pisze o klatce w zoo a nie schodowej > > > > o matko!!! on jest fantastyczny!:) > > i ma jaja!!! :-] :))))))) Sprawdz chcesz by sie zadlawila ciastem ze smiechu???:))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Rob-ku wszystko jest możliwe IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 17:39 > :))))))) Sprawdz chcesz by sie zadlawila ciastem ze smiechu???:))))))))))) :-:-] Ja przyszedłem tu rozmyślnie spożywszy pierwej posiłek... Teraz mogę bezpiecznie zrywać boki..Tylko błagam - nie przeholuj :):) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 14:44 aniesa napisała: > > :-] A Czy Ty wiesz ile rzeczy można robić w ZOO ;-] ...zwłaszcza będąc > > grzesz.. przepraszam grzecznym studencikiem ;-] > > > > wiem dlatego pisze o klatce. mam chyba wyobraznie i jaja co? > > ufff...ale mi ulzylo:))) nie wiem czy powinno - on ma jakieś wątpliwości co do tego (vide "chyba") ;P albo wyobraża sobie, że ma (vide "wyobraźnia i jaja") ;PP > > wlasnie pisze. wazne ze kobieta. chyba czym oddychac i siedziec ma nie? > > jasne ze ma! tlenu na ziemi poki co pod dostatkiem, a pupe sadzam na > b.wygodnym fotelu:) dziś Ty poprawiasz mój humor :))) > > > W sumie to pomysł nie jest zły tyle, że obawiam się, że ten pomysł mógłby > > > się jej nie spodobać - choć kto ją tam wie :-] > > > > kazda ma cos z dziwki > > kazdego dnia czlowiek sie czegos dowiaduje o sobie:) podla, zlosliwa, > irytujaca, obrazalska dziwka...hmmm...zaczyna mi sie to podobac;)))) > > > Ale najpierw trzeba by wyciągnąć z > > > klatki jej lokatora, a z tym mógłby być mały kłopot :( > > > > jakiego lokatora stary? pisze o klatce w zoo a nie schodowej > > o matko!!! on jest fantastyczny!:) spokojnie Aniesa - najpierw upewnij się czy rzeczywiście ma te jaja ;P Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 14:53 ego_alter napisał: > > > wlasnie pisze. wazne ze kobieta. chyba czym oddychac i siedziec ma ni > e? > > > > jasne ze ma! tlenu na ziemi poki co pod dostatkiem, a pupe sadzam na > > b.wygodnym fotelu:) > > dziś Ty poprawiasz mój humor :))) podziekuj robowi, to jego zasluga:) > spokojnie Aniesa - najpierw upewnij się czy rzeczywiście ma te jaja ;P wole wierzyc na slowo:) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 15:04 aniesa napisała: > > dziś Ty poprawiasz mój humor :))) > > podziekuj robowi, to jego zasluga:) tak... choć już ze 2 razy wstrzymałem się z komentarzem... mógłby być zbyt jadowity ;) > > spokojnie Aniesa - najpierw upewnij się czy rzeczywiście ma te jaja ;P > > wole wierzyc na slowo:) kupujesz kota (hmmm.... a może coś innego) w worku? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 15:08 ego_alter napisał: > > > dziś Ty poprawiasz mój humor :))) > > > > podziekuj robowi, to jego zasluga:) > > tak... choć już ze 2 razy wstrzymałem się z komentarzem... mógłby być zbyt > jadowity ;) nikt nie chce mnie bronic:( rycerze wymarli wraz z pojawieniem sie ROBusi:))) > > > > spokojnie Aniesa - najpierw upewnij się czy rzeczywiście ma te jaja ; > P > > > > wole wierzyc na slowo:) > > kupujesz kota (hmmm.... a może coś innego) w worku? ;P nie. nie mam najmniejszej ochoty ani na sprawdzanie ani na kupno:) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 15:16 aniesa napisała: > > > > dziś Ty poprawiasz mój humor :))) > > > > > > podziekuj robowi, to jego zasluga:) > > > > tak... choć już ze 2 razy wstrzymałem się z komentarzem... mógłby być zbyt > > jadowity ;) > > nikt nie chce mnie bronic:( rycerze wymarli wraz z pojawieniem sie ROBusi:))) ojej :( .... smok ich zeżarł... ale Ty chyba sama nie masz nic przeciw forumowemu "facetowi chyba z jajami i wyobraźnią"? ;PPP > > > > spokojnie Aniesa - najpierw upewnij się czy rzeczywiście ma te > > > > jaja ;P > > > > > > wole wierzyc na slowo:) > > > > kupujesz kota (hmmm.... a może coś innego) w worku? ;P > > nie. nie mam najmniejszej ochoty ani na sprawdzanie ani na kupno:) :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: Rob-ku wszystko jest możliwe IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 15:27 ego_alter napisał: > aniesa napisała: > > > > dziś Ty poprawiasz mój humor :))) > > > > podziekuj robowi, to jego zasluga:) > > tak... choć już ze 2 razy wstrzymałem się z komentarzem... mógłby być zbyt > jadowity ;) > > > > spokojnie Aniesa - najpierw upewnij się czy rzeczywiście ma te jaja ; > P > > > > wole wierzyc na slowo:) > > kupujesz kota (hmmm.... a może coś innego) w worku? ;P no i wyszło..szydło..z worka :) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 15:31 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > > kupujesz kota (hmmm.... a może coś innego) w worku? ;P > > no i wyszło..szydło..z worka :) teraz to się "szydło" nazywa? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 14:34 Gość portalu: rob napisał(a): > jakiego lokatora stary? pisze o klatce w zoo a nie schodowej hmmm.... schodowa też może być ciekawa... i z dreszczykiem emocji ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 15:01 ego_alter napisał: > > jakiego lokatora stary? pisze o klatce w zoo a nie schodowej > > hmmm.... schodowa też może być ciekawa... i z dreszczykiem emocji ;) ale na klatce schodowej moze byc niewygodnie....tanczyc oczywiscie;))) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 15:11 aniesa napisała: > ego_alter napisał: > > > > > jakiego lokatora stary? pisze o klatce w zoo a nie schodowej > > > > hmmm.... schodowa też może być ciekawa... i z dreszczykiem emocji ;) > > ale na klatce schodowej moze byc niewygodnie....tanczyc oczywiscie;))) to tylko zależy od klatki :))) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 15:15 ego_alter napisał: > > > > jakiego lokatora stary? pisze o klatce w zoo a nie schodowej > > > > > > hmmm.... schodowa też może być ciekawa... i z dreszczykiem emocji ;) > > > > ale na klatce schodowej moze byc niewygodnie....tanczyc oczywiscie;))) > > to tylko zależy od klatki :))) w sumie to juz meski problem jak stanac by...lepiej widziec tancerke hihih:)))) (ale dostaniemy po glowie od taty Sprawdzia:):) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 15:22 aniesa napisała: > > > ale na klatce schodowej moze byc niewygodnie....tanczyc oczywiscie;)) > ) > > > > to tylko zależy od klatki :))) > > w sumie to juz meski problem jak stanac by...lepiej widziec tancerke > hihih:)))) w sumie to może być nawet po ciemku ;)... a co do stawania - można zawsze się wspomóc ;) ... np. stanąć stopień wyżej ;P > (ale dostaniemy po glowie od taty Sprawdzia:):) kota nie ma to myszy harcują ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 15:31 ego_alter napisał: > > > > ale na klatce schodowej moze byc niewygodnie....tanczyc oczywiscie;)) > > > > > > to tylko zależy od klatki :))) > > > > w sumie to juz meski problem jak stanac by...lepiej widziec tancerke > > hihih:)))) > > w sumie to może być nawet po ciemku ;) chyba ze swiatlo zapali sasiad schodzacy do piwnicy po ogoreczki:))) ... a co do stawania - można zawsze się > wspomóc ;) ... np. stanąć stopień wyżej ;P grunt to sek....sekcja taneczna z wyobraznia:) a stanac stopien wyzej to chyba powinien ktos nizszy...stazem tanecznym rzecz jasna:)) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 15:33 aniesa napisała: > > > > > ale na klatce schodowej moze byc niewygodnie....tanczyc > > > > > oczywiscie;)) > > > > > > > > to tylko zależy od klatki :))) > > > > > > w sumie to juz meski problem jak stanac by...lepiej widziec tancerke > > > hihih:)))) > > > > w sumie to może być nawet po ciemku ;) > > chyba ze swiatlo zapali sasiad schodzacy do piwnicy po ogoreczki:))) hmm... no to w windzie - stopujemy między piętrami i... tańczymy :P > > ... a co do stawania - można zawsze się > > wspomóc ;) ... np. stanąć stopień wyżej ;P > > grunt to sek....sekcja taneczna z wyobraznia:) tańczyć każdy może... jeden lepiej, drugi gorzej ;) > a stanac stopien wyzej to chyba powinien ktos nizszy...stazem tanecznym rzecz > jasna:)) hmmm.... grunt to stanąć na wysokości zadania ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c Przestańcie już!!! IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 15:39 bo prawie leżę na podłodze ze śmiechu! zaraz wszyscy klienci mi pouciekają taki gorąc a dodatkowo mokra od śmiechu i płaczu ze śmiechu :DDDDDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Przestańcie już!!! 02.08.03, 15:48 Gość portalu: c napisał(a): > bo prawie leżę na podłodze ze śmiechu! zaraz wszyscy klienci mi pouciekają > taki gorąc a dodatkowo mokra od śmiechu i płaczu ze śmiechu :DDDDDDDDDDDDDDD za chwilkę przestaniemy - ja pójdę na obiad... a potem będę musiał odłączyć komputer celem dokonania niezbędnych przeróbek :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Przestańcie już!!!-Przestaną IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 17:46 Wyszaleją się to im przejdzie :-] Człowiek nie może spokojnie popolować :-] !! > bo prawie leżę na podłodze ze śmiechu! zaraz wszyscy klienci mi pouciekają > taki gorąc a dodatkowo mokra od śmiechu i płaczu ze śmiechu :DDDDDDDDDDDDDDD :-]No proszę jak pozytywnie :-] Może zamiast ich karcić powinienem byc z nich dumny, hmm.. Nie ma to jak mnogość interpretacyjna. Nie płacz już, bo klientów spłoszysz dziwnym zachowaniem :-] Pozdrawiam ..i zapraszam do zabawy. :-] Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 15:59 ego_alter napisał: > > > > > > ale na klatce schodowej moze byc niewygodnie....tanczy > c > > > > > > oczywiscie;)) > > > > > > > > > > to tylko zależy od klatki :))) widze, ze mam do czynienia z ekspertem:) > > > w sumie to może być nawet po ciemku ;) > > > > chyba ze swiatlo zapali sasiad schodzacy do piwnicy po ogoreczki:))) > > hmm... no to w windzie - stopujemy między piętrami i... tańczymy :P winda....ciasno....i like it!:) > > a stanac stopien wyzej to chyba powinien ktos nizszy...stazem tanecznym rz > ecz > > jasna:)) > > hmmm.... grunt to stanąć na wysokości zadania ;) :)))) jak nic pojdziemy do kata:) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 16:03 aniesa napisała: > > > > > > to tylko zależy od klatki :))) > > widze, ze mam do czynienia z ekspertem:) ekspertem od tańca na klatce? pewnie :)) a ja widzę, że i z Ciebie dobra ekspertka :) > > > > > w sumie to może być nawet po ciemku ;) > > > > > > chyba ze swiatlo zapali sasiad schodzacy do piwnicy po ogoreczki:))) > > > > hmm... no to w windzie - stopujemy między piętrami i... tańczymy :P > > winda....ciasno.... a jak się wykręci żarówkę to i ciemno :))) > i like it!:) :))) - nie mów, że już tak tańczyłaś? ;P > > > a stanac stopien wyzej to chyba powinien ktos nizszy...stazem taneczn > ym rz > > ecz > > > jasna:)) > > > > hmmm.... grunt to stanąć na wysokości zadania ;) > > :)))) jak nic pojdziemy do kata:) :))) hej użyjmy żywota - wszak żyjem tylko raz :))) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 17:03 ego_alter napisał: > > widze, ze mam do czynienia z ekspertem:) > > ekspertem od tańca na klatce? pewnie :)) a ja widzę, że i z Ciebie dobra > ekspertka :) podobno...:) > > > hmm... no to w windzie - stopujemy między piętrami i... tańczymy :P > > > > winda....ciasno.... > > a jak się wykręci żarówkę to i ciemno :))) > > > i like it!:) > > :))) - nie mów, że już tak tańczyłaś? ;P tak jeszcze nie, ale wszystko przede mne:) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 18:23 aniesa napisała: > ego_alter napisał: > > > > > widze, ze mam do czynienia z ekspertem:) > > > > ekspertem od tańca na klatce? pewnie :)) a ja widzę, że i z Ciebie dobra > > ekspertka :) > > podobno...:) i to doświadczoną? ;P > > > > > hmm... no to w windzie - stopujemy między piętrami i... tańczymy > :P > > > > > > winda....ciasno.... > > > > a jak się wykręci żarówkę to i ciemno :))) > > > > > i like it!:) > > > > :))) - nie mów, że już tak tańczyłaś? ;P > > tak jeszcze nie, ale wszystko przede mne:) czy można prosić do windy... ehmm... do tańca? ;D Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 22:03 ego_alter napisał: > > > > widze, ze mam do czynienia z ekspertem:) > > > > > > ekspertem od tańca na klatce? pewnie :)) a ja widzę, że i z Ciebie dobra ekspertka :) > > > > podobno...:) > > i to doświadczoną? ;P zalezy co rozumiemy poprzez doswiadczenie:) > > > > > hmm... no to w windzie - stopujemy między piętrami i... tań > czymy > > :P > > > > > > > > winda....ciasno.... > > > > > > a jak się wykręci żarówkę to i ciemno :))) > > > > > > > i like it!:) > > > > > > :))) - nie mów, że już tak tańczyłaś? ;P > > > > tak jeszcze nie, ale wszystko przede mne:) > > czy można prosić do windy... ehmm... do tańca? ;D proscie a bedzie wam dane:) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 22:33 aniesa napisała: > > > > > widze, ze mam do czynienia z ekspertem:) > > > > > > > > ekspertem od tańca na klatce? pewnie :)) a ja widzę, że i z Cieb > ie dobra > ekspertka :) > > > > > > podobno...:) > > > > i to doświadczoną? ;P > > zalezy co rozumiemy poprzez doswiadczenie:) to, że nie jest się zupełnym laikiem w danej dziedzinie ;P > > > > > > hmm... no to w windzie - stopujemy między piętrami i.. > . tań > > czymy > > > :P > > > > > > > > > > winda....ciasno.... > > > > > > > > a jak się wykręci żarówkę to i ciemno :))) > > > > > > > > > i like it!:) > > > > > > > > :))) - nie mów, że już tak tańczyłaś? ;P > > > > > > tak jeszcze nie, ale wszystko przede mne:) > > > > czy można prosić do windy... ehmm... do tańca? ;D > > proscie a bedzie wam dane:) oj... :DDD > > Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 22:53 ego_alter napisał: > > zalezy co rozumiemy poprzez doswiadczenie:) > > to, że nie jest się zupełnym laikiem w danej dziedzinie ;P no coz...:) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 22:57 aniesa napisała: > > > zalezy co rozumiemy poprzez doswiadczenie:) > > > > to, że nie jest się zupełnym laikiem w danej dziedzinie ;P > > no coz...:) :))) chyba nie jesteś? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 23:12 ego_alter napisał: > aniesa napisała: > > > > > zalezy co rozumiemy poprzez doswiadczenie:) > > > > > > to, że nie jest się zupełnym laikiem w danej dziedzinie ;P > > > > no coz...:) > > :))) chyba nie jesteś? ;) Jestem kobietą Wodą, ogniem, burzą, perłą na dnie Wolna jak rzeka Nigdy, nigdy nie poddam się! Jestem kobietą Jestem dobrym, jestem złem Jestem wodą, jestem ogniem Jawą i snem :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 23:17 aniesa napisała: > ego_alter napisał: > > > aniesa napisała: > > > > > > > zalezy co rozumiemy poprzez doswiadczenie:) > > > > > > > > to, że nie jest się zupełnym laikiem w danej dziedzinie ;P > > > > > > no coz...:) > > > > :))) chyba nie jesteś? ;) > > > Jestem kobietą > Wodą, ogniem, burzą, perłą na dnie ogniem - bo woda to moja domena ;P > Wolna jak rzeka > Nigdy, nigdy nie poddam się! hmm... możesz jeszcze ulec ;) > > Jestem kobietą nie przeczę... :) > Jestem dobrym, jestem złem > Jestem wodą, jestem ogniem > Jawą i snem > :))))))) :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi tato Sprawdzia IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 15:32 aniesa napisała: > ego_alter napisał: > > > > > > > jakiego lokatora stary? pisze o klatce w zoo a nie schodowe > j > > > > > > > > hmmm.... schodowa też może być ciekawa... i z dreszczykiem emocj > i ;) > > > > > > ale na klatce schodowej moze byc niewygodnie....tanczyc oczywiscie;)) > ) > > > > to tylko zależy od klatki :))) > > w sumie to juz meski problem jak stanac by...lepiej widziec tancerke hihih:)))) > > (ale dostaniemy po glowie od taty Sprawdzia:):) > > Czy tato Sprawdzia sprawdza o czym rozmawiają jego forumowi znajomi? zacznę się bać...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: tato Sprawdzia IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 15:35 > > > > (ale dostaniemy po glowie od taty Sprawdzia:):) > > > > > > Czy tato Sprawdzia sprawdza o czym rozmawiają jego forumowi znajomi? > zacznę się bać...:) ale się urechotałam...:DDDDD, aż klienci zaczęli na mnie dziwnie spoglądac (jestem w robocie) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: tato Sprawdzia 02.08.03, 15:48 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > > > > > > (ale dostaniemy po glowie od taty Sprawdzia:):) > > > > > > > > > > Czy tato Sprawdzia sprawdza o czym rozmawiają jego forumowi znajomi? > > zacznę się bać...:) > > > ale się urechotałam...:DDDDD, aż klienci zaczęli na mnie dziwnie spoglądac > (jestem w robocie) o Jezu,nie moge:)))))) siedze na podlodze i sie zwijam Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: tato Sprawdzia 02.08.03, 15:50 aniesa napisała: > > > > (ale dostaniemy po glowie od taty Sprawdzia:):) > > > > > > Czy tato Sprawdzia sprawdza o czym rozmawiają jego forumowi znajomi? > > > zacznę się bać...:) > > > > ale się urechotałam...:DDDDD, aż klienci zaczęli na mnie dziwnie spoglądac > > (jestem w robocie) > > o Jezu,nie moge:)))))) siedze na podlodze i sie zwijam spokojnie - tylko się nie przekręć.... ;) chyba się powstrzymam z takimi komentarzami, bo jeszcze się odwiniesz... i będzie mnie bolało ;P Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: tato Sprawdzia 02.08.03, 15:36 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > > (ale dostaniemy po glowie od taty Sprawdzia:):) > > Czy tato Sprawdzia sprawdza o czym rozmawiają jego forumowi znajomi? > zacznę się bać...:) chodziło o to, że S. jest tatą... co ja piszę - nie jest... kurde, sam nie wiem... tzn. jest Ojcem Prowadzącym tego forum... hmm - to dla odmiany brzmi jak cytat z pewnej rozgłośni... kurcze - nie odpowiadam ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: tato Sprawdzia IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 15:40 ego_alter napisał: > Gość portalu: c'est moi napisał(a): > > > > (ale dostaniemy po glowie od taty Sprawdzia:):) > > > > Czy tato Sprawdzia sprawdza o czym rozmawiają jego forumowi znajomi? > > zacznę się bać...:) > > chodziło o to, że S. jest tatą... co ja piszę - nie jest... kurde, sam nie > wiem... tzn. jest Ojcem Prowadzącym tego forum... hmm - to dla odmiany brzmi > jak cytat z pewnej rozgłośni... kurcze - nie odpowiadam ;P rzecz w tym czy to Father of Sprawdzio czy Father of Forum :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: tato Sprawdzia 02.08.03, 15:47 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > > > > (ale dostaniemy po glowie od taty Sprawdzia:):) > > > > > > Czy tato Sprawdzia sprawdza o czym rozmawiają jego forumowi znajomi? > > > zacznę się bać...:) > > > > chodziło o to, że S. jest tatą... co ja piszę - nie jest... kurde, sam > > nie wiem... tzn. jest Ojcem Prowadzącym tego forum... hmm - to dla odmiany > > brzmi jak cytat z pewnej rozgłośni... kurcze - nie odpowiadam ;P > rzecz w tym czy to Father of Sprawdzio czy Father of Forum :))) może być też po prostu Father S. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c Re: tato Sprawdzia IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 15:50 ego_alter napisał: > Gość portalu: c'est moi napisał(a): > > > > > > (ale dostaniemy po glowie od taty Sprawdzia:):) > > > > > > > > Czy tato Sprawdzia sprawdza o czym rozmawiają jego forumowi znaj > omi? > > > > zacznę się bać...:) > > > > > > chodziło o to, że S. jest tatą... co ja piszę - nie jest... kurde, s > am > > > nie wiem... tzn. jest Ojcem Prowadzącym tego forum... hmm - to dla od > miany > > > brzmi jak cytat z pewnej rozgłośni... kurcze - nie odpowiadam ;P > > > rzecz w tym czy to Father of Sprawdzio czy Father of Forum :))) > > może być też po prostu Father S. ;) dobrze by było gdyby mógł być :))) teraz to juz naprawde oberwiemy- ja na pewno :) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: tato Sprawdzia 02.08.03, 15:55 Gość portalu: c napisał(a): > > > rzecz w tym czy to Father of Sprawdzio czy Father of Forum :))) > > > > może być też po prostu Father S. ;) > > dobrze by było gdyby mógł być :))) no cóż... aparaturę (chyba - bo przyznał się tylko do części) ma... więc pewnie mógłby być... chyba, że masz na myśli, że dobrze by było gdyby był teraz (ale to raczej niezgodne z jego listą)... > teraz to juz naprawde oberwiemy- ja na pewno :) ja też :)) jak tylko mnie zidentyfikuje ;P BTW - skoro za posiadanie aparatury do pędzenia bimbru można zostać skazanym za "bimbrownictwo", to czy każdego faceta można skazać za gwałt (bo aparaturę też ma)??? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: tato Sprawdzia IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 16:03 ego_alter napisał: >BTW - skoro za posiadanie aparatury do pędzenia bimbru można zostać skazanym za "bimbrownictwo", to czy każdego faceta można skazać za gwałt (bo aparaturę też ma)??? ;) nie, tu chyba działa zasada domniemania niewinności...ale można skazać na alimenty!! :) p.s.1 co to znaczy BTW bom wciąż niuświadomiona...:) p.s.2 "c" to ja, ino mi się nie "wcisło" przy wysyłaniu :) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: tato Sprawdzia 02.08.03, 16:11 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > > BTW - skoro za posiadanie aparatury do pędzenia bimbru można zostać > > skazanym za "bimbrownictwo", to czy każdego faceta można skazać za gwałt > > (bo aparaturę też ma)??? ;) > > nie, tu chyba działa zasada domniemania niewinności...ale można skazać na > alimenty!! :) oj... każdego? > p.s.1 co to znaczy BTW bom wciąż niuświadomiona...:) BTW (by the way - przy okazji) > p.s.2 "c" to ja, ino mi się nie "wcisło" przy wysyłaniu :) domyśliłem się :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi auaaa IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 15:58 Gość portalu: c napisał(a): > ego_alter napisał: > > > Gość portalu: c'est moi napisał(a): > > > > > > > > (ale dostaniemy po glowie od taty Sprawdzia:):) > > > > > > > > > > Czy tato Sprawdzia sprawdza o czym rozmawiają jego forumowi > znaj > > omi? > > > > > zacznę się bać...:) > > > > > > > > chodziło o to, że S. jest tatą... co ja piszę - nie jest... kur > de, s > > am > > > > nie wiem... tzn. jest Ojcem Prowadzącym tego forum... hmm - to d > la od > > miany > > > > brzmi jak cytat z pewnej rozgłośni... kurcze - nie odpowiadam ;P > > > > > rzecz w tym czy to Father of Sprawdzio czy Father of Forum :))) > > > > może być też po prostu Father S. ;) > > dobrze by było gdyby mógł być :))) teraz to juz naprawde oberwiemy- ja na > pewno :) auaaaa Tato nie bij!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: tato Sprawdzia IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 17:53 > > > > (ale dostaniemy po glowie od taty Sprawdzia:):) Dlaczego akurat od taty? Bez taty sobię poradzę - wyślę Wam ROBaka w mailu i po sprawie :-] ROBak będzie bez klatki, będzie wszędzie dosłownie: w, na, pod, tu, tam ...etc :-] > Czy tato Sprawdzia sprawdza o czym rozmawiają jego forumowi znajomi? > zacznę się bać...:) Chyba żartujesz. Wydziedziczyłby mnie ..i cofnął dotacje :-] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi jaka szkoda tylko,ze ROBka już nie ma z nami... IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 16:40 a mógłby znowu błysnąć talentem i dostarczyć tematów na długie zimowe wieczory :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: jaka szkoda tylko,ze ROBka już nie ma z nami. IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 03.08.03, 10:28 > a mógłby znowu błysnąć talentem i dostarczyć tematów na długie zimowe > wieczory :) nie martw się, może się jeszcze pojawi i powie coś dzięki czemu znów poczuję się mężczyzną :-] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi potrzeba nam Rycerzy IP: *.ale-czat.com.pl 03.08.03, 20:38 >nie martw się, może się jeszcze pojawi i powie coś dzięki czemu znów poczuję >się mężczyzną :-] kobiety czekają na Rycerza, takiego jak Ty Sprawdziu ;), nie ustawaj w obronie czci swoich forumowych dam :),AP, Alter- na Was też liczymy! Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: potrzeba nam Rycerzy 04.08.03, 13:03 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > >nie martw się, może się jeszcze pojawi i powie coś dzięki czemu znów poczuj > ę > >się mężczyzną :-] > > > kobiety czekają na Rycerza, takiego jak Ty Sprawdziu ;), nie ustawaj w obronie czci swoich forumowych dam :),AP, Alter- na Was też liczymy! oni bardziej sobie zartuja niz nas bronia:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi wyobraźcie sobie co on zobaczy jak znów ... IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 19:05 ...się tu zaplącze biedak się nie pozbiera od ilości postów na jego (?) temat i juz pewnie nie zaryzykuje rozmowy z Wami ja wciąż nie mogę się pozbierać ze śmiechu...:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: wyobraźcie sobie co on zobaczy jak znów ... 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 03.08.03, 10:31 > ...się tu zaplącze Najpierw stanie przed zadaniem odnalezienia postów jego dotyczących. > biedak się nie pozbiera od ilości postów na jego (?) temat i juz pewnie nie zaryzykuje rozmowy z Wami Kto wie, może wróci z posiłkami - kolegami :-] Byłoby wesoło!! :-] > ja wciąż nie mogę się pozbierać ze śmiechu...:)))) :-] No proszę, ile taki Robek może sprawić radości bliźnim. Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 14:32 S - skoro wszystko jest możliwe, to spróbuj: 1 - założyć hełm na lewą stronę 2 - "narobić" w stringi ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! wyjście do ZOO 01.08.03, 13:42 Gość portalu: rob napisał(a): > hahaha no chyba ze anesa tanczyla by w klatce hahaha w klatce tancze wylacznie w klubach dla grzecznych studencikow:)))) slodki jestes, doprawdy:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! może być nawet buzi IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.08.03, 11:03 > > uścisk dłoni S. jako moderatora forum :) Albo buzi w czółko :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! może być nawet buzi 01.08.03, 11:30 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > uścisk dłoni S. jako moderatora forum :) > > Albo buzi w czółko :) och, no wiesz? buzi w moje czolko to bylaby nagroda dla calujacego:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! może być nawet buzi IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.08.03, 14:30 > och, no wiesz? buzi w moje czolko to bylaby nagroda dla calujacego:) Skromna jestem :-] No nie ma co !! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rob Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! może być nawet buzi IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 14:38 och, no wiesz? buzi w moje czolko to bylaby nagroda dla calujacego:) a mozna cie pocalowac nizej hehehe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! może być nawet buzi IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.08.03, 14:43 > och, no wiesz? buzi w moje czolko to bylaby nagroda dla calujacego:) > > a mozna cie pocalowac nizej hehehe? >:-| Po tym co napisałeś (o dziwkach), wątpię by zgodziła się nawet na czółko... Ale to moje prywatne zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! może być nawet buzi 01.08.03, 16:05 > > och, no wiesz? buzi w moje czolko to bylaby nagroda dla calujacego:) > > > > a mozna cie pocalowac nizej hehehe? w piete?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! może być nawet buzi 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 03.08.03, 10:23 > w piete?:) Z pewnością chodziło mu o piętę... :-] Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! może być nawet buzi 2 03.08.03, 12:11 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > > w piete?:) > > Z pewnością chodziło mu o piętę... :-] taaaa.... prawda Aniesa? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! może być nawet buzi 01.08.03, 16:03 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > och, no wiesz? buzi w moje czolko to bylaby nagroda dla calujacego:) > > Skromna jestem :-] No nie ma co !! :-) nie bardziej niz Ty:) no, ale pomysl Sprawdz...czy nie mam racji...?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! może być nawet buzi IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 03.08.03, 10:26 > nie bardziej niz Ty:) no, ale pomysl Sprawdz...czy nie mam racji...?:) No hm.. pewnie i masz :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! może być nawet buzi IP: *.ale-czat.com.pl 01.08.03, 14:19 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > > > uścisk dłoni S. jako moderatora forum :) > > Albo buzi w czółko :) ufff...w czółko..tak, tak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! może być nawet buzi IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.08.03, 14:32 > > > > Albo buzi w czółko :) > > > ufff...w czółko..tak, tak :-] :-] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! nagroda dla aniesy:)Nagroda IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.08.03, 11:02 > wbilam 1000 i teraz 2000 post!!!!!! Sprawdz ja chce nagrode!!!!!!!!!! bonus > jakis albo cuś:))) hm... Czy jakaś mp3 ewentualnie nadawałaby się na nagrodę? :-] A może wolisz coś innego ? :-] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Nie-znajomy coraz mniej IP: *.ale-czat.com.pl 01.08.03, 00:43 nie, niczego nie przeoczyłeś, znów mnie technika zawiodła...a tyle się nabazgrałam :$ mam okropnie zawirusowany komputer, jutro się tym zajmę (nie osobiście :) kiedy wyjeżdżasz w te góry i na jak długo? nie wiem czy po Twoim powrocie będę miała jeszcze tak swobodny dostęp do internetu...zaraz, zaraz, mówiłeś,że zabierasz technikę ze sobą :D nie wiadomo tylko, czy po wycieczce na jakąś górkę będziesz miał siłę włączyć POWER, hi hi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Nie-znajomy coraz mniej IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.08.03, 11:18 > nie, niczego nie przeoczyłeś, znów mnie technika zawiodła...a tyle się > nabazgrałam :$ :( Szkoda.. Ale nie martw się, widocznie dowiem się tego innym razem. > mam okropnie zawirusowany komputer, jutro się tym zajmę (nie osobiście :) :-] Daj mu antybiotyk antywirusowy. Czasami pozostaje wpisać format c :\ > > kiedy wyjeżdżasz w te góry i na jak długo? Wstępna data, przyzałożeniu stablinej pogody - wtorek. Na jak długo ?Nie wiem - zależy od pogody, nastroju, kondycji i stopnia rozrzutności w wydawaniu pieniędzy :-] Szacunkowo 7-8 dni. > nie wiem czy po Twoim powrocie będę miała jeszcze tak swobodny dostęp do > internetu...zaraz, zaraz, mówiłeś,że zabierasz technikę ze sobą :D > nie wiadomo tylko, czy po wycieczce na jakąś górkę będziesz miał siłę >włączyć > POWER, hi hi :-] Od tego właśnie jest miniaturyzacja by technikę brać ze sobą :-] Jednak ta technika to technika bezinternetowa.. :-] Nie wykluczam natomiast, że wpadnę do kafejki internetowej w Zakopanem... Jednak nie jadę w góry po to by wejść do sieci, raczej będę przebywać na turniach i graniach niż w Zakopiańskim ciepełku :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Imiona - rebusy 01.08.03, 00:02 cest_moi napisała: w związku z mionami dam S. małą wskazówkę - dwoma z trzech moich patronów (z różnego okresu) są klucznik (proste) i anioł (chyba też)... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: Imiona - rebusy IP: *.ale-czat.com.pl 01.08.03, 00:16 ego_alter napisał: > cest_moi napisała: > > w związku z mionami dam S. małą wskazówkę - dwoma z trzech moich patronów (z > różnego okresu) są klucznik (proste) i anioł (chyba też)... ;) ego...ejże, ja to napisałam? czy zagadkę jest w stanie rozwiązać tylko S.? Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Imiona - rebusy 01.08.03, 00:30 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > > w związku z mionami dam S. małą wskazówkę - dwoma z trzech moich patronów > > (z różnego okresu) są klucznik (proste) i anioł (chyba też)... ;) > > ego...ejże, ja to napisałam? nie - to ja w roztargnieniu nie wszystko wyciąłem :) > czy zagadkę jest w stanie rozwiązać tylko S.? nie... za to zidentyfikować osobę - tak... trzeciego patrona nie podam, bo równocześnie sam podałbym się na złotym półmisku ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Imiona - rebusy IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 00:24 > > > (z różnego okresu) są klucznik (proste) i anioł (chyba też)... ;) ..Dzięki wodzu... Piotr i Michał . Ale to Twoje drugie i trzecie imie - a ja pragnę poznać pierwsze :):):) Da się zrobić? > > > czy zagadkę jest w stanie rozwiązać tylko S.? > > nie... za to zidentyfikować osobę - tak... :) > trzeciego patrona nie podam, bo równocześnie sam podałbym się na złotym > półmisku ;) Skwapliwie skorzystałbym z takiego dania :-p Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Imiona - rebusy 02.08.03, 15:00 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > ..Dzięki wodzu... Piotr i Michał . Ale to Twoje drugie i trzecie imie - a ja > pragnę poznać pierwsze :):):) Da się zrobić? Brawo :))) Nie da się :))) > > trzeciego patrona nie podam, bo równocześnie sam podałbym się na złotym > > półmisku ;) > > Skwapliwie skorzystałbym z takiego dania :-p eeee..... tym bardziej nie podam :\ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Imiona - rebusy IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 03.08.03, 10:22 > Brawo :))) Nie da się :))) :- - no chyba :] Ale jeśli nie ujawnisz się do października ..to ukaram Cię najgorszą z kar - wiesz jaką? > eeee..... tym bardziej nie podam :\ :-] I tak Cię kiedyś sprawdzę - z tygodnia na tydzień zawężam grupę. Na 99% wiem gdzie mieszkasz z dokładnością do 10 pięter wysokiego oszklonego niebieskiego budynku :-] Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Imiona - rebusy 03.08.03, 12:10 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > Brawo :))) Nie da się :))) > > :- - no chyba :] Ale jeśli nie ujawnisz się do października ..to ukaram Cię > najgorszą z kar - wiesz jaką? zrobisz "kęsim"? ;) > > eeee..... tym bardziej nie podam :\ > > :-] I tak Cię kiedyś sprawdzę - z tygodnia na tydzień zawężam grupę. Na 99% > wiem gdzie mieszkasz z dokładnością do 10 pięter wysokiego oszklonego > niebieskiego budynku :-] no comment ;P Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: zamarło... 01.08.03, 20:22 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > > > szkoda To w zasadzie nie moja sprawa i nie chce Cie urazic, ale czy nie za bardzo nciskasz na Sprawdzia? on ma na pewno swoje obowiazki zawodowe i prywatne i nie moze poswiecic forum tyle czasu ile by chcial. jestem pewn aze wolnych chwilach tu zaglada:) trzymaj sie i cierpliwosci, zjawi sie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: zamarło... IP: *.ale-czat.com.pl 01.08.03, 21:08 mila Aniesiu (ta forma nie jest mam nadzieję lancetem dla Twoich uszu?:) ja mówię o życiu forumowym, nie moich prywatnych pogawędkach ze Sprawdziem... ja też posiadam obowiązki zawodowe i naprawdę nie spędzam w sieci czasu z czystej przyjemności...choć nie powiem, odkąd tu zajrzałam po raz pierwszy złapałam bakcyla. oprócz Sprawdzia zauważam jednak również Ciebie, AP , Altera i przypadkowo zaplątanych tu gości (czy kogos pominęłam?) domyślam się, ze dbasz bym nie molestowała zanadto Sprawdzia, ale myślę,że obawiasz się ździebko na wyrost :)dzięki za słowa wsparcia pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: zamarło... 01.08.03, 21:22 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > mila Aniesiu (ta forma nie jest mam nadzieję lancetem dla Twoich uszu?:) > > ja mówię o życiu forumowym, nie moich prywatnych pogawędkach ze Sprawdziem... w takim razie troche zle Cie zrozumialam, pzrepraszam oprócz Sprawdzia zauważam jednak również Ciebie, milo mi:) AP , Altera > i przypadkowo zaplątanych tu gości (czy kogos pominęłam?) no jak to??? robusia!:)))) > domyślam się, ze dbasz bym nie molestowała zanadto Sprawdzia nie do konca tak. po prostu on jest chyba ostatnio strasznie zajety. sama bym chciala by zagladal swoich dzieci czesciej:) > pozdrawiam :) ja rowniez:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: zamarło...2 IP: *.ale-czat.com.pl 01.08.03, 21:51 :)) ja tez muszę się zacząc powstrzymywac od bywania zbyt częstego, w koncu magisterka czeka (bo robota nie taka znów zajmująca) spróbuję :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Atrakcyjny Prosiak Pokusa IP: *.chello.pl 01.08.03, 23:34 > ja tez muszę się zacząc powstrzymywac od bywania zbyt częstego, w koncu > magisterka czeka (bo robota nie taka znów zajmująca) Nawet nie wyobrażasz sobie ile osób miało/ma konflikt pomiędzy forum a magisterką :)))) albo innymi obowiązkami. Jak już kiedyś pisałem, chodzenie po bagnach wciąga :) Ja już na szczęście skończyłem swoje seksuologiczno-urologiczne nauki :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Pokusa 2 - Rusałek IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 00:10 > > ja tez muszę się zacząc powstrzymywac od bywania zbyt > częstego, w koncu magisterka czeka (bo robota nie taka znów zajmująca) Czyja magisterka magistrze? :-] O czyjej piszesz bo chyba nie o swojej.. > > Nawet nie wyobrażasz sobie ile osób miało/ma konflikt > pomiędzy forum a magisterką :)))) Conajmniej dwie :-] On(Prosiak) i Ja(Sprawdź) :-] >albo innymi obowiązkami. Czasem z uszczerbkiem dla tych drugich... > Jak już kiedyś pisałem, chodzenie po bagnach wciąga :) Oj wciąga, wciąga :-] Zwłaszcza gdy włóczą się po nich miłe rusałki ... i rusałkowie :-] > Ja już na szczęście skończyłem swoje > seksuologiczno-urologiczne nauki :))) :-] Skończył i zaczął :-] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: Pokusa IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 13:03 Gość portalu: Atrakcyjny Prosiak napisał(a): > > > ja tez muszę się zacząc powstrzymywac od bywania zbyt > częstego, w koncu > > magisterka czeka (bo robota nie taka znów zajmująca) > > Nawet nie wyobrażasz sobie ile osób miało/ma konflikt > pomiędzy forum a magisterką :)))) albo innymi obowiązkami. mogę to sobie wyobrazić! :) per aspera ad astra... > Jak już kiedyś pisałem, chodzenie po bagnach wciąga :) dobrze powiedziane :)właśnie (tzn.jakieś trzy godz. temu)zaczęłam dzionek od sprawdzenia, co słychać na forum, to już choroba, bakcyl się rozwija...:) > Ja już na szczęście skończyłem swoje > seksuologiczno-urologiczne nauki :))) bardzo jestem ciekawa, co to były za nauki naprawdę...hmmm pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Pokusa 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 17:49 > > dobrze powiedziane :)właśnie (tzn.jakieś trzy godz. temu)zaczęłam dzionek od > sprawdzenia, co słychać na forum, to już choroba, bakcyl się rozwija...:) oto właśnie chodziło :-] Teraz tylko namówię kogo trzeba by strzelił z łuku :- ] > > Ja już na szczęście skończyłem swoje > > seksuologiczno-urologiczne nauki :))) > > bardzo jestem ciekawa, co to były za nauki naprawdę...hmmm Ja wiem ale czy wolno mi się dzielić wiedzą :-] Sam powie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: zamarło...3 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 00:12 > ja tez muszę się zacząc powstrzymywac od bywania zbyt częstego, w koncu > magisterka czeka (bo robota nie taka znów zajmująca) I ja też.. Po powrocie z gór ostro za magisterkę - a forum będzie kołaczem jako zagroda za pracę. Samodyscyplinę spróbuję powdrażać - ciekawe z jakim skutkiem :) > > spróbuję :) Spróbuj :-) Ja też. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: zamarło... IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.08.03, 23:54 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > mila Aniesiu (ta forma nie jest mam nadzieję lancetem dla Twoich uszu?:) Jaki ładny środek stylistyczny :) > > ja mówię o życiu forumowym, nie moich prywatnych pogawędkach ze Sprawdziem... :) > ja też posiadam obowiązki zawodowe i naprawdę nie spędzam w sieci czasu z > czystej przyjemności...choć nie powiem, odkąd tu zajrzałam po raz pierwszy > złapałam bakcyla. czyli haczyk :-] Dobrze! Teraz delikatnie pociągniemy, by nie zerwała nitki :):) >oprócz Sprawdzia zauważam jednak również Ciebie, AP , Altera > i przypadkowo zaplątanych tu gości (czy kogos pominęłam?) Nikogo ze stałych. Wymienione osoby Tworzą od pewnego czasu kręgosłup forum. Z róznym starzem. Prosiak i Aniesa to weterani. Alter zrobił błyskotliwą karierę :] Ty też robisz. > > domyślam się, ze dbasz bym nie molestowała zanadto Sprawdzia, ale myślę,że > obawiasz się ździebko na wyrost :) hm.. :)? > dzięki za słowa wsparcia > pozdrawiam :) :):):) :-] Przepraszam za wtargnięcie do rozmowy dziewczyny :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: zamarło... 2 (warunek dalszej egzystencji) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.08.03, 23:47 (...) > i nie moze poswiecic forum tyle czasu ile by chcial. jestem pewn aze wolnych > chwilach tu zaglada:) trzymaj sie i cierpliwosci, zjawi sie:) Otóż to Nieznajoma.. :):) Anies już wie. Ja wracam. Odchodzę i wracam niczym bumerang ... ale wracam. Odchodzę raz na dłużej raz na krócej ale wracam... Pomyśl, czy rzeczywiście chciałabyś bym siedział tu non stop gotów odpowiedzieć zawsze i natychmiast na każdy post.. Po pewnym czasie musiałbym stopniowo rezygnować z Listowych postulatów utraciwszy swe zainteresowania, myśli, czas. Nie chciałabyś tego..Zużytego Sprawdzia mało kto by chciał :-] Ostatnio i tak zbyt często tu zaglądam co trochę mnie destabilizuje :-] Zaniedbuję się w czytaniu. Awersywne myśli wówczas miewam nt Forum. Równowaga stymuluje, nadmiar szkodzi. Nadmiar Forum jest szkodliwy Nieznajoma... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: zamarło... 2 (warunek dalszej egzystencji) IP: *.ale-czat.com.pl 01.08.03, 23:50 I Ty Brutusie...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: zamarło... 2 (warunek dalszej egzystencji) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 00:15 > > I Ty Brutusie...:) :-) ::):):) Cezarku - ciesz się .. To mnie będzie oglądać Dante - nie Ciebie :-] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Atrakcyjny Prosiak Powstanie IP: *.chello.pl 01.08.03, 20:42 Właśnie wróciłem z Powązek. Ilość ludzi, która dziś odwiedziła cmentarz, jest naprawdę budująca. Czy szanowni forumowicze zdają sobie sprawę, że najprawdopodobniej my też walczylibyśmy w Powstaniu, gdybyśmy urodzili się 60 lat wcześniej ? Bohaterowie "Kamieni na Szaniec" w 1944 roku byli 5 lat po maturze, a to przecież ich rówieśnicy walczyli w Powstaniu ... To miasto zawsze będzie dla mnie wyjątkowe ... Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Powstanie 01.08.03, 20:57 Gość portalu: Atrakcyjny Prosiak napisał(a): ubiegles mnie, sama mialam zalozyc podobny watek:) > Właśnie wróciłem z Powązek. Ilość ludzi, która dziś > odwiedziła cmentarz, jest naprawdę budująca. a u mnie na osiedlu nawet nie przerwano robot na budujacych sie blokach i wraz z syrenami slychac bylo pily, mloty i Bog wie co jescze:( > Czy szanowni forumowicze zdają sobie sprawę, że > najprawdopodobniej my też walczylibyśmy w Powstaniu, > gdybyśmy urodzili się 60 lat wcześniej ? Bohaterowie > "Kamieni na Szaniec" w 1944 roku byli 5 lat po maturze, a > to przecież ich rówieśnicy walczyli w Powstaniu ... zdaja, szanuja, doceniaja > To miasto zawsze będzie dla mnie wyjątkowe ... dla mnie wszystkie przejawy milosci do ojczyzny (niekoniecznie Polski) sa wzruszajace i wyjatkowe. tylko zal, ze na slowo "patriotyzm" mlodzi ludzie coraz czesciej reaguja usmiechem politowania, a nie dumy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Powstanie 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 00:20 > Właśnie wróciłem z Powązek. Ilość ludzi, która dziś > odwiedziła cmentarz, jest naprawdę budująca. Odwiedziłeś Imiennika ? > > Czy szanowni forumowicze zdają sobie sprawę, że > najprawdopodobniej my też walczylibyśmy w Powstaniu, > gdybyśmy urodzili się 60 lat wcześniej ? hm... Nie wykluczam tego Prosiak. Nie wykluczam. ? Bohaterowie > "Kamieni na Szaniec" w 1944 roku byli 5 lat po maturze, a > to przecież ich rówieśnicy walczyli w Powstaniu ... Szacunek i pamięć należy im oddać :-| > To miasto zawsze będzie dla mnie wyjątkowe ... Moje miasto a w nim ... Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Powstanie 02.08.03, 14:51 Gość portalu: Atrakcyjny Prosiak napisał(a): > Właśnie wróciłem z Powązek. Ilość ludzi, która dziś > odwiedziła cmentarz, jest naprawdę budująca. Troszkę inna strona powstania... czasem zapomniana... mniej widoczna... kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1128043&KAT=1292 > Czy szanowni forumowicze zdają sobie sprawę, że > najprawdopodobniej my też walczylibyśmy w Powstaniu, > gdybyśmy urodzili się 60 lat wcześniej ? Bohaterowie > "Kamieni na Szaniec" w 1944 roku byli 5 lat po maturze, a > to przecież ich rówieśnicy walczyli w Powstaniu ... A gdyby dziś była taka sytuacja? Czytałeś może "Aksamitny Anschluss" E.Dębskiego? Czytałem jakieś 2 lata temu... i dziś widzę, jak opisany scenariusz ma szansę realizacji... :((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Terminator 3 - recenzja IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 16:16 Cóż jeszcze mogło zaskoczyć w kolejnym sequelu Terminatora? Efekty? Fabuła? Scenografia? Odpowiedź: Nie ! Zaskoczeniem nie mogła być też obsada. Do podobnego wniosku doszedł James Cameron, twórca dwóch poprzednich części stwierdziwszy, że wyczerpał już pomysły na tę historię. Siłą filmu są dialogi.Proste słowa wypowiedziane w odpowiednim kontekście mogą być niezwykle zabawne: Wyobraźcie sobie np Arnolda w skórze z kamienną miną zabójcy w... nakrapianych okularkach dziecięcych w kształcie gwiazdek :-], lub tegoż wdrażającego podstawy psychologii stosowanej :-] Suchy opis jest mało komiczny ale w kinie można zrywać boki :-] Dobrze wyważony humor u którego podstaw jak zwykle leży antynomia robi nawet lepsze wrażenie niż ciekawe efekty. Na uwagę zasługję np epizod z terminatorem dierżącym w jednym ręku pistolet maszynowy ,w drugim zaś trumnę. Jednak generalnie rzecz biorąc część druga była lepsza. Lepiej zbudowane napięcie, potęgowane poczucie nieuchronnośc u widza którego tu niemal brakuje. Reasumując - film obejrzeć warto conajmniej ze względu na dialogi. Jeśli zaś ktoś tak jak ja lubi przyszłego gubernatora stanu California, którym jest Arnold tym bardziej polecam :-] Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Terminator 3 - recenzja 02.08.03, 16:20 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > Siłą filmu są dialogi.Proste słowa wypowiedziane w odpowiednim kontekście > mogą być niezwykle zabawne: Wyobraźcie sobie np Arnolda w skórze z kamienną > miną zabójcy w... nakrapianych okularkach dziecięcych w kształcie gwiazdek a gdzie tu dialog? > Na uwagę zasługję np epizod z terminatorem dierżącym w jednym > ręku pistolet maszynowy ,w drugim zaś trumnę. To było w zajawce... dobre... "Drop the gun... and coffin" > Jeśli zaś ktoś tak jak ja lubi przyszłego gubernatora stanu California, > którym jest Arnold tym bardziej polecam :-] to nie zagra w części czwartej? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Terminator 3 - recenzja IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 03.08.03, 10:16 > a gdzie tu dialog? Był chwilke wcześniej , nie czepiaj się :-]: "Porozmawiaj z ręką" > > To było w zajawce... dobre... > "Drop the gun... and coffin" Owszem - doskonałe :-] > > to nie zagra w części czwartej? ;) A będzie? To jużbyłaby przesada, nie uważasz?:) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Terminator 3 - recenzja 03.08.03, 12:08 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > a gdzie tu dialog? > > Był chwilke wcześniej , nie czepiaj się :-]: "Porozmawiaj z ręką" "Talk to da hand" ;) > > to nie zagra w części czwartej? ;) > > A będzie? To jużbyłaby przesada, nie uważasz?:) Nie... skoro 3 nie miała b. niskiego poziomu to jestem pełen nadzieji ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: Terminator 3 - recenzja IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 16:30 Wow! Miły S. może to Ty jesteś dziennikarzem?:) Jestem pod wrazeniem (recenzji- nie filmu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Terminator 3 - recenzja IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 03.08.03, 10:18 > Miły S. może to Ty jesteś dziennikarzem?:) Jestem pod wrazeniem (recenzji- nie > filmu) Przestań mnie zawstydzać bo się spłoszę i nie będę już nic recenzował :-] A mam w planach jeszcze recenzję biegania, tenisa i chodzenia po tatrach :-] Nie rozpuszczaj mnie i tak się już niezdrowo rozochociłem :-] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: Terminator 3 - recenzja IP: *.ale-czat.com.pl 03.08.03, 20:41 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > Miły S. może to Ty jesteś dziennikarzem?:) Jestem pod wrazeniem (recenzji- > > nie > > filmu) > > Przestań mnie zawstydzać bo się spłoszę i nie będę już nic recenzował :-] > A mam w planach jeszcze recenzję biegania, tenisa i chodzenia po tatrach :-] > Nie rozpuszczaj mnie i tak się już niezdrowo rozochociłem :-] i o to chodziło, by zacytować pewnego pana....:)))))już można strzelac z tego łuku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Terminator 3 - recenzja IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.08.03, 20:37 > i o to chodziło, by zacytować pewnego pana....:)))))już można strzelac z >tego łuku? :-] Ale to nie Twoja działka Nieznajoma ino pewnego boga :-] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi nasze rendez-vous IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 22:15 tylko w wyobrazni...rendez-vous moich snów....lalalalla Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: nasze rendez-vous IP: *.chello.pl 02.08.03, 22:51 > tylko w wyobrazni...rendez-vous moich snów....lalalalla taaa: Sprawdź z trumną na jednym ramieniu i z Platonem w drugiej rączce ... to dopiero zabójczy widok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: nasze rendez-vous IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 03.08.03, 01:19 Gość portalu: Atrakcyjny Prosiak napisał(a): > > > tylko w wyobrazni...rendez-vous moich snów....lalalalla > > taaa: > Sprawdź z trumną na jednym ramieniu i z Platonem w > drugiej rączce ... to dopiero zabójczy widok Chcesz się bić >>-] ? Odpowiedz Link Zgłoś
cest_moi Do mojej natury 03.08.03, 23:19 Cicho leż moja naturo, Leż cicho, bo niedaleko. Jużeśmy wody przebyli, Dzień się ku nocy chyli Żale za siódmą górą, Skargi za siódmą rzeką. Z niewyjaśnionej przyczyny Od gwiazd ja Ciebie dostałem Zamknięty formą i ciałem Abym był ten a nie inny. Sędzia i oskarżony, Na twoje żarty zdany, Nie miałem w tobie obrony Bo chciałem być bez nagany. W milczących podstępach biegła, Do nienawiści skora, Kapryśna,chwiejna,wybredna, Jakaż w tobie podpora? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Do mojej natury IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.08.03, 20:45 ładne..kto autorem? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi kto autorem IP: *.ale-czat.com.pl 05.08.03, 08:40 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > ładne..kto autorem? :-) nasz Noblista :) Odpowiedz Link Zgłoś
cest_moi Jak sprawdzić Sprawdzia 04.08.03, 12:06 Przyszło mi coś do głowy ...jak mogłam wczesniej nie brać tego pod uwagę drogi S.? trochę się przestraszyłam :| Moze to wszystko jest jakąś niesamowitą grą, może jesteś nie Rycerzem- nawet Shreckiem, niechby tam....ale "spoconym emerytem czyhającym na młode...(hm męskie chyba nie...) damskie ciała..." A może jesteś dziennikarzem, albo socjologiem robiącym badania ludzkiej naiwności i zachowań internetowo- społecznych? Abo "żądnym wrazen" znudzonym internautą- hackerem świadomości? Sprawdziu, jak mam to stwierdzić? wiem, ze pewna osoba z tego forum może wiedziec na Twoj temat nieco więcej, nie zdecyduję się jednak zapytac bez Twojej wiedzy i zgody (mimo swoich wątpliwosci). Czy ktos mógłby mnie zapewnić, tak nie ujawniając zbyt wiele? S. pozwolisz? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
cest_moi cytaty 04.08.03, 12:18 cytaty za: 1. Sprawdź:?, Warszawa, 2003 2.Ibidem zboczenie zawodowe :):) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Jak sprawdzić Sprawdzia 04.08.03, 12:58 cest_moi napisała: > Moze to wszystko jest jakąś niesamowitą grą, może jesteś nie Rycerzem- nawet > Shreckiem, niechby tam....ale "spoconym emerytem czyhającym na młode...(hm > męskie chyba nie...) damskie ciała..." A może jesteś dziennikarzem, albo > socjologiem robiącym badania ludzkiej naiwności i zachowań internetowo- > społecznych? Abo "żądnym wrazen" znudzonym internautą- hackerem świadomości? > Sprawdziu, jak mam to stwierdzić? wiem, ze pewna osoba z tego forum może > wiedziec na Twoj temat nieco więcej, nie zdecyduję się jednak zapytac bez > Twojej wiedzy i zgody (mimo swoich wątpliwosci). Czy ktos mógłby mnie zapewnić, tak nie ujawniając zbyt wiele? S. pozwolisz? :)) czekajmy na zgode Sprawdzia, tymczasem moge zapewnic Cie tylko tyle, ze nie jest nikim za kogo sie nie podaje:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: Jak sprawdzić Sprawdzia IP: *.ale-czat.com.pl 04.08.03, 13:05 Aniesa napisała: > czekajmy na zgode Sprawdzia, tymczasem moge zapewnic Cie tylko tyle, ze nie jest nikim za kogo sie nie podaje:) dzieki:) pozdrawiam co porabiasz w sieci o ta pora? Odpowiedz Link Zgłoś
wrazliw Do Sprawdz... 04.08.03, 13:14 witam. zaintrygowałeś mnie swoim postem i dlatego postanowiłam nań odpisać. nie będę wdawać się w toczone tu dyskusje, bo nie widzę takiego sensu. domyślam się też, że spotkam się tutaj z niezbyt życzliwym przyjęciem, więc daruję sobie wchodzenie do tego wątku. jeśli jesteś zainteresowany to proszę. mój adres internetowy znasz. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
cest_moi Re: Do Sprawdz... 04.08.03, 13:30 wrazliw napisała: > witam. > zaintrygowałeś mnie swoim postem i dlatego postanowiłam nań odpisać. > nie będę wdawać się w toczone tu dyskusje, bo nie widzę takiego sensu. > domyślam się też, że spotkam się tutaj z niezbyt życzliwym przyjęciem, więc > daruję sobie wchodzenie do tego wątku. > jeśli jesteś zainteresowany to proszę. > mój adres internetowy znasz. > pozdrawiam. A sio! a kysz! będę gryźć :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Do Sprawdz... 04.08.03, 13:44 wrazliw napisała: > domyślam się też, że spotkam się tutaj z niezbyt życzliwym przyjęciem, więc > daruję sobie wchodzenie do tego wątku. ciekawe czemu tak myslisz? jezeli czytalas wszystko i tak stwierdzilas to chyba jest cos nie tak, a jezeli nie czytalas i mimo tego tak piszesz to wybacz, ale nie wydaje sie takich sadow nie znajac sytuacji pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: Do Sprawdz... IP: *.ale-czat.com.pl 04.08.03, 14:35 aniesa napisała: > wrazliw napisała: > > > > domyślam się też, że spotkam się tutaj z niezbyt życzliwym przyjęciem, wię > c > > daruję sobie wchodzenie do tego wątku. > > ciekawe czemu tak myslisz? jezeli czytalas wszystko i tak stwierdzilas to chyba > > jest cos nie tak, a jezeli nie czytalas i mimo tego tak piszesz to wybacz, ale > nie wydaje sie takich sadow nie znajac sytuacji > pozdrawiam > > nie sądzę, zeby miała ochotę odpowiedzieć :) konkretna dziewczyna... p.s. i tak nie miałam szans :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Do Sprawdz... masz IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.08.03, 22:43 (...) > nie sądzę, zeby miała ochotę odpowiedzieć :) konkretna dziewczyna... > p.s. i tak nie miałam szans :( Masz....Każdy żołnież nosi w plecaku buławę.. Z inteligentymi, dowcipnymi forumowiczkami jest podobnie. Sprawdzio ma swoje doświadczenia i nauczył się, że warto SPRAWDŹić kim jest ten kotek w worku zanim się go wybierze :-] Dodam, że sprawdzanie może trwać bardzo długo i nie skończyć się po drugim czy nawet 10 spotkaniu w rzeczywistości o internetowych schadzkach nie wspominając. :-] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Do Sprawdz...e-klapsik i ziarenko :-] IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.08.03, 22:59 > witam. Witam i ja :-] W imieniu swoim i (na co liczę) Forumowiczów/ek... > zaintrygowałeś mnie swoim postem i dlatego postanowiłam nań odpisać. Mój post miał właśnie taki cel, choć nie tylko :-] > nie będę wdawać się w toczone tu dyskusje, bo nie widzę takiego sensu. Twoje prawo :-] > domyślam się też, że spotkam się tutaj z niezbyt życzliwym przyjęciem, więc > daruję sobie wchodzenie do tego wątku. Hm... Dlaczego tak sądzisz? Czy myślisz, że inni rzucą się na Ciebie z pazurami :-] Wszyscy to dpbrze się bawimy i jesteśmy otwarci :-] Cel jednak pozostaje celem ...dlatego pozastanowieniu domyślam się o co Ci idzie :-| hm.. Nie sądzę by ktokolwiek tu zakochał się na tyle w mym wirtualnym wizerunku by traktował Cię nieżyczliwie...Powiem więcej - ktokolwiek potraktowałby Cię nieżyczliwie sprawiłby mi przykrość, a nie sądze by ktoś chiał to uczynić. Sprawdziłem ICH i uwierz ...nie zrobią Ci tego.. Skoro nie zrobili nawet pewnemu kontrowersyjnemu panu. > jeśli jesteś zainteresowany to proszę. > mój adres internetowy znasz. Znam - pomyślę.. > pozdrawiam. Pozdrawiam wzajemnie. :-] I zapraszam mimo wszystko do naszego kręgu :-] Obiecuję, że Cię nie zjedzą :-] Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Jak sprawdzić Sprawdzia 04.08.03, 13:40 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > Aniesa napisała: > > czekajmy na zgode Sprawdzia, tymczasem moge zapewnic Cie tylko tyle, ze ni > e > jest nikim za kogo sie nie podaje:) > > dzieki:) > pozdrawiam > > co porabiasz w sieci o ta pora? czekajac na kolege odczytuje zalegle posty forumowe:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Do Aniesy IP: *.ale-czat.com.pl 04.08.03, 14:38 znasz jakis sposób na migrenę? poza wychodzeniem na ś w i e ż e powietrze (z dwoch oczywistych powodow: po pierwsze nie mogę, po drugie : nie jest świeże...blee) oraz poza proszkami, bo te nie działają... :(( Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Do Aniesy 04.08.03, 16:01 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > > znasz jakis sposób na migrenę? > poza wychodzeniem na ś w i e ż e powietrze (z dwoch oczywistych powodow: po > pierwsze nie mogę, po drugie : nie jest świeże...blee) oraz poza proszkami, bo > te nie działają... :(( uczono mnie na zajeciach z psychologii (!!!), ze powinno sie mocno uciskac punkty na brwiach (konce i srodek), w kaciku oczu i pod okiem (tez tak jakby konce i srodek). powinno sie wykonac pare "okrazen". nie moge gwarantowac skutecznosci, bo mnie bardzo rzadko glowa boli i jestem na to zbyt niecierpliwa. staraj sie nie ruszac glowa, poloz sie w chlodnym miejscu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: Do Aniesy IP: *.ale-czat.com.pl 04.08.03, 16:08 Dzięki za radę :) niestety nie mogę się położyć (klienci powiedzą, ze naprawdę mi odbiło) :) chłodnego miejsca nie uswiadczysz, i tak juz siedzę pod wiatrakiem, pewnie mnie zawieje :( ale nic to, po 6 godzinach ból zelżał...cholera...jeszcze cztery Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Do Aniesy IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.08.03, 23:12 (...) > niecierpliwa. staraj sie nie ruszac glowa, poloz sie w chlodnym miejscu No proszę jaka obeznana - to ja - wielki ratownik wodny ( z nieopłaconą składką) nie znałem takiego sposobu.. :-] O Ona od tak - wie. Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Do Aniesy 05.08.03, 11:43 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > (...) > > niecierpliwa. staraj sie nie ruszac glowa, poloz sie w chlodnym miejscu > > No proszę jaka obeznana - to ja - wielki ratownik wodny ( z nieopłaconą > składką) nie znałem takiego sposobu.. :-] O Ona od tak - wie. napisalm po prostu to co mi pomaga gdy juz mnie boli. what a big deal! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Jak sprawdzić Sprawdzia 2-wyznanko IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.08.03, 23:09 > czekajac na kolege odczytuje zalegle posty forumowe:) :-] Cieszę się, że Was mam w sumie :-]Lubię Was. Na prawdę fajnie byłoby się spotkać jakoś grupowo... niekoniecznie aż w ZOO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi ale liczba! IP: *.ale-czat.com.pl 04.08.03, 16:11 2222- nr postu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: ale liczba! IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.08.03, 23:13 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > 2222- nr postu :-] Ach te liczby .. :-] Wierzysz w numerologię? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: ale liczba! IP: *.ale-czat.com.pl 05.08.03, 11:55 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > Gość portalu: c'est moi napisał(a): > > > 2222- nr postu > > :-] Ach te liczby .. :-] Wierzysz w numerologię? nie misiu, nie wierzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Jak sprawdzić Sprawdzia :-] IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.08.03, 23:25 (...) > wiedziec na Twoj temat nieco więcej, nie zdecyduję się jednak zapytac bez > Twojej wiedzy i zgody (mimo swoich wątpliwosci). Czy ktos mógłby mnie zapewnić, tak nie ujawniając zbyt wiele? S. pozwolisz? :)) Ja Ci dam!!! Tylko spróbuj !!! :-] Wiem ,że jest pokusa...ale ostrzegam Cię, że w ten sposób możesz nadszarpnąć moje forumowe zaufanie.. Bo pamiętaj, że ja posiadam wiedzę na temat zarówno Twój jak i innych forumowiczów i wiedzę tę chronię niczym skarb :-| Jeśli zaczniemy grać zakulisowo forum straci rację bytu i zamieni się w gabinet cieni. Jak słusznie napisała Aniesa (za co jej dziękuję) nie jestem nikim innym niż tym kim jestem tu. Nie zakłądam maski, a to że nie podaję wszystkich szczegółów oznacza tylko tyle, że nie lubię chodzić nago publicznie - choć może dzięki temu byłoby łatwiej ...:-] ...Strzerz się Nieznajoma :-] !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: Jak sprawdzić Sprawdzia :-] IP: *.ale-czat.com.pl 05.08.03, 09:01 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > (...) > > wiedziec na Twoj temat nieco więcej, nie zdecyduję się jednak zapytac bez > > Twojej wiedzy i zgody (mimo swoich wątpliwosci). Czy ktos mógłby mnie > zapewnić, tak nie ujawniając zbyt wiele? S. pozwolisz? :)) > > > Ja Ci dam!!! Tylko spróbuj !!! :-] Wiem ,że jest pokusa...ale ostrzegam Cię, > że w ten sposób możesz nadszarpnąć moje forumowe zaufanie.. Bo pamiętaj, że ja > posiadam wiedzę na temat zarówno Twój jak i innych forumowiczów i wiedzę tę > chronię niczym skarb :-| Jeśli zaczniemy grać zakulisowo forum straci rację > bytu i zamieni się w gabinet cieni. Jak słusznie napisała Aniesa (za co jej > dziękuję) nie jestem nikim innym niż tym kim jestem tu. Nie zakłądam maski, a > to że nie podaję wszystkich szczegółów oznacza tylko tyle, że nie lubię > chodzić nago publicznie - choć może dzięki temu byłoby łatwiej ...:-] > > ...Strzerz się Nieznajoma :-] !!! Drogi Sprawdziu ja myslisz, czemu zapytałam? czemu zapytałam najpierw tu- na forum i poprosiłam Ciebie o zgodę? jestes zbyt nerwowy, masz chyba jakąś teorię spisku :) Nikt nie mówi o zakulisowej grze, nie napisałam jeszcze do żadnego (:) forumowicza prywatnie, a jesli napiszę, to na pewno nie po, by wyciągać od nich informacje na Twój temat. Zaniepokoiłeś mnie swoja nieufnością. Przeciez tak naprawdę to Ty mogłbys zrobic uzytek z pewnych informacji, prawda? A jednak,wierzę, ze będzie jak mówisz, i nie zrobisz tego...proszę, nie strasz mnie, dobrze? To, co powiedziała Aniesa w zupełnosci mi wystarczyło...Nie zamierzałam ciągnąc tego tematu, po tym co usłyszałam takze od Ciebie... So, take it easy Sprawdzienku :) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Jak sprawdzić Sprawdzia :-] 05.08.03, 21:39 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > Drogi Sprawdziu > ja myslisz, czemu zapytałam? czemu zapytałam najpierw tu- na forum i > poprosiłam Ciebie o zgodę? > jestes zbyt nerwowy, masz chyba jakąś teorię spisku :) Nikt nie mówi o > zakulisowej grze, nie napisałam jeszcze do żadnego (:) forumowicza prywatnie, > a jesli napiszę, to na pewno nie po, by wyciągać od nich informacje na Twój > temat. Zaniepokoiłeś mnie swoja nieufnością. Przeciez tak naprawdę to Ty > mogłbys zrobic uzytek z pewnych informacji, prawda? A jednak,wierzę, ze > będzie jak mówisz, i nie zrobisz tego...proszę, nie strasz mnie, dobrze? > To, co powiedziała Aniesa w zupełnosci mi wystarczyło...Nie zamierzałam > ciągnąc tego tematu, po tym co usłyszałam takze od Ciebie... So, take it easy > Sprawdzienku :) Nasz S. jest nieco nerwowy... może i z tego powodu, że ja dokładnie wiem kim on jest, zaś on już ponad miesiąc nie może dojść kim jest ten $%#@&^*^$# ego_alter ;P ... Nagle poczuł się "z drugiej strony weneckiego lustra" i poczuł się chyba nieco nieswojo... (tak, tak S - twoje śledztwo przeprowadzone było z gracją słonia w skladzie porcelany... - no offence)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Tenis przy Żwirki i Wigury - recenzja IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.08.03, 20:35 Rower daje w kość, gdy człowiek uzależniony od adrenaliny :-] Ta zaś uderza do głowy dopiero wówczas gdy prędkość grozi wypadkiem :-]Coś wspaniałego! Nieważne. Dziś chciałem zachęcić forumowiczów do uprawiania ... :-][-: sportu ,a konkretnie tenisa. Jeśli myślisz miły czytelniku, że to aktywność dla burżujów to oświadczam iż w minioną niedzielę roku pańskiego bierzącego za dwie godziny morderczych pląsów z piłką zapłaciliśmy w sumie 20zł... Jeśli ktoś znajdzie mi tańszy kort o tak dobrym standardzie i niższej cenie - ma u mnie loda, kawę, herbatę lub piwo - w zależności od płci i gustu :-] Rzekłem. Po dokładniejsze informacje na temat lokalizacji owego kuriozalnie taniego przybytku zapraszam do mojej skrzynki. P.S. W tenisa przegrałem z kretesem, ale i tak było wspaniale :-] Był nawet szlauch, którym można było polać umęczone wysiłkiem i słońcem ciało :-] Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa do S. 04.08.03, 20:44 wyjezdzasz w koncu? jesli tak to zycze wspanialej pogody, duzo szczescia i wspanialcych widokow. i uwazaj na siebie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: do S. 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.08.03, 22:46 > wyjezdzasz w koncu? jesli tak to zycze wspanialej pogody, duzo szczescia i > wspanialcych widokow. i uwazaj na siebie:) Wyjezdzam ale dopiero ...w środę o ile znów się coś nie przesunie w pracy :(:( Sprawdzia tu usiłują zatrzymać rękoma i nogami :(:(... Sprawdzio walczy jak może :( Dziekuje Ci Aniesuś.. To bardzo miłe z Twojej strony, mam nadzieje, ze chociaż jeden paciorek od Ciebie otrzymam :) Bardzo bym na to liczył - z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rob Re: do S. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.08.03, 22:56 wyjezdzasz w koncu? jesli tak to zycze wspanialej pogody, duzo szczescia i wspanialcych widokow. i uwazaj na siebie:) a aneczka to sie chyba nie może zdecydowac czy kąbinować z alterem czy ze sprawdziem. raz tu raz tam. a moze dwoch naraz hehe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Okazja dla Robka :-] IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.08.03, 23:02 > a aneczka to sie chyba nie może zdecydowac czy kąbinować z alterem czy ze > sprawdziem. raz tu raz tam. a moze dwoch naraz hehe? ...:-] Znasz takie przysłowie: Gdzie dwuch się bije tam trzeci korzysta :-] !!! Do dzieła zatem !!! Tylko uważaj ,bo z Aniesą nie będzie łatwo - ale próbuj. :- ] Do odważnych świat należy. :-] Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rob Re: Okazja dla Robka :-] IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.08.03, 23:06 > > a aneczka to sie chyba nie może zdecydowac czy kąbinować z alterem czy ze > > sprawdziem. raz tu raz tam. a moze dwoch naraz hehe? > > ...:-] Znasz takie przysłowie: Gdzie dwuch się bije tam trzeci korzysta :- ] !!! > Do dzieła zatem !!! Tylko uważaj ,bo z Aniesą nie będzie łatwo - ale próbuj. :- nie łatwo? jak rozumiem nie udalo ci sie tanteges? hehe a mowiles ze masz jaja hehe :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Okazja dla Robka :-] 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.08.03, 23:16 > nie łatwo? jak rozumiem nie udalo ci sie tanteges? Odradzałbym pochopne wnioski RObku :-] >hehe a mowiles ze masz > >jaja > hehe :) hehe, hehe, hehehehehe :-] Mam. Ale pozwolisz,że udowadniać Ci nie będę inaczej niż werbalnie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rob Re: Okazja dla Robka :-] 2 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.08.03, 23:36 hehe, hehe, hehehehehe :-] Mam. Ale pozwolisz,że udowadniać Ci nie będę inaczej niż werbalnie:-) nie jestem gejem chyba nie??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Okazja dla Robka :-] 3 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 05.08.03, 00:46 > > nie jestem gejem chyba nie??? :-] Bądż sobie kim chcesz Robku... bylebyś był dobrym człowiekiem >:| (albo chociaż starał się nim być) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Okazja dla Robka :-] 2 05.08.03, 01:10 Gość portalu: rob napisał(a): > nie jestem gejem chyba nie??? masz wątpliwości? może zatem jesteś bi? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
cest_moi rycerz na białym koniu a moze książę na białym ryc 05.08.03, 15:01 ...na białym rycerzu Gość portalu: rob napisał(a): > hehe, hehe, hehehehehe :-] Mam. Ale pozwolisz,że udowadniać Ci nie będę > inaczej niż werbalnie:-) > > nie jestem gejem chyba nie??? i znowu to "chyba" - my ci to mamy powiedziec Robku? na odległość? nie jesteś chyba zbyt pewien swojej osoby, nie? Do znajacych jęz. angielski: czy to się nazywa question tag? taki filologiczny problem...:) Rycerze forumowi przepraszam za topic :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa juz nigdy w zyciu... 05.08.03, 17:54 ...nie zaprosze swojego przyjaciela do siebie. moja idealistyczna natura wierzyla naiwnie, ze kobieta i mezczyzna moga sie przyjaznic "bezpiecznie". gluuuuuupia!!!! dziwic sie robowi jak tu znany od 6lat kolega powoduje ze zaczynam sie bac! czy wy panowie nie potraficie panowac nad swoimi instynktami???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... P.S IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.08.03, 23:18 Pozatym, jak jesteś taki mądry to sam próbuj zamiast się czaić :-] I odmawiać jaj kolegom :-] Śmiało!! :-] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rob Re: P.S IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.08.03, 23:26 Pozatym, jak jesteś taki mądry to sam próbuj zamiast się czaić :-] I odmawiać jaj kolegom :-] ale że niby co próbować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: P.S - zdjęte gacie IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 05.08.03, 00:51 > > ale że niby co próbować? :-] Oj Robku, Robku... czy trzeba Ci wprost wyłożyć? :-] Ja tak nie lubię gdy sprawa delikatna... Był taki dowcip kiedyś o facecie, który chcąc zaprosić kobietę na randkę, chciał być jak najbardziej bezpośredni. Facet zadzwonił do jej mieszkania, a gdy otworzyła drzwi, zdjął gacie i rzekł "-Ja w tej sprawie". :-] Nie Robku, tu patent ze zdjętymi gaciami nie przedzie - to nie disco..:-] Główkuj!!! Na pewno masz sporo pomysłów :-] !!! Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Okazja dla Robka :-] 05.08.03, 01:05 Gość portalu: rob napisał(a): > nie łatwo? jak rozumiem nie udalo ci sie tanteges? hehe a mowiles ze masz > jaja hehe :) > oprócz jaj potrzebne jest coś jeszcze... nie wiedziałeś?... może się nie wykluło? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Okazja dla Robka :-] IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 05.08.03, 01:16 > oprócz jaj potrzebne jest coś jeszcze... nie wiedziałeś?... może się nie > wykluło? ;P :-p Nie tak ostro, bo spłoszysz chłopaka :-] Daj mu popróbować sił ;-] :):) Rywalizacja nabierze smaczku wówczas :-] Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Okazja dla Robka :-] 05.08.03, 11:41 Gość portalu: rob napisał(a): > nie łatwo? jak rozumiem nie udalo ci sie tanteges? hehe a mowiles ze masz jaja > hehe :) odczep sie co? a jaja masz chyba w zastepstwie mozgu! Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Okazja dla Robka :-] 05.08.03, 11:38 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > > a aneczka to sie chyba nie może zdecydowac czy kąbinować z alterem czy ze > > sprawdziem. raz tu raz tam. a moze dwoch naraz hehe? > > ...:-] Znasz takie przysłowie: Gdzie dwuch się bije tam trzeci korzysta :- ] !!! > Do dzieła zatem !!! Tylko uważaj ,bo z Aniesą nie będzie łatwo - ale próbuj. :- > ] Do odważnych świat należy. :-] bylabym wdzieczna za nielicytowanie sie mna jak towarem przechodnim!!! nawet jesli to zarty! > > Pozdrawiam. > Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: do S. 05.08.03, 01:03 Gość portalu: rob napisał(a): > > wyjezdzasz w koncu? jesli tak to zycze wspanialej pogody, duzo szczescia i > wspanialcych widokow. i uwazaj na siebie:) > > > a aneczka to sie chyba nie może zdecydowac czy kąbinować z alterem czy ze > sprawdziem. raz tu raz tam. a moze dwoch naraz hehe? no comments... :))) (2M+K już było tu omawiane ;P ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: do S. IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 05.08.03, 01:18 > no comments... :))) (2M+K już było tu omawiane ;P ) :-] A 3M + 2K - to byłby pięciokąt..AP nie liczę bo on grupowo nie lubi :-] Ja chyba zresztą też ..:-] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi zara zara... IP: *.ale-czat.com.pl 05.08.03, 09:19 chwilunia, to kogo masz na mysli? bo ja się tez nie piszę...:) Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > no comments... :))) (2M+K już było tu omawiane ;P ) > > :-] A 3M + 2K - to byłby pięciokąt..AP nie liczę bo on grupowo nie lubi :-] Ja > chyba zresztą też ..:-] Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: zara zara... 05.08.03, 21:41 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > chwilunia, to kogo masz na mysli? bo ja się tez nie piszę...:) > hej - ja się też wypisuję zanim zostanę sam na sam z robem... ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rob Re: zara zara... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.08.03, 21:46 chwilunia, to kogo masz na mysli? bo ja się tez nie piszę...:) hej - ja się też wypisuję zanim zostanę sam na sam z robem... ;P hehe i bardzo dobrze, zostaje ja i aneczka. mniam Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: zara zara... 05.08.03, 21:50 Gość portalu: rob napisał(a): > > > chwilunia, to kogo masz na mysli? bo ja się tez nie piszę...:) > > > > hej - ja się też wypisuję zanim zostanę sam na sam z robem... ;P > > hehe i bardzo dobrze, zostaje ja i aneczka. mniam jesteś tego pewien? :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rob Re: zara zara... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.08.03, 21:56 hehe i bardzo dobrze, zostaje ja i aneczka. mniam jesteś tego pewien? :P a co, cos nie pasi? jakby co to ja sie uczylem sztuczek bokserskich Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: zara zara... 05.08.03, 22:03 Gość portalu: rob napisał(a): > hehe i bardzo dobrze, zostaje ja i aneczka. mniam > > jesteś tego pewien? :P > > a co, cos nie pasi? jakby co to ja sie uczylem sztuczek bokserskich spróbuj mnie znokautować via net :))) ... tu ja jestem górą :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rob Re: zara zara... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.08.03, 22:33 spróbuj mnie znokautować via net :))) ... tu ja jestem górą :D czyli sie cykasz? to juz moge se wyobrazic jak wygladasz hehe:) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: zara zara... 05.08.03, 22:45 Gość portalu: rob napisał(a): > > spróbuj mnie znokautować via net :))) ... tu ja jestem górą :D > > czyli sie cykasz? cyka to zegarek... i to nie elektroniczny... ale o tym pewnie nie wiesz ;P > to juz moge se wyobrazic jak wygladasz hehe:) a wyobrażaj sobie, wyobrażaj... jakbyś zapomniał, to w wyścigu genów siła mięśni przestała się już liczyć (proces zaczął się od pewnego wynalazku chińczyków - wiesz jakiego?) - środek ciężkości przeszedł w drugą stronę, tak więc powodzenia :))) Odpowiedz Link Zgłoś
cest_moi Re: zara zara... 05.08.03, 21:52 Gość portalu: rob napisał(a): > chwilunia, to kogo masz na mysli? bo ja się tez nie piszę...:) > > hej - ja się też wypisuję zanim zostanę sam na sam z robem... ;P > > hehe i bardzo dobrze, zostaje ja i aneczka. mniam o ile wiem, Aneczka wypisała się wczesniej :) Odpowiedz Link Zgłoś
cest_moi kąbinuj dziewczyno, nim twe wdzienki przeminom... 05.08.03, 14:47 ...uśmiechaj się błogo, jesli chcesz wyjść za mąrz młodo...:) buahhaaahhaaa A tak przy okazji: kombinuj Robku, kombinuj głombie głąbie hmm jak to napisac:)) Gość portalu: rob napisał(a): > > wyjezdzasz w koncu? jesli tak to zycze wspanialej pogody, duzo szczescia i > wspanialcych widokow. i uwazaj na siebie:) > > > a aneczka to sie chyba nie może zdecydowac czy kąbinować z alterem czy ze > sprawdziem. raz tu raz tam. a moze dwoch naraz hehe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Gdzie jest Alter? IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 05.08.03, 00:53 Nie pożegna się ze mną ? :( Czekam na słowa otuchy i wsparcia także od niego.. Doczekam się? Jeśli nie to przekażcie mu pozdrowienia i uśmiech :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Gdzie jest Alter? 05.08.03, 01:01 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > Nie pożegna się ze mną ? :( > Czekam na słowa otuchy i wsparcia także od niego.. > Doczekam się? > > > Jeśli nie to przekażcie mu pozdrowienia i uśmiech :-) Alter jest... niedawno wrócił z trasy... pada na dziób (swój)... dosłownie... idzie spać i rano odpowie, ponieważ dziś już niewiele do niego dociera (i tak się dziwi, że nie spowodował żadnego wypadku... 145 kmph na polskich drogach to prawie suicide... mała czarna uber alles :) )... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Gdzie jest Alter? 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 05.08.03, 01:13 > > Alter jest... niedawno wrócił z trasy... pada na dziób (swój)... >dosłownie... O! Miło, że jesteś Alter :-] > idzie spać i rano odpowie, ponieważ dziś już niewiele do niego dociera (i tak się dziwi, że nie spowodował żadnego wypadku... 145 kmph na polskich drogach to prawie suicide... mała czarna uber alles :) )... :-] Dzielny Alter z Ciebie zatam. 145 to nie byle co, zwłąszcza, że dojechałeś żywy:-] Rajdowcze :-] !!! Czekamy na relację jutro zatem... Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter 5 stosunków 05.08.03, 21:30 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > > > Alter jest... niedawno wrócił z trasy... pada na dziób (swój)... > >dosłownie... > > O! Miło, że jesteś Alter :-] I znów cały dzień mnie nie było... > > > idzie spać i rano odpowie, ponieważ dziś już niewiele do niego dociera (i > > tak się dziwi, że nie spowodował żadnego wypadku... 145 kmph na polskich > > drogach to prawie suicide... mała czarna uber alles :) )... > > :-] Dzielny Alter z Ciebie zatam. 145 to nie byle co, zwłąszcza, że > dojechałeś żywy:-] Rajdowcze :-] !!! hmm... w kwesti prędkości - jeżdżę tak, jak uważam za bezpieczne... a taką prędkość wskazał samochód na całkiem przyjemnym prostym odcinku :))) ("jedź jak chcesz - ktoś już czeka na twoją nerkę")... normalnie staram się jechać troszkę wolniej... > > Czekamy na relację jutro zatem... relacji brak... za to w kwestii tytułu - podobnież przy stosunku spalany jest energetyczny ekwiwalent przeniesienia 1.5 tony kamieni... ja przeniosłem ok. 7.5 tony betonowych płyt... co odpowiada 5 stosunkom... i jeszcze chodzę ;) ... (po pierwsze - kondycja) :PPP Odpowiedz Link Zgłoś
cest_moi Re: 5 stosunków 05.08.03, 21:56 Alter napisał: >za to w kwestii tytułu - podobnież przy stosunku spalany jest energetyczny ekwiwalent przeniesienia 1.5 tony kamieni... ja przeniosłem ok. 7.5 tony betonowych płyt... co odpowiada 5 stosunkom... i jeszcze chodzę ;) ... (po pierwsze - kondycja) :PPP Alter: ręcznie?w ciągu jednego dnia? czy miałeś do pomocy Boba Budowniczego? :) Alter nie chciałbys pojechac do Francji na winobranie? :)powaznie Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: 5 stosunków 05.08.03, 22:02 cest_moi napisała: > > > za to w kwestii tytułu - podobnież przy stosunku spalany jest energetyczny > > ekwiwalent przeniesienia 1.5 tony kamieni... ja przeniosłem ok. 7.5 tony > > betonowych płyt... co odpowiada 5 stosunkom... i jeszcze chodzę ;) ... (po > > pierwsze - kondycja) :PPP > > Alter: ręcznie?w ciągu jednego dnia? w ciągu 5 godzin... > czy miałeś do pomocy Boba Budowniczego? :) nieee... - płytki były po ca. 28 kilo... najpierw na samochód... potem z samochodu... na pace - sauna... za to teraz siedzę, popijam zimne piwko i czuję rozlewające się po mięśniach zmęczenie... piękne... ale nie bardzo chcę to powtarzać (w kwestii kamieni ;P )... ale będę musiał jeszcze raz... > Alter nie chciałbys pojechac do Francji na winobranie? :)powaznie hmm... wiesz... aż takiej kondycji to raczej nie mam :))) ani cierpliwości... chociaż... masz jakiś ciekawy namiar? jaki termin? :))) (na razie pytam z ciekawości) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi stosunek Altera IP: *.ale-czat.com.pl 05.08.03, 22:44 >>Alter nie chciałbys pojechac do Francji na winobranie? :)powaznie >hmm... wiesz... aż takiej kondycji to raczej nie mam :))) ani cierpliwości... >chociaż... masz jakiś ciekawy namiar? jaki termin? :))) (na razie pytam z >ciekawości) tak, mam bardzo konkretny namiar i termin (5 wrzesnia), nocleg, wyzywienie zapewnione, jeno samochodu mi potrza! by tam dojechac naturalement, najlepiej samochodu z człowiekiem, który tez chce zarobic (ok 50 euro/ dzien, a robota trochę lżejsza od przewalania 7 to betonu)Na miesiąc. Muszę wiedziec w tym tygodniu hmmm Jak się ustosunkujesz? :) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: stosunek Altera 05.08.03, 22:47 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > >>Alter nie chciałbys pojechac do Francji na winobranie? :)powaznie > > >hmm... wiesz... aż takiej kondycji to raczej nie mam :))) ani cierpliwości. > .. > >chociaż... masz jakiś ciekawy namiar? jaki termin? :))) (na razie pytam z > >ciekawości) > > tak, mam bardzo konkretny namiar i termin (5 wrzesnia), nocleg, wyzywienie > zapewnione, jeno samochodu mi potrza! by tam dojechac naturalement, najlepiej > samochodu z człowiekiem, który tez chce zarobic (ok 50 euro/ dzien, a robota > trochę lżejsza od przewalania 7 to betonu)Na miesiąc. Muszę wiedziec w tym > tygodniu hmmm > Jak się ustosunkujesz? > :) Kurcze... zaczynam się zastanawiać... serio... może podeślesz bliższe info na maila? btw. ja "nie abla" po ichniemu ;P Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: stosunek Altera 05.08.03, 22:52 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > tak, mam bardzo konkretny namiar i termin (5 wrzesnia), nocleg, wyzywienie > zapewnione, jeno samochodu mi potrza! by tam dojechac naturalement, najlepiej > samochodu z człowiekiem, który tez chce zarobic (ok 50 euro/ dzien, a robota > trochę lżejsza od przewalania 7 to betonu)Na miesiąc. Muszę wiedziec w tym > tygodniu hmmm pojechalabys z obcym chlopakiem? a Pan Nie_Od_Odkrycia pokazalby swoja twarz? no no... Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: stosunek Altera 05.08.03, 22:55 aniesa napisała: > pojechalabys z obcym chlopakiem? a Pan Nie_Od_Odkrycia pokazalby swoja twarz? > no no... > chyba wiesz już dość dużo? ;P btw... a poza tym S raczej by nie jechał? więc nie mam się czego obawiać ... CE raczej też ;D Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: stosunek Altera 05.08.03, 22:57 ego_alter napisał: > > pojechalabys z obcym chlopakiem? a Pan Nie_Od_Odkrycia pokazalby swoja twa > rz? > > no no... > > > chyba wiesz już dość dużo? ;P > > btw... a poza tym S raczej by nie jechał? więc nie mam się czego obawiać ... CE raczej też ;D jak sobie chcecie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi obcy IP: *.ale-czat.com.pl 05.08.03, 23:01 z jakim tam obcym, przeciez to Alter, nie poznajesz?! Alter zastanawiaj się szybko (poki nie ma Sprawdzia) :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: obcy 05.08.03, 23:04 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > z jakim tam obcym, przeciez to Alter, nie poznajesz?! szczerze mowiac to nawet nie wiem kogo mialabym poznawac Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: obcy 05.08.03, 23:08 aniesa napisała: > > z jakim tam obcym, przeciez to Alter, nie poznajesz?! > > szczerze mowiac to nawet nie wiem kogo mialabym poznawac > fakt - Alter bardziej niż S. dba o swoją niejawność :P ale coraz bardziej się zastanawia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: obcy IP: *.ale-czat.com.pl 05.08.03, 23:18 ego_alter napisał: > aniesa napisała: > > > > z jakim tam obcym, przeciez to Alter, nie poznajesz?! > > > > szczerze mowiac to nawet nie wiem kogo mialabym poznawac > > > fakt - Alter bardziej niż S. dba o swoją niejawność :P > > ale coraz bardziej się zastanawia... Alterze nad ujawnieniem czy wyjazdem? Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: obcy 05.08.03, 23:19 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > > > > z jakim tam obcym, przeciez to Alter, nie poznajesz?! > > > > > > szczerze mowiac to nawet nie wiem kogo mialabym poznawac > > > > > fakt - Alter bardziej niż S. dba o swoją niejawność :P > > > > ale coraz bardziej się zastanawia... > > Alterze nad ujawnieniem czy wyjazdem? wyjazdem... ale to pociąga za sobą to pierwsze - przynajmniej co do CEM :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: stosunek Altera 05.08.03, 23:06 aniesa napisała: > > > pojechalabys z obcym chlopakiem? a Pan Nie_Od_Odkrycia pokazalby swoj > a twarz? no no... > > > > chyba wiesz już dość dużo? ;P > > > > btw... a poza tym S raczej by nie jechał? więc nie mam się czego obawiać . > .. CE raczej też ;D > > jak sobie chcecie ??? czyli zgadzasz się? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: stosunek Altera 05.08.03, 23:10 ego_alter napisał: > ??? czyli zgadzasz się? ;P ani ja nie musze sie zgadzac ani Wy czekac na moja zgode Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: stosunek Altera IP: *.ale-czat.com.pl 05.08.03, 23:14 aniesa napisała: > ego_alter napisał: > > > > ??? czyli zgadzasz się? ;P > > ani ja nie musze sie zgadzac ani Wy czekac na moja zgode > > Alter! to podpucha!nie dajmy się zwariować (szczególnie Ty, ja tam i tak mam przechlapane) Aha, tam się nie "abla" ino "parla" (abla to obok) :) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: stosunek Altera 05.08.03, 23:18 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > > > ??? czyli zgadzasz się? ;P > > > > ani ja nie musze sie zgadzac ani Wy czekac na moja zgode > > > Alter! to podpucha! wyjazd??? > nie dajmy się zwariować (szczególnie Ty, ja tam i tak mam przechlapane) gdzie? we Francji? dlaczego? > > Aha, tam się nie "abla" ino "parla" (abla to obok) :) heh - wiedzialem, że coś blisko :))) co nie zmienia faktu, że ja nie parla :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: stosunek Altera IP: *.ale-czat.com.pl 05.08.03, 23:24 Alter odpisał: >> Alter! to podpucha! >wyjazd??? kokiecja >> nie dajmy się zwariować (szczególnie Ty, ja tam i tak mam przechlapane) >gdzie? we Francji? dlaczego? > we Francji jeszcze nie- dlatego tam jadę :) a parlac nie musisz, ja trochę parlam, to srednio po 1/4 umiejętnosci parlania na głowę przypada :)dogadamy sie samochod masz? Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: stosunek Altera 05.08.03, 23:33 > Alter odpisał: > >> Alter! to podpucha! > > >wyjazd??? > > kokiecja aha :))) > > >> nie dajmy się zwariować (szczególnie Ty, ja tam i tak mam przechlapane > ) > > >gdzie? we Francji? dlaczego? > > > > we Francji jeszcze nie- dlatego tam jadę :) uff :)) byłaś już tam? > a parlac nie musisz, ja trochę parlam, to srednio po 1/4 umiejętnosci > parlania na głowę przypada :)dogadamy sie czyli byłyby 4 osoby... kto jeszcze? > samochod masz? jeśli pojadę to będę miał :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: stosunek Altera IP: *.ale-czat.com.pl 06.08.03, 00:09 Alter napisał: > parlania na głowę przypada :)dogadamy sie czyli byłyby 4 osoby... kto jeszcze? > samochod masz? jeśli pojadę to będę miał :) jeszcze organizator wycieczki, bo ja nim nie jestem- ja tylko część drogową- człowieka z samochodem załatwiam to jak? jedziemy? cholera co z moim magistrem ...? :( Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: stosunek Altera 06.08.03, 00:16 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > jeszcze organizator wycieczki, bo ja nim nie jestem- ja tylko część drogową- > człowieka z samochodem załatwiam czuję się jak zwierzyna na polowaniu ;P > to jak? jedziemy? jestem po piwie na zmęczone ciało - a w takim stanie decyzji nie podejmuję... później... > cholera co z moim magistrem ...? :( no właśnie - ten sam problem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi forumowiczu ustosunkuj się IP: *.ale-czat.com.pl 06.08.03, 00:22 dobra: dwa dni na zastanowienie, teraz mówię całkiem poważnie- do 08.08.03 ok? w razie coś - mail me :) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: forumowiczu ustosunkuj się 06.08.03, 00:27 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > dobra: dwa dni na zastanowienie, teraz mówię całkiem poważnie- do 08.08.03 ok? > w razie coś - mail me :) dobrze... umowa stoi :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: stosunek Altera 05.08.03, 23:18 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > > > ??? czyli zgadzasz się? ;P > > > > ani ja nie musze sie zgadzac ani Wy czekac na moja zgode > > > > > Alter! to podpucha!nie dajmy się zwariować (szczególnie Ty, ja tam i tak mam > przechlapane) ?????? p.s. gralas kiedys w kregle c'est? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: stosunek Altera IP: *.ale-czat.com.pl 05.08.03, 23:28 Aniesa napisała : > p.s. gralas kiedys w kregle c'est? tak, ale tak dawno, ze to chyba nieprawda...a co chcesz pograc? Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: stosunek Altera 05.08.03, 23:30 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > Aniesa napisała : > > p.s. gralas kiedys w kregle c'est? > tak, ale tak dawno, ze to chyba nieprawda...a co chcesz pograc? acha:) odkrylam ta rozrywke dopiero 3tyg temu, od tej pory gralam 2 razy (w tym dzis) i zaczyna mnie wciagac:) chodze z przyjaciolka i 2 kolegami wiec jest 2 na 2:) moglibysmy w podobnym skladzie sie kiedys zmierzyc:) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa kregle 05.08.03, 23:31 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > Aniesa napisała : > > p.s. gralas kiedys w kregle c'est? > tak, ale tak dawno, ze to chyba nieprawda...a co chcesz pograc? acha:) odkrylam ta rozrywke dopiero 3tyg temu, od tej pory gralam 2 razy (w tym dzis) i zaczyna mnie wciagac:) chodze z przyjaciolka i 2 kolegami wiec jest 2 na 2:) moglibysmy w podobnym skladzie sie kiedys zmierzyc:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: kregle IP: *.ale-czat.com.pl 06.08.03, 00:06 aniesa napisała: > Gość portalu: c'est moi napisał(a): > > > Aniesa napisała : > > > p.s. gralas kiedys w kregle c'est? > > tak, ale tak dawno, ze to chyba nieprawda...a co chcesz pograc? > > acha:) odkrylam ta rozrywke dopiero 3tyg temu, od tej pory gralam 2 razy (w tym > > dzis) i zaczyna mnie wciagac:) chodze z przyjaciolka i 2 kolegami wiec jest 2 > na 2:) moglibysmy w podobnym skladzie sie kiedys zmierzyc:) > > tzn.Ty, Alter, Sprawdz i ja? Swietny pomysł ale zapomniałas o wrażliwej :) (i o Robku!) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: kregle 06.08.03, 00:11 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > tzn.Ty, Alter, Sprawdz i ja? Swietny pomysł ale zapomniałas o wrażliwej :) (i > o Robku!) niestety - Alter bardzo silnie stara się pozostać nierozpoznanym (wyjaz mógłby to zmienić... ale to akurat dopuszczam :) )... więc kręgle nie wchodzą w grę - przynajmniej w chwili obecnej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: kregle2 IP: *.ale-czat.com.pl 06.08.03, 00:19 ego_alter napisał: > Gość portalu: c'est moi napisał(a): > > > tzn.Ty, Alter, Sprawdz i ja? Swietny pomysł ale zapomniałas o wrażliwej :) > (i > > o Robku!) > > niestety - Alter bardzo silnie stara się pozostać nierozpoznanym (wyjaz mógłby > to zmienić... ale to akurat dopuszczam :) )... więc kręgle nie wchodzą w grę - > przynajmniej w chwili obecnej... hmmmm w takim razie Alterze, czyzbym to ja dostąpiła zaszczytu poznania Cię najwczesniej? azaliż? jak macie chwilkę wejdzie na forum humorum (powtarzam sie i tarzam tez ); wątek o przysłowiach, nowych frazeologizmach angielskich, i programie translatorskim....no nie mogę :DDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: kregle2 06.08.03, 00:22 > hmmmm w takim razie Alterze, czyzbym to ja dostąpiła zaszczytu poznania Cię > najwczesniej? hmmm... być może właśnie ciebie ten zaszczyt kopnie ;) > azaliż? co do humoru - znasz ten o hrabii pukającym do alkowy hrabiny ("hrabino, azaliż mogę wejść?")?... > jak macie chwilkę wejdzie na forum humorum (powtarzam sie i tarzam tez ); > wątek o przysłowiach, nowych frazeologizmach angielskich, i programie > translatorskim....no nie mogę :DDDDDDDDDD już wchodzę :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: kregle2 IP: *.ale-czat.com.pl 06.08.03, 00:29 Alter napisał: >co do humoru - znasz ten o hrabii pukającym do alkowy hrabiny ("hrabino, azaliż mogę wejść?")?... nie znam, dawaj:) (chociaz brzuch juz mnie boli ze smiechu) a tak przy okazji: S. jest w drodze na szczyty?:) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: kregle2 06.08.03, 00:34 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > >co do humoru - znasz ten o hrabii pukającym do alkowy hrabiny ("hrabino, > azaliż mogę wejść?")?... > > nie znam, dawaj:) (chociaz brzuch juz mnie boli ze smiechu) niemal cały już przytoczyłem :) ale ok... Późna noc po balu... hrabia wychodzi ze swojej sypialni i zmierza w kierunku alkowy hrabiny... staje przed drzwiami... puka i pyta się: - hrabino, azaliż mogę wejść? na to hrabina odpowiada: - A wejdź hrabio, a zaliż. > a tak przy okazji: S. jest w drodze na szczyty?:) hm... szczytuje? ;P podobno w środę mial jechać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: kregle2 IP: *.ale-czat.com.pl 06.08.03, 00:51 Alter napisał: >> a tak przy okazji: S. jest w drodze na szczyty?:) >hm... szczytuje? w pociągu, a fe, poza tym on chyba nie lubi ekshibicjonizmu ;P podobno w środę mial jechać... Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: kregle2 06.08.03, 00:55 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > >> a tak przy okazji: S. jest w drodze na szczyty?:) > > >hm... szczytuje? > > w pociągu, a fe, poza tym on chyba nie lubi ekshibicjonizmu hmmm - ja mam specyficzne poczucie humoru... często oparte na grze słów, znaczeń, skojarzeniach etc. > > ;P poza tym dodałem uśmiech ;P > podobno w środę mial jechać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: kregle2 IP: *.ale-czat.com.pl 08.08.03, 17:25 alter napisał: Gość portalu: c'est moi napisał(a): > >> a tak przy okazji: S. jest w drodze na szczyty?:) > > >hm... szczytuje? > > w pociągu, a fe, poza tym on chyba nie lubi ekshibicjonizmu hmmm - ja mam specyficzne poczucie humoru... często oparte na grze słów, znaczeń, skojarzeniach etc. > > ;P ja też, alterku, ja tez :)pozdrawiam i czekam nA odpowiedz w sprawie Francji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rob Re: kregle2 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.08.03, 23:03 oj aneczka chyba alterka wystraszyla hehe sprawdz juz uciekl w gory, alter wzial przyklad widac hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: megima podziwiam... IP: *.w / 192.168.10.* 29.08.03, 14:17 Oto pojawil sie mezczyzna na forum i zebral miliard listow. Chlopczyku, -bylabym dla ciebie idealna, gdyby nie to, ze jestem za stara. -mam 26 lat, magister historii sztuki-specjalnosc -kostiumologia -kocham gory nade wszystko, po kilkanascie razy przeszlam Tatry wzdluz i wszerz, uwielbiam rowniez Tatry Slowackie-olbrzymie i niezwykle urokliwe. Na gory zawsze mam kondycje i czas, gory sa zawsze we mnie -nie wziales klapek pod prysznic -kiedy znajdziesz juz te jedyna i doskonala bedziesz musial zapewnic jej Zielone Wzgorze -nie czytalam wszystkich listow, ale chyba masz malutkie kompleksy, ktore chcesz przyslonic wybranka -seks przed slubem jest upojny i naprawde nie ma znaczenia. Uwielbiam seks oralny, dlugi, pieszczoty,kochalam sie kiedys w pociagu. Najcudowniej jest bez reszty zatapiac sie w drugim czlowieku, dawac i dostawac, sluchac siebie i dawac radosc. Bo seks jest radoscia, pragnieniem duszy. Mam nadzieje,ze juz o tym wiesz, bo to niebywale wzbogaca wewnetrznie. Poza tym tracisz najlepsze lata, lata proby i zdobywania, gladkosc kobiecej skory i jej zapach -uwielbiam Doline Pieciu Stawow, Szpiglasowa i rejon Koziego Wierchu. Ale kiedys zabraklo mi odwagi, zeby przejsc Granaty -swietnie gotuje, tworze lekkie dania, zglebiam wszelkie arkana kuchni -szkoda, ze robisz bledy ortograficzne, bylam w dziesiatce dyktanda ogolnopolskiego Pozdrawiam...;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: podziwiam... IP: *.chello.pl 29.08.03, 15:31 Oto pojawiła się kobieta i dostanie odpowiedź :) Uwielbiam się wtrącać, bo do wszystkiego można podejść z dystansem. > -seks przed slubem jest upojny i naprawde nie ma znaczenia. > -szkoda, ze robisz bledy ortograficzne, bylam w dziesiatce dyktanda > ogolnopolskiego Dobrze, że nie był to sprawdzian ze stylistyki lub logiki:) > -bylabym dla ciebie idealna, gdyby nie to, ze jestem za stara. Ale czy Sprawdź byłby dla Ciebie idealny, gdyby nie był za młody ? :) > -mam 26 lat, magister historii sztuki-specjalnosc -kostiumologia Zawsze możesz więc przebrać się za młodszą:)Sprawdź się nie pozna :) > -kocham gory nade wszystko, po kilkanascie razy przeszlam Tatry wzdluz i > wszerz, uwielbiam rowniez Tatry Slowackie-olbrzymie i niezwykle urokliwe. Na > gory zawsze mam kondycje i czas, gory sa zawsze we mnie Gratulacje. A co powiesz o nizinach ? O szumiących lasach i łanach, pośród których się wędruje ? > -nie wziales klapek pod prysznic > -kiedy znajdziesz juz te jedyna i doskonala bedziesz musial zapewnic jej > Zielone Wzgorze Sprawdź mieszka całkiem blisko zielonych wzgórz, więc nie będzie to przeszkodą . > -nie czytalam wszystkich listow, ale chyba masz malutkie kompleksy, ktore > chcesz przyslonic wybranka Wydaje mi się, że mężczyzna nie chce niczego przesłaniać, potrzebuje raczej dowartościowania. > -seks przed slubem jest upojny i naprawde nie ma znaczenia. Uwielbiam seks > oralny, dlugi, pieszczoty,kochalam sie kiedys w pociagu. Najcudowniej jest bez > reszty zatapiac sie w drugim czlowieku, dawac i dostawac, sluchac siebie i > dawac radosc. Bo seks jest radoscia, pragnieniem duszy. Mam nadzieje,ze juz o > tym wiesz, bo to niebywale wzbogaca wewnetrznie. Poza tym tracisz najlepsze > lata, lata proby i zdobywania, gladkosc kobiecej skory i jej zapach Ta skóra i jej zapach ... chyba nie trzeba do tego seksu. Spodziewam się, że seks jest wspaniałą rzeczą, lecz Ty za to bezpowrotnie straciłaś możliwość patrzenia na związek w sposób aseksualny (ponieważ posiadasz pewną wiedzę i wspomnienia, których nie możesz się pozbyć). Cos za coś. Niech każdy wybiera. Nigdy już nie spojrzymy bez emocji na super ciastko w cukierni . > -uwielbiam Doline Pieciu Stawow, Szpiglasowa i rejon Koziego Wierchu. Ale > kiedys zabraklo mi odwagi, zeby przejsc Granaty Hmm. A Duży Kozi ? > -swietnie gotuje, tworze lekkie dania, zglebiam wszelkie arkana kuchni "Ty wiesz, że trzeba się najeść ..." Pozdrawiam gorąco, AP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: megima Re: podziwiam... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.03, 13:16 Przeszlam i Kozi, kocham Mazury i laki i niziny i zielenie i lasy i zboze i drogi polne. Wygladam na 20 lat, hehe. A zawsze patrze na facetow w sposob seksualny, bo uwazam, ze nie ma przyjazni miedzy kobieta a mezczyzna, gdyz predzej czy pozniej miedzy nimi cos sie pojawia. W cukierni jest zawsze duzy wybor ciastek, kt. i tak nie jadam, wole bardziej wyrafinowane desery. I nie trzeba sie najesc przed upojna noca tudziez rankiem lub popoludniem..Ale to zawsze mily dodatek, poza tym kremy, miod, lody, truskawki, owoce morza i dobre wino to bardzo mile afrodyzjaki wzbogacajace nic Ariadny. Poza tym mam dzisiaj chandre i caly dzien czytam,pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: kregle 06.08.03, 00:21 ego_alter napisał: > Gość portalu: c'est moi napisał(a): > > > tzn.Ty, Alter, Sprawdz i ja? Swietny pomysł ale zapomniałas o wrażliwej :) > (i > > o Robku!) > > niestety - Alter bardzo silnie stara się pozostać nierozpoznanym (wyjaz mógłby > to zmienić... ale to akurat dopuszczam :) )... więc kręgle nie wchodzą w grę - > przynajmniej w chwili obecnej... napisalam "kiedys" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi kiedys czyli w chwili obecnej :) IP: *.ale-czat.com.pl 06.08.03, 00:26 Aniesa: > niestety - Alter bardzo silnie stara się pozostać nierozpoznanym (wyjaz mógłby > to zmienić... ale to akurat dopuszczam :) )... więc kręgle nie wchodzą w grę - > przynajmniej w chwili obecnej... >napisalam "kiedys" niestety, faceci mają chyba we krwi niezauwazanie takich subtelnosci :) będę zainteresowana Aniesa, o ile będzie jakieś kiedyś :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: kiedys czyli w chwili obecnej :) 06.08.03, 00:28 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > Aniesa: > > > niestety - Alter bardzo silnie stara się pozostać nierozpoznanym (wyjaz > mógłby > > to zmienić... ale to akurat dopuszczam :) )... więc kręgle nie wchodzą w g > rę - > > > przynajmniej w chwili obecnej... > > >napisalam "kiedys" > > > niestety, faceci mają chyba we krwi niezauwazanie takich subtelnosci :) oj tak!:) > będę zainteresowana Aniesa, o ile będzie jakieś kiedyś :) super. jestes z wawy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: kiedys czyli w chwili obecnej :) IP: *.ale-czat.com.pl 06.08.03, 00:31 Aniesa: >oj tak!:) >> będę zainteresowana Aniesa, o ile będzie jakieś kiedyś :) >super. jestes z wawy? mogę być :)kiedys :) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: kiedys czyli w chwili obecnej :) 06.08.03, 00:30 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > >napisalam "kiedys" już dobrze, dobrze... jestem "pod wpływem" - mam prawo być nieco nieuważny... ;P > > niestety, faceci mają chyba we krwi niezauwazanie takich subtelnosci :) kobiety zaś świadomie ignorują wiele męskich sygnałów ;D > będę zainteresowana Aniesa, o ile będzie jakieś kiedyś :) będzie, będzie - przynajmniej w przypadku Altera (zawsze jest przygotowany na jakieś AlterNatywy ;) ) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: kiedys czyli w chwili obecnej :) 06.08.03, 00:33 ego_alter napisał: > > >napisalam "kiedys" > > już dobrze, dobrze... jestem "pod wpływem" - mam prawo być nieco nieuważny... ; ile wypiles? Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: kiedys czyli w chwili obecnej :) 06.08.03, 00:43 aniesa napisała: > > > >napisalam "kiedys" > > > > już dobrze, dobrze... jestem "pod wpływem" - mam prawo być nieco > > nieuważny... ; > > ile wypiles? dwa na wymęczony "sauną" i pracą organizm... jadłem tylko śniadaie :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: kiedys czyli w chwili obecnej :) 06.08.03, 00:45 ego_alter napisał: > aniesa napisała: > > > > > >napisalam "kiedys" > > > > > > już dobrze, dobrze... jestem "pod wpływem" - mam prawo być nieco > > > nieuważny... ; > > > > ile wypiles? > > dwa na wymęczony "sauną" i pracą organizm... jadłem tylko śniadaie :) nie jestes glodny??? ide spac,paaa wam odpisze jutro alter znaczy dzisiaj Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: kiedys czyli w chwili obecnej :) 06.08.03, 00:48 > > > > > >napisalam "kiedys" > > > > > > > > już dobrze, dobrze... jestem "pod wpływem" - mam prawo być nieco > > > > nieuważny... ; > > > > > > ile wypiles? > > > > dwa na wymęczony "sauną" i pracą organizm... jadłem tylko śniadaie :) > > nie jestes glodny??? trochę... poszedłem do lodówki, otworzyłem, zajrzałem, zamknąłem i powziąłem decyzję, że dziś (tzn. wczoraj) poszczę... > ide spac,paaa wam wiesz jakich snów życzę? ;P > odpisze jutro alter znaczy dzisiaj czekam z niecierpliwością :D Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: kregle 06.08.03, 00:23 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > tzn.Ty, Alter, Sprawdz i ja? wlasnie tak:) kobiety na mezczyzn:) Swietny pomysł ale zapomniałas o wrażliwej :) watpie by byla chetna:) (i o Robku!) to ja podziekuje:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: kregle IP: *.chello.pl 06.08.03, 06:08 A o mnie zapomnieli :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: kregle IP: *.ale-czat.com.pl 06.08.03, 09:44 Gość portalu: Atrakcyjny Prosiak napisał(a): > A o mnie zapomnieli :( Prosiaczku, nie zapomnieli, ale Ty musiałbyś chyba ze swoja lubą przyjść? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: kregle IP: *.chello.pl 06.08.03, 10:23 > Prosiaczku, nie zapomnieli, ale Ty musiałbyś chyba ze swoja lubą przyjść? Na pewno nie musiałbym, ewentualnie prawdopodobnie chciałbym :) Odpowiedz Link Zgłoś
cest_moi Re: kregle 06.08.03, 10:15 Gość portalu: Atrakcyjny Prosiak napisał(a): > A o mnie zapomnieli :( Prosiaczku, obiecujemy, ze przy prawdziwych "zmówinach" nie zapomnimy o Tobie pozdrawiam podwójnie:)) y p.s. aha, przy okazji dziękuję :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: kregle IP: *.chello.pl 06.08.03, 10:20 > p.s. aha, przy okazji dziękuję :) W sumie to raczej jestem pożyteczny, ale za co dziękujesz, to nie mam pojęcia ...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: kregle IP: *.ale-czat.com.pl 06.08.03, 11:43 Gość portalu: Atrakcyjny Prosiak napisał(a): > > p.s. aha, przy okazji dziękuję :) > > W sumie to raczej jestem pożyteczny, ale za co > dziękujesz, to nie mam pojęcia ...:) ale ja mam...za klimatyzację ;)przydała się Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: kregle 06.08.03, 10:34 Gość portalu: Atrakcyjny Prosiak napisał(a): > A o mnie zapomnieli :( nie, oczywiscie ze nie! bedzie mi bardzo milo poznajac Cie:) jestes chetny?:) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: stosunek Altera 05.08.03, 23:15 aniesa napisała: > ego_alter napisał: > > > > ??? czyli zgadzasz się? ;P > > ani ja nie musze sie zgadzac ani Wy czekac na moja zgode wiem... ale tak odniosłem treść wiadomości :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... ile stosunków za 18h forsownego marszu? IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 14.08.03, 01:08 dodam nie po prostej drodze :-]... mam nadzieję, że również nie mniej niż 5 :- ]!!!!! Jednak takiego marszu to ja bym chyba nie zamienił nawet na 6 stosunków :-] !!! Taki marsz zapada na całe życie :-]!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... O czym zapomniałem? (w kwestii wyjazdu) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 05.08.03, 01:10 Optymalnie byłoby nie wziąć nic, ale to nie możliwe. Jednak im mniej wezmę tym lepiej. Mam do Ciebie prośbę Druchu/Druchenko.. Oto lista rzeczy jakie chcę wziąć ze sobą w Tatry. Czy uważasz, że zapomniałem o czymś lub przeciwnie - wziąłem zbyt dużo? Jeśli tak - czekam na wskazówki i rady. Jadę na tydzień lub dłużej. Lista: 1) buty pionierki: 1 para 2) skarpety par 7, w tym 2 grube, reszta normalne. 3) zapałki - 1 pudełko. 4) latarka + dodatkowe bateri 5) Biblia (wersja mini) 6) komórka+palmtop+ muzyka douszna+aparat fotograficzny 7) okulary przeciwsłoneczne 8) spodnie długie - 1 para 9) spodnie krótkie - 2 pary 10) majtki - 7 par 11) koszule długie flanelowe - sztuk 1 12) koszule krótkie - 5/6 sztuk 13) polar 14) sztormiak 15) cerata na siebie i plecak podczas ewentualnej ulewy 16) gotówka: 700zł (na zapas - będę oszczędzać) 17) żarcie, picie: czekolady, batony itp.. 18) mapy 19) długopis, kartka 20) apteczka 1 pomocy(plastry, bandarz, środek przeciwbólowy, woda utleniona, wata) 21) coś - na okrycie głowy 22) papier toaletowy :-] 23) szczoteczka do zębów, ręcznik i mydło 24) kubek na herbatę lub zupę + sztućce 25)wiarę, dobry nastrój, wolę przetrwania i rozsądek :-] Coś przeoczyłem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: O czym zapomniałem? (w kwestii wyjazdu) IP: *.chello.pl 05.08.03, 09:15 Weź herbatę w torebkach i trochę cukru w kostkach. Zapałki zafoliowane. Paszport. Mały plecak na wypady ? Śpiwór z karimatką, bo jest prawdopodobne, że bęðziesz musiał spać na podłodze, nawet na zewnątrz pod wiatą (n.p. w Pięciu Stawach).Busola. Albo weźmiesz gazę i watę, albo nie bierz nic, a w ogóle to chyba obejdzie się bez głębokich obrażeń ? Jak chcesz zrobić dobry uczynek, to skombinuj sobie reklamówkę na śmieci znalezione na szlaku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: O czym zapomniałem? (w kwestii wyjazdu) IP: *.ale-czat.com.pl 05.08.03, 09:39 no i KOGOS koniecznie zabierz, nie jedziesz chyba sam? zawsze jest szansa, ze ten ktos zabierze to, o czym Ty zapomniałes poza tym z Kimś jest chyba bezpieczniej- mozna mu/jej wskoczyc w ramiona w razie gdyby spotkał niedzwiedzia na szlaku :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: O czym zapomniałem? (w kwestii wyjazdu) IP: *.ale-czat.com.pl 05.08.03, 09:42 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > > > no i KOGOS koniecznie zabierz, nie jedziesz chyba sam? > zawsze jest szansa, ze ten ktos zabierze to, o czym Ty zapomniałes > poza tym z Kimś jest chyba bezpieczniej- mozna mu/jej wskoczyc w ramiona w > razie gdyby spotkał niedzwiedzia na szlaku :) w razie gdybyś - miało byc :) ubawił mnie ten widok (w wyobrazni) -Sprawdzio uciekjący przed niedzwiedziem Uwazaj na siebie, bo gdyby cos...będzie mi Ciebie brakowało..:)Baw się dobrze :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: O czym zapomniałem? (w kwestii wyjazdu) 05.08.03, 11:34 KOMPAS!!!!!!!!!!!! i telefony do gopru-jak nie masz moge wieczorem wstukac scyzoryk? Odpowiedz Link Zgłoś
cest_moi Most 05.08.03, 20:51 Nie wierzyłem Stojąc nad brzegiem rzeki, Która była szeroka i rwista, Że przejdę ten most, Spleciony z cienkiej, kruchej trzciny Powiązanej łykiem. Szedłem lekko jak motyl I ciężko jak słoń, Szedłem pewnie jak tancerz I chwiejnie jak ślepiec. Nie wierzyłem, że przejdę ten most I gdy stoję już na drugim brzegu Nie wierzę, że go przeszedłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi pzeczytane na forum "Kobieta" IP: *.ale-czat.com.pl 05.08.03, 22:32 pyt.: "co to jest właściwie ta loża masońska?" odp: "Stowarzyszeni leżą w loży i się masują" :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: przeczytane na forum 'Kobieta'- i jeszcze... IP: *.ale-czat.com.pl 05.08.03, 22:57 sygnturka: "Ordnung to wyższa forma burdelu" :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi odwiedziny u sąsiadów IP: *.ale-czat.com.pl 06.08.03, 00:02 polecam wizytę na forum humorum (np. przysłowia są madrością narodów) spłakałam się jak świnka morska :) no co, nudziło mi się :) Odpowiedz Link Zgłoś
cest_moi Do Robka- piosenka :) 06.08.03, 11:52 rzadko cię widuję z dziewczętami a widzę cię cały czas rzadko cię widuję z dziewczętami a jednak nie jesteś sam wokół ciebie sami chłopcy mili są, a jednak wiedz plotki szybko się rozchodzą i nie będziesz dziewczyn mieć...la la laaalla Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Czy można? IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 06.08.03, 04:33 Czy można konsumować samotnie szczęśćie? Czy można przeżywać pełnię radości nie dzieląc się z nikim? Czymże zachwyt, jeśli nie będzie Cię przy mnie w chwilach ulotnych jak dym? (wersja dla umysłów ścisłych: :-] ...(...) w chwilach ulotnych jak zmienna typu volatile? :-| Niczym... A jednak jest nadzieja :-) Natura Sprawdzia nie jest naturą samotnika :-| teraz - na 2h przed odjazdem czuję to tym wyraźniej. Dla Sprawdzia samotny wyjazd będzie dużym sprawdzianem, okazją do spojrzenia z dystansem na wiele spraw. Sprawdziowi potrzebna jest ta dobrowolna banicja :-| Alterku - najbardziej podobała mi się pierwsza scena gdy wpadł do ciemnego jak smoła pomieszczenia a także proste jak drut przesłanie, grubymi nićmi szyte co prawda, lecz poszerzające horyzont. Trochę za dużo strzelanek, ale nie żałuję :-)Dzięki za zachętę. Opiekuj się Damami godnie i ... nie pozwól się rozochocić naszemu nowemu gościowi :-/ , którego umiejętności bokserske niewykluczone, że chchiałbym zweryfikować swoimi kick-boxerskimi ;-]Ale póki co będę toczyć inny bój - trudniejszy zapewne. Bój ze sobą samym :-| 4.03 Aniesuś - 1) Również opiekuj się Forum, karć Robka gdy trzeba i... może faktycznie byśmy grupką wybrali się na te kręgle :-], byle Alter się zgodził i byle Nieznajoma stała się osiągalna...Warto spróbować - tak myślę. Owoc nie po to rośnie by zgnił lecz by dojrzał i ze smakiem został zjedzony :-] 2) Gdy wrócę znów spróbjuję przesłać.. a jeśli nie wyjdzie to nagram na CD i dam Ci osobiście :-] P.S. Acha i przepraszam za tamten post do Robka z przysłowiem "gdzie 2 się bije tam 3 korzysta" - Robek.... z początku wydawał się nawet poczciwy, pozwoliłem mu na rozochocenie się... Oby nie trzeba było mu zmienić ksywy na robAk. AP - krzepę odzyskuj, dzięki za zaproszenie (opowiem przy okazji). Smigaj do zielonych i szykuj się na Płaczliwca :-]A w razie czego - pamiętaj o co Cię niedawno prosiłem - (wystarczy raz w roku) Nieznajoma - hm... :-] nie każdy książe rozdeptuje napotkane żaby :-] Są tacy ,którzy potrzebują dokonać vivisekcji by się przekonać o prawdzie nt kumkającego płaza, inni preferują weryfikację bezinwazyjną Ci mają intuicję :- ] Do których należę ja, i czy godzien jestem tytułu księcia (a nie koniuszego lub giermka) dowiesz się niebawem... Ufnie czekaj. Do Robka: Robku - chciałbyś pohulać - widzę to. Pamiętaj , że to niw wybieg. Robku, zachowaj godność i szacunek dla innych. Popraw się. Nie groź nikomu i nie kpij sobie bo broń, której używasz może okazać się obosieczna :-|Przecież nie chcesz martwić Sprawdzia...:-| Chcesz by Sprawdź był Ci życzliwy.. Ja tez tego chcę - tylko daj mi powód... Do wszystkich: Sprawdź będzie o Was myślał i troszkę tęsknił, a jeśli wróci z nowym wigorem i pomoże Aniesie zorganizować jakieś sympatyczne i wesołe zgrupowanie - do tego trzeba jednak Waszej woli mili. Na mnie czas: 4.16. Z Bożą opieką, lecę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Tak, ale po co?:-] - pożegnanie Sprawdzia IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 06.08.03, 04:38 Nie mogę się z Wami rozstać. :-] Plecak ciężki jak diabli - wolę nie ważyć :-] Serdecznie Wam dziękuję za udzielenie mi wskazówek doteyczących pakowani. Alter,AP - miałem modelowy problem NP-zupełny z tym plecakiem :-] Rozwiązałem go heurystycznie - noga mi pomogła :-] 4:38. Jeśnieje>Lecę. Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: Tak, ale po co?:-] - pożegnanie Sprawdzia 10.08.03, 20:55 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > Alter,AP - miałem modelowy problem NP-zupełny z tym plecakiem :-] > Rozwiązałem go heurystycznie - noga mi pomogła :-] hehehe - kompresja zawsze pomaga :))) Powodzenia (wcześniej nie napisałem z powodu awarii...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Halo!! tu tu IP: *.ale-czat.com.pl 06.08.03, 21:31 tu ptasie radio z lesnego gaju... a to echo grało... wszyscy pojechali z papą Sprawdziem, czy co? :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Halo!! tu tu 06.08.03, 21:36 AP sie rzadko pojawia, a altera ni widu ni slychu, pewnie gdzies wyjechal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: Halo!! tu tu IP: *.ale-czat.com.pl 07.08.03, 13:25 aniesa napisała: > AP sie rzadko pojawia, a altera ni widu ni slychu, pewnie gdzies wyjechal > > > czyli co? urlop forumowy? ludzie...a ja w robocie cały dzień... no nic, zajrzę wieczorem Wszystkim pracującym ślę pozdrowienia klimatyzowane, pozostałym nie, bo to niesprawiedliwe :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa do widzenia 07.08.03, 22:59 pa wszystkim, wyjezdzam w sobote nad morze i wole sie pozegnac zawczasu:) trzymajcie sie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdz... Re: do widzenia-znowu ?:) IP: 195.117.237.* 09.08.03, 17:22 > pa wszystkim, wyjezdzam w sobote nad morze i wole sie pozegnac zawczasu:) > trzymajcie sie Morska z Ciebie dziewczyna Anies :-]Cały czas tam Cię nosi. Milego wyjazdu.Pozdrawiam serdecznie z gór. Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: do widzenia 10.08.03, 21:01 aniesa napisała: > pa wszystkim, wyjezdzam w sobote nad morze i wole sie pozegnac zawczasu:) > trzymajcie sie hmm.. choć to już niedziela - powodzenia i udanego wypoczynku... i zajrzyj do nas po powrocie :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: do widzenia 18.08.03, 16:32 ego_alter napisał: > aniesa napisała: > > > pa wszystkim, wyjezdzam w sobote nad morze i wole sie pozegnac zawczasu:) > > trzymajcie sie > > hmm.. choć to już niedziela - powodzenia i udanego wypoczynku... i zajrzyj do > nas po powrocie :) sprawy na uczelni zmuszaja mnie do korzystania z kawiarenki takze korzystanm okazji i wpadlam by was pozdrowic:) ufff...wyjatkowo dzis parno, nie ma czym oddychac. trzymajcie sie:) Odpowiedz Link Zgłoś
cest_moi do Altera 07.08.03, 13:41 Witaj co z tym wyjazdem do Francji? Myslisz o tym? naprawdę muszę to dograc jak najprędzej, dlatego trochę się niecierpliwię pozdrawiam i czekam na odpowiedź (czy ja mówiełam do 8.08.03 ? a to w porządku, trochę mi się dni zlewają od tej roboty :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chichotka:-) "mezczyzni sa szlachetni a dziewczyny niewinne":-) IP: *.acn.pl 07.08.03, 23:56 znalazlam tekst roku, dawno sie tak nie usmialam " Nie generalizuj proszę... Przed chwilą wróciłem z imprezy , nna której spotkałem wspaniałych ludzi..- to środowisko studencke związane z jakąś tam wspólnotą katolicką - szczęśliwi, radośni, optymistyczni ludzie, pary....Dla , których - zapewniam - seks nie jest bożkiem... Mężczyźni są szlachetni , a dziewczyny niewinne. Boże, jakie to piękne..i w dodatku nie naciągane lecz autentyczne..." autor sprawdz, dziiekuje za poprawe humoru:-)))) malo sie woda nie zadlawilam:- ))) znalam kiedys panienke ze wspolnoty katolickiej (i co sie z tym laczy jej kolezanki) katastrofa. niewinne, z niewydepilowanymi nogami, owlosionymi pachami. a meska szlachetnosc chyba objawiala sie tym, ze zamiast kochac sie ze swoimi dziewczynami, onanizowali sie sami zaraz po wyjsciu z zakrysti. i to autentyczne fakty, a nie moja wyobraznia. caly system kosciola katolickiego jest chory! totalnie zaklamany! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Atrakcyjny Prosiak A może ... IP: *.chello.pl 08.08.03, 01:29 > Mężczyźni są szlachetni , a > dziewczyny niewinne. Boże, jakie to piękne..i w > dodatku nie naciągane lecz > autentyczne..." A może w Twoim świecie mężczyźni to świnie, a dziewczyny to ... ? > ))) znalam kiedys panienke ze wspolnoty katolickiej (i co sie z tym laczy jej > kolezanki) katastrofa. niewinne, z niewydepilowanymi nogami, owlosionymi > pachami. Mam nadzieję, że Tobie nikt nie zagląda pod pachy :) Jakby przypadkiem były jakieś włoski, to pewnie pół kobiety :) I pewnie ta panienka ze wspólnoty brzydka jak stodoła Leppera, co ? ;) >a meska szlachetnosc chyba objawiala sie tym, ze zamiast kochac sie ze > > swoimi dziewczynami, onanizowali sie sami zaraz po wyjsciu z zakrysti. Wnioski z "własnoocznej" obserwacji ? A ja jestem facetem i jeszcze jakoś czegoś takiego nie zaobserwowałem. Może to była wspólnota ekshibicjonistów ? i to > autentyczne fakty, a nie moja wyobraznia. Jeżeli te fakty są dodatkowo autentyczne, to musi być prawda :) caly system kosciola katolickiego > jest chory! totalnie zaklamany! Cały Twój układ wydalniczy jest brudny ! I spróbuj się nie zgodzić ! :) A teraz na poważnie :) Faktycznie, system KK jest chory. Władza i pieniądze zawsze demoralizowały jednostki, to prawda. I robią olbrzymią krzywdę hierarchowie, kiedy nie reagują na alkoholizm wśród kapłanów (np. w sumie biedny biskup ...), ignorują głos wiernych, itd. A w NT stoi, że kto chce być pierwszy, niech będzie ostatni. Ale. Ale choroba ma to do siebie, że ogarnia pewne części organizmu, raczej nie każdą komórkę. I zapewniam cię, że w tym Kościele jest tyle wspaniałych komórek, że choć może system jest chory, to całość wykonuje dużo wspaniałej roboty. Tak jak Ty, kiedy jesteś chora, nie jesteś przecież całkiem bezużyteczna. Dlatego nie wyśmiewaj tego, że ktoś widzi piękno tam, gdzie Ty go nie widzisz ( może nie chcesz zobaczyć ?) Nikt z nas nie jest święty. Ty również. Ale chyba nie spiszemy z tego powodu siebie na straty ? Czy w ogóle wyobrażasz sobie, że mogłabys zobaczyć piękno i dobro w KK ? Nie ? Szkoda, że nie mogę Ci pokazać ... Tak ? To patrz ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kleo Re: 'mezczyzni sa szlachetni a dziewczyny niewinn IP: *.klik.bydgoszcz.pl 09.08.03, 00:07 Droga Chichotko! > autor sprawdz, dziiekuje za poprawe humoru:-)))) malo sie woda nie zadlawilam:- > ))) znalam kiedys panienke ze wspolnoty katolickiej (i co sie z tym laczy jej > kolezanki) katastrofa. niewinne, z niewydepilowanymi nogami, owlosionymi > pachami. Dlaczego czyjś brak higieny traktujesz jako argument w sprawie? Fakt, że w jakiejś grupie znajdują się osoby nie dbające o swój wygląd, nie świadczy w żadnym stopniu o jakości ideologii, przyznasz... To dwie różne sprawy! a meska szlachetnosc chyba objawiala sie tym, ze zamiast kochac sie ze > > swoimi dziewczynami, onanizowali sie sami zaraz po wyjsciu z zakrysti. Skąd wiesz? Widziałas to? i to > autentyczne fakty, a nie moja wyobraznia. caly system kosciola katolickiego > jest chory! totalnie zaklamany! A według mnie to właśnie chrześcijańskie podejście do spraw miłości i seksu jest prawdziwe, piękne, a do tego jak najbardziej spójne logicznie. Warto zainteresować się tym głębiej, wejść w to, próbowac rozumieć, a nie wydawać pochopne sądy, na podstawie zachowania kilku, najprawdopodobniej błądzących osób. Bo chrześcijanie to nie tylko niewydepilowane dziewczyny!!! Jestem katoliczką. Wierzę w Boga i widzę w Nim dawcę wszelkiego dobra, w tym - największego - Miłości. To Bóg jest tym, który sprawia, że między kobietą a mężczyzną zaczyna się COŚ. COŚ, co przynagla ich do tego, by się poznawać, być blisko siebie, zachwycić się sobą nawzajem, a potem podjąć decyzję o byciu ze sobą na zawsze, na dobre i na złe. Coś, co nazywa się Miłością. Coś, czego ukoronowaniem jest seks. Seks rozumiany jako wyrażanie ciałem miłosci, coś niezwykle piękego, bardzo sciśle związanego z intymną relacją między dwojgiem ludzi, ich gotowoscią bycia ze soba zawsze i mimo wszystko. Dlatego seks może być piękny i pełny tylko po ślubie. Tylko czując sie NAPRAWDĘ piekną, kochaną, bezpieczną i akceptowaną możesz cieszyć sie radością, jaką daje seks. Tylko kochając się ze Swoim Mężczyzną, tym jedynym i ukochanym, możesz doświadczać prawdziwej rozkoszy, która ogarnia dużo więcej niż tylko Twoje ciało. To jest spojrzenie chrześcijańskie, a więc także Koscioła Katolickiego. Gdzie tu widzisz zakłamanie? Co tu jest chore? To właśnie to, co proponuje Kosciół Katolicki chroni przed zranieniami, rozczarowaniami związanymi z tą sferą, a pozwala cieszyć się seksem w pełni. Tylko czasem trzeba troszkę poczekać :) Jednak warto... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdz... Re: nie, nie zapytam - zapytaj IP: 195.117.237.* 09.08.03, 17:12 fem.me napisała: > choc miałabym wielka ochotę...:) Proszę bardzo - pytaj :-] Niczego nie gwarantuję ale pytaj :-] !! Odpowiedz Link Zgłoś
cest_moi Rycerzu 09.08.03, 17:17 wlazlam sprawdzic czy nie ma Altera i kogo spotakłam?!!! Myslałam zes dzien cały na szlaku :) :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdz Re: Rycerzu - Nieznajoma :-] IP: 195.117.237.* 09.08.03, 17:20 > wlazlam sprawdzic czy nie ma Altera i kogo spotakłam?!!! Myslałam zes dzien > cały na szlaku :) Dzis robie sobie na wsztrzymane Nieznajoma - obolały zszedłem z wysoka uzupełnić zapasy i powysyłać kartki,wpaść na jutrzejszą mszę, zerknąć do internetu i .. potułać się po Zakopanem w ppposzukiwaniu niewiadomoczego :- ]..Zaraz stąd zmykam Nieznajoma - mam nadzieję ,że znajdę coś w skrzynce pocztowej od CIebie :-] Tak czy inaczej ze wszystkimi podzielę się wrażeniami po (ewentualnym) powrocie :-] Buzia. > > > :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
fem.me jednak zapytam 09.08.03, 19:23 Kleo napisała: >To jest spojrzenie chrześcijańskie, a więc także Koscioła Katolickiego. Gdzie tu widzisz zakłamanie? Co tu jest chore? To właśnie to, co proponuje Kosciół Katolicki chroni przed zranieniami, rozczarowaniami związanymi z tą sferą, a pozwala cieszyć się seksem w pełni. Tylko czasem trzeba troszkę poczekać :) >Jednak warto... :) rany, jednak zapytam ,trudno: Kleo ty juz to wiesz, tak? czy tylko słyszałas? Jesli dopiero zamierzasz kupic kota w worku...to zyczę szczęscia na dalszej drodze zycia, szczerze. Podziwiam ludzi, którzy mają taka odwagę...Wybierac ostroznie, owszem mozna, czekac tez, ale na seks dopiero po slubie to jednak się nie zdecyduję.To tak wazna częsc naszego zycia, ze nie chce zafundowac sobie rozczarowania. pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Atrakcyjny_Prosiak Przepraszam, że się wtrącam ... IP: *.chello.pl 10.08.03, 00:05 już kiedyś o tym gdzieś pisałem.... piszesz seks po ślubie to ryzyko.Owszem. 1. Wydaje się jednak, że można wstępnie przed ślubem ocenić temperament partnera(bez współżycia). 2. Całkowite niedopasowanie fizyczne występuje, zdaje się, niezmiernie rzadko (chodzi o budowę ciała). 3. Ludzie uczą się nawzajem, a seksualność to sfera dynamiczna, więc trudno powiedzieć " z nim mi dobrze, więc forever dobrze" Wydaje mi się więc, że dogłębne poznanie psychiki to sprawa o wiele ważniejsza. Podejmę to ryzyko. I jeszcze jedno. Seks przed ślubem również jest ryzykiem. Nie będę więcej zanudzał. Pozdrawiam i dziękuję za kulturalną wypowiedź AP Odpowiedz Link Zgłoś
fem.me Re: Przepraszam, że się wtrącam ... 10.08.03, 12:37 Nie ma za co przepraszać :) Chętnie posłucham kontrargumentów. Ja ze swej strony podam jeden przykład. Znam pewne młzeństwo, które zawarte zostało własnie bez uprzedniej "konsumpcji". Temperament,ho!.. zdawało się, ze dojdą do porozumienia. Kobiecie bardzo imponowało, ze on chce czekać do ślubu, myślała: katolik, szanuje mnie, itd. w tym stylu. Zwłaszcza, ze sama miała już pewne doświadczenia. Co się okazało po ślubie? On jest bezapelacyjnie impotentem...Jakims "cudem" udało się jej zajsc w ciąże (wiem jakim, ale to juz wykracza poza granice publicznej rozmowy). Potem fakt ten okazał się jej przekleństwem, bowiem na unieważnienie małżeństwa nie ma co liczyć (dziecko jest z całą pewnością jego). Jedyną (ogromną zresztą) jej radością z tego wspaniałego, po katolicku zawartego małżenstwa okazał się byc syn. Małzonkowie nie mogą patrzec na siebie juz od wielu lat. Ona na niego patrzy z obrzydzeniem (bo on mimo wszystko ochotę by miał, a jakże, zaczął na pocieszenie oglądać porno-filmy); on na nią, bo stała się zrzędliwą i sfrustrowaną "babą". Nigdy nie myślałam w kategoriach "kota w worku" dopóki nie poznałam tej i jeszcze jednej podobnej historii. Tak, wiem, to moze być przypadek jeden na tysiąc, i jest to rzeczywiscie bardzo dynamiczna sfera, w życiu zdarzaja się "przestoje" obopólne i z róznych przyczyn. Jednak przykrych niespodzianek juz na początku wolałabym uniknąć. Nie oznacza to, ze zrezygnowałabym z kogoś, kto jest pod kazdym innym względem cudowny,tylko dlatego,ze łozko nie jest jego najmocniejszą strona. Wolałabym mimo wszystko poznać prawdę. A jak ktoś (mężcyzna), kto nigdy nie miał z pewnymi rzeczami do czynienia, moze wiedzieć, jak one u niego wyglądaja? To tak na wypadek gdybyś chciał mi zasugerować, zebym z nim na ten temat szczerze porozmawiała. On też moze tego nie wiedziec.I nie mówię tu o anatomicznych szczegółach, "dopasowaniu fizycznym" by juz sie nie rozwodzic nad tym tematem. Pozostanę przy swoim, jakkolwiek nie namawiam Cię byś Ty zmienił zdanie. Po prostu, miła pogawędka :) pozdrawiam p.s. Twoje podziękowania za "kulturalną wypowiedz" brzmią nieco sarkastycznie...czy mi się zdaje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: Przepraszam, że się wtrącam ... IP: *.chello.pl 10.08.03, 16:25 Ona na niego > patrzy z obrzydzeniem (bo on mimo wszystko ochotę by miał, a jakże, zaczął na > pocieszenie oglądać porno-filmy); on na nią, bo stała się zrzędliwą i > sfrustrowaną "babą". Ciekaw jestem, czy facetowi zmienił się światopogląd z katolickiego na nijaki, czy też to wpływ jakiejś głębokiej depresji ? > Nie oznacza to, ze zrezygnowałabym z kogoś, > kto jest pod kazdym innym względem cudowny,tylko dlatego,ze łozko nie jest jego > > najmocniejszą strona. To wizja przerażającą: narzeczeni, teścik w łóżku i ... nie życzę nikomu. Wolałabym mimo wszystko poznać prawdę. A jak ktoś > (mężcyzna), kto nigdy nie miał z pewnymi rzeczami do czynienia, moze wiedzieć, > jak one u niego wyglądaja? Hmm, podpierając się statystyką ? Wiem, słaby argument ... > Twoje podziękowania za "kulturalną wypowiedz" brzmią nieco > sarkastycznie...czy mi się zdaje? Zdaje Ci się. Jak czytam, że "cały system katolicki jest chory i zły", to staję się chory i zły :) Posty poprzedzające Twój były właśnie w takim guscie ... Cóż powiedzieć, generalnie masz rację. Ciekawe, czy ów impotent próbował się leczyć, zdaje się istnieją mniej lub bardziej romantyczne sposoby terapii ... A przykład przytoczony - smutny. Trudno odmówić słuszności Twoim argumentom, choć przedstawiona historia jest najprawdopodobniej dosyć rzadka w swojej pesymistyczności. Jedyne, co mogę powiedzieć, to powtórzyć,że ryzyko istnieje przy wyborze każdej z opcji; wydaje mi się trudno sprowadzenie seksu przedmałżeńskiego do "testu" , więc chyba albo wcale, albo przyjąć założenie, że "mój mąż/żona niekoniecznie moim jedynym/jedyną". Niesie to za sobą skutki, o których chyba nie warto się rozpisywać, dla jednych przykre, dla innych bez większego znaczenia. Myślę zatem, że różnica w naszych sposobach patrzenia na ten problem polega na innym rozłożeniu akcentów ryzyka. Pozdrawiam, AP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdz... Re: 'mezczyzni sa szlachetni a dziewczyny niewinn IP: 195.117.237.* 09.08.03, 17:10 Witaj :-| > znalazlam tekst roku, dawno sie tak nie usmialam smiech to zdrowie - smiej sie ile wlezie zatem :-| (...) > autor sprawdz, dziiekuje za poprawe humoru:-)))) Bardzo prosze - poprawa humoru to moja specjalność. :-| > malo sie woda nie zadlawilam:- Uważaj na siebie zatem - nie chcę Cię mieć na sumieniu. > ))) znalam kiedys panienke ze wspolnoty katolickiej (i co sie z tym laczy jej > kolezanki) katastrofa. niewinne, z niewydepilowanymi nogami, owlosionymi > pachami. Jak rozumiem Ty masz wydepilowane nogi i pachy :-] Sympatycznie :-] :-| > meska szlachetnosc chyba objawiala sie tym, ze zamiast kochac sie ze > > swoimi dziewczynami, onanizowali sie sami zaraz po wyjsciu z zakrysti. Obawiam się, że nie wiesz czym jest męska szlachetność Waćpanno :-| > i to > autentyczne fakty masło maślane, akwen wodny, cofać się do tyłu, autentyczne fakty - to grupa błędów w wymowie nazywana pleonazmami :-|..Wybacz - jestem po piwie.. a poza tym nie podoba mi się wydźwięk Twojej wypowiedzi. :-| >, a nie moja wyobraznia. caly system kosciola katolickiego > jest chory! totalnie zaklamany! > Jest to Twoja opinia. Masz do niej prawo. Moja nieco się rózni - tak na oko o jakieś 180 stopni. W moim odczuciu ten jednostkowy przypadek nie jest wyznacznikiem normy lecz raczej formy jaką łatwiej jest Ci nałożyć na kościół katolicki by się od niego odciąć...Co być może sprawia Ci wyraźny kłopopt skoro używasz tego rodzaju retoryki. Pozdrawiam chłodno. :-| Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdz... Re: Sprawdz!!!! - tak to ja IP: 195.117.237.* 09.08.03, 17:24 Gość portalu: c'et moi napisał(a): > to ty? :-] Ciesze sie, ze Cie widze Nieznajoma... lece - czas mi sie konczy w kafejce.. Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: do Altera 10.08.03, 20:59 cest_moi napisała: > Witaj Witaj > > co z tym wyjazdem do Francji? niestety nie mogę :((( ... (odpowiedź w mailu)... szkoda - bo chciałbym zobaczyć tamte okolice... może jeszcze kiedyś się uda... > Myslisz o tym? naprawdę muszę to dograc jak > najprędzej, dlatego trochę się niecierpliwię > pozdrawiam i czekam na odpowiedź (czy ja mówiełam do 8.08.03 ? a to w > porządku, trochę mi się dni zlewają od tej roboty :) > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: do Altera IP: *.ale-czat.com.pl 11.08.03, 12:13 odebrałam, dzięki za informację:) myślę, ze kiedyś musi się udać :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdz.. Re: Halo!! tu tu :-] IP: 195.117.237.* 09.08.03, 17:17 Buziaki z Zakopanego Nieznajoma :-] Mam malo czasu wiec nie moge przeczytac wszystkich ostatnich watków, a co więcej na nie odpisać. Dogorywam :-] Nogi mi odpadają, ale jestem szczęśliwy - jutro wracam w góry - tu w Zakopanem nie jest mój świat :-] Odpowiedz Link Zgłoś
cest_moi Re: Halo!! tu tu :-] 09.08.03, 17:30 Gość portalu: Sprawdz.. napisał(a): > Buziaki z Zakopanego Nieznajoma :-] Mam malo czasu wiec nie moge przeczytac > wszystkich ostatnich watków, a co więcej na nie odpisać. Dogorywam :-] Nogi mi > > odpadają, ale jestem szczęśliwy - jutro wracam w góry - tu w Zakopanem nie jest > > mój świat :-] pa pa, tylko mi się nie wykoncz! jak zasłabniesz i spadniesz? :(( czekamy na Ciebie (hmmm...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Atrakcyjny Prosiak Pa, pa, na tygodnie dwa :) IP: *.chello.pl 10.08.03, 21:18 Jadę do lasu narobić hałasu będę jeździć tam z impetem starym Łazem kabrioletem Bądźcie grzeczni AP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi grzeczni?! :)))) IP: *.ale-czat.com.pl 11.08.03, 12:16 "Kiedy dzieci nie ma w domu to jesteśmy niegrzeczni.."....czy jakoś tak :) jak możemy nie być grzczni, kiedy zostało nas tylko...zaraz niech policzę...dwoje? :) Zeby tylko Alterowi znów nie nawaliło..:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ego_alter Re: grzeczni?! :)))) 11.08.03, 13:39 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > "Kiedy dzieci nie ma w domu to jesteśmy niegrzeczni.."....czy jakoś tak :) > jak możemy nie być grzczni, kiedy zostało nas tylko...zaraz niech > policzę...dwoje? :) Zeby tylko Alterowi znów nie nawaliło..:)))) Na razie Alterowi nie nawaliło i czuje się dobrze ;) ... i jak na chwilę obecną to nie planuje się nawalić ;P ... hm... a musimy być grzeczni? ... ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: grzeczni?! :)))) IP: *.ale-czat.com.pl 11.08.03, 16:00 ego_alter napisał: > Gość portalu: c'est moi napisał(a): > > > "Kiedy dzieci nie ma w domu to jesteśmy niegrzeczni.."....czy jakoś tak :) > > jak możemy nie być grzczni, kiedy zostało nas tylko...zaraz niech > > policzę...dwoje? :) Zeby tylko Alterowi znów nie nawaliło..:)))) > > Na razie Alterowi nie nawaliło i czuje się dobrze ;) ... i jak na chwilę obecną > > to nie planuje się nawalić ;P ... > > hm... a musimy być grzeczni? ... ;D Alter nie musimy, jak nie nawalisz...:) A chcemy byc grzeczni? :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: Pa, pa, na tygodnie dwa :) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 14.08.03, 00:58 Gość portalu: Atrakcyjny Prosiak napisał(a): > Jadę do lasu narobić hałasu > będę jeździć tam z impetem starym Łazem kabrioletem > > Bądźcie grzeczni > > AP Wracaj zrów Prosiak - a wrażenia skrzętnie notuj by podzielić się ze Sprawdziem, Ryjkiem i forumowiczami gdy wrócisz.. Ja takowoż ponownie wybywam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... lepsze niz orgazm & & #35 8211; relacja z Tatr po powrocie IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 13.08.03, 20:59 Poniższe zapiski pochodzą sprzed kilku dni – sporządzałem je na bieżąco – proszę zatem o zrozumienie formy, która uwarunkowana była wrażeniami chwili. Gory piątek - schronisko na hali konradowej Tu osiągniecie szczytu nie jest tak łatwe - jednak zaiste -kondycja tez jest istotna. liczy się również doświadczenie i dar wyobraźni, bez której konsekwencje lekkomyślnej rozkoszy okazać się mogą nieodwracalne. Tatry zachodnie zachwycają. Będąc doskonałym przedpolem dla Wysokich w kość mogą dać nawet zaprawionym górołazom (zorientowanym polecam super forsowną trasę: schr na Chocholowskiej->Grześ->Rakon->Wolowiec->Jarzabczy->Starorobocianski- >Blyszcz->Iwanicka przełęcz->schr na Chocholowskiej(mozna tez zachaczyc słowackie Jakubine i Bystrą ) -trasa wg mapy zajmuje bagatela:12h35min :-] z tym ze odcinki przechodzi się zazwyczaj szybciej przy lepszej kondycji. Wracając do meritum -Tatry wabia ku sobie bardziej niż zgrabne nogi kobiece (lub w wersji dla pan: jędrne meskie pośladki) Tatry wabia ku sobie bardziej niz tv internet w którym teraz siedzisz czytając ten tekst :-] czy spotkanie piwne z kumplami, teatr razem wzięte. Wlasnie dlatego tu jestem...z obolalymi nogami, wyglodnialy i poparzony przez slonce w niewogodach i znoju. ... [po tygodniu] w pociągu Całkiem możliwe ze jeszcze tam wrócę choć nie chce tego obiecywać nawet sobie. Moim najsłabszym elementem jest odpornosc-nie fizyczna bo tu czuje się sprawnościowym herosem lecz psychiczna. Ze smutkiem konstatuje ze o via ferratach (czyli szlakach wspinaczkowych z łańcuchami, klamrami prowadzącymi graniami ) mogę zapomnieć o wspinaczce taterniczej nie wspominając.. Przynajmniej do na razie. Nie chcąc orzekać zdań o charakterze totalnym mogę stwierdzić ze miejsca eksponowane ,a raczej ich odbiór jest dla mnie wylęgarnią panicznych i destruktywnych dla reakcji organizmu myśli. Żeby spaść wystarczy tak niewiele: mały kamyk pod butem, chwilowe obsuniecie nogi po pionowej skale, podmuch wiatru wytracający z równowagi czy próba przepuszczenia wąskim gardłem idącego z przeciwka człowieka. Jest cos magnetycznego w otchłani: jej nieustająca obecność powoli otumania niczym alkohol ,absorbuje uwagę w coraz większym stopniu ,przykuwa myśli, wyczerpuje aż wreszcie w głowie zaczynają kiełkować potępieńcza myśl: szybciej byle jak najprędzej uciec lub wręcz myśl samobójcza: skoczyć by za wszelka cenę pozbyć się napięcia, by miec to już za sobą niezależnie od ceny. Na ekspozycje każdy reaguje rożnie: jedni tak jak Sprawdz - panikują i ida lub nie ,inni tak jak Prosiak-po krótkim "hmm" radośni idą w tempie , jeszcze inni biegną wyglądając tak jakby czeluść zamiast niebezpieczeństwa była dla nich tylko igraszka, pozostali chodzą w trampkach po Gubałówce wysokogórskich ze znawstwem. snując dywagacje o szlakach i o okropieństwach czyhających tam ,w górze. Wiem jedno – o ile żeglarstwo jest sportem wspaniałym i tęsknię do niego ilekroć wiatr mocniej zawieje we włosach – o tyle od pragnienia gór nie wyzwolę się nawet w zaciszu domowej sieni :-] [po powrocie] Wyobraź sobie Drogi Forumowiczu, drogę górską – ponury księżycowy krajobraz skalny, gigantyczne głazy groźnie piętrzą się na Twej drodze – a Ty idziesz do góry wąską ścieżką. Idziesz i idziesz... robi się coraz wyżej, stromiej i zimniej.. Czasem w oddali widzisz czarne ptaszysko bezgłośnie unoszące się ponad Tobą niczym sęp wyczekujący, aż spadniesz ze skalnej półki i staniesz się padliną zdatną do spożycia... Szare chmury nad Tobą piętrzą się groźnie. Idziesz i idziesz – i nagle... Oczom Twym ukazuje się widok zaiste bajkowy – w chmurach jest błękitna dziura, przez którą przebija się słońce. Jest też wspaniały widok na zieloną dolinę, u dna której srebrzą się przepiękne stawy.. Tam w dole kształty są inne niż tu – miękkie, pokryte bujnymi trawami i mchami w które chciałbyś się zanurzyć niczym w puch.. Widok ten gdy już raz ujrzysz – nie zapomnisz do końca Twych dni – gdyż tak jak każdy człowiek nosisz w sobie zalążek wewnętrznego piękna reagujący na piękno zewnętrzne :-] Takie są Tatry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: lepsze niz orgazm & & & #35 35 ....jej!! IP: *.ale-czat.com.pl 13.08.03, 22:30 Sprawdziu, a już miałam reanimowac forum...choc to przecież zupełnie nie w moim interesie..Zaglądam...ale tak się zaczytałam w starych wątkach, tak mnie chwilami zajęło co innego, ze nie zauważyłam, że Ty już jesteś i sam reanimujesz...:) Zmęczony? Mam nadzieję - szczęśliwy :) pozdrawiam :)wkrótce na mnie pora :)juz za tydzien...:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: lepsze niz orgazm & & & & #35 35 35 ... IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 14.08.03, 00:36 > Sprawdziu, a już miałam reanimowac forum...choc to przecież zupełnie nie w >moim interesie.. Niznajoma :-] Miało być bez Matek polek z poczuciem misji!!! :-] Zejście Forum z piedestału nie oznacza upadek Sprawdzia !!!:-] Sprawdź ma teraz niezwykłą energię zdobytą w górach i sam nie ma nastroju forumowego chwilowo :- ] .Sprawdź jest teraz potrójnie uskrzydlony i przed kompem mało co go trzyma ..:-]Sprawdź woli oddychać wiatrem :-] >Zaglądam...ale tak się zaczytałam w starych wątkach, tak mnie > chwilami zajęło co innego, ze nie zauważyłam, że Ty już jesteś i sam > reanimujesz...:) :-] Nie profanuj Waćpani :-] Nie reanimuję jeno wzmiankuję po i przed kolejnym wyskokiem :-] > Zmęczony? Bardzo - ale kondycja jak nigdy w życiu.. Nie uwierzysz ile szedłem non stop jak Ci powiem. !!! :-] Koleżanka też nie chciała uwierzyć co było dla mnie nie lada pochwałą :-] Mam nadzieję - szczęśliwy :) Bardzo..Mimo obawy, że w samotności skapieję lub zniknę :-] > > pozdrawiam :)wkrótce na mnie pora :)juz za tydzien...:( Na długo? :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c'est moi Re: lepsze niz orgazm & & & #35 35 8211; relacja IP: *.ale-czat.com.pl 13.08.03, 22:40 wrócil, nie spadł, niedzwiedzie Go nie zjadły...ufff... jednego tylko nie mogę być pewna....:)Cieszę się ze wróciłeś (chyba) cały i zdrów :) niestety nie mogę się dostać do skrzynki, znowu coś wyborczej nawala...wrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: lepsze niz orgazm & & & & #35 35 35 821 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 14.08.03, 00:56 Gość portalu: c'est moi napisał(a): > wrócil, nie spadł, niedzwiedzie Go nie zjadły...ufff... veni , vidi, vici :-] Jednak co się wybałem to moje :-] > jednego tylko nie mogę być pewna....:) Bez obaw - Krupówki w tym roku nie obrodziły ..:-] Może we Władysławowie będzie inaczej :-]...Ale zalecam spokój :-] >Cieszę się ze wróciłeś (chyba) cały i > zdrów :) Zdrów choć jest mnie mniej o 5kg :-] Za to przybyło mi krzepy, skóra zaś zbrązowiała niczym u posążka, ale za to mam obwódkę wokół oczków, które chroniłem okularami - pomyśleć jedynie tydzień..Ciesze sie, ze sie cieszysz , ze wrocilem Niznajoma :-] niestety nie mogę się dostać do skrzynki, znowu coś wyborczej > nawala...wrrrr wr :-] Odpowiedz Link Zgłoś
pasikonna a przezyles ciapku ogazm??? 29.08.03, 16:36 ....kiedykolwiek? Nie po raz pierwszy sie do orgazmu odwolujesz, a co Ty o nim wiesz? Z Twoja dziecinna buzka i radosnym, szczerym spojrzeniem "sciskacza sennych marzen". Darowalbys sobie. I w ogole jakis taki mimozowaty jestes... nie pozdrawiam pasik Odpowiedz Link Zgłoś
cest_moi Re: a przezyles ciapku ogazm??? 29.08.03, 17:31 pasikonna napisała: > Z Twoja dziecinna buzka i radosnym, szczerym spojrzeniem "sciskacza > sennych marzen". Darowalbys sobie. o ktoś Cię widział Sprawdz! > I w ogole jakis taki mimozowaty jestes... eee, co ty tam wiesz :) > nie pozdrawiam > pasik nie do mnie to wprawdzie, ale co mi tam: z przekory pozdrawiam, jako ze to forum publiczne :) Odpowiedz Link Zgłoś
pasikonna Re: a przezyles ciapku ogazm??? 02.09.03, 10:10 > o ktoś Cię widział Sprawdz! Nooo, i niestety nic specjalnego...:(( Mial byc Apollo, a byl Pan Szara Myszka. > > > I w ogole jakis taki mimozowaty jestes... > > eee, co ty tam wiesz :) No, mowie Ci. > nie do mnie to wprawdzie, ale co mi tam: z przekory pozdrawiam, jako ze to > forum publiczne :) Dzieki za pozdrowienia. Nawzajem Cest. Przy okazji - nie do wytrzymania to bicie piany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... po powrocie znad morza IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 21.08.03, 09:40 Wszędzie dobrze lecz w domu najlepiej :-] Tyle Wam powiem :-] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cest_moi Re: po powrocie znad morza IP: *.ale-czat.com.pl 21.08.03, 16:16 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > Wszędzie dobrze lecz w domu najlepiej :-] Tyle Wam powiem :-] W moim magicznym domu ciepło jest i bezpiecznie.....gosciu znuzony, gosciu znudzony jesli zabladzisz kiedys w te strony zajrzyj tu doooooo nas koniecz- nie:) pokaze ci Macieja -kota, fascynujący z niego facet...:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: po powrocie znad morza 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 23.08.03, 09:03 > > W moim magicznym domu ciepło jest i bezpiecznie.....gosciu znuzony, gosciu > znudzony jesli zabladzisz kiedys w te strony zajrzyj tu doooooo nas koniecz- > nie:) :-] :-] Nie ukrywam, że zbłądziłbym chętnie :-] > pokaze ci Macieja -kota, fascynujący z niego facet...:)))) lubię koty. Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa kambek aniesy 24.08.03, 23:02 wrocilam i ja:) dzis o 20 po 10h jazdy autokarem, ufff. ide ogladac wywolane zdjecia z wladka:))) witam was wszystkich:) wymorzowalam sie w tym roku:) Odpowiedz Link Zgłoś
cest_moi Re: kambek aniesy 25.08.03, 10:17 aniesa napisała: > wrocilam i ja:) dzis o 20 po 10h jazdy autokarem, ufff. ide ogladac wywolane > zdjecia z wladka:))) witam was wszystkich:) wymorzowalam sie w tym roku:) niektórym to dobrze... Witaj Aniesa, miło, ze znów się ruch robi :) A zdjęcia pokażesz? Szczególnie te z Władkiem... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: kambek aniesy 25.08.03, 15:16 cest_moi napisała: > niektórym to dobrze... > Witaj Aniesa, miło, ze znów się ruch robi :) A zdjęcia pokażesz? Szczególnie te > > z Władkiem... :)) witam, witam:) czy pokaze? hmm...jak zeskanuje to moge Ci przeslac na priva, ale zeskanowane bede miala dopiero po niedzieli. a tak w ogole to co powiesz na spotkanko forumowe? Odpowiedz Link Zgłoś
cest_moi kręgle po raz drugi :) 25.08.03, 16:22 aniesa napisała: > witam, witam:) czy pokaze? hmm...jak zeskanuje to moge Ci przeslac na priva, > ale zeskanowane bede miala dopiero po niedzieli. a tak w ogole to co powiesz na spotkanko forumowe? czekam na te zdjęcia w takim razie :) co to jest spotkanko forumowe? tzn, ze na forum (- jestem do dyspozycji, dzis popopudniem i wieczorem do 22.30) Czy na żywo? na zywo byłoby miło...naprawdę, ale chyba na razie niemozliwe :| Z Wami (o Prosiaku pamiętam!!) i z Władkiem na kręglach , ha! kto by nie chciał! pozdrawiam w oczekiwaniu na... Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: kręgle po raz drugi :) 25.08.03, 16:31 cest_moi napisała: > Czy na żywo? na zywo:) na zywo byłoby miło...naprawdę, ale chyba na razie niemozliwe :| ojej, czemu? nie jestes z warszawy, tak? > Z Wami (o Prosiaku pamiętam!!) i z Władkiem na kręglach , z Wladkiem...? yyy...ja mowilam o wladku-Wladyslawowie:))) ha! kto by nie chciał! alter!:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: kręgle po raz drugi :) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.08.03, 01:27 > > alter!:) Pierzchnął do dziupli gdy zaproponowałem mu spotkanie.. Po prostu nas nie kocha wystarczająco by spotkać się. :( > > > Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: kręgle po raz drugi :) 2 28.08.03, 11:23 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > > alter!:) > > > Pierzchnął do dziupli gdy zaproponowałem mu spotkanie.. Po prostu nas nie > kocha wystarczająco by spotkać się. :( nie...to nie przez spotkanie. cos sie musialo wydarzyc, nie znam go, ale mysle ze ma swoje powody. Odpowiedz Link Zgłoś
cest_moi Re: kręgle po raz drugi :) 29.08.03, 17:36 aniesa napisała: > na zywo:) > > na zywo byłoby miło...naprawdę, ale chyba na razie niemozliwe :| > > ojej, czemu? nie jestes z warszawy, tak? niestety Anies, nie z Wawy.Tzn, nie zebym pałała miłością do Wawy- nie stąd moje "niestety", ale Was polubiłam i naprawdę załuję...jeszcze nie teraz :) ale jestem dobrej mysli :) > > > Z Wami (o Prosiaku pamiętam!!) i z Władkiem na kręglach , > > z Wladkiem...? yyy...ja mowilam o wladku-Wladyslawowie:))) wiem Anies :DD ale mnie się tradycyjnie gierek słownych zachciało :) > ha! kto by nie chciał! > > alter!:) > kurcze, ten to zaczyna mnie martwic...forum bez Altera? (i bez Prosiaka!?- pamiętam :)) mowił ze ma kampanie wrzesniową ,ale jeszcze sierpien...:( Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: kręgle po raz drugi :) 29.08.03, 22:02 cest_moi napisała: > niestety Anies, nie z Wawy.Tzn, nie zebym pałała miłością do Wawy- nie stąd > moje "niestety", ale Was polubiłam i naprawdę załuję...jeszcze nie teraz :) > ale jestem dobrej mysli :) nie wiem jak inni ale ja bede czekala na nasze wspolne kregle:))) (kobiety kontra mezczyzni....?:)) > > ha! kto by nie chciał! > > > > alter!:) > > > kurcze, ten to zaczyna mnie martwic...forum bez Altera? (i bez Prosiaka!?- > pamiętam :)) mowił ze ma kampanie wrzesniową ,ale jeszcze sierpien...:( kto ma kampanie wrzesniowa? Alter czy AP? Odpowiedz Link Zgłoś
cest_moi Alter czy Prosiak 30.08.03, 17:24 aniesa napisała: > nie wiem jak inni ale ja bede czekala na nasze wspolne kregle:))) (kobiety > kontra mezczyzni....?:)) ha! damy im łupnia! chłopaki, jak tam gotowi na wielkie lanie? :DD > > kurcze, ten to zaczyna mnie martwic...forum bez Altera? (i bez Prosiaka!?- > > pamiętam :)) mowił ze ma kampanie wrzesniową ,ale jeszcze sierpien...:( > > kto ma kampanie wrzesniowa? Alter czy AP? > Alter oczywiscie, namieszałam troche,..Ale to dlatego, ze AP kiedyś posądził nas (przy okazji kregli 1.), ze o nim nie pamiętaliśmy. Więc napisałam, zeby wiedział, ze pamiętam, mimo ze rzadko bywa (i znowu zdaje się wyjezdza i go nie będzie). AP- pozdrawiam :) Ale by mi się oberwało od logików za takie frazy! Darujcie, kiełbasi mi się od przenaukowionego języka... Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Alter czy Prosiak 30.08.03, 20:32 cest_moi napisała: > > nie wiem jak inni ale ja bede czekala na nasze wspolne kregle:))) (kobiety > > > kontra mezczyzni....?:)) > ha! damy im łupnia! chłopaki, jak tam gotowi na wielkie lanie? :DD na waszym miejscu juz bym zaczela cwiczyc! GIIIRL POOOWER!!!!:)))) > Ale by mi się oberwało od logików za takie frazy! Darujcie, kiełbasi mi się od > przenaukowionego języka... Cos scislego studiujesz/studiowalas? same umysly scisle mnie otaczaja:) Odpowiedz Link Zgłoś
cest_moi gwoli scisłosci 30.08.03, 20:56 aniesa napisała: > > ha! damy im łupnia! chłopaki, jak tam gotowi na wielkie lanie? :DD > > na waszym miejscu juz bym zaczela cwiczyc! GIIIRL POOOWER!!!!:)))) Aniesa, ja tez musiałabym trochę potrenowac :) > > > Ale by mi się oberwało od logików za takie frazy! Darujcie, kiełbasi mi si > ę > od > > przenaukowionego języka... > > Cos scislego studiujesz/studiowalas? same umysly scisle mnie otaczaja:) przeciwnie :)) jam w ogóle nie-scisła :) humanistyczny umysł, humanistyczne studia...i tej scisłosci albo raczej scisłej logicznosci mi brakuje :) ale zauwazam, ze nie tylko mnie i tym się pocieszam :) Za to w gry słowne łatwiej się bawić chyba takim niescisłym..a to lllubię ! Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: gwoli scisłosci 30.08.03, 21:09 cest_moi napisała: > > > ha! damy im łupnia! chłopaki, jak tam gotowi na wielkie lanie? :DD > > > > na waszym miejscu juz bym zaczela cwiczyc! GIIIRL POOOWER!!!!:)))) > Aniesa, ja tez musiałabym trochę potrenowac :) ja tez, ale ciii....moze nam sie poszczesci..:))) jak chodzilam ostatnio na kregle to zauwazylam ze panowie maja jednak przewage: ciezsza kula pchnieta z impetem wiecej moze stracic > > Cos scislego studiujesz/studiowalas? same umysly scisle mnie otaczaja:) > przeciwnie :)) jam w ogóle nie-scisła :) humanistyczny umysł, humanistyczne > studia...i tej scisłosci albo raczej scisłej logicznosci mi brakuje :) > ale zauwazam, ze nie tylko mnie i tym się pocieszam :) Za to w gry słowne > łatwiej się bawić chyba takim niescisłym..a to lllubię ! ale nasi panowie-umysly scisle-tez sobie niezle radza w jezykowych potyczkach:) tylko gdzies nam znikneli... > > Odpowiedz Link Zgłoś
cest_moi Re: gwoli scisłosci 31.08.03, 08:44 aniesa napisała: > > Aniesa, ja tez musiałabym trochę potrenowac :) > > ja tez, ale ciii....moze nam sie poszczesci..:))) jak chodzilam ostatnio na > kregle to zauwazylam ze panowie maja jednak przewage: ciezsza kula pchnieta z > impetem wiecej moze stracic ee, ja tam mam siłe w rękach to moze dam radę ?! :)) > ale nasi panowie-umysly scisle-tez sobie niezle radza w jezykowych potyczkach:) trzeba im to oddac..pewnie dlatego tak mi tu dobrze, (Tobie Anies chyba tez, co?) :) ale szkoda, ze jakos się uspiło na tym forum, choc z drugiej strony ja i tak za duzo czasu tu spędzam ...a magister czeka! :)) > tylko gdzies nam znikneli... no własnie...moze filmy oglądają :) A moze Alter znalazl miłosć swojego zycia i nie ma czasu na pogaduchy z nami? AP...łazi po górach...Sprawdz-hmmm zadziwiajaco rzadko zagląda nasz patron :) lato trwa.. > Aniesa a Ty co studiujesz i co porabiasz? mozesz na prv :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: gwoli scisłosci 31.08.03, 16:15 cest_moi napisała: jak chodzilam ostatnio n > a > > kregle to zauwazylam ze panowie maja jednak przewage: ciezsza kula pchniet > a z > > impetem wiecej moze stracic > > ee, ja tam mam siłe w rękach to moze dam radę ?! :)) uuu..to jestem na straconej pozycji, bo sila i moje rece to 2 rozne sprawy:))) > > ale nasi panowie-umysly scisle-tez sobie niezle radza w jezykowych > potyczkach:) > > trzeba im to oddac..pewnie dlatego tak mi tu dobrze, (Tobie Anies chyba tez, > co?) :) pewnie ze tak:) > ale szkoda, ze jakos się uspiło na tym forum, choc z drugiej strony ja i tak za duzo czasu tu spędzam ...a magister czeka! :)) napisany i nieobroniony czy nienapisany jeszcze? > A moze Alter znalazl miłosć swojego zycia i nie ma czasu na pogaduchy z nami? > AP...łazi po górach...Sprawdz-hmmm zadziwiajaco rzadko zagląda nasz patron :) > lato trwa.. Sprawdziowi sie dziwie jesli mam byc szczera, a Alter....hmm...moze te egzaminy, o ktorych mowilas, ale nie daje znaku zycia wiec moze sie znudzil po prostu, moze wyjechal na zawsze a moze padl mu komputer? nie mam pojecia, ale chyba nie wroci > Aniesa a Ty co studiujesz i co porabiasz? mozesz na prv :) studiuje p. dziennie (na priva napisze), co jakis zcas praca na umowe zlecenie, ostatnio tlumaczyam biuletyny dla serwisow AGD o ranyyyy a tak w ogole to chyba jestem z Was najmlodzsa:)) Odpowiedz Link Zgłoś
cest_moi Re: gwoli scisłosci 01.09.03, 17:46 aniesa napisała: > > ee, ja tam mam siłe w rękach to moze dam radę ?! :)) > > uuu..to jestem na straconej pozycji, bo sila i moje rece to 2 rozne sprawy:))) we dwie pokonamy ich chyba,co? zresztą liczę po cichu, ze są gentelmanami ;) wszystko to oczywiscie pod warunkiem, ze do czasu mojego zlądowania w Wawie towarzystwo się nie rozproszy (na co wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują:( >>pewnie dlatego tak mi tu dobrze, (Tobie Anies chyba tez, co?) :) > > pewnie ze tak:) :)) >> za duzo czasu tu spędzam ...a magister czeka! :)) > napisany i nieobroniony czy nienapisany jeszcze? niestety nie napisany jeszcze..:( ale ostatnio zaczęło mi nawet się jakoś kleić to wszystko :) > Sprawdziowi sie dziwie jesli mam byc szczera, a Alter....hmm...moze te > egzaminy, o ktorych mowilas, ale nie daje znaku zycia wiec moze sie znudzil po > prostu, moze wyjechal na zawsze a moze padl mu komputer? o, też o tym pomyslałam...ale jesli się znudził to stracony dla nas nie mam pojecia, ale > chyba nie wroci :(( > studiuje p. dziennie (na priva napisze), no i co? nie ma :( co jakis zcas praca na umowe zlecenie, > > ostatnio tlumaczyam biuletyny dla serwisow AGD o ranyyyy miałam się kiedyś zająć czyms podobnym, tyle,że było "wstępnie" przetłumaczone. Ludzie, ale się uśmiałam jak zobaczyłam te językowe potworki :):) pewnie masz duzo satysfakcji z tłumaczenia podobnych rzeczy ;) > a tak w ogole to chyba jestem z Was najmlodzsa:)) taak? hmmm...to moze ja najstarsza? Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: gwoli scisłosci 01.09.03, 22:24 cest_moi napisała: > we dwie pokonamy ich chyba,co? zresztą liczę po cichu, ze są gentelmanami ;) > wszystko to oczywiscie pod warunkiem, ze do czasu mojego zlądowania w Wawie > towarzystwo się nie rozproszy (na co wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują: wiem i nie podoba mi sie to...jak tak bedzie dalej to nie wiem czy jest sens tu pisac:/// > > Sprawdziowi sie dziwie jesli mam byc szczera, a Alter....hmm...moze te > > egzaminy, o ktorych mowilas, ale nie daje znaku zycia wiec moze sie znudzi > l > po > > prostu, moze wyjechal na zawsze a moze padl mu komputer? > o, też o tym pomyslałam...ale jesli się znudził to stracony dla nas jakies dziwne to dla mnie, przeciez by sie pozegnal, nie mam pojecia co sie stalo > > studiuje p. dziennie (na priva napisze), > no i co? nie ma :( jak czytasz ten post to juz powinno byc:) > > ostatnio tlumaczyam biuletyny dla serwisow AGD o ranyyyy > > miałam się kiedyś zająć czyms podobnym, tyle,że było "wstępnie" > przetłumaczone. Ludzie, ale się uśmiałam jak zobaczyłam te językowe > potworki :):) pewnie masz duzo satysfakcji z tłumaczenia podobnych rzeczy ;) tiaaa....strasznie;))) szcegolnie przy stricte technicznych slowkach, ile ja sie napocilam... no ale dumna bylam z siebie:) Odpowiedz Link Zgłoś
cest_moi Re: gwoli scisłosci 03.09.03, 17:08 aniesa napisała: >jak tak bedzie dalej to nie wiem czy jest sens tu > > pisac:/// hmmm > > jakies dziwne to dla mnie, przeciez by sie pozegnal, nie mam pojecia co sie > stalo nie wiem, wy Go lepiej znacie, ja tez sądzę, ze by się pozegnał..ale co mi tam wyrokować > > > studiuje p. dziennie (na priva napisze), > > no i co? nie ma :( > > jak czytasz ten post to juz powinno byc:) jest! dzięki:) miło mi :) >pewnie masz duzo satysfakcji z tłumaczenia podobnych rzeczy > tiaaa....strasznie;))) szcegolnie przy stricte technicznych slowkach, ile ja > sie napocilam... no ale dumna bylam z siebie:) moja przyjaciółka - romanistka zatrudniła się ostatnio w fabryce okien i walczy (codziennie) z fantastycznie technicznym językiem, z którym do tej pory w ogóle nie miała do czynienia :)ale twierdzi, ze to wyzwanie, i codzienny mały sukces bardzo ją podnosi na duchu.. co się dzieje z tym forum? nie jestem tu zbyt długo, ale w porównaniu z waszą poprzednią aktywnością...Czyzby S...:) Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa koniec 04.09.03, 13:59 cest_moi napisała: > >jak tak bedzie dalej to nie wiem czy jest sens tu > > > > pisac:/// > hmmm wg mnie to juz koniec, dla mnoie to bezsensu ciagnac watek przez 2 dziewczyny skoro sam zainteresowany zaniedbuje swoje dzielo stalo > nie wiem, wy Go lepiej znacie, ja tez sądzę, ze by się pozegnał ja altera nie znam, zna go S. tyle ze nie wie kim jest (a moze wie?) > co się dzieje z tym forum? nie jestem tu zbyt długo, ale w porównaniu z waszą > poprzednią aktywnością...Czyzby S...:) nie mam pojecia. w swoim imieniu chcialabym tylko wszystkim podziekowac za liczne dyskusje. bylo mi z Wami bardzo milo to tyle jesli chodzi o mnie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cest_moi Re: koniec 04.09.03, 16:57 aniesa napisała: > wg mnie to juz koniec, dla mnoie to bezsensu ciagnac watek przez 2 dziewczyny > skoro sam zainteresowany zaniedbuje swoje dzielo > stalo chyba jest zainteresowany nadal, ale zdaje się problemy komputerowo- zabieganiowe:) > nie mam pojecia. w swoim imieniu chcialabym tylko wszystkim podziekowac za > liczne dyskusje. bylo mi z Wami bardzo milo > to tyle jesli chodzi o mnie > pozdrawiam chciałam krzyknąć : Aniesa nie odchodz!...ale chyba masz rację..Ja w najbliższym czasie tez nie będę miała zbyt wiele czasu. Mam jednak nadzieję, ze na kręgle w razie czego dasz się wyciągnąć?:) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: koniec 04.09.03, 17:13 cest_moi napisała: > chyba jest zainteresowany nadal, ale zdaje się problemy komputerowo- > zabieganiowe:) o, widze ze cos wiesz:) moze i tak, ale jakos sie tu pusto zrobilo (nawet rob nie dokucza HEHE;))))) > chciałam krzyknąć : Aniesa nie odchodz!...ale chyba masz rację..Ja w > najbliższym czasie tez nie będę miała zbyt wiele czasu. > Mam jednak nadzieję, ze na kręgle w razie czego dasz się wyciągnąć?:) oczywiscie! z przyjemnoscia:)) > pozdrawiam ja rowniez:) p.s. zdjecia doszly? Odpowiedz Link Zgłoś
cest_moi Re: koniec 05.09.03, 23:56 aniesa napisała: > o, widze ze cos wiesz:) moze i tak, ale jakos sie tu pusto zrobilo (nawet rob > nie dokucza HEHE;))))) może to forum opatrzyło się na "urodzie"? Myślę, ze gdyby je przeniesc na "kobietę"...to Sprawdz znowu by oberwał jakąś burę za wymagania, a moze by znalazł kogoś sensownego. Ja mu w kazdym razie tego życzę, bo choć sama mogłabym byc zainteresowana...:) > > Mam jednak nadzieję, ze na kręgle w razie czego dasz się wyciągnąć?:) > oczywiscie! z przyjemnoscia:)) > > p.s. zdjecia doszly? nie :(( nic nie ma..moze ja Ci cos wyslę..na poprawienie humoru :)A na Twoje nadal czekam :) uszy do góry :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: koniec- Mensura omnium rerum optima IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 06.09.03, 04:33 > > >jak tak bedzie dalej to nie wiem czy jest sens tu > > > > > > pisac:/// :-] Optymizmu!! To jeno przerwa :-] Aniesuś, nie krzyw się - Sprawdzio nie porzuci bez słowa swego foruma i forumowiczek. Przerwy są zaś integralną częśćią forumowej egzystencji - są jak przestreń bez której nadmiar dzwięku zlałby się w jedną wielką kakofonię. PRzerwy są istotne Aniesuś, choćby po to by zaczerpnąć świerzego oddechu u mieć sensowny pomysł. Po cóż pisać gdy nie ma pomysłu. Albo gdy na dworzu tak pięknie szeleszczą liście. Nadejdą słoty - do forum wrócimy - nie turbuj się :-] > > hmmm > > wg mnie to juz koniec, dla mnoie to bezsensu ciagnac watek przez 2 dziewczyny > skoro sam zainteresowany zaniedbuje swoje dzielo > stalo Zaniedbuje? Przecież dzięki Wam forum jest dalekie od zaniedbania i to jest bardzo sympatyczne :-] :-] Jesteście bardzo dzielne!!!! Godnie i mężnie opiekujecie się forumem tak by nie szczezło. Ja w tym czasie mogę odsapnąć. Dziękuję !!!! > > > nie wiem, wy Go lepiej znacie, ja tez sądzę, ze by się pozegnał Słusznie sądzisz. :-]!! Obiecuję pożegnać się oficjalnie i nieoficjalnie gdy nadejdzie stosowny czas. Do póki nienadszedł nie żegnam się co implikuje dalsze trwanie forum o ile tylko będzie ktoś prócz mnie, pragnący tu napisać :- > > ja altera nie znam, zna go S. tyle ze nie wie kim jest (a moze wie?) Może.. Pewności niestety nie mam. Alter zrobił sobie chyba urlop... Albo patrzy na nas i jest mu przyjemnie, że upominamy się oo niego.. Alter!! Niewdzięczniku!! Wyłaź i zdejmuj maskę! :-] Chcemy Cię wyciągnąć na KRĘGLE!!! Albo przynajmniej na Starówkę. > > co się dzieje z tym forum? nie jestem tu zbyt długo, ale w porównaniu z wa > szą > > poprzednią aktywnością...Czyzby S...:) :-) Ten moment jeszcze nienastąpił :-][-: > > nie mam pojecia. w swoim imieniu chcialabym tylko wszystkim podziekowac za > liczne dyskusje. bylo mi z Wami bardzo milo > to tyle jesli chodzi o mnie > pozdrawiam Nam z Tobą również było miło. Było i będzie bo nie pozwolimy Ci czmychnąć. Wrosłaś w forum i jesteś jego częścią :] Nie uwolnisz się od niego tak łatwo .. :-] O,nie..!! Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: koniec- Mensura omnium rerum optima 09.09.03, 16:59 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > :-] Optymizmu!! To jeno przerwa :-] chyba nie Sprawdz... Aniesuś, nie krzyw się - Sprawdzio nie > porzuci bez słowa swego foruma i forumowiczek. ja sie nie krzywie, ja sie zegnam. niby to tylko forum, ale jakos smutno troche... Nadejdą słoty - > do forum wrócimy - nie turbuj się :-] no nie wiem....sam chyba przyznales mi i Cest racje i zamykasz forum. czy tak? > :-] Jesteście bardzo dzielne!!!! Godnie i mężnie opiekujecie się forumem tak > by nie szczezło. Ja w tym czasie mogę odsapnąć. Dziękuję !!!! teraz moja pora na odpoczynek > > > nie wiem, wy Go lepiej znacie, ja tez sądzę, ze by się pozegnał > > > Słusznie sądzisz. :-]!! Obiecuję pożegnać się oficjalnie i nieoficjalnie gdy > nadejdzie stosowny czas. Do póki nienadszedł nie żegnam się co implikuje > dalsze trwanie forum o ile tylko będzie ktoś prócz mnie, pragnący tu > napisać :- Aj Sprawdz, pyche stawiam na 1 miejscu Twoich wad (innych nie znam;) :) Ja mowilam o alterze a nie o Tobie. nie kazda rozmowa toczy sie na Twoj temat:)) > Nam z Tobą również było miło. Było i będzie bo nie pozwolimy Ci czmychnąć. oj chyba jednak pozwolicie:) > Wrosłaś w forum i jesteś jego częścią :] Nie uwolnisz się od niego tak > łatwo .. :-] O,nie..!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: kambek aniesy mi też!!!!!!!!!! IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.08.03, 01:24 aniesa napisała: > witam, witam:) czy pokaze? hmm...jak zeskanuje to moge Ci przeslac na priva, Dlaczego tylko C'est? :-] A już starszemu koledze nie pokażesz?:-] Pokaże wzamian moje :-] > ale zeskanowane bede miala dopiero po niedzieli. a tak w ogole to co powiesz na > > spotkanko forumowe? Ja jestem za. Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: kambek aniesy mi też!!!!!!!!!! 2 28.08.03, 11:20 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > Dlaczego tylko C'est? :-] nie wiedzialam ze chcesz:) tamto stare tez? > Pokaże wzamian moje :-] pokaz!!!!:) > > ale zeskanowane bede miala dopiero po niedzieli. a tak w ogole to co powie > sz > na spotkanko forumowe? > > Ja jestem za. no to trezba cos zrobic a nie tylko pisac jestem za! jakie terminy Ci pasuja? a cest? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: kambek aniesy mi też!!!!!!!!!! 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 07.09.03, 11:50 > no to trezba cos zrobic a nie tylko pisac jestem za! jakie terminy Ci pasuja? a > > cest? > Mi pasują generalnie popołudnia i wieczory...To w mojej kwestii Odpowiedz Link Zgłoś
cest_moi Sprawdz w bikini :)) 29.08.03, 17:41 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): to moge Ci przeslac na priv > a, > > Dlaczego tylko C'est? :-] A już starszemu koledze nie pokażesz?:-] starszemu stazem? czy wiekiem? :)) > Pokaże wzamian moje :-] o jak sie rozbrykał! Sprawdz w bikini? :) bikini bikini bikini śmieeeeerć :))) > > > ale zeskanowane bede miala dopiero po niedzieli. czy juz jest po niedzieli? bo się pogubiłam.. > > spotkanko forumowe? > > Ja jestem za. ja tez buuuuu:(( chlip.. Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: Sprawdz w bikini :)) 29.08.03, 22:05 cest_moi napisała: > > Pokaże wzamian moje :-] > > o jak sie rozbrykał! Sprawdz w bikini? :) bikini bikini bikini śmieeeeerć :))) hihihihi:))) hmmmm...moze w jakichs gustownych slipeczkach?:))) > > > ale zeskanowane bede miala dopiero po niedzieli. > czy juz jest po niedzieli? bo się pogubiłam.. jako ze mamy piatek to jeszce nie jest po niedieli:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: kambek aniesy IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.08.03, 01:21 > niektórym to dobrze... > Witaj Aniesa, miło, ze znów się ruch robi :) A zdjęcia pokażesz? Szczególnie te > > z Władkiem... :)) i ja chętnie zobaczę z Władkiem i z Tobą :-] Najchętniej w bikini :-] Albo i bez :-] Na moje konto proszę wszystko wysyłać :-]!!!! No dobrze a teraz poważnie, cieszę się i ja - mus nam Altera z barłoga wykurzyć i umówić się z nim na kręgle!! Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: kambek aniesy 2 28.08.03, 11:16 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > i ja chętnie zobaczę z Władkiem i z Tobą :-] ze mna i ewentualnie z 2 sympatycznymi dziewczynami:) Najchętniej w bikini :-] Albo i > bez :-] Sprawdz!!!!:))) mam w bikini, uzyj wyobrazni i rozbierz mnie wzrokiem:) ale nie wiem czy Ci wysle to w kostiumie, pomysle:) > No dobrze a teraz poważnie, cieszę się i ja - mus nam Altera z barłoga > wykurzyć i umówić się z nim na kręgle!! hmm..alter znikl tajemniczo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... witamy radośnie po przerwie :):) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.08.03, 01:18 Czym chata bogata -:-] Wróciłaś do naszej macierzy :-] To ja już nakrywam do stołu, ścielę łóżko, wlewam wodę do wanny :-] Radzim Ci Aniesuś - pogoda nie dopisała ostatnio nad morzem chyba... Że też tak długo tam siedziałaś - podziwu godna nadmorzanko :-] Odpowiedz Link Zgłoś
aniesa Re: witamy radośnie po przerwie :):) 28.08.03, 11:10 Gość portalu: Sprawdź... napisał(a): > Czym chata bogata -:-] Wróciłaś do naszej macierzy :-] ze mnie dobre dziecko, zawsze wracam:) To ja już nakrywam do > stołu, ścielę łóżko, wlewam wodę do wanny :-] mmm.....wiesz co dobre;))) Radzim Ci Aniesuś - pogoda nie > dopisała ostatnio nad morzem chyba... Że też tak długo tam siedziałaś - > podziwu godna nadmorzanko :-] w wietrzne dni morze jest ciekawsze, niebezpieczne i nieposkromione, nastraja melancholijnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: witamy radośnie po przerwie :):) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.09.03, 15:05 > > ze mnie dobre dziecko, zawsze wracam:) :-] I tak byc powinno :-] Radośnim :-) > > > mmm.....wiesz co dobre;))) :-] A na deser lody :-] z bitą śmietaną - wiem. :-] > w wietrzne dni morze jest ciekawsze, niebezpieczne i nieposkromione, >nastraja melancholijnie:) hm..Zazdroszcze - czego mi zabrakło to właśnie wzburzonego morza!!! Co widziałaś to Twoje :-) Odpowiedz Link Zgłoś
cest_moi a ja chyba oslepłam od patrzenia w monitor... 29.08.03, 17:43 ...ze nie widziałam wczesniej waszych postów...w ogóle nie mogłam odnalezc wątku...niedobrze ze mną 8-| Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawdź... Re: a ja chyba oslepłam od patrzenia w monitor... IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.09.03, 15:09 > ...ze nie widziałam wczesniej waszych postów...w ogóle nie mogłam odnalezc > wątku...niedobrze ze mną 8-| Nie Turbuj się nieZnajoma :-]!!! Uszki do góry - wreszcie znalazłaś i to się liczy :-] Zdrówcio!! ::-] Odpowiedz Link Zgłoś