Dodaj do ulubionych

Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej studentki

    • Gość: AP Wy wielkie zbóje ! IP: *.chello.pl 27.07.03, 09:16
      Tylko człowiek pójdzie spać, a wy w nocy odwalacie krecią
      robotę ! :)
      • ego_alter Re: Wy wielkie zbóje ! 27.07.03, 09:26
        Gość portalu: AP napisał(a):

        > Tylko człowiek pójdzie spać, a wy w nocy odwalacie krecią
        > robotę ! :)

        W ciągu 2 dni przyrost o ok. 10%... przy takiej ilości wiadomości to chyba
        niezły wynik? ;) ale na szczęście liczy się jakość (choć ilość jest już też
        imponująca) :D
        • Gość: Sprawdź... Re: Wy wielkie zbóje 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.07.03, 00:50
          > W ciągu 2 dni przyrost o ok. 10%... przy takiej ilości wiadomości to chyba
          > niezły wynik? ;)

          Właśnie to mnie niepokoi.. Prześladuje mnie obawa przed tym, że zaczniecie
          pisać tu ze względu na licznik :-[

          ale na szczęście liczy się jakość (choć ilość jest już też
          > imponująca) :D

          ....jest - fakt - również dzięki Tobie :-] !!
          • aniesa Re: Wy wielkie zbóje 2 28.07.03, 10:20
            Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

            > > W ciągu 2 dni przyrost o ok. 10%... przy takiej ilości wiadomości to chyba
            >
            > > niezły wynik? ;)
            >
            > Właśnie to mnie niepokoi.. Prześladuje mnie obawa przed tym, że zaczniecie
            > pisać tu ze względu na licznik :-[

            co za zaufanie...ja sie czuje troche obrazona!

            • Gość: Sprawdź... Re: Wy wielkie zbóje 3 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.07.03, 11:21
              > co za zaufanie...ja sie czuje troche obrazona!

              Nie czuj się :-)
              Mówię o swoich wątpliwościach - dzielę się myślami - czy to nie oznaka
              zaufania? - retorycznie zapytam :-)


          • ego_alter Re: Wy wielkie zbóje 2 28.07.03, 13:31
            Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

            > > W ciągu 2 dni przyrost o ok. 10%... przy takiej ilości wiadomości to chyba
            > > niezły wynik? ;)
            >
            > Właśnie to mnie niepokoi.. Prześladuje mnie obawa przed tym, że zaczniecie
            > pisać tu ze względu na licznik :-[

            Ja piszę tylko ze względu na ciekawą rozmowę...
            >
            > ale na szczęście liczy się jakość (choć ilość jest już też imponująca) :D
            >
            > ....jest - fakt - również dzięki Tobie :-] !!

            sprawdziłem... wysłałem 153 wiadomości... to 10% całej dyskusji... hmm....
            chyba muszę się przyhamować...
      • Gość: Sprawdź... Re: Wy wielkie zbóje ! IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 27.07.03, 10:28

        > Tylko człowiek pójdzie spać, a wy w nocy odwalacie krecią
        > robotę ! :)

        Czyżbyś już zdrowiał Prosiaczku, że w nocy śpisz :-)?
        • ego_alter Re: Wy wielkie zbóje ! 28.07.03, 11:56
          Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

          >
          > > Tylko człowiek pójdzie spać, a wy w nocy odwalacie krecią
          > > robotę ! :)
          >
          > Czyżbyś już zdrowiał Prosiaczku, że w nocy śpisz :-)?

          Ja nie śpię... czasem...

          Mnie nie było ledwo jeden dzień, a już widzę mnóstwo nowych wiadomości... zaraz
          zabieram się za nadrabianie zaległości... :)
    • Gość: Sprawdź... Autorefleksja IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 27.07.03, 11:52
      :-|

      Czas sączy się sennie bądź pędzi na złamanie karku.
      Trwam z Wami na posterunku wierni towarzysze.
      Lecz czy nie skupiliśmy się zanadto na sobie?
      Czy język nasz nie jest zbyt hermetczny?
      Jak wyglądamy zzewnątrz?
      Jak postrzegają wątek inni goście forum Uroda?
      Kółko wzajemnej adoracji, kłujące tylko w oczy wysokim numerkiem
      czy może wątek twórczy, wykraczający poza pierwotne założenie, niczym krzew
      o wielu gałęziach?
      Jaki będzie finał? Wszak miał on nastąpić jakieś 1000 postów wcześniej..
      Kto z Was pamięta słowa piostenki 'Niepokonany' Perfectu? Kiedy zejść ze
      sceny niepokonanym? Kurczowe trwanie na świeczniku, choćby forumowym byłoby
      żałosne i godne politowania... To czego najbardziej się obawiam to właśnie
      bezkoncepcyjna reaktywacja wątku. Obiecaj mi towarzyszu /towarzyszko, że nie
      zrobisz mi tego. Post nie równy postowi. Liczba jakości. Co będzie gdy wrócę z
      gór - nie wiem. Cezura jest dobrą okazją do zmian. Pozdrawiam wszystkich
      pozostawiając Wam i sobie te otwarte pytania i idę podlewać kwiatki.
      Zupełnie beztrosko :-]




      • aniesa o rany, Sprawdz...! 27.07.03, 14:44
        Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):


        > Trwam z Wami na posterunku wierni towarzysze.

        zaczyna Ci to przeszkadzac?

        > Lecz czy nie skupiliśmy się zanadto na sobie?

        kazda nowa osoba jest mile witana i przyjmowana

        > Czy język nasz nie jest zbyt hermetczny?

        mozliwe, ale wspoltworzymy ten watek, nie pasuje-to go zamknij

        > Jak wyglądamy zzewnątrz?

        malo mnie to obchodzi szczerze mowiac, za bardzo sie przejmujesz ludzmi S.,
        wywnioskowalam to z wielu naszych rozmow

        > Jak postrzegają wątek inni goście forum Uroda?

        obojetnie lub z zaciekawieniem

        > Kółko wzajemnej adoracji, kłujące tylko w oczy wysokim numerkiem
        > czy może wątek twórczy, wykraczający poza pierwotne założenie, niczym
        krzew
        > o wielu gałęziach?

        co za roznica

        > Jaki będzie finał? Wszak miał on nastąpić jakieś 1000 postów wcześniej..

        a czemu to?

        > Kto z Was pamięta słowa piostenki 'Niepokonany' Perfectu?

        ja, to 1 z moich ulubionych piosenek

        Kiedy zejść ze
        > sceny niepokonanym? Kurczowe trwanie na świeczniku, choćby forumowym byłoby
        > żałosne i godne politowania...

        jestesmy tacy wg Ciebie? no coz...

        To czego najbardziej się obawiam to właśnie
        > bezkoncepcyjna reaktywacja wątku. Obiecaj mi towarzyszu /towarzyszko, że nie
        > zrobisz mi tego.

        po co taka niewsplomierna powaga? to tylko lub az jakistam watek, nie wie jak
        wielki i tak ginie gdzies w sieci
        • Gość: AP Pan poszukiowany IP: *.chello.pl 27.07.03, 15:36
          Jeżeli Sprawdź odejdzie, ...
          trzeba będzie znależć na forum pana, do którego będą
          kierowane chętne osoby.
          Sprawdź - spłodziłeś,to teraz wychowuj!
          • aniesa Re: Pan poszukiowany 27.07.03, 16:07
            Gość portalu: AP napisał(a):

            > Jeżeli Sprawdź odejdzie, ...
            > trzeba będzie znależć na forum pana, do którego będą
            > kierowane chętne osoby.
            > Sprawdź - spłodziłeś,to teraz wychowuj!

            eee...nie odejdzie, nie zostawia sie swojego dziecka:)
            • aniesa Władysławowo-subiektywny opis 27.07.03, 23:03
              mialam napisac jak bylo wiec pisze.
              jezdze nad morze co rok od urodzenia, ale do troche mniejszych miejscowosci
              wiec zdziwilam sie ze wladyslawowo jest takie duze. niestety jest to typowy
              kurort, dla mnie w tym niemilym znazeniu tego slowa. halas na glownych ulicach,
              mnostwo ludzi, rozwrzeszczana mlodziez typu warszawka i ogolnie jakos tak
              konsumpcyjnie. wszedzie stoiska,bary,jadlodalnie,puby-wszystko nastawione na
              money, money, money. plaza wyglada jak pocztowki z rimini, nie mozna doslownie
              przejsc zeby nie nadepnac na czyjs koc. towarzystwo takie sobie, no ale moze to
              ja jestem zbyt wymagajaca. dziewczyny jak juz mowilam jakies tandetnej urody,
              wyzywajace. uroczy chlopcy za szczyt bycia cool uznawali robienie przerywnikow
              zaczynajacych sie na litete K, ewentualnie P, J lub CH:)
              z plusow-duzo zieleni, ladne miejsca, pomniki i urocza fontanna w parku w
              osrodku olimpijskim, szeroka plaza i ladne dno w morzu:)

              tyle, jak mi sie cos przypomni to dopisze
              • Gość: Sprawdź... Re: Władysławowo-subiektywny opis 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.07.03, 01:24

                > mialam napisac jak bylo wiec pisze.

                Dzięki bo ja tam być może się będę wybierać z rodzicami na chwilkę.

                > jezdze nad morze co rok od urodzenia, ale do troche mniejszych miejscowosci
                > wiec zdziwilam sie ze wladyslawowo jest takie duze.


                Ano, postęp.

                ? niestety jest to typowy
                > kurort, dla mnie w tym niemilym znazeniu tego slowa. halas na glownych
                >ulicach,
                >
                > mnostwo ludzi, rozwrzeszczana mlodziez typu warszawka i ogolnie jakos tak
                > konsumpcyjnie.


                :( Czyli lipa, ale za to jest morze :-)!!!! I To się liczy.


                >wszedzie stoiska,bary,jadlodalnie,puby-wszystko nastawione na
                > money, money, money. plaza wyglada jak pocztowki z rimini, nie mozna
                doslownie
                > przejsc zeby nie nadepnac na czyjs koc. towarzystwo takie sobie, no ale moze
                to ja jestem zbyt wymagajaca. dziewczyny jak juz mowilam jakies tandetnej
                urody,

                hm..

                > wyzywajace.

                Czasem to miłe, ale zazwyczaj irytujące i niesmaczne- grr.

                < uroczy chlopcy za szczyt bycia cool uznawali robienie przerywnikow
                > zaczynajacych sie na litete K, ewentualnie P, J lub CH:)

                Elokwetni :-]


                > z plusow-duzo zieleni, ladne miejsca, pomniki i urocza fontanna w parku w
                > osrodku olimpijskim, szeroka plaza i ladne dno w morzu:)

                :-]

                > tyle, jak mi sie cos przypomni to dopisze


                No i można od czasu do czasu natknąć się na sympatyczne brunetki z kucykiem
                skąpane w słońcu :-] To kolejny plus.
                • aniesa Re: Władysławowo-subiektywny opis 2 28.07.03, 11:15
                  Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):


                  > ? niestety jest to typowy
                  > > kurort, dla mnie w tym niemilym znazeniu tego slowa. halas na glownych
                  > >ulicach,
                  > >
                  > > mnostwo ludzi, rozwrzeszczana mlodziez typu warszawka i ogolnie jakos tak
                  > > konsumpcyjnie.
                  >
                  >
                  > :( Czyli lipa, ale za to jest morze :-)!!!! I To się liczy.

                  wyszlam z identycznego zalozenia:)

                  > > wyzywajace.
                  >
                  > Czasem to miłe, ale zazwyczaj irytujące i niesmaczne- grr.

                  mile??? jak to? bycie wyzywajacym jest dobre najwyzej w zaciszu swojej
                  sypialni/domu:)



                  > No i można od czasu do czasu natknąć się na sympatyczne brunetki z kucykiem
                  > skąpane w słońcu :-] To kolejny plus.

                  znam ta pania?:) (tygryski nie lubia przym. "sympatyczne")
                  • Gość: Sprawdź... Re: Władysławowo-subiektywny opis 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.07.03, 11:24
                    > wyszlam z identycznego zalozenia:)


                    i słusznie :-)

                    > mile??? jak to? bycie wyzywajacym jest dobre najwyzej w zaciszu swojej
                    > sypialni/domu:)

                    Nie tylko ;-]

                    > znam ta pania?:) (


                    Tajemniczy uśmiech :-]]

                    tygryski nie lubia przym. "sympatyczne")

                    jakie preferują? ;-)
                    • aniesa Re: Władysławowo-subiektywny opis 2 28.07.03, 11:28
                      Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):


                      > > mile??? jak to? bycie wyzywajacym jest dobre najwyzej w zaciszu swojej
                      > > sypialni/domu:)
                      >
                      > Nie tylko ;-]

                      rozwin


                      > tygryski nie lubia przym. "sympatyczne")
                      >
                      > jakie preferują? ;-)

                      mniej neutralne
                    • aniesa Re: Władysławowo-subiektywny opis 3 28.07.03, 11:30
                      Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):


                      > > mile??? jak to? bycie wyzywajacym jest dobre najwyzej w zaciszu swojej
                      > > sypialni/domu:)
                      >
                      > Nie tylko ;-]

                      rozwin


                      > tygryski nie lubia przym. "sympatyczne")
                      >
                      > jakie preferują? ;-)

                      mniej neutralne
                • ego_alter Re: Władysławowo-subiektywny opis 2 28.07.03, 13:52
                  Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                  > No i można od czasu do czasu natknąć się na sympatyczne brunetki z kucykiem
                  > skąpane w słońcu :-] To kolejny plus.

                  :))) wyobraźnia zaczyna intensywniej pracować :)))
              • ego_alter Re: Władysławowo-subiektywny opis 28.07.03, 13:20
                aniesa napisała:

                > jezdze nad morze co rok od urodzenia, ale do troche mniejszych miejscowosci
                > wiec zdziwilam sie ze wladyslawowo jest takie duze. niestety jest to typowy
                > kurort, dla mnie w tym niemilym znazeniu tego slowa.

                niestety teraz coraz więcej jest takich...

                > halas na glownych ulicach, mnostwo ludzi, rozwrzeszczana mlodziez typu
                > warszawka i ogolnie jakos tak konsumpcyjnie. wszedzie stoiska, bary,
                > jadlodalnie, puby-wszystko nastawione na money, money, money. plaza wyglada
                > jak pocztowki z rimini, nie mozna doslownie przejsc zeby nie nadepnac na
                > czyjs koc. towarzystwo takie sobie, no ale moze to
                > ja jestem zbyt wymagajaca.

                chyba nie... ja też wolę ciszę, spokój, plaże taką, aby przynajmniej piach było
                widać...

                > dziewczyny jak juz mowilam jakies tandetnej urody, wyzywajace.

                hmm... cóż... to jest właśnie to, czego nie lubię...

                > uroczy chlopcy za szczyt bycia cool uznawali robienie przerywnikow
                > zaczynajacych sie na litete K, ewentualnie P, J lub CH:)

                dodam jeszcze Z. i R.

                niedługo przy pomocy tychże słów będzie można wyrazić niemal wszystko (nawet
                zamówić obiad w restauracji ;) )... gdzieś już nawet widziałem minisłownik
                tłumaczący tego typu zwroty...

                > z plusow-duzo zieleni, ladne miejsca, pomniki i urocza fontanna w parku w
                > osrodku olimpijskim, szeroka plaza i ladne dno w morzu:)

                :)))
            • Gość: Sprawdź... Re: Pan poszukiowany 3 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.07.03, 01:19

              > eee...nie odejdzie, nie zostawia sie swojego dziecka:)

              No fakt, ja bym nie zostawił gdyby, wpadł... A Ty Prosiak? A Ty Aniesa?
              Gdybyś wpadła z kimś kogo nie cierpisz? Albo kto wykorzystałby Cię?
              • aniesa Re: Pan poszukiowany 4 28.07.03, 10:53
                Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):


                > > eee...nie odejdzie, nie zostawia sie swojego dziecka:)
                >
                > No fakt, ja bym nie zostawił gdyby, wpadł... A Ty Prosiak? A Ty Aniesa?
                > Gdybyś wpadła z kimś kogo nie cierpisz?

                nie poszlabym do lozka z kims kogo nie cierpie!

                Albo kto wykorzystałby Cię?

                znaczy jak?
                • Gość: Sprawdź... Re: Pan poszukiowany 5 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.07.03, 11:26

                  > nie poszlabym do lozka z kims kogo nie cierpie!


                  Ale mogłobyć np. tak ,że on jest słodki i miły do czasu aż... a potem po
                  prostu zacznie olewać. Taki wykorzystywacz - zalotnik.
                  >
                  > Albo kto wykorzystałby Cię?
                  >
                  > znaczy jak?

                  Seksualnie rzecz jasna.
                  • aniesa Re: Pan poszukiowany 7 28.07.03, 14:01
                    Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):


                    > > nie poszlabym do lozka z kims kogo nie cierpie!
                    >
                    >
                    > Ale mogłobyć np. tak ,że on jest słodki i miły do czasu aż... a potem po
                    > prostu zacznie olewać. Taki wykorzystywacz - zalotnik.

                    no wiesz....niedoceniasz mojej inteligencji i zdrowego rozsadku. ja nie chadzam
                    do lozka po paru randkach, a olewanie wyczuwam i sama sie splawiam

                    > > Albo kto wykorzystałby Cię?
                    > >
                    > > znaczy jak?
                    >
                    > Seksualnie rzecz jasna.

                    to wiemy. ale jak? gwalt? nie bojmy sie tego slowa
              • ego_alter Re: Pan poszukiowany 3 28.07.03, 13:49
                Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                > > eee...nie odejdzie, nie zostawia sie swojego dziecka:)
                >
                > No fakt, ja bym nie zostawił gdyby, wpadł...

                na pewno nie dziecko... natomiast gdyby się wydało, że dziecko miało służyć
                jedynie do "złapania"... hmm... chyba wolałbym sam wtedy wychować...

                > A Ty Prosiak? A Ty Aniesa?

                A ja to pies? ;P

                > Gdybyś wpadła z kimś kogo nie cierpisz?

                To nie sekś się z kimś kogo nie cierpisz, S... może jestem wyjątkiem, ale nie
                poszedłbym do łóżka z kobietą, o której wiedziałbym, że nie potrafiłbym przeżyć
                z nią reszty życia...

                > Albo kto wykorzystałby Cię?

                patrz wyżej (oba)...

          • Gość: Sprawdź... Re: Pan poszukiowany 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.07.03, 01:16
            > Jeżeli Sprawdź odejdzie, ...

            Obiecaj, że odwiedzisz mnie czasem na Wólce :(
            Wystarczy jedna świeczka na rok i 3 paciorki o skrócenie cierpień w czyśću :(

            > trzeba będzie znależć na forum pana, do którego będą
            > kierowane chętne osoby.

            :8 Najpierw muszę dać mu przeszkolenie z zakresu savoire - vivre'u, kokieterii
            i retoryki. :-]

            > Sprawdź - spłodziłeś,to teraz wychowuj!

            :-[ Ano...














































            lecz...














            Pozostają jeszcze alimenty :-]
            • ego_alter Re: Pan poszukiowany 2 28.07.03, 13:40
              Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

              > Obiecaj, że odwiedzisz mnie czasem na Wólce :(
              > Wystarczy jedna świeczka na rok i 3 paciorki o skrócenie cierpień w czyśću :(

              hmmm... jeśli tyle za Ciebie, to za mnie chyba jakaś solidna procesja
              pokutna... oj nazbierało się... niestety...

              > Pozostają jeszcze alimenty :-]

              wypierasz się?????? to ledwie piąty miesiąc a ty już się wypierasz???
        • Gość: Sprawdź... Re: o rany, Sprawdz...2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.07.03, 01:10

          > > Trwam z Wami na posterunku wierni towarzysze.
          >
          > zaczyna Ci to przeszkadzac?

          Nie, nie i jeszcze raz nie.. ale :( Coś jest nie tak. Nie wiem jeszcze co, ale
          czuję to przez skórę :( Zamykam się chyba,a może mi przygrzewa. Muszę
          wyjechać bo zwariuję :(

          >
          > > Lecz czy nie skupiliśmy się zanadto na sobie?
          >
          > kazda nowa osoba jest mile witana i przyjmowana


          Ale zauważ, że zjawia się tu baaaardzo rzadko Aniesuś. Forum było publiczne
          ponieważ wypowiadały się tłumy, teraz ludzi przytłacza ogrom postów,
          zniechęceni ilością przechodzą obok. A my zamykamy się. Nie czujesz tego?


          >
          > > Czy język nasz nie jest zbyt hermetczny?
          >
          > mozliwe, ale wspoltworzymy ten watek, nie pasuje-to go zamknij

          :-| Nie złość się Aniesuś. Daj pomarudzić Sprawdziowi :(


          > > Jak wyglądamy zzewnątrz?
          >
          > malo mnie to obchodzi szczerze mowiac, za bardzo sie przejmujesz ludzmi S.,
          > wywnioskowalam to z wielu naszych rozmow

          :-[ Kostnieję, a może już skostniałem. Duszę się.

          > > Jak postrzegają wątek inni goście forum Uroda?
          >
          > obojetnie lub z zaciekawieniem

          A jednak czy słusznym jest zupełne zobojętnienie na sygnały zewnętrzne, lub w
          tym przypadku ich brak? Czymże jest dzieło jeśli nie ma odbiorcy? Czymże
          melodia jeśli nie znajduje słuchaczy?


          >
          > > Kółko wzajemnej adoracji, kłujące tylko w oczy wysokim numerkiem
          > > czy może wątek twórczy, wykraczający poza pierwotne założenie, niczym
          > krzew
          > > o wielu gałęziach?
          >
          > co za roznica

          Dla mnie zasadnicza..

          >
          > > Jaki będzie finał? Wszak miał on nastąpić jakieś 1000 postów wcześniej..
          >
          > a czemu to?

          ... :-|


          >
          > > Kto z Was pamięta słowa piostenki 'Niepokonany' Perfectu?
          >
          > ja, to 1 z moich ulubionych piosenek

          Min dlatego Cię lubię ale nie tylko :-]

          >
          > jestesmy tacy wg Ciebie? no coz...

          Mówię o sobie, a nawet nie mówię tylko rozważam...


          > po co taka niewsplomierna powaga?

          Słuchałem akurat ładnej piosenki i tak mi wyszło :-]

          :-[

          to tylko lub az jakistam watek, nie wie jak
          > wielki i tak ginie gdzies w sieci


          Vanitas vanitatum :( Wyciągnij Altera na spacer, fajnie będzie :-] W
          trójkącie albo w czworokącie z Prosiakiem. :-] Wówczas pogadamy o forum.

          • aniesa Re: o rany, Sprawdz...3 28.07.03, 10:48
            Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

            > > > Trwam z Wami na posterunku wierni towarzysze.
            > >
            > > zaczyna Ci to przeszkadzac?
            >
            > Nie, nie i jeszcze raz nie.. ale :( Coś jest nie tak. Nie wiem jeszcze co,
            ale
            > czuję to przez skórę :( Zamykam się chyba,a może mi przygrzewa. Muszę
            > wyjechać bo zwariuję :(

            nie tak z waatkiem czy z Toba? moze potrezba Ci wypoczynku Sprawdz? troche
            swiezosci, oderwania sie? mnie ciupeczke, odrobine ukoilo morze


            > > kazda nowa osoba jest mile witana i przyjmowana
            >
            >
            > Ale zauważ, że zjawia się tu baaaardzo rzadko Aniesuś. Forum było publiczne
            > ponieważ wypowiadały się tłumy, teraz ludzi przytłacza ogrom postów,
            > zniechęceni ilością przechodzą obok. A my zamykamy się. Nie czujesz tego?

            moze, ale nie przeszkadza mi to


            > :-| Nie złość się Aniesuś. Daj pomarudzić Sprawdziowi :(

            Towje marudzonka sa deczko niepokojace

            za bardzo sie przejmujesz ludzmi S.
            > ,
            > > wywnioskowalam to z wielu naszych rozmow
            >
            > :-[ Kostnieję, a może już skostniałem. Duszę się.

            wyjedz na troche

            > > > Jak postrzegają wątek inni goście forum Uroda?
            > >
            > > obojetnie lub z zaciekawieniem
            >
            > A jednak czy słusznym jest zupełne zobojętnienie na sygnały zewnętrzne, lub w
            > tym przypadku ich brak? Czymże jest dzieło jeśli nie ma odbiorcy? Czymże
            > melodia jeśli nie znajduje słuchaczy?

            ojojoj, pycha...... ten watek nie dla kazdego jest dzielem, nie musi nim byc
            nawet sam w sobie. nie kazdy musi tak go postrzegac, nie kazdemu musi sie
            podobac. daj prawo ludziom do obojetnosci wobec niego


            > > > Jaki będzie finał? Wszak miał on nastąpić jakieś 1000 postów wcześn
            > iej..
            > >
            > > a czemu to?
            >
            > ... :-|

            ach...rozumiem:(

            > > > Kto z Was pamięta słowa piostenki 'Niepokonany' Perfectu?
            > >
            > > ja, to 1 z moich ulubionych piosenek
            >
            > Min dlatego Cię lubię ale nie tylko :-]

            a ja myslalam ze z jakichs glebszych powodow:/


            > to tylko lub az jakistam watek, nie wie jak
            > > wielki i tak ginie gdzies w sieci
            >
            >
            > Vanitas vanitatum :( Wyciągnij Altera na spacer, fajnie będzie :-]

            a czemu ja?

            W
            > trójkącie albo w czworokącie z Prosiakiem. :-] Wówczas pogadamy o forum.

            • Gość: Sprawdź... Re: o rany, Sprawdz...4 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.07.03, 11:44

              > nie tak z waatkiem czy z Toba?


              Proloblem leży gdzieś pomiędzy mną a wątkiem. Nie chcę mówić tu publicznie o
              sobie - o wątku mogę ale też skromnie.

              moze potrezba Ci wypoczynku Sprawdz?

              Tak.. Przyszły tydzień.

              >troche
              > swiezosci, oderwania sie? mnie ciupeczke, odrobine ukoilo morze

              Mnie wołają góry.
              A może potem i morze :-] Jeśli będą pieniążki :-(


              > moze, ale nie przeszkadza mi to
              >

              ... a mnie czasem jednak to dopada. Coraz częściej :(

              > Towje marudzonka sa deczko niepokojace


              :( Słowo Sprawdzia, że niezależnie co stanie się z forum, z wybranymi
              Forumowiczami kontaktu nie zerwę. Ludzie są dla mnie bowiem bezcenii - forum
              to tylko miejsce.

              > wyjedz na troche

              Tak.

              > ojojoj, pycha......

              :-]

              Posypać popiołem głowę mi przystoi , zmyć kibel i zmienić kotu za karę :-]


              > ten watek nie dla kazdego jest dzielem, nie musi nim byc
              > nawet sam w sobie.

              Uhm. :-]

              > nie kazdy musi tak go postrzegac, nie kazdemu musi sie
              > podobac. daj prawo ludziom do obojetnosci wobec niego
              >

              Wszystko tylko nie obojętność !!!!!!!!!!!!!! :-] :-]
              Żartuję, wiem, wiem... Obijętność jest prawem każdego z nas.

              > > ... :-|
              >
              > ach...rozumiem:(

              8(

              >
              > a ja myslalam ze z jakichs glebszych powodow:/

              Znów się dąsasz Aniesuś :-] Powiedziałem ,że nie tylko.. AP lubię za to, że
              ma podobne poglądy - ale nie tylko. Są ludzie o podobnych poglądach z którymi
              mam niewiele wspólnego :-) Nie dąsaj się już - L-)


              > a czemu ja?

              Bo mnie się najwyraźniej boi :( Nie wiem zupełnie dlaczego.. Chyba dobrze mu
              tak jak jest. A ja bym chciał się z Wami spotkać, dotknąć Was :-] Porozmawiać
              nie w sieci, ileż można !!!

              • aniesa Re: o rany, Sprawdz...4 28.07.03, 12:03
                Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):



                > :-]
                >
                > Posypać popiołem głowę mi przystoi , zmyć kibel i zmienić kotu za karę :-]

                na co czekasz?:)


                > > a ja myslalam ze z jakichs glebszych powodow:/
                >
                > Znów się dąsasz Aniesuś :-] Powiedziałem ,że nie tylko.. AP lubię za to, że
                > ma podobne poglądy - ale nie tylko. Są ludzie o podobnych poglądach z którymi
                > mam niewiele wspólnego :-) Nie dąsaj się już - L-)

                nie dasam tylko przekomarzam:)

                > > a czemu ja?
                >
                > Bo mnie się najwyraźniej boi :( Nie wiem zupełnie dlaczego..

                moim zdaniem nie boi sie Ciebie ani zadnego z nas, tylko cierpi na brak
                zaufania, niepewnosc. bezpieczniej dla Niego pozostac w ukryciu, (przynajmniej
                na razie). nie mozna przeciez skrzywdzic kogos, gdy nie wiadomo kogo.

                Chyba dobrze mu
                > tak jak jest.

                tak bardzo dobrze to mu chyba nie jest

                A ja bym chciał się z Wami spotkać, dotknąć Was :-

                touch me:)

                Porozmawiać
                > nie w sieci, ileż można !!!

                zorganizuj cos, Tys jest papa smerfem tego watku:)))

                • Gość: Sprawdź... Re: o rany, Sprawdz...5 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.07.03, 12:24
                  > na co czekasz?:)

                  Kuweta kocia już czysta 8-]


                  > nie dasam tylko przekomarzam:)


                  Akurat :-] Teraz się nie kamufluj - byłaś nadąsana :-]



                  > moim zdaniem nie boi sie Ciebie ani zadnego z nas, tylko cierpi na brak
                  > zaufania, niepewnosc. bezpieczniej dla Niego pozostac w ukryciu,
                  (przynajmniej
                  > na razie). nie mozna przeciez skrzywdzic kogos, gdy nie wiadomo kogo.


                  Otóż to - dobra diagnoza.. Ale zupełnie nie rozumiem czemu p 5 latach
                  znajomości miałby nie mieć do mnie zaufania... Dziw nad dziwy.. Do mnie nie
                  można mieć zaufania np. wówczas gdy założy się zbyt skąpe odzienie i jest się
                  odmiennej płci 8-]Ale Alterkowi w tej kwestii nic nie grozi - zapewniam :-]


                  >
                  > Chyba dobrze mu
                  > > tak jak jest.

                  Status quo :/

                  > touch me:)

                  :-]
                  >

                  > Porozmawiać
                  > > nie w sieci, ileż można !!!
                  >
                  > zorganizuj cos, Tys jest papa smerfem tego watku:)))

                  Najpierw góry... A potem wyciągnę Was i siebie za uszy od komputerów :-]


                  • ego_alter Re: o rany, Sprawdz...5.5 28.07.03, 14:30
                    Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                    > > moim zdaniem nie boi sie Ciebie ani zadnego z nas, tylko cierpi na brak
                    > > zaufania, niepewnosc. bezpieczniej dla Niego pozostac w ukryciu,
                    > > (przynajmniej na razie). nie mozna przeciez skrzywdzic kogos, gdy nie
                    > > wiadomo kogo.
                    >
                    > Otóż to - dobra diagnoza.. Ale zupełnie nie rozumiem czemu p 5 latach
                    > znajomości miałby nie mieć do mnie zaufania...

                    S - studia, studiami... jeden z kolegów już mi niemałą świnię (bez urazy AP ;) )
                    podłożył... miało to swój cząstkowy udział w rozpadzie mojego poprzedniego
                    związku...

                    > Dziw nad dziwy.. Do mnie nie można mieć zaufania np. wówczas gdy założy się
                    > zbyt skąpe odzienie i jest się odmiennej płci 8-]

                    Aniesa i Cest_moi - strzeżcie się ;)

                    >Ale Alterkowi w tej kwestii nic nie grozi - zapewniam :-]

                    wiesz.... chyba potrafiłbym obronić swą cześć ;P
                • ego_alter Re: o rany, Sprawdz...4 28.07.03, 14:17
                  aniesa napisała:

                  > > > a czemu ja?
                  > >
                  > > Bo mnie się najwyraźniej boi :( Nie wiem zupełnie dlaczego..
                  >
                  > moim zdaniem nie boi sie Ciebie ani zadnego z nas, tylko cierpi na brak
                  > zaufania, niepewnosc. bezpieczniej dla Niego pozostac w ukryciu,
                  > (przynajmniej na razie). nie mozna przeciez skrzywdzic kogos, gdy nie wiadomo
                  > kogo.

                  Doświadczenie czy intuicja?

                  > > Chyba dobrze mu tak jak jest.
                  >
                  > tak bardzo dobrze to mu chyba nie jest

                  oj nie jest... :(

                  > > A ja bym chciał się z Wami spotkać, dotknąć Was :-
                  >
                  > touch me:)

                  Aniesa....
                  • aniesa Re: o rany, Sprawdz...5 28.07.03, 14:25
                    ego_alter napisał:



                    > > > Bo mnie się najwyraźniej boi :( Nie wiem zupełnie dlaczego..
                    > >
                    > > moim zdaniem nie boi sie Ciebie ani zadnego z nas, tylko cierpi na brak
                    > > zaufania, niepewnosc. bezpieczniej dla Niego pozostac w ukryciu,
                    > > (przynajmniej na razie). nie mozna przeciez skrzywdzic kogos, gdy nie wiad
                    > omo
                    > > kogo.
                    >
                    > Doświadczenie czy intuicja?

                    zdolnosc wnikania w uczucia innych ludzi czyli wysoki wspolczynnik empatii

                    > > > A ja bym chciał się z Wami spotkać, dotknąć Was :-
                    > >
                    > > touch me:)
                    >
                    > Aniesa....

                    tak, slucham?
                    • ego_alter Re: o rany, Sprawdz...5 28.07.03, 15:23
                      aniesa napisała:

                      > > Doświadczenie czy intuicja?
                      >
                      > zdolnosc wnikania w uczucia innych ludzi czyli wysoki wspolczynnik empatii

                      jestem pod wrażeniem...
                      >
                      > > > > A ja bym chciał się z Wami spotkać, dotknąć Was :-
                      > > >
                      > > > touch me:)
                      > >
                      > > Aniesa....
                      >
                      > tak, slucham?

                      wniknąć w rolę Twojego Przyjaciela i pokiwać głową? ;P
                      • aniesa Re: o rany, Sprawdz...6 28.07.03, 15:33
                        ego_alter napisał:


                        > > > > > A ja bym chciał się z Wami spotkać, dotknąć Was :-
                        > > > >
                        > > > > touch me:)
                        > > >
                        > > > Aniesa....
                        > >
                        > > tak, slucham?
                        >
                        > wniknąć w rolę Twojego Przyjaciela i pokiwać głową? ;P

                        wole nie, to jest postac wieloznaczna
                        • ego_alter Re: o rany, Sprawdz...6 28.07.03, 15:58
                          aniesa napisała:

                          > > > > > > A ja bym chciał się z Wami spotkać, dotknąć Was :-
                          > > > > >
                          > > > > > touch me:)
                          > > > >
                          > > > > Aniesa....
                          > > >
                          > > > tak, slucham?
                          > >
                          > > wniknąć w rolę Twojego Przyjaciela i pokiwać głową? ;P
                          >
                          > wole nie, to jest postac wieloznaczna

                          wieloznaczna postać????
                          • aniesa Re: o rany, Sprawdz...7 28.07.03, 16:16
                            ego_alter napisał:


                            > > > wniknąć w rolę Twojego Przyjaciela i pokiwać głową? ;P
                            > >
                            > > wole nie, to jest postac wieloznaczna
                            >
                            > wieloznaczna postać????

                            no tak. bo ma wiele znaczen. sam sie nie moze zdecydowac czego chce. poza tym
                            kiedys postanowil ze chce byc kims innym niz przyjacielem. takie tam rozne
                            przygody. bardzo trudna postac
                            • ego_alter Re: o rany, Sprawdz...7 28.07.03, 17:01
                              aniesa napisała:

                              > > > > wniknąć w rolę Twojego Przyjaciela i pokiwać głową? ;P
                              > > >
                              > > > wole nie, to jest postac wieloznaczna
                              > >
                              > > wieloznaczna postać????
                              >
                              > no tak. bo ma wiele znaczen. sam sie nie moze zdecydowac czego chce. poza tym
                              > kiedys postanowil ze chce byc kims innym niz przyjacielem.

                              do głowy przychodzi mi tylko jedno...

                              > takie tam rozne przygody.

                              :)))

                              > bardzo trudna postac

                              jak i ja ;)
                              • aniesa Re: o rany, Sprawdz...8 28.07.03, 17:15
                                ego_alter napisał:


                                > > > wieloznaczna postać????
                                > >
                                > > no tak. bo ma wiele znaczen. sam sie nie moze zdecydowac czego chce. poza
                                > tym
                                > > kiedys postanowil ze chce byc kims innym niz przyjacielem.
                                >
                                > do głowy przychodzi mi tylko jedno...

                                najlepiej mezem. to bylo koszmarne


                                > > bardzo trudna postac
                                >
                                > jak i ja ;)

                                mam nadzieje ze jestes zupelnie inny
                                • aniesa postac wieloznaczna czyli... 28.07.03, 18:09

                                  > > > kiedys postanowil ze chce byc kims innym niz przyjacielem.
                                  > >
                                  > > do głowy przychodzi mi tylko jedno...

                                  znalazlam cos co dobrze opisuje jego przeszla sytuacje:

                                  "I'd never imagined
                                  before
                                  That the world could be turned on it's head
                                  I'd never have thought
                                  To be here in this place
                                  I'd never have dreamt that in love
                                  I'd be lost and so easily led
                                  I guess I was caught
                                  By that hint of a smile on her face

                                  I thought I was happy before
                                  When my life was as easy as pie
                                  But that was the past
                                  Of an ignorant youth
                                  I'm falling in love with the girl
                                  But I'm forced to be living a lie
                                  And she'd never love me
                                  If she knew the truth

                                  Is it asking too much
                                  If I pray for a miracle, miracle
                                  That one day she'll love me
                                  One day she'll say I care (...)"
                                  • ego_alter Re: postac wieloznaczna czyli... 28.07.03, 18:42
                                    aniesa napisała:

                                    >
                                    > > > > kiedys postanowil ze chce byc kims innym niz przyjacielem.
                                    > > >
                                    > > > do głowy przychodzi mi tylko jedno...
                                    >
                                    > znalazlam cos co dobrze opisuje jego przeszla sytuacje:
                                    >
                                    > "I'd never imagined
                                    > before
                                    > That the world could be turned on it's head
                                    > I'd never have thought
                                    > To be here in this place
                                    > I'd never have dreamt that in love
                                    > I'd be lost and so easily led
                                    > I guess I was caught
                                    > By that hint of a smile on her face
                                    >
                                    > I thought I was happy before
                                    > When my life was as easy as pie
                                    > But that was the past
                                    > Of an ignorant youth
                                    > I'm falling in love with the girl
                                    ---
                                    > But I'm forced to be living a lie
                                    > And she'd never love me
                                    > If she knew the truth
                                    ---
                                    ten fragment jest zastanawiający...
                                    >
                                    > Is it asking too much
                                    > If I pray for a miracle, miracle
                                    > That one day she'll love me
                                    > One day she'll say I care (...)"

                                    biedny facet... czasem tak bywa... udało się wam utrzymać przyjaźń?
                                    • aniesa Re: postac wieloznaczna czyli... 28.07.03, 18:48
                                      ego_alter napisał:

                                      zapomnialam dodac, ze to piosenka Stinga

                                      > > Is it asking too much
                                      > > If I pray for a miracle, miracle
                                      > > That one day she'll love me
                                      > > One day she'll say I care (...)"
                                      >
                                      > biedny facet... czasem tak bywa... udało się wam utrzymać przyjaźń?

                                      mielismy pare rozlamow, poniewaz po tym co wymyslil pozniej czulam sie jak
                                      szmata. potem mial dziewczyne i bylo ok. potem zerwal i wrocila przyjazn.
                                      ostatnio....po prostu nie czuje sie zbyt komfortowo w jego towarzystwie. nie
                                      wiem czy to taka pelna przyjazn. to skomplikowane...
                                      • ego_alter Re: postac wieloznaczna czyli... 28.07.03, 19:00
                                        aniesa napisała:

                                        > zapomnialam dodac, ze to piosenka Stinga
                                        >
                                        > > > Is it asking too much
                                        > > > If I pray for a miracle, miracle
                                        > > > That one day she'll love me
                                        > > > One day she'll say I care (...)"
                                        > >
                                        > > biedny facet... czasem tak bywa... udało się wam utrzymać przyjaźń?
                                        >
                                        > mielismy pare rozlamow, poniewaz po tym co wymyslil pozniej czulam sie jak
                                        > szmata.

                                        ???

                                        > potem mial dziewczyne i bylo ok. potem zerwal i wrocila przyjazn.

                                        u mnie znajomość się zerwała... i już nie utrzymujemy kontaktu...

                                        chyba czasem lepiej jest zatrzymać przyjaźń... ale z drugiej strony miłość
                                        zrodzona z przyjaźni jest czymś pięknym...

                                        "przyjaźń po miłości jest jak zgliszcza po pożarze"

                                        > ostatnio....po prostu nie czuje sie zbyt komfortowo w jego towarzystwie. nie
                                        > wiem czy to taka pelna przyjazn. to skomplikowane...

                                        raczej nie - nie ma takiego bezwarunkowego, głębokiego zaufania... więcej niż
                                        znajomość, mniej niż przyjaźń...
                                        • aniesa Re: postac wieloznaczna czyli... 28.07.03, 19:05
                                          ego_alter napisał:

                                          > > > biedny facet... czasem tak bywa... udało się wam utrzymać przyjaźń?
                                          > >
                                          > > mielismy pare rozlamow, poniewaz po tym co wymyslil pozniej czulam sie jak
                                          >
                                          > > szmata.
                                          >
                                          > ???

                                          wymyslil sobie pewien uklad. thats all

                                          > chyba czasem lepiej jest zatrzymać przyjaźń...

                                          nie zawsze. zalezy jak daleko sie posunieto

                                          > raczej nie - nie ma takiego bezwarunkowego, głębokiego zaufania... więcej niż
                                          > znajomość, mniej niż przyjaźń...

                                          poza tym robi dziwne podchody, mowi ze szanuje moj wybor, ale cos mie nie
                                          pasuje.
                                          • ego_alter Re: postac wieloznaczna czyli... 28.07.03, 19:43
                                            aniesa napisała:

                                            > > > mielismy pare rozlamow, poniewaz po tym co wymyslil pozniej czulam
                                            > > > sie jak szmata.
                                            > >
                                            > > ???
                                            >
                                            > wymyslil sobie pewien uklad. thats all

                                            aha...

                                            > > chyba czasem lepiej jest zatrzymać przyjaźń...
                                            >
                                            > nie zawsze. zalezy jak daleko sie posunieto

                                            miałem na myśli - zamiast próbować przejść do miłości
                                            >
                                            > > raczej nie - nie ma takiego bezwarunkowego, głębokiego zaufania... więcej
                                            > > niż znajomość, mniej niż przyjaźń...
                                            >
                                            > poza tym robi dziwne podchody, mowi ze szanuje moj wybor, ale cos mie nie
                                            > pasuje.

                                            wybacz, ale to typowe ("szanuję, ale może się zastanów"... też sobie musiałem z
                                            tym radzić)...
                                            • aniesa Re: postac wieloznaczna czyli... 28.07.03, 20:28
                                              ego_alter napisał:


                                              > miałem na myśli - zamiast próbować przejść do miłości

                                              zgadza sie


                                              > wybacz, ale to typowe ("szanuję, ale może się zastanów"... też sobie musiałem
                                              z
                                              >
                                              > tym radzić)...

                                              no wlasnie. jak odmawiam spotkan wychodze na zmije, jakbym sie tak czesto
                                              soptyklo jak on chce to bym robila to wbrew sobie. tak zle i tak nie dobrze.
                                              • ego_alter Re: postac wieloznaczna czyli... 28.07.03, 20:31
                                                aniesa napisała:

                                                > > wybacz, ale to typowe ("szanuję, ale może się zastanów"... też sobie
                                                > > musiałem z tym radzić)...
                                                >
                                                > no wlasnie. jak odmawiam spotkan wychodze na zmije, jakbym sie tak czesto
                                                > soptyklo jak on chce to bym robila to wbrew sobie. tak zle i tak nie dobrze.

                                                wydaje mi się, że w takiej sytuacji najważniejsze to być w zgodzie z samym
                                                sobą... nie możesz brać odpowiedzialności za to, że ktoś się w Tobie zakocha
                                                (co innego jeśli jest się z kimś w związku)...
                                • ego_alter Re: o rany, Sprawdz...8 28.07.03, 18:23
                                  aniesa napisała:

                                  > > > poza tym kiedys postanowil ze chce byc kims innym niz przyjacielem.
                                  > >
                                  > > do głowy przychodzi mi tylko jedno...
                                  >
                                  > najlepiej mezem. to bylo koszmarne

                                  zgadłaś. dlaczego koszmarne?
                                  >
                                  > > > bardzo trudna postac
                                  > >
                                  > > jak i ja ;)
                                  >
                                  > mam nadzieje ze jestes zupelnie inny

                                  masz nadzieję? ;) to miłe :)))
                                  • aniesa Re: o rany, Sprawdz...9 28.07.03, 18:44
                                    ego_alter napisał:


                                    > > > > poza tym kiedys postanowil ze chce byc kims innym niz przyjaciel
                                    > em.
                                    > > >
                                    > > > do głowy przychodzi mi tylko jedno...
                                    > >
                                    > > najlepiej mezem. to bylo koszmarne
                                    >
                                    > zgadłaś. dlaczego koszmarne?


                                    bo ja wtedy mialam swoje trudne przejscia, a musialam martwic sie takze o
                                    niego. wiecznie uwazac co sie mowi/robi-tak by nie pomyslal, ze moze liczyc na
                                    cos wiecej. bylam zasypywana smsami z wyznaniami, ciagle rozmowy o tym samym,
                                    prosby bym sie zastanowila... a przeciez jeszcze nikt nie zmusil nikogo do
                                    milosci. nie mozna sprawic by ktos sie w tobie zakochal. pozniej bylo jeszcze
                                    gorzej...
                                    • ego_alter Re: o rany, Sprawdz...9 28.07.03, 18:56
                                      aniesa napisała:

                                      > > > najlepiej mezem. to bylo koszmarne
                                      > >
                                      > > zgadłaś. dlaczego koszmarne?
                                      >
                                      >
                                      > bo ja wtedy mialam swoje trudne przejscia, a musialam martwic sie takze o
                                      > niego.

                                      tak to czasem jest, że musisz dbać o inne osoby... dość dobrze o tym wiem...

                                      > wiecznie uwazac co sie mowi/robi-tak by nie pomyslal, ze moze liczyc
                                      > na cos wiecej.

                                      każde słowo może być wtedy użyte przeciwko tobie... i niewłaściwie
                                      zinterpretowane...

                                      > bylam zasypywana smsami z wyznaniami, ciagle rozmowy o tym
                                      > samym, prosby bym sie zastanowila... a przeciez jeszcze nikt nie zmusil
                                      > nikogo do milosci. nie mozna sprawic by ktos sie w tobie zakochal. pozniej
                                      > bylo jeszcze gorzej...

                                      wiem, wiem... kiedyś sam to przeszedłem... w obie strony...
          • ego_alter Spacer 28.07.03, 13:38
            Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

            > Vanitas vanitatum :( Wyciągnij Altera na spacer, fajnie będzie :-] W
            > trójkącie albo w czworokącie z Prosiakiem. :-] Wówczas pogadamy o forum.
            >
            Spacer? Po tym śledztwie jakie prowadziłeś to dobrze się zastanowię zanim się
            ujawnię :P ... Czyli na razie zostaje trójkącik ;P ... ale nie powiedziałem
            jeszcze ostatniego słowa...
            • aniesa Re: Spacer 2 28.07.03, 13:41
              ego_alter napisał:


              > > Vanitas vanitatum :( Wyciągnij Altera na spacer, fajnie będzie :-] W
              > > trójkącie albo w czworokącie z Prosiakiem. :-] Wówczas pogadamy o forum.
              > >
              > Spacer? Po tym śledztwie jakie prowadziłeś to dobrze się zastanowię zanim się
              > ujawnię :P ...

              chyba strzele sobie w glowe z rozpaczy! a tak serio-prosic Cie nie bedziemy

              Czyli na razie zostaje trójkącik ;P ... ale nie powiedziałem
              > jeszcze ostatniego słowa...

              ale mozemy liczyc, ze powiesz? jakis Ty laskawy.....
              • ego_alter Re: Spacer 2 28.07.03, 15:09
                aniesa napisała:

                > chyba strzele sobie w glowe z rozpaczy! a tak serio-prosic Cie nie bedziemy

                hmmm... otwarty umysł - na przestrzał ;) (z myśli nieuczesanych S.Leca)...
                Aniesa - mam swoje powody, aby tak postępować... miło się tu rozmawia - ale nie
                ma przymusu aby to robić... ja szanuję Twoją wolność, a Ty uszanuj moją...

                > Czyli na razie zostaje trójkącik ;P ... ale nie powiedziałem
                > > jeszcze ostatniego słowa...
                >
                > ale mozemy liczyc, ze powiesz?

                na pewno nie na forum... na priv... ale nie dziś i nie jutro...

                > jakis Ty laskawy.....

                czyżbym wyczuwał dyskretną nutkę ironii?
                • aniesa Re: Spacer 3 28.07.03, 15:18
                  ego_alter napisał:


                  > > chyba strzele sobie w glowe z rozpaczy! a tak serio-prosic Cie nie bedziemy
                  >
                  > hmmm... otwarty umysł - na przestrzał ;) (z myśli nieuczesanych S.Leca)...
                  > Aniesa - mam swoje powody, aby tak postępować... miło się tu rozmawia - ale
                  nie ma przymusu aby to robić... ja szanuję Twoją wolność, a Ty uszanuj moją...

                  szanuje, jesli uwazasz ze jest inazcej to zle mnie zrozumiales. nikt Cie nie
                  zmusza do ujawnienia sie wiec nie rozumiem czemu sie tak obruszasz

                  > > ale mozemy liczyc, ze powiesz?
                  >
                  > na pewno nie na forum... na priv... ale nie dziś i nie jutro...

                  to bylo pytanie ironiczne

                  > > jakis Ty laskawy.....
                  >
                  > czyżbym wyczuwał dyskretną nutkę ironii?

                  jakzebym smiala!
                  • ego_alter Re: Spacer 3 28.07.03, 15:53
                    aniesa napisała:

                    > szanuje, jesli uwazasz ze jest inazcej to zle mnie zrozumiales. nikt Cie nie
                    > zmusza do ujawnienia sie wiec nie rozumiem czemu sie tak obruszasz

                    nie uważam... ale poczułem się zobowiązany do udzielenia wyjaśnień...
                    >
                    > > > ale mozemy liczyc, ze powiesz?
                    > >
                    > > na pewno nie na forum... na priv... ale nie dziś i nie jutro...
                    >
                    > to bylo pytanie ironiczne

                    wiem (patrz niżej)
                    >
                    > > > jakis Ty laskawy.....
                    > >
                    > > czyżbym wyczuwał dyskretną nutkę ironii?
                    >
                    > jakzebym smiala!

                    oj śmiałabyś, śmiała... ;)
            • Gość: Sprawdź... Re: Spacer 21 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.07.03, 16:31

              > Spacer? Po tym śledztwie jakie prowadziłeś to dobrze się zastanowię zanim
              >się
              > ujawnię :P ...

              Ależ Alterku, ja nie wiem czy Ty na prawdę nie odczuwasz potrzeby
              skontaktowania się ze mną w inny sposób niż tylko przez forum??? Nie chcesz
              pogadać ze mną? Przecież ja jestem nie tylko Sprawdziem.. Jestem też Twoim
              wydziałowym kolegą - dlaczego nie masz do mnie zaufania :(?
              A może to masochizm? A może mnie nie cierpisz i dlatego nie masz ochoty na
              kontakt ze mną :( Cóżem Ci zawinił :(?

              >Czyli na razie zostaje trójkącik ;P ... ale nie powiedziałem
              > jeszcze ostatniego słowa...

              Oby...

              • ego_alter Re: Spacer 21 28.07.03, 17:50
                Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                > Ależ Alterku, ja nie wiem czy Ty na prawdę nie odczuwasz potrzeby
                > skontaktowania się ze mną w inny sposób niż tylko przez forum??? Nie chcesz
                > pogadać ze mną? Przecież ja jestem nie tylko Sprawdziem.. Jestem też Twoim
                > wydziałowym kolegą - dlaczego nie masz do mnie zaufania :(?
                > A może to masochizm? A może mnie nie cierpisz i dlatego nie masz ochoty na
                > kontakt ze mną :( Cóżem Ci zawinił :(?

                Odpowiem ci kolejnym cytatem z nieśmiertelnego Shreka - "nie naciskaj, bo się w
                sobie zamknę" ;)

                O wydziałowym koledze już pisałem...

                To ani masochizm, ani niechęć... po prostu taka forma jest w tej chwili dla
                mnie najlepsza. Amen.

                A do dyspozycji masz jeszcze mail...
                • Gość: Sprawdź... Re: Spacer 22 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 22:58
                  > Odpowiem ci kolejnym cytatem z nieśmiertelnego Shreka - "nie naciskaj, bo
                  >się w sobie zamknę" ;)

                  Rozumiem :-|


                  > To ani masochizm, ani niechęć... po prostu taka forma jest w tej chwili dla
                  > mnie najlepsza. Amen.

                  Rozumiem. :-|

                  >
                  > A do dyspozycji masz jeszcze mail...

                  Fakt..:-]

      • ego_alter Re: Autorefleksja 28.07.03, 12:31
        Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

        > Czas sączy się sennie bądź pędzi na złamanie karku.
        > Trwam z Wami na posterunku wierni towarzysze.

        S - to brzmi jak przemówienie partyjne ;)

        > Lecz czy nie skupiliśmy się zanadto na sobie?

        hmm... gdy pojawia się ktoś nowy skupiamy się i na tych osobach ;)

        > Czy język nasz nie jest zbyt hermetczny?

        ...?elaimuzorzien ilasip ymśybżyzC

        > Jak wyglądamy zzewnątrz?

        ???

        > Jak postrzegają wątek inni goście forum Uroda?

        różnie...

        > Kółko wzajemnej adoracji, kłujące tylko w oczy wysokim numerkiem
        > czy może wątek twórczy, wykraczający poza pierwotne założenie, niczym
        > krzew o wielu gałęziach?

        i tak i tak.. ;)

        > Jaki będzie finał? Wszak miał on nastąpić jakieś 1000 postów wcześniej..

        ???? Dlaczego?

        > Kto z Was pamięta słowa piostenki 'Niepokonany' Perfectu? Kiedy zejść ze
        > sceny niepokonanym? Kurczowe trwanie na świeczniku, choćby forumowym byłoby
        > żałosne i godne politowania... To czego najbardziej się obawiam to właśnie
        > bezkoncepcyjna reaktywacja wątku. Obiecaj mi towarzyszu /towarzyszko, że nie
        > zrobisz mi tego. Post nie równy postowi. Liczba jakości. Co będzie gdy wrócę
        > z gór - nie wiem. Cezura jest dobrą okazją do zmian. Pozdrawiam wszystkich
        > pozostawiając Wam i sobie te otwarte pytania i idę podlewać kwiatki.

        Jeśli sądzisz, że za dużo to rozpocznij nowy wątek... a ten zakończ...

        > Zupełnie beztrosko :-]

        i o to chodzi ;)

        PS. To naprawdę brzmi jak przemówienie partyjne :P
        • Gość: Sprawdź... Re: Autorefleksja 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.07.03, 16:16
          > S - to brzmi jak przemówienie partyjne ;)
          8-] Biedne słowo "towarzysz" - za lata napiętnowane :-] No dobrze, oto
          synonimy: duhowie, kamraci, współwątkowicze, koledzy, bratnie dusze, bracia,
          siostry :-] Tak dobrze?

          hmm... gdy pojawia się ktoś nowy skupiamy się i na tych osobach ;)
          Trzeba o nie dbać zatem. Niech się wciągną :-]

          Czy język nasz nie jest zbyt hermetczny?
          >
          > ...?elaimuzorzien ilasip ymśybżyzC
          ;-] Jest takie ryzyko..


          > i tak i tak.. ;)
          :-)


          > > Jaki będzie finał? Wszak miał on nastąpić jakieś 1000 postów wcześniej..
          >
          > ???? Dlaczego?

          Zapytaj w kuchni to odpowiem.. :-|


          > Jeśli sądzisz, że za dużo to rozpocznij nowy wątek... a ten zakończ...

          :-| ...


          > > Zupełnie beztrosko :-]
          >
          > i o to chodzi ;)
          >
          > PS. To naprawdę brzmi jak przemówienie partyjne :P

          :-] Patos tej chwile wzrósza mnie do głębi towarzysze, :-] Zaiste pora
          założyć partię :-] PTI - Partia Trudnych Internautów
          • ego_alter Re: Autorefleksja 2 28.07.03, 17:46
            Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

            > > S - to brzmi jak przemówienie partyjne ;)
            > 8-] Biedne słowo "towarzysz" - za lata napiętnowane :-] No dobrze, oto
            > synonimy: duhowie, kamraci, współwątkowicze, koledzy, bratnie dusze, bracia,
            > siostry :-] Tak dobrze?

            To nie "towarzysz" tylko styl wypowiedzi :)

            > > > Jaki będzie finał? Wszak miał on nastąpić jakieś 1000 postów
            > > > wcześniej..
            > >
            > > ???? Dlaczego?
            >
            > Zapytaj w kuchni to odpowiem.. :-|
            >
            hmm - chyba rozumiem...
            >
            > :-] Patos tej chwile wzrósza mnie do głębi towarzysze, :-] Zaiste pora
            > założyć partię :-] PTI - Partia Trudnych Internautów

            PTI jest już zarezerwowanym skrótem...
            • Gość: Sprawdź... Re: Autorefleksja 3 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 23:03
              > To nie "towarzysz" tylko styl wypowiedzi :)

              :-)

              > hmm - chyba rozumiem...

              To dobrze,że rozumiesz :-|

              > PTI jest już zarezerwowanym skrótem...

              :-] Muszę poprawić na lepszy stopień.
              • ego_alter Re: Autorefleksja 3 30.07.03, 23:15
                Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                > > PTI jest już zarezerwowanym skrótem...
                >
                > :-] Muszę poprawić na lepszy stopień.

                chodziło mi o Polskie Towarzystwo Informatyczne... ;)
    • Gość: piekna ale glupia Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.dyn.optonline.net 28.07.03, 03:04
      > Jak sie domyslam to punkt 10 mowi o zakochaniu sie ,
      > Wiesz, sadze ze osoba w ktorej sie zakochasz nie bedzie spelniala
      nawet
      polowy

      > Twoich wymagan ,

      Po moim trupie :-]!!! Tak źle mi życzysz?
      Czy prorokujesz?
      Czym zasłużyłem sobię na taką szpilkę? :-)


      ale i tak bedziesz uwazal ze jest najwspanialsza osoba na
      > swiecie , w zyciu tak bywa ze ..........

      To całkiem możliwe, że się w takiej właśnie zakocham. :-] Nie
      wykluczam też,
      że zakocham się w takiej która niespełnia ani jednego postulatu.
      Jednak o ile
      znam siebie trudniej będzie zakochać się w takiej. Mniejsze
      prawdopodobieństwo. Chyba ,że będzie miała w sobie taki urok, że
      zaślepiwszy
      mnie nim przyciągnie mnie niczym dzbanecznik muchę :-)

      >



      Obiecuje ze pisze po raz drugi i ostatni gdyz sadze ze ten watek stal sie
      okropnie nudny , pewnie piszesz prace z socjologi i gromadzisz material ,
      gratuluje pomyslu .



      Powracajac do Twojej wypowiedzi :
      Wcale Ci zle nie zycze bo nie mam powodu , nie znam Cie i nigdy nie poznam .
      Prowokacja to tez w zadnym wypadku nie jest.
      Po prostu takie jest zycie , kazdy otrzymuje to co mu pisane .Ja rowniaz
      szukalam ksiecia i inna ewentualnosc nie wchodzila w gre , znalazlam ... wyglad
      nie miescil sie w moich ramach zawazyl charakter i podejscie do zycia, ot to.
      Poznasz kiedys jakas laske ktora Tobie badzie najpiekniejsza i nie koniecznie
      innym i Tobie bedzie najmadrzejsza choc inni tego nie potwierdza , a bardzo
      czesto tak bywa ze czlowiek otrzymuje przeciwnosci , mysle ze kiedys sie
      przekonasz .

      Nie ma idealow , choc zycze Ci bys go odnalazl .

      Zegnam
      • Gość: Sprawdź... Re: Dla pięknej inteligentnej i dowcipnej student IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.07.03, 09:46

        > Obiecuje ze pisze po raz drugi i ostatni gdyz sadze ze ten watek stal sie
        > okropnie nudny , pewnie piszesz prace z socjologi i gromadzisz material ,
        > gratuluje pomyslu .


        Potwornie nudny - dziękuję za ten głos, piękna - rozważę go. Tymczasem zawsze
        możesz zgłosić wątek do skasowania - nic nie stoi na przeszkodzie :-] To
        jednoak czy faktycznie jest nudny sama przyznasz pozostaje kwestią stricte
        subiektywną :-] Może chcesz wprowadzić jakiś ożywczy temat :-] - Śmiało !!
        Czekamy.

        Odnośnie pracy z socjologii - hm..Pochlebiasz mi. :-] Jak sądzisz - jaki
        temat byłby najlepszy? Może taki: Wzorzec zbiorowy zachowań w warunkach
        niepewności kognitywnej :-]

        >
        > Powracajac do Twojej wypowiedzi :
        > Wcale Ci zle nie zycze bo nie mam powodu , nie znam Cie i nigdy nie poznam .

        :( Nigdy, nigdy? Ani nie umówisz się ze mną na kawę? 8-]

        > Prowokacja to tez w zadnym wypadku nie jest.
        > Po prostu takie jest zycie , kazdy otrzymuje to co mu pisane .

        Prawda.


        >Ja rowniaz
        > szukalam ksiecia i inna ewentualnosc nie wchodzila w gre , znalazlam ...
        >wyglad
        >
        > nie miescil sie w moich ramach zawazyl charakter i podejscie do zycia, ot
        >to.

        Choćbyś szukał prawdziwka i tak trafić możesz na borowika :-]
        Ze mną też tak może być, Piękna - nieczego nie wykluczam :-)


        > Poznasz kiedys jakas laske ktora Tobie badzie najpiekniejsza i nie
        >koniecznie
        > innym i Tobie bedzie najmadrzejsza choc inni tego nie potwierdza , a bardzo
        > czesto tak bywa ze czlowiek otrzymuje przeciwnosci , mysle ze kiedys sie
        > przekonasz .

        Nie sposób podjąć polemikę gdy zgadzam się w każdym punkcie :-)

        >
        > Nie ma idealow , choc zycze Ci bys go odnalazl .
        To miłe - dziękuję. Ale naprawdę ja nie mierzę aż tak wysoko - nie chcę
        ideału :-] Czy moja lista opisuje ideał?


        > Zegnam
        Skoro tak.. :(
        A ja liczę, że jeszcze tu wpsniesz czasem. :-)
        Zapraszam serdecznie.


    • Gość: Sprawdź... Zycie lepsze niż seks IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.07.03, 12:18

      wiadomosci.wp.pl/prasaWiadomosc.html?wid=1285915&kat=8174 - polecam

      Problem aktualnie mnie nie dotyczy 8-] ,ale mało optymistyczne wnioski się
      nasuwają po przeczytaniu tego artykułu.
      Wczoraj mieliśmy coś na krztałt wieczru kawalerskiego na Polach Mokotowskich z
      kolegą, który ożeni się niebawem. Próbowałem go namówić by w trosce o dobro
      narodowe miał co najmniej dwójkę dzieci :-] Bezskutecznie.

      Inny kolega stwierdził, że nażonę i dzieci pozwoli sobie dopiero wówczas gdy
      się dorobi. Co Ty na to Gościu? Jakie jest Twoje zdanie? Czy w pogoni za
      zarabianiem, robieniem kariery, zdobywaniem wiedzy nie zatracamy innych
      ważniejszych wartości?



      • ego_alter Re: Zycie lepsze niż seks 28.07.03, 14:25
        Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

        > Problem aktualnie mnie nie dotyczy 8-] ,ale mało optymistyczne wnioski się
        > nasuwają po przeczytaniu tego artykułu.

        Przeczytałem go rano w tygodniku, z którego został zaczerpnięty... całkiem
        ciekawy...

        > Wczoraj mieliśmy coś na krztałt wieczru kawalerskiego na Polach Mokotowskich
        > z kolegą, który ożeni się niebawem. Próbowałem go namówić by w trosce o dobro
        > narodowe miał co najmniej dwójkę dzieci :-] Bezskutecznie.

        Nie martw się o to... to nie ty będziesz go "namawiał" ;) ... BTW dwójka dzieci
        nie daje pełnej wymiany pokoleń...
        >
        > Inny kolega stwierdził, że nażonę i dzieci pozwoli sobie dopiero wówczas gdy
        > się dorobi.

        To zależy co rozumie pod pojęciem "dorobi się"... Do wychowania dzieci
        potrzebne jest jakieś minimum warunków...

        > Co Ty na to Gościu? Jakie jest Twoje zdanie? Czy w pogoni za
        > zarabianiem, robieniem kariery, zdobywaniem wiedzy nie zatracamy innych
        > ważniejszych wartości?

        Czasem tak, czasem nie...
        • Gość: Sprawdź... Re: Zycie lepsze niż seks 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.07.03, 16:04
          > Przeczytałem go rano w tygodniku, z którego został zaczerpnięty... całkiem
          > ciekawy...

          Ano.. Wnioski dla nas Alterek: Znać priorytety :-]

          > Nie martw się o to... to nie ty będziesz go "namawiał" ;) ... BTW dwójka
          >dzieci
          >
          > nie daje pełnej wymiany pokoleń...

          Hm? A to dlaczego?

          > To zależy co rozumie pod pojęciem "dorobi się"... Do wychowania dzieci
          > potrzebne jest jakieś minimum warunków...

          Porządne mieszkanie zamiast nędznego...

          > Czasem tak, czasem nie...

          Nie ma to jak wyczerpująca wypowiedź 8-]
          • ego_alter Re: Zycie lepsze niż seks 2 28.07.03, 16:54
            Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

            > > Przeczytałem go rano w tygodniku, z którego został zaczerpnięty... całkiem
            > > ciekawy...
            >
            > Ano.. Wnioski dla nas Alterek: Znać priorytety :-]

            :))) a jakie to priorytety? ;)

            > > Nie martw się o to... to nie ty będziesz go "namawiał" ;) ... BTW dwójka
            > > dzieci nie daje pełnej wymiany pokoleń...
            >
            > Hm? A to dlaczego?

            Smiertelność do osiągnięcia wieku reprodukcyjnego eliminuje część populacji -
            czyli te dzieci już nie zastąpią swoich rodziców... Wymianę daje 2.2 chyba...
            >
            > > To zależy co rozumie pod pojęciem "dorobi się"... Do wychowania dzieci
            > > potrzebne jest jakieś minimum warunków...
            >
            > Porządne mieszkanie zamiast nędznego...

            własne wystarczy na początek... zawsze będzie porządniejsze... istnieją
            granice, których przekroczenie jest niebezpieczne...
            >
            > > Czasem tak, czasem nie...
            >
            > Nie ma to jak wyczerpująca wypowiedź 8-]

            Staram Się :D
            • Gość: Sprawdź... Re: Zycie lepsze niż seks 3 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 17:47

              > :))) a jakie to priorytety? ;)


              Jak już znajdziemy - nie zawyżać statystyki :-]!!!


              > > Hm? A to dlaczego?
              >
              > Smiertelność do osiągnięcia wieku reprodukcyjnego eliminuje część populacji -

              Nie rozumiem związku. Zakładamy, że kolega nie mieszka w Bangladeszu lecz w
              Polsce i można przyjąć, że śmiertelność dzieci jest tu znikoma :-] Dwójka
              rodziców zastępowana jest przez dwójkę (zakładamy płodnych) potomstwa. A zatem
              JEST zastępowalność.

              > czyli te dzieci już nie zastąpią swoich rodziców... Wymianę daje 2.2 chyba...

              hm.. Zajrzałem do googli - masz rację: 2,10-2,15 ..Ale hm... ale to jest chyba
              wyliczenie zakładające większy niż faktyczny współczynnik śmietrelności do
              wieku reprodukcyjnego - trzeba by to sprawdzić, a może się mylę :-]

              > własne wystarczy na początek... zawsze będzie porządniejsze... istnieją
              > granice, których przekroczenie jest niebezpieczne...

              Owszem.


              > Staram Się :D

              :-P
              • ego_alter Re: Zycie lepsze niż seks 3 30.07.03, 18:00
                Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                Na początek prośba do kolegi S. o zostawianie nieco obszerniejszych fragmentów
                cytowanej wypowiedzi - przynajmniej takich, które umożliwią przypomnienie o co
                chodziło w poprzednim poście (czyli co jest komentowane)... w przypadku tej
                wiadomości musiałem wpierw odszukać i przeczytać poprzednią wiadomość (mimo iż
                była ona pisana przeze mnie), aby dowiedzieć się - co kolega S. komentuje...

                > > :))) a jakie to priorytety? ;)
                >
                > Jak już znajdziemy - nie zawyżać statystyki :-]!!!

                :)))

                > > > Hm? A to dlaczego?
                > >
                > > Smiertelność do osiągnięcia wieku reprodukcyjnego eliminuje część
                > > populacji -
                >
                > Nie rozumiem związku. Zakładamy, że kolega nie mieszka w Bangladeszu lecz w
                > Polsce i można przyjąć, że śmiertelność dzieci jest tu znikoma :-] Dwójka
                > rodziców zastępowana jest przez dwójkę (zakładamy płodnych) potomstwa.
                > A zatem JEST zastępowalność.

                Polecam zapoznanie się ze strukturą wieku populacji w Polsce - a przynajmniej z
                tą częścią, która znajduje się w widełkach "narodziny-wiek reprodukcyjny" i
                obejrzenie jaka w sumie część populacji nie dożywa tego wieku...

                > > czyli te dzieci już nie zastąpią swoich rodziców... Wymianę daje 2.2 chyba
                >
                > hm.. Zajrzałem do googli - masz rację: 2,10-2,15 ..Ale hm... ale to jest
                > chyba wyliczenie zakładające większy niż faktyczny współczynnik śmietrelności
                > do wieku reprodukcyjnego - trzeba by to sprawdzić, a może się mylę :-]

                bynajmniej - ono odzwierciedla znany faktyczny współczynnik śmiertelności...

                > > własne wystarczy na początek... zawsze będzie porządniejsze... istnieją
                > > granice, których przekroczenie jest niebezpieczne...
                >
                > Owszem.
    • ego_alter Dyskusje 28.07.03, 20:12
      Kiedyś znalazłem takie oto wskazówki dotyczące rozmowy:

      1. Nie osądzaj ani nie wartościuj tego, co usłyszałeś, dopóki dokładnie tego
      nie zrozumiesz.
      2. Nie przypisuj dodatkowych znaczeń słowom i określeniom użytym przez swego
      rozmówcę.
      3. Nie zakładaj z góry, że to co usłyszałeś, było tym co rzeczywiście zostało
      powiedziane lub tym, co rozmówca miał na myśli.
      4. Nie dopuszczaj, aby twoje myśli i uwaga błądziły bez celu.
      5. Nie zamykaj swego umysłu na przeciwstawne myśli, uszu na odmienne pomysły, a
      oczu na inne punkty widzenia.
      6. Nie dopuszczaj do tego, aby twoje serce rządziło twoim umysłem ani do tego,
      aby twój umysł opanował twe serce.
      7. Nie interpretuj słów inaczej, niż są one rozumiane przez rozmówcę.
      8. Nie wykorzystuj czasu, w którym powinieneś słuchać, na przygotowywanie
      własnych wypowiedzi.
      9. Nie bój się poprawy, udoskonalania lub zmiany swoich przyzwyczajeń.
      10. Nie wykorzystuj nadmiernie danego ci czasu, a jednocześnie zabiegaj o niego
      po to, by móc słyszeć i być słyszanym.

      Od tamtego czasu dokładam starań, aby je stosować w praktyce (co w trakcie
      żywszej wymiany zdań wcale nie jest proste)... myślę, że większość z nich można
      wykorzystać również w trakcie dyskusji na forum...

      Co o tym myślicie? Warto?
      • Gość: Sprawdź... Re: Dyskusje 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.07.03, 23:21

        (...)
        > 6. Nie dopuszczaj do tego, aby twoje serce rządziło twoim umysłem ani do
        tego,
        > aby twój umysł opanował twe serce.

        To mi się szczególnie podoba :-)


        > 8. Nie wykorzystuj czasu, w którym powinieneś słuchać, na przygotowywanie
        > własnych wypowiedzi.


        To też mądre.


        > Od tamtego czasu dokładam starań, aby je stosować w praktyce (co w trakcie
        > żywszej wymiany zdań wcale nie jest proste)... myślę, że większość z nich
        można


        > wykorzystać również w trakcie dyskusji na forum...

        > Co o tym myślicie? Warto?
        Pytanie raczej retoryczne moim zdaniem.. Bo odpowiedź oczywista. na pierwszy
        rzut oka, a na drugi? Rozważmy punkt po punkcie... Przeprowadźmy analizę :-]
        • aniesa Re: Dyskusje 3 28.07.03, 23:42
          Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):


          >Rozważmy punkt po punkcie... Przeprowadźmy analizę :-]

          pj, cos mi dzis chyba hormony skacza, bo sie ciagle irytuje! Sprawdz, czy Ty
          musisz analizowac wszystko zdanie po zdaniu, wyraz po wyrazie?!? jakby tak
          dzielic wszystka na zcesci pierwsze to czlowiek by zwariowal. nie komplikujesz
          sobie zycia przypadkiem? chyba znow zaczynam marszcyc czolo i czuje, ze usta mi
          sie robia w dziubek. wrr
      • Gość: Sprawdź... Re: Dyskusje - Analiza semantyczna IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.07.03, 23:36
        ego_alter napisał:

        >
        > 1. Nie osądzaj ani nie wartościuj tego, co usłyszałeś, dopóki dokładnie tego
        > nie zrozumiesz.

        Innymi słowy: zanim powiesz - pomyśl, albo w innej wersji: milczenie jest
        złotem :-] - ok

        > 2. Nie przypisuj dodatkowych znaczeń słowom i określeniom użytym przez swego
        > rozmówcę.

        Czyli nie dopuszczaj się nadinterpretacji - ok


        > 3. Nie zakładaj z góry, że to co usłyszałeś, było tym co rzeczywiście
        >zostało powiedziane lub tym, co rozmówca miał na myśli.

        Ok.

        > 4. Nie dopuszczaj, aby twoje myśli i uwaga błądziły bez celu.

        hm...

        > 5. Nie zamykaj swego umysłu na przeciwstawne myśli, uszu na odmienne
        pomysły, a
        >
        > oczu na inne punkty widzenia.

        :-]

        > 6. Nie dopuszczaj do tego, aby twoje serce rządziło twoim umysłem ani do
        tego,
        > aby twój umysł opanował twe serce.


        :-)

        > 7. Nie interpretuj słów inaczej, niż są one rozumiane przez rozmówcę.

        Innnymi słowy - pytaj czy dobrze zrozumiałeś słowa rozmówcy. ok

        > 8. Nie wykorzystuj czasu, w którym powinieneś słuchać, na przygotowywanie
        > własnych wypowiedzi.

        :-)

        > 9. Nie bój się poprawy, udoskonalania lub zmiany swoich przyzwyczajeń.


        Wieczny rozwój.

        > 10. Nie wykorzystuj nadmiernie danego ci czasu, a jednocześnie zabiegaj o
        niego po to, by móc słyszeć i być słyszanym.


        ....Wariacja na temat ..Trudno się przyczepić choć można by napisać to
        zwięźlej oszczczędzając na słowach. Skąd to masz Alter?

        • ego_alter Re: Dyskusje - Analiza semantyczna 28.07.03, 23:46
          Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

          > > 1. Nie osądzaj ani nie wartościuj tego, co usłyszałeś, dopóki dokładnie
          > > tego nie zrozumiesz.
          >
          > Innymi słowy: zanim powiesz - pomyśl,

          tak

          > albo w innej wersji: milczenie jest złotem

          nie - mów, ale po zastanowieniu...

          > > 4. Nie dopuszczaj, aby twoje myśli i uwaga błądziły bez celu.
          >
          > hm...

          nie zapominaj, że początkowo te prawa tyczyły się rozmowy p2p (person to
          person ;) ), i tam ma to sens...

          > Trudno się przyczepić choć można by napisać to
          > zwięźlej oszczczędzając na słowach. Skąd to masz Alter?

          wiesz, to całkiem ciekawa historia... toczyła się kiedyś na forum (nt. seksu i
          antykoncepcji) rozmowa o problemie porozumienia w małżeństwie (rozmowa
          spowodowana była rzeczywistą sytuacją kogoś, kto potrzebował porady)...
          chodziło o to, że po perwnym czasie "przestali sie rozumieć"... jedną z
          propozycji był ten właśnie "dekalog"... z takim dodatkowym komentarzem:

          "Najważniejsze chwile w porozumiewaniu się: pierwsze cztery minuty po
          przebudzeniu oraz pierwsze cztery minuty ponownego spotkania się po powrocie do
          domu pod koniec dnia."

          Bardzo mi się to spodobało... zrobiłem kopię i od tego czasu staram się w
          rozmowach stosować te właśnie dziesięć zasad... (wyjątek - piwne polaków
          rozmowy ;) )...
          • Gość: Sprawdź... Re: Dyskusje - Analiza semantyczna 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 17:23
            > > albo w innej wersji: milczenie jest złotem
            >
            > nie - mów, ale po zastanowieniu...

            Tak!!! ...a mowa srebrem - przysłowie to można równiesz rozumieć jako zachętę
            do rozważnego i oszczędnego wypowiadania słów.


            > nie zapominaj, że początkowo te prawa tyczyły się rozmowy p2p (person to
            > person ;) ), i tam ma to sens...

            p2p :-] gra znaczeń :-) Pamiędasz gdwt? :-] Ja miałem b2b :-]


            > wiesz, to całkiem ciekawa historia... toczyła się kiedyś na forum (nt. seksu
            i
            > antykoncepcji) rozmowa o problemie porozumienia w małżeństwie (rozmowa
            > spowodowana była rzeczywistą sytuacją kogoś, kto potrzebował porady)...

            ciekawe :-] Forum seks powiadasz...:-) Zaraz tam zerknę, ciekawe co piszą,
            jaki poziom.. Ciekawy czy inny niż na chacie :)

            > chodziło o to, że po perwnym czasie "przestali sie rozumieć"... jedną z
            > propozycji był ten właśnie "dekalog"... z takim dodatkowym komentarzem:

            Bardzo ciekawe.:)

            >
            > "Najważniejsze chwile w porozumiewaniu się: pierwsze cztery minuty po
            > przebudzeniu oraz pierwsze cztery minuty ponownego spotkania się po powrocie
            do domu pod koniec dnia."

            Obym nigdy nie musiał tego doświadczać..

            > Bardzo mi się to spodobało... zrobiłem kopię i od tego czasu staram się w
            > rozmowach stosować te właśnie dziesięć zasad...

            Zauważyłem.. hm.. W sumie nienajgorzej na tym wychodzisz :-) :)

            (wyjątek - piwne polaków
            rozmowy ;) )...

            Pijasz piwo? :-]

            • ego_alter Re: Dyskusje - Analiza semantyczna 2 30.07.03, 17:33
              Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

              > > > albo w innej wersji: milczenie jest złotem
              > >
              > > nie - mów, ale po zastanowieniu...
              >
              > Tak!!! ...a mowa srebrem - przysłowie to można równiesz rozumieć jako zachętę
              > do rozważnego i oszczędnego wypowiadania słów.

              :)))

              > > nie zapominaj, że początkowo te prawa tyczyły się rozmowy p2p (person to
              > > person ;) ), i tam ma to sens...
              >
              > p2p :-] gra znaczeń :-) Pamiędasz gdwt? :-]

              raczej dgwt :)))

              > Ja miałem b2b :-]

              a ja się nie przyznam :P

              > > wiesz, to całkiem ciekawa historia... toczyła się kiedyś na forum (nt.
              > > seksu i antykoncepcji) rozmowa o problemie porozumienia w małżeństwie
              > > (rozmowa spowodowana była rzeczywistą sytuacją kogoś, kto potrzebował
              > > porady)...
              >
              > ciekawe :-] Forum seks powiadasz...:-) Zaraz tam zerknę, ciekawe co piszą,
              > jaki poziom.. Ciekawy czy inny niż na chacie :)

              nie na GW a w usenecie... poziom znacząco wyższy - choć również pojawiają się
              osoby o wyjątkowo niskim poziomie - ale zazwyczaj "stara gwardia" sprowadza je
              do parteru...

              > > chodziło o to, że po perwnym czasie "przestali sie rozumieć"... jedną z
              > > propozycji był ten właśnie "dekalog"... z takim dodatkowym komentarzem:
              >
              > Bardzo ciekawe.:)
              >
              > > "Najważniejsze chwile w porozumiewaniu się: pierwsze cztery minuty po
              > > przebudzeniu oraz pierwsze cztery minuty ponownego spotkania się po
              > > powrocie do domu pod koniec dnia."
              >
              > Obym nigdy nie musiał tego doświadczać..

              dlaczego? chodzi o czas gdy najbardziej skupiamy się na tym co się mówi (w
              całym zabieganiu dnia codziennego)...
              >
              > > Bardzo mi się to spodobało... zrobiłem kopię i od tego czasu staram się w
              > > rozmowach stosować te właśnie dziesięć zasad...
              >
              > Zauważyłem.. hm.. W sumie nienajgorzej na tym wychodzisz :-) :)

              :))

              > > (wyjątek - piwne polaków rozmowy ;) )...
              >
              > Pijasz piwo? :-]

              a znasz kogoś od nas, kto nie pija? ;)
              • Gość: Sprawdź... Re: Dyskusje - Analiza semantyczna 3 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 17:54

                > :)))

                :-]]

                > > p2p :-] gra znaczeń :-) Pamiędasz gdwt? :-]
                >
                > raczej dgwt :)))

                ;-}}


                > > Ja miałem b2b :-]
                >
                > a ja się nie przyznam :P
                :P




                > nie na GW a w usenecie... poziom znacząco wyższy - choć również pojawiają
                się
                > osoby o wyjątkowo niskim poziomie - ale zazwyczaj "stara gwardia" sprowadza
                je
                > do parteru...

                Czym się różni usenet od forum?

                > dlaczego? chodzi o czas gdy najbardziej skupiamy się na tym co się mówi (w
                > całym zabieganiu dnia codziennego)...

                To kwestia indywidualna kto kiedy się skupia najbardziej..Zapewniam, nie wiem
                skąd te dane sobie ktoś wziął?

                > :))

                Jednak ja wole inne przykazania :-]

                > a znasz kogoś od nas, kto nie pija? ;)
                Znam - liczba potencjalnych kandydatów:-=1 :-]

                • ego_alter Re: Dyskusje - Analiza semantyczna 3 30.07.03, 18:05
                  Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                  > Czym się różni usenet od forum?

                  hmm.... usenet - listy dyskusyjne na sieci serwerów (wymiana wiadomości i
                  replikacja ld międzi serwerami...)... forum jest raczej lokalne (jak choćby to
                  na GW)

                  > To kwestia indywidualna kto kiedy się skupia najbardziej..Zapewniam, nie
                  > wiem skąd te dane sobie ktoś wziął?

                  ja też nie wiem - ale u mnie to działa...

                  > > a znasz kogoś od nas, kto nie pija? ;)
                  >
                  > Znam - liczba potencjalnych kandydatów:-=1 :-]

                  pijam -> liczba kandydatów = n-1 (n - początkowa liczba podejrzanych
                  studentów) ;P
    • aniesa LUBIĘ / NIE LUBIĘ 29.07.03, 00:38
      obiecalam Alterowi osobny watek wiec voila:

      NIE LUBIĘ:
      -chamstwa i ogolnie niskiej kultury osobistej
      -marca i listopada
      -niedziel
      -sprzatania
      -lodow czekoladowych i orzechowych, nie przepadam za tymi smakami
      -sitcomow
      -wstawac rano!!!!
      -spac sama w mieszkaniu (umarlabym na zawal)
      -brudu i tandety
      -wezy, myszy i innych sliskich, pelzajacych i malych, brrrrr
      -zdechlych ptakow!!!!!!!!! to moja obsesja, one mrą tam gdzie ja chodzę,
      serio!!!
      -marcepanu
      -zapachu gozdzikow
      -zasypiac, gdy jest glosno i jasno
      -poscieli z kory, brrr

      --------------------------------------------------------------------

      LUBIĘ BĄDŹ UWIELBIAM:
      -slodycze
      -biale kwiaty
      -lody z Fragoli, mmmmmm:)))
      -burze z piorunami, szczegolnie gdy leze w lozku
      -padajacy wolni snieg i w ogole snieg jako taki!!!
      -swieta Bozego Narodzenia
      -wloska kuchnie
      -szerokie lozka
      -wysypiac sie
      -robic co mi sie podoba:)
      -wiatr we wlosach
      -mazidla do ciala (no co?:))
      -lazenie po sklepach:) (tylko prosze mi tu nie wypominac konsumpcjonizmu)
      -niebieski kolor
      -dobrze wychowanych mezczyzn
      -najpyszniejsza latte mrozona z CH
      -plywac
      -wode
      -siebie:)
      -biegac po plazy
      -wyglupiac sie z przyjaciolkami
      -ladne/magiczne/nastrojowe/klimatyczne miejsca
      -czuc ziemie pod bosymi nogami
      -hustac sie wysoko na hustawce!!!!!!!!! boskie.....

      pewnie jest tego duzo wiecej, ale nie dam rady tak sobie przypomniec:)
      • ego_alter Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 29.07.03, 01:59
        aniesa napisała:

        > obiecalam Alterowi osobny watek wiec voila:

        i ja coś obiecałem :) - pamiętam i niedługo wyślę :)))

        > NIE LUBIĘ:
        > -chamstwa i ogolnie niskiej kultury osobistej

        to tak jak i ja...

        > -marca i listopada

        zimno i mokro?

        > -niedziel

        nie rozumiem...

        > -sprzatania

        oj tak :)

        > -lodow czekoladowych i orzechowych, nie przepadam za tymi smakami

        ja je lubię :))) podobnie jak i inne...

        > -sitcomow

        aha

        > -wstawac rano!!!!

        "jeszcze 5 minutek..." ;) (przydatny jest budzik ze "śpiochem")

        > -spac sama w mieszkaniu (umarlabym na zawal)

        a ja uwielbiam... i czytać jakiś horror ("Lśnienie" Kinga, albo "Przypadek
        Ch.D.Warda" Lovecrafta)...

        > -brudu i tandety

        aha... ale sprzątania też nie lubię...

        > -wezy, myszy i innych sliskich, pelzajacych i malych, brrrrr

        tu nie podzielam...

        > -zdechlych ptakow!!!!!!!!! to moja obsesja, one mrą tam gdzie ja chodzę,
        > serio!!!

        niedawno siedziałem w autobusie przy pętli, gdy zerwało się do lotu stadko
        kruków... jeden wleciał przez drzwi, ale trafił na szybkę... i było po ptaku...
        tyle, że musiałem go wynieść z tego autobusu...

        > -marcepanu

        czasem nie jest zły...

        > -zapachu gozdzikow

        mmmmm... grzane piwo z goźdzkiami i cynamonem zimą.... :ppp

        > -zasypiac, gdy jest glosno i jasno

        jak chce mi się spać, to nie mam z tym problemów...

        > -poscieli z kory, brrr

        neutralne podejście...

        >
        > --------------------------------------------------------------------
        >
        > LUBIĘ BĄDŹ UWIELBIAM:

        > -slodycze

        :)))))

        > -biale kwiaty

        uwielbiam dawać kwiaty... zwłaszcza długie czerwone róże... a oprócz tego
        całkiem miłe są stokrotki, niezapominajki, gałązki róży z dużą ilością drobnych
        kwiatów...

        > -lody z Fragoli, mmmmmm:)))

        nie znam... :O

        > -burze z piorunami, szczegolnie gdy leze w lozku

        wspaniałe... szczerze powiedziawszy miałem nadzieję na taką dziś w nocy... ale
        chyba prognoza się nie sprawdza...

        > -padajacy wolni snieg i w ogole snieg jako taki!!!

        :)))

        > -swieta Bozego Narodzenia

        :)))))

        > -wloska kuchnie

        (i kilka innych zresztą też... uwielbiam jeść :) )

        > -szerokie lozka

        :DDDD

        > -wysypiac sie

        tylko zawsze brakuje na to czasu

        > -robic co mi sie podoba:)

        hihihihi ;)

        > -wiatr we wlosach

        mam krótkie... ale też lubię :)

        > -mazidla do ciala (no co?:))

        nic... ja nie lubię... no chyba, że wymazać Kogoś ;)

        > -lazenie po sklepach:) (tylko prosze mi tu nie wypominac konsumpcjonizmu)

        nie wytykam... ale wolę zakupić co mam szybko...

        > -niebieski kolor

        :)

        > -dobrze wychowanych mezczyzn

        oj, to mnie raczej nie lubisz ;)

        > -najpyszniejsza latte mrozona z CH

        kawa korzenna (lub pomarańczowa) z Mercer's

        > -plywac

        ostatnio na basenie byłem... nie pamiętam... ;)... zaczerwieniłbym się...
        chyba...

        > -wode

        baaardzo :)

        > -siebie:)

        ja Ciebie chyba też lubię... przynajmniej wirtualnie :D

        > -biegac po plazy

        :)

        > -wyglupiac sie z przyjaciolkami

        wygłupiać się z przyjaciółkami ;)... hmm... to mogłoby być ciekawe... (zależy
        od definicji wyrażenia "wygłupiać się" ;P )

        > -ladne/magiczne/nastrojowe/klimatyczne miejsca

        TAK!!!! zdecydowanie :)))

        > -czuc ziemie pod bosymi nogami

        :)))

        > -hustac sie wysoko na hustawce!!!!!!!!! boskie.....

        dawno nie próbowałem.... chyba zbyt ciężki jestem ;)

        > pewnie jest tego duzo wiecej, ale nie dam rady tak sobie przypomniec:)

        I tak ciekawa lista :D
        • Gość: AP Kruki ? IP: *.chello.pl 29.07.03, 11:13

          > niedawno siedziałem w autobusie przy pętli, gdy zerwało
          się do lotu stadko
          > kruków... jeden wleciał przez drzwi, ale trafił na
          szybkę... i było po ptaku...

          Czy to na pewno były kruki ? To podobno rzadkie zwierzęta
          ... Nie mylisz z wronami albo gawronami ?
          • ego_alter Re: Kruki ? 29.07.03, 11:45
            Gość portalu: AP napisał(a):

            > Czy to na pewno były kruki ? To podobno rzadkie zwierzęta
            > ... Nie mylisz z wronami albo gawronami ?

            możliwe... nie jestem ornitologiem - nie odróżniam ich...
          • Gość: Sprawdź... . IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.03, 14:04





































            tempus fugit


            :(
            • aniesa glowa do gory Sprawdz 29.07.03, 14:45
              Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

              > tempus fugit
              >
              >
              > :(

              Post tenebras spero lucem
              • Gość: Sprawdź... Re: glowa do gory Sprawdz IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 29.07.03, 15:23
                Dzięki za wsparcie Aniesuś.. Nie mam czasu nawet przeczytać ostatnich postów..
                Odstapnę jutro i wszystko nadrobię. Doglądaj tu wszystkiego by był ordnung :-]
          • Gość: K. Re: Kruki ? IP: *.tns.pl 30.07.03, 12:45
            Gość portalu: AP napisał(a):

            >
            > > niedawno siedziałem w autobusie przy pętli, gdy zerwało
            > się do lotu stadko
            > > kruków... jeden wleciał przez drzwi, ale trafił na
            > szybkę... i było po ptaku...
            >
            > Czy to na pewno były kruki ? To podobno rzadkie zwierzęta
            > ... Nie mylisz z wronami albo gawronami
            :))
            Przepraszam, że się wtrącam - to na pewno nie były kruki - one nie zyją w
            stadach tylko co najwyżej parami i raczej w mieście nie da się ich spotkać. Co
            do wron to tez nie są zbyt częste w mieście, a czarnowrony są już naprawdę dość
            rzadkie, częściej można spotkać wronę szarą, ale raczej nie da się jej pomylić
            z krukiem, bo naprawdę jest szara. Myślę, że były to gawrony.
            Pozdawiam :)
            PS. Mój mąż jest ornitologiem :)
            • Gość: Sprawdź... Re: Kruki ? - a białe są? IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 17:16
              Witaj K - bardzo się cieszę ,że wpadłaś :):)

              (...)
              > z krukiem, bo naprawdę jest szara. Myślę, że były to gawrony.
              > Pozdawiam :)
              > PS. Mój mąż jest ornitologiem :)


              Nie po raz pierwszy dowiaduję się tu na forum przy olkazji bardzo
              interesujących rzeczy. :):) A powiedz, czy istnieje coś takiego jak biały
              kruk? Czy np. zdarzają się albonosy wśród kruków??

              P.S. A propos męża - właśnie dlatego na mej liście ważną pozycją jest owa
              pasja - ktoś z pasją - bo podejrzewam,że Twój mąż nie został ornitologiem z
              przymusu lecz z powodu zainteresowania, pasji :-] Czy jest pasjonatem? ;-]
              Taki pasjonat lub raczej pasjonatka ma dla mnie wielką wartość :-]
              • Gość: K. Kruki ? - białe też są IP: *.tns.pl 31.07.03, 08:10
                Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                > Witaj K - bardzo się cieszę ,że wpadłaś :):)

                :))

                A powiedz, czy istnieje coś takiego jak biały
                > kruk? Czy np. zdarzają się albonosy wśród kruków??

                Osobniki leucystyczne, czy jak wolisz albinotyczne zdarzają się u wszystkich
                gatunków ptaków, a więc i u kruków także. Zjawisko to jest
                spowodowane brakiem jakichkolwiel barwników w upierzeniu i nie tylko (także
                tęczówka oka - jest u albinosów czerwona bo prześwituje w niej krew).
                "Przypadłość" ta nie zawsze obejmije całe upierzenie, czasem tylko część
                ciała lub tylko kilka piór. Bywa jednak, że cały osobnik( który "normalnie"
                jest barwny, lub czarny jak np. kruk) jest zupełnie biały. Jest to jednak
                zjawisko niezmiernie rzadkie. Tak więc białe kruki się zdarzaja, ale bardzo,
                bardzo rzadko.
                No to się powymądrzałam :))

                >
                > P.S. A propos męża - właśnie dlatego na mej liście ważną pozycją jest owa
                > pasja - ktoś z pasją - bo podejrzewam,że Twój mąż nie został ornitologiem z
                > przymusu lecz z powodu zainteresowania, pasji :-] Czy jest pasjonatem? ;-]
                > Taki pasjonat lub raczej pasjonatka ma dla mnie wielką wartość :-]

                W przypadku mojego męża ornitologia to PASJA (zawodowo zajmuje się zupełnie
                czymś innym) od ponad 20 lat i ciągle towarzyszy temu ten błysk w oku, radość i
                podniecenie, gdy dzieje się coś interesującego i jest to coś co w Nim kocham i
                podziwiam (oczywiście nie tylko dlatego Go kocham i podziwiam, jest jeszcze
                milion takich rzeczy, które sprawiają, że każdego dnia dziękuję losowi, czy
                innej sile, która sprawiła, że się spotkaliśmy :)

                Pozdrawiam.
                K
            • Gość: Atrakcyjny Prosia Bracia w przestrzeni IP: *.chello.pl 30.07.03, 18:13
              Ornitolog. Co za szlachetny zawód. Tak mi brakuje
              wiadomości z tej dziedziny.
              Ale mój zawód też jest szlachetny, i nawet całkiem blisko
              związany z ornitologią , czyż nie, o S. ? :)
              • Gość: c'est moi Re: Bracia w przestrzeni IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 20:07
                Gość portalu: Atrakcyjny Prosia napisał(a):

                > Ornitolog. Co za szlachetny zawód. Tak mi brakuje
                > wiadomości z tej dziedziny.
                > Ale mój zawód też jest szlachetny, i nawet całkiem blisko
                > związany z ornitologią , czyż nie, o S. ? :)


                Jesteś seksuologiem czy urologiem :)
                • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: Bracia w przestrzeni IP: *.chello.pl 30.07.03, 20:12
                  > Jesteś seksuologiem czy urologiem :)
                  :o
                  Skąd takie przypuszczenie ?

                  Mam zawód zdecydowanie przyjemniejszy :))
                • ego_alter Re: Bracia w przestrzeni 30.07.03, 20:41
                  Gość portalu: c'est moi napisał(a):

                  > > Ale mój zawód też jest szlachetny, i nawet całkiem blisko
                  > > związany z ornitologią , czyż nie, o S. ? :)
                  >
                  > Jesteś seksuologiem czy urologiem :)

                  Już cię lubię :))) poczucie humoru jest oznaką bystrości umysłu :)))
                  • Gość: c'est moi Re: Bracia w przestrzeni IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 22:07
                    ja chyba Ciebie też, czytanie zza ż-aluzji- to uwielbiam...:)
                    • Gość: Sprawdź... Re: Bracia w przestrzeni IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 23:14

                      > ja chyba Ciebie też, czytanie zza ż-aluzji- to uwielbiam...:)

                      Panie - uchroń mnie od uczucia zazdrości gdyż jest szkodliwe i destruktywne.
                      |:-]
                      |:-]
                      |:-]
                      |:-]
                      |:-]
                      |:-]

                      • ego_alter Re: Bracia w przestrzeni 30.07.03, 23:29
                        Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                        >
                        > > ja chyba Ciebie też, czytanie zza ż-aluzji- to uwielbiam...:)
                        >
                        > Panie - uchroń mnie od uczucia zazdrości gdyż jest szkodliwe i destruktywne.
                        > |:-]


                        A to znasz?:

                        Modlitwa kobiety

                        Panie Boże! Proszę Cię o mądrość, żebym mogła zrozumieć swojego mężczyznę, o
                        miłość - bym mogła mu przebaczyć, o cierpliwość - bym mogła znieść jego humory.
                        Nie proszę Cię o siłę, bo bym go za****ła.


                        niedawno dostałem to od koleżanki :)))

                        • Gość: Sprawdź... Re: Bracia w przestrzeni (do A) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 02:14
                          > A to znasz?:


                          Nie nie znam :-]

                          >
                          > Modlitwa kobiety
                          >
                          > Panie Boże! Proszę Cię o mądrość, żebym mogła zrozumieć swojego mężczyznę, o
                          > miłość - bym mogła mu przebaczyć, o cierpliwość - bym mogła znieść jego
                          humory.


                          :-]
                          >
                          > Nie proszę Cię o siłę, bo bym go za****ła.

                          ...Uchowaj mnmie Boże przed taką żoną :-] Matkom polkom z wałkiem mówimy
                          zdecydowanie "NIE" :-] Nawet w Liście jest o tym.

                          Choć z drugiej - pozytywne, że się modli :-] To znaczy, że walczy i ma
                          nadzieję! :)
                          >
                          >
                          > niedawno dostałem to od koleżanki :)))
                          Koleżanka zamężna? :)
                          • ego_alter Re: Bracia w przestrzeni (do A) 31.07.03, 09:39
                            Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                            > ...Uchowaj mnmie Boże przed taką żoną :-] Matkom polkom z wałkiem mówimy
                            > zdecydowanie "NIE" :-] Nawet w Liście jest o tym.

                            hahaha - S. boisz się wałka? ;)

                            > > niedawno dostałem to od koleżanki :)))
                            >
                            > Koleżanka zamężna? :)

                            Nie - ale nie spełnia wymagać dot. wagi (poza tym bardzo sympatyczna osoba) :)
                  • Gość: Sprawdź... Re: Bracia w przestrzeni (konkurencie Alter) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 23:12
                    ego_alter napisał:
                    > Już cię lubię :))) poczucie humoru jest oznaką bystrości umysłu :)))

                    Ja miałem to napisać :):)!!!! Chcesz mi Ją zabrać !! Moja - nie dam !! :-]

                    • ego_alter Re: Bracia w przestrzeni (konkurencie Alter) 30.07.03, 23:17
                      Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                      > > Już cię lubię :))) poczucie humoru jest oznaką bystrości umysłu :)))
                      >
                      > Ja miałem to napisać :):)!!!!

                      ale ja byłem pierwszy ;)

                      > Chcesz mi Ją zabrać !! Moja - nie dam !! :-]
                      >
                      nie twoja tylko swoja... ma wolność wyboru... :PPP
                      • Gość: c'est moi Re: Bracia w przestrzeni (konkurencie Alter) IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 23:29
                        ego_alter napisał:

                        > Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):
                        >
                        > > > Już cię lubię :))) poczucie humoru jest oznaką bystrości umysłu :)))
                        > >
                        > > Ja miałem to napisać :):)!!!!
                        >
                        > ale ja byłem pierwszy ;)
                        >
                        > > Chcesz mi Ją zabrać !! Moja - nie dam !! :-]
                        > >
                        > nie twoja tylko swoja... ma wolność wyboru... :PPP

                        Bardzo dziękuję za wolność wyboru (jakie to szczęście, że to nie Islam):)
                        • ego_alter Re: Bracia w przestrzeni (konkurencie Alter) 30.07.03, 23:34
                          Gość portalu: c'est moi napisał(a):

                          > Bardzo dziękuję za wolność wyboru (jakie to szczęście, że to nie Islam):)

                          islaw wbrew pozorom nie traktuje kobiet przedmiotowo (polecam teksty
                          źródłowe)... to co widzimy w TV jest od islamu równie dalekie jak anglikanizm i
                          katolicyzm...
                          • Gość: c'est moi Re: Bracia w przestrzeni (konkurencie Alter) IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 23:39
                            Bardzo dziękuję za uświadomienie (jakie to szczęście, że żyjemy w dobie
                            powszechności informacji)
                            Jednak nie przekonałeś mnie...

                            ego_alter napisał:

                            > Gość portalu: c'est moi napisał(a):
                            >
                            > > Bardzo dziękuję za wolność wyboru (jakie to szczęście, że to nie Islam):)
                            >
                            > islaw wbrew pozorom nie traktuje kobiet przedmiotowo (polecam teksty
                            > źródłowe)... to co widzimy w TV jest od islamu równie dalekie jak anglikanizm
                            i
                            >
                            > katolicyzm...
                            • ego_alter Re: Bracia w przestrzeni (konkurencie Alter) 30.07.03, 23:55
                              Gość portalu: c'est moi napisał(a):

                              > Bardzo dziękuję za uświadomienie (jakie to szczęście, że żyjemy w dobie
                              > powszechności informacji)

                              szczypta ironii nigdy nie zawadzi ;)

                              > Jednak nie przekonałeś mnie...
                              jednak mimo to polecam teksty do przeczytania - przynajmniej jako źródła
                              wczesnośredniowieczne... (nota bene dość rewolucyjne jak na swoje czasy)
                              • Gość: c'est moi Bracie w PRZESTRZENI ! (do Altera) IP: *.ale-czat.com.pl 31.07.03, 00:00
                                dzięki, nie omieszkam się zapoznać :)
                              • Gość: Sprawdź... Re: Bracia w przestrzeni (konkurent Spr) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 02:30

                                > szczypta ironii nigdy nie zawadzi ;)
                                :-]
                                >
                                > > Jednak nie przekonałeś mnie...
                                > jednak mimo to polecam teksty do przeczytania - przynajmniej jako źródła
                                > wczesnośredniowieczne... (nota bene dość rewolucyjne jak na swoje czasy)

                                Do Altera: Masz w papierze te źródła czy w linku? Jeśli w linku to poproszę -
                                chętnie poczytam gdyż zainteresowało mnie to.



                                • ego_alter Re: Bracia w przestrzeni (konkurent Spr) 31.07.03, 09:46
                                  Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                                  > Do Altera: Masz w papierze te źródła czy w linku? Jeśli w linku to poproszę -
                                  > chętnie poczytam gdyż zainteresowało mnie to.

                                  w bibliotece... ale przeszukaj net - powinieneś coś znaleźć (i to nawet nie w
                                  formie "robaczków" ;) )
                          • Gość: Sprawdź... Islam IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 02:25
                            > islaw wbrew pozorom nie traktuje kobiet przedmiotowo (polecam teksty
                            > źródłowe)... to co widzimy w TV jest od islamu równie dalekie jak
                            >anglikanizm i katolicyzm...

                            No może nie do końca tak... choć nie wiem co widziałeś w tv, ale
                            podejrzewam,że widziałeś przedmiotowe traktowanie kobiet przez wyznawców
                            islamu...

                            Ja bym to raczej porównał do chrześcijaństwa i krucjat, w których przedmiotowo
                            traktowano zarówno samą religię jak i człowieka w celu osiągnięcia konkretnych
                            korzyści politycznych lub majątkowych... Nieznajoma powinna na ten temat coś
                            więcej wiedzieć.

                            • ego_alter Re: Islam 31.07.03, 09:45
                              Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                              > Ja bym to raczej porównał do chrześcijaństwa i krucjat,

                              nie będę się kłócił...

                              lubisz teorie spisku? krucjaty organizowano, gdy chrześcijaństwo miało 11-13
                              stuleci... a teraz w takim wieku jest islam ;)
                        • Gość: Sprawdź... Bracia w przestrzeni (konkurencie Alter)->Niezn. IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 02:20
                          > > nie twoja tylko swoja... ma wolność wyboru... :PPP
                          >
                          > Bardzo dziękuję za wolność wyboru (jakie to szczęście, że to nie Islam):)

                          Czy czujeż się już lepiej po tym jak Alter uświadomił Ci Twoje prawo do
                          wolności? ;-] Nareszcie możesz odetchnąć z ulgą ;-] !!!
                      • Gość: Sprawdź... Re: Bracia w przestrzeni (konkurencie Alter) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 02:17
                        >
                        > ale ja byłem pierwszy ;)

                        Pierwsi będą ostatnimi, ostatni pierwszymi - nie czytałeś? :-]
                        Żartuję - wiem, że byłeś. Ale ja byłem drugi !!! :-] I co teraz?


                        > nie twoja tylko swoja... ma wolność wyboru... :PPP

                        Blablabla.... A trawa jest zielona, a smoła jest czarna. :-]
                        • ego_alter Re: Bracia w przestrzeni (konkurencie Alter) 31.07.03, 09:41
                          Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                          > > ale ja byłem pierwszy ;)
                          >
                          > Pierwsi będą ostatnimi, ostatni pierwszymi - nie czytałeś? :-]
                          > Żartuję - wiem, że byłeś. Ale ja byłem drugi !!! :-] I co teraz?

                          nic , poza tym, że dwie pierwsze lokaty są już zajęte ;P

                          > > nie twoja tylko swoja... ma wolność wyboru... :PPP
                          >
                          > Blablabla.... A trawa jest zielona, a smoła jest czarna. :-]

                          ooo - S. się zaczyna trochę irytować? ;)
                • Gość: Sprawdź... Re: Bracia w przestrzeni ->c'est+AP IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 23:08
                  > Jesteś seksuologiem czy urologiem :)

                  Skąd wiedziałaś?? :-] Prosiak - ja Jej nie powiedziałem :-]!!!
              • Gość: Sprawdź... Re: Bracia w przestrzeni (do Prosiaka) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 23:06
                > Ornitolog. Co za szlachetny zawód. Tak mi brakuje
                > wiadomości z tej dziedziny.

                Pierwsze słyszę!!! Tobie Prosiaczku czegoś brakuje?? ;-] Niemożliwe!!

                > Ale mój zawód też jest szlachetny, i nawet całkiem blisko
                > związany z ornitologią , czyż nie, o S. ? :)

                Oj tak, tak - potwierdzam skwapliwie :-]
                A tak a propos co jaką pogodę przewidujesz w okolicach Zakomanego w przyszłym
                tygodniu?

                P.S. Dziękuję. :-)
        • aniesa Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 2 29.07.03, 11:20
          ego_alter napisał:


          > > -marca i listopada
          >
          > zimno i mokro?

          tak, poza tym nie podobaja mi sie nazwy:)

          > > -niedziel
          >
          > nie rozumiem...

          bo po nd jest poniedzialek



          > > -spac sama w mieszkaniu (umarlabym na zawal)
          >
          > a ja uwielbiam... i czytać jakiś horror ("Lśnienie" Kinga, albo "Przypadek
          > Ch.D.Warda" Lovecrafta)...

          mi sie horrory przypominaja w najmniej odpowiednich do tego chwilach


          > > -zdechlych ptakow!!!!!!!!! to moja obsesja, one mrą tam gdzie ja chodzę,
          > > serio!!!
          >
          > niedawno siedziałem w autobusie przy pętli, gdy zerwało się do lotu stadko
          > kruków... jeden wleciał przez drzwi, ale trafił na szybkę... i było po
          ptaku...
          >
          > tyle, że musiałem go wynieść z tego autobusu...

          aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! o matko!!!!!!!!!!!!!!!
          dostalabym szalu jak nic! byla krew????? za co go wyniosles??????? w zyciu nie
          wsiade juz do autobusu!!!!
          ----------------------------------------------------
          > > -biale kwiaty
          >
          > uwielbiam dawać kwiaty... zwłaszcza długie czerwone róże... a oprócz tego
          > całkiem miłe są stokrotki, niezapominajki, gałązki róży z dużą ilością
          drobnych
          >
          > kwiatów...


          bez urazy, ale roze sa oklepane

          > > -lody z Fragoli, mmmmmm:)))
          >
          > nie znam... :O


          na 2 pietrze w GM. jejku, jakie to dobre..........

          > > -dobrze wychowanych mezczyzn
          >
          > oj, to mnie raczej nie lubisz ;)

          jesli jestes zle wychowany to faktycznie

          > > -najpyszniejsza latte mrozona z CH
          >
          > kawa korzenna (lub pomarańczowa) z Mercer's

          musze sprobowac

          > > -plywac
          >
          > ostatnio na basenie byłem... nie pamiętam... ;)... zaczerwieniłbym się...
          > chyba...

          tylko nie mow ze nie umiesz plywac!

          > > -hustac sie wysoko na hustawce!!!!!!!!! boskie.....
          >
          > dawno nie próbowałem.... chyba zbyt ciężki jestem ;)

          dajesz wskazowki Sprawdziowi w ten sposob....
          • ego_alter Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 2 29.07.03, 11:53
            aniesa napisała:

            > > > -niedziel
            > >
            > > nie rozumiem...
            >
            > bo po nd jest poniedzialek

            hahaha - i wtedy cały tydzień przed nami :)))

            > > > -spac sama w mieszkaniu (umarlabym na zawal)
            > >
            > > a ja uwielbiam... i czytać jakiś horror ("Lśnienie" Kinga, albo "Przypadek
            > > Ch.D.Warda" Lovecrafta)...
            >
            > mi sie horrory przypominaja w najmniej odpowiednich do tego chwilach
            >
            to nie sięgaj po te co opisałem... są świetnie napisane, ale... a może jednak
            sięgniesz? ;)
            >
            > > niedawno siedziałem w autobusie przy pętli, gdy zerwało się do lotu stadko
            >
            > > kruków... jeden wleciał przez drzwi, ale trafił na szybkę... i było po
            > > ptaku... tyle, że musiałem go wynieść z tego autobusu...
            >
            > aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! o matko!!!!!!!!!!!!!!!
            > dostalabym szalu jak nic!

            huk był niesamowity... zdziwiłem się, że nie wybił tej szyby...

            > byla krew?????

            jak go podniosłem to zaczęło z dzioba ciec...

            > za co go wyniosles???????

            za łapki...

            > w zyciu nie wsiade juz do autobusu!!!!

            ale mi się to tylko raz przydażyło...
            > ----------------------------------------------------
            > > > -biale kwiaty
            > >
            > > uwielbiam dawać kwiaty... zwłaszcza długie czerwone róże... a oprócz tego
            > > całkiem miłe są stokrotki, niezapominajki, gałązki róży z dużą ilością
            > > drobnych kwiatów...
            >
            > bez urazy, ale roze sa oklepane

            nie ma urazy :) ... mało mnie obchodzi, że są oklepane - ja po prostu lubię te
            kwiaty... i chyba udaje mi się wybierać te dobre, bo potrafią stać do 3
            tygodni :)))...

            > > > -lody z Fragoli, mmmmmm:)))
            > >
            > > nie znam... :O
            >
            > na 2 pietrze w GM. jejku, jakie to dobre..........

            będę musiał się wybrać :D

            > > > -dobrze wychowanych mezczyzn
            > >
            > > oj, to mnie raczej nie lubisz ;)
            >
            > jesli jestes zle wychowany to faktycznie

            a jak sądzisz z rozmów? ;)

            > > > -najpyszniejsza latte mrozona z CH
            > >
            > > kawa korzenna (lub pomarańczowa) z Mercer's
            >
            > musze sprobowac

            koniecznie... są warte swej ceny (a kosztują troszkę więcej niż w Nesce czy
            CH)...

            > > > -plywac
            > >
            > > ostatnio na basenie byłem... nie pamiętam... ;)... zaczerwieniłbym się...
            > > chyba...
            >
            > tylko nie mow ze nie umiesz plywac!

            umiem - mam na to nawet kwit ;)

            > > > -hustac sie wysoko na hustawce!!!!!!!!! boskie.....
            > >
            > > dawno nie próbowałem.... chyba zbyt ciężki jestem ;)
            >
            > dajesz wskazowki Sprawdziowi w ten sposob....

            nie - nie wiem, czy ktokolwiek od nas nadawałby się :)... nawet S....
            • aniesa Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 3 29.07.03, 12:12
              ego_alter napisał:


              > > > > -spac sama w mieszkaniu (umarlabym na zawal)
              > > >
              > > > a ja uwielbiam... i czytać jakiś horror ("Lśnienie" Kinga, albo "Przy
              > padek
              > > > Ch.D.Warda" Lovecrafta)...
              > >
              > > mi sie horrory przypominaja w najmniej odpowiednich do tego chwilach
              > >
              > to nie sięgaj po te co opisałem... są świetnie napisane, ale... a może jednak
              > sięgniesz? ;)

              siegne jak wyjde za maz, bede miala z kim spac co noc


              > > byla krew?????
              >
              > jak go podniosłem to zaczęło z dzioba ciec...

              o-m-o-j-B-o-z-e-

              > > za co go wyniosles???????
              >
              > za łapki...

              slabo mi

              > > ----------------------------------------------------

              > > bez urazy, ale roze sa oklepane
              >
              > nie ma urazy :) ... mało mnie obchodzi, że są oklepane - ja po prostu lubię
              te
              > kwiaty... i chyba udaje mi się wybierać te dobre, bo potrafią stać do 3
              > tygodni :)))...

              ja wole inne

              >
              > > > > -dobrze wychowanych mezczyzn
              > > >
              > > > oj, to mnie raczej nie lubisz ;)
              > >
              > > jesli jestes zle wychowany to faktycznie
              >
              > a jak sądzisz z rozmów? ;)

              jestes, jestes:). choc troche manier w stosunku do kobiet moglbys sie poduczyc.
              do nadrobienia. tylko nie ugrzecznij sie za bardzo:)

              > > > > -hustac sie wysoko na hustawce!!!!!!!!! boskie.....
              > > >
              > > > dawno nie próbowałem.... chyba zbyt ciężki jestem ;)
              > >
              > > dajesz wskazowki Sprawdziowi w ten sposob....
              >
              > nie - nie wiem, czy ktokolwiek od nas nadawałby się :)... nawet S....

              S. to szczuplak!
              • ego_alter Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 3 29.07.03, 12:22
                aniesa napisała:

                > > > mi sie horrory przypominaja w najmniej odpowiednich do tego chwilach
                > > >
                > > to nie sięgaj po te co opisałem... są świetnie napisane, ale... a może
                > > jednak sięgniesz? ;)
                >
                > siegne jak wyjde za maz, bede miala z kim spac co noc

                no tak... teraz jak się nie śpi samemu/samej to nie ma czasu na czytanie ;P

                > > > za co go wyniosles???????
                > >
                > > za łapki...
                >
                > slabo mi

                ale przez chusteczkę... jechałem na spotkanie i nie chciałem się brudzić...
                >
                > > > ----------------------------------------------------
                >
                > > > bez urazy, ale roze sa oklepane
                > >
                > > nie ma urazy :) ... mało mnie obchodzi, że są oklepane - ja po prostu
                > > lubię te kwiaty... i chyba udaje mi się wybierać te dobre, bo potrafią stać
                > > do 3 tygodni :)))...
                >
                > ja wole inne

                białe :) kolor niewinności ;)

                > > > > > -dobrze wychowanych mezczyzn
                > > > >
                > > > > oj, to mnie raczej nie lubisz ;)
                > > >
                > > > jesli jestes zle wychowany to faktycznie
                > >
                > > a jak sądzisz z rozmów? ;)
                >
                > jestes, jestes:).

                dziękuję... jestem zaskoczony... nie wiem co odpowiedzieć :)

                > choc troche manier w stosunku do kobiet moglbys sie poduczyc.

                ???

                > do nadrobienia. tylko nie ugrzecznij sie za bardzo:)

                bez przesady :) ... postępuję tak, jak chciałbym aby i wobec mnie postępowano...

                > > > > > -hustac sie wysoko na hustawce!!!!!!!!! boskie.....
                > > > >
                > > > > dawno nie próbowałem.... chyba zbyt ciężki jestem ;)
                > > >
                > > > dajesz wskazowki Sprawdziowi w ten sposob....
                > >
                > > nie - nie wiem, czy ktokolwiek od nas nadawałby się :)... nawet S....
                >
                > S. to szczuplak!

                mimo wszystko obawiałbym się wpuścić go na huśtawkę... :)
                • aniesa Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 4 29.07.03, 13:26
                  ego_alter napisał:


                  > > siegne jak wyjde za maz, bede miala z kim spac co noc
                  >
                  > no tak... teraz jak się nie śpi samemu/samej to nie ma czasu na czytanie ;P

                  chodzi mi o to, ze wtdey moge czytac horrory ,bo nie bede sie bala spac:)

                  > > > > za co go wyniosles???????
                  > > >
                  > > > za łapki...
                  > >
                  > > slabo mi
                  >
                  > ale przez chusteczkę... jechałem na spotkanie i nie chciałem się brudzić...

                  czysty horror!

                  > > > > ----------------------------------------------------


                  > > > lubię te kwiaty... i chyba udaje mi się wybierać te dobre, bo potrafi
                  > ą stać
                  > > > do 3 tygodni :)))...
                  > >
                  > > ja wole inne
                  >
                  > białe :) kolor niewinności ;)

                  a sie uczepiles tego dziewictwa!

                  > > > > > > -dobrze wychowanych mezczyzn
                  > > > > >
                  > > > > > oj, to mnie raczej nie lubisz ;)
                  > > > >
                  > > > > jesli jestes zle wychowany to faktycznie
                  > > >
                  > > > a jak sądzisz z rozmów? ;)
                  > >
                  > > jestes, jestes:).
                  >
                  > dziękuję... jestem zaskoczony... nie wiem co odpowiedzieć :)

                  teraz ja jestem zaskoczona, sam uwazasz ze nie jestes?

                  > > choc troche manier w stosunku do kobiet moglbys sie poduczyc.
                  >
                  > ???

                  no tak. o pewnych rzeczach dzentelmeni milcza a Ty kiedys rzuciles sie do
                  wypominania mi zcegos i takich tam rzeczy:)

                  > > do nadrobienia. tylko nie ugrzecznij sie za bardzo:)
                  >
                  > bez przesady :) ... postępuję tak, jak chciałbym aby i wobec mnie
                  postępowano..

                  chodzilo mi o cos ciupke innego:)

                  > > S. to szczuplak!
                  >
                  > mimo wszystko obawiałbym się wpuścić go na huśtawkę... :)

                  zepsulby?:)
                  • Gość: AP Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ nielubienia 5 IP: *.chello.pl 29.07.03, 15:04
                    Oj Aniesa, i z kim ty traciłaś czas na forum ? Prawie
                    sami niewychowani kretyni z Ciemnogrodu :)
                    Wiesz co, to nieładnie tak się obrażać. Mam nadzieję, że
                    jednak przyniesiesz jeszcze swoje zabawki do naszej
                    piaskownicy :)

                    Pozdrawiam,
                    AP

                    P.S. To na pewno skutek wpływu monsunów na
                    miesiączkowanie pingwinów. :)
                    • aniesa Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ nielubienia 5 29.07.03, 15:35
                      Gość portalu: AP napisał(a):

                      > Oj Aniesa, i z kim ty traciłaś czas na forum ? Prawie
                      > sami niewychowani kretyni z Ciemnogrodu :)

                      z bardzo milymi osobami. po co ta ironia? btw, to moj czas i robie z nim co chce

                      > Wiesz co, to nieładnie tak się obrażać.

                      na Ciebie sie nie obrazilam wiec to co mowisz jest bezpodstawne. a moze nie o
                      Ciebie Ci chodzi? o kogo wiec?

                      Mam nadzieję, że
                      > jednak przyniesiesz jeszcze swoje zabawki do naszej
                      > piaskownicy :)

                      naprawde nie rozumiem co Ci sie stalo, ze tak piszesz. nadepnelam Ci na odcisk?
                      pozegnalam sie ze Sprawdziem i zwatkiem? nie. wiec co?


                      > P.S. To na pewno skutek wpływu monsunów na
                      > miesiączkowanie pingwinów. :)

                      jesli chcesz zasugerowac cos o moim cyklu miesiaczkowym to smialo. jednak
                      podejrzenia niesluszne. keep trying
                      • Gość: AP Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ nielubienia 6 IP: *.chello.pl 29.07.03, 15:45

                        > > P.S. To na pewno skutek wpływu monsunów na
                        > > miesiączkowanie pingwinów. :)
                        >
                        > jesli chcesz zasugerowac cos o moim cyklu miesiaczkowym
                        to smialo. jednak
                        > podejrzenia niesluszne. keep trying

                        To cytat. www.polskaludowa.com->dziwolągi->parodia
                        przemówienia Gomułki

                        Cieszę się zatem ze światowego pokoju. Pozdrawiam .

                        • aniesa Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ nielubienia 7 29.07.03, 16:14
                          Gość portalu: AP napisał(a):

                          >
                          > > > P.S. To na pewno skutek wpływu monsunów na
                          > > > miesiączkowanie pingwinów. :)
                          > >
                          > > jesli chcesz zasugerowac cos o moim cyklu miesiaczkowym
                          > to smialo. jednak
                          > > podejrzenia niesluszne. keep trying
                          >
                          > To cytat. www.polskaludowa.com->dziwolągi->parodia
                          > przemówienia Gomułki

                          calkiem udana:)

                          > Cieszę się zatem ze światowego pokoju. Pozdrawiam .

                          obawiam sie, ze musi nam wystarczyc forumowy:) rowniez podrawiam, ale co z tym
                          moim obrazeniem sie. chcialabym wiedziec o co Ci chodzilo
                          • Gość: AP Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ nielubienia 8 IP: *.chello.pl 30.07.03, 11:15
                            > obawiam sie, ze musi nam wystarczyc forumowy:) rowniez
                            podrawiam, ale co z tym
                            > moim obrazeniem sie. chcialabym wiedziec o co Ci chodzilo

                            Zdaje mi się, że czasem z premedytacją dążysz do
                            konfrontacji zamiast do porozumienia.
                            • aniesa Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ nielubienia 9 30.07.03, 11:22
                              Gość portalu: AP napisał(a):

                              > Zdaje mi się, że czasem z premedytacją dążysz do
                              > konfrontacji zamiast do porozumienia.

                              aha. dzieki za wyjasnienie. pozdrawiam
                              • Gość: Sprawdź... Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ nielubienia 10 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 17:10
                                Prosiaczek ma konfrontacyjną osobowość od jakiegoś czasu.. to pewnie od
                                polowania na słonie tak mu się zmieniło :-] Prosiec, co robisz? :-]
                            • ego_alter Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ nielubienia 8 30.07.03, 16:36
                              Gość portalu: AP napisał(a):

                              > > obawiam sie, ze musi nam wystarczyc forumowy:) rowniez
                              > > podrawiam, ale co z tym
                              > > moim obrazeniem sie. chcialabym wiedziec o co Ci chodzilo
                              >
                              > Zdaje mi się, że czasem z premedytacją dążysz do
                              > konfrontacji zamiast do porozumienia.

                              hmmm..... czyli nie tylko ja takie wrażenie odniosłem...
                              no cóż... jeśli okaże się, że na Aniesę działam jak czerwona płachta na byka,
                              to pozostanie mi tylko usunąć się w cień, aby nie rozbijać S. forum... :(
                              • aniesa Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ nielubienia 9 czy iles tam 30.07.03, 18:17
                                ego_alter napisał:

                                > Gość portalu: AP napisał(a):
                                >
                                > > > obawiam sie, ze musi nam wystarczyc forumowy:) rowniez
                                > > > podrawiam, ale co z tym
                                > > > moim obrazeniem sie. chcialabym wiedziec o co Ci chodzilo
                                > >
                                > > Zdaje mi się, że czasem z premedytacją dążysz do
                                > > konfrontacji zamiast do porozumienia.
                                >
                                > hmmm..... czyli nie tylko ja takie wrażenie odniosłem...

                                ojeju jej, jaka to ja jestem zla i podla! ze tez mnie nos nie swedzial za takie
                                obgadywanie:))))

                                > no cóż... jeśli okaże się, że na Aniesę działam jak czerwona płachta na byka,
                                > to pozostanie mi tylko usunąć się w cień, aby nie rozbijać S. forum... :(

                                nie warto przeze mnie usuwac sie z forum.
                                p.s. zeby dzialac na mnie ww sposob tzreba sie bardziej napracowac:)
                                • ego_alter Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ nielubienia 9 czy iles tam 30.07.03, 18:21
                                  aniesa napisała:

                                  > > > > obawiam sie, ze musi nam wystarczyc forumowy:) rowniez
                                  > > > > podrawiam, ale co z tym
                                  > > > > moim obrazeniem sie. chcialabym wiedziec o co Ci chodzilo
                                  > > >
                                  > > > Zdaje mi się, że czasem z premedytacją dążysz do
                                  > > > konfrontacji zamiast do porozumienia.
                                  > >
                                  > > hmmm..... czyli nie tylko ja takie wrażenie odniosłem...
                                  >
                                  > ojeju jej, jaka to ja jestem zla i podla!

                                  a proponowałem stos ;)

                                  > ze tez mnie nos nie swedzial za takie obgadywanie:))))

                                  hmm... może to nie było złośliwe obgadywanie? ;)

                                  > > no cóż... jeśli okaże się, że na Aniesę działam jak czerwona płachta na
                                  > > byka, to pozostanie mi tylko usunąć się w cień, aby nie rozbijać S.
                                  > > forum... :(
                                  >
                                  > nie warto przeze mnie usuwac sie z forum.

                                  wskazówka do zapamiętania... :)

                                  > p.s. zeby dzialac na mnie ww sposob tzreba sie bardziej napracowac:)

                                  może jakieś przykłady? ;)
                          • Gość: Sprawdź... Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ nielubienia 7 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 11:15
                            Jestem nie w temacie bo wpadłem na chwilkę. Czy ktoś się na kogoś obraził?
                            Będę zasmucony jeśli po powrocie z przymusowej banicji zawodowej ..dziś
                            wieczorem zastanę tu obrażonych forumowiczów :(
                            • Gość: c'est moi Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ nielubienia 7 IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 19:52
                              Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                              > Jestem nie w temacie bo wpadłem na chwilkę. Czy ktoś się na kogoś obraził?
                              > Będę zasmucony jeśli po powrocie z przymusowej banicji zawodowej ..dziś
                              > wieczorem zastanę tu obrażonych forumowiczów :(


                              Będziesz dziś wieczorem...hmmm, ja już jestem
                              puk puk :)
                              • Gość: Sprawdź... wróciła IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 23:17
                                > Będziesz dziś wieczorem...hmmm, ja już jestem
                                > puk puk :)

                                Cieszę się, że wróciłaś Nieznajoma :-)- już dywagowaliśmy z Alterem nad tym co
                                się z Tobą stało.
                            • Gość: c'est moi Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ nielubienia 7 IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 19:53
                              Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                              > Jestem nie w temacie bo wpadłem na chwilkę. Czy ktoś się na kogoś obraził?
                              > Będę zasmucony jeśli po powrocie z przymusowej banicji zawodowej ..dziś
                              > wieczorem zastanę tu obrażonych forumowiczów :(

                              dziś wieczorem? ja już jestem Nieznajomy, puk puk :)
                              • Gość: c'est moi ah ta technika IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 19:56
                                zawodzi mnie zbyt często...albo to ja?...
                                • Gość: Sprawdź... Re: ah ta technika IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 23:27
                                  > zawodzi mnie zbyt często...albo to ja?...

                                  Coś za coś :-] Ułatwia, ułatwia, ułatwia..aż nagle niewiadomo dlaczego - psuje
                                  się i zaczyna utrudniać bardziej niż gdyby jej nie było :-]

                                  Wczoraj zrobiłem pewien eksperyment, technika zawiodła i.. ujrzałem przed sobą
                                  czarną wizję następnego tygodnia. Wszystko przez technikę i jej uzależniające
                                  oddziaływanie. Właśnie dlatego wyjeżdżam precz w góry :-] (dokąd notabene też
                                  biorę technikę:-])








                                  • Gość: c'est moi Re: ah ta technika IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 23:32
                                    >Wczoraj zrobiłem pewien eksperyment, technika zawiodła i.. ujrzałem przed sobą
                                    czarną wizję następnego tygodnia. Wszystko przez technikę i jej uzależniające
                                    oddziaływanie. Właśnie dlatego wyjeżdżam precz w góry :-]
                                    nie! nie teraz!

                                    (dokąd notabene też
                                    biorę technikę:-])

                                    uff..
                                    • Gość: Sprawdź... Re: ah ta technika IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 18:26
                                      > nie! nie teraz!
                                      >

                                      Teraz nie.. Na początku przyszłego tygodnia. :):) :-] Potęsknisz za mną
                                      troszkę? Czy jeszcze za wcześnie?:):):)



                            • Gość: c'est moi Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ nielubienia 7 IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 20:04
                              Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                              > Jestem nie w temacie bo wpadłem na chwilkę. Czy ktoś się na kogoś obraził?
                              > Będę zasmucony jeśli po powrocie z przymusowej banicji zawodowej ..dziś
                              > wieczorem zastanę tu obrażonych forumowiczów :(


                              zdaje się, że się spóźniłam Nieznajomy, już byłeś...
                              a już miałam nadzieję na "żywszy" tok rozmowy :(
                              • Gość: Sprawdź... .. IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 23:29
                                > zdaje się, że się spóźniłam Nieznajomy, już byłeś...

                                Byłem. Jestem. Będę.

                                > a już miałam nadzieję na "żywszy" tok rozmowy :(

                                Nie turbuj się Nieznajoma :-)
                                "Żywotności" nam nie zabraknie - liczę na to i ja :-]
                  • ego_alter Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 4 30.07.03, 17:06
                    aniesa napisała:

                    ot - i jeszcze jedna zaginiona wiadomość, którą wczoraj niechcący przeoczyłem :)

                    > > > siegne jak wyjde za maz, bede miala z kim spac co noc
                    > >
                    > > no tak... teraz jak się nie śpi samemu/samej to nie ma czasu
                    > > na czytanie ;P
                    >
                    > chodzi mi o to, ze wtdey moge czytac horrory ,bo nie bede sie bala spac:)

                    Przecież przez niesamotne czytanie horroru traci się sporą część jego uroku ;)

                    > > > > > za co go wyniosles???????
                    > > > >
                    > > > > za łapki...
                    > > >
                    > > > slabo mi
                    > >
                    > > ale przez chusteczkę... jechałem na spotkanie i nie chciałem się brudzić..
                    >
                    > czysty horror!

                    ale przeczytałaś... sama... ;D

                    > > > > > ----------------------------------------------------

                    > > > ja wole inne
                    > >
                    > > białe :) kolor niewinności ;)
                    >
                    > a sie uczepiles tego dziewictwa!

                    niewinnośc to nie koniecznie (a właściwie nie tylko) dziewictwo... :)

                    > > > > > > > -dobrze wychowanych mezczyzn
                    > > > > > >
                    > > > > > > oj, to mnie raczej nie lubisz ;)
                    > > > > >
                    > > > > > jesli jestes zle wychowany to faktycznie
                    > > > >
                    > > > > a jak sądzisz z rozmów? ;)
                    > > >
                    > > > jestes, jestes:).
                    > >
                    > > dziękuję... jestem zaskoczony... nie wiem co odpowiedzieć :)
                    >
                    > teraz ja jestem zaskoczona, sam uwazasz ze nie jestes?

                    nie oceniam siebie pod tym względem... btw. po ostatnich wiadomościach pewnie
                    zmieniłaś zdanie?...

                    > > > choc troche manier w stosunku do kobiet moglbys sie poduczyc.
                    > >
                    > > ???
                    >
                    > no tak. o pewnych rzeczach dzentelmeni milcza a Ty kiedys rzuciles sie do
                    > wypominania mi zcegos i takich tam rzeczy:)

                    hmm.... zdecyduj się: prowadzimy ugrzecznioną rozmowę damy z dżentelmenem czy
                    dyskusję osób o ca. równym statusie intelektualnym?... IMO nie da się stosować
                    obu konwencji równocześnie...

                    > > > do nadrobienia. tylko nie ugrzecznij sie za bardzo:)
                    > >
                    > > bez przesady :) ... postępuję tak, jak chciałbym aby i wobec mnie
                    > > postępowano..
                    >
                    > chodzilo mi o cos ciupke innego:)

                    hmm... to nie zrozumiałem... wyjaśnisz? :)

                    > > > S. to szczuplak!
                    > >
                    > > mimo wszystko obawiałbym się wpuścić go na huśtawkę... :)
                    >
                    > zepsulby?:)

                    :)))

                    słyszałaś o człowieku zamkniętym w szczelnym, pustym pomieszczeniu z dwoma
                    stalowymi kulkami?... jedną zgubił a drugą zepsuł... ;)
                    • aniesa Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 5 30.07.03, 18:42
                      ego_alter napisał:



                      > > chodzi mi o to, ze wtdey moge czytac horrory ,bo nie bede sie bala spac:)
                      >
                      > Przecież przez niesamotne czytanie horroru traci się sporą część jego uroku ;)

                      moja wyobraznia nie pozwala mi na to. kiedys jej u;eglam i 2h spedzialm pod
                      koldra az mnie CO2 zaczelo przymraczac. skad mam wiedziec czy moj mis to nie
                      laleczka Chucky???


                      > ----------------------------------------------------
                      >
                      > > > > ja wole inne
                      > > >
                      > > > białe :) kolor niewinności ;)
                      > >
                      > > a sie uczepiles tego dziewictwa!
                      >
                      > niewinnośc to nie koniecznie (a właściwie nie tylko) dziewictwo... :)

                      masz racje

                      > > > > > > > > -dobrze wychowanych mezczyzn
                      > > > > > > >
                      > > > > > > > oj, to mnie raczej nie lubisz ;)
                      > > > > > >
                      > > > > > > jesli jestes zle wychowany to faktycznie
                      > > > > >
                      > > > > > a jak sądzisz z rozmów? ;)
                      > > > >
                      > > > > jestes, jestes:).
                      > > >
                      > > > dziękuję... jestem zaskoczony... nie wiem co odpowiedzieć :)
                      > >
                      > > teraz ja jestem zaskoczona, sam uwazasz ze nie jestes?
                      >
                      > nie oceniam siebie pod tym względem... btw. po ostatnich wiadomościach pewnie
                      > zmieniłaś zdanie?...

                      a czemu nie oceniasz siebie pod tym wzgledem? to niedobrze. zmienilam troche


                      > > no tak. o pewnych rzeczach dzentelmeni milcza a Ty kiedys rzuciles sie do
                      > > wypominania mi zcegos i takich tam rzeczy:)
                      >
                      > hmm.... zdecyduj się: prowadzimy ugrzecznioną rozmowę damy z dżentelmenem czy
                      > dyskusję osób o ca. równym statusie intelektualnym?... IMO nie da się
                      stosować
                      > obu konwencji równocześnie...

                      osoby o rownym statusie intelektualnym mi pasuja. ugrzeczniona rozmowa nie:)
                      dama z dzentelmenem moze rozmawiac niekoniecznie ugrzeczniony sposob. mozna
                      rozmawiac jakkolwiek, wazne by pamietac ze jest sie 1 lub 2:)

                      > > > > do nadrobienia. tylko nie ugrzecznij sie za bardzo:)
                      > > >
                      > > > bez przesady :) ... postępuję tak, jak chciałbym aby i wobec mnie
                      > > > postępowano..
                      > >
                      > > chodzilo mi o cos ciupke innego:)
                      >
                      > hmm... to nie zrozumiałem... wyjaśnisz? :)

                      po prostu uwazam ze mezczyzna musi miec w sobie cos niebezpiecznego.
                      hmm...chyba mowie Ci za duzo
                      • ego_alter Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 5 30.07.03, 18:59
                        aniesa napisała:

                        > > Przecież przez niesamotne czytanie horroru traci się sporą część jego
                        > > uroku ;)
                        >
                        > moja wyobraznia nie pozwala mi na to. kiedys jej u;eglam i 2h spedzialm pod
                        > koldra az mnie CO2 zaczelo przymraczac.

                        hmm - ale to mogło spowodować halucynacje... i byłoby jeszcze gorzej...

                        > skad mam wiedziec czy moj mis to nie laleczka Chucky???

                        jeśli jest to nawet nieczuyanie horroru nie uchroni ;)

                        > > > > > > > > > -dobrze wychowanych mezczyzn
                        > > > > > > > >
                        > > > > > > > > oj, to mnie raczej nie lubisz ;)
                        > > > > > > >
                        > > > > > > > jesli jestes zle wychowany to faktycznie
                        > > > > > >
                        > > > > > > a jak sądzisz z rozmów? ;)
                        > > > > >
                        > > > > > jestes, jestes:).
                        > > > >
                        > > > > dziękuję... jestem zaskoczony... nie wiem co odpowiedzieć :)
                        > > >
                        > > > teraz ja jestem zaskoczona, sam uwazasz ze nie jestes?
                        > >
                        > > nie oceniam siebie pod tym względem... btw. po ostatnich wiadomościach
                        > > pewnie zmieniłaś zdanie?...
                        >
                        > a czemu nie oceniasz siebie pod tym wzgledem?

                        bo trudno jest podejść do siebie z dystansem (może nawet tak do końca nie jest
                        to możliwe)...

                        > to niedobrze.

                        wiem

                        > zmienilam troche

                        :(

                        > > > no tak. o pewnych rzeczach dzentelmeni milcza a Ty kiedys rzuciles
                        > > > sie do wypominania mi zcegos i takich tam rzeczy:)
                        > >
                        > > hmm.... zdecyduj się: prowadzimy ugrzecznioną rozmowę damy z dżentelmenem
                        > > czy dyskusję osób o ca. równym statusie intelektualnym?... IMO nie da się
                        > > stosować obu konwencji równocześnie...
                        >
                        > osoby o rownym statusie intelektualnym mi pasuja.

                        mi również - ale to dopuszcza stosowanie argumentów typu przypominanie
                        wcześniejszych wypowiedzi...

                        > ugrzeczniona rozmowa nie:)

                        i całe szczęscie - bo takich nie znoszę :)))

                        > dama z dzentelmenem moze rozmawiac niekoniecznie ugrzeczniony sposob.

                        damy.... nie damy.... ;P

                        > mozna rozmawiac jakkolwiek, wazne by pamietac ze jest sie 1 lub 2:)

                        owszem - ale wtedy niektóre argumentacje są niedozwolone (a pzrynajmniej tak to
                        wywnioskowałem)...

                        > > > > > do nadrobienia. tylko nie ugrzecznij sie za bardzo:)
                        > > > >
                        > > > > bez przesady :) ... postępuję tak, jak chciałbym aby i wobec
                        > > > > mnie postępowano..
                        > > >
                        > > > chodzilo mi o cos ciupke innego:)
                        > >
                        > > hmm... to nie zrozumiałem... wyjaśnisz? :)
                        >
                        > po prostu uwazam ze mezczyzna musi miec w sobie cos niebezpiecznego.

                        każdy ma jakąś mroczną stronę swojej osobowości... nawet S. :)

                        > hmm...chyba mowie Ci za duzo

                        nie... dlaczego tak sądzisz?
                        • aniesa Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 5 30.07.03, 19:10
                          ego_alter napisał:


                          > > skad mam wiedziec czy moj mis to nie laleczka Chucky???
                          >
                          > jeśli jest to nawet nieczuyanie horroru nie uchroni ;)

                          o rany, faktycznie!


                          > > osoby o rownym statusie intelektualnym mi pasuja.
                          >
                          > mi również - ale to dopuszcza stosowanie argumentów typu przypominanie
                          > wcześniejszych wypowiedzi...

                          przypominanie a nie wypominanie:) to roznica




                          > > po prostu uwazam ze mezczyzna musi miec w sobie cos niebezpiecznego.
                          >
                          > każdy ma jakąś mroczną stronę swojej osobowości... nawet S. :)

                          > > hmm...chyba mowie Ci za duzo
                          >
                          > nie... dlaczego tak sądzisz?

                          niedobrze zdradzac swoje ukryte pragnienia:)
                          • ego_alter Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 5 30.07.03, 20:20
                            aniesa napisała:

                            > > > skad mam wiedziec czy moj mis to nie laleczka Chucky???
                            > >
                            > > jeśli jest to nawet nieczuyanie horroru nie uchroni ;)
                            >
                            > o rany, faktycznie!

                            a noc się już zbliża........ ;)

                            > > > osoby o rownym statusie intelektualnym mi pasuja.
                            > >
                            > > mi również - ale to dopuszcza stosowanie argumentów typu przypominanie
                            > > wcześniejszych wypowiedzi...
                            >
                            > przypominanie a nie wypominanie:) to roznica

                            przytaczanie wypowiedzi to nie wypominanie...

                            > > > po prostu uwazam ze mezczyzna musi miec w sobie cos niebezpiecznego.
                            > >
                            > > każdy ma jakąś mroczną stronę swojej osobowości... nawet S. :)
                            >
                            > > > hmm...chyba mowie Ci za duzo
                            > >
                            > > nie... dlaczego tak sądzisz?
                            >
                            > niedobrze zdradzac swoje ukryte pragnienia:)
                            >
                            oj... to chyba klasyczne role - silny facet i słaba kobietka... sądzisz, że
                            teraz - w czasach poplątania - coś takiego jest jeszcze możliwe? niebezpieczny
                            i czuły równocześcnie?... IMHO nie - takie cechy się wykluczają...

                            ale kto wie... nawet w prosiaczku może obudzić się dzik (no offence AP :) )

                            *******

                            Przez las biegnie ogromny dzik sapie, tupie az ziemia sie trzesie. Dobiega do
                            polanki gdzie siedzi Kubus Puchatek. Kubus przerazony zaczal uciekac. Biegnie,
                            biegnie, ostatkiem sil dopada do swojej chatki i zamyka drzwi. Po chwili slyszy
                            jak dzik zbliza sie do drzwi. Rozlega sie glosne pukanie.
                            - Jest tam Kubus Puchatek? - pyta ochryplym glosem.
                            - Nikogo nie ma w domu! - pisnal przerazony Kubus.
                            - A wiesz kiedy wróci do domu?
                            - Za tydzien albo za dwa.
                            - To powiedz mu jak wróci, ze Prosiaczek wrócił z wojska.
                            • aniesa Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 5 30.07.03, 20:44
                              ego_alter napisał:


                              > > > > skad mam wiedziec czy moj mis to nie laleczka Chucky???
                              > > >
                              > > > jeśli jest to nawet nieczuyanie horroru nie uchroni ;)
                              > >
                              > > o rany, faktycznie!
                              >
                              > a noc się już zbliża........ ;)

                              dzisiaj mam z kim spac:)


                              > oj... to chyba klasyczne role - silny facet i słaba kobietka...

                              a czemu slaba? ma byc kobieca anie slaba

                              sądzisz, że
                              > teraz - w czasach poplątania - coś takiego jest jeszcze możliwe?

                              silny facet i kobieca kobieta? tak!

                              niebezpieczny
                              > i czuły równocześcnie?...

                              niebezpieczny w pewien okreslony sposob

                              IMHO nie - takie cechy się wykluczają...

                              IMO-nie wykluczaja
                              • ego_alter Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 5 30.07.03, 20:54
                                aniesa napisała:

                                > > > > > skad mam wiedziec czy moj mis to nie laleczka Chucky???
                                > > > >
                                > > > > jeśli jest to nawet nieczuyanie horroru nie uchroni ;)
                                > > >
                                > > > o rany, faktycznie!
                                > >
                                > > a noc się już zbliża........ ;)
                                >
                                > dzisiaj mam z kim spac:)

                                czyli jednak nie trzecia grupa (pamiętasz to jeszcze?)... :)

                                > > oj... to chyba klasyczne role - silny facet i słaba kobietka...
                                >
                                > a czemu slaba? ma byc kobieca anie slaba

                                to dlaczego kobiety bywają nazywane "słabą płcią"???

                                > > sądzisz, że
                                > > teraz - w czasach poplątania - coś takiego jest jeszcze możliwe?
                                >
                                > silny facet i kobieca kobieta? tak!

                                oki - to jest możliwe... :D

                                > > niebezpieczny i czuły równocześcnie?...
                                >
                                > niebezpieczny w pewien okreslony sposob

                                czyli tylko sprawiający wrażenie niebezpiecznego?

                                > > IMHO nie - takie cechy się wykluczają...
                                >
                                > IMO-nie wykluczaja
                                >
                                czuły i niebezpieczny... jakoś nie bardzo to widzę...
                                • aniesa Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 6 30.07.03, 21:30
                                  ego_alter napisał:


                                  > > > a noc się już zbliża........ ;)
                                  > >
                                  > > dzisiaj mam z kim spac:)
                                  >
                                  > czyli jednak nie trzecia grupa (pamiętasz to jeszcze?)... :)

                                  strasznie Cie to meczy:) gdybys byl dla mnie kims innym to bym Ci powiedziala.
                                  teraz upomne Cie tylko ze spanie nie oznacza sexowanie:) i mam na mysli kogos z
                                  rodziny a nie drapieznego samca w otchlani mojej poscieli:)

                                  > > > oj... to chyba klasyczne role - silny facet i słaba kobietka...
                                  > >
                                  > > a czemu slaba? ma byc kobieca anie slaba
                                  >
                                  > to dlaczego kobiety bywają nazywane "słabą płcią"???

                                  stereotyp z czasow prehistorycznych

                                  > czyli tylko sprawiający wrażenie niebezpiecznego?
                                  >
                                  > czuły i niebezpieczny... jakoś nie bardzo to widzę...

                                  niebezpieczny w taki inny sposob, trudno mi to wytlumaczyc. czuly, ale taki z
                                  zadziorem. naprawde, nie umiem tego opisac
                                  • ego_alter Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 6 30.07.03, 21:35
                                    aniesa napisała:

                                    > > > > a noc się już zbliża........ ;)
                                    > > >
                                    > > > dzisiaj mam z kim spac:)
                                    > >
                                    > > czyli jednak nie trzecia grupa (pamiętasz to jeszcze?)... :)
                                    >
                                    > strasznie Cie to meczy:)

                                    ciekawość... po prostu ciekawość - szczególnie po tamtych rozmowach :)

                                    > gdybys byl dla mnie kims innym to bym Ci powiedziala.

                                    na przykład kim?

                                    > teraz upomne Cie tylko ze spanie nie oznacza sexowanie:) i mam na mysli kogos
                                    > z rodziny a nie drapieznego samca w otchlani mojej poscieli:)

                                    tak też i sądziłem... ale pomyślałem też - pogłaszczę pod włos... a nóż coś
                                    powie ;)

                                    > > > > oj... to chyba klasyczne role - silny facet i słaba kobietka...
                                    > > >
                                    > > > a czemu slaba? ma byc kobieca anie slaba
                                    > >
                                    > > to dlaczego kobiety bywają nazywane "słabą płcią"???
                                    >
                                    > stereotyp z czasow prehistorycznych

                                    bardzo trwały... btw. kulturystki nie są dla mnie kobiece...

                                    > > czyli tylko sprawiający wrażenie niebezpiecznego?
                                    > >
                                    > > czuły i niebezpieczny... jakoś nie bardzo to widzę...
                                    >
                                    > niebezpieczny w taki inny sposob, trudno mi to wytlumaczyc. czuly, ale taki z
                                    > zadziorem. naprawde, nie umiem tego opisac

                                    czyli wiem, ale nie wiem ;)
                                    • aniesa Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 6 30.07.03, 21:58
                                      ego_alter napisał:


                                      > > gdybys byl dla mnie kims innym to bym Ci powiedziala.
                                      >
                                      > na przykład kim?

                                      np moim ginekologiem:) a tak powaznie to kims kto by na ta wiedze zaslugiwal

                                      > > teraz upomne Cie tylko ze spanie nie oznacza sexowanie:) i mam na mysli ko
                                      > gos
                                      > > z rodziny a nie drapieznego samca w otchlani mojej poscieli:)
                                      >
                                      > tak też i sądziłem... ale pomyślałem też - pogłaszczę pod włos... a nóż coś
                                      > powie ;)

                                      tak myslalam, ze tak myslales:)

                                      > bardzo trwały... btw. kulturystki nie są dla mnie kobiece...

                                      sa okropne!!! kulturysci tak samo. ladnie zarysowane miesnie (u faceta) a nie
                                      johny bravo. btw, johny jest bossski:)
                                      • aniesa help 30.07.03, 22:18
                                        czy ktos z panow i. (lub nie tylko) ma na komputerze kazę (mniejsza z tym jak
                                        to sie pisze) albo cokolwiek innego do sciagania mp3? bo ja bym tak chciala 1
                                        piosenke...nooo moze pare:) i jakby ktos mial i sciagnal i jeszce mi przeslal
                                        na maila to bym byla bardzo wdzieczna:)
                                        • ego_alter Re: help 30.07.03, 22:33
                                          aniesa napisała:

                                          > czy ktos z panow i. (lub nie tylko) ma na komputerze kazę (mniejsza z tym jak
                                          > to sie pisze) albo cokolwiek innego do sciagania mp3? bo ja bym tak chciala 1
                                          > piosenke...nooo moze pare:) i jakby ktos mial i sciagnal i jeszce mi przeslal
                                          > na maila to bym byla bardzo wdzieczna:)

                                          pisz na priva... zobaczymy co się da zrobić... (może nawet cały album ;) )...
                                        • Gość: Sprawdź... Re: help - ja mam nieoficjalnie IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 19:37
                                          > to sie pisze) albo cokolwiek innego do sciagania mp3? bo ja bym tak chciala
                                          1
                                          > piosenke...nooo moze pare:) i jakby ktos mial i sciagnal i jeszce mi
                                          przeslal
                                          > na maila to bym byla bardzo wdzieczna:)

                                          Jaki tytuł - wymień!!
                                          • aniesa Re: help - ja mam nieoficjalnie 31.07.03, 20:00
                                            Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):


                                            > Jaki tytuł - wymień!!

                                            och, jaki Ty mily:) pare tytulow poslalam juz wczoraj na priva altera, byl
                                            rownie slodki jak Ty i posciagal. nie chce Go obarczac za duzo wiec reszte
                                            napisze Tobie:) a wiec:
                                            Cold cold heart-Norah Jones
                                            I want love-Elton John, Robert Downey Jr
                                            Smile-Robert Downey Jr
                                            White Christmas (uwielbiam:)))!!!!!!!!!!!!)-Robert Downey Jr, Vonda Shepard
                                            Kids-Robbie Williams, Kylie Minogue
                                            Freedom-no jak on ma????
                                            Jesus to a child-ten od fridoma. kompletnie wylecial mi zglowy...Michael jakos
                                            tam???

                                            aha-marudzeale mam ogromna prosbe, spakuj zipem, Alter spakowal rarem a ja nie
                                            mam otwierarki rarowej:)))
                                            musze wyslac maila w tej sprwie do a.e.
                                            dziekuje za wyrazona chcec pomocy:))))
                                            • Gość: Sprawdź... Re: help - ja mam nieoficjalnie IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 21:57
                                              >
                                              > > Jaki tytuł - wymień!!
                                              >
                                              > och, jaki Ty mily:) pare tytulow poslalam juz wczoraj na priva altera, byl
                                              > rownie slodki jak Ty i posciagal.

                                              Znów mnie wyprzedził - skubaniec :):)!!!

                                              >nie chce Go obarczac za duzo wiec reszte
                                              > napisze Tobie:) a wiec:
                                              > Cold cold heart-Norah Jones

                                              O a to chyba mam!! nawrt

                                              > I want love-Elton John, Robert Downey Jr
                                              > Smile-Robert Downey Jr
                                              > White Christmas (uwielbiam:)))!!!!!!!!!!!!)-Robert Downey Jr, Vonda Shepard
                                              > Kids-Robbie Williams, Kylie Minogue
                                              > Freedom-no jak on ma????
                                              > Jesus to a child-ten od fridoma. kompletnie wylecial mi zglowy...Michael

                                              kojarzę - zaraz zapuszczę :-]
                                              Tylko nie wiem czy naszze szkrzynki wydolą..

                                              jakos
                                              > tam???
                                              >
                                              > aha-marudzeale mam ogromna prosbe, spakuj zipem, Alter spakowal rarem a ja
                                              nie
                                              > mam otwierarki rarowej:)))

                                              :-] Dobrze.

                                              > musze wyslac maila w tej sprwie do a.e.
                                              > dziekuje za wyrazona chcec pomocy:))))

                                              Rad jestem i ja nieść pomoc miłemu bliźniemu , albo bliźniej :-]
                                              • ego_alter Re: help - ja mam nieoficjalnie 01.08.03, 00:23
                                                Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                                                > > > Jaki tytuł - wymień!!
                                                > >
                                                > > och, jaki Ty mily:) pare tytulow poslalam juz wczoraj na priva altera, byl
                                                > > rownie slodki jak Ty i posciagal.
                                                >
                                                > Znów mnie wyprzedził - skubaniec :):)!!!

                                                spróbuj napisać skrypty, które prześlą info o nowych wiadomościach via SMS ;) -
                                                wtedy będziesz szybki

                                                > > nie chce Go obarczac za duzo wiec reszte
                                                > > napisze Tobie:) a wiec:
                                                > > Cold cold heart-Norah Jones
                                                >
                                                > O a to chyba mam!! nawrt
                                                >
                                                > > I want love-Elton John, Robert Downey Jr
                                                > > Smile-Robert Downey Jr
                                                > > White Christmas (uwielbiam:)))!!!!!!!!!!!!)-Robert Downey Jr, Vonda
                                                > > Shepard
                                                > > Kids-Robbie Williams, Kylie Minogue
                                                > > Freedom-no jak on ma????
                                                > > Jesus to a child-ten od fridoma. kompletnie wylecial mi zglowy...Michael
                                                >
                                                > kojarzę - zaraz zapuszczę :-]
                                                > Tylko nie wiem czy naszze szkrzynki wydolą..

                                                nie wydolą... Aniesa korzysta ze skrzynki gazety - pojemność 20MB, maksymalna
                                                sumaryczna wielkość załączników na mail 1.5MB... piosenki mają co najmniej 3MB
                                                (czyli na min. 2 maile)... winzip mi się zbuntował i nie chce zapisywać do
                                                archiwów o określonej wielkości - za to winrar robi to bez problemów...
                                                rozwiązaniem jest pobranie i zainstalowanie winrar'a i przesłanie podzielonych
                                                archiwów...

                                                Aniesa - to co miałem pobrać już jest u mnie na dysku - tylko czeka na
                                                wysłanie...

                                                > > aha-marudzeale mam ogromna prosbe, spakuj zipem, Alter spakowal rarem a ja
                                                > > nie mam otwierarki rarowej:)))

                                                chcesz link skąd ją pobrać?

                                                > :-] Dobrze.
                                                >
                                                > > musze wyslac maila w tej sprwie do a.e.
                                                > > dziekuje za wyrazona chcec pomocy:))))
                                                >
                                                > Rad jestem i ja nieść pomoc miłemu bliźniemu , albo bliźniej :-]
                                                • aniesa Re: help - ja mam nieoficjalnie 01.08.03, 00:36
                                                  ego_alter napisał:


                                                  > Aniesa - to co miałem pobrać już jest u mnie na dysku - tylko czeka na
                                                  > wysłanie...

                                                  przeczytaj maila

                                                  > > > aha-marudzeale mam ogromna prosbe, spakuj zipem, Alter spakowal rarem
                                                  > a ja
                                                  > > > nie mam otwierarki rarowej:)))
                                                  >
                                                  > chcesz link skąd ją pobrać?

                                                  nie przyda sie, niestety, dzieki
                                      • ego_alter Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 6 30.07.03, 22:30
                                        aniesa napisała:

                                        > > > gdybys byl dla mnie kims innym to bym Ci powiedziala.
                                        > >
                                        > > na przykład kim?
                                        >
                                        > np moim ginekologiem:)

                                        hmmm.... chyba za późno na zmianę profilu studiów? ;P

                                        > a tak powaznie to kims kto by na ta wiedze zaslugiwal

                                        zerojedynkowy ciąg na taką wiedzę nie zasługuje ;)... oki - rozumiem :)) ...


                                        > > tak też i sądziłem... ale pomyślałem też - pogłaszczę pod włos... a nóż
                                        > > coś powie ;)
                                        >
                                        > tak myslalam, ze tak myslales:)

                                        :)) bystra jesteś... ;)

                                        > > bardzo trwały... btw. kulturystki nie są dla mnie kobiece...
                                        >
                                        > sa okropne!!! kulturysci tak samo.

                                        :)) nie jestem kulturystą

                                        > ladnie zarysowane miesnie (u faceta) a nie
                                        > johny bravo. btw, johny jest bossski:)

                                        nie oceniam... ;)
                                        • aniesa Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 7 30.07.03, 23:02
                                          ego_alter napisał:


                                          > > > > gdybys byl dla mnie kims innym to bym Ci powiedziala.
                                          > > >
                                          > > > na przykład kim?
                                          > >
                                          > > np moim ginekologiem:)
                                          >
                                          > hmmm.... chyba za późno na zmianę profilu studiów? ;P

                                          na nauke nigdy nie jest za pozno:)

                                          > > a tak powaznie to kims kto by na ta wiedze zaslugiwal
                                          >
                                          > zerojedynkowy ciąg na taką wiedzę nie zasługuje ;)

                                          nie:) nie znamy sie zupelnie

                                          > > > tak też i sądziłem... ale pomyślałem też - pogłaszczę pod włos... a n
                                          > óż
                                          > > > coś powie ;)
                                          > >
                                          > > tak myslalam, ze tak myslales:)
                                          >
                                          > :)) bystra jesteś... ;)

                                          ba! :)

                                          > > > bardzo trwały... btw. kulturystki nie są dla mnie kobiece...
                                          > >
                                          > > sa okropne!!! kulturysci tak samo.
                                          >
                                          > :)) nie jestem kulturystą

                                          ciesze sie razem z Toba:)

                                          > > ladnie zarysowane miesnie (u faceta) a nie
                                          > > johny bravo. btw, johny jest bossski:)
                                          >
                                          > nie oceniam... ;)

                                          aaaaaaaach........nie znasz johny'ego???
                                          • ego_alter Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 7 30.07.03, 23:14
                                            aniesa napisała:

                                            > > > > > gdybys byl dla mnie kims innym to bym Ci powiedziala.
                                            > > > >
                                            > > > > na przykład kim?
                                            > > >
                                            > > > np moim ginekologiem:)
                                            > >
                                            > > hmmm.... chyba za późno na zmianę profilu studiów? ;P
                                            >
                                            > na nauke nigdy nie jest za pozno:)

                                            ginekolog-amator nie wchodzi w grę? ;P

                                            > > > a tak powaznie to kims kto by na ta wiedze zaslugiwal
                                            > >
                                            > > zerojedynkowy ciąg na taką wiedzę nie zasługuje ;)
                                            >
                                            > nie:) nie znamy sie zupelnie

                                            na razie poznajemy się niejako "z zawiązanymi oczami"... to też ma swój urok...

                                            > > > tak myslalam, ze tak myslales:)
                                            > >
                                            > > :)) bystra jesteś... ;)
                                            >
                                            > ba! :)

                                            jak woda w... strumieniu :D

                                            > > > ladnie zarysowane miesnie (u faceta) a nie
                                            > > > johny bravo. btw, johny jest bossski:)
                                            > >
                                            > > nie oceniam... ;)
                                            >
                                            > aaaaaaaach........nie znasz johny'ego???
                                            >
                                            osobiście? nie... ;) ... ale i tak nie oceniam :D
                                            • aniesa Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 8 31.07.03, 15:51
                                              ego_alter napisał:


                                              > > > hmmm.... chyba za późno na zmianę profilu studiów? ;P
                                              > >
                                              > > na nauke nigdy nie jest za pozno:)
                                              >
                                              > ginekolog-amator nie wchodzi w grę? ;P

                                              moze w innych okolicznosciach:)

                                              > > > zerojedynkowy ciąg na taką wiedzę nie zasługuje ;)
                                              > >
                                              > > nie:) nie znamy sie zupelnie
                                              >
                                              > na razie poznajemy się niejako "z zawiązanymi oczami"... to też ma swój
                                              urok...

                                              oczy szeroko zamkniete:)

                                              > > aaaaaaaach........nie znasz johny'ego???
                                              > >
                                              > osobiście? nie... ;) ... ale i tak nie oceniam :D

                                              j. bravo to postac rysunkowa!!! jest oabsolutnie slodki w swojej proznosci i
                                              glupocie:)
                                              • ego_alter Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ 8 31.07.03, 15:56
                                                aniesa napisała:

                                                > > > > hmmm.... chyba za późno na zmianę profilu studiów? ;P
                                                > > >
                                                > > > na nauke nigdy nie jest za pozno:)
                                                > >
                                                > > ginekolog-amator nie wchodzi w grę? ;P
                                                >
                                                > moze w innych okolicznosciach:)

                                                niby tak... przez sieć byłoby trudno ;)...

                                                > > > > zerojedynkowy ciąg na taką wiedzę nie zasługuje ;)
                                                > > >
                                                > > > nie:) nie znamy sie zupelnie
                                                > >
                                                > > na razie poznajemy się niejako "z zawiązanymi oczami"... to też ma swój
                                                > > urok...
                                                >
                                                > oczy szeroko zamkniete:)

                                                też o tym pomyślałem... :)))

                                                > > > aaaaaaaach........nie znasz johny'ego???
                                                > > >
                                                > > osobiście? nie... ;) ... ale i tak nie oceniam :D
                                                >
                                                > j. bravo to postac rysunkowa!!! jest oabsolutnie slodki w swojej proznosci i
                                                > glupocie:)

                                                wiem :))) co nie zmienia prawdziwości mojej poprzedniej wypowiedzi ;P

                                                PS. za chwilkę znów wychodzę na dłużej... to prawie jak kot :P ... poodpowiadam
                                                jak wrócę :D
      • Gość: c'est moi Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ- Swietny wątek! IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 19:32
        aniesa napisała:

        > obiecalam Alterowi osobny watek wiec voila:
        >
        > NIE LUBIĘ:
        > -chamstwa i ogolnie niskiej kultury osobistej

        ...oraz gapiostwa w stylu kołtuńskim (np. jak się zdarzy wypadek), wymądrzania
        się bez sensu i bez głębszego celu, także niskiej kultury polityczne,dawniej
        aws-owskiej, teraz "samoobronnej" a ostatnio sld-owskiej...nie będę sięgać w
        dawniejsze pamiętane przeze mnie czasy, bo wtedy nie było w ogóle kultury
        politycznej
        > -marca i listopada

        o tak, zdecydowanie! nie ma nic gorszego niż niewyklarowana,niezdecydowana
        pośredniość tychże miesięcy i innych rzeczy (tudzież ludzisk)
        > -niedziel

        od wczesnych czasów szkolnych, bo po niedzieli jest poniedziałek brrrr
        > -sprzatania

        to zdarza mi się lubić, odpoczywam psychicznie

        > -lodow czekoladowych i orzechowych, nie przepadam za tymi smakami

        uwielbiam lody czekoladowe, orzechowe, kawowe itp. Nie znoszę owocowych,
        tzw "sorbetów"- nazwa jak od "siorbania"

        > -sitcomow

        dobrze,że mam tylko jedynkę i dwójkę, zresztą i tak rzadko oglądane
        Jedynym sitcomem jaki lubię oglądać są "Wiadomości", ewentualnie "Forum"-
        prowadzone przez Durczoka albo Czyża. Tam się dopiero można uśmiać! (szkoda, że
        nie słychać śmiechów w tle, ale komentarze w/w dziennikarzy w pełni mi to
        wynagradzają, lepiej nawet...)

        > -wstawac rano!!!!

        Święte słowa...


        > -spac sama w mieszkaniu (umarlabym na zawal)

        skąd ja to znam...

        > -brudu i tandety
        > -wezy, myszy i innych sliskich, pelzajacych i malych, brrrrr
        > -zdechlych ptakow!!!!!!!!! to moja obsesja, one mrą tam gdzie ja chodzę,
        > serio!!!

        ja nie przepadam za ptakami w ogólności, za kurami w szczególności. Dopóki są
        daleko ode mnie- mogą być, niekóre (ptaki) są nawet ładne...ale zakaz zbliżania


        > -marcepanu
        > -zapachu gozdzikow
        > -zasypiac, gdy jest glosno i jasno
        > -poscieli z kory, brrr
        >
        za to pościel satynowa...hmmmm (marcepany owszem, lubię)
        > --------------------------------------------------------------------
        >
        > LUBIĘ BĄDŹ UWIELBIAM:
        > -slodycze
        > -biale kwiaty
        > -lody z Fragoli, mmmmmm:)))
        > -burze z piorunami, szczegolnie gdy leze w lozku
        > -padajacy wolni snieg i w ogole snieg jako taki!!!
        > -swieta Bozego Narodzenia
        > -wloska kuchnie
        > -szerokie lozka
        > -wysypiac sie
        > -robic co mi sie podoba:)
        > -wiatr we wlosach
        > -mazidla do ciala (no co?:))
        > -lazenie po sklepach:) (tylko prosze mi tu nie wypominac konsumpcjonizmu)
        > -niebieski kolor
        > -dobrze wychowanych mezczyzn
        > -najpyszniejsza latte mrozona z CH
        > -plywac
        > -wode
        > -siebie:)
        > -biegac po plazy
        > -wyglupiac sie z przyjaciolkami
        > -ladne/magiczne/nastrojowe/klimatyczne miejsca
        > -czuc ziemie pod bosymi nogami
        > -hustac sie wysoko na hustawce!!!!!!!!! boskie.....
        >
        > pewnie jest tego duzo wiecej, ale nie dam rady tak sobie przypomniec:)

        bez komentarza...:) ale zamiast sklepów w ogóle: księgarnie, jestem stracona...
        Pozdrawiam
        p.s. jeszcze muzyka!!! kilku kawałków mogłabym słuchać no, bardzo często,
        najlepiej jak najgłośniej, robi mi się wtedy... oj nie powiem... serce wali jak
        młot...hoh!
        • aniesa Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ- Swietny wątek! 30.07.03, 19:43
          Gość portalu: c'est moi napisał(a):

          witaj c'est:) ktos odetchnie jak zobaczy Twoje nick:)

          > > NIE LUBIĘ:
          > > -chamstwa i ogolnie niskiej kultury osobistej
          >
          > ...oraz gapiostwa w stylu kołtuńskim (np. jak się zdarzy wypadek),

          popieram


          > > -sprzatania
          >
          > to zdarza mi się lubić, odpoczywam psychicznie

          ja odpoczywam gotujac:)


          > > -brudu i tandety
          > > -wezy, myszy i innych sliskich, pelzajacych i malych, brrrrr
          > > -zdechlych ptakow!!!!!!!!! to moja obsesja, one mrą tam gdzie ja chodzę,
          > > serio!!!
          >
          > ja nie przepadam za ptakami w ogólności, za kurami w szczególności. Dopóki są
          > daleko ode mnie- mogą być, niekóre (ptaki) są nawet ładne...ale zakaz
          zbliżania

          ja spotkalam w zyciu tyle zdechlych ptakow w roznym stanie rozkladu, ze
          podejrzewam je o zlosliwosc w tej materii:)))

          > > --------------------------------------------------------------------
          > >
          > > LUBIĘ BĄDŹ UWIELBIAM:
          > > -slodycze
          > > -biale kwiaty
          > > -lody z Fragoli, mmmmmm:)))
          > > -burze z piorunami, szczegolnie gdy leze w lozku
          > > -padajacy wolni snieg i w ogole snieg jako taki!!!
          > > -swieta Bozego Narodzenia
          > > -wloska kuchnie
          > > -szerokie lozka
          > > -wysypiac sie
          > > -robic co mi sie podoba:)
          > > -wiatr we wlosach
          > > -mazidla do ciala (no co?:))
          > > -lazenie po sklepach:) (tylko prosze mi tu nie wypominac konsumpcjonizmu)
          > > -niebieski kolor
          > > -dobrze wychowanych mezczyzn
          > > -najpyszniejsza latte mrozona z CH
          > > -plywac
          > > -wode
          > > -siebie:)
          > > -biegac po plazy
          > > -wyglupiac sie z przyjaciolkami
          > > -ladne/magiczne/nastrojowe/klimatyczne miejsca
          > > -czuc ziemie pod bosymi nogami
          > > -hustac sie wysoko na hustawce!!!!!!!!! boskie.....
          > >
          > > pewnie jest tego duzo wiecej, ale nie dam rady tak sobie przypomniec:)
          >
          > bez komentarza...:) ale zamiast sklepów w ogóle: księgarnie, jestem
          stracona...
          > Pozdrawiam
          > p.s. jeszcze muzyka!!! kilku kawałków mogłabym słuchać no, bardzo często,
          > najlepiej jak najgłośniej, robi mi się wtedy... oj nie powiem... serce wali
          jak
          >
          > młot...hoh!

          oj tak:)))) z tego co mi sie przypomnialo:
          -najkochansze miejsce u m. miedzy ramieniem a linia brody, na szyji...
          -szum morza
          -zapach po deszczu
          -wieczorny zapach rozgrzanego miasta
          -truskawki z bita smietana
          • Gość: c'est moi Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ- Swietny wątek! IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 19:50
            Aniesa napisała:
            >witaj c'est:) ktos odetchnie jak zobaczy Twoje nick:)



            myślisz?
            to chyba nie ten etap, choć ja z pewną przyjemnością tu zaglądam (nie tylko dla
            Tajemniczego...)
            • aniesa Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ- Swietny wątek! 30.07.03, 19:51
              Gość portalu: c'est moi napisał(a):

              > Aniesa napisała:
              > >witaj c'est:) ktos odetchnie jak zobaczy Twoje nick:)

              > myślisz?

              mysle:) zobacz dzisiejsze wczesniejsze watki:)
              pozdrawiam
              • Gość: c'est moi Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ- Swietny wątek! IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 20:02
                Aniesa napisała:
                >mysle:) zobacz dzisiejsze wczesniejsze watki:)
                pozdrawiam

                może to o białych krukach i pasji? :)
                • aniesa Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ- Swietny wątek! 30.07.03, 20:06
                  Gość portalu: c'est moi napisał(a):

                  > Aniesa napisała:
                  > >mysle:) zobacz dzisiejsze wczesniejsze watki:)
                  > pozdrawiam
                  >
                  > może to o białych krukach i pasji? :)


                  to o ploszeniu:)
        • ego_alter Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ- Swietny wątek! 30.07.03, 20:26
          Gość portalu: c'est moi napisał(a):

          > ale zamiast sklepów w ogóle: księgarnie, jestem stracona...

          :))) - a czas leci... heh - ja również lubię czytać... niestety nie zawsze
          względy finansowe pozwalają mi na to hobby :(

          > Pozdrawiam

          > p.s. jeszcze muzyka!!! kilku kawałków mogłabym słuchać no, bardzo często,
          > najlepiej jak najgłośniej, robi mi się wtedy... oj nie powiem... serce wali
          > jak młot...hoh!

          hmm - fakt... ostatnio na topie u mnie jest ścieżka z Equilibrium - cudeńko...
          a jutro idę na film... jeśli choć w polowie taki jak muzyka to się nie
          zawiodę... :)))
          • Gość: c'est moi Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ- Swietny wątek! IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 20:57
            ego_alter napisał:

            >:))) - a czas leci... heh - ja również lubię czytać... niestety nie zawsze
            >względy finansowe pozwalają mi na to hobby :(

            > Pozdrawiam

            ja jeszcze korzystam z dobrodziejstw bibliotek (uniwersytecka zaraz mi
            zabroni), choć uwielbiam mieć książki na własność, to już choroba...
            pozdrawiam
            • ego_alter Re: LUBIĘ / NIE LUBIĘ- Swietny wątek! 30.07.03, 21:06
              Gość portalu: c'est moi napisał(a):

              > ja jeszcze korzystam z dobrodziejstw bibliotek (uniwersytecka zaraz mi
              > zabroni), choć uwielbiam mieć książki na własność, to już choroba...

              ja raczej wolę kupić (taki mój maleńki odchył)... część niestety jest u
              znajomych i "znajomych" i niektóre ciężko jest czasem odzyskać... :(
    • Gość: kimi PYTANIE IP: 195.94.211.* 29.07.03, 14:39
      Drogi Sprawdziu!
      Pytam z czystej ciekawości: czy spotkałeś dzięki temu forum TĘ kobietę, ktora
      spelnia Twoje wymagania, w ktorej moglbys sie zakochac (albo juz sie
      zakochales)? Myślę, że wiele osób nurtuje to pytanie, tylko wstydzą się
      zapytać... No powiedz...
      Pozdrawiam upalnie.
      • Gość: Sprawdź... ODPOWIEDŹ IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 29.07.03, 15:21
        :-] Trudno powiedzieć miła Forumowiczko - tym nie mniej chwalę Cię za odwagę :-
        )
        Wiem ,że nie takiej odpowiedzi oczekiwałaś.
        Ale ja mogę na razie tylko powtórzyć - trudno powiedzieć. Tym niemniej jestem
        optymistą jak zazwyczaj. Pozdrawiam nerwowo i upalnie 8-)


        P.S. Nerwowo nie z powodu pytania.
    • Gość: Yoasia szukam IP: *.chello.pl 29.07.03, 21:37
      Cała Polska - Nowy Chłopak

      Poszukuje mezczyzn na stanowisko Nowego Chlopaka


      Idealny kandydat powinien spełniać nastepujące warunki:
      - 195 IQ i kolo 195 cm wzrostu
      - obwod klatki piersiowej moze byc mniejszy niz 195 cm
      - mile widziane blond wlosy
      - czynne uprawianie sportu,
      - niepalacy
      - najchetniej student ASP albo Filmowki
      - perfekcyjna znajomosc francuskiego
      - miejsce zamieszkania - Polska, preferowana - Warszawa
      - komunikatywność,
      - ciekawa osobowość,
      - dobra organizacja pracy,
      - posiadający min. wyższe niepełne wykształcenie
      - własny rower,
      - doświadczenie zawodowe (mile widziane),


      Oferuje:
      - brak stalego wynagrodzenia, przepraszam - brak wynagrodzenia,
      - możliwość rozwoju poprzez przebywanie w moim towarzystwie.

      Osoby zainteresowane proszone są o wysłanie życiorysów wraz ze zdjęciem i listu
      motywacyjnego na adres:

      sexibabe@tlen.pl


      Kazda oferta bedzie dokladnie rozwazona. Zastrzegam sobie mozliwosc
      odpowiedzenia tylko na wybrane posty. Pozdrawiam serdecznie.
      Nie boj sie - i Ty mozesz dzis wygrac swoja szanse.

      • Gość: Sprawdź... Re: szukam :-] MASZ TYLKO 7 KANDYDATÓW IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 11:13
        Witaj, hm..interesujący post - rzekłbym zaskakujący deczko :-]
        W zasadzie jeśli chodzi o moją skromną osobę powinienem w ramach odpowiedzi
        odesłać Cię do punktu F.1 mojej listy... tym nie mniej pozwolę sobię na krótki
        komentarz :-]


        Gość portalu: Yoasia napisał(a):

        > Cała Polska - Nowy Chłopak

        Nie ma to jak szerokie grono adresatów :-)

        > Poszukuje mezczyzn na stanowisko Nowego Chlopaka

        Na pełny etat czy nie? Umowa o pracę? Czy o ... dzieło ? :-] !!!!
        A może na zlecenie :):):)?


        > Idealny kandydat powinien spełniać nastepujące warunki:
        > - 195 IQ i kolo 195 cm wzrostu

        W tym moemencie powinnaś rozszerzyć anons na obszar całego globu :-] albowiem
        ilorazem równym 195 statystycznie ujmując może się poszczycić co miliardowy
        mieszkaniec naszego globu :-] (sic!)...Ale nie martw się - jedną z cech
        charakterystycznych człowieka jest zamiłowanie do zrzeszania się :-) W tym
        przypadku nie jest inaczej - odsyłam zatem do stowarzyszenia "The Giga
        Society" liczącego de facto 7 członków :-) www.gigasociety.org. Niestety
        wątpię by którykolwiek z owych członków ukończył ASP i mieszkał w Warszawie
        :-] Natomiast jest spora szansa, że posiada przynajmniej rower :-]


        > - obwod klatki piersiowej moze byc mniejszy niz 195 cm

        uff :-] ..To pocieszające. Czy jes jeszcze coś co nie musi mierzyć 195cm? ;-]

        > - mile widziane blond wlosy

        10% populacji ma nauralny blond... Z tym, że w Szwecji byłoby Ci łatwiej :-]

        > - czynne uprawianie sportu,

        :-) A nie wystarczy czynnie uprawiać oglądactwo meczowe ?;-]

        > - niepalacy

        :-)

        > - najchetniej student ASP albo Filmowki


        Łódzkiej jak mniemam. :-)
        Zdolności aktorskie dobrze widziane :-)

        > - perfekcyjna znajomosc francuskiego

        :-(
        W mowie czy w piśmie ;-]?
        Praktyczna czy teoretyczna? :-]


        > - miejsce zamieszkania - Polska, preferowana - Warszawa

        :-|

        > - komunikatywność,

        (zdolności interpersonalne)

        > - ciekawa osobowość,

        To już coś :-)

        > - dobra organizacja pracy,

        ...nadal nie znam jej charakteru :-) Wiemy już, że musi płynnie porozumiewać
        się po francusku ...:-] Może tłumacz osobisty :-]

        > - posiadający min. wyższe niepełne wykształcenie

        hm... a nie wystarczy znajomość francuskiego ?;-)

        > - własny rower,

        najlepiej tandem.


        > - doświadczenie zawodowe (mile widziane),
        >

        No chyba :-] Iluletnie? Wymagane referencje? Certyfikaty? Szkolenia?:-]


        >



        > Oferuje:
        > - brak stalego wynagrodzenia, przepraszam - brak wynagrodzenia,

        interesujące.


        > - możliwość rozwoju poprzez przebywanie w moim towarzystwie.


        ..:-]

        >
        > Osoby zainteresowane proszone są o wysłanie życiorysów wraz ze zdjęciem i
        listu

        >
        > motywacyjnego na adres:
        >
        > sexibabe@tlen.pl

        Rozważę :-]


        >
        > Kazda oferta bedzie dokladnie rozwazona. Zastrzegam sobie mozliwosc
        > odpowiedzenia tylko na wybrane posty.

        W nawale innych ofert...:-)


        Pozdrawiam serdecznie.
        Pozdrawiam wzajemnie i gratuluję pomysłu - jest przedni :):):) Zostań z nami
        choćby na trochę ;-] Kim jesteś?

        > Nie boj sie - i Ty mozesz dzis wygrac swoja szanse.

        :-]

      • Gość: AP teoria podświadomości prosiaka IP: *.chello.pl 30.07.03, 14:59
        Podejrzewam, że dojeżdżasz do domu 195. Dobrze, że nie
        103 - tak blisko,a o tyle lepiej :)
        Pozdr.
        AP
        • Gość: Sprawdź... Sprawdziowy komentarz do prosiaczkowej teorii IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 17:07
          > Podejrzewam, że dojeżdżasz do domu 195. Dobrze, że nie
          > 103 - tak blisko,a o tyle lepiej :)

          :-] Faktycznie blisko. Choć gdyby pożąglować niektórymi cyferkami byłoby
          bliżej do mnie :-]

          > Pozdr.
          > AP
          :-]


          p.s. Prosiaczku, mam do Ciebie gorącą prośbę - czy zrobisz to dla mnie i dla
          pozostałych forumowiczów? Czy mógłbyś reaktywować podpisywanie się pełnym
          imieniem (Prosiaczek) i nazwiskiem (Atrakcyjny) na forum? Wystarczy pozwlolić
          na nieszkodliwą bytność ciaseteczek :-] Jestem pewien, że dla kogmuś nowemu
          trudno jest wpaść na to, że jesteś owym prosiaczkiem bo od dawna, czy to z
          wrodzonego lenistwa :-] czy z innych powodów nie używasz jakże pięknego nicka,
          z którego wszak powinieneś być dumny :-] A zatem - proszę.

          p.p.s. wyleją mnie na zbity pysk jak nic :(
          • Gość: Nitka... Re: Sprawdziowy komentarz do prosiaczkowej teori IP: *.ipt.aol.com 30.07.03, 17:19
            Nie sledze calej dyskusji z braku czasu...
            Ale w kwesti zasadniczej cos sie ruszylo?
            Czy kwestie poboczne zacmily cel?
            • Gość: Sprawdź... Do Nitki - "status quo ante = status quo acz-..." IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 17:31
              -kolwiek niektóre wątki poboczne są bardzo interesujące Nitko.
              Wątek główny znajdzie swe rozwiązanie niekoniecznie za pośrednictwem tego
              forum jeśli tak ma być :-]

              > Nie sledze calej dyskusji z braku czasu...

              i Słusznie.. Czytanie wszystkiego byłoby szaleństwem, na które nawet mnie nie
              stać choć bardzo się staram :-]

              > Ale w kwesti zasadniczej cos sie ruszylo?

              ;-]
    • ego_alter Jak uszczęśliwić kobietę :))) 30.07.03, 19:11
      Znalazłem na sieci - budujące to to nie jest... ale daje do myślenia... ;P

      -------------------------------

      Jak uszczęśliwić kobietę???
      Musisz tylko być:

      1. Przyjacielem
      2. Kompanem
      3. Kochankiem
      4. Bratem
      5. Kimś jak ojciec
      6. Nauczycielem
      7. Mentorem
      8. Kucharzem
      9. Ogrodnikiem
      10. Cieślą
      11. Kierowcą
      12. Inżynierem
      13. Mechanikiem
      14. Dekoratorem wnętrz
      15. Stylistą
      16. Seksuologiem
      17. Ginekologiem/położnikiem
      18. Psychologiem
      19. Psychiatrą
      20. Terapeutą
      21. Dobrym ojcem
      22. Gentlemanem
      23. Dobrze zorganizowany
      24. Porządny
      25. Bardzo czysty
      26. Atletyczny
      27. Uczuciowy
      28. Przyjazny
      29. Uważny
      30. Ambitny
      31. Dający się lubić
      32. Elokwentny
      33. Odważny
      34. Bohaterski
      35. Twórczy
      36. Śmiały
      37. Pochlebny
      38. W stanie zrobić wszystko
      39. Zdecydowany
      40. Inteligentny
      41. Pomysłowy
      42. Interesujacy
      43. Pruderyjny
      44. Cierpliwy
      45. Uprzejmy
      46. Namiętny
      47. Szanujący
      48. Słodki
      49. Silny
      50. Uzdolniony
      51. Wspierający
      52. Współczujący
      53. Tolerancyjny
      54. Wyrozumiały
      55. Kimś, kto uwielbia zakupy
      56. Kimś, kto nie stwarza problemów
      57. Kimś, kto nigdy nie ogladą się za innymi kobietami
      58. Bardzo bogaty

      JEDNOCZEŚNIE MUSISZ ZWRACAĆ UWAGĘ NA TO, CZY NA PEWNO:
      59. Nie jesteś ani zazdrosny ani za mało zainteresowany
      60. Dobrze dogadujesz się z jej rodziną, ale jednocześnie nie spędzasz z nimi
      wiecej czasu niż z nią
      61. Dajesz jej swobodę, ale okazujesz zainteresowanie tym, co robi

      PONAD WSZYSTKO WAŻNE JEST, BY:
      62. Nie zapominać dat:
      * rocznic (wesele, zaręczyny, pierwsza randka, itd.)
      * urodzin
      * menstruacji

      Uwaga:
      Ale nawet jeśli zastosujesz sie do powyższych wskazówek perfekcyjnie,
      nie masz 100% pewności, że będzie ona szczęśliwa, ponieważ pewnego dnia może
      uznać, że dusi ją nieskończona perfekcja jej życia z Tobą i uciec z pierwszym
      dzikim, zapijaczonym, nieokrzesanym dupkiem jakiego spotka....
      • aniesa Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 30.07.03, 19:22
        ego_alter napisał:

        > Znalazłem na sieci - budujące to to nie jest... ale daje do myślenia... ;P
        >
        > -------------------------------
        >
        > Jak uszczęśliwić kobietę???
        > Musisz tylko być:
        >
        > 1. Przyjacielem

        TAK!

        > 2. Kompanem

        TAK!

        > 3. Kochankiem

        YHM!:)

        > 4. Bratem

        Nieeee

        > 5. Kimś jak ojciec

        nieeeee

        > 6. Nauczycielem

        rola dla obydwojga

        > 7. Mentorem

        moze byc

        > 8. Kucharzem

        tak!:)

        > 9. Ogrodnikiem

        nie zaszkodzi

        > 10. Cieślą

        rowniez

        > 11. Kierowcą

        wysmienitym!

        > 12. Inżynierem

        absolutnie tak!!!

        > 13. Mechanikiem

        patrz punkt 12

        > 14. Dekoratorem wnętrz

        a bardzo chetnie:)

        > 15. Stylistą

        mile widziane

        > 16. Seksuologiem

        no coz...:)

        > 17. Ginekologiem/położnikiem

        nie

        > 18. Psychologiem

        wystarczy jeden w rodzinie:)

        > 19. Psychiatrą

        nie

        > 20. Terapeutą

        tak!!!!

        > 21. Dobrym ojcem

        absolutnie tak!

        > 22. Gentlemanem

        taktaktaktaktaktaktak

        > 23. Dobrze zorganizowany

        ahaaaaaaaaa

        > 24. Porządny

        yhm

        > 25. Bardzo czysty

        yes!

        > 26. Atletyczny

        mniam:)

        > 27. Uczuciowy
        > 28. Przyjazny
        > 29. Uważny
        > 30. Ambitny
        > 31. Dający się lubić
        > 32. Elokwentny
        > 33. Odważny
        > 34. Bohaterski
        > 35. Twórczy
        > 36. Śmiały
        > 37. Pochlebny
        > 38. W stanie zrobić wszystko
        > 39. Zdecydowany
        > 40. Inteligentny
        > 41. Pomysłowy
        > 42. Interesujacy

        o Boze ale sie rozmarzylam.........tak

        > 43. Pruderyjny

        bron Boze

        > 44. Cierpliwy
        > 45. Uprzejmy
        > 46. Namiętny
        > 47. Szanujący
        > 48. Słodki
        > 49. Silny
        > 50. Uzdolniony
        > 51. Wspierający
        > 52. Współczujący
        > 53. Tolerancyjny
        > 54. Wyrozumiały

        cudownie...............

        > 55. Kimś, kto uwielbia zakupy

        nie musi, ma uwielbiac mnie

        > 56. Kimś, kto nie stwarza problemów

        tak, jakby co to baaardzo rzadko. wystarczy ze ja jestem skomplikowana

        > 57. Kimś, kto nigdy nie ogladą się za innymi kobietami

        noo, ale to chyba niemozliwe

        > 58. Bardzo bogaty

        niekoniecznie, ale pieniadze nie smierdza:)

        > JEDNOCZEŚNIE MUSISZ ZWRACAĆ UWAGĘ NA TO, CZY NA PEWNO:
        > 59. Nie jesteś ani zazdrosny ani za mało zainteresowany
        > 60. Dobrze dogadujesz się z jej rodziną, ale jednocześnie nie spędzasz z nimi
        > wiecej czasu niż z nią
        > 61. Dajesz jej swobodę, ale okazujesz zainteresowanie tym, co robi
        >
        > PONAD WSZYSTKO WAŻNE JEST, BY:
        > 62. Nie zapominać dat:
        > * rocznic (wesele, zaręczyny, pierwsza randka, itd.)
        > * urodzin
        > * menstruacji
        >
        > Uwaga:
        > Ale nawet jeśli zastosujesz sie do powyższych wskazówek perfekcyjnie,
        > nie masz 100% pewności, że będzie ona szczęśliwa, ponieważ pewnego dnia może
        > uznać, że dusi ją nieskończona perfekcja jej życia z Tobą i uciec z pierwszym
        > dzikim, zapijaczonym, nieokrzesanym dupkiem jakiego spotka....

        P.S. znalam to wczesniej, friend przeslal mi na maila. tam bylo jednak cos
        wiecej:

        Jak uszczęśliwić mężczyznę:
        daj mu sie pobawic swoimi piersiami

        :)))))))))))))))))
        • ego_alter Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 30.07.03, 19:39
          aniesa napisała:

          (ciach lista)

          czy nie uważasz, że ta lista jest jeszcze mniej realna od listy S.?

          > P.S. znalam to wczesniej, friend przeslal mi na maila. tam bylo jednak cos
          > wiecej:
          >
          > Jak uszczęśliwić mężczyznę:
          > daj mu sie pobawic swoimi piersiami

          2. Poruszaj się po mieszkaniu nago
          3. Przynieś piwo

          ;P
          • aniesa Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 30.07.03, 19:47
            ego_alter napisał:

            > aniesa napisała:
            >
            > (ciach lista)
            >
            > czy nie uważasz, że ta lista jest jeszcze mniej realna od listy S.?

            sprostowanie-ja nie uwazam listy S. za nierealnej. mysle ze tak mniej wiecej
            powinna brzmiec lista o facetach. warta czekania na Niego, na pewno.

            > > P.S. znalam to wczesniej, friend przeslal mi na maila. tam bylo jednak cos
            >
            > > wiecej:
            > >
            > > Jak uszczęśliwić mężczyznę:
            > > daj mu sie pobawic swoimi piersiami
            >
            > 2. Poruszaj się po mieszkaniu nago
            > 3. Przynieś piwo

            1 i 2 moga byc. piwo sam sobie przyniesie, raczki i nozki ma.
            • ego_alter Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 30.07.03, 20:37
              aniesa napisała:

              > > czy nie uważasz, że ta lista jest jeszcze mniej realna od listy S.?
              >
              > sprostowanie-ja nie uwazam listy S. za nierealnej. mysle ze tak mniej wiecej
              > powinna brzmiec lista o facetach. warta czekania na Niego, na pewno.

              może i masz rację... ale ilu jest takich facetów?... i czy kobiety są tak
              cierpliwe? :D

              > > > Jak uszczęśliwić mężczyznę:
              > > > daj mu sie pobawic swoimi piersiami
              > >
              > > 2. Poruszaj się po mieszkaniu nago
              > > 3. Przynieś piwo
              >
              > 1 i 2 moga byc. piwo sam sobie przyniesie, raczki i nozki ma.

              hmm.... niech to przemyślę.... hmmm..... oki - idę po piwo... ;)
              • aniesa Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 30.07.03, 20:48
                ego_alter napisał:


                > > sprostowanie-ja nie uwazam listy S. za nierealnej. mysle ze tak mniej wiec
                > ej
                > > powinna brzmiec lista o facetach. warta czekania na Niego, na pewno.
                >
                > może i masz rację... ale ilu jest takich facetów?...

                pewnie niewielu. to co rzadkie jest bardziej cenne:)

                i czy kobiety są tak
                > cierpliwe? :D

                te ktore nie sa-traca. ich problem

                > > > > Jak uszczęśliwić mężczyznę:
                > > > > daj mu sie pobawic swoimi piersiami
                > > >
                > > > 2. Poruszaj się po mieszkaniu nago
                > > > 3. Przynieś piwo
                > >
                > > 1 i 2 moga byc. piwo sam sobie przyniesie, raczki i nozki ma.
                >
                > hmm.... niech to przemyślę.... hmmm..... oki - idę po piwo... ;)

                mam sie w tym czasie rozbierac? ;)
                • ego_alter Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 30.07.03, 20:56
                  aniesa napisała:

                  > > > sprostowanie-ja nie uwazam listy S. za nierealnej. mysle ze tak mniej
                  > > > wiecej powinna brzmiec lista o facetach. warta czekania na Niego, na
                  > > > pewno.
                  > >
                  > > może i masz rację... ale ilu jest takich facetów?...
                  >
                  > pewnie niewielu. to co rzadkie jest bardziej cenne:)

                  owszem... ale grupy takich facetów i cierpliwych kowiet chyba nie są
                  równoliczne?
                  >
                  > > i czy kobiety są tak cierpliwe? :D
                  >
                  > te ktore nie sa-traca. ich problem

                  :)))

                  > > > > > Jak uszczęśliwić mężczyznę:
                  > > > > > daj mu sie pobawic swoimi piersiami
                  > > > >
                  > > > > 2. Poruszaj się po mieszkaniu nago
                  > > > > 3. Przynieś piwo
                  > > >
                  > > > 1 i 2 moga byc. piwo sam sobie przyniesie, raczki i nozki ma.
                  > >
                  > > hmm.... niech to przemyślę.... hmmm..... oki - idę po piwo... ;)
                  >
                  > mam sie w tym czasie rozbierac? ;)

                  pewnie :))) .... ale to chyba nie ja przyniosę Ci piwo... napisałaś, że dziś
                  nie śpisz sama :)
                  • aniesa Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 30.07.03, 21:36
                    ego_alter napisał:


                    > > > > > > Jak uszczęśliwić mężczyznę:
                    > > > > > > daj mu sie pobawic swoimi piersiami
                    > > > > >
                    > > > > > 2. Poruszaj się po mieszkaniu nago
                    > > > > > 3. Przynieś piwo
                    > > > >
                    > > > > 1 i 2 moga byc. piwo sam sobie przyniesie, raczki i nozki ma.
                    > > >
                    > > > hmm.... niech to przemyślę.... hmmm..... oki - idę po piwo... ;)
                    > >
                    > > mam sie w tym czasie rozbierac? ;)
                    >
                    > pewnie :))) .... ale to chyba nie ja przyniosę Ci piwo... napisałaś, że dziś
                    > nie śpisz sama :)

                    moj p. nos mowi mi ze piszesz w sposob, majacy na celu (poprzez moja odpowiedz)
                    potwierzdenie lub nie tego czy mam dzis w lozku osobnika plci meskie:) a wiec
                    zlituje sie nad Toba i..:
                    1. nie przyniesie mi piwa nikt bo
                    a)nie lubie go i nie mam ochoty:)
                    b)nie mam go w lodowce
                    c)ani w lodowce ani w domu takiego przynosiciela nie mam:)

                    2.sama nie spie bo
                    a)towarzyszy mi krowa
                    b)spie z kims ale nie z Kims:)
                    • ego_alter Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 30.07.03, 21:43
                      aniesa napisała:

                      > > > > > > > Jak uszczęśliwić mężczyznę:
                      > > > > > > > daj mu sie pobawic swoimi piersiami
                      > > > > > >
                      > > > > > > 2. Poruszaj się po mieszkaniu nago
                      > > > > > > 3. Przynieś piwo
                      > > > > >
                      > > > > > 1 i 2 moga byc. piwo sam sobie przyniesie, raczki i nozki
                      > > > > > ma.
                      > > > >
                      > > > > hmm.... niech to przemyślę.... hmmm..... oki - idę po piwo... ;)
                      > > >
                      > > > mam sie w tym czasie rozbierac? ;)
                      > >
                      > > pewnie :))) .... ale to chyba nie ja przyniosę Ci piwo... napisałaś, że
                      > > dziś nie śpisz sama :)
                      >
                      > moj p. nos mowi mi ze piszesz w sposob, majacy na celu (poprzez moja
                      > odpowiedz)

                      masz dobry nos p. ;)
                      >
                      > potwierzdenie lub nie tego czy mam dzis w lozku osobnika plci meskie:) a wiec
                      > zlituje sie nad Toba i..:
                      > 1. nie przyniesie mi piwa nikt bo
                      > a)nie lubie go i nie mam ochoty:)
                      > b)nie mam go w lodowce
                      > c)ani w lodowce ani w domu takiego przynosiciela nie mam:)
                      >
                      > 2.sama nie spie bo
                      > a)towarzyszy mi krowa
                      > b)spie z kims ale nie z Kims:)

                      wyczerpująca odpowiedź.... nie mam więcej pytań...
                      a)w tym wątku
                      b)odnośnie dzisiejszego piwa
                      c)odnośnie dzisiejszego spania

                      :)))
                      • aniesa Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 30.07.03, 21:50
                        ego_alter napisał:

                        > > moj p. nos mowi mi ze piszesz w sposob, majacy na celu (poprzez moja
                        > > odpowiedz)
                        >
                        > masz dobry nos p. ;)

                        to mam tylko takie pytanie: wiesz od czego to skrot? "p. nos"?
                        tak z ciekawosci pytam
                        • ego_alter Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 30.07.03, 22:25
                          aniesa napisała:

                          > > > moj p. nos mowi mi ze piszesz w sposob, majacy na celu (poprzez moja
                          > > > odpowiedz)
                          > >
                          > > masz dobry nos p. ;)
                          >
                          > to mam tylko takie pytanie: wiesz od czego to skrot? "p. nos"?
                          > tak z ciekawosci pytam

                          od przyszłego zawodu? ;)
                          • aniesa Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 30.07.03, 22:29
                            ego_alter napisał:


                            > > to mam tylko takie pytanie: wiesz od czego to skrot? "p. nos"?
                            > > tak z ciekawosci pytam
                            >
                            > od przyszłego zawodu? ;)

                            o kurcze, dobry jestes! chyba ze rozmawiales z S.?
                            • ego_alter Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 30.07.03, 22:40
                              aniesa napisała:

                              > > > to mam tylko takie pytanie: wiesz od czego to skrot? "p. nos"?
                              > > > tak z ciekawosci pytam
                              > >
                              > > od przyszłego zawodu? ;)
                              >
                              > o kurcze, dobry jestes!

                              dzięki...

                              > chyba ze rozmawiales z S.?

                              nie - tym bardziej, że S. nadal nie wie kim jestem (i z tego powodu było już
                              kilka mniej lub bardziej zabawnych sytuacji IRL ;) )...
                              • aniesa Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 30.07.03, 22:48
                                ego_alter napisał:


                                > > chyba ze rozmawiales z S.?
                                >
                                > nie - tym bardziej, że S. nadal nie wie kim jestem (i z tego powodu było już
                                > kilka mniej lub bardziej zabawnych sytuacji IRL ;) )...

                                mogles rozmawiac mailowo
                                mail poszedl, dzieki:)
                                • ego_alter Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 30.07.03, 23:01
                                  aniesa napisała:

                                  > mogles rozmawiac mailowo

                                  nie rozmawiałem - spytaj go...

                                  > mail poszedl, dzieki:)

                                  podziękujesz po odebraniu - nie mogę tylko gwarantować czasu odesłania - używam
                                  innych narzędzi niż kazaa... wolniejszych ale pewniejszych...
                                  • aniesa Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 30.07.03, 23:44
                                    ego_alter napisał:

                                    > aniesa napisała:
                                    >
                                    > > mogles rozmawiac mailowo
                                    >
                                    > nie rozmawiałem - spytaj go...

                                    nie musze. wierze Ci
                                    >
                                    > > mail poszedl, dzieki:)
                                    >
                                    > podziękujesz po odebraniu - nie mogę tylko gwarantować czasu odesłania -
                                    używam
                                    >
                                    > innych narzędzi niż kazaa... wolniejszych ale pewniejszych...

                                    jejku, to strazsnie mile z Twoje strony:) dzieki za trud
                                    • ego_alter Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 30.07.03, 23:57
                                      aniesa napisała:

                                      > nie musze. wierze Ci

                                      :)))

                                      > jejku, to strazsnie mile z Twoje strony:) dzieki za trud

                                      sprawdź pocztę - jeszcze nie płyty, ale mały opis tego co znaleziono...
                                      • aniesa Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 31.07.03, 00:35
                                        ego_alter napisał:


                                        > > jejku, to strazsnie mile z Twoje strony:) dzieki za trud
                                        >
                                        > sprawdź pocztę - jeszcze nie płyty, ale mały opis tego co znaleziono...

                                        bardzo jestem wdzieczna:) moj specjalny usmiech nr 7 dla Ciebie:)
                                        • ego_alter Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 31.07.03, 00:38
                                          aniesa napisała:

                                          > > > jejku, to strazsnie mile z Twoje strony:) dzieki za trud
                                          > >
                                          > > sprawdź pocztę - jeszcze nie płyty, ale mały opis tego co znaleziono...
                                          >
                                          > bardzo jestem wdzieczna:) moj specjalny usmiech nr 7 dla Ciebie:)
                                          >
                                          od ucha do ucha? ;)
                                          • aniesa Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 31.07.03, 00:43
                                            ego_alter napisał:

                                            > > > > jejku, to strazsnie mile z Twoje strony:) dzieki za trud
                                            > > >
                                            > > > sprawdź pocztę - jeszcze nie płyty, ale mały opis tego co znaleziono.
                                            > ..
                                            > >
                                            > > bardzo jestem wdzieczna:) moj specjalny usmiech nr 7 dla Ciebie:)
                                            > >
                                            > od ucha do ucha? ;)

                                            nie. ale bardzo cieply:)
                                            • ego_alter Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 31.07.03, 01:02
                                              aniesa napisała:

                                              > > > bardzo jestem wdzieczna:) moj specjalny usmiech nr 7 dla Ciebie:)
                                              > > >
                                              > > od ucha do ucha? ;)
                                              >
                                              > nie. ale bardzo cieply:)

                                              jaka miła się teraz zrobiłaś :))) prawie nie poznaję :)))
                                              • aniesa Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 31.07.03, 01:07
                                                ego_alter napisał:


                                                > > > > bardzo jestem wdzieczna:) moj specjalny usmiech nr 7 dla Ciebie:
                                                > )
                                                > > > >
                                                > > > od ucha do ucha? ;)
                                                > >
                                                > > nie. ale bardzo cieply:)
                                                >
                                                > jaka miła się teraz zrobiłaś :))) prawie nie poznaję :)))

                                                masz mnie za niemila osobe?
                                                • ego_alter Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 31.07.03, 01:13
                                                  aniesa napisała:

                                                  > > > nie. ale bardzo cieply:)
                                                  > >
                                                  > > jaka miła się teraz zrobiłaś :))) prawie nie poznaję :)))
                                                  >
                                                  > masz mnie za niemila osobe?

                                                  tego nie napisałem :))) czasem szybko się irytujesz, ale to nie znaczy, że
                                                  jesteś niemila...

                                                  po prostu tylu miłych słów co w ciągu ostatniej godziny na razie nie widziałem
                                                  przez cały dzień ;)...

                                                  Btw.. nie uważasz, że tytuł podwątku zyskał na aktualności? ;P
                                                  • aniesa Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 31.07.03, 01:20
                                                    ego_alter napisał:


                                                    > > > > nie. ale bardzo cieply:)
                                                    > > >
                                                    > > > jaka miła się teraz zrobiłaś :))) prawie nie poznaję :)))
                                                    > >
                                                    > > masz mnie za niemila osobe?
                                                    >
                                                    > tego nie napisałem :))) czasem szybko się irytujesz, ale to nie znaczy, że
                                                    > jesteś niemila...

                                                    taka juz jestem. zdaje sobie sprawe ze nie najlatwiejsza w pozyciu

                                                    > po prostu tylu miłych słów co w ciągu ostatniej godziny na razie nie
                                                    widziałem
                                                    > przez cały dzień ;)...
                                                    >
                                                    > Btw.. nie uważasz, że tytuł podwątku zyskał na aktualności? ;P

                                                    tak. mialam o tym wspomniec
                                                  • ego_alter Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 31.07.03, 01:24
                                                    aniesa napisała:

                                                    > > > masz mnie za niemila osobe?
                                                    > >
                                                    > > tego nie napisałem :))) czasem szybko się irytujesz, ale to nie znaczy, że
                                                    > > jesteś niemila...
                                                    >
                                                    > taka juz jestem. zdaje sobie sprawe ze nie najlatwiejsza w pozyciu

                                                    :))) ostrzeżenie? ;)

                                                    właśnie pobiera się ostatni utwór... a pierwszy powinnaś już odbierać... ;)
                                                  • aniesa Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 31.07.03, 01:27
                                                    ego_alter napisał:

                                                    > aniesa napisała:
                                                    >
                                                    > > > > masz mnie za niemila osobe?
                                                    > > >
                                                    > > > tego nie napisałem :))) czasem szybko się irytujesz, ale to nie znacz
                                                    > y, że
                                                    > > > jesteś niemila...
                                                    > >
                                                    > > taka juz jestem. zdaje sobie sprawe ze nie najlatwiejsza w pozyciu
                                                    >
                                                    > :))) ostrzeżenie? ;)

                                                    zbyteczne alter w naszym przypadku

                                                    > właśnie pobiera się ostatni utwór... a pierwszy powinnaś już odbierać... ;)

                                                    jeszcze raz dziekuje. dobranoc
                                                  • ego_alter Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 31.07.03, 01:36
                                                    aniesa napisała:

                                                    > > > > > masz mnie za niemila osobe?
                                                    > > > >
                                                    > > > > tego nie napisałem :))) czasem szybko się irytujesz, ale to nie
                                                    > > > > znaczy, że jesteś niemila...
                                                    > > >
                                                    > > > taka juz jestem. zdaje sobie sprawe ze nie najlatwiejsza w pozyciu
                                                    > >
                                                    > > :))) ostrzeżenie? ;)
                                                    >
                                                    > zbyteczne alter w naszym przypadku

                                                    oj... to można dwojako rozumieć... ;)

                                                    > jeszcze raz dziekuje. dobranoc

                                                    dobranoc... i sama wiesz jakich snów ;)
                                                  • aniesa Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 31.07.03, 11:16
                                                    ego_alter napisał:



                                                    > > > > > tego nie napisałem :))) czasem szybko się irytujesz, ale to
                                                    > nie
                                                    > > > > > znaczy, że jesteś niemila...
                                                    > > > >
                                                    > > > > taka juz jestem. zdaje sobie sprawe ze nie najlatwiejsza w pozyc
                                                    > iu
                                                    > > >
                                                    > > > :))) ostrzeżenie? ;)
                                                    > >
                                                    > > zbyteczne alter w naszym przypadku
                                                    >
                                                    > oj... to można dwojako rozumieć... ;)

                                                    jak?
                                                  • ego_alter Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 31.07.03, 11:54
                                                    aniesa napisała:

                                                    > ego_alter napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > > > > > > tego nie napisałem :))) czasem szybko się irytujesz,
                                                    > > > > > > ale to nie znaczy, że jesteś niemila...
                                                    > > > > >
                                                    > > > > > taka juz jestem. zdaje sobie sprawe ze nie najlatwiejsza w
                                                    > > > > > pozyciu
                                                    > > > >
                                                    > > > > :))) ostrzeżenie? ;)
                                                    > > >
                                                    > > > zbyteczne alter w naszym przypadku
                                                    > >
                                                    > > oj... to można dwojako rozumieć... ;)
                                                    >
                                                    > jak?

                                                    1. ja już o tym wiem ;)
                                                    2. w naszym przypadku pożycia nie będzie
                                                    trafiłem? ;)
                                                  • aniesa Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 31.07.03, 12:06
                                                    ego_alter napisał:

                                                    >
                                                    > > > > > > > tego nie napisałem :))) czasem szybko się irytuje
                                                    > sz,
                                                    > > > > > > > ale to nie znaczy, że jesteś niemila...
                                                    > > > > > >
                                                    > > > > > > taka juz jestem. zdaje sobie sprawe ze nie najlatwiejs
                                                    > za w
                                                    > > > > > > pozyciu
                                                    > > > > >
                                                    > > > > > :))) ostrzeżenie? ;)
                                                    > > > >
                                                    > > > > zbyteczne alter w naszym przypadku
                                                    > > >
                                                    > > > oj... to można dwojako rozumieć... ;)
                                                    > >
                                                    > > jak?
                                                    >
                                                    > 1. ja już o tym wiem ;)
                                                    > 2. w naszym przypadku pożycia nie będzie
                                                    > trafiłem? ;)

                                                    mialam na mysli to 2:)

                                                    "i musialam zrozumiec
                                                    że on mną nie był
                                                    że je nim nie jestem
                                                    że z nas są dwa anioły
                                                    nie jeden"

                                                    :)
                                                  • ego_alter Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 31.07.03, 12:15
                                                    aniesa napisała:

                                                    > > > > > > :))) ostrzeżenie? ;)
                                                    > > > > >
                                                    > > > > > zbyteczne alter w naszym przypadku
                                                    > > > >
                                                    > > > > oj... to można dwojako rozumieć... ;)
                                                    > > >
                                                    > > > jak?
                                                    > >
                                                    > > 1. ja już o tym wiem ;)
                                                    > > 2. w naszym przypadku pożycia nie będzie
                                                    > > trafiłem? ;)
                                                    >
                                                    > mialam na mysli to 2:)

                                                    tak myślałem ;) ... ale to Ty pisałaś "nigdy nie mów... " ;)...

                                                    > "i musialam zrozumiec
                                                    > że on mną nie był
                                                    > że je nim nie jestem
                                                    > że z nas są dwa anioły
                                                    > nie jeden"

                                                    "Uwierz w Anioły
                                                    nawet jeśli ich skrzydła są czarne
                                                    Uwierz w Diabła
                                                    choćby na jego rogach spoczywała
                                                    płonąca aureola

                                                    Uwierz w ślepą miłość
                                                    i równie ślepą nienawiść
                                                    Uwierz w słowa z których szydzi czas
                                                    Uwierz w strach

                                                    Uwierz oczom i spragnionym dłoniom
                                                    obrazom pełnym barw i zaklętego
                                                    Milczenia
                                                    Uwierz w dotyk, w muzykę i w głos,
                                                    i w ciszę
                                                    Uwierz w tysiące codziennych spraw

                                                    Któregoś dnia uwierz
                                                    we mnie
                                                  • aniesa nie wiem co robic 31.07.03, 13:37
                                                    nie zartuje.wracalam do domu pzred chwial i tam byl jakis pies. albo kot ale
                                                    pies chyba.i ja szlam i w tej trawie bylo to poszarpane futro i ja prawie w to
                                                    wdepnelam.i nogi mi sie ugiely i nie moge sie uspokoic.i tak mi duszno i zimno
                                                    i cieplo i chyba zaszybko oddycham.to histerai? co ja mam robic?:
                                                    (((((((((((((!!!!!!! to bylo takie okropne, on atm lezal takiw ielki
                                                    aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa moze pwoinnam sie wlanac w policzek,na
                                                    filamch tak robia?to takie wstretne, o rany.a jabym wtow eszla? niech ktos cos
                                                    powie
                                                  • ego_alter Re: nie wiem co robic 31.07.03, 15:11
                                                    aniesa napisała:

                                                    > nie zartuje.wracalam do domu pzred chwial i tam byl jakis pies. albo kot ale
                                                    > pies chyba.i ja szlam i w tej trawie bylo to poszarpane futro i ja prawie w
                                                    > to wdepnelam.i nogi mi sie ugiely i nie moge sie uspokoic.i tak mi duszno i
                                                    > zimno i cieplo i chyba zaszybko oddycham.to histerai? co ja mam robic?:
                                                    > (((((((((((((!!!!!!! to bylo takie okropne, on atm lezal takiw ielki
                                                    > aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa moze pwoinnam sie wlanac w policzek,na
                                                    > filamch tak robia?to takie wstretne, o rany.a jabym wtow eszla? niech ktos
                                                    > cos powie

                                                    pewnie się już uspokoiłaś... ale - spróbuj spokojnie oddychać, myśl o czymś
                                                    innym (o czymś dla Ciebie przyjemnym)... włącz jakąś relaksującą muzykę...
                                                    jeśli chcesz porozmawiać to daj znać na priv...
                                                  • aniesa Re: nie wiem co robic 31.07.03, 15:37
                                                    ego_alter napisał:


                                                    > pewnie się już uspokoiłaś...

                                                    tak

                                                    ale - spróbuj spokojnie oddychać,

                                                    nie moge spokojnie oddychac!!!!

                                                    myśl o czymś
                                                    > innym (o czymś dla Ciebie przyjemnym)

                                                    nie moge!!!! te pies, a moze to lis? lbo wilk??? ktory to dzien rozkladu???

                                                    ... włącz jakąś relaksującą muzykę...

                                                    nie posiadam
                                                    > jeśli chcesz porozmawiać to daj znać na priv...
                                                  • aniesa Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 31.07.03, 15:46
                                                    ego_alter napisał:


                                                    > > > 1. ja już o tym wiem ;)
                                                    > > > 2. w naszym przypadku pożycia nie będzie
                                                    > > > trafiłem? ;)
                                                    > >
                                                    > > mialam na mysli to 2:)
                                                    >
                                                    > tak myślałem ;) ... ale to Ty pisałaś "nigdy nie mów... " ;)

                                                    no tak, ale pomysl-kompletnie do siebie nie pasujemy:) poza tym moj tata
                                                    twierzdi, ze przebywajac ze mna moj maz trafi do Tworek i bedzie kraty gryzc:)))


                                                    > "Uwierz w Anioły
                                                    > nawet jeśli ich skrzydła są czarne
                                                    > Uwierz w Diabła
                                                    > choćby na jego rogach spoczywała
                                                    > płonąca aureola
                                                    >
                                                    > Uwierz w ślepą miłość
                                                    > i równie ślepą nienawiść
                                                    > Uwierz w słowa z których szydzi czas
                                                    > Uwierz w strach
                                                    >
                                                    > Uwierz oczom i spragnionym dłoniom
                                                    > obrazom pełnym barw i zaklętego
                                                    > Milczenia
                                                    > Uwierz w dotyk, w muzykę i w głos,
                                                    > i w ciszę
                                                    > Uwierz w tysiące codziennych spraw
                                                    >
                                                    > Któregoś dnia uwierz
                                                    > we mnie

                                                    piekne, ale ja juz nie chce
                                                  • ego_alter Re: Jak uszczęśliwić kobietę :))) 31.07.03, 15:52
                                                    aniesa napisała:

                                                    > > > > 1. ja już o tym wiem ;)
                                                    > > > > 2. w naszym przypadku pożycia nie będzie
                                                    > > > > trafiłem? ;)
                                                    > > >
                                                    > > > mialam na mysli to 2:)
                                                    > >
                                                    > > tak myślałem ;) ... ale to Ty pisałaś "nigdy nie mów... " ;)
                                                    >
                                                    > no tak, ale pomysl-kompletnie do siebie nie pasujemy:)

                                                    hmmm..... a mogę mieć inne zdanie? ;P

                                                    > poza tym moj tata twierzdi, ze przebywajac ze mna moj maz trafi do Tworek i
                                                    > bedzie kraty gryzc:))

                                                    pewnie zna Cię lepiej niż ktokolwiek na forum... ale i tak się nie boję ;D

                                                    > > "Uwierz w Anioły
                                                    > > nawet jeśli ich skrzydła są czarne
                                                    > > Uwierz w Diabła
                                                    > > choćby na jego rogach spoczywała
                                                    > > płonąca aureola
                                                    > >
                                                    > > Uwierz w ślepą miłość
                                                    > > i równie ślepą nienawiść
                                                    > > Uwierz w słowa z których szydzi czas
                                                    > > Uwierz w strach
                                                    > >
                                                    > > Uwierz oczom i spragnionym dłoniom
                                                    > > obrazom pełnym barw i zaklętego
                                                    > > Milczenia
                                                    > > Uwierz w dotyk, w muzykę i w głos,
                                                    > > i w ciszę
                                                    > > Uwierz w tysiące codziennych spraw
                                                    > >
                                                    > > Któregoś dnia uwierz
                                                    > > we mnie
                                                    >
                                                    > piekne, ale ja juz nie chce

                                                    we mnie czy w ogóle?
                                                  • aniesa Re: Jak uratowac kobietę :))) 31.07.03, 15:59
                                                    ego_alter napisał:


                                                    > > no tak, ale pomysl-kompletnie do siebie nie pasujemy:)
                                                    >
                                                    > hmmm..... a mogę mieć inne zdanie? ;P

                                                    yhm:) specjalnie to napisalam, bys zaprzeczyl hihihi:)) uwazam, ze nie pasujemy
                                                    do siebie troche mniej niz kompletnie;)


                                                    > > > "Uwierz w Anioły
                                                    > > > nawet jeśli ich skrzydła są czarne
                                                    > > > Uwierz w Diabła
                                                    > > > choćby na jego rogach spoczywała
                                                    > > > płonąca aureola
                                                    > > >
                                                    > > > Uwierz w ślepą miłość
                                                    > > > i równie ślepą nienawiść
                                                    > > > Uwierz w słowa z których szydzi czas
                                                    > > > Uwierz w strach
                                                    > > >
                                                    > > > Uwierz oczom i spragnionym dłoniom
                                                    > > > obrazom pełnym barw i zaklętego
                                                    > > > Milczenia
                                                    > > > Uwierz w dotyk, w muzykę i w głos,
                                                    > > > i w ciszę
                                                    > > > Uwierz w tysiące codziennych spraw
                                                    > > >
                                                    > > > Któregoś dnia uwierz
                                                    > > > we mnie
                                                    > >
                                                    > > piekne, ale ja juz nie chce
                                                    >
                                                    > we mnie czy w ogóle?

                                                    w ogole...nie wiem.... wiem ze 3 raz tego nie przezyje. jestem b.mloda, ale
                                                    troche mi juz w zyciu zabrano, teraz wiec ja juz wiecej przyjmowac nie bede.
                                                    zwycieze siebie i poczekam az zrobie sie tak gorzka jak czekolada Wedla:)
                                                  • ego_alter Re: Jak uratowac kobietę :))) 31.07.03, 16:35
                                                    aniesa napisała:

                                                    > > > no tak, ale pomysl-kompletnie do siebie nie pasujemy:)
                                                    > >
                                                    > > hmmm..... a mogę mieć inne zdanie? ;P
                                                    >
                                                    > yhm:) specjalnie to napisalam, bys zaprzeczyl hihihi:)) uwazam, ze nie
                                                    > pasujemy do siebie troche mniej niz kompletnie;)

                                                    czyli w sam raz... :D
                                                    >
                                                    > > > > "Uwierz w Anioły
                                                    > > > > nawet jeśli ich skrzydła są czarne
                                                    > > > > Uwierz w Diabła
                                                    > > > > choćby na jego rogach spoczywała
                                                    > > > > płonąca aureola
                                                    > > > >
                                                    > > > > Uwierz w ślepą miłość
                                                    > > > > i równie ślepą nienawiść
                                                    > > > > Uwierz w słowa z których szydzi czas
                                                    > > > > Uwierz w strach
                                                    > > > >
                                                    > > > > Uwierz oczom i spragnionym dłoniom
                                                    > > > > obrazom pełnym barw i zaklętego
                                                    > > > > Milczenia
                                                    > > > > Uwierz w dotyk, w muzykę i w głos,
                                                    > > > > i w ciszę
                                                    > > > > Uwierz w tysiące codziennych spraw
                                                    > > > >
                                                    > > > > Któregoś dnia uwierz
                                                    > > > > we mnie
                                                    > > >
                                                    > > > piekne, ale ja juz nie chce
                                                    > >
                                                    > > we mnie czy w ogóle?
                                                    >
                                                    > w ogole...nie wiem.... wiem ze 3 raz tego nie przezyje.

                                                    hmmm... czyli jest coś w przeszłości... domyślałem się...

                                                    > jestem b.mloda,

                                                    nie przeczę ;)

                                                    > ale troche mi juz w zyciu zabrano,

                                                    nadzieję?... radość?... marzenia?... skąd ja to znam...

                                                    > teraz wiec ja juz wiecej przyjmowac nie bede.

                                                    ja mimo wszystko, z uporem godnym lepszej (a może i nie?) sprawy próbuję
                                                    nadal...

                                                    > zwycieze siebie i poczekam az zrobie sie tak gorzka jak czekolada Wedla:)

                                                    ale trafiłaś... gorzką Wedla akurat lubię ;)
                                                  • aniesa Re: Jak uratowac kobietę? 31.07.03, 16:47
                                                    ego_alter napisał:


                                                    > > > we mnie czy w ogóle?
                                                    > >
                                                    > > w ogole...nie wiem.... wiem ze 3 raz tego nie przezyje.
                                                    >
                                                    > hmmm... czyli jest coś w przeszłości... domyślałem się...

                                                    nie ma ludzi bez przeszlsoci

                                                    > > jestem b.mloda,
                                                    >
                                                    > nie przeczę ;)

                                                    hmm...tak mnie zastanowilo, nawet nie wiesz ile mam lat, czy jestem mlodsza czy
                                                    starsza czyw ty samym wieku...

                                                    > > ale troche mi juz w zyciu zabrano,
                                                    >
                                                    > nadzieję?... radość?... marzenia?... skąd ja to znam...

                                                    marzen nikt mi nie zabierze, mozna najwyzej podkopac wiare w nie. radosc,
                                                    szcescie, jakis kawalek zycia tak. nadzieje, plany-rowniez

                                                    > > zwycieze siebie i poczekam az zrobie sie tak gorzka jak czekolada Wedla:)
                                                    >
                                                    > ale trafiłaś... gorzką Wedla akurat lubię ;)

                                                    wiec jak juz nie bede sie do niczego wiecej nadawala to podam Ci sie na deser:)
                                                  • ego_alter Re: Jak uratowac kobietę? 31.07.03, 23:39
                                                    aniesa napisała:

                                                    wróciłem :)... Equilibrium było niesamowite... przypomniał mi się stary dobry
                                                    Orwell i jego "rok 1984"... muzyka Klausa Badelta - niesamowita, wprost
                                                    idealnie komponująca się z obrazem i akcją... ehhh.... lubię takie klimaty :)))

                                                    > > > > we mnie czy w ogóle?
                                                    > > >
                                                    > > > w ogole...nie wiem.... wiem ze 3 raz tego nie przezyje.
                                                    > >
                                                    > > hmmm... czyli jest coś w przeszłości... domyślałem się...
                                                    >
                                                    > nie ma ludzi bez przeszlsoci

                                                    przeszłość może być zła lub dobra... Ty miałaś raczej przykre doświadczenia...

                                                    > > > jestem b.mloda,
                                                    > >
                                                    > > nie przeczę ;)
                                                    >
                                                    > hmm...tak mnie zastanowilo, nawet nie wiesz ile mam lat, czy jestem mlodsza
                                                    > czy starsza czyw ty samym wieku...

                                                    czy to ma znaczenie? czasem bardzo dobrze rozmawia mi się z osobami sporo
                                                    młodszymi/starszymi ode mnie... anonimowość sieci eliminuje barierę wynikającą
                                                    z wieku... choć podejrzewam, że masz 20-21 lat...

                                                    > > > ale troche mi juz w zyciu zabrano,
                                                    > >
                                                    > > nadzieję?... radość?... marzenia?... skąd ja to znam...
                                                    >
                                                    > marzen nikt mi nie zabierze,

                                                    i całe szczęście...

                                                    > mozna najwyzej podkopac wiare w nie. radosc,
                                                    > szcescie, jakis kawalek zycia tak. nadzieje, plany-rowniez

                                                    było aż tak źle?... :(

                                                    > > > zwycieze siebie i poczekam az zrobie sie tak gorzka jak czekolada
                                                    > > > Wedla:)
                                                    > >
                                                    > > ale trafiłaś... gorzką Wedla akurat lubię ;)
                                                    >
                                                    > wiec jak juz nie bede sie do niczego wiecej nadawala to podam Ci sie na
                                                    > deser:)

                                                    nie jadam czekolady jako deseru... za to bardzo często jem ją na poprawę
                                                    nastroju :) ... dlaczego masz się nie nadawać do niczego? nie planujesz chyba
                                                    kariery roślinki? ;)
                                                  • aniesa Re: Jak uratowac kobietę? 01.08.03, 00:30
                                                    ego_alter napisał:


                                                    > wróciłem :)... Equilibrium było niesamowite...

                                                    moze wyjde na ignorantke ale o czym jest ten film?

                                                    > > > hmmm... czyli jest coś w przeszłości... domyślałem się...
                                                    > >
                                                    > > nie ma ludzi bez przeszlsoci
                                                    >
                                                    > przeszłość może być zła lub dobra... Ty miałaś raczej przykre doświadczenia...

                                                    powiedzmy, ze rozne

                                                    > czy to ma znaczenie?

                                                    nie, tak tylko sie zastanawialam

                                                    czasem bardzo dobrze rozmawia mi się z osobami sporo
                                                    > młodszymi/starszymi

                                                    mi z regule lepiej ze starszymi

                                                    ode mnie... anonimowość sieci eliminuje barierę wynikającą
                                                    > z wieku... choć podejrzewam, że masz 20-21 lat...

                                                    21 skad wiedziales?


                                                    > > mozna najwyzej podkopac wiare w nie. radosc,
                                                    > > szcescie, jakis kawalek zycia tak. nadzieje, plany-rowniez
                                                    >
                                                    > było aż tak źle?... :(

                                                    gorzej:)

                                                    > nie jadam czekolady jako deseru... za to bardzo często jem ją na poprawę
                                                    > nastroju :) ... dlaczego masz się nie nadawać do niczego? nie planujesz chyba
                                                    > kariery roślinki? ;)

                                                    planowalam to ja juz sobie rozne rzeczy w zyciu
                                                  • ego_alter Re: Jak uratowac kobietę? 01.08.03, 00:52
                                                    aniesa napisała:

                                                    > > wróciłem :)... Equilibrium było niesamowite...
                                                    >
                                                    > moze wyjde na ignorantke ale o czym jest ten film?

                                                    bynajmniej - analiza społeczeństwa, w którym zakazane są uczucia (eliminuje się
                                                    te negatywne - gniew, nienawiść itp., ale niestety kosztem tych pozytywnych -
                                                    przyjaźń, miłość) - społeczność "idealnych robotników" (kontrola każdego
                                                    aspektu życia)... wrażenie zrobiła na mnie scena spalenia "Mona lisy" da
                                                    Vinciego... opowieść o przebudzeniu, stracie, buncie jednostki wobec systemu...
                                                    tyle, że nie każdy lubi konwencję sf (pokrewny stylem realizacji był "Raport
                                                    mniejszości" - choć fabuła jest zupełnie inna...)... ja lubię takie filmy...
                                                    ale w tym warto iść choćby ze względu na muzykę - zwróciła moją uwagę już od
                                                    pierwszych chwil filmu...

                                                    > > > > hmmm... czyli jest coś w przeszłości... domyślałem się...
                                                    > > >
                                                    > > > nie ma ludzi bez przeszlsoci
                                                    > >
                                                    > > przeszłość może być zła lub dobra... Ty miałaś raczej przykre
                                                    > > doświadczenia...
                                                    >
                                                    > powiedzmy, ze rozne

                                                    jak każdy - różnica polega na intensywności "punktów skrajnych"... IMVHO u
                                                    ciebie te negatywne były bardzo intensywne, i nie zostały zrównoważone przez
                                                    coś dobrego...

                                                    > > czy to ma znaczenie?
                                                    >
                                                    > nie, tak tylko sie zastanawialam

                                                    :)))

                                                    > czasem bardzo dobrze rozmawia mi się z osobami sporo
                                                    > > młodszymi/starszymi
                                                    >
                                                    > mi z regule lepiej ze starszymi
                                                    >
                                                    > > ode mnie... anonimowość sieci eliminuje barierę wynikającą
                                                    > > z wieku... choć podejrzewam, że masz 20-21 lat...
                                                    >
                                                    > 21 skad wiedziales?

                                                    analiza znanych faktów... choć przypomina to raczej spacer po linie...

                                                    > > > mozna najwyzej podkopac wiare w nie. radosc,
                                                    > > > szcescie, jakis kawalek zycia tak. nadzieje, plany-rowniez
                                                    > >
                                                    > > było aż tak źle?... :(
                                                    >
                                                    > gorzej:)

                                                    hmm.... rozmawiałaś kiedyś o tym?

                                                    > > nie jadam czekolady jako deseru... za to bardzo często jem ją na poprawę
                                                    > > nastroju :) ... dlaczego masz się nie nadawać do niczego? nie planujesz
                                                    > > chyba kariery roślinki? ;)
                                                    >
                                                    > planowalam to ja juz sobie rozne rzeczy w zyciu

                                                    ja również... i mimo tego, że dostałem zdrowo od życia, to nadal coś tam sobie
                                                    planuję...
                                                  • aniesa Re: Jak uratowac kobietę? 01.08.03, 01:06
                                                    ego_alter napisał:

                                                    > > moze wyjde na ignorantke ale o czym jest ten film?
                                                    >
                                                    > bynajmniej - analiza społeczeństwa, w którym zakazane są uczucia (eliminuje
                                                    się
                                                    >
                                                    > te negatywne - gniew, nienawiść itp., ale niestety kosztem tych pozytywnych -

                                                    no tak! jasne, slyszalam o nim, tylko tytul mnie zmylil

                                                    >
                                                    > tyle, że nie każdy lubi konwencję sf (pokrewny stylem realizacji był "Raport
                                                    > mniejszości" - choć fabuła jest zupełnie inna...)

                                                    mi sie raport podobal


                                                    > > > przeszłość może być zła lub dobra... Ty miałaś raczej przykre
                                                    > > > doświadczenia...
                                                    > >
                                                    > > powiedzmy, ze rozne
                                                    >
                                                    > jak każdy - różnica polega na intensywności "punktów skrajnych"... IMVHO u
                                                    > ciebie te negatywne były bardzo intensywne, i nie zostały zrównoważone przez
                                                    > coś dobrego...

                                                    w niektorych dziedzinach. tak poza tym to ja mam w miare szczesliwe zycie-
                                                    rodzina, zdrowie, przyjaciele...mam co jesc i gdzie spac...

                                                    > > 21 skad wiedziales?
                                                    >
                                                    > analiza znanych faktów... choć przypomina to raczej spacer po linie...

                                                    jakich faktow?

                                                    > > > było aż tak źle?... :(
                                                    > >
                                                    > > gorzej:)
                                                    >
                                                    > hmm.... rozmawiałaś kiedyś o tym?

                                                    o ktorym?:))) o tym ostatnim, o tym przedostatnim? o tym wczesniejszym od
                                                    przedostaniego? czy o tym najbardziej odartym z czlowieczenstwa?
                                                    o niektorych tak, o niektorych nie. ja jestem doskonalym sluchaczem (tak mowia
                                                    inni), ale o sobie mowic nie lubie.to nic nie zmieni wiec po co? a jeszce
                                                    niektorzy moga miec satysfakcje...
                                                  • ego_alter Re: Jak uratowac kobietę? 01.08.03, 01:31
                                                    aniesa napisała:

                                                    > no tak! jasne, slyszalam o nim, tylko tytul mnie zmylil

                                                    polecam :)

                                                    > > tyle, że nie każdy lubi konwencję sf (pokrewny stylem realizacji był
                                                    > > "Raport mniejszości" - choć fabuła jest zupełnie inna...)
                                                    >
                                                    > mi sie raport podobal

                                                    raport kręcony był na bazie opowiadania, które liczyło 11 stron... autorem był
                                                    Philip K. Dick... na podstawie jego opowiadań nakręcono jeszcze kilka inych
                                                    (lepszych lub gorszych filmów)... Impostor, Łowca androidów (nota bene czy
                                                    oglądałaś wersję reżyserską? IMP znacznie lepsza od "hollywoodzkiej"), Total
                                                    recall (jeśli się nie mylę, to polski tytuł to "Pamięć absolutna")...

                                                    > > > > przeszłość może być zła lub dobra... Ty miałaś raczej przykre
                                                    > > > > doświadczenia...
                                                    > > >
                                                    > > > powiedzmy, ze rozne
                                                    > >
                                                    > > jak każdy - różnica polega na intensywności "punktów skrajnych"... IMVHO u
                                                    > > ciebie te negatywne były bardzo intensywne, i nie zostały zrównoważone
                                                    > > przez coś dobrego...
                                                    >
                                                    > w niektorych dziedzinach. tak poza tym to ja mam w miare szczesliwe zycie-
                                                    > rodzina, zdrowie, przyjaciele...mam co jesc i gdzie spac...

                                                    owszem - ale nie w tej dziedzinie, która została zraniona...

                                                    > > > 21 skad wiedziales?
                                                    > >
                                                    > > analiza znanych faktów... choć przypomina to raczej spacer po linie...
                                                    >
                                                    > jakich faktow?

                                                    ciężko to określić... informacje o studiach... odniesienia... fragmenty
                                                    wypowiedzi... styl pisania... sam dokładnie nie wiem (moja prywatna sieć
                                                    neuronowa czasem potrafi mnie zaskoczyć - nauczyłem się jednak jej ufać) ;D

                                                    > > > > było aż tak źle?... :(
                                                    > > >
                                                    > > > gorzej:)
                                                    > >
                                                    > > hmm.... rozmawiałaś kiedyś o tym?
                                                    >
                                                    > o ktorym?:))) o tym ostatnim, o tym przedostatnim? o tym wczesniejszym od
                                                    > przedostaniego? czy o tym najbardziej odartym z czlowieczenstwa?
                                                    > o niektorych tak, o niektorych nie. ja jestem doskonalym sluchaczem (tak
                                                    > mowia inni), ale o sobie mowic nie lubie.to nic nie zmieni wiec po co? a
                                                    > jeszce niektorzy moga miec satysfakcje...

                                                    o kurcze... troszkę tego przeżyłaś... wyznaję zasadę, że każdy problem
                                                    trzeba "wygadać"... ubrać w słowa te emocje, które są w środku... i aby nie
                                                    dawać komuś satysfakcji można wybrać do tego całkowicie obcą osobę... taką,
                                                    która tego nie wykorzysta (net??? może...)... ja również potrafię słuchać...
                                                    choć czasem chcę się i wygadać... btw. jeśli mimo tego wszystkiego nadal jesteś
                                                    w "trzeciej grupie" to jestem pełen podziwu (nie odpowiadaj - to nie próba
                                                    podejścia Ciebie...)...
                                                  • aniesa Re: Jak uratowac kobietę? 01.08.03, 01:41
                                                    ego_alter napisał:

                                                    > raport kręcony był na bazie opowiadania, które liczyło 11 stron... autorem
                                                    był
                                                    > Philip K. Dick... na podstawie jego opowiadań nakręcono jeszcze kilka inych
                                                    > (lepszych lub gorszych filmów)... Impostor, Łowca androidów (nota bene czy
                                                    > oglądałaś wersję reżyserską? IMP znacznie lepsza od "hollywoodzkiej")

                                                    nie, z lowcy kojarze tylko tytul:) mozliwe, ze ogladalam, ale tresci nie
                                                    pamietam

                                                    > > > jak każdy - różnica polega na intensywności "punktów skrajnych"... IM
                                                    > VHO u
                                                    > > > ciebie te negatywne były bardzo intensywne, i nie zostały zrównoważon
                                                    > e
                                                    > > > przez coś dobrego...
                                                    > >
                                                    > > w niektorych dziedzinach. tak poza tym to ja mam w miare szczesliwe zycie-
                                                    > > rodzina, zdrowie, przyjaciele...mam co jesc i gdzie spac...
                                                    >
                                                    > owszem - ale nie w tej dziedzinie, która została zraniona...

                                                    no byly i piekne momenty (tylko co z tego-chcialoby sie dodac)

                                                    > > jakich faktow?
                                                    >
                                                    > ciężko to określić... informacje o studiach

                                                    nic o swoich nie pisalam!

                                                    ... odniesienia... fragmenty
                                                    > wypowiedzi... styl pisania... sam dokładnie nie wiem

                                                    styl pisania? rozumiem, ze szczeniacki?:)))

                                                    (moja prywatna sieć
                                                    > neuronowa czasem potrafi mnie zaskoczyć - nauczyłem się jednak jej ufać) ;D

                                                    meska intuicja, co?


                                                    > > > hmm.... rozmawiałaś kiedyś o tym?
                                                    > >
                                                    > > o ktorym?:))) o tym ostatnim, o tym przedostatnim? o tym wczesniejszym od
                                                    > > przedostaniego? czy o tym najbardziej odartym z czlowieczenstwa?
                                                    > > o niektorych tak, o niektorych nie. ja jestem doskonalym sluchaczem (tak
                                                    > > mowia inni), ale o sobie mowic nie lubie.to nic nie zmieni wiec po co? a
                                                    > > jeszce niektorzy moga miec satysfakcje...
                                                    >
                                                    > o kurcze... troszkę tego przeżyłaś... wyznaję zasadę, że każdy problem
                                                    > trzeba "wygadać"... ubrać w słowa te emocje, które są w środku...

                                                    tak, ale czasem potrzeba duzo czasu. nie trafilam jeszcze na osobe ktorej skora
                                                    bym by to powiedziec

                                                    jeśli mimo tego wszystkiego nadal jesteś

                                                    mimo wszystko? ale nie wszystkie trudne zdarzenia mialy dotyczyly milosci czy
                                                    uczuc! zle mnie zrozumiales
                                                    >
                                                    > w "trzeciej grupie" to jestem pełen podziwu (nie odpowiadaj - to nie próba
                                                    > podejścia Ciebie...)...
                                                  • ego_alter Re: Jak uratowac kobietę? 01.08.03, 01:59
                                                    aniesa napisała:

                                                    > nie, z lowcy kojarze tylko tytul:) mozliwe, ze ogladalam, ale tresci nie
                                                    > pamietam

                                                    jeśli w TV, to raczej wersję hollywoodzką (IMO gorszą...)...

                                                    > > > w niektorych dziedzinach. tak poza tym to ja mam w miare szczesliwe
                                                    > > > zycie- rodzina, zdrowie, przyjaciele...mam co jesc i gdzie spac...
                                                    > >
                                                    > > owszem - ale nie w tej dziedzinie, która została zraniona...
                                                    >
                                                    > no byly i piekne momenty (tylko co z tego-chcialoby sie dodac)

                                                    heh - skąd ja to znam...

                                                    > > > jakich faktow?
                                                    > >
                                                    > > ciężko to określić... informacje o studiach
                                                    >
                                                    > nic o swoich nie pisalam!

                                                    nie na forum u S. - mam przykry zwyczaj filtrowania sieci pod kątem osoby,
                                                    która mnie zainteresuje...

                                                    > > ... odniesienia... fragmenty
                                                    > > wypowiedzi... styl pisania... sam dokładnie nie wiem
                                                    >
                                                    > styl pisania? rozumiem, ze szczeniacki?:)))

                                                    nieee :)... raczej typowo "studencki" ;)... hmmm - naprawdę ciężko mi to
                                                    zdefiniować...

                                                    > > (moja prywatna sieć neuronowa czasem potrafi mnie zaskoczyć - nauczyłem się
                                                    > > jednak jej ufać) ;D
                                                    >
                                                    > meska intuicja, co?

                                                    zmysł analityczny? umiejętność wyciągania wniosków przy niepełnych danych? coś
                                                    takiego chyba...

                                                    > > > > hmm.... rozmawiałaś kiedyś o tym?
                                                    > > >
                                                    > > > o ktorym?:))) o tym ostatnim, o tym przedostatnim? o tym
                                                    > > > wczesniejszym od przedostaniego? czy o tym najbardziej odartym z
                                                    > > > czlowieczenstwa? o niektorych tak, o niektorych nie. ja jestem doskonalym
                                                    > > > sluchaczem (tak mowia inni), ale o sobie mowic nie lubie.to nic nie
                                                    > > > zmieni wiec po co? a jeszce niektorzy moga miec satysfakcje...
                                                    > >
                                                    > > o kurcze... troszkę tego przeżyłaś... wyznaję zasadę, że każdy problem
                                                    > > trzeba "wygadać"... ubrać w słowa te emocje, które są w środku...
                                                    >
                                                    > tak, ale czasem potrzeba duzo czasu. nie trafilam jeszcze na osobe ktorej
                                                    > skora bym by to powiedziec

                                                    myślę, że czasem wystarczy to zwerbalizować, aby zaczął się proces poprawy (ale
                                                    to tylko moja opinia)...

                                                    > jeśli mimo tego wszystkiego nadal jesteś
                                                    >
                                                    > mimo wszystko? ale nie wszystkie trudne zdarzenia mialy dotyczyly milosci czy
                                                    > uczuc! zle mnie zrozumiales

                                                    ale każda z tych osób była na swój sposób bliska zanim zawiodła? (możliwe jest
                                                    jeszcze jedno wytłumaczenie... ale wtedy to nie temat na to forum)...

                                                    (...)
                                                  • aniesa Re: Jak uratowac kobietę? 01.08.03, 02:05
                                                    ego_alter napisał:


                                                    > jakich faktow?
                                                    > > >
                                                    > > > ciężko to określić... informacje o studiach
                                                    > >
                                                    > > nic o swoich nie pisalam!
                                                    >
                                                    > nie na forum u S. - mam przykry zwyczaj filtrowania sieci pod kątem osoby,
                                                    > która mnie zainteresuje...

                                                    slucham?!? tak Cie intryguje??? az mnie zatkalo. jestes wstretny


                                                    > > tak, ale czasem potrzeba duzo czasu. nie trafilam jeszcze na osobe ktorej
                                                    > > skora bym by to powiedziec
                                                    >
                                                    > myślę, że czasem wystarczy to zwerbalizować, aby zaczął się proces poprawy
                                                    (ale
                                                    >
                                                    > to tylko moja opinia)...

                                                    probowalam-nie pomagalo, to trzeba powyrzucac

                                                    > > jeśli mimo tego wszystkiego nadal jesteś
                                                    > >
                                                    > > mimo wszystko? ale nie wszystkie trudne zdarzenia mialy dotyczyly milosci
                                                    > czy
                                                    > > uczuc! zle mnie zrozumiales
                                                    >
                                                    > ale każda z tych osób była na swój sposób bliska zanim zawiodła?

                                                    nie! nie kazda. o matko, to by bylo jeszce gorzej

                                                    (możliwe jest
                                                    > jeszcze jedno wytłumaczenie

                                                    jakie?

                                                    ... ale wtedy to nie temat na to forum)...
                                                    >
                                                    > (...)
                                                  • ego_alter Re: Jak uratowac kobietę? 01.08.03, 02:18
                                                    aniesa napisała:

                                                    > > nie na forum u S. - mam przykry zwyczaj filtrowania sieci pod kątem osoby,
                                                    > > która mnie zainteresuje...
                                                    >
                                                    > slucham?!? tak Cie intryguje???

                                                    a intrygujesz... czy to źle?

                                                    > az mnie zatkalo.

                                                    no wiesz?

                                                    >jestes wstretny

                                                    dlaczego? bo przeczytałem publicznie dostępne informacje, które zostawiłaś na
                                                    innych ogólnodostępnych dyskusjach????

                                                    > > > tak, ale czasem potrzeba duzo czasu. nie trafilam jeszcze na osobe
                                                    > > > ktorej skora bym by to powiedziec
                                                    > >
                                                    > > myślę, że czasem wystarczy to zwerbalizować, aby zaczął się proces poprawy
                                                    > > (ale to tylko moja opinia)...
                                                    >
                                                    > probowalam-nie pomagalo, to trzeba powyrzucac

                                                    każdy ma swoje sposoby... powyrzucać czyli zapomnieć?

                                                    > > ale każda z tych osób była na swój sposób bliska zanim zawiodła?
                                                    >
                                                    > nie! nie kazda. o matko, to by bylo jeszce gorzej

                                                    hmmm... moje domysły ślę na priv...

                                                    > > (możliwe jest jeszcze jedno wytłumaczenie
                                                    >
                                                    > jakie?

                                                    na priv...
                                                  • aniesa Re: Jak uratowac kobietę? 01.08.03, 02:22
                                                    ego_alter napisał:


                                                    > > slucham?!? tak Cie intryguje???
                                                    >
                                                    > a intrygujesz... czy to źle?

                                                    nic takiego nie napisalam.

                                                    >
                                                    > >jestes wstretny
                                                    >
                                                    > dlaczego? bo przeczytałem publicznie dostępne informacje, które zostawiłaś na
                                                    > innych ogólnodostępnych dyskusjach????

                                                    bo poczulam sie szpiegowana i odarta z jakiejs tam prywatnosci


                                                    > > probowalam-nie pomagalo, to trzeba powyrzucac
                                                    >
                                                    > każdy ma swoje sposoby... powyrzucać czyli zapomnieć?

                                                    oczyscic sie a potem ewentualnie zapomniec
                                                  • ego_alter Re: Jak uratowac kobietę? 01.08.03, 02:27
                                                    aniesa napisała:

                                                    > > > slucham?!? tak Cie intryguje???
                                                    > >
                                                    > > a intrygujesz... czy to źle?
                                                    >
                                                    > nic takiego nie napisalam.

                                                    a ja tylko spytałem... trochę zaczepnie ;)

                                                    > > >jestes wstretny
                                                    > >
                                                    > > dlaczego? bo przeczytałem publicznie dostępne informacje, które zostawiłaś
                                                    > > na innych ogólnodostępnych dyskusjach????
                                                    >
                                                    > bo poczulam sie szpiegowana i odarta z jakiejs tam prywatnosci

                                                    wiesz... jest granica informacji jawnych (publicznych) i niejawnych
                                                    (prywatnych)... do tych drugich nie sięgam... a o te pierwsze nie ma powodu się
                                                    złościć...

                                                    > > > probowalam-nie pomagalo, to trzeba powyrzucac
                                                    > >
                                                    > > każdy ma swoje sposoby... powyrzucać czyli zapomnieć?
                                                    >
                                                    > oczyscic sie a potem ewentualnie zapomniec

                                                    rozumiem... jeśli kiedykolwiek chciałabyś pogadać (nawet gdyby miało to
                                                    oznaczać późniejsze zerwanie kontaktu) - daj znać...
                                                  • aniesa Re: Jak uratowac kobietę? 01.08.03, 11:23
                                                    ego_alter napisał:


                                                    > > > >jestes wstretny
                                                    > > >
                                                    > > > dlaczego? bo przeczytałem publicznie dostępne informacje, które zosta
                                                    > wiłaś
                                                    > > > na innych ogólnodostępnych dyskusjach????
                                                    > >
                                                    > > bo poczulam sie szpiegowana i odarta z jakiejs tam prywatnosci
                                                    >
                                                    > wiesz... jest granica informacji jawnych (publicznych) i niejawnych
                                                    > (prywatnych)... do tych drugich nie sięgam... a o te pierwsze nie ma powodu
                                                    się

                                                    nie zlsozcze sie a pisze jak sie czuje. czuje sie szpiegowana i to niezbyt mile

                                                    > rozumiem... jeśli kiedykolwiek chciałabyś pogadać (nawet gdyby miało to
                                                    > oznaczać późniejsze zerwanie kontaktu) - daj znać...


                                                    tak Cie ciekawosc pali? zreszta chyba nie myslisz ze jestem taka
                                                    ekshibicjonistka, zeby przesylac mailami historie mojego zycia?
                                                  • ego_alter Re: Jak uratowac kobietę? 01.08.03, 11:39
                                                    aniesa napisała:

                                                    > > > bo poczulam sie szpiegowana i odarta z jakiejs tam prywatnosci
                                                    > >
                                                    > > wiesz... jest granica informacji jawnych (publicznych) i niejawnych
                                                    > > (prywatnych)... do tych drugich nie sięgam... a o te pierwsze nie ma
                                                    > > powodu się
                                                    >
                                                    > nie zlsozcze sie a pisze jak sie czuje. czuje sie szpiegowana i to niezbyt
                                                    > mile

                                                    hmmm.... nie pomyślałem, że możesz to tak odczuć... przepraszam...

                                                    > > rozumiem... jeśli kiedykolwiek chciałabyś pogadać (nawet gdyby miało to
                                                    > > oznaczać późniejsze zerwanie kontaktu) - daj znać...
                                                    >
                                                    > tak Cie ciekawosc pali?

                                                    ciekawość? trochę tak... a troszkę może empatia? :)

                                                    > zreszta chyba nie myslisz ze jestem taka
                                                    > ekshibicjonistka, zeby przesylac mailami historie mojego zycia?

                                                    nie... po prostu każdy czuje czasem chęć pogadać - ot tak, aby to "wyrzucić" z
                                                    siebie...
                                                  • aniesa Re: Jak uratowac kobietę? 01.08.03, 11:54
                                                    ego_alter napisał:



                                                    > > > rozumiem... jeśli kiedykolwiek chciałabyś pogadać (nawet gdyby miało
                                                    > to
                                                    > > > oznaczać późniejsze zerwanie kontaktu) - daj znać...
                                                    > >
                                                    > > tak Cie ciekawosc pali?
                                                    >
                                                    > ciekawość? trochę tak... a troszkę może empatia? :)

                                                    nie chce i nie potrzebuje. poza tym to glupota udawac,ze sie wie co czul inny
                                                    czlowiek jak sie tego samemu nie przezylo
                                                  • ego_alter Re: Jak uratowac kobietę? 01.08.03, 11:56
                                                    aniesa napisała:

                                                    > > > tak Cie ciekawosc pali?
                                                    > >
                                                    > > ciekawość? trochę tak... a troszkę może empatia? :)
                                                    >
                                                    > nie chce i nie potrzebuje. poza tym to glupota udawac,ze sie wie co czul inny
                                                    > czlowiek jak sie tego samemu nie przezylo

                                                    nie nalegam... skąd wiesz co mogłem czuć?... tak samo Ty nie znasz mojej
                                                    historii i nie możesz wskazać podobieństw czy różnic... co nie oznacza, że ich
                                                    nie ma...
                                                  • aniesa Re: Jak uratowac kobietę? 01.08.03, 12:05
                                                    ego_alter napisał:


                                                    > > nie chce i nie potrzebuje. poza tym to glupota udawac,ze sie wie co czul i
                                                    > nny
                                                    > > czlowiek jak sie tego samemu nie przezylo
                                                    >
                                                    > nie nalegam... skąd wiesz co mogłem czuć?... tak samo Ty nie znasz mojej
                                                    > historii i nie możesz wskazać podobieństw czy różnic... co nie oznacza, że
                                                    ich
                                                    > nie ma...

                                                    nie ma,uwierz mi. dobra, koniec tematu:)
                                                  • ego_alter Re: Jak uratowac kobietę? 01.08.03, 12:10
                                                    aniesa napisała:

                                                    > nie ma,uwierz mi. dobra, koniec tematu:)

                                                    dobrze. jak sobie życzysz :)
        • Gość: c'est moi Rycerzu...żałuję IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 22:13
          że Cię nie było...nie nadążam już odpowiadać, a Ty pewnie liczysz, ze jeszcze z
          czymś się odkryję...Obiecuję,że posty skierowane p r z e d e w s z y s t k i m
          do Ciebie będę specjalnie tytułować- postaram się jakoś ładnie ...
          • Gość: Sprawdź... Waćpanno nie lękaj się :-) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 30.07.03, 23:50


            > że Cię nie było...

            Nie było lecz już jestem - nie pisz mi takich rzeczy bo na postronku trudno
            utrzymać emocji pozytywnych wezbraną falę :-], której lepiej tamę dać w
            sytuacji niepewnej jakieś uczestnikami oboje jesteśmy :-]

            nie nadążam już odpowiadać, a Ty pewnie liczysz, ze jeszcze z
            czymś się odkryję...

            Ja tylko narazie liczę na to byś była dobrej myśli niezależnie od
            wszystkiego :-]

            >Obiecuję,że posty skierowane p r z e d e w s z y s t k i m
            do Ciebie będę specjalnie tytułować- postaram się jakoś ładnie ...


            To miłe Nieznajoma - dziękuję - nie wiem czy zasłużyłem:):):)
            • Gość: c'est moi Re: Waćpanno nie lękaj się :-) IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 23:57
              Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

              >
              >
              > > że Cię nie było...
              >
              > Nie było lecz już jestem - nie pisz mi takich rzeczy bo na postronku trudno
              > utrzymać emocji pozytywnych wezbraną falę :-], której lepiej tamę dać w
              > sytuacji niepewnej jakieś uczestnikami oboje jesteśmy :-]
              >
              > nie nadążam już odpowiadać, a Ty pewnie liczysz, ze jeszcze z
              > czymś się odkryję...
              >
              > Ja tylko narazie liczę na to byś była dobrej myśli niezależnie od
              > wszystkiego :-]
              >
              > >Obiecuję,że posty skierowane p r z e d e w s z y s t k i m
              > do Ciebie będę specjalnie tytułować- postaram się jakoś ładnie ...
              >
              >
              > To miłe Nieznajoma - dziękuję - nie wiem czy zasłużyłem:):):)

              ja też jeszcze nie wiem, ale taką mam kobiecą intuicyjkę małą
              • Gość: Sprawdź... Re: Waćpanno nie lękaj się :-) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 02:38
                >
                > ja też jeszcze nie wiem, ale taką mam kobiecą intuicyjkę małą

                Z kobiecą intuicją to Ty Nieznajoma uważaj :-] Zwłaszcza tu w Sieci :-]
                Kobiecej intuicji niestety nie posiadam, jednak doświadczenie we wnikliwym
                obserwowaniu przedstawicielek płci nadobnej w Internecie każe mi stwierdzić,
                iż nazbyt często jest owa intuicja darzona zaufaniem. :-]

                Zawsze warto się trzymać dwóch drogowskazów, których łacińskie imiona to:
                fides et ratio :-]

                Nie wystarczy bowiem ani jedno ani drugie by trafić do celu.
                • ego_alter Re: Waćpanno nie lękaj się :-) 31.07.03, 09:48
                  Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                  > >
                  > > ja też jeszcze nie wiem, ale taką mam kobiecą intuicyjkę małą
                  >
                  > Z kobiecą intuicją to Ty Nieznajoma uważaj :-] Zwłaszcza tu w Sieci :-]
                  > Kobiecej intuicji niestety nie posiadam, jednak doświadczenie we wnikliwym
                  > obserwowaniu przedstawicielek płci nadobnej w Internecie każe mi stwierdzić,
                  > iż nazbyt często jest owa intuicja darzona zaufaniem. :-]
                  >
                  > Zawsze warto się trzymać dwóch drogowskazów, których łacińskie imiona to:
                  > fides

                  fides - drugie imię intuicji ;)

                  > et ratio :-]
                  >
                  > Nie wystarczy bowiem ani jedno ani drugie by trafić do celu.

                  czasem potzreba jeszcze czegoś o angielskim imieniu "luck"
                  • Gość: Sprawdź... Re: Waćpanno nie lękaj się :-) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 21:53
                    > fides - drugie imię intuicji ;)

                    :-]

                    >
                    > czasem potzreba jeszcze czegoś o angielskim imieniu "luck"

                    :-):)
                    Czemu nie idziesz z nami na t3 jutro Alterku? ...
                    • ego_alter Re: Waćpanno nie lękaj się :-) 01.08.03, 00:16
                      Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                      > Czemu nie idziesz z nami na t3 jutro Alterku? ...

                      zgadnij... i nie próbuj brać pod włos...
                      • Gość: Sprawdź... pod włos IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.08.03, 10:46

                        > zgadnij... i nie próbuj brać pod włos...

                        C:( Jesteś na mnie zły za moje szorstkie słowa?
                        Mam nadzieję, że nie - czułbym się strapiony :-(

                        • ego_alter Re: pod włos 01.08.03, 10:53
                          Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                          >
                          > > zgadnij... i nie próbuj brać pod włos...
                          >
                          > C:( Jesteś na mnie zły za moje szorstkie słowa?
                          > Mam nadzieję, że nie - czułbym się strapiony :-(
                          >
                          bynajmniej - powód był inny :)
      • Gość: c'est moi facet jest jak telefon... IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 19:45
        witam

        budujące na pewno nie jest, zarówno dla faceta- jak sądzę, jak i dla kobiet
        Ale czy lista Sprawdzia jest budująca?
        To lista kobiecych marzeń, spełnijcie co trzecie a będziecie idealni...


        facet jest jak telefon: albo niedostępny, albo zajęty albo pomyłka...
        • Gość: Sprawdź... Re: facet jest jak telefon...kobieta jak tajfun :) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 02:46
          > witam
          Witam ponownie z radością.


          > budujące na pewno nie jest, zarówno dla faceta- jak sądzę, jak i dla kobiet
          > Ale czy lista Sprawdzia jest budująca?

          Zdecydowanie nie jest :-] Z tego co zdążyłem się nasłuchać jest wręcz
          dobijająca :-] ...Pod warunkiem ,że traktuje się ją na poważnie w 100% :-]

          > To lista kobiecych marzeń, spełnijcie co trzecie a będziecie idealni...
          >
          Władny jestem spełnić nawet co drugie :-]

          >
          > facet jest jak telefon: albo niedostępny, albo zajęty albo pomyłka...

          :-]
          Dobre.
          Ciekawe jak jest w moim przypadku?


          A to w ramach riposty trochę ostrej ale innej w sieci nie znalazłem:

          "
          Kobieta jest jak tajfun: przychodzi ciepla i wilgotna a odchodzac zabiera dom
          i samochod.A poza tym jak mozna ufac komus kto krwawi 5 dni i nie umiera
          "
          albo .. bardziej znane:
          "
          Kobieta jest jak pocisk: wpada w oko, rani serce, dziurawi kieszeń i wychodzi
          bokiem


          Jaka jesteś Ty, Nieznajoma?
          "
          • ego_alter Re: facet jest jak telefon...kobieta jak tajfun : 31.07.03, 09:49
            Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

            > Kobieta jest jak pocisk: wpada w oko, rani serce,

            jeszcze szarpie nerwy ;)

            > dziurawi kieszeń i wychodzi bokiem
            • Gość: Sprawdź... Re: facet jest jak telefon...kobieta jak tajfun : IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 18:34
              ego_alter napisał:

              > Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):
              >
              > > Kobieta jest jak pocisk: wpada w oko, rani serce,
              >
              > jeszcze szarpie nerwy ;)

              :):):) Ból i rozkosz - te zazwyczaj chodzą parami niczym nieszczęscia. Spokój
              i niepokój :):) Noc za rękę z dniem. On z nią - taki porządek przyrody. :-]


              >
              > > dziurawi kieszeń i wychodzi bokiem
          • cest_moi Re: facet jest jak telefon...kobieta jak tajfun : 31.07.03, 16:29
            Sprawdź napisał:

            "
            >Kobieta jest jak tajfun: przychodzi ciepla i wilgotna a odchodzac zabiera dom
            i samochod.A poza tym jak mozna ufac komus kto krwawi 5 dni i nie umiera
            "
            >albo .. bardziej znane:
            "
            >Kobieta jest jak pocisk: wpada w oko, rani serce, dziurawi kieszeń i wychodzi
            bokiem


            >Jaka jesteś Ty, Nieznajoma?
            "
            Czego się lękasz?
            Nie staram się przewrócić wszystkiego do góry nogami...
            To męzczyźni odchodząc zostawiają jeno pożogę i zgliszcza (ew. baby, niech
            ma!), zeby NIC JEJ nie zostawić.
            Mam nadzieję, że nie wszyscy...
            • Gość: Sprawdź... Re: facet jest jak telefon...kobieta jak tajfun : IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 19:34
              > >Jaka jesteś Ty, Nieznajoma?
              > "
              > Czego się lękasz?

              hm..Lękam i pragnę zarazem.

              > Nie staram się przewrócić wszystkiego do góry nogami...

              Das gut. Rewolucja jest kosztowna w skutkach.

              > To męzczyźni odchodząc zostawiają jeno pożogę i zgliszcza (ew. baby, niech
              > ma!),

              ...Naet to ostatnimi czasy się zmienia -> patrz wybuchowa impreza w Moskwie.

              > zeby NIC JEJ nie zostawić.
              > Mam nadzieję, że nie wszyscy...

              Nie wszyscy :-] A jednak uprzedzam Cię, że ja miewam czasem ochotę by podpalić
              Rzym :-]!!!!!

              >
      • Gość: c'est moi Rycerzu... IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 20:29
        Nie spłoszyłeś...jeszcze nie.
        Nie obrażam się o to, że ktoś czegoś nie wie...mam nadzieję, że i ja mogę
        liczyć na wyrozumiałość.Katarzy, czy katarowie, to rzeczywiście pewien rodzaj
        sekty, odnowicielski ruch w Kościele w wiekach średnich...Nie wiem kto
        podpowiadał: ego_alter?
        Nawet, jeśli dobrze się bawisz udając niewiedzę, to trudno...Może kogoś przy
        okazji zainteresują takie historie. Rzeczywiście są fascynujące, zwłaszcza, że
        wiąże się z nimi parę legend, np. o ukrytych skarbach. Mnie osobiście
        najbardziej zajmuje historia ludzkiej zajadłości, nienawiści, fanatyzmu, i w
        tamtych czasach widać ją aż za dobrze. Spójrz na historię Templariuszy- to
        niemal ten sam czas.Polityka, wyższe racje,pieniądze, wzajemne świecko-
        kościelne szach-maty, zawsze to brało górę...Historia zdradzonych i
        zdradzających- nie mam innego określenia jak tylko: fascynująco współczesne.
        • Gość: c'est moi Zwariuję! IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 20:40
          chcę pogadać w czasie rzeczywistym!!! idę...
          • Gość: Sprawdź... Re: Zwariuję! - oddychaj IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 03:03
            głęboko będzie Ci łatwiej :-]


            > chcę pogadać w czasie rzeczywistym!!! idę...

            Ja też chcę. Nie wariuj, mówiłem, że co ma wisieć nie utonie :)

            Niepokój mój wzbudza płomyk co nagle goreć zaczyna zbyt jasnym światłem.
            Przyzwyczajony do świeczki płomyka spokojnego z obawą podchodzę. Świeczka ma
            bowiem płomień mały lecz trwały, Jakie jest źródło tego ognia - nie wiem i
            zanim tego nie ustalę wolę pozostać przy świecy...


            • cest_moi Re: Zwariuję! - oddychaj 31.07.03, 16:18
              Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

              > głęboko będzie Ci łatwiej :-]
              >
              >
              > > chcę pogadać w czasie rzeczywistym!!! idę...
              >
              > Ja też chcę. Nie wariuj, mówiłem, że co ma wisieć nie utonie :)
              >
              > Niepokój mój wzbudza płomyk co nagle goreć zaczyna zbyt jasnym światłem.
              > Przyzwyczajony do świeczki płomyka spokojnego z obawą podchodzę. Świeczka ma
              > bowiem płomień mały lecz trwały, Jakie jest źródło tego ognia - nie wiem i
              > zanim tego nie ustalę wolę pozostać przy świecy...
              >
              >
              Tyś Rycerzu bardzo pewny siebie...:)nie wyciągaj wniosków zbyt pochopnie...może
              to niewłaściwe źródło płomienia
              Chciałam rozmowy w czasie rzeczywistym i miałam ją (a nawet w miejscu
              rzeczywistym). Od czego są przyjaciele...Nadmiar zajęć i wydarzeń w moim życiu
              przyprawia mnie o małe roztrzęsienie...Może odzyskam tu równowagę?
              • Gość: Sprawdź... Re: Zwariuję! - oddychaj IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 18:32
                > Tyś Rycerzu bardzo pewny siebie...:)

                :-)Młodość przesłąnia oczy i rozum - wybacz :)

                >nie wyciągaj wniosków zbyt >pochopnie...może
                > to niewłaściwe źródło płomienia

                hm...:)

                > Chciałam rozmowy w czasie rzeczywistym i miałam ją (a nawet w miejscu
                > rzeczywistym). Od czego są przyjaciele...

                Za dużo bym chiał na początek widać :)Do siebie: -calm down, boy! :-]

                Nadmiar zajęć i wydarzeń w moim >życiu przyprawia mnie o małe
                roztrzęsienie...Może odzyskam tu równowagę?

                Tu? :-]TU????????????????????????

                Tu ją utracisz - zapewniam :):)::):)-]lkdfjosidvncvjfyfhsdfkjs
                cf;lsdfksdopfusdljfvxc,.vnmx
                cvxcvl;xjcivuejvxcvlxckvjxciojv
                vxcvjxclkjvxvjxcvj[pidfsd

                Tu mamy mało z równowagą wspólnego :-][-:!!




                >
        • ego_alter Re: Rycerzu... 30.07.03, 20:46
          Gość portalu: c'est moi napisał(a):

          > Nie spłoszyłeś...jeszcze nie.
          > Nie obrażam się o to, że ktoś czegoś nie wie...mam nadzieję, że i ja mogę
          > liczyć na wyrozumiałość.Katarzy, czy katarowie, to rzeczywiście pewien rodzaj
          > sekty, odnowicielski ruch w Kościele w wiekach średnich...Nie wiem kto
          > podpowiadał: ego_alter?

          Tak :)))

          > Nawet, jeśli dobrze się bawisz udając niewiedzę, to trudno...Może kogoś przy
          > okazji zainteresują takie historie. Rzeczywiście są fascynujące, zwłaszcza,
          > że wiąże się z nimi parę legend, np. o ukrytych skarbach. Mnie osobiście
          > najbardziej zajmuje historia ludzkiej zajadłości, nienawiści, fanatyzmu, i w
          > tamtych czasach widać ją aż za dobrze. Spójrz na historię Templariuszy- to
          > niemal ten sam czas.Polityka, wyższe racje,pieniądze, wzajemne świecko-
          > kościelne szach-maty, zawsze to brało górę...Historia zdradzonych i
          > zdradzających- nie mam innego określenia jak tylko: fascynująco współczesne.

          Oj tak, tak... Św. Franciszet tylko dlatego nie został ogłoszony heretykiem i
          nie spotkał się z "karzącą ręką sprawiedliwości", że zdążył wcześniej zejść z
          tego świata... Ówczesta historia jest bardzo ciekawa - mogę ją porównać jedynie
          z historią XXw. ... hmm... napisałaś "współcześnie"? ;)
          • Gość: c'est moi oj, ktoś mnie słucha...czyta IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 20:51
            i to w tej chwili :)Witam ego:)
            samotność w sieci(nie czytałam tej książki) jest strasznie nużąca...
            • ego_alter Re: oj, ktoś mnie słucha...czyta 30.07.03, 21:04
              Gość portalu: c'est moi napisał(a):

              > i to w tej chwili :)Witam ego:)

              Witaj C'est moi :)

              > samotność w sieci(nie czytałam tej książki)

              ja niestety też nie - dopiero czeka na swoją kolej... a lista jest dłuuuga....
              i ciągle rośnie...

              > jest strasznie nużąca...

              wiem... ale małe wyjaśnienie - to jest forum i niestety ma taki charakter, że
              ma większą bezwładność casu odpowiedzi niż chat (c'est la vie - czy podobnie...
              moja znajomość języka dyplomatów jest bliska zeru... :(( ) - najprościej
              wymienić z S. jakieś sposoby szybszej komunikacji (GG, ICQ, chat o określonej
              godzinie, spotkanie IRL - ale to wszystko najlepiej ustalić via mail... jeśli
              dobrze pamiętam zostawiałaś już email (nie bezpośrednio, ale pisząc zalogowana
              jako cest_moi)), a w ten sposób łatwiej będzie się porozumieć... zauważyłem, że
              S dość często jest późno w noc... może to jest na niego sposób?

              Poza tym witamy i zapraszamy do włączenia się w wir prowadzonych tu dyskusji
              (nie tylko z S :) )...


              • Gość: NieNaTemat Do komputerowcow :) IP: 207.35.240.* 30.07.03, 21:42
                Hej Hej!

                Sorry ze tak zupelnie nie na temat, ale rozumiem ze znajde tu kilku
                informatykow ..?
                no wiec dzisiaj znalazlam ciekawe ogloszenie o prace (jako programista) i
                chcialabym sie dowiedziec czy wedlug Was dalam dobry temat emaila.. ale do
                rzeczy:
                ** How to apply **
                - The subject of the email must be the result of the Subject() function as
                defined below.

                Define Compute_DA(x) {
                temp = (x + 1) / 4;
                if (temp >= 1) then
                return x * Compute_DA(temp+1);
                else
                return x;
                }

                Define Subject() {
                LookingFor = "Job";
                Job = “Good”;
                LaserRegistration = "Ultimate";
                Programming = Get Pointer("Job");
                Answer = Programming->
                Quote = Char(34);
                Test = “Job=” + Quote + LaserRegistration + “Answer” + Quote;
                Evaluate(Test);
                Solution = Job + "=" + Compute_DA(7);
                return Solution;
                }

                Note: This is not in any particular language and is meant to be doable with
                paper & pencil.

                No wiec mi wyszlo Good=42.
                Wam tez??
                Zlozylam juz o ta prace, wyglada fajnie, mam nadzieje ze sie odezwa :)))

                Dzieki z gory, i zycze szukajacym duzo szczescia w znalezieniu drugiej
                polowki :))

                Anka
                • ego_alter Re: Do komputerowcow :) 30.07.03, 22:19
                  Gość portalu: NieNaTemat napisał(a):

                  > Hej Hej!

                  Witaj...

                  > Sorry ze tak zupelnie nie na temat

                  ostatnio jakieś 90% wiadomości można zakwalifikować jako "nie na temat" ;) więc
                  się nie przejmuj...

                  > , ale rozumiem ze znajde tu kilku informatykow ..?

                  przynajmniej dwóch pisuje... a ZTCW kilku jeszcze czytuje (i bywa nieźle
                  denerwowanych przez jednego z poprzednich z powodu drugiego)...

                  ale wyjaśniłem ;D

                  > no wiec dzisiaj znalazlam ciekawe ogloszenie o prace (jako programista) i

                  kilku z nas też szuka... może napiszesz coś więcej o sobie (gdzie
                  studiujesz/studiowałaś? itp., kobieta-informatyk-programista... hmm... całkiem
                  ciekawe ;) )

                  > chcialabym sie dowiedziec czy wedlug Was dalam dobry temat emaila..

                  czyli rozwiązanie problemu...

                  > ale do rzeczy:
                  > ** How to apply **
                  > - The subject of the email must be the result of the Subject() function as
                  > defined below.
                  >
                  > Define Compute_DA(x) {
                  > temp = (x + 1) / 4;
                  > if (temp >= 1) then
                  > return x * Compute_DA(temp+1);
                  > else
                  > return x;
                  > }
                  >
                  > Define Subject() {
                  > LookingFor = "Job";
                  > Job = “Good”;

                  ----
                  > LaserRegistration = "Ultimate";
                  > Programming = Get Pointer("Job");
                  > Answer = Programming->
                  > Quote = Char(34);
                  > Test = “Job=” + Quote + LaserRegistration + “Answer” +
                  > Quote;
                  > Evaluate(Test);
                  ----

                  nie bardzo wiem po co jest powyższy zaznaczony fragment... chyba po to aby
                  trochę pogmatwać, bo do rozwiązania ma się on nijak... :)))

                  > Solution = Job + "=" + Compute_DA(7);

                  Compute_DA zostanie iteracyjnie wywołane trzy razy:

                  1. Compute_DA(7)
                  temp = 2 czyli wywołanie 2.
                  2. Compute_DA(3)
                  temp = 1 czyli wywołanie 3.
                  3. Compute_DA(2)
                  temp = 3/4 i koniec

                  7*3*2=42

                  > return Solution;
                  > }
                  >
                  > Note: This is not in any particular language and is meant to be doable with
                  > paper & pencil.
                  >
                  > No wiec mi wyszlo Good=42.
                  > Wam tez??

                  IMO Dobrze , S. co ty na to?

                  gratulacje :) - daj znać, czy się odezwali...

                  > Zlozylam juz o ta prace, wyglada fajnie, mam nadzieje ze sie odezwa :)))
                  >
                  > Dzieki z gory, i zycze szukajacym duzo szczescia w znalezieniu drugiej
                  > polowki :))

                  :))
                  • Gość: AnkaSkakanka Re: Do komputerowcow :) IP: 207.35.240.* 30.07.03, 22:30
                    ego_alter napisał:

                    > Gość portalu: NieNaTemat napisał(a):
                    >
                    > > Hej Hej!
                    >
                    > Witaj...
                    >
                    > > Sorry ze tak zupelnie nie na temat
                    >
                    > ostatnio jakieś 90% wiadomości można zakwalifikować jako "nie na temat" ;)
                    więc
                    >
                    > się nie przejmuj...
                    >
                    > > , ale rozumiem ze znajde tu kilku informatykow ..?
                    >
                    > przynajmniej dwóch pisuje... a ZTCW kilku jeszcze czytuje (i bywa nieźle
                    > denerwowanych przez jednego z poprzednich z powodu drugiego)...
                    >
                    > ale wyjaśniłem ;D

                    hehe :) fajnie wyjasniles tylko ja niezbyt kojarze, ale nie szkodzi :)
                    >
                    > > no wiec dzisiaj znalazlam ciekawe ogloszenie o prace (jako programista) i
                    >
                    > kilku z nas też szuka... może napiszesz coś więcej o sobie (gdzie
                    > studiujesz/studiowałaś? itp., kobieta-informatyk-programista... hmm...
                    całkiem
                    > ciekawe ;) )
                    ciekawe? to niedobrze :( tzn. szkoda ze w Polsce nadal kobieta- informatyk jest
                    ciekawym zjawiskiem, chociaz w sumie to nie tylko w Polsce.
                    No wiec studiowalam i nadal studiuje w Kanadzie, i praca tez tutaj, jesli ktos
                    z Was jest zainteresowany to moge przeslac linka na calkiem niezla strone z
                    pracami w IT (niestety tylko ten kontynent).

                    >
                    > > chcialabym sie dowiedziec czy wedlug Was dalam dobry temat emaila..
                    >
                    > >
                    > nie bardzo wiem po co jest powyższy zaznaczony fragment... chyba po to aby
                    > trochę pogmatwać, bo do rozwiązania ma się on nijak... :)))

                    tez mi sie tak wydaje, w tym stylu haczyki mialam nie raz na egzaminach.
                    ale chyba chodzi o to ze jesli dobra bedzie odpowiedz to dostanie sie prace :)
                    przynajmniej mam taka cicha nadzieje :)
                    >
                    > > Solution = Job + "=" + Compute_DA(7);
                    >
                    > Compute_DA zostanie iteracyjnie wywołane trzy razy:
                    >
                    > 1. Compute_DA(7)
                    > temp = 2 czyli wywołanie 2.
                    > 2. Compute_DA(3)
                    > temp = 1 czyli wywołanie 3.
                    > 3. Compute_DA(2)
                    > temp = 3/4 i koniec
                    >
                    > 7*3*2=42
                    >
                    > > return Solution;
                    > > }
                    > >
                    > > Note: This is not in any particular language and is meant to be doable wit
                    > h
                    > > paper & pencil.
                    > >
                    > > No wiec mi wyszlo Good=42.
                    > > Wam tez??
                    >
                    > IMO Dobrze , S. co ty na to?
                    >
                    Dzieki! Moze sie odezwa :)

                    Pozdrawiam z Krolewskiej Gory :))
                    • ego_alter Re: Do komputerowcow :) 30.07.03, 22:46
                      Gość portalu: AnkaSkakanka napisał(a):

                      > ciekawe? to niedobrze :( tzn. szkoda ze w Polsce nadal kobieta- informatyk
                      > jest ciekawym zjawiskiem, chociaz w sumie to nie tylko w Polsce.

                      może raczej powinienem napisać niecodziennym... spotkałem już kilka (nie za
                      wiele) kobiet programistów, z którymi współpracowałem... i nie wyrabiam sobie
                      zdania o umiejętnościach na podstawie płci (poznałem też kilku mężczyzn-
                      fatalnych programistów)...

                      > No wiec studiowalam i nadal studiuje w Kanadzie, i praca tez tutaj, jesli
                      > ktos z Was jest zainteresowany to moge przeslac linka na calkiem niezla
                      > strone z pracami w IT (niestety tylko ten kontynent).

                      Podeślij, podeślij... może niedługo się tam pojawię ;) jeśli jakiś pracodawca
                      się zaciekawi...


                      > > nie bardzo wiem po co jest powyższy zaznaczony fragment... chyba po to aby
                      > > trochę pogmatwać, bo do rozwiązania ma się on nijak... :)))
                      >
                      > tez mi sie tak wydaje, w tym stylu haczyki mialam nie raz na egzaminach.
                      > ale chyba chodzi o to ze jesli dobra bedzie odpowiedz to dostanie sie prace :)
                      > przynajmniej mam taka cicha nadzieje :)

                      raczej przejdzie do kolejnego poziomu rekrutacji - to był raczej podstawowy
                      odsiew (zbyt proste zadanie)...

                      > Dzieki! Moze sie odezwa :)

                      :))

                      > Pozdrawiam z Krolewskiej Gory :))

                      nocne pozdrowienia z dalekiego kraju ;)
                      • Gość: Anka Re: Do komputerowcow :) IP: 207.35.240.* 30.07.03, 22:51
                        ego_alter napisał:

                        > Gość portalu: AnkaSkakanka napisał(a):
                        >
                        > > ciekawe? to niedobrze :( tzn. szkoda ze w Polsce nadal kobieta- informatyk
                        >
                        > > jest ciekawym zjawiskiem, chociaz w sumie to nie tylko w Polsce.
                        >
                        > może raczej powinienem napisać niecodziennym... spotkałem już kilka (nie za
                        > wiele) kobiet programistów, z którymi współpracowałem... i nie wyrabiam sobie
                        > zdania o umiejętnościach na podstawie płci (poznałem też kilku mężczyzn-
                        > fatalnych programistów)...
                        >
                        > > No wiec studiowalam i nadal studiuje w Kanadzie, i praca tez tutaj, jesli
                        > > ktos z Was jest zainteresowany to moge przeslac linka na calkiem niezla
                        > > strone z pracami w IT (niestety tylko ten kontynent).
                        >
                        > Podeślij, podeślij... może niedługo się tam pojawię ;) jeśli jakiś pracodawca
                        > się zaciekawi...
                        >
                        >
                        > > > nie bardzo wiem po co jest powyższy zaznaczony fragment... chyba po t
                        > o aby
                        > > > trochę pogmatwać, bo do rozwiązania ma się on nijak... :)))
                        > >
                        > > tez mi sie tak wydaje, w tym stylu haczyki mialam nie raz na egzaminach.
                        > > ale chyba chodzi o to ze jesli dobra bedzie odpowiedz to dostanie sie prac
                        > e :)
                        > > przynajmniej mam taka cicha nadzieje :)
                        >
                        > raczej przejdzie do kolejnego poziomu rekrutacji - to był raczej podstawowy
                        > odsiew (zbyt proste zadanie)...

                        to byl zart z mojej strony :)
                        swoja droga tutaj nie ma az tylu etapow co w Polsce. Z reguly jest jedno
                        interview ( manager plus 1-2 wspolpracownikow), moze byc krotki test po
                        rozmowie.
                        Jesli sa zainteresowani, moga zadzwonic o drugie interview, ale w moim
                        przypadku nigdy tak nie bylo. Raczej drugie interview jest z kims z kadr (..??
                        chodzi mi o Human Resources). I tyle.

                        >
                        > > Dzieki! Moze sie odezwa :)
                        >
                        > :))
                        >
                        > > Pozdrawiam z Krolewskiej Gory :))
                        >
                        > nocne pozdrowienia z dalekiego kraju ;)
                        • Gość: Anka Linki IP: 207.35.240.* 30.07.03, 22:54
                          Aha, zapomnialam wkleic linki

                          www.monster.ca
                          www.jobboom.com

                          Milego szukania :)

                          A.
                        • ego_alter Re: Do komputerowcow :) 30.07.03, 23:05
                          Gość portalu: Anka napisał(a):

                          > to byl zart z mojej strony :)

                          :))

                          > swoja droga tutaj nie ma az tylu etapow co w Polsce.

                          w Polsce wbrew pozorom też... ale to zadanie było tak proste, że rozwiązanie
                          mogłoby wysłać b.dużo osób...

                          > Z reguly jest jedno interview ( manager plus 1-2 wspolpracownikow), moze byc
                          > krotki test po rozmowie.

                          tu też (wyjątek - zajęcia, gdzie potrzebują ludzi o duuużej wiarygodności...
                          ale na takie stanowiska to wszędzie sprawdzają bardzo dokładnie)...

                          > Jesli sa zainteresowani, moga zadzwonic o drugie interview, ale w moim
                          > przypadku nigdy tak nie bylo. Raczej drugie interview jest z kims z kadr
                          > (..?? chodzi mi o Human Resources). I tyle.

                          czyli wszędzie tak samo... budujące :)
                    • Gość: Sprawdź... Ile tam płacą w Kanadzie? IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 03:46
                      Zawsze marzyłem o tym by pojechać do Kanady - powiedz jak wygląda perspektywa
                      pracy w tem kraju?

                      • a_d Re: Ile tam płacą w Kanadzie? 31.07.03, 15:35
                        Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                        > Zawsze marzyłem o tym by pojechać do Kanady - powiedz jak wygląda perspektywa
                        > pracy w tem kraju?
                        >

                        Hej,

                        Po pierwsze dziekuje za odpowiedzi, dam znac jesli sie odezwa ( w co watpie :)
                        Watpie, bo sytuacja na rynku pracy, szczegolnie IT, jest od okolo 2 lat bardzo
                        nieciekawa. Z powodu recesji duzo firm pozwalnialo masowo pracownikow, i IT nie
                        bylo wyjatkiem. Co roku masa ludzi konczy informatyke (uniwerek, college badz
                        jakis certifikat np. Microsoftu), i o te kilka prac sklada masa chetnych.
                        Nie wiem jak w tej chwili wyglada sytuacja w Polsce dla informatykow, ale z
                        tego co widzialam i slyszalam to rowniez nieciekawie.
                        W mojej firmie (specjalizujacej sie w telekomunikacji bezprzewodowej) jest
                        rowniez nieciekawie, zwolnili ok 25% personelu, zamrozone sa podwyzki od dwoch
                        i ogolnie nie jest wesolo.
                        Ile placa? Zalezy od firmy, doswiadczenia i wyksztalcenia. W niezlej firmie,
                        osoba po studiach z 2-3 doswiadczeniem np. w programowaniu w Javie zarabia
                        srednio ok 50,000 $ (kanadyjskich). Ale tak samo mozna dostac prace za 35K w
                        malej firmie. Ogolnie jesli ktos chce naprawde sporo zarobic, polecam wyjazd do
                        Stanow, zarobki kilkakrotnie wieksze. Ale to juz nie bedzie Kanada :)
                        Naprawde tak malo jest kobiet-programistow? Ciekawe czemu..
                        Pozdrawiam,

                        Anka
                        • Gość: Sprawdź... Re: Ile tam płacą w Kanadzie? 2 IP: 62.233.201.* 31.07.03, 17:18
                          Witaj :-)

                          > Hej,
                          >
                          > Po pierwsze dziekuje za odpowiedzi, dam znac jesli sie odezwa ( w co
                          watpie :)

                          Dobra strategia :-) Pozwala unikać frustracji i bolesnego oczekiwania ...a nuż
                          widelec :-)


                          > Watpie, bo sytuacja na rynku pracy, szczegolnie IT, jest od okolo 2 lat
                          >bardzo
                          > nieciekawa. Z powodu recesji duzo firm pozwalnialo masowo pracownikow, i IT
                          nie
                          >
                          > bylo wyjatkiem.

                          Ano niestety :( Zamiatać nam, nie programować - żartuję :-]


                          > Co roku masa ludzi konczy informatyke (uniwerek, college badz
                          > jakis certifikat np. Microsoftu), i o te kilka prac sklada masa chetnych.

                          hm...

                          > Nie wiem jak w tej chwili wyglada sytuacja w Polsce dla informatykow, ale z
                          > tego co widzialam i slyszalam to rowniez nieciekawie.

                          Tak średnio na jeża ... choć lekkie ożywienie zanotowałem ostatnio.

                          > W mojej firmie (specjalizujacej sie w telekomunikacji bezprzewodowej) jest
                          > rowniez nieciekawie, zwolnili ok 25% personelu, zamrozone sa podwyzki od
                          >dwoch
                          > i ogolnie nie jest wesolo.

                          :( Zawsze mogłobyć gorzej :-] Pociechą jest, że komputeryzacja postępuje i
                          może już wkrótce będzie praca w IT dla programistów np. lodówek, telewizorów i
                          mieszkań ::):) Kto wie.. Trzeba się stale uczyć - to podstawa. No i języki :):)


                          > Ile placa? Zalezy od firmy, doswiadczenia i wyksztalcenia. W niezlej firmie,
                          > osoba po studiach z 2-3 doswiadczeniem np. w programowaniu w Javie zarabia
                          > srednio ok 50,000 $ (kanadyjskich).

                          Rocznie??To całkiem nieźle :):)

                          >Ale tak samo mozna dostac prace za 35K w
                          > malej firmie. Ogolnie jesli ktos chce naprawde sporo zarobic, polecam wyjazd
                          >do
                          >
                          > Stanow, zarobki kilkakrotnie wieksze.


                          Hm... ale konkurencja ta sama.. A do Kanady można jeździć na wakacje lub kupić
                          sobie domek po jakimś czasie :)

                          > Ale to juz nie bedzie Kanada :)

                          lub Nowa Zelandia

                          > Naprawde tak malo jest kobiet-programistow? Ciekawe czemu..
                          > Pozdrawiam,

                          Widzocznie lokalny męski szowinizm stoi oporem :-]

                          > Anka
                          Spr.
                          • Gość: a_d Re: Ile tam płacą w Kanadzie? 2 IP: 207.35.240.* 31.07.03, 17:28
                            z domkami nie tak latwo niestety :((
                            poszly dwukrotnie do gory, i tu gdzie mieszkam przyzwoitego domu nie kupisz
                            ponizej 200,000$. Jak chcesz troche wiekszy i w fajnej okolicy to i 300,000$ i
                            nie mowie tu o luksusowych willach.
                            Z tego co rozumiem to myslisz o jakims kontrakcie w Kanadzie?
                            Byles tu juz kiedys?
                            Nowa Zelandia tez mi sie marzyla, ale za dlugo tu juz jestem zeby sie gdzies
                            przenosic, trzeba w koncu gdzies zapuscic korzenie :)

                            Pozdrawiam

                            Anka
                            • Gość: Sprawdź... Re: Ile tam płacą w Kanadzie? 2 IP: 62.233.201.* 31.07.03, 17:56
                              > z domkami nie tak latwo niestety :((

                              :( Szkoda, bo włąśnie ze skarpetki wysypywałem drobniaki :-]

                              > poszly dwukrotnie do gory, i tu gdzie mieszkam przyzwoitego domu nie kupisz
                              > ponizej 200,000$. Jak chcesz troche wiekszy i w fajnej okolicy to i 300,000
                              $ i

                              :( Dużawo.

                              >
                              > nie mowie tu o luksusowych willach.


                              No ba.

                              > Z tego co rozumiem to myslisz o jakims kontrakcie w Kanadzie?

                              Wracam do tego myślami co jakiś czas..


                              > Byles tu juz kiedys?

                              Niestety :) I nie mam krewnych !!

                              > Nowa Zelandia tez mi sie marzyla, ale za dlugo tu juz jestem zeby sie gdzies
                              > przenosic, trzeba w koncu gdzies zapuscic korzenie :)

                              Otóż to...ale jeśli chodzi o zapuszczanie korzeni :(:( Wyjechać na kilka lat
                              mogę, ale ja muszę jednak docelowo mieszkać w Ojczyźnie :):) Już kiedyś
                              wyjechałem daleko i na długo i wiem, że moje miejsce wśród swoich :-]

                              >
                              > Pozdrawiam
                              >
                              > Anka

                              Pozdrawiam wzajemnie Aniu,
                              Spr..

                              P.S. Mieszkasz w środowisku polonii? W jakim mieście?
                              • a_d Re: Ile tam płacą w Kanadzie? 2 31.07.03, 18:07
                                Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                                > > z domkami nie tak latwo niestety :((
                                >
                                > :( Szkoda, bo włąśnie ze skarpetki wysypywałem drobniaki :-]
                                >
                                > > poszly dwukrotnie do gory, i tu gdzie mieszkam przyzwoitego domu nie kupis
                                > z
                                > > ponizej 200,000$. Jak chcesz troche wiekszy i w fajnej okolicy to i 300,0
                                > 00
                                > $ i
                                >
                                > :( Dużawo.
                                >
                                > >
                                > > nie mowie tu o luksusowych willach.
                                >
                                >
                                > No ba.
                                >
                                > > Z tego co rozumiem to myslisz o jakims kontrakcie w Kanadzie?
                                >
                                > Wracam do tego myślami co jakiś czas..
                                >
                                >
                                > > Byles tu juz kiedys?
                                >
                                > Niestety :) I nie mam krewnych !!
                                >
                                > > Nowa Zelandia tez mi sie marzyla, ale za dlugo tu juz jestem zeby sie gdzi
                                > es
                                > > przenosic, trzeba w koncu gdzies zapuscic korzenie :)
                                >
                                > Otóż to...ale jeśli chodzi o zapuszczanie korzeni :(:( Wyjechać na kilka lat
                                > mogę, ale ja muszę jednak docelowo mieszkać w Ojczyźnie :):) Już kiedyś
                                > wyjechałem daleko i na długo i wiem, że moje miejsce wśród swoich :-]
                                >
                                > >
                                > > Pozdrawiam
                                > >
                                > > Anka
                                >
                                > Pozdrawiam wzajemnie Aniu,
                                > Spr..
                                >
                                > P.S. Mieszkasz w środowisku polonii? W jakim mieście?

                                Nie jestem specjalnie zwiazana z polonia, mam zle doswiadczenia z poprzedniego
                                miasta w ktorym mieszkalam i studiowalam. Mieszkam w Montrealu, polonia spora,
                                kilka polskich kosciolow, sklepy (jeden z nich pod nosem, wcinam polski chlebek
                                z bialym serem na codzien :). Dla ludzi starszych wazny jest taki kontakt z
                                polonia, dla mlodszych (ja), nie ma to az takiego znaczenia, bo nigdy nie
                                bedzie to Polska.. nie wiem czy rozumiesz..
                                Dobra, koncze bo sentymentalnie sie robi i zaraz zaczne sobie przypominac
                                lazenie po Bieszczadach :(

                                A.



                                • Gość: Sprawdź... Re: Ile tam płacą w Kanadzie? 3 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 18:20
                                  > Nie jestem specjalnie zwiazana z polonia, mam zle doswiadczenia z
                                  >poprzedniego
                                  > miasta w ktorym mieszkalam i studiowalam.

                                  Ciekawe..

                                  > Mieszkam w Montrealu, polonia >spora,
                                  > kilka polskich kosciolow, sklepy (jeden z nich pod nosem, wcinam polski
                                  >chlebek

                                  Z kim mówisz po polsku prócz rodziny?

                                  >
                                  > z bialym serem na codzien :). Dla ludzi starszych wazny jest taki kontakt z
                                  > polonia, dla mlodszych (ja), nie ma to az takiego znaczenia, bo nigdy nie
                                  > bedzie to Polska.. nie wiem czy rozumiesz..

                                  Jasne, że tak. Sam pamiętam.

                                  > Dobra, koncze bo sentymentalnie sie robi i zaraz zaczne sobie przypominac
                                  > lazenie po Bieszczadach :(

                                  :( No to Ci nie powiem skąd właśnie wrócił Atrakcyjny Prosiak i dokąd jadę ja
                                  w przyszłym tygodniu by Cię nie smucić :(

                                  Ale...Jestem pewien, że Ty masz tam tak piękne widoki , o których na razie ja
                                  mógłybm tylko pomarzyć. :):):)

                                  Czym się rózni mentalność kanadyjczyka od mentalności amerykanina ..i polaka?
                                  Masz jakieś ogólne spostrzerzenia?
                                  • a_d Re: Ile tam płacą w Kanadzie? 3 31.07.03, 18:40
                                    Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                                    > > Nie jestem specjalnie zwiazana z polonia, mam zle doswiadczenia z
                                    > >poprzedniego
                                    > > miasta w ktorym mieszkalam i studiowalam.
                                    >
                                    > Ciekawe..
                                    >
                                    > > Mieszkam w Montrealu, polonia >spora,
                                    > > kilka polskich kosciolow, sklepy (jeden z nich pod nosem, wcinam polski
                                    > >chlebek
                                    >
                                    > Z kim mówisz po polsku prócz rodziny?
                                    rodziny akurat tutaj nie mam, ale za to faceta tak, takze w domu slychac tylko
                                    polski, no i czasami jezyk koci :))
                                    mamy tez grupe polskich znajomych wiec nie jest zle :)

                                    >
                                    > >
                                    > > z bialym serem na codzien :). Dla ludzi starszych wazny jest taki kontakt
                                    > z
                                    > > polonia, dla mlodszych (ja), nie ma to az takiego znaczenia, bo nigdy nie
                                    > > bedzie to Polska.. nie wiem czy rozumiesz..
                                    >
                                    > Jasne, że tak. Sam pamiętam.
                                    jak dlugo i gdzie byles poza krajem? (jesli mozna wiedziec)
                                    >
                                    > > Dobra, koncze bo sentymentalnie sie robi i zaraz zaczne sobie przypominac
                                    > > lazenie po Bieszczadach :(
                                    >
                                    > :( No to Ci nie powiem skąd właśnie wrócił Atrakcyjny Prosiak i dokąd jadę ja
                                    > w przyszłym tygodniu by Cię nie smucić :(

                                    aa, no to zycze dobrej pogody i malo deszczu :)))
                                    >
                                    > Ale...Jestem pewien, że Ty masz tam tak piękne widoki , o których na razie ja
                                    > mógłybm tylko pomarzyć. :):):)
                                    >
                                    widoki.. tak, to jest cos niesamowitego, wlasnie wybieramy sie na wschod Kanady
                                    obejrzec prowincje atlantyckie, wieloryby i najwiekszy przyplywy/odplywy na
                                    swiecie (dochodza do 16 m!). Jak wroce to opisze wiecej.
                                    > Czym się rózni mentalność kanadyjczyka od mentalności amerykanina ..i polaka?
                                    > Masz jakieś ogólne spostrzerzenia?
                                    kanadyjczycy sa podobni do amerykanow pod wieloma wzgledami,z tym ze wydaje mi
                                    sie ze sa bardziej na luzie, nie ma tego obowiazkowego usmiechu na twarzy,
                                    jesli jest to jest bardziej naturalny.. ale to mowie o Quebecu, ktory znacznie
                                    rozni sie od reszty Kanady, nie tylko jezykiem ale i stylem zycia.
                                    Ogolnie to jest tu taki zlepek narodowosci ze ciezko powiedziec cos o typowej
                                    mentalnosci kanadyjczyka, bo kto jest typowym kanadyjczykiem? wiekszosc ma albo
                                    rodzicow albo dziadkow emigrantow :))

                                    Anka


                                    • Gość: Sprawdź... Re: Ile tam płacą w Kanadzie? 4 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 21:35
                                      > rodziny akurat tutaj nie mam, ale za to faceta tak, takze w domu slychac
                                      >tylko
                                      > polski, no i czasami jezyk koci :))

                                      :-] Miau, u mnie jezyk ten jest również obecny :-]

                                      > mamy tez grupe polskich znajomych wiec nie jest zle :)

                                      ...Zawsze to coś.

                                      > jak dlugo i gdzie byles poza krajem? (jesli mozna wiedziec)

                                      Można hm.. byłem w Moskwie 4,5 roku :-] Attuda pa ruski gawariu haraszo.


                                      > aa, no to zycze dobrej pogody i malo deszczu :)))

                                      Dziękuję :-] Wszyko przetrwam byle pogoda była.

                                      > widoki.. tak, to jest cos niesamowitego, wlasnie wybieramy sie na wschod
                                      >Kanady
                                      > obejrzec prowincje atlantyckie, wieloryby i najwiekszy przyplywy/odplywy na
                                      > swiecie (dochodza do 16 m!). Jak wroce to opisze wiecej.

                                      :):):):) Wspaniale by było gdybyś podzieliła się wrażeniami.


                                      > kanadyjczycy sa podobni do amerykanow pod wieloma wzgledami,z tym ze wydaje
                                      >mi
                                      > sie ze sa bardziej na luzie, nie ma tego obowiazkowego usmiechu na twarzy,
                                      > jesli jest to jest bardziej naturalny.. ale to mowie o Quebecu, ktory
                                      >znacznie
                                      > rozni sie od reszty Kanady, nie tylko jezykiem ale i stylem zycia.

                                      Tzn? A powiedz, dlaczego Quebec chciał się oderwać od reszty :(:(? Byłoby to
                                      smutne dla mnie choć nie wiem dlaczego. Kanada to przecież drugi co do
                                      wielkości powierzchni kraj na świecie :)

                                      > Ogolnie to jest tu taki zlepek narodowosci ze ciezko powiedziec cos o
                                      >typowej
                                      > mentalnosci kanadyjczyka, bo kto jest typowym kanadyjczykiem? wiekszosc ma
                                      >albo
                                      >
                                      > rodzicow albo dziadkow emigrantow :))

                                      No tak.. A Ty jesteś polką czy kanadyjką :):):)???


                                      > Anka
                                      Sprawdzio..

                                      • Gość: a_d Re: Ile tam płacą w Kanadzie? 4 IP: 207.35.240.* 31.07.03, 21:56
                                        Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                                        > > rodziny akurat tutaj nie mam, ale za to faceta tak, takze w domu slychac
                                        > >tylko
                                        > > polski, no i czasami jezyk koci :))
                                        >
                                        > :-] Miau, u mnie jezyk ten jest również obecny :-]
                                        >
                                        > > mamy tez grupe polskich znajomych wiec nie jest zle :)
                                        >
                                        > ...Zawsze to coś.
                                        >
                                        > > jak dlugo i gdzie byles poza krajem? (jesli mozna wiedziec)
                                        >
                                        > Można hm.. byłem w Moskwie 4,5 roku :-] Attuda pa ruski gawariu haraszo.
                                        >
                                        >
                                        > > aa, no to zycze dobrej pogody i malo deszczu :)))
                                        >
                                        > Dziękuję :-] Wszyko przetrwam byle pogoda była.
                                        >
                                        > > widoki.. tak, to jest cos niesamowitego, wlasnie wybieramy sie na wschod
                                        > >Kanady
                                        > > obejrzec prowincje atlantyckie, wieloryby i najwiekszy przyplywy/odplywy n
                                        > a
                                        > > swiecie (dochodza do 16 m!). Jak wroce to opisze wiecej.
                                        >
                                        > :):):):) Wspaniale by było gdybyś podzieliła się wrażeniami.
                                        >
                                        >
                                        > > kanadyjczycy sa podobni do amerykanow pod wieloma wzgledami,z tym ze wydaj
                                        > e
                                        > >mi
                                        > > sie ze sa bardziej na luzie, nie ma tego obowiazkowego usmiechu na twarzy,
                                        >
                                        > > jesli jest to jest bardziej naturalny.. ale to mowie o Quebecu, ktory
                                        > >znacznie
                                        > > rozni sie od reszty Kanady, nie tylko jezykiem ale i stylem zycia.
                                        >
                                        > Tzn? A powiedz, dlaczego Quebec chciał się oderwać od reszty :(:(? Byłoby to
                                        > smutne dla mnie choć nie wiem dlaczego. Kanada to przecież drugi co do
                                        > wielkości powierzchni kraj na świecie :)
                                        >

                                        Dluga historia i duzo mozna by napisac. W duzym skrocie:
                                        Quebec (czyli Francuzi zyjacy w Kanadzie) w 18 wieku (chyba..) zostal podbity
                                        przez Anglikow. Do dzisiaj czuja sie narodem odrebnym, ze swoja kultura i
                                        jezykiem.
                                        Mowie oczywiscie o czesci spoleczenstwa, masa ludzi zmieszala sie z Anglikami i
                                        traktuje Kanade jako swoja ojczyzne, zna oba jezyki i nie chce sie odlaczyc.
                                        Na razie przez 5 lat bedzie spokoj, bo wygrali liberalowie :)))
                                        > > Ogolnie to jest tu taki zlepek narodowosci ze ciezko powiedziec cos o
                                        > >typowej
                                        > > mentalnosci kanadyjczyka, bo kto jest typowym kanadyjczykiem? wiekszosc ma
                                        >
                                        > >albo
                                        > >
                                        > > rodzicow albo dziadkow emigrantow :))
                                        >
                                        > No tak.. A Ty jesteś polką czy kanadyjką :):):)???
                                        >

                                        A jak myslisz????
                                        Podwojne obywatelstwo na papierze nie oznacza zmiany obywatelstwa w sercu.
                                        >
                                        > > Anka
                                        > Sprawdzio..
                                        >
                                        • Gość: Sprawdź... Re: Ile tam płacą w Kanadzie? 5 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.08.03, 10:50
                                          > Dluga historia i duzo mozna by napisac. W duzym skrocie:
                                          > Quebec (czyli Francuzi zyjacy w Kanadzie) w 18 wieku (chyba..) zostal
                                          >podbity przez Anglikow (i słusznie - co będą się żabojady panoszyć :-]:-] )

                                          > Do dzisiaj czuja sie narodem odrebnym, ze swoja kultura i
                                          > jezykiem. Mowie oczywiscie o czesci spoleczenstwa, masa ludzi zmieszala sie
                                          >z Anglikami i traktuje Kanade jako swoja ojczyzne, zna oba jezyki i nie chce
                                          >sie odlaczyc.

                                          (ja bym nie chciał - jestem zwolennikiem stabilizacji w związkach :-] )

                                          > Na razie przez 5 lat bedzie spokoj, bo wygrali liberalowie :)))


                                          Wiem - pamiętam... Ale co będzie potem :(

                                          > > > rodzicow albo dziadkow emigrantow :))
                                          > >
                                          > > No tak.. A Ty jesteś polką czy kanadyjką :):):)???
                                          > >
                                          >
                                          > A jak myslisz????

                                          :-]

                                          > Podwojne obywatelstwo na papierze nie oznacza zmiany obywatelstwa w sercu.

                                          Cieszy mnie to :)
                  • Gość: Sprawdź... Re: Do komputerowcow :) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 03:43

                    > przynajmniej dwóch pisuje... a ZTCW kilku jeszcze czytuje (i bywa nieźle
                    > denerwowanych przez jednego z poprzednich z powodu drugiego)...


                    Alter.. ja wiem, że to tajemnica Poliszynela, ale nie sugeruj zbyt wiele :-]


                    > kilku z nas też szuka... może napiszesz coś więcej o sobie (gdzie
                    > studiujesz/studiowałaś? itp., kobieta-informatyk-programista... hmm...
                    >całkiem
                    > ciekawe ;) )

                    Bardzo nawet - nie przeczę :-]


                    > nie bardzo wiem po co jest powyższy zaznaczony fragment... chyba po to aby
                    > trochę pogmatwać, bo do rozwiązania ma się on nijak... :)))


                    też odniosłem takie samo wrażenie :):)- Namieszać by zaciemnić wynik - sprytne
                    dość :-]

                    >
                    > > Solution = Job + "=" + Compute_DA(7);
                    >

                    > Compute_DA zostanie iteracyjnie wywołane trzy razy:

                    Ja bym rzekł rekurencyjnie Alterku - rekurencyjnie - dokładnie tak jak działa
                    silnia napisana w pascalu :-] (choć silnię tez można nirekurencyjnie napisać )

                    >
                    > 1. Compute_DA(7)
                    > temp = 2 czyli wywołanie 2.
                    > 2. Compute_DA(3)
                    > temp = 1 czyli wywołanie 3.
                    > 3. Compute_DA(2)
                    > temp = 3/4 i koniec
                    >
                    > 7*3*2=42

                    Tak jest. Nie ineczej.
                    >
                    > > return Solution;
                    > > }
                    > >
                    > > Note: This is not in any particular language and is meant to be doable wit
                    > h
                    > > paper & pencil.
                    > >
                    > > No wiec mi wyszlo Good=42.
                    > > Wam tez??
                    >
                    > IMO Dobrze , S. co ty na to?

                    To samo i mi niezależnie czyli musi być dobrze. :)!!
                    >
                    > gratulacje :) - daj znać, czy się odezwali...

                    Właśnie - daj znać!!



                    > :))
                    :]]
                • Gość: Sprawdź... Re: Do komputerowcow :) - mi też tak wyszło IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 03:36

                  > Hej Hej!
                  >
                  > Sorry ze tak zupelnie nie na temat, ale rozumiem ze znajde tu kilku
                  > informatykow ..?

                  hm..

                  > no wiec dzisiaj znalazlam ciekawe ogloszenie o prace (jako programista) i
                  > chcialabym sie dowiedziec czy wedlug Was dalam dobry temat emaila.. ale do
                  > rzeczy:

                  Ciekawe..

                  > ** How to apply **
                  > - The subject of the email must be the result of the Subject() function as
                  > defined below.

                  >

                  Na pewno Compute_DA(7)= 42 bo to funkcja rekurencyjna i tu musi wyjść tak...
                  the ultimate programming to programowanie ekstremalne, zaś zmienna Job ma
                  wartość stringa "Good". Nie jestem pewien. Mi wyszło tak samo. Próbuj :):) I
                  napisz nam co odpowiedzieli :):)



                  > Define Compute_DA(x) {
                  > temp = (x + 1) / 4;
                  > if (temp >= 1) then
                  > return x * Compute_DA(temp+1);
                  > else
                  > return x;
                  > }
                  >



                  > Define Subject() {
                  > LookingFor = "Job";
                  > Job = “Good”;
                  > LaserRegistration = "Ultimate";
                  > Programming = Get Pointer("Job");
                  > Answer = Programming->
                  > Quote = Char(34);
                  > Test = “Job=” + Quote + LaserRegistration + “Answer” +
                  > Quote;
                  > Evaluate(Test);
                  > Solution = Job + "=" + Compute_DA(7);
                  > return Solution;
                  > }
                  >
                  > Note: This is not in any particular language and is meant to be doable with
                  > paper & pencil.
                  >
                  > No wiec mi wyszlo Good=42.
                  > Wam tez??
                  > Zlozylam juz o ta prace, wyglada fajnie, mam nadzieje ze sie odezwa :)))
                  >
                  > Dzieki z gory, i zycze szukajacym duzo szczescia w znalezieniu drugiej
                  > polowki :))


                  Dziękuję Aniu :):) Przyda się
                  >
                  > Anka
              • Gość: c'est moi Re: oj, ktoś mnie ...-spodziewałam się takiej odp IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 21:44
                witam raz jeszcze
                ego_alter napisał:
                "wiem... ale małe wyjaśnienie - to jest forum i niestety ma taki charakter, że
                ma większą bezwładność casu odpowiedzi niż chat (c'est la vie - czy podobnie...
                moja znajomość języka dyplomatów jest bliska zeru... :(( ) - najprościej
                wymienić z S. jakieś sposoby szybszej komunikacji (GG, ICQ, chat o określonej
                godzinie, spotkanie IRL - ale to wszystko najlepiej ustalić via mail... jeśli
                dobrze pamiętam zostawiałaś już email (nie bezpośrednio, ale pisząc zalogowana
                jako cest_moi)), a w ten sposób łatwiej będzie się porozumieć... zauważyłem, że
                S dość często jest późno w noc... może to jest na niego sposób?

                Poza tym witamy i zapraszamy do włączenia się w wir prowadzonych tu dyskusji
                (nie tylko z S :) )..."


                Wiesz, już nawet próbowałam się z Nim skontaktować via mail, ale niestety w
                momencie wysyłania listu GAZECIE nawalił serwer(napisali mi:fatal error), potem
                ja go niechcący skasowałam i już nie chciało mi się pisać po raz trzeci (sprzęt
                mnie trochę nie lubi)-zwłaszcza, że i czasu nie za wiele było. Tak, to
                idiotyczne tłumaczenie. Tylko, że ja właśnie dlatego nie usiłuję za wszelką
                cenę skontaktować się z Nim prywatnie i piszę na tym forum, że oprócz S,
                jesteście tu jeszcze Wy...:)Bardzo mnie cieszy, że włączyliście się w rozmowę,
                cóz poradzę, że uwielbiam wartką rozmowę, czasem zaskakujące pointy, zwroty
                akcji, dowcipy, zmiany nastroju. Forum jest odrobinę zbyt statyczne, choć
                przyznaję, że do szukania "kogoś konkretnego"- lepsze.
                Pozdrawiam i dziękuję za radę (może tym razem skorzystam?)




                • ego_alter Re: oj, ktoś mnie ...-spodziewałam się takiej odp 30.07.03, 22:24
                  Gość portalu: c'est moi napisał(a):

                  > Wiesz, już nawet próbowałam się z Nim skontaktować via mail, ale niestety w
                  > momencie wysyłania listu GAZECIE nawalił serwer(napisali mi:fatal error),
                  > potem ja go niechcący skasowałam i już nie chciało mi się pisać po raz trzeci
                  > (sprzęt mnie trochę nie lubi)-zwłaszcza, że i czasu nie za wiele było.

                  spróbuj napisać w jakimś programie zewnętrznym (word, notepad), zapisać (dla
                  bezpieczeństwa - przy takich przygodach :) ) i tylko wkleić treść, powinno
                  pomóc...

                  > Tak, to idiotyczne tłumaczenie.

                  nieee.... to jeszcze nie jest idiotyczne tłumaczenie...

                  > Tylko, że ja właśnie dlatego nie usiłuję za wszelką
                  > cenę skontaktować się z Nim prywatnie i piszę na tym forum, że oprócz S,
                  > jesteście tu jeszcze Wy...:)

                  :)))

                  > Bardzo mnie cieszy, że włączyliście się w rozmowę,
                  > cóz poradzę, że uwielbiam wartką rozmowę, czasem zaskakujące pointy, zwroty
                  > akcji, dowcipy, zmiany nastroju.

                  Za wyjątkiem wartkiej rozmowy wszystko tu można znaleźć...

                  > Forum jest odrobinę zbyt statyczne, choć
                  > przyznaję, że do szukania "kogoś konkretnego"- lepsze.
                  > Pozdrawiam i dziękuję za radę (może tym razem skorzystam?)

                  :))) powodzenia...
                  • Gość: c'est moi Re: oj, ktoś mnie ...-spodziewałam się takiej odp IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 22:34
                    ego_alter napisał:
                    >spróbuj napisać w jakimś programie zewnętrznym (word, notepad), zapisać (dla
                    >bezpieczeństwa - przy takich przygodach :) ) i tylko wkleić treść, powinno
                    >pomóc

                    rany! aż na taką ignorantkę wyszłam?! trudno...ja to wiem alterku, trochę za
                    bardzo mi się spieszyło, żeby pomyśleć, ze w ten sposób straciłam trzy razy...
                    czy Szanowny Pan jest informatykiem (pytam w związku z :Nie Na Temat)? A czy S
                    również jest?
                    z ciekawosci pytam...
                    • ego_alter Re: oj, ktoś mnie ...-spodziewałam się takiej odp 30.07.03, 22:50
                      Gość portalu: c'est moi napisał(a):

                      > rany! aż na taką ignorantkę wyszłam?!

                      mi też zdaża się "polec" na najprostszych rzeczach...

                      > trudno...ja to wiem alterku, trochę za
                      > bardzo mi się spieszyło, żeby pomyśleć, ze w ten sposób straciłam trzy razy...

                      pośpiech to zły doradca... ale domyślam się dlaczego pośpiech - i to rozumiem ;)

                      > czy Szanowny Pan

                      wystarczy alter

                      >jest informatykiem (pytam w związku z :Nie Na Temat)? A czy S również jest?

                      Tak. Tak. Kończymy studia na tym samym wydziale...

                      > z ciekawosci pytam...

                      ciekawość... to pierwszy stopień do... ;)
                      • Gość: c'est moi ciekawość IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 23:23
                        >ciekawość... to pierwszy stopień do... ;)


                        ...znajomości rzeczy (lub osób)
                        • ego_alter Re: ciekawość 30.07.03, 23:30
                          Gość portalu: c'est moi napisał(a):

                          > >ciekawość... to pierwszy stopień do... ;)
                          >
                          > ...znajomości rzeczy (lub osób)

                          :))
                      • Gość: Sprawdź... Re: oj, ktoś mnie ...-spodziewałam się takiej odp IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 03:57
                        > >jest informatykiem (pytam w związku z :Nie Na Temat)? A czy S również jest?
                        >
                        > Tak. Tak. Kończymy studia na tym samym wydziale...
                        >
                        > > z ciekawosci pytam...
                        >
                        > ciekawość... to pierwszy stopień do... ;)

                        Gadulstwo jest zapewne na drugim stopniu >:-[
                        • ego_alter Re: oj, ktoś mnie ...-spodziewałam się takiej odp 31.07.03, 09:57
                          Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                          > Gadulstwo jest zapewne na drugim stopniu >:-[

                          nie powiedziałem nic, co już nie byłoby powiedziane...
                          • Gość: Sprawdź... Re: oj, ktoś mnie ...-spodziewałam się takiej odp IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 18:23

                            > nie powiedziałem nic, co już nie byłoby powiedziane...

                            Wprost- nie było - a jeśli było nawet to mimochodem- dyskretnie :-]

                            • ego_alter Re: oj, ktoś mnie ...-spodziewałam się takiej odp 31.07.03, 23:55
                              Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                              > > nie powiedziałem nic, co już nie byłoby powiedziane...
                              >
                              > Wprost- nie było - a jeśli było nawet to mimochodem- dyskretnie :-]

                              powiedziane było dużo... nawet całkiem dużo - zajęcie, imię, studia i kilka
                              innych spraw... pamiętasz dyskusję o tym ile osób pasuje do takiego profilu?
                              więc nie trzęś się jak trzcina na wietrze... :)
                              • Gość: Sprawdź... półcień IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.08.03, 10:54
                                > powiedziane było dużo... nawet całkiem dużo - zajęcie, imię, studia i kilka
                                > innych spraw... pamiętasz dyskusję o tym ile osób pasuje do takiego profilu?

                                hm..

                                > więc nie trzęś się jak trzcina na wietrze... :)

                                Rezerwuję sobie prawo do trzesienia się nie tylko na wietrze :-]
                                Tamte posty już odeszły, zatonęły w gąszczu innych, chodzi o to by dla
                                nienazbyt dociekliwych - a takich jest 99% pozostać w półcieniu.
                                • ego_alter Re: półcień 01.08.03, 11:00
                                  Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                                  > > więc nie trzęś się jak trzcina na wietrze... :)
                                  >
                                  > Rezerwuję sobie prawo do trzesienia się nie tylko na wietrze :-]
                                  > Tamte posty już odeszły, zatonęły w gąszczu innych, chodzi o to by dla
                                  > nienazbyt dociekliwych - a takich jest 99% pozostać w półcieniu.

                                  więc te też odejdą i ślad po nich zaginie... a może i nie? ;)
              • Gość: Sprawdź... Re: oj, ktoś mnie słucha...- wolność żony IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 03:15
                (...)
                > S dość często jest późno w noc... może to jest na niego sposób?

                Trafne spostrzeżenie - S. to marek nocny, zwłaszcza gdy chce pogodzić
                obowiązki z frajdą - wówczas zarywa kawałek nocy :-]

                >
                > Poza tym witamy i zapraszamy do włączenia się w wir prowadzonych tu dyskusji
                > (nie tylko z S :) )...

                Jasne, że nie tylko :-] !!! Byłbym niepocieszony gdyby Nieznajoma rozmawiała
                tylko ze mną... Nieznajoma musi mieć wolność wyboru to po pierwsze. Nawet
                jeśli zostanie moją żoną :] - będzie mogła bawić się na imprezach do woli (gdy
                będę wiedział. że jest bezpieczna) nie tylko z koleżankami (gdy będę jej
                pewien). Związek nie powinien być bowiem uzależniającą symbiozą lecz więzią ,
                u której podstaw winna leżeć wolność. Tak, więc - Nieznajoma - witamy w
                gronie :):) Nie wiem na jak długo zawitałaś lecz wiedz, że jesteśmy Ci radzi,
                ja zaś z Bożą i Aniesową pomocą postaram się okiełznywać swą zazdrość i
                łakomstwo na Ciebie tak by zachować właściwe granice :-]
                >
                p.s. Przynajmniej do czasu e-znajomości :-]

        • Gość: c'est moi Rycerzu...tęskniłeś? IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 23:36
          SPRAWDŹ pocztę...proszę :)
          • Gość: c'est moi Re: Rycerzu...tęskniłeś? IP: *.ale-czat.com.pl 30.07.03, 23:50
            Gość portalu: c'est moi napisał(a):

            > SPRAWDŹ pocztę...proszę :)


            albo sprawdzasz albo poszedłeś sobie w siną dal...cholera
            • ego_alter Re: Rycerzu...tęskniłeś? 30.07.03, 23:59
              Gość portalu: c'est moi napisał(a):

              > albo sprawdzasz albo poszedłeś sobie w siną dal...cholera

              mało z krzesła nie spadłem :)))) wprost nie potrafię pisać tego co sobie
              wyobraziłem :)))))
              • Gość: c'est moi Re: Rycerzu...tęskniłeś? IP: *.ale-czat.com.pl 31.07.03, 00:08
                ego_alter napisał:

                > Gość portalu: c'est moi napisał(a):
                >
                > > albo sprawdzasz albo poszedłeś sobie w siną dal...cholera
                >
                > mało z krzesła nie spadłem :)))) wprost nie potrafię pisać tego co sobie
                > wyobraziłem :)))))

                co takiego ego, napisz bo i ja spadnę z krzesła...Nie myslisz chyba o tym , co
                mi własnie przyszło...nieeee
                • ego_alter Re: Rycerzu...tęskniłeś? 31.07.03, 00:13
                  Gość portalu: c'est moi napisał(a):

                  > > > albo sprawdzasz albo poszedłeś sobie w siną dal...cholera
                  > >
                  > > mało z krzesła nie spadłem :)))) wprost nie potrafię pisać tego co sobie
                  > > wyobraziłem :)))))
                  >
                  > co takiego ego, napisz bo i ja spadnę z krzesła...Nie myslisz chyba o tym ,
                  > co mi własnie przyszło...nieeee

                  sielski obrazek - księżniczka w wieży... nadjeżdża rycerz... pokonuje smoka...
                  wchodzi do komnaty... a księżniczka - "Cholera... to już trzeci smok w tym
                  tygodniu" ... widziałem to kiedyś w formie obrazkowej - i teraz mi się
                  przypomnialo...
                • Gość: Sprawdź... Re: Rycerzu...tęskniłeś?-bez telepatii mi tu!! IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 04:02
                  (...)
                  > co takiego ego, napisz bo i ja spadnę z krzesła...Nie myslisz chyba o tym ,
                  co
                  > mi własnie przyszło...nieeee

                  Co jest do kata!! Człowiek nie może a chwilę wyjść a już tu jakąś telepatię
                  zacznają uprawiać pod nosem :-] !! Myszy Yy jedne. :-]
              • aniesa Re: Rycerzu...tęskniłeś? 31.07.03, 00:08
                ego_alter napisał:


                > mało z krzesła nie spadłem :)))) wprost nie potrafię pisać tego co sobie
                > wyobraziłem :)))))

                a moge spytac co? bo mnie ciekawosc zzera?:)
                • ego_alter Re: Rycerzu...tęskniłeś? 31.07.03, 00:15
                  aniesa napisała:

                  > ego_alter napisał:
                  >
                  >
                  > > mało z krzesła nie spadłem :)))) wprost nie potrafię pisać tego co sobie
                  > > wyobraziłem :)))))
                  >
                  > a moge spytac co? bo mnie ciekawosc zzera?:)
                  >
                  opisałem przed chwilą :)))

                  btw. sprawdź pocztę (drugi mail) i odpowiedz, bo jeden z plików kończy się
                  chyba ściągać :)))
                • Gość: Sprawdź... Re: Rycerzu...tęskniłeś? 3 stopień IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 04:04
                  >
                  > a moge spytac co? bo mnie ciekawosc zzera?:)

                  Mnie też - jako żywo :-] !!!
                  >
              • Gość: c'est moi konkurs2:co wyobrazil sobie alter... IP: *.ale-czat.com.pl 31.07.03, 00:14
                no proszę, a jeszcze poprzedni nierozwiązany...

                ale to już poczytam sobie jutro...

                pa pa



                Let's be alone together...
            • Gość: Sprawdź... Re: Rycerzu...tęskniłeś? IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 04:00
              >
              > > SPRAWDŹ pocztę...proszę :)
              >
              >
              > albo sprawdzasz albo poszedłeś sobie w siną dal...cholera

              Jak nic choleryczka :-]


              • cest_moi Re: Rycerzu...tęskniłeś? 31.07.03, 16:07
                Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                > >
                > > > SPRAWDŹ pocztę...proszę :)
                > >
                > >
                > > albo sprawdzasz albo poszedłeś sobie w siną dal...cholera
                >
                > Jak nic choleryczka :-]
                >
                >


                umiarkowana...:)
                • Gość: Sprawdź... puzzle IP: 62.233.201.* 31.07.03, 17:00
                  > umiarkowana...:)

                  No to przynajmniej D.2 spełniony :-]
                  Co jeszcze? :-]


                  • Gość: c'est moi Re: puzzle IP: *.ale-czat.com.pl 31.07.03, 17:19
                    Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                    > > umiarkowana...:)
                    >
                    > No to przynajmniej D.2 spełniony :-]
                    > Co jeszcze? :-]
                    >
                    >
                    wysoka
                    176 cm
                    • Gość: Sprawdź... Re: puzzle IP: 62.233.201.* 31.07.03, 17:35
                      > wysoka
                      > 176 cm

                      :-] Ale ja wolałbym jednak to usłyszeć nie tak publicznie. Nie możesz mi się
                      tu za bardzo reklamować, bo mi Cię zabiorą sprzed nosa :-]
                      • Gość: c'est moi Re: puzzle IP: *.ale-czat.com.pl 31.07.03, 17:43
                        Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                        > > wysoka
                        > > 176 cm
                        >
                        > :-] Ale ja wolałbym jednak to usłyszeć nie tak publicznie. Nie możesz mi się
                        > tu za bardzo reklamować, bo mi Cię zabiorą sprzed nosa :-]

                        lękliwy czy zazdrosny?
                        cokolwiek...podoba mi się trochę
                        przypominam: to jest forum! (łac. rynek, plac)
                        • Gość: Sprawdź... Re: puzzle IP: 62.233.197.* 31.07.03, 18:06

                          > lękliwy czy zazdrosny?

                          Bardzo lękliwy :-] Tylko bardzo lękliwy osobnik mógł umieścić na forum 'Uroda'
                          taką listę :-]
                          Troszkę zazdrosny - nie za dużo :-] !!!


                          > cokolwiek...podoba mi się trochę

                          Ciekawym co będzie dalej...

                          > przypominam: to jest forum! (łac. rynek, plac)

                          :-]
          • Gość: Sprawdź... Re: Rycerzu...tęskniłeś? IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 03:59
            Gość portalu: c'est moi napisał(a):

            > SPRAWDŹ pocztę...proszę :)

            Nieznajoma, nie przy ludziach...nie krępujesz się ?? :-] Mnie to krępuje
            trochę..
            • cest_moi Re: Rycerzu...tęskniłeś? 31.07.03, 16:09
              Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

              > Gość portalu: c'est moi napisał(a):
              >
              > > SPRAWDŹ pocztę...proszę :)
              >
              > Nieznajoma, nie przy ludziach...nie krępujesz się ?? :-] Mnie to krępuje
              > trochę..

              Rycerzu, co Cię krępuje? Jeszcześ nie w okowach...
              Proście, a będzie wam dane
              • Gość: Sprawdź... Re: Rycerzu...tęskniłeś? IP: 62.233.201.* 31.07.03, 17:04

                > Rycerzu, co Cię krępuje? Jeszcześ nie w okowach...
                > Proście, a będzie wam dane

                Proszę o dyskrecję w takim razie Waćpani :-] Wiele par oczu nas obserwuje -
                ekshibicjonizmu pragnę uniknąć, a takim byłby tak jawny e-flirt na jaki nam
                się tu zanosi :-]


                • Gość: c'est moi Re: Rycerzu...tęskniłeś? IP: *.ale-czat.com.pl 31.07.03, 17:18
                  Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                  >
                  > > Rycerzu, co Cię krępuje? Jeszcześ nie w okowach...
                  > > Proście, a będzie wam dane
                  >
                  > Proszę o dyskrecję w takim razie Waćpani :-] Wiele par oczu nas obserwuje -
                  > ekshibicjonizmu pragnę uniknąć, a takim byłby tak jawny e-flirt na jaki nam
                  > się tu zanosi :-]
                  >
                  >
                  czyś nie tego chciał?... :) Nie bój się, nie będę nagabywać zbyt natarczywie:)
                  • Gość: Sprawdź... BB IP: 62.233.201.* 31.07.03, 17:32
                    > czyś nie tego chciał?... :)

                    Ewentualnie bym chciał :-]

                    Nie bój się, nie będę nagabywać zbyt natarczywie:)

                    Ale nie przy ludziach :-] Założenie jest takie by tu dać zaczyn, ale
                    romansować gdzie indziej. Koncepcja e-Big Brothera, w którym bahaterowie są
                    obserwowani jak na tacy mało mnie fascynuje - nawet jeśliś tego warta,
                    Nieznajoma :-] Chyba, że Ty lubisz.... To wezmę większy dystansik i
                    huzia !! :)


                    • Gość: c'est moi Re: BB IP: *.ale-czat.com.pl 31.07.03, 17:48
                      Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                      > > czyś nie tego chciał?... :)
                      >
                      > Ewentualnie bym chciał :-]
                      >
                      > Nie bój się, nie będę nagabywać zbyt natarczywie:)
                      >
                      > Ale nie przy ludziach :-] Założenie jest takie by tu dać zaczyn, ale
                      > romansować gdzie indziej. Koncepcja e-Big Brothera, w którym bahaterowie są
                      > obserwowani jak na tacy mało mnie fascynuje - nawet jeśliś tego warta,
                      > Nieznajoma :-] Chyba, że Ty lubisz.... To wezmę większy dystansik i
                      > huzia !! :)
                      >
                      >
                      hahahahhhaaaa
                      nie, nie lubię :)
                      • Gość: Sprawdź... Re: BB 2 IP: 62.233.201.* 31.07.03, 18:00

                        > >
                        > hahahahhhaaaa
                        > nie, nie lubię :)

                        To dobrze. Są tacy, których podnieca fakt bycia obserwowanym w sytuacjach...
                        różnych. Zdecydowanie do nich nie należę.

        • Gość: Sprawdź... Re: Rycerzu...- Waćpani IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 02:57

          > Nie spłoszyłeś...jeszcze nie.

          To cieszy..choć słówko "jeszcze" napawa delikatną obawą :-]

          > Nie obrażam się o to, że ktoś czegoś nie wie...

          No chyba. :-) Wiem, że nic nie wiem - ten to dopiero mógł mieć powody do
          zmartwień, a przecież za mędrca uchodził.

          >mam nadzieję, że i ja mogę
          > liczyć na wyrozumiałość.

          Jak najbardziej, Nieznajoma. Wolno Ci robić wszystko..no może prawie
          wszystko.:-]

          >Katarzy, czy katarowie, to rzeczywiście pewien >rodzaj
          > sekty, odnowicielski ruch w Kościele w wiekach średnich...Nie wiem kto
          > podpowiadał: ego_alter?

          Tak - to on.

          > Nawet, jeśli dobrze się bawisz udając niewiedzę, to trudno...Może kogoś przy
          > okazji zainteresują takie historie. Rzeczywiście są fascynujące, zwłaszcza,
          że
          > wiąże się z nimi parę legend, np. o ukrytych skarbach.

          Nie udawałem akurat w tamtym momencie.. po prostu w odróżnieniu od Altera nie
          zajrzałem do Sieci, co uczyniłem przed chwilą... Ciekawe. Bardzo ciekawe.


          > Mnie osobiście
          > najbardziej zajmuje historia ludzkiej zajadłości, nienawiści, fanatyzmu, i w
          > tamtych czasach widać ją aż za dobrze.

          W sumie to pod tym względem niewiele się chyba zmieniło- nienawiść była , jest
          i będzie - zmieniają się tylko środki.

          >Spójrz na historię Templariuszy- to
          > niemal ten sam czas.Polityka, wyższe racje,pieniądze, wzajemne świecko-
          > kościelne szach-maty, zawsze to brało górę...Historia zdradzonych i
          > zdradzających- nie mam innego określenia jak tylko: fascynująco współczesne.


          Otóż to.. Być może dlatego właśnie tak uniwersalne są sztuki Szekspira. Był
          etap, kiedy wręcz drażniły mnie ze względu na ów uniwersalizm. :-) Ten czas
          już minął - dziś znów chętnie go oglądam, inna sprawa, że komedie nie są tak
          fascynujące i nośne jak tragedie. Prznajmniej w moim odczuciu. A w Twoim?

          • ego_alter Re: Rycerzu...- Waćpani 31.07.03, 09:52
            Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

            > Nie udawałem akurat w tamtym momencie.. po prostu w odróżnieniu od Altera
            > nie zajrzałem do Sieci, co uczyniłem przed chwilą... Ciekawe. Bardzo ciekawe.

            akurat w przypadku katarów nie musiałem zaglądać do sieci... coś tam się kiedyś
            obiło o uszy... i nawet trochę zostało :)
            • Gość: Sprawdź... Re: Rycerzu...- Waćpani IP: 62.233.201.* 31.07.03, 17:10
              > akurat w przypadku katarów nie musiałem zaglądać do sieci... coś tam się
              kiedyś
              >
              > obiło o uszy... i nawet trochę zostało :)

              A to zwracam honor Tobie i uszom :-) Moje widać co innego obiajły :-)
          • cest_moi Re: Rycerzu...- Waćpani 31.07.03, 16:06
            >Otóż to.. Być może dlatego właśnie tak uniwersalne są sztuki Szekspira. Był
            etap, kiedy wręcz drażniły mnie ze względu na ów uniwersalizm. :-) Ten czas
            już minął - dziś znów chętnie go oglądam, inna sprawa, że komedie nie są tak
            fascynujące i nośne jak tragedie. Prznajmniej w moim odczuciu. A w Twoim?


            rękoma i nogoma...
    • cest_moi Konkretne pytanie do Nieznajomego 31.07.03, 15:58
      Nieznajomy
      ilekroć wchodzę na to forum tylekroć nie omieszkam zerknąć na Twoją Listę
      Oczekiwań i Wymagań. Wryło mi się już w pamięć kilka stwierdzeń...Zastanawiam
      się, jak długo układałeś tę listę, ile spotkań, życiowych doświadczeń (Twoich
      oczywiście)zawartych jest w tych jakże konkretnych sformułowaniach.Ale to jest
      naturalnie pytanie retoryczne...
      Podziwiam jasność, pewność i logikę Listy. Nigdy nie potrafiłam, zapytana przez
      przyjaciół wyłożyć wprost swoich oczekiwań, może też nigdy nie zastanawiałam
      się nad tym czy akurat On powinien być brunetem czy rudzielcem...Do tego
      dochodzi się z czasem...Ale to takie moje małe dywagacje.

      Mam do Ciebie Nieznajomy konkretne pytanie: co dla Ciebie znaczy:"Matka Polka z
      poczuciem misji" (o ile się nie mylę, tak to brzmi)- ten mały punkcik jest dla
      mnie dwuznaczny...:)
      • Gość: Sprawdź... odpowiedź dla Nieznajomej (całkiem obszerna) IP: 62.233.201.* 31.07.03, 16:53
        Witaj :-)

        Cudowne powietrze po burzy - czyż nie :-]?
        Uwielbiam burze, jednocześnie żywiąc wobec nich pierwotną obawę :-)
        Nie ma to jak przygoda burzowa pod żaglami lub w górach - adrenalinka
        gratis :-] !! Siedząc tu w warszawskim ciepełku tęsknię do takiej groźniej,
        nieokiełznaniej burzy.

        Ale do rzeczy.

        > Nieznajomy
        > ilekroć wchodzę na to forum tylekroć nie omieszkam zerknąć na Twoją Listę
        > Oczekiwań i Wymagań.

        ...a zatem..?

        > Wryło mi się już w pamięć kilka stwierdzeń...Zastanawiam
        > się, jak długo układałeś tę listę, ile spotkań, życiowych doświadczeń >
        (Twoich
        > oczywiście)zawartych jest w tych jakże konkretnych sformułowaniach.Ale to
        >jest
        > naturalnie pytanie retoryczne...

        Naturalnie :-] Nie oczekujesz bowiem ,że miałbym ochotę udzielać Ci pełnej
        odpowiedzi tu na forum.. :-] To pytanie jest bardzo osobiste i musiałbym Cię
        bardziej poznać by odpowiedzieć. Poznać i zaufać. :-]

        Na razie chcąc choć po części zaspokoić Twą (i nie tylko jak mniemam)
        ciekawość odpowiem tak: celowe działanie człowieka zazwyczaj wynika z sumy
        życiowych doświadczeń, przemyśleń i oczekiwań lub wyuczonych odruchów, a także
        od aktualnego stanu emocjonalnego. Również sposób interpretacji owego
        działania zależy od ww czynników :-]


        > Podziwiam jasność, pewność i logikę Listy.

        :-| Podziwiasz...

        > Nigdy nie potrafiłam, zapytana >przez
        >
        > przyjaciół wyłożyć wprost swoich oczekiwań, może też nigdy nie zastanawiałam
        > się nad tym czy akurat On powinien być brunetem czy rudzielcem...

        Być może i słusznie :-] Argumentem racjonalnym, który tu przytaczano mi
        mnóstwo razy była sugestia, że określanie tak szczegółowych cech wymarzonego
        partenra jest głupie bo i tak znajdzie się ktoś o zgoła odmiennych cechach.
        Padały też argumenty, że człowiek to nie lodówka, której parametry można
        jasnookreślić...

        Spodziewałem się takich argumentów, a conajważniejsze przynaję im rację :-] !!
        A teraz powiem tak: Wytaczanie owych argumentów jest oznaką kompletnego
        niezrozumienia mej listy :-]!!! Skutkiem nieuwagi lub wybiórczym jej
        traktowaniu..:-] Ot co! :)


        >Do tego
        > dochodzi się z czasem...Ale to takie moje małe dywagacje.

        :):)


        > Mam do Ciebie Nieznajomy konkretne pytanie: co dla Ciebie znaczy:"Matka
        >Polka z
        >
        > poczuciem misji" (o ile się nie mylę, tak to brzmi)- ten mały punkcik jest
        >dla
        > mnie dwuznaczny...:)


        Matka polka z poczuciem misji - już wyjaśniam. Powiedzmy, że już z Nią będę.
        Jest wspaniałą dziewczyną, bystra, dowcipna, wierna, kochająca życie ..i
        sznująca je. Dziewczyna mód :) ... Lecz gdy tylko ujrzy, że robię jakąś
        niezrozumiałą dla niej rzecz, gdy zobaczy, że wyleguję się w łóżku zamiast
        czynić świat lepszym od samego rana, gdy nie daj Boże ujrzy mnie
        leniuchującego lub niespędzającego "EFEKTYWNIE" czasu - zacznie mnie zmieniać.
        Dawać zadania, zabraniać zabawy w taki kształcie w jakim to lubię,... zacznie
        to robić jeśli nawet w dobrej wierze kształtować mnie, lepć niczym plastelinę
        na nowo...to ja dziękuję :-] Po prostu nie chcę. :-)

        Rozwój - zawsze, wspólne obowiązki - tak, elastyczność - owszem - ale ja chcę
        mieć -tak jak każdy poczucie wolności tak jak kot - chcę móc niekrępować się
        czasem robić w jej towarzystwie NIC :):) - Czy wiesz jakie to przyjemne i
        rzadkie uczucie ?:):)Mam nadzieję, że wiesz :) Nicnierobienie :-] Albo
        bawienie się pozornie marnując czas... To też jest potrzebne by nie zwariować
        i móc się zregenrować by funkcjonować na pełen gwizdek gdy trzeba...Ale jeśli
        ktoś w poczuciu misji będzie chciał mnie na siłę ulepszać, zmieniać me
        przyzwyczajenia - to mówię 'pass' :-]

        Takie jest moje publiczno-prywatne zdanie w tej kwestii.

        To tak tytułem muśnięcia tematu bo temat partnerstwa w związku jest tematem -
        rzeką. Pozdrawiam :-)

    • Gość: Sprawdź... wierszyk IP: 62.233.201.* 31.07.03, 16:16
      Pan Cogito. Aktualna pozycja duszy.

      Od pewnego czasu
      Pan Cogito
      nosi duszę
      na ramieniu

      oznacza to
      stan gotowości

      umieszczenie duszy na ramieniu
      jest operacją delikatną
      powinno odbyć się
      bez gorączkowego pośpiechu
      scen znanych z wojny ewakuacji
      oblężonych miast

      dusza lubiła przybierać
      różne postacie
      teraz jest skałą


      wbiła szpony w lewe ramię Pana Cogito
      czeka

      być może opuści
      ciało Pana Cogito
      we śnie

      albo w pełnymświetle dnia
      pełnej świadomości
      nastąpi pożegnanie
      krótkie jak świst
      pękniętego lustra

      na razie
      siedzi na ramieniu
      gotowa
      do lotu

      Z.Herbert z tomika, którego tytuł jest adekwatny do dzidiejszej warszawskiej
      pogody :-)
      • cest_moi Re: wierszyk 31.07.03, 16:41
        Raport z Oblężonego Miasta?
        • Gość: Sprawdź... Re: wierszyk IP: 62.233.201.* 31.07.03, 16:55

          >Raport z Oblężonego Miasta?
          Blisko.. Ale nie
          "Epilog burzy".

          Co robisz? :-)
          • Gość: c'est moi Re: wierszyk IP: *.ale-czat.com.pl 31.07.03, 17:14
            Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

            >
            > >Raport z Oblężonego Miasta?
            > Blisko.. Ale nie
            > "Epilog burzy".
            >
            > Co robisz? :-)


            no to ładny mam rozrzut, a Ty mówisz: blisko. Ostatnio czytałam większość
            rzeczy Herberta, za dużo już, miesza mi się. I jak mogłam się nie
            domyślić...ale tak jest jak się przekombinuje...oblęzone miasto...oblęzone
            przez chmury...
            Co robię w ogóle? czy teraz?
            Teraz usiłuję zabrać się za swoją pracę magisterską, zamknęli mi bibliotekę na
            cały miesiąc i jestem zła jak osa...Mam do przeanalizowania potęzny materiał i
            chwilami strach mnie ogarnia

            chwilowo nie przebywam w Warszawie, gwoli ścisłości, ale myślałam, że to
            wiesz...:)u mnie burzy nie ma, w południe przestało padać
            • Gość: Sprawdź... Re: wierszyk IP: 195.116.48.* 31.07.03, 17:26
              > no to ładny mam rozrzut, a Ty mówisz: blisko.

              :-] Trzeba dawać nadzieję :)


              > Ostatnio czytałam większość
              > rzeczy Herberta, za dużo już, miesza mi się.

              Ja nie umiem tak na raz - zbyt duża mnogość znaczeń, większość jego wierszy
              jest dla mnie bardzo angażująca intelektualnie więc by się nie przegrzać
              czytuję dawkami :-]


              >I jak mogłam się nie
              > domyślić...ale tak jest jak się przekombinuje..

              Ciekawostka: umarł opodczas letniej burzy. Odwiedzam go czasem :-|

              >.oblęzone miasto...oblęzone
              > przez chmury...

              :) Też mogło się skojarzyć - fakt.

              > Co robię w ogóle? czy teraz?
              > Teraz usiłuję zabrać się za swoją pracę magisterską, zamknęli mi bibliotekę
              na cały miesiąc i jestem zła jak osa...

              No właśnie - zamknęli :( Też tam chciałem ostatnio wejść. Masz jakieś ulubione
              miejsce? :-] Kojarzysz taki fotel na półpiętrze przy balutradzie? :-] Albo na
              drugim od strony wisły na rogu :-] Albo między półkami gdziekolwiek niczym w
              norze :-]

              >Mam do przeanalizowania potęzny materiał i
              > chwilami strach mnie ogarnia

              Na temat?
              Piszesz od zera?Masz plan?


              > chwilowo nie przebywam w Warszawie, gwoli ścisłości, ale myślałam, że to
              > wiesz...:)

              Nie - umknęło mi?

              >u mnie burzy nie ma, w południe przestało padać

              :)
              • Gość: c'est moi Re: wierszyk IP: *.ale-czat.com.pl 31.07.03, 17:39

                >Mam do przeanalizowania potęzny materiał i
                > chwilami strach mnie ogarnia

                Na temat?
                Piszesz od zera?Masz plan?


                > chwilowo nie przebywam w Warszawie, gwoli ścisłości, ale myślałam, że to
                > wiesz...:)

                Nie - umknęło mi?

                >u mnie burzy nie ma, w południe przestało padać

                :)

                Jeśli podam Ci temat, będziesz wiedział co studiuję..to byłoby zbyt proste :)

                1000 ankiet, po 6 haseł każda, mam to juz w komputerze (wpisywałam ładny
                kawałek czasu), bibliografia jest, część przeczytana, ale niestety
                utknęłam...za dużo pomysłów i nie wiem który się spodoba...chwilowo nie mam
                kontaktu z moja promotorką.Koniecznie chcę się bronić we wrześniu, więc nie mam
                wyjscia, muszę pisać bez jej podpowiedzi

                Jeśli chodzi o miejsce, w którym przebywam, to nie- nie umknęło Ci; myślałam,
                ze przed studentem informatyki nic się nie ukryje w tym zakresie :)
                odetchnęłam...
                • Gość: Sprawdź... Re: wierszyk IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 18:14
                  > Jeśli podam Ci temat, będziesz wiedział co studiuję..to byłoby zbyt proste :)

                  Podaj... To eentualnie ja też Ci powiem co studiuję :-]

                  > 1000 ankiet, po 6 haseł każda, mam to juz w komputerze (wpisywałam ładny
                  > kawałek czasu), bibliografia jest, część przeczytana, ale niestety
                  > utknęłam...za dużo pomysłów i nie wiem który się spodoba...


                  >chwilowo nie mam
                  > kontaktu z moja promotorką.Koniecznie chcę się bronić we wrześniu, więc nie
                  >mam wyjscia, muszę pisać bez jej podpowiedzi

                  Nie ma rady - musisz :-] Ja z tego samego powodu - tzn z powodu nieobecności
                  odpuściłem sobie wrześniową obronę...mając w pamięci zaeszłoroczną gehennę..No
                  ale Ty dasz radę :):):) Tylko się nie obijaj !


                  > Jeśli chodzi o miejsce, w którym przebywam, to nie- nie umknęło Ci;
                  >myślałam,
                  > ze przed studentem informatyki nic się nie ukryje w tym zakresie :)
                  > odetchnęłam...


                  :( ..Wcale nie jestem szczęsliwy z tego powodu,że wiesz co studiuję ;|
                  Wolałbym sam wymienić się z Tobą taką informacją... Dobrze, że mam jeszcze
                  jedną szkołę :-] Tej póki co nikt niewypaplał :-)

                  • Gość: c'est moi paplanie IP: *.ale-czat.com.pl 31.07.03, 18:40


                    Jeśli chodzi o miejsce, w którym przebywam, to nie- nie umknęło Ci;
                    >myślałam,
                    > ze przed studentem informatyki nic się nie ukryje w tym zakresie :)
                    > odetchnęłam...


                    :( ..Wcale nie jestem szczęsliwy z tego powodu,że wiesz co studiuję ;|
                    Wolałbym sam wymienić się z Tobą taką informacją... Dobrze, że mam jeszcze
                    jedną szkołę :-] Tej póki co nikt niewypaplał :-)



                    nikt nie paplał, dopóki sama na to nie wpadłam :) nie przejmuj się gadaniem:)
                    • Gość: Sprawdź... Re: paplanie 3 po 3 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 20:28

                      > nikt nie paplał, dopóki sama na to nie wpadłam :) nie przejmuj się gadaniem:)

                      Czekam na rewanż :-] Łaknę wiedzy. Mam nadzieję, że coś humanistycznego - nie
                      wiem czym znalazłbym wspólny język z hutniczką :-] Studiujesz hutnictwo
                      może? :-]
    • cest_moi magia imion 31.07.03, 19:18
      Witajcie

      tym razem ja chcę zainicjować niezobowiązującą rozmowę...
      Czy waszym zdaniem imiona mają znaczenie przy zawieraniu znajomości? Czy
      istnieje cos takiego jak magia imion? Nie mam na myśli jakiejś numerologii,
      wiary w przeznaczenie związanej z imieniem. Chociaż...w niektórych religiach
      (także chrześcijańskiej) nadanie imienia właśnie ma powodować określone skutki,
      np. mają znaczenie "niech Bóg darzy", albo "darowany przez Boga". Nazywać
      znaczy powoływać do istnienia (to też a propos Twojej Listy, Nieznajomy).
      Wciąż schodzę z tematu...
      Czy dla was ma znaczenie jakie ktoś nosi imię, gdy właśnie zawieracie
      znajomość? czy macie coś w rodzaju "uprzedzenia"? imiona ulubione-
      damskie/męskie?
      Ja np. mam pewne uprzedzenia (niekoniecznie w dosłownym- negatywnym znaczeniu)
      związane z imieniem Magdalena albo całkiem pozytywne nastawienie wobec mężczyzn
      noszących imię Piotr (i nie tylko Nieznajomy)...Ciekawa jestem, czy wszyscy
      mają taki "kod orientacji"...
      • aniesa Re: magia imion 31.07.03, 19:30
        cest_moi napisała:


        > Czy waszym zdaniem imiona mają znaczenie przy zawieraniu znajomości?

        wolimy pewne imiony od drugich, imiona moga przynosic wspomnienia-dobre lub
        zle...a ztym uprzedzenia lub nadzieje:)


        > Czy dla was ma znaczenie jakie ktoś nosi imię, gdy właśnie zawieracie
        > znajomość? czy macie coś w rodzaju "uprzedzenia"? imiona ulubione-
        > damskie/męskie?

        jasne. mysle,ze wszyscy maja swoja liste naj i anty
        ja np mam uczulenie na Karola-okropnie mi sie nie podoba! nie przepadam tez za:
        Piotrkiem, Michalem, Marcinem, Kamilem, nie wspominajac imion "starych",
        ktorych w wiekszosci nie lubie za bardzo
        bardzo podoba mi sie natomiast Bartek, Mateusz, Pawel tez moze byc

        jesli chodzi o kobiece to nie PRZEPADAM ZA mONIKAMI (powod osobisty), Magdami,
        Agatami. nie cierpie imienia Karolina i Asia (Joanna lepiej). Kasia tez jest
        oklepana i takie mdle
        to moze tyle, bo strasznie wybrzydzam:)
        • cest_moi Re: magia imion2 31.07.03, 19:45

          Aniesa napisała:

          >jasne. mysle,ze wszyscy maja swoja liste naj i anty
          ja np mam uczulenie na Karola-okropnie mi sie nie podoba! nie przepadam tez za:
          Piotrkiem, Michalem, Marcinem, Kamilem, nie wspominajac imion "starych",
          ktorych w wiekszosci nie lubie za bardzo
          bardzo podoba mi sie natomiast Bartek, Mateusz, Pawel tez moze byc

          jesli chodzi o kobiece to nie PRZEPADAM ZA mONIKAMI (powod osobisty), Magdami,
          Agatami. nie cierpie imienia Karolina i Asia (Joanna lepiej). Kasia tez jest
          oklepana i takie mdle
          >to moze tyle, bo strasznie wybrzydzam:)


          Piotr-tak, Piotrek-nie
          Michał,Kamil, Mateusz-neutralnie
          Marcin, Karol, Jacek-niekoniecznie
          Marek- o to zdecydowanie tak (znam kilku Marków, także nocnych :>,i wszyscy
          niesamowicie sympatyczni)
          stare imiona...Wladysław-nie, Jan-tak, Sławomir-hmm...nie wiem, nie lubię
          imienia ale znam jednego... :)

          Jeśli idzie o imiona żeńskie:podpisuję się pod tym co napisałaś, szczególnie o
          Aśkach i Joannach
          :)
          • Gość: Sprawdź... A Mścisław?Dobromir?Pistacja?Włodzimierz? IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 20:25
            (..)
            > stare imiona...Wladysław-nie, Jan-tak, Sławomir-hmm...nie wiem, nie lubię
            > imienia ale znam jednego... :)

            Ja znałem kiedyś Adama Gniewko, co ciekawe Adam było nazwiskiem a Gniewko to
            imię (Gniewomir)

            > Jeśli idzie o imiona żeńskie:podpisuję się pod tym co napisałaś, szczególnie
            o
            > Aśkach i Joannach
            > :)
            Joasia - ok, Agata, Ewa.. Krystyna, Marta, Maria.., Agnieszka.., Iza.
        • Gość: Sprawdź... Re: magia imion 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 20:21
          >
          > wolimy pewne imiony od drugich, imiona moga przynosic wspomnienia-dobre lub
          > zle...a ztym uprzedzenia lub nadzieje:)

          Właśnie tak.

          > jasne. mysle,ze wszyscy maja swoja liste naj i anty
          > ja np mam uczulenie na Karola-okropnie mi sie nie podoba! nie przepadam tez
          za:
          >
          > Piotrkiem, Michalem, Marcinem, Kamilem, nie wspominajac imion "starych",
          > ktorych w wiekszosci nie lubie za bardzo
          > bardzo podoba mi sie natomiast Bartek, Mateusz, Pawel tez moze byc

          A ja lubię Karola, ale bardziej lubię Piotra i Tomka, najbardziej zaś
          Andrzeja :) Krzysztof też lubię.


          >
          > jesli chodzi o kobiece to nie PRZEPADAM ZA mONIKAMI (powod osobisty),
          >Magdami,

          A ja od Mmonik ani od Magd nie stronię :-] Zwłaszcza od Monik - bo pasują mi
          do ... pewnej rzeczy :-]



          > Agatami. nie cierpie imienia Karolina i Asia (Joanna lepiej). Kasia tez jest
          > oklepana i takie mdle
          > to moze tyle, bo strasznie wybrzydzam:)

          A Agnieszkę lubisz? :-] Albo Ewę? :-]



          • aniesa Re: magia imion 3 31.07.03, 22:24
            Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):


            > A ja lubię Karola, ale bardziej lubię Piotra i Tomka, najbardziej zaś
            > Andrzeja :) Krzysztof też lubię.

            o! zapomnialam o Tomku-bardzo lubie, Krzysztofa niestety nie:)


            > A ja od Mmonik ani od Magd nie stronię :-] Zwłaszcza od Monik - bo pasują mi
            > do ... pewnej rzeczy :-]

            do jakiej?:)ladnie brzmia do nazwiska czy jak?


            > A Agnieszkę lubisz? :-] Albo Ewę? :-]

            Ewe nuetralnie, ale corki bym nie nazwala i sama tez nie chcialabym miec na
            imie:)

            Agnieszka...hmm....Aga, Agunia, Agusia...taaak, ladne imie:)))))
            • ego_alter Re: magia imion 3 01.08.03, 00:26
              aniesa napisała:

              > Agnieszka...hmm....Aga, Agunia, Agusia...taaak, ladne imie:)))))

              Agnes, Agi...

              ewentualnie Jagna, Jagienka, Jagusia... ;)
              • aniesa Re: magia imion 3 01.08.03, 00:33
                ego_alter napisał:

                > aniesa napisała:
                >
                > > Agnieszka...hmm....Aga, Agunia, Agusia...taaak, ladne imie:)))))
                >
                > Agnes, Agi...
                >
                > ewentualnie Jagna, Jagienka, Jagusia... ;)

                mam kolezanke, ktora na kolezanke Agnieszke mowi Jagna:) fajnie
        • ego_alter Re: magia imion 01.08.03, 00:05
          aniesa napisała:

          > > Czy waszym zdaniem imiona mają znaczenie przy zawieraniu znajomości?
          >
          > wolimy pewne imiony od drugich, imiona moga przynosic wspomnienia-dobre lub
          > zle...a ztym uprzedzenia lub nadzieje:)

          oj tak :)) przez 8 lat "prześladowało" mnie jedno kobiece imię... ostatnio
          zauważyłem zmianę - inne imię zaczyna być teraz częstsze (od jakiegoś 1.5 roku)
      • Gość: Sprawdź... Re: magia imion - Sprawdziowy sceptycyzm IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 20:16

        > Witajcie
        >
        > tym razem ja chcę zainicjować niezobowiązującą rozmowę...

        Chętnie, nie samym flirtem człowiek żyje :)

        > Czy waszym zdaniem imiona mają znaczenie przy zawieraniu znajomości?

        Moim zdaniem nie, choć Twoim zdaniem tak :-] Ale zaskoczył mnie ostatnio nawet
        mój promotor, który okazał sie wierzyć w takie rzeczy.. Dlaczego uważszasz, że
        to ma jakiekolwiek znaczenie Nieznajoma :):):)

        > Czy
        > istnieje cos takiego jak magia imion?

        hm..

        >Nie mam na myśli jakiejś numerologii, wiary w przeznaczenie związanej z
        >imieniem. Chociaż...w niektórych religiach (także chrześcijańskiej) nadanie
        >imienia właśnie ma powodować określone skutki,

        pachnie mi to zabobonem mimo wszystko, mi wystarczy Bóg.
        No bo skoro mielibyśmy wiązać imię z czymś szczególnym to w takim razie czemu
        nie potraktować poważnie hiromantii, astrologii, wróżbiarstwa, tarota,
        bioenergoterapii i innych postmodernistycznnie wskrzeszonych dziwactw, które
        niestety dla wielu osób są pseudoreliginym wypełniaczem, substytutem
        wypełniającym naturalną potrzebę religijności u człowieka. Jestem sceptykiem :-
        ) Konserwatywnym sceptykiem, choć dopuszczam istnienie UFO. :-]

        > np. mają znaczenie "niech Bóg darzy", albo "darowany przez Boga". Nazywać
        > znaczy powoływać do istnienia (to też a propos Twojej Listy, Nieznajomy).

        To fakt.. Nazywać to powoływać do istnienia. prawie jak creatio ex nihilo :-]

        > Wciąż schodzę z tematu...

        Nieszkodzi. Jest miło. :-]

        > Czy dla was ma znaczenie jakie ktoś nosi imię, gdy właśnie zawieracie
        > znajomość?

        Dla mnie nie ma to znaczenia, choć niektóre imiona lubię bardziej niż inne :-]


        >czy macie coś w rodzaju "uprzedzenia"? imiona ulubione-
        > damskie/męskie?


        Mam ulubione damskie i męskie :-)

        Antytypów ma mało: Alfons, Józefa, Eustachy ..:-]


        > Ja np. mam pewne uprzedzenia (niekoniecznie w dosłownym- negatywnym
        >znaczeniu)
        > związane z imieniem Magdalena albo całkiem pozytywne nastawienie wobec
        mężczyzn
        >
        > noszących imię Piotr (i nie tylko Nieznajomy)...

        (miło) :-]

        Ale hm.. myślę, że Twe uprzedzenia jeśli nie są zbyt silne - nie są niczym
        złym. Każdy z nas forumowiczów doznał zapewnie czegoś miłego od człowieka o
        imieniu X, a... np. Y w przedzkolu kradł kredki lucz szarpał za uszy - stąd i
        zabarwienie emocjonalne, na zasadzie elementarnego warunkowania klasycznego.
        Jednak nie powinno w znaczącym stponiu determinować stosunku do ludzi, bo
        przecież ...nie jednemu psu Burek, a nie jednej dziewczynie Magda.. :-]
        Zgodzisz się - czy niekoniecznie?


        >Ciekawa jestem, czy wszyscy
        > mają taki "kod orientacji"...


        Ja nie mam - to już wiesz - jakoś tak się zdarzyło, ża mało kto mnie targał za
        uszy w przedszkolu i nie uwarunkowałem siobie tego negatywnie. Siostrę swą zaś
        nazwałem imieniem na A :-] Za mamy zgodą.
        • Gość: c'est moi Re: magia imion - Sprawdziowy sceptycyzm IP: *.ale-czat.com.pl 31.07.03, 20:44
          Miły Sprawdziu , oj nie czytasz zbyt uważnie

          >pachnie mi to zabobonem mimo wszystko, mi wystarczy Bóg.
          No bo skoro mielibyśmy wiązać imię z czymś szczególnym to w takim razie czemu
          nie potraktować poważnie hiromantii, astrologii, wróżbiarstwa, tarota,
          bioenergoterapii i innych postmodernistycznnie wskrzeszonych dziwactw, które
          niestety dla wielu osób są pseudoreliginym wypełniaczem, substytutem
          wypełniającym naturalną potrzebę religijności u człowieka. Jestem sceptykiem :-
          ) Konserwatywnym sceptykiem, choć dopuszczam istnienie UFO. :-]

          otóz, nie ma to nic wspólnego z zabobonem, chiromancją, astrologią itd.
          Bóg nazwał zwierzęta i rośliny, więc je stworzył, nazwał człowieka więc dał mu
          duszę- to jeśli chodzi o aspekt religijny. W Biblii wszystkie imiona coś znaczą.
          Natomiast masz rację, ze lubienie czy nielubienie imion wiąże się z naszym
          doświadczeniem - od przedszkola nie znoszę Iwon, od szkoły Agat, a od niedawna
          nie przepadam za Magdami...Chcę przez to powiedzieć, że właśnie nasze przypadki
          z osobami o takich czy innych imionach powodują, że na kolejne patrzymy już z
          jakimiś "naleciałościami". Co wcale nie oznacza, że nie możemy za 5 minut
          zmienić do nich swojego ustosunkowania; byłoby to wręcz śmieszne i
          niedorzeczne,gdybym twierdziła, że imię warunkuje osobowość i wszystkie "Burki"
          są takie same...Interesowało mnie tylko jak silne są wasze uprzedzenia do
          imion. I tyle.
          p.s. w ufo zdecydowanie nie wierzę :)
          • Gość: Sprawdź... dywagacje o UFO IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 21:45

            > Miły Sprawdziu , oj nie czytasz zbyt uważnie

            :-]

            > otóz, nie ma to nic wspólnego z zabobonem, chiromancją, astrologią itd.

            hm..

            > Bóg nazwał zwierzęta i rośliny, więc je stworzył, nazwał człowieka więc dał
            mu duszę- to jeśli chodzi o aspekt religijny.

            No tak.

            >W Biblii wszystkie imiona coś znaczą

            :-)


            (..)

            > są takie same...Interesowało mnie tylko jak silne są wasze uprzedzenia do
            > imion. I tyle.

            Skoro tak to po chwili zastanowienia czuję się przekonany :-] W sumie to nie
            mam się do czego przyczepić :-]

            > p.s. w ufo zdecydowanie nie wierzę :)
            ??:):):) No jak to..?? Czyli nie dopuszczasz istnienia pozaziemskich form
            życia? Glonów, porostów itp? ... Jeszcze tego nie udowodniono na 100% ale na
            Marsie ponoć istniały kiedyś warunki wystarczające do idtnienia prostych form
            życia, to samo z Wenus, tyle ,że planeta Bogini piękności miała o tyle pecha,
            że jest nieco za blizko słońca i co tam żyło najprawdopodobniej wyparowało ..:
            (
            Ale mamy jeszcze jeden z księżyców Jowisza - Europę, gdzie wg wszelkich danych
            pod pokrywą lodową jest.. woda. Woda zaś z tego co mi wiadomo jest
            środowiskiem optymalnym do itenienia życia.. Wystarczy tylko iskra Boża - by
            zaistniało - ot i całe ufo :):) Jak widać ufo nie musi być zielonym ludkiem z
            antenką na głowie - dopuszczam także mniej rozwinięte formy. :-]
            • Gość: a_d Re: dywagacje o UFO IP: 207.35.240.* 31.07.03, 21:51
              Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

              >
              > > Miły Sprawdziu , oj nie czytasz zbyt uważnie
              >
              > :-]
              >
              > > otóz, nie ma to nic wspólnego z zabobonem, chiromancją, astrologią itd.
              >
              > hm..
              >
              > > Bóg nazwał zwierzęta i rośliny, więc je stworzył, nazwał człowieka więc da
              > ł
              > mu duszę- to jeśli chodzi o aspekt religijny.
              >
              > No tak.
              >
              > >W Biblii wszystkie imiona coś znaczą
              >
              > :-)
              >
              >
              > (..)
              >
              > > są takie same...Interesowało mnie tylko jak silne są wasze uprzedzenia do
              > > imion. I tyle.
              >
              > Skoro tak to po chwili zastanowienia czuję się przekonany :-] W sumie to nie
              > mam się do czego przyczepić :-]
              >
              > > p.s. w ufo zdecydowanie nie wierzę :)
              > ??:):):) No jak to..?? Czyli nie dopuszczasz istnienia pozaziemskich form
              > życia? Glonów, porostów itp? ... Jeszcze tego nie udowodniono na 100% ale na
              > Marsie ponoć istniały kiedyś warunki wystarczające do idtnienia prostych form
              > życia, to samo z Wenus, tyle ,że planeta Bogini piękności miała o tyle
              pecha,
              > że jest nieco za blizko słońca i co tam żyło najprawdopodobniej wyparowało ..:
              > (
              > Ale mamy jeszcze jeden z księżyców Jowisza - Europę, gdzie wg wszelkich
              danych
              > pod pokrywą lodową jest.. woda. Woda zaś z tego co mi wiadomo jest
              > środowiskiem optymalnym do itenienia życia.. Wystarczy tylko iskra Boża - by
              > zaistniało - ot i całe ufo :):) Jak widać ufo nie musi być zielonym ludkiem z
              > antenką na głowie - dopuszczam także mniej rozwinięte formy. :-]

              UFO - Unidentified Flying Object :)))))
              fajnie by wygladalo jakby glon latal w pojezdzie kosmicznym :)))))))
              wiem, czepiam sie :))) taka juz natura kobieca :))
              • Gość: Sprawdź... Re: dywagacje o UFO 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 23:10
                > UFO - Unidentified Flying Object :)))))

                hm.. a tak - zapomnialem o tym przymiotniku :-)

                > fajnie by wygladalo jakby glon latal w pojezdzie kosmicznym :)))))))
                > wiem, czepiam sie :))) taka juz natura kobieca :))

                Aaaaaale :):):):) Ten hipotetyczny ufoludek mógłby żywić się np glonopodobnymi
                roślinami :-] Wiem, z tego "flying" to się nie wytłumaczę :-]
            • Gość: c'est moi Re: dywagacje o UFO IP: *.ale-czat.com.pl 31.07.03, 22:37
              > p.s. w ufo zdecydowanie nie wierzę :)
              ??:):):) No jak to..?? Czyli nie dopuszczasz istnienia pozaziemskich form
              życia? Glonów, porostów itp? ... Jeszcze tego nie udowodniono na 100% ale na
              Marsie ponoć istniały kiedyś warunki wystarczające do idtnienia prostych form
              życia, to samo z Wenus, tyle ,że planeta Bogini piękności miała o tyle pecha,
              że jest nieco za blizko słońca i co tam żyło najprawdopodobniej wyparowało ..:
              (

              wedle ostatnich doniesień własnie coraz więcej wskazuje na to, ze na Marsie
              nigdy nie było zycia -Gazeta Wyborcza sprzed ok mieiąca...nie pamiętam jak to
              udowadniano, czy nadmiarem dwutlenku węgla czy zimnem czy też brakiem wody, nad
              czym trwaja badania..podobno w Turcji (o ile się nie mylę) jest jezioro, które
              przypomina pod względem fizyczno- chemicznym praoceany na innych
              planetach...ciekawe co odkryją...
              • Gość: Sprawdź... Re: dywagacje o UFO 3 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 31.07.03, 23:26
                > wedle ostatnich doniesień własnie coraz więcej wskazuje na to, ze na Marsie
                > nigdy nie było zycia -Gazeta Wyborcza sprzed ok mieiąca...nie pamiętam jak
                >to udowadniano, czy nadmiarem dwutlenku węgla czy zimnem czy też brakiem
                >wody, nad

                Z całym szacunkiem dla GW ale w kwestiach naukowych to jej doniesienia w
                rodzaju..np. prędkości większej niż światło lub innych takich nie są dla mnie
                szczególnie wiarygodne. Wiem - teraz będzie to wyglądało, że s... we własne
                gniazdo ale i tak to powiem :-]: Otóż moja Sprawdziowa natura zagoniła mnie
                kiedyś na niejaki Festiwal Nauki do Auditorium Maximum UW na wykłąd o
                klonowaniu. Na sali prócz widowni, szacowni profesorowie i... dziennikarz
                Gazety Wyborczej. Ten koleś po prostu wyglądał jakby się urwał z choinki -
                przeczytał 2 pisma, napisał artykuł o klonowaniu ... a wypowiadał się w
                sposób żenujący - typowy sensat, który liznął troszkę wiedzy i podekscytowany
                bombardzoje znawców krzykliwymi pytaniami. Od tamtego czasu mam podwójny
                dystans do doniesień naukowych GW nie wspominając o innych..

                No ale to była dygresja - polecam kilka linków w tej materii:

                www.nature.com/nsu/000309/000309-3.html
                www.lpi.usra.edu/lpi/meteorites/mars_meteorite.html

                >
                > czym trwaja badania..podobno w Turcji (o ile się nie mylę) jest jezioro,
                które przypomina pod względem fizyczno- chemicznym praoceany na innych
                > planetach...ciekawe co odkryją...

                Ciekawe..No dobrze, ale nawet jesli nic nie odkryją to myślę iż żaden poważny
                astronom - naukowiec lub nawet biolog nie wykluczy istnienia życia
                pozaziemskiego. Podkreślam nie wykluczy co nie znaczy, że takie żecie
                faktycznie istnieje..:-]
                • Gość: c'est moi Re: dywagacje o UFO 3 IP: *.ale-czat.com.pl 31.07.03, 23:37
                  rachunek prawdopodobiństwa tak podobno mówi...

                  czy mógłbyś sprawdzić czy doszło coś do Ciebie w ostatnim czasie- przykro mi,
                  ze znów publicznie o tym, ale poczta Wyborczej zaczyna działać mi mocno na
                  nerwy...
                  • Gość: Sprawdź... Re: dywagacje o UFO 4 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.08.03, 10:59

                    > rachunek prawdopodobiństwa tak podobno mówi...
                    > czy mógłbyś sprawdzić czy doszło coś do Ciebie w ostatnim czasie- przykro
                    >mi, ze znów publicznie o tym, ale poczta Wyborczej zaczyna działać mi mocno
                    >na nerwy...

                    hm.. dostałem maila, czy wysłałaś mi coś jeszcze :-] ?
                • aniesa 2000!!!!!!!!!!!!!! nagroda dla aniesy:) 01.08.03, 00:38
                  wbilam 1000 i teraz 2000 post!!!!!! Sprawdz ja chce nagrode!!!!!!!!!! bonus
                  jakis albo cuś:)))
                  • Gość: c'est moi Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! nagroda dla aniesy:) IP: *.ale-czat.com.pl 01.08.03, 00:45
                    aniesa napisała:

                    > wbilam 1000 i teraz 2000 post!!!!!! Sprawdz ja chce nagrode!!!!!!!!!! bonus
                    > jakis albo cuś:)))


                    a ja się tu zapisałam coś koło 1300 i proszę...jeszcze jestem :)!!
                  • ego_alter Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! nagroda dla aniesy:) 01.08.03, 00:56
                    aniesa napisała:

                    > wbilam 1000 i teraz 2000 post!!!!!! Sprawdz ja chce nagrode!!!!!!!!!! bonus
                    > jakis albo cuś:)))

                    uścisk dłoni S. jako moderatora forum :)
                    • aniesa Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! nagroda dla aniesy:) 01.08.03, 01:00
                      ego_alter napisał:

                      > aniesa napisała:
                      >
                      > > wbilam 1000 i teraz 2000 post!!!!!! Sprawdz ja chce nagrode!!!!!!!!!! bonu
                      > s
                      > > jakis albo cuś:)))
                      >
                      > uścisk dłoni S. jako moderatora forum :)

                      e taaam:) chce jakas nagrode specjalna i jak nie dostane to zaczne tupac
                      nozkami:)))
                      • ego_alter Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! nagroda dla aniesy:) 01.08.03, 01:02
                        aniesa napisała:

                        > > uścisk dłoni S. jako moderatora forum :)
                        >
                        > e taaam:) chce jakas nagrode specjalna i jak nie dostane to zaczne tupac
                        > nozkami:)))
                        >
                        może S wymyśli jakiś medal okolicznościowy... albo chociaż dyplom ;)
                        • Gość: Sprawdź... Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! nagroda dla aniesy:) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.08.03, 11:09
                          > może S wymyśli jakiś medal okolicznościowy... albo chociaż dyplom ;)

                          Może :-] Albo jubileuszową animacje we flashu :-]
                      • Gość: Sprawdź... Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! wyjście do ZOO IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.08.03, 11:08
                        > e taaam:) chce jakas nagrode specjalna i jak nie dostane to zaczne tupac
                        > nozkami:)))

                        Hm.. Gdyby się Alter zgodził to chętnie zorganizowałbym jubileuszowe wyjscie
                        np do ZOO ale on się nie zgodzi bo woli siedzieć w akademiku.. :(
                        • ego_alter Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! wyjście do ZOO 01.08.03, 11:14
                          Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                          > Hm.. Gdyby się Alter zgodził to chętnie zorganizowałbym jubileuszowe wyjscie
                          > np do ZOO ale on się nie zgodzi bo woli siedzieć w akademiku.. :(

                          a dlaczego miałbym się nie zgodzić na to, abyś zabrał Aniesę do ZOO? ;P

                          akademik - czy ja coś takiego pisałem?... równie dobrze mogę mieszkać sam lub z
                          rodzicami... albo wynajmować ze znajomymi mieszkanie... ;P
                        • Gość: rob Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! wyjście do ZOO IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 13:06
                          Hm.. Gdyby się Alter zgodził to chętnie zorganizowałbym jubileuszowe wyjscie
                          np do ZOO ale on się nie zgodzi bo woli siedzieć w akademiku.. :(

                          buahaha grzeczne studenciki na impreze do zoo
                          hahaha no chyba ze anesa tanczyla by w klatce hahaha
                          • Gość: Sprawdź... Rob-ku wszystko jest możliwe IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.08.03, 13:31

                            > buahaha grzeczne studenciki na impreze do zoo

                            :-] A Czy Ty wiesz ile rzeczy można robić w ZOO ;-] ...zwłaszcza będąc
                            grzesz.. przepraszam grzecznym studencikiem ;-]

                            > hahaha no chyba ze anesa tanczyla by w klatce hahaha

                            Aniesa.

                            W sumie to pomysł nie jest zły tyle, że obawiam się, że ten pomysł mógłby się
                            jej nie spodobać - choć kto ją tam wie :-] Ale najpierw trzeba by wyciągnąć z
                            klatki jej lokatora, a z tym mógłby być mały kłopot :(



                            :-]
                            Pozdrawiam Cię :-]
                            • aniesa Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 01.08.03, 13:45
                              Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):


                              > > buahaha grzeczne studenciki na impreze do zoo
                              >
                              > :-] A Czy Ty wiesz ile rzeczy można robić w ZOO ;-] ...zwłaszcza będąc
                              > grzesz.. przepraszam grzecznym studencikiem ;-]

                              Sprawdz, gdzie Twoja dyskrecja? czemu zdradzasz nasze plany na male co-nieco w
                              terrarium?:)))

                              > > hahaha no chyba ze anesa tanczyla by w klatce hahaha
                              >
                              > Aniesa.
                              >
                              > W sumie to pomysł nie jest zły tyle, że obawiam się, że ten pomysł mógłby się
                              > jej nie spodobać - choć kto ją tam wie :-]

                              pomysl super:)

                              Ale najpierw trzeba by wyciągnąć z
                              > klatki jej lokatora, a z tym mógłby być mały kłopot :(

                              po co wyciagac? nie wiesz, ze moj numer popisowy to taniec z lampartem?:)
                              grzeczna studentka lubi niegrzeczne kotki:))) miau!
                              • Gość: Sprawdź... Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.08.03, 14:27
                                >
                                > Sprawdz, gdzie Twoja dyskrecja? czemu zdradzasz nasze plany na male co-nieco
                                >w terrarium?:)))

                                Co tam w terrarium, pomyśl jak niesamowicie byłoby w herpetarium !!!!:-]
                                Dreszczyk emocji jako dodatkowy bodziec dla zblazowanych mieszczuchów :-]

                                > pomysl super:)
                                >

                                No to idziemy !:-] (tylko zaczekajcie na mnie aż wrócę)

                                >
                                > po co wyciagac? nie wiesz, ze moj numer popisowy to taniec z lampartem?:)
                                > grzeczna studentka lubi niegrzeczne kotki:))) miau!


                                miau !! :-] Myślałem początkowo o gorylu albo pawianie :-][:- ale skoro wolisz
                                lamparta to też chętnie popatrzę :-]
                                • ego_alter Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 2 02.08.03, 14:31
                                  Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                                  > > po co wyciagac? nie wiesz, ze moj numer popisowy to taniec z lampartem?:)
                                  > > grzeczna studentka lubi niegrzeczne kotki:))) miau!
                                  >
                                  >
                                  > miau !! :-] Myślałem początkowo o gorylu albo pawianie :-][:- ale skoro
                                  > wolisz lamparta to też chętnie popatrzę :-]

                                  biedny lampart... a przecież jest to gatunek pod ochroną... ;P
                                  • aniesa Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 2 02.08.03, 15:03
                                    ego_alter napisał:


                                    > > > po co wyciagac? nie wiesz, ze moj numer popisowy to taniec z lampartem?:)
                                    > > > grzeczna studentka lubi niegrzeczne kotki:))) miau!
                                    > >
                                    > >
                                    > > miau !! :-] Myślałem początkowo o gorylu albo pawianie :-][:- ale skoro
                                    > > wolisz lamparta to też chętnie popatrzę :-]
                                    >
                                    > biedny lampart... a przecież jest to gatunek pod ochroną... ;P

                                    a czemu biedny??? prawie sie obrazilam!;)
                                    • ego_alter Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 2 02.08.03, 15:13
                                      aniesa napisała:

                                      > > > > po co wyciagac? nie wiesz, ze moj numer popisowy to taniec z lam
                                      > > > > partem?:) grzeczna studentka lubi niegrzeczne kotki:))) miau!
                                      > > >
                                      > > > miau !! :-] Myślałem początkowo o gorylu albo pawianie :-][:- ale
                                      > > > skoro wolisz lamparta to też chętnie popatrzę :-]
                                      > >
                                      > > biedny lampart... a przecież jest to gatunek pod ochroną... ;P
                                      >
                                      > a czemu biedny???

                                      zamęczyłabyś go ;)))

                                      > prawie sie obrazilam!;)

                                      no wiesz?... ;)

                                      btw. jaki jest żeński odpowiednik "faceta z jajami"? (nie pisz, że "dziwka z
                                      podwójnym dnem") ;P
                                      • aniesa Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 2 02.08.03, 15:22
                                        ego_alter napisał:


                                        > > > biedny lampart... a przecież jest to gatunek pod ochroną... ;P
                                        > >
                                        > > a czemu biedny???
                                        >
                                        > zamęczyłabyś go ;)))

                                        jaaaaaaaa???:) dwa niewinne kotki w klatce....:)


                                        > btw. jaki jest żeński odpowiednik "faceta z jajami"? (nie pisz, że "dziwka z
                                        > podwójnym dnem") ;P

                                        o matko, przestan, bo pekne ze smiechu:))))))
                                        hmmm...kobieta z lasiczka?:))))))))))))))))))))))

                                        ( w tym momencie zaczyna mnie bolec brzuch ze smiechu:))
                                        • ego_alter Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 2 02.08.03, 15:29
                                          aniesa napisała:

                                          > > > > biedny lampart... a przecież jest to gatunek pod ochroną... ;P
                                          > > >
                                          > > > a czemu biedny???
                                          > >
                                          > > zamęczyłabyś go ;)))
                                          >
                                          > jaaaaaaaa???:) dwa niewinne kotki w klatce....:)

                                          zapomniałaś użyć "" ;)... wiesz gdzie... :D
                                          > > btw. jaki jest żeński odpowiednik "faceta z jajami"? (nie pisz, że "dziwka
                                          > > z podwójnym dnem") ;P
                                          >
                                          > o matko, przestan, bo pekne ze smiechu:))))))

                                          już dobrze - a czy takiego "podwójnego dna" można użyć do np. przemytu? ;)

                                          > hmmm...kobieta z lasiczka?:))))))))))))))))))))))

                                          bo się łasi? ;P ... czy może jest łasa na coś :)

                                          > ( w tym momencie zaczyna mnie bolec brzuch ze smiechu:))

                                          nieczęsto się śmieję z tego co sam piszę - ale przyznam się, że wtedy tak :D
                                          Rob jest kopalnią takich powiedzonek :)))
                            • Gość: rob Re: Rob-ku wszystko jest możliwe IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 14:28
                              :-] A Czy Ty wiesz ile rzeczy można robić w ZOO ;-] ...zwłaszcza będąc
                              grzesz.. przepraszam grzecznym studencikiem ;-]

                              wiem dlatego pisze o klatce. mam chyba wyobraznie i jaja co?

                              hahaha no chyba ze anesa tanczyla by w klatce hahaha

                              Aniesa.

                              wlasnie pisze. wazne ze kobieta. chyba czym oddychac i siedziec ma nie?

                              W sumie to pomysł nie jest zły tyle, że obawiam się, że ten pomysł mógłby się
                              jej nie spodobać - choć kto ją tam wie :-]

                              kazda ma cos z dziwki

                              Ale najpierw trzeba by wyciągnąć z
                              > klatki jej lokatora, a z tym mógłby być mały kłopot :(

                              jakiego lokatora stary? pisze o klatce w zoo a nie schodowej

                              • Gość: Sprawdź... Robek : -| IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.08.03, 14:41
                                >
                                > wiem dlatego pisze o klatce. mam chyba wyobraznie i jaja co?

                                Masz jaja? To już coś!! :-]W takim razie witam Pana :-) Może zechcesz
                                zrównoważyć płciowo nasze forum :-]?
                                Oraz dołączyć do naszy dysput o wszystkim i niczym? :-]
                                Kreatywnym jednostkom wielceśmy radzi :-] Zapraszam gorąco!

                                > wlasnie pisze. wazne ze kobieta. chyba czym oddychac i siedziec ma nie?

                                hm... :-] Tylko pamiętaj ,że to nie forum 'Erotyka' lub 'Randka' lub 'Przygoda
                                na jedną noc' - tu badamy się delikatnie, a cele nie są oczywiste :-]


                                > kazda ma cos z dziwki
                                >

                                :-| !!!! hm... A to mnie zaskoczyłeś w tym momencie... Niespodobało mi się to
                                co powiedziałeś. Dlaczego to powiedziałeś? Przecież to obraźliwe.

                                >
                                > jakiego lokatora stary? pisze o klatce w zoo a nie schodowej

                                :-|
                                • Gość: rob Re: Robek : -| IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 15:22
                                  Masz jaja? To już coś!! :-]W takim razie witam Pana :-)

                                  no ale ty chyba tez je masz co? o kurde...

                                  wlasnie pisze. wazne ze kobieta. chyba czym oddychac i siedziec ma nie?

                                  hm... :-]

                                  hehe wiedzialem:) ciekawe jak aneczka wyglada..

                                  kazda ma cos z dziwki

                                  :-| !!!! hm... A to mnie zaskoczyłeś w tym momencie... Niespodobało mi się to
                                  co powiedziałeś. Dlaczego to powiedziałeś? Przecież to obraźliwe.

                                  kazda sie lubi wyklocac a potem i tak prosi o jeszcze. czemu obrazliwe?
                                  prawdziwe, kobiety maja podwojne dna

                                  • Gość: Sprawdź... Re: Robek : -| 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 00:31
                                    :-|

                                    >
                                    > no ale ty chyba tez je masz co? o kurde...

                                    :-| Mam.


                                    > hehe wiedzialem:) ciekawe jak aneczka wyglada..

                                    ...Poszperaj w poprzednich wątkach jeśliś ciekaw... :-|


                                    > kazda sie lubi wyklocac a potem i tak prosi o jeszcze. czemu obrazliwe?
                                    > prawdziwe, kobiety maja podwojne dna
                                    >
                                    > A faceci nie? Ty nie masz drugiego? No dobrze, ..nawet jeśli mają.. to
                                    porównianie do dziwki było taz faux pax.. czyli ewidentą wpadką. Oby.. Bo
                                    jeśli faktycznie tak uważasz, to współczuję Twojej kobiecie, mamie, ew.
                                    córce.. :-|

                                    "Każda kobieta ma coś z dziwki"... Każda? Doprawdy nic Cię nie razi w tym
                                    zdaniu? Zupełnie nic?

                                    Grubo ciosane.
                                    :-|




                                    • Gość: rob Re: Robek : -| 2 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.08.03, 00:50

                                      hehe wiedzialem:) ciekawe jak aneczka wyglada..

                                      ...Poszperaj w poprzednich wątkach jeśliś ciekaw... :-|

                                      nie ma. tylko ze brunetka. angelina jolie?


                                      > "Każda kobieta ma coś z dziwki"... Każda? Doprawdy nic Cię nie razi w tym
                                      > zdaniu? Zupełnie nic?

                                      kazdy facet to wie. wszystkie w koncu koncza tak samo..pod nami hehe :)))
                                      • Gość: Stróż_parkingowy Do Robka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.03, 10:14
                                        Zapomniałeś dodać, drogi Robku, że każdy facet ma w sobie
                                        odrobinę geja. Nie masz przypadkiem ochoty trochę
                                        pochędożyć :) ? Tak na odległość wydajesz się taki
                                        atrakcyjny ...
                                        • Gość: Sprawdź... Re: Do Robka (i Stróża) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 16:40

                                          > Zapomniałeś dodać, drogi Robku, że każdy facet ma w sobie
                                          > odrobinę geja.

                                          No proszę jak ciekawie się zrobiło na forum :-] Żyć nie umierać! :-]
                                          Odrobina geja, odrobina lesbijki :-] Odrobina zoofila i kaprofila :-] Bogactwo
                                          osobowości :)

                                          >Nie masz przypadkiem ochoty trochę
                                          > pochędożyć :) ? Tak na odległość wydajesz się taki
                                          > atrakcyjny ...

                                          :-] Oj chłopcy, chłopcy... to ja Wam już nie przeszkadzam.. Stróżu nocny -
                                          Czyżby praca zawodowa nie dawała Ci wystarczająco mocnych wrażeń :-] !!
                                          Nie ma to jak ROBek na śniadanie po żmudnej nocnej zmianie :-]
                                          Do dzieła!!!

                                      • aniesa Re: Robek : -| 3 02.08.03, 12:39
                                        Gość portalu: rob napisał(a):


                                        > > "Każda kobieta ma coś z dziwki"... Każda? Doprawdy nic Cię nie razi w tym
                                        > > zdaniu? Zupełnie nic?
                                        >
                                        > kazdy facet to wie. wszystkie w koncu koncza tak samo..pod nami hehe :)))

                                        e tam wszyskie pod wami! niektore koncza "na":)))))
                                        pozdrawiam:)
                                        • ego_alter Re: Robek : -| 3 02.08.03, 15:09
                                          aniesa napisała:

                                          > > kazdy facet to wie. wszystkie w koncu koncza tak samo..pod nami hehe :)))
                                          >
                                          > e tam wszyskie pod wami! niektore koncza "na":)))))

                                          mogą też kończyć obok, albo tak, że właściwie trudno to określić (wokół??)

                                          > pozdrawiam:)

                                          ja również :))
                                          • aniesa Re: Robek : -| 4 02.08.03, 15:17
                                            ego_alter napisał:


                                            > > > kazdy facet to wie. wszystkie w koncu koncza tak samo..pod nami hehe
                                            > :)))
                                            > >
                                            > > e tam wszyskie pod wami! niektore koncza "na":)))))
                                            >
                                            > mogą też kończyć obok, albo tak, że właściwie trudno to określić (wokół??)

                                            tylko "za" nie moga:)))
                                            • ego_alter Re: Robek : -| 4 02.08.03, 15:24
                                              aniesa napisała:

                                              > > > e tam wszyskie pod wami! niektore koncza "na":)))))
                                              > >
                                              > > mogą też kończyć obok, albo tak, że właściwie trudno to określić (wokół??)
                                              >
                                              > tylko "za" nie moga:)))

                                              fakt :))) próbowałem sobie to wyobrazić - przekomiczne :)))))
                                            • Gość: c'est moi Re: Robek : -| 4 IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 16:08
                                              aniesa napisała:

                                              > ego_alter napisał:
                                              >
                                              >
                                              > > > > kazdy facet to wie. wszystkie w koncu koncza tak samo..pod nami
                                              > hehe
                                              > > :)))
                                              > > >
                                              > > > e tam wszyskie pod wami! niektore koncza "na":)))))
                                              > >
                                              > > mogą też kończyć obok, albo tak, że właściwie trudno to określić (wokół??)
                                              >
                                              > tylko "za" nie moga:)))
                                              >
                                              >
                                              >
                                              w przeciwieństwie do facetów, którzy wszędzie mogą...:)) o mamo, ale zabrnęło..
                                              • ego_alter Kończenie 02.08.03, 16:13
                                                Gość portalu: c'est moi napisał(a):

                                                > > > > > kazdy facet to wie. wszystkie w koncu koncza tak samo..pod
                                                > > > > > nami hehe :)))
                                                > > > >
                                                > > > > e tam wszyskie pod wami! niektore koncza "na":)))))
                                                > > >
                                                > > > mogą też kończyć obok, albo tak, że właściwie trudno to określić
                                                > > > (wokół??)
                                                > >
                                                > > tylko "za" nie moga:)))
                                                >
                                                > w przeciwieństwie do facetów, którzy wszędzie mogą...:))

                                                Na dodatek zawsze... często nawet bez względu na stopień przytomności ;)

                                                > o mamo, ale zabrnęło..

                                                racja... ale jakie ożywienie od razu :)
                                                • aniesa Re: Kończenie 02.08.03, 16:24
                                                  ego_alter napisał:

                                                  > Gość portalu: c'est moi napisał(a):
                                                  >
                                                  > > > > > > kazdy facet to wie. wszystkie w koncu koncza tak samo.
                                                  > .pod
                                                  > > > > > > nami hehe :)))
                                                  > > > > >
                                                  > > > > > e tam wszyskie pod wami! niektore koncza "na":)))))
                                                  > > > >
                                                  > > > > mogą też kończyć obok, albo tak, że właściwie trudno to określić
                                                  >
                                                  > > > > (wokół??)
                                                  > > >
                                                  > > > tylko "za" nie moga:)))
                                                  > >
                                                  > > w przeciwieństwie do facetów, którzy wszędzie mogą...:))

                                                  ale najbardziej lubie "w" i "bez":)))
                                                  >
                                                  > Na dodatek zawsze... często nawet bez względu na stopień przytomności ;)


                                                  nie zawsze:) niektorzy nie daja rady np tanczyc 3 razy pod rzad walca;))))

                                                  > > o mamo, ale zabrnęło..
                                                  >
                                                  > racja... ale jakie ożywienie od razu :)

                                                  prawda? razu 50 watkow wiecej:)

                                                  jak nic bedziemy zbanowani przez S.:)
                                                  • ego_alter Re: Kończenie 02.08.03, 16:28
                                                    aniesa napisała:

                                                    > > > > > > e tam wszyskie pod wami! niektore koncza "na":)))))
                                                    > > > > >
                                                    > > > > > mogą też kończyć obok, albo tak, że właściwie trudno to okr
                                                    > eślić
                                                    > >
                                                    > > > > > (wokół??)
                                                    > > > >
                                                    > > > > tylko "za" nie moga:)))
                                                    > > >
                                                    > > > w przeciwieństwie do facetów, którzy wszędzie mogą...:))
                                                    >
                                                    > ale najbardziej lubie "w" i "bez":)))

                                                    to tak jak ja... (czyli zmiana grupy?) ;)

                                                    > > Na dodatek zawsze... często nawet bez względu na stopień przytomności ;)
                                                    >
                                                    > nie zawsze:) niektorzy nie daja rady np tanczyc 3 razy pod rzad walca;))))

                                                    :))))

                                                    > > > o mamo, ale zabrnęło..
                                                    > >
                                                    > > racja... ale jakie ożywienie od razu :)
                                                    >
                                                    > prawda? razu 50 watkow wiecej:)

                                                    i nawet teraz wszyscy trzymają się tematu :)

                                                    > jak nic bedziemy zbanowani przez S.:)

                                                    nieee - nie zrobi nam tego :)
                                                  • aniesa Re: Kończenie 02.08.03, 16:59
                                                    ego_alter napisał:

                                                    > aniesa napisała:
                                                    >
                                                    > > > > > > > e tam wszyskie pod wami! niektore koncza "na":)))
                                                    > ))
                                                    > > > > > >
                                                    > > > > > > mogą też kończyć obok, albo tak, że właściwie trudno t
                                                    > o okr
                                                    > > eślić
                                                    > > >
                                                    > > > > > > (wokół??)
                                                    > > > > >
                                                    > > > > > tylko "za" nie moga:)))
                                                    > > > >
                                                    > > > > w przeciwieństwie do facetów, którzy wszędzie mogą...:))
                                                    > >
                                                    > > ale najbardziej lubie "w" i "bez":)))
                                                    >
                                                    > to tak jak ja... (czyli zmiana grupy?) ;)


                                                    literowka, w watku ponizej jest sprostowanie. Ty rozumiem do gruppy 3 sie nie
                                                    zaliczasz?:)))

                                                    > > > > o mamo, ale zabrnęło..
                                                    > > >
                                                    > > > racja... ale jakie ożywienie od razu :)
                                                    > >
                                                    > > prawda? razu 50 watkow wiecej:)
                                                    >
                                                    > i nawet teraz wszyscy trzymają się tematu :)

                                                    chyba byla kiedys taka piosenka "i wanna sex, baby
                                                    i wanna you and me"...:)
                                                  • Gość: Sprawdź... Re: Kończenie IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 17:23
                                                    > chyba byla kiedys taka piosenka "i wanna sex, baby
                                                    > i wanna you and me"...:)

                                                    So I suggest You to do it offline... avoiding being seen by publicity :-]
                                                    (popraw mnie jeśli źle to napisałem) :-]
                                                  • ego_alter Re: Kończenie 02.08.03, 18:38
                                                    Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                                                    > > chyba byla kiedys taka piosenka "i wanna sex, baby
                                                    > > i wanna you and me"...:)
                                                    >
                                                    > So I suggest You to do it offline... avoiding being seen by publicity :-]
                                                    > (popraw mnie jeśli źle to napisałem) :-]

                                                    Posibility of being seen by publicity could be very exciting ;)
                                                  • aniesa Re: Kończenie 02.08.03, 18:52
                                                    ego_alter napisał:


                                                    > > So I suggest You to do it offline... avoiding being seen by publicity :-]
                                                    >
                                                    > > (popraw mnie jeśli źle to napisałem) :-]
                                                    >
                                                    > Posibility of being seen by publicity could be very exciting ;)

                                                    The most exciting feeling I have ever had was my imagination of possibility of
                                                    being seen by publicity;)
                                                  • ego_alter Re: Kończenie 02.08.03, 19:02
                                                    aniesa napisała:

                                                    > > > So I suggest You to do it offline... avoiding being seen by publicity
                                                    > >
                                                    > > Posibility of being seen by publicity could be very exciting ;)
                                                    >
                                                    > The most exciting feeling I have ever had was my imagination of possibility
                                                    > of being seen by publicity;)

                                                    make Your dreams come true!!! ;P

                                                    or at least desibe them here ;)
                                                  • aniesa Re: Kończenie 02.08.03, 20:09
                                                    Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                                                    > > chyba byla kiedys taka piosenka "i wanna sex, baby
                                                    > > i wanna you and me"...:)
                                                    >
                                                    > So I suggest You to do it offline... avoiding being seen by publicity :-]
                                                    > (popraw mnie jeśli źle to napisałem) :-]

                                                    moim zddaniem dobrze:)
                                                    daddy don't preach!
                                                  • ego_alter Re: Kończenie 02.08.03, 18:19
                                                    aniesa napisała:

                                                    > > > > > > tylko "za" nie moga:)))
                                                    > > > > >
                                                    > > > > > w przeciwieństwie do facetów, którzy wszędzie mogą...:))
                                                    > > >
                                                    > > > ale najbardziej lubie "w" i "bez":)))
                                                    > >
                                                    > > to tak jak ja... (czyli zmiana grupy?) ;)
                                                    >
                                                    > literowka, w watku ponizej jest sprostowanie.

                                                    pewnie... "e" od "a" jest nieco oddalone ;)...

                                                    > Ty rozumiem do gruppy 3 sie nie zaliczasz?:)))

                                                    inwalidzkiej? nieeee.... :P

                                                    > > > > > o mamo, ale zabrnęło..
                                                    > > > >
                                                    > > > > racja... ale jakie ożywienie od razu :)
                                                    > > >
                                                    > > > prawda? razu 50 watkow wiecej:)
                                                    > >
                                                    > > i nawet teraz wszyscy trzymają się tematu :)
                                                    >
                                                    > chyba byla kiedys taka piosenka "i wanna sex, baby
                                                    > i wanna you and me"...:)
                                                  • Gość: Sprawdź... Re: Kończenie (Alter, Aniesa) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 17:08
                                                    > > ale najbardziej lubie "w" i "bez":)))
                                                    >
                                                    > to tak jak ja... (czyli zmiana grupy?) ;)
                                                    >

                                                    Drodzy moi.. no czyż to wypada, tak przy ludziach ujawniać swoje preferencje
                                                    seksualne :-] Naściągacie mi tu napaleńców z całego internetu i będe miał
                                                    kłopot. Ja tu chciałem się tylko niewinnie zakochać - a nie pławić w rozpuście
                                                    przyimków :-]



                                                    > > jak nic bedziemy zbanowani przez S.:)
                                                    >
                                                    > nieee - nie zrobi nam tego :)

                                                    Zrobi, zrobi :-] Nic nie jest wieczne prócz śmierci i podatków... Dorobek
                                                    forumowy też - chcecie zdefraudować Wasz prestiż ?:-] i mnie przy okazji
                                                    pociągnąć za sobą? NIGDY!! Żadnego "na" ani "w" ... Niech żyje miłość
                                                    platonieczna.
                                                    Przynajmniej tu na forum. :-]
                                                  • aniesa Re: Kończenie (Alter, Aniesa) 02.08.03, 17:10
                                                    Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                                                    > > > ale najbardziej lubie "w" i "bez":)))
                                                    > >
                                                    > > to tak jak ja... (czyli zmiana grupy?) ;)
                                                    > >
                                                    > Drodzy moi.. no czyż to wypada, tak przy ludziach ujawniać swoje preferencje
                                                    > seksualne :-]

                                                    nie i to nam sie najbardziej podoba:)

                                                    Naściągacie mi tu napaleńców z całego internetu i będe miał
                                                    > kłopot. Ja tu chciałem się tylko niewinnie zakochać - a nie pławić w
                                                    rozpuście
                                                    > przyimków :-]

                                                    Ty to Ty...my chcemy rozpusty:))))))))))
                                                  • Gość: Sprawdź... Re: Kończenie (Alter, Aniesa) 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 17:26
                                                    > nie i to nam sie najbardziej podoba:)

                                                    :):):)::):) Brak mi słów. :)


                                                    > Ty to Ty...my chcemy rozpusty:))))))))))

                                                    ALE ROBICIE MI TU FORUM PUBLICZNE, nadając słowu 'publiczne' znaczenie,
                                                    którego nie jestem pewien czy bym chciał :-]
                                                  • ego_alter Re: Kończenie (Alter, Aniesa) 02.08.03, 18:36
                                                    aniesa napisała:

                                                    > > > > ale najbardziej lubie "w" i "bez":)))
                                                    > > >
                                                    > > > to tak jak ja... (czyli zmiana grupy?) ;)
                                                    > > >
                                                    > > Drodzy moi.. no czyż to wypada, tak przy ludziach ujawniać swoje
                                                    > > preferencje seksualne :-]
                                                    >
                                                    > nie i to nam sie najbardziej podoba:)

                                                    hmmm.... to jest całkiem przyjemne ;P

                                                    > > Naściągacie mi tu napaleńców z całego internetu i będe miał
                                                    > > kłopot. Ja tu chciałem się tylko niewinnie zakochać - a nie pławić w
                                                    > > rozpuście przyimków :-]
                                                    >
                                                    > Ty to Ty...my chcemy rozpusty:))))))))))

                                                    Aniesa - cicha woda.... ;)
                                                  • Gość: c'est moi Re: Kończenie (Alter, Aniesa) IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 17:11
                                                    drogi S.: "miłość platoniczna" - to brzmi cokolwiek dwuznacznie dla kogos,
                                                    kto czytał Ucztę Platona :)))
                                                  • Gość: Sprawdź... Re: Kończenie (Alter, Aniesa) 3 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 17:29
                                                    > drogi S.: "miłość platoniczna" - to brzmi cokolwiek dwuznacznie dla kogos,
                                                    > kto czytał Ucztę Platona :)))

                                                    Ja na szczęscie czytałem tylko fragmenty - te bardziej przyzwoite chyba :-]
                                                    Ale faktycznie powinienem bardziej uważać na słowa.. No dobrze, to w takim
                                                    razie miłość arytoteliczną :-] Ten na pewno nie był gejem - bo nawet odmówił
                                                    łoża Aleksandrowi Macedońskiemu ponoć :-p
                                                  • ego_alter Re: Kończenie (Alter, Aniesa) 02.08.03, 18:34
                                                    Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                                                    > > > ale najbardziej lubie "w" i "bez":)))
                                                    > >
                                                    > > to tak jak ja... (czyli zmiana grupy?) ;)
                                                    >
                                                    > Drodzy moi.. no czyż to wypada, tak przy ludziach ujawniać swoje preferencje
                                                    > seksualne :-] Naściągacie mi tu napaleńców z całego internetu i będe miał
                                                    > kłopot. Ja tu chciałem się tylko niewinnie zakochać - a nie pławić w
                                                    > rozpuście przyimków :-]

                                                    S - o czym Ty mówisz?... My rozmawiamy o tańcu W windzie BEZ światła :P
                                                    a Ty nam coś insynuujesz :D... czyżby "głodnemu chleb na myśli"? ;P

                                                    > > > jak nic bedziemy zbanowani przez S.:)
                                                    > >
                                                    > > nieee - nie zrobi nam tego :)
                                                    >
                                                    > Zrobi, zrobi :-] Nic nie jest wieczne prócz śmierci i podatków...

                                                    Wpadka - nic nie jest pewne oprócz śmierci i podatków :D

                                                    > Dorobek forumowy też - chcecie zdefraudować Wasz prestiż ?

                                                    eee.... to mam jakiś?

                                                    > :-] i mnie przy okazji pociągnąć za sobą? NIGDY!!

                                                    kapitan zawsze idzie na dno ze swoim statkiem - nie słyszałeś? :P

                                                    > Żadnego "na" ani "w" ...

                                                    A ty znów to samo... :)

                                                    > Niech żyje miłość platonieczna.
                                                    > Przynajmniej tu na forum. :-]

                                                    Co do miłości platonicznej:

                                                    W starożytnej Grecji Sokrates (469 - 399 pne) był uważany za człowieka,
                                                    który posiada wielka mądrość i ogromny szacunek dla wiedzy.
                                                    Pewnego dnia znajomy spotkał wielkiego filozofa i powiedział:
                                                    - Sokratesie, wiesz czego właśnie dowiedziałem się o Twoim uczniu?
                                                    - Zaczekaj chwile - odpowiedział Sokrates - zanim powiesz mi o tym, o
                                                    czym chcesz mi powiedzieć, chciałbym poddać Cię malej próbie.
                                                    Taki potrójny filtr, przez który przepuścimy Twoja informacje.
                                                    - Potrójny filtr?
                                                    - Właśnie - kontynuował filozof - nim powiesz mi o moim uczniu,
                                                    sprawdźmy te informacje pod trzema katami. Pierwszy filtr to PRAWDA.
                                                    Czy jesteś całkowicie pewien, ze to o czym chcesz mi powiedzieć jest
                                                    prawda?
                                                    - Nie - odpowiedział znajomy - właściwie ja tylko dowiedziałem się o
                                                    tym od kogoś i...
                                                    - W porządku - przerwał mu Sokrates - wiec tak naprawdę nie wiesz, czy to
                                                    jest prawda czy nie. Teraz drugi filtr - filtr DOBRA. Czy
                                                    chcesz mi powiedziec o tym uczniu cos dobrego?
                                                    - Nie, wrecz przeciwnie...
                                                    - W takim razie - odparl uczony - chcesz mi powiedziec cos zlego o nim,
                                                    ale nie jestes pewien czy jest to prawda. Zostal jeszcze ostatni filtr:
                                                    filtr POZYTECZNOSCI. Czy to co chcesz mi powiedziec jest
                                                    dla mnie pozyteczne?
                                                    - Nie, wlasciwie to nie...
                                                    - A wiec - skonkludowal Sokrates - jesli to, o czym chcesz
                                                    mi powiedziec nie jest ani prawdziwe, ani dobre, ani nawet przydatne dla
                                                    mnie, to po co o tym w ogole mowic?
                                                    To wyjasnia, dlaczego Sokrates byl wielkim filozofem i cieszyl sie tak duzym
                                                    szacunkiem oraz to...


                                                    ...dlaczego nigdy nie odkryl tego, ze żona zdradzała go z Platonem.
                                                  • aniesa Re: Kończenie (Alter, Aniesa) 02.08.03, 22:14
                                                    ego_alter napisał:

                                                    > Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                                                    > > Drodzy moi.. no czyż to wypada, tak przy ludziach ujawniać swoje preferenc
                                                    > je
                                                    > > seksualne :-] Naściągacie mi tu napaleńców z całego internetu i będe miał
                                                    > > kłopot. Ja tu chciałem się tylko niewinnie zakochać - a nie pławić w
                                                    > > rozpuście przyimków :-]
                                                    >
                                                    > S - o czym Ty mówisz?... My rozmawiamy o tańcu W windzie BEZ światła :P
                                                    > a Ty nam coś insynuujesz :D... czyżby "głodnemu chleb na myśli"? ;P

                                                    1:0 dla Altera:)))


                                                    > > Żadnego "na" ani "w" ...
                                                    >
                                                    > A ty znów to samo... :)

                                                    hihihi:))


                                                    > Co do miłości platonicznej:
                                                    >
                                                    > W starożytnej Grecji Sokrates (469 - 399 pne) był uważany za człowieka,
                                                    > który posiada wielka mądrość i ogromny szacunek dla wiedzy.
                                                    > Pewnego dnia znajomy spotkał wielkiego filozofa i powiedział:
                                                    > - Sokratesie, wiesz czego właśnie dowiedziałem się o Twoim uczniu?
                                                    > - Zaczekaj chwile - odpowiedział Sokrates - zanim powiesz mi o tym, o
                                                    > czym chcesz mi powiedzieć, chciałbym poddać Cię malej próbie.
                                                    > Taki potrójny filtr, przez który przepuścimy Twoja informacje.
                                                    > - Potrójny filtr?
                                                    > - Właśnie - kontynuował filozof - nim powiesz mi o moim uczniu,
                                                    > sprawdźmy te informacje pod trzema katami. Pierwszy filtr to PRAWDA.
                                                    > Czy jesteś całkowicie pewien, ze to o czym chcesz mi powiedzieć jest
                                                    > prawda?
                                                    > - Nie - odpowiedział znajomy - właściwie ja tylko dowiedziałem się o
                                                    > tym od kogoś i...
                                                    > - W porządku - przerwał mu Sokrates - wiec tak naprawdę nie wiesz, czy to
                                                    > jest prawda czy nie. Teraz drugi filtr - filtr DOBRA. Czy
                                                    > chcesz mi powiedziec o tym uczniu cos dobrego?
                                                    > - Nie, wrecz przeciwnie...
                                                    > - W takim razie - odparl uczony - chcesz mi powiedziec cos zlego o nim,
                                                    > ale nie jestes pewien czy jest to prawda. Zostal jeszcze ostatni filtr:
                                                    > filtr POZYTECZNOSCI. Czy to co chcesz mi powiedziec jest
                                                    > dla mnie pozyteczne?
                                                    > - Nie, wlasciwie to nie...
                                                    > - A wiec - skonkludowal Sokrates - jesli to, o czym chcesz
                                                    > mi powiedziec nie jest ani prawdziwe, ani dobre, ani nawet przydatne dla
                                                    > mnie, to po co o tym w ogole mowic?
                                                    > To wyjasnia, dlaczego Sokrates byl wielkim filozofem i cieszyl sie tak duzym
                                                    > szacunkiem oraz to...
                                                    >
                                                    >
                                                    > ...dlaczego nigdy nie odkryl tego, ze żona zdradzała go z Platonem.

                                                    :))))))))))))))))))
                                                  • aniesa Re: Kończenie 02.08.03, 16:28
                                                    aniesa napisała:

                                                    > ego_alter napisał:
                                                    >
                                                    > > Gość portalu: c'est moi napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > > > > > kazdy facet to wie. wszystkie w koncu koncza tak
                                                    > samo.
                                                    > > .pod
                                                    > > > > > > > nami hehe :)))
                                                    > > > > > >
                                                    > > > > > > e tam wszyskie pod wami! niektore koncza "na":)))))
                                                    > > > > >
                                                    > > > > > mogą też kończyć obok, albo tak, że właściwie trudno to okr
                                                    > eślić
                                                    > >
                                                    > > > > > (wokół??)
                                                    > > > >
                                                    > > > > tylko "za" nie moga:)))
                                                    > > >
                                                    > > > w przeciwieństwie do facetów, którzy wszędzie mogą...:))
                                                    >
                                                    > ale najbardziej lubie "w" i "bez":)))

                                                    mialo byc lubią a nie lubię!!!! :ppppp
                                                  • Gość: Sprawdź... Re: Kończenie IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 17:30
                                                    > mialo byc lubią a nie lubię!!!! :ppppp

                                                    Acha... :-] Akurat :):):):)!!!
                                                    >
                                                    >
                                                  • ego_alter Re: Kończenie 02.08.03, 18:07
                                                    aniesa napisała:

                                                    > > > > w przeciwieństwie do facetów, którzy wszędzie mogą...:))
                                                    > >
                                                    > > ale najbardziej lubie "w" i "bez":)))
                                                    >
                                                    > mialo byc lubią a nie lubię!!!! :ppppp

                                                    aha... akurat... peeewnie.... ;PPPP
                                                  • aniesa Alter, Sprawdz...:) 02.08.03, 18:40
                                                    ego_alter napisał:

                                                    > aniesa napisała:
                                                    >
                                                    > > > > > w przeciwieństwie do facetów, którzy wszędzie mogą...:))
                                                    > > >
                                                    > > > ale najbardziej lubie "w" i "bez":)))
                                                    > >
                                                    > > mialo byc lubią a nie lubię!!!! :ppppp
                                                    >
                                                    > aha... akurat... peeewnie.... ;PPPP

                                                    no co Wy?:))) to byla naprawde literowka!
                                                  • ego_alter Re: Alter, Sprawdz...:) 02.08.03, 18:45
                                                    aniesa napisała:

                                                    > > > > > > w przeciwieństwie do facetów, którzy wszędzie mogą...:
                                                    > > > >
                                                    > > > > ale najbardziej lubie "w" i "bez":)))
                                                    > > >
                                                    > > > mialo byc lubią a nie lubię!!!! :ppppp
                                                    > >
                                                    > > aha... akurat... peeewnie.... ;PPPP
                                                    >
                                                    > no co Wy?:))) to byla naprawde literowka!

                                                    tłumaczysz się po raz czwarty jeśli dobrze pamiętam - coraz bardziej to
                                                    podejrzane ;P
                                                  • aniesa Re: Alter, Sprawdz...:) 02.08.03, 18:49
                                                    ego_alter napisał:

                                                    > aniesa napisała:
                                                    >
                                                    > > > > > > > w przeciwieństwie do facetów, którzy wszędzie mog
                                                    > ą...:
                                                    > > > > >
                                                    > > > > > ale najbardziej lubie "w" i "bez":)))
                                                    > > > >
                                                    > > > > mialo byc lubią a nie lubię!!!! :ppppp
                                                    > > >
                                                    > > > aha... akurat... peeewnie.... ;PPPP
                                                    > >
                                                    > > no co Wy?:))) to byla naprawde literowka!
                                                    >
                                                    > tłumaczysz się po raz czwarty jeśli dobrze pamiętam - coraz bardziej to
                                                    > podejrzane ;P

                                                    ilekroc Cie czytam to wybucham smiechem:)))) i nic nie moge na to poradzic:)
                                                    odpisze jak przyjde ze sklepu, lece po super niegrzeczna kiecke:)
                                                    pa
                                                  • ego_alter Re: Alter, Sprawdz...:) 02.08.03, 18:59
                                                    aniesa napisała:

                                                    > > > > > > ale najbardziej lubie "w" i "bez":)))
                                                    > > > > >
                                                    > > > > > mialo byc lubią a nie lubię!!!! :ppppp
                                                    > > > >
                                                    > > > > aha... akurat... peeewnie.... ;PPPP
                                                    > > >
                                                    > > > no co Wy?:))) to byla naprawde literowka!
                                                    > >
                                                    > > tłumaczysz się po raz czwarty jeśli dobrze pamiętam - coraz bardziej to
                                                    > > podejrzane ;P
                                                    >
                                                    > ilekroc Cie czytam to wybucham smiechem:)))) i nic nie moge na to poradzic:)
                                                    > odpisze jak przyjde ze sklepu, lece po super niegrzeczna kiecke:)
                                                    > pa

                                                    ostatnio piszę tak, aby było trochę weselej :) ... mam nadzieję, że przy
                                                    poważniejszych tematach tego nie robisz? :D

                                                    opisz ją - a lepiej przyślij zdjęcie... a najlepiej swoje w niej (lub bez
                                                    niej ;) )
                                                  • aniesa Re: Alter, Sprawdz...:) 02.08.03, 20:07
                                                    ego_alter napisał:


                                                    > > ilekroc Cie czytam to wybucham smiechem:)))) i nic nie moge na to poradzic
                                                    > :)
                                                    > > odpisze jak przyjde ze sklepu, lece po super niegrzeczna kiecke:)
                                                    > > pa
                                                    >
                                                    > ostatnio piszę tak, aby było trochę weselej :) ... mam nadzieję, że przy
                                                    > poważniejszych tematach tego nie robisz? :D

                                                    jasne,ze nie. przy powazniejszych sie klocimy:)

                                                    > opisz ją - a lepiej przyślij zdjęcie... a najlepiej swoje w niej (lub bez
                                                    > niej ;) )

                                                    jednak nie bylam, bo mialam troche do zrobienia i nie zdazylabym-jutro ide.
                                                    mam namiary na czarna, dopasowana, z golymi plecami prawie do pupy, na szyji
                                                    zawiazywana na tasiemke:) zobaczymy jak wyglada, bo jeszcze jej nie widzialam

                                                    poodpisuje pozniej bo za 10min ide na komedie romantyczna na progr 1:)))
                                                  • Gość: c'est moi Re: Alter, Sprawdz...:) IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 20:45
                                                    Aniesa napisała:

                                                    >poodpisuje pozniej bo za 10min ide na komedie romantyczna na progr 1:)))



                                                    a co dają? ja od dwoch tygodni nie widziałam nawet telewizora a co dopiero
                                                    programu nr1...:)) chyba ze to nazwa kina?:)tez nie znam...
                                                  • aniesa Re: Alter, Sprawdz...:) 02.08.03, 21:58
                                                    Gość portalu: c'est moi napisał(a):


                                                    > a co dają? ja od dwoch tygodni nie widziałam nawet telewizora a co dopiero
                                                    > programu nr1...:)) chyba ze to nazwa kina?:)tez nie znam...

                                                    Gra w serca" (co za idiotyczne tlumaczenie!) z Palthrow i Affleckiem. moze byc,
                                                    ale myslalam, ze lepsze. chociaz on jest bardzo apetyczny:)
                                                  • ego_alter Re: Alter, Sprawdz...:) 02.08.03, 21:14
                                                    aniesa napisała:

                                                    > > > ilekroc Cie czytam to wybucham smiechem:)))) i nic nie moge na to por
                                                    > adzic
                                                    > > :)
                                                    > > > odpisze jak przyjde ze sklepu, lece po super niegrzeczna kiecke:)
                                                    > > > pa
                                                    > >
                                                    > > ostatnio piszę tak, aby było trochę weselej :) ... mam nadzieję, że przy
                                                    > > poważniejszych tematach tego nie robisz? :D
                                                    >
                                                    > jasne,ze nie. przy powazniejszych sie klocimy:)

                                                    ale i tak dochodzimy do jakichś punktów wspólnych :))

                                                    > > opisz ją - a lepiej przyślij zdjęcie... a najlepiej swoje w niej (lub bez
                                                    > > niej ;) )
                                                    >
                                                    > jednak nie bylam, bo mialam troche do zrobienia i nie zdazylabym-jutro ide.
                                                    > mam namiary na czarna, dopasowana, z golymi plecami prawie do pupy, na szyji
                                                    > zawiazywana na tasiemke:) zobaczymy jak wyglada, bo jeszcze jej nie widzialam

                                                    o kurcze - to poproszę 2 zdjęcia (w niezdjętej i zdjętej ;) ) :P
                                                    >
                                                    > poodpisuje pozniej bo za 10min ide na komedie romantyczna na progr 1:)))

                                                    czekamy... ja już prawie zapomniałem co to telewizor :)))
                                                  • Gość: Sprawdź... Re: Kończenie - (Aniesuś) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 17:02
                                                    > ale najbardziej lubie "w" i "bez":)))


                                                    Aniesuś..Aniesuś. Czy Ty, Słonko drogie przypadkiem nie przeginasz ?;-]
                                                    Przeginasz, przeginasz :-]

                                                    >
                                                    > nie zawsze:) niektorzy nie daja rady np tanczyc 3 razy pod rzad walca;))))

                                                    Z rzędu.. Z rzedu - pod rząd to rusycyzm. Walca powiadasz... Trzeba mieć
                                                    motywację by 3 razy z rzędu zawalcować :-]
                                                    Trzeba mieć kondycję :-]


                                                    > jak nic bedziemy zbanowani przez S.:)

                                                    Oj tak, tak - zdecydowanie!!! :-] Karcę Was. Trzeba znać geanice :-] !! Nie
                                                    wchodzi się nago do na forum, chyba ,że ma się szczególny interes :-]

                                                    Ach ta dzisiejsza młodzierz :-]

                                                    >
                                                    >
                                                  • aniesa Re: Kończenie - (Aniesuś) 02.08.03, 17:07
                                                    Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                                                    > > ale najbardziej lubie "w" i "bez":)))
                                                    >
                                                    >
                                                    > Aniesuś..Aniesuś. Czy Ty, Słonko drogie przypadkiem nie przeginasz ?;-]

                                                    Sprawdziu, Misiu, przeczytaj moj 2 watek pot tytulem "konczenie"- pisze tam, ze
                                                    to byla literowka, mialo byc "lubią", a nie "lubię":))
                                                    jak zwykle to mi sie dostaje:)

                                                    > Przeginasz, przeginasz :-]

                                                    i'm a bad girl!!!!:)

                                                    > > nie zawsze:) niektorzy nie daja rady np tanczyc 3 razy pod rzad walca;))))
                                                    >
                                                    > Z rzędu.. Z rzedu - pod rząd to rusycyzm.

                                                    ales sie przyczepil:)))

                                                    Walca powiadasz... Trzeba mieć
                                                    > motywację by 3 razy z rzędu zawalcować :-]
                                                    > Trzeba mieć kondycję :-]

                                                    na silownie chlopcy!!!!

                                                    > > jak nic bedziemy zbanowani przez S.:)
                                                    >
                                                    > Oj tak, tak - zdecydowanie!!! :-] Karcę Was. Trzeba znać geanice :-] !! Nie
                                                    > wchodzi się nago do na forum, chyba ,że ma się szczególny interes :-]


                                                    ale mozna pisac nago, tak Papo Smerfie? hihihi;)))

                                                    > Ach ta dzisiejsza młodzierz :-]

                                                    młodzież:)
                                                  • ego_alter Re: Kończenie - (Aniesuś) 02.08.03, 18:27
                                                    aniesa napisała:

                                                    > > > ale najbardziej lubie "w" i "bez":)))
                                                    > >
                                                    > > Aniesuś..Aniesuś. Czy Ty, Słonko drogie przypadkiem nie przeginasz ?;-]
                                                    >
                                                    > Sprawdziu, Misiu, przeczytaj moj 2 watek pot tytulem "konczenie"- pisze tam,
                                                    > ze to byla literowka, mialo byc "lubią", a nie "lubię":))
                                                    > jak zwykle to mi sie dostaje:)

                                                    niech tłumaczą się winni (a to już chyba trzeci post z tłumaczeniem ;P )

                                                    > > Przeginasz, przeginasz :-]
                                                    >
                                                    > i'm a bad girl!!!!:)

                                                    "Bad girl, bad girl what you gonna do? What you gonna go when i come for you..."

                                                    na jaką melodię to chyba wiesz? ;P

                                                    > > Walca powiadasz... Trzeba mieć
                                                    > > motywację by 3 razy z rzędu zawalcować :-]
                                                    > > Trzeba mieć kondycję :-]
                                                    >
                                                    > na silownie chlopcy!!!!

                                                    Na parkiet!!! Na siłowni się nie tańczy ;P

                                                    > ale mozna pisac nago, tak Papo Smerfie? hihihi;)))

                                                    kamery nie masz? ;P
                                                  • aniesa Re: Kończenie - (Aniesuś) 02.08.03, 22:11
                                                    ego_alter napisał:

                                                    > > > Przeginasz, przeginasz :-]
                                                    > >
                                                    > > i'm a bad girl!!!!:)
                                                    >
                                                    > "Bad girl, bad girl what you gonna do? What you gonna go when i come for
                                                    you...
                                                    > "

                                                    :)))))))))))

                                                    > > ale mozna pisac nago, tak Papo Smerfie? hihihi;)))
                                                    >
                                                    > kamery nie masz? ;P

                                                    nie. a Ty wyobraznie? :)
                                                  • ego_alter Re: Kończenie - (Aniesuś) 02.08.03, 22:35
                                                    aniesa napisała:

                                                    > > > ale mozna pisac nago, tak Papo Smerfie? hihihi;)))
                                                    > >
                                                    > > kamery nie masz? ;P
                                                    >
                                                    > nie. a Ty wyobraznie? :)

                                                    mam - ale muszę mieć model (niebieskiego słonia potrafię sobie wyobrazić, bo
                                                    rozróżniam niebieski i słonia też widziałem, Ciebie zaś nawet na fotce ;) )
                                                  • aniesa Re: Kończenie - (Aniesuś) 02.08.03, 22:39
                                                    ego_alter napisał:

                                                    > aniesa napisała:
                                                    >
                                                    > > > > ale mozna pisac nago, tak Papo Smerfie? hihihi;)))
                                                    > > >
                                                    > > > kamery nie masz? ;P
                                                    > >
                                                    > > nie. a Ty wyobraznie? :)
                                                    >
                                                    > mam - ale muszę mieć model (niebieskiego słonia potrafię sobie wyobrazić, bo
                                                    > rozróżniam niebieski i słonia też widziałem, Ciebie zaś nawet na fotce ;) )

                                                    coo?????? natychmiast na priva alter!!
                                                  • ego_alter Re: Kończenie - (Aniesuś) 02.08.03, 18:22
                                                    Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                                                    > > ale najbardziej lubie "w" i "bez":)))
                                                    >
                                                    > Aniesuś..Aniesuś. Czy Ty, Słonko drogie przypadkiem nie przeginasz ?;-]
                                                    > Przeginasz, przeginasz :-]

                                                    :DDD

                                                    > > nie zawsze:) niektorzy nie daja rady np tanczyc 3 razy pod rzad walca;))))
                                                    >
                                                    > Z rzędu.. Z rzedu - pod rząd to rusycyzm. Walca powiadasz... Trzeba mieć
                                                    > motywację by 3 razy z rzędu zawalcować :-]

                                                    zawalczyć ;)

                                                    > > jak nic bedziemy zbanowani przez S.:)
                                                    >
                                                    > Oj tak, tak - zdecydowanie!!! :-] Karcę Was. Trzeba znać geanice :-] !! Nie
                                                    > wchodzi się nago do na forum, chyba ,że ma się szczególny interes :-]

                                                    interes, powiadasz? hmm.... i znów kolega Zygmunt pokiwałby głową ;)

                                                    > Ach ta dzisiejsza młodzierz :-]

                                                    za moich czasów, to ... ;P
                                                • Gość: Sprawdź... Re: Kończenie 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 16:54
                                                  > Na dodatek zawsze... często nawet bez względu na stopień przytomności ;)
                                                  >
                                                  > > o mamo, ale zabrnęło..
                                                  >
                                                  > racja... ale jakie ożywienie od razu :)

                                                  Wychodzi szydło z worka! - zaraz Was tu wszystkich ocenzuruję :-] !!!

                                                  P.S. Wszak jesteśmy wszyscy w kwiecie wieku, czyli w okresie gotowym :-]!!
                                                  Wątek seksualny nie był tu intensywnie eksplorowany. To było nieuchronne
                                                  widać :-]

                                                  • ego_alter Re: Kończenie 2 02.08.03, 18:16
                                                    Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                                                    > > Na dodatek zawsze... często nawet bez względu na stopień przytomności ;)
                                                    > >
                                                    > > > o mamo, ale zabrnęło..
                                                    > >
                                                    > > racja... ale jakie ożywienie od razu :)
                                                    >
                                                    > Wychodzi szydło z worka!

                                                    Zygmut miałby chyba coś do powiedzenia na ten temat ;)

                                                    > - zaraz Was tu wszystkich ocenzuruję :-] !!!

                                                    cenzura w sieci?... nieee...
                                                    >
                                                    > P.S. Wszak jesteśmy wszyscy w kwiecie wieku, czyli w okresie gotowym :-]!!

                                                    Zaczniesz tokować? ;P

                                                    > Wątek seksualny nie był tu intensywnie eksplorowany. To było
                                                    > nieuchronne widać :-]

                                                    Ciekawą sprawą jest, że niezależnie od początkowego tematu rozmowy nieuchronnie
                                                    zmierza ona do "obyczajów godowych" ;P
                                                • Gość: c'est moi taaaa, odżyło IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 17:16
                                                  ego_alter napisał:

                                                  > Gość portalu: c'est moi napisał(a):
                                                  >
                                                  > > > > > > kazdy facet to wie. wszystkie w koncu koncza tak samo.
                                                  > .pod
                                                  > > > > > > nami hehe :)))
                                                  > > > > >
                                                  > > > > > e tam wszyskie pod wami! niektore koncza "na":)))))
                                                  > > > >
                                                  > > > > mogą też kończyć obok, albo tak, że właściwie trudno to określić
                                                  >
                                                  > > > > (wokół??)
                                                  > > >
                                                  > > > tylko "za" nie moga:)))
                                                  > >
                                                  > > w przeciwieństwie do facetów, którzy wszędzie mogą...:))
                                                  >
                                                  > Na dodatek zawsze... często nawet bez względu na stopień przytomności ;)
                                                  >
                                                  > > o mamo, ale zabrnęło..
                                                  >
                                                  > racja... ale jakie ożywienie od razu :)


                                                  zdecydowanie odżyło, to co zamarło :)
                                                  • Gość: Sprawdź... Re: taaaa, odżyło IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 17:32
                                                    > zdecydowanie odżyło, to co zamarło :)

                                                    "(...)Dniami rozstania, nocami powroty ja właśnie za to kocham koty" - to z
                                                    piosenki jednej :-]
                                              • Gość: Sprawdź... Re: Robek : -| 5 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 16:51
                                                w przeciwieństwie do facetów, którzy wszędzie mogą...:)) o mamo, ale zabrnęło..

                                                możliwość wyboru - to wszakże definicja wolności !!
                                                Od dziś czuję się wyzwolonym seksualnie facetem ze świadomością , że mogę
                                                wszędzie :-]

                                            • Gość: Sprawdź... Re: Robek : -| 42 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 16:48
                                              > tylko "za" nie moga:)))

                                              Albo "w" bo tak nie pozwala anatomia.. :-]

                                              Na prawdę niepotrzebny mi teraz Starowicz - od Was się wszystkiego dowiem :-]
                                              • ego_alter Re: Robek : -| 42 02.08.03, 18:12
                                                Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                                                > Na prawdę niepotrzebny mi teraz Starowicz - od Was się wszystkiego dowiem :]

                                                Widzisz? Słuchaj się koleżanek i kolegów a daleko zajdziesz ;)

                                                A takie tu spokojne forum było :P
                                                • Gość: c'est moi Re: Robek : -| 42 IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 18:50
                                                  ego_alter napisał:

                                                  > Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):
                                                  >
                                                  > > Na prawdę niepotrzebny mi teraz Starowicz - od Was się wszystkiego dowiem
                                                  > :]
                                                  >
                                                  > Widzisz? Słuchaj się koleżanek i kolegów a daleko zajdziesz ;)
                                                  >
                                                  > A takie tu spokojne forum było :P


                                                  i popatrz co taki ROB może naROBIĆ w takim towarzystwie :)jedni się czegoś
                                                  nauczyli, inni się czegoś o pierwszych dowiedzieli a jeszcze inni nieźle się
                                                  pośmiali :DD
                                                  • ego_alter Re: Robek : -| 42 02.08.03, 19:00
                                                    Gość portalu: c'est moi napisał(a):

                                                    > ego_alter napisał:
                                                    >
                                                    > > Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > Na prawdę niepotrzebny mi teraz Starowicz - od Was się wszystkiego d
                                                    > owiem
                                                    > > :]
                                                    > >
                                                    > > Widzisz? Słuchaj się koleżanek i kolegów a daleko zajdziesz ;)
                                                    > >
                                                    > > A takie tu spokojne forum było :P
                                                    >
                                                    >
                                                    > i popatrz co taki ROB może naROBIĆ w takim towarzystwie :)jedni się czegoś
                                                    > nauczyli, inni się czegoś o pierwszych dowiedzieli a jeszcze inni nieźle się
                                                    > pośmiali :DD

                                                    grunt, że ROBota w miejscu nie stoi ;)...
                                          • Gość: Sprawdź... Re: Robek : -| 32 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 16:45
                                            >
                                            > mogą też kończyć obok, albo tak, że właściwie trudno to określić (wokół??)
                                            >
                                            > > pozdrawiam:)
                                            >
                                            > ja również :))

                                            Wokół :-] ??? Dalibóg , wyobraźni nie staje.. Musiałaby mieć odpowiednie
                                            zdolności rozpraszające!! :-]

                                            • ego_alter Re: Robek : -| 32 02.08.03, 18:10
                                              Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                                              > >
                                              > > mogą też kończyć obok, albo tak, że właściwie trudno to określić (wokół??)
                                              > >
                                              > > > pozdrawiam:)
                                              > >
                                              > > ja również :))
                                              >
                                              > Wokół :-] ??? Dalibóg , wyobraźni nie staje..

                                              Use your mind... :D

                                              > Musiałaby mieć odpowiednie zdolności rozpraszające!! :-]

                                              nie doceniasz kobiet... potrafią rozpraszać ;P
                                        • Gość: Sprawdź... Robek - techniki miłosne IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 16:42
                                          >
                                          > e tam wszyskie pod wami! niektore koncza "na":)))))
                                          > pozdrawiam:)

                                          Można tak i tak zapewne. Przyimków mamy całą masę - wystarczy nieco
                                          kreatywności i do ROB -oty !!!:-]
                                      • ego_alter Re: Robek : -| 2 02.08.03, 15:05
                                        Gość portalu: rob napisał(a):

                                        > > "Każda kobieta ma coś z dziwki"... Każda? Doprawdy nic Cię nie razi w tym
                                        > > zdaniu? Zupełnie nic?
                                        >
                                        > kazdy facet to wie. wszystkie w koncu koncza tak samo..pod nami hehe :)))

                                        oj, coś ta wyobraźnia chyba dość ograniczona ;P ...
                                      • Gość: Sprawdź... Re: Robek : -| 21 Polemika z ROBkiem IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 16:28
                                        >
                                        > nie ma. tylko ze brunetka. angelina jolie?

                                        Zachciało Ci się Lary Croft Robku :-] hm?? Jak na mój gust ma za duże usta :-]
                                        Jednak dla kogoś może to byc nawet wartością :-][-:


                                        > kazdy facet to wie.

                                        Cholera, chyba nie byłem facetem do tej pory :-] !! Bo ja tego nie
                                        wiedziałem :-] Ale teraz już wiem bo mi powiedziałeś. :-] Teraz już czuję się
                                        facetem :-:):):)!!! Jajka mam... Odpowiednią wiedzę o kobietach!! :-] Dzięki.

                                        > wszystkie w koncu koncza tak samo..pod nami hehe :)))

                                        hehe :-] hehe hehehehe heh heehe :-] Jesteś widzę ewolucjonistą jak mój
                                        promotor :-] Inne określenie to szowinizm :-] i seksizm :-]

                                        Też jestem ewolucjonistą ale mniejszym niż Ty...

                                        Tak to się teraz nazywa... Czy nie uważasz, że takie poglądy stosowane w
                                        życiu ujmują na atrakcyjności w oczach kobiet? :-]




                                        • Gość: c'est moi Re: Robek : -| 21 Polemika z ROBkiem IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 16:34
                                          S. napisał:

                                          >Też jestem ewolucjonistą ale mniejszym niż Ty...

                                          Tak to się teraz nazywa... Czy nie uważasz, że takie poglądy stosowane w
                                          życiu ujmują na atrakcyjności w oczach kobiet? :-]


                                          yhmmm...mlask
                                        • aniesa Re: Robek : -| 21 Polemika z ROBkiem 02.08.03, 16:55
                                          Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):


                                          > > kazdy facet to wie.
                                          >
                                          > Cholera, chyba nie byłem facetem do tej pory :-] !! Bo ja tego nie
                                          > wiedziałem :-] Ale teraz już wiem bo mi powiedziałeś. :-] Teraz już czuję się
                                          > facetem :-:):):)!!! Jajka mam...

                                          nigdy Cie nie podejrzewalam o ich brak:))))

                                          Odpowiednią wiedzę o kobietach!! :-] Dzięki.

                                          znow sie zaczynam smiac:))))


                                          > > wszystkie w koncu koncza tak samo..pod nami hehe :)))
                                          >
                                          > hehe :-] hehe hehehehe heh heehe :-] Jesteś widzę ewolucjonistą jak mój
                                          > promotor :-]

                                          aaaaaaaaa:))))))))))))))))))) jest bosko hehehehehhehe:))))))))))))
                                    • aniesa Re: Robek : -| 2 02.08.03, 12:34
                                      Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):


                                      > > no ale ty chyba tez je masz co? o kurde...
                                      >
                                      > :-| Mam.

                                      Sprawdz...bo sie zawstydze hihihi:)))

                                      > > hehe wiedzialem:) ciekawe jak aneczka wyglada..

                                      aneczka to o mnie? wygladam identycznie jak moje odbicie w lustrze:)

                                      > > kazda sie lubi wyklocac a potem i tak prosi o jeszcze.

                                      ach tak, tak! pisz jeszcze, jeszcze, jeszcze!:)))))

                                      > Grubo ciosane.

                                      ale z jajami:))))))))))))
                              • aniesa Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 01.08.03, 16:12
                                Gość portalu: rob napisał(a):

                                > :-] A Czy Ty wiesz ile rzeczy można robić w ZOO ;-] ...zwłaszcza będąc
                                > grzesz.. przepraszam grzecznym studencikiem ;-]
                                >
                                > wiem dlatego pisze o klatce. mam chyba wyobraznie i jaja co?

                                ufff...ale mi ulzylo:)))


                                > wlasnie pisze. wazne ze kobieta. chyba czym oddychac i siedziec ma nie?

                                jasne ze ma! tlenu na ziemi poki co pod dostatkiem, a pupe sadzam na b.wygodnym
                                fotelu:)


                                > W sumie to pomysł nie jest zły tyle, że obawiam się, że ten pomysł mógłby się
                                > jej nie spodobać - choć kto ją tam wie :-]
                                >
                                > kazda ma cos z dziwki

                                kazdego dnia czlowiek sie czegos dowiaduje o sobie:) podla, zlosliwa,
                                irytujaca, obrazalska dziwka...hmmm...zaczyna mi sie to podobac;))))



                                > Ale najpierw trzeba by wyciągnąć z
                                > > klatki jej lokatora, a z tym mógłby być mały kłopot :(
                                >
                                > jakiego lokatora stary? pisze o klatce w zoo a nie schodowej

                                o matko!!! on jest fantastyczny!:)
                                >
                                • Gość: c'est moi re:on jest fantastyczny! IP: *.ale-czat.com.pl 01.08.03, 16:40


                                  jak dziki zwierz! taki nieokrzeasany i owłosiony...hmmm...marzenie każdej
                                  dziwki, no nie? dziwki z podwójnym dnem dodajmy...znawca sie znalazł...
                                  domorosły lew parkietów
                                  • Gość: Sprawdź... Re: re:on jest fantastyczny! IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 00:40

                                    > jak dziki zwierz! taki nieokrzeasany i owłosiony...hmmm...marzenie każdej
                                    > dziwki, no nie? dziwki z podwójnym dnem dodajmy...znawca sie znalazł...
                                    > domorosły lew parkietów

                                    dobrze. :-] Przyda się i taka cecha w ewentualnym X
                                    • Gość: c'est moi Re: re:on jest fantastyczny! IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 00:50

                                      S. napisał: dobrze. :-] Przyda się i taka cecha w ewentualnym X




                                      ???
                                  • ego_alter Re: re:on jest fantastyczny! 02.08.03, 14:46
                                    Gość portalu: c'est moi napisał(a):

                                    > jak dziki zwierz! taki nieokrzeasany i owłosiony...
                                    > domorosły lew parkietów

                                    no i mamy ZOO :)

                                    • Gość: c'est moi Re: re:on jest fantastyczny! IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 15:25
                                      ego_alter napisał:

                                      > Gość portalu: c'est moi napisał(a):
                                      >
                                      > > jak dziki zwierz! taki nieokrzeasany i owłosiony...
                                      > > domorosły lew parkietów
                                      >
                                      > no i mamy ZOO :)
                                      >


                                      swoje własne, przydomowe :)
                                      p.s.jest tu jakaś papuga?
                                • Gość: Sprawdź... Re: Rob-ku wszystko jest możliwe IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 00:36
                                  > >
                                  > > kazda ma cos z dziwki
                                  >
                                  > kazdego dnia czlowiek sie czegos dowiaduje o sobie:) podla, zlosliwa,
                                  > irytujaca, obrazalska dziwka...hmmm...zaczyna mi sie to podobac;))))


                                  Hm... No proszę jaka różna może być interpretacja jednago zdania - to Sprawdź
                                  się poczuł niemal urażony takim sądam...a patrzcie na reakcję Aniesy :-]
                                  Coprawdy świat jest dziwny :):) :!

                                  > >
                                  > > jakiego lokatora stary? pisze o klatce w zoo a nie schodowej
                                  >
                                  > o matko!!! on jest fantastyczny!:)

                                  i ma jaja!!! :-]

                                  • Gość: rob Re: Rob-ku wszystko jest możliwe IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.08.03, 00:57

                                    kazda ma cos z dziwki

                                    kazdego dnia czlowiek sie czegos dowiaduje o sobie:) podla, zlosliwa,
                                    irytujaca, obrazalska dziwka...hmmm...zaczyna mi sie to podobac;))))

                                    Hm... No proszę jaka różna może być interpretacja jednago zdania - to Sprawdź
                                    się poczuł niemal urażony takim sądam...a patrzcie na reakcję Aniesy :-]
                                    Coprawdy świat jest dziwny :):) :!

                                    sam widzisz stary. nie daje ci to do myslenia? czemu sie tak ucieszyla?

                                    o matko!!! on jest fantastyczny!:)

                                    i ma jaja!!! :-]

                                    o co biega? to chyba dobrze nie??

                                    • Gość: Sprawdź... Robek cd. - IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 17:37

                                      > sam widzisz stary. nie daje ci to do myslenia? czemu sie tak ucieszyla?

                                      Hm.. Dziewczyna ma poczucie humoru.. Jednak nadal nie widzę w niej cech, które
                                      byłeś uprzejmy zaanonsować tzn czegoś z dziwki..

                                      Co jest charakterystyczne dla dziwki Twoim zdaniem?

                                      > o co biega? to chyba dobrze nie??
                                      '

                                      DObrze, dobrze.
                                  • aniesa Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 12:36
                                    Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):


                                    > > > jakiego lokatora stary? pisze o klatce w zoo a nie schodowej
                                    > >
                                    > > o matko!!! on jest fantastyczny!:)
                                    >
                                    > i ma jaja!!! :-]

                                    :))))))) Sprawdz chcesz by sie zadlawila ciastem ze smiechu???:)))))))))))
                                    • Gość: Sprawdź... Re: Rob-ku wszystko jest możliwe IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 17:39
                                      > :))))))) Sprawdz chcesz by sie zadlawila ciastem ze smiechu???:)))))))))))

                                      :-:-] Ja przyszedłem tu rozmyślnie spożywszy pierwej posiłek... Teraz mogę
                                      bezpiecznie zrywać boki..Tylko błagam - nie przeholuj :):)
                                • ego_alter Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 14:44
                                  aniesa napisała:

                                  > > :-] A Czy Ty wiesz ile rzeczy można robić w ZOO ;-] ...zwłaszcza będąc
                                  > > grzesz.. przepraszam grzecznym studencikiem ;-]
                                  > >
                                  > > wiem dlatego pisze o klatce. mam chyba wyobraznie i jaja co?
                                  >
                                  > ufff...ale mi ulzylo:)))

                                  nie wiem czy powinno - on ma jakieś wątpliwości co do tego (vide "chyba") ;P

                                  albo wyobraża sobie, że ma (vide "wyobraźnia i jaja") ;PP

                                  > > wlasnie pisze. wazne ze kobieta. chyba czym oddychac i siedziec ma nie?
                                  >
                                  > jasne ze ma! tlenu na ziemi poki co pod dostatkiem, a pupe sadzam na
                                  > b.wygodnym fotelu:)

                                  dziś Ty poprawiasz mój humor :)))

                                  > > > W sumie to pomysł nie jest zły tyle, że obawiam się, że ten pomysł mógłby
                                  > > > się jej nie spodobać - choć kto ją tam wie :-]
                                  > >
                                  > > kazda ma cos z dziwki
                                  >
                                  > kazdego dnia czlowiek sie czegos dowiaduje o sobie:) podla, zlosliwa,
                                  > irytujaca, obrazalska dziwka...hmmm...zaczyna mi sie to podobac;))))

                                  > > > Ale najpierw trzeba by wyciągnąć z
                                  > > > klatki jej lokatora, a z tym mógłby być mały kłopot :(
                                  > >
                                  > > jakiego lokatora stary? pisze o klatce w zoo a nie schodowej
                                  >
                                  > o matko!!! on jest fantastyczny!:)

                                  spokojnie Aniesa - najpierw upewnij się czy rzeczywiście ma te jaja ;P
                                  • aniesa Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 14:53
                                    ego_alter napisał:


                                    > > > wlasnie pisze. wazne ze kobieta. chyba czym oddychac i siedziec ma ni
                                    > e?
                                    > >
                                    > > jasne ze ma! tlenu na ziemi poki co pod dostatkiem, a pupe sadzam na
                                    > > b.wygodnym fotelu:)
                                    >
                                    > dziś Ty poprawiasz mój humor :)))

                                    podziekuj robowi, to jego zasluga:)

                                    > spokojnie Aniesa - najpierw upewnij się czy rzeczywiście ma te jaja ;P

                                    wole wierzyc na slowo:)
                                    • ego_alter Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 15:04
                                      aniesa napisała:

                                      > > dziś Ty poprawiasz mój humor :)))
                                      >
                                      > podziekuj robowi, to jego zasluga:)

                                      tak... choć już ze 2 razy wstrzymałem się z komentarzem... mógłby być zbyt
                                      jadowity ;)

                                      > > spokojnie Aniesa - najpierw upewnij się czy rzeczywiście ma te jaja ;P
                                      >
                                      > wole wierzyc na slowo:)

                                      kupujesz kota (hmmm.... a może coś innego) w worku? ;P
                                      • aniesa Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 15:08
                                        ego_alter napisał:


                                        > > > dziś Ty poprawiasz mój humor :)))
                                        > >
                                        > > podziekuj robowi, to jego zasluga:)
                                        >
                                        > tak... choć już ze 2 razy wstrzymałem się z komentarzem... mógłby być zbyt
                                        > jadowity ;)

                                        nikt nie chce mnie bronic:( rycerze wymarli wraz z pojawieniem sie ROBusi:)))
                                        >
                                        > > > spokojnie Aniesa - najpierw upewnij się czy rzeczywiście ma te jaja ;
                                        > P
                                        > >
                                        > > wole wierzyc na slowo:)
                                        >
                                        > kupujesz kota (hmmm.... a może coś innego) w worku? ;P

                                        nie. nie mam najmniejszej ochoty ani na sprawdzanie ani na kupno:)
                                        • ego_alter Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 15:16
                                          aniesa napisała:

                                          > > > > dziś Ty poprawiasz mój humor :)))
                                          > > >
                                          > > > podziekuj robowi, to jego zasluga:)
                                          > >
                                          > > tak... choć już ze 2 razy wstrzymałem się z komentarzem... mógłby być zbyt
                                          > > jadowity ;)
                                          >
                                          > nikt nie chce mnie bronic:( rycerze wymarli wraz z pojawieniem sie ROBusi:)))

                                          ojej :( .... smok ich zeżarł... ale Ty chyba sama nie masz nic przeciw
                                          forumowemu "facetowi chyba z jajami i wyobraźnią"? ;PPP

                                          > > > > spokojnie Aniesa - najpierw upewnij się czy rzeczywiście ma te
                                          > > > > jaja ;P
                                          > > >
                                          > > > wole wierzyc na slowo:)
                                          > >
                                          > > kupujesz kota (hmmm.... a może coś innego) w worku? ;P
                                          >
                                          > nie. nie mam najmniejszej ochoty ani na sprawdzanie ani na kupno:)

                                          :)))
                                      • Gość: c'est moi Re: Rob-ku wszystko jest możliwe IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 15:27
                                        ego_alter napisał:

                                        > aniesa napisała:
                                        >
                                        > > > dziś Ty poprawiasz mój humor :)))
                                        > >
                                        > > podziekuj robowi, to jego zasluga:)
                                        >
                                        > tak... choć już ze 2 razy wstrzymałem się z komentarzem... mógłby być zbyt
                                        > jadowity ;)
                                        >
                                        > > > spokojnie Aniesa - najpierw upewnij się czy rzeczywiście ma te jaja ;
                                        > P
                                        > >
                                        > > wole wierzyc na slowo:)
                                        >
                                        > kupujesz kota (hmmm.... a może coś innego) w worku? ;P

                                        no i wyszło..szydło..z worka :)
                                        • ego_alter Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 15:31
                                          Gość portalu: c'est moi napisał(a):

                                          > > kupujesz kota (hmmm.... a może coś innego) w worku? ;P
                                          >
                                          > no i wyszło..szydło..z worka :)

                                          teraz to się "szydło" nazywa? ;P
                              • ego_alter Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 14:34
                                Gość portalu: rob napisał(a):

                                > jakiego lokatora stary? pisze o klatce w zoo a nie schodowej

                                hmmm.... schodowa też może być ciekawa... i z dreszczykiem emocji ;)
                                • aniesa Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 15:01
                                  ego_alter napisał:


                                  > > jakiego lokatora stary? pisze o klatce w zoo a nie schodowej
                                  >
                                  > hmmm.... schodowa też może być ciekawa... i z dreszczykiem emocji ;)

                                  ale na klatce schodowej moze byc niewygodnie....tanczyc oczywiscie;)))
                                  • ego_alter Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 15:11
                                    aniesa napisała:

                                    > ego_alter napisał:
                                    >
                                    >
                                    > > > jakiego lokatora stary? pisze o klatce w zoo a nie schodowej
                                    > >
                                    > > hmmm.... schodowa też może być ciekawa... i z dreszczykiem emocji ;)
                                    >
                                    > ale na klatce schodowej moze byc niewygodnie....tanczyc oczywiscie;)))

                                    to tylko zależy od klatki :)))
                                    • aniesa Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 15:15
                                      ego_alter napisał:


                                      > > > > jakiego lokatora stary? pisze o klatce w zoo a nie schodowej
                                      > > >
                                      > > > hmmm.... schodowa też może być ciekawa... i z dreszczykiem emocji ;)
                                      > >
                                      > > ale na klatce schodowej moze byc niewygodnie....tanczyc oczywiscie;)))
                                      >
                                      > to tylko zależy od klatki :)))

                                      w sumie to juz meski problem jak stanac by...lepiej widziec tancerke hihih:))))
                                      (ale dostaniemy po glowie od taty Sprawdzia:):)
                                      • ego_alter Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 15:22
                                        aniesa napisała:

                                        > > > ale na klatce schodowej moze byc niewygodnie....tanczyc oczywiscie;))
                                        > )
                                        > >
                                        > > to tylko zależy od klatki :)))
                                        >
                                        > w sumie to juz meski problem jak stanac by...lepiej widziec tancerke
                                        > hihih:))))

                                        w sumie to może być nawet po ciemku ;)... a co do stawania - można zawsze się
                                        wspomóc ;) ... np. stanąć stopień wyżej ;P

                                        > (ale dostaniemy po glowie od taty Sprawdzia:):)

                                        kota nie ma to myszy harcują ;)))
                                        • aniesa Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 15:31
                                          ego_alter napisał:


                                          > > > > ale na klatce schodowej moze byc niewygodnie....tanczyc oczywiscie;))
                                          > > >
                                          > > > to tylko zależy od klatki :)))
                                          > >
                                          > > w sumie to juz meski problem jak stanac by...lepiej widziec tancerke
                                          > > hihih:))))
                                          >
                                          > w sumie to może być nawet po ciemku ;)

                                          chyba ze swiatlo zapali sasiad schodzacy do piwnicy po ogoreczki:)))

                                          ... a co do stawania - można zawsze się
                                          > wspomóc ;) ... np. stanąć stopień wyżej ;P

                                          grunt to sek....sekcja taneczna z wyobraznia:)


                                          a stanac stopien wyzej to chyba powinien ktos nizszy...stazem tanecznym rzecz
                                          jasna:))
                                          • ego_alter Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 15:33
                                            aniesa napisała:

                                            > > > > > ale na klatce schodowej moze byc niewygodnie....tanczyc
                                            > > > > > oczywiscie;))
                                            > > > >
                                            > > > > to tylko zależy od klatki :)))
                                            > > >
                                            > > > w sumie to juz meski problem jak stanac by...lepiej widziec tancerke
                                            > > > hihih:))))
                                            > >
                                            > > w sumie to może być nawet po ciemku ;)
                                            >
                                            > chyba ze swiatlo zapali sasiad schodzacy do piwnicy po ogoreczki:)))

                                            hmm... no to w windzie - stopujemy między piętrami i... tańczymy :P

                                            > > ... a co do stawania - można zawsze się
                                            > > wspomóc ;) ... np. stanąć stopień wyżej ;P
                                            >
                                            > grunt to sek....sekcja taneczna z wyobraznia:)

                                            tańczyć każdy może... jeden lepiej, drugi gorzej ;)

                                            > a stanac stopien wyzej to chyba powinien ktos nizszy...stazem tanecznym rzecz
                                            > jasna:))

                                            hmmm.... grunt to stanąć na wysokości zadania ;)
                                            • Gość: c Przestańcie już!!! IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 15:39
                                              bo prawie leżę na podłodze ze śmiechu! zaraz wszyscy klienci mi pouciekają
                                              taki gorąc a dodatkowo mokra od śmiechu i płaczu ze śmiechu :DDDDDDDDDDDDDDD
                                              • ego_alter Re: Przestańcie już!!! 02.08.03, 15:48
                                                Gość portalu: c napisał(a):

                                                > bo prawie leżę na podłodze ze śmiechu! zaraz wszyscy klienci mi pouciekają
                                                > taki gorąc a dodatkowo mokra od śmiechu i płaczu ze śmiechu :DDDDDDDDDDDDDDD

                                                za chwilkę przestaniemy - ja pójdę na obiad... a potem będę musiał odłączyć
                                                komputer celem dokonania niezbędnych przeróbek :))
                                              • Gość: Sprawdź... Re: Przestańcie już!!!-Przestaną IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 17:46
                                                Wyszaleją się to im przejdzie :-] Człowiek nie może spokojnie popolować :-] !!

                                                > bo prawie leżę na podłodze ze śmiechu! zaraz wszyscy klienci mi pouciekają
                                                > taki gorąc a dodatkowo mokra od śmiechu i płaczu ze śmiechu :DDDDDDDDDDDDDDD

                                                :-]No proszę jak pozytywnie :-] Może zamiast ich karcić powinienem byc z nich
                                                dumny, hmm.. Nie ma to jak mnogość interpretacyjna. Nie płacz już, bo klientów
                                                spłoszysz dziwnym zachowaniem :-]

                                                Pozdrawiam ..i zapraszam do zabawy. :-]







                                            • aniesa Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 15:59
                                              ego_alter napisał:


                                              > > > > > > ale na klatce schodowej moze byc niewygodnie....tanczy
                                              > c
                                              > > > > > > oczywiscie;))
                                              > > > > >
                                              > > > > > to tylko zależy od klatki :)))

                                              widze, ze mam do czynienia z ekspertem:)

                                              > > > w sumie to może być nawet po ciemku ;)
                                              > >
                                              > > chyba ze swiatlo zapali sasiad schodzacy do piwnicy po ogoreczki:)))
                                              >
                                              > hmm... no to w windzie - stopujemy między piętrami i... tańczymy :P

                                              winda....ciasno....i like it!:)


                                              > > a stanac stopien wyzej to chyba powinien ktos nizszy...stazem tanecznym rz
                                              > ecz
                                              > > jasna:))
                                              >
                                              > hmmm.... grunt to stanąć na wysokości zadania ;)

                                              :)))) jak nic pojdziemy do kata:)
                                              • ego_alter Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 16:03
                                                aniesa napisała:

                                                > > > > > > to tylko zależy od klatki :)))
                                                >
                                                > widze, ze mam do czynienia z ekspertem:)

                                                ekspertem od tańca na klatce? pewnie :)) a ja widzę, że i z Ciebie dobra
                                                ekspertka :)
                                                >
                                                > > > > w sumie to może być nawet po ciemku ;)
                                                > > >
                                                > > > chyba ze swiatlo zapali sasiad schodzacy do piwnicy po ogoreczki:)))
                                                > >
                                                > > hmm... no to w windzie - stopujemy między piętrami i... tańczymy :P
                                                >
                                                > winda....ciasno....

                                                a jak się wykręci żarówkę to i ciemno :)))

                                                > i like it!:)

                                                :))) - nie mów, że już tak tańczyłaś? ;P

                                                > > > a stanac stopien wyzej to chyba powinien ktos nizszy...stazem taneczn
                                                > ym rz
                                                > > ecz
                                                > > > jasna:))
                                                > >
                                                > > hmmm.... grunt to stanąć na wysokości zadania ;)
                                                >
                                                > :)))) jak nic pojdziemy do kata:)

                                                :))) hej użyjmy żywota - wszak żyjem tylko raz :)))
                                                • aniesa Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 17:03
                                                  ego_alter napisał:


                                                  > > widze, ze mam do czynienia z ekspertem:)
                                                  >
                                                  > ekspertem od tańca na klatce? pewnie :)) a ja widzę, że i z Ciebie dobra
                                                  > ekspertka :)

                                                  podobno...:)

                                                  > > > hmm... no to w windzie - stopujemy między piętrami i... tańczymy :P
                                                  > >
                                                  > > winda....ciasno....
                                                  >
                                                  > a jak się wykręci żarówkę to i ciemno :)))
                                                  >
                                                  > > i like it!:)
                                                  >
                                                  > :))) - nie mów, że już tak tańczyłaś? ;P

                                                  tak jeszcze nie, ale wszystko przede mne:)
                                                  • ego_alter Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 18:23
                                                    aniesa napisała:

                                                    > ego_alter napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > > widze, ze mam do czynienia z ekspertem:)
                                                    > >
                                                    > > ekspertem od tańca na klatce? pewnie :)) a ja widzę, że i z Ciebie dobra
                                                    > > ekspertka :)
                                                    >
                                                    > podobno...:)

                                                    i to doświadczoną? ;P
                                                    >
                                                    > > > > hmm... no to w windzie - stopujemy między piętrami i... tańczymy
                                                    > :P
                                                    > > >
                                                    > > > winda....ciasno....
                                                    > >
                                                    > > a jak się wykręci żarówkę to i ciemno :)))
                                                    > >
                                                    > > > i like it!:)
                                                    > >
                                                    > > :))) - nie mów, że już tak tańczyłaś? ;P
                                                    >
                                                    > tak jeszcze nie, ale wszystko przede mne:)

                                                    czy można prosić do windy... ehmm... do tańca? ;D
                                                  • aniesa Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 22:03
                                                    ego_alter napisał:


                                                    > > > > widze, ze mam do czynienia z ekspertem:)
                                                    > > >
                                                    > > > ekspertem od tańca na klatce? pewnie :)) a ja widzę, że i z Ciebie dobra
                                                    ekspertka :)
                                                    > >
                                                    > > podobno...:)
                                                    >
                                                    > i to doświadczoną? ;P

                                                    zalezy co rozumiemy poprzez doswiadczenie:)

                                                    > > > > > hmm... no to w windzie - stopujemy między piętrami i... tań
                                                    > czymy
                                                    > > :P
                                                    > > > >
                                                    > > > > winda....ciasno....
                                                    > > >
                                                    > > > a jak się wykręci żarówkę to i ciemno :)))
                                                    > > >
                                                    > > > > i like it!:)
                                                    > > >
                                                    > > > :))) - nie mów, że już tak tańczyłaś? ;P
                                                    > >
                                                    > > tak jeszcze nie, ale wszystko przede mne:)
                                                    >
                                                    > czy można prosić do windy... ehmm... do tańca? ;D

                                                    proscie a bedzie wam dane:)
                                                  • ego_alter Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 22:33
                                                    aniesa napisała:

                                                    > > > > > widze, ze mam do czynienia z ekspertem:)
                                                    > > > >
                                                    > > > > ekspertem od tańca na klatce? pewnie :)) a ja widzę, że i z Cieb
                                                    > ie dobra
                                                    > ekspertka :)
                                                    > > >
                                                    > > > podobno...:)
                                                    > >
                                                    > > i to doświadczoną? ;P
                                                    >
                                                    > zalezy co rozumiemy poprzez doswiadczenie:)

                                                    to, że nie jest się zupełnym laikiem w danej dziedzinie ;P

                                                    > > > > > > hmm... no to w windzie - stopujemy między piętrami i..
                                                    > . tań
                                                    > > czymy
                                                    > > > :P
                                                    > > > > >
                                                    > > > > > winda....ciasno....
                                                    > > > >
                                                    > > > > a jak się wykręci żarówkę to i ciemno :)))
                                                    > > > >
                                                    > > > > > i like it!:)
                                                    > > > >
                                                    > > > > :))) - nie mów, że już tak tańczyłaś? ;P
                                                    > > >
                                                    > > > tak jeszcze nie, ale wszystko przede mne:)
                                                    > >
                                                    > > czy można prosić do windy... ehmm... do tańca? ;D
                                                    >
                                                    > proscie a bedzie wam dane:)

                                                    oj... :DDD
                                                    >
                                                    >
                                                  • aniesa Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 22:53
                                                    ego_alter napisał:


                                                    > > zalezy co rozumiemy poprzez doswiadczenie:)
                                                    >
                                                    > to, że nie jest się zupełnym laikiem w danej dziedzinie ;P

                                                    no coz...:)
                                                  • ego_alter Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 22:57
                                                    aniesa napisała:

                                                    > > > zalezy co rozumiemy poprzez doswiadczenie:)
                                                    > >
                                                    > > to, że nie jest się zupełnym laikiem w danej dziedzinie ;P
                                                    >
                                                    > no coz...:)

                                                    :))) chyba nie jesteś? ;)
                                                  • aniesa Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 23:12
                                                    ego_alter napisał:

                                                    > aniesa napisała:
                                                    >
                                                    > > > > zalezy co rozumiemy poprzez doswiadczenie:)
                                                    > > >
                                                    > > > to, że nie jest się zupełnym laikiem w danej dziedzinie ;P
                                                    > >
                                                    > > no coz...:)
                                                    >
                                                    > :))) chyba nie jesteś? ;)


                                                    Jestem kobietą
                                                    Wodą, ogniem, burzą, perłą na dnie
                                                    Wolna jak rzeka
                                                    Nigdy, nigdy nie poddam się!

                                                    Jestem kobietą
                                                    Jestem dobrym, jestem złem
                                                    Jestem wodą, jestem ogniem
                                                    Jawą i snem
                                                    :)))))))
                                                  • ego_alter Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 23:17
                                                    aniesa napisała:

                                                    > ego_alter napisał:
                                                    >
                                                    > > aniesa napisała:
                                                    > >
                                                    > > > > > zalezy co rozumiemy poprzez doswiadczenie:)
                                                    > > > >
                                                    > > > > to, że nie jest się zupełnym laikiem w danej dziedzinie ;P
                                                    > > >
                                                    > > > no coz...:)
                                                    > >
                                                    > > :))) chyba nie jesteś? ;)
                                                    >
                                                    >
                                                    > Jestem kobietą
                                                    > Wodą, ogniem, burzą, perłą na dnie

                                                    ogniem - bo woda to moja domena ;P

                                                    > Wolna jak rzeka
                                                    > Nigdy, nigdy nie poddam się!

                                                    hmm... możesz jeszcze ulec ;)
                                                    >
                                                    > Jestem kobietą

                                                    nie przeczę... :)

                                                    > Jestem dobrym, jestem złem
                                                    > Jestem wodą, jestem ogniem
                                                    > Jawą i snem
                                                    > :)))))))

                                                    :))))
                                      • Gość: c'est moi tato Sprawdzia IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 15:32
                                        aniesa napisała:

                                        > ego_alter napisał:
                                        >
                                        >
                                        > > > > > jakiego lokatora stary? pisze o klatce w zoo a nie schodowe
                                        > j
                                        > > > >
                                        > > > > hmmm.... schodowa też może być ciekawa... i z dreszczykiem emocj
                                        > i ;)
                                        > > >
                                        > > > ale na klatce schodowej moze byc niewygodnie....tanczyc oczywiscie;))
                                        > )
                                        > >
                                        > > to tylko zależy od klatki :)))
                                        >
                                        > w sumie to juz meski problem jak stanac by...lepiej widziec tancerke
                                        hihih:))))
                                        >
                                        > (ale dostaniemy po glowie od taty Sprawdzia:):)
                                        >
                                        >

                                        Czy tato Sprawdzia sprawdza o czym rozmawiają jego forumowi znajomi?
                                        zacznę się bać...:)
                                        • Gość: c'est moi Re: tato Sprawdzia IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 15:35
                                          > >
                                          > > (ale dostaniemy po glowie od taty Sprawdzia:):)
                                          > >
                                          > >
                                          >
                                          > Czy tato Sprawdzia sprawdza o czym rozmawiają jego forumowi znajomi?
                                          > zacznę się bać...:)


                                          ale się urechotałam...:DDDDD, aż klienci zaczęli na mnie dziwnie spoglądac
                                          (jestem w robocie)
                                          • aniesa Re: tato Sprawdzia 02.08.03, 15:48
                                            Gość portalu: c'est moi napisał(a):

                                            > > >
                                            > > > (ale dostaniemy po glowie od taty Sprawdzia:):)
                                            > > >
                                            > > >
                                            > >
                                            > > Czy tato Sprawdzia sprawdza o czym rozmawiają jego forumowi znajomi?
                                            > > zacznę się bać...:)
                                            >
                                            >
                                            > ale się urechotałam...:DDDDD, aż klienci zaczęli na mnie dziwnie spoglądac
                                            > (jestem w robocie)

                                            o Jezu,nie moge:)))))) siedze na podlodze i sie zwijam
                                            • ego_alter Re: tato Sprawdzia 02.08.03, 15:50
                                              aniesa napisała:

                                              > > > > (ale dostaniemy po glowie od taty Sprawdzia:):)
                                              > > >
                                              > > > Czy tato Sprawdzia sprawdza o czym rozmawiają jego forumowi znajomi?
                                              > > > zacznę się bać...:)
                                              > >
                                              > > ale się urechotałam...:DDDDD, aż klienci zaczęli na mnie dziwnie spoglądac
                                              > > (jestem w robocie)
                                              >
                                              > o Jezu,nie moge:)))))) siedze na podlodze i sie zwijam

                                              spokojnie - tylko się nie przekręć.... ;)

                                              chyba się powstrzymam z takimi komentarzami, bo jeszcze się odwiniesz... i
                                              będzie mnie bolało ;P
                                        • ego_alter Re: tato Sprawdzia 02.08.03, 15:36
                                          Gość portalu: c'est moi napisał(a):

                                          > > (ale dostaniemy po glowie od taty Sprawdzia:):)
                                          >
                                          > Czy tato Sprawdzia sprawdza o czym rozmawiają jego forumowi znajomi?
                                          > zacznę się bać...:)

                                          chodziło o to, że S. jest tatą... co ja piszę - nie jest... kurde, sam nie
                                          wiem... tzn. jest Ojcem Prowadzącym tego forum... hmm - to dla odmiany brzmi
                                          jak cytat z pewnej rozgłośni... kurcze - nie odpowiadam ;P
                                          • Gość: c'est moi Re: tato Sprawdzia IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 15:40
                                            ego_alter napisał:

                                            > Gość portalu: c'est moi napisał(a):
                                            >
                                            > > > (ale dostaniemy po glowie od taty Sprawdzia:):)
                                            > >
                                            > > Czy tato Sprawdzia sprawdza o czym rozmawiają jego forumowi znajomi?
                                            > > zacznę się bać...:)
                                            >
                                            > chodziło o to, że S. jest tatą... co ja piszę - nie jest... kurde, sam nie
                                            > wiem... tzn. jest Ojcem Prowadzącym tego forum... hmm - to dla odmiany brzmi
                                            > jak cytat z pewnej rozgłośni... kurcze - nie odpowiadam ;P


                                            rzecz w tym czy to Father of Sprawdzio czy Father of Forum :)))
                                            • ego_alter Re: tato Sprawdzia 02.08.03, 15:47
                                              Gość portalu: c'est moi napisał(a):

                                              > > > > (ale dostaniemy po glowie od taty Sprawdzia:):)
                                              > > >
                                              > > > Czy tato Sprawdzia sprawdza o czym rozmawiają jego forumowi znajomi?
                                              > > > zacznę się bać...:)
                                              > >
                                              > > chodziło o to, że S. jest tatą... co ja piszę - nie jest... kurde, sam
                                              > > nie wiem... tzn. jest Ojcem Prowadzącym tego forum... hmm - to dla odmiany
                                              > > brzmi jak cytat z pewnej rozgłośni... kurcze - nie odpowiadam ;P

                                              > rzecz w tym czy to Father of Sprawdzio czy Father of Forum :)))

                                              może być też po prostu Father S. ;)
                                              • Gość: c Re: tato Sprawdzia IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 15:50
                                                ego_alter napisał:

                                                > Gość portalu: c'est moi napisał(a):
                                                >
                                                > > > > > (ale dostaniemy po glowie od taty Sprawdzia:):)
                                                > > > >
                                                > > > > Czy tato Sprawdzia sprawdza o czym rozmawiają jego forumowi znaj
                                                > omi?
                                                > > > > zacznę się bać...:)
                                                > > >
                                                > > > chodziło o to, że S. jest tatą... co ja piszę - nie jest... kurde, s
                                                > am
                                                > > > nie wiem... tzn. jest Ojcem Prowadzącym tego forum... hmm - to dla od
                                                > miany
                                                > > > brzmi jak cytat z pewnej rozgłośni... kurcze - nie odpowiadam ;P
                                                >
                                                > > rzecz w tym czy to Father of Sprawdzio czy Father of Forum :)))
                                                >
                                                > może być też po prostu Father S. ;)

                                                dobrze by było gdyby mógł być :))) teraz to juz naprawde oberwiemy- ja na
                                                pewno :)
                                                • ego_alter Re: tato Sprawdzia 02.08.03, 15:55
                                                  Gość portalu: c napisał(a):

                                                  > > > rzecz w tym czy to Father of Sprawdzio czy Father of Forum :)))
                                                  > >
                                                  > > może być też po prostu Father S. ;)
                                                  >
                                                  > dobrze by było gdyby mógł być :)))

                                                  no cóż... aparaturę (chyba - bo przyznał się tylko do części) ma... więc pewnie
                                                  mógłby być... chyba, że masz na myśli, że dobrze by było gdyby był teraz (ale
                                                  to raczej niezgodne z jego listą)...

                                                  > teraz to juz naprawde oberwiemy- ja na pewno :)

                                                  ja też :)) jak tylko mnie zidentyfikuje ;P

                                                  BTW - skoro za posiadanie aparatury do pędzenia bimbru można zostać skazanym
                                                  za "bimbrownictwo", to czy każdego faceta można skazać za gwałt (bo aparaturę
                                                  też ma)??? ;)
                                                  • Gość: c'est moi Re: tato Sprawdzia IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 16:03
                                                    ego_alter napisał:
                                                    >BTW - skoro za posiadanie aparatury do pędzenia bimbru można zostać skazanym
                                                    za "bimbrownictwo", to czy każdego faceta można skazać za gwałt (bo aparaturę
                                                    też ma)??? ;)


                                                    nie, tu chyba działa zasada domniemania niewinności...ale można skazać na
                                                    alimenty!! :)
                                                    p.s.1 co to znaczy BTW bom wciąż niuświadomiona...:)
                                                    p.s.2 "c" to ja, ino mi się nie "wcisło" przy wysyłaniu :)
                                                  • ego_alter Re: tato Sprawdzia 02.08.03, 16:11
                                                    Gość portalu: c'est moi napisał(a):

                                                    > > BTW - skoro za posiadanie aparatury do pędzenia bimbru można zostać
                                                    > > skazanym za "bimbrownictwo", to czy każdego faceta można skazać za gwałt
                                                    > > (bo aparaturę też ma)??? ;)
                                                    >
                                                    > nie, tu chyba działa zasada domniemania niewinności...ale można skazać na
                                                    > alimenty!! :)

                                                    oj... każdego?

                                                    > p.s.1 co to znaczy BTW bom wciąż niuświadomiona...:)

                                                    BTW (by the way - przy okazji)

                                                    > p.s.2 "c" to ja, ino mi się nie "wcisło" przy wysyłaniu :)

                                                    domyśliłem się :)))
                                                • Gość: c'est moi auaaa IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 15:58
                                                  Gość portalu: c napisał(a):

                                                  > ego_alter napisał:
                                                  >
                                                  > > Gość portalu: c'est moi napisał(a):
                                                  > >
                                                  > > > > > > (ale dostaniemy po glowie od taty Sprawdzia:):)
                                                  > > > > >
                                                  > > > > > Czy tato Sprawdzia sprawdza o czym rozmawiają jego forumowi
                                                  > znaj
                                                  > > omi?
                                                  > > > > > zacznę się bać...:)
                                                  > > > >
                                                  > > > > chodziło o to, że S. jest tatą... co ja piszę - nie jest... kur
                                                  > de, s
                                                  > > am
                                                  > > > > nie wiem... tzn. jest Ojcem Prowadzącym tego forum... hmm - to d
                                                  > la od
                                                  > > miany
                                                  > > > > brzmi jak cytat z pewnej rozgłośni... kurcze - nie odpowiadam ;P
                                                  > >
                                                  > > > rzecz w tym czy to Father of Sprawdzio czy Father of Forum :)))
                                                  > >
                                                  > > może być też po prostu Father S. ;)
                                                  >
                                                  > dobrze by było gdyby mógł być :))) teraz to juz naprawde oberwiemy- ja na
                                                  > pewno :)




                                                  auaaaa Tato nie bij!!
                                        • Gość: Sprawdź... Re: tato Sprawdzia IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 17:53
                                          > >
                                          > > (ale dostaniemy po glowie od taty Sprawdzia:):)

                                          Dlaczego akurat od taty? Bez taty sobię poradzę - wyślę Wam ROBaka w mailu i
                                          po sprawie :-] ROBak będzie bez klatki, będzie wszędzie dosłownie: w, na, pod,
                                          tu, tam ...etc :-]


                                          > Czy tato Sprawdzia sprawdza o czym rozmawiają jego forumowi znajomi?
                                          > zacznę się bać...:)

                                          Chyba żartujesz. Wydziedziczyłby mnie ..i cofnął dotacje :-]


                                • Gość: c'est moi jaka szkoda tylko,ze ROBka już nie ma z nami... IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 16:40


                                  a mógłby znowu błysnąć talentem i dostarczyć tematów na długie zimowe
                                  wieczory :)
                                  • Gość: Sprawdź... Re: jaka szkoda tylko,ze ROBka już nie ma z nami. IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 03.08.03, 10:28
                                    > a mógłby znowu błysnąć talentem i dostarczyć tematów na długie zimowe
                                    > wieczory :)

                                    nie martw się, może się jeszcze pojawi i powie coś dzięki czemu znów poczuję
                                    się mężczyzną :-]
                                    • Gość: c'est moi potrzeba nam Rycerzy IP: *.ale-czat.com.pl 03.08.03, 20:38
                                      >nie martw się, może się jeszcze pojawi i powie coś dzięki czemu znów poczuję
                                      >się mężczyzną :-]


                                      kobiety czekają na Rycerza, takiego jak Ty Sprawdziu ;), nie ustawaj w obronie
                                      czci swoich forumowych dam :),AP, Alter- na Was też liczymy!
                                      • aniesa Re: potrzeba nam Rycerzy 04.08.03, 13:03
                                        Gość portalu: c'est moi napisał(a):

                                        > >nie martw się, może się jeszcze pojawi i powie coś dzięki czemu znów poczuj
                                        > ę
                                        > >się mężczyzną :-]
                                        >
                                        >
                                        > kobiety czekają na Rycerza, takiego jak Ty Sprawdziu ;), nie ustawaj w
                                        obronie czci swoich forumowych dam :),AP, Alter- na Was też liczymy!

                                        oni bardziej sobie zartuja niz nas bronia:(
                              • Gość: c'est moi wyobraźcie sobie co on zobaczy jak znów ... IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 19:05
                                ...się tu zaplącze

                                biedak się nie pozbiera od ilości postów na jego (?) temat i juz pewnie nie
                                zaryzykuje rozmowy z Wami

                                ja wciąż nie mogę się pozbierać ze śmiechu...:))))
                                • Gość: Sprawdź... Re: wyobraźcie sobie co on zobaczy jak znów ... 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 03.08.03, 10:31

                                  > ...się tu zaplącze

                                  Najpierw stanie przed zadaniem odnalezienia postów jego dotyczących.

                                  > biedak się nie pozbiera od ilości postów na jego (?) temat i juz pewnie
                                  nie zaryzykuje rozmowy z Wami

                                  Kto wie, może wróci z posiłkami - kolegami :-] Byłoby wesoło!! :-]

                                  > ja wciąż nie mogę się pozbierać ze śmiechu...:))))

                                  :-] No proszę, ile taki Robek może sprawić radości bliźnim.
                            • ego_alter Re: Rob-ku wszystko jest możliwe 02.08.03, 14:32
                              S - skoro wszystko jest możliwe, to spróbuj:

                              1 - założyć hełm na lewą stronę
                              2 - "narobić" w stringi

                              ;)))
                          • aniesa Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! wyjście do ZOO 01.08.03, 13:42
                            Gość portalu: rob napisał(a):



                            > hahaha no chyba ze anesa tanczyla by w klatce hahaha

                            w klatce tancze wylacznie w klubach dla grzecznych studencikow:))))

                            slodki jestes, doprawdy:)
                    • Gość: Sprawdź... Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! może być nawet buzi IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.08.03, 11:03
                      >
                      > uścisk dłoni S. jako moderatora forum :)

                      Albo buzi w czółko :)
                      • aniesa Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! może być nawet buzi 01.08.03, 11:30
                        Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):


                        > > uścisk dłoni S. jako moderatora forum :)
                        >
                        > Albo buzi w czółko :)

                        och, no wiesz? buzi w moje czolko to bylaby nagroda dla calujacego:)
                        • Gość: Sprawdź... Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! może być nawet buzi IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.08.03, 14:30
                          > och, no wiesz? buzi w moje czolko to bylaby nagroda dla calujacego:)

                          Skromna jestem :-] No nie ma co !! :-)


                          • Gość: rob Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! może być nawet buzi IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 14:38
                            och, no wiesz? buzi w moje czolko to bylaby nagroda dla calujacego:)

                            a mozna cie pocalowac nizej hehehe?

                            • Gość: Sprawdź... Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! może być nawet buzi IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.08.03, 14:43

                              > och, no wiesz? buzi w moje czolko to bylaby nagroda dla calujacego:)
                              >
                              > a mozna cie pocalowac nizej hehehe?


                              >:-|

                              Po tym co napisałeś (o dziwkach), wątpię by zgodziła się nawet na czółko...
                              Ale to moje prywatne zdanie.
                              • aniesa Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! może być nawet buzi 01.08.03, 16:05

                                > > och, no wiesz? buzi w moje czolko to bylaby nagroda dla calujacego:)
                                > >
                                > > a mozna cie pocalowac nizej hehehe?

                                w piete?:)
                                • Gość: Sprawdź... Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! może być nawet buzi 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 03.08.03, 10:23

                                  > w piete?:)

                                  Z pewnością chodziło mu o piętę... :-]
                                  • ego_alter Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! może być nawet buzi 2 03.08.03, 12:11
                                    Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                                    >
                                    > > w piete?:)
                                    >
                                    > Z pewnością chodziło mu o piętę... :-]

                                    taaaa.... prawda Aniesa? ;P
                          • aniesa Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! może być nawet buzi 01.08.03, 16:03
                            Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                            > > och, no wiesz? buzi w moje czolko to bylaby nagroda dla calujacego:)
                            >
                            > Skromna jestem :-] No nie ma co !! :-)

                            nie bardziej niz Ty:) no, ale pomysl Sprawdz...czy nie mam racji...?:)
                            • Gość: Sprawdź... Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! może być nawet buzi IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 03.08.03, 10:26
                              > nie bardziej niz Ty:) no, ale pomysl Sprawdz...czy nie mam racji...?:)

                              No hm.. pewnie i masz :)
                      • Gość: c'est moi Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! może być nawet buzi IP: *.ale-czat.com.pl 01.08.03, 14:19
                        Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                        > >
                        > > uścisk dłoni S. jako moderatora forum :)
                        >
                        > Albo buzi w czółko :)


                        ufff...w czółko..tak, tak
                        • Gość: Sprawdź... Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! może być nawet buzi IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.08.03, 14:32
                          > >
                          > > Albo buzi w czółko :)
                          >
                          >
                          > ufff...w czółko..tak, tak

                          :-] :-]
                  • Gość: Sprawdź... Re: 2000!!!!!!!!!!!!!! nagroda dla aniesy:)Nagroda IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.08.03, 11:02

                    > wbilam 1000 i teraz 2000 post!!!!!! Sprawdz ja chce nagrode!!!!!!!!!! bonus
                    > jakis albo cuś:)))


                    hm... Czy jakaś mp3 ewentualnie nadawałaby się na nagrodę? :-]
                    A może wolisz coś innego ? :-]
        • Gość: c'est moi Nie-znajomy coraz mniej IP: *.ale-czat.com.pl 01.08.03, 00:43
          nie, niczego nie przeoczyłeś, znów mnie technika zawiodła...a tyle się
          nabazgrałam :$
          mam okropnie zawirusowany komputer, jutro się tym zajmę (nie osobiście :)

          kiedy wyjeżdżasz w te góry i na jak długo?
          nie wiem czy po Twoim powrocie będę miała jeszcze tak swobodny dostęp do
          internetu...zaraz, zaraz, mówiłeś,że zabierasz technikę ze sobą :D
          nie wiadomo tylko, czy po wycieczce na jakąś górkę będziesz miał siłę włączyć
          POWER, hi hi


          • Gość: Sprawdź... Re: Nie-znajomy coraz mniej IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.08.03, 11:18

            > nie, niczego nie przeoczyłeś, znów mnie technika zawiodła...a tyle się
            > nabazgrałam :$

            :( Szkoda.. Ale nie martw się, widocznie dowiem się tego innym razem.

            > mam okropnie zawirusowany komputer, jutro się tym zajmę (nie osobiście :)

            :-] Daj mu antybiotyk antywirusowy. Czasami pozostaje wpisać format c :\

            >
            > kiedy wyjeżdżasz w te góry i na jak długo?

            Wstępna data, przyzałożeniu stablinej pogody - wtorek.
            Na jak długo ?Nie wiem - zależy od pogody, nastroju, kondycji i stopnia
            rozrzutności w wydawaniu pieniędzy :-] Szacunkowo 7-8 dni.


            > nie wiem czy po Twoim powrocie będę miała jeszcze tak swobodny dostęp do
            > internetu...zaraz, zaraz, mówiłeś,że zabierasz technikę ze sobą :D
            > nie wiadomo tylko, czy po wycieczce na jakąś górkę będziesz miał siłę
            >włączyć
            > POWER, hi hi

            :-] Od tego właśnie jest miniaturyzacja by technikę brać ze sobą :-] Jednak ta
            technika to technika bezinternetowa.. :-]

            Nie wykluczam natomiast, że wpadnę do kafejki internetowej w Zakopanem...
            Jednak nie jadę w góry po to by wejść do sieci, raczej będę przebywać na
            turniach i graniach niż w Zakopiańskim ciepełku :-)




      • ego_alter Imiona - rebusy 01.08.03, 00:02
        cest_moi napisała:

        w związku z mionami dam S. małą wskazówkę - dwoma z trzech moich patronów (z
        różnego okresu) są klucznik (proste) i anioł (chyba też)... ;)
        • Gość: c'est moi Re: Imiona - rebusy IP: *.ale-czat.com.pl 01.08.03, 00:16
          ego_alter napisał:

          > cest_moi napisała:
          >
          > w związku z mionami dam S. małą wskazówkę - dwoma z trzech moich patronów (z
          > różnego okresu) są klucznik (proste) i anioł (chyba też)... ;)



          ego...ejże, ja to napisałam?
          czy zagadkę jest w stanie rozwiązać tylko S.?
          • ego_alter Re: Imiona - rebusy 01.08.03, 00:30
            Gość portalu: c'est moi napisał(a):

            > > w związku z mionami dam S. małą wskazówkę - dwoma z trzech moich patronów
            > > (z różnego okresu) są klucznik (proste) i anioł (chyba też)... ;)
            >
            > ego...ejże, ja to napisałam?

            nie - to ja w roztargnieniu nie wszystko wyciąłem :)

            > czy zagadkę jest w stanie rozwiązać tylko S.?

            nie... za to zidentyfikować osobę - tak...
            trzeciego patrona nie podam, bo równocześnie sam podałbym się na złotym
            półmisku ;)
            • Gość: Sprawdź... Re: Imiona - rebusy IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 00:24
              > > > (z różnego okresu) są klucznik (proste) i anioł (chyba też)... ;)

              ..Dzięki wodzu... Piotr i Michał . Ale to Twoje drugie i trzecie imie - a ja
              pragnę poznać pierwsze :):):) Da się zrobić?

              >
              > > czy zagadkę jest w stanie rozwiązać tylko S.?
              >
              > nie... za to zidentyfikować osobę - tak...

              :)

              > trzeciego patrona nie podam, bo równocześnie sam podałbym się na złotym
              > półmisku ;)

              Skwapliwie skorzystałbym z takiego dania :-p


              • ego_alter Re: Imiona - rebusy 02.08.03, 15:00
                Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                > ..Dzięki wodzu... Piotr i Michał . Ale to Twoje drugie i trzecie imie - a ja
                > pragnę poznać pierwsze :):):) Da się zrobić?

                Brawo :))) Nie da się :)))

                > > trzeciego patrona nie podam, bo równocześnie sam podałbym się na złotym
                > > półmisku ;)
                >
                > Skwapliwie skorzystałbym z takiego dania :-p

                eeee..... tym bardziej nie podam :\
                • Gość: Sprawdź... Re: Imiona - rebusy IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 03.08.03, 10:22

                  > Brawo :))) Nie da się :)))

                  :- - no chyba :] Ale jeśli nie ujawnisz się do października ..to ukaram Cię
                  najgorszą z kar - wiesz jaką?


                  > eeee..... tym bardziej nie podam :\

                  :-] I tak Cię kiedyś sprawdzę - z tygodnia na tydzień zawężam grupę. Na 99%
                  wiem gdzie mieszkasz z dokładnością do 10 pięter wysokiego oszklonego
                  niebieskiego budynku :-]
                  • ego_alter Re: Imiona - rebusy 03.08.03, 12:10
                    Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                    > > Brawo :))) Nie da się :)))
                    >
                    > :- - no chyba :] Ale jeśli nie ujawnisz się do października ..to ukaram Cię
                    > najgorszą z kar - wiesz jaką?

                    zrobisz "kęsim"? ;)

                    > > eeee..... tym bardziej nie podam :\
                    >
                    > :-] I tak Cię kiedyś sprawdzę - z tygodnia na tydzień zawężam grupę. Na 99%
                    > wiem gdzie mieszkasz z dokładnością do 10 pięter wysokiego oszklonego
                    > niebieskiego budynku :-]

                    no comment ;P
    • Gość: c'est moi zamarło... IP: *.ale-czat.com.pl 01.08.03, 20:17


      szkoda
      • aniesa Re: zamarło... 01.08.03, 20:22
        Gość portalu: c'est moi napisał(a):

        >
        >
        > szkoda

        To w zasadzie nie moja sprawa i nie chce Cie urazic, ale czy nie za bardzo
        nciskasz na Sprawdzia? on ma na pewno swoje obowiazki zawodowe i prywatne
        i nie moze poswiecic forum tyle czasu ile by chcial. jestem pewn aze wolnych
        chwilach tu zaglada:) trzymaj sie i cierpliwosci, zjawi sie:)
        • Gość: c'est moi Re: zamarło... IP: *.ale-czat.com.pl 01.08.03, 21:08
          mila Aniesiu (ta forma nie jest mam nadzieję lancetem dla Twoich uszu?:)

          ja mówię o życiu forumowym, nie moich prywatnych pogawędkach ze Sprawdziem...

          ja też posiadam obowiązki zawodowe i naprawdę nie spędzam w sieci czasu z
          czystej przyjemności...choć nie powiem, odkąd tu zajrzałam po raz pierwszy
          złapałam bakcyla. oprócz Sprawdzia zauważam jednak również Ciebie, AP , Altera
          i przypadkowo zaplątanych tu gości (czy kogos pominęłam?)

          domyślam się, ze dbasz bym nie molestowała zanadto Sprawdzia, ale myślę,że
          obawiasz się ździebko na wyrost :)dzięki za słowa wsparcia
          pozdrawiam :)
          • aniesa Re: zamarło... 01.08.03, 21:22
            Gość portalu: c'est moi napisał(a):

            > mila Aniesiu (ta forma nie jest mam nadzieję lancetem dla Twoich uszu?:)
            >
            > ja mówię o życiu forumowym, nie moich prywatnych pogawędkach ze Sprawdziem...

            w takim razie troche zle Cie zrozumialam, pzrepraszam

            oprócz Sprawdzia zauważam jednak również Ciebie,

            milo mi:)

            AP , Altera
            > i przypadkowo zaplątanych tu gości (czy kogos pominęłam?)

            no jak to??? robusia!:))))

            > domyślam się, ze dbasz bym nie molestowała zanadto Sprawdzia

            nie do konca tak. po prostu on jest chyba ostatnio strasznie zajety. sama bym
            chciala by zagladal swoich dzieci czesciej:)

            > pozdrawiam :)

            ja rowniez:)
            • Gość: c'est moi Re: zamarło...2 IP: *.ale-czat.com.pl 01.08.03, 21:51
              :))

              ja tez muszę się zacząc powstrzymywac od bywania zbyt częstego, w koncu
              magisterka czeka (bo robota nie taka znów zajmująca)

              spróbuję :)
              • Gość: Atrakcyjny Prosiak Pokusa IP: *.chello.pl 01.08.03, 23:34

                > ja tez muszę się zacząc powstrzymywac od bywania zbyt
                częstego, w koncu
                > magisterka czeka (bo robota nie taka znów zajmująca)

                Nawet nie wyobrażasz sobie ile osób miało/ma konflikt
                pomiędzy forum a magisterką :)))) albo innymi obowiązkami.
                Jak już kiedyś pisałem, chodzenie po bagnach wciąga :)
                Ja już na szczęście skończyłem swoje
                seksuologiczno-urologiczne nauki :)))
                • Gość: Sprawdź... Re: Pokusa 2 - Rusałek IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 00:10

                  > > ja tez muszę się zacząc powstrzymywac od bywania zbyt
                  > częstego, w koncu magisterka czeka (bo robota nie taka znów zajmująca)

                  Czyja magisterka magistrze? :-] O czyjej piszesz bo chyba nie o swojej..

                  >
                  > Nawet nie wyobrażasz sobie ile osób miało/ma konflikt
                  > pomiędzy forum a magisterką :))))

                  Conajmniej dwie :-] On(Prosiak) i Ja(Sprawdź) :-]

                  >albo innymi obowiązkami.

                  Czasem z uszczerbkiem dla tych drugich...

                  > Jak już kiedyś pisałem, chodzenie po bagnach wciąga :)

                  Oj wciąga, wciąga :-] Zwłaszcza gdy włóczą się po nich miłe rusałki ... i
                  rusałkowie :-]

                  > Ja już na szczęście skończyłem swoje
                  > seksuologiczno-urologiczne nauki :)))
                  :-]

                  Skończył i zaczął :-]
                • Gość: c'est moi Re: Pokusa IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 13:03
                  Gość portalu: Atrakcyjny Prosiak napisał(a):

                  >
                  > > ja tez muszę się zacząc powstrzymywac od bywania zbyt
                  > częstego, w koncu
                  > > magisterka czeka (bo robota nie taka znów zajmująca)
                  >
                  > Nawet nie wyobrażasz sobie ile osób miało/ma konflikt
                  > pomiędzy forum a magisterką :)))) albo innymi obowiązkami.


                  mogę to sobie wyobrazić! :)
                  per aspera ad astra...

                  > Jak już kiedyś pisałem, chodzenie po bagnach wciąga :)

                  dobrze powiedziane :)właśnie (tzn.jakieś trzy godz. temu)zaczęłam dzionek od
                  sprawdzenia, co słychać na forum, to już choroba, bakcyl się rozwija...:)

                  > Ja już na szczęście skończyłem swoje
                  > seksuologiczno-urologiczne nauki :)))

                  bardzo jestem ciekawa, co to były za nauki naprawdę...hmmm

                  pozdrawiam
                  • Gość: Sprawdź... Re: Pokusa 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 17:49
                    >
                    > dobrze powiedziane :)właśnie (tzn.jakieś trzy godz. temu)zaczęłam dzionek od
                    > sprawdzenia, co słychać na forum, to już choroba, bakcyl się rozwija...:)

                    oto właśnie chodziło :-] Teraz tylko namówię kogo trzeba by strzelił z łuku :-
                    ]


                    > > Ja już na szczęście skończyłem swoje
                    > > seksuologiczno-urologiczne nauki :)))
                    >
                    > bardzo jestem ciekawa, co to były za nauki naprawdę...hmmm

                    Ja wiem ale czy wolno mi się dzielić wiedzą :-] Sam powie.
              • Gość: Sprawdź... Re: zamarło...3 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 00:12
                > ja tez muszę się zacząc powstrzymywac od bywania zbyt częstego, w koncu
                > magisterka czeka (bo robota nie taka znów zajmująca)

                I ja też.. Po powrocie z gór ostro za magisterkę - a forum będzie kołaczem
                jako zagroda za pracę. Samodyscyplinę spróbuję powdrażać - ciekawe z jakim
                skutkiem :)

                >
                > spróbuję :)
                Spróbuj :-) Ja też.
          • Gość: Sprawdź... Re: zamarło... IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.08.03, 23:54
            Gość portalu: c'est moi napisał(a):

            > mila Aniesiu (ta forma nie jest mam nadzieję lancetem dla Twoich uszu?:)

            Jaki ładny środek stylistyczny :)
            >
            > ja mówię o życiu forumowym, nie moich prywatnych pogawędkach ze Sprawdziem...

            :)

            > ja też posiadam obowiązki zawodowe i naprawdę nie spędzam w sieci czasu z
            > czystej przyjemności...choć nie powiem, odkąd tu zajrzałam po raz pierwszy
            > złapałam bakcyla.

            czyli haczyk :-] Dobrze! Teraz delikatnie pociągniemy, by nie zerwała
            nitki :):)

            >oprócz Sprawdzia zauważam jednak również Ciebie, AP , Altera
            > i przypadkowo zaplątanych tu gości (czy kogos pominęłam?)

            Nikogo ze stałych. Wymienione osoby Tworzą od pewnego czasu kręgosłup forum.
            Z róznym starzem. Prosiak i Aniesa to weterani. Alter zrobił błyskotliwą
            karierę :] Ty też robisz.

            >
            > domyślam się, ze dbasz bym nie molestowała zanadto Sprawdzia, ale myślę,że
            > obawiasz się ździebko na wyrost :)

            hm.. :)?

            > dzięki za słowa wsparcia
            > pozdrawiam :)

            :):):) :-]

            Przepraszam za wtargnięcie do rozmowy dziewczyny :)
        • Gość: Sprawdź... Re: zamarło... 2 (warunek dalszej egzystencji) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.08.03, 23:47
          (...)

          > i nie moze poswiecic forum tyle czasu ile by chcial. jestem pewn aze wolnych
          > chwilach tu zaglada:) trzymaj sie i cierpliwosci, zjawi sie:)

          Otóż to Nieznajoma.. :):) Anies już wie. Ja wracam. Odchodzę i wracam niczym
          bumerang ... ale wracam. Odchodzę raz na dłużej raz na krócej ale wracam...
          Pomyśl, czy rzeczywiście chciałabyś bym siedział tu non stop gotów
          odpowiedzieć zawsze i natychmiast na każdy post.. Po pewnym czasie musiałbym
          stopniowo rezygnować z Listowych postulatów utraciwszy swe zainteresowania,
          myśli, czas. Nie chciałabyś tego..Zużytego Sprawdzia mało kto by chciał :-]
          Ostatnio i tak zbyt często tu zaglądam co trochę mnie destabilizuje :-]
          Zaniedbuję się w czytaniu. Awersywne myśli wówczas miewam nt Forum. Równowaga
          stymuluje, nadmiar szkodzi. Nadmiar Forum jest szkodliwy Nieznajoma...
          • Gość: c'est moi Re: zamarło... 2 (warunek dalszej egzystencji) IP: *.ale-czat.com.pl 01.08.03, 23:50


            I Ty Brutusie...:)
            • Gość: Sprawdź... Re: zamarło... 2 (warunek dalszej egzystencji) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 00:15
              >
              > I Ty Brutusie...:)
              :-) ::):):) Cezarku - ciesz się .. To mnie będzie oglądać Dante - nie
              Ciebie :-]
    • Gość: Atrakcyjny Prosiak Powstanie IP: *.chello.pl 01.08.03, 20:42
      Właśnie wróciłem z Powązek. Ilość ludzi, która dziś
      odwiedziła cmentarz, jest naprawdę budująca.

      Czy szanowni forumowicze zdają sobie sprawę, że
      najprawdopodobniej my też walczylibyśmy w Powstaniu,
      gdybyśmy urodzili się 60 lat wcześniej ? Bohaterowie
      "Kamieni na Szaniec" w 1944 roku byli 5 lat po maturze, a
      to przecież ich rówieśnicy walczyli w Powstaniu ...

      To miasto zawsze będzie dla mnie wyjątkowe ...
      • aniesa Re: Powstanie 01.08.03, 20:57
        Gość portalu: Atrakcyjny Prosiak napisał(a):

        ubiegles mnie, sama mialam zalozyc podobny watek:)

        > Właśnie wróciłem z Powązek. Ilość ludzi, która dziś
        > odwiedziła cmentarz, jest naprawdę budująca.

        a u mnie na osiedlu nawet nie przerwano robot na budujacych sie blokach i wraz
        z syrenami slychac bylo pily, mloty i Bog wie co jescze:(

        > Czy szanowni forumowicze zdają sobie sprawę, że
        > najprawdopodobniej my też walczylibyśmy w Powstaniu,
        > gdybyśmy urodzili się 60 lat wcześniej ? Bohaterowie
        > "Kamieni na Szaniec" w 1944 roku byli 5 lat po maturze, a
        > to przecież ich rówieśnicy walczyli w Powstaniu ...

        zdaja, szanuja, doceniaja

        > To miasto zawsze będzie dla mnie wyjątkowe ...

        dla mnie wszystkie przejawy milosci do ojczyzny (niekoniecznie Polski) sa
        wzruszajace i wyjatkowe. tylko zal, ze na slowo "patriotyzm" mlodzi ludzie
        coraz czesciej reaguja usmiechem politowania, a nie dumy.
      • Gość: Sprawdź... Re: Powstanie 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 00:20

        > Właśnie wróciłem z Powązek. Ilość ludzi, która dziś
        > odwiedziła cmentarz, jest naprawdę budująca.

        Odwiedziłeś Imiennika ?

        >
        > Czy szanowni forumowicze zdają sobie sprawę, że
        > najprawdopodobniej my też walczylibyśmy w Powstaniu,
        > gdybyśmy urodzili się 60 lat wcześniej ?

        hm... Nie wykluczam tego Prosiak. Nie wykluczam.

        ? Bohaterowie
        > "Kamieni na Szaniec" w 1944 roku byli 5 lat po maturze, a
        > to przecież ich rówieśnicy walczyli w Powstaniu ...

        Szacunek i pamięć należy im oddać :-|


        > To miasto zawsze będzie dla mnie wyjątkowe ...
        Moje miasto a w nim ...

      • ego_alter Re: Powstanie 02.08.03, 14:51
        Gość portalu: Atrakcyjny Prosiak napisał(a):

        > Właśnie wróciłem z Powązek. Ilość ludzi, która dziś
        > odwiedziła cmentarz, jest naprawdę budująca.

        Troszkę inna strona powstania... czasem zapomniana... mniej widoczna...

        kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1128043&KAT=1292
        > Czy szanowni forumowicze zdają sobie sprawę, że
        > najprawdopodobniej my też walczylibyśmy w Powstaniu,
        > gdybyśmy urodzili się 60 lat wcześniej ? Bohaterowie
        > "Kamieni na Szaniec" w 1944 roku byli 5 lat po maturze, a
        > to przecież ich rówieśnicy walczyli w Powstaniu ...

        A gdyby dziś była taka sytuacja? Czytałeś może "Aksamitny Anschluss"
        E.Dębskiego? Czytałem jakieś 2 lata temu... i dziś widzę, jak opisany
        scenariusz ma szansę realizacji... :(((
    • Gość: Sprawdź... Terminator 3 - recenzja IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 02.08.03, 16:16
      Cóż jeszcze mogło zaskoczyć w kolejnym sequelu Terminatora?
      Efekty?
      Fabuła?
      Scenografia?

      Odpowiedź: Nie ! Zaskoczeniem nie mogła być też obsada.
      Do podobnego wniosku doszedł James Cameron, twórca dwóch poprzednich części
      stwierdziwszy, że wyczerpał już pomysły na tę historię.

      Siłą filmu są dialogi.Proste słowa wypowiedziane w odpowiednim kontekście mogą
      być niezwykle zabawne: Wyobraźcie sobie np Arnolda w skórze z kamienną miną
      zabójcy w... nakrapianych okularkach dziecięcych w kształcie gwiazdek :-],
      lub tegoż wdrażającego podstawy psychologii stosowanej :-] Suchy opis jest
      mało komiczny ale w kinie można zrywać boki :-] Dobrze wyważony humor u
      którego podstaw jak zwykle leży antynomia robi nawet lepsze wrażenie niż
      ciekawe efekty. Na uwagę zasługję np epizod z terminatorem dierżącym w jednym
      ręku pistolet maszynowy ,w drugim zaś trumnę. Jednak generalnie rzecz biorąc
      część druga była lepsza. Lepiej zbudowane napięcie, potęgowane poczucie
      nieuchronnośc u widza którego tu niemal brakuje.

      Reasumując - film obejrzeć warto conajmniej ze względu na dialogi. Jeśli zaś
      ktoś tak jak ja lubi przyszłego gubernatora stanu California, którym jest
      Arnold tym bardziej polecam :-]
      • ego_alter Re: Terminator 3 - recenzja 02.08.03, 16:20
        Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

        > Siłą filmu są dialogi.Proste słowa wypowiedziane w odpowiednim kontekście
        > mogą być niezwykle zabawne: Wyobraźcie sobie np Arnolda w skórze z kamienną
        > miną zabójcy w... nakrapianych okularkach dziecięcych w kształcie gwiazdek

        a gdzie tu dialog?

        > Na uwagę zasługję np epizod z terminatorem dierżącym w jednym
        > ręku pistolet maszynowy ,w drugim zaś trumnę.

        To było w zajawce... dobre...

        "Drop the gun... and coffin"

        > Jeśli zaś ktoś tak jak ja lubi przyszłego gubernatora stanu California,
        > którym jest Arnold tym bardziej polecam :-]

        to nie zagra w części czwartej? ;)
        • Gość: Sprawdź... Re: Terminator 3 - recenzja IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 03.08.03, 10:16
          > a gdzie tu dialog?

          Był chwilke wcześniej , nie czepiaj się :-]: "Porozmawiaj z ręką"

          >
          > To było w zajawce... dobre...

          > "Drop the gun... and coffin"

          Owszem - doskonałe :-]

          >
          > to nie zagra w części czwartej? ;)
          A będzie? To jużbyłaby przesada, nie uważasz?:)


          • ego_alter Re: Terminator 3 - recenzja 03.08.03, 12:08
            Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

            > > a gdzie tu dialog?
            >
            > Był chwilke wcześniej , nie czepiaj się :-]: "Porozmawiaj z ręką"

            "Talk to da hand" ;)

            > > to nie zagra w części czwartej? ;)
            >
            > A będzie? To jużbyłaby przesada, nie uważasz?:)

            Nie... skoro 3 nie miała b. niskiego poziomu to jestem pełen nadzieji ;)
      • Gość: c'est moi Re: Terminator 3 - recenzja IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 16:30
        Wow!

        Miły S. może to Ty jesteś dziennikarzem?:) Jestem pod wrazeniem (recenzji- nie
        filmu)
        • Gość: Sprawdź... Re: Terminator 3 - recenzja IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 03.08.03, 10:18
          > Miły S. może to Ty jesteś dziennikarzem?:) Jestem pod wrazeniem (recenzji-
          nie
          > filmu)

          Przestań mnie zawstydzać bo się spłoszę i nie będę już nic recenzował :-]
          A mam w planach jeszcze recenzję biegania, tenisa i chodzenia po tatrach :-]
          Nie rozpuszczaj mnie i tak się już niezdrowo rozochociłem :-]
          • Gość: c'est moi Re: Terminator 3 - recenzja IP: *.ale-czat.com.pl 03.08.03, 20:41
            Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

            > > Miły S. może to Ty jesteś dziennikarzem?:) Jestem pod wrazeniem (recenzji-
            >
            > nie
            > > filmu)
            >
            > Przestań mnie zawstydzać bo się spłoszę i nie będę już nic recenzował :-]
            > A mam w planach jeszcze recenzję biegania, tenisa i chodzenia po tatrach :-]
            > Nie rozpuszczaj mnie i tak się już niezdrowo rozochociłem :-]


            i o to chodziło, by zacytować pewnego pana....:)))))już można strzelac z tego
            łuku?
            • Gość: Sprawdź... Re: Terminator 3 - recenzja IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.08.03, 20:37

              > i o to chodziło, by zacytować pewnego pana....:)))))już można strzelac z
              >tego łuku?

              :-] Ale to nie Twoja działka Nieznajoma ino pewnego boga :-]
      • Gość: c'est moi nasze rendez-vous IP: *.ale-czat.com.pl 02.08.03, 22:15
        tylko w wyobrazni...rendez-vous moich snów....lalalalla
        • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: nasze rendez-vous IP: *.chello.pl 02.08.03, 22:51

          > tylko w wyobrazni...rendez-vous moich snów....lalalalla

          taaa:
          Sprawdź z trumną na jednym ramieniu i z Platonem w
          drugiej rączce ... to dopiero zabójczy widok
          • Gość: Sprawdź... Re: nasze rendez-vous IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 03.08.03, 01:19
            Gość portalu: Atrakcyjny Prosiak napisał(a):

            >
            > > tylko w wyobrazni...rendez-vous moich snów....lalalalla
            >
            > taaa:
            > Sprawdź z trumną na jednym ramieniu i z Platonem w
            > drugiej rączce ... to dopiero zabójczy widok

            Chcesz się bić >>-] ?
    • cest_moi Do mojej natury 03.08.03, 23:19


      Cicho leż moja naturo,
      Leż cicho, bo niedaleko.
      Jużeśmy wody przebyli,
      Dzień się ku nocy chyli
      Żale za siódmą górą,
      Skargi za siódmą rzeką.

      Z niewyjaśnionej przyczyny
      Od gwiazd ja Ciebie dostałem
      Zamknięty formą i ciałem
      Abym był ten a nie inny.

      Sędzia i oskarżony,
      Na twoje żarty zdany,
      Nie miałem w tobie obrony
      Bo chciałem być bez nagany.

      W milczących podstępach biegła,
      Do nienawiści skora,
      Kapryśna,chwiejna,wybredna,
      Jakaż w tobie podpora?
      • Gość: Sprawdź... Re: Do mojej natury IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.08.03, 20:45
        ładne..kto autorem? :-)
        • Gość: c'est moi kto autorem IP: *.ale-czat.com.pl 05.08.03, 08:40
          Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

          > ładne..kto autorem? :-)


          nasz Noblista :)
    • cest_moi Jak sprawdzić Sprawdzia 04.08.03, 12:06
      Przyszło mi coś do głowy ...jak mogłam wczesniej nie brać tego pod uwagę drogi
      S.? trochę się przestraszyłam :|
      Moze to wszystko jest jakąś niesamowitą grą, może jesteś nie Rycerzem- nawet
      Shreckiem, niechby tam....ale "spoconym emerytem czyhającym na młode...(hm
      męskie chyba nie...) damskie ciała..." A może jesteś dziennikarzem, albo
      socjologiem robiącym badania ludzkiej naiwności i zachowań internetowo-
      społecznych? Abo "żądnym wrazen" znudzonym internautą- hackerem świadomości?
      Sprawdziu, jak mam to stwierdzić? wiem, ze pewna osoba z tego forum może
      wiedziec na Twoj temat nieco więcej, nie zdecyduję się jednak zapytac bez
      Twojej wiedzy i zgody (mimo swoich wątpliwosci). Czy ktos mógłby mnie zapewnić,
      tak nie ujawniając zbyt wiele? S. pozwolisz? :))
      • cest_moi cytaty 04.08.03, 12:18
        cytaty za:
        1. Sprawdź:?, Warszawa, 2003
        2.Ibidem

        zboczenie zawodowe :):)
      • aniesa Re: Jak sprawdzić Sprawdzia 04.08.03, 12:58
        cest_moi napisała:

        > Moze to wszystko jest jakąś niesamowitą grą, może jesteś nie Rycerzem- nawet
        > Shreckiem, niechby tam....ale "spoconym emerytem czyhającym na młode...(hm
        > męskie chyba nie...) damskie ciała..." A może jesteś dziennikarzem, albo
        > socjologiem robiącym badania ludzkiej naiwności i zachowań internetowo-
        > społecznych? Abo "żądnym wrazen" znudzonym internautą- hackerem świadomości?
        > Sprawdziu, jak mam to stwierdzić? wiem, ze pewna osoba z tego forum może
        > wiedziec na Twoj temat nieco więcej, nie zdecyduję się jednak zapytac bez
        > Twojej wiedzy i zgody (mimo swoich wątpliwosci). Czy ktos mógłby mnie
        zapewnić, tak nie ujawniając zbyt wiele? S. pozwolisz? :))

        czekajmy na zgode Sprawdzia, tymczasem moge zapewnic Cie tylko tyle, ze nie
        jest nikim za kogo sie nie podaje:)
        • Gość: c'est moi Re: Jak sprawdzić Sprawdzia IP: *.ale-czat.com.pl 04.08.03, 13:05
          Aniesa napisała:
          > czekajmy na zgode Sprawdzia, tymczasem moge zapewnic Cie tylko tyle, ze nie
          jest nikim za kogo sie nie podaje:)

          dzieki:)
          pozdrawiam

          co porabiasz w sieci o ta pora?
          • wrazliw Do Sprawdz... 04.08.03, 13:14
            witam.
            zaintrygowałeś mnie swoim postem i dlatego postanowiłam nań odpisać.
            nie będę wdawać się w toczone tu dyskusje, bo nie widzę takiego sensu.
            domyślam się też, że spotkam się tutaj z niezbyt życzliwym przyjęciem, więc
            daruję sobie wchodzenie do tego wątku.
            jeśli jesteś zainteresowany to proszę.
            mój adres internetowy znasz.
            pozdrawiam.
            • cest_moi Re: Do Sprawdz... 04.08.03, 13:30
              wrazliw napisała:

              > witam.
              > zaintrygowałeś mnie swoim postem i dlatego postanowiłam nań odpisać.
              > nie będę wdawać się w toczone tu dyskusje, bo nie widzę takiego sensu.
              > domyślam się też, że spotkam się tutaj z niezbyt życzliwym przyjęciem, więc
              > daruję sobie wchodzenie do tego wątku.
              > jeśli jesteś zainteresowany to proszę.
              > mój adres internetowy znasz.
              > pozdrawiam.

              A sio! a kysz! będę gryźć :)
            • aniesa Re: Do Sprawdz... 04.08.03, 13:44
              wrazliw napisała:


              > domyślam się też, że spotkam się tutaj z niezbyt życzliwym przyjęciem, więc
              > daruję sobie wchodzenie do tego wątku.

              ciekawe czemu tak myslisz? jezeli czytalas wszystko i tak stwierdzilas to chyba
              jest cos nie tak, a jezeli nie czytalas i mimo tego tak piszesz to wybacz, ale
              nie wydaje sie takich sadow nie znajac sytuacji
              pozdrawiam
              • Gość: c'est moi Re: Do Sprawdz... IP: *.ale-czat.com.pl 04.08.03, 14:35
                aniesa napisała:

                > wrazliw napisała:
                >
                >
                > > domyślam się też, że spotkam się tutaj z niezbyt życzliwym przyjęciem, wię
                > c
                > > daruję sobie wchodzenie do tego wątku.
                >
                > ciekawe czemu tak myslisz? jezeli czytalas wszystko i tak stwierdzilas to
                chyba
                >
                > jest cos nie tak, a jezeli nie czytalas i mimo tego tak piszesz to wybacz,
                ale
                > nie wydaje sie takich sadow nie znajac sytuacji
                > pozdrawiam
                >
                >
                nie sądzę, zeby miała ochotę odpowiedzieć :) konkretna dziewczyna...
                p.s. i tak nie miałam szans :(
                • Gość: Sprawdź... Re: Do Sprawdz... masz IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.08.03, 22:43
                  (...)
                  > nie sądzę, zeby miała ochotę odpowiedzieć :) konkretna dziewczyna...
                  > p.s. i tak nie miałam szans :(

                  Masz....Każdy żołnież nosi w plecaku buławę.. Z inteligentymi, dowcipnymi
                  forumowiczkami jest podobnie. Sprawdzio ma swoje doświadczenia i nauczył się,
                  że warto SPRAWDŹić kim jest ten kotek w worku zanim się go wybierze :-]
                  Dodam, że sprawdzanie może trwać bardzo długo i nie skończyć się po drugim czy
                  nawet 10 spotkaniu w rzeczywistości o internetowych schadzkach nie
                  wspominając.
                  :-]

            • Gość: Sprawdź... Re: Do Sprawdz...e-klapsik i ziarenko :-] IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.08.03, 22:59


              > witam.

              Witam i ja :-] W imieniu swoim i (na co liczę) Forumowiczów/ek...

              > zaintrygowałeś mnie swoim postem i dlatego postanowiłam nań odpisać.

              Mój post miał właśnie taki cel, choć nie tylko :-]

              > nie będę wdawać się w toczone tu dyskusje, bo nie widzę takiego sensu.

              Twoje prawo :-]

              > domyślam się też, że spotkam się tutaj z niezbyt życzliwym przyjęciem, więc
              > daruję sobie wchodzenie do tego wątku.

              Hm... Dlaczego tak sądzisz? Czy myślisz, że inni rzucą się na Ciebie z
              pazurami :-] Wszyscy to dpbrze się bawimy i jesteśmy otwarci :-] Cel jednak
              pozostaje celem ...dlatego pozastanowieniu domyślam się o co Ci idzie :-|

              hm.. Nie sądzę by ktokolwiek tu zakochał się na tyle w mym wirtualnym
              wizerunku by traktował Cię nieżyczliwie...Powiem więcej - ktokolwiek
              potraktowałby Cię nieżyczliwie sprawiłby mi przykrość, a nie sądze by ktoś
              chiał to uczynić. Sprawdziłem ICH i uwierz ...nie zrobią Ci tego.. Skoro nie
              zrobili nawet pewnemu kontrowersyjnemu panu.

              > jeśli jesteś zainteresowany to proszę.
              > mój adres internetowy znasz.

              Znam - pomyślę..

              > pozdrawiam.
              Pozdrawiam wzajemnie. :-]


              I zapraszam mimo wszystko do naszego kręgu :-] Obiecuję, że Cię nie zjedzą :-]

          • aniesa Re: Jak sprawdzić Sprawdzia 04.08.03, 13:40
            Gość portalu: c'est moi napisał(a):

            > Aniesa napisała:
            > > czekajmy na zgode Sprawdzia, tymczasem moge zapewnic Cie tylko tyle, ze ni
            > e
            > jest nikim za kogo sie nie podaje:)
            >
            > dzieki:)
            > pozdrawiam
            >
            > co porabiasz w sieci o ta pora?

            czekajac na kolege odczytuje zalegle posty forumowe:)
            • Gość: c'est moi Do Aniesy IP: *.ale-czat.com.pl 04.08.03, 14:38

              znasz jakis sposób na migrenę?
              poza wychodzeniem na ś w i e ż e powietrze (z dwoch oczywistych powodow: po
              pierwsze nie mogę, po drugie : nie jest świeże...blee) oraz poza proszkami, bo
              te nie działają... :((
              • aniesa Re: Do Aniesy 04.08.03, 16:01
                Gość portalu: c'est moi napisał(a):

                >
                > znasz jakis sposób na migrenę?
                > poza wychodzeniem na ś w i e ż e powietrze (z dwoch oczywistych powodow: po
                > pierwsze nie mogę, po drugie : nie jest świeże...blee) oraz poza proszkami,
                bo
                > te nie działają... :((

                uczono mnie na zajeciach z psychologii (!!!), ze powinno sie mocno uciskac
                punkty na brwiach (konce i srodek), w kaciku oczu i pod okiem (tez tak jakby
                konce i srodek). powinno sie wykonac pare "okrazen". nie moge gwarantowac
                skutecznosci, bo mnie bardzo rzadko glowa boli i jestem na to zbyt
                niecierpliwa. staraj sie nie ruszac glowa, poloz sie w chlodnym miejscu
                • Gość: c'est moi Re: Do Aniesy IP: *.ale-czat.com.pl 04.08.03, 16:08
                  Dzięki za radę :)

                  niestety nie mogę się położyć (klienci powiedzą, ze naprawdę mi odbiło) :)
                  chłodnego miejsca nie uswiadczysz, i tak juz siedzę pod wiatrakiem, pewnie mnie
                  zawieje :(
                  ale nic to, po 6 godzinach ból zelżał...cholera...jeszcze cztery
                • Gość: Sprawdź... Re: Do Aniesy IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.08.03, 23:12
                  (...)
                  > niecierpliwa. staraj sie nie ruszac glowa, poloz sie w chlodnym miejscu

                  No proszę jaka obeznana - to ja - wielki ratownik wodny ( z nieopłaconą
                  składką) nie znałem takiego sposobu.. :-] O Ona od tak - wie.
                  • aniesa Re: Do Aniesy 05.08.03, 11:43
                    Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                    > (...)
                    > > niecierpliwa. staraj sie nie ruszac glowa, poloz sie w chlodnym miejscu
                    >
                    > No proszę jaka obeznana - to ja - wielki ratownik wodny ( z nieopłaconą
                    > składką) nie znałem takiego sposobu.. :-] O Ona od tak - wie.

                    napisalm po prostu to co mi pomaga gdy juz mnie boli. what a big deal!
            • Gość: Sprawdź... Re: Jak sprawdzić Sprawdzia 2-wyznanko IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.08.03, 23:09

              > czekajac na kolege odczytuje zalegle posty forumowe:)

              :-] Cieszę się, że Was mam w sumie :-]Lubię Was. Na prawdę fajnie byłoby się
              spotkać jakoś grupowo... niekoniecznie aż w ZOO.



      • Gość: c'est moi ale liczba! IP: *.ale-czat.com.pl 04.08.03, 16:11
        2222- nr postu
        • Gość: Sprawdź... Re: ale liczba! IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.08.03, 23:13
          Gość portalu: c'est moi napisał(a):

          > 2222- nr postu

          :-] Ach te liczby .. :-] Wierzysz w numerologię?
          • Gość: c'est moi Re: ale liczba! IP: *.ale-czat.com.pl 05.08.03, 11:55
            Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

            > Gość portalu: c'est moi napisał(a):
            >
            > > 2222- nr postu
            >
            > :-] Ach te liczby .. :-] Wierzysz w numerologię?

            nie misiu, nie wierzę :)
      • Gość: Sprawdź... Re: Jak sprawdzić Sprawdzia :-] IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.08.03, 23:25
        (...)
        > wiedziec na Twoj temat nieco więcej, nie zdecyduję się jednak zapytac bez
        > Twojej wiedzy i zgody (mimo swoich wątpliwosci). Czy ktos mógłby mnie
        zapewnić, tak nie ujawniając zbyt wiele? S. pozwolisz? :))


        Ja Ci dam!!! Tylko spróbuj !!! :-] Wiem ,że jest pokusa...ale ostrzegam Cię,
        że w ten sposób możesz nadszarpnąć moje forumowe zaufanie.. Bo pamiętaj, że ja
        posiadam wiedzę na temat zarówno Twój jak i innych forumowiczów i wiedzę tę
        chronię niczym skarb :-| Jeśli zaczniemy grać zakulisowo forum straci rację
        bytu i zamieni się w gabinet cieni. Jak słusznie napisała Aniesa (za co jej
        dziękuję) nie jestem nikim innym niż tym kim jestem tu. Nie zakłądam maski, a
        to że nie podaję wszystkich szczegółów oznacza tylko tyle, że nie lubię
        chodzić nago publicznie - choć może dzięki temu byłoby łatwiej ...:-]

        ...Strzerz się Nieznajoma :-] !!!
        • Gość: c'est moi Re: Jak sprawdzić Sprawdzia :-] IP: *.ale-czat.com.pl 05.08.03, 09:01
          Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

          > (...)
          > > wiedziec na Twoj temat nieco więcej, nie zdecyduję się jednak zapytac bez
          > > Twojej wiedzy i zgody (mimo swoich wątpliwosci). Czy ktos mógłby mnie
          > zapewnić, tak nie ujawniając zbyt wiele? S. pozwolisz? :))
          >
          >
          > Ja Ci dam!!! Tylko spróbuj !!! :-] Wiem ,że jest pokusa...ale ostrzegam Cię,
          > że w ten sposób możesz nadszarpnąć moje forumowe zaufanie.. Bo pamiętaj, że
          ja
          > posiadam wiedzę na temat zarówno Twój jak i innych forumowiczów i wiedzę tę
          > chronię niczym skarb :-| Jeśli zaczniemy grać zakulisowo forum straci rację
          > bytu i zamieni się w gabinet cieni. Jak słusznie napisała Aniesa (za co jej
          > dziękuję) nie jestem nikim innym niż tym kim jestem tu. Nie zakłądam maski, a
          > to że nie podaję wszystkich szczegółów oznacza tylko tyle, że nie lubię
          > chodzić nago publicznie - choć może dzięki temu byłoby łatwiej ...:-]
          >
          > ...Strzerz się Nieznajoma :-] !!!


          Drogi Sprawdziu
          ja myslisz, czemu zapytałam? czemu zapytałam najpierw tu- na forum i
          poprosiłam Ciebie o zgodę?
          jestes zbyt nerwowy, masz chyba jakąś teorię spisku :) Nikt nie mówi o
          zakulisowej grze, nie napisałam jeszcze do żadnego (:) forumowicza prywatnie, a
          jesli napiszę, to na pewno nie po, by wyciągać od nich informacje na Twój
          temat. Zaniepokoiłeś mnie swoja nieufnością. Przeciez tak naprawdę to Ty
          mogłbys zrobic uzytek z pewnych informacji, prawda? A jednak,wierzę, ze będzie
          jak mówisz, i nie zrobisz tego...proszę, nie strasz mnie, dobrze?
          To, co powiedziała Aniesa w zupełnosci mi wystarczyło...Nie zamierzałam ciągnąc
          tego tematu, po tym co usłyszałam takze od Ciebie... So, take it easy
          Sprawdzienku :)
          • ego_alter Re: Jak sprawdzić Sprawdzia :-] 05.08.03, 21:39
            Gość portalu: c'est moi napisał(a):

            > Drogi Sprawdziu
            > ja myslisz, czemu zapytałam? czemu zapytałam najpierw tu- na forum i
            > poprosiłam Ciebie o zgodę?
            > jestes zbyt nerwowy, masz chyba jakąś teorię spisku :) Nikt nie mówi o
            > zakulisowej grze, nie napisałam jeszcze do żadnego (:) forumowicza prywatnie,
            > a jesli napiszę, to na pewno nie po, by wyciągać od nich informacje na Twój
            > temat. Zaniepokoiłeś mnie swoja nieufnością. Przeciez tak naprawdę to Ty
            > mogłbys zrobic uzytek z pewnych informacji, prawda? A jednak,wierzę, ze
            > będzie jak mówisz, i nie zrobisz tego...proszę, nie strasz mnie, dobrze?
            > To, co powiedziała Aniesa w zupełnosci mi wystarczyło...Nie zamierzałam
            > ciągnąc tego tematu, po tym co usłyszałam takze od Ciebie... So, take it easy
            > Sprawdzienku :)

            Nasz S. jest nieco nerwowy... może i z tego powodu, że ja dokładnie wiem kim on
            jest, zaś on już ponad miesiąc nie może dojść kim jest ten $%#@&^*^$#
            ego_alter ;P ... Nagle poczuł się "z drugiej strony weneckiego lustra" i poczuł
            się chyba nieco nieswojo... (tak, tak S - twoje śledztwo przeprowadzone było z
            gracją słonia w skladzie porcelany... - no offence)...
    • Gość: Sprawdź... Tenis przy Żwirki i Wigury - recenzja IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.08.03, 20:35
      Rower daje w kość, gdy człowiek uzależniony od adrenaliny :-] Ta zaś uderza do
      głowy dopiero wówczas gdy prędkość grozi wypadkiem :-]Coś wspaniałego!
      Nieważne. Dziś chciałem zachęcić forumowiczów do uprawiania ... :-][-:
      sportu ,a konkretnie tenisa. Jeśli myślisz miły czytelniku, że to aktywność
      dla burżujów to oświadczam iż w minioną niedzielę roku pańskiego bierzącego za
      dwie godziny morderczych pląsów z piłką zapłaciliśmy w sumie 20zł... Jeśli
      ktoś znajdzie mi tańszy kort o tak dobrym standardzie i niższej cenie - ma u
      mnie loda, kawę, herbatę lub piwo - w zależności od płci i gustu :-] Rzekłem.
      Po dokładniejsze informacje na temat lokalizacji owego kuriozalnie taniego
      przybytku zapraszam do mojej skrzynki.
      P.S. W tenisa przegrałem z kretesem, ale i tak było wspaniale :-] Był nawet
      szlauch, którym można było polać umęczone wysiłkiem i słońcem ciało :-]
      • aniesa do S. 04.08.03, 20:44
        wyjezdzasz w koncu? jesli tak to zycze wspanialej pogody, duzo szczescia i
        wspanialcych widokow. i uwazaj na siebie:)
        • Gość: Sprawdź... Re: do S. 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.08.03, 22:46

          > wyjezdzasz w koncu? jesli tak to zycze wspanialej pogody, duzo szczescia i
          > wspanialcych widokow. i uwazaj na siebie:)

          Wyjezdzam ale dopiero ...w środę o ile znów się coś nie przesunie w pracy :(:(
          Sprawdzia tu usiłują zatrzymać rękoma i nogami :(:(... Sprawdzio walczy jak
          może :(

          Dziekuje Ci Aniesuś.. To bardzo miłe z Twojej strony, mam nadzieje, ze chociaż
          jeden paciorek od Ciebie otrzymam :) Bardzo bym na to liczył - z góry dziękuję.
          • Gość: rob Re: do S. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.08.03, 22:56

            wyjezdzasz w koncu? jesli tak to zycze wspanialej pogody, duzo szczescia i
            wspanialcych widokow. i uwazaj na siebie:)


            a aneczka to sie chyba nie może zdecydowac czy kąbinować z alterem czy ze
            sprawdziem. raz tu raz tam. a moze dwoch naraz hehe?
            • Gość: Sprawdź... Okazja dla Robka :-] IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.08.03, 23:02

              > a aneczka to sie chyba nie może zdecydowac czy kąbinować z alterem czy ze
              > sprawdziem. raz tu raz tam. a moze dwoch naraz hehe?

              ...:-] Znasz takie przysłowie: Gdzie dwuch się bije tam trzeci korzysta :-] !!!
              Do dzieła zatem !!! Tylko uważaj ,bo z Aniesą nie będzie łatwo - ale próbuj. :-
              ] Do odważnych świat należy. :-]

              Pozdrawiam.

              • Gość: rob Re: Okazja dla Robka :-] IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.08.03, 23:06

                > > a aneczka to sie chyba nie może zdecydowac czy kąbinować z alterem czy ze
                > > sprawdziem. raz tu raz tam. a moze dwoch naraz hehe?
                >
                > ...:-] Znasz takie przysłowie: Gdzie dwuch się bije tam trzeci korzysta :-
                ] !!!
                > Do dzieła zatem !!! Tylko uważaj ,bo z Aniesą nie będzie łatwo - ale
                próbuj. :-

                nie łatwo? jak rozumiem nie udalo ci sie tanteges? hehe a mowiles ze masz jaja
                hehe :)

                • Gość: Sprawdź... Re: Okazja dla Robka :-] 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.08.03, 23:16
                  > nie łatwo? jak rozumiem nie udalo ci sie tanteges?

                  Odradzałbym pochopne wnioski RObku :-]

                  >hehe a mowiles ze masz > >jaja
                  > hehe :)

                  hehe, hehe, hehehehehe :-] Mam. Ale pozwolisz,że udowadniać Ci nie będę
                  inaczej niż werbalnie:-)


                  • Gość: rob Re: Okazja dla Robka :-] 2 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.08.03, 23:36
                    hehe, hehe, hehehehehe :-] Mam. Ale pozwolisz,że udowadniać Ci nie będę
                    inaczej niż werbalnie:-)

                    nie jestem gejem chyba nie???
                    • Gość: Sprawdź... Re: Okazja dla Robka :-] 3 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 05.08.03, 00:46
                      >
                      > nie jestem gejem chyba nie???

                      :-] Bądż sobie kim chcesz Robku... bylebyś był dobrym człowiekiem >:| (albo
                      chociaż starał się nim być)

                    • ego_alter Re: Okazja dla Robka :-] 2 05.08.03, 01:10
                      Gość portalu: rob napisał(a):

                      > nie jestem gejem chyba nie???

                      masz wątpliwości? może zatem jesteś bi? ;P
                    • cest_moi rycerz na białym koniu a moze książę na białym ryc 05.08.03, 15:01

                      ...na białym rycerzu
                      Gość portalu: rob napisał(a):

                      > hehe, hehe, hehehehehe :-] Mam. Ale pozwolisz,że udowadniać Ci nie będę
                      > inaczej niż werbalnie:-)
                      >
                      > nie jestem gejem chyba nie???


                      i znowu to "chyba" - my ci to mamy powiedziec Robku? na odległość?
                      nie jesteś chyba zbyt pewien swojej osoby, nie?
                      Do znajacych jęz. angielski: czy to się nazywa question tag? taki filologiczny
                      problem...:)

                      Rycerze forumowi przepraszam za topic :)
                      • aniesa juz nigdy w zyciu... 05.08.03, 17:54
                        ...nie zaprosze swojego przyjaciela do siebie. moja idealistyczna natura
                        wierzyla naiwnie, ze kobieta i mezczyzna moga sie przyjaznic "bezpiecznie".
                        gluuuuuupia!!!! dziwic sie robowi jak tu znany od 6lat kolega powoduje ze
                        zaczynam sie bac! czy wy panowie nie potraficie panowac nad swoimi
                        instynktami????
                • Gość: Sprawdź... P.S IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 04.08.03, 23:18
                  Pozatym, jak jesteś taki mądry to sam próbuj zamiast się czaić :-] I odmawiać
                  jaj kolegom :-]

                  Śmiało!! :-]
                  • Gość: rob Re: P.S IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.08.03, 23:26

                    Pozatym, jak jesteś taki mądry to sam próbuj zamiast się czaić :-] I odmawiać
                    jaj kolegom :-]

                    ale że niby co próbować?
                    • Gość: Sprawdź... Re: P.S - zdjęte gacie IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 05.08.03, 00:51
                      >
                      > ale że niby co próbować?

                      :-] Oj Robku, Robku... czy trzeba Ci wprost wyłożyć? :-] Ja tak nie lubię gdy
                      sprawa delikatna...

                      Był taki dowcip kiedyś o facecie, który chcąc zaprosić kobietę na randkę,
                      chciał być jak najbardziej bezpośredni. Facet zadzwonił do jej mieszkania, a
                      gdy otworzyła drzwi, zdjął gacie i rzekł "-Ja w tej sprawie". :-]

                      Nie Robku, tu patent ze zdjętymi gaciami nie przedzie - to nie disco..:-]
                      Główkuj!!! Na pewno masz sporo pomysłów :-] !!!


                • ego_alter Re: Okazja dla Robka :-] 05.08.03, 01:05
                  Gość portalu: rob napisał(a):

                  > nie łatwo? jak rozumiem nie udalo ci sie tanteges? hehe a mowiles ze masz
                  > jaja hehe :)
                  >
                  oprócz jaj potrzebne jest coś jeszcze... nie wiedziałeś?... może się nie
                  wykluło? ;P
                  • Gość: Sprawdź... Re: Okazja dla Robka :-] IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 05.08.03, 01:16

                    > oprócz jaj potrzebne jest coś jeszcze... nie wiedziałeś?... może się nie
                    > wykluło? ;P

                    :-p

                    Nie tak ostro, bo spłoszysz chłopaka :-] Daj mu popróbować sił ;-] :):)
                    Rywalizacja nabierze smaczku wówczas :-]


                • aniesa Re: Okazja dla Robka :-] 05.08.03, 11:41
                  Gość portalu: rob napisał(a):

                  > nie łatwo? jak rozumiem nie udalo ci sie tanteges? hehe a mowiles ze masz
                  jaja
                  > hehe :)

                  odczep sie co? a jaja masz chyba w zastepstwie mozgu!
              • aniesa Re: Okazja dla Robka :-] 05.08.03, 11:38
                Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                >
                > > a aneczka to sie chyba nie może zdecydowac czy kąbinować z alterem czy ze
                > > sprawdziem. raz tu raz tam. a moze dwoch naraz hehe?
                >
                > ...:-] Znasz takie przysłowie: Gdzie dwuch się bije tam trzeci korzysta :-
                ] !!!
                > Do dzieła zatem !!! Tylko uważaj ,bo z Aniesą nie będzie łatwo - ale
                próbuj. :-
                > ] Do odważnych świat należy. :-]

                bylabym wdzieczna za nielicytowanie sie mna jak towarem przechodnim!!! nawet
                jesli to zarty!
                >
                > Pozdrawiam.
                >
            • ego_alter Re: do S. 05.08.03, 01:03
              Gość portalu: rob napisał(a):

              >
              > wyjezdzasz w koncu? jesli tak to zycze wspanialej pogody, duzo szczescia i
              > wspanialcych widokow. i uwazaj na siebie:)
              >
              >
              > a aneczka to sie chyba nie może zdecydowac czy kąbinować z alterem czy ze
              > sprawdziem. raz tu raz tam. a moze dwoch naraz hehe?

              no comments... :))) (2M+K już było tu omawiane ;P )
              • Gość: Sprawdź... Re: do S. IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 05.08.03, 01:18
                > no comments... :))) (2M+K już było tu omawiane ;P )

                :-] A 3M + 2K - to byłby pięciokąt..AP nie liczę bo on grupowo nie lubi :-] Ja
                chyba zresztą też ..:-]
                • Gość: c'est moi zara zara... IP: *.ale-czat.com.pl 05.08.03, 09:19
                  chwilunia, to kogo masz na mysli? bo ja się tez nie piszę...:)


                  Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                  > > no comments... :))) (2M+K już było tu omawiane ;P )
                  >
                  > :-] A 3M + 2K - to byłby pięciokąt..AP nie liczę bo on grupowo nie lubi :-]
                  Ja
                  > chyba zresztą też ..:-]
                  • ego_alter Re: zara zara... 05.08.03, 21:41
                    Gość portalu: c'est moi napisał(a):

                    > chwilunia, to kogo masz na mysli? bo ja się tez nie piszę...:)
                    >
                    hej - ja się też wypisuję zanim zostanę sam na sam z robem... ;P
                    • Gość: rob Re: zara zara... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.08.03, 21:46
                      chwilunia, to kogo masz na mysli? bo ja się tez nie piszę...:)

                      hej - ja się też wypisuję zanim zostanę sam na sam z robem... ;P

                      hehe i bardzo dobrze, zostaje ja i aneczka. mniam
                      • ego_alter Re: zara zara... 05.08.03, 21:50
                        Gość portalu: rob napisał(a):

                        > > > chwilunia, to kogo masz na mysli? bo ja się tez nie piszę...:)
                        > >
                        > > hej - ja się też wypisuję zanim zostanę sam na sam z robem... ;P
                        >
                        > hehe i bardzo dobrze, zostaje ja i aneczka. mniam

                        jesteś tego pewien? :P
                        • Gość: rob Re: zara zara... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.08.03, 21:56
                          hehe i bardzo dobrze, zostaje ja i aneczka. mniam

                          jesteś tego pewien? :P

                          a co, cos nie pasi? jakby co to ja sie uczylem sztuczek bokserskich
                          • ego_alter Re: zara zara... 05.08.03, 22:03
                            Gość portalu: rob napisał(a):

                            > hehe i bardzo dobrze, zostaje ja i aneczka. mniam
                            >
                            > jesteś tego pewien? :P
                            >
                            > a co, cos nie pasi? jakby co to ja sie uczylem sztuczek bokserskich

                            spróbuj mnie znokautować via net :))) ... tu ja jestem górą :D
                            • Gość: rob Re: zara zara... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.08.03, 22:33

                              spróbuj mnie znokautować via net :))) ... tu ja jestem górą :D

                              czyli sie cykasz? to juz moge se wyobrazic jak wygladasz hehe:)
                              • ego_alter Re: zara zara... 05.08.03, 22:45
                                Gość portalu: rob napisał(a):

                                > > spróbuj mnie znokautować via net :))) ... tu ja jestem górą :D
                                >
                                > czyli sie cykasz?

                                cyka to zegarek... i to nie elektroniczny... ale o tym pewnie nie wiesz ;P

                                > to juz moge se wyobrazic jak wygladasz hehe:)

                                a wyobrażaj sobie, wyobrażaj... jakbyś zapomniał, to w wyścigu genów siła
                                mięśni przestała się już liczyć (proces zaczął się od pewnego wynalazku
                                chińczyków - wiesz jakiego?) - środek ciężkości przeszedł w drugą stronę, tak
                                więc powodzenia :)))
                      • cest_moi Re: zara zara... 05.08.03, 21:52
                        Gość portalu: rob napisał(a):

                        > chwilunia, to kogo masz na mysli? bo ja się tez nie piszę...:)
                        >
                        > hej - ja się też wypisuję zanim zostanę sam na sam z robem... ;P
                        >
                        > hehe i bardzo dobrze, zostaje ja i aneczka. mniam

                        o ile wiem, Aneczka wypisała się wczesniej :)
            • cest_moi kąbinuj dziewczyno, nim twe wdzienki przeminom... 05.08.03, 14:47

              ...uśmiechaj się błogo, jesli chcesz wyjść za mąrz młodo...:)

              buahhaaahhaaa

              A tak przy okazji: kombinuj Robku, kombinuj głombie głąbie hmm jak to napisac:))

              Gość portalu: rob napisał(a):

              >
              > wyjezdzasz w koncu? jesli tak to zycze wspanialej pogody, duzo szczescia i
              > wspanialcych widokow. i uwazaj na siebie:)
              >
              >
              > a aneczka to sie chyba nie może zdecydowac czy kąbinować z alterem czy ze
              > sprawdziem. raz tu raz tam. a moze dwoch naraz hehe?
    • Gość: Sprawdź... Gdzie jest Alter? IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 05.08.03, 00:53
      Nie pożegna się ze mną ? :(
      Czekam na słowa otuchy i wsparcia także od niego..
      Doczekam się?


      Jeśli nie to przekażcie mu pozdrowienia i uśmiech :-)
      • ego_alter Re: Gdzie jest Alter? 05.08.03, 01:01
        Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

        > Nie pożegna się ze mną ? :(
        > Czekam na słowa otuchy i wsparcia także od niego..
        > Doczekam się?
        >
        >
        > Jeśli nie to przekażcie mu pozdrowienia i uśmiech :-)

        Alter jest... niedawno wrócił z trasy... pada na dziób (swój)... dosłownie...
        idzie spać i rano odpowie, ponieważ dziś już niewiele do niego dociera (i tak
        się dziwi, że nie spowodował żadnego wypadku... 145 kmph na polskich drogach to
        prawie suicide... mała czarna uber alles :) )...
        • Gość: Sprawdź... Re: Gdzie jest Alter? 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 05.08.03, 01:13
          >
          > Alter jest... niedawno wrócił z trasy... pada na dziób (swój)...
          >dosłownie...

          O! Miło, że jesteś Alter :-]

          > idzie spać i rano odpowie, ponieważ dziś już niewiele do niego dociera (i
          tak się dziwi, że nie spowodował żadnego wypadku... 145 kmph na polskich
          drogach to prawie suicide... mała czarna uber alles :) )...

          :-] Dzielny Alter z Ciebie zatam. 145 to nie byle co, zwłąszcza, że dojechałeś
          żywy:-] Rajdowcze :-] !!!

          Czekamy na relację jutro zatem...
          • ego_alter 5 stosunków 05.08.03, 21:30
            Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

            > >
            > > Alter jest... niedawno wrócił z trasy... pada na dziób (swój)...
            > >dosłownie...
            >
            > O! Miło, że jesteś Alter :-]

            I znów cały dzień mnie nie było...
            >
            > > idzie spać i rano odpowie, ponieważ dziś już niewiele do niego dociera (i
            > > tak się dziwi, że nie spowodował żadnego wypadku... 145 kmph na polskich
            > > drogach to prawie suicide... mała czarna uber alles :) )...
            >
            > :-] Dzielny Alter z Ciebie zatam. 145 to nie byle co, zwłąszcza, że
            > dojechałeś żywy:-] Rajdowcze :-] !!!

            hmm... w kwesti prędkości - jeżdżę tak, jak uważam za bezpieczne... a taką
            prędkość wskazał samochód na całkiem przyjemnym prostym odcinku :))) ("jedź jak
            chcesz - ktoś już czeka na twoją nerkę")... normalnie staram się jechać troszkę
            wolniej...
            >
            > Czekamy na relację jutro zatem...

            relacji brak...

            za to w kwestii tytułu - podobnież przy stosunku spalany jest energetyczny
            ekwiwalent przeniesienia 1.5 tony kamieni... ja przeniosłem ok. 7.5 tony
            betonowych płyt... co odpowiada 5 stosunkom... i jeszcze chodzę ;) ... (po
            pierwsze - kondycja) :PPP
            • cest_moi Re: 5 stosunków 05.08.03, 21:56

              Alter napisał:

              >za to w kwestii tytułu - podobnież przy stosunku spalany jest energetyczny
              ekwiwalent przeniesienia 1.5 tony kamieni... ja przeniosłem ok. 7.5 tony
              betonowych płyt... co odpowiada 5 stosunkom... i jeszcze chodzę ;) ... (po
              pierwsze - kondycja) :PPP

              Alter: ręcznie?w ciągu jednego dnia? czy miałeś do pomocy Boba Budowniczego? :)
              Alter nie chciałbys pojechac do Francji na winobranie? :)powaznie
              • ego_alter Re: 5 stosunków 05.08.03, 22:02
                cest_moi napisała:
                >
                > > za to w kwestii tytułu - podobnież przy stosunku spalany jest energetyczny
                > > ekwiwalent przeniesienia 1.5 tony kamieni... ja przeniosłem ok. 7.5 tony
                > > betonowych płyt... co odpowiada 5 stosunkom... i jeszcze chodzę ;) ... (po
                > > pierwsze - kondycja) :PPP
                >
                > Alter: ręcznie?w ciągu jednego dnia?

                w ciągu 5 godzin...

                > czy miałeś do pomocy Boba Budowniczego? :)

                nieee... - płytki były po ca. 28 kilo... najpierw na samochód... potem z
                samochodu... na pace - sauna... za to teraz siedzę, popijam zimne piwko i czuję
                rozlewające się po mięśniach zmęczenie... piękne... ale nie bardzo chcę to
                powtarzać (w kwestii kamieni ;P )... ale będę musiał jeszcze raz...

                > Alter nie chciałbys pojechac do Francji na winobranie? :)powaznie

                hmm... wiesz... aż takiej kondycji to raczej nie mam :))) ani cierpliwości...
                chociaż... masz jakiś ciekawy namiar? jaki termin? :))) (na razie pytam z
                ciekawości)
                • Gość: c'est moi stosunek Altera IP: *.ale-czat.com.pl 05.08.03, 22:44
                  >>Alter nie chciałbys pojechac do Francji na winobranie? :)powaznie

                  >hmm... wiesz... aż takiej kondycji to raczej nie mam :))) ani cierpliwości...
                  >chociaż... masz jakiś ciekawy namiar? jaki termin? :))) (na razie pytam z
                  >ciekawości)

                  tak, mam bardzo konkretny namiar i termin (5 wrzesnia), nocleg, wyzywienie
                  zapewnione, jeno samochodu mi potrza! by tam dojechac naturalement, najlepiej
                  samochodu z człowiekiem, który tez chce zarobic (ok 50 euro/ dzien, a robota
                  trochę lżejsza od przewalania 7 to betonu)Na miesiąc. Muszę wiedziec w tym
                  tygodniu hmmm
                  Jak się ustosunkujesz?
                  :)
                  • ego_alter Re: stosunek Altera 05.08.03, 22:47
                    Gość portalu: c'est moi napisał(a):

                    > >>Alter nie chciałbys pojechac do Francji na winobranie? :)powaznie
                    >
                    > >hmm... wiesz... aż takiej kondycji to raczej nie mam :))) ani cierpliwości.
                    > ..
                    > >chociaż... masz jakiś ciekawy namiar? jaki termin? :))) (na razie pytam z
                    > >ciekawości)
                    >
                    > tak, mam bardzo konkretny namiar i termin (5 wrzesnia), nocleg, wyzywienie
                    > zapewnione, jeno samochodu mi potrza! by tam dojechac naturalement, najlepiej
                    > samochodu z człowiekiem, który tez chce zarobic (ok 50 euro/ dzien, a robota
                    > trochę lżejsza od przewalania 7 to betonu)Na miesiąc. Muszę wiedziec w tym
                    > tygodniu hmmm
                    > Jak się ustosunkujesz?
                    > :)

                    Kurcze... zaczynam się zastanawiać... serio... może podeślesz bliższe info na
                    maila?
                    btw. ja "nie abla" po ichniemu ;P
                  • aniesa Re: stosunek Altera 05.08.03, 22:52
                    Gość portalu: c'est moi napisał(a):

                    > tak, mam bardzo konkretny namiar i termin (5 wrzesnia), nocleg, wyzywienie
                    > zapewnione, jeno samochodu mi potrza! by tam dojechac naturalement, najlepiej
                    > samochodu z człowiekiem, który tez chce zarobic (ok 50 euro/ dzien, a robota
                    > trochę lżejsza od przewalania 7 to betonu)Na miesiąc. Muszę wiedziec w tym
                    > tygodniu hmmm

                    pojechalabys z obcym chlopakiem? a Pan Nie_Od_Odkrycia pokazalby swoja twarz?
                    no no...
                    • ego_alter Re: stosunek Altera 05.08.03, 22:55
                      aniesa napisała:

                      > pojechalabys z obcym chlopakiem? a Pan Nie_Od_Odkrycia pokazalby swoja twarz?
                      > no no...
                      >
                      chyba wiesz już dość dużo? ;P

                      btw... a poza tym S raczej by nie jechał? więc nie mam się czego obawiać ... CE
                      raczej też ;D
                      • aniesa Re: stosunek Altera 05.08.03, 22:57
                        ego_alter napisał:


                        > > pojechalabys z obcym chlopakiem? a Pan Nie_Od_Odkrycia pokazalby swoja twa
                        > rz?
                        > > no no...
                        > >
                        > chyba wiesz już dość dużo? ;P
                        >
                        > btw... a poza tym S raczej by nie jechał? więc nie mam się czego obawiać ...
                        CE raczej też ;D

                        jak sobie chcecie
                        • Gość: c'est moi obcy IP: *.ale-czat.com.pl 05.08.03, 23:01


                          z jakim tam obcym, przeciez to Alter, nie poznajesz?!

                          Alter zastanawiaj się szybko (poki nie ma Sprawdzia) :)
                          • aniesa Re: obcy 05.08.03, 23:04
                            Gość portalu: c'est moi napisał(a):

                            > z jakim tam obcym, przeciez to Alter, nie poznajesz?!

                            szczerze mowiac to nawet nie wiem kogo mialabym poznawac
                            • ego_alter Re: obcy 05.08.03, 23:08
                              aniesa napisała:

                              > > z jakim tam obcym, przeciez to Alter, nie poznajesz?!
                              >
                              > szczerze mowiac to nawet nie wiem kogo mialabym poznawac
                              >
                              fakt - Alter bardziej niż S. dba o swoją niejawność :P

                              ale coraz bardziej się zastanawia...
                              • Gość: c'est moi Re: obcy IP: *.ale-czat.com.pl 05.08.03, 23:18
                                ego_alter napisał:

                                > aniesa napisała:
                                >
                                > > > z jakim tam obcym, przeciez to Alter, nie poznajesz?!
                                > >
                                > > szczerze mowiac to nawet nie wiem kogo mialabym poznawac
                                > >
                                > fakt - Alter bardziej niż S. dba o swoją niejawność :P
                                >
                                > ale coraz bardziej się zastanawia...

                                Alterze nad ujawnieniem czy wyjazdem?
                                • ego_alter Re: obcy 05.08.03, 23:19
                                  Gość portalu: c'est moi napisał(a):

                                  > > > > z jakim tam obcym, przeciez to Alter, nie poznajesz?!
                                  > > >
                                  > > > szczerze mowiac to nawet nie wiem kogo mialabym poznawac
                                  > > >
                                  > > fakt - Alter bardziej niż S. dba o swoją niejawność :P
                                  > >
                                  > > ale coraz bardziej się zastanawia...
                                  >
                                  > Alterze nad ujawnieniem czy wyjazdem?

                                  wyjazdem... ale to pociąga za sobą to pierwsze - przynajmniej co do CEM :))
                        • ego_alter Re: stosunek Altera 05.08.03, 23:06
                          aniesa napisała:

                          > > > pojechalabys z obcym chlopakiem? a Pan Nie_Od_Odkrycia pokazalby swoj
                          > a twarz? no no...
                          > >
                          > > chyba wiesz już dość dużo? ;P
                          > >
                          > > btw... a poza tym S raczej by nie jechał? więc nie mam się czego obawiać .
                          > .. CE raczej też ;D
                          >
                          > jak sobie chcecie

                          ??? czyli zgadzasz się? ;P
                          • aniesa Re: stosunek Altera 05.08.03, 23:10
                            ego_alter napisał:


                            > ??? czyli zgadzasz się? ;P

                            ani ja nie musze sie zgadzac ani Wy czekac na moja zgode
                            • Gość: c'est moi Re: stosunek Altera IP: *.ale-czat.com.pl 05.08.03, 23:14
                              aniesa napisała:

                              > ego_alter napisał:
                              >
                              >
                              > > ??? czyli zgadzasz się? ;P
                              >
                              > ani ja nie musze sie zgadzac ani Wy czekac na moja zgode
                              >
                              >
                              Alter! to podpucha!nie dajmy się zwariować (szczególnie Ty, ja tam i tak mam
                              przechlapane)

                              Aha, tam się nie "abla" ino "parla" (abla to obok) :)
                              • ego_alter Re: stosunek Altera 05.08.03, 23:18
                                Gość portalu: c'est moi napisał(a):

                                > > > ??? czyli zgadzasz się? ;P
                                > >
                                > > ani ja nie musze sie zgadzac ani Wy czekac na moja zgode
                                > >
                                > Alter! to podpucha!

                                wyjazd???

                                > nie dajmy się zwariować (szczególnie Ty, ja tam i tak mam przechlapane)

                                gdzie? we Francji? dlaczego?
                                >
                                > Aha, tam się nie "abla" ino "parla" (abla to obok) :)

                                heh - wiedzialem, że coś blisko :))) co nie zmienia faktu, że ja nie parla :)
                                • Gość: c'est moi Re: stosunek Altera IP: *.ale-czat.com.pl 05.08.03, 23:24
                                  Alter odpisał:
                                  >> Alter! to podpucha!

                                  >wyjazd???
                                  kokiecja

                                  >> nie dajmy się zwariować (szczególnie Ty, ja tam i tak mam przechlapane)

                                  >gdzie? we Francji? dlaczego?
                                  >

                                  we Francji jeszcze nie- dlatego tam jadę :)
                                  a parlac nie musisz, ja trochę parlam, to srednio po 1/4 umiejętnosci parlania
                                  na głowę przypada :)dogadamy sie
                                  samochod masz?

                                  • ego_alter Re: stosunek Altera 05.08.03, 23:33
                                    > Alter odpisał:
                                    > >> Alter! to podpucha!
                                    >
                                    > >wyjazd???
                                    >
                                    > kokiecja

                                    aha :)))
                                    >
                                    > >> nie dajmy się zwariować (szczególnie Ty, ja tam i tak mam przechlapane
                                    > )
                                    >
                                    > >gdzie? we Francji? dlaczego?
                                    > >
                                    >
                                    > we Francji jeszcze nie- dlatego tam jadę :)

                                    uff :)) byłaś już tam?

                                    > a parlac nie musisz, ja trochę parlam, to srednio po 1/4 umiejętnosci
                                    > parlania na głowę przypada :)dogadamy sie

                                    czyli byłyby 4 osoby... kto jeszcze?

                                    > samochod masz?

                                    jeśli pojadę to będę miał :)
                                    • Gość: c'est moi Re: stosunek Altera IP: *.ale-czat.com.pl 06.08.03, 00:09
                                      Alter napisał:
                                      > parlania na głowę przypada :)dogadamy sie

                                      czyli byłyby 4 osoby... kto jeszcze?

                                      > samochod masz?

                                      jeśli pojadę to będę miał :)


                                      jeszcze organizator wycieczki, bo ja nim nie jestem- ja tylko część drogową-
                                      człowieka z samochodem załatwiam
                                      to jak? jedziemy?
                                      cholera co z moim magistrem ...? :(
                                      • ego_alter Re: stosunek Altera 06.08.03, 00:16
                                        Gość portalu: c'est moi napisał(a):

                                        > jeszcze organizator wycieczki, bo ja nim nie jestem- ja tylko część drogową-
                                        > człowieka z samochodem załatwiam

                                        czuję się jak zwierzyna na polowaniu ;P

                                        > to jak? jedziemy?

                                        jestem po piwie na zmęczone ciało - a w takim stanie decyzji nie podejmuję...
                                        później...

                                        > cholera co z moim magistrem ...? :(

                                        no właśnie - ten sam problem...
                                        • Gość: c'est moi forumowiczu ustosunkuj się IP: *.ale-czat.com.pl 06.08.03, 00:22


                                          dobra: dwa dni na zastanowienie, teraz mówię całkiem poważnie- do 08.08.03 ok?
                                          w razie coś - mail me :)
                                          • ego_alter Re: forumowiczu ustosunkuj się 06.08.03, 00:27
                                            Gość portalu: c'est moi napisał(a):

                                            > dobra: dwa dni na zastanowienie, teraz mówię całkiem poważnie- do 08.08.03 ok?
                                            > w razie coś - mail me :)

                                            dobrze... umowa stoi :)
                              • aniesa Re: stosunek Altera 05.08.03, 23:18
                                Gość portalu: c'est moi napisał(a):


                                > > > ??? czyli zgadzasz się? ;P
                                > >
                                > > ani ja nie musze sie zgadzac ani Wy czekac na moja zgode
                                > >
                                > >
                                > Alter! to podpucha!nie dajmy się zwariować (szczególnie Ty, ja tam i tak mam
                                > przechlapane)

                                ??????

                                p.s. gralas kiedys w kregle c'est?
                                • Gość: c'est moi Re: stosunek Altera IP: *.ale-czat.com.pl 05.08.03, 23:28
                                  Aniesa napisała :
                                  > p.s. gralas kiedys w kregle c'est?
                                  tak, ale tak dawno, ze to chyba nieprawda...a co chcesz pograc?
                                  • aniesa Re: stosunek Altera 05.08.03, 23:30
                                    Gość portalu: c'est moi napisał(a):

                                    > Aniesa napisała :
                                    > > p.s. gralas kiedys w kregle c'est?
                                    > tak, ale tak dawno, ze to chyba nieprawda...a co chcesz pograc?

                                    acha:) odkrylam ta rozrywke dopiero 3tyg temu, od tej pory gralam 2 razy (w tym
                                    dzis) i zaczyna mnie wciagac:) chodze z przyjaciolka i 2 kolegami wiec jest 2
                                    na 2:) moglibysmy w podobnym skladzie sie kiedys zmierzyc:)
                                  • aniesa kregle 05.08.03, 23:31
                                    Gość portalu: c'est moi napisał(a):

                                    > Aniesa napisała :
                                    > > p.s. gralas kiedys w kregle c'est?
                                    > tak, ale tak dawno, ze to chyba nieprawda...a co chcesz pograc?

                                    acha:) odkrylam ta rozrywke dopiero 3tyg temu, od tej pory gralam 2 razy (w tym
                                    dzis) i zaczyna mnie wciagac:) chodze z przyjaciolka i 2 kolegami wiec jest 2
                                    na 2:) moglibysmy w podobnym skladzie sie kiedys zmierzyc:)
                                    • Gość: c'est moi Re: kregle IP: *.ale-czat.com.pl 06.08.03, 00:06
                                      aniesa napisała:

                                      > Gość portalu: c'est moi napisał(a):
                                      >
                                      > > Aniesa napisała :
                                      > > > p.s. gralas kiedys w kregle c'est?
                                      > > tak, ale tak dawno, ze to chyba nieprawda...a co chcesz pograc?
                                      >
                                      > acha:) odkrylam ta rozrywke dopiero 3tyg temu, od tej pory gralam 2 razy (w
                                      tym
                                      >
                                      > dzis) i zaczyna mnie wciagac:) chodze z przyjaciolka i 2 kolegami wiec jest 2
                                      > na 2:) moglibysmy w podobnym skladzie sie kiedys zmierzyc:)
                                      >
                                      >
                                      tzn.Ty, Alter, Sprawdz i ja? Swietny pomysł ale zapomniałas o wrażliwej :) (i o
                                      Robku!)
                                      • ego_alter Re: kregle 06.08.03, 00:11
                                        Gość portalu: c'est moi napisał(a):

                                        > tzn.Ty, Alter, Sprawdz i ja? Swietny pomysł ale zapomniałas o wrażliwej :) (i
                                        > o Robku!)

                                        niestety - Alter bardzo silnie stara się pozostać nierozpoznanym (wyjaz mógłby
                                        to zmienić... ale to akurat dopuszczam :) )... więc kręgle nie wchodzą w grę -
                                        przynajmniej w chwili obecnej...
                                        • Gość: c'est moi Re: kregle2 IP: *.ale-czat.com.pl 06.08.03, 00:19
                                          ego_alter napisał:

                                          > Gość portalu: c'est moi napisał(a):
                                          >
                                          > > tzn.Ty, Alter, Sprawdz i ja? Swietny pomysł ale zapomniałas o wrażliwej :)
                                          > (i
                                          > > o Robku!)
                                          >
                                          > niestety - Alter bardzo silnie stara się pozostać nierozpoznanym (wyjaz
                                          mógłby
                                          > to zmienić... ale to akurat dopuszczam :) )... więc kręgle nie wchodzą w grę -

                                          > przynajmniej w chwili obecnej...


                                          hmmmm w takim razie Alterze, czyzbym to ja dostąpiła zaszczytu poznania Cię
                                          najwczesniej? azaliż?

                                          jak macie chwilkę wejdzie na forum humorum (powtarzam sie i tarzam tez ); wątek
                                          o przysłowiach, nowych frazeologizmach angielskich, i programie
                                          translatorskim....no nie mogę :DDDDDDDDDD
                                          • ego_alter Re: kregle2 06.08.03, 00:22
                                            > hmmmm w takim razie Alterze, czyzbym to ja dostąpiła zaszczytu poznania Cię
                                            > najwczesniej?

                                            hmmm... być może właśnie ciebie ten zaszczyt kopnie ;)

                                            > azaliż?

                                            co do humoru - znasz ten o hrabii pukającym do alkowy hrabiny ("hrabino, azaliż
                                            mogę wejść?")?...

                                            > jak macie chwilkę wejdzie na forum humorum (powtarzam sie i tarzam tez );
                                            > wątek o przysłowiach, nowych frazeologizmach angielskich, i programie
                                            > translatorskim....no nie mogę :DDDDDDDDDD

                                            już wchodzę :)))
                                            • Gość: c'est moi Re: kregle2 IP: *.ale-czat.com.pl 06.08.03, 00:29
                                              Alter napisał:
                                              >co do humoru - znasz ten o hrabii pukającym do alkowy hrabiny ("hrabino,
                                              azaliż
                                              mogę wejść?")?...

                                              nie znam, dawaj:) (chociaz brzuch juz mnie boli ze smiechu)

                                              a tak przy okazji: S. jest w drodze na szczyty?:)
                                              • ego_alter Re: kregle2 06.08.03, 00:34
                                                Gość portalu: c'est moi napisał(a):

                                                > >co do humoru - znasz ten o hrabii pukającym do alkowy hrabiny ("hrabino,
                                                > azaliż mogę wejść?")?...
                                                >
                                                > nie znam, dawaj:) (chociaz brzuch juz mnie boli ze smiechu)

                                                niemal cały już przytoczyłem :) ale ok...

                                                Późna noc po balu... hrabia wychodzi ze swojej sypialni i zmierza w kierunku
                                                alkowy hrabiny... staje przed drzwiami... puka i pyta się:
                                                - hrabino, azaliż mogę wejść?
                                                na to hrabina odpowiada:
                                                - A wejdź hrabio, a zaliż.

                                                > a tak przy okazji: S. jest w drodze na szczyty?:)

                                                hm... szczytuje? ;P podobno w środę mial jechać...
                                                • Gość: c'est moi Re: kregle2 IP: *.ale-czat.com.pl 06.08.03, 00:51
                                                  Alter napisał:
                                                  >> a tak przy okazji: S. jest w drodze na szczyty?:)

                                                  >hm... szczytuje?

                                                  w pociągu, a fe, poza tym on chyba nie lubi ekshibicjonizmu

                                                  ;P podobno w środę mial jechać...



                                                  • ego_alter Re: kregle2 06.08.03, 00:55
                                                    Gość portalu: c'est moi napisał(a):

                                                    > >> a tak przy okazji: S. jest w drodze na szczyty?:)
                                                    >
                                                    > >hm... szczytuje?
                                                    >
                                                    > w pociągu, a fe, poza tym on chyba nie lubi ekshibicjonizmu

                                                    hmmm - ja mam specyficzne poczucie humoru... często oparte na grze słów,
                                                    znaczeń, skojarzeniach etc.
                                                    >
                                                    > ;P

                                                    poza tym dodałem uśmiech ;P

                                                    > podobno w środę mial jechać...
                                                  • Gość: c'est moi Re: kregle2 IP: *.ale-czat.com.pl 08.08.03, 17:25
                                                    alter napisał:

                                                    Gość portalu: c'est moi napisał(a):

                                                    > >> a tak przy okazji: S. jest w drodze na szczyty?:)
                                                    >
                                                    > >hm... szczytuje?
                                                    >
                                                    > w pociągu, a fe, poza tym on chyba nie lubi ekshibicjonizmu

                                                    hmmm - ja mam specyficzne poczucie humoru... często oparte na grze słów,
                                                    znaczeń, skojarzeniach etc.
                                                    >
                                                    > ;P


                                                    ja też, alterku, ja tez :)pozdrawiam i czekam nA odpowiedz w sprawie Francji
                                                  • Gość: rob Re: kregle2 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.08.03, 23:03
                                                    oj aneczka chyba alterka wystraszyla hehe
                                                    sprawdz juz uciekl w gory, alter wzial przyklad widac hehe
                                            • Gość: megima podziwiam... IP: *.w / 192.168.10.* 29.08.03, 14:17
                                              Oto pojawil sie mezczyzna na forum i zebral miliard listow.
                                              Chlopczyku,
                                              -bylabym dla ciebie idealna, gdyby nie to, ze jestem za stara.
                                              -mam 26 lat, magister historii sztuki-specjalnosc -kostiumologia
                                              -kocham gory nade wszystko, po kilkanascie razy przeszlam Tatry wzdluz i
                                              wszerz, uwielbiam rowniez Tatry Slowackie-olbrzymie i niezwykle urokliwe. Na
                                              gory zawsze mam kondycje i czas, gory sa zawsze we mnie
                                              -nie wziales klapek pod prysznic
                                              -kiedy znajdziesz juz te jedyna i doskonala bedziesz musial zapewnic jej
                                              Zielone Wzgorze
                                              -nie czytalam wszystkich listow, ale chyba masz malutkie kompleksy, ktore
                                              chcesz przyslonic wybranka
                                              -seks przed slubem jest upojny i naprawde nie ma znaczenia. Uwielbiam seks
                                              oralny, dlugi, pieszczoty,kochalam sie kiedys w pociagu. Najcudowniej jest bez
                                              reszty zatapiac sie w drugim czlowieku, dawac i dostawac, sluchac siebie i
                                              dawac radosc. Bo seks jest radoscia, pragnieniem duszy. Mam nadzieje,ze juz o
                                              tym wiesz, bo to niebywale wzbogaca wewnetrznie. Poza tym tracisz najlepsze
                                              lata, lata proby i zdobywania, gladkosc kobiecej skory i jej zapach
                                              -uwielbiam Doline Pieciu Stawow, Szpiglasowa i rejon Koziego Wierchu. Ale
                                              kiedys zabraklo mi odwagi, zeby przejsc Granaty
                                              -swietnie gotuje, tworze lekkie dania, zglebiam wszelkie arkana kuchni
                                              -szkoda, ze robisz bledy ortograficzne, bylam w dziesiatce dyktanda
                                              ogolnopolskiego
                                              Pozdrawiam...;-))))

                                              • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: podziwiam... IP: *.chello.pl 29.08.03, 15:31
                                                Oto pojawiła się kobieta i dostanie odpowiedź :)
                                                Uwielbiam się wtrącać, bo do wszystkiego można podejść z dystansem.

                                                > -seks przed slubem jest upojny i naprawde nie ma znaczenia.
                                                > -szkoda, ze robisz bledy ortograficzne, bylam w dziesiatce dyktanda
                                                > ogolnopolskiego

                                                Dobrze, że nie był to sprawdzian ze stylistyki lub logiki:)

                                                > -bylabym dla ciebie idealna, gdyby nie to, ze jestem za stara.

                                                Ale czy Sprawdź byłby dla Ciebie idealny, gdyby nie był za młody ? :)
                                                > -mam 26 lat, magister historii sztuki-specjalnosc -kostiumologia

                                                Zawsze możesz więc przebrać się za młodszą:)Sprawdź się nie pozna :)

                                                > -kocham gory nade wszystko, po kilkanascie razy przeszlam Tatry wzdluz i
                                                > wszerz, uwielbiam rowniez Tatry Slowackie-olbrzymie i niezwykle urokliwe. Na
                                                > gory zawsze mam kondycje i czas, gory sa zawsze we mnie

                                                Gratulacje. A co powiesz o nizinach ? O szumiących lasach i łanach, pośród
                                                których się wędruje ?

                                                > -nie wziales klapek pod prysznic

                                                > -kiedy znajdziesz juz te jedyna i doskonala bedziesz musial zapewnic jej
                                                > Zielone Wzgorze

                                                Sprawdź mieszka całkiem blisko zielonych wzgórz, więc nie będzie to
                                                przeszkodą .


                                                > -nie czytalam wszystkich listow, ale chyba masz malutkie kompleksy, ktore
                                                > chcesz przyslonic wybranka

                                                Wydaje mi się, że mężczyzna nie chce niczego przesłaniać, potrzebuje raczej
                                                dowartościowania.

                                                > -seks przed slubem jest upojny i naprawde nie ma znaczenia. Uwielbiam seks
                                                > oralny, dlugi, pieszczoty,kochalam sie kiedys w pociagu. Najcudowniej jest
                                                bez
                                                > reszty zatapiac sie w drugim czlowieku, dawac i dostawac, sluchac siebie i
                                                > dawac radosc. Bo seks jest radoscia, pragnieniem duszy. Mam nadzieje,ze juz
                                                o
                                                > tym wiesz, bo to niebywale wzbogaca wewnetrznie. Poza tym tracisz najlepsze
                                                > lata, lata proby i zdobywania, gladkosc kobiecej skory i jej zapach

                                                Ta skóra i jej zapach ... chyba nie trzeba do tego seksu. Spodziewam się, że
                                                seks jest wspaniałą rzeczą, lecz Ty za to bezpowrotnie straciłaś możliwość
                                                patrzenia na związek w sposób aseksualny (ponieważ posiadasz pewną wiedzę i
                                                wspomnienia, których nie możesz się pozbyć). Cos za coś. Niech każdy wybiera.
                                                Nigdy już nie spojrzymy bez emocji na super ciastko w cukierni .

                                                > -uwielbiam Doline Pieciu Stawow, Szpiglasowa i rejon Koziego Wierchu. Ale
                                                > kiedys zabraklo mi odwagi, zeby przejsc Granaty

                                                Hmm. A Duży Kozi ?

                                                > -swietnie gotuje, tworze lekkie dania, zglebiam wszelkie arkana kuchni

                                                "Ty wiesz, że trzeba się najeść ..."

                                                Pozdrawiam gorąco,
                                                AP



                                                • Gość: megima Re: podziwiam... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.03, 13:16
                                                  Przeszlam i Kozi, kocham Mazury i laki i niziny i zielenie i lasy i zboze i
                                                  drogi polne. Wygladam na 20 lat, hehe. A zawsze patrze na facetow w sposob
                                                  seksualny, bo uwazam, ze nie ma przyjazni miedzy kobieta a mezczyzna, gdyz
                                                  predzej czy pozniej miedzy nimi cos sie pojawia. W cukierni jest zawsze duzy
                                                  wybor ciastek, kt. i tak nie jadam, wole bardziej wyrafinowane desery.
                                                  I nie trzeba sie najesc przed upojna noca tudziez rankiem lub popoludniem..Ale
                                                  to zawsze mily dodatek, poza tym kremy, miod, lody, truskawki, owoce morza i
                                                  dobre wino to bardzo mile afrodyzjaki wzbogacajace nic Ariadny. Poza tym mam
                                                  dzisiaj chandre i caly dzien czytam,pozdrawiam
                                        • aniesa Re: kregle 06.08.03, 00:21
                                          ego_alter napisał:

                                          > Gość portalu: c'est moi napisał(a):
                                          >
                                          > > tzn.Ty, Alter, Sprawdz i ja? Swietny pomysł ale zapomniałas o wrażliwej :)
                                          > (i
                                          > > o Robku!)
                                          >
                                          > niestety - Alter bardzo silnie stara się pozostać nierozpoznanym (wyjaz
                                          mógłby
                                          > to zmienić... ale to akurat dopuszczam :) )... więc kręgle nie wchodzą w grę -

                                          > przynajmniej w chwili obecnej...

                                          napisalam "kiedys"
                                          • Gość: c'est moi kiedys czyli w chwili obecnej :) IP: *.ale-czat.com.pl 06.08.03, 00:26
                                            Aniesa:

                                            > niestety - Alter bardzo silnie stara się pozostać nierozpoznanym (wyjaz
                                            mógłby
                                            > to zmienić... ale to akurat dopuszczam :) )... więc kręgle nie wchodzą w grę -

                                            > przynajmniej w chwili obecnej...

                                            >napisalam "kiedys"


                                            niestety, faceci mają chyba we krwi niezauwazanie takich subtelnosci :)
                                            będę zainteresowana Aniesa, o ile będzie jakieś kiedyś :)
                                            • aniesa Re: kiedys czyli w chwili obecnej :) 06.08.03, 00:28
                                              Gość portalu: c'est moi napisał(a):

                                              > Aniesa:
                                              >
                                              > > niestety - Alter bardzo silnie stara się pozostać nierozpoznanym (wyjaz
                                              > mógłby
                                              > > to zmienić... ale to akurat dopuszczam :) )... więc kręgle nie wchodzą w g
                                              > rę -
                                              >
                                              > > przynajmniej w chwili obecnej...
                                              >
                                              > >napisalam "kiedys"
                                              >
                                              >
                                              > niestety, faceci mają chyba we krwi niezauwazanie takich subtelnosci :)

                                              oj tak!:)

                                              > będę zainteresowana Aniesa, o ile będzie jakieś kiedyś :)

                                              super. jestes z wawy?
                                              • Gość: c'est moi Re: kiedys czyli w chwili obecnej :) IP: *.ale-czat.com.pl 06.08.03, 00:31
                                                Aniesa:

                                                >oj tak!:)

                                                >> będę zainteresowana Aniesa, o ile będzie jakieś kiedyś :)

                                                >super. jestes z wawy?

                                                mogę być :)kiedys :)
                                            • ego_alter Re: kiedys czyli w chwili obecnej :) 06.08.03, 00:30
                                              Gość portalu: c'est moi napisał(a):

                                              > >napisalam "kiedys"

                                              już dobrze, dobrze... jestem "pod wpływem" - mam prawo być nieco nieuważny... ;P
                                              >
                                              > niestety, faceci mają chyba we krwi niezauwazanie takich subtelnosci :)

                                              kobiety zaś świadomie ignorują wiele męskich sygnałów ;D

                                              > będę zainteresowana Aniesa, o ile będzie jakieś kiedyś :)

                                              będzie, będzie - przynajmniej w przypadku Altera (zawsze jest przygotowany na
                                              jakieś AlterNatywy ;) )
                                              • aniesa Re: kiedys czyli w chwili obecnej :) 06.08.03, 00:33
                                                ego_alter napisał:


                                                > > >napisalam "kiedys"
                                                >
                                                > już dobrze, dobrze... jestem "pod wpływem" - mam prawo być nieco
                                                nieuważny... ;

                                                ile wypiles?
                                                • ego_alter Re: kiedys czyli w chwili obecnej :) 06.08.03, 00:43
                                                  aniesa napisała:

                                                  > > > >napisalam "kiedys"
                                                  > >
                                                  > > już dobrze, dobrze... jestem "pod wpływem" - mam prawo być nieco
                                                  > > nieuważny... ;
                                                  >
                                                  > ile wypiles?

                                                  dwa na wymęczony "sauną" i pracą organizm... jadłem tylko śniadaie :)
                                                  • aniesa Re: kiedys czyli w chwili obecnej :) 06.08.03, 00:45
                                                    ego_alter napisał:

                                                    > aniesa napisała:
                                                    >
                                                    > > > > >napisalam "kiedys"
                                                    > > >
                                                    > > > już dobrze, dobrze... jestem "pod wpływem" - mam prawo być nieco
                                                    > > > nieuważny... ;
                                                    > >
                                                    > > ile wypiles?
                                                    >
                                                    > dwa na wymęczony "sauną" i pracą organizm... jadłem tylko śniadaie :)


                                                    nie jestes glodny???
                                                    ide spac,paaa wam
                                                    odpisze jutro alter znaczy dzisiaj
                                                  • ego_alter Re: kiedys czyli w chwili obecnej :) 06.08.03, 00:48
                                                    > > > > > >napisalam "kiedys"
                                                    > > > >
                                                    > > > > już dobrze, dobrze... jestem "pod wpływem" - mam prawo być nieco
                                                    > > > > nieuważny... ;
                                                    > > >
                                                    > > > ile wypiles?
                                                    > >
                                                    > > dwa na wymęczony "sauną" i pracą organizm... jadłem tylko śniadaie :)
                                                    >
                                                    > nie jestes glodny???

                                                    trochę... poszedłem do lodówki, otworzyłem, zajrzałem, zamknąłem i powziąłem
                                                    decyzję, że dziś (tzn. wczoraj) poszczę...

                                                    > ide spac,paaa wam

                                                    wiesz jakich snów życzę? ;P

                                                    > odpisze jutro alter znaczy dzisiaj

                                                    czekam z niecierpliwością :D
                                      • aniesa Re: kregle 06.08.03, 00:23
                                        Gość portalu: c'est moi napisał(a):


                                        > tzn.Ty, Alter, Sprawdz i ja?

                                        wlasnie tak:) kobiety na mezczyzn:)

                                        Swietny pomysł ale zapomniałas o wrażliwej :)

                                        watpie by byla chetna:)

                                        (i o Robku!)

                                        to ja podziekuje:)))
                                        • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: kregle IP: *.chello.pl 06.08.03, 06:08
                                          A o mnie zapomnieli :(
                                          • Gość: c'est moi Re: kregle IP: *.ale-czat.com.pl 06.08.03, 09:44
                                            Gość portalu: Atrakcyjny Prosiak napisał(a):

                                            > A o mnie zapomnieli :(


                                            Prosiaczku, nie zapomnieli, ale Ty musiałbyś chyba ze swoja lubą przyjść?
                                            • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: kregle IP: *.chello.pl 06.08.03, 10:23

                                              > Prosiaczku, nie zapomnieli, ale Ty musiałbyś chyba ze
                                              swoja lubą przyjść?

                                              Na pewno nie musiałbym, ewentualnie prawdopodobnie
                                              chciałbym :)
                                          • cest_moi Re: kregle 06.08.03, 10:15
                                            Gość portalu: Atrakcyjny Prosiak napisał(a):

                                            > A o mnie zapomnieli :(


                                            Prosiaczku, obiecujemy, ze przy prawdziwych "zmówinach" nie zapomnimy o Tobie
                                            pozdrawiam podwójnie:))

                                            y

                                            p.s. aha, przy okazji dziękuję :)
                                            • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: kregle IP: *.chello.pl 06.08.03, 10:20
                                              > p.s. aha, przy okazji dziękuję :)

                                              W sumie to raczej jestem pożyteczny, ale za co
                                              dziękujesz, to nie mam pojęcia ...:)
                                              • Gość: c'est moi Re: kregle IP: *.ale-czat.com.pl 06.08.03, 11:43
                                                Gość portalu: Atrakcyjny Prosiak napisał(a):

                                                > > p.s. aha, przy okazji dziękuję :)
                                                >
                                                > W sumie to raczej jestem pożyteczny, ale za co
                                                > dziękujesz, to nie mam pojęcia ...:)

                                                ale ja mam...za klimatyzację ;)przydała się
                                          • aniesa Re: kregle 06.08.03, 10:34
                                            Gość portalu: Atrakcyjny Prosiak napisał(a):

                                            > A o mnie zapomnieli :(

                                            nie, oczywiscie ze nie! bedzie mi bardzo milo poznajac Cie:) jestes chetny?:)
                            • ego_alter Re: stosunek Altera 05.08.03, 23:15
                              aniesa napisała:

                              > ego_alter napisał:
                              >
                              >
                              > > ??? czyli zgadzasz się? ;P
                              >
                              > ani ja nie musze sie zgadzac ani Wy czekac na moja zgode

                              wiem... ale tak odniosłem treść wiadomości :)))
            • Gość: Sprawdź... ile stosunków za 18h forsownego marszu? IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 14.08.03, 01:08
              dodam nie po prostej drodze :-]... mam nadzieję, że również nie mniej niż 5 :-
              ]!!!!!

              Jednak takiego marszu to ja bym chyba nie zamienił nawet na 6 stosunków :-] !!!
              Taki marsz zapada na całe życie :-]!!!
    • Gość: Sprawdź... O czym zapomniałem? (w kwestii wyjazdu) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 05.08.03, 01:10
      Optymalnie byłoby nie wziąć nic, ale to nie możliwe. Jednak im mniej wezmę tym
      lepiej.

      Mam do Ciebie prośbę Druchu/Druchenko..

      Oto lista rzeczy jakie chcę wziąć ze sobą w Tatry.
      Czy uważasz, że zapomniałem o czymś lub przeciwnie - wziąłem zbyt dużo?
      Jeśli tak - czekam na wskazówki i rady. Jadę na tydzień lub dłużej.

      Lista:


      1) buty pionierki: 1 para
      2) skarpety par 7, w tym 2 grube, reszta normalne.
      3) zapałki - 1 pudełko.
      4) latarka + dodatkowe bateri
      5) Biblia (wersja mini)
      6) komórka+palmtop+ muzyka douszna+aparat fotograficzny
      7) okulary przeciwsłoneczne
      8) spodnie długie - 1 para
      9) spodnie krótkie - 2 pary
      10) majtki - 7 par
      11) koszule długie flanelowe - sztuk 1
      12) koszule krótkie - 5/6 sztuk
      13) polar
      14) sztormiak
      15) cerata na siebie i plecak podczas ewentualnej ulewy
      16) gotówka: 700zł (na zapas - będę oszczędzać)
      17) żarcie, picie: czekolady, batony itp..
      18) mapy
      19) długopis, kartka
      20) apteczka 1 pomocy(plastry, bandarz, środek przeciwbólowy, woda utleniona,
      wata)
      21) coś - na okrycie głowy
      22) papier toaletowy :-]
      23) szczoteczka do zębów, ręcznik i mydło
      24) kubek na herbatę lub zupę + sztućce

      25)wiarę, dobry nastrój, wolę przetrwania i rozsądek :-]


      Coś przeoczyłem?




      • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: O czym zapomniałem? (w kwestii wyjazdu) IP: *.chello.pl 05.08.03, 09:15
        Weź herbatę w torebkach i trochę cukru w kostkach.
        Zapałki zafoliowane. Paszport. Mały plecak na wypady ?
        Śpiwór z karimatką, bo jest prawdopodobne, że bęðziesz
        musiał spać na podłodze, nawet na zewnątrz pod wiatą
        (n.p. w Pięciu Stawach).Busola. Albo weźmiesz gazę i
        watę, albo nie bierz nic, a w ogóle to chyba obejdzie się
        bez głębokich obrażeń ? Jak chcesz zrobić dobry uczynek,
        to skombinuj sobie reklamówkę na śmieci znalezione na
        szlaku.
      • Gość: c'est moi Re: O czym zapomniałem? (w kwestii wyjazdu) IP: *.ale-czat.com.pl 05.08.03, 09:39


        no i KOGOS koniecznie zabierz, nie jedziesz chyba sam?
        zawsze jest szansa, ze ten ktos zabierze to, o czym Ty zapomniałes
        poza tym z Kimś jest chyba bezpieczniej- mozna mu/jej wskoczyc w ramiona w
        razie gdyby spotkał niedzwiedzia na szlaku :)
        • Gość: c'est moi Re: O czym zapomniałem? (w kwestii wyjazdu) IP: *.ale-czat.com.pl 05.08.03, 09:42
          Gość portalu: c'est moi napisał(a):

          >
          >
          > no i KOGOS koniecznie zabierz, nie jedziesz chyba sam?
          > zawsze jest szansa, ze ten ktos zabierze to, o czym Ty zapomniałes
          > poza tym z Kimś jest chyba bezpieczniej- mozna mu/jej wskoczyc w ramiona w
          > razie gdyby spotkał niedzwiedzia na szlaku :)

          w razie gdybyś - miało byc :) ubawił mnie ten widok (w wyobrazni) -Sprawdzio
          uciekjący przed niedzwiedziem
          Uwazaj na siebie, bo gdyby cos...będzie mi Ciebie brakowało..:)Baw się dobrze :)
      • aniesa Re: O czym zapomniałem? (w kwestii wyjazdu) 05.08.03, 11:34
        KOMPAS!!!!!!!!!!!! i telefony do gopru-jak nie masz moge wieczorem wstukac
        scyzoryk?
    • cest_moi Most 05.08.03, 20:51

      Nie wierzyłem
      Stojąc nad brzegiem rzeki,
      Która była szeroka i rwista,
      Że przejdę ten most,
      Spleciony z cienkiej, kruchej trzciny
      Powiązanej łykiem.
      Szedłem lekko jak motyl
      I ciężko jak słoń,
      Szedłem pewnie jak tancerz
      I chwiejnie jak ślepiec.

      Nie wierzyłem, że przejdę ten most
      I gdy stoję już na drugim brzegu
      Nie wierzę, że go przeszedłem.
      • Gość: c'est moi pzeczytane na forum "Kobieta" IP: *.ale-czat.com.pl 05.08.03, 22:32

        pyt.:
        "co to jest właściwie ta loża masońska?"
        odp:
        "Stowarzyszeni leżą w loży i się masują"
        :DDD
        • Gość: c'est moi Re: przeczytane na forum 'Kobieta'- i jeszcze... IP: *.ale-czat.com.pl 05.08.03, 22:57

          sygnturka:

          "Ordnung to wyższa forma burdelu" :)))
          • Gość: c'est moi odwiedziny u sąsiadów IP: *.ale-czat.com.pl 06.08.03, 00:02


            polecam wizytę na forum humorum (np. przysłowia są madrością narodów)
            spłakałam się jak świnka morska :)

            no co, nudziło mi się :)
      • cest_moi Do Robka- piosenka :) 06.08.03, 11:52

        rzadko cię widuję z dziewczętami
        a widzę cię cały czas
        rzadko cię widuję z dziewczętami
        a jednak nie jesteś sam
        wokół ciebie sami chłopcy
        mili są, a jednak wiedz
        plotki szybko się rozchodzą
        i nie będziesz dziewczyn mieć...la la laaalla
    • Gość: Sprawdź... Czy można? IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 06.08.03, 04:33
      Czy można konsumować samotnie szczęśćie?
      Czy można przeżywać pełnię radości nie dzieląc się z nikim?

      Czymże zachwyt, jeśli nie będzie Cię przy mnie w chwilach ulotnych jak dym?
      (wersja dla umysłów ścisłych: :-] ...(...) w chwilach ulotnych jak zmienna
      typu volatile?


      :-|


      Niczym... A jednak jest nadzieja :-)

      Natura Sprawdzia nie jest naturą samotnika :-| teraz - na 2h przed odjazdem
      czuję to tym wyraźniej. Dla Sprawdzia samotny wyjazd będzie dużym
      sprawdzianem, okazją do spojrzenia z dystansem na wiele spraw. Sprawdziowi
      potrzebna jest ta dobrowolna banicja :-|

      Alterku - najbardziej podobała mi się pierwsza scena gdy wpadł do ciemnego jak
      smoła pomieszczenia a także proste jak drut przesłanie, grubymi nićmi szyte
      co prawda, lecz poszerzające horyzont. Trochę za dużo strzelanek, ale nie
      żałuję :-)Dzięki za zachętę. Opiekuj się Damami godnie i ... nie pozwól się
      rozochocić naszemu nowemu gościowi :-/ , którego umiejętności bokserske
      niewykluczone, że chchiałbym zweryfikować swoimi kick-boxerskimi ;-]Ale póki
      co będę toczyć inny bój - trudniejszy zapewne. Bój ze sobą samym :-|
      4.03


      Aniesuś - 1) Również opiekuj się Forum, karć Robka gdy trzeba i... może
      faktycznie byśmy grupką wybrali się na te kręgle :-], byle Alter się zgodził i
      byle Nieznajoma stała się osiągalna...Warto spróbować - tak myślę. Owoc nie po
      to rośnie by zgnił lecz by dojrzał i ze smakiem został zjedzony :-] 2) Gdy
      wrócę znów spróbjuję przesłać.. a jeśli nie wyjdzie to nagram na CD i dam Ci
      osobiście :-] P.S. Acha i przepraszam za tamten post do Robka z
      przysłowiem "gdzie 2 się bije tam 3 korzysta" - Robek.... z początku wydawał
      się nawet poczciwy, pozwoliłem mu na rozochocenie się... Oby nie trzeba było
      mu zmienić ksywy na robAk.


      AP - krzepę odzyskuj, dzięki za zaproszenie (opowiem przy okazji). Smigaj do
      zielonych i szykuj się na Płaczliwca :-]A w razie czego - pamiętaj o co Cię
      niedawno prosiłem - (wystarczy raz w roku)


      Nieznajoma - hm... :-] nie każdy książe rozdeptuje napotkane żaby :-] Są
      tacy ,którzy potrzebują dokonać vivisekcji by się przekonać o prawdzie nt
      kumkającego płaza, inni preferują weryfikację bezinwazyjną Ci mają intuicję :-
      ] Do których należę ja, i czy godzien jestem tytułu księcia (a nie koniuszego
      lub giermka) dowiesz się niebawem... Ufnie czekaj.

      Do Robka: Robku - chciałbyś pohulać - widzę to. Pamiętaj , że to niw wybieg.
      Robku, zachowaj godność i szacunek dla innych. Popraw się. Nie groź nikomu i
      nie kpij sobie bo broń, której używasz może okazać się obosieczna :-|Przecież
      nie chcesz martwić Sprawdzia...:-| Chcesz by Sprawdź był Ci życzliwy.. Ja tez
      tego chcę - tylko daj mi powód...

      Do wszystkich: Sprawdź będzie o Was myślał i troszkę tęsknił, a jeśli wróci z
      nowym wigorem i pomoże Aniesie zorganizować jakieś sympatyczne i wesołe
      zgrupowanie - do tego trzeba jednak Waszej woli mili. Na mnie czas: 4.16.
      Z Bożą opieką, lecę.



      • Gość: Sprawdź... Tak, ale po co?:-] - pożegnanie Sprawdzia IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 06.08.03, 04:38
        Nie mogę się z Wami rozstać. :-] Plecak ciężki jak diabli - wolę nie ważyć :-]
        Serdecznie Wam dziękuję za udzielenie mi wskazówek doteyczących pakowani.

        Alter,AP - miałem modelowy problem NP-zupełny z tym plecakiem :-] Rozwiązałem
        go heurystycznie - noga mi pomogła :-]

        4:38. Jeśnieje>Lecę.
        • ego_alter Re: Tak, ale po co?:-] - pożegnanie Sprawdzia 10.08.03, 20:55
          Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

          > Alter,AP - miałem modelowy problem NP-zupełny z tym plecakiem :-]
          > Rozwiązałem go heurystycznie - noga mi pomogła :-]

          hehehe - kompresja zawsze pomaga :)))

          Powodzenia (wcześniej nie napisałem z powodu awarii...)
      • Gość: c'est moi Halo!! tu tu IP: *.ale-czat.com.pl 06.08.03, 21:31
        tu ptasie radio z lesnego gaju... a to echo grało...


        wszyscy pojechali z papą Sprawdziem, czy co? :)

        • aniesa Re: Halo!! tu tu 06.08.03, 21:36
          AP sie rzadko pojawia, a altera ni widu ni slychu, pewnie gdzies wyjechal
          • Gość: c'est moi Re: Halo!! tu tu IP: *.ale-czat.com.pl 07.08.03, 13:25
            aniesa napisała:

            > AP sie rzadko pojawia, a altera ni widu ni slychu, pewnie gdzies wyjechal
            >
            >
            >
            czyli co? urlop forumowy? ludzie...a ja w robocie cały dzień...
            no nic, zajrzę wieczorem
            Wszystkim pracującym ślę pozdrowienia klimatyzowane, pozostałym nie, bo to
            niesprawiedliwe :)
            • aniesa do widzenia 07.08.03, 22:59
              pa wszystkim, wyjezdzam w sobote nad morze i wole sie pozegnac zawczasu:)
              trzymajcie sie
              • Gość: Sprawdz... Re: do widzenia-znowu ?:) IP: 195.117.237.* 09.08.03, 17:22


                > pa wszystkim, wyjezdzam w sobote nad morze i wole sie pozegnac zawczasu:)
                > trzymajcie sie

                Morska z Ciebie dziewczyna Anies :-]Cały czas tam Cię nosi. Milego
                wyjazdu.Pozdrawiam serdecznie z gór.
              • ego_alter Re: do widzenia 10.08.03, 21:01
                aniesa napisała:

                > pa wszystkim, wyjezdzam w sobote nad morze i wole sie pozegnac zawczasu:)
                > trzymajcie sie

                hmm.. choć to już niedziela - powodzenia i udanego wypoczynku... i zajrzyj do
                nas po powrocie :)
                • aniesa Re: do widzenia 18.08.03, 16:32
                  ego_alter napisał:

                  > aniesa napisała:
                  >
                  > > pa wszystkim, wyjezdzam w sobote nad morze i wole sie pozegnac zawczasu:)
                  > > trzymajcie sie
                  >
                  > hmm.. choć to już niedziela - powodzenia i udanego wypoczynku... i zajrzyj do
                  > nas po powrocie :)


                  sprawy na uczelni zmuszaja mnie do korzystania z kawiarenki takze korzystanm
                  okazji i wpadlam by was pozdrowic:)
                  ufff...wyjatkowo dzis parno, nie ma czym oddychac. trzymajcie sie:)
        • cest_moi do Altera 07.08.03, 13:41
          Witaj

          co z tym wyjazdem do Francji? Myslisz o tym? naprawdę muszę to dograc jak
          najprędzej, dlatego trochę się niecierpliwię
          pozdrawiam i czekam na odpowiedź (czy ja mówiełam do 8.08.03 ? a to w porządku,
          trochę mi się dni zlewają od tej roboty :)
          • Gość: chichotka:-) "mezczyzni sa szlachetni a dziewczyny niewinne":-) IP: *.acn.pl 07.08.03, 23:56
            znalazlam tekst roku, dawno sie tak nie usmialam

            " Nie generalizuj proszę... Przed chwilą wróciłem z imprezy , nna której
            spotkałem wspaniałych ludzi..-
            to środowisko studencke związane z jakąś tam
            wspólnotą katolicką -
            szczęśliwi, radośni, optymistyczni ludzie, pary....Dla ,
            których - zapewniam - seks nie
            jest bożkiem...

            Mężczyźni są szlachetni , a
            dziewczyny niewinne. Boże, jakie to piękne..i w
            dodatku nie naciągane lecz
            autentyczne..."


            autor sprawdz, dziiekuje za poprawe humoru:-)))) malo sie woda nie zadlawilam:-
            ))) znalam kiedys panienke ze wspolnoty katolickiej (i co sie z tym laczy jej
            kolezanki) katastrofa. niewinne, z niewydepilowanymi nogami, owlosionymi
            pachami. a meska szlachetnosc chyba objawiala sie tym, ze zamiast kochac sie ze
            swoimi dziewczynami, onanizowali sie sami zaraz po wyjsciu z zakrysti. i to
            autentyczne fakty, a nie moja wyobraznia. caly system kosciola katolickiego
            jest chory! totalnie zaklamany!


            • Gość: Atrakcyjny Prosiak A może ... IP: *.chello.pl 08.08.03, 01:29

              > Mężczyźni są szlachetni , a
              > dziewczyny niewinne. Boże, jakie to piękne..i w
              > dodatku
              nie naciągane lecz
              > autentyczne..."

              A może w Twoim świecie mężczyźni to świnie, a dziewczyny
              to ... ?

              > ))) znalam kiedys panienke ze wspolnoty katolickiej (i
              co sie z tym laczy jej
              > kolezanki) katastrofa. niewinne, z niewydepilowanymi
              nogami, owlosionymi
              > pachami.

              Mam nadzieję, że Tobie nikt nie zagląda pod pachy :)
              Jakby przypadkiem były jakieś włoski, to pewnie pół
              kobiety :) I pewnie ta panienka ze wspólnoty brzydka jak
              stodoła Leppera, co ? ;)


              >a meska szlachetnosc chyba objawiala sie tym, ze zamiast
              kochac sie ze
              >
              > swoimi dziewczynami, onanizowali sie sami zaraz po
              wyjsciu z zakrysti.

              Wnioski z "własnoocznej" obserwacji ? A ja jestem facetem
              i jeszcze jakoś czegoś takiego nie zaobserwowałem. Może
              to była wspólnota ekshibicjonistów ?

              i to
              > autentyczne fakty, a nie moja wyobraznia.
              Jeżeli te fakty są dodatkowo autentyczne, to musi być
              prawda :)


              caly system kosciola katolickiego
              > jest chory! totalnie zaklamany!
              Cały Twój układ wydalniczy jest brudny !
              I spróbuj się nie zgodzić ! :)


              A teraz na poważnie :)
              Faktycznie, system KK jest chory. Władza i pieniądze
              zawsze demoralizowały jednostki, to prawda. I robią
              olbrzymią krzywdę hierarchowie, kiedy nie reagują na
              alkoholizm wśród kapłanów (np. w sumie biedny biskup
              ...), ignorują głos wiernych, itd.
              A w NT stoi, że kto chce być pierwszy, niech będzie ostatni.
              Ale.

              Ale choroba ma to do siebie, że ogarnia pewne części
              organizmu, raczej nie każdą komórkę. I zapewniam cię, że
              w tym Kościele jest tyle wspaniałych komórek, że choć
              może system jest chory, to całość wykonuje dużo
              wspaniałej roboty. Tak jak Ty, kiedy jesteś chora, nie
              jesteś przecież całkiem bezużyteczna.

              Dlatego nie wyśmiewaj tego, że ktoś widzi piękno tam,
              gdzie Ty go nie widzisz ( może nie chcesz zobaczyć ?)
              Nikt z nas nie jest święty. Ty również. Ale chyba nie
              spiszemy z tego powodu siebie na straty ?

              Czy w ogóle wyobrażasz sobie, że mogłabys zobaczyć piękno
              i dobro w KK ?
              Nie ? Szkoda, że nie mogę Ci pokazać ...
              Tak ? To patrz ...



            • Gość: kleo Re: 'mezczyzni sa szlachetni a dziewczyny niewinn IP: *.klik.bydgoszcz.pl 09.08.03, 00:07
              Droga Chichotko!

              > autor sprawdz, dziiekuje za poprawe humoru:-)))) malo sie woda nie
              zadlawilam:-
              > ))) znalam kiedys panienke ze wspolnoty katolickiej (i co sie z tym laczy jej
              > kolezanki) katastrofa. niewinne, z niewydepilowanymi nogami, owlosionymi
              > pachami.

              Dlaczego czyjś brak higieny traktujesz jako argument w sprawie? Fakt, że w
              jakiejś grupie znajdują się osoby nie dbające o swój wygląd, nie świadczy w
              żadnym stopniu o jakości ideologii, przyznasz... To dwie różne sprawy!


              a meska szlachetnosc chyba objawiala sie tym, ze zamiast kochac sie ze
              >
              > swoimi dziewczynami, onanizowali sie sami zaraz po wyjsciu z zakrysti.

              Skąd wiesz? Widziałas to?

              i to
              > autentyczne fakty, a nie moja wyobraznia. caly system kosciola katolickiego
              > jest chory! totalnie zaklamany!

              A według mnie to właśnie chrześcijańskie podejście do spraw miłości i seksu
              jest prawdziwe, piękne, a do tego jak najbardziej spójne logicznie. Warto
              zainteresować się tym głębiej, wejść w to, próbowac rozumieć, a nie wydawać
              pochopne sądy, na podstawie zachowania kilku, najprawdopodobniej błądzących
              osób. Bo chrześcijanie to nie tylko niewydepilowane dziewczyny!!!

              Jestem katoliczką. Wierzę w Boga i widzę w Nim dawcę wszelkiego dobra, w tym -
              największego - Miłości. To Bóg jest tym, który sprawia, że między kobietą a
              mężczyzną zaczyna się COŚ. COŚ, co przynagla ich do tego, by się poznawać, być
              blisko siebie, zachwycić się sobą nawzajem, a potem podjąć decyzję o byciu ze
              sobą na zawsze, na dobre i na złe. Coś, co nazywa się Miłością. Coś, czego
              ukoronowaniem jest seks. Seks rozumiany jako wyrażanie ciałem miłosci, coś
              niezwykle piękego, bardzo sciśle związanego z intymną relacją między dwojgiem
              ludzi, ich gotowoscią bycia ze soba zawsze i mimo wszystko. Dlatego seks może
              być piękny i pełny tylko po ślubie. Tylko czując sie NAPRAWDĘ piekną, kochaną,
              bezpieczną i akceptowaną możesz cieszyć sie radością, jaką daje seks. Tylko
              kochając się ze Swoim Mężczyzną, tym jedynym i ukochanym, możesz doświadczać
              prawdziwej rozkoszy, która ogarnia dużo więcej niż tylko Twoje ciało.

              To jest spojrzenie chrześcijańskie, a więc także Koscioła Katolickiego. Gdzie
              tu widzisz zakłamanie? Co tu jest chore? To właśnie to, co proponuje Kosciół
              Katolicki chroni przed zranieniami, rozczarowaniami związanymi z tą sferą, a
              pozwala cieszyć się seksem w pełni. Tylko czasem trzeba troszkę poczekać :)
              Jednak warto... :)
              • fem.me nie, nie zapytam 09.08.03, 00:54
                choc miałabym wielka ochotę...:)
                • Gość: Sprawdz... Re: nie, nie zapytam - zapytaj IP: 195.117.237.* 09.08.03, 17:12
                  fem.me napisała:

                  > choc miałabym wielka ochotę...:)

                  Proszę bardzo - pytaj :-] Niczego nie gwarantuję ale pytaj :-] !!
                  • cest_moi Rycerzu 09.08.03, 17:17
                    wlazlam sprawdzic czy nie ma Altera i kogo spotakłam?!!! Myslałam zes dzien
                    cały na szlaku :)


                    :)))))
                    • Gość: Sprawdz Re: Rycerzu - Nieznajoma :-] IP: 195.117.237.* 09.08.03, 17:20
                      > wlazlam sprawdzic czy nie ma Altera i kogo spotakłam?!!! Myslałam zes dzien
                      > cały na szlaku :)

                      Dzis robie sobie na wsztrzymane Nieznajoma - obolały zszedłem z wysoka
                      uzupełnić zapasy i powysyłać kartki,wpaść na jutrzejszą mszę, zerknąć do
                      internetu i .. potułać się po Zakopanem w ppposzukiwaniu niewiadomoczego :-
                      ]..Zaraz stąd zmykam Nieznajoma - mam nadzieję ,że znajdę coś w skrzynce
                      pocztowej od CIebie :-] Tak czy inaczej ze wszystkimi podzielę się wrażeniami
                      po (ewentualnym) powrocie :-] Buzia.

                      >
                      >
                      > :)))))
              • fem.me jednak zapytam 09.08.03, 19:23
                Kleo napisała:

                >To jest spojrzenie chrześcijańskie, a więc także Koscioła Katolickiego. Gdzie
                tu widzisz zakłamanie? Co tu jest chore? To właśnie to, co proponuje Kosciół
                Katolicki chroni przed zranieniami, rozczarowaniami związanymi z tą sferą, a
                pozwala cieszyć się seksem w pełni. Tylko czasem trzeba troszkę poczekać :)
                >Jednak warto... :)


                rany, jednak zapytam ,trudno: Kleo ty juz to wiesz, tak? czy tylko słyszałas?
                Jesli dopiero zamierzasz kupic kota w worku...to zyczę szczęscia na dalszej
                drodze zycia, szczerze. Podziwiam ludzi, którzy mają taka odwagę...Wybierac
                ostroznie, owszem mozna, czekac tez, ale na seks dopiero po slubie to jednak
                się nie zdecyduję.To tak wazna częsc naszego zycia, ze nie chce zafundowac
                sobie rozczarowania. pozdrawiam wszystkich



                • Gość: Atrakcyjny_Prosiak Przepraszam, że się wtrącam ... IP: *.chello.pl 10.08.03, 00:05
                  już kiedyś o tym gdzieś pisałem....
                  piszesz seks po ślubie to ryzyko.Owszem.
                  1. Wydaje się jednak, że można wstępnie przed ślubem
                  ocenić temperament partnera(bez współżycia).
                  2. Całkowite niedopasowanie fizyczne występuje, zdaje
                  się, niezmiernie rzadko (chodzi o budowę ciała).
                  3. Ludzie uczą się nawzajem, a seksualność to sfera
                  dynamiczna, więc trudno powiedzieć " z nim mi dobrze,
                  więc forever dobrze"

                  Wydaje mi się więc, że dogłębne poznanie psychiki to
                  sprawa o wiele ważniejsza. Podejmę to ryzyko.

                  I jeszcze jedno. Seks przed ślubem również jest ryzykiem.
                  Nie będę więcej zanudzał.

                  Pozdrawiam i dziękuję za kulturalną wypowiedź
                  AP
                  • fem.me Re: Przepraszam, że się wtrącam ... 10.08.03, 12:37
                    Nie ma za co przepraszać :) Chętnie posłucham kontrargumentów. Ja ze swej
                    strony podam jeden przykład.
                    Znam pewne młzeństwo, które zawarte zostało własnie bez
                    uprzedniej "konsumpcji". Temperament,ho!.. zdawało się, ze dojdą do
                    porozumienia. Kobiecie bardzo imponowało, ze on chce czekać do ślubu, myślała:
                    katolik, szanuje mnie, itd. w tym stylu. Zwłaszcza, ze sama miała już pewne
                    doświadczenia. Co się okazało po ślubie? On jest bezapelacyjnie
                    impotentem...Jakims "cudem" udało się jej zajsc w ciąże (wiem jakim, ale to juz
                    wykracza poza granice publicznej rozmowy).
                    Potem fakt ten okazał się jej przekleństwem, bowiem na unieważnienie małżeństwa
                    nie ma co liczyć (dziecko jest z całą pewnością jego). Jedyną (ogromną zresztą)
                    jej radością z tego wspaniałego, po katolicku zawartego małżenstwa okazał się
                    byc syn. Małzonkowie nie mogą patrzec na siebie juz od wielu lat. Ona na niego
                    patrzy z obrzydzeniem (bo on mimo wszystko ochotę by miał, a jakże, zaczął na
                    pocieszenie oglądać porno-filmy); on na nią, bo stała się zrzędliwą i
                    sfrustrowaną "babą".

                    Nigdy nie myślałam w kategoriach "kota w worku" dopóki nie poznałam tej i
                    jeszcze jednej podobnej historii. Tak, wiem, to moze być przypadek jeden na
                    tysiąc, i jest to rzeczywiscie bardzo dynamiczna sfera, w życiu zdarzaja
                    się "przestoje" obopólne i z róznych przyczyn. Jednak przykrych niespodzianek
                    juz na początku wolałabym uniknąć. Nie oznacza to, ze zrezygnowałabym z kogoś,
                    kto jest pod kazdym innym względem cudowny,tylko dlatego,ze łozko nie jest jego
                    najmocniejszą strona. Wolałabym mimo wszystko poznać prawdę. A jak ktoś
                    (mężcyzna), kto nigdy nie miał z pewnymi rzeczami do czynienia, moze wiedzieć,
                    jak one u niego wyglądaja? To tak na wypadek gdybyś chciał mi zasugerować,
                    zebym z nim na ten temat szczerze porozmawiała. On też moze tego nie wiedziec.I
                    nie mówię tu o anatomicznych szczegółach, "dopasowaniu fizycznym" by juz sie
                    nie rozwodzic nad tym tematem. Pozostanę przy swoim, jakkolwiek nie namawiam
                    Cię byś Ty zmienił zdanie. Po prostu, miła pogawędka :)

                    pozdrawiam


                    p.s. Twoje podziękowania za "kulturalną wypowiedz" brzmią nieco
                    sarkastycznie...czy mi się zdaje?
                    • Gość: Atrakcyjny Prosiak Re: Przepraszam, że się wtrącam ... IP: *.chello.pl 10.08.03, 16:25
                      Ona na niego
                      > patrzy z obrzydzeniem (bo on mimo wszystko ochotę by
                      miał, a jakże, zaczął na
                      > pocieszenie oglądać porno-filmy); on na nią, bo stała
                      się zrzędliwą i
                      > sfrustrowaną "babą".

                      Ciekaw jestem, czy facetowi zmienił się światopogląd z
                      katolickiego na nijaki, czy też to wpływ jakiejś
                      głębokiej depresji ?


                      > Nie oznacza to, ze zrezygnowałabym z kogoś,
                      > kto jest pod kazdym innym względem cudowny,tylko
                      dlatego,ze łozko nie jest jego
                      >
                      > najmocniejszą strona.

                      To wizja przerażającą: narzeczeni, teścik w łóżku i ...
                      nie życzę nikomu.

                      Wolałabym mimo wszystko poznać prawdę. A jak ktoś
                      > (mężcyzna), kto nigdy nie miał z pewnymi rzeczami do
                      czynienia, moze wiedzieć,
                      > jak one u niego wyglądaja?

                      Hmm, podpierając się statystyką ? Wiem, słaby argument ...


                      > Twoje podziękowania za "kulturalną wypowiedz" brzmią nieco
                      > sarkastycznie...czy mi się zdaje?
                      Zdaje Ci się. Jak czytam, że "cały system katolicki jest
                      chory i zły", to staję się chory i zły :) Posty
                      poprzedzające Twój były właśnie w takim guscie ...

                      Cóż powiedzieć, generalnie masz rację. Ciekawe, czy ów
                      impotent próbował się leczyć, zdaje się istnieją mniej
                      lub bardziej romantyczne sposoby terapii ... A przykład
                      przytoczony - smutny.

                      Trudno odmówić słuszności Twoim argumentom, choć
                      przedstawiona historia jest najprawdopodobniej dosyć
                      rzadka w swojej pesymistyczności. Jedyne, co mogę
                      powiedzieć, to powtórzyć,że ryzyko istnieje przy wyborze
                      każdej z opcji; wydaje mi się trudno sprowadzenie seksu
                      przedmałżeńskiego do "testu" , więc chyba albo wcale, albo
                      przyjąć założenie, że "mój mąż/żona niekoniecznie moim
                      jedynym/jedyną". Niesie to za sobą skutki, o których
                      chyba nie warto się rozpisywać, dla jednych przykre, dla
                      innych bez większego znaczenia.

                      Myślę zatem, że różnica w naszych sposobach patrzenia na
                      ten problem polega na innym rozłożeniu akcentów ryzyka.

                      Pozdrawiam,
                      AP



            • Gość: Sprawdz... Re: 'mezczyzni sa szlachetni a dziewczyny niewinn IP: 195.117.237.* 09.08.03, 17:10
              Witaj :-|

              > znalazlam tekst roku, dawno sie tak nie usmialam

              smiech to zdrowie - smiej sie ile wlezie zatem :-|


              (...)

              > autor sprawdz, dziiekuje za poprawe humoru:-))))

              Bardzo prosze - poprawa humoru to moja specjalność. :-|

              > malo sie woda nie zadlawilam:-

              Uważaj na siebie zatem - nie chcę Cię mieć na sumieniu.


              > ))) znalam kiedys panienke ze wspolnoty katolickiej (i co sie z tym laczy jej
              > kolezanki) katastrofa. niewinne, z niewydepilowanymi nogami, owlosionymi
              > pachami.

              Jak rozumiem Ty masz wydepilowane nogi i pachy :-] Sympatycznie :-]


              :-|

              > meska szlachetnosc chyba objawiala sie tym, ze zamiast kochac sie ze
              >
              > swoimi dziewczynami, onanizowali sie sami zaraz po wyjsciu z zakrysti.

              Obawiam się, że nie wiesz czym jest męska szlachetność Waćpanno :-|

              > i to
              > autentyczne fakty

              masło maślane, akwen wodny, cofać się do tyłu, autentyczne fakty - to grupa
              błędów w wymowie nazywana pleonazmami :-|..Wybacz - jestem po piwie.. a poza
              tym nie podoba mi się wydźwięk Twojej wypowiedzi. :-|

              >, a nie moja wyobraznia. caly system kosciola katolickiego
              > jest chory! totalnie zaklamany!
              >

              Jest to Twoja opinia. Masz do niej prawo. Moja nieco się rózni - tak na oko o
              jakieś 180 stopni.
              W moim odczuciu ten jednostkowy przypadek nie jest wyznacznikiem normy lecz
              raczej formy jaką łatwiej jest Ci nałożyć na kościół katolicki by się od niego
              odciąć...Co być może sprawia Ci wyraźny kłopopt skoro używasz tego rodzaju
              retoryki. Pozdrawiam chłodno. :-|

              • Gość: c'et moi Sprawdz!!!! IP: *.ale-czat.com.pl 09.08.03, 17:12
                to ty?
                • Gość: Sprawdz... Re: Sprawdz!!!! - tak to ja IP: 195.117.237.* 09.08.03, 17:24
                  Gość portalu: c'et moi napisał(a):

                  > to ty?

                  :-] Ciesze sie, ze Cie widze Nieznajoma... lece - czas mi sie konczy w
                  kafejce..
              • cest_moi no i juz Cię nie ma :( 09.08.03, 17:25



          • ego_alter Re: do Altera 10.08.03, 20:59
            cest_moi napisała:

            > Witaj

            Witaj
            >
            > co z tym wyjazdem do Francji?

            niestety nie mogę :((( ... (odpowiedź w mailu)... szkoda - bo chciałbym
            zobaczyć tamte okolice... może jeszcze kiedyś się uda...

            > Myslisz o tym? naprawdę muszę to dograc jak
            > najprędzej, dlatego trochę się niecierpliwię
            > pozdrawiam i czekam na odpowiedź (czy ja mówiełam do 8.08.03 ? a to w
            > porządku, trochę mi się dni zlewają od tej roboty :)
            >
            • Gość: c'est moi Re: do Altera IP: *.ale-czat.com.pl 11.08.03, 12:13

              odebrałam, dzięki za informację:)
              myślę, ze kiedyś musi się udać :)
        • Gość: Sprawdz.. Re: Halo!! tu tu :-] IP: 195.117.237.* 09.08.03, 17:17
          Buziaki z Zakopanego Nieznajoma :-] Mam malo czasu wiec nie moge przeczytac
          wszystkich ostatnich watków, a co więcej na nie odpisać. Dogorywam :-] Nogi mi
          odpadają, ale jestem szczęśliwy - jutro wracam w góry - tu w Zakopanem nie jest
          mój świat :-]
          • cest_moi Re: Halo!! tu tu :-] 09.08.03, 17:30
            Gość portalu: Sprawdz.. napisał(a):

            > Buziaki z Zakopanego Nieznajoma :-] Mam malo czasu wiec nie moge przeczytac
            > wszystkich ostatnich watków, a co więcej na nie odpisać. Dogorywam :-] Nogi
            mi
            >
            > odpadają, ale jestem szczęśliwy - jutro wracam w góry - tu w Zakopanem nie
            jest
            >
            > mój świat :-]


            pa pa, tylko mi się nie wykoncz! jak zasłabniesz i spadniesz? :((

            czekamy na Ciebie (hmmm...)
    • Gość: Atrakcyjny Prosiak Pa, pa, na tygodnie dwa :) IP: *.chello.pl 10.08.03, 21:18
      Jadę do lasu narobić hałasu
      będę jeździć tam z impetem starym Łazem kabrioletem

      Bądźcie grzeczni

      AP
      • Gość: c'est moi grzeczni?! :)))) IP: *.ale-czat.com.pl 11.08.03, 12:16

        "Kiedy dzieci nie ma w domu to jesteśmy niegrzeczni.."....czy jakoś tak :)
        jak możemy nie być grzczni, kiedy zostało nas tylko...zaraz niech
        policzę...dwoje? :) Zeby tylko Alterowi znów nie nawaliło..:))))
        • ego_alter Re: grzeczni?! :)))) 11.08.03, 13:39
          Gość portalu: c'est moi napisał(a):

          > "Kiedy dzieci nie ma w domu to jesteśmy niegrzeczni.."....czy jakoś tak :)
          > jak możemy nie być grzczni, kiedy zostało nas tylko...zaraz niech
          > policzę...dwoje? :) Zeby tylko Alterowi znów nie nawaliło..:))))

          Na razie Alterowi nie nawaliło i czuje się dobrze ;) ... i jak na chwilę obecną
          to nie planuje się nawalić ;P ...

          hm... a musimy być grzeczni? ... ;D
          • Gość: c'est moi Re: grzeczni?! :)))) IP: *.ale-czat.com.pl 11.08.03, 16:00
            ego_alter napisał:

            > Gość portalu: c'est moi napisał(a):
            >
            > > "Kiedy dzieci nie ma w domu to jesteśmy niegrzeczni.."....czy jakoś tak :)
            > > jak możemy nie być grzczni, kiedy zostało nas tylko...zaraz niech
            > > policzę...dwoje? :) Zeby tylko Alterowi znów nie nawaliło..:))))
            >
            > Na razie Alterowi nie nawaliło i czuje się dobrze ;) ... i jak na chwilę
            obecną
            >
            > to nie planuje się nawalić ;P ...
            >
            > hm... a musimy być grzeczni? ... ;D


            Alter nie musimy, jak nie nawalisz...:) A chcemy byc grzeczni? :P

      • Gość: Sprawdź... Re: Pa, pa, na tygodnie dwa :) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 14.08.03, 00:58
        Gość portalu: Atrakcyjny Prosiak napisał(a):

        > Jadę do lasu narobić hałasu
        > będę jeździć tam z impetem starym Łazem kabrioletem
        >
        > Bądźcie grzeczni
        >
        > AP


        Wracaj zrów Prosiak - a wrażenia skrzętnie notuj by podzielić się ze
        Sprawdziem, Ryjkiem i forumowiczami gdy wrócisz.. Ja takowoż ponownie wybywam.
    • Gość: Sprawdź... lepsze niz orgazm & & #35 8211; relacja z Tatr po powrocie IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 13.08.03, 20:59
      Poniższe zapiski pochodzą sprzed kilku dni – sporządzałem je na bieżąco –
      proszę zatem o zrozumienie formy, która uwarunkowana była wrażeniami chwili.


      Gory
      piątek - schronisko na hali konradowej


      Tu osiągniecie szczytu nie jest tak łatwe - jednak zaiste -kondycja tez jest
      istotna. liczy się również doświadczenie i dar wyobraźni, bez której
      konsekwencje lekkomyślnej rozkoszy okazać się mogą nieodwracalne. Tatry
      zachodnie zachwycają. Będąc doskonałym przedpolem dla Wysokich w kość mogą dać
      nawet zaprawionym górołazom (zorientowanym polecam super forsowną trasę: schr
      na Chocholowskiej->Grześ->Rakon->Wolowiec->Jarzabczy->Starorobocianski-
      >Blyszcz->Iwanicka przełęcz->schr na Chocholowskiej(mozna tez zachaczyc
      słowackie Jakubine i Bystrą ) -trasa wg mapy zajmuje bagatela:12h35min :-] z
      tym ze odcinki przechodzi się zazwyczaj szybciej przy lepszej kondycji.
      Wracając do meritum -Tatry wabia ku sobie bardziej niż zgrabne nogi kobiece
      (lub w wersji dla pan: jędrne meskie pośladki)
      Tatry wabia ku sobie bardziej niz tv internet w którym teraz siedzisz
      czytając ten tekst :-] czy spotkanie piwne z kumplami, teatr razem wzięte.
      Wlasnie dlatego tu jestem...z obolalymi nogami, wyglodnialy i poparzony przez
      slonce w niewogodach i znoju.

      ...
      [po tygodniu]

      w pociągu
      Całkiem możliwe ze jeszcze tam wrócę
      choć nie chce tego obiecywać nawet sobie. Moim najsłabszym elementem jest
      odpornosc-nie fizyczna bo tu czuje się sprawnościowym herosem lecz psychiczna.
      Ze smutkiem konstatuje ze o via ferratach (czyli szlakach wspinaczkowych z
      łańcuchami, klamrami prowadzącymi graniami ) mogę zapomnieć o wspinaczce
      taterniczej nie wspominając.. Przynajmniej do na razie. Nie chcąc orzekać zdań
      o charakterze totalnym mogę stwierdzić ze miejsca eksponowane ,a raczej ich
      odbiór jest dla mnie wylęgarnią panicznych i destruktywnych dla reakcji
      organizmu myśli. Żeby spaść wystarczy tak niewiele: mały kamyk
      pod butem, chwilowe obsuniecie nogi po pionowej skale, podmuch wiatru
      wytracający z równowagi czy próba przepuszczenia wąskim gardłem idącego z
      przeciwka człowieka. Jest cos magnetycznego w otchłani: jej nieustająca
      obecność powoli otumania niczym alkohol ,absorbuje uwagę w coraz większym
      stopniu ,przykuwa myśli, wyczerpuje aż wreszcie w głowie zaczynają kiełkować
      potępieńcza myśl: szybciej byle jak najprędzej uciec lub wręcz myśl
      samobójcza: skoczyć by za wszelka cenę pozbyć się napięcia, by miec to już za
      sobą niezależnie od ceny. Na ekspozycje każdy reaguje rożnie: jedni tak jak
      Sprawdz - panikują i ida lub nie ,inni tak jak Prosiak-po krótkim "hmm"
      radośni idą w tempie , jeszcze inni biegną wyglądając tak jakby czeluść
      zamiast niebezpieczeństwa była dla nich tylko igraszka, pozostali chodzą w
      trampkach po Gubałówce wysokogórskich ze znawstwem. snując dywagacje o
      szlakach i o okropieństwach czyhających tam ,w górze.


      Wiem jedno – o ile żeglarstwo jest sportem wspaniałym i tęsknię do niego
      ilekroć wiatr mocniej zawieje we włosach – o tyle od pragnienia gór nie
      wyzwolę się nawet w zaciszu domowej sieni :-]

      [po powrocie]

      Wyobraź sobie Drogi Forumowiczu, drogę górską – ponury księżycowy krajobraz
      skalny, gigantyczne głazy groźnie piętrzą się na Twej drodze – a Ty idziesz do
      góry wąską ścieżką. Idziesz i idziesz... robi się coraz wyżej, stromiej i
      zimniej.. Czasem w oddali widzisz czarne ptaszysko bezgłośnie unoszące się
      ponad Tobą niczym sęp wyczekujący, aż spadniesz ze skalnej półki i staniesz
      się padliną zdatną do spożycia... Szare chmury nad Tobą piętrzą się groźnie.
      Idziesz i idziesz – i nagle... Oczom Twym ukazuje się widok zaiste bajkowy – w
      chmurach jest błękitna dziura, przez którą przebija się słońce. Jest też
      wspaniały widok na zieloną dolinę, u dna której srebrzą się przepiękne stawy..
      Tam w dole kształty są inne niż tu – miękkie, pokryte bujnymi trawami i mchami
      w które chciałbyś się zanurzyć niczym w puch..
      Widok ten gdy już raz ujrzysz – nie zapomnisz do końca Twych dni – gdyż tak
      jak każdy człowiek nosisz w sobie zalążek wewnętrznego piękna reagujący na
      piękno zewnętrzne :-]
      Takie są Tatry.
      • Gość: c'est moi Re: lepsze niz orgazm & & & #35 35 ....jej!! IP: *.ale-czat.com.pl 13.08.03, 22:30
        Sprawdziu, a już miałam reanimowac forum...choc to przecież zupełnie nie w moim
        interesie..Zaglądam...ale tak się zaczytałam w starych wątkach, tak mnie
        chwilami zajęło co innego, ze nie zauważyłam, że Ty już jesteś i sam
        reanimujesz...:)

        Zmęczony? Mam nadzieję - szczęśliwy :)

        pozdrawiam :)wkrótce na mnie pora :)juz za tydzien...:(
        • Gość: Sprawdź... Re: lepsze niz orgazm & & & & #35 35 35 ... IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 14.08.03, 00:36

          > Sprawdziu, a już miałam reanimowac forum...choc to przecież zupełnie nie w
          >moim interesie..

          Niznajoma :-] Miało być bez Matek polek z poczuciem misji!!! :-] Zejście Forum
          z piedestału nie oznacza upadek Sprawdzia !!!:-] Sprawdź ma teraz niezwykłą
          energię zdobytą w górach i sam nie ma nastroju forumowego chwilowo :-
          ] .Sprawdź jest teraz potrójnie uskrzydlony i przed kompem mało co go
          trzyma ..:-]Sprawdź woli oddychać wiatrem :-]


          >Zaglądam...ale tak się zaczytałam w starych wątkach, tak mnie
          > chwilami zajęło co innego, ze nie zauważyłam, że Ty już jesteś i sam
          > reanimujesz...:)

          :-] Nie profanuj Waćpani :-] Nie reanimuję jeno wzmiankuję po i przed kolejnym
          wyskokiem :-]


          > Zmęczony?

          Bardzo - ale kondycja jak nigdy w życiu.. Nie uwierzysz ile szedłem non stop
          jak Ci powiem. !!! :-] Koleżanka też nie chciała uwierzyć co było dla mnie nie
          lada pochwałą :-]

          Mam nadzieję - szczęśliwy :)

          Bardzo..Mimo obawy, że w samotności skapieję lub zniknę :-]
          >
          > pozdrawiam :)wkrótce na mnie pora :)juz za tydzien...:(

          Na długo? :(

      • Gość: c'est moi Re: lepsze niz orgazm & & & #35 35 8211; relacja IP: *.ale-czat.com.pl 13.08.03, 22:40
        wrócil, nie spadł, niedzwiedzie Go nie zjadły...ufff...

        jednego tylko nie mogę być pewna....:)Cieszę się ze wróciłeś (chyba) cały i
        zdrów :) niestety nie mogę się dostać do skrzynki, znowu coś wyborczej
        nawala...wrrrr
        • Gość: Sprawdź... Re: lepsze niz orgazm & & & & #35 35 35 821 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 14.08.03, 00:56
          Gość portalu: c'est moi napisał(a):

          > wrócil, nie spadł, niedzwiedzie Go nie zjadły...ufff...

          veni , vidi, vici :-] Jednak co się wybałem to moje :-]

          > jednego tylko nie mogę być pewna....:)

          Bez obaw - Krupówki w tym roku nie obrodziły ..:-] Może we Władysławowie
          będzie inaczej :-]...Ale zalecam spokój :-]

          >Cieszę się ze wróciłeś (chyba) cały i
          > zdrów :)

          Zdrów choć jest mnie mniej o 5kg :-] Za to przybyło mi krzepy, skóra zaś
          zbrązowiała niczym u posążka, ale za to mam obwódkę wokół oczków, które
          chroniłem okularami - pomyśleć jedynie tydzień..Ciesze sie, ze sie cieszysz ,
          ze wrocilem Niznajoma :-]


          niestety nie mogę się dostać do skrzynki, znowu coś wyborczej
          > nawala...wrrrr

          wr :-]
      • pasikonna a przezyles ciapku ogazm??? 29.08.03, 16:36
        ....kiedykolwiek? Nie po raz pierwszy sie do orgazmu odwolujesz, a co Ty o nim
        wiesz? Z Twoja dziecinna buzka i radosnym, szczerym spojrzeniem "sciskacza
        sennych marzen". Darowalbys sobie.
        I w ogole jakis taki mimozowaty jestes...
        nie pozdrawiam
        pasik
        • cest_moi Re: a przezyles ciapku ogazm??? 29.08.03, 17:31
          pasikonna napisała:

          > Z Twoja dziecinna buzka i radosnym, szczerym spojrzeniem "sciskacza
          > sennych marzen". Darowalbys sobie.

          o ktoś Cię widział Sprawdz!

          > I w ogole jakis taki mimozowaty jestes...

          eee, co ty tam wiesz :)
          > nie pozdrawiam
          > pasik

          nie do mnie to wprawdzie, ale co mi tam: z przekory pozdrawiam, jako ze to
          forum publiczne :)
          • pasikonna Re: a przezyles ciapku ogazm??? 02.09.03, 10:10
            > o ktoś Cię widział Sprawdz!

            Nooo, i niestety nic specjalnego...:((
            Mial byc Apollo, a byl Pan Szara Myszka.
            >
            > > I w ogole jakis taki mimozowaty jestes...
            >
            > eee, co ty tam wiesz :)

            No, mowie Ci.

            > nie do mnie to wprawdzie, ale co mi tam: z przekory pozdrawiam, jako ze to
            > forum publiczne :)

            Dzieki za pozdrowienia.
            Nawzajem Cest.
            Przy okazji - nie do wytrzymania to bicie piany.

    • Gość: Sprawdź... po powrocie znad morza IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 21.08.03, 09:40
      Wszędzie dobrze lecz w domu najlepiej :-] Tyle Wam powiem :-]
      • Gość: cest_moi Re: po powrocie znad morza IP: *.ale-czat.com.pl 21.08.03, 16:16
        Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

        > Wszędzie dobrze lecz w domu najlepiej :-] Tyle Wam powiem :-]


        W moim magicznym domu ciepło jest i bezpiecznie.....gosciu znuzony, gosciu
        znudzony jesli zabladzisz kiedys w te strony zajrzyj tu doooooo nas koniecz-
        nie:)
        pokaze ci Macieja -kota, fascynujący z niego facet...:))))
        • Gość: Sprawdź... Re: po powrocie znad morza 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 23.08.03, 09:03
          >
          > W moim magicznym domu ciepło jest i bezpiecznie.....gosciu znuzony, gosciu
          > znudzony jesli zabladzisz kiedys w te strony zajrzyj tu doooooo nas koniecz-
          > nie:)

          :-] :-] Nie ukrywam, że zbłądziłbym chętnie :-]


          > pokaze ci Macieja -kota, fascynujący z niego facet...:))))

          lubię koty.
      • aniesa kambek aniesy 24.08.03, 23:02
        wrocilam i ja:) dzis o 20 po 10h jazdy autokarem, ufff. ide ogladac wywolane
        zdjecia z wladka:))) witam was wszystkich:) wymorzowalam sie w tym roku:)
        • cest_moi Re: kambek aniesy 25.08.03, 10:17
          aniesa napisała:

          > wrocilam i ja:) dzis o 20 po 10h jazdy autokarem, ufff. ide ogladac wywolane
          > zdjecia z wladka:))) witam was wszystkich:) wymorzowalam sie w tym roku:)

          niektórym to dobrze...
          Witaj Aniesa, miło, ze znów się ruch robi :) A zdjęcia pokażesz? Szczególnie te
          z Władkiem... :))
          • aniesa Re: kambek aniesy 25.08.03, 15:16
            cest_moi napisała:


            > niektórym to dobrze...
            > Witaj Aniesa, miło, ze znów się ruch robi :) A zdjęcia pokażesz? Szczególnie
            te
            >
            > z Władkiem... :))

            witam, witam:) czy pokaze? hmm...jak zeskanuje to moge Ci przeslac na priva,
            ale zeskanowane bede miala dopiero po niedzieli. a tak w ogole to co powiesz na
            spotkanko forumowe?
            • cest_moi kręgle po raz drugi :) 25.08.03, 16:22
              aniesa napisała:

              > witam, witam:) czy pokaze? hmm...jak zeskanuje to moge Ci przeslac na priva,
              > ale zeskanowane bede miala dopiero po niedzieli. a tak w ogole to co powiesz
              na spotkanko forumowe?

              czekam na te zdjęcia w takim razie :)
              co to jest spotkanko forumowe? tzn, ze na forum (- jestem do dyspozycji, dzis
              popopudniem i wieczorem do 22.30)
              Czy na żywo? na zywo byłoby miło...naprawdę, ale chyba na razie niemozliwe :|
              Z Wami (o Prosiaku pamiętam!!) i z Władkiem na kręglach , ha! kto by nie chciał!

              pozdrawiam w oczekiwaniu na...
              • aniesa Re: kręgle po raz drugi :) 25.08.03, 16:31
                cest_moi napisała:


                > Czy na żywo?
                na zywo:)

                na zywo byłoby miło...naprawdę, ale chyba na razie niemozliwe :|

                ojej, czemu? nie jestes z warszawy, tak?

                > Z Wami (o Prosiaku pamiętam!!) i z Władkiem na kręglach ,

                z Wladkiem...? yyy...ja mowilam o wladku-Wladyslawowie:)))

                ha! kto by nie chciał!

                alter!:)
                • Gość: Sprawdź... Re: kręgle po raz drugi :) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.08.03, 01:27

                  >
                  > alter!:)


                  Pierzchnął do dziupli gdy zaproponowałem mu spotkanie.. Po prostu nas nie
                  kocha wystarczająco by spotkać się. :(
                  >
                  >
                  >
                  • aniesa Re: kręgle po raz drugi :) 2 28.08.03, 11:23
                    Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):


                    > > alter!:)
                    >
                    >
                    > Pierzchnął do dziupli gdy zaproponowałem mu spotkanie.. Po prostu nas nie
                    > kocha wystarczająco by spotkać się. :(

                    nie...to nie przez spotkanie. cos sie musialo wydarzyc, nie znam go, ale mysle
                    ze ma swoje powody.
                • cest_moi Re: kręgle po raz drugi :) 29.08.03, 17:36
                  aniesa napisała:



                  > na zywo:)
                  >
                  > na zywo byłoby miło...naprawdę, ale chyba na razie niemozliwe :|
                  >
                  > ojej, czemu? nie jestes z warszawy, tak?

                  niestety Anies, nie z Wawy.Tzn, nie zebym pałała miłością do Wawy- nie stąd
                  moje "niestety", ale Was polubiłam i naprawdę załuję...jeszcze nie teraz :)
                  ale jestem dobrej mysli :)
                  >
                  > > Z Wami (o Prosiaku pamiętam!!) i z Władkiem na kręglach ,
                  >
                  > z Wladkiem...? yyy...ja mowilam o wladku-Wladyslawowie:)))

                  wiem Anies :DD ale mnie się tradycyjnie gierek słownych zachciało :)

                  > ha! kto by nie chciał!
                  >
                  > alter!:)
                  >
                  kurcze, ten to zaczyna mnie martwic...forum bez Altera? (i bez Prosiaka!?-
                  pamiętam :)) mowił ze ma kampanie wrzesniową ,ale jeszcze sierpien...:(
                  • aniesa Re: kręgle po raz drugi :) 29.08.03, 22:02
                    cest_moi napisała:


                    > niestety Anies, nie z Wawy.Tzn, nie zebym pałała miłością do Wawy- nie stąd
                    > moje "niestety", ale Was polubiłam i naprawdę załuję...jeszcze nie teraz :)
                    > ale jestem dobrej mysli :)

                    nie wiem jak inni ale ja bede czekala na nasze wspolne kregle:))) (kobiety
                    kontra mezczyzni....?:))


                    > > ha! kto by nie chciał!
                    > >
                    > > alter!:)
                    > >
                    > kurcze, ten to zaczyna mnie martwic...forum bez Altera? (i bez Prosiaka!?-
                    > pamiętam :)) mowił ze ma kampanie wrzesniową ,ale jeszcze sierpien...:(

                    kto ma kampanie wrzesniowa? Alter czy AP?
                    • cest_moi Alter czy Prosiak 30.08.03, 17:24
                      aniesa napisała:

                      > nie wiem jak inni ale ja bede czekala na nasze wspolne kregle:))) (kobiety
                      > kontra mezczyzni....?:))
                      ha! damy im łupnia! chłopaki, jak tam gotowi na wielkie lanie? :DD


                      > > kurcze, ten to zaczyna mnie martwic...forum bez Altera? (i bez Prosiaka!?-
                      > > pamiętam :)) mowił ze ma kampanie wrzesniową ,ale jeszcze sierpien...:(
                      >
                      > kto ma kampanie wrzesniowa? Alter czy AP?
                      >
                      Alter oczywiscie, namieszałam troche,..Ale to dlatego, ze AP kiedyś posądził
                      nas (przy okazji kregli 1.), ze o nim nie pamiętaliśmy. Więc napisałam, zeby
                      wiedział, ze pamiętam, mimo ze rzadko bywa (i znowu zdaje się wyjezdza i go
                      nie będzie). AP- pozdrawiam :)

                      Ale by mi się oberwało od logików za takie frazy! Darujcie, kiełbasi mi się od
                      przenaukowionego języka...
                      • aniesa Re: Alter czy Prosiak 30.08.03, 20:32
                        cest_moi napisała:


                        > > nie wiem jak inni ale ja bede czekala na nasze wspolne kregle:))) (kobiety
                        >
                        > > kontra mezczyzni....?:))
                        > ha! damy im łupnia! chłopaki, jak tam gotowi na wielkie lanie? :DD

                        na waszym miejscu juz bym zaczela cwiczyc! GIIIRL POOOWER!!!!:))))


                        > Ale by mi się oberwało od logików za takie frazy! Darujcie, kiełbasi mi się
                        od
                        > przenaukowionego języka...

                        Cos scislego studiujesz/studiowalas? same umysly scisle mnie otaczaja:)
                        • cest_moi gwoli scisłosci 30.08.03, 20:56
                          aniesa napisała:


                          > > ha! damy im łupnia! chłopaki, jak tam gotowi na wielkie lanie? :DD
                          >
                          > na waszym miejscu juz bym zaczela cwiczyc! GIIIRL POOOWER!!!!:))))
                          Aniesa, ja tez musiałabym trochę potrenowac :)
                          >
                          > > Ale by mi się oberwało od logików za takie frazy! Darujcie, kiełbasi mi si
                          > ę
                          > od
                          > > przenaukowionego języka...
                          >
                          > Cos scislego studiujesz/studiowalas? same umysly scisle mnie otaczaja:)
                          przeciwnie :)) jam w ogóle nie-scisła :) humanistyczny umysł, humanistyczne
                          studia...i tej scisłosci albo raczej scisłej logicznosci mi brakuje :)
                          ale zauwazam, ze nie tylko mnie i tym się pocieszam :) Za to w gry słowne
                          łatwiej się bawić chyba takim niescisłym..a to lllubię !
                          • aniesa Re: gwoli scisłosci 30.08.03, 21:09
                            cest_moi napisała:


                            > > > ha! damy im łupnia! chłopaki, jak tam gotowi na wielkie lanie? :DD
                            > >
                            > > na waszym miejscu juz bym zaczela cwiczyc! GIIIRL POOOWER!!!!:))))
                            > Aniesa, ja tez musiałabym trochę potrenowac :)

                            ja tez, ale ciii....moze nam sie poszczesci..:))) jak chodzilam ostatnio na
                            kregle to zauwazylam ze panowie maja jednak przewage: ciezsza kula pchnieta z
                            impetem wiecej moze stracic


                            > > Cos scislego studiujesz/studiowalas? same umysly scisle mnie otaczaja:)
                            > przeciwnie :)) jam w ogóle nie-scisła :) humanistyczny umysł, humanistyczne
                            > studia...i tej scisłosci albo raczej scisłej logicznosci mi brakuje :)
                            > ale zauwazam, ze nie tylko mnie i tym się pocieszam :) Za to w gry słowne
                            > łatwiej się bawić chyba takim niescisłym..a to lllubię !

                            ale nasi panowie-umysly scisle-tez sobie niezle radza w jezykowych potyczkach:)
                            tylko gdzies nam znikneli...
                            >
                            >
                            • cest_moi Re: gwoli scisłosci 31.08.03, 08:44
                              aniesa napisała:

                              > > Aniesa, ja tez musiałabym trochę potrenowac :)
                              >
                              > ja tez, ale ciii....moze nam sie poszczesci..:))) jak chodzilam ostatnio na
                              > kregle to zauwazylam ze panowie maja jednak przewage: ciezsza kula pchnieta z
                              > impetem wiecej moze stracic

                              ee, ja tam mam siłe w rękach to moze dam radę ?! :))


                              > ale nasi panowie-umysly scisle-tez sobie niezle radza w jezykowych
                              potyczkach:)

                              trzeba im to oddac..pewnie dlatego tak mi tu dobrze, (Tobie Anies chyba tez,
                              co?) :)
                              ale szkoda, ze jakos się uspiło na tym forum, choc z drugiej strony ja i tak za
                              duzo czasu tu spędzam ...a magister czeka! :))
                              > tylko gdzies nam znikneli...
                              no własnie...moze filmy oglądają :)
                              A moze Alter znalazl miłosć swojego zycia i nie ma czasu na pogaduchy z nami?
                              AP...łazi po górach...Sprawdz-hmmm zadziwiajaco rzadko zagląda nasz patron :)
                              lato trwa..
                              >

                              Aniesa a Ty co studiujesz i co porabiasz? mozesz na prv :)
                              • aniesa Re: gwoli scisłosci 31.08.03, 16:15
                                cest_moi napisała:

                                jak chodzilam ostatnio n
                                > a
                                > > kregle to zauwazylam ze panowie maja jednak przewage: ciezsza kula pchniet
                                > a z
                                > > impetem wiecej moze stracic
                                >
                                > ee, ja tam mam siłe w rękach to moze dam radę ?! :))

                                uuu..to jestem na straconej pozycji, bo sila i moje rece to 2 rozne sprawy:)))


                                > > ale nasi panowie-umysly scisle-tez sobie niezle radza w jezykowych
                                > potyczkach:)
                                >
                                > trzeba im to oddac..pewnie dlatego tak mi tu dobrze, (Tobie Anies chyba tez,
                                > co?) :)

                                pewnie ze tak:)

                                > ale szkoda, ze jakos się uspiło na tym forum, choc z drugiej strony ja i tak
                                za duzo czasu tu spędzam ...a magister czeka! :))

                                napisany i nieobroniony czy nienapisany jeszcze?


                                > A moze Alter znalazl miłosć swojego zycia i nie ma czasu na pogaduchy z nami?
                                > AP...łazi po górach...Sprawdz-hmmm zadziwiajaco rzadko zagląda nasz patron :)
                                > lato trwa..

                                Sprawdziowi sie dziwie jesli mam byc szczera, a Alter....hmm...moze te
                                egzaminy, o ktorych mowilas, ale nie daje znaku zycia wiec moze sie znudzil po
                                prostu, moze wyjechal na zawsze a moze padl mu komputer? nie mam pojecia, ale
                                chyba nie wroci

                                > Aniesa a Ty co studiujesz i co porabiasz? mozesz na prv :)

                                studiuje p. dziennie (na priva napisze), co jakis zcas praca na umowe zlecenie,
                                ostatnio tlumaczyam biuletyny dla serwisow AGD o ranyyyy
                                a tak w ogole to chyba jestem z Was najmlodzsa:))
                                • cest_moi Re: gwoli scisłosci 01.09.03, 17:46
                                  aniesa napisała:


                                  > > ee, ja tam mam siłe w rękach to moze dam radę ?! :))
                                  >
                                  > uuu..to jestem na straconej pozycji, bo sila i moje rece to 2 rozne sprawy:)))

                                  we dwie pokonamy ich chyba,co? zresztą liczę po cichu, ze są gentelmanami ;)
                                  wszystko to oczywiscie pod warunkiem, ze do czasu mojego zlądowania w Wawie
                                  towarzystwo się nie rozproszy (na co wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują:(

                                  >>pewnie dlatego tak mi tu dobrze, (Tobie Anies chyba tez, co?) :)
                                  >
                                  > pewnie ze tak:)
                                  :))

                                  >> za duzo czasu tu spędzam ...a magister czeka! :))
                                  > napisany i nieobroniony czy nienapisany jeszcze?

                                  niestety nie napisany jeszcze..:( ale ostatnio zaczęło mi nawet się jakoś kleić
                                  to wszystko :)


                                  > Sprawdziowi sie dziwie jesli mam byc szczera, a Alter....hmm...moze te
                                  > egzaminy, o ktorych mowilas, ale nie daje znaku zycia wiec moze sie znudzil
                                  po
                                  > prostu, moze wyjechal na zawsze a moze padl mu komputer?
                                  o, też o tym pomyslałam...ale jesli się znudził to stracony dla nas

                                  nie mam pojecia, ale
                                  > chyba nie wroci
                                  :((

                                  > studiuje p. dziennie (na priva napisze),
                                  no i co? nie ma :(

                                  co jakis zcas praca na umowe zlecenie,
                                  >
                                  > ostatnio tlumaczyam biuletyny dla serwisow AGD o ranyyyy

                                  miałam się kiedyś zająć czyms podobnym, tyle,że było "wstępnie"
                                  przetłumaczone. Ludzie, ale się uśmiałam jak zobaczyłam te językowe
                                  potworki :):) pewnie masz duzo satysfakcji z tłumaczenia podobnych rzeczy ;)

                                  > a tak w ogole to chyba jestem z Was najmlodzsa:))
                                  taak? hmmm...to moze ja najstarsza?
                                  • aniesa Re: gwoli scisłosci 01.09.03, 22:24
                                    cest_moi napisała:


                                    > we dwie pokonamy ich chyba,co? zresztą liczę po cichu, ze są gentelmanami ;)
                                    > wszystko to oczywiscie pod warunkiem, ze do czasu mojego zlądowania w Wawie
                                    > towarzystwo się nie rozproszy (na co wszelkie znaki na niebie i ziemi
                                    wskazują:

                                    wiem i nie podoba mi sie to...jak tak bedzie dalej to nie wiem czy jest sens tu
                                    pisac:///


                                    > > Sprawdziowi sie dziwie jesli mam byc szczera, a Alter....hmm...moze te
                                    > > egzaminy, o ktorych mowilas, ale nie daje znaku zycia wiec moze sie znudzi
                                    > l
                                    > po
                                    > > prostu, moze wyjechal na zawsze a moze padl mu komputer?
                                    > o, też o tym pomyslałam...ale jesli się znudził to stracony dla nas

                                    jakies dziwne to dla mnie, przeciez by sie pozegnal, nie mam pojecia co sie
                                    stalo

                                    > > studiuje p. dziennie (na priva napisze),
                                    > no i co? nie ma :(

                                    jak czytasz ten post to juz powinno byc:)

                                    > > ostatnio tlumaczyam biuletyny dla serwisow AGD o ranyyyy
                                    >
                                    > miałam się kiedyś zająć czyms podobnym, tyle,że było "wstępnie"
                                    > przetłumaczone. Ludzie, ale się uśmiałam jak zobaczyłam te językowe
                                    > potworki :):) pewnie masz duzo satysfakcji z tłumaczenia podobnych rzeczy ;)

                                    tiaaa....strasznie;))) szcegolnie przy stricte technicznych slowkach, ile ja
                                    sie napocilam... no ale dumna bylam z siebie:)
                                    • cest_moi Re: gwoli scisłosci 03.09.03, 17:08
                                      aniesa napisała:


                                      >jak tak bedzie dalej to nie wiem czy jest sens tu
                                      >
                                      > pisac:///
                                      hmmm

                                      >
                                      > jakies dziwne to dla mnie, przeciez by sie pozegnal, nie mam pojecia co sie
                                      > stalo

                                      nie wiem, wy Go lepiej znacie, ja tez sądzę, ze by się pozegnał..ale co mi tam
                                      wyrokować
                                      > > > studiuje p. dziennie (na priva napisze),
                                      > > no i co? nie ma :(
                                      >
                                      > jak czytasz ten post to juz powinno byc:)

                                      jest! dzięki:) miło mi :)

                                      >pewnie masz duzo satysfakcji z tłumaczenia podobnych rzeczy

                                      > tiaaa....strasznie;))) szcegolnie przy stricte technicznych slowkach, ile ja
                                      > sie napocilam... no ale dumna bylam z siebie:)

                                      moja przyjaciółka - romanistka zatrudniła się ostatnio w fabryce okien i walczy
                                      (codziennie) z fantastycznie technicznym językiem, z którym do tej pory w ogóle
                                      nie miała do czynienia :)ale twierdzi, ze to wyzwanie, i codzienny mały sukces
                                      bardzo ją podnosi na duchu..

                                      co się dzieje z tym forum? nie jestem tu zbyt długo, ale w porównaniu z waszą
                                      poprzednią aktywnością...Czyzby S...:)
                                      • aniesa koniec 04.09.03, 13:59
                                        cest_moi napisała:

                                        > >jak tak bedzie dalej to nie wiem czy jest sens tu
                                        > >
                                        > > pisac:///
                                        > hmmm

                                        wg mnie to juz koniec, dla mnoie to bezsensu ciagnac watek przez 2 dziewczyny
                                        skoro sam zainteresowany zaniedbuje swoje dzielo
                                        stalo


                                        > nie wiem, wy Go lepiej znacie, ja tez sądzę, ze by się pozegnał

                                        ja altera nie znam, zna go S. tyle ze nie wie kim jest (a moze wie?)


                                        > co się dzieje z tym forum? nie jestem tu zbyt długo, ale w porównaniu z waszą
                                        > poprzednią aktywnością...Czyzby S...:)

                                        nie mam pojecia. w swoim imieniu chcialabym tylko wszystkim podziekowac za
                                        liczne dyskusje. bylo mi z Wami bardzo milo
                                        to tyle jesli chodzi o mnie
                                        pozdrawiam
                                        • cest_moi Re: koniec 04.09.03, 16:57
                                          aniesa napisała:


                                          > wg mnie to juz koniec, dla mnoie to bezsensu ciagnac watek przez 2 dziewczyny
                                          > skoro sam zainteresowany zaniedbuje swoje dzielo
                                          > stalo

                                          chyba jest zainteresowany nadal, ale zdaje się problemy komputerowo-
                                          zabieganiowe:)

                                          > nie mam pojecia. w swoim imieniu chcialabym tylko wszystkim podziekowac za
                                          > liczne dyskusje. bylo mi z Wami bardzo milo
                                          > to tyle jesli chodzi o mnie
                                          > pozdrawiam

                                          chciałam krzyknąć : Aniesa nie odchodz!...ale chyba masz rację..Ja w
                                          najbliższym czasie tez nie będę miała zbyt wiele czasu.
                                          Mam jednak nadzieję, ze na kręgle w razie czego dasz się wyciągnąć?:)
                                          pozdrawiam
                                          • aniesa Re: koniec 04.09.03, 17:13
                                            cest_moi napisała:


                                            > chyba jest zainteresowany nadal, ale zdaje się problemy komputerowo-
                                            > zabieganiowe:)

                                            o, widze ze cos wiesz:) moze i tak, ale jakos sie tu pusto zrobilo (nawet rob
                                            nie dokucza HEHE;)))))


                                            > chciałam krzyknąć : Aniesa nie odchodz!...ale chyba masz rację..Ja w
                                            > najbliższym czasie tez nie będę miała zbyt wiele czasu.
                                            > Mam jednak nadzieję, ze na kręgle w razie czego dasz się wyciągnąć?:)

                                            oczywiscie! z przyjemnoscia:))

                                            > pozdrawiam

                                            ja rowniez:)

                                            p.s. zdjecia doszly?
                                            • cest_moi Re: koniec 05.09.03, 23:56
                                              aniesa napisała:


                                              > o, widze ze cos wiesz:) moze i tak, ale jakos sie tu pusto zrobilo (nawet rob
                                              > nie dokucza HEHE;)))))

                                              może to forum opatrzyło się na "urodzie"? Myślę, ze gdyby je przeniesc
                                              na "kobietę"...to Sprawdz znowu by oberwał jakąś burę za wymagania, a moze
                                              by znalazł kogoś sensownego. Ja mu w kazdym razie tego życzę, bo choć sama
                                              mogłabym byc zainteresowana...:)

                                              > > Mam jednak nadzieję, ze na kręgle w razie czego dasz się wyciągnąć?:)
                                              > oczywiscie! z przyjemnoscia:))

                                              >
                                              > p.s. zdjecia doszly?
                                              nie :(( nic nie ma..moze ja Ci cos wyslę..na poprawienie humoru :)A na Twoje
                                              nadal czekam :)

                                              uszy do góry :)
                                        • Gość: Sprawdź... Re: koniec- Mensura omnium rerum optima IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 06.09.03, 04:33

                                          > > >jak tak bedzie dalej to nie wiem czy jest sens tu
                                          > > >
                                          > > > pisac:///


                                          :-] Optymizmu!! To jeno przerwa :-] Aniesuś, nie krzyw się - Sprawdzio nie
                                          porzuci bez słowa swego foruma i forumowiczek. Przerwy są zaś integralną
                                          częśćią forumowej egzystencji - są jak przestreń bez której nadmiar dzwięku
                                          zlałby się w jedną wielką kakofonię. PRzerwy są istotne Aniesuś, choćby po to
                                          by zaczerpnąć świerzego oddechu u mieć sensowny pomysł. Po cóż pisać gdy nie
                                          ma pomysłu. Albo gdy na dworzu tak pięknie szeleszczą liście. Nadejdą słoty -
                                          do forum wrócimy - nie turbuj się :-]


                                          > > hmmm
                                          >
                                          > wg mnie to juz koniec, dla mnoie to bezsensu ciagnac watek przez 2
                                          dziewczyny
                                          > skoro sam zainteresowany zaniedbuje swoje dzielo
                                          > stalo

                                          Zaniedbuje? Przecież dzięki Wam forum jest dalekie od zaniedbania i to jest
                                          bardzo sympatyczne :-]
                                          :-] Jesteście bardzo dzielne!!!! Godnie i mężnie opiekujecie się forumem tak
                                          by nie szczezło. Ja w tym czasie mogę odsapnąć. Dziękuję !!!!


                                          >
                                          > > nie wiem, wy Go lepiej znacie, ja tez sądzę, ze by się pozegnał


                                          Słusznie sądzisz. :-]!! Obiecuję pożegnać się oficjalnie i nieoficjalnie gdy
                                          nadejdzie stosowny czas. Do póki nienadszedł nie żegnam się co implikuje
                                          dalsze trwanie forum o ile tylko będzie ktoś prócz mnie, pragnący tu
                                          napisać :-


                                          >
                                          > ja altera nie znam, zna go S. tyle ze nie wie kim jest (a moze wie?)


                                          Może.. Pewności niestety nie mam. Alter zrobił sobie chyba urlop... Albo
                                          patrzy na nas i jest mu przyjemnie, że upominamy się oo niego.. Alter!!
                                          Niewdzięczniku!! Wyłaź i zdejmuj maskę! :-] Chcemy Cię wyciągnąć na KRĘGLE!!!
                                          Albo przynajmniej na Starówkę.


                                          > > co się dzieje z tym forum? nie jestem tu zbyt długo, ale w porównaniu z wa
                                          > szą
                                          > > poprzednią aktywnością...Czyzby S...:)

                                          :-) Ten moment jeszcze nienastąpił :-][-:

                                          >
                                          > nie mam pojecia. w swoim imieniu chcialabym tylko wszystkim podziekowac za
                                          > liczne dyskusje. bylo mi z Wami bardzo milo
                                          > to tyle jesli chodzi o mnie
                                          > pozdrawiam


                                          Nam z Tobą również było miło. Było i będzie bo nie pozwolimy Ci czmychnąć.
                                          Wrosłaś w forum i jesteś jego częścią :] Nie uwolnisz się od niego tak
                                          łatwo .. :-] O,nie..!!
                                          • aniesa Re: koniec- Mensura omnium rerum optima 09.09.03, 16:59
                                            Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):


                                            > :-] Optymizmu!! To jeno przerwa :-]

                                            chyba nie Sprawdz... Aniesuś, nie krzyw się - Sprawdzio nie
                                            > porzuci bez słowa swego foruma i forumowiczek.

                                            ja sie nie krzywie, ja sie zegnam. niby to tylko forum, ale jakos smutno
                                            troche...

                                            Nadejdą słoty -
                                            > do forum wrócimy - nie turbuj się :-]

                                            no nie wiem....sam chyba przyznales mi i Cest racje i zamykasz forum. czy tak?

                                            > :-] Jesteście bardzo dzielne!!!! Godnie i mężnie opiekujecie się forumem tak
                                            > by nie szczezło. Ja w tym czasie mogę odsapnąć. Dziękuję !!!!

                                            teraz moja pora na odpoczynek

                                            > > > nie wiem, wy Go lepiej znacie, ja tez sądzę, ze by się pozegnał
                                            >
                                            >
                                            > Słusznie sądzisz. :-]!! Obiecuję pożegnać się oficjalnie i nieoficjalnie gdy
                                            > nadejdzie stosowny czas. Do póki nienadszedł nie żegnam się co implikuje
                                            > dalsze trwanie forum o ile tylko będzie ktoś prócz mnie, pragnący tu
                                            > napisać :-

                                            Aj Sprawdz, pyche stawiam na 1 miejscu Twoich wad (innych nie znam;) :) Ja
                                            mowilam o alterze a nie o Tobie. nie kazda rozmowa toczy sie na Twoj temat:))



                                            > Nam z Tobą również było miło. Było i będzie bo nie pozwolimy Ci czmychnąć.

                                            oj chyba jednak pozwolicie:)

                                            > Wrosłaś w forum i jesteś jego częścią :] Nie uwolnisz się od niego tak
                                            > łatwo .. :-] O,nie..!!
            • Gość: Sprawdź... Re: kambek aniesy mi też!!!!!!!!!! IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.08.03, 01:24
              aniesa napisała:
              > witam, witam:) czy pokaze? hmm...jak zeskanuje to moge Ci przeslac na priva,

              Dlaczego tylko C'est? :-] A już starszemu koledze nie pokażesz?:-]
              Pokaże wzamian moje :-]

              > ale zeskanowane bede miala dopiero po niedzieli. a tak w ogole to co powiesz
              na
              >
              > spotkanko forumowe?

              Ja jestem za.
              • aniesa Re: kambek aniesy mi też!!!!!!!!!! 2 28.08.03, 11:20
                Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):


                > Dlaczego tylko C'est? :-]

                nie wiedzialam ze chcesz:) tamto stare tez?


                > Pokaże wzamian moje :-]

                pokaz!!!!:)

                > > ale zeskanowane bede miala dopiero po niedzieli. a tak w ogole to co powie
                > sz
                > na spotkanko forumowe?
                >
                > Ja jestem za.

                no to trezba cos zrobic a nie tylko pisac jestem za! jakie terminy Ci pasuja? a
                cest?
                • Gość: Sprawdź... Re: kambek aniesy mi też!!!!!!!!!! 2 IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 07.09.03, 11:50
                  > no to trezba cos zrobic a nie tylko pisac jestem za! jakie terminy Ci
                  pasuja? a
                  >
                  > cest?
                  >

                  Mi pasują generalnie popołudnia i wieczory...To w mojej kwestii
              • cest_moi Sprawdz w bikini :)) 29.08.03, 17:41
                Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

                to moge Ci przeslac na priv
                > a,
                >
                > Dlaczego tylko C'est? :-] A już starszemu koledze nie pokażesz?:-]
                starszemu stazem? czy wiekiem? :))

                > Pokaże wzamian moje :-]

                o jak sie rozbrykał! Sprawdz w bikini? :) bikini bikini bikini śmieeeeerć :)))
                >
                > > ale zeskanowane bede miala dopiero po niedzieli.
                czy juz jest po niedzieli? bo się pogubiłam..


                > > spotkanko forumowe?
                >
                > Ja jestem za.
                ja tez buuuuu:(( chlip..
                • aniesa Re: Sprawdz w bikini :)) 29.08.03, 22:05
                  cest_moi napisała:


                  > > Pokaże wzamian moje :-]
                  >
                  > o jak sie rozbrykał! Sprawdz w bikini? :) bikini bikini bikini śmieeeeerć :)))

                  hihihihi:))) hmmmm...moze w jakichs gustownych slipeczkach?:)))

                  > > > ale zeskanowane bede miala dopiero po niedzieli.
                  > czy juz jest po niedzieli? bo się pogubiłam..

                  jako ze mamy piatek to jeszce nie jest po niedieli:))
          • Gość: Sprawdź... Re: kambek aniesy IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.08.03, 01:21

            > niektórym to dobrze...
            > Witaj Aniesa, miło, ze znów się ruch robi :) A zdjęcia pokażesz? Szczególnie
            te
            >
            > z Władkiem... :))


            i ja chętnie zobaczę z Władkiem i z Tobą :-] Najchętniej w bikini :-] Albo i
            bez :-] Na moje konto proszę wszystko wysyłać :-]!!!!

            No dobrze a teraz poważnie, cieszę się i ja - mus nam Altera z barłoga
            wykurzyć i umówić się z nim na kręgle!!
            • aniesa Re: kambek aniesy 2 28.08.03, 11:16
              Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):


              > i ja chętnie zobaczę z Władkiem i z Tobą :-]

              ze mna i ewentualnie z 2 sympatycznymi dziewczynami:)

              Najchętniej w bikini :-] Albo i
              > bez :-]

              Sprawdz!!!!:))) mam w bikini, uzyj wyobrazni i rozbierz mnie wzrokiem:) ale nie
              wiem czy Ci wysle to w kostiumie, pomysle:)

              > No dobrze a teraz poważnie, cieszę się i ja - mus nam Altera z barłoga
              > wykurzyć i umówić się z nim na kręgle!!

              hmm..alter znikl tajemniczo...
        • Gość: Sprawdź... witamy radośnie po przerwie :):) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 28.08.03, 01:18
          Czym chata bogata -:-] Wróciłaś do naszej macierzy :-] To ja już nakrywam do
          stołu, ścielę łóżko, wlewam wodę do wanny :-] Radzim Ci Aniesuś - pogoda nie
          dopisała ostatnio nad morzem chyba... Że też tak długo tam siedziałaś -
          podziwu godna nadmorzanko :-]
          • aniesa Re: witamy radośnie po przerwie :):) 28.08.03, 11:10
            Gość portalu: Sprawdź... napisał(a):

            > Czym chata bogata -:-] Wróciłaś do naszej macierzy :-]

            ze mnie dobre dziecko, zawsze wracam:)

            To ja już nakrywam do
            > stołu, ścielę łóżko, wlewam wodę do wanny :-]

            mmm.....wiesz co dobre;)))

            Radzim Ci Aniesuś - pogoda nie
            > dopisała ostatnio nad morzem chyba... Że też tak długo tam siedziałaś -
            > podziwu godna nadmorzanko :-]

            w wietrzne dni morze jest ciekawsze, niebezpieczne i nieposkromione, nastraja
            melancholijnie:)
            • Gość: Sprawdź... Re: witamy radośnie po przerwie :):) IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.09.03, 15:05
              >
              > ze mnie dobre dziecko, zawsze wracam:)

              :-] I tak byc powinno :-] Radośnim :-)
              >
              >
              > mmm.....wiesz co dobre;)))

              :-] A na deser lody :-] z bitą śmietaną - wiem. :-]


              > w wietrzne dni morze jest ciekawsze, niebezpieczne i nieposkromione,
              >nastraja melancholijnie:)

              hm..Zazdroszcze - czego mi zabrakło to właśnie wzburzonego morza!!! Co
              widziałaś to Twoje :-)



          • cest_moi a ja chyba oslepłam od patrzenia w monitor... 29.08.03, 17:43

            ...ze nie widziałam wczesniej waszych postów...w ogóle nie mogłam odnalezc
            wątku...niedobrze ze mną 8-|
            • Gość: Sprawdź... Re: a ja chyba oslepłam od patrzenia w monitor... IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.33.* 01.09.03, 15:09

              > ...ze nie widziałam wczesniej waszych postów...w ogóle nie mogłam odnalezc
              > wątku...niedobrze ze mną 8-|


              Nie Turbuj się nieZnajoma :-]!!! Uszki do góry - wreszcie znalazłaś i to się
              liczy :-]

              Zdrówcio!! ::-]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka