Dodaj do ulubionych

pekajace kaciki ust

12.01.07, 00:42
normalnie koszmar - co sie przez noc troszke podgoi, to od rana znowu peka od
nowa :(
jak sie tego pozbyc w miare szybko? masc z witamina a nie pomaga, a wrecz
pogarsza sprawe, bo zaczyna mi wowczas podchodzic tam ropa :( tak samo przy
innych tlustyh masciach
Obserwuj wątek
    • keepersmaid Re: pekajace kaciki ust 12.01.07, 00:52
      To brak witaminy B2...
      tu jest wiecej
      www.przychodnia.pl/cyberpacjent/index15.php3?s=3&d=d&t=15&p1=4
    • ewab2507 kupić wit.B :) 12.01.07, 08:57
      może być tzw.complex... czyli zestaw wszystkich B, ale najlepsza byłaby sama
      B2...

      jest jeszcze sposób cokolwiek drastyczny, babciny, i o dziwo działający, choć
      zupełnie nie mam pojęcia na jakiej zasadzie... trzeba nacierać kąciki
      ust "zmywakiem", czyli gąbką lub szmatką, którą się zmywa naczynia :):) brrrr...
      • littlefrog Re: kupić wit.B :) 12.01.07, 09:08
        Własnie też to mam a raczej miałam, witamina B2 i po 2 dniach przechodzi :)
    • shameeka Re: pekajace kaciki ust 12.01.07, 09:22
      witamina B, a jesli sie to powtarza to pojsc do lekarza. przepisze masc na
      to. :)
    • inecita B compositum n/t 12.01.07, 10:06
      • lamia68 Re: B compositum n/t 12.01.07, 10:16
        Piwo ( białe (np. niemiecki Paulaner) trub (mętne)to bomba witaminy B.
    • paulina.galli Re: pekajace kaciki ust 12.01.07, 11:04
      swinko - morska!!!
      swego czasu meczylam sie ze 2 miesiace i wiem ze to maly koszmar :)
      robilam rozne "myki" - specjalna masc na "zajady" , wit B (w kazdej aptece mi
      mowili ze inna B jest potzreban a to B6 a to B2 ) cuda wianki :):):)

      Pomoglo jedno - mniej wiecej po 3 dniach bylo lepiej po tygodniu chyba juz
      zupelnie ok
      To cos to - DROZDZE PIWOWARSKIE [ nazwa handlowa chyba cos "Propolis"(sa takie
      podstawowe chyba i ze zwiekszona zawartoscia czegos tam (juz cholera nie
      pamietam czego) ale wybralam te opcje bj "full wypas" :)
      I sa taniutkie - cos ok 8-9 zl :)

      Dodatkowo - zadnych masci na kaciki (bo jest chyba tylko gorzej) ewentualnie
      odrobina wazeliny zeby nie byly takie sciagniete!
      Zycze powodzenia z walka :):):)
      • paulina.galli Re: pekajace kaciki ust 12.01.07, 11:05
        Oczywiscie pewnie inne drozdze piwowarskie - bo zapewne jest ich pare rodzajiow
        w atekach - dzialaja podobnie :)
        • littlefrog Re: pekajace kaciki ust 12.01.07, 14:19
          Ja witaminę B łykam własnie w takich drożdżowych tabletkach, nazywają się Lewitan :)
          • bacha1979 Re: pekajace kaciki ust 12.01.07, 14:37
            littlefrog napisała:

            > Ja witaminę B łykam własnie w takich drożdżowych tabletkach, nazywają się
            Lewit
            > an :)



            Pomaga toto???
          • paulina.galli Re: pekajace kaciki ust 12.01.07, 23:04
            littlefrog

            pomylka z mojej strony
            !!!!
            nie Propolis a wlasnie Lewiatan!!! :)


            ps. pomaga! ;)
    • bacha1979 Kurcze 12.01.07, 14:37
      10 lat nie miałam zajadów, a teraz co chwila.:////
      • etolia Re: Kurcze 12.01.07, 15:10
        codziennie zjesc dwa banany i bedzie po problemie:) oczywiscie jesi zajady sa w
        bardzo zaafansowanej formie witB2 jak tu wszyscy pisza:)
      • littlefrog Re: Kurcze 12.01.07, 21:02
        Biorę max dawkę 3x dziennie i znikają po dwóch dniach.
    • optymist1 Re: pekajace kaciki ust 14.01.07, 16:01
      Bepanten Plus - krem :)
      • meg_3 Re: pekajace kaciki ust 14.01.07, 23:33
        Ja nie mogłam wyleczyć moich zajadów- przez jakieś poł roku a dodam ze zjadłam
        mnóstwo witB, wkońcu kupiłam Falvit dla kobiet i przeszło jak ręką odjął.Pozdr:)
    • gaffa Re: pekajace kaciki ust 15.01.07, 08:50
      Zgadzam się z powyższymi radami, ale zwróć też uwagę na kosmetyki których
      używasz. Ja takie zwykłe sezonowe popękania też leczyłam witaminami i maściami.
      Jednak jakieś dwa lata temu zaczął się prawdziwy koszmar. Nic nie pomagało,
      nawet dermatolog - chociaż sugerował uczulenie. Co chwilę usta zamieniały się w
      jedną ranę. Bolało to okrutnie a jak szpeciło to szkoda mówić. Zaczęłam więc
      powili wierzyć w to uczulenie i eliminować różne specyfiki te do jedzenia i
      malowania i udało się odkryłam gadzinę:-) Już teraz wiem, że o dziwo moje usta
      tak zareagowały na pewne kosmetyki, i to wcale nie szminki tylko kremy-).
      Zamieniłam na inne i od paru miesięcy koszmar nie wraca. Mam nadzieję, ze na
      zawsze. Pozdrawiam.
      • kasiapro1 Re: pekajace kaciki ust 15.01.07, 18:36
        Ja zmywaczek na pekniecie,dwa dni i po sprawie.Obrzydliwe,ale dziala

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka