Gość: GEORG IP: *.Zabrze.Net.pl 15.01.05, 14:18 Robiłem wszystko według przepisu i spód nie wyszedł mi taki wysoki jak na zdjęciu. Dlaczego,czyżby brakowało proszku do pieczenia? Może by pan SOWA zabrał głos w tej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gusia Re: Tort Sachera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 11:21 ja mam identyczny przepis sprowadzony z Austrii. Wszystko się zgadza, tylko w moim jest jeszcze proszek do pieczenia. Robiłam ten tort wg mojego przepisu z proszkiem i wyszedł bardzo dobry, puchaty, taki, jak powinien. Twój link utwierdził mnie tylko w przekonaniu, że w przepisie podanym przez GW brakuje właśnie proszku. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hernaj Re: Tort Sachera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.05, 11:45 hejka ja robilem wg przepisu z atlasu bez proszku i wyszedl cudny, wszystko zalerzy od starannego ucierania, a zeby wierzch byl plaski jeszcze letni tort w tortownicy trzeba przewrocic na deske i wtedy jest plaski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gossia2 Re: Tort Sachera IP: *.e / *.e-box.pl 18.01.05, 11:57 Ja robilam kiedys ten tort z Poradnika Domowego. Wychodzil pyszny. Dodawalam proszek i migdały (myslalam, ze to one sa tajemnica tortu) Oto przepis: Tort Sacher 15 dag mąki pszennej 15 dag mielonych migdałów 15 dag gorzkiej czekolady 7 jaj 12 dag masła 12 dag cukru 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia pół laski wanilii (ja daje zwykły cukier waniliowy) 2/3 szkl dżemu morelowego szczypta soli Polewa 2/3 szkl dżemu morelowego 20 dag czekolady deserowej 3 łyżki śmietanki 30-proc łyżka masła łyżka cukru Pokruszona czekoladę i masło rozpuścić w kąpieli wodnej. Wanilie przeciąć wzdłuż, czubkiem noża wyjąć miąższ. Żółtka utrzeć z cukrem i wanilią na kogel- mogel. Mąkę z proszkiem wymieszać z migdałami, koglem-moglem, czekoladą i szczypta soli. Dodać ubitą na sztywno pianę z białek. Piec w tortownicy o średnicy 22 cm w temp. 180 stopni ok. 40 minut. Pozostawić w stygnącym piekarniku jeszcze 15 min. Następnego dnia przeciąć na dwa blaty, przełożyć dżemem morelowym. Dżem na glazurę podgrzać i zmiksować. Ciepły nanieść na ciasto pędzelkiem. Resztę składników polewy rozpuścić w kąpieli wodnej, pokryć zaschnięta glazurę, i boki ciasta. Mi zawsze wychodzi kostropaty na wierzchu, nie umiem rozsmarowac tej czekolady. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś