Dodaj do ulubionych

bylam w MK de Varsovie

14.04.03, 20:48
Chcialam sie podzielic odczuciami z mojej wizyty w MK de Varsovie.
Otoz zachecona opiniami na forum umowilam sie do p. Malgosi.
Juz na samym poczastku rozdraznilo mnie, ze musialam czekac (dlaczego
fryzjerzy nigdy nie szanuja naszego czasu?, niech sie umawiaja "realnie")
Poniewaz jednak jest to czesta praktyka, wiec potulnie odczekalam godzine na
moja kolejke.
Przed umyciem glowy jasno okreslilam moje oczekiwania: skrocic mocno wlosy z
tylu glowy (ogolnie mam niezadlugie wlosy, ktore zapuscilam i juz nie chce
miec dluzszych), zrobic cos z grzywka (obciac tak, aby zaczesywala sie na
bok) aby juz mi w oczy nie wpadala oraz prosilam, aby wlosy na czubku glowy
nie byly puszyste tylko po bokach. Cale moje wyjasnienia ilustrowalam
czochrajac i podnoszac wlosy.
Wydawalo mi sie, ze zostalam zrozumiana, gdzyz p. Malgosia potakiwala oraz
tlumaczyla mi jak obetnie,aby stalo sie wedle mojego zyczenia.
Potem nastapilo ciecie, nastapilo to za duze slowo, bo trwalo 4 min (sic!).
Po tym czasie nastapilo "modelowanie" czyli wysuszenie moich wlosow oraz
targanie ich szczotka.
Efektem tej wizyty jest: grzywka nietknieta, doslownie; wlosy z tylu 5 mm
krotsze (ja chcialam na prawde krotkie)
oraz oczywiscie czub a la kogut na czubku glowy, wlosy po bokach
ulizane.Uslyszalam jeszcze, ze jak juz zapuszcze to bede fajnie
wygladac ( ja juz nie chce dluzszych!)
Za cala ta watpliwa przyjemnosc zaplacilam 70 zl (co jest calkiem sporo jak
dla mnie, ale czego sei nie robi dla urody), choc mysle, ze w osiedlowym
zakladziku za to samo zaplacilabym 20.
Ogolnie czuje sie:
"niedopieszczona" - 3 min to za malo, abym poczula, ze jestem kims waznym,
niesluchana - czy ja nie mowie po polsku, czy fryzjerzy musza mnie
uszczesliwiac na sile, ja najlepiej wiem w jakich wlosach jest mi
najkorzystniej,
oszukana - za calosc musialam jeszcze zaplacic :-((

Powoli trace wiare, ze ktos moze mnie uczesac zgodnie z moim zyczeniem.
Obserwuj wątek
    • Gość: Hehe Re: bylam w MK de Varsovie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.03, 22:03
      Trzeba było iść do Krzysia, Małgosia jest do dupy. Cena ta sama, ale klasa
      inna:)
    • Gość: kurka Re: bylam w MK de Varsovie IP: *.acn.waw.pl 15.04.03, 07:05
      jesli nie byłas zadowolona z obciecia mogłas odmowic zapłaty
      • anula78 Re: bylam w MK de Varsovie 15.04.03, 10:59
        Gość portalu: kurka napisał(a):

        > jesli nie byłas zadowolona z obciecia mogłas odmowic zapłaty

        A wlasnie, czy Wam sie tak zadarzylo,ja jakos chyba bym nie umiala...odmowic
        zaplaty, albo, jak moj chlopak podpowidal, nie zchodziac z fotela poki nie
        ostrzyze tak jak ja chce.
        • Gość: kurka Re: bylam w MK de Varsovie IP: *.acn.waw.pl 15.04.03, 11:23
          Powiem tak: jeszcze - odpukac! ;-) - zaden fryc ne ostrzygł mnie tak koszmarnie
          ze odmowiłam zapłaty.
          Natomiast kiedys u Laurenta na Szpitalnej (wawa) niejaki pan Sebastian tak
          mnie "wizjonersko" wystylizował po obcieciu, ze skomentowałam to na tyle
          dosadnie i głosno, ze cena usługi błyskawicznie zmalała o połowe.

          Trzeba nauczyc sie mowic NIE kiedy ktos nie dostarcza nam usługi ktora nas nie
          zadowala. Mamy do tego pełne prawo - chocby przez szacunek do własnej pracy i
          zarobionych przez nas - czesto ciezko - pieniedzy.
          Amen.
    • Gość: kurka Re: bylam w MK de Varsovie IP: *.acn.waw.pl 15.04.03, 07:22
      podejrzewam ze w wiekszosci wypadkow nie ma roznicy czy idziesz do fryca
      osiedlowego czy do jakiegos wizjonero-stylisto-artysty w centrum miasta.
      aha, jest roznica, zasadnicza - w cenie.
      ja nie tylko bardzo ale to bardzo dokladnie tlumacze co chce miec ale tez
      nierzadko rysuje na kartce jak fryzura ma wygladac z przodu, z boku i z tyłu.
      jedyne z czego nigdy nie jestem zadowolona to modeling - kompletny brak
      wyczucia i polotu, nieodmienna wiara w nadmiar pianki i lakieru, na zasadzie:
      młotem dostaniesz w głowe a fryzura bedzie sie trzymac idealnie. W dodatku
      zawsze musza zblizac suszarke tak blisko skory ze az parzy.
      • Gość: reni Re: bylam w MK de Varsovie IP: *.acn.pl / 10.70.6.* 15.04.03, 21:10
        wierutne kłamstwo anula78
        ja byłam następną osobą obsługiwaną po tej młodej osobie
        było bardzo dużo osob więc siedziałam obok i przysłuchiwałam sie z duza uwagą
        u Małgosi byłam pierwsz raz,po ostatniej wizycie u Krzysia byłam bardzo
        niezadowolona więc słuchałam naprawdę uwaznie
        opowiadałaś jak to dopiero zapuściła włosy,ma dosyć jeżyka
        sama wycieła boki bo sterczały ,grzywka stercząca dwa wicherki(tak słyszałam)
        chyba trzeba być magiem
        obciąć włosy tak aby były dłuższe .Wyglądałaś naprawdę dobrze,przy takich
        włosach nic więcej wymodzić nie można.Wcale się nie dziwię że nigdy nie była
        pani zadowolona trzeba zrobić przeszczep włosów.Małgosia dokładnie zrobiła to
        co chciałaś uzyskać i naprawde nie trwał to 5 minut tylko 40 minut .
        ja byłam następna to czas oczekiwania dokładnie pamiętam.
        Ja osobiście jestem bardzo zadowolona dokładnie mam to co sobie wymyśliłam
        z małą kokektą,zresztą bardzo pozytywną.Napewno gorąco będę polecać Małgosie
        JESZCZE JEDNO HEHE JESTEŚ MOCNO PRYMITYWNA PISZĄC ŻE JEST KTOŚ DO DUPY
        TO DO CZEGO TY JESTEŚ!!!!!!!!!!
        • Gość: Inga Re: bylam w MK de Varsovie IP: *.acn.waw.pl 15.04.03, 21:35
          Widać ta Małgosia też czyta te forum.
        • anula78 Re: bylam w MK de Varsovie 16.04.03, 09:13
          Gość portalu: reni napisał(a):

          > wierutne kłamstwo anula78
          > ja byłam następną osobą obsługiwaną po tej młodej osobie
          > było bardzo dużo osob więc siedziałam obok i przysłuchiwałam sie z duza uwagą
          > u Małgosi byłam pierwsz raz,po ostatniej wizycie u Krzysia byłam bardzo
          > niezadowolona więc słuchałam naprawdę uwaznie
          > opowiadałaś jak to dopiero zapuściła włosy,ma dosyć jeżyka
          > sama wycieła boki bo sterczały ,grzywka stercząca dwa wicherki(tak słyszałam)
          > chyba trzeba być magiem
          > obciąć włosy tak aby były dłuższe .Wyglądałaś naprawdę dobrze,przy takich
          > włosach nic więcej wymodzić nie można.Wcale się nie dziwię że nigdy nie była
          > pani zadowolona trzeba zrobić przeszczep włosów.Małgosia dokładnie zrobiła to
          > co chciałaś uzyskać i naprawde nie trwał to 5 minut tylko 40 minut .
          > ja byłam następna to czas oczekiwania dokładnie pamiętam.
          > Ja osobiście jestem bardzo zadowolona dokładnie mam to co sobie wymyśliłam
          > z małą kokektą,zresztą bardzo pozytywną.Napewno gorąco będę polecać Małgosie
          > JESZCZE JEDNO HEHE JESTEŚ MOCNO PRYMITYWNA PISZĄC ŻE JEST KTOŚ DO DUPY
          > TO DO CZEGO TY JESTEŚ!!!!!!!!!!



          Ladnie, ladnie tak podsluchiwac rozmowy cudze rozmowy!!! Dziekuje bardzo za
          taka opinie, jak chcesz MK robic prywatna reklame, to moze od razu tak napisz...
          Sama chyba najlepiej wiem, co mowilam, co chcialam uzyskac i ile trwalo
          moje "obcinanie", chyba strasznie Ci sie nudzilo czekanie w kolejce, ze 5 min
          trawlo dla Ciebie jak 40.
          Reszta bez komentarza...
    • Gość: Basia Re: bylam w MK de Varsovie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.03, 00:36
      Dziewczyny

      Ja tez moge potwierdzic ze słynna pani Małgosia nagania klientów do swojego
      kiepskiej jakości salonu.

      Mieszkam obok i widziałam jakie były pustki, raptem p. Małgosia sprytnie
      załatwia sobie klientów. Ale do czasu.........

      Pozdrawiam wszystkich uczciwych Pracodawców i Pracowników.
      • Gość: era Re: bylam w MK de Varsovie IP: *.acn.pl / 10.70.6.* 16.04.03, 10:41
        czyzby zazdrośc konkurencji
        jeśli jesteś fryzjerem wpadnij tam zapytaj o prace
        jeśli pracodawcą masz pecha

        • sisters Re: bylam w MK de Varsovie 16.04.03, 12:59
          Ja chodzę do pani Małgosi od ok. 4 miesięcy. Oprócz obcinania zawsze farbuję
          włosy. Pierwszy raz poszłam do niej jak Krzyś z Hormona spieprzył mi włosy
          swoją wizją. Zaproponowała mi zupełnie nowe kolory, jestem bardzo zadowolona z
          rezultatu. Nigdy fryzjer nie poświęcił mi tyle czasu. Rozmawiała ze mną,
          pokazywała kolory, dyskutowała. Ostatnio trochę za mało mnie obcięła (to
          dlatego, że wcześniej jej powiedziałam, że zapuszczam), więc poprosiłam aby
          jeszcze podcięła. Nie było problemu.
          Też bym sie wkurzyła, jakbym czekała godzinę, mimo umówionej wczesniej wizyty.
          Mnie nie zdarzyło się jednak czekać dłużej niż 10 minut.
          Wybieram się do pani Małgosi we wtorek po świętach i już nie mogę się doczekać.
          Ale rozumiem tych co nie są zadowoleni.Przekonałam się na własnym przykładzie
          wybierając się do Hormonu.
        • lena_magda Re: bylam w MK de Varsovie 16.04.03, 13:39
          Gość portalu: era napisał(a):

          > czyzby zazdrośc konkurencji
          > jeśli jesteś fryzjerem wpadnij tam zapytaj o prace
          > jeśli pracodawcą masz pecha
          >


          Jeszcze do tego groźby...co za chamstwo!

          pięknie!

          Starciliście kolejengo klienta, moja noga tam nie postanie!
          • sisters Re: bylam w MK de Varsovie 23.04.03, 09:07
            Byłam wczoraj w MK de Varsovie i dowiedziałam się, że anula78, która założyła
            ten wątek to pracownica sąsiedniego zakładu fryzjerskiego. Naprawdę żenujące
            metody, aby dopiec konkurencji. Ale jak wychodziłam po godz. 20-tej od Pani
            Małgosi to zostało jeszcze kilka klientek, a w sąsiednim salonie już było
            ciemno.Może czas znaleźć lepsze sposoby na przyciągnięcie klientów niż
            wypisywanie bzdur pod różnymi nickami.
            • Gość: Basia Re: bylam w MK de Varsovie IP: *.fw 23.04.03, 09:50
              sisters napisała:

              > Byłam wczoraj w MK de Varsovie i dowiedziałam się, że anula78, która
              założyła
              > ten wątek to pracownica sąsiedniego zakładu fryzjerskiego. Naprawdę żenujące
              > metody, aby dopiec konkurencji. Ale jak wychodziłam po godz. 20-tej od Pani
              > Małgosi to zostało jeszcze kilka klientek, a w sąsiednim salonie już było
              > ciemno.Może czas znaleźć lepsze sposoby na przyciągnięcie klientów niż
              > wypisywanie bzdur pod różnymi nickami.

              Ja tylko pragnę zwrócic uwagę, że osoby które bronią zakładu MK używają
              wyrazów na dosyć niskim poziomie. Myślę, że należy zastanowić się czy to nie
              pisze ta sama osoba czyli pacownik zakładu MK ( też sie o tym dowiedziałam).

              Myślę, że MK tak samo szybko spadnie, jak szybko wyrósł na reklamach
              umieszczanych na forum przez swojego pracownika.
              Byłe i przyszłe klientki MK z forum Uroda, same ocenią które informacje są
              prawdziwe.
            • anula78 Re: bylam w MK de Varsovie 23.04.03, 10:23
              Zenujace jest to jak mnie tu oczreniaja! Nie jestem pracownica sasiedniego
              zakladu, w ogole nie pracuje w tej branzy! Juz teraz rozumiem, jak zdobywa
              klientki ten zaklad (w koncu sama dalam sie nabrac). Widze, ze jedna
              niepochlebna recenzja wywolala burze... i zgadzam sie z jedna z wypowiadajacych
              sie Pan - czas pokaze kto mial racje!


              sisters napisała:

              > Byłam wczoraj w MK de Varsovie i dowiedziałam się, że anula78, która założyła
              > ten wątek to pracownica sąsiedniego zakładu fryzjerskiego. Naprawdę żenujące
              > metody, aby dopiec konkurencji. Ale jak wychodziłam po godz. 20-tej od Pani
              > Małgosi to zostało jeszcze kilka klientek, a w sąsiednim salonie już było
              > ciemno.Może czas znaleźć lepsze sposoby na przyciągnięcie klientów niż
              > wypisywanie bzdur pod różnymi nickami.
    • Gość: Maria Re: bylam w MK de Varsovie IP: *.acn.waw.pl 23.04.03, 11:02
      Witajcie
      czytam ten watek od jakiegos casu, gdyż sama jestem klientką salonu Mk de
      Varsovie. Tak jak pewnie wiekszośc z nas dowiedziałm sie o tym salonie właśnie
      z forum, kiedy w jesieni był tak zachwalany. Byłam kilka razy u p. Małgosi,
      ostatnio tez i mam takie refleksje. Na początku było ok, wszystko tak jak chce
      klientka, byłam naprawdę zadowolona. Kolor miałam świetnie dobrany, strzyżenie
      też bardzo dobre. Generalnie miałam zrobioną bardzo fajną fryzurke. Ale kiedy
      poszłam przed świętami juz tak dobrze nie było. Strzyżenie owszem, dalej dobre
      ale z kolorem nie dogadałyśmy się z p. Małgosią. Była w zwiazku z tym poprawka
      ale po niej też czuje się jakbym miała obce włosy na głowie. Nie będe przecież
      przemalowywać co kilka dni. Łatwo wmówić klientce, że ta farba będzie tak
      wygladać, a jak jest inaczej to przekonywać, że jest super, modnie i takie
      tam... A ja wole mieć coś co lubie, w czym dobrze sie czuje, a szkoda, ze
      własnie fachowiec nie jest w stanie tego zrzumieć, mam wrażenie że chyba będę
      szukać innego salonu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka