zzoee
15.03.07, 18:03
Mnie sie udalo, jesli ktos jest zainteresowany, to podaje moj przepis :)
- codziennie rano godzina callanetics,
- 2 razy dziennie rano i wieczorem naprzemienny zimny i goracy prysznic,
- 2 razy dziennie po prysznicu 10-15-minutowy masaz gumowa "rekawica",
- 2 razy dziennie wcieranie balsamu ujedrniajacego,
- co drugi dzien peeling kawowy,
- zero slodyczy,
- zero kawy.
Po trzech tygodniach skora byla wyraznie jedrniejsza a cellulit sie
zmniejszyl. Po dwoch miesiacach - ZERO cellulitu! Moge sobie sciskac skore do
woli, cellulitu nie uswiadcze :)
Zawsze zdrowo sie odzywialam, codziennie przez godzine jezdzilam na rowerku
stacjonarnym, a mimo to cellulit sie pojawil. I to taki widoczny golym okiem.
Robilam wiele podchodow do tego problemu (kremy, cwiczenia), ale nie dawalo
to pozadanych rezultatow. A uzywalam kremow przeroznych, zawsze z gornej
polki, bo wydawalo mi sie, ze jak cos kosztuje mniej niz 100 zl, to nie moze
byc skuteczne. Guzik prawda. Same kremy nie wystarcza. Najwazniejsza jest
systematycznosc i konsekwencja. Nie odpuszczalam sobie i mam efekty. Pisze o
tym dlatego, ze sama juz swego czasu przestalam wierzyc, ze cellulitis mozna
pokonac i myslalam, ze trzeba bedzie z tym zyc (co zupelnie mi sie nie
podobalo). Teraz dalej cwicze, choc juz nie codziennie, masuje sie, wcieram
balsam (zwykly ujedrnajacy Nivea), robie sobie peeling dwa razy w tygodniu i
co najwazniejsze - nie wrocilam do slodyczy i kawy (mysle, ze to byli glowni
winowajcy). Zamiast slodyczy jem bakalie w sporych ilosciach (morele, figi,
orzeszki nerkowca, migdaly no i pestki dyni). Wiem, ze maja sporo kalorii,
ale ja nigdy nie mialam nadwagi (waze 53 kg przy 170 cm). Sa za to bardzo
zdrowe i maja sporo witamin.
Cellulitis naprawde mozna pokonac :)