Dodaj do ulubionych

odratowac piersi

25.03.07, 10:37
mialam ladne piersi mimo ze nigdy nie uprawialam zadnego intesywnego sportu.
potem urodzialam dziecko ktore wyslalo ze mnie wszystko - bardzo schludlam.
fakt nie cwicze, nie wykonuje zadnych cwiczen. moje piersi sie zmiejszyly i
odpadly. jak myslicie jest jeszcze szansa na "podniesienie" ich? jakie
intesywne cwiczenia, jaki rodzaj sportu (myslam o plywaniu). mam 29 lat,
urodzilam jak mialam 26.pomozcie!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • jaagna Re: odratowac piersi 25.03.07, 11:02
      Nie mam pojęcia czy uda się doprowadzić piersi do pierwotnego stanu, raczej wątpię. Ale zawsze mozna poprawić ich stan.
      Pierwsza sprawa to WŁAŚCIWIE DOBRANY BIUSTONOSZ, następnie odpowiednie kosmetyki i ćwiczenia/masaż.
      Zapraszam do odpowiedniej lektury wątków z Forum Lobby_Biuściastych:

      Dobór odpowiedniego rozmiaru biustonosza:
      besame.blox.pl/2007/02/Stanikowo-poradnikowo.html
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=30489571&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=28655453&v=2&s=0
      kosmetyki:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=27181912&v=2&s=0
      ćwiczenia/masaż:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=28460922&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=28655453&v=2&s=0
      Nie sugeruj sie tym, że porady dotyczą dużych biustów, bo one dotyczą biustów wszelakich ;-).
      Powodzenia!
      Agnieszka
      • monika_04 Re: odratowac piersi 25.03.07, 11:09
        Można stosować ćwiczenia wzmacniające klatkę piersiową i kremy ujędrniające, ale
        jedyne co może radykalnie poprawić ich stan to niestety tylko operacja
        plastyczna. Hmmm nie rodziłam i jestem ciekawa czy można się przed takim stanem
        jakoś zabezpieczyć? Aby zminimalizować skutki?
        • mazur39 nie karmić piersią... 25.03.07, 11:23
          • marafioti Re: nie karmić piersią... 25.03.07, 11:29
            karmilam tylko 6 miesiecy, musialam przestac bo chudlam za szybko (w miesiac
            nawet 10 kg, za to moja mala maja 6 miesiecy wazyla 8,6 kg). musze sie jakos
            zmobilizowac. nie sa az tak zwisajace ale widze ze skora nie jest tak jedrna
            jak kiedys. poza tym musze odbudowac mase muskularna - totalnie mi zanikla.ach
            teskni mi sie za ladnymi piersiami. o tylku nie bede mowic bo to kolejny
            problem, bardziej drastyczny.:)
            • ethela Re: nie karmić piersią... 25.03.07, 16:58
              Kurcze,coś za coś.Niestety.Też miałam duży,naprawdę ładny biust.Urodziłam
              dziecko.też schudłam,biust mi b.zmalał.Nie obwisł,ale z 75C-D zeszłam na
              70A.Trudno.Szkoda,pewnie,że szkoda,ale na operację nigdy(nigdy nie mów nigdy;)
              bym się chyba nie zdecydowała. Masz na pewno jeszcze inne atuty.Na
              pewno.Pozdrawiam.
              • michalinna2 Re: nie karmić piersią... 25.03.07, 17:07
                Niestety dziecko i ładzne piersi najczęściej nie idą w parze. Jedyne co może
                poprawic znacząco ich wygląd to operacja plastyczna.
                • michalinna2 Re: nie karmić piersią... 25.03.07, 17:09
                  A na przyszłość. Nie karmić piersią, chociarz to też żadna gwarancja,że sie
                  niezchrzania. Jak coś się w krutkim czasie mocno powieksza to póżniej zaczyna
                  wisieć. Niestety.
        • mama_basienki Re: odratowac piersi 25.03.07, 11:41
          Ja mam ten sam problem, niestety :(.
          Wydaje mi sie, ze jedynym sposobem byloby niekarmienie piersia.
          • yagiennka Re: odratowac piersi 25.03.07, 14:24
            No to sobie odpowiedzcie co jest wazniejsze - zdrowie waszego dziecka czy wasz
            wyglad? Dziecko powinno się karmić przynajmniej pół roku, przekazuje sie mu w
            mleku witaminy i ciała odpornościowe, takie dzieci sa silniejsze, zdrowsze,
            lepiej się rozwijają. No ale o tym każada powinna sama wiedzieć. Moim zdaniem
            trzeba o piersi dbac już od samego początku ciąży, od razu stosować żele i
            kremy, naprzemienne masaże pod prysznicem ciepłą i zimną wodą, to wszystko na
            pewno jeśli nie całkowicie to częściowo zapobiegnie zwiotrzeniu. Ja zamierzam
            tak zrobić bo swojego dziecka nie poświęce dla urody :)
            • mama_basienki Re: odratowac piersi 25.03.07, 15:05
              To milo, ze nas uczysz. :) Przyszla mamo. :)
              Wyobraz sobie, ze karmilam corke do 14 miesiaca. W ciazy stosowalam zele itp
              (m.in. dzieki temu nie mam rozstepow). I kurcze, nie pomoglo. Mi
              baaaardzo "urosly" piersi w czasie karmienia - tak 0 2-3 rozmiary). I to pewnie
              tez bylo jednym z powodow ich terazniejszego wygladu. No ale na to nie mialam
              wplywu.
              Ps. Zawsze juz bedzie mi szkoda moich piersi "sprzed" karmienia, ale i tak
              karmilabym mala, no moze tylko do roku tym razem. :)
              Pozdrawiam przyszla mame. :)
              Ps. Pogadamy o Twoich odczuciach jak przestaniesz karmic. :)
              Bo nam po prostu jest smutno, ze piersi nam "zbrzydly". Ja nie pisalam, ze nie
              bede karmila/nie karmilam dziecka.
              • yagiennka Re: odratowac piersi 25.03.07, 16:17
                Ok ale pisałas że wyjściem jest nie karmienie piersią. I ja uważam że takie
                postąpienie jest przedkladaniem swojej urody nad zdrowie dziecka. Mam nadzieję
                że mi nie zwiotczeją, u mnie w rodzinie żadna kobieta nie miała takich problemów
                :) To zalezy od wytrzymałości tkanki łącznej.
                • mama_basienki Re: odratowac piersi 25.03.07, 19:04
                  Bo ja tylko takie wyjscie widze, zeby sie zabezpieczyc przed sflaczalym
                  biustem. A co ktora kobieta wybierze - to jej sprawa i jej dziecko :). Ja
                  wybralam karmienie. Cjoc jestem strasznie zalamana wygladem mojego biustu
                  teraz. Aler nie karmie dopiero 2 miesiace i idac za waszymi radami kupie sobie
                  ciezarki i zaczne cwiczyc. Mam nadzieje, ze pomoce, bo dla mnie jest to
                  najbardziej dolujacy "skutek uboczny" ciazy. Nawet dodatkowe 5 kilo, ktorych
                  stracic nie moge tak mi nie przeszkadza. A na biust nie moge patrzec. :(
                  Ps. U mnie mama nie mogla mnie karmic, wiec nie wiedzialam jak bedzie moj biust
                  wygladal.
            • agnieszkaw17 Re: odratowac piersi 26.03.07, 15:12
              yagiennka napisała:

              > Dziecko powinno się karmić przynajmniej pół roku, przekazuje sie mu w
              > mleku witaminy i ciała odpornościowe, takie dzieci sa silniejsze, zdrowsze,
              > lepiej się rozwijają.


              Ja jakos tego nie zauważam. Nie byłam karmiona piersią w ogóle a moja siostra 2
              lata (!) i chorujemy obie tak samo, nawet mam wrażenie, że ona wiecej.
          • dzikoozka a ja karmiłam 11 miesiecy 26.03.07, 12:03
            i nie miało to żadnego wpływu na wygląd moich piersi
            nie polecam rezygnacji z karmienia piersią, uważam ze można zachowac ladne
            piersi, ja starałam się przede wszystkim nie dopuszczać do "przeładowania"
            pokarmem, powstawania zastojów, rozciagania skóry, zawsze nosiłam stanik i
            spałam też w biustonoszach (do karmienia) aby nie "ściagał w dół" ciezar
            pokarmu. Ale ja zawsze miałam raczej drobne piersi, i teraz takie pozostały,
            małę ale okrągłe, i wcale nie wiszą.
            • mama_basienki Re: a ja karmiłam 11 miesiecy 26.03.07, 13:12
              Robilam dokladnie tak jak Ty. Mi nie pomoglo. Tyle, ze ja mialam miseczke D
              przed ciaza.. Teraz mi biuist nieco zmalal, no i opadl.A wczesniej tez byl
              slizny i kragly mimo tego ze spory. :)
    • yagiennka Re: odratowac piersi 25.03.07, 14:20
      No sama sobie odpowiedziałaś - ćwiczyć! Pływanie jak najbardziej, rozwija
      mięśnie ramion i piersiowe tez. Możesz tez ćwiczyć w domu z ciężarkami np. Do
      tego dobry żel czy krem ujedrnaijący do biustu i coś pomoże. Nie masz jeszcze 30
      lat więc skóra jest jeszcze jędrna.
    • marwolo_diabolo Re: odratowac piersi 25.03.07, 17:55
      to nieprawda, ze karmienie piersią niszczy biust. moja mama wykarmila mnie i
      moja siostrę i ma bardzo ladny biust. moze nie taki jedrny jak kiedys ale i tak
      jest ok.
      do mazura: co ty sie gnido wypowiadasz jak nie jestes babą? wypad z tego wątku
      ćmoku.
      pozdrawiam
    • m_lena102 Re: odratowac piersi 25.03.07, 18:59
      ćwiczyć, to jest b.ważne.
      Ja co prawda nie mam dzieci i nie karmiłam piersią , ale w wieku kilkunastu lat
      porobiły mi sie rozstępy . póżniej stosowałam wiele diet , na przemian chudłam
      i tyłam i niestety to wszystko odbiło sie na biuście.
      od kilku miesiecy odchudzam sie inaczej tzn. mam zrównoważoną dietę (od
      dietetyka) i dużo ćwiczę ,tak ok 1h dziennie , dużo jeżdzę na rowerze, pływam ,
      ćwiczę z ciężarkami... i mimo ,że schudłam ok. 8kg to biust ma dużo lepszy
      kształt i jest dużo jędrniejszy ,( przyznam ,że jestem tym zaskoczona , bo
      sądziłam ,że tylko operacja radykalnie poprawi wygląd mojego biustu , a on bez
      operacji zrobił się prawie idealny)
      pozdrawiam,
    • mamajulki080506 Re: odratowac piersi 26.03.07, 11:34
      Karmie piersią już 11 mcy, ale z tego co wiem, to niekarmienie nie jest zadnym
      rozwiązaniem...mamy, które rodziły wiedza, że nawet, jak nie zamierzamy karmić,
      to wystepuje cos takiego, jak nawał pokarmu, który prawie "rozsadza" piersi...i
      to wystepuje niezależnie od tego, czy zamierzamy karmic, czy nie...a to
      rozciaga skórę najbardziej...

      chyba wyjściem byłoby nie miec dzieci idac tym tokiem rozumowania...
      • gite Re: odratowac piersi 26.03.07, 11:48
        Witam.Ja w prawdzie jeszcze nie jestem mamą ale problemy z biustem tez miałam
        przez odchudzanie-zmalały, straciły jędrnosć i obwisły:( ale sobie z tym
        poradziłam.Pomogły mi ćwiczenia calaneticsu.W sumie zaczełam ćwiczyć zeby
        ujądrnic posladki i uda a przy okazji zauważyłam ze piersi robią sie jędrniejsze
        i sie podnoszą.Polecam wszystkim nie zadowolonym ze swojego wyglądu, dla mnie te
        cwiczenia są ratunkiem.Cwicze 20 minut dziennie, masuje ciało, smaruje kremami i
        naprawde są efekty.
        Operacja plastyczna to nie jest jedyne wyjście czy tez nie karmienie.Wystarczy
        samozaparcie i systematycznośc a efekty bedą na 100%...jestem tego przykładem;)
        Wytrwałości i głowa do góry!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka