Dodaj do ulubionych

AParat na zęby- Mega dylemat

21.04.07, 10:39
dziewczynyyyy mam wielki dylemat! mam nierowne 4 zabki na gorze, i zalozylabym aparat ale....problem jest taki ze chodze do liceum, i -moze mnie wykpicie ale gdy sie ma 17 lat to naprawde wazne - boje sie ze zaden chlopak na mnie nie spojrzy...dotad mialam powodzenie ale boje sie ze aparat wszystko zepsuje, bo wiem ze to mocno psuje wyglad....jak sobie stworzę wizje 18tki w aparacie, studniówki, codziennego chodzenia do szkoły, calowania i reszty rzeczy ktore robią 17latki - Z APARATEM to dostaje zawału.. Z drugiej strony zeby mi bardzo przeszkadzaja i mimo ze to nie jest AZ tak widoczne to jednak to niezaprzeczalna wada, no i mój odwieczny kompleks - co zrobić? odwlekac to na pozniej(łudząc sie ze MOŻE bede miec wtedy mniejsze opory) czy przemęczyc sie w strasznych katuszach w przezroczystym aparacie przez 2 lata i miec ladne zeby? naprawde nie jestem przekonana...co sądzicie? może któraś miała podobny problem?
Obserwuj wątek
    • blacksilk Re: AParat na zęby- Mega dylemat 21.04.07, 11:12
      Dobrze pamiętam jak w trzeciej klasie liceum miałam identyczny dylemat, a więc
      doskonale Cię rozumiem.Ja zdecydowałam się na założenie aparatu i teraz z
      perspektywy czasu wiem ,że była to bardzo dobra decyzja. Oczywiście najgorsze
      były początki, ale gdy się przyzwyczaiłam (i moje otoczenie również) było
      dobrze do tego stopnia, że często zapominałam o aparacie. Bawiłam się z nim na
      studniówce, zdawałam maturę, egzaminy na studia itp.Mój ówczesny chłopak
      również szybko przyzwyczaił się do sreberka i wierz mi,aparat w niczym nie
      przeszkadzał :-)Oczywiście miałam chcwile załamania, zwłaszcza pod koniec
      leczenie. Płakałam wtedy na fotelu i prosiłam ortodontę o zdjęcie, bo wydawało
      mi się że moje ząbki są już nprawdę śliczne. I tak szybko minęły prawie 3
      lata...
      Oczywiście sama musisz podjąc decyzję, ale ja uważam, że im szybciej się na to
      zdecydujesz, tym lepiej. Jeśli moje argumenty Cię nie przekonują to może pomyśl
      o tym ,że gdy zaczniesz tzw. karierę zawodową to dużo lepiej będziesz się czuła
      pukając do dzwi przyszłego pracodawcy z pięknym usmiechem, a nie z myślą,żeby
      tylko się nie uśmiechac...
      Jeśli potrzebowałabyś wsparcia byłej "aparatki" zapraszam na gg:5173991
      A więc trzymam kciuki justyna
    • koniec_kropka Re: AParat na zęby- Mega dylemat 21.04.07, 11:50
      Witaj, zdecydowanie zgadzam się z poprzedniczką - im szybciej tym lepiej!
      Mówią, że młodemu wszystko wypada, a dorosłemu już gorzej, a szczególnie nie
      wypada mieć krzywych zębów. Jestem trochę starsza od ciebie, moi rodzice
      zaczęli zwracać uwagę na moją wadę zgryzu gdy miałam 7 lat, wtedy jeszcze nie
      było aparatów "na stałe" więc od 1 klasy podstawówki, przez 8 lat (!) miałam
      aparat, w którym spałam każdą noc i który musiałam nosić 4h w ciagu dnia.
      Dzisiaj mam idalne, równe zęby i jestem wdzięczna rodzicom, że o to zadbali.
      Czasem sobie myślę, że szkoda, że wtedy nie było aparatów na stałe, bo cały
      proces prostowania na pewno nie trwałby tak długo.
      Wracając do twoich obaw co do reakcji otoczenia - sama znam sporo osób, które
      zdecydowały sie na wyprostowanie zębów w ten sposób i osobiscie bardzo
      pochwalam ich decyzję, natomiast kompletnie nie trawię osób, które każdy ząb
      mają w inną stronę i zdaje się w ogóle tego nie zauważają. Jak to potem iść na
      rozmowę w sprawie pracy???
      Zdecydowanie tego nie odkładaj! A chłopakami się nie przejmuj, ci niedojrzali
      na patrzą na zęby... a ci dojrzali rozumieją wagę problemu.

      Nie poddawaj się, szczególnie, że po miesiącu, dwóch na pewno się przyzwyczaisz
      tak samo jak twoje otoczenie.
      • littlefrog Re: AParat na zęby- Mega dylemat 21.04.07, 12:59
        ja mam 24 lata i noszę aparat :) po 3 dniach zapomniałam że go w ogóle mam i
        wszystko jest tak samo jak dawniej, no może częsciej myję zęby ;) jeśli chodzi o
        chłopaka sam mnie do tego namawiał i gdyby nie on pewnie zastanawiałabym się
        jeszcze długo. w ogóle zauważyłam że teraz połowa moich znajomych postanowiła
        się zadrutować. aparat mam porcelanowy więc z daleka zupełnie go nie widać.
        także polecam :)
        • amelie_poulain Re: AParat na zęby- Mega dylemat 21.04.07, 13:09
          wybacz pytanie, ale.. nie przeszkadza Wam to w hmm sprawach intymnych?:)
          • littlefrog Re: AParat na zęby- Mega dylemat 21.04.07, 13:39
            też się tego bałam ale zupełnie niepotrzebnie ;)
          • wanderka Re: AParat na zęby- Mega dylemat 21.04.07, 19:42
            Ja mam aparat gora i dol.
            W dodatku na gorze mam jeszcze specjalna sprezyne na posniebieniu (heliks)
            Wierz mi ze w sprawach intymnych do dodatek specjalny ;)
    • maya110 Re: AParat na zęby- Mega dylemat 21.04.07, 13:12
      CZesc, moim zdaniem nie ma sensu czekac zanim skonczysz liceum, bo sprawa bedzie
      sie przeciagala, pozniej bede studia i tez mozesz spobie pomyslec, ze lepiej po
      studiach. Ja mam prawie 22 lata, aparat nosze od pazdziernika 2005 czyli poltora
      roku ale na szczescie juz za tydzien zdejmuje. Powiem Ci, ze bardzo zaluje, ze
      nie zdecydowalam sie na to jeszcze w licuem. Przed zalozeniem mialam takie sama
      obawy jak Ty: jak z facetami, myslalam ze to koniec randek. Ale bardzo sie
      myslilam, bo aparat w niczym mi nie przeszkadzal, ba nawet w USA faceci
      zaczepijaacy na ulicy traktowali moj aparat jako pretekst do nawiazania rozmowy.
      Podam Ci jeszcze przyklad mojej wlasniej siostry, ktora zalozyła aparat juz w
      gimnazjum ale zdjeta dopiero w 2 klasie liceum wiec jest w Twoim wieku i tez nie
      bylo problemu, o ile byla bardzo towarzyska i wygadana juz wczesniej to jak
      nosila aparat to nie zmienilo sie to. Wiec nie czekaj, zakladaj aparat (jak
      mozesz przezroczysty to nie bedzie nic widac) i zobaczysz, ze nie jest tak
      strasznie i nie sa to zadne katusze. Powodzenia :-)
    • renate_s Re: AParat na zęby- Mega dylemat 21.04.07, 13:53
      sa przezroczyste aparaty.Obiecuje poszukam odp linka i ci podam.Choc nie jestem
      pewna czy sa juz dostepne w Polsce.
      • olgam8 Re: AParat na zęby- Mega dylemat 21.04.07, 14:45
        Nie ma sensu tego odkładać, bo im wcześniej tym lepiej,mnóstwo nastolatków nosi
        aparat, teraz wszyscy już wiedzą o co chodzi z tym aparatem, aparaty są nawet
        modne, więc nie powinnaś mieć żadnych obaw!Póżniej rozpoczniesz pracę i dorosłe
        życie z pięknym uśmiechem.Aparat nie sprawia, że staniesz się inną osobą, chyba
        nikt nie jest tak głupi,żeby się od Ciebie odwrócić, bo nosisz aparat. Jeśli
        martwisz się o całowanie, to aparat w tym nie przeszkadza, do tego ma się świeży
        oddech, bo często myje się zęby :) Wybór aparatu pozostaw ortodoncie, bo opinie
        są różne, podobno aparaty ceramiczne ("przezroczyste") nosi się dłużej, bo nie
        można ich tak mocno ścisnąc jak metalowych i częsciej się psują, do tego są
        droższe. Ja mam 26, noszę aparat metalowy (niedługo ściągam) i żałuję, że nie
        założyłam wcześniej, jak byłam młodsza, nie chodziłam na rozmowy o pracę, nie
        musiałam wzbudzać autorytetu....Bardzo się przejmowałam zanim założyłam, a potem
        błyskawicznie się przyzwyczaiłam!
      • wanderka Re: AParat na zęby- Mega dylemat 21.04.07, 19:44
        Tak przezroczyste to "szafirowe" sa wykonane ze szkla ale najkruchsze,tzn bardziej kruche niz porcelanowe. Sama mam takie i staram sie znacznie barziej uwazac niz przy metalowym gdy mialam. Ich minusem tez jest to ze zamki sa wieksze o 1,5x niz w tych metalowych. Jednak z odleglosci 1- 1,5 m wogole ich nei widac, trzeba sie wpatrzec.
    • looxie Re: AParat na zęby- Mega dylemat 21.04.07, 16:16
      Faktycznie, mega dylemat!
      Ja założyłam aparat przed dwudziestką, za kilka miesięcy ściągam. I naprawdę
      nigdy nie przyszłoby mi do głowy się zamartwiać, że już nikt na mnie nie
      spojrzy:) Polecam najzwyklejszy metalowy aparat, jaskrawą szminkę (a niech się
      gapią!) i odrobinę dystansu.
      • amelie_poulain Re: AParat na zęby- Mega dylemat 22.04.07, 09:20
        :)
        No to gratuluję odwagi, ale uważam, że nie jest to kwestia dystansu tylko względów estetycznych które są dla 17latki napraaaawde ważne i moge nawet zostać nazwana próżną, trudno:) Raczej sie nie zbiore na odwage aby tak to podkreslac, ale przyznam że cie podziwiam:)
        Wszystkim dziewczynom naprawde bardzo dziekuje za odpowiedz znacznie mi pomogłyście i jestem coraz bardziej przekonana - zwlaszcza do tego niewidocznego. a nie wiecie czy duzo drozsze są te porcelanowe itp.?
        • looxie Re: AParat na zęby- Mega dylemat 22.04.07, 10:11
          Ja rozumiem, że względy estetyczne są ważne dla siedemnastolatek, uwierz mi że
          dla 21latek również:) Dlatego właśnie staram się pokazać ludziom, że można mieć
          piękny uśmiech także z aparatem. Ja nie polecam w tym celu aparatu
          porcelanowego, bo - moim przynajmniej zdaniem - wygląda okropnie. Widać, że to
          nie są naturalne zęby, ale nie widać że to aparat. Wygląda za to jakby coś ci
          się do zębów przylepiło no i trzeba uważać na to, żeby się nie zabarwił od jedzenia.
          ************************
          Szanuj inność. I kropka.
          ************************
          • dolores12 Re: AParat na zęby- Mega dylemat 22.04.07, 11:37
            Nawet się nie zastanawiaj, tylko pędem do ortodonty! Ja załozyłam aparat w
            wieku 25 lat, aż sama na niego zapracowałam. Trochę mi było głupio na początku,
            bo pracowałam z młodzieżą,nosiłam takie same druty jak oni i w poietrzu stale
            wisiało pytanie - czemu dopiero teraz? Ale człowiek do wszystkiego się
            przyzwyczai, a założenie aparatu było jedną z najwazniejszych moich życiowych
            decyzji (a mówię to po prawie 10 latach).
            • littlefrog Re: AParat na zęby- Mega dylemat 22.04.07, 11:45
              na przykładzie mojej orto: metal 2000zł, porcelana 4000zł, szafir 4500zł za oba
              łuki.
    • hifinadiiii Re: AParat na zęby- Mega dylemat 22.04.07, 12:57
      zdecydowanie powinnas teraz zdecydowac sie na aparat!ja tez mialam sobie go
      zamontowac w twoim wieku, nie zdecydowalam sie wlasnie z tych powodow o ktorych
      piszesz i teraz bardzo zaluje:(lepiej jak najszybciej miec to z glowy, aparat
      nie jest tak bardzo widoczny, w twoim wieku duzo osob nosi, jesli spodobasz sie
      jakiemus facetowi to apart naprawde nie bedzie mial dla niego zadnego znaczenia
      i najwazniejsz- bedziesz miala piekne rowne zabki a to jest bardzo duzo:)
    • wredna-wsza Re: AParat na zęby- Mega dylemat 22.04.07, 17:33
      Najlepiej jak pójdziesz do ortodonty który doradzi Ci co i jak. Ja też mam 17
      lat i nosze aparat ale taki ruchomy, nie na stałe, tak chyba lepiej-
      przynajmniej dla mnie. A w mojej klasie dwie dziewuszki mają stałe aparaty.
      Szczerze mówiąc jednej dodaje to uroku a drugiej... hmm... jej już nic nie
      pomoże ;)
    • mala.mi12 Re: AParat na zęby- Mega dylemat 23.04.07, 17:07
      ja mam 25 lat, aparat noszę od dwóch lat i tez żałuję ze nie zrobiłam tego
      wcześniej. Miałam te same opory co ty w szkole średniej i dlatego to odkładała,
      ale jak poszłam na studia dużo bardziej sie wstydziłam krzywych zębów niz
      aparatu, dlatego sie zdecydowałam (szkoda, że tak późno).
      Kilka osób pisze tu o przezroczystym aparacie... Ja nie polecam... Kiedy
      zakładałam również chciałam przezroczysty, bo mniej widoczny itd. ale wtedy
      różnica w cenie była dośc duża więc zdecydowałam się na matalowy. ortodontaka
      pochwaliła moją decyzję, bo mówiła, że przezroczyste są piękne przez kilka
      pierwszych miesięcy, a później jak osoby z takim aparatem porzychodzą na
      kontrolę to wstydza się bardziej niż te z metalowymi, bo aparaty są po prostu
      ŻÓŁTE! Wygląda to okropnie. Poznałam dziewczynę, która ma na górze
      przezroczysty, również narzeka, od jedzenia się przebarwił, nie daje nic
      szorowanie zębów po każdym zjedzonym cukierku czy innej drobnej przegryzce,
      jest nieestetyczny.
      Ja swój traktuję jak biżuterię, jest śliczny, świecący, co miesiąc zmieniam
      kolor gumek i jest naprawdę fajnie.
      Wszyscy się do niego przyzwyczaili, a nowe osoby które poznaję nawet nie
      zwracają na niego uwagi, bo to juz jest bardzo popularna rzecz. Częśc moich
      znajomych założyło sobie aparaty mimo, że mają równe zęby... po postu to im sie
      podoba, jest fajną ozdobą.
      Ja tak się przyzwyczaiła do swojego aparatu, że odwlekam moment zdjęcia go...
      Polecam!!!
      • mala.mi12 Re: AParat na zęby- Mega dylemat 23.04.07, 17:10
        dodam jeszcze że w najmniejszym stopniu nie przeszkadza to w całowaniu, ani w
        wyrażnej wymowie, trzeba się tylko przyzwyczaić. A wielu chłopaków właśnie
        zaczęło się mną interesować jak założyłam aparat, widocznie dodaje mi uroku,
        chodzą tez pogłoski, że całowanie sie z osobą która ma aparat jest dużo
        przyjeniejsze, dla mnie jednak ani dla mojego chłopaka nie było żadnje
        róznicy...
      • littlefrog Re: AParat na zęby- Mega dylemat 23.04.07, 21:20
        Porcelana i szafir nie żółkną! Piszę to jako nosząca taki aparat od 8 miesiecy.
        Widocznie Twoja koleżanka miała najtańszą wersję czyli aparat plastikowy. Jedyne
        co może żółknąć w aparacie to gumki, które wymienia się na każdej wizycie, a
        przy wizytach co 4 tygodnie ich żółknięcie jest nie do zauważenia.
    • eufemia12 Re: AParat na zęby- Mega dylemat 23.04.07, 19:35
      W Twoim wieku miałam taki sam dylemt. Zdecydowałam się na aparat ruchomy, który
      szybko wylądował w kącie. Potem usamodzielniłam się i nie wypadało już brać
      pieniędzy od mamy. Tym samym straciłam sponsora, który jeszcze kilka lat
      wcześniej gotów był zapłacić za aparat:)))
      Poczekałam prawie do trzydziestki, uzbierałam fundusze, po 30-tych urodzinach
      (2 latach noszenia) zdjęłam i żałuje tylko, że aparat założyłam tak późno:))
      • auwmen Re: AParat na zęby- Mega dylemat 23.04.07, 23:45
        podobnie jak ja, niestety jak miałam 17 lat nie było takiej technologii, potem
        za szkołe i studia płaciłam sama potem praca no i kupno mieszkania i wreszcie
        wymarzony aparat, a tu 30 na karku , ale ciesze się , lepiej pózno niż wcale
    • amelie_poulain Re: AParat na zęby- Mega dylemat 07.05.07, 18:28
      dziewczyny za moment umre. dzieki za wszystkie rady strasznie mi pomoglyscie sie oswoic z tym aparatem i podjelam decyzje ze ok chce aparat. poszlam do ortodontki wlasnie wrocilam. i nie dosyc ze sie okazalo ze moje, jak bylam swiecie przekonana, idealnie zdrowe zeby sa tak naprawde chore i jest ich sto milionów do leczenia, to jeszcze powiedziala ze:
      1.koniecznie trzeba zawsze zakladac aparat na obie szczeki bo na jedna nie ma sensu-tymczasem ja mam na dole proste, i wiem, ze niektorzy zakladaja tylko jeden łuk,
      2.zalozy mi sprezyne na podniebienie!!!!!
      3.leczenie po9trwa co najmniej 2 lata a ja mam studniowke za 1,5roku i chyba nie wiem co poczne,
      4.kwiczy ze nie warto zakladac porcelany, bo krucha i costam.

      w niecale 10 minut (tyle trwala wizyta) zdazyla mi oznajmic te wszystkie katastrofalne wiesci i jeszcze jej sekretareczka z cudownym przeslodkim usmiechem wydukala "poprosze 50zlotych". prosze bardzo.

      ide sie zakopac w ogrodku ktorego nie mam:(
      • venus22 Re: AParat na zęby- Mega dylemat 07.05.07, 21:57
        nie nie nie nie zakopuj sie,
        tylko spokojnie idz jeszcze do kogos innego na konsultacje.
        moze jestem przewrazliwiona ale cos za duzo ci tego na raz znalazla w jedne 10
        minut.

        A jesli chodzi o koniecznosc zalozenia na obie szczeki to to jest logiczne,
        bo jak na gorze beda ci sie zeby przestawiac to one beda naciskac na te na dole
        i te z kolei moga ci sie powykrzywiac.

        Zapytaj tez czy na ewntualnie jeden dzien- studniowke - moglabyc aparat zdjac.


        jeszcze raz radze lepiej teraz niz pozniej.

        Venus
      • martusia67 Re: AParat na zęby- Mega dylemat 07.05.07, 22:42
        10 minut- tylko tyle trwala Twoja konsultacja- moja trwala chyba z 45 minut
        albo i wiecej :)-hmmm idz do innego ortodonty- (u mojego konsultacja jest za
        bezplatna-jesli jestes z Warszawy to daj znac na priva dam Ci namiary)
        1) niestety przewaznie, zaklada się na obydwie szczeki ( ja mimo iz mialam
        proste zeby , musialam miec zalozony aparat, bo mam zgryz otwart)
        2) Ja równiez mialam spręzyne na podniebieniu-naprawde to nie jest takie
        straszne :) ja na dosatek mialam sprezyne na plytach akrytowych i to jest
        jeszcze gorsze niz na pierscieniach ,ale ja dalam rade :)
        3) nio niestety leczenie jest dlugotrwale i najczesciej trwa do 2 lat, ale to
        jest wersja najgorsza-mozliwe,ze bedzie krórtsza - a stodniowka sie nie
        przejmuj :) i nie popelnij mojego bledu, (na apart zdecydowalam sie dopiero na
        2 roku studiow), do dzis zaluje,ze na studniowce nie mialam aparatu,wolalabym
        zdjecia w mojej metalowej bizuterii niz swiecic krzywymi zebami:(
        4) nie prawda-porcelana jest tak samo dobra jak metal (ja mam metal-ale moja
        kolezanka ma porcelane i nic jej sie nie popsulo- a nosi juz ponad 1,5 roku)

        Głowa do góry :)
        Pozdrawiam
        • amelie_poulain Re: AParat na zęby- Mega dylemat 07.05.07, 22:48
          dzięki wam!!
          przejde sie do innego ortodonty - niestety nie jestem z Warszawy.

          co do tych dwóch szczek wciaz mam obawy bo nie mam krzywego zgryzu tylko nierowno ustawione gorne zeby, ale moge sie mylic bo sie nie znam a wiec tylko wg wlasnej logiki gadam:) jeszcze raz dzieki
          • venus22 Re: AParat na zęby- Mega dylemat 07.05.07, 23:42
            rozumiem, ale twoje dolne zeby "dopasowuja" sie do gornych, wiec jesli gorne
            zaczna zmieniac pozycje to zaczna naciskac na dolne ktore dopasowaly sie do
            krzywych gornych i moze byc gorzej.
            a tak aparat utrzyma je we wlasciwej pozycji.

            co do porcelany- nie pamietam po co to bylo ale osobiscie wole biale zeby nic
            srebrne czy zlote.

            Venus

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka