Dodaj do ulubionych

Chcę byc elegancka:-(

21.05.07, 21:47
Nie wiem co we mnie jest takiego ale jestem typem kobiety która pomimo dbania
nie wygląda na zadbaną ,tylko na rozmemłaną.Wstaje niemal ciemną nocą aby
umyc przed praca włosy jakos je ułozyc a na głowie mam zawsze haos ,
wystarczy ze wyjde juz jestem zmierzwiona ,kazdy włos w inną strone dodatkowo
pomimo pielegnacji włosy mam suche jak siano a profesjonalny podobno swietny
lakier Loreal tworzy mi dodatkowo na głowie napuszoną skorupe.Makijaz zawsze
sie rozmaze , kreska na powiece zniknie itd, paznokiec zawsze sie złamie ,
rozdwoi , po jednym dniu odprysnie lakier.Na ubraniu pomimo tego ze nie
ruszam sie z domu bez szczotki zawsze mam kudły ,paprochy. Zawsze sie wymnę,
wygniotę, ubrudzę aaaa!Dlaczego nie umiem byc elegancka tylko musze być
nonszalancka choc wydaje mi sie ze staram sie bardzo, patrze na babki w mojej
firmie i szczerze im zazdroszcze ze zawsze są takie świezutkie
zadbane.Dlaczego są kobiety które wyglądają dobrze i takie które za Chiny
dobrze wyglądac nie bedą?W czym rzecz?
Obserwuj wątek
    • zettrzy Re: Chcę byc elegancka:-( 22.05.07, 00:02
      zrob z tego styl i nos jako forme elegancji
    • justa_79 Re: Chcę byc elegancka:-( 22.05.07, 07:18
      być może wynika to z charakteru... jeżeli nie jesteś osobą dobrze zorganizowaną
      i poukładaną w innych dziedzinach życia, to może być trudno osiągnąć taki efekt
      w ubiorze i wyglądzie. poza tym, dlaczego coś Ci się przyczepia do ubrania -
      może uważaj, na czym siadasz ;) ubrania kupuj z porządnych materiałów - są
      takie, które się nie gniotą. makijaż zawsze można poprawić, złamany paznokieć
      spiłować, odpryśnięty lakier uzupełnić itp. itd. nikt nie wygląda idealnie
      przez cały dzień.
    • marghot Re: Chcę byc elegancka:-( 22.05.07, 07:57
      Dodając co nieco do głosu poprzedniczek:
      a może to Twoje złudzenie, że jesteś nonszalancka i rozmemłana? A inni
      odbieraja Cię jako osobę zadbaną, elegancką. Różny odbiór może być spowodowany
      tym, że Ciebie perfekcjonistkę (?) razi nawet najdrobniejsze odbiegnięcie od
      ideału? MOże zatem więcej luzu?
      Trudno chyba tak wirtualnie rozsądzić
      • frrancuzeczka Re: Chcę byc elegancka:-( 22.05.07, 08:02
        Zgadzam z się z forumkami.
        Jeśli faktycznie jest tak jak mówisz to:
        - może wybierz się do jakiegoś dobrego fryzjera, jeśli masz trudne włosy, dobre
        ścięcie na pewno im się przyda, a włosy dobrze ścięte są łatwiejsze w utrzymaniu
        - nawet najlepsze kosmetyki czasem szwankują, drobne poprawki w ciągu dna to nic
        niezwykłego
        - dobre tkaniny i szczotka do ubrań załatwią sprawę
        A może jest tak, że masz niezbyt pozytywny stosunek do siebie i dlatego
        postrzegasz się w ten sposób? Może trzeba popracować nad samooceną :)
        Pozdrawiam.
        • lutea Re: Chcę byc elegancka:-( 22.05.07, 09:34
          ja też tak mam :) ale to jest chyba nawet fajne.
    • mag-ia Re: Chcę byc elegancka:-( 22.05.07, 09:39
      Zgadzam się z drugą wypowiedzią. Myślę, że zmuszasz się do nie swojego stylu i
      dlatego nic z tego nie wychodzi.
      Zacznij nosić ubrania, do których nawet jak coś się przyczepi, to nie widać. Z
      kreski na powiece i lakieru do włosów zrezygnuj. Skoro makijaż spływa, to albo
      kremu pod spodem albo kosmetyków kolorowych jest za dużo. Włosy myj wieczorem,
      rano układaj w fale np. na wosk, skoro są suche i zmierzwione, paznokcie noś
      krótkie i pomalowane tylko bezbarwnym albo jakimś naturalnym kolorem.
      Będziesz wyglądać bardzo ładnie, schludnie, trochę bardziej na luzie i będzie Ci
      to przychodziło z pełną wdzięku lekkością :)
      • kkkkk4 Re: Chcę byc elegancka:-( 22.05.07, 21:54
        Nie przejmuj sie tak bardzo. Ja też zawsze myslałam ze wszystkie kobitki wokoło
        takie piękne a ja nie mimo, że wielokrotnie słyszałam komplementy na swój
        temat. Ostatnio nowa koleżanka w pracy powiedziała mi, że zawsze chciała
        wyglądać tak jak ja i robić takie wrazenie. Zauważyłam, że dziewczyny naśladują
        mój styl, podpytują o kosmetyki- więc chyba nie jest tak - źle. Po prostu wobec
        sieie jesteśmy bardziej krytyczne. Przyłączę sie jednak do rady poprzedniczek-
        higiena osobista, dobre gatunkowo ubrania, gustowny minimalizm w makijażu,
        dobre kosmetyki, dyskretne perfumy. Jak masz problem z włosami to zaczesz do
        tyłu i zczep gumką- gładkie ogonki zawsze na czasie.
    • mikams75 Re: Chcę byc elegancka:-( 22.05.07, 15:58
      bardzo rozbawil mnie twoj post i tragiczny opis, serio :-D

      Przyjrzyj sie wlasnym zdjeciom na ktorych jestes z osobami, ktore uwazasz za
      zadbane i badz rownie krytyczna wobec innych jak i wobec siebie. Zaloze sie, ze
      roznica bedzie niewielka, bo siebie widzimy zawsze inaczej.
      Zacznij patrzec krytyczniej na innych (ale tylko zeby sie przekonac, ze inni nie
      sa idealni, w kazdym innym wypadku to kiepski pomysl).

      Musisz bardziej na luzie podchodzic do wlasnego wygladu. Pewne rzeczy mozesz
      zmodyfikowac - dobrac odpowiednia fryzure, ktora bedzie dobrze wygladac bez
      lekieru, makijaz wykonac starannie (moze baza utrwali?) kosmetykami, ktore nie
      splyna natychmiast. Nos pilniczek w torebce. Poszukaj lepszego lakieru do
      paznokci albo ich nie maluj (to moja opcja, uwazam ze zadbane niepomalowane
      paznokcie wygladaja lepiej niz z odpryskami), kupuj ubrania z nieoblazacych,
      niegniotacych materialow. Na wszystko znajdzie sie sposob!

      Ja za to mam wieczny problem z rajstopami - zebym nie wiem jak sie starala, to
      zawsze je zaciagne, podre i mimo tego, ze lubie spodnice i mam kilka bardzo
      ladnych to ich nie nosze, bo nie potrafie nosic rajstop!
      • justa_79 Re: Chcę byc elegancka:-( 22.05.07, 17:02
        ja noszę ze sobą zapasowe ;) można mieć w szufladzie biurka w pracy ;)
        • mikams75 Re: Chcę byc elegancka:-( 23.05.07, 17:02
          tez mam zapasowe, ale powinnam miec ich kilka par i moglabym powoli oglosic
          bankructwo...
    • asica33 Re: Chcę byc elegancka:-( 22.05.07, 17:02
      Kochana, może wcale nie jest tak źle.A poza tym taki chaos urodowy może być
      uroczy.Ja mam inny problem -jestem roztrzepana, wciąż coś gubię, wiecznie
      szukam-torebki, kluczy...Moja super zorganizowana koleżanka zazdrości mi -bo wg
      niej to takie kobiece...
      • justa_79 Re: Chcę byc elegancka:-( 22.05.07, 20:21
        pewnie dla niektórych ma to swój urok, ale ja mam takiego roztrzepańca w domu i
        mnie, osobę zorganizowaną, doprowadza to do szału. jednak co innego koleżanka,
        którą widzimy tylko w pracy, a co innego domownik, który dezorganizuje mój czas
        i moją przestrzeń życiową ;)

        ale wracając do ubioru, to zawsze podobały mi się osoby, które ubierają się
        artystycznie.
    • clockwork.orange Re: Chcę byc elegancka:-( 22.05.07, 20:50
      oj, jakbym czytala o sobie, serio. mam to samo, tez zawsze cos mi sie poplami,
      rozedrze, rozczochra, odprysnie...widocznie tak juz musi byc, ale tez nieraz
      patrze z zazdroscia na osoby zawsze eleganckie, porzadnie uczesane i ubrane.

      ja to dawno olalam i zrobilam, tak jak tu ktos poradzil, swoj styl z tego,
      ponoc rozpoznawalny;) no i na pocieszenie ci dodam, ze to tez moze byc takie
      troche twoje wrazenie, bo siebie oceniamy surowiej- ja np. kilka razy ze
      zdziwieniem uslyszalam o sobie opinie, ze "zawsze tak dobrze wygladam" (to
      nieprawda, ale ludzie w wiekszosci nie dostrzegaja wielu szczegolow jak
      odprysniety lakier itp.).
      • feralcat Re: Chcę byc elegancka:-( 24.05.07, 15:29
        Zabawny post.
        Moze zamiast rano modelowac wlosy i nakladac jakis lakier, po prostu zrob
        jakiegos eleganckiego koka, poszukaj inspiracji w magazynach o modzie, albo
        Fashion TV tam czesto czesza modelki np. do pokazow K.Kleina bardzo elegancko i
        prosto.
        Jesli chodzi o makijaz postaw na zadbana promienna cere, i minimum kosmetykow
        kolorowych ale dobrej jakosci, ktore nie splyna po 2 godzinach.
        Cichy, ze sie gniota to wina materialu, tu tez postaw na kilka klasycznych
        strojow, ale dobrej jakosci, patrz abys mogla je razem laczyc, nie tak ze
        kupisz garsonke i osobno kiecki albo zakietu nie zalozysz.POstaw na dodatki jak
        dobre buty, torebke i pasek, ewentualnie rekawiczki. Pasek, buty moga byc nawet
        krwisto czerwone przy stonowanym kolorze garsonki np. szarnym, albo kremowej
        bluzki i czarnej spodnicy. Bedzie super elegancko. Kup tez jakies fajne
        rajstopy we wzorki, extrawaganckie ale ciagle klasyczne, tez doda ci elegancji.
        Paznokcie maluj klasycznie, nawet bezbarwnym lakierem, postaw raczej na
        witaminy aby paznokcie byly zdrowe i zadbane.
        POlecam przeglodanie magazynow o modzie. Ja tak robie, nie czytam tych
        wszystkich bzdur tylko przegladam zdjecia (w dziale ksiegarni z gazetami hehe)
        i tak czerpie ispiracje na fryzury, ubrania, makijaz.

        Powodzenia
    • cassandra.pl Re: Chcę byc elegancka:-( 26.05.07, 19:35
      Po prostu przestan walczyc z wiatrakami. Na swoim przykladzie:
      -moje fryzura zawsze rozwalala sie zaraz po wyjsciu z domu. Zamiast rozpaczac zaczelam nosic upiete wlosy i teraz nie wygladaja na wiecznie rozczochrane
      -rozdwaja mi sie paznokcie, ciezko mi je zapuscic i ciagle odpryskiwal mi lakier-teraz nosze krotkie, lakier jasny lub bezbarwny i problem z glowy a efekt wizualny lepszy
      -ubrania sie nie mna tylko gdy nosi sie materialy niemnace
      -podklad ciagle mi splywal, brudzil ubrania, scieral sie wiec przestalam uzywac i wcale gorzej nie wygladam, ponoc nie widac roznicy czy mam go na twarzy czy nie (wg kolezanek)
      Ale i tak najwazniejsze, zeby byc zawsze swiezym, pachnacym i czystym. No i oczywiscie usmiechnietym. Ja jak oceniam osobe to patrze ogolnie na caloksztalt i nie zwracam uwagi na takie szczegoly jak odprysniety lakier czy lekko rozmazana kreska. To tylko Tobie sie wydaje, ze ludzie widza kazdy Twoj mankament.
      • elejna Re: Chcę byc elegancka:-( 27.05.07, 13:13
        ha tez tak mi sie generalnie wydawało ,dopuki nie poznałam jednej takiej (
        swoją drogą wyjątkowo nieatrakcyjna kobieta) przygląda mi się pod lupą ,
        dostrzeze kazdy najdrobniejszy szczegół , ryse na obcasie , ryse na paznokciu i
        zadaje w zwiazku z tym szereg pytan głosno komentując ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka