Dodaj do ulubionych

osłabiona, jakies witaminy???

30.05.07, 14:42
ostatnio czuje sie osłabiona,nie mam na nic sił.Moze od razu cos co
wpłyneloby na stan wlosow,paznokci,na skóre. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • marghot Re: osłabiona, jakies witaminy??? 30.05.07, 15:27
      a może to przez upały?
      dużo pij, unikaj wysiłku oraz przebywania poza budynkami od 10-16 jesli to
      możliwe :)
      a jeżeli inne powody, to może Body Max a typowo na wlosy i paznokcie moge
      opoecić preparat Silica - mi bardzo pomógł.
      • setorika Re: osłabiona, jakies witaminy??? 31.05.07, 00:19
        Mam podobny problem: praca od świtu do nocy, dom, mało snu i czwarty rok bez
        urlopu. Od dwóch miesięcy biorę Longo Vital z żeń szeniem oraz Inneov - kosztuje
        ok. 100 zł w aptece ale efekt widać: poprawiła mi się skóra. Do tego chrom oraz
        Valerin Mitte - ma sporo magnezu który wypłukuje kawa a z tej ciężko mi zrezygnować.
        Ostatni tydzień piję wapno 500g - to tak trochę na paznokcie - w postaci płynnej
        najlepiej się przyswaja.

        Warto czasem wydać więcej kasy na porządne tabletki - Silice odradzam - tylko
        dla cierpliwych, ja po 3 miesiącach nie widziałam wyraźnych efektów.

        No i zrób cos extra dla siebie; kosmetyczka, zakupy, domowe spa - działa jak
        lifting i na ciało i na duszę :)
        • magdoska1 Re: osłabiona, jakies witaminy??? 31.05.07, 07:08
          a może wystarczy warzywa i owoce?????Mniej soli
          • toola2 Re: osłabiona, jakies witaminy??? 31.05.07, 07:12
            A może któraś z was brała vitapil?
            czy on działa czy może szkoda kasy?
            • kassi_23 Re: osłabiona, jakies witaminy??? 31.05.07, 09:01
              bardziej myslałam o suplemetach typu vigor czy vitaral(ogólne suplementy).Co do
              kawy to fakt sporo jej pije,czas to zmienic.
              • setorika Re: osłabiona, jakies witaminy??? 01.06.07, 09:52
                Oczywiście takie witaminy też wskazane, ale lepisej zastap je szklana soku
                pomidorowego z selerem naciowym lub truskawakmi - takie witaminy przyswajaja sie
                w 10-30 %, wskazane w okresie zimowym, kiedy nie m świeżych warzyw.
                • skory1 Re: osłabiona, jakies witaminy??? 02.06.07, 23:03
                  Zanim zaczniecie łykać cokolwiek, najpierw lepiej sprawdzić czego naprawdę
                  potrzebuje wasz organizm. Pod tym kątem najlepsza jest analiza pierwiastkowa
                  włosów wykonywana przez BIOMOL-MED z Łodzi, wiem o czym mówię, gdyż sam jestem
                  po tym badaniu. Gdybym go nie wykonał, pewnie jeszcze długo bym nie wiedział
                  jakie problemy zdrowotne sobie szykuję. A tak wszystko czarno na białym. Takie
                  samo badanie zrobiła moja żona i parę innych osób za naszym pośrednictwem. Gdyby
                  moja teściowa go nie zrobiła, pewnie długo jeszcze tułałaby się po szpitalach a
                  lekarze zachodziliby w głowę co jej jest. Miała nagłe napady gorączki w nocy z
                  40 stopni a w dzień wszystko wracało do normy. Po analizie okazało się, że miała
                  zapalenie stawów, co potem potwierdziły inne badania. Naprawdę gorąco wam
                  wszystkim polecam to badanie.
                  • annakate Re: osłabiona, jakies witaminy??? 02.06.07, 23:18
                    A może zacząc od podstaw- morfologia krwi, ekg i jakiś lekarz, żeby to zobaczył?
                    • abkasia Re: osłabiona, jakies witaminy??? 02.06.07, 23:52
                      jesli jestes oslabina to ja polecam: olej z watroby rekina, tran w tabletkach
                      lub mleczko pszczele w kapsulkach:)na 100% Cie wzmocni, zwiekszy odpornosc.
                      polecane po dlugich chorobach lub w okresie przesilenia wiosennego lub zimowego,
                      a jesli tylko chcesz poprawic wyglad wlosow lub skory to Vitapil polecam:)
                    • skory1 Re: osłabiona, jakies witaminy??? 03.06.07, 12:38
                      annakate napisała:

                      > A może zacząc od podstaw- morfologia krwi, ekg i jakiś lekarz, żeby to zobaczył
                      > ?

                      To są badania, które wykryją zaawansowane stany patologiczne, natomiast analiza
                      włosów pokazuje tendencje chorobowe zanim jeszcze pojawią się jakiekolwiek
                      symptomy schorzenia. Krew ma b. silne mechanizmy tzw. homeostazy, to znaczy, że
                      jeśli czegoś brakuje w jej składzie, krew sama to sobie pobiera z organizmu. Tak
                      więc jeśli czegoś brakuje we krwi to jest to oznaka już poważnego problemu
                      zdrowotnego. Dlatego analiza pierwiastkowa włosów jest lepsza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka