Dodaj do ulubionych

UWIELBIAM BRUNETKI RUDE

02.07.03, 00:51
dosyc mam tego blondu !! Podobaja mi sie brunetki, rude, miedziane,
brozowowlose, wszystko tylko nie ten wszechobecny blond !!! Blond jest juz
nudny, przy takiej ilosci blondynek dziewczyny zmieniaja sie w szare mysze,
chcac nasladowac to co zobacza w mtv czy viva mamy na ulicach same J Lo i
Spearsy, pol miasta lazi w jednym modelu butow i spodni, te same czapki no i
te blondyny. Takie papugowanie wogole jest bee a faceci tez sie szybko nudza.
Dawno nie spotkalam na ulicy tajemniczej rudowlosej, skromnej a zarazem
zmyslowej, ani brunetki i romantycznym spojrzeniu i jasnej cerze jak u
krolewny sniezki i w zwiewnej sukience. albo ognistej czarnookiej o
czerwonych lokach i wyrazistych ustach, pelni seksu i temperamentu. Wszedzie
te same lale, tak samo umalowane i ubrane.. a na portki J lo nie moge juz
patrzec. Wiecej kreatywnosci babki !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: kohol Re: UWIELBIAM BRUNETKI RUDE IP: *.crowley.pl 02.07.03, 08:44
      Kreatywności? To od natury mam ten blond! Miej do niej pretensje!
      :)
    • Gość: Trishna Re: UWIELBIAM BRUNETKI RUDE IP: *.acn.waw.pl 02.07.03, 09:32
      No niestety, zapomniałaś że większość Polek ma włosy koloru blond, najczęsciej
      mysi i chocby nie wiem jak bardzo się starały nie wyjdzie z tego ognista
      brunetka ani bladolica piegowata ruda ale tandeta.
    • Gość: aga Re: UWIELBIAM BRUNETKI RUDE IP: *.sloneczny.pl / 10.102.17.* 02.07.03, 09:43
      amanda22 napisała:

      > dosyc mam tego blondu !!

      większości polek do twarzy w blondach. śmiesznie wyglądają blade słowiańskie
      typy urody z włosami wymalowanymi na czarno- bordowo- kasztanowo. sztuczność i
      tandeta. zresztą, nieważne jaki kolor, ważne, żeby pasował do
      urody "właścicielki".
    • Gość: mermaid Re: UWIELBIAM BRUNETKI RUDE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.03, 10:06
      Najgorzej jak naturalna blondyna pofarbuje się na czarno. Odrosty, niebieskie
      oczy i blond brwi... obleśność. Do mojej szkoły chodzi dziewczyna, straszna
      latawica co prawda, ale ma tak świetną urodę - falowane (nie kręcone) CZARNE
      na maxa, włosy takie czarne, że bardziej czarne być nie mogą, oczy ma z kolei
      niebieskie. Ale to nie jest taki niebieski, że trzeba się wpatrzeć żeby tą
      niebieskość zbaczyć, tylko od razu widać, bo są po prostu super błękitne. I te
      piegi na nosie... Dla mnie szczytem marzeń są rude włosy, długie lśniące - i
      tu są dwie opcje a) duże zielone oczy, proste miedziane włosy do pasa, piegi
      na nosie b)lekko falowane rude włosy, zielone oczy, twarz cała w piegach. A
      tym czasem mam co prawda gęste i błyszczące, ale brązowe... Jestem ciemną
      szatynką - brązowe oczy i ciemnobrązowe włosy. Uch. Lifem is brutal.
    • Gość: ElisaDay HA! właśnie! :)) IP: *.tele2.pl 02.07.03, 14:25
      genialny, genialny postulat!! ja osobiscie nie znosze blondu. co zobacze w
      telewizji cos to stwierdzam: "a fe, blondynka". nawet jak stwierdze ze u kogos
      ten kolor włosów nie taki zły to i tak jako brunetka ladniej by wygladala. to
      przynajmniej fascynujace jest czy moze byc. a taka blondynka? jesli naturalna -
      mozna uznac ze natura ją pokarała - ale zeby samemu sie na blond farbować??!!
      koszmar.. a jeszcze ten polski mysi blond.. a fe. wszystkich bym zafarbowała.
      z natury jestem ciemnobrązowowłosa:)) i jestem z tego dumna.
      • Gość: aga Re: HA! właśnie! :)) IP: *.sloneczny.pl / 10.102.17.* 02.07.03, 16:08
        głupoty straszne piszesz. no ale co, bidulo, masz pisać, skoro tak cię bozia
        pokarała? :) brunetki są obrzydliwe i muszą częściej golić się pod pachami, tfu!
        • Gość: aga Re: HA! właśnie! :)) IP: *.sloneczny.pl / 10.102.17.* 02.07.03, 16:10
          Gość portalu: aga napisał(a):

          > głupoty straszne piszesz. no ale co, bidulo, masz pisać, skoro tak cię bozia
          > pokarała? :) brunetki są obrzydliwe i muszą częściej golić się pod pachami,
          tfu
          > !

          gdyby ktoś się nie zorientował, to tylko kpina z niezwykle ęteligętnego postu
          panny Elisy.
          • Gość: blondi Re: HA! właśnie! :)) IP: *.gorzow.mm.pl 02.07.03, 19:37
            Brunetki mają wąsy i są w ogóle owłosione, i po prostu zazdroszczą, bo im
            nigdy nie wyjdzie blond na ich grubych czarnych włosach no ewentualnie
            pomarańcz, ale to już raczej będzie ruda...Pozdrawiam wszystkie blondynki!!!!!
            • Gość: ElisaDay no more blond IP: *.tele2.pl 02.07.03, 20:25
              idotki jestescie -
              jasne, nie mam pewnie czego zazdroscic... juz napisalam co sądzę o blondzie.
              moze ma sie ciemne owlosienie gdzie indziej (na twarzy np.)- ale po to są
              kosmetyki np. depilujące czy rozjaśniające.
            • Gość: ElisaDay higiena IP: *.tele2.pl 02.07.03, 20:28
              ach, rozumiem, blondynki nie uznają golenia się pod pachami... jakaś higiena??
              • Gość: Trishna Re: higiena IP: *.acn.waw.pl 02.07.03, 23:58
                Pomyśl kilka razy głuptasie zanim cos napiszesz.
              • Gość: aga Re: higiena IP: *.sloneczny.pl / 10.102.17.* 03.07.03, 09:05
                Gość portalu: ElisaDay napisał(a):

                > ach, rozumiem, blondynki nie uznają golenia się pod pachami... jakaś higiena??

                ależ absolutnie uznają :)) tyle że nie musimy tego robić 3 razy dziennie! :)
                aha, i jeszcze te wasze czarne kłaki, które wyłażą spod bikini... porażka :)
    • mag-ia po co ta kłótnia... 02.07.03, 22:30
      Dziewczyny, co się tak kłócicie i wyzywacie nawzajem???
      Wszystkie jesteście ładne; brunetka, blondynka, czy
      ruda... trzeba tak zaraz rozdzielać, kto jest śliczny, a
      kto obleśny?
      Oczywiście pod warunkiem naturalności, bo mnie też
      wnerwia, jak widze co trzecią dziewczynę, która
      wygląda... a raczej stara się wyglądać, jak gwiazda mtv.
      No ale każdy ma prawo robić ze swoim wyglądem, co chce.
      Brunetko, jeśli nie pasuje Ci czyjś wygląd, to możesz sie
      jedynie cieszyć, że nikt na siłę nie chce Cię upodobnić
      do B.S. ;) To by dopiero było nieszczęście!!
      A Ty Blondynko uspokój się i nie daj się sprowokować do
      agresywnej obrony... najlepiej olać ;)

      Pozdrawiam,

      ps. miesiąc rządzi! :\
      • Gość: aga Re: po co ta kłótnia... IP: *.sloneczny.pl / 10.102.17.* 03.07.03, 09:10
        mag-ia napisała:

        > A Ty Blondynko uspokój się i nie daj się sprowokować do
        > agresywnej obrony... najlepiej olać ;)

        wzięłaś to wszystko za poważnie. to przecież zwykłe żarty, przynajmniej z mojej
        strony, a nie żadna agresja! napisałam taki malutki pastisz na post ElisyDay,
        bo wydał mi się wyjątkowo głupiutki.
        wszystkie jesteśmy piękne, no może niektóre z nas są piękniejsze niż
        inne... ;)))
        pozdrawiam i życzę więcej luzu z samego rana :))))
        • mag-ia Re: po co ta kłótnia... 03.07.03, 09:51
          "aha, i jeszcze te wasze czarne kłaki, które wyłażą spod
          bikini... porażka :)"

          Jesli to nie jest agresja, to wolalabym nie widziec, jak
          rozmawiasz z kims, kiedy chcesz mu dopiec. Bo taki zarcik
          to tylko rozjusza strone przeciwna...
          A ja w dyskusji nad kolorem wlosow nie uczestnicze, bo
          dziwny to temat. Wytykanie sobie braku higieny, albo
          tego, ze trzeba sie golic 3 razy dziennie. Smieszne...
          Chcecie sobie nawzajem udowodnic, ktora jest najlepsza
          (kryterium to kolor karnacji) i przy okazji wylaniaja sie
          te najbardziej sfrustrowane i niemile...

          • Gość: ElisaDay zastrzeżenia IP: *.tele2.pl 03.07.03, 12:36
            zaręczam ze nie musze sie golic 3x/dzien. troche rzadziej. i nawet to lubie.
            w kolorze wlosow tez czasem lubie naturalnosc. ogolnie - im jasniejsze tym
            gorsze. jak juz farbuje - farbowala by tez czasem odrosty... ale wiem, teraz to
            modne..:-/
            ciemne blondynki moga byc - wygladaja jak z jasnymi brązowymi:)
            gdy mowie o blondzie - w zadnym wypadku nie wspominam o ich osobowosci czy
            charakterze.
            szkoda ze tych pieknych czasow kiedy nie bedzie blondynek nie dożyję :-//
            co do Joanny Brodzik - jej wlasnie nie tak zle dobrali ten kolor. tylko po
            co...
    • Gość: mycha Re: UWIELBIAM BRUNETKI RUDE IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.07.03, 22:43
      Ja w prawdziwe blondynki już nie wierzę.Odkąd odkryłam że moja przyjaciółka
      którą zawsze uważałam za jasną blondynkę, i która mówiła że takie włosy jej
      dała natura, WŁOSKI SOBIE ROZJAŚNIA.I teraz już w blondyny nie wierzę, Wymarły.
      Z ręką na sercu która z was JASNE BLONDYNY ma prawdziwy jasny, a nie
      rozjaśniany blond dziś na głowie? Hę?
      • Gość: julita30 Re: UWIELBIAM BRUNETKI RUDE IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 22:57
        Ja osobiście wolę blond,niecierpię kruczego , granatowego odcienia czerni ;-//
        Oczywiście mam na myśli blondy naturalne i raczej w odcieniu popielatym,
        żlotym .Platynowy ,papierowy blond, prawie biały jest tak samo nienaturalny i
        wulgarny jak farbowana czerń.
      • Gość: calineczka Re: UWIELBIAM BRUNETKI RUDE IP: *.ARMnet.Torun.org.PL 02.07.03, 23:53
        Ja mam swoj prawdziwy naturalny blond, nigdy nie ingerowalam w kolor swych
        wlosow, nie rozjasnialam etc. I nie uwazam, ze jestem pokrzywdzona przez
        nature, jak to stwierdzila jedna z wypowiadajacych sie przede mna. Co za
        bzdura! Wrecz przeciwnie, jestem zadowolona ze swojej czupryny.
        Chcialam jeszcze dodac, ze nie wyznaje zasady "blond ponad wszystko" i w
        kazdym kolorze wlosow mozna wygladac atrakcyjnie.
        • Gość: naturalna Re: UWIELBIAM BRUNETKI RUDE IP: 62.121.132.* 03.07.03, 01:52
          Ja uważam, że najlepiej wygląda kobieta, która nie farbuje włosów. Naturalność
          jest teraz w cenie!!! A jak widzę dziewczynę z mojej szkoły, która miała ładne
          blond włosy, po których widać było, że są naturalne, a pofarbowała je na taki
          paskudny, platynowy blond to mi jest niedobrze. Natura wie co robi, kiedy nie
          daje niebieskookiej Szwedce z jasną cerą czarnych włosów, ani opalonej
          ciemnookiej Hiszpance włosów blond. I wierzę, że było to tak ustawione, że nie
          mielibyśmy, delikatnie mówiąc, uczucia przesytu, widząc ani blondynkę, ani
          rudą, ani czarnowłosą. Ale nam się zachciało kombinować i teraz co druga baba
          na ulicy ma sztuczne blond włosy. Ja nie zamierzam farbować włosów, chyba
          dopiero jak będę siwa, ale i wtedy niekoniecznie. Pozdrawiam wszystkie
          NATURALNE!!!
          • Gość: magda Re: UWIELBIAM BRUNETKI RUDE IP: *.elartnet.pl 03.07.03, 08:14
            a co uwacie o Joannie Brodzik ( serialowej Kasi)? lepiej w naturalnych czy w
            blond?
            ja osobiscie uwazam ze lepiej jej w tym odcieniu blondu - choc jest ona typem
            raczej poludniowym.
            • Gość: aga Re: UWIELBIAM BRUNETKI RUDE IP: *.sloneczny.pl / 10.102.17.* 03.07.03, 09:13
              Gość portalu: magda napisał(a):

              > a co uwacie o Joannie Brodzik ( serialowej Kasi)? lepiej w naturalnych czy w
              > blond?
              > ja osobiscie uwazam ze lepiej jej w tym odcieniu blondu - choc jest ona
              typem
              > raczej poludniowym.

              z tym ciepłym blondem wygląda dużo ciekawiej.
              • Gość: DeeDee Re: UWIELBIAM BRUNETKI RUDE IP: 213.17.202.* 03.07.03, 11:18
                Absolutnie nie!
                Z długimi, ciemnymi włosami wyglądała po prostu przepięknie... a teraz, z tą
                krótką blond czuprynką wygląda tak jakoś...pospolicie.
      • Gość: kohol Re: UWIELBIAM BRUNETKI RUDE IP: *.crowley.pl 03.07.03, 09:17
        Gość portalu: mycha napisał(a):

        > Z ręką na sercu która z was JASNE BLONDYNY ma prawdziwy jasny, a nie
        > rozjaśniany blond dziś na głowie? Hę?

        Ja. Z ręką na sercu. Mogę podać link do zdjęcia :)
    • madhvi Re: UWIELBIAM BRUNETKI RUDE 03.07.03, 10:13
      To fakt, że na ulicy jest mnóstwo farbowanych blondyn ale przecież każdy
      inteligentna kobieta pozna która blondynka jest farbowana a która naturalna.
      Mi się farbowane blond nie podobają a sama jestem ciemną blondynką, nie farbuję
      włosów i tym się wyróżniam:-)
      Blondynki mogą się czuć wyróżnione przez naturę bo jest udowodnione naukowo, że
      za kilkaset lat wyginą całkowicie:-)Jesteśmy rzadkim i cennym gatunkiem,
      dlatego tak wiele dziewczyn stara się nas naśladować:-)
    • Gość: rokoko Re: UWIELBIAM BRUNETKI RUDE IP: *.dip.t-dialin.net 05.07.03, 12:14
      Ja tam nie lubie jak po wawce chodza kopie J Lo czy Pameli czy sztuczne
      Pocahontas :-)
      • Gość: ola Re: UWIELBIAM BRUNETKI RUDE IP: *.chello.pl 05.07.03, 13:11
        Jeśli dziewczyna ma potrzebę, żeby coś zmienić, urozmaicić, to dlaczego miałaby
        tego nie zrobić? Ale chyba najczęściej to jest kwestia chwilowej zachcianki, bo
        nie wierzę, że blondynka z ciemnymi (okropnymi!) odrostami nie była w stanie
        przewidzieć, że ten blod nie będzie wieczny.
        Osobiście nie mam takich potrzeb ani zachcianek. Moje włosy są ciemnobrązowe
        (kilkanascie lat temu były kruczoczarne, buuu), mam czarne brwi, czarne rzęsy,
        ciemnozielone oczy - typ urody: zima. Więc żadna wersja blond nie wchodzi w
        rachubę. Wyglądałabym komicznie:)
        Pozdrowionka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka