Dodaj do ulubionych

Syndrom bankowca

IP: *.adsl.proxad.net 04.07.03, 08:54
Alergia "na slonce":
mam rozpoznana i od lat leczona pylkowice - wszystko ok, pod
kontrola i praktycznie teraz (po latach prob i szczepien innych
takich) moge prowadzic normalne zycie jak kazdy bez alergii.
Moim problemem - dotychczas niestety nierozwiazanym - jest
slonce. Jak tylko troche swieci moja alergia natychmiast daje o
sobie znac ze zdwojona sila, objawy to normalne
alergiczne "wymieszane" z przeziebieniowymi i niezdolnoscia do
jakiejkolwiek koncentracji.
Czy ktos wie, jak temu zaradzic???? Nie moge przeciez zamknac
sie w domu! Czy istnieja jakies sposoby na "walke ze sloncem"?
Obserwuj wątek
    • Gość: Spoza Re: Syndrom bankowca IP: *.acn.pl / 10.72.6.* 07.07.03, 14:08
      Mam 22 lata, nie palę, jestem całkowitą abstynentką, gardzę
      pracą dla kariery, a nie satysfakcji, sama nie pracuję, tylko
      studiuję. A uczulenie mam koszmarne, naprawdę nigdy nie
      widziałam kogoś z tak okropnie wyglądającą skórą, jak moja.
      Oczywiście kosmetyków kolorowych nie mogę używać żadnych. Więc
      bez uproszczeń. Prawdą jest, że alergia to w dużym stopniu
      choroba cywilizacyjna, ale jednak często mamy na to naprawdę
      nikły wpływ.
    • Gość: ola Re: Syndrom bankowca IP: *.hogart.com.pl 08.07.03, 11:17
      niezupełnie zgodzę się z p. dr Ewą. Mam uczulenie na większość
      kosmetyków (kremy, szampony, mydła), nierzadko ne te
      nieperfumowane i z aptek, robione specjalnie dla alergików;
      natomiast znakomicie służył mi krem Garnier z kwasami owocowymi
      (wiem, że podrażniał skóry "normalne"), również do retinolu
      (czystego, z apteki) udało mi się skórę przyzwyczaić. Wydaje mi
      się, że faktycznie jest tak, że uczula jakiś składnik,
      niekoniecznie wcale "jadowity".
      Nie jestem naukowcem, ale z tego co czytałam, to przenikanie
      substancji szkodliwych przez skórę w głąb organizmu wcale nie
      jest takie niemożliwe. Słyszałam o benzenie, który przenika
      podobno w chwilę, głównie do grasicy, a jest np. między innymi w
      produktach Vaseline Care; no i o antybiotykach. Obawiam się
      (oczywiście na podstawie doniesień naukowców, a nie własnych
      wydumań), że skutki tego mogą być co najmniej niepokojące.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka