NIE PALĘ JUŻ ROK!!! rada

08.07.03, 13:47
Paliłam 5 lat i rzucalam wiele razy, ale rok temu mi sie udalo, dlatego ze
nie robilam z tego wielkiego "halo" tak jak przedtem. to po prostu trzeba
zrobic z dnia na dzien, bez zbednych przygotowan, nic nie przytylam, nerwowa
bylam tylko 1 miesiac, a potem tylko EUFORIA i zadowolenie. nie mozna tez
ulec pokusie nawet na 1 papierocha, bo zabija was wyrzuty sumienia.
ZYCZE POWODZENIA WSZYSTKIM RZUCAJACYM>DACIE RADE!!
    • Gość: Dosia Re: NIE PALĘ JUŻ ROK!!! rada IP: 195.217.253.* 08.07.03, 14:48
      Masz racje. Zeby rzucic trzeba po prostu rzucic. Od razu. Bez przygotowan, ze
      to juz jutro itp. itd. Ja rzucilam 2 lata temu i pare miesiecy i jestem z
      siebie taka dumna, ze... chyba to sobie wpisze w CV jako zyciowe osiagniecie :))

      Po 2 miesiacach od rzucenia bylam na babskich pogaduchach u kolezanki i zdazylo
      mi sie zgrzeszyc. Wypalilam 3 papierosy. Myslalam ze umre. Czulam sie okropnie
      i to mysle zadecydowalo o tym, ze juz wiecej po papierosa nie siegnelam.
      Odrzuca mnie na kilometr. Nienawidze ludzi smierdzacych papierosami (ja tez
      kiedys!), nienawidze knajp. Najchetniej wprowadzilabym zupelny zakaz palenia
      wszedzie ;)

      Ciekawe czy to prawda, ze osoby, ktore kiedys palily nienawidza papierosow
      bardziej niz osoby, ktore nigdy w zyciu nie byly palaczami? Cos w tym jest
      chyba.
      • Gość: bibi Re: NIE PALĘ JUŻ ROK!!! rada IP: *.acn.waw.pl 08.07.03, 21:36
        ja nie palę 3 lata i jestem z tego dumna ciągle - chwalę się każdemu palaczowi.
        rzuciłąm z dnia na dzień, podczas jakiejś grypy, to ułatwia sprawę, nie chce
        się palić w chorobiepodobnie jak Ty jestem neofitką i nienawidzę dymu, zapachu
        palaczy, miejsc zadymionych, nie chodzę do knajp, gdzie jest najarane, też bym
        zakazała palenia wszędzie. niech sobie ludzie w domach palą! dlaczego niby na
        ulicy wolno? wchodzisz do kina, biura, autousu, przechodząc koło stada palaczy.
        dziś byłam w restauracji z całkowitym zakazem palenia, od razu mi tam jedzienie
        bardziej smakowało :)
        trzeba walczyć z terrorem palaczy!!!!
        • Gość: Dosia Re: NIE PALĘ JUŻ ROK!!! rada IP: 195.217.253.* 09.07.03, 14:13
          Gość portalu: bibi napisał(a):

          > ja nie palę 3 lata i jestem z tego dumna ciągle - chwalę się każdemu
          palaczowi.
          >
          > rzuciłąm z dnia na dzień, podczas jakiejś grypy, to ułatwia sprawę, nie chce
          > się palić w chorobiepodobnie jak Ty jestem neofitką i nienawidzę dymu,
          zapachu
          > palaczy, miejsc zadymionych, nie chodzę do knajp, gdzie jest najarane, też
          bym
          > zakazała palenia wszędzie. niech sobie ludzie w domach palą! dlaczego niby na
          > ulicy wolno? wchodzisz do kina, biura, autousu, przechodząc koło stada
          palaczy.
          > dziś byłam w restauracji z całkowitym zakazem palenia, od razu mi tam
          jedzienie
          >
          > bardziej smakowało :)


          Ciekawe jest to, ze jako byly palacz (wszakze) mam ZERO tolerancji dla
          palaczy :)) Nigdy sobie nie mowie, ze powinnam byc bardziej wyrozumiala bo
          przeciez kiedys zachowywalam sie podobnie... No mercy!!!
          • myf1 Re: NIE PALĘ JUŻ ROK!!! rada 09.07.03, 14:19
            zachowanie palaczy jest w ogole jakies bezsensowne, az mi sie slabo robi jak
            pomysle, ze tez taka bylam. papieros przede wszystkim sie dla nich liczy, chca
            podporzadkowac innych swojemu paleniu, ostatnio bedac na wycieczce autokarowej
            zdenerwowalam sie bardzo, gdyz 2 palaczki non-stop prosily palacego kierowce o
            przerwe na papierosa!!!
            • kropeska Re: NIE PALĘ JUŻ ROK!!! rada 09.07.03, 19:35
              myf1 napisała:

              > zdenerwowalam sie bardzo, gdyz 2 palaczki non-stop prosily palacego kierowce
              o
              > przerwe na papierosa!!!


              ooo, wlasnie nie raz mnie normalnie szlak trafial, kiedy jedziemy a paru
              pasazerow non stop chcieli miec przerwy na papieroska, a reszta pasazerow
              chciala jak najszybciej dojechac do celu. A kierowca sam palacz, wiec podczas
              10 godzinnej jazdy autokarem, zatrzymywalismy sie 9 razy !!! dla mnie to by
              jedna pauza starczyla.
Pełna wersja