Dodaj do ulubionych

tragedia :(

07.10.07, 21:23
Wpadłam na durny pomysł zeby odswierzyc kolor włosów szamponem
koloryzującym (24 mycia)...moje naturalne włosy maja kolor brązowy
ale zachciało mi sie lekko przyciemnic i w efekcie mam kurczo czarne
włosy. Jestem przerazona. Jak ja do ludzi wyjde teraz, wygladam
starsznie :( Macie jakies sposoby w takich przypadkach? Kiedys
czytalam tutaj o soku z cytryny... myslicie ze mozna? czy lepiej
rozjasnic innym szamponem? czy po prostu cierpliwie i pokornie
czekac az kolor splynie po jakims czasie.
Kurcze, podkusiło mnie :(
Obserwuj wątek
    • littlefrog Re: tragedia :( 07.10.07, 21:26
      myj codziennie szamponem przeciwłupieżowym, kolor szybko zejdzie.
      • malange Re: tragedia :( 07.10.07, 21:31
        j/w

        Kolor zejdzie ale i tak pozostanie ciemne, matowe "coś".
    • saramolenda Re: tragedia :( 07.10.07, 21:29
      od fryzjerki wiem..ze kolor szybko zmywa nizoral i ogólnie szampny przeciwłupiezowe.
      Jezeli to nie pomoże idz do fryzjerki,mysle,ze DOBRA fryzjerka umie zmyc kolor..
      • yasemin Re: tragedia :( 08.10.07, 08:52
        ze kolor szybko zmywa nizoral i ogólnie szampny przeciwłupie
        > zowe.
        no to teraz rozumiem, dlaczego moje włosy, niegdyś ciemnobrązowe,
        straciły ten piękny kolor!
    • california_rose Re: tragedia :( 07.10.07, 21:35
      Dziękuje wam bardzo. Mam nadzieje, że pomoże. Póki co wyglądam jak
      czarna wdowa :P
      eh za głupote sie płaci :P

      Dzieki jeszcze raz:)
      • malange Re: tragedia :( 07.10.07, 21:42
        Nie wiem jaką masz fryzure ale jak ja kiedyś zrobiłam takie samo "głupstwo" to
        starałam się jak najbardziej spinać włosy, albo jakaś opaska + kucyk - tak żeby
        jak najmniej je było widać. Wtedy nie jest tak źle :):):)

        Jak się wymyje to idź do fryzjera :)
    • malange california_rose 07.10.07, 21:45
      Napisz proszę jaki szampon to był i jaki kolor.

      Pozdrawiam!
      • california_rose Re: california_rose 07.10.07, 21:50
        Palette do 24 myć kolor ciemna czekolada, mam dosyc zbliżony kolor i
        chcialam pogłebić o ton szamponem, i teraz jestem lady in black:P
        przyanje sie troche przegapilam czas... napisane ze 20-25 min. ja
        trzymalam 30 ale nie sądziłam, ze efekt bedzie az TAKI.
        • johanka79 Re: california_rose 07.10.07, 21:58
          te szampony maja przekłamane kolory generalnie jak chcesz brąz to kup szampon w
          kolorze jasny/średni brąz wtedy włosy będą kasztanowe:)
          • california_rose Re: california_rose 07.10.07, 22:05
            no tak :/ kiedys mialam saszetke do 8 myc, niby ten sam kolor,firma-
            wtedy włosy wyglądały super, tylko szkoda ze szybko sie zmyło. Tak
            więc myślałam, ze teraz bedzie podobnie ale utrzyma sie troszke
            dlużej niż tydzień. A tu szok, kolor diametralnie inny ;/
        • justa_79 Re: california_rose 08.10.07, 14:55
          po tym samym szamponie zostałam na rok brunetką ;) żadna tam ciemna
          czekolada, po prostu sztuczna czerń. kolor w ogóle się nie zmywał.
          zaczęłam farbować na jaśniejsze odcienie, brązy itp., odrosty
          oczywiście były jaśniejsze, reszta ciemna...
      • california_rose Re: california_rose 07.10.07, 21:53
        Dlugosc wlosow tak lekko za ramiona, wlasnie kombineje jak je upiac,
        opaske tez mam, wiec zobaczymy jak to bedzie ;)
    • 88mlodziutka Re: tragedia :( 08.10.07, 00:32
      Ja mam naturalne brązowe i tez kiedyś malowałam tym szamponem i za każdym razem
      wychodził mi głęboki, ciemny brąz, właśnie taka czekolada, więc nie wiem czemu w
      Twoim przypadku jest inaczej, ale teraz ostatnio miałam blond i zrobiłam ciemne
      pasemka na przemian z jasnymi, wyszły właśnie takie prawie czarne, nie podoba mi
      się ten efekt i potwierdzam w 100%, że włosy związane w kucyk nie rzucają tak w
      oczy nowym kolorem.
      Szampon, czy nawet farba zaraz po pomalowaniu nie wygląda tak jak będzie
      wyglądać i myślę, że wystarczy nawet dwa mycia, żeby kolor był bardziej
      pożądany, a już po tygodniu, czy ponad na pewno będzie spora różnica.
      Rozumiem Cię i wiem po sobie, że chociaż każdy naokoło by chwalił nowy kolor, a
      Ty go "nie czujesz" to jest katastrofa.
      Powodzenia
    • cioccolato_bianco Re: tragedia :( 08.10.07, 08:03
      takie posty utrzymuja mnie regularnie w przekonaniu, ze nie warto
      oszczedzac na fryzjerze ;)
    • princessofbabylon a ja bym chciała miec kruczoczarne włosy 08.10.07, 18:06

      • california_rose mozemy sie zamienic ;) 08.10.07, 19:10
        :)
        • princessofbabylon Re: mozemy sie zamienic ;) 09.10.07, 19:20
          ja bym sobie zrobiła kolor nawet ale nie chce mi sie walczyc z tymi odrostami,
          bo jestem szatynka i to naprawde potem źle wygląda.od tego czasu jak udało mi
          sie pozbyć koloru z włosów parę lat temu i uzyskać znowu swój kolor obiecałam
          sobie że juz nigdy nie zafarbuje ale ostatnio znowu mnie kusi. jakiś może brąz
          spod którego nie będzie az tak widac tych moich odrostów.a potem sobie loki
          zrobię :)))
      • california_rose Re: a ja bym chciała miec kruczoczarne włosy 08.10.07, 19:18
        Dzis 5 osob ze znajomych mnie nie poznało, czulam sie jakbym byla
        incognito:P zobaczymy co będzie dalej.
        Dziękuje wam za odp., wiecej sama nie bede sie bawic w domowy salon
        fryzjerski. Dobry fryzjer to podstawa :)
        • salon_uroczy Re: a ja bym chciała miec kruczoczarne włosy 09.10.07, 03:47
          a rozważałaś taką opcję?: maszynka do golenia,czapka dźokejka i aby
          do wiosny.... :)
    • magdaksp Re: tragedia :( 10.10.07, 18:32
      nie uzywaj nigdy farb ani szamponow palette.mam kilka znajomych fryzjerek i
      kazda znich mnie przed tymi produktami przestrzegala.do tego stopnia ze jak sie
      fryzjerka pyta jakiej firmy farba farbowalas to gdy sie dowiaduja ze palette to
      nic nie chca robic ztymi wlosami.
      • kalina.tt Re: tragedia :( 10.10.07, 20:19
        magdaksp napisała:

        > nie uzywaj nigdy farb ani szamponow palette.mam kilka znajomych fryzjerek i
        > kazda znich mnie przed tymi produktami przestrzegala.do tego stopnia ze jak sie
        > fryzjerka pyta jakiej firmy farba farbowalas to gdy sie dowiaduja ze palette to
        > nic nie chca robic ztymi wlosami.


        A mnie się Palette "widzi" :))
        Jestem szatynką i farbuję włosy Plettowym ciemnym brązem. Wychodzą prawie czarne
        ale nie są kruczoczarne, kolor z czasem minimalnie jaśnieje tak, że prawie nie
        widać odrostów (przy czerniach wyraźnie je widać). Ostatnio kupiłam sobie ciemny
        szatyn Garniera, i tu jestem rozczarowana, bo kolor zupełnie mi się zmył. A
        kupiłam tego Graniera właśnie po podobnym poście tu na forum, któraś z
        forumowiczek pisała o tej awersji fryzjerów do Palette. Jednym słowem jeśli ktoś
        potrzebuje czerni naturalnej nie kruczoczarnej może sobie farbować tymi farbami
        i się nie załamie. Ja wracam do ich ciemnego brązu...choć ta czekoloda brzmi
        kusząco :)
      • malange Re: tragedia :( 10.10.07, 20:54
        Spotkałam się z taką samą opinią fryzjerek na temat Palette co Magda. Nawet
        byłam świadkiem jak fryzjerka odmówiła farbowania włosów wcześniej
        potraktowanych Palette.
        • magdaksp Re: tragedia :( 11.10.07, 01:10
          no ale z drugiej strony nikomu nie zabronie farbowania tą farba.powiem szczerze
          ze sama bylam zdziwiona ta opinia,ale widac cos wtym jest.ponoć strasznie
          niszczy wlosy i co dziwniejsze inne farby schwarzkopfa sa ok.
          • salon_uroczy Re: tragedia :( 11.10.07, 02:36
            Jedna wielka bzdura, że farby Palette są złe!!! Prowadzę salony od
            wielu lat i do dzisiaj używam tych farb jeśli z taką przyjdzie
            klientka. Sam je używałem dwa lata bo miałem do nich tani dostęp,
            ale przerzuciłem się na CC co nie znaczy,że Palette są złe. To,że
            fryzjerki nie chcą po nich rozjaśniać włosów lub robić baleyage to
            znaczy tylko o trwałości tych farb i trudności pozbycia się po nich
            koloru. Trzeba też umieć nimi pracować, umieć dobrać do koloru moc
            wody utlenionej kierując się przy tym chłonnością włosa i gatunkiem.
            Bywa tak,że jednej klientce chwyci czekolada na 4% wodzie i trzyma
            pare miesięcy a innej na 6% i efekt jest ten sam. Fryzjerzy zawsze
            dla wymówki znajdą pretekst by zwalić swą nieudolność na jakiś
            problem jak właśnie niby zła jakość farby. Drogie Panie możecie
            spokojnie używać tych farb tylko pamiętajcie, że nie zawsze długość
            ich trzymania na głowie i moc wody utlenionej równa się trwałości
            koloru. Niekiedy bywa tak, że farba rozrobiona z wodą 4% i trzymana
            20 minut trzyma się dłużej niż ta sama farba rozrobiona jak w
            przepisie 6% wodą i trzymana 30 minut. Ale to jak to zrobić zależy
            od doświadczenia, znawstwa włosów i wywiadu u klientki co do
            chłonności włosów lub przeprowadzonej próby przed zabiegiem.
            Pozdrawiam niedouczonych fryzjerów

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka