Gość: renia
IP: *.radio.com.pl
21.07.03, 17:18
Dziecięca naiwność tekstów w pismach kobiecych i to tych z tzw. wyższej półki
sięga powoli zenitu. Mam przed sobą wywiad z Magdą Mielcarz i tekst o
Szczepkowskiej i Jaworowicz w nowym TS. Ale badziewie. Autorzy tych artykułów
piszą tak jakby bili pokłony swoim bohaterkom. Słodycz i egzaltacja. O
Magdzie pisze facet, ale takie same teksty nazwijmy je "portretowe" wychodzą
też spod piór kobiet, więc nie chodzi o podziw dla urody tej dziewczyny.
Dlaczego wszystko w prasie kobiecej jest pisane na jedno kopyto? Śmiać mi się
chce jak czytam takie peany. Ani to interesujące, ani odkrywcze, beznadzieja.
Co myślicie?