putee
16.12.07, 15:47
Kupilam sobie blyszczyk Wibo water sheen maxi lip nr 7.
Kolor jest dla mnie _idealny_, ale:
- naklada sie go bardzo niewygodnie, bo pedzielek jest beznadziejny.
Jestem przyzwyczajona do łatwiejszych w obsludze rzeczy.
- to (niby)powiekszajace pieczenie jestem w stanie zniesc raz, dwa
razy... ale nie kilka razy dziennie. Po prostu mnie odrzuca i robi
mi sie od tego niedobrze. Jakbym sobie jakis jad na usta kladla i
potem powoli go musiala zlizywac.... bleeeee...
Znacie moze cos, czym moglabym to zastapic??
niekoniecznie blyszczyk, moze byc szminka (ale bez drobinek!)