Dodaj do ulubionych

Rezygnacja z dezodorantu

19.12.07, 13:01
Ostatnio staram sie ograniczyc do minimum chemikalia kosmetyczne. Nie farbuje
m.in wlosow. Staram sie uzywac naturalnych kosmetykow a ostatnio przyszlo mi
do glowy, by zrezygnowac z dezodorantow. Czytalam cos na temat szkodliwego
aluminium itp.
Biore od dawna prysznic dwa razy dziennie, rano i wieczorem. Inaczej czulabym
sie nieswojo. Na kilka dni odstawilam dezodorant i stwierdzilam, ze nie czuc
zadnego smrodku pod pachami :) Pytalam tez o opinie mojego faceta i innych
bliskich mi osob - oni tez nie czuja brzydkiego zapachu ode mnie.
Chyba juz tak mi zostanie. Przynajmniej dopoki nie zrobi sie cieplo. Potem
zobaczymy.
Czy ktoras z Was tez nie uzywa deo?
Obserwuj wątek
    • beatrycze123 Re: Rezygnacja z dezodorantu 19.12.07, 14:01
      Antyperspiranty w kulce nie mają aluminium, wiec gdzie problem? W nich też
      widzisz coś złego?
      • noseporque Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 12:10
        beatrycze123 napisała:

        > Antyperspiranty w kulce nie mają aluminium, wiec gdzie problem? W nich też
        > widzisz coś złego?

        obawiam sie ze nie chodzi o aluminiowe opakowanie, ale o chlorowodorek glinu
        (aluminium chlorohydrate), ktory wchodzi w sklad rowniez tych w kulce ;)


        jak dla mnie to kolejny temat z cyklu "jak sobie utrudnic zycie" ktorymi zajmuja
        sie wylacznie osobniki nie majace wiekszych problemow
      • joanna_can Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 17:48
        Moze nie maja aluminium, ale jak sama nazwa wskazuje ograniczaja
        pocenie sie i to jest niezdrowe. Bardziej niz sobie jestes w stanie
        wyobrazic.

        Jesli ktos nie ma tendencji do obfitego pocenia sie, samo mycie
        (czeste) absolutnie wystarczy.
    • kamelia04.08.2007 Re: Rezygnacja z dezodorantu 19.12.07, 14:12
      a może w ogóle zrezygnuj z mydła/żelu pod prysznic oraz z szamponu
      do włosów, bo tam też siedzi "chemia".

      aluminium.... bez komentarza


      ps. używam dezodorantu oraz innych ww. kosmetyków
    • karolinka037 Re: Rezygnacja z dezodorantu 19.12.07, 15:23
      Jak mi się skonczył dezodorant i nie chciało mi się kupywać , to nie używałam
      przez jakis tydzień i nie zauważyłam żadnej różnicy między tym jak używam lub
      nie używam. Nie pociłam się też ani nie mialam nieprzyjemnego zapachu.
      • littlefrog Re: Rezygnacja z dezodorantu 19.12.07, 15:26
        szkoda że tak wiele ludzi tak uważa , a potem w środkach komunikacji można
        umrzeć z powodu smrodu..
        • pastor Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 18:05
          nie mogę uwierzyć w to, co tutaj czytam. a mówi się, że to zwykle
          faceci są brudasami. proponuję żeby autorka tematu zrezygnowała z
          kosmetyków w ogóle, następnie z pasty do zębów (też chemia, tubkę
          trzeba zutylizować), a prysznic niech bierze tylko w ZIMNEJ wodzie
          prosto ze źródła, rzeki, wodospadu, jeziora etc. chyba, że ciepłą ma
          z ogniw słonecznych. a jej facet chyba albo stracił zmysł
          powonienia, albo niedługo już go z nią nie będzie.
        • karolinka037 Re: Rezygnacja z dezodorantu 22.12.07, 12:33
          Moja mama nie używa antyperspiratntu i wogóle się nie poci i nigdy w życiu nie
          czułam od niej nieprzyjemnego zapachu.Niektórym nie wystarczy nawet
          antyperspirant, bo znam taka osobę co myje się,używa antyperspirantu i i tak się
          poci i ma nieprzyjemny zapach! Ja używam dezodorantu tak na wszelki wypadek,choć
          nie mam żadnych problemów.
      • dk444 Re: Rezygnacja z dezodorantu 22.12.07, 05:21
        karolinka037 napisała:

        > Jak mi się skonczył dezodorant i nie chciało mi się kupywać , to nie używałam
        > przez jakis tydzień i nie zauważyłam żadnej różnicy między tym jak używam lub
        > nie używam. Nie pociłam się też ani nie mialam nieprzyjemnego zapachu.

        wszystko jasne skoro nie "kupywalas" to nic dziwnego, ze nie smierdzialo!
      • iwonawowyeahh Re: Rezygnacja z dezodorantu 26.12.07, 17:16
        no też to wypróbowałam i to jest skuteczne
      • women-in-love Re: Rezygnacja z dezodorantu 04.01.08, 12:47
        <kupywać

        KUPOWAĆ
    • zoe125 Re: Rezygnacja z dezodorantu 19.12.07, 15:33
      Przecież o ile nie pocisz sie nadmiernie, nie musisz używać dezodorantu kilka
      razy dziennie. Wystarczy raz rano. Lepiej nie ryzykuj odstawienie dezo, bo
      możesz się później nieprzyjemnie zdziwić - własnego zapachu sie jednak nie czuje.

      Poza tym gdybyśmy odstawiły cała chemię, to równie dobrze mogłybyśmy wyrzucić
      szampony i żele do ciała - no bo to też chemia.
      • pavvka Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 14:59
        zoe125 napisała:

        > Lepiej nie ryzykuj odstawienie dezo, bo
        > możesz się później nieprzyjemnie zdziwić - własnego zapachu sie
        jednak nie czuj
        > e.

        Jeśli przez większość czasu jest się czystym i pachnącym, to czuje
        się własny zapach wtedy kiedy się on pojawi. Jeśli się śmierdzi cały
        czas, to rzeczywiście człowiek się przyzwyczaja i przestaje się czuć.
    • wk-m Re: Rezygnacja z dezodorantu 19.12.07, 15:37
      zgodzę się, że aluminium jest szkodliwy ale nie oznacza to że musisz
      rezygnować z dezodorantów (przecież są one elementem codziennej
      higieny osobistej!). Musisz znaleźć po prostu dezodorant który nie
      za zawiera aluminium. Ja osobiście stosuję dezodorant w kólce marki
      Synesis i jestem z niego zadowolona (nie zawiera aluminium jest
      hipoalergiczny, ma przyjemny delikatny zapach oraz nie zostawia
      białych śladów na ubraniach)
      Pozdrawiam
      wk-m
      • saskiaplus1 Re: Rezygnacja z dezodorantu 19.12.07, 22:54
        W kólce, powiadasz?
        • wk-m Re: Rezygnacja z dezodorantu 20.12.07, 09:16
          Właśnie w kulce jest bezpieczny
      • saskiaplus1 Re: Rezygnacja z dezodorantu 19.12.07, 22:55
        Czy "aluminium" to to, co po polsku nazywa się glin?
        • wk-m Re: Rezygnacja z dezodorantu 20.12.07, 09:46
          dokładnie tak
        • svetomir Re: Rezygnacja z dezodorantu 22.12.07, 10:44
          tak aluminium formalnie po polsku nazywa sie glin, ale skoro dla
          wiekszości Polaków bardziej rozpoznawalną nazwą jest aluminium, to
          nie ma powodu, żeby jej nie używać
      • ally Re: Rezygnacja z dezodorantu 20.12.07, 20:37
        > zgodzę się, że aluminium jest szkodliwy

        a to jest kwestia faktów czy światopoglądu7
    • arieska Re: Rezygnacja z dezodorantu 19.12.07, 18:56
      Zgodnie z przypuszczeniami forumowiczki sie na Ciebie rzucily jak na
      smierdziela,w ogole nie czytajac,ze nie ma wielkiej roznicy. Dezodorantu uzywam
      rzadko, nie ma sensu skoro uzywam perfum, ale to juz robie dla przyjemnosci. Co
      innego, jesli nie uzywasz zapachow pod zadna postacia. To odwazniejszy
      eksperyment, ale przy dbaniu o higienie i braku nadmiernego pocenia nie musi to
      oznaczac koszmaru, co zreszta potwierdzaja bliskie Ci osoby.
      • womensright2shoes Re: Rezygnacja z dezodorantu 20.12.07, 12:51
        Dezodorantu uzywam
        > rzadko, nie ma sensu skoro uzywam perfum, ale to juz robie dla
        przyjemnosci

        fujjj...moze akurat Tobie nie miesza sie zapach potu z perfumami,
        ale takie teorie prowadza do przekonania niektorych, ze psikanie
        zapachami niweluje brzydki zapach wiec antyperspirantu nie trzeba
        • arieska Re: Rezygnacja z dezodorantu 20.12.07, 13:13
          womensright2shoes napisała:
          > fujjj...moze akurat Tobie nie miesza sie zapach potu z perfumami,
          > ale takie teorie prowadza do przekonania niektorych, ze psikanie
          > zapachami niweluje brzydki zapach wiec antyperspirantu nie trzeba

          Zapewniam Cie,ze nie z kazdego pot sie leje strumieniami,a wtedy nic
          poza perfumami nie trzeba. Antyperspirant akurat nie jest czyms, co
          powinno sie beztrosko na co dzien stosowac. Pewnie uwazasz,ze przed
          wynalezieniem antyperspirantow ulice byly pelne cuchnacych ludzi?
          Brzmi niedorzecznie? A wiec jednak da sie bez nich zyc i ladnie
          pachniec.
          • womensright2shoes Re: Rezygnacja z dezodorantu 20.12.07, 13:30
            Antyperspirant akurat nie jest czyms, co
            > powinno sie beztrosko na co dzien stosowac.

            chodzi o teorie spiskowe dot. powodowania raka piersi itp.? jesli
            zmywasz antyperspirat wieczorem, nie zrobi krzywdy Twoim gruczolom
            tudziez reszcie

            Pewnie uwazasz,ze przed
            > wynalezieniem antyperspirantow ulice byly pelne cuchnacych ludzi?

            tak uważam. to samo dotyczy mydła i szmponu.
            • tensik Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 16:27
              Jeśli chodzi o szkodliwość antyperspirantu, to nie chodzi o to, że
              powoduje raka. Antyperspirant zatyka gruczoły potowe przez które
              wydostaje się pot (tak nasz organizm się chłodzi), więc może dojść
              do przegrzania. Dodatkowo gdy odstawimy antyperspirant będziemy sie
              pocić jeszcze bardziej niż przed jego zastosowaniem. Jeśli już to
              lepiej stosować antyperspiranty z antybiotykiem (np. Antidral),
              wtedy istnieje możliwość wyleczenia nadmiernej potliwości.
              • justy1 Re: Rezygnacja z dezodorantu 23.12.07, 08:45
                > Antyperspirant zatyka gruczoły potowe przez które
                > wydostaje się pot (tak nasz organizm się chłodzi), więc może dojść
                > do przegrzania.

                gruczoły potowe pod pachami nie służą do chłodzenia. a pleców chyba
                nikt nie smaruje antyperspirantem.

                > lepiej stosować antyperspiranty z antybiotykiem (np. Antidral)
                antidral nie zawiera żadnych antybiotyków. to (upraszczając) roztwór
                aluminium w alkoholu.
              • bylystudent Re: Rezygnacja z dezodorantu 23.12.07, 11:14
                > pocić jeszcze bardziej niż przed jego zastosowaniem. Jeśli już to
                > lepiej stosować antyperspiranty z antybiotykiem (np. Antidral),
                > wtedy istnieje możliwość wyleczenia nadmiernej potliwości.

                Dżizas!
                No nie wytrzymam.

                Skład Antidralu:
                Chlorek glinowy 1,0g
                Gliceryna 1,0g
                Alkohol etylowy 96% 5,0g
                Woda oczyszczona do 10,0g

                Koniec listy. Możesz pokazać, która z powyższych substancji jest
                antybiotykiem?
          • zoe125 Re: Rezygnacja z dezodorantu 20.12.07, 14:39
            No wiesz, nawet w epoce antyperspirantów spotyka się mnóstwo ludzi, którzy
            śmierdzą. A wcześniej było o wiele gorzej. A używając perfum ja bym naprawdę nie
            ryzykowała nieużywania antyperspirantu...
      • basia172 Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 15:58
        Bez dezodorantu da się żyć, ale trzeba wtedy podwoić wysiłki w zakresie higieny, albo wybrać coś z asortymentu sklepów z naturalnymi kosmetykami
    • sleepysheep Re: Rezygnacja z dezodorantu 19.12.07, 20:07
      Ja bym odstawić nie mogła, bo czułabym się nieswojo - podobnie jak Ty bez
      porannego i wieczornego prysznica. A poza tym - co już zostało wspomniane -
      dezodoranty są nie tylko w spray'u. Jeśli masz awersję do aluminium (swoją drogą
      mamy XXI wiek i recycling, od 2009 roku w Polsce już obowiązkowy jak dobrze
      pamiętam) to sięgnij po wersję "w kulce" chociażby - ja używam Nivei Pure
      Invisible w szklanej buteleczce z plastikową kulką i zakrętką i nie mam wyrzutów
      sumienia (choć dbam o środowisko i segreguję śmieci od wielu lat:)). A chemia?
      Można ograniczyć, czemu nie, ale nie popadajmy w paranoję.
      • aaa9941 Re: Rezygnacja z dezodorantu 19.12.07, 20:38
        Nie ładnie tak atakować i wyzywać od śmierdzieli-jesteście złośliwe
        a takie opinie są krótkowzroczne. Skoro dziewczyna pisze, że nie
        czuje od siebie brzydkiego zapachu i rodzina również to w czym
        problem??
        Uważam, że jeśli taka Twoja wola i bez dezodorantu czujesz się
        czysto i świeżo to słuchaj siebie a nie obcych. Firmy kosmetyczne
        dokładnie wyprały mózgi społeczeństw albo używasz kosmetyków albo
        jesteś fleją i brudasem- straszne.
      • krasnoludka Re: Rezygnacja z dezodorantu 20.12.07, 19:13
        nie chodzi o opakowanie, ale o związki w glinu (aluminium) w formule - wiele antyperspirantów je zawiera.
    • muza_malwinka Re: Rezygnacja z dezodorantu 19.12.07, 21:13
      ja używam, ale jeśli Ty stwierdziłaś, że nie musisz, to nie używaj,
      moim zdaniem to logiczne, że nie używamy tych kosmetyków, których
      nie musimy. Np. ja nie używam odżywek do włosów, bo nie mam takiej
      potrzeby - świetnie się rozczesują i wyglądają po samym szamponie.
      • nati.82 Re: Rezygnacja z dezodorantu 20.12.07, 09:28
        porównujesz uzywanie dezodorantu dla higieny i odżywki do włosów dla
        pielęgnacji? no chyba porównanie nietrafione, proponuję autorce
        wątku rezygnację z mydła, być może nie bedzie się brudzić
        • love_diamonds Re: Rezygnacja z dezodorantu 20.12.07, 09:51
          Z mydla i kapieli nie zrezygnuje :)
          Watek oburzyl najbardziej tych, ktorzy sie nie myja i uzywaja dezodorantow do
          maskowania smrodu.
          Ktos, kto nie pracuje fizycznie i kapie sie 2 razy dziennie nie moze smierdziec.
          No, chyba ze ma jakies szczegolne problemy z potliwoscia. Mnie jakas anormalna
          potliwosc nie dotyczy.
          • nati.82 Re: Rezygnacja z dezodorantu 20.12.07, 11:03
            masz rację: nie kąpię się, nie myję, uzywam kosmetyków do
            zamaskowania smrodku... ubawiłaś mnie:-)
            • tora83 Re: Rezygnacja z dezodorantu 20.12.07, 11:45
              Brrr, jak można nie uzywac dezodorantu.
              Ja sobie nie wyobrazam.
              A prysznic 2 razy dziennie to oczywistosc.
          • zoe125 Re: Rezygnacja z dezodorantu 20.12.07, 14:42
            A czy nie wiesz, że na zapach potu ma wpływ również to, co jesz? No, chyba że
            odżywiasz się wodorostami i zielona herbatą, wtedy faktycznie może Ci być
            antyperspirant niepotrzebny.
        • arieska Re: Rezygnacja z dezodorantu 20.12.07, 13:23
          nati.82 napisała:

          > porównujesz uzywanie dezodorantu dla higieny

          Do utrzymania higieny sluzy kapiel, reszta to kosmetyczne dodatki,
          ktorych sie uzywa zaleznie od potrzeby, najwyrazniej autorka akurat
          tego kosmetyku uzywac nie musi. W ogole wiele kobiet dalo sobie
          pranie mozgu zrobic, ze potrzebne jest im absolutnie wszystko, co
          sie w reklamach przewija. Tymczasem wystarczy znac siebie i wlasne
          potrzeby. Proste.
          • nati.82 Re: Rezygnacja z dezodorantu 20.12.07, 13:25
            Nie rozśmieszaj mnie dziewczyno. Człowiek sie poci cały dzień, a
            chyba tyle w wannie nie siedzisz? Pranie mózgu zrobiono tym, które
            uwierzyły, ze powrót do epoki kamienia łupanego jest mozliwy.
            • tora83 Re: Rezygnacja z dezodorantu 20.12.07, 13:37
              Dokladnie tak.
              Skoro taki powrot do natury, to moze jeszcze nie golicie nóg, nie
              obcinacie wlosow, bo i po co?
              Dezodorant jest dla mnie jak mydlo ... niezbedny ...
              • anula36 Re: Rezygnacja z dezodorantu 20.12.07, 13:45
                dezodoranty z kulka tez zawietaja zwiazki glinu /aluminium, nie tylko spraye.
              • slicznotka77 Re: Rezygnacja z dezodorantu 20.12.07, 13:54
                > Dezodorant jest dla mnie jak mydlo ... niezbedny ...

                Tak juz niektorych natura, ze maja potwornie smrodliwy pot...
              • toksol Re: Rezygnacja z dezodorantu 22.12.07, 11:15
                Czytam i wyjść ze zdumienia nie mogę. Wszystkie panie szprycują sie
                deo i golą nogi?
                Moja zona wie, że nie ma pieszczot gdy sie spryska czymś chemicznym
                lub wykremuje. Lubie jej zapach, szczególnie świeżego potu.
                Jak ludzkość żyła i sie rozmnażała gdy nie było deo?
                A już bardzo mnie śmieszy nowy wynalazek, z trudem wdrożony,
                polegający na goleniu nóg. Jest to nowy rynek dla producenytów
                przyborów i kosmetyków do tego golenia. Nasze niezależne niby
                umysłowo panie uzależniają sie z przyjemnośćią od tych przyborów!
                Gratulacje dla pomysłodawców. Gratulacje dla pań mających mimo to
                dobre mniemanie o swojej samodzielności w mysleniu!
                • ally Re: Rezygnacja z dezodorantu 22.12.07, 13:26
                  > Gratulacje dla pomysłodawców. Gratulacje dla pań mających mimo to
                  > dobre mniemanie o swojej samodzielności w mysleniu!

                  oczywiście, że golimy nogi ze względu na presję społeczną. i co z tego? wiem o
                  tym i nie zamierzam przestać ich golić ;-)
                  • toksol Re: Rezygnacja z dezodorantu 23.12.07, 19:10
                    Powiem Ci na ucho, że podoba mi sie Twoja odpowiedź. :))
                    Wesołych Świąt!
        • rosa_de_vratislavia Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 22:04
          nati.82 napisała:

          > porównujesz uzywanie dezodorantu dla higieny i odżywki do włosów
          dla
          > pielęgnacji? no chyba porównanie nietrafione,

          Naprawdę istnieją osoby, które mało(lub prawie wcale) się nie pocą.
          Jedną z nich jest mój ojciec - prysznic 2x dziennie, dezodorant
          owszem - ale nie antyperspirant,tylko cokolwiek (byle dlaalergików).
          Po całym dniu w upale jest absolutnie czysty i pachnący...hmm...
          trochę mi dziwnie o tym pisać,ale jak po całym dniu ściąga buty, to
          też nie ma żadnego zapachu. Nawet po wycieczce w górskich buciorach.
          Nawet jak rąbie drzewo. Nawet jak kosi trawę w słońcu. No nigdy nie
          czułam od niego potu,a jestem na to wyczulona.
          Sama pocę się obficie, używam dezodorantów antyperspiracyjnych, do
          stóp, sprayów do butów..
          ...ale uwierzcie, niektórzy ich nie potrzebują.
        • 10svb Re: Rezygnacja z dezodorantu 23.12.07, 07:18
          A co ma niby mydło do dezodorantu? Mydło służy do czyszczenia ciała,
          dezodorant nie. Nie zapobiega też wcale poceniu się, maskuje zapach.
          Jak ktoś ma to szczęście, że nie śmierdzi po 12 godzinach, to nie
          musi tego używać.
    • li_lah Antyperspiranty to g.........................!!!!! 20.12.07, 14:01
      wpadlam na ten pomysl w lutym 2007 roku po tym jak uzywalam przeroznych
      antyperspirantow i NIC kompletnie nic one nie dawaly, a wrecz przeciwnie bylo
      coraz gorzej!!! co mam na mysli?
      np rano po prysznicu smarowalam sie dezodorantem-antyperspirantem, uzywalam
      zamiennie z anty w sprayu/. pocilam sie jakby mi sie woda wylewala spod pach. to
      byl jakis dramat!! niezaleznie od tego jakie nosilam ciuchy, ciasne czy luzne po
      prostu obszar pod pachami byl nieustannie mokry. doszedl do tego jeszcze męczący
      mnie zapach, zaczelam popadac w paranoje. postanowilam, ze pi.rdole i nie bede
      sie smarowac antyperspirantem skoro i tak nic nie daje. poszlam do kąpieli,
      zmyłam antyperspirant, przestalam go stosowac i co sie stalo? od lutego jade na
      zwyklem psikaczu zapachowym za kilka zlotych i unikam zwiazkow glinu w
      dezodorantach. uzywam tylko zwyklych zapachowych. przez prawie 12 miesiecy mam
      suche bluzki, suche pachy, komfort i radosc zycia. :) dziekuję sobie za moją
      mądrość zyciową
      • hella_79 Re: Antyperspiranty to g......................... 21.12.07, 13:19
        ale jednak nie zrezygnowałaś całkiem z dezodorantu - bo przeciez nie każdy dezodorant to antyperspirant.
        a autorka wątku w ogóle odrzuciła jakiekolwiek dezodoranty.
      • is200 dezodoranty to g......................... 22.12.07, 17:09
        jak wolisz, jak "wali" od Ciebie jak ze stajni to rób tak dalej;

        antyperspirant, zależy jeszcze jaki, przynajmniej nie powoduje
        żadnych zapachów bądź lekki zapach antyperspirantu, a po
        dezodorancie "walisz" połączeniem potu i dezodorantu;
        owszem może i jest bardziej mokra koszulka pod pachami, ale to i tak
        zależy od każdego;

        powodzenia Ci życzę
        • ppo Jak się myjesz, to nie "walisz". 22.12.07, 22:21
          a po
          > dezodorancie "walisz" połączeniem potu i dezodorantu;

          Mozliwe w sytuacji, kiedy kąpiesz się w porywach 2 razy w tygodniu i
          w dodatku nie golisz pach.

          > jak wolisz, jak "wali" od Ciebie jak ze stajni

          Możliwe w sytuacji, kiedy mydło to tylko Mikołaj pod choinkę
          przynosi. No, ale z twoją kulturą to i higieny nie można się
          spodziewać. Wesołych świąt i praktycznych prezentów życzę! :)
          • is200 Re: Jak się myjesz, to nie "walisz". 23.12.07, 02:28
            bo mnie wk... ta "znawczyni" tematu;

            tu już nawet i o mydło nie chodzi; w lecie przy dezodorancie
            to "ściągnąć" można na siebie jakie pszczoły, szerszenie itp, jak
            poprzedniczka tak lubi przyrodę to jej i im podobnym sprawa
    • dziewczynazbagien Re: Rezygnacja z dezodorantu 20.12.07, 14:19
      w ciągu nocy, zdrowy czowiek wypaca z siebie dużą szklanicę potu. w
      ciągu dnia podobnie myślę, że około 2 szklanki tego się nromalnie
      nie czuje ale tak jest. chodzi o termoregulacyjną funkcję skóry. pod
      pachami jest więcej gruczołów potowych tego też nie muszę tłumaczyć.
      smrodek powstaje przez bakterie, sama woda czyli pot nie
      śmierdzi.jak dla mnie ok moze sz zrezygnować z dezodorantów, nie mam
      zamiaru nazywać cię smiedzdzielem, ale moim zdaniem kiedyś bardzo
      się zdziwisz, organizm róznie reaguje, na poziom hormonów, to co
      jemy i nie da się uniknąć zapachowych wpadek nie stosujący
      dezodorantów. ktoś się kiedyś bardzo nieprzyjemnie zdziwi w twoim
      towarzystwie.
      • love_diamonds Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 07:58
        > ktoś się kiedyś bardzo nieprzyjemnie zdziwi w twoim
        > towarzystwie.

        No wlasnie moj test wiazal sie scisle z opinia osob trzecich. Kierujac sie
        wylacznie wlasnym nosem nie zalozylabym podobnego watku.
        To prawda, ze ilosc potu jest znaczna - ale rozklada sie ona na cale cialo. A
        przeciez nikt nie traktuje dezodorantem calego ciala.

        Na krocze tez stosujecie dezodoranty? Tam to dopiero powstaja zapachy.

        • esmeralda_pl Re: Rezygnacja z dezodorantu 22.12.07, 18:34
          stawiam, że twoja rodzina może mieć jeden z wymienionych poniżej
          problemów (albo nawet oba):
          - nie potrafią powiedzieć prawdy
          - też śmierdzą i nie czują twojego smrodu...

          Co do krocza... słyszałaś o chusteczkach do higieny intymnej?
          Geee... dobrze, że ze mną nie pracujesz... musisz być kobietą-
          skunksem!!!
    • ally Re: Rezygnacja z dezodorantu 20.12.07, 20:36
      a zęby myjesz?
      • love_diamonds Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 08:00
        Jak zwykle w przypadku tego typu watkow, az sie roi od inteligentnych i
        konstruktywnych wypowiedzi.
        Zapewniam cie, ze myje sie cala, dwa razy dziennie, dlatego nie musze maskowac
        niczym przykrych zapachow.
        • nati.82 Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 08:44
          Pytasz ludzi ze swojego otoczenia czy przypakiem nie śmierdzisz, że
          masz taka pewność, że nic nie czuć?
          • papistka Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 11:10
            > Pytasz ludzi ze swojego otoczenia czy przypakiem nie śmierdzisz, że
            > masz taka pewność, że nic nie czuć?

            A ty pytasz, Nati? Jeśli ktoś jest brudasem i się nie myje, to nawet pół
            opakowania dezodorantu użyte na raz nie pomoże.
            • nati.82 Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 11:17
              To pytanie bylo skierowane do autorki wątku, gdyż to ona twierdzi,
              że otoczenie nie czuje nic, pytam wiec: skad ta pewność.
              • optimistic Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 14:03
                Nati, czy Ty masz problem z czytaniem ze zrozumieniem?? Przecież
                autorka wątku wyraźnie pisze, że pytała bliskie Jej osoby o opinię i
                że te osoby nie czują od Niej nieprzyjemnego zapachu.
                • pavvka Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 15:02
                  A Ty byś powiedział swojej matce/ córce/ siostrze/ żonie, że
                  śmierdzi, gdyby rzeczywiście tak było?
                  • optimistic Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 15:08
                    no w tak kluczowej kwestii na pewno:) lepiej przez tydzień
                    mieć "ciche dni", niz przez cale zycie dusic sie w smrodku:)
                  • listekklonu Re: Rezygnacja z dezodorantu 22.12.07, 08:59
                    A Ty byś nie powiedział? Wolałbyś żyć w smrodku? Ja bym powiedziała od razu.
                    • ally Re: Rezygnacja z dezodorantu 22.12.07, 13:24

                      > A Ty byś nie powiedział? Wolałbyś żyć w smrodku? Ja bym powiedziała od razu.

                      ale widocznie nie wszyscy by powiedzieli. nigdy nie wiesz, do której grupy
                      należą Twoi bliscy ;-)
                    • esmeralda_pl Re: Rezygnacja z dezodorantu 22.12.07, 18:35
                      może też śmierdzą i nie czują???
        • e.milia Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 11:09
          To zależy od organizmu, od pracy gruczołów, wydzielania potu.
          Niektórym naprawdę wystarczy kąpiel, mycie całego ciała 2 razy dziennie, żeby
          nie było czuć od nich zapachu potu. Znam takie osoby, które po prostu nie muszą
          na co dzień używać dezodorantu, zwlaszcza jak temeperatura otoczenia nie jest za
          ciepła! I wszystko z nimi w porządku, naprawdę. Używają jedynie na okazje np.
          łączące się ze zwiększonym wysiłkiem, albo stresem, bo wtedy wydzielanie potu
          się zwiększa.

          Natomiast są też osoby, u których mycie całego ciała nawet parę razy dziennie
          nie wystarcza i konieczny jest antyperspirant.
          Ja nie mogłabym.

          Nie każdy, ale niektórzy mogą spróbować zrezygnować z dezodorantu. Jeśli się zna
          swój organizm i ma pewność... Bo jednak trzeba uważać - pod wpływem różnych
          sytuacji (np. stresowych) wydzielanie potu może się zwiększyć i wtedy można być
          niemile zaskoczonym.


          Oczywiscie, chemia zawarta w kosmetykach nie jest zdrowa, zwłaszcza niektóre
          składniki łączą się z różnym ryzykiem. dotyczy to nie tylko dezodorantów, ale
          też kremów, żelów pod prysznic, szamponów... generalnie wszystkiego. Ale nie
          można dać się zwariować :)
          Połowa rzeczy, które jemy też może jakieś negatywne działanie na organizm. Są
          różne badania na to itd :)
        • hella_79 Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 13:31
          no dobra, mamy zimę, temperatury na dworze znacznie różnią się od tych w domach czy w pracy lub sklepie. wychodzisz z domu świeża, okej ale po drodze wchodzisz gdzieś, gdzie jest gorąco - zanim zdążysz się rozebrać ( a i tak zazwyczaj cżłiwke zostaje w ciepłym swetrze czy bluzce), na bank Twój organizm produkuje jakiś pot - po tym masz jeszcze cały dzien przed sobą, ze nie mozesz skorzystać z prysznica - i twierdzisz, że po całym dniu nie będzie nic od Ciebie czuć - jesteś cyborgiem czy może dawałaś się wąchać rodzinie po wieczornym prysznicu? no i jeszcze, dobrze by było zapytać całkiem obcych osób, bo najbliżsi nie bywają obiektywni.


    • perotin A czytałaś o szkodliwych związkach w klawiaturach? 21.12.07, 11:09
      Te bezzapachowe też szkodzą?
    • nikt666 Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 11:40
      Nie używam. Czy dzieci używają? Nie
    • man35 Dezodorant a antyperspirant to dwie różne rzeczy. 21.12.07, 11:52
      Nie ma nic gorszego, jak w upalny dzień miesznka potu i dezodorantu. To już lepszy sam pot. Poza tym higiena i jeszcze raz higiena. Jeśli się nosi to samo pod ubraniem przez dwa dni, to dezodorant nie pomoże. Reasumując: antyperspirant konieczny dla niektórych, dezodorant wg gustu. Wg mojego wcale.
    • mmena Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 13:39
      Nie uzywam. Podobnie jak i autorka watku wole prysznic i mydlo.
      • nati.82 Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 14:03
        ...i słomę na nogi zamiast butów hahah
        • optimistic Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 14:07
          Nie no, Nati, Ty to jednak jakaś dziwna jesteś.. Sądząc po Twoich
          wypowiedziach, to masz w domu całą szafę kosmetyków i nic innego nie
          robisz, tylko się nimi traktujesz.. Twoi bliscy na pewno mogą
          powiedzieć, że coś od Ciebie czują;)
          Poza tym, Twoje wypowiedzi są potwierdzeniem tezy, że kosmetyki
          szkodzą - bo mózg to Ci już dawno wyżarły..
        • wimx Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 14:08
          Skoncz juz te docinki, jezeli ty smierdzisz bez dezodorantu, to nie znaczy, ze
          wszyscy smierdza. Potliwosc jest sprawa bardzo indywidualna.

          Takie komentarze jak twoje swiadcza o tym, ze to tobie sloma z butow wystaje. Bo
          sam dezodorant damy z ciebie nieczyni.
          • wimx Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 14:09
            "Nie czyni" oczywiscie
            • nati.82 Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 14:20
              sam dezodorant moze nie...ale was wasz smrodek dyskwalifikuje jako
              damy już na starcie:-)
              • optimistic Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 14:24
                a z Ciebie dezodorant damy na pewno nie uczyni;)
                • nati.82 Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 14:28
                  ehhh dziewczynki, dziewczynki mylicie pojęcia: higiena i
                  pielegnacja, jedno bez drugiego nie funkcjonuje. Co z tego, że sie
                  wykapiecie dwa, czy nawet pięć razey dziennie? całymi dniami w tej
                  wannie chyba nie siedzicie? nie wiem, że w XXI wieku trzeba
                  tłumaczyć kobietom, ze istnieje coś takiego jak dezodorant, a może
                  wy lubicie ten wasz naturalny potek? tylko pamietajcie, że w
                  środkach komunikacji miejskiej same nie jestescie;-)
                  • racheela Re: Rezygnacja z dezodorantu 22.12.07, 16:44
                    nati, przykro mi to mówic, ale wydajesz sie osoba dosc ograniczona.
                    Przeczytalam kilka wczesniejszych twoich wypowiedzi i widze ze masz
                    dośc ograniczne pole rozumowania. Nie wiem jak Ci sie to ubzdurało,
                    ze w autobusie nie smierdza akurat ci ktorzy uzywaja dezodorantów i
                    odwrotnie. Nadmiernie wierzysz w siłe reklamy!
    • pomyslowy_dobromysl Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 14:18
      Wydaje mi się że dezodoranty i wszelkie kosmetyki raczej sprawiają że skóra
      szybciej się starzeje, i aby wyglądać młodo trzeba cały czas ich używać - ale
      przecież wszystkie firmy kosmetyczne muszą na czymś zarabiać. A co do
      dezodorantów to jeżeli nie śmierdzi to dlaczego nie
      • pavvka Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 15:05
        Tak, starzenie się skóry pod pachami to rzeczywiście koszmarny
        problem :-P
    • neotehuana Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 14:26
      Ja też kiedyś zimą odstawiłam deo na miesiąc i rzeczywiście nie
      pociłam się ani brzydko nie pachniałam. Używanie deo to raczej
      kwestia tego co mówi nam o potrzebach ludzkiego organizmu - reklama
      i marketing.
    • pomyslowy_dobromysl Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 14:29
      a poza tym facetom wolniej starzeje się skóra i chyba jest to wynik NIEUŻYWANIA dezodorantów
    • sophisticated_beauty Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 14:44
      Tez stawiam glownie na mycie sie. Czasami uzywam dezodorantu, czasami nie.
      Jezeli mam wazne spotkanie, to deo pozwala mi sie czuc pewniej. Daje taki
      komfort psychiczny. I to jest chyba jego glowny sekret.
      Sam pot jest bezwonny, dopiero po dluzszym czasie powstaje brzydki zapach, w
      wyniku dzialania bakterii. Dlatego smierdza ci, ktorzy sie nie myja.
    • tensik Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 16:33
      Używałam już chyba wszytskich możliwych dezodorantów, wszytskich
      firm i wszystkie, nawet te bezalkoholowe niszczyły ubrania. Na
      czarnych i ciemnych bluzkach "wypalały" białe plamy, a na jasnych
      bluzkach zostawały żółte plamy. Mam pytanie, czy któraś z Was ma
      jakiś godny polecenia dezodorant, najlepiej w kulce lub w sztyfcie,
      który nie niszczy ubrań.
      • chomsterek Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 18:36
        > Używałam już chyba wszytskich możliwych dezodorantów, wszytskich
        > firm i wszystkie, nawet te bezalkoholowe niszczyły ubrania. Na
        > czarnych i ciemnych bluzkach "wypalały" białe plamy, a na jasnych
        > bluzkach zostawały żółte plamy. Mam pytanie, czy któraś z Was ma
        > jakiś godny polecenia dezodorant, najlepiej w kulce lub w sztyfcie,
        > który nie niszczy ubrań.

        Zolte plamy powstaja chyba od potu, a nie od dezodorantu. Moze popytaj w aptece
        o krysztal soli albo inny tego typu specyfik ktory nie zatyka gruczolow
        potowych, a ogranicza jedynie rozklad potu przez bakterie i co za tym idzie,
        nieprzyjemny zapach
      • you_look_adopted Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 18:48
        dove w kulce, ten z białą nakrętką, po około minucie od nałożenia nie zostawia
        żadnych plam. podobnie nivea invisible.
      • kita1979 Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 20:46
        etiaxil
      • ally Re: Rezygnacja z dezodorantu 22.12.07, 13:24
        Mam pytanie, czy któraś z Was ma
        > jakiś godny polecenia dezodorant, najlepiej w kulce lub w sztyfcie,
        > który nie niszczy ubrań.

        rexona w kulce są ok. a może Ty po prostu używasz za dużo antyperspirantu?
    • gardenersdog Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 17:23
      64.233.183.104/search?q=cache:ekWRlxAAJY0J:www.kosmetyczni.pl/czlonkowie_komunikat.php%3Fid%3D85+aluminium+chlorohydrate&hl=pl&ct=clnk&cd=1&gl=pl&client=firefox-a
      • lilith.b do złośliwych bab i nie umiejących czytać 21.12.07, 19:10
        Zdziwiona jestem wszystkimi kąśliwymi docinkami w stylu: a myjesz zęby i
        zrezygnyj z mydła itp... Nauczcie się czytac ze zrozumieniem! Przecież dziwczyna
        pisze, że zamieniła standardowe kosmetyki na naturalne- sa naturalne mydła,
        szapmony i pasty do zębów.
        Co do smrodu...to cóż różni ludzie różnie się pocą. Jedni będą śmierdzieć inni
        nie, nie ma co generalizować. Kiedyś byłam z chłopakiem i dopiero po półroku
        bycia z nim się okazało że sporadycznie używa dezodorantu, a jedną koszulkę
        mógłby nawet nosić parę dni, potu nidgy nie wyczułam.
        Inny kolega chodzi po górach-raz zapomniał zabrać antyprespirantu i nikt nie
        wyczuł smrodu! Natomiast jego dziewczyna używa męskich dezodorantów, bo jak
        twierdzi damskie sa za słabe.
        • milenkaw9400 Re: do złośliwych bab i nie umiejących czytać 27.12.07, 22:45
          Zgadzam sie..
          Boże... przeciez jej chodzilo o nic innego jak ograniczenie dezodorantu ktory
          jest szkodliwy
          dla srodowiska.... i ja to pochwalam... a oczywiscie stare baby to skrytykuja bo
          sa zbyt leniwe zeby
          zwrocic uwage na to czy cos jest nie korzystne dla atmosfery... i dodatkowo nie
          wiedzac czemu chca
          pokazac ze to beznadziejne... ;/ zal.. stare a glupie... czyzby stare panny?
          chociaz moglybyscie sie drogie panie postarac byc dla siebie mile.... zyczliwosc
          nie boli..
    • anna_sui Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 20:15
      Piszesz, ze kapiesz sie i rano i wieczorem. To w zupelnosci wystarcza, by nie
      wydzielac brzydkiego zapachu. Chyba ze objadasz sie czosnkiem i jestes
      alkoholiczka, wtedy rzeczywiscie mozesz wydzielac nieprzyjemny zapach :)
      Ktos juz wczesniej napisal, ze sam pot jest bezwonny, czuc smrodek dopiero w
      wyniku dzialania bakterii, po dluzszej przerwie w myciu sie.

      Jakas ignorantka zarzuca Ci tu, ze "przeciez nie siedzisz caly dzien w tej
      wannie". Bron boze od takich porad! Kapiel czesciej niz 2 x dziennie to
      zabojstwo dla skory - niszczy sie w ten sposob naturlny plaszcz lipidowy.
    • daga_1 Re: Kiedys nie było dezodorantów i nie oznacza to, 21.12.07, 20:38
      ze śmierdzielismy. Wystarczy się kąpać i dbac o higienę osobistą. A ta cała
      gadka o dezodorantach,to zmuszanie ludzi do kupowania. Mozna co najwyzej uzywac
      latem antyperspirantów w kulce.
      • pastor Re: Kiedys nie było dezodorantów i nie oznacza to 21.12.07, 21:45
        ależ po co? przecież "wystarczy się kąpać i dbac o higienę osobistą.
        A ta cała gadka o dezodorantach,to zmuszanie ludzi do kupowania".
        dawniej ciągnęły się za nami piękne zapachy - spod pachy, z jamy
        ustnej etc.
        • love_diamonds Re: Kiedys nie było dezodorantów i nie oznacza to 21.12.07, 21:52
          "Dawniej" to ludzie sie prawie w ogole nie myli.
          Kto sie myje nie smierdzi - czy pod pachami, czy z jamy ustnej.
          Sa tez tacy, co zebow nie myja ani nie lecza, bo przeciez istnieja spraye do ust.
      • rosa_de_vratislavia Re: Kiedys nie było dezodorantów i nie oznacza to 21.12.07, 22:10
        daga_1 napisała:

        > ze śmierdzielismy. Wystarczy się kąpać i dbac o higienę osobistą.
        A ta cała
        > gadka o dezodorantach,to zmuszanie ludzi do kupowania.

        Nieprawda. Śmierdzieli.
        Poczytaj wspomnienia Cz. Miłosza, który pisał,że chyba wszyscy byli
        przyzwyczajeni i mieli mniej wyczulone nosy...i sam nie rozumie, jak
        mógłto wytrzymać...były inne standardy higieny.
        Sam żył w epoce przepryszncowej, przedezodorantowej i
        przedetergentowej a potem detergentowej, dezodorantowej i
        prysznicowej.
        I widział różnicę.
        Pierwszy polski dezodorant nazywał się "Non odoro" i moja mama
        opowiada, jaka była szczęśliwa,że pojawił się w sklepach, bo na co
        drugiej przerwie w szkole latała się myć pod pachami.
        A część koleżanek śmierdziała.
    • atra1 Re: Rezygnacja z dezodorantu 21.12.07, 22:04
      Większość atakujących autorkę chyba z natury potwornie śmierdzi.

      Jeżeli ktoś dba o higienę (MYJE SIĘ przede wszystkim, a niekoniecznie maskuje, jak w wielu, ale wiem, że nie wszystkich przypadkach, dezodorantem lub perfumami), goli się pod pachami niezależnie od płci i unika niezdrowej, ciężkiej żywności - to chyba może obejść się bez dezodorantu, przynajmniej zimą.

      Jak tkoś nie potrzebuje dezodorantu bo nie ma silnego zapachu ciała/mniej się poci/poci się 'bezzapachowo' no na diabeł mu dezodorant?

      No ludzie pomyślcie trochę.
      • ally Re: Rezygnacja z dezodorantu 22.12.07, 13:23
        > Jak tkoś nie potrzebuje dezodorantu bo nie ma silnego zapachu ciała/mniej się p
        > oci/poci się 'bezzapachowo' no na diabeł mu dezodorant?

        każdy się poci bezzapachowo. pot zaczyna śmierdzieć, gdy się rozkłada na ciele.
        a jak szybko to następuje? hehehe. czy sportowcy po intensywnym treningu
        śmierdzą, czy zaczynają śmierdzieć 3 godziny później?
        • milenkaw9400 Re: Rezygnacja z dezodorantu 27.12.07, 22:47
          Boże... przeciez jej chodzilo o nic innego jak ograniczenie dezodorantu ktory
          jest szkodliwy
          dla srodowiska.... i ja to pochwalam... a oczywiscie stare baby to skrytykuja bo
          sa zbyt leniwe zeby
          zwrocic uwage na to czy cos jest nie korzystne dla atmosfery... i dodatkowo nie
          wiedzac czemu chca
          pokazac ze to beznadziejne... ;/ zal.. stare a glupie... czyzby stare panny?
          chociaz moglybyscie sie drogie panie postarac byc dla siebie mile.... zyczliwosc
          nie boli..
          • ally Re: Rezygnacja z dezodorantu 28.12.07, 13:46
            tak, tak. każda baba, która się z tobą nie zgadza, to stara panna. tylko facet
            mógłby nas oświecić, i to dopiero po ślubie, ale niestety, nikt nas nie chce.
            pewnie przez te dezodoranty.

            • zoe125 Re: Rezygnacja z dezodorantu 04.01.08, 13:39
              Masz rację. Zawsze myślałam, że przez brak dezodorantu mozna zostac bez rodziny
              i przyjaciół, a tu sie okazuje, że guzik prawda!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka