Dodaj do ulubionych

Francuski szyk

IP: *.dip.t-dialin.net 21.08.03, 15:42
Nie tylko na dłoniach
Wszystkie eleganckie dziewczyny mają teraz paznokcie pomalowane jasną
emalią, z białymi paseczkami na końcach. I choć wygląda to tak naturalnie,
przyciąga wzrok jak magnes. Taki pedikiur świetnie pasuje do wszystkich
letnich strojów.


Sposób malowania paznokci z charakterystycznym białym paseczkiem to nic
nowego. Tyle że jego klasyczna wersja została trochę zapomniana. Parę lat
temu manikiurzystki proponowały francuski manikur, ale w zupełnie innych
kolorach, np. czarne paznokcie z czerwonym paseczkiem. Teraz szalenie modna
stała się jego elegancka, jasna odmiana. I to nie tylko na dłoniach, ale
również na stopach. Paznokcie ozdobione białym paseczkiem mają tego lata
znane aktorki i modelki. French (angielska nazwa, używana w gabinetach
kosmetycznych) jest też popularny wśród panien młodych, i to na całym
świecie! Taki pedikiur czy manikiur ozdabia się często maleńkimi,
błyszczącymi cyrkoniami.

French jest elegancki
Stopy z francuskim pedikiurem wyglądają bardzo subtelnie, sprawiają wrażenie
dużo smuklejszych i delikatniejszych. French pasuje również do kreacji w
każdym stylu i na każdą okazję. Można go zrobić samodzielnie lub wybrać się
do pedikiurzystki. Nowością w gabinetach jest tzw. french na stałe, który
wykonuje się na paznokciach pokrytych akrylem.

Zetrzyj naskórek
Najpierw wymocz stopy i zrób piling, by skóra odzyskała gładkość. Pięty,
gdzie naskórek jest najgrubszy, przetrzyj dodatkowo pumeksem lub specjalną
tareczką.

Odsuń skórki
Nałóż na nie grubszą warstwę płynu do usuwania skórek. Potem odsuń je
delikatnie patyczkiem. Na zakończenie jeszcze raz zamocz stopy w wodzie i
dokładnie je osusz.

Skróć paznokcie
Wszystkie powinny mieć tę samą długość i prostokątny kształt. Najlepiej zrób
to pilniczkiem. Następnie wypoleruj płytki, by były idealnie gładkie i miały
ładny połysk.

Pomaluj końcówki
Ułatwią ci to specjalne paseczki z zestawów do francuskiego pedikiuru.
Nakleja się je na płytkę i tuż nad nim nakłada biały lakier. Niedociągnięcia
można poprawić patyczkiem

Pokryj płytki lakierem
Gdy biały paseczek wyschnie, pomaluj paznokcie emalią jasnoróżową lub
beżową. Nałóż jej jedną lub dwie warstwy, zależy, jaki efekt chcesz uzyskać.
Ułatwi ci to nasz separator.

Czas na krem
Na zakończenie pedikiuru pokremuj całe stopy. W skórki wokół paznokci dobrze
jest wklepać specjalny preparat. Będą wtedy idealnie gładkie i dobrze
nawilżone.

To ci się przyda
Specjalne zestawy do francuskiego manikiuru i pedikiuru. Znajdziesz w nich
papierowe paseczki ułatwiające równe zaznaczenie białych krawędzi, emalię do
ich malowania oraz lakier do całych płytek. Najczęściej jest jasnoróżowy lub
beżowy. Takie komplety ma firma Avon (27,90 zł), Barbra (23 zł) i Sally
Hansen (51 zł). Można kupić także białą kredkę, np. Sally Hansen (14 zł), do
malowania brzegów paznokci od wewnętrznej strony. Jest idealna dla pań,
które nie radzą sobie z malowaniem paseczków.

French "na stałe"
To dobry pomysł dla pań, które nie mają czasu na częste wizyty u
pedikiurzystki, a chcą, by paznokcie wyglądały nienagannie. Na zabieg trzeba
jednak zarezerwować około dwóch godzin.
*Zaczyna się on od tradycyjnego pedikiuru. Potem pilniczkiem matowi się
płytki, aby akryl długo się trzymał.
* Następnie pedikiurzystka na krawędź każdej płytki nakłada kropelkę białego
akrylu i formuje z niej charakterystyczny dla frenchu pasek. Za chwilę
pozostałą część paznokcia pokrywa warstwą różowego akrylu.
* Na początku paznokcie wydają się zbyt grube i za długie. Ale pod koniec
zabiegu pedikurzystka starannie je skraca, opiłowuje i nadaje im ładny
kształt.
* Takich paznokci nie trzeba już malować lakierem, wystarczy bezbarwna
odżywka. Wyglądają naprawdę fantastycznie. n Dopiero po około czterech
tygodniach trzeba ponownie zjawić się u pedikiurzystki na tzw. uzupełnienie.
French na stałe wraz z pedikiurem kosztuje około 160 zł.


Obserwuj wątek
    • Gość: Ulka Re: Francuski szyk IP: *.jaworzno.sdi.tpnet.pl 21.08.03, 19:26
      Nie odkryłaś nic nowego, sama french wykonuję sobie od jakiś 6 lat
    • vaunti Re: Francuski szyk 22.08.03, 07:11
      Chyba mam szczęście bo nie muszę męczyć się u kosmetyczki by mieć modne
      paznokcie ;-) Od zawsze moje paznokcie miały białe końce ... jednak ta biel
      blednie wraz z długością paznokcia. Ta "francuska przypadłość" to chyba sprawa
      genetyczna bo wszystkie kobiety w mojej rodzinie mają takie paznokcie.
      • Gość: Monka Re: Francuski szyk IP: *.almainternet.pl 22.08.03, 07:24
        We Francji odchodzi się juz od tego typu manicure!
        Staje się kiczowaty.
        Teraz maluje się paznokcie tym jasnym lakierem, co przy French, ale bez białych
        pasków!
        To tyle.

        Do autorki wątku: francuski manicure był BARDZO modny jakieś 3-4 lata temu!
        • vaunti Re: Francuski szyk 22.08.03, 21:31
          Coś taka nagrzana kobieto.... i taka do przodu!
          Tyle niepotrzebnych emocji, za zacofane Nas tu masz?
          Ja się nigdy modą nie przejmowałam, a bynajmniej nie unosze się tak jak widzę,
          że ktoś coś nosi, bądź robi a zostało to już ileś lat temu wyparte przez coś
          modniejszego.
          Mówisz, że moda na francuskie pazurki już minęła, więc dlaczego gwiazdy
          telewizyjne jeszcze ją utrzymują ?

          Bądź taka do przodu i ubierz się jak dosłowny paw w ubranie, które prezentują
          na wybiegach!
          • Gość: zeta Re: Francuski szyk IP: *.pl / 192.168.100.* 23.08.03, 13:10
            Białe paseczki na pazurkach to niestety szyk b. prowincjonalny. Taka moda
            obowiazywala w polowie lat 90. Kto chce wyglądać elegancko, maluje dzis
            paznokcie transparentnym, jasnym lakierem.
          • Gość: Monka Re: Francuski szyk IP: *.almainternet.pl 25.08.03, 07:17
            vaunti napisała:

            > Coś taka nagrzana kobieto.... i taka do przodu!

            Nagrzana nie jestem i nikomu na złości nic nie mówię, każdy ma chyba prawo
            wyrazić tu swą opinie!
            Eleganckie kobiety nie tylko nie noszą już french, ale również nie noszą
            łańcuszków na nodze.... może to też twoim zdaniem TAKIE modne, bo co któraś tam
            gwazdeczka nosi?!?

            > Tyle niepotrzebnych emocji, za zacofane Nas tu masz?

            Uważam że dziewczyny na forum są bardziej światłe niż się Tobie wydaje. Wielu
            rzeczy tu się dowiedziałam...

            > Ja się nigdy modą nie przejmowałam, a bynajmniej nie unosze się tak jak
            widzę,
            > że ktoś coś nosi, bądź robi a zostało to już ileś lat temu wyparte przez coś
            > modniejszego.
            Twój wybór, twój wygląd, twoja elegancja... ważne, żebyś miała styl.

            > Mówisz, że moda na francuskie pazurki już minęła, więc dlaczego gwiazdy
            > telewizyjne jeszcze ją utrzymują ?
            >
            Które gwiazdy??? gdzie??

            > Bądź taka do przodu i ubierz się jak dosłowny paw w ubranie, które prezentują
            > na wybiegach!

            Nie ubiorę się w takie ciuchy, bo potrafię wybrać to w czym jest mi naprawdę
            dobrze i nie ty będziesz mi o tym mówiła w co mam się ubrać!

            Aha! Nie zarzucaj mi niepotrzebnych emocji, bo ja nikomu nie ubliżam i nie
            narzucam co mają nosić, twierdzę tylko (I TO MOJE ZDANIE) że French jest
            niemodny jak w/w łańcuszek na nodze.
            życzę miłego dnia...
    • mantha Re: Francuski szyk 22.08.03, 08:51
      Raz w zyciu walczylam z tymi paseczkami (mam nawet taki zestaw barbra) i
      myslalam, ze szału dostane, brakuje mi cierpliwosci i precyzji, dlatego
      podziwiam dziewczyny, ktore maja ladnie zrobiony french, bo jest to nie lada
      sztuka.
      pzdr.
      • Gość: ann_marie Re: Francuski szyk IP: *.se.put.poznan.pl 22.08.03, 11:41
        Uwielbiam french manicure, niestety samodzielnie udaje mi się co trzeci(a może
        nawet czwarty?).
    • Gość: alienor Re: Francuski szyk IP: *.crowley.pl 22.08.03, 13:49
      Francuski manicure okreslany jest jako naturalny, ale mnie sie te biale
      paseczki wydaja raczej sztuczne i wg mnie dziwacznie to wyglada. Najbardziej
      lubie paznokcie pociagniete naturalnym kolorem jednolicie na calej dlugosci.
      • Gość: Monka Re: Francuski szyk IP: *.almainternet.pl 22.08.03, 13:53
        Gość portalu: alienor napisał(a):

        > Francuski manicure okreslany jest jako naturalny, ale mnie sie te biale
        > paseczki wydaja raczej sztuczne i wg mnie dziwacznie to wyglada. Najbardziej
        > lubie paznokcie pociagniete naturalnym kolorem jednolicie na calej dlugosci.


        I właśnie tak teraz zaczyna się nosić na świecie... cóż za 6-7 lat znów jakaś
        panna się obudzi i stwierdzi że to OSTATNI KRZYK MODY. A na świecie zacznie się
        już inna bajka....
        ehhhh
    • Gość: monia76 Re: Francuski szyk IP: *.u.mcnet.pl 22.08.03, 14:06
      aniu czy cos z toba jest nie tak czy tez postanowilas edukowac bywalczynie
      forum? a moze poprostu ci sie nudzi?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=7554009
    • czarna_mandarynka Re: Francuski szyk 22.08.03, 14:23
      Wszystki eleganckie dziewczyny?
      Widocznie prezentuję jakas zaściankową, malomiasteczkową elegancję bo ani nie
      nosze wszechobecnego 'frencza', ani za nim nie przepadam. Zwyczajnie nie lubie
      wygladac jak jeden z klonów paradujacych po ulicach - identyczne buty,
      identyczne ciuchy i identyczne paznokcie.
    • Gość: anita Re: Francuski szyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.03, 18:34
      Widocznie nie jestem elegancka, bo french ani trochę mi się nie podoba...
      Co innego paznokcie ładnie pomalowane na jakiś jasny, jednolity kolor:)))

      Anita
    • Gość: 5th Re: Francuski szyk IP: *.d1.club-internet.fr 23.08.03, 16:02
      Monka,
      we Fracnji, french manucure nigdy nie zrobil furory. To jest wymysl
      amerykanski :)))
      Fakt, kilka lat temu pisalo sie o nim i nawet nieznaczna czesc kobiet sie nan
      skusila, ale tak naprawde nigdy we francji "french" nie byl modny. Francuzki
      nie przywiazuja wielkiej wagi do paznokci. Natomiast te , ktore o nie dbaja,
      zostawiaja je "au naturel" albo zadowalaja sie jedna warstwa lakieru o
      delikatnym kolorze. Tipsy tez chwytaja tylko w pewnych srodowiskach...np.
      dorbnego biznesu. Kilkumetrowe tipsy bedzie sobie fundowala np. pani zerantka
      pralni (pressingu), "bo ja na to stac"... no i taki juz ma "smak";):), ale
      kobiecie wyksztalconej i o wyzszym statusie spolecznym i intelektualnym, jesli
      nie obgryzla swoich poznokci do polowy palcow, to cos takiego do glowy po
      prostu nie przyjdzie. Wiem, ze piszac to, narazam sie wielu dziewczynom z
      forum - sorry, to naprawde nie jest zaden przytyk, de gustibus non disputandum
      est, a ja tylko pisze o tym, co sama zaobserwowalam.

      Monka...french na stopach ok...czemu nie, chociaz jest ciekawsze finansowo
      wyjscie, mianowicie wystarczy sobie kupic musujace pigulki "Peggi Sage". Sluza
      one do wybielania paznokci. Wystarczy pieciominutowe namoczecie pazorow, raz w
      tygodniu starczy. Potem delikatny lakier (albo sama baza , np. Innoxa ma
      swietna baze wygladzajaca i nadajaca sliczny polysk i leciutko ozywiajaca
      naturalny kolor paznokcia).
      Po cholere szarpac sie na biale paseczki ?



      • Gość: 5th avenue Re: Francuski szyk IP: *.d1.club-internet.fr 23.08.03, 16:05

        o Matko ! same palcowki i nowotwory typu 'namoczecie'...wybaczcie mi te wtorny
        analfabetyzm...odwyklam :)
      • Gość: Monka Re: Francuski szyk IP: *.almainternet.pl 25.08.03, 07:24
        Gość portalu: 5th napisał(a):

        > Monka,
        > we Fracnji, french manucure nigdy nie zrobil furory. To jest wymysl
        > amerykanski :)))
        > Fakt, kilka lat temu pisalo sie o nim i nawet nieznaczna czesc kobiet sie nan
        > skusila, ale tak naprawde nigdy we francji "french" nie byl modny. Francuzki
        > nie przywiazuja wielkiej wagi do paznokci. Natomiast te , ktore o nie dbaja,
        > zostawiaja je "au naturel" albo zadowalaja sie jedna warstwa lakieru o
        > delikatnym kolorze. Tipsy tez chwytaja tylko w pewnych srodowiskach...np.
        > dorbnego biznesu. Kilkumetrowe tipsy bedzie sobie fundowala np. pani zerantka
        > pralni (pressingu), "bo ja na to stac"... no i taki juz ma "smak";):), ale
        > kobiecie wyksztalconej i o wyzszym statusie spolecznym i intelektualnym,
        jesli
        > nie obgryzla swoich poznokci do polowy palcow, to cos takiego do glowy po
        > prostu nie przyjdzie. Wiem, ze piszac to, narazam sie wielu dziewczynom z
        > forum - sorry, to naprawde nie jest zaden przytyk, de gustibus non
        disputandum
        > est, a ja tylko pisze o tym, co sama zaobserwowalam.
        >
        > Monka...french na stopach ok...czemu nie, chociaz jest ciekawsze finansowo
        > wyjscie, mianowicie wystarczy sobie kupic musujace pigulki "Peggi Sage".
        Sluza
        >
        > one do wybielania paznokci. Wystarczy pieciominutowe namoczecie pazorow, raz
        w
        > tygodniu starczy. Potem delikatny lakier (albo sama baza , np. Innoxa ma
        > swietna baze wygladzajaca i nadajaca sliczny polysk i leciutko ozywiajaca
        > naturalny kolor paznokcia).
        > Po cholere szarpac sie na biale paseczki ?
        >

        Ciotka :)) przejrzyj moje wypowiedzi :)) ja jestem PRZECIW French :)) a już na
        stopach ??? no wybacz... nie uznaję.
        :)) pozdrawiam serdecznie
        M.
        • Gość: dalloway Re: Francuski szyk IP: *.chello.pl 25.08.03, 14:18
          na rekach - moim zdaniem co kto lubi. o ile jest namalowany na własnych
          paznokciach a nie nienaturalnie długich i różowych akrylach, moim zdaniem
          wygląda ładnie i schludnie, chociaż sama tak paznokci nie maluję

          ale na nogach - dla mnie obrzydlistwo. sugeruje, że masz za długie paznokcie u
          nóg -jak zaniedbany brudas. nie wiem co to może mieć wspólnego z elegancją
          • Gość: 5th avenue do Monki IP: *.d1.club-internet.fr 25.08.03, 20:58

            Monka, sorry, tak juz mi sie jakos po tych tegorocznych upalach pierniczy...
            tez pozdrawiam :)
            • Gość: marza Re: do Monki IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 26.08.03, 12:29
              przepraszam....a co to takiego "musujace pigulki "Peggi Sage""??.

            • Gość: marza Re: do Monki IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 26.08.03, 12:34
              właściwie powinnam zapytać gdzie to kupić??
              • Gość: Monka Re: do Monki IP: *.almainternet.pl 26.08.03, 12:40
                przykro mi nie ja o tym pisałam :))
                Monka
                • nata1 Re: do Monki 26.08.03, 17:54
                  O co chodzi z tym byciem "za" i "przeciw" m.francuskiemu? Nie moge go nosic
                  chociaz mi sie podoba, bo to niemodne?
                  Robie sobie taki manicure od kilku lat na codzien (z wyjatkiem jakis wyjsc
                  itp), bo jest schludny i go lubie. Jak spodoba mi sie cos innego to zmienie,
                  ale raczej nie bede kierowala sie moda w tej kwestii.
                  W kwestii technicznej chwale sobie zestaw Avonu, dobrze sie trzyma. Paseczkow
                  nie trzeba uzywac jak dojdzie sie do wprawy, wczesniej rzeczywiscie koszmar,
                  cala wiecznosc na pomalowanie paznokci :)))
    • Gość: 5th Avenue pigulki Peggy Sage IP: *.d1.club-internet.fr 26.08.03, 18:26

      To sa takie musujace tabletki (nie wiem skad mi przyszla do glowy
      nazwa "pigulki":), ktore sie powoli rozpuszczaja w wodzie i w ktorych moczy sie
      paluchy przed zrobieniem manucure. Te tabletki dzialaja tylko wybielajaco, do
      zmiekczania skorek stosuje sie inny preparat. A gdzie sie je kupuje ? Ano, ja
      kupuje je u kosmetyczki, ktora mi robi manicure (dwa razy w roku zreszta, bo
      doskonale radze sobie z tym sama), ale Peggy Sage mozna tez kupic w niektorych
      perfumeriach. To sa bardzo dobre i niedrogie kosmetyki do rak i paznokci(w tym
      spory wybor lakierow i podkladow). Ale nie wiem czy mozna juz je kupic w Polsce.
      Alternatywa moze byc firma Malvala albo Innoxa (w aptekach).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka