Dodaj do ulubionych

farbowanie w domu

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.03, 20:45
zaczełam farbować włosy w domu ,farbą kupioną u fryzjera wszystko jest o.k.
ale słyszałam ,że powinno się zamykać łuskę włosa po farbie?
podobno nawet fetyzjerzy tego nie robią!czy może wiecie o co chodzi??????
Obserwuj wątek
    • Gość: buzi1 Re: farbowanie w domu IP: *.tnt2.per1.da.uu.net 23.08.03, 03:32
      Wystarczy jak spluczesz wlosy woda z dodatkiem octu. Domowy niezawodny sposob.
    • Gość: samanta Re: farbowanie w domu IP: *.kabel.telenet.be 23.08.03, 06:28
      gratuluje z powodu pojscia po rozum do glowy (tzn farbowania w domu)
      Nie mowiac o dziesiecikrotnej roznicy wydanych pieniedzy na zabieg u
      fryzjera a na farbe w sklepie (niech bedzie pieciokrotna w Twoim przypadku -
      bo piszesz , ze farbe nabylas u fryzjera) to jeszcze czas zmarnowany trzeba
      doliczyc :-)

      "Zahaczyl " mnie ten watek , bo tez dzisiaj mialam farbowanie nie przeoczywszy
      bardzo ciekawego filmu w Tv

      Nie wyobrazam sobie po prostu wysiadywania po gabinetach , kiedys w szkole
      nie lubilam swojego naturalnego brazowego koloru i zaczelam myc
      szamponem "rubin" (Pollena?)( to bylo cos najlepszego w kosmetyce ale
      zniknelo na rzecz zachodnio i zachodniopodobnych farb niszczacych wlosy)
      Uzywalam potem XNE , a od paru ladnych lat na czarno... zawsze sama w domu
      to robie

      Ostatnio lubie swoje brazowe wlosy ale wylaza z nich srebrne nitki i
      wlasnie teraz , kiedy nie chce - musze je farbowac :-)

      Dzisiaj wygladam slicznie jako granatowa brunetka za ... 1/2 pudelka
      PALETTE kupionego w Polsce za nie pamietam ile zlotych ale farba jest
      podzielona na 2 razy i wlasnie zuzylam polowe :))





      • Gość: buzi1 Re: farbowanie w domu IP: *.tnt2.per1.temp.da.uu.net 23.08.03, 06:31
        Zawsze sama farbuje wlosy i zawsze jestem zadowolona z efektu.
        Do fryzjera chodze regularnie tylko na podciecie.
      • beemka1 Re: farbowanie w domu 23.08.03, 08:58
        Rozumiem, ze nie wszysy moga sobie pozwolic na farbowanie u fryzjera. Jako
        studentka tez sama farbowalam sobie wlosy, po pol roku mialam je tak
        zniszczone, ze musialam szukac porady u profesjonalisty. A wcale nie uzywalam
        Joanny czy innego syfu, tylko Welli lub L'Oreala kupowanych w sklepie raz na 6
        tygodni. Oczywiscie odzywialam kudly maseczkami do farbowanych wlosow,
        suszarka suszylam rzadko. Po pewnym czasie okazalo sie, ze po umyciu nie moge
        wlosow rozczesac, wyrywam jakies koszmarne ilosci i, co najwazniejsze, w ogole
        nie moge ich ulozyc. Poszlam do fryzjera, wysluchalam nagany, jak mozna bylo
        doprowadzic wlosy do takiego stanu (przypominam-pol roku samodzielnego
        farbowania!), zaczelo sie odzywianie, na ktore wydalam koszmarne pieniadze.
        Pomoglo na tyle, ze przynajmniej moglam normalnie rozczesac wlosy po umyciu. W
        efekcie na doprowadzenie wlosow do stanu uzywalnosci wydalam wiecej niz na
        farbowanie u fryzjera.
        Nie wmawiajcie mi wiec, ze farbowanie w domu jest tak samo dobre jak u
        fryzjera. Przede wszystkim farby sa lepszej jakosci, no i fryzjer na biezaco
        kontroluje stan wlosa. Nie wspomne juz o wprawniejszym oku w dobieraniu barwy
        i wiekszej mozliwosci kombinowania z paleta kolorow.
        A jesli mnie kiedys przycisnie, to predzej w ogole zrezygnuje z farbowania niz
        ponownie naraze wlosy na domowe eksperymenty. No, chyba ze osiwieje...
        • Gość: Trishna Re: farbowanie w domu IP: *.acn.waw.pl 23.08.03, 09:43
          Gucio prawda, od fryzjera tyle samo wychodziłam ze zniszczonymi włosami co po
          domowym farbowaniu, zeby nie powiedziec więcej. Ostatnie moje dwa farbowania u
          fryzjerów to zupełna porażka. Jesli chodzi o zwykłe farbowanie nie robi nic
          innego od tego co można zrobić w domu, może tyle ze lepiej miesza farby i
          dzięki temu mozna uzyskać więcej odcieni
        • Gość: elve Re: farbowanie w domu IP: *.attu.pl / 192.168.7.* 23.08.03, 15:12
          haaahaha! ja byłam w tym roku na farbowaniu u fryzjera pierwszy i ostatni raz!
          NIGDY nie miałam tak zniszczonych włosów, nawet po trwałej, do farbowania w
          domu nawet nie będę porównywać. A farbowano mnie profesjonalnymi kosmetykami!
          Zabuliłam tyle kasy i do dziś mam problem z rozczesaniem końcówek! A przedtem
          mogłam myć włosy samym szamponem, nie używać odżywki - i rozczesywały się bez
          problemu! NIGDY WIĘCEJ! I nie wmawiajcie mi, że farbowanie u fryzjera jest
          lepsze!
          • Gość: cinka Re: farbowanie w domu IP: *.bialap.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.03, 15:37
            to zalezy jaki fryzjer, tak jak wszedzie sa lepsi i gorsi [i niekoniecznie ci
            lepsi drozsi]. milo miec jakas dobra zaufana znajoma fryzjerke.
            poza tym niektorzy nie umieja sami nawet dobrze rozprowadzic podkladu [na
            przyklad ja] a co dopiero farby do wlosow... chociaz zawsze mozna poprosic
            kolezanke. poza tym wydaje mi sie ze jaka by nie byla farba chemiczna, nawet z
            wypasionymi super-odzywkami stosowana zbyt czesto oslabi wlosy.
            • Gość: Trishna Re: farbowanie w domu IP: *.acn.waw.pl 26.08.03, 11:53
              A co ma lepszy lub gorszy fryzjer do nakładania farby? nałozyć farbę nawet
              kazdy fryzjerski gamoń potrafi. Farbowałaś kiedyś włosy u fryzjera? Robił ci
              coś innego niż nałożenie farby, zmycie farby, nałożenie odżywki?
              • Gość: cinka Re: farbowanie w domu IP: *.bialap.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.03, 19:33
                wydaje mi sie ze byle jaki fryzjer nalozy mi farbe lepiej niz ja sama... chodzi
                mi konkretnie o moj przypadek :) kiedys usilowalam nalozyc sobie chne, byla
                wszedzie w calej lazience tylko nie na moich wlosach... :) niewykluczone ze
                jest wiecej takich osob, ktore wola nie ryzykowac swoich watpliwych
                umiejetnosci na swojej glowie :)
                chemiczna farba nie dotkne, sama czy u fryzjera, swoich wlosow. kiedy mojej
                mamie nie bedzie sie juz chcialo nakladac mi chne, pewnie bede chodzila do
                fryzjera..
                a u fryzjera raz tylko w zyciu sie utlenialam :)
    • Gość: Gabi Re: farbowanie w domu IP: *.kalisz.mm.pl 23.08.03, 12:37
      Mam pytanie do dziewczyn farbujacych w domu - JAKIE FARBY POLECACIE, a jakich
      lepiej unikac?????? Poruszalam juz ten watek, ale niewiele osob mi odpisalo...
      Chcialabym nalozyc farbe/szampon (co lepsze?) w kolorze ciemnobrazowym. (wlosy
      poldlugie, ciemnoblond)
      • Gość: buzi1 Re: farbowanie w domu IP: *.tnt2.per1.temp.da.uu.net 23.08.03, 13:04
        Ja uzywam L'oreal. Moje wlosy wygladaja dobrze choc dodam, ze myje je
        codziennie. W pudelku z farba zawsze znajduje sie odzywka ktora trzeba nalozyc
        po farbowaniu.
        • Gość: tangerines Re: farbowanie w domu IP: *.pop.e-wro.net.pl 23.08.03, 15:15
          Proponuję Garnier Nutrisse Natea. Farba, ale nie niszczy włosów. Sprawdzona i
          dobra.
          • Gość: nela Re: farbowanie w domu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.08.03, 17:11
            Popieram :))) Moja ulubiona.
      • dziuunia Re: farbowanie w domu 23.08.03, 19:50
        Ja używam Welli

        www.wella.pl/consumer/consumer_products/wellaton/produkty/wtsc_korzysci/index.jsp

        kolor nr 30-właśnie ciemny brąz ale na moich włosach(jestem szatynką)wygląda
        jak naturalna czerń.To jest szampon ale dobrze kryje pierwsze siwe włosy no i
        daje u mnie b.naturalny efekt.A Natea mnie niestety uczuliła.
        POZDR
      • wyrocznia Re: farbowanie w domu 26.08.03, 11:42
        Czesc!
        dlugo - głownie ze wzgledow oszczednosciowych - uzywalam Natei. Jest w sumie
        ok, ale niestety za szybko sie spiera z wlosow jak na moje potrzeby. Dlatego
        wrocilam do dawno juz odkrytej farby Loreal (seria farb "czarnych", jak oni to
        nazywaja, dokladnie "Czern fioletu"). Trzy razy drozsza, ale dluzej sie
        utrzymuje i kolor fantastyczny (jak dla mnie).
        Raz skusilam sie na farbowanie wlosow u fryzjera - postanowilam zaszalec z
        okazji slubu. I oto moje wnioski: dlugo musialam przekonywac fryzjerke, ze
        fioletowoczarny kolor bedzie dla mnie znakomity. Nie chciala uwierzyc, w koncu -
        na moja odpowiedzialnosc - ufarbowala mi wlosy i sama byla pozytywnie
        zaskoczona efektem kolorystycznym. Przyznala mi racje :))). Wlosy byly w takim
        samym stanie, co przy farbowaniu w domu, tyle tylko, ze potem nalozyla mi
        jeszcze dodatkowa odzywke za 20 zl. Slowem: mnostwo pieniedzy to kosztowalo, a
        efekt podobny. Jedyna zaleta farbowania u fryzjera - nic nie musisz sama robic
        i wszystkie plamy na skorze po farbie pieknie Ci zmyja. Nie zapackasz tez
        lazienki na fioletowo :))))
        Farbuje wlosy w domu juz z 10 lat, dosc regularnie, bo nie lubie naturalnego
        mysiego koloru (i dzieki temu nie wiem nawet, czy zaczelam juz powoli siwiec,
        czy jeszcze nie :)))) i szkoda mi pieniedzy na farbowanie u fryzjera.
        Aha, jeszcze jedno - fryzjerka powiedziala mi, ze wbrew powszechnemu mniemaniu
        bardziej niszcza wlosy szampony koloryzujace niz farba. nie znam sie na tym,
        wiec nie wiem, czy ma racje, ale siegajac pamiecia wstecz (szamponami tez
        koloryzowalam) przyznaje, ze cos moze w tym byc...
        Pozdrawiam
      • Gość: Iza Re: farbowanie w domu IP: *.crowley.pl 26.08.03, 12:37
        Gość portalu: Gabi napisał(a):

        > Mam pytanie do dziewczyn farbujacych w domu - JAKIE FARBY POLECACIE, a jakich
        > lepiej unikac?????? Poruszalam juz ten watek, ale niewiele osob mi
        odpisalo...
        > Chcialabym nalozyc farbe/szampon (co lepsze?) w kolorze ciemnobrazowym.
        (wlosy
        > poldlugie, ciemnoblond)

        Farbuję włosy na ciemny brąz i proponuję Ci wybrać farbę o ton jaśniejszą niż
        chcesz, bo i tak wyjdą ciemne. Ja farbuję kolorem "jasny brąz złocisty" l'oreal
        i wychodzi właśnie taki ciemny, kiedyś pofarbowałam czekoladowym brązem i
        wyszły czarne :-( Dodam, że trzymam farbę na włosach przepisowe 30 min.
        Pozdrawiam
        Iza
        • Gość: lidka Re: farbowanie w domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.03, 13:21
          Gość portalu: Iza napisał(a):

          kiedyś pofarbowałam czekoladowym brązem i
          > wyszły czarne :-( Dodam, że trzymam farbę na włosach przepisowe 30 min.
          > Pozdrawiam
          > Iza

          Iza, możesz podac nr tego czekoladowego brązu, byłabym wdzięczna:))
          • Gość: nela Natea IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.08.03, 16:48
            Ja jestem fanka Natei, ale moze dodam, ze uzywam odcienia 100, to jest blond
            superrozjasniajacy, wiec nie "spiera sie". Myję codziennie, farbuję co 3
            tygodnie, z powodu odrostow, i nie zauwazylam, zeby po tych trzech tygodniach
            kolor byl mniej intensywny niz po farbowaniu... Swoja droga, dlaczego moje
            wlosy tak szybko rosna???????? Te trzy tygodnie to naprawde max, inaczej bylyby
            te odrosty strasznie widoczne...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka