Dodaj do ulubionych

farbowanie brwi?

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.08.03, 01:53
Robicie to? Warto? Czym i jak? ... pytam zainspirowana kolejnym zdjeciem na
ktorym modelka ma brwi w kolorze identycznym jak wlosy...
Obserwuj wątek
    • Gość: Beatriche Re: farbowanie brwi? IP: 213.17.236.* 25.08.03, 12:13
      Ja farbuję brwi henną, tylko ona jest zazwyczaj albo czarna alb brązowa, a
      modelki w gazetach, to naprawdę czarna magia. Co do tej henny, to wytrzymuje
      na około miesiąc. Mam bardzo jasne brwi, podreślam kosmetykami mocno oczy więc
      beznadziejnie bym wyglądała w jasnymi brwiami. Kiedys uzywałam kredki, ale to
      było mało naturalne i często gdzy tuliłam się do faceta kredka odbijała się na
      koszuli, czole itd...smiechu warte. Koleżanka poradziła mi HENNE i tak bez
      niej się nie rozstaję. Ale uwaga! Jest to zabieg wymagający ostrosności.
      Najlepiej jak za pierwszym razem rozrobisz henne (pisze jak na opakowaniu) i
      nałozysz ją delikatnie na brwi, ale tylko na włoski, uważaj by za bardzo nie
      zafarbowac skóry, bo henna jest bardzo mocna, a skóre łapie od razu. Kolejna
      UWAGA! Jeżeli po 1 razie zobaczysz jak złapało, lekko czy mocno, bedziesz
      wtedy wiedzieć jak robić to kolejnym razem i wtedy sama zobaczysz, jak szybko
      bedziesz miała wprawę. Ale uważaj, bo spotkałam się w henna, która nie
      farbowała prawie wcale, zdenerwowałam się i kupiłam z innej firmy.
      Rezultat...złapało za mocno i szorowałam brwi kwaskiem cytrynowym i pumeksem
      leciutko, a potem całe południe miałam czerwona skóre na brwiach. To takie
      moje przezycia. A co do ceny, to nie martw się, ja kupuje henne w cenie 1.50 i
      jest bardzo skuteczna. Pozdrawiam:)
      • Gość: nela Re: farbowanie brwi? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.08.03, 12:35
        No, tylko ja rozjasniam wlosy, a brwi zostaja mi takie szarawe, sporo
        ciemniejsze...
    • maga102 Re: farbowanie brwi? 25.08.03, 14:23
      Ja proponuję wybrać się do kosmetyczki na hennę. Koszt 10 zł, wytrzymuje
      miesiąc czasu i nie ma problemu ze zbytnim "łapaniem" czy "niełapaniem".
      Sama chodzę w zawsze w piątek, po pracy. Ufarbowana skóra przez piątek wieczór
      i sobotę dochodzi do ładu. W niedzielę brwi wyglądają super.
      maga
    • Gość: cinka rozjasnianie brwi? IP: *.bialap.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.03, 18:20
      a ja mam strasznie ciemna oprawe oczu... rzesy super, nie potrzebuje wogle
      tuszu, ale denerwuja mnie brwi. jestem ciemna-szarawa blondynka, farbuje sie na
      miedzianorudy, ogolnie karnacje tez mam jasna a brwi czarne i grube jak wloska
      matrona. wg mnie wyglada to ni w kij ni w oko... podskubuje troche od spodu
      zeby wyrownac, ale obawiam sie jakiegos radykalniejszego skubania.. rosna
      dlugie i czasami wrecz je podcinam bo sie zawijaja i czochraja. ostatnio w
      desperacji ukladam je sobie na zel :))
      nie mam pojecia co z nimi zrobic, jak rozjasnie to chyba bedzie glupio
      wygladalo do rzes?

      ech.. wymyslam sobie juz chyba problemy :)
      dobrze ze jest jak jest i ze nie jest gorzej :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka