Dodaj do ulubionych

naturalny wypoczynek

23.02.08, 20:09
Witam Was, czytam forum i podgladam od ponad roku, ale nie pisze :o) Bardzo mi
sie Wasze forum i propagowanie dobrych, naturalnych kosmetykow podoba. Sama
uzywam glownie Avalon Organics i do niedawna Burt's Bees (jednak odkad firma
zostala kupiona przez Clorox mam do ich jakosci powazne watpliwosci). Mieszkam
w USA, pracuje w sklepie z organiczna zywnoscia, robiac codziennie soki i
espresso drinks z fair trade organic coffee
www.willystreet.coop/
Nasz sklep jest wlasnoscia ludzi ktorzy w nim kupuja i pracuja, sprzedaje
naturalne kosmetyki i jedzenie od lokalnych farmerow i producentow. Pracuje
tam bo jest to bliskie moim wartosciom. Poza tym wazne sa dla mnie ochrona
srodowiska, recycling (a tym bardziej reusing), uzywanie tylko nieszkodliwych
substancji do czyszczenia i sprzatania, jazda na rowerze i srodkami transportu
publicznego zamiast samochodem, joga,etc.

Tyle o mnie :o)

Jestem tu 4 lata, duzo rzeczy odkrylam wlasnie tutaj i moj punkt widzenia
ulegl radykalnej przemianie. Chce jednak wrocic do Polski wczesna jesienia i
mam pomysl na kolejny rozdzial w zyciu. Zamierzam wraz z moim partnerem
prowadzic gosciniec/ bed&breakfast w Karkonoszach w ktorym wprowadzimy w zycie
wszystko to, co jest dla nas wazne, jak jedzenie z okolicznych gospodarstw,
minimalizowanie szkodliwej chemii w otoczeniu (zarowno w jedzeniu, srodkach
czyszczacych i pioracych, farbach, tekstyliach, mydlach itd), wlasny ogrod,
lekcje jogi dla chetnych (ja mam szkolenie na nauczyciela w pazdzierniku),
mozliwosc sniadan wegetarianskich/ weganskich, bezglutenowych, domowe
przetwory, kawa fair trade... Pewnie cos przegapilam, ale chyba oddalam ducha,
ktory przyswieca temu przedsiewzieciu :o) Pisze o tym, bo jestem ciekawa
Waszych opinii nt szans powodzenia i zainteresowania naszymi dzialaniami. Nie
bardzo mam z kim o tym porozmawiac, bo ani moja rodzina, ani znajomi nie sa
zainteresowani tego typu problematyka. Prosze o wypowiedzi, zarowno pozytywne
jak i negatywne. Dzieki!
Obserwuj wątek
    • mycha664 Re: naturalny wypoczynek 24.02.08, 10:52
      Samo, macie świetny pomysł. Sami myśleliśmy o podobnym
      przedsięwzięciu. Dzieci i ich obowiązki szkolne niestety zmusiły nas
      do pozostania w Warszawie. Z pomysłu nie zrezygnowaliśmy, ale został
      on odłożony na półkę, na której leży od pewnego czasu i się kurzy.
      Chętnie skorzystamy z naturalnej gościny.

      mycha

    • asiabed Re: naturalny wypoczynek 24.02.08, 21:35
      Samo, ja tez chetnie do Ciebie zagoszcze - jak tylko wprowadzisz Swoj pomysl w
      zycie. Bardzo lubie jezdzic w e rejony - jak tylko mam mozliwosc. Mysle, ze
      chetni na pewno sie znajda. Tym bardziej, ze ostatnio Karkonosze robia sie chyba
      "modniejsze" - mam na mysli fakt, ze czesciej o nich slychac w mediach
      ogolnopolskich, sa jakby bardziej promowowane. Wiec tylko musisz odpowiednio
      zareklamowac swoje przedsiewziecie - na tematycznych i nie tylko portalach
      netowych. Mysle, ze amatorow na taki wypoczynek znajdziesz. I tego Ci serdecznie
      zycze.
      Jesli bedziesz miala mozliwosci finansowe i lokalowe (i oczywiscie potzrebe) -
      mozesz np zainwestowac dodatkowo w mini silownie, saune na podczerwien (tansze
      rozwiazanie niz tradycyjna parowa),pare rowerow do wyporzyczenia dla gosci. Moze
      jakies domowe zwierzaczki (koza, kurki, kucyk, krowka) - dla dzieci miastowych
      to za pewne wielka atrakcja.
      Pozdrawiam!
      • samo Re: naturalny wypoczynek 25.02.08, 18:56
        Asiu, sauna i mini-silownia juz jest :o)

        Nie wiem czy jest miejsce na zwierzaki (poza naszymi 2 kotami i psami ktore
        dolacza w Polsce), ale marze o kurach (nigdy bym nie przypuszczala ze pewnego
        dnia bede marzyc o kurach :o)))- wlasne jajka bez antybiotykow, ogrodek
        nawozony, dodatkowo wyjadaja robaki.
        • asiabed Re: naturalny wypoczynek 25.02.08, 19:18
          wow, no to ja zapisuje sie na liste gosci :)

          A co do jedzonka - to faktycznie, w miejscowosciach turystycznych trudno o
          normalna nie fast-food'owska kuchnie. Jesli jest - to albo zbyt wymyslna, albo
          zbyt droga. Ja zwykle tez cos sama dla siebie pichce, ale czasem nie ma warunkow
          - wiec glownie bazuje na daniach na zimno - a te sa na dluzsza mete
          wychladzajace. Ostatnio w restauracji zamawialam pieczone ziemniaczki i warzywa
          z pary. Ziemniaki niestety okazaly sie ziemniakami podsmazanymi w glebokim
          tluszczu - chyba razem z frytkami....warzywa slone jak diabli. szkoda gadac...a
          surowki kupne. A to niby lepsza restauracja byla...
          A ja chetnie zjadlabym brazowy ryz zapiekany z warzywami, kasze, dania ze
          straczkowych np. Taich dan to z lupa trzeba szukac, bedac na urolpie. Po prostu
          - zdrowe, naturalne, jak najniej przetowrzone jedzonko. Z 2 strony rozumiem
          wlascicieli restauracji i barow. Malo jednak jest amatorow naturalnego ryzu czy
          kaszy gryczanej niepalonej (naturalnej) :) A szkoda.
          • samo Re: naturalny wypoczynek 25.02.08, 20:03
            > A ja chetnie zjadlabym brazowy ryz zapiekany z warzywami, kasze, dania ze
            > straczkowych np. Taich dan to z lupa trzeba szukac, bedac na urolpie. Po prostu
            > - zdrowe, naturalne, jak najmniej przetowrzone jedzonko.

            To widze, ze zamowilybysmy to samo :o) I wiem, ze trzeba ich z lupa szukac, bo
            ja takich restauracji szukalam w Poznaniu, Krakowie (w obu miastach jadlam w
            Greenway'u, nic innego mi sie nie rzucilo w oczy, a przeciez nie bede wchodzic
            do kazdej restauracji i czytac karty dan, zreszta w wielu z nich "zdrowa opcja"
            jest salata z pomidorami i ogorkiem- z pestycydami i taka iloscia energii, ze
            burczy ci w brzuchu po wyjsciu z restauracji, chociaz wlasnie wydalas 20 zl...).

            Normalnie temat rzeka ;o)
            • asiabed Re: naturalny wypoczynek 25.02.08, 20:20
              dokladnie.
              Ja np minionego lata bylam akurat nad morzem, w jastarni - masakra, gdyby nie
              to, ze mialam wlasna mala kuchenke - to moglabym jesc tylko warzywa gotowane, na
              zmiane z salatkami i surowkami. w wiekszosci knajp - surowki "kupne", salatki -
              to glownie grecka (ja jak na zlosc nie moge jesc nabuialu, wiec moja grecka byla
              bez fety i papryki:)). za sama salate pedzona na styropianie, hiszpanskie
              pomidory i szklarniowe ogorki - to nei dosc, ze szkoda przeplacac, to jeszcze
              zal sie truc ...:) Green way byl, ale w tym miescie - w tym barze - jedzenie
              bylo okropne. Nie stolowalam sie w tej knajpie. wprawdzie mozna jakos przezyc na
              konserwach, albo sloikach - ale fakt, trzeba stac przy garach. a nie po to
              przecierz jedzie sie gdzies podczas urlopu....
              Marze o takim fajnym miescu w gorach, gdzie mozna pojechac, odpoczas, dobzre
              zjesc i aktywnei spedzic czas.
              p.s.
              Ale tv satelitarna i net - musi byc:) wprawdzie nie po to by spedzac przy tym
              godziny, ale wieczorkiem fajnie jest obejrzec ulubiony serial czy film, po
              poludniu sprawdzic poczte i pogadac na forum:)

              pozdrawiam!
              • samo Re: naturalny wypoczynek 25.02.08, 20:52
                asiabed napisała:

                > Ale tv satelitarna i net - musi byc:) wprawdzie nie po to by spedzac przy tym
                > godziny, ale wieczorkiem fajnie jest obejrzec ulubiony serial czy film, po
                > poludniu sprawdzic poczte i pogadac na forum:)


                Net jest, a o telewizory mialam sie wlasnie pytac, bo ja sama jak podrozuje i
                spie w motelu/hotelu, to lubie miec TV :o) I pewnie trzeba bedzie kupic, bo tak
                mi ludziska mowia, ze bez TV ani rusz. Gdzie te czasy, ze sie przez okno
                wygladalo zamiast w ekran patrzec ;o))
    • mami7 Re: naturalny wypoczynek 24.02.08, 22:52
      oprócz śniadań dla poszczególnych diet przydałyby się i innne posiłki.
      jeździmy z synem na narty d Zakopanego i zjeśc tam coś bez mięsa, mleka i
      glutenu jeszcze zakrawa na cud niemalże. zresztą jak jeździmy nad Bałtyk i nie
      jest to "kurort" jest poodbnie.
      co to za urlop kiedy muszę gotować, bo w restauracji nie mamy co zjeść.

      Twój pomysł, chodzi mi po głowie od dłuższego czasu, jednak na razie jest tylko
      w sferze marzeń.

      czysty, ciepły pensjonat (czy jak go zwał), z dobrym jedzeniem uwzględniającym
      dietę, w miłym zakątku. powinno się udać ;-) powodzenia!


      • samo Re: naturalny wypoczynek 25.02.08, 19:11
        mami7 napisała:

        > oprócz śniadań dla poszczególnych diet przydałyby się i innne posiłki.
        > jeździmy z synem na narty d Zakopanego i zjeśc tam coś bez mięsa, mleka i
        > glutenu jeszcze zakrawa na cud niemalże.

        Rodzice twierdza, ze na dodatkowe posilki wymagane jest pozwolenie, nie wiem
        jeszcze jakie warunki trzeba spelnic, ale zamierzam sie dowiedziec, bo po
        spedzeniu tygodnia w Tatrach w pazdzierniku sama sie zastanawialam, gdzie ludzie
        ktorzy nie chca pizzy/golonki/miesa sie stoluja. I przypomniala mi sie moja mama
        ktora zawsze wyrzekala, ze wszyscy maja urlop, tylko nie ona...

        Bede sie dowiadywac o pozwolenia na serwowanie innych posilkow. Wlasciwie to
        codziennie spedzam duuuzo czasu przy komputerze i probuje to wszystko ogarnac,
        np. zakup srodkow czyszczacych: napisalam do Oktimy (nie znam ich produktow,
        znalazlam nazwe firmy na stronie Eco-Label, jesli uzywacie podzielcie sie
        wiedza), z zapytaniem o skladniki i punkty sprzedazy. Odpisali mi ze sklady sa
        niejawne- czy to mozliwe? Mam im wierzyc na slowo ze sa eko??? hmmm :o(

        Ciesze sie z pozytywnego odzewu, jak mnie beda ogarniac strachy i watpliwosci,
        to bede sobie czytac Wasze wypowiedzi :o)

        P.S. do Asi- rowery beda, a jakze. I rozgladam sie tutaj za nartami, snowboards
        itp., bo podobno koszty wypozyczania sa ogromne.

        Bede informowac o postepach, zamierzam zalozyc bloga dla naszego zakatku jak juz
        czas przeprowadzki sie zblizy i zrobic cos w rodzaju "przed" i "po" naturalnej
        transformacji :o)
        • mami7 Re: naturalny wypoczynek 26.02.08, 08:31
          wegetariansko jest tutaj: przystanek.bieszczady.info.pl/
          sama nie byłam, ale koleżanka bardzo poleca, jeżdża tam regularnie, to miejsce z
          klimatem.

          tutaj jest lista wege wczasów: vege.pl/str.php?dz=41
          ale czasami namiary sa mocno nieaktualne. trzeba pytać i szukać.

          myślę, że potrzeba penwie odpowiednich pozwolen i spełnienia szeregu wymagań,
          zeby można było gotować dla "zbiorowiska" ludzi. sanepeid się czepia.

          my na wakacjach często gotujemy, ale nie jest to miłe. teraz syn przynajmniej
          nie jojczy i je co jest ;-), ale wiadomo nie zabiorę całej kuchni, wiec siła
          rzeczy jest to wszystko mniej smaczne niz w domu.

          green wayów nie lubię, choć często mają pyszne zupy.
          mąż ostatnio nad morzem żywił się puszkami z fasolami, okropność ;-)

          w Zakopanym udało nam sie znaleść w kilku barach warzywa gotowane, bez
          najmniejsezj przyprawy. natomiast w mniejszych miejscowosciach nad morzem jest
          okropnie pod wzgledem wyżywienia.

          nie rozumie jak składy mogą być niejawne. dla mnie to jednoznaczne-mają coś do
          ukrycia.
          • samo Re: naturalny wypoczynek 26.02.08, 15:20
            Dzieki za linki, Mami! To miejsce w Bieszczadach wyglada wspaniale...

            Wczoraj zaczelam szukac info nt pozwolen i sie troszke podlamalam- ale na razie
            nie poddalam.

            Green Way nie jest doskonaly, to fakt, ale maja np. brazowy ryz zamiast
            ziemniakow :o) No i duze porcje, ktorymi najedza sie 2 osoby.

            A co do Oktimy, to na pewno ich nie bede uzywac jesli nie podaja skladow nawet
            na butelkach. Zreszta stalam sie fanka octu i sody oczyszczonej, tylko musze
            miec cos do prania i drewnianych podlog.
          • samo Re: naturalny wypoczynek 26.02.08, 20:21
            Wlasnie dostalam odpowiedz od Oktimy, po tym jak napisalam dlaczego pytam o sklad:
            "Witam.
            Składniki nie są podane na opakowaniach poniewaz skład jest zastrzeżony. Nasze
            wyroby posiadają atesty zdrowotne PZH oraz europejski certyfikat ekologiczności
            ECO-LABEL (świadczy to o braku substacji szkodliwych toksycznych i
            niebezpiecznych dla środowiska), jeśli chodzi o hotel przyjazny dla środowiska
            to dostarczamy nasze wyroby np. do Hotelu Topaz w Poznaniu posiadającym na swe
            usługi Certyfikat Ekologiczności."

            No i super ze dostarczaja do Topazu, ale moze ja i tak chce wiedziec co jest w
            ich butelkach i pudelkach? Rozbraja mnie to. Przeciez nie stworze kopii ich
            produktu na podstawie mejla ze skladnikami... A moze to tylko soda i ocet i
            dlatego sie nie chca chwalic? ;o)
    • mycha664 Re: naturalny wypoczynek 27.02.08, 21:21
      Pomysł już macie, ale piszemy, bo inspiracji nigdy nie dosyć, a może
      coś się spodoba i zaadoptujecie to u siebie.
      Lubimy spędzać wakacje na Mazurach. Kilka lat temu trafiliśmy do
      Koziego Dworu. Miejsca w Gietrzwałdzie koło Olsztyna. Jest to
      pensjonat agroturystyczny prowadzony przez niesamowitych ludzi –
      Jolę i Andrzeja. Przyjeżdżają do nich zwłaszcza ludzie z małymi
      dziećmi, które z wielką radochą spędzają całe godziny w mini zoo ze
      zwierzętami domowymi. Są tam m.in. psy, koty, kozy, króliki i kuce.
      Pomysł opiera się na stworzeniu domowej atmosfery, właściciele
      przebywają z gośćmi cały dzień. Są bardzo dowcipni i miło spędza się
      z nimi czas. Jola zazwyczaj robi przetwory w kuchni i po dwóch,
      trzech dniach każda kobitka spędza z nią chwile na pitraszeniu,
      podglądając jej swoiste umiejętności. Jola ma swoje sekrety. Na
      śniadanie podaje czasami „pychotkę”, czyli owoce leśne z mlekiem. Ma
      też swój tajemny sposób na małżeńskie igraszki. Aplikuje partnerom
      ser z koziego mleka przyprawiony na ostro z dużą ilością ziół. Jest
      świetny ;o)).
      Na miejscu jest również niewielkie muzeum z cudnym wiatrakiem,
      bryczkami, narzędziami rolniczymi, Jest miejsce do odpoczynku z
      altaną.
      Na dom dla gości została zaadoptowana stara kamienna stodoła.
      Podłoga na parterze – salonie, jest wyłożona polnymi kamieniami,
      ściany pokryte są nierównym, grubym tynkiem imitującym skalną
      ścianę. Pokoje mieszczą się na górze.
      Wpadamy tam od czasu, do czasu na zwykłe pogaduchy. To miejsce ma
      swoisty klimat, który powinien charakteryzować tego typu miejsca. To
      miejsce upodobali sobie ludzie trochę zwariowani, postrzeleni,
      wolni. Oglądałam kiedyś zdjęcia z Sylwestra ilustrujące sklecone
      własnoręcznie kreacje i wszystkie gęby uśmiechnięte od ucha, do ucha.
      Innym razem trafiliśmy na indiańskie święto zorganizowane dla
      najmłodszych i dla tych starszych. Było gwarno i kolorowo, płonęły
      ognie i słychać było dzikie piski.

      Piszę o tym wszystkim dlatego, że najważniejszy jest pomysł. Do
      miejsc z pomysłem wraca się nawet kilka razy. Czasami bardzo mi żal,
      że kilka lat wcześniej nie zdecydowaliśmy się na realizację pomysłu.
      Ruszajcie ze swoim póki nie pojawi się obowiązek szkolny u dzieci i
      póki wybieracie miejsce ze względu na jego atrakcyjność turystyczną,
      nie na bliskość szkoły, sklepów itp. bzdur, które nas ograniczyły.
      Możecie jeszcze robić turnusy tematyczne, np. dla odchudzających
      się, dla samotnych matek, dla singli, plenery malarskie,
      rzeźbiarskie. A lato dla wszystkich :)).
      Jeżeli umiejscowicie się w pobliżu dużego miasta możecie
      funkcjonować przez cały rok, jako miejsce wypoczynku dla dzieciaków
      z obniżoną odpornością. Tylko wtedy musicie mieć jakieś
      przygotowanie pedagogiczne i zaprzyjaźnionego lekarza.
      Trzymamy kciuki oboje,
      mycha i myszek.
      • samo Re: naturalny wypoczynek 27.02.08, 21:47
        Dzieki Mycha! Kolejne miejsce (po Cisnej) do ktorego sama chetnie bym pojechala :o)

        Swoja droga w ciagu kilku ostatnich tygodni czesto slyszalam argument nt.
        dzieci... Nawet moja mama stwierdzila ze gdyby nie moj brat (12-latek), to ona
        sama by chciala prowadzic taki gosciniec. "Nie chce mu zycia do gory nogami
        przewracac" :o)

        Kurcze ja juz od tego myslenia nogami przebieram i marudze codziennie ze juz
        chce jechac :o)
    • ewa_z_drzewa Re: naturalny wypoczynek 02.03.08, 15:48
      pyszny pomysł :)
      poniekąd marzenie mojego życia
      jeśli będziecie potrzebować kucharki vege - polecam się :)

      proponuję do oferty dodać miejsce do organizowania warsztatów-
      choćby jogicznych czy bębniarskich, tai-chi czy tanecznych
      (stodółka, wiata, etc.)


      wzorem dla mnie pozostaje Małgosia i jej Sopatowiec (na trasie na
      Prehybę)
      prawdziwa czarodziejka :) bywam w Jej gościnnym domu często
      www.sopatowiec.pl

      pozdrawiam i trzymam kciuki!!!
      Ewa
      • mycha664 Re: naturalny wypoczynek 04.03.08, 13:18
        No to tworzy się całkiem przypadkiem baza na letnie wypady. To jest
        właśnie Jola i Andrzej - ciepli i sympatyczni oboje :)).
        www.gietrzwald.pl/tresc/baza/kozy.htm
        Wiesz Ewa, marzy mi się jeszcze takie letnie spotkanie osób z forum
        gdzieś w plenerze. Tak jak spotykają się ekolodzy z Wawy w Herba
        Thei na Bruna w każdy, pierwszy wtorek miesiąca o 18:00. Oooo, czyli
        dzisiaj :)).
        herbathea.waw.pl/mycha

        P.S. zajrzyjcie do sklepu - bardzo proszę. Mamy bio karite i
        hydrolaty. Z certyfikatem bio, prosto z Czech.
        • mycha664 Re: naturalny wypoczynek 04.03.08, 13:20
          herbathea.waw.pl/
          mycha wlazła na link przypadkiem ;o)))
      • samo Re: naturalny wypoczynek 04.03.08, 19:47
        Sopatowiec to piekne miejsce... Tylko niekoniecznie chcialabym byc w pokoju z 20
        innymi osobami (tak wyczytalam ze strony, ze tylko jeden wielki pokoj z lozkami
        jest- czy sie myle?) :o( Ale sam dom i polozenie wygladaja super.

        > proponuję do oferty dodać miejsce do organizowania warsztatów-
        > choćby jogicznych czy bębniarskich, tai-chi czy tanecznych
        > (stodółka, wiata, etc.)
        >


        Warsztaty jogi beda (tam jest duze pomieszczenie do takich rzeczy), mozliwe tez
        ze i masazu i "zdrowego gotowania" jak mi sie zjada znajomi stad. Malego zoo jak
        w Gietrzwaldzie nie zrobie, bo jakos niekoniecznie mi sie idea zoo podoba... Ale
        chce miec kury jak warunki pozwola- czyli ptasie zoo ;o)))

        Mycha ma racje, tworzy sie baza linkow- ja swoja strone tez wkleje jak sie
        stworzy :o)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka