Dodaj do ulubionych

H & M - czuć, że trzeci sort

IP: *.spray.net.pl 24.09.03, 12:40
Tłumy po otwarciu w Galerii na Marszałkowskiej, na otwarciu telewizja, jak
za starych, widać, nieminionych czasów. A tam wchodzę, ciuchy bardzo
średnie, patrzę chociaż na metki, dla których większość tu przyszła, i widzę
Made in Romania, Made in Bangladesz, i nigdzie dalej firmowego znaczka. Nie
wiem, czy na wszystkich ciuchach tak jest, ale poczułam się jak na
Stadionie, czy Kupieckich Domach Towarowych. Znowu jest tak, że do tej
Polski wrzucają chłam, bo ktoś uznał, że my i tak gustu nie mamy, za granicę
nie jeżdzimy, to nie wiemy, co tracimy.

Obserwuj wątek
    • mantha Re: H & M - czuć, że trzeci sort 24.09.03, 12:50
      A ja wreszcie odnalazlam tam kilka rzeczy, ktorych szukalam od dluzszego czasu.
      I ceny nie przerazaja, skoro mieciutki, fajny golf kosztuje 60 zl. Porownania
      ze stadionem, czy domami kupieckimi to chyba lekka przesada.

      • Gość: joan1973 Re: H & M - czuć, że trzeci sort IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 24.09.03, 13:21
        Nie byłam jeszcze na Marszłkowskiej ale często odwiedzam ten w Wola Parku.
        Zaopatrzyłam tam siebie w kilka jesiennych rzeczy oraz moją córkę i wszystkie
        ubrania mają metki H&M. Muszę, też powiedzieć, że jakośc i ceny tych ubrań jest
        naprawdę dobre, szczególnie to widzę na dziecięcych ubraniach - wiadomo, częste
        prania, plamy, szorowanie na kolanacha itp czego akurta nie można powiedzieć o
        tych np. z supermarketu (o Stadione nawet nie wspomnę)
        • Gość: anka Re: H & M - czuć, że trzeci sort IP: *.olkusz.net.pl 29.09.03, 12:11
          H&M jest swietny . moim zdaniem to jeden z najlepszych sklepow z ciuchami.
          Tanio i przede wszystkim za taka cene dobrej jakosci. U nas sa dopiero 2 sklepy
          w Warszawie ale poczekaj jak sie to rozrosnie to wtedy zobaczysz ze warto.W
          Niemczech jest zatrzesienie tych sklepow i zawsze cos fajnego mozna wybrac. W
          Berlinie na samym Kudamie jest chyba z 5 HM.
    • miriam_73 Re: H & M - czuć, że trzeci sort 24.09.03, 13:20
      Guzik prawda, Ada. Byłam tydzien temu w Brukseli i zaglądałm do tamtejszych
      Hennesów - jest dokładnie to samo, a ceny w Warszawie są niższe (przynajmniej
      jesli chodzi o niektóre rzeczy - przykład: szal, za który zapłaciłam 12,50 euro
      w Wwie kosztuje 39 zł).
      • majkaa_edziecko Re: H & M - czuć, że trzeci sort 24.09.03, 14:30
        H&M to nedzne ciuchy tu i za granica, dla biedaków. Nam sienie przelewa, ale
        jednak wole kupic na bazarku pod Halą Mirowska, bo lepsza jakość.
        • Gość: ada Re: H & M - czuć, że trzeci sort IP: *.spray.net.pl 24.09.03, 17:13
          No właśnie chciałam was zapytać, czy jednak coś porządnego tam kupiłyście, bo
          mnie te dwie rzeczy z egzotycznymi metkami i fajansowym wyglądem tak
          zmierziły, że wyszłam. Ale jakoś nie chce mi się wierzyć, że w Brukseli towar
          ten sam co w Warszawie, tylko ceny niższe. Wszędzie, czy to w Niemczech czy we
          Włoszech, czy londyńskim Spencerze jest zupełnie inne, innej jakości, kroju
          ubranie niż u nas w Warszawie, nie mówiąc już o tym, że ubrania czy buty
          kupowane w zwykłym domu towarowym za granicą są na takim poziomie, że u nas w
          naszych elegackich takich mało albo nie ma. Złości mnie, że ktoś z góry
          decyduje o tym, że u nas w ich sklepie ma być tak trochę po macoszemu.
          • ruda_80 Re: H & M - czuć, że trzeci sort 25.09.03, 10:37
            Ja w H&M odkąd jest w Polsce kupuję bieliznę, jest niedroga a mają bardzo
            fajne wzory i fasony. Jak narazie jestem z niej bardzo zadowolona. Co do
            ubrań, to kupiłam sobie wczoraj fajne spodnie, wąskie w kancik, wyglądają na
            porządne - ale to okaże się po ich kilkukrotnym noszeniu.
          • miriam_73 Re: H & M - czuć, że trzeci sort 25.09.03, 11:06
            Wiesz, akurat właśnie te śmieszne metki typu Romania, Malaysia czy China
            rzuciły mi się w oczy w Brukseli, stąd nie było dla mnie zaskoczeniem, że w
            Warszawie są także. To wynika z polityki firmy, która chcąc obnizyć koszty
            szuka taniej prosukcji, co wcale niekoniecznie obniża jakość - wszystko zależy
            od kontrahentów. A skoro firma sprzedaje globalnie wyprodukowany np. w Rumunii
            produkt w całej europei to widac nie zgłasza zastrzeżeń do oczekiwanej przez
            siebie jakości. Dodam, że to samo było z letnią kolekcją, którą oglądałam w
            Warszawie, a potem widziałam także to samo w Madrycie, gdy buszowałam po
            soldach. Dokładnie ten sam mechanizm (tyle, że do Warszawy trafia żeczywiście
            zubożona rozmiarówka) stosuje Zara, bo tej firmie się też przyjrzałam.
            Natomiast ewidentnie technike upychania chłamu w mojej ocenie stosuje C&A,
            które przede wszystkim nie sprzedaje w Polsce eleganckich linii (szczeg. 6th
            Sense),a to co jest u nich w sklepie nijak się ma do zawartości sklepów np. w
            RFN czy Belgii.
            • Gość: ada Re: H & M - czuć, że trzeci sort IP: *.spray.net.pl 25.09.03, 11:29
              Zara w Polsce ewidentnie różni się od tej za granicą. Ktoś wybiera różne
              rzeczy z kolekcji i wysyła do nas. Efekt jest taki, że zawartość Zary w Polsce
              i gdzie indziej różni się o niebo.
              C&A to niestety prawda, upychają w polskich sklepach chłam najgorszy, mało
              tego nie modny i taki, który dwa, trzy lata temu był w Niemczech, a przecież
              to takie porządne rzeczy i naprawdę z fajną linią. Oczywiście do dostania np.
              w Niemczech.
              Nie wiem, ale mi jest głupio, że żyję w kraju z którego trzeba by wyjechać,
              żeby coś fajnego sobie kupić. Jasne że i tu da się coś znaleźć, ale jak się
              zorientujesz, że za granicą jest taniej, albo porównywalnie z ceną, a wybór
              możliwości nieporównywalny, to na te sklepy w Warszawie nie chce się patrzeć.
              • miriam_73 Re: H & M - czuć, że trzeci sort 25.09.03, 11:42
                Co do tego się zgodzę. W sumie rzadko kupuję ciuchy/ buty w Polsce, bo to co
                mnie interesuje jest albo niedostepne albo duzo droższe niż za granicą. Wallis
                jest u nas bardzo zubozony i przeraźliwie drogi, podobnie StMichaels/MS,
                Dorothy Perkins nie ma wcale. Buty, zwłaszcza jesienno-zimowie w przeważającej
                masie czarne, ew. brązowe, brrrr... Całą wiosnę latałam jak chart szukając
                białych pantofli z zabudowanym przodem i bez pięty (do pracy nie powinnam nosić
                butów bez palców) - jesli już coś sie udawało w Wwie znaleźć to za zbójeckie
                pieniądze. Ostatecznie buciorki kupiłam, w ... Madrycie, za dwadzieścia kilka
                euro.
                • 3e3 Re: H & M - czuć, że trzeci sort 25.09.03, 12:33
                  Zgoda, ze w PL czesto drozej, ale przesadzasz jesli chodzi o buty o buty. W UK
                  buty sa mocno takie sobie, zwlaszcza jak chcesz kupic ponizej L30 i w innym
                  kolorze niz czarny. D.Perkins ma jakosc na poziomie H&M i wiele ciuchow z
                  plastiku. Sa to poprostu rzeczy na jeden sezon. Ja zaluje, ze nie ma u nas
                  Nexta bo lubie wzornictwo.
                  A tak Btw. wiekszosc firm wyprowadzila produkcje do tanich krajow rowniez
                  M&S;)
                  • miriam_73 Re: H & M - czuć, że trzeci sort 25.09.03, 13:55
                    Akurat jesli chodzi o buty to nie myślałam o UK, tylko raczej o Niemczech,
                    Hiszpanii, czy Włoszech. No, kontynencie, ogólne rzecz ujmując. Taaak, Next też
                    jest fajny. I Modern. I Essentials. I parę jeszcze Brytyjczyków :)))
                • Gość: ada_ada Re: H & M - czuć, że trzeci sort IP: *.chello.pl 25.09.03, 18:18
                  D.Perkins była w Carrefour Bemowo - krótko, nie dłużej chyba niz rok. ubrania
                  rzeczywiście ciekawe. Z bemowa uciekli ale chyba nie pojawili się gdzieś
                  indziej.
              • Gość: Nitka Re: H & M - czuć, że trzeci sort IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.09.03, 13:41
                Dziwne.
                Bo Zaraz w NYC ma dokładnie to samo co w Wawce.
                Ostatnio byłam w Helsinkach i było także to samo...

                Teraz jestem w Wawce i jakoś nie narzekam...

                W Stanach większość ciuchów to chłam...właśnie made in china..
                DKNY, CK, Ann Taylor czy Banana czy cokolwiek szyte jest tam gdzie koszt
                robocizny najmniejszy.
                • aallaa Re: H & M - czuć, że trzeci sort 22.10.03, 09:45
                  Gość portalu: Nitka napisał(a):

                  > Dziwne.
                  > Bo Zaraz w NYC ma dokładnie to samo co w Wawce.
                  > Ostatnio byłam w Helsinkach i było także to samo...
                  >
                  > Teraz jestem w Wawce i jakoś nie narzekam...
                  >
                  > W Stanach większość ciuchów to chłam...właśnie made in china..
                  > DKNY, CK, Ann Taylor czy Banana czy cokolwiek szyte jest tam gdzie koszt
                  > robocizny najmniejszy.

                  Moze i chlam, ale ciuchy Banany, CK, Ann Taylor sa dobrej jakosci. KUpujac Ann
                  Taylor mam gwarnacje, ze garnitur mi sie nie wypnie i nie straci koloru, a
                  fasony te fasony sa zawsze na czasie.

                  Dodam, ze w Polsce brakuje mi Old Navy - najtansze i nie szkoda wyrzucic, a
                  urok zawsze ma.
              • iw27 Re: H & M - czuć, że trzeci sort 26.09.03, 14:52
                Nie zgadzam się, wróciłam niedawno z Londynu i jest dokładnie to samo, co u nas
                na Marszałkowskiej, może trochę mniej towaru, ale rzeczy te same.
                Co do H&M i C& to macie rację, złej jakości tanie buble
                Najlepszy dla mnie jest Topshop, ciekawe kiedy w Polsce otworzą
                • ptasia Re: H & M - czuć, że trzeci sort 07.10.03, 18:02
                  iw27 napisała:

                  >
                  > Najlepszy dla mnie jest Topshop, ciekawe kiedy w Polsce
                  otworzą

                  był przez jakiś rok w Galerii Mokotów i potem się zwinęli.
                  • annamaria0 Re: H & M - czuć, że trzeci sort 07.10.03, 18:17
                    Niestety, ja tez b. lubie TS.
            • Gość: lola Re: H & M - czuć, że trzeci sort IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.03, 19:08
              Przeciez najwieksze koncerny wykorzystują tania siłe robocza, te wszystkie
              adidasy, levisy sa szyte na wschodzie co wcale nie znaczy ze sa dziadowskie.
        • Gość: kasia Re: H & M - czuć, że trzeci sort IP: *.dyn.optonline.net 26.09.03, 00:00
          bzdura, na manhattanie to jeden z najbardziej zatloczonych sklepow! maja duzy
          wybor i oryginalne fasony. zapewniam, ze w NYC biedacy sie tam nie ubieraja !!
          • Gość: nitka Re: H & M - czuć, że trzeci sort IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.09.03, 12:39
            nie no bez przesady, jasne że ten na Herald i 34 jest okropnie zatłoczony...ten
            na 34 już mniej...ale zatłoczenie nie świadczy o tym że jest to elegancko
            sklep, a wręcz odwrotnie.

        • bum.4 Re: H & M - czuć, że trzeci sort 07.10.03, 12:50
          To fakt. Chociaż nie lubię Cię Majka, to akurat tu muszę się całkowicie
          zgodzić - pod Mirowską są najlepsze ciuszki w Wawce.
      • Gość: aga Re: H & M - czuć, że trzeci sort IP: 81.15.254.* 24.09.03, 14:31
        Ja od lat regularnie odwiedzam H&M'y w Sztokholmie i w innych szwedzkich
        miastach- jakosc pierwszorzedna, ceny moze faktycznie wyzsze niz w Polsce, ale
        warto. Chyba faktycznie w Polsce laduje towar gorszego sortu. (Ta sama roznice
        obserwuje np. w szwedzkich i polskich IKEA'ch.)
        Zreszta, pamietajcie, ze H&M to sa sklepy ze stosunkowo tania, a nie
        ekskluzywna odzieza (w porownaniu z innymi sieciami), wiec i jakosc jest
        odpowiednia do ceny.
      • Gość: rudzina Re: H & M - czuć, że trzeci sort IP: *.root.pl 24.09.03, 17:08
        Miriam podzielam zdanie.

        W Brukseli mieszkalam przez rok i ubieralam sie tylko w H&M. Swietne ciuchy
        (spodnie nosze juz drugi rok i nie sa zniszczone prawie wcale) na ktore moglam
        sobie pozwolic.

        Jutro ide na Marszalkowska sprawdzic co tam slychac :)
        • Gość: triss H& M - kiedy w Krakowie?? :( n/t IP: *.markom.krakow.pl 25.09.03, 12:40
          • Gość: penelope_75 Re: H& M - kiedy w Krakowie?? :( n/t IP: 213.17.175.* 25.09.03, 12:51
            TAKA INFORMACJĘ ZNAJDZIESZ NA WWW.FTV.PL
            JEST TAM ARTYKUŁ O H&M A W NIM ROZPISKA GDZIE I KIEDY.
            • Gość: triss Re: H& M - kiedy w Krakowie?? :( IP: *.markom.krakow.pl 25.09.03, 12:56
              o, dzięki za info.
              najwyrażniej w krakowie nie bedzie , przynajmniej do konca tego roku.
    • Gość: m2 Re: H & M - czuć, że trzeci sort IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.03, 22:13
      H&M to sklep z odzieżą dość niskiej jakości Ktoś kiedyś puścił famę że są tam
      super ciuchy A to totalna bzdura W Hiszpani mają tak samo beznadziejne rzeczy
      jak w Anglii więc czemu w Warszawie miało by być inaczej???
    • Gość: Ania Re: H & M IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.03, 10:38
      Czy wiecie może kiedy otwarcie w Jankach?
      • Gość: sisou do ady.. IP: *.acn.waw.pl 29.09.03, 13:55
        Nie zgadzam się co do ZARY, odwiedzialam wszystkie ZARY, które mi na drodze
        staneły będąc w Hiszpanii min. w Barcelonie, Granadzie, Madrycie, kupiłam parę
        rzeczy i po przyjeżdzie odwiedzilam naszą na Marszałkowskiej, były dokladnie
        te same rzeczy w mniej więcej tej samej cenie biorąc pod uwagę kiepski
        przelicznik na EURO. Także ZARA jest wporzo. Pozdrawiam
        • Gość: kiwi H& M i Potchionow IP: *.kprm.gov.pl / *.kprm.gov.pl 29.09.03, 15:04
          To, co zobaczyłam w H&M w Polsce jest po prostu przerażające - kiepskie
          wzornictwo i fatalnej jakości tkaniny - jak można uszyć garnitur z poliestru???
          Nie ma wełen, anilan, wszystko sztuczne i tandetne. Ale to niestety ból
          większości sklepów - w Montonie, Moltonie, Zarze, Peeku bardzo ciężko znaleźć
          szlachetne tkaniny, zasze muszą gdzieś upchnąć poliester. Na szczęście na
          Koszykowej wypatrzyłam butik Iwony Potchionow, gdzie za 800 zł można uszyć
          piękny garnitur ze 100% wełny, obejrzeć próbki tkanin itp. Do tego bardzo ładne
          spódnice, spodnie, bluzki. Naprawdę można coś wybrać.
          Natomiast jedyną rzeczą, jaką kupiłam w H&M i noszę, noszę, noszę, są bojówki
          kupione Wiedniu (100% grubej bawełny). Nie do zdarcia i nie do splamienia - i
          na grzyby i do pracy :)))
          • Gość: ada Re: Tak jest precz z poliestrem i sztucznym IP: *.spray.net.pl 29.09.03, 15:11
            czymkolwiek!
            • elve Re: Tak jest precz z poliestrem i sztucznym 07.10.03, 19:09
              a przeczytałaś poprzedni post? czy też uważasz, że stuprocentowa bawełna jest
              sztucznym materiałem? w obu przypadkach: powodzenia!
    • Gość: Monika Re: H & M - czuć, że trzeci sort IP: 213.25.206.* 07.10.03, 12:06
      Czy możecie podać mi adres strony internetowej H&M?
      W jakich godzinach jest otwarty sklep w centrum W-wy w sobotę?
    • Gość: ... Re: H & M - czuć, że trzeci sort IP: 195.193.202.* 07.10.03, 14:53
      a Ty myslisz, ze H. Boss jest gdzie indziej szyty? To samo z M&S, GAP, Levi,
      Diesel, Gsus, Esprit, i wiele, wiele innych...
      A jakosc w tym wypadku jest bezposrednio zwiazana z cena, jaka placisz za
      produkt w sklepie - nie wymagaj, aby np. T-shirt, ktory w sklepie kosztuje 7
      euro byl takiej samej jakosci jak T-shirt za 30 euro.
      A propos H&M - wyobraz sobie, ale oni nie przeprowadzaja sortowania, do ktorego
      kraju wysylaja lepsze czy gorsze ciuchy. Jezeli masz reklamacje - zglos je do
      dzialu marketingu, bo to tam podejmowane sa decyzje, ktora czesc kolekcji jest
      sprzedawana w Polsce. Tak samo jest na Zachodzie - w mniejszych miejscowosciach
      w H&M bedziesz miala tez mniejsza czesc kolekcji niz np. w duzym miescie,
      czesto mniej atrakcyjna. Podejrzewam, ze polski marketing H&M wybiera na polski
      rynek tansze ciuchy. Dlaczego? - na to pytanie mozesz sobie sama odpowiedziec.

      ...
      • Gość: chica H& M BEZNADZIEJA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.03, 17:51
        Niestety polski klient a raczej klientka jest malowymagajaca. Uwielbia sie
        ubierac w sieciowych sklepach gdzie jedna sukienka wisi w 30 egzemplarzach i
        kosztuje tyle samo co w butiku obok chociaz tam jest jedna jedyna i jakosc 3
        razy lepsza. No coz ten kraj jest beznadziejny.
        • elve Re: H& M BEZNADZIEJA 07.10.03, 19:08
          Gość portalu: chica napisał(a):

          > Niestety polski klient a raczej klientka jest malowymagajaca. Uwielbia sie
          > ubierac w sieciowych sklepach gdzie jedna sukienka wisi w 30 egzemplarzach i
          > kosztuje tyle samo co w butiku obok chociaz tam jest jedna jedyna i jakosc 3
          > razy lepsza.

          skąd takie wnioski? podaj adres tego butiku (a jeszcze lepiej tych butików).
          najchętniej w trójmiescie.

          > No coz ten kraj jest beznadziejny.

          na pewno nie z powodów opisanych przez Ciebie powyżej... to byłby doprawdy mały
          pikuś.
    • Gość: AgaAga Re: H & M - czuć, że trzeci sort IP: *.speed.planet.nl 07.10.03, 20:21
      Wszystkie wielke koncerny ograniczaja koszta i szyja tam, gdzie praca jest
      najtansza. Ich kolekcja w Polsce jest dokladnie tak samo beznadziejna
      jakosciowo jak wszedzie indziej. Jedyna marka, ktora warto tam kupowac to LOGG.
      H&M nie sortuje odziezy na "Zachod" i "Wschod" : np. ciuchy H&M kupowane w
      Holandii maja wszyte metki rowniez z polska wersja jezykowa.
    • Gość: marta Re: H & M - czuć, że trzeci sort IP: *.chello.pl 07.10.03, 21:17
      Zupełnie się zgadzam. Mieszkam w Londynie i uwierzcie mi, tutaj H&M to jeden z
      gorszych sieci sklepów z ciuchami. Wiem, że można znaleźć coś fajnego, ale nie
      zgadzam się, że jakość jest dobra. W rzeczywistości, dużo ludzi nazywa H&M
      szmatławcem i chyba taka jest prawda. Jeśli obok sklepu H&M ma się takie jak
      Next, ESpirit, Zara, Oasis czy nawet Dorothy Perkins - po prostu nie ma co do
      H&M nawet wchodzić (podobnie jak do TopShop'u)
      Myślę, że problem polega na tym, iż w Polsce wszystko co zachodnie traktowane
      jest jako lepsze, może jest w tym trochę prawdy, ale Polacy powinni nauczyć
      się, jak zachować dystans, a nie od razu wpadać w euforię...
      • Gość: anouk11 Re: H & M - czuć, że trzeci sort IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.03, 22:14
        Nie rozumiem tej calej dyskusji, przeciez wszyscy wiedza ze idea H&M to ciuchy
        modne i tanie ale na jeden sezon i glownie dla mlodych dziewczat. Ja nigdy nie
        kupowalam w Warszawie ale gdy mieszkalam w Holandii to bywalam tam czesto
        podobnie ostatnio w Kopenhadze. Zdarzalo mi sie tez wstepowac tam bedac w Pryzu
        i Antwerpii i wszedzie jest to samo i9 ten sam balagan...
        Ale ja i tak lubie ten sklep, jakis mam do niego duzy senyment i mnostwo
        ciuchow ktore przetrwaly naszczescie nie jeden sezon (choc tego lata kupilam
        torbe z zielonego nylonu i nie polecam bardzo szybko sie rozwalila, podobnie
        okulary przeciwsloneczne). SZczegolnie w czasie wyprzedazy zawsze sobie cos
        wyszperam ( doslownie) taniegi i fajnego....
      • elve Re: H & M - czuć, że trzeci sort 07.10.03, 23:40
        Gość portalu: marta napisał(a):

        > Zupełnie się zgadzam. Mieszkam w Londynie i uwierzcie mi, tutaj H&M to jeden
        z
        > gorszych sieci sklepów z ciuchami. Wiem, że można znaleźć coś fajnego, ale
        nie
        > zgadzam się, że jakość jest dobra. W rzeczywistości, dużo ludzi nazywa H&M
        > szmatławcem i chyba taka jest prawda. Jeśli obok sklepu H&M ma się takie jak
        > Next, ESpirit, Zara, Oasis czy nawet Dorothy Perkins - po prostu nie ma co
        do
        > H&M nawet wchodzić (podobnie jak do TopShop'u)

        no. a jak się nie ma? co poradzisz?
        nawiasem mówiąc każda moja wizyta w zarze kończyła się głębokim zażenowaniem i
        już tam nie chadzam. co Wy widzicie w tym sklepie?

        > Myślę, że problem polega na tym, iż w Polsce wszystko co zachodnie
        traktowane
        > jest jako lepsze, może jest w tym trochę prawdy, ale Polacy powinni nauczyć
        > się, jak zachować dystans, a nie od razu wpadać w euforię...

        a ja myslę, że H&M jest jednym z niewielu sklepów, w którym mogę kupić
        bawełnianą czarną bluzkę BEZ domieszki sztucznego świństwa oraz sweter z wełny
        A NIE Z AKRYLU. pomieszkaj trochę tutaj, pozarabiaj tyle co przeciętna młoda
        osoba, zobaczymy czy Ci się nie zmieni zdanie na temat euforii Polek. owszem,
        Polacy są bezkrytyczni w stosunku do wielu szitowych wytworów Zachodu, ale dla
        mnie akurat H&M nie jest szitem - bo oferuje alternatywę dla pocenia się w
        poliestowych ciuszkach - a wierz mi, jest to dla mnie wybawienie. skoro
        piszesz, co powinni Polacy, ja napiszę kilka słów o Twoich powinnościach:
        proszę, nie wkładaj wszystkiego i wszystkich do jednego worka, bo jak widać
        nie bardzo wiesz, jakimi pobudkami kierują się WSZYSCY ludzie przy wyborze
        sklepu.
        pozdrawiam.
    • Gość: Nika Re: H & M - czuć, że trzeci sort IP: 195.187.102.* 08.10.03, 08:29
      Jak juz parę osób zwróciło uwagę, szycie odzieży w Azji nie dotyczy tylko H&M -
      nawet polskie Reserved tam szyje, nie ma się co bulwersować...
      Co do jakości w H&M - to ewidentnie jest sklep dla "szperaczy", którzy ze sterty
      ciuchów takich sobie i zupełnie nieciekawych potrafią wydłubać coś ciekawego. Ja
      niestety do takowych nie należę (nad czym ubolewam), ale znam dziewczyny, które
      się tam bardzo fajnie ubierają. Chociaż... W pierwszym H&M w Wola Parku nic dla
      siebie nie znalazłam i wszystko wydało mi się stertą chłamu. Ale na
      Marszałkowskiej nabyłam sobie piżamkę i bluzę (taką do chodzenia po domu, nb. w
      Kambodży szyte) - jestem bardzo zadowolona. Żadnej hiper jakości nie
      oczekuję,ale cena była przyzwoita, pierwsze pranie juz przeżyło. Nawet wpadło mi
      w oko parę innych rzeczy (np. taki biały żakiecik-płaszczyk), nie przymierzałam,
      bo mi niepotrzebne, ale na oko całkiem w porządku. Czyli wybrać coś można, a
      jeśli będę potrzebowała jakichś "luźniejszych" ciuchów, to na pewno o H&M
      jeszcze zahaczę. Pewnie podobne motywacje ma sporo ludzi, którzy tam trafiają i
      nie ma się co podniecać, że chłam. Co mi z tego, że w innych krajach są lepsze
      sklepy - tu mieszkam, tu zarabiam, tu się ubieram.
      A tak na marginesie, to w podobnym kierunku idzie chyba Reserved - kolekcja im
      się rozrasta, asortyment poszerza, podobne "klimaty" jak w H&M. Co prawda
      damskie rzeczy niespecjalnie mi się tam podobają, ale w męskiej kolekcji jest w
      tym sezonie sporo świetnych rzeczy - mój mąż sobie bardzo chwali.
      • aallaa Re: H & M - czuć, że trzeci sort 22.10.03, 09:32
        Uwielbiam tan sklep, ale przyznaje, ze do Polski wrzycaja jakies "odpadki".
        Przez dwa lata ubieralam sie w tym sklepie, ale w N.Y. na 34st i przyznaje, ze
        tamte ciuchy roznily sie od tych sprzdawanych w Woli Park, czy na
        Marszalkowskiej. Nie ubieram sie zbyt odwaznie, wiec tam moglam znalezc cos
        klasycznego do biura i na impreze. Gatunkowo - rewelacja, nie traci koloru, po
        praniu nie obawiam sie ze ciuch zmieni rozmiar - no co najwazniejsze cena byla
        baaarrdzzzooo przystepna. Na Marszalkowskiej, chyba jest wiecej ciuchow dla
        cukierkowych blondynek. Ten sklep ni ma tu takiego chrakteru jak Niemczech,
        Holandii, Szwecji czy USA. Oczywiscie asortyment jest dobierany do potrzeb
        rynku, ale nich im sie nie wydaje, ze Polacy sa czyms gorszym.
        • Gość: mila Re: H & M - czuć, że trzeci sort IP: 195.193.202.* 22.10.03, 13:21
          W Stanach jest inny rynek i nieco inny popyt niz w Europie. Np. Adi czy Nike
          tez maja inne kolekcje (buty, ciuchy, akcesoria) w zaleznosci od tego, gdzie
          beda sprzedawane (inne na Erope, inne na Ameryke czu Azje). W obrebie Europy
          tez znajdziesz takie roznice - stad kazdy kraj ma swoj osobny marketing czy
          sales reps (w kazdej wiekszej firmie odziezowej), ktorzy po zobaczeniu nowej
          kolekcji wybieraja, co wg nich sie sprzeda w ich ojczyznie.
          Dywagacje, czy H&M jest taki czy siaki nie ma zadnego sensu - chcesz tam
          kupowac, kupuj, nie chesz - nie kupuj. Prawda, jakie proste?
          Przyznam sie, ze wole H&M od Zary, ktorej jakosc jest wg mnie jeszcze gorsza od
          H&M, zwlaszcza gdy porowna sie ja cenowo. A poniewaz troche sie znam na
          ciuchach i ich wartosci, to pomaga mi w dokonywaniu wyborow. Esprit tez nie
          zawsze ma ciuchy super jakosci (nawet, jak slicznie wygladaja na manekinach;-),
          a cenowo jest nieporownywalny z H&M.

          M.
    • Gość: iwo Re: H & M - czuć, że trzeci sort IP: 217.17.46.* 22.10.03, 09:53
      mieszkając w Stanach też uwielbiałam ten przy 34st -mam z niego sporo
      odjazdowych ciuchów i bardzo liczyłam na ten warszawski H&M i cóż - trochę się
      przeliczyłam. Ale nie tracę nadziei, może się poprawią

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka