Dodaj do ulubionych

jestem beznadziejna...:-((

IP: *.lodz.dialog.net.pl 25.10.03, 19:51
Znowu kupiłam ciuszek, który do niczego nie pasuje.
Tak mam zawsze, coś mi się podoba , ale w domu okazuje się że rzecz sama w
sobie ładna, ale nie pasi z niczym. Jak Wy dobieracie stroje - macie zawsze
przemyślane zakupy? Jakąś ideę? Ja niestety rzucam się na okazje i rzeczy
które wpadną w oko, a potem, .......kicha:-(
Obserwuj wątek
    • Gość: szined Re: jestem beznadziejna...:-(( IP: *.udn.pl 25.10.03, 19:52
      A co takiego kupiłaś?
      • Gość: Mada Re: jestem beznadziejna...:-(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.03, 19:53
        Ech.. nie martw sie ja mam to samo!!
    • Gość: zazzu Re: jestem beznadziejna...:-(( IP: *.lodz.dialog.net.pl 25.10.03, 19:59
      Kupłam niebieski sweter w ONLY, golf. W sklepe wydawał mi sie fajny, ale w domu
      pomyślałam że to kicha ...
      • Gość: szined Re: jestem beznadziejna...:-(( IP: *.udn.pl 25.10.03, 20:02
        Może to tylko chwilowe odzucie:)jutro będzie lepiej:)
    • ad_s Re: jestem beznadziejna...:-(( 25.10.03, 20:33
      Łeeeee... Ja robię tak zawsze. Jest okazja, to trzeba ją wykorzystać. Jeśli
      ciuch jest choć trochę "ponadczasowy", a golfy takie są, to co za problem? Może
      za kilka miechów, na innej "okazji", kupisz sobie coś, co będzie pasowało?
      Zamiast się zamartwiać powinnaś się cieszyć - przecież wydawanie pieniędzy to
      taka frajda:-) A i tak za jakiś czas pewnie odgrzebiesz w szafie, coś co pasuje
      do nowego zakupu.
      A teraz to chyba chwilowy moralniak, że kasiory mniej. Ale to przejdzie ;-)
      • Gość: ania Re: jestem beznadziejna...:-(( IP: *.189-136-217.adsl.skynet.be 25.10.03, 22:25
        Nie martw sie,mam to samo odczucie po kupieniu kolejnego i tak naprawde
        zbednego ciucha(szafa pelna tzw.okazyjnie nabytych ciuchow)Czesc oddalam dla
        corek znajomej.Ostatnio pwiedzialam sobie dosc.Jak mi sie cos podoba to mowie-
        przespie sie i moze minie.I wiesz,ze na razie dziala i jak patrze na cos co
        jeszcze wczoraj gotowa bylam kupic to wychodze ze sklepu dumna,ze
        sie 'oparlam'pokusie.A moze kupujac kolejny ciuch myslimy,ze uwolnimy sie od
        jakichs problemow,ma to podloze psychologiczne.Ale nie swiadczy to,ze jestes
        beznadziejna!!a w niebieskim golfiku na pewno Ci do twarzy,wszelka kombinacja
        kolorow dozwolona!pozdrawiam
    • Gość: Marg Re: jestem beznadziejna...:-(( IP: *.ssnet.pl / 80.55.131.* 25.10.03, 22:12
      moze ja jakas dziwna jestem, ale do dzinsow nie pasuje?...a do czarnych spodni?>
    • Gość: nenne Re: jestem beznadziejna...:-(( IP: *.icpnet.pl 26.10.03, 10:23
      Załóż sobie konto na allegro :) Tam upłynnisz niechciany zakup i zawsze choć
      trochę się zwróci...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka