hotally 08.02.09, 15:45 Są różne publikacje dot ile powinno się pić wody dziennie- od 1,5-3l dziennie. Jak to w koncu z tym jest? I czy picie herbatek owocowych i zielonej herbaty mozna zaliczyć do "picia wody"? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sankanda Re: picie wody 08.02.09, 19:35 dokladnie. kolejny mit upadl. wg dietetykow i lekarzy zajmujacych sie zywieniem w ogole, mit wmuszania w siebie wody jest stworzony przez firmy, ktore komerjalizuja wode mineralna. pic nalezy wtedy, kiedy odczuwa sie pragnienie, reszta to bzdura np. poglad, ze pragnienie zaczyna sie odczuwac dopiero przy silnym odwodnieniu, ktoremu nalezy zapobiegac wlasnie wlewaniem w siebie litrow wody. woda znajduje sie normalnie w jedzeniu, w owocach, jarzynach. oczywiscie nie nalezy z tego powodu wykluczac plynow, ale nie zmuszac sie do picia. Odpowiedz Link Zgłoś
sankanda Re: picie wody 08.02.09, 19:40 zielona herbata w odpowiednich ilosciach jest jednak bardzo korzystnie wplywajacym na urode plynem :) Odpowiedz Link Zgłoś
paulinaa Re: picie wody 08.02.09, 20:25 zielona to przede wszystkim antyoksydanty czyli zdrowie a dopiero potem uroda:] Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: picie wody 08.02.09, 22:06 A jakie to są odpowiednie ilości? Litr dziennie jest OK? Ja zawsze zaparzam sobie w dzbanku... Odpowiedz Link Zgłoś
sankanda Re: picie wody 08.02.09, 22:03 czy te informacje to cos niezwyklego ? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lashqueen Re: picie wody 08.02.09, 20:20 Ja pije wtedy, gdy chce mi sie pic. Za woda nie przepadam, prawie codziennie wypijam litrowy karton soku 100% bez dodatku cukru, samej wody max 0,25 litra. Tak naprawde liczy sie ilosc plynow ogolem, takze tych przyjmowanych w postaci owocow, sokow, zup czy herbatek. No moze z wyjatkiem kawy... Odpowiedz Link Zgłoś
sankanda Re: picie wody 08.02.09, 20:23 kawa jest bardzo zdrowa o ile nie pije sie jej w duzych ilosciach. ja jestem bardzo uzalezniona od kawy, uwielbiam jej smak i jestem niskocisnieniowcem, wiec jak sobie nie walne dwoch podwojnych espresso zaraz po wstaniu z lozka, to jestem do niczego. poki co, nie zmniejsze dawek, ale fakt, ze im mniej sie kawy pije, tym lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: picie wody 08.02.09, 22:08 Ja piję czsasmi bezkofeinową, jak nie mogę się obudzić... i od czasu do czasu capuccino, albo late... jak juz na prawde potrzebuję się obudzic ;] Odpowiedz Link Zgłoś
paulinaa Re: picie wody 08.02.09, 22:11 a jak cie niby bezkofeinowa pobudza? skoro to kofeina ma własciwości pobudzające?? latte i cappucino też nie pobudzają niestety;] Odpowiedz Link Zgłoś
sankanda Re: picie wody 08.02.09, 22:15 ally, a moze ty do kawy podgryzasz witamine C ?;) Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: picie wody 08.02.09, 22:20 OK... przeczytałam własnie, ze zawiera kofeinę, ale bardzo małą dawkę... A Mnie nawet cola pobudza... Odpowiedz Link Zgłoś
sankanda Re: picie wody 08.02.09, 22:14 jak sie bezkofeinowej napijesz wieczorem, to mozesz miec problem z zasnieciem. kofeiny nie da sie calkowicie z kawy wyeliminowac. mnie bezkofeinowa nie robi nic, ale znam osoby, ktore po niej nie moga zasnac... Odpowiedz Link Zgłoś
paulinaa Re: picie wody 08.02.09, 22:17 no ja sie o wlasciwosciach pobudzających kawy nie wypowiem, bo na mnie nie działa. moge wypić pol godziny przed snem i z zasnieciem kłopotów nie mam Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda_pl Re: picie wody 08.02.09, 23:04 latte i cappucino też nie pobudzają niestety;] Zależy kogo - ja laaaataaaam:D! Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda_pl Re: picie wody 08.02.09, 20:22 3l to strasznie dużo! Ja zawsze o 1,5-2l słyszałam, przy czym jako "wodę" liczy się także zupy, surówki, warzywa, owoce... Napary ziołowo-owocowe jak najbardziej, a co do herbaty zielonej to zaskoczyła mnie Nessie, bo myślałam, że jest to coś lepszego niż czarna i dobrze nawadnia. Odpowiedz Link Zgłoś
paulinaa Re: picie wody 08.02.09, 20:26 jagoda_pl napisała: > co do herbaty zielonej to zaskoczyła mnie Nessie, bo myślałam, że jest t > o coś lepszego niż czarna bo jest :] Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda_pl Re: picie wody 08.02.09, 20:59 Może nie sprecyzowałam;)... Wiedziałam, że jest lepsza, ale nie wiedziałam, że coś wypłukuje. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: picie wody 08.02.09, 23:18 paulinaa napisała: > nie wyplukuje:) Owszem, wypłukuje. Każdy diuretyk pozbawia organizm cennych mikroelementów i witamin. Dopóki nie pijesz tej herbaty w przesadnych ilościach, jej dobroczynne działanie przeważa nad szkodliwym. Ale opijanie się jak bąk zieloną herbatą "bo zdrowa" jest po prostu... niezdrowe. Ze wszystkim można przesadzić. Odpowiedz Link Zgłoś
sankanda Re: picie wody 08.02.09, 20:27 zielona zawiera antyoksydy (? nie wiem jak po polsku...), czyli ma dzialanie odmladzajace (anty radicaux libres...po polsku ...hmmm...zapomnialam, kurcze), ale z zbyt duzych ilosciach zaczyna odmineralizowywac organizm i przeciaza prace nerek. nie powinno sie jej pic takze po chorobach watroby , bo moze zaszkodzic. jestem zwolenniczka reguly, ze wszystko jest ok. o ile jest stosowane z umiarem i rozsadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda_pl Re: picie wody 08.02.09, 20:59 Antyoksydanty i wolne rodniki:)! P.S. Mała anegdota: w Polsce zdarzały się przykłady tłumaczenia "wolni radykałowie":D! Odpowiedz Link Zgłoś
lashqueen Re: picie wody 08.02.09, 21:02 haha, lepiej brzmi "liberalni radykalowie" :D Odpowiedz Link Zgłoś
sankanda Re: picie wody 08.02.09, 21:11 no, kurcze, czasami mam tak straszna zacme...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
paulinaa Re: picie wody 08.02.09, 21:54 ponawiam pytanie-mozesz podac źrodło tych 'rewelacji'? Odpowiedz Link Zgłoś
sankanda Re: picie wody 08.02.09, 22:06 odpowiedzialam wyzej, po twoim pierwszym "upierdliwym pytanku" :) i na przyszlosc : tego rodzaju informacje sa ogolnie dostepne, pytanie "skad wiesz" jest nonsensem :))) Odpowiedz Link Zgłoś
sankanda Re: picie wody 08.02.09, 22:08 a ze zielona herbata jest szklodliwa dla watroby ? lekarz mi powiedzial. specjalista w dziedzinie odzywiania, przyjaciel rodziny :) Odpowiedz Link Zgłoś
paulinaa Re: picie wody 08.02.09, 22:12 no tak sie składa, ze w kwestii wiarygodnych publikacji zywieniowych jestem w miarę na bieżąco i nigdy sie nie spotkałam z rewelacjami o ktorych piszesz Odpowiedz Link Zgłoś
sankanda Re: picie wody 08.02.09, 22:28 a wiesz, ze o tym czytalam rowniez w artykulach w pismach poswieconych zdrowej zywnosci. a lekarz, specjalista od zywienia, traktuje tojednak z jeszcze innej strony, zwlaszcza, gdy oprocz konsultacji z pacjentami, prowadzi dzialalnosc naukowa. z tego samego zrodla powiem ci cos niezwiazanego z tematem, ale intersujacego zwlkaszcza dla osob, ktore unikaja mleka krowiego i zastepuja je sojowym. powstala nowa histeryczna tendencja unikania wszystkiego, co biale i pochodzi od krowy, bo stwierdzono w nabiale obecnosc zwiazkow rakotworczych. dotyczy to przede wszystkim nabialu przemyslowego, a zwiazane jest z karma dla krow, naszpikowana hormonami i innymi swinstwami. ponadto stwierdzono, juz dawno, ze krowie mleko moze byc zle tolerowane przez organizm doroslego czlowieka, moze uczulac itp. te rzeczy wie chyba kazdy, wobec tego coraz czesciej ludzie przerzucaja sie na "nabial" sojopodobny. i tu - niespodzianka : u kobiet pijacych wylacznie mleko sojowe, jedzacych jogurty sojowe, soje jako zdrowe kielki, pojawiaja sie zaburzenia miesiaczkowania i inne niewygody zwiazane z zaburzeniem rownowagi hormonalnej (soja zawiera naturalne hormony, dlatego moze byc stosowana jako naturalne lekarstwo w przypadku klimakterium, ale narobic szkod wczesniej). poszukaj sobie wiadomosci na ten temat, jesli masz dostep do dobrych zrodel :) Odpowiedz Link Zgłoś
sankanda Zieloa herbatka - dobra rada 08.02.09, 22:31 pierwsza wode (w niewielkiej ilosci) z parzenia zielonej herbaty nalezy wylac - jest niezdrowa, bo ma bardzo kwasny odczyn. potem te sama herbate mozna parzyc kilka razy. Odpowiedz Link Zgłoś
paulinaa Re: picie wody 08.02.09, 22:34 sankanda napisała: > a wiesz, ze o tym czytalam rowniez w artykulach w pismach > poswieconych zdrowej zywnosci. nie czytam takich pism, zresztą w polsce chyba nie ma nic takiego a na pewno nic wiarygodnego ponadto stwierdzono, juz dawno, ze > krowie mleko moze byc zle tolerowane przez organizm doroslego > czlowieka, moze uczulac itp. te rzeczy wie chyba kazdy, no a to głównie przez przerwy jakie sobie ludzie robią od mleka... i to nie czulenie tylko nietolerancja, enzym zanika wobec tego > coraz czesciej ludzie przerzucaja sie na "nabial" sojopodobny. i tu - > niespodzianka : u kobiet pijacych wylacznie mleko sojowe, jedzacych > jogurty sojowe, soje jako zdrowe kielki, pojawiaja sie zaburzenia > miesiaczkowania i inne niewygody zwiazane z zaburzeniem rownowagi > hormonalnej (soja zawiera naturalne hormony, dlatego moze byc > stosowana jako naturalne lekarstwo w przypadku klimakterium, ale > narobic szkod wczesniej). te zaburzenia miesiączkowania itd bym wiązała raczej z niedoborem wit. B12, której praktycznie jedynym źrodłem jst mięso, jak ktoś sie z mięsa na soję rzuca to niestety sa problemy z b12 Odpowiedz Link Zgłoś
magdaksp Re: picie wody 09.02.09, 00:09 kolejne rewelacje żywieniowe tu promujesz.o dziwo ja nie jem miesa juz bardzo dlugo i nie mam problemów z żadnymi niedoborami a tym bardziej z nieregularnymi czy zanikającymi miesiączkami. ato co pisze sankanda nt soji to prawda-nie wolno jej spozywac w nadmiarze. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: picie wody 09.02.09, 01:47 > wit. B12, > której praktycznie jedynym źrodłem jst mięso A drożdżę to widziała? Hm? :D Taka drożdża ma mnóstwo witamin, B12 też. Nie mówiąc już o tym, że spokojnie można sobie suplementować. Fitoestrogeny sojowe swoją drogą Odpowiedz Link Zgłoś
lashqueen Re: picie wody 09.02.09, 08:55 nessie-jp napisała: > A drożdżę to widziała? Hm? :D Taka drożdża ma mnóstwo witamin, B12 też. Jestes pewna? Zawsze slyszalam, ze witamina B12 wystepuje wylacznie w produktach zwierzecych. Odpowiedz Link Zgłoś
paulinaa Re: picie wody 09.02.09, 09:41 moze i wystepuje w jakichs minimalnych ilosciach w roslinnych ale sie praktyczne nie wchłania Odpowiedz Link Zgłoś
paulinaa Re: picie wody 09.02.09, 09:40 w drozdzach jest malo b12 poza tym wchłania się z nich w niewielkim stopniu no teoretyczne wszystko mozna suplementowac tylko po co? Odpowiedz Link Zgłoś
paulinaa Re: picie wody 09.02.09, 18:14 b kazdy jedzący mieso i prdukty zwierzece w umiarkowanych ilosciach ma b12 w normie, jak ktos nie je miesa to ma niedobor, w 99% przypadkow Odpowiedz Link Zgłoś
sankanda Re: picie wody 09.02.09, 10:09 paulinaa napisała: > sankanda napisała: > > > a wiesz, ze o tym czytalam rowniez w artykulach w pismach > > poswieconych zdrowej zywnosci. > > nie czytam takich pism, zresztą w polsce chyba nie ma nic takiego a na pewno ni > c > wiarygodnego Paulina, akurat w tym przypadku bezwzglednie absolutnej prawdy nie doszukasz sie nigdy. akurat teraz badania ida w taka strone, a za jakis czas obecny punkt widzenia bedzie obalony, bo ukaza sie wyniki nowych badan. jeszcze niedawno twierdzono, ze czekolada ma wplyw na pojawianie sie wypryskow, czyli bezposredni wplyw na stan skory. teraz twierdzi sie (lekarze), ze czekolada ma doskonaly wplyw na strukture i zdrowie skory - patrz kosmetyki z czekolady - a ewentualne wypryski sa spowodowane problemami trawiennymi, przeciazeniem watroby itd. Oczywiscie niektorzy beda nadal upierac sie przy pierwszej teorii, a to w co ty uwierzysz bedzie zalezec wylacznie od tego jak owe teorie maja sie do twojego organizmu, jak ty reagujesz na niektore skladniki. wiesz, jest takie przyslowie, ktore mowi, ze jedzenie jednych moze byc trucizna dla innych. Zobacz problem filtrow : nawet wsrod lekarzy dermatologow zdania sa podzielone. jedni uwazaja, ze regularne stosowanie mocno stezonych filtrow moze miec dzialanie rakotworcze, inni - rowniez dyplomowani i njejednokrotnie z tej samej promocji - uwazaja, ze filtry nalezy stosowac codziennie. Podobnie jest z kremami : jeden dermatolog ci powie, ze krem "sisleya" jest najlepszym produktem na rynku swiatowym, inny powie, ze najlepszy jest krem nawilzajacy biodermy za 12 euro. jeden i drugi jest przekonany o swojej racji. tak samo jest z zarciem. podaja nam doslownie kazdego dnia nowe informacje, z ktorych czesc mozemy dostosowac do swojego trybu zycia, z niektorych zrezygnowac. te informacje nie sa podawane po to, zeby ludzie slepo sie do nich stosowali (tego nauka ewoluuje i jak juz pisalam wczesniej, za jakis czas moze zaprzeczyc temu, co jest gloszone dzisiaj...) chodzi tu o mozliwosc poszerzenia horyzontow, a nie o obowiazek zmiany nawykow. juz rozumiesz ? :) > > > te zaburzenia miesiączkowania itd bym wiązała raczej z niedoborem wit. B12, nieprawda, soja zawiera naturalny hormon, oestrogène (po polsku zapewne nazywa sie podobnie), ktorego nadmiar moze prowadzic do zaburzenia rownowagi hormmonalnej, polegajacego na napieciu przed menstruacyjnym, obfitym miesiaczkowaniem itd... dlatego jest juz wykorzystywana w celach leczniczych (w niektorych przypadkach). > której praktycznie jedynym źrodłem jst mięso, jak ktoś sie z mięsa na soję rzuc > a > to niestety sa problemy z b12 eh, paulina, mieso, to glownie proteiny i dlatego nalezy je spozywac, nawiasem mowiac, soja jest szczegolnie bogata w proteiny (ale nie tylko soja, ryz takze, nabial takze, choc w mniejszym stopniu niz soja...) witamine b12 mozna sobie dostarczyc w inny sposob :) > > Odpowiedz Link Zgłoś
lashqueen Re: picie wody 09.02.09, 12:33 sankanda napisała: > eh, paulina, mieso, to glownie proteiny i dlatego nalezy je > spozywac, nawiasem mowiac, soja jest szczegolnie bogata w proteiny > (ale nie tylko soja, ryz takze, nabial takze, choc w mniejszym > stopniu niz soja...) witamine b12 mozna sobie dostarczyc w inny > sposob :) Wit B12 moze tak, ale z zelazem juz nie jest tak prosto. Zadne inne zelazo w przyrodzie nie dorownuje w przyswajalnosci temu, ktore wystepuje w miesie. To glowny powod, dla ktorego nie przechodze na wegetarianizm. Zelazo z roslin jest bardzo zle przyswajalne - np. ze szpinaku tylko 1%! Lykanie suplementow przez cale zycie nie ma sensu, zreszta z przyswajalnoscia syntetykow to tez nie wiadomo, jak to do konca jest. Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: picie wody 09.02.09, 13:36 Jak bylam wegetarianka, nigdy nie mialam problemow z niedoborem zelaza. Teraz od kilku lat jem mieso i niedobor owszem, mam (ale wiaze sie to z nietolerancja glutenu). Rozne sa przyczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
magdaksp Re: picie wody 09.02.09, 13:57 to wytlumacz mi lashquenn dlaczego bedac w ciąży kiedy to kobiety czesto cierpią na niedobory żelaza,ja takich niedoborów nie mam ,wrecz przeciwnie,a moje kolezanki,ktore miesa jedzą maja .ciekawe prawda?dodam ze nie łykam zadnych suplementów a cała ciąże mam podręcznikowe wyniki wszelkich badan z zelazem lacznie. Odpowiedz Link Zgłoś
lashqueen Re: picie wody 09.02.09, 14:27 No wlasnie nie umiem tego wytlumaczyc :) Ja jem mieso i nie mam zadnych niedoborow. Odpowiedz Link Zgłoś
lashqueen Re: picie wody 09.02.09, 15:10 Nie sadze, by powodem anemii bylo jedzenie miesa. Moze masz problemy z wchlanianiem zelaza przez jelita, moze niedobory innych substancji odpowiedzialnych za asymiliacje zelaza przez organizm? Nie piszcie dziewczyny, ze anemia bierze sie od jedzenia miesa, bo tak to zabrzmialo. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: picie wody 09.02.09, 16:24 Ja raczej odniosłam wrażenie, że to ty twierdzisz, iż przyczyną anemii jest NIEjedzenie mięsa. A nie jest! Jedzenie czy niejedzenie mięsa ma mało wspólnego z anemią w obecnych warunkach żywieniowych w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
lashqueen Re: picie wody 09.02.09, 17:07 Bo znam osobe, ktora po przejsciu na wegetarianizm dostala anemii. I w ogole pogorszyl sie jej stan paznokci, wlosy wypadaly garsciami itd. Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: picie wody 09.02.09, 19:47 No co Ty, nie pisze, ze z POWODU jedzenia miesa, ale POMIMO. Niedobor zelaza mam ze wzgledu na jego nieprzyswajanie ze wzgledu na wlasnie co wykryta nietolerancje glutenu. Chodzilo mi o to, ze sa rozne przyczyny, a niejedzenie/jedzenie miesa nic jeszcze nie znaczy samo w sobie :-D Odpowiedz Link Zgłoś
paulinaa Re: picie wody 09.02.09, 19:52 croyance napisała: Chodzilo mi o to, ze sa > rozne przyczyny, a niejedzenie/jedzenie miesa nic jeszcze nie znaczy > samo w sobie :-D oczywiście, że są różne przyczyny ale osba niejedzaca mięsa ma dużą wieksza szansę na niedobory zelaza niz osoba to mięso jedząca co oczywiscie nie znaczy tez, ze kazdy wegetairanin ma niedobor a kazdy miesozerca go nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
paulinaa Re: picie wody 09.02.09, 18:16 sankanda napisała: > eh, paulina, mieso, to glownie proteiny i dlatego nalezy je > spozywac, nawiasem mowiac, soja jest szczegolnie bogata w proteiny > (ale nie tylko soja, ryz takze, nabial takze, choc w mniejszym > stopniu niz soja...) witamine b12 mozna sobie dostarczyc w inny > sposob :) > > > > > nie, miesa nie nalezy jesc tylko i wyłacznie ze względu na białko (chociaz to jest akurat najlepsze i pelnowartosciowe) akurat bialko to mozna sobie latwo zastąpic, chodzi o mikro i makroelementy zawarte w miesie, ktorych w zadnych innych produktach nie ma albo sie slabo wchlaniają z produktow nie-zwierzecych jedynym dobrym zrodlem wit.b12 dla czlowieka jest mieso niestety Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: picie wody 09.02.09, 13:32 Ja czytalam o tym niedawno na BBC, w artykule o mitach zywieniowo/zdrowotnych. W tym samym artkule bylo o tym, ze firmy kosmetyczne i spozywcze nie powinny uzywac w swych nazwach slowa 'detoks', albo 'zwalcza toksyny', bo - jakkolwiek lekki spadek wagi i wyplukanie organizmu sprzyja zdrowiu - nie ma dowodow na zadne 'toksyny'. Jak znajde, to wkleje, ale mysle, ze kazdy moze sam latwo to znalezc. Odpowiedz Link Zgłoś
littlefrog Re: picie wody 09.02.09, 10:20 to teraz pojawia się pytanie: co to jest umiarkowana ilość? :) Odpowiedz Link Zgłoś
sankanda Re: picie wody 09.02.09, 10:20 i dobre czerwone wino ;):) jak mawia moj znajomy kardiolog (kurcze, nic nie poradze na to, ze obracam sie w zlym towarzystwie...) lampka wina raz dziennie - to miodzio dla serca i ukladu krazenia w ogole (wino neutalizuje tez ewentualne negatywne dzialanie nabialu, czli porcja sera + lampka wina = miodzio i szkielet sie cieszy, sam ser = tragedia, sama lampka wina = lepsza niz sam ser ;) a wiec lampka wina raz dziennie dla zdrowia fizycznego i solidna balanga raz w miesiacu dla zdrowia psychiczengo ;):)) Odpowiedz Link Zgłoś
azja811 Re: picie wody 09.02.09, 17:23 sankanda napisała: > i dobre czerwone wino ;):) jak mawia moj znajomy kardiolog (kurcze, > nic nie poradze na to, ze obracam sie w zlym towarzystwie...) Najlepiej wytrawne, choć i tu zdania są podzielone, bo wątrobie nie służy czeste picie wina. Podobnie jest z małem i margaryną. Chcesz mieć zdrowe serce i mieć raka? Jedz margarynę. Chcesz nie mieć raka, ale za to problemy z sercem?Jedz masło.Przykłady mozna mnożyć i potęgować. Jeśli chodzi o artykuły pseudonaukowe z odmóżdżających babskich pisemek z działu zdrowie, to radzę nie traktować ich jako wytyczne dt zdrowia i odżywiania. Jest w nich mnóstwo takich błędów, że oczy bolą. Nawet do badań naukowych podchodzić należy z rezerwą, czasem wynik zależy od tego kto je finansuje. Bilans płynów powinien wynosić zero, czyli tgyle ile wydalimy tyle należy przyjąć. Średnio jest to ok 2- 2,5 l. Tyle płynów powinnaś mniej więcej przyjąć, nie tylko w płynach (woda, herbata, soki) ale także w pożywnieniu (zupa, owoce, chleb). Wszystkie najnowsze "doniesienia" należy przyjąć z dytansem. Kierowac się zdrowym rozsądkiem we wszystkim, przegięcie w żadną stronę nie jest dobre.Złoty środek ot co. I jeszcze jedno, wegetarianizm to nie anemia, jedzenie mięsa to nie gwarancja na brak anemii. Anemie należy zdiagnozować, bo moze mieć wiele przyczyn, o których nie będe się tu rozpisywać, ale należy ją leczyć przczynowo a nie objawowo. A więc Ally pij tyle wody na ile masz ochotę, jeśli nie masz ochoty odpuść sobie, organizm sam sobie reguluje. Sankanda z cała forumową symaptią do Ciebie, za te złe towarzystwo to masz minusa jak stąd na księżyc;PPP Odpowiedz Link Zgłoś
sankanda Re: picie wody 09.02.09, 18:46 azja811 napisała: > > Bilans płynów powinien wynosić zero, czyli tgyle ile wydalimy tyle > należy przyjąć. no, tak jak w Paragrafie 22 ;):)) Odpowiedz Link Zgłoś
sankanda Re: picie wody 09.02.09, 18:47 chyba sobie zainstaluje takie perpetuum mobile :))) Odpowiedz Link Zgłoś
azja811 Re: picie wody 09.02.09, 21:40 sankanda napisała: > chyba sobie zainstaluje takie perpetuum mobile :))) :DDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
azja811 Re: picie wody 09.02.09, 21:41 sankanda napisała: > chyba sobie zainstaluje takie perpetuum mobile :))) :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
azja811 Sankanda 09.02.09, 21:44 Tak mi tego smaka dzis winem narobiłaś i proszę co się wyrabia??? Albo komp mi szaleje, albo ja podwójnie widze swoje posty??? <hmmm, to napewno nie jest wina tego dzisiejszego wina..> Odpowiedz Link Zgłoś
gory_szalenstwa Re: picie wody 09.02.09, 17:23 Samo picie wody nie poprawia w znaczący sposób nawilżenia skóry. Jednakże pomaga usunąć z organizmu szkodliwe produkty przemiany materii (to sprawia, że wyglądamy lepiej), ale sama woda jest dosyć szybko usuwana. Odpowiedz Link Zgłoś
balbina_alexandra Re: picie wody 09.02.09, 22:04 Myślę powinno się spozywać okresloną liczbę płynów, te 3 l to nie tylko sama woda, właściwie to woda jest wszędzie, a już owoce skłądają się na nią w duzej ilości... Są tez sytuacje kiedy wypija się więcej, podczas upałów. Ja czasem wypijam 3 l samej wody (nie liczę herbatek) w pracy, bo mamy koszmarną klimatyzację i wysycham. Odpowiedz Link Zgłoś