elcondor
21.07.09, 12:43
Jestem w dziewiątym miesiącu ciąży, więc wcale się nie dziwię, że je mam.
Tylko że o ile w pierwszej ciąży były dość płytkie, na biodrach, to teraz mam
je pod i nad pępkiem i są strrrraszne. Głębokie, fioletowo - czerwone,
swędzące i bolące. Te z poprzedniej ciąży prawie znikły po kremie intensywnym
Mustela, ale w naszych aptekach trudno go dostać i kupiłam parę dni temu
balsam Vichy. Katastrofa. Swędzi jeszcze bardziej, pod pępkiem pojawiły się
czerwone krostki i rozstępy wyglądają jakby za chwilę miały zmienić się w żywe
rany. Nie wiem czy to reakcja na ten balsam, ale na wszelki wypadek przestałam
używać. Po domu chodzę z gołym brzuchem, dotyk jakiekolwiek tkaniny to męka.
Mama dała mi maść propolisową z nagietkiem - nie wiem czy mam tym smarować.
Czy ktoś coś poradzi?