mala.czarnaa
07.08.09, 12:34
Spotkałam się z tym, ze fryzjer po strzyżeniu włosów prostuje je w
celu sprawdzenia czy dobrze ostrzygł i... dolicza nam te usługe.
Czyli nie płacimy za strzyżenie np. 30 zł, ale za strzyżenie plus
prostowanie 60 zł, co już nie jest mało (przynajmniej dla mnie).
Czy to jest w porządku? Według mnie nie, ale jakoś tak głupio mi
wykłucać się z fryzjerem.