Dodaj do ulubionych

Bogobojny ateista

23.01.06, 18:26
Czy to jest stwór , zboczenie , czy schizofrenia ?


Obserwuj wątek
    • nick_penis Re: Bogobojny ateista 23.01.06, 19:08
      Chelseaa, przecież grgkh wytłumaczył, o co Mu chodzi.
      Nie dotarło do Ciebie?
      Znowu mi powiesz, że to stalinowskie metody, ale zapytam jeszcze raz: Masz
      problemy z jaźnią? Melancholia? Depresja? Zwykłe roztargnienie?

      • chelseaa Re: Bogobojny ateista 23.01.06, 19:38
        Melancholia i depresja jest tym samym . Jednym z jej objawów jest
        roztargnienie .Prawie wszystko się zgadza .








        • nick_penis Re: Bogobojny ateista 23.01.06, 20:18
          > Melancholia i depresja jest tym samym . Jednym z jej objawów jest
          > roztargnienie .Prawie wszystko się zgadza .

          Otóż mylisz się. Depresja jest poważną chorobą, melancholia zdarza się co jakiś
          czas praktycznie wszystkim ludziom - ale i niektórym innym ssakom.

          Roztargnienie m o ż e być objawem depresji, równie dobrze jej objawem może być
          pedanteria.

          W każdym razie dbaj o zdrowie, zwłaszcza w takie mrozy.
          • nangaparbat3 Re: Bogobojny ateista 23.01.06, 21:41
            Jeszcze do niedawna uzywano słowa "melancholia" w znaczeniu "depresja". Prof.
            Kępiński swoja książkę o depresji zatytułował "Melancholia" właśnie. teraz
            znaczenie "melancholii" się zmieniło, ale, jak widać, zmiana stosunkowo świeża,
            nie ma o co kruszyć kopii smile
          • chelseaa Re: Bogobojny ateista 23.01.06, 22:53
            Melancholia jest po prostu starszą nazwą depresji.
            Dawniej też była" poważną "chorobą , ale z otoczką poezji i romantyzmu .
            Kiedyś to było trendy , teraz ludzie się tego wstydzą . Wg mnie to całkiem miłe
            uczucie jeśli się temu poddasz , a nie będziesz z tym walczyć , można zobaczyć
            więcej i dojść do głębszych refleksji .

            Z kolei pedanteria bardziej mi pasuje do neurastenii , nerwicy , albo fobii niż
            do depresji , w której np.nie ma się ochoty żeby wstać z łóżka , a co dopiero
            mówić o jego zaścieleniu. Więc o pedantyzmie mowy nie ma .

            Pedantyzm religijny , albo zbyt skrupulatne sumienie też może być objawem
            nerwicy .

            Mam nadzieję , że to mi nie grozi , zwłaszcza w takie mrozy .




    • nangaparbat3 Re: Bogobojny ateista 23.01.06, 21:53
      chelseaa napisała:

      > Czy to jest stwór , zboczenie , czy schizofrenia ?

      Zaniepokoiłam się, bo sama uważam się za głęboko wierzącą (w Boga) agnostyczkę.
      Rozumiem, ze odwołujesz sie tu do jakiegoś innego wątku, ale jakoś nie mogę go
      znaleźć. Czy możesz mi podpowiedzieć?
      • chelseaa Re: Bogobojny ateista 23.01.06, 22:58
        Treść wątku za bardzo mnie nie interesowała i nie starałam się go zapamiętać,
        więc musisz sama wystukać w wyszukiwarce "termin" bogobojny ateista , żeby do
        niego dotrzeć .
      • grgkh Re: Bogobojny ateista 24.01.06, 00:03
        Służę pomocą:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21155&w=35304955&a=35403150
        wink))
        • nangaparbat3 Re: Bogobojny ateista 24.01.06, 00:49
          Pięknie dziekuję. wpisanie do wyszukiwarki "bogobojny ateista" w mianowniku
          oczywiście skutkowoało wynikiem:0.
          • adam81w Re: Bogobojny ateista 24.01.06, 01:14
            grgkh obawiam sie o ciebie . rozwiej moje watpilowsci prosze .

            ateista nie mzoe b yc bogobojny bo po prostu nie wierzy w boga . jak mam bac
            sie kogos w istnienie kogo nie wierze ????????

            ateista (przest. ateusz), nie wierzący w istnienie Boga a. bogów, zwolennik
            ateizmu, poglądu odrzucającego wiarę w Boga i przeczącego istnieniu wszelkich
            sił nadprzyrodzonych; por. teizm.

            z kopalinskiego
            wiec jesli wierzysz w boga nie mozesz byc ateista
            • grgkh Re: Bogobojny ateista 24.01.06, 03:27
              adam81w napisał:

              > grgkh obawiam sie o ciebie .

              Dziękuję za troskę. wink

              > rozwiej moje watpilowsci prosze .
              > ateista nie moze byc bogobojny bo
              > po prostu nie wierzy w boga .

              No cóż... smile))
              A nie zauważyłeś, że z założenia ten tekst miał być żartobliwy i przekorny? Czy
              nie zdziwiło Cię, że dopuszczałem jednocześnie, że mnie moja latorośl
              zabije? wink Przemoc w rodzinie i mord za zakłócenie ciszy już Cię nie zdziwiły?
              smile))
              Użyłem tu języka potocznego na granicy absurdu i w tej konwencji mogę sobie
              pozwolić na wywoływanie w czytelniku wrażeń związanych ze skojarzeniami. Jak
              widzę cel osiągnąłem połowicznie, bo potraktowaliście go zbyt dosłownie (choć
              pewnie nie wszyscy).

              A dlaczegóż to ateista nie miałby się z czymś liczyć? Ja się liczę, bo mam
              solidne zasady moralne, a więc się "boję" wink, czyli działam w obrębie
              ograniczeń, które sobie założyłem. Konfrontuję to z zasadami jakie uznaje
              kobieta solidnie wierząca, a więc staram się "mówić jej językiem", a ponieważ
              najważniejszą istotą dla niej jest Bóg, więc do niego odnoszę stan swojego
              morale. Tak to "bogobojnym ateistą" mógłby być ateista, który nie ma
              wszystkiego za nic, taki, jakiego powinni naprawdę widzieć wierzący, którzy
              jakże często nie wierzą, że ateiści to porządni ludzie. Tak też zostałem przez
              tę panią oceniony, jako... "bogobojny". wink

              Lubię poezję i, może z nienajwyższego lotu wynikami sad, ale sam próbowałem się
              z nią zmagać. Są tego próbki na tym forum, a ponieważ jesteś tu od niedawna
              więc Ci ułatwię dotarcie do nich:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21155&w=29486167&a=29486167
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21155&w=31050090&a=31052268
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21155&w=31050090&a=31144983
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21155&w=31050090&a=31320914
              Poezja nie uznaje dosłowności, bo... przestaje być poezją. A ja lubię tak
              właśnie patrzeć na świat.

              Czy takie wyjaśnienie Ci wystarczy?
              • grgkh Re: Bogobojny ateista 24.01.06, 03:37
                Przypomniałem sobie jeszcze o tym...
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21155&w=31915211&a=32215949
              • adam81w Re: Bogobojny ateista 26.01.06, 16:27
                grgkh alez ja tez licze sie z wieloma rzeczami . ja tez mam wartosci . i wciaz
                nie wierze w boga . nie mozna byc bogobojnym ateista . jako ateista tez
                odczuwam strach itd ale nie moge odczuwac strachu przed czyms w co nie wierze .
                nie wazne jaka terminologia bogobojny nigdy nie okresla ateisty !
                • grgkh To był tekst żartobliwy i przekorny 27.01.06, 11:20
                  A na poważnie, zgadzam się z Tobą, ateista nie może być bogobojny, bo to jest
                  sprzeczne wewnętrznie. wink))

                  • adam81w Re: To był tekst żartobliwy i przekorny 27.01.06, 17:27
                    czyli nie jestes bogobojny ? smile

                    • grgkh Nocne refleksje 28.01.06, 00:49
                      adam81w napisał:

                      > czyli nie jestes bogobojny ? smile

                      Długo Cię musiałem przekonywać, a i tak nie udało mi się do końca? smile))

                      Chyba powinienem sobie dać spokój z tym antyreligijnym gadulstwem. Mój organizm domaga się ciszy, spokoju, towarzystwa ludzi, z którymi nie będziemy na siebie pod żadnym pretekstem napadać. Ale jak to zrobić wobec religii w najohydniejszym wydaniu, wypełzającej wciąż ze wszystkiego, co mnie otacza?

                      Dlaczego nie ma jakiejś areligijnej, ateistycznej oazy, gdzie można by się było schronić?

                      Ech, nieważne, kiedyś i tak wszyscy umrzemy. wink
                      Już mi coraz mniej zależy na tym, by tłumaczyć, poprawiać to, co złe...

                      • adam81w Re: Nocne refleksje 28.01.06, 01:47
                        nie wiem dlaczego nie ma zadnej takiej oazy sad mnie tez to meczy .
                        tez mnie co chwila atakuja jacys katolicy .

                        ale moze jak nie ma takiej oazy to mozna by taka stworzyc ? np jako zamkniete
                        forum na gazecie ?
                        • grgkh Re: Nocne refleksje 28.01.06, 02:10
                          Możemy też kiedyś w takim "pogodnym" gronie wybrać się z plecakiem w góry lub z kajakiem na spływ... wink
          • chelseaa Re: Bogobojny ateista 24.01.06, 11:10
            nangaparbat3 napisała:

            > wpisanie do wyszukiwarki "bogobojny ateista" w mianowniku
            > oczywiście skutkowoało wynikiem:0.

            Czyżby ? Mnie jakoś wszystko grało .

            bogobojny ateista :

            Znaleziono: 6 nowe wyszukiwanie

            sortuj: wg trafności od najnowszego od najstarszego wg wątków wg podpisu

            [1] Re: Bogobojny ateista
            autor: adam81w data: 2006-01-24 01:14:30

            [2] Re: Bogobojny ateista
            autor: nangaparbat3 data: 2006-01-24 00:49:18

            [3] Re: Bogobojny ateista
            autor: chelseaa data: 2006-01-23 22:58:08

            [4] Re: Środowisko w którym żyję, a wiara †
            autor: grgkh data: 2006-01-23 02:40:38

            [5] Re: Środowisko w którym żyję, a wiara †
            autor: markus.kembi data: 2006-01-22 10:20:42

            [6] Re: Jałmużna, ofiara, datki, wspomaganie biednych
            autor: 0golone_jajka data: 2005-08-17 21:31:26


            • nangaparbat3 Re: Bogobojny ateista 24.01.06, 11:22
              No cóż, widocznie źle to zrobiłam, muszę się poduczyć. Ale przykro mi, że w
              taki nieprzyjemny sposób wytykasz mi nieumięjetność.
              • chelseaa Re: Bogobojny ateista 24.01.06, 11:38
                Naprawdę Ci przykro ?
                Zatem wczytaj się jeszcze raz w tekst , który napisałaś wsześniej
                ze zwróceniem uwagi na wyraz " oczywiście " .
                Dla mnie to też było nieprzyjemne , może dlatego , ze potrafię czytać pomiędzy
                wierszami i wyczuwam zawoalowane złośliwości.


                nangaparbat3 napisała :

                Pięknie dziekuję. wpisanie do wyszukiwarki "bogobojny ateista" w mianowniku
                oczywiście skutkowoało wynikiem:0.


                • nick_penis Re: Bogobojny ateista 24.01.06, 11:48
                  > Dla mnie to też było nieprzyjemne , może dlatego , ze potrafię czytać
                  > pomiędzy wierszami i wyczuwam zawoalowane złośliwości.

                  Czytając "pomiędzy wierszami", nie zapominaj o czytaniu samych wierszy.
                  Nawet nie wiesz ile "zawoalowanych złośliwości" czai się między wierszami
                  instrukcji obsługi ekspresu do kawy.
                  • chelseaa Re: Bogobojny ateista 24.01.06, 11:55
                    Chyba czegoś nie zrozumiałeś
                • nangaparbat3 Re: Bogobojny ateista 24.01.06, 13:05
                  chelseaa napisała:

                  > Naprawdę Ci przykro ?
                  > Zatem wczytaj się jeszcze raz w tekst , który napisałaś wsześniej
                  > ze zwróceniem uwagi na wyraz " oczywiście " .
                  > Dla mnie to też było nieprzyjemne , może dlatego , ze potrafię czytać
                  pomiędzy
                  > wierszami i wyczuwam zawoalowane złośliwości.
                  >
                  >
                  > nangaparbat3 napisała :
                  >
                  > Pięknie dziekuję. wpisanie do wyszukiwarki "bogobojny ateista" w mianowniku
                  > oczywiście skutkowoało wynikiem:0.
                  >
                  Chelsea,
                  "oczywiście" nie było przeciwko Tobie, ale przeciwko naszej deklinacji, która -
                  jak mylnie sądziłam - spowodowała moje niepowodzenie w wyszukiwaniu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka