kociak40
13.03.07, 23:05
Miałem właśnie bardzo miłą wizytę dwóch pań - ŚJ, nie przyniosły konfitur!,
dlatego też nie wysłuchałem ich wywodów, tylko odebrałem dwa pisemka.
Pierwsze to "Przebudźcie się!" nr 2 z lutego 2007 (czyli jeszcze świeże).
Zaciekawił mnie tytuł - "Kim jest Szatan?", warto w końcu to wiedzieć, skąd
się wziął taki niegodziwiec. Sprawa prosta, zacytuje: "Na długo przed
stworzeniem człowieka Bóg powołał do istnienia swego pierworodnego Syna,
któremu później nadano imię Jezus. Po nim zostali stworzeni inni synowie
Boży, zwani aniołami. Wszyscy byli doskonali i prawi. Mimo to jeden z nich po
jakimś czasie stał się Szatanem". Dalej nie cytuję, już jest wszystko jasne i
nie ma co się rozpisywać. Każdy chce mieć syna, a może i więcej. Jak to w
rodzinie, zawsze może trafić się "czarna owca", widać i tu tak było. Za
mojejego dzieciństwa, widywałem w róznych rodzinach (w mojej nie było), taką
kozią nóżkę z rzemieniami zwaną - dyscypliną, było to "lekarstwo" na wszelkie
niesubordynacje, tam jej widać zabrakło, a szkoda, w końcu tani lek, a bardzo
skuteczny. Stąd, przez brak tak prostego urządzenia, mamy Szatana.
Drugie pismo to "Strażnica" nr 6 z dnia 15 marca 2007 (mamy dopiero 13 marca,
więc pomyslałem, że śnię). Tutaj jest omówienie - "Jaki wpływ na ludzi mają
aniołowie?". Zawsze aniołowie budzili we mnie wielką niechęć, bo miałem
smutne doświadczenie z pewnym aniołem (opisywałem) i nie lubię aniołów.
Wiedza jest wiedzą, więc przeczytać mozna i o aniołach.
Cytuję: "Najznamienitszym i najpotężniejszym aniołem jest archanioł Michał.
Miano to przysługuje samemu Jezusowi Chrystusowi. Przed niezliczonymi
wiekami, gdy Jehowa postanowił zostać Stwórcą, najpierw powołał do istnienia
właśnie tego anielskiego Syna"
Widać, że te dwa pisma mają osobne redakcje i wiadomości są nieuzgadniane.
W końcu nie wiem kim jest Jezus? Archaniołem Michałem? Ten Michał ma
przeprowadzić Argamedon, czyli "z zastępami aniołów i w ogniu płomienistym,
spalić tych wszystkich, którzy nie są posłuszni dobrej nowinie o naszym Panu,
Jezusie". Nic z tego nie rozumiem, ale liczę, że czytelnicy tych dwóch pism
ocaleją, to oczywiste, w końcu to redakcje wprowadzają w błąd czytelników,
nie wiadomo kto jest kto?