Gość: w_b
IP: *.dwi.uw.edu.pl
10.09.04, 11:58
zrodla pisza( dodam, ze jets to ze strony PARPA):
Perspektywa moralna pokazuje, że dokonywanie przemocy to krzywdzenie
słabszego i jest złem moralnym. Sprawca powinien podlegać sankcjom własnego
sumienia i potępieniu ze strony innych ludzi. Moralna ocena przemocy powinna
powstrzymywać sprawców i motywować świadków do pomagania.
Psychologiczne spojrzenie na przemoc domową zwraca naszą uwagę na cierpienie
i bezradność ofiary, odsłania mechanizmy wewnętrzne i sytuacyjne sterujące
przemocą oraz złożone procesy interakcji między sprawcą i ofiarą.
Psychologiczne zrozumienie przemocy odgrywa podstawową rolę przy pomaganiu
ofiarom w wyzwalaniu się od przemocy i w naprawianiu szkód jakie poczyniła w
ich życiu.
Z perspektywy społecznej widać czynniki zawarte w obyczajach i postawach,
które mogą sprzyjać przemocy lub ją usprawiedliwiać. Z drugiej strony w
przeciwdziałanie przemocy mogą angażować się znaczące siły społeczne i
wywierać wpływ na stan spraw publicznych. Przykładem tego jest rozwój ruchu
feministycznego w USA i w innych krajach, który z pomagania bitym kobietom
uczynił potężne narzędzie walki także o inne prawa kobiet.
Trudno oszacować dokładnie rozmiary przemocy domowej w Polsce. Każdego roku
do sądu zgłaszanych jest zaledwie kilkanaście tysięcy spraw o znęcanie się
nad rodziną, ale policja w tym czasie rejestruje około miliona tzw. "awantur
w rodzinie", do których jest wzywana. Kilkanaście procent dorosłych kobiet
podaje w badaniach, że zostały uderzone przez męża, a czterdzieści procent
kobiet uważa, że sprawienie lania dziecku jest zwykłą metodą wychowawczą.