Bron obosieczna

14.01.05, 18:55
czyli "meska natura". Molestowanie seksualne zwyklo sie tlumaczyc nia
wlasnie. No bo skoro jest kobieta gdzies na podoredziu to "meska natura"
domaga sie dzialan o podtekscie (a wlasciwie tekscie) seksualnym, no bo jest
okazja (a okazja jest sama obecnosc kobiety). A w druga strone - kiedy
szefowa molestuje podwladnego? Coz to za molestowanie, przeciez "chetna"
kobieta to pochlebstwo dla "meskiej natury". Jest kobieta nastawiona
romansowo, "meska natura" przeciez nakazuje korzystac z okazji, wiec o
molestowaniu nie ma mowy - kto w nie uwierzy?
    • nietakasama Re: Bron obosieczna 14.01.05, 19:26
      e_wok, oczywiście rację masz bez wątpienia, jednak ja pobawię się w małą
      żonglerkę retoryczną (demagogiczną) i podam ci kilka odpowiedzi, jakie zapewna
      przeczytasz za jakiś czas ze strony krytyków:(podaję kilka możliwości)

      1. No jasne że jak kobieta nagabuje faceta, to nie jest molestowanie, bo
      prawdziwy facet nigdy nie odmawia i zawsze ma ochotę.
      lub też:
      2. Molestowanie mężczyzn przez kobiety jak najbardziej ma miejsce, i to jest
      straszne, natomiast nie istnieje molestowanie kobiet przez meżczyzn, bo to
      naturalne/normalne że mężczyzna ładnej kobiecie nie przepuści.
      albo:
      3. Żadne molestowanie nie istnieje, to feministyczny mymysł. Jak facet jest
      namolny to mu kobieta powinna w pysk dać, i tyle, a nie iśc z tym do sądu, bo
      to przesada.
      lub:
      4. Molestowanie nie istnieje bo skoro on zaczyna, to ona albo tego chciała albo
      go sprowokowala.
      lub:
      5. Molestowanie istnieje, ale nie jest problemem.
      lub:
      6. Molestowanie istnieje ale zdarza sie bardzo zadko, więc w zasadzie nie ma o
      czym mówić.

      7. Molestowanie facetów nie istnieje, to feministyczna bzdura.

      8. Molestowanie facetów istnieje, ale nie jest problemem, bo mężczyzna może
      sobie sam dać radę.

      lub, z cyklu didaskaliów:
      9. No tak, jasne, baba faceta molestuje, a potem się feministki skarżą, że tyle
      gwałtów jest. Same tego chcecie, głupie baby, prowokujecie a potem się
      skarżycie.(to wersja dla pieniaczy)

      Zasatnawiam się którą z opcji wybiorą krytycy/opnenci/pieniacze/anty- anty?
      A może zaskocza mnie czymś nowym? :) Zobaczymy...
      Czytanie tego forum zaczyna powoli przypominac te anegdotę w której to
      małżeństwo przeczytawszy książkę "100 pozycji" zaczęło się posługiwać w alkowie
      numerami pozycji :)
      Powoli uczę się na pamięć standardów i schematów odpowiedzi, w zasadzie już
      niewiele mnie dziwi chwilami...
    • warshawiak Re: Bron obosieczna 14.01.05, 19:32
      Nie każda kobieta wyzwala "męską naturę". Jest całkiem sporo obrzydliwych
      ropuch, niezdolnych do wzbudzania czegokolwiek poza wstrętem, które w kółko
      marzą o zgwałceniu faceta. I gwałcą.
      Jak to się odbywa. Jest wiele sposobów. Np. szefowa demonstruje podwładnemu
      zdjęcia pornograficzne z ponętnymi panienkami, co wywołuje u niego automatyczny
      wzwód. W tym momencie wstrętne babsko okręca nabrzmiałe przyrodzenie sznurkiem,
      robi supełek i może gwałcić do woli. Słyszałem również o wprowadzaniu w głąb
      prącia wkładu od długopisu, podobno potwornie bolesne. Takie rzeczy dzieją się
      w polskich firmach, a nieszczęsne ofiary wstydzą się mówić o swojej niedoli.
      Kobiety bywają w tych sprawach dużo gorsze od mężczyzn, wykazują się niebywałym
      wręcz okrucieństwem i uchodzi im to na sucho. Do czasu, bo ofiary w końcu
      zaczną mówić...
      • nietakasama Re: Bron obosieczna 14.01.05, 19:37
        10. Jesli kobieta molestuje faceta to dlatego że jest brzydka i nie ma innego
        wyjścia jak go doe tego zmusić.

        Dziękuje za uzupełnienie mojej listy, okazałeś się dość oryginalny :)
        Jak zwykle wielkie dzięki za chwilę szczerego śmiechu :D
        • e_wok Re: Bron obosieczna 14.01.05, 21:26
          Oczywiscie wyroznik molestowania - wystepuje, kiedy nagabujaca kobieta jest
          brzydka, nie wystepuje, kiedy jest ladna - jest mi znany. Jednak uroda jest
          kwestia gustu, mnie na przyklad zawsze dziwia opinie, ze Uma Thurman jest
          piekna kobieta. Mysle, ze znalazlyby sie kobiety, pragnace byc molestowanymi
          przez Russela Crowe (szczegolnie gdyby byl ubrany w rzymska zbroje), ale
          pechowo akurat "meska natura" najdobitniej daje o sobie znac w osobach
          zaslinionych podpitych prymitywow. Cytat z wypowiedzi pewnego urzednika,
          nagranej przez powodke w sprawie o molestowanie "Ja nie widzialem nic
          zdroznego. Jeden spal, drugi rzygal, trzeci sie do pani dobieral". Sceneria,
          jak z Harlequina, szal romantyzmu, czyz nie?
      • kocia_noga Re: Bron obosieczna 14.01.05, 21:31
        Ten numer ze sznurkiem super , zapamiętam sobie.
    • tad9 Re: Bron obosieczna 15.01.05, 09:27
      e_wok napisała:

      > czyli "meska natura". Molestowanie seksualne zwyklo sie tlumaczyc nia
      > wlasnie.

      No dobrze, ale "tłumaczy" nie znaczy "usprawiedliwia". Prawda?
      • nietakasama Re: Bron obosieczna 15.01.05, 20:38
        > No dobrze, ale "tłumaczy" nie znaczy "usprawiedliwia". Prawda?

        Tak, bez watpienia masz rację- tłumaczyc to nie usprawiedliwaić.
        I wszytsko byloby w porządku gdyby wiekszoćs osob rozumowala na twoj sposob w
        tej materii.
        Niestety sa przecież i tacy, ktorzy (na lamach tego forum także) poprzez
        tłumaczenie usprawiedliwiaja, bo jest todla nich tożsame.
        Wiesz, cos na zasadzie: Pije, bo jestem alkoholikiem. Nie rozumiesz? Ja Jestem
        alkoholikiem, wiec musze pic.

        Moja męska natura skłania mnie do obmacywania, i to mnie uspawiedliwa.
Pełna wersja