Dodaj do ulubionych

odwrócić role

10.07.02, 22:35
Ostatnio czytałam artykuł o molestowaniu z pracy.Jedyną żeczą jaka mnie
wkurzyła to fakt że to kobiety są molestowane!!!! A może tak by to zamienić sie
rolami??!!! Żeby to facet czuł sie zagrożony molestowaniem w paracy. Jestem
ciekawa czy w takim przypadku kobieta ( tak jak teraz mężczyzna) nie zostanie
ukarana??
Obserwuj wątek
    • Gość: ble Re: odwrócić role IP: *.uznam.net.pl / 192.168.5.* 13.07.02, 16:32
      ble ble
    • uli Re: odwrócić role 13.07.02, 22:19
      1) kto mieczem wojuje ten od miecza ginie...
      2) nie rozumiem po co miałabym kogoś molestować...żeby porachunki były
      wyrównane? feminizm to nie mafia:-)
    • owca1954 Re: odwrócić role 17.07.02, 18:07
      Aby skutecznie walczyć z męskim szowinizmem, radzę najpierw popracować nad
      ortografią.
    • Gość: mariusz Re: odwrócić role IP: *.ptenn.pl 17.07.02, 19:46
      Zosiu

      to chyba jednak jest niemożliwe;
      przyczyna chyba dosyć prosta: molestujący ( czyli, w moim rozumieniu, nachalnie
      domagający się seksu ) mężczyzna ( spotkałem się równięż z opiniami, że
      mężczyzna niemolestujący tak na prawdę psychicznie taki sam jak "molestator",
      tylko się hamuje ), który by spotkał podobne zachowanie u kobiet, byłby wielce
      szczęśliwy

      zjawisko nie stanowiłoby dla niego żadnego problemu, wręcz przeciwnie; nie
      odczułby żadnego-jek rozumiem, zamierzonego przez Ciebie, jako pomysłodawczynię-
      dyskomfortu


      mariusz
    • Gość: lkolo Re: odwrócić role IP: *.igf.fuw.edu.pl 25.07.02, 14:44
      Byle molestowanie trwało do samego końca!
    • Gość: ts o i prosze! IP: 195.94.204.* 26.07.02, 15:58
      Jestes feministka, tak?
    • frisky2 Re: odwrócić role 26.07.02, 16:38
      zosienkaa napisał(a):

      > Ostatnio czytałam artykuł o molestowaniu z pracy.Jedyną żeczą jaka mnie
      > wkurzyła to fakt że to kobiety są molestowane!!!! A może tak by to zamienić
      sie
      >
      > rolami??!!! Żeby to facet czuł sie zagrożony molestowaniem w paracy. Jestem
      > ciekawa czy w takim przypadku kobieta ( tak jak teraz mężczyzna) nie zostanie
      > ukarana??

      zosieno, ja poprosze o pomolestowanie mnie. Dlaczego kobiety nie molestuja?:(
      czy im brak temperamentu?
      • Gość: Kati Re: odwrócić role IP: 2.4.STABLE* 04.08.02, 01:24
        frisky2 napisał:

        > zosieno, ja poprosze o pomolestowanie mnie. Dlaczego kobiety nie molestuja?:(
        > czy im brak temperamentu?
        >
        • Gość: Mizogin Re: odwrócić role IP: 213.77.27.* 11.08.02, 10:04
          Gość portalu: Kati napisał(a):

          > nie wierzę żebyście
          > istotnie mieli ochotę zawsze wszędzie i z każdnym homo sapiens posiadającym
          > dziurkę w odpowiednim miejscu),

          A dlaczego tylko jedną dziurkę w odpowiednim miejscu, kotku?
        • Gość: samiec Re: odwrócić role IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 00:22
          Gość portalu: Kati napisał(a):

          > kobiet, które w dodatku mają nad nimi władzę
          > (bo molestowanie zdarza się głownie w miejscu pracy), i od których zależy np.
          > kariera zawodowa (czyt. byt rodziny for simple example).

          To kto, do diabla, ma te wladze? Zwykle piszecie, ze to my, samce?

          > Poza tym zdarzały się przecież przypadki brutalnych gwałtów kobiet na
          > mężczyznach (tak, tak!), również z użyciem różnych ostrych narzędzi (np.
          > wkładów od długopisów dla trwałego usztywnienia wiadomego narządu, etc)

          Co to ma wspolnego z "molestowaniem"? Chyba Cie podniecaja takie pomysly...

          > Przecież taka osoba nadaje się do leczenia psychiatrycznego.

          Sama sie lecz. Ja nic nie wkladam bez zgody zainteresowanej, ale
          czasem wykazuje inicjatywe. Czesto sie spotykam z zyczliwym odzewem,
          czasem musze sie wycofac - namolny nie jestem, ide gdzie indziej.
          Sadem jeszcze mi nikt nie grozil, po buzi tez nie dostalem.
          Nie mam nic przeciwko "molestowaniu" mnie na podobnych zasadach
          (zdarzalo sie, a jakze).

          Pozdro -

          R.
          • Gość: Kati Re: odwrócić role IP: 2.4.STABLE* 13.08.02, 19:25
            Gość portalu: samiec napisał(a):

            > Gość portalu: Kati napisał(a):
            >
            > > kobiet, które w dodatku mają nad nimi władzę
            > > (bo molestowanie zdarza się głownie w miejscu pracy), i od których zależy
            > np.
            > > kariera zawodowa (czyt. byt rodziny for simple example).
            >
            > To kto, do diabla, ma te wladze? Zwykle piszecie, ze to my, samce?

            Jasne ze samce :-) Tyle ze niekoniecznie w 100%. Chyba zauwazyles,
            ze "zdarzaja" sie kobiety na kierowniczych stanowiskach.

            >
            > > Poza tym zdarzały się przecież przypadki brutalnych gwałtów kobiet na
            > > mężczyznach (tak, tak!), również z użyciem różnych ostrych narzędzi (np.
            > > wkładów od długopisów dla trwałego usztywnienia wiadomego narządu, etc)
            >
            > Co to ma wspolnego z "molestowaniem"? Chyba Cie podniecaja takie pomysly...

            "Molestowanie" jest forma przemocy seksualnej, i jest moim zdaniem bardzo
            blisko gwaltu. Chcialam zaznaczyc, ze nie tylko kobiety sa molestowane i
            gwlacone, ale takze mezczyzni. I watpie, zeby (mimo rozmaitych deklaracji pro-
            molestowawczych) ci mezczyzni byli z tego faktu zadowoleni.

            > > Przecież taka osoba nadaje się do leczenia psychiatrycznego.
            >
            > Sama sie lecz.

            Niby z jakiego powodu? Ja nikogo nie molestuje, ani nie gwalce.

            > Ja nic nie wkladam bez zgody zainteresowanej, ale
            > czasem wykazuje inicjatywe. Czesto sie spotykam z zyczliwym odzewem,
            > czasem musze sie wycofac - namolny nie jestem, ide gdzie indziej.
            > Sadem jeszcze mi nikt nie grozil, po buzi tez nie dostalem.
            > Nie mam nic przeciwko "molestowaniu" mnie na podobnych zasadach
            > (zdarzalo sie, a jakze).

            Ale chyba nikt nie powiedzial, ze to co Ty robisz jest molestowaniem.
            Przeczytaj sobie w jakims slowniku co to znaczy i stwierdz czy ci to pasuje.
            Tak jak juz napisalam wyzej: molestowanie to forma przemocy. A ty (z tego co
            piszesz) nikogo nie molestujesz, tylko zwyczajnie 'podrywasz'. To jeszcze nie
            jest zabronione ;-)
            • Gość: samiec Kati, daj buzi! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 10:01
              Gość portalu: Kati napisał(a):

              > > To kto, do diabla, ma te wladze? Zwykle piszecie, ze to my, samce?
              >
              > Jasne ze samce :-)

              To z czego sie cieszysz? :-)


              > sprawa molestowania (a więc imo prawie-gwałtu)
              ...
              > "Molestowanie" jest forma przemocy seksualnej, i jest moim zdaniem bardzo
              > blisko gwaltu.
              ...
              > Przeczytaj sobie w jakims slowniku co to znaczy i stwierdz czy ci to pasuje.
              > Tak jak juz napisalam wyzej: molestowanie to forma przemocy.


              Mila Kati, mam w domu tylko 3 slowniki polsko-polskie, ale w kazdym stoi jak byk
              (oops, przepraszam, chcialem powiedziec, ze jest napisane):

              molestować - natrętnie o coś prosić, nudzić ciągłymi prośbami; naprzykrzać się.

              Widze dwie mozliwosci:

              Nie rozumiesz pojec, ktorymi sie usilujesz poslugiwac
              (czy Ty sprawdzalas w slowniku? jakim?);

              lub:

              Rzeczywiscie, kiedy np. koles przynudza: "Kati, daj buzi"
              (albo nawet nie buzi, a wrecz przeciwnie), Kati czuje sie prawie
              zgwalcona, i wtedy radze jednak poszukac profesjonalnej pomocy.
              Dla mnie od upierdliwosci (chyba to jest prawie synonim "molestowania")
              do gwałtu jest baaardzo daleko.

              Po chwili zastanowienia dochodze do wniosku, ze jest jeszcze trzecia
              ewentualnosc:

              Panie fe uznaly, ze slowo "molestowac" jest seksistowskim eufemizmem
              i przywrocily mu poprawne znaczenie. Problem w tym, ze jezykoznawcy
              (i wiekszosc uzytkownikow jezyka) jeszcze o tym nie wiedza, albo
              nie chca wiedziec. Fakt, to moze wynikac ze spisku samcow - glowni
              redaktorzy moich slownikow to istotnie samce. Proponuje ich odwiedzic
              i powtykac dlugopisy w penisy - z pewnoscia odszczekaja w nastepnych
              wydaniach. Troche mi tylko zal dziadka Kopalinskiego, bo go lubie,
              a pewnie tego nie przezyje.

              No to buzi, Kati :-ó (z jezyczkiem, polskim)

              Nie, Kati, blagam, odloz ten dlugopis!!!
        • Gość: TictadTodt Pytanie IP: *.waw1.cyber-cafe.pl 14.08.02, 16:04
          Powiedz mi ilu nieznajomym mężczyznom powiedziałaś, że są piekni, że chcesz
          znimi iść do kina itp?
          Kobiety "aktywne" swoją aktywność ograniczają do uśmiechania się (ew.
          rozłożenia nóg). Facet i tak musi załatwiać resztę.
    • Gość: ZORA Re: odwrócić role IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 04.08.02, 00:54
      frisky, kochanie, popracuj osiem godzin na etacie, drugie sześć w domu, po
      drodze zrób zakupy, w międzyczasie dojdź do wniosku że jesteś zero bo coś tam
      (nie znam Ciebie na tyle, aby móc określić ten najbardziej deprymujący
      szczegół ;-) pozostała Ci samoobsługa), w tle wysłuchaj długiej listy żądań pod
      swoim adresem ze strony dziecka... i wtedy już możesz zabierać się za
      molestowanie...
      Nam się po prostu nie chce... tym bardziej, że jak już się trafi na egzemplarz,
      który by się chętnie pomolestowało, to z reguły okazuje się, że trzeba czekać w
      kolejce ze trzy miesiące...
      Pozdrawiam
      ZORA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka