kochanica-francuza 31.07.05, 23:31 kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,2841801.html Mikołajewski wszędzie węszy "zepsucie" , "płciowość" i "degradację". Porównanie z reklamami Benettona wprost zabójcze! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
margot_may Re: O rany... 31.07.05, 23:51 całkiem przystojni ci księża vel modele. a to zdjęcie z owocem podawanym przez kobietę.... zapiałam z zachwytu (oczywiście w przenośni) ile w nim aluzji! Odpowiedz Link Zgłoś
margot_may Re: O rany...no własnie... 31.07.05, 23:56 facet ma ograniczony umysł. kalendarz, tak, ale tylko z towarkiem. błe. nic dziwnego, że teraz sam siebie musi przekonywać: ksiądz to nie towar, ksiądz to nie towar... Odpowiedz Link Zgłoś
zlotoslanos Re: O rany... 01.08.05, 00:23 A przeciez ksiadz na marzec mnie bardziej sie kojarzy z upalem,zmeczeniem,cierpieniem,procesja,pragnieniem...to cos co mu kobieca dlon podaje do ust ma ukoic .Raczej ta symbolika przemawia do mnie skojarzeniowo z ostatnia droga Jezusa.A to,ze ladni,mlodzi,zdrowi chlopcy? Coz czasy tlustych, wypasionych,z 10 podgardlami duchownych powoli odchodza w niepamiec. Znak czasu,uroda,sylwetka,erotyka - nawet w koloratce.Prowokacja ale tylko dlatego,ze jestesmy przesiaknieci wszedobylskim wizerunkiem podawanym non stop przez reklame.Widzimy to co chcemy widziec.I to sprytnie wykorzystali tworcy.Nic tam przeciez zboznego nie ma...a jednak :-) Mnie lipec sie podoba :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zona_leona Re: O rany... 01.08.05, 09:48 Gdyby ten owoc był z męskiej ręki, to by dopiero były protesty. Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini Re: O rany... 02.08.05, 19:58 wlasnie. a tak kobieta jako owoc zakazany. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: O rany... 01.08.05, 14:42 zlotoslanos napisała: > A przeciez ksiadz na marzec mnie bardziej sie kojarzy z > upalem,zmeczeniem,cierpieniem,procesja,pragnieniem...to cos co mu kobieca > dlon podaje do ust ma ukoic .Raczej ta symbolika przemawia do mnie > skojarzeniowo z ostatnia droga Jezusa. Ja mam dwa inne skojarzenia...to już trzecia interpretacja! Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: O rany... 01.08.05, 14:35 Kochanico... to naprawdę przystojni mężczyźni... przynajmniej moja znajoma tak stwierdzila, gdy obejrzała zdjęcia z podanego przez Ciebie linku. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze Re: O rany... 01.08.05, 17:46 Zupelnie nie rozumiem, czemu takie niestosowne jest postrzeganie kaplanow jako mezczyzn. Przeciez nimi sa - a taktownie jest tego niedostrzegac. A w KK plec ma szczegolne znaczenie, bo uprawnia do kaplanstwa. Zalozenie sutanny nie sprawia, ze osoba w nia odziana staje sie kobieta czy 'trzecia plcia' - jest facetem, ze wszystkimi plusami i minusami tego faktu. Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski To prawdziwy schizofrenik! Pozwolili mu się... 02.08.05, 11:06 ... ośmieszyć, wyszedł na zwariowanego fanatyka, to ze strony redakcji bardzo nieładnie Odpowiedz Link Zgłoś
cherryhill Re: O rany... 02.08.05, 18:49 "Twarze niewinne, jakby wbrew sobie wciągnięte w dziwne skojarzenia przez samo to, że znalazły się w kalendarzu, i twarze świadome własnej urody, upozowane na Banderasa (listopad) lub Hugh Granta (grudzień) w sutannie." to dopiero popis wyobrażni autora, ciekawe że taki sens nadał tym zdjeciom, skądinąd świetnym, czyż to nie jest potwierdzenie tezy że nieprzyzwoitośc rodzi sie w głowie tego co interpretuje... c Odpowiedz Link Zgłoś
zlotoslanos Re: O rany... 02.08.05, 19:10 cherrychill napisala- "czyż to nie jest potwierdzenie tezy że nieprzyzwoitośc rodzi sie w głowie tego co interpretuje... "otoz to.Tez tak mysle. Odpowiedz Link Zgłoś