Dodaj do ulubionych

Rosa Parks

25.10.05, 16:34
Nie chciala ustapic miejsca... taki maly 'incydent' a zjednoczyl ludzi i
zapoczatkowal cos wielkiego. Niesamowite, ze kazdy z nas moze cos zrobic,
duzo zdzialac. Zwykli ludzie osiagaja rzeczy niewykle....

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2984452.html
Obserwuj wątek
    • pavvka Re: Rosa Parks 25.10.05, 16:56
      Fajnie, że coś wielkiego wynikło z tego nieustąpienia miejsca, ale robienie z
      Rosy Parks wybitnej bojowniczki z dyskryminacją rasową jest przesadą. Ot, była
      zmęczona, bolały ją nogi i miała ogólnie zły dzień, więc nie ustąpiła miejsca,
      chociaż wcześniej przez ileś lat ustępowała. Nic by z tego nie wynikło dla
      historii, gdyby: a) fakt nie został nagłośniony przez media, b) nie istniały
      już jakieś zalążki ruchu na rzecz równouprawnienia rasowego. Rola Rosy Parks
      była incydentalna - gdyby ustąpiła wtedy miejsca, to za tydzień lub miesiąc
      pojawiłby się inny incydent, który doprowadziłby do tego samego.
      • evita_duarte Re: Rosa Parks 25.10.05, 17:00
        Owszem masz racje. Ale to daje mi do myslenia, ze kazdy 'incydent' moze byc
        znaczacy. Poza tym, gdyby chodzilo tylko o bolace nogi to przesiadlaby sie na
        koniec autobusu i po sprawie. A i swiety spokoj by miala...
        • zlotoslanos Skok przez płot. 25.10.05, 18:45
          Takich incydentów w historii było bez liku.Nie znałam tej historii,dzięki
          evita :*
          • pavvka Re: Skok przez płot. 25.10.05, 18:46
            Skoku przez płot podobno w ogóle nie było (tak gdzieś czytałem).
          • evita_duarte Re: Skok przez płot. 25.10.05, 18:56
            zlotoslanos napisała:

            > Takich incydentów w historii było bez liku.Nie znałam tej historii,dzięki
            > evita :*


            Nie ma za co :) A w niedziele poszlismy z mezem az na trzy filmy i wszystkiem
            byly swietne. Najbardziej podobal mi sie ' North Country'. Jak bedzie w Polsce
            musicie sie wybrac. Niesamowita historia dziewczyny, ktora odeszla od bijacego
            ja meza i zaczela prace w kopalni, a tam.... Moj stwierdzil zanim go zobaczyl,
            ze to film dla lesbijek i feministek, bo w kinie przewazaly kobiety (nawet
            policzyl proporcje ale nie pamietam) ale jak obejrzal to byl bardzo zadowolony
            ze go namowilam.
            • zlotoslanos A śmierci Przemka nie było? Naginanie historii 25.10.05, 19:02
              Ale trzy na raz? :-)Ja obejrzałam drugą część Karola.Tylko dlatego,że puścili w
              tv.Leżą CD i nie mogę się zabrać.Wypłakałam się,oczyściłam z toksyn.To moje
              czasy :-)
              • pavvka Re: A śmierci Przemka nie było? Naginanie histori 27.10.05, 17:45
                Śmierć Przemka była, i to rzeczywiście też był męczennik/bohater z przypadku
                podobnie jak Rosa Parks. Wałęsa, niezależnie od tego czy przeskoczył płot czy
                nie, to jednak inna kategoria - on współtworzył historię czynnie i świadomie
                (nie lubię go, ale tyle muszę przyznać).
                • spinelli oczywiscie, ze Rosa Parks wspoltworzyla historie 27.10.05, 17:56

                  • pavvka Re: oczywiscie, ze Rosa Parks wspoltworzyla histo 27.10.05, 19:02
                    Nie powiedziałem, że nie współtworzyła, tylko, że nie robiła tego świadomie.

                    I odpowiadając na Twojego drugiego posta, nie, łatwe to nie było. To wymagało
                    podobnej odwagi jak np. nawrzeszczenie na swojego szefa (który na to
                    zasługuje). Ludzie czasem to robią, ale zwykle dlatego, że nie wytrzymują
                    nerwowo i już przestają myśleć o możliwych konsekwencjach.
                    • spinelli Re: oczywiscie, ze Rosa Parks wspoltworzyla histo 27.10.05, 20:31
                      > Nie powiedziałem, że nie współtworzyła, tylko, że nie robiła tego świadomie.<

                      Nie bardzo rozumiem, czemu nalegasz, ze Rosa Parks nie zdawala sobie sprawy z tego co robila. Jej
                      dzialalnosc zwiazana byla z M. L. Kingiem.
                      Uczestniczyla posrednio w zorganizowaniu bojkotu autobusow w hrabstwie Montgomery, ktory trwal
                      ponad rok i doprowadzil do zmian w prawodawstwie amerykanskim.
                      Byla wyksztalcona i swiadoma swej wartosci. A do tego (owszem, zgodze sie) - zdesperowana.
                      pozdrawiam,
                      Spinelli
                      ps.
                      A pojedyncze odruchy jak najbardziej zmieniaja swiat.
                • zlotoslanos Re: A śmierci Przemka nie było? Naginanie histori 27.10.05, 18:36
                  Lechu współtworzył bo mu to umożliwiono po incydencie.Przemek takiej szansy nie
                  dostał,Rosy współtworzenie nie było po incydencie już potrzebne.Ona była
                  potrzebna jako zapalnik,pretekst by wywołać współtworzenie historii przez
                  innych.Sprzeciw nie był prosty,aczkolwiek niejeden czarny przed nią się
                  sprzeciwiał,nadstawiał policzka,karku,nosa i życia-bez dalszego ciągu.A może
                  jeszcze wtedy to nie był ten czas.Może ktoś też przeskoczył przez płot w latach
                  50 lub 60.Lecz skok był za wczesny,by po nim zaiskrzyło.Historia naszego
                  papieża najlepiej pokazuje jak dany incydent może współtworzyć
                  historię.Przyszło nam żyć w ciekawych czasach .
      • spinelli i naprawde myslisz, ze to bylo takie proste? 27.10.05, 17:55
        nie ustapic miejsca bialemu bo miala zly dzien?

        Spinelli
      • shanthi Pogrzeb 31.10.05, 16:14
        Wczoraj ogladalam wypowiedzi ludzi z jej miasta. Mezczyzna wypowiedzial sie, ze
        podziwia ja za odwage, bo on niejednokrotnie jezdzil tymi autobusami i balby
        sie tak postapic. Taki po prostu byl porzadek spoleczny, nie tylko prawo i
        naprawde trudno bylo sie wylamac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka