Dodaj do ulubionych

A może jednak kara śmierci nie jest taka zła?

05.01.06, 17:10
w kontekście takich skór...
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3096918.html
Obserwuj wątek
    • snegnat Re: A może jednak kara śmierci nie jest taka zła? 05.01.06, 17:21
      Ciekawe czy PiS zrobi choć jedną dobrą rzecz i wprowadzi karę śmierci, lub
      chociaż znacznie zaostrzy kary dla bandytów. Swoją drogą kary cielesne nie były
      by takie złe. Za gwałty można by obcinać pewną część ciała ;-P
      • totalna_apokalipsa Re: A może jednak kara śmierci nie jest taka zła? 05.01.06, 17:24
        Uważam, ze odcięcie to zbyt delikatne. Podoba mi się ten rodzaj kary:



        Wkładali gościa na beczkę wypełnioną wodą i wężami, a potem ją podgrzewali.
        Wąż się trochę denerwował, ale znajdywał wyjście przez..... odbyt delikwenta.
        • snegnat Re: A może jednak kara śmierci nie jest taka zła? 05.01.06, 17:26
          Noo też ciekawe rozwiązanie, ale wydaje mi się, że jak by obciąć penisa to facet
          już nigdy by nikogo nie zgwałcił :-D
          • totalna_apokalipsa Re: A może jednak kara śmierci nie jest taka zła? 05.01.06, 17:28
            A czy facet , w którego wpełznie jadowity wąż w ogóle jeszcze cokolwiek w zyciu
            zrobi? :)
            • snegnat Re: A może jednak kara śmierci nie jest taka zła? 05.01.06, 17:30
              W zasadzie to nie, ale ja myślałem żeby karę śmierci stosować wobec morderców. A
              kary cielesne wobec innych przestępców. Za pobicie było by łamanie kołem, za
              kradzież była by chłosta a za gwałt obcięcie penisa. Na ogół gwałt jest razem z
              pobiciem, więc stosowano by dwie kary ;-P
              • stephen_s Rozwiązanie, które zadowoli Was oboje 05.01.06, 18:58
                W Ameryce Południowej są ryby, które mają zwyczaj wkręcać się w narządy
                rozrodcze kąpiących się ludzi. Dlatego m.in. tamtejsi Indianie kąpali się w
                spodniach.

                Może w ramach kary za gwałt wrzucać delikwenta do basenu z tymi przemiłymi
                zwierzątkami?
              • p.s.j Re: A może jednak kara śmierci nie jest taka zła? 06.01.06, 11:54
                A za fałszerstwo pieniędzy obcięcie całych rąk czy tylko 10 paluszków?

                Za przgotowywanie do zamachu na prezydenta RP - przywiązywanie tabliczki "Legia
                Pany!" i wrzucanie na żyletę Polonii.
            • boykotka Re: A może jednak kara śmierci nie jest taka zła? 05.01.06, 19:07
              totalna_apokalipsa napisała:

              > A czy facet , w którego wpełznie jadowity wąż w ogóle jeszcze cokolwiek w
              zyciu zrobi? :)
              Obawiam się, że sięgnie po butelkę po tanim winie :(
              • totalna_apokalipsa Re: A może jednak kara śmierci nie jest taka zła? 05.01.06, 19:14
                Znaczy jak? Z tym wezem w tyłku? :)))A jakby to byla anakonda????????:))))))
        • kocia_noga Re: A może jednak kara śmierci nie jest taka zła? 06.01.06, 16:37
          totalna_apokalipsa napisała:

          > Uważam, ze odcięcie to zbyt delikatne. Podoba mi się ten rodzaj kary:
          >
          >
          >
          > Wkładali gościa na beczkę wypełnioną wodą i wężami, a potem ją podgrzewali.
          > Wąż się trochę denerwował, ale znajdywał wyjście przez..... odbyt delikwenta.


          Węża mi żal.
    • evita_duarte Re: A może jednak kara śmierci nie jest taka zła? 05.01.06, 17:34
      totalna_apokalipsa napisała:

      > w kontekście takich skór...
      > miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3096918.html

      \

      Najgorsze jest to ze w mieszkaniu byly jeszcze dwie inne kobiety, ktore
      pomagaly gwalcicielom.
      • snegnat Re: A może jednak kara śmierci nie jest taka zła? 05.01.06, 17:43
        > Najgorsze jest to ze w mieszkaniu byly jeszcze dwie inne kobiety, ktore
        > pomagaly gwalcicielom.

        To nie jest najgorsze. Gorsze jest to, że 1) Facet na przystanku nie zareagował.
        2) Sąsiedzi też niczego nie widzieli i nie słyszeli 3) Gwałciciele i osoby
        obecne podczas gwałtu nie dostaną wysokiego wyroku.
        • evita_duarte Re: A może jednak kara śmierci nie jest taka zła? 05.01.06, 18:01
          snegnat napisał:

          > > Najgorsze jest to ze w mieszkaniu byly jeszcze dwie inne kobiety, ktore
          > > pomagaly gwalcicielom.
          >
          > To nie jest najgorsze. Gorsze jest to, że 1) Facet na przystanku nie
          zareagował
          > .

          Ok racja
          > 2) Sąsiedzi też niczego nie widzieli i nie słyszeli
          Z tym to bym polemizowala. Moze tam zawsze byly burdy roznego rodzaju, wiesz
          melina i zawsze bylo glosno.
          3) Gwałciciele i osoby
          > obecne podczas gwałtu nie dostaną wysokiego wyroku.


          To racja. Mnie jednak przeraza fakt, ze kobiety pomagaja gwalcicielom. Czy one
          wlasnych corek nie maja??? Nie potrafia sie wczuc??
          • snegnat Re: A może jednak kara śmierci nie jest taka zła? 05.01.06, 18:04
            > To racja. Mnie jednak przeraza fakt, ze kobiety pomagaja gwalcicielom. Czy one
            > wlasnych corek nie maja??? Nie potrafia sie wczuc??

            To są kobiety mieszkajce w melinie. Pewno jakieś alkoholiczki, które troszczą
            się jedynie o własną żałosą dupę. Tego typu kobiety zostawiaja dzieci na
            śmietniku a nie wczuwają się w ich sytuacje.
            • evita_duarte Re: A może jednak kara śmierci nie jest taka zła? 05.01.06, 18:07
              snegnat napisał:

              > > To racja. Mnie jednak przeraza fakt, ze kobiety pomagaja gwalcicielom. Cz
              > y one
              > > wlasnych corek nie maja??? Nie potrafia sie wczuc??
              >
              > To są kobiety mieszkajce w melinie. Pewno jakieś alkoholiczki, które troszczą
              > się jedynie o własną żałosą dupę. Tego typu kobiety zostawiaja dzieci na
              > śmietniku a nie wczuwają się w ich sytuacje.

              Za nic tego nie zrozumiem. Mnie to mierzi i juz. A propos tego czlowieka, ktory
              nie zareagowal. Mnie na ulicy zaatakowalo kiedys dwoch byczkow a jak nie
              chcialam im oddac telefonu to zaczeli mnie dusic. Przystanek wutobusowy srodek
              miasta, ludzi pelno. Krzyczalam w nieboglosy. Przygladali sie tylko z
              zaciekawieniem.
              • snegnat Re: A może jednak kara śmierci nie jest taka zła? 05.01.06, 18:13
                > Za nic tego nie zrozumiem. Mnie to mierzi i juz. A propos tego czlowieka, ktory
                >
                > nie zareagowal. Mnie na ulicy zaatakowalo kiedys dwoch byczkow a jak nie
                > chcialam im oddac telefonu to zaczeli mnie dusic. Przystanek wutobusowy srodek
                > miasta, ludzi pelno. Krzyczalam w nieboglosy. Przygladali sie tylko z
                > zaciekawieniem.

                No właśnie. Ludzie boja się o własną dupę. A przecież wystarczyło by chociaż na
                policje zadzwonić, a jak jest więcej osób to w myśl przysłowia "Gdy ludu kupa i
                supermen dupa", mogli by się zebrac i dokopać byczkom.
            • totalna_apokalipsa Re: A może jednak kara śmierci nie jest taka zła? 05.01.06, 18:09
              Ja tam uwazam, ze takich sytuacji będzie coraz więcej i wszystko to jest też
              winą kazdego z nas. Jak kogoś tłuka na przystanku, każdy ogląda niebo, jak facet
              leży pod murem,kazdy uwaza , że pijany, jak kobieta w ciązy wsiadzie do
              autobusu, choćby zemdlała, dupy żaden facet nie ruszy, starsze kobiety wstają, a
              15-stka się nie ruszy, jak kroś ciągnie gdzieś dziewczynę, to kazdy uwaza, że to
              normalne i tak mozna wymieniać w caly świat...
              • snegnat Re: A może jednak kara śmierci nie jest taka zła? 05.01.06, 18:15
                To proste. Znieczulica w narodze coraz większa. A jak raz się ludzie zebrali i
                zlinczowali bandyte to później kłopoty mieli. Tak źle i tak niedobrze. :-|
                • totalna_apokalipsa Re: A może jednak kara śmierci nie jest taka zła? 05.01.06, 18:20
                  Kiedyś czytałam taką ksiązkę psychologiczną i stoją tam jasno dwie zasady:

                  -Jak na kogoś napadna i go leją, to wystarczy na początku jedna osoba, która
                  stanie w obronie i już zbir ma problem, bo jest przyzwyczajony, że nikt dupy
                  nie ruszy.

                  - JaK CIEBIE LEJĄ albo na razie startują słownie do lania, a wokół są ludzie,
                  to nie wrzeszcz "Ludzie pomóżcie" , tylko do najbliższego gościa mów konkretnie
                  :Niech mi PAN pomoże. Trudno jest odmówić, jak ktoś do ciebie mówi, jak do ludzi
                  mówi, to do nikogo naprawdę nie mówi i mozna udawać, że to nie do nas.
                  • snegnat Re: A może jednak kara śmierci nie jest taka zła? 05.01.06, 21:49
                    > Kiedyś czytałam taką ksiązkę psychologiczną i stoją tam jasno dwie zasady:
                    >
                    > -Jak na kogoś napadna i go leją, to wystarczy na początku jedna osoba, która
                    > stanie w obronie i już zbir ma problem, bo jest przyzwyczajony, że nikt dupy
                    > nie ruszy.
                    >
                    > - JaK CIEBIE LEJĄ albo na razie startują słownie do lania, a wokół są ludzie,
                    > to nie wrzeszcz "Ludzie pomóżcie" , tylko do najbliższego gościa mów konkretnie
                    > :Niech mi PAN pomoże. Trudno jest odmówić, jak ktoś do ciebie mówi, jak do ludz
                    > i
                    > mówi, to do nikogo naprawdę nie mówi i mozna udawać, że to nie do nas.

                    Bardzo mądra ta książka :-)
    • johnny-kalesony Re: A może jednak kara śmierci nie jest taka zła? 05.01.06, 17:44
      T wręcz oczywiste.
      Niezrozumiałym jest dla mnie opór politycznie poprawnych, lewicowych środowisk
      przed zdecydowanym zaostrzeniem kodeksu karnego.
      Przecież uczciwi ludzie, którzy nie popełniają przestępstw nie mają się czego
      obawiać. Kara jest przeznaczona dla przestępcy, nie dla rzetelnego obywatela.

      Czego w związku z tym obawia się lewica?


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • totalna_apokalipsa Re: A może jednak kara śmierci nie jest taka zła? 05.01.06, 17:57
        To nie o lewice, prawice i inne kretyńskie rzeczy chodzi. Zdaje sie, że w unii w
        ogóle kara smierci jest zabroniona . A lewica to nie ma nic dotego, bo obecnie u
        kazdej możliwej władzy -od samorządow po Belweder siedzi prawica.
        • micra PIS = prawicowa extrema ;) n/t 05.01.06, 18:04
    • zlotoslanos Re: A może jednak kara śmierci nie jest taka zła? 05.01.06, 18:16
      Ja jestem za.Są sytuacje,w których nie widzę racji bytu osobnika.
    • bleman Proponuje staropolskie wbijanie na pal!!! 05.01.06, 18:46

      • evita_duarte Re: Proponuje staropolskie wbijanie na pal!!! 05.01.06, 18:48
        Obcinanie tego i owego byloby lepsze.
        • zlotoslanos Re: Proponuje staropolskie wbijanie na pal!!! 05.01.06, 18:55
          Ciągnięcie za to i owo jak Strongmani ciężarówki za sznurek
          • evita_duarte Bleman... 05.01.06, 18:58
            Bleman sie chyba ukrywa. Fotki nie chce dac. a tak sie przechwalal
            • stephen_s Re: Bleman... 05.01.06, 18:59
              Ja się nie ukrywam, moją fotkę widać :))
              • evita_duarte Re: Bleman... 05.01.06, 19:01
                stephen_s napisał:

                > Ja się nie ukrywam, moją fotkę widać :))
                >

                Niewiele widac. Dalbys jaka lepsza.
                • stephen_s Re: Bleman... 05.01.06, 19:08
                  Na innych nie mam tajemniczego kaptura, mam za to tzw. pingle :)

                  Poza tym, na innych wyglądam gorzej po prostu :)

                  Ale mogę podesłać na priv, jak masz ochotę, czemu nie :)
                  • totalna_apokalipsa Re: Bleman... 05.01.06, 19:10
                    Stephen, dyć na tym zdjęciu to wygladasz jak portret pamięciowy
                    czyli...niewyrażnie:)))))Dawaj na priva:)
                    • stephen_s Poszło... 05.01.06, 19:18
                      ... do Ciebie i Evity. Dajcie znać, czy doszło...
                      • totalna_apokalipsa Re: Poszło... 05.01.06, 19:26
                        E, no spoko: )))) Ale kształt oprawek bym ci zmieniła na delikatniejsze, owalne
                        , albo prostokątne:))

                        Czy to w tle, gdzie jesteś na czerwono, to Hiszpania, czy mi się wydaje?
                        • stephen_s Re: Poszło... 05.01.06, 19:29
                          > E, no spoko: )))) Ale kształt oprawek bym ci zmieniła na delikatniejsze,
                          > owalne, albo prostokątne:))

                          Hmmm... Pomyślę :)

                          > Czy to w tle, gdzie jesteś na czerwono, to Hiszpania, czy mi się wydaje?

                          Nie zdaje Ci się, to faktycznie Sagrada Familia :) A Hiszpania... super kraj,
                          chciałbym kiedyś tam wrócić.
                          • totalna_apokalipsa Re: Poszło... 05.01.06, 19:36
                            Nie zdaje Ci się, to faktycznie Sagrada Familia :) A Hiszpania... super kraj,
                            > chciałbym kiedyś tam wrócić.

                            Oj, super, widziałeś na zywca, ja tylko w albumach, niestety:)))))Kiedyś miałam
                            takie marzenie, żeby przejść całą trasę pątniczą , tą ze stacjami w niemieckich
                            i francuskich schroniskach , do Santiago de Compostela. Podróż Zycia po prostu i
                            jak tak wyliczyć to wcale nie wychodzi drogo. Ale niestety, trochę mi się
                            kondycja ostatnio popsuła;/
                            • zlotoslanos JA TEŻ CHCĘ :-( ROBILAM TWAROŻEK NIE BYŁO MNIE 05.01.06, 19:40

                              • evita_duarte daj twarozku to dostaniesz fote 06.01.06, 04:42

                            • stephen_s Re: Poszło... 05.01.06, 19:40
                              Jedną drogą pątniczą do Santiago przeszła w te wakacje jedna moja znajoma...

                              A Sagrada jest boska :) Aczkolwiek kiedy wlazłem już na te wieże, to na
                              galeryjkach między wieżami (które są ODKRYTE, normalnie idzie się kamiennym
                              mostkiem zawieszonym w powietrzu i tylko niebo ma się nad sobą) włączył mi się
                              tak lęk wysokości, że potem niemalże całowałem ziemię, jak już zszedłem na
                              dół :)

                              Ale generalnie było super... Sagrada Familia - jedyny plac budowy na świecie
                              będący atrakcją turystyczną :)))

                              Generalnie w Barcelonie mi się podobało. Oceanarium mają świetne...
                              • zlotoslanos :-( 05.01.06, 19:41

                                • stephen_s ????? 05.01.06, 19:42
                                  Już wysłałem zdjęcia...
                                  • zlotoslanos Re: ????? 05.01.06, 19:50
                                    Szczery jesteś.To porządana cecha.
                                    • stephen_s Nie rozumiem, o co chodzi? 05.01.06, 20:35
                                      O co chodzi z tą szczerościa, bo nie wiem, co masz na myśli, czy mam za coś
                                      przepraszać?
                                      • zlotoslanos Re: Nie rozumiem, o co chodzi? 05.01.06, 21:41
                                        O matko z córką.Za przesyłkę dziękowałam.
                                        • stephen_s Re: Nie rozumiem, o co chodzi? 05.01.06, 21:44
                                          Ale o co chodzi z tą szczerością? :)
                                          • bleman Starym ludziom zdarza sie mowic glupoty ;-))) 05.01.06, 21:45

                                            • zlotoslanos Re: Starym ludziom zdarza sie mowic glupoty ;-))) 05.01.06, 21:48
                                              Blemanku - Stephen wysłał nam zdjęcia i podziekowałam pisząc o szczerości.Na
                                              necie to chyba rzadkość być szczerym? Masz tak?Potrafisz tak?
                                              • bleman Re: Starym ludziom zdarza sie mowic glupoty ;-))) 05.01.06, 21:50
                                                > necie to chyba rzadkość być szczerym? Masz tak?Potrafisz tak?

                                                W necie szczery jestem w zgledem jednej moze 2 osob, no moze 3.
                                                • niedowiarek1 Re: Pamięć 05.01.06, 21:59
                                                  Bleman to musisz mieć dobra pamięć aby się nie pomylić z kim jesteś szczery a
                                                  kogo podpuszczasz.Pisząc te słowa zasiałeś ziarno chłopie.
                                                  • bleman Nie trudno zapamietac 3 osoby. 05.01.06, 22:00

                                                • evita_duarte Re: Starym ludziom zdarza sie mowic glupoty ;-))) 06.01.06, 04:43
                                                  bleman napisał:

                                                  > > necie to chyba rzadkość być szczerym? Masz tak?Potrafisz tak?
                                                  >
                                                  > W necie szczery jestem w zgledem jednej moze 2 osob, no moze 3.


                                                  A mnie wzgledem???? Podelcu???
                                                  • bleman Cię względem nie. 06.01.06, 12:26

                                                  • evita_duarte Re: Cię względem nie. 06.01.06, 16:15
                                                    I albo to jednak bylo szczere albo i nie. Podelcu bede [plakac ;(
                                          • zlotoslanos Re: Nie rozumiem, o co chodzi? 05.01.06, 21:47
                                            Odbierz pocztę.
                                            • stephen_s Re: Nie rozumiem, o co chodzi? 05.01.06, 22:29
                                              Odpowiedziałem, mam nadzieję, że doszło?
                              • totalna_apokalipsa Re: Poszło... 05.01.06, 19:44
                                Sagrada jest boska :) Aczkolwiek kiedy wlazłem już na te wieże, to na
                                > galeryjkach między wieżami (które są ODKRYTE, normalnie idzie się kamiennym
                                > mostkiem zawieszonym w powietrzu i tylko niebo ma się nad sobą) włączył mi się
                                > tak lęk wysokości, że potem niemalże całowałem ziemię, jak już zszedłem na
                                > dół :)

                                hehe, bo to tzreba najpierw w górach pocwiczy:) Potem juz nic nie jest za wysoko
                                i za stromo. A tylko Barcolone widziałeś czy jeszcze jakiś większy kawałek
                                Hiszpanii?
                                • stephen_s Re: Poszło... 05.01.06, 20:36
                                  > hehe, bo to tzreba najpierw w górach pocwiczy:)

                                  Ja chodzę w góry :) I nie mam lęku przestrzeni, ale wysokości... Nie łapie mnie
                                  w górach, ale np. w wysokich wieżach itd.

                                  Katedra w Gdańsku. Uuu, wejście na tę wieżę bolało...
                                • stephen_s Re: Poszło... 05.01.06, 20:41
                                  > A tylko Barcolone widziałeś czy jeszcze jakiś większy kawałek
                                  > Hiszpanii?

                                  Widziałem Barcelonę (nieco chaotycznie, jeden dzień byłem...) oraz jeden
                                  kurort - miasto na Costa Brava (tam mieszkałem). Oraz jeden aquapark, który był
                                  boski :)

                                  Dlatego cchę tam wrócić - i obejrzeć nieco więcej...
                      • evita_duarte Do stefanka 06.01.06, 04:53
                        Dostalam. Ty sprawdz swoja.
                        • stephen_s Re: Do stefanka 06.01.06, 12:21
                          Odpisałem :)
              • bleman King crimson, marillion, genesis.juz cie lubie ;-) 05.01.06, 19:11

                • stephen_s Re: King crimson, marillion, genesis.juz cie lubi 05.01.06, 19:20
                  Zaznaczę, że King Crimson znam tylko pierwszą płytę (ale wymieniam, bo jest
                  genialna), Genesis to dla mnie głównie "Trespass", zaś Marillion znam z okresu
                  z Fishem...
                  • bleman Uuuuu...to kiepsko.... 05.01.06, 19:51

                    • niedowiarek1 Re: Uuuuu...to kiepsko.... 05.01.06, 22:04
                      Ale widzę że się tym nie bardzo wzuszyłeś.Zjednym się zgodzę z toba .Na zamku
                      Karmazynowego króla.Jeden z moich ulubionych kawałków muzy lat 80tych.
                      • evita_duarte Re: Uuuuu...to kiepsko.... 06.01.06, 04:45
                        niedowiarek1 napisał:

                        > Ale widzę że się tym nie bardzo wzuszyłeś.Zjednym się zgodzę z toba .Na zamku
                        > Karmazynowego króla.Jeden z moich ulubionych kawałków muzy lat 80tych.


                        Niedowiarku czy tylko ja zuwazam, jak bardzo bleman narzeka???
                        • bleman Pewnie tylko ty :P 06.01.06, 12:25

    • dokowski Jest coś czym możemy się pocieszać 06.01.06, 16:02
      Trawersując Wałęsę stwierdzę, że nie wszystkie minusy muszą być ujemne, bywają
      czasem minusy dodatnie.

      Popatrzmy na to z tej strony: jedno przestępstwo a tyle ścierwa wyląduje w
      więzieniu - cała osiedlowa menelia zlikwidowana w efekcie jednego gwałtu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka