kmoss
03.07.06, 13:01
Mój mąż wyjeżdża co roku z kumplami nad morze na kilka dni. Ja w tym czasie
siedzę w domu z dzieckiem, lub pracuję. Jest to podobno typowo męskie
spotkanie bez kobiet (żadnych). Nigdy nie zgadzałam się na tego typu wyjazdy,
ale mój mąż nic sobie z tego nie robił i wyjeżdżał. Ja sama nie wyjeżdżam.
Jeżeli już to najwyżej do mojej siostry. Co o tym myślicie, jestem bardzo
ciekawa waszych komentarzy. Pozdrawiam.