poradzcie cos,
wczoraj rano walnełam palcem wskazującym w drzwi, wewnetrzna stron a, nawet
nie jakos mocno ale po chwili nie mogłam go zginac

zrobił sie
czerwono-siny i podwoił swoją objetość

smaruje altacetem w żelu,
dzisiaj rano było fatalnie ale jak rozruszałam to sie poprawiło, prawie wcale
nie boli, troche zaczerwienione (i posiniałe) ale dziwi mnie ten obrzęk,
od kilku miesiecy biore pigułki anty,
czy moze sie od tego zrobic jaks zakrzep, zator ?
złamamny nie jest, zwichnięty tez nie, chyba pekło jakies naczynko,
co radzicie ?
ruszac jak najwiecej czy wrecz przeciwnie ?