Gość: ona
IP: 195.205.12.*
08.06.10, 22:06
Z powodu guzka w piersi trafiłam do centrum onkologii. Onkolog dojrzał u mnie
na klatce piersiowej dwa wyniosłe znamiona, które jak stwierdził nie są
podejrzane ale znajduję się w miejscach drażnionych przez biustonosz i dla
mojego bezpieczeństwa lepiej je usunąc. W sumie sama nie wiem czy to były
znamiona bo to było takie bardzo miękkie i jakby wiszące ale w kolorze brązu.
Miałam to od zawsze. Za wynikiem czekam ale bardzo mnie zdziwił fakt, ze
onkolog po prostu mi to ściął bez marginesu zdrowej skóry. Jestem zdziwiona
gdyż miałam już wcześniej usuwane znamie też w tym centrum ale zachowany był
margines jak i załozone szwy a tu tylko plasterek. Co o tym sadzicie?