Dzisiaj podczas prysznica zauważyłam na udzie czarną kropkę wielkości ziarnka
cukru, myśląc że to brudne chciałam to zetrzeć ale nie chciało zejść, udało
się za drugim podejściem. Na palcu potwierdziłam swoje przypuszczenia,że był
to kleszcz- ruszał odnóżami, w miejscu gdzie siedział, mam ślad- jak po
ugryzieniu komara. Był tak malutki że nie sądzę aby upił krwi, myślę że
ewentualnie się dobrze chwycił.
Ale teraz nie wiem czy mam iść jutro do lekarza prosząc o antybiotyk czy
obserwować czy pojawi się rumień.
Czy jak jednak pojawia się rumień to nie jest już za późno na leczenie?
Zresztą nawet przy zakażeniu nie zawsze pojawia się rumień.
Nigdy bym nie pomyślała że kleszcz może być tak malutki, jak najmniejszy
pieprzyk