Dodaj do ulubionych

proszę o poradę- kleszcz

IP: 91.203.246.* 10.06.10, 21:54
Dzisiaj podczas prysznica zauważyłam na udzie czarną kropkę wielkości ziarnka
cukru, myśląc że to brudne chciałam to zetrzeć ale nie chciało zejść, udało
się za drugim podejściem. Na palcu potwierdziłam swoje przypuszczenia,że był
to kleszcz- ruszał odnóżami, w miejscu gdzie siedział, mam ślad- jak po
ugryzieniu komara. Był tak malutki że nie sądzę aby upił krwi, myślę że
ewentualnie się dobrze chwycił.

Ale teraz nie wiem czy mam iść jutro do lekarza prosząc o antybiotyk czy
obserwować czy pojawi się rumień.

Czy jak jednak pojawia się rumień to nie jest już za późno na leczenie?
Zresztą nawet przy zakażeniu nie zawsze pojawia się rumień.

Nigdy bym nie pomyślała że kleszcz może być tak malutki, jak najmniejszy
pieprzyksad
Obserwuj wątek
    • Gość: LuriTuri Re: proszę o poradę- kleszcz IP: *.aster.pl 10.06.10, 21:59
      Jeśli kleszcz dał się po prostu zetrzeć i wyszedł cały, to znaczy,
      że nie był jeszcze mocno wkłuty. Najprawdopodobniej nie dotarł
      jeszcze w ogóle do naczynia krwionośnego. Moim zdaniem ryzyko
      zarażenia czymkolwiek bliskie zera. Takich kleszczy (ledwo
      przyczepionych) miewam w każdym sezonie kilka-kilkanaście.
      • gabrielle76 Re: proszę o poradę- kleszcz 11.06.10, 10:07
        obserwuj to miejsce czy nie ma zaczerwienienia, mysle ze nic Ci nie bedzie
        • Gość: m. Re: proszę o poradę- kleszcz IP: 91.203.246.* 11.06.10, 16:43
          byłam u lekarki, przepisała Doxycyklinę i jeżeli do jutra ślad nie zejdzie to
          mam wykupić i brać przez ponad miesiąc, koszmar

          ślad jest mniejszy niż wczoraj, jak po ugryzieniu komara ale mniejszy, wiem
          jednak że napewno nie zejdzie do jutra, bo wiem ile mnie trzyma zwykle taki ślad
          po jakimkolwiek ukąszeniucrying, przyjdzie mi się szprycować tak długo
          • Gość: goscB Re: proszę o poradę- kleszcz IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 11.06.10, 17:17
            Trafilas na madrego lekarza.
            • Gość: m. Re: proszę o poradę- kleszcz IP: 91.203.246.* 11.06.10, 17:26
              wiem, ale przeraża mnie jedno, branie antybiotyku trwa tak długo a jeżeli zaraz
              potem znowu ugryzie mnie kleszcz i znowu i znowu

              pracuję z dzieciakami, długie spacery, leśne i polne wędrówki, ciemno to widzęsad

              już wczoraj wiedziałam że będzie antybiotyk i cieszę się że nie będę kiedyś się
              zastanawiać czy tamten raz nie był pechowy, ale przeraża mnie to leczenie
              • aeromonas Re: proszę o poradę- kleszcz 11.06.10, 17:43
                Moim zdaniem przesada. Antybiotyki to nie suplementy, żeby brać
                profilaktycznie. Osłabiają własną odporność, masakrują symbiotyczną
                mikroflorę (która też jest częścią układu odpornościowego!).
                Przypuszczam, że więcej szkody niż pożytku. Gdybym miała się
                faszerować antybiotykami po każdym kleszczu (zwykle kilkanaście w
                roku), to pewnie już bym nie żyła.
            • sundry Re: proszę o poradę- kleszcz 11.06.10, 18:04
              Chyba żartujesz. Antybiotyk przez miesiąc? Chyba,żeby sobie jelita rozpieprzyć.
            • hawela Re: proszę o poradę- kleszcz 11.06.10, 20:33
              raczej na nawiedzonego i zahipnotyzowanego panem Burascano.

              Absolutnie nie brałabym w opisanym przypadku doxy, horror
              • lana82 Re: proszę o poradę- kleszcz 12.06.10, 20:39
                hej ja mialam podobnie 10 dni temu wbil mi sie kleszcz pod pacha, chyba byl krotko bo jedynie glowka byl wbity a reszta odstawala, maz mi go usunal sprawnie penseta, jeszcze zyl, bardzo malutki byl. Dostalam antybiotyk tydzien na grudke- czerwony slad maly, wzielam do konca antybiotyk, na razie slad jest mniejszy, zadnego rumienia nie ma inie mam niepokojacych objawow ale ciagle sie boje czy czasem nie mial boreliozy.Mozna wykonac to badanie lekarz mowil na przeciwciala ale znow kosztuje to ok 100zl i nie wiem czy jest sens to robic, faktycznie jakby tak ktos kto ma kleszczy kilkanascie razy do roku musial robic to badanie na borelioze niestety nierefundowane i za kazdym razem truc sie antybiotykiem przez wiele tygidni to by zbankrutowal i jelita zniszczyl calkiem.
                • pakus15 Re: Madry lekarz!!!!!!! 13.06.10, 10:01
                  A ja wam powiem tak!Antybiotyk najlepiej wziac zarza po ukaszeniu kleszcza nie
                  czekac na rumien po wtedy jedt juz za pozno.Moja mama dwa lata leczy sie na
                  bolerioze.Sa dni kiedy czuje sie super i sa dni kiedy niew staje z bolu z
                  lozka.Tego nie mozna sobie wyobrazic.Moja mama poszla do lekarza po wystapieniu
                  rumienia ZA POZNO!!!!Tez brala dokscycyline przez miesiac ( w twoim przypadku
                  mysle ze tydzien by wystarczyl).I bierzez ja nadal kilka razy w roku bo
                  bolerioza daje o sobie znac.Tylko madry lekarz i taki ktory sie na tym zna
                  przepisze zaraz antybiotyk.Kretki zostaja zabite zanim rozprzestrzenia sie na
                  oraganizm.A czy kleszcz mial bolerioze czy nie ?Ciezko powiedziec idzie
                  sprawdzic nie biorac antybiotyku i czekajac na rumien jak sie niue pojawi to
                  super i pewnie powiesz dobrze ze nie bralam!A jak sie pokaze rumien to wtedy
                  usiasc i plakac bo wtedy jest to wieloletnie leczenie(czasami nie przynoszace
                  skutku).
                  • Gość: ? Re: Madry lekarz!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.10, 10:34
                    a jak ktoś jest np. leśniczym i codziennie przynosi kleszcze, to ma brać
                    antybiotyki bez przerwy?
                    • hawela Re: Madry lekarz!!!!!!! 13.06.10, 12:10
                      według niektórych - takwink
                  • Gość: m. Re: Madry lekarz!!!!!!! IP: 91.203.246.* 13.06.10, 10:57
                    właśnie tak zadecydowałam jak piszesz, zaczęłam wtedy brać,będę brała przez
                    tydzień, śladu już kolejnego dnia nie mam żadnego, ale nie chcę ryzykować

                    dziękuję za opinię

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka