hej

witam wszytskich...mam problem..lekarz przepisal mi Diane35..ze wzgledu
na zaburzenia hormonalne..ktora biore od lutego tego roku..od poczatku
kwietnia a dokladnie od Wielkiego Piatku zaczelam tez dodatkowo
brac..Bromergon..no i sie zaczelo...dziwna sprawa bo oczywiscie biore na
noc...zeby przespac to cudowne chwile...

kiedy czlowiek sie zle czuje...co
wiecej..biore jedynie pol tabletki..a rano..bo wstaje rano...kolo 6 zaczynaja
sie nudnosci albo zwracanie..zauwazylam tez dziwna przypadlosc..jak wstane
pozniej..to niby wszystko jest ok...wiem od lekarza pierwszego kontaktu ze lek
ten utrzymuje sie we krwi..chyba cos kolo 8 h.....no ale efekt jest taki ze ja
rano nie moge w siebie wcisnac sniadania...bo mnie mdli..albo zwracam..ciaza
absolutnie wykluczona...ponadto pragne zaznaczyc ze oba specyfiki dostalam bez
zadnych badan ogolnych..jedynie po badaniu ginekologicznym..rano wstaje z
worami..pod oczami..czy ktos sie spotkal z takim problemem? czy mozna jakos
ominac to fatalne samopoczucie?a moze to wina watroby?bo czytalam w ulotce
ze..niestety Diane na watrobe nie wplywa najlepiej..zaznaczam ze nigdy nie
mialam zadnych z nia problemow.....a jakies dwa lata temu robiono mi proby
watrobowe ...z krwi badanie i wszytsko bylo jak najbardziej ok.. spotkal sie
ktos z czyms podobnym? Nie wiem co mam robic..isc do ginekologa ...czy do
lekarza internisty? czy na razie przeczekac..moze sie organizm
przyzwyczaja...dodam tak na marginesie ze po przezyciu..tego zlego
samopoczucia...cos kolo 10.00 moge normalnie zjesc sniadanie....a objawy
mijaja jak reka odjal....
z gory dzieki za wszelkie odpowiedzi