Dodaj do ulubionych

wirus brodawczaka

04.03.03, 10:22
Podczas ostatniej wizyty o ginekologa okazało się, że jestem zarażona
wirusem brodawczaka. Chciałabym wiedzieć, czy zarazić się tym wirusem można
jedynie poprzez kontakty płciowe z osobą zarażoną – czy są inne możliwości?
Od kilku lat współżyję z jednym i tym samym partnerem – czy jest możliwe ze
to nie On mnie zaraził? Jeśli to On mnie zaraził, czy to oznacza, ze
współżyje z kimś oprócz mnie?
Czy ja sama stanowię zagrożenie dla moich bliskich?
Obserwuj wątek
    • iwonka50 Re: wirus brodawczaka 05.03.03, 10:48
      Ja miałam podobny dylemat-od kogo się zaraziłam? Od 5 lat jestem mężatką i nie
      współżyłam z nikim innym a problemy zaczęły się rok po ślubie. Najpierw zaczęło
      mnie boleć podczas stosunku w okolicach wejścia do pochwy a następnie pojawiło
      się kilka małych brodawek. Na dzień dzisiejszy brodawek już nie ma ale
      pozostały problemy z bólem. Nie wiem czy to normalne, że brodawki udało mi się
      wyleczyć a ból i nadwrażliwość tych miejsc pozostał. U mnie jest jeszcze jedna
      zagadkowa sprawa-problemy zaczeły się po porodzie(c.c.)a mój mąż utrzymuje, że
      jestem jego pierwszą partnerką seksualną(a ja mu wierzęsmile).
      • klaudia74 Re: wirus brodawczaka 05.03.03, 11:24
        Mnie to pytanie nie daje spokoju. Niecierpliwie czekam na odpowiedz Pani
        Doktor.
        Jak na razie sama zaczęłam szukać informacji o tej chorobie. Znalazłam w
        internecie sporo artykułów na ten HPV, ale nie dokładnie to, co mnie
        interesuje. Są info o objawach, przebiegu choroby, leczeniu, itp. Natomiast nt
        sposobu zarażenia niewiele, tylko tyle – choroba przenoszona drogą płciową.
        Ciekawa jestem, czy brodawczakiem można się zarazić w inny sposób, np. na
        basenie, w saunie, w toalecie …?
        Iwonka50 napisz, ile trwało u Ciebie leczenie. Mi na razie lekarz przepisał
        leki na dwa tygodnie: tabletki doustnie, globulki, maść. A za dwa tygodnie będę
        miała wynik badania histopatologicznego i prawdopodobnie zdecyduję się na
        wymrażanie.
        • iwonka50 Re: wirus brodawczaka 05.03.03, 13:28
          Ja mam co do tego wątpliwości, że zaraziłam się drogą płciową i przypuszczam,
          że mogłam zarazić się w szpitalu położniczy ponieważ objawy zaczęły być
          widoczne ok. miesiąca po pobycie w szpitalu. Jeżeli chodzi o leczenie to
          dobrze, że trafiłaś na lekarza, który w ogóle chciał to leczyć bo lekarze
          przeważnie zakaż. HPV bagatelizują a jest to jeden z czynników ryzyka raka
          szyjki macicy! Ja przeszłam drogę przez mękę w państwowych przychodniach(nikt
          nie chciał lub nie potrafił tego leczyć), dopiero prywatnie zniszczono mi
          zmiany laserem. Na tę chorobę nie ma skutecznego lekarstwa w postaci maści
          płynu itd. może oprócz Condyline, która mi trochę pomogła. Napisz czy w jakiś
          sposób Cię to boli lub swędzi, piecze? Pozdrawiam.
          • klaudia74 Re: wirus brodawczaka 05.03.03, 13:53
            Dzięki za odpowiedź. Przypuszczam ze gdybym trafiła do „państwowego” lekarza to
            pewnie by to wyglądało jak u Ciebie. Na szczęście jakiś czas temu znalazłam
            dobrego specjalistę – niestety prywatnego (trochę to kosztuje, ale chyba
            warto). A z ginekologa państwowego zrezygnowałam po tym jak zaproponował mi,
            abym sobie kupiła własny plastikowy wziernik i przychodziła z nim na wizytę!!!!
            Co do objawów, to ma uczucie suchości, pieczenie, zaczerwienienie i ogólnie
            uczucie dyskomfortu. Początkowo nie skojarzyłam tego z jakimś stanem
            chorobowym, myślałam ze to jakieś obtarcie śluzówki po stosunku lub uczulenie
            na prezerwatywę. Dopiero podczas wizyty - gdy okazało się ze mam kilka
            niewielki brodawek - dowiedziałam się, co to może być. Czy Twój mąż musiał tez
            odwiedzić lekarza, czy może tylko ginekolog przepisał mu odpowiednie leki, – bo
            to chyba ważne, aby sie leczyć jednocześnie, aby nie zarażać się nawzajem?
            • iwonka50 Re: wirus brodawczaka 05.03.03, 19:42
              Wyobraż sobie, że żaden z ginekologów-a odwiedziłam ich chyba z 5-ciu, nie
              zwrócił uwagi na konieczność przebadania męża, żenująca jest świadomość i
              poziom wiedzy dużej części lekarzy w tym względzie.Mąż nie zauważa zmian u
              siebie ale mogą one być małe. Na dobrą sprawę powinien się przebadać ale nie
              wiem gdzie-dermatolog? Napisz jak u Ciebie wygląda sprawa partnera. Czy wiesz
              jak będzie wyglądało to pobranie wycinka - znieczulenie ogólne czy miejscowe,
              gabinet czy szpital? Nadal męczy mnie ta sprawa ponieważ normalne wspólżycie
              sprawia mi niestety ból i nie wiem czy mam się z tym pogodzić czy szukać
              jeszcze jakiegoś rozwiązania.
              • klaudia74 Re: wirus brodawczaka 06.03.03, 12:35
                Pobranie wycinka do badania odbyło się od razu podczas wizyty, bez
                znieczulenia. Nie bolało prawie wcale, poczułam tylko lekkie uszczypnięcie.
                Narazie leków dla partnera nie dostałam. Myślę, ze leczeniem Jego zajmiemy sie
                zaraz po otrzymaniu wyników badania histopatologiczneg. Zresztą mój partner
                narazie nie ma żadnych objawów. Lekarz powiedział, ze meżczyźni są na tego
                wirusa bardziej odporni. Wydaje mi się, ze odpowiednim lekarzem dla meżczyzny
                przy tego typu schorzeniach jest wenerolog lub Twój ginekolog - leczy sie chyba
                tak samo.

        • zalamanaania Re: wirus brodawczaka 13.01.24, 10:03
          Tak ja na basenie zaraziłam się miałam to badziewie ma podstopiu i wypala mi to pani cztery razy ból niesamowity.
          • zalamanaania Re: wirus brodawczaka 13.01.24, 10:14
            Obecnie wyszła mi cytologia grupa 3 i ginekolog powiedziała że między dobrem s niedoborem jestem już po pobraniu wycinków do badania i za dwa lub trzy tygodnie będę mieć wynik.ja zaraziłam się w tamtym roku miałam brodawkę na podstopiu chodziłam na wypalanie tego na cztery zabiegi .Nigdzie nie mam na ciele nic.Sle znalazłam to forum i zaczęłam czytać o tym to przestraszyłam się.Zobaczr jak wyjdzie mi badanie .Pochodzę z Węgrowa czytałam że można zrobić badanie z krwi i wyjdzie jaki dokładnie dzczep wirusa boję się że męża zaraziłam .Jak myślicie dzieci też mogą zarazić się .Bratowa mówiła mi że od 12 roku życia za darmo szczepią dzieci chłopców i dziewczynki ale pod warunkiem nie mogą współżyć.
          • zalamanaania Re: wirus brodawczaka 13.01.24, 10:18
            Obecnie wyszła mi cytologia grupa 3 i ginekolog powiedziała że między dobrem s niedoborem jestem już po pobraniu wycinków do badania i za dwa lub trzy tygodnie będę mieć wynik.ja zaraziłam się w tamtym roku miałam brodawkę na podstopiu chodziłam na wypalanie tego na cztery zabiegi .Nigdzie nie mam na ciele nic.Sle znalazłam to forum i zaczęłam czytać o tym to przestraszyłam się.Zobaczr jak wyjdzie mi badanie .Pochodzę z Węgrowa czytałam że można zrobić badanie z krwi i wyjdzie jaki dokładnie dzczep wirusa boję się że męża zaraziłam .Jak myślicie dzieci też mogą zarazić się .Bratowa mówiła mi że od 12 roku życia za darmo szczepią dzieci chłopców i dziewczynki ale pod warunkiem nie mogą współżyć.Obecnie boję się że wyjdzie mi tak szyjki macicy w szpitalu co druga kobieta miała to właśnie i wiek różny 31 41 ja mam 44 lata.Nasluchalam się historii.Czutalam o kocim pazurze żeby brać na odporność.
    • olivia101 Re: wirus brodawczaka 06.03.03, 19:46
      Brodawki narządów płciowych znane również pod nazwą brodawki weneryczne lub
      kłykciny kończyste wywołane są przez ludzki wirus brodawczaka (human
      papillomavirus , HPV ) typu 1, 2, 6, 11, 16 i 18 przekazywany najczęściej
      podczas stosunków płciowych.

      Epidemiologia



      Kłykciny rozwijają się zwykle w miejscach ciepłych i wilgotnych- w worku
      napletkowym, w rowku zażołędnym, w ujściu cewki moczowej, na trzonie prącia, na
      sromie, kroczu u kobiet, ścianie pochwy i szyjce macicy. U homoseksualistów
      kłykciny często występują w okolicy odbytu i odbytnicy. Czas od zakażenia do
      pojawienia się zmian może trwać od 1-6 miesięcy.
      Brodawki mogą utrzymywać się całymi latami. W czasie ciąży kłykciny mogą rosnąć
      wyjątkowo szybko, ale często znikają zaraz po porodzie. Obserwuje sie dość
      częste nawroty.

      Objawy



      Kłykciny pojawiają się zwykle w miejscach ciepłych i wilgotncy jako małe,
      drobne, miękkie, wilgotne, różowe lub czerwone grudki czasami o kalafiorowatym,
      uszypułowatym kształcie. Niekedy występują pojedyńczo jednak częsciej spotyka
      się je w grupie.
      Kłykciny kończyste mogą nie wywoływać żadnych objawów, chociaż czasami może
      wystąpić pieczenie, tkliwość czy nawet ból

      Rozpoznanie



      Kłykciny kończyste mogą zostać rozpoznane już podczas badania fizykalnego na
      podstawie ich wyglądu. Należy jednak różnicować je z kłykcinami płaskimi
      występującymi w przypadku zakażenia kiłą. W przypadku kłykcin o nietypowym
      wyglądzie lub długoutrzymujących się należy wykonać badanie mikroskopowe w celu
      wykluczenia raka. Również wszyscy partnerzy seksualni powinni być przebadani w
      kierunku zakażenia wirusem brodawczaka.

      Zapobieganie



      Najlepsze metody zapobiegania polegają na unikaniu stosunków seksualnych,
      pozostawanie w związku monogamicznym z osobą niezarażoną, albo odbywanie
      stosunków tylko z osobami, które nie mają kłykcin kończystych. Używanie
      prezerwatyw może również pomóc w zapobieganiu rozszerzaniu się zakażenia,
      chociaż prezerwatywy nie zawsze mogą zakryć całą zakażoną powierzchnię. Ryzyko
      wzrasta, gdy osoba jest już zakażona innymi chorobami przenoszonymi drogą
      płciową, odbywa stosunki płciowe z wieloma partnerami, żyje w złych warunkach
      mieszkaniowych, źle się odżywia, nie dba o hygienę, pali papierosy, ma
      niedobory witamin, przyjmuje określone leki, czy cierpi na choroby obniżające
      odporność immunologiczną takie jak AIDS.

      Leczenie



      Sposób leczenia zależy od rozmiarów i lokalizacji kłykcin. Chociaż mogą być one
      usunięte, wywołujące je zakażenie wirus pozostaje w organiźmie i jest przyczyną
      częstych nawrotów.
      Kobiety w ciąży u których występują kłykciny wymagają specjalnego sposobu
      leczenia. Małe kłykciny mogą być leczone za pomocą leków zewnętrznych,
      nakładanych na skórę. W niektórych przypadkach są one zamrażane przy pomocy
      płynnego azotu (krioterapia), co prowadzi do ich zniknięcia. Większe zmiany
      wymagają czasem zastosowania laseroterapii, elektrokoagulacji, czy wycięcia
      chirurgicznego.
      Czasem lekarz może postanowić wstrzyknąć niewielką ilość interferonu alfa do
      każdej kłykciny. Jest to sposób leczenia brany pod uwagę, jeśli inne metody są
      nieskuteczne i kłykciny nawracają.
      Podczas leczenia należy zaprzestać aktywności seksualnej do czasu ukończenia
      leczenia.

      Pozdrawiam
      • klaudia74 Re: wirus brodawczaka 07.03.03, 09:01
        Serdeczne dzięki za tak wyczerpujące informacje.Pzdr.
        • milagros77 Re: wirus brodawczaka 07.04.03, 23:38
          czytałam bardzo dużo na ten temat na anglojęzycznych stronach [nasze materiały
          nie umywają się do nich].

          lekarz rozpoznał u mojego partnera kłykciny a ja zgłębiałam temat - na
          szczęście!!! - bo okazało się, że to nie kłykciny a perliste grudki prącia
          [zmiana fizjologiczna - a nie choroba!]- wybitny specjalista w dziedzinie
          pobrał próbke i okazało się, że nie ma wirusa hpv.. ale zboczyłam z tematu.

          czytałam wiele na temat brodawczaka i wiem, że wirus ten można "odziedziczyć"
          po jednym z rodziców. mało tego - niekoniecznie Ty musiałaś go odziedziczyć -
          mógł partner, bowiem można być nosicielem a nie chorować [tj. nie miec
          brodawek], jeśli chcesz poczytać więcej to wpisz do wyszukiwarki
          yahoo "hpv" "human papilloma virus" "condylomata". a w ogóle jest cała strona-
          forum poświęcona temu wirusowi: www.hpv.com

          z hpv [którego wynikiem są brodawczaki] jest jak z wirusem opryszczki. ma się
          go przez całe życie - jeśli raz się zarazi lub odziedziczy. a już od organizmu
          zależy ile razy ktoś będzie miał "wykwity" i czy w ogóle będzie je miał.
          • caipi Re: wirus brodawczaka 08.04.03, 12:05
            Jestem po duzej dawce wiadomosci na ten temat-zgodnie z Twoja rada weszlam na
            Yahoo i odkryłam faktycznie skarbnice wiedzy na ten temat.Natknelam sie tam na
            preparat Imiquimod, wystepujacy tez pod nzawa Aldara-czy ktoras z Was stosowała
            go?Jakie sa efekty?Cena na rynku polskim jest starszna -4o1,87zł ale moze
            faktycznie jest skuteczny?Z tego co zrozumiałam,wirus atakuje wtedy kiedy
            organizm jest mniej odporny, co robicie by ja zwiekszyc?Bede wdzieczna za Wasze
            informacje i uwagi.Ogromnie sie ciesze ze chociaz tu nie jestem sama ze swoim(?)
            problemem.Pozdrawiam Was serdecznie.
    • monika.antepowicz Re: wirus brodawczaka 07.03.03, 12:29
      Według doniesień- raczej jest to choroba przenoszona drogą płciową ale ujawniać
      się może po dłuższym czasie od zakażenia.
    • caipi Re: wirus brodawczaka 07.04.03, 15:22
      U mnie tez rozpoznano brodawczaka,miesiac temu zrobiono mi zabieg polegajacy na
      wycieciu kłykcin i na elektrokoagulacji.Przepisano mi Condyline ale z
      przerazeniem stwierdzam,ze znow, mimo stosoawnia leku mam te cholerne grudki!
      Najgorsze jest to,ze czuje sie zle psychicznie i moze to nie jest fair ale w
      duchu obwiniam mojego partnera,bo on rowniez miał kłykciny i byl poddany
      leczeniu operacyjnemu-jeszcze przed naszym poznaniem.Niestety,ukrywał to przede
      mna az do momentu kiedy nie poszlam do ginekologa.Czuje sie okropnie.Czy sa
      jeszcze jakies inne leki oprocz Condyline?Jak czesto chodzice do ginekologa?
      Jak z waszym zyciem seksualnym?Przepraszam za ten potok pytań ale naprawde nie
      amm z kim pogadac.Dobrze,ze jest to forum.Pozdrawiam.
    • starlette Re: wirus brodawczaka 07.04.03, 19:20
      To tez mój problem, pisałam o nim niedawno w innym poście . Ja tez nie wiem
      jak się zaraziłam, od dawna ten sam partner, zawsze z prezerwatywą.
      Podejrzewam gabinet ginekologa, choc wydaje się to mało prawdopodobne, ale
      naprawde nie widzę innych mozliwośći. Generalnie jestem bardzo zmartwiona bo
      wiem ze to tak jak wirus opryszczki , pozostaje w organizmie na zawsze sad(
      Dziewczyny, jesli jesteście z Warszawy polećcie mi dobrego ginekologa który
      profesjonalnie potrafi się tym zająć! smile
      • jaga21 Re: wirus brodawczaka 09.04.03, 15:16

        Ponawiam wątek i również proszę o wskazanie lekarza <

        starlette napisała:

        > To tez mój problem, pisałam o nim niedawno w innym poście . Ja tez nie wiem
        > jak się zaraziłam, od dawna ten sam partner, zawsze z prezerwatywą.
        > Podejrzewam gabinet ginekologa, choc wydaje się to mało prawdopodobne, ale
        > naprawde nie widzę innych mozliwośći. Generalnie jestem bardzo zmartwiona bo
        > wiem ze to tak jak wirus opryszczki , pozostaje w organizmie na zawsze sad(
        > Dziewczyny, jesli jesteście z Warszawy polećcie mi dobrego ginekologa który
        > profesjonalnie potrafi się tym zająć! smile
    • magda010 Re: wirus brodawczaka 30.06.03, 21:07
      A slyszalyscie o tym, ze w wielu przypadkach organizm sam zwalcza tego wirusa? I tylko niektore odmiany moga prowadzic do raka szyjki macicy? Jakie badanie wykazuje tego wirusa? ja mialam kiedys cytologie, ktora wykazala podejrzenie wirusa HPV, w ogole nie wiedzialam co to za wirus i sie tym nie przejelam. Moja lekarka zapisala jakies tabletki i za pol roku mialam powtorzyc badanie, no i wynik byl dobry, ani slowa o tym wirusie. Czy to znaczy, ze go nie mialam? Czy ze sie z niego wyleczylam? Czy to nic nie znaczy? Moze i tak go mam i nic o tym nie wiem? Odpowiedzcie koniecznie, czy to badaniem cytologicznym sie wykrywa, czy innym? Moge byc spokojna, czy nie? Poza tym u mnie tez droga plciowa jest malo prawdopodobna, nigdzie nie pisza o innych drogach, tylko, ze glownie droga plciowa, gdzies przeczytala, ze sa tez drogi posrednie, ale nie wyjasnili tego.
      • zalamanaania Re: wirus brodawczaka 13.01.24, 10:21
        Ja na basenie to złapałam .Pani która zabieg mi robiła powiedziała że w szatni tam gdzie wilgotno jest można go złapać usunęłam go i nie robiłam żadnych badań i testów.Wyvzytalam też że on może być też przyczyną że złe wyniki cytologii wychodzą.
    • magda010 Re: wirus brodawczaka 01.07.03, 14:16
      Dokopalam sie do informacji, ze tym wirusem mozna sie zarazic nie tylko droga plciowa! Jest to jednak najczestsza droga, ale nie jedyna. Gdzies w necie byl artykul o wirusach, ktorymi zarazic sie mozna w szpitalach, co jest wielka nowoscia, zwiazana z wykonywaniem coraz to nowszych badan i zabiegow oraz z wykorzystywaniem nowych sprzetow i urzadzen. Miedzy innymi wymieniono wirusa HPV. Poza tym pewien ginekolog pisal o tym wirusie, ze mozna sie nim zarazic od wlasnej matki juz przy porodzie i byc jego nosicielem do konca zycia. I ze sa drogi posrednie, np. reczniki, itd.
      LUDKI, ODPOWIEDZCI MI PROSZE; CZY JESLI RAZ CYTOLOGIA WYKAZALA MI PODEJRZENIE HPV; A POTEM PO POL ROKU CYTOLOGIA JUZ TEGO NIE WYKAZALA I WSZYSTKIE NASTEPNE CYTOLOGIE TEZ NIE; TO CZY JA MIMO TO MOGE MIEC WIRUSA?
      • zalamanaania Re: wirus brodawczaka 13.01.24, 10:23
        Zależy jaki masz organizm czy mocny.czutalam że można poskutkować to ale mogą być nawroty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka