Dodaj do ulubionych

rozbity termometr

25.05.04, 13:10
taki sam wątek założyłam na forum npr, ale tam mały ruch. może tu ktoś coś
doradzi smile lub zdarzyło mu się to samo.
wczoraj, z wrodzoną zręcznością, rozbiłam termometr rtęciowy. udało nam się,
z moim facetem, zebrać kulki rtęci na papierową kartkę (wierzę, że
wszystkie). trudno wywietrzyć łazienkę, która nie ma okna, ale wierzę w
wentylację. dodatkowo wietrzę całą kawalerkę.
czy jest coś jeszcze do zrobienia? czy mam ogłosić stan klęski żywiołowej w
całym bloku?
przeczytaliśmy w internecie listę objawów zatrucia rtecią, ale mój facet
doszedł do wniosku, że ja i tak mam je przed okresem, więc żaden to
wyznacznik wink
dzięki za wszelkie uwagi, doświadczenia lub linki.
Obserwuj wątek
    • lein5 Re: rozbity termometr 25.05.04, 14:26
      Odkurz łazienkę porządnie,w każdym kącie,a później przemyj dokładnie
      terakotę.Nawet 2 razy.
      Powodzeniasmile
    • annabell8 Re: rozbity termometr 25.05.04, 14:39
      www.npr.prolife.pl/rozbity_termometr.htm smile
    • neti87 Re: rozbity termometr 25.05.04, 16:34
      Już za późno na te rady, ale może się przydadzą.
      Nie wiem tylko czy poniższe rady nie są zyt przesadzone...(chyba trochę są)

      www.npr.prolife.pl/rozbity_termometr.htm
      Co należy zrobić z rozbitym termometrem rtęciowym
      1. Intensywnie przewietrzaj pokój, równocześnie odcinając go od innych
      pomieszczeń domu. Jeżeli to możliwe przez co najmniej jedną godzinę używaj
      wentylatorów, aby zwiększyć wentylację.
      2. Zbierz rtęć przy pomocy zakraplacza do oczu lub zbieraj jej kulki przy
      pomocy sztywnego papieru (np. karta do gry)
      3. Włóż rtęć, skażone przybory (zakraplacz, papier) oraz rozbite szkło do
      zamykanego plastikowego worka. Włóż ten worek do kolejnego zamykanego worka, a
      wszystko razem do trzeciego zamykanego worka. Dokładnie zamknij wszystkie
      worki. Włóż worki do zamykanego plastikowego pojemnika z szerokim wylotem.
      4. Skontaktuj się z lokalnym oddziałem zajmującym się sprawami ochrony zdrowia
      (w Polsce Wojewódzki Inspektorat Sanitarny), aby uzyskać informacje nt.
      najbliższego miejsca składowania rtęci. Jeżeli dostarczenie rtęci do takiego
      miejsca nie jest możliwe postępuj zgodnie z lokalnym przepisami.
      5. Jeżeli pogoda na to pozwala, pozostaw otwarte okna, przez około dwa dni, aby
      mieć pewność że pomieszczenie zostało całkowicie wywietrzone.
      Kiedy zbierasz rozlaną rtęć:
      NIE używaj domowych środków czyszczących do likwidacji wycieku, a w
      szczególności środków zawierających amoniak i chlor. Środki te mogą gwałtownie
      reagować z rtęcią wydzielając trujący gaz.
      NIE używaj miotły ani pędzla do zbierania rtęci. Mogą one rozbić rtęć na
      mniejsze kulki powodując jej większe rozproszenie.
      NIE używaj do zbierania rtęci zwykłego odkurzacza. Odkurzacz wprowadzi pary
      rtęci do powietrza zwiększając prawdopodobieństwo zatrucia.
      • annabell8 Re: rozbity termometr 25.05.04, 20:25
        Według mnie jeśli chodzi o pierwiastek, który jest trujący takie środki
        ostrożności powinny być zachowane. Mam na myśli fakt, że nawet opary rtęci są
        trujące.
        • neti87 Re: rozbity termometr 26.05.04, 09:46
          Rozumiem annabell8 i uważam, że masz rację. Jednak ja rozbiłam jako dziecko
          wiele termometrów i najczęsciej sprzątanie polegało na odkurzeniu rtęci i
          wyrzuceniu resztek termometru. Nikt wtedy nie słyszal o tych środkach
          ostrożności. Oczywiście nie polecam takiego zachowania, ale jak już się stało
          to się nie odstanie. Można te powyższe uwagi zastosować w przyszłości (oby
          jednak nie były potrzebne). Pozdrawiam.
        • nikasob Re: rozbity termometr 26.05.04, 09:59
          Tak naprawdę to tylko opary rtęci są szkodliwe. Można ją połknąć i nic. Tak
          mnie przynajmniej uczyli na toksykologii wink
    • martini_very_bianco Re: rozbity termometr 26.05.04, 09:52
      Jeśli masz "pod ręką" jakąś szkołę, wpadnij do pracowni chemicznej i poproś o
      miedź, to znaczy nie dokładnie o miedź, ale jakiś jej związek, już nie
      pamiętam, co to było. Szkoły biedne są, ale szczyptę Ci odsypiąsmile)

      16%VOL
      22%VAT




      --
      takie tam... forum homeopatyczne
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
    • lilith76 Re: rozbity termometr 26.05.04, 10:30
      dziękuję za wszystkie odpowiedzi smile
      tak mi się wydawało, że przez dziesięciolecia było mnóstwo zbitych termometrów
      i jakoś ludzie żyją. niedawno przeczytałam informacje w necie - te które mi
      podałyście - i tak mnie to przestraszyło, że wiedziałam, że zbiję w końcu
      termometr. głupie uczucie - boisz się, że coś zrobisz, uważasz i nagle sekunda
      zapomnienia i trachh. i to nie pierwszy taki przypadek.
      mogłabym strawestować Paula Coelho - "jeśli się boisz, że coś się wydarzy, cały
      wszechświat dopomoże aby to się stało". dlatego m.in. zabezpieczając się, nie
      myślę o tej minimalnej możliwości wpadki, bo jeszcze to się wydarzy.
      jeszcze raz dziękuję smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka