headvig
24.02.12, 16:13
3 lata temu u mnie zdiagnozowano dyskopatię lewostronną. RM nie wykazał ucisków na korzenie, tylko "delikatny bulging"
objawy: ch...ny ból pośladka, uniemożliwiający siedzenie, postrzały do stóp lewej nogi (przy wcześniejszych atakach) obecnie znów mnie zaatakowało i oprócz bólu pośladka, mam lekki ból/mrowienie po zewnętrznej stronie lewej nogi, kończy się silniejszym mrowieniem między kolanem a łydką, postrzałów nie ma.
jestem już po fizjoterapii (masaże, tens, pole magnet, solux i laser - 3 tyg), ćwiczę przeprosty, stosuję się do zasad (nie zginam się do przodu, klękam ciężar opierając na nogach, dźwigam ciężary obustronnie itp). Przez 2 tygodnie brałam mydocalm, dicloduo i milgamma. Kręgosłup odciążyłam z kilogramów. Poprawy zero.
Co roku jest to samo. 3 miesiące terapii, ostrych leków, po czym przechodzi by wrócić za rok. to mój czwarty raz.
jak się tego pozbyć?