Gość: ona 32 Re: kłykciny - jak leczyć?? IP: 62.233.176.* 07.11.04, 21:47 Już wczesniej pisałam o moim przypadku.Teraz napisze jak sprawa ma się dalej.Otóż ostatnio jak byłam u mojej pani ginekolog i poprosiłam o cytologię,to mi odmówiła,stwierdziła,ze teraz nie ma potrzeby ,żeby ją robić i zrobi za pół roku.Po wizycie wyrosły mi nowe kłykciny,więc już nie wytrzymałam i poszłam do dermatologa-wenerologa.Pani doktor stwierdziła,że bez długiego leczenia Aldara się nie obejdzie,ponieważ Aldara nie dosc ,ze likwiduje kłykciny,to jeszcze ma za zadanie zwalczać wirusa.Wysluchałam jej,ale poprosiłam tez o wymrozenie kłykcin.Mialam je w 4 miejscach. I tu teraz napiszę do Tekli,której ktoś powiedział,że zamrażanie bardzo boli.Otóż,wiadomo,że jakby nie było ,to jest kontakt ze skórą,boli owszem,ale nie az tak mocno.Da się przeżyć.Mialam kiedys likwidowaną nadżerkę laserem i bardziej bolało,a o porodzie to juz nie wspomnę. A szczerze mowiąc ,to nie myslałam o tym,czy bedziee bolało ,czy nie ,poprostu znioslabym wszystko,żeby tylko pozbyć się tego.Po zabiegu ,jak wyszlam z gabinetu troche bardziej bolało,bardziej niż w trakcie.Smaruję te miejsca co drugi dzień na noc kremem Aldara.Lekarka mówi,ze jedna saszetka powinna wystarczyć na 1 miesiac.Co miesiac mam przychodzić do kontroli i po saszetke Aldary.Za saszetke zapłaciłam prawie 34 złote. Te kłykciny miałam na zewnątrz.Po zabiegu zauważyłam kłykciny w wejściu do pochwy.Kiedys juz je tam mialam,ale w innym miejscu.Smarowalam Condyliną i znikneły i przez pare miesięcy nie rosly tam,tylko na zewnątrz.Znów się załamałam,smaruje je condyliną,bo Aldara wewnątrz nie można smarować. Jestem umówiona w przyszłym tygodniu do ginekolog i bedę musial prosić,może blagac o cytologię,bo boję się,ze moge mieć kłykciny dalej,na szyjce macicy.Tam niestety sama sobie ich nie znajdę.Zastanawiam się tez nad zmianą ginekologa.Tylko do kogo się wybrać ?Kto jest w stanie pomóc mi,zrobić cytologię,może i kolposkopię i wogole ma jakąś praktyke w leczeniu kłykcin.Czy jest taki lekarz we Wroclawiu?Powoli tracę wiarę w pozbycie się tego świństwa i nie mam juz ochoty na życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi Re: kłykciny - jak leczyć?? IP: *.acn.waw.pl 07.11.04, 23:22 Cos nie tak z Aldara, ktora dostajesz. Jedna saszetka (porcja 5mg) jest JEDNORAZOWA. Nie wolno jej trzymac otwartej. Zuzywa sie trzy saszetki tygdniowo, a wiec miesieczna kuracja kosztuje ponad 300 zl. Lek stosuje sie ponad trzy miesiace. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziewczyna Re: kłykciny - byla u lekarza - mam deprsje:(:( IP: 217.153.60.* 08.11.04, 11:07 Ja niestey tez sie na to lecze. Jestem z Warszawy, wiec nie powinno byc tak zle. Na pocieszenie powiem, ze bylam u lekarza panstwowego w szpitalu i ledwo to przezylam, duzo czekania, higiena itd... dramat i szok. Polskie szptale to upadek. Ale nie to chce powiedziec. Ja lecze sie w dwoch miejscach i panstwowo i prywatnie. Prywatnie jest czysto, mila obsluga, nie jestem tak zdenerwowana, traktuja mnie jak czlowieka (Medicover), mam szybko badania , lekarz do mnie dzwoni, gdy juz sa wyniki, ale moja pani doktor niestety nie ma z tym cholerstwem doswiadczenia. W zwiazku z tym, ze moj partner tez sie leczy, podsunelam jej pomysl by przepisala mi te same leki. Panstwowo od razu pobrano mi krew i skierowano na specjalistyczne badania, ale nie jest tak przytulnie i schludnie. Wyszlam i chcialo mi sie plakac. Szukam dostepu do tego lekarza prywatnie, bo jest to osoba polecona i sprawdzona. Tobie proponuje isc do wenerologa, bo zdaje sie, ze ginekolog ci nie pomoze. Powinnas zrobic wymaz z pochwy na HPV i wtedy poznasz swoj typ. Mnie leczono heviranem i groprinosinem. Leczenie groprinosinem trwa czasem wiele miesiecy. Wirus niestey siedzi w organizmie jak opryszczka, wiec moze sie odnawiac. Jak organizm jest silny to moze sam go zwalczyc. Ja aktualnie pije "immunofort" i podnosze odpowrnosc organizmu na wszystkie sposoby. Lekarz mojego faceta polecil tez czosner codziennie jeden zabek na noc. Jest to do wyleczenia, aczkolwiek bardzo trudno. Jedno jest pewne, ze trzeba z tym walczyc, bo powoduje raka szyjki macicy. Na pocieszenie dodam, ze jest nas wiele, ze chyba prawie wszystkie mamy depresje i nie chce nam sie zyc, meczac sie z tym cholerstwem. Badz dzielna i nie poddawaj sie. Zmien lekarza, jesli nie zleca Ci dodatkowych badan. Nie bagatelizuj tego. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: up Re: kłykciny - byla u lekarza - mam deprsje:(:( IP: *.elpos.net / *.elpos.net 17.07.05, 22:25 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: kłykciny - jak leczyć?? IP: *.play-internet.pl 28.10.16, 19:56 Witam, ja tez walcze z klykcinami Od 2 lat. Dostalam condyline, 3-4 uzycia I znikaja ale za krotki czas znowu sie pojawiaja. Raz tylko uslyszalam ze mam w pochwie tez, pozniej lekarz juz nie widzial. Rozstalam sie z facetem, dokladniej to mnie zostawil jak zaczelam rozmowe o mojej dolegliwosci. Nawet nie wiem czy tez jest zarazony, nie chce ze mms rozmawiac. He klykciny to jak wyrok, do koncz zycia juz sama...zyc sie po prostu nie chce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aka1 Re:Do ONA32 IP: *.adm.uni.wroc.pl 08.11.04, 09:44 Cześć!A czy mogłabyś podać namiary na tego dermatologa wenerologa we Wrocławiu? I jeszcze jedno pytanie czy można mieć kłykciny na sromie bez obecności wirusa HPV w wymazie z szyjki macicy pobranego w cytologii? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re:Do ONA32 IP: *.net.autocom.pl 18.11.04, 23:58 Hello! w zwyklej cytologii przeciez nie wykryja ci wirusa HPV!!!!! Musisz zrobic dodatkowe badanie DNA- wyglada jak cytologia.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magi Re:Do ONA32 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 20:05 Wykrją, wykryją HPV z zwykłej cytologii- przynajmniej mnie wyszło Odpowiedz Link Zgłoś
dominika1231 Re:Do ONA32 12.03.05, 21:52 Czy przy podejrzeniu HPV cytologia metoda Berhedsa wystarczy bo potwierdzic jego obecnosc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona32 Re:Do ONA32 IP: 62.233.176.* 19.11.04, 11:36 aka już pisałam ,ze dermatolog przyjmuje na Żelaznej w przychodni,tylko trzeba sie wcześniej zarejestrować,bo terminy sa z wyprzedzeniem 3 tygodniowym.Jak chcesz coś wiecej wiedzieć to napisz na mail: gxax@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niunia z Krakowa Re:Do ONA32 IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.14, 08:27 Mozesz miec cytologie 2 a nawet 1. Jak masz klykciny to masz HPV , Hpv powoduje klykciny. A te brodawki siedza na wewnetrznych warchach sromowych , mozna miec raka warg sromowych a szyjka pozostanie w normie. Tez mialam wypalane laserem co2 w macicy i na szyjce , teraz czeka mnie powtorka poniewaz na wargach tez mam. Mi wyszlo badanie DNA wirusa HPV 68,73 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona32 Re: kłykciny - jak leczyć?? IP: 62.233.176.* 08.11.04, 17:48 mi>>> też mnie to zdziwiło,że dermatolog-wenerolog powiedziała,że 1 saszetka wystarczy mi na miesiąc.Kiedy przeczytałam w domu ulotke to pisze wyraźnie,że za każdym razem należy używać nowej saszetki.Jeżeli po użyciu w saszetce pozostaje niewielka ilość kremu,należy ja wyrzucić.Otwartej saszetki nie należy przechowywać do późniejszego wykorzystania.Jak pójdę na nastepną wizyte do niej,to wezmę ze soba ulotke i pokazę ją i zapytam co i jak. aka1>>>dermatolog przyjmuje w przychodni na Zelaznej.Na wizyte niestety trzeba długo czekać od 3 tyg. do miesiąca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona32 Re: kłykciny - jak leczyć?? IP: 62.233.176.* 19.11.04, 11:32 Byłam u dermatolog i zapytalam ,jak to jest z tą Aldara .Pani doktor odpowiedziała,ze to firma tak sobie mymysliła,żeby zarobić na tym ,kupywać za każdym razem nową saszetkę.A ta rozpoczęta wcale nie traci na wartosci działania. Odpowiedz Link Zgłoś
wiki24 Re: kłykciny - jak leczyć?? 29.11.04, 22:22 a może jest ktos ze szczecina i mógłby polecic dobrego lekarza od kłykcin? Odpowiedz Link Zgłoś
blondynka3 Re: kłykciny - jak leczyć?? 29.11.04, 23:19 potrzebuję namiary na lekarza w łodzi , który pomógł może komuś w leczeniu tej dolegliwosci , u mnie dopiero co stwierdzono obecność kłykcin ...i już się boje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: kłykciny - jak leczyć?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 21:41 dziewczyny polecam naprawdę skuteczny sposób - laser. poddałam sie zabiegowi tylko raz i mam to z głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ap77 Re: kłykciny - jak leczyć?? IP: *.idea.pl 29.01.05, 12:52 Czesc Dziewczyny! Jestem swiezo po wizycie u swietnego lekarza w super nowoczesnym gabinecie (doszlam do wniosku, ze cuda techniki pomoga zdiagnozowac tego HPV). A wiec mily pan powiedzial, ze te moje zmiany (w pochwie) to na 99,9 proc. plaskie brodawki, ktore maja prawie wszystkie kobiety. Nie jest to HPV, tylko mikrobrodawczak. Mozna to wymrozic, jesli rosnie i przeszkadza (czasem tak sie dzieje). Poza tym obserwowac. Mialam robiona kolposkopie i tez nic tam nie wyszlo (poza mala nadzerka, ktora z wielkiej przeszla w malutka-sama sie zaleczyla). Widzialam to wszystko na wlasne oczy- na mega monitorze Oprocz tego mialam zrobina cytologie wg Bethesdy (cytolog-onkolog!!!), wiec bede pewna na 100 proc. za tydzien. Dam znac. Ciesze sie, ze trafilam do tego gabinetu, naprawde warto bylo. Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: kłykciny - jak leczyć?? IP: *.ds5.tuniv.szczecin.pl 01.02.05, 15:23 ap77 skąd jesteś? i co tyo za lekarz? Odpowiedz Link Zgłoś
ap77 Re: kłykciny - jak leczyć?? 05.02.05, 15:14 Podaj maila to wysle lub wejdz www.ginekolog.com Ania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renia Re: kłykciny - jak leczyć?? IP: *.elpos.net / *.elpos.net 20.02.05, 11:14 Mam pytanko poniewaz bylam u 3 lekarzy i kazdy przepisuje mi cos innego.Poczytalam sobie Wa troszke i hce sie "domagac" przepisania condyliny i Aldary.Czy mam sie domagac jednego i drugiego razem czy wystarczy tylko jedno z nich? I czy komus znikly narosla po Vagothylu)to ostatni przepis lekarki i jestem w trakcie smarowania)ale jestem bliska zalamania bo juz nie wiem czy sie tego pozbede buuu.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: up Re: kłykciny - jak leczyć?? IP: *.elpos.net / *.elpos.net 21.02.05, 00:13 up Odpowiedz Link Zgłoś
wiki24 Re: kłykciny - jak leczyć?? 21.02.05, 00:18 wybierz jeden lek.Ja polecam Aldarę.Vagothyl..?nie znam ,a sa jakieś efekty po nim? odpisz ap77-skąd jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renia Re: kłykciny - jak leczyć?? IP: *.elpos.net / *.elpos.net 22.02.05, 12:41 A czy to prawda ze Aldara nie mozna smarowac bardziej wewnatrz?Mam malusie klykcinki na wargach sromowych ale i bardziej przy wejsciu do pochwy,wewnatrz...W moim duzym,wojewodzkim miescie na 50 obdzwonionych aptek tylko jedna Cefarmu gotowa jest sprowadzic dla mnie ten lek za 450 zl,cena dla mnie duza wiec waham sie pomiedzy laserem za 15oo a Aldara,no ale skoro piszecie ze ten lek leczy tez przyczycne a laser chyba nie to chyba wybiore lek,no tylko co z tym wewnetrznym smarowaniem,blagam o podpowiedzi i usmiecham sie cieplutko:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: kłykciny - jak leczyć?? IP: *.elpos.net / *.elpos.net 23.02.05, 12:30 up Odpowiedz Link Zgłoś
wiki24 do Reni 23.02.05, 13:27 Na ulotce od Aldary jest napisane że nie można stosować wewnątrz.Ja np najgłębiej ją stosowałam na głębokości błony dziewiczej,czyli tuż przy wyjściu do pochwy.W zasadzie to możesz spróbować posmarować ją trochę wewnatrz ale może się okazać że bedzie cię to bardzo piekło i swędziało i z tego względu smarowanie wewnatrz jest po prostu niemożliwe. Bardzo drogo jest u ciebie ta Aldara u mnie cena wynosiła z reguły 380 zł,ale znalazłam aptekę gdzie kupiłam ja za 330zł.Poza tym można ją kupować na pojedyncze saszetki-koszt jednej 30 zł.A wiele kobiet stosuje jedną saszetkę więcej niż raz,czyli np na trzy razy czyli na tydzień wychodzi 30 zł,co znacznie zmniejsza koszty.Ponoć to że saszetki są jednorazowe to tylko wymysł producenta aby więcej kasy zgarnąć.Ja sama o tym na początku nie wiedziłam i kupe kasy wydałam niepotrzebnie. Pozddrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renia Re: do Reni IP: *.elpos.net 11.03.05, 12:59 Dziekuje za odpowiedz,no niestety jak sie okazuje w moim miescie nie mozna kupowac aldary na saszetki a trzeba wziac cale opakowanie 12 saszetek(ale cena spadla do 300 zl) bo jest to podobno lek na specjalna interwencje pacjenta-jak mnie poinformowano i wogole sa starszne trudnosci ze sprowadzeniem go,nie mwoiac o kupowaniu na sztuki(klikam z Bialegostoku)Moja lekarka nie miala o nim pojecia i wypisala mi go na moja wyrazna prosbe.Podkreslila przy tym dobitnie,z e nie wie czy nie zrobie sobie duzej krzywdy,bo jesli to dziala jak Condyline to moge sobie powypalac spore czesci sromu i bedzie klops a wogole to ona mi nie radzi nie ruszac tego bo jest malutkiea jesli juz mi to tak pzreszkadza do tylko wymrazac u dermatologa.Zapewnilam ja ze mam dobre sprawnosci manualne i trafie wacikiem w klykcinke,Bylam w miedzyczasie u 2 innych lekarzy ginekologow prywatnie,po prostu chcialam sprawdzic i jakby skonsultowac co kazdy bedzie mowil i wydaje mi sie z e lekarze maja o tym bardzo male pojecie i zapisuja tylko Heviran po ktorym nie ma zadnych efektow.Jesli to jest tak "popularna" choroba jak wynika ze statystyk to dlaczego tak malo lekarzy umie zaordynowac do niej leczenie? Hmm... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luki Re: do Reni IP: *.11-2.cable.virginm.net 09.06.15, 15:48 Witam moja dziewczyna ma klykcie masakra i chyba ja tez ,nawet nie wiem kto pierwszy to mial ja czy ona ,jej wyszlo przy odbycie male takie dzyndzelki ciemne blee .Wyczytalem gdzies ze pomaga ocet w usunieciu tego i naprawde pomaga ,namocz gazik czy wate octem i przytrzymaj na klykciach z 5min na 2gi dzien tez 5 min az znikna moze 4dni lub mniej ,ja przesadzilem bo kazalem trzymac z 15min troche pieklo ale nie ma juz ich ,napisz co i jak .Ale jeszcze nie wiem jak oczyscic organizm z tego gnojstwa i jeszcze chcial bym sie dowiedziec od kogo sie zarazilismy.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karina Re: kłykciny - ja sie wyleczyłam! IP: *.aster.pl 11.03.05, 17:35 Przez przypadek trafiłam na lek homeopatyczny o nazwie Lamioflur -krople. kuracaja uderzeniowa - przez 1 dzien co pół godziny 15 kropel. zniknęły i nigdy wiecej sie nie pojawiłY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R Re: kłykciny - ja sie wyleczyłam! IP: *.elpos.net / *.elpos.net 11.03.05, 17:48 pewna jestes ze to byly klykciny?Cos mi sie nie chce wierzyc... Odpowiedz Link Zgłoś
wiki24 Re: kłykciny - ja sie wyleczyłam! 11.03.05, 19:55 mi też nie może napisz cos wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elle Re: kłykciny - ja sie wyleczyłam! IP: *.aster.pl 11.03.05, 23:19 jestem pewna, ze to byly kłykciny bo konsultowałam to u lekarza. aż sama byłam zdziwiona, że tak błyskawicznie zniknęły i to po leku homeopatycznym. Oczywiscie leki homeopatyczne trzeba dobierac bardzo indywidualnie, poza tym rozumiem ze nie wszyscy w to wierzą, ale jak mówi moja homeopatka - jak ktos naprawde jest chory to sie łapie kazdej mozliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
wiki24 Re: kłykciny - ja sie wyleczyłam! 13.03.05, 11:56 a z jakiego miasta jesteś? i czy do homeopatki poszłaś w zwiazku z kłykcinami właśnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elle Re: kłykciny - ja sie wyleczyłam! IP: *.aster.pl 13.03.05, 17:33 na ten lek trafiłam przypadkowo - i od tego momentu przekonałam sie do homeopatii, dopiero później znalazłam sobie homeopatkę na stałe, ale z tego co wiem ona tez sie zajmuje takimi sprawami. Jestem z Warszawy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R Re: kłykciny - ja sie wyleczyłam! IP: *.elpos.net / *.elpos.net 14.03.05, 11:02 No tak ,nawet jesli to prawda u Ciebie to tylko na mnie leki homeopatyczne wogole nie dzialaja,probowalam wiele razy w innych chorobach,tych lekkich tez jak grypka i nic,zero dzialania (( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elle Re: kłykciny - ja sie wyleczyłam! IP: *.aster.pl 14.03.05, 13:45 Moze to byly zle dobrane leki. wiesz, homeopatia to sprawa bardzo indywidualnego podejscia do pacjenta. moim zdaniem mimo wszystko warto sprobowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R Re: kłykciny - ja sie wyleczyłam! IP: *.elpos.net 14.03.05, 16:12 Sorry ale probowalam juz wielu medykamentow i wiecej nie bede eksperymentowac tylko w dlugi wpadlam,teraz kupie aldare za grube pieniadze ale mam pewnosc wyleczenia,zaluje tylko ze wczesniej nie trafilam na to forum bo lekarze do ktorych trafialam to ignoranci a na taki nowy lek jakim jest aldara w aptece musze czekac 3 tygodnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: kłykciny - ja sie wyleczyłam! IP: *.elpos.net / *.elpos.net 20.03.05, 18:33 Wykupilam cale opakowanie aldary,niestety w moim miescie nie sprzedaja jej na saszetki w zwiazku z tym musialam wziac cale opakowanie 12 saszetek za 380 zl (mam paragon z apteki) termin przydatnosci,pazdziernik 2006.Polowe saszetek miala ode mnie odkupic moja lekarka ginekolog dla swojej pacjentki ale niestety musiala nagle wyjechac do USA na pol roku na jakies badania naukowe a ja nie moge skonaktowac sie z ta pacjentka.W zwiazku z tym mam do odstapienia kilka saszetek aldary .Ja mam minimalne narosla i lekarka orzekla ,ze polowe dawki mi na pewno wystarczy.Jesli komus jest ona potrzebna to moge odsprzedac.Czekalam prawie 3 tygodnie az mi ja sprowadza bo w moim miescie nie ma jej w sprzedazy ,jest tylko na specjalne zamowienie.Jesli ktos potrzebuje prosze o kontakt na maila Vena__@czat.onet.pl (Vena__ dwie kreseczki) Gwarantuje uczciwosc i rzetelnosc . Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
wiki24 Re: kłykciny - ja sie wyleczyłam! 21.03.05, 14:20 może nie sprzedawaj jej bo kłykciny nie zawsze schodzą w pierwszym miesiącu .czas leczenia to do 12 tygodni trwa Aldarą.Więc możesz mieć ją na dłużej.Ja stosowałam 3 miesiące ale to co miało zniknąć znikło już po pierwszym miesiącu.A to co zostało już niestety nie pomogła na to ani aldara ani wymrażanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renia Re: kłykciny - ja sie wyleczyłam! IP: *.elpos.net / *.elpos.net 22.03.05, 09:53 Wiki a mozesz mi napisac jak leczenie przebiegalo u Ciebie w sensie objawow?Ja smarowalam 3 razy do tej pory i u mnie zero reakcji,to znaczy-nic nie szczypie,nie boli,nie ma zmian,jakby sie nic nie dzialo i to mnie troszke niepokoi.Pozatym naczytalam sie ze condylina wypala i wogole,trzeba byc strasznie ostroznym bo mozna sobie na stale skore wypalic itp.A przy leczeniu aldara chyba tego nie ma?Dlatego jest taka droga?Bo ja nieopatrznie dotknelam innego miejsca ale nic sie dzialo(jakos nie moge opanowac trzesienia sie rak chociaz nigdy mi sie to nie zdarzalo,to pewnie z nerwow ze zawsze bylam cholernie zdrowa,mam jednago ukochanego u ktorego nie ma zadnych objawow avteraz cos mi sie przytrafilo i psychicznie zle to znosze)Na ulotce pisze ,ze jak bedzie za slabe dzialanie to nalezy zawiadomic lekarza ale lekarze w moim miescie to ignoranci,moja lekarka w zasadzie nie miala pojecia co mi wypisuje na moja prosbe i tylko caly czas powtarzala z e popale sobie srom(pewnie miala na mysli porownanie z condyline).Chyba ostatecznoscia jest wymrazanie ,tylko czemu piszesz ,ze Ci nie pomoglo? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wiki24 Re: 22.03.05, 11:49 U mnie wyglądało to tak: Przez pierwszy miesiąc stosowania w ogóle nie miałam żadnych dolegliwości typu:pieczenie,swedzenie czy ból tych posmarowanych miejsc.Pierwsze efekty zauwazyłam już po jednym posmarowaniu ale jeszcze nie byłam pewna czy aby faktycznie zmalały bo nie chciało mi się w to ierzyć.Ale już po trzech posmarowaniach byłam całkowicie pewna gdyż pomniejszyły się o jakies 60%.Potem malały już w mniejszym tempie tak przez około miesiac.Zniknęły prawie wszystkie.Niestety pozostały dwie które pojawiły się jako pierwsze i pozostały malutkie strzepki wokół cewki moczowej.Po tym miesiącu smarowania skóra zaczęła być zaczerwieniona i zaczeła mnie swędzieć.Nad ranem już nie mogłam wytrzymac od swędzenia i te objawy nasilały się.A kłykciny juz od tego czasu nie malały.Więc przestałam stosowac Aldarę.Jak skonczyłam ją to był październik 2004.I od tego czasu nic nowego mi nie wyrosło a to co pozostało tez nie rośnie. Więc efekty sa zadowalające.Dodam jeszcze że podczas smarowania się Aldarą nie brałam żadnych leków na odporność doustnie bo po prostu o nich nie wiedziałam.Tak więc sama Aldara mi pomogła. Ostatnio próbowłam ponownie smarowac się Aldarą,bo myślałam że skóra odpoczeła ale niestety piecze i swedzi.Na ulotce tez jest napisane ze nie zaleca się ponownego stosowania.Poza ty już więcej chyba mi ona nie pomoże. Myslę że warto ją wypróbowac,bo słyszałam że po Condylinie kłykciny odrastają a po Aldarze mi nic nie odrosło ani nowego nie wyrosło a to co mam przestało rosnąć. Jedna ginekolog jak jej powiedzialam że uzywałam tyle czasu Aldarę i że smarowałam ją wokół sewki to się też bardzo dziwiła i uznała mnie za jakiś fenomen ,bo jej pacjentki podobno sobie właśnie popaliły srom Aldarą.Nie wiem jak to jest ale mi nic nie było. Na wymrażaniu byłam raz w styczniu tego roku-właśnie chciałam zlikwidowac to co mi pozostało jeszcze.Ginekolog który mi to robił mówił ze na efekty można czekac nawet z miesiąc,bo ta tkanka po wymrożeniu ulega martwicy i sama się musi złuszczyc.Ale jak do tej pory efektów tego wymrażania nie ma.Nic się nie złuszcza i już kilka dni po wymrożeniu nie miałam żadnej ranki i nic mnie nie bolało.A kłykciny pozostały niewzruszone.Dlatego teraz planuje wybrac się gdzies na laser.Bo tu przynajmniej wypala i efekty są od razu widoczne.Może zastanowie sie też nadf elektrokoagulacją. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renia Re: kykciny IP: *.elpos.net / *.elpos.net 23.03.05, 21:21 Dziekuje za wyczerpujace zwierzenia ) Jeszcze tylko malutkie pytanko,czy w czasie miesiaczki tez sie ją stosuje bo nigdzie nie ma o tym wzmianki. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R Re: kykciny IP: *.elpos.net / *.elpos.net 03.04.05, 19:53 Malutkie sprawozdanko z leczenie klykcinek aldarą; *jestem bardzo zadowolona z aldary,pieczenie i swedzenie niewspolmiernie male do poprzednich cierpien z innymi lekami aplikowanymi mi pzrzez lekarki nie majace pojecia o aldarze a ktore to leczenie kompletnie nic nie dalo,moze bardziej swedzenie niz piekielne pieczenie -no ale na ulotce pisze ,ze kazdy moze miec inaczej wiec ktos innym moze miec mniej lub wiecej objawow *nie zastosowalam sie do polecenia zeby zuzyc tylko jedna saszetke na tylko jeden raz,po prostu obecnie nie moge sobie pozwolic na nastepne opakowanie aldary za 380 zl na miesiac,bo po prostu nie mam kasy i musialam tak zrobic ale wydaje mi sie ,ze jest prawda to co pisalyscie ,ze to wymysł producenta.Dawka i tak jest bardzo malusienka wiec ktos-kto posiada wiecej narosli ma wiekszy problem z podzialem jej na dwie procyjki,no ale mnie jakos udalo sie podzielic jedna saszetke na dwa razy,malusienką pozostalosc kremiku na drugi raz szczelnie znowu przykrylam jej malutkim opakowaniem i wydaje sie ,z e konsystencja,zapach i dzialanie nic nie stracily na dzialaniu *obserwuje powolne obumieranie klykcinek i amm nadzieje,ze za dwa miesiace jzu bede mniej wiecj ich pozbawiona *reasumujac:szkoda kasy i zabiegow o innym charakterze,tylko aldara lub laser Odpowiedz Link Zgłoś
wiki24 Re: kykciny 11.04.05, 19:00 w czasie miesiączki-oczywiście nie stosuje się Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babka Re: kykciny IP: 81.15.254.* 29.04.05, 19:54 cze! dziewczyny mam pytanko. gin.stwierdzila u mnie nadzerke malutka ale powiedziala ze trzeba ja koniecznie zlikwidowac skoro mam wiru brodawczaka(zauwazyla podczas kolposkopii) czy mozliwe jest ze sie pomylila bo jestem pod stala opieka gin.i nigdy przy zwyklym badaniu nikt mi tego nie stwierdzil, poza tym cytologie mam robiona co roku i zawsze mam II, co wiecej przestalam uzywac tampony od dwoch cykli i mowia mi ze nie mam nadzerki??? i co robic?? Odpowiedz Link Zgłoś
promyczek25 Re: kykciny odpowiedzcie prosze!!! 06.05.05, 20:02 czesc, u mnie tez wykryto wirus HPV, jeszcze sie nie lecze , bo wykryto w czasie ciazy, a jestem 2.5 miesiaca po porodzie. teraz niedlugo bede miec robiona kolposkopie i sie wszystko okaze... ale mam pytanie, czy wirus HPV moze sie objawiac takimi niewielkimi guzkami podskornymi w okolicach narzadow, bikini, bo kiedys lekarz mi powiedzial ze to wloski zle wyrastaja i dlatego robi sie guzek, poza tym czy kolposkopia boli??czy pobieranie wycinka z szyjki macicy boli przy kolposkopii???????? dzieki za odpowidz, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: kykciny odpowiedzcie prosze!!! IP: 81.15.254.* 06.05.05, 20:26 kolposkopia absolutnie nic nie boli,jak zwykle nieprzyjemne jest bynajmniej dla mnie wkladanie wziernika. To nic innego jak ogladanie pod mikroskopem a lekarz naklada wacikiem odczynniki i obserwuje, mniej to odczuwasz niz pobieranie cytologii!! co to pobierania wycinkow to nie wiem bo nie mialam tego. Glowa do gory!! Odpowiedz Link Zgłoś
wiki24 Re: kykciny odpowiedzcie prosze!!! 08.05.05, 20:26 nie ,nie objawia się takimi guzkami wiecie gdzie w szczecinie mozna zrobić kolposkopie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia1 Re: kykciny odpowiedzcie prosze!!! IP: 195.164.28.* 09.05.05, 07:33 Dziewczyny czy pojawiające sie i znikające guzki bolesne pojawiające sie 1 do 2 razy w miesiącu to kłyciny. Sa one bardzo widoczne i bolesne a pote znikają choć wciąż są wyczuwalne pod skurą ? Może któraś spotkała sie z takimi objawami ? Odpowiedz Link Zgłoś
yomama Re: kykciny odpowiedzcie prosze!!! 09.05.05, 10:19 A czy ktos stosowal homeopatie w leczeniu klykcin?? www.dagomed.com.pl/31.html Odpowiedz Link Zgłoś
wiki24 Re: kykciny odpowiedzcie prosze!!! 09.05.05, 13:10 ty stosowałaś i co pomogło? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roxa Re: kykciny odpowiedzcie prosze!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 16:58 Właśnie niedawno odkryłam, że istnieje ten lek homeopatyczny - Dagomed 31 Thuja. Stosuje od 3 dni - na razie nic sie nie dzieje. Mam jednak nadzieję, że po dłuższym stosowaniu zacznie działać. Na opakowaniu piszą, że można go stosować 2 do 3 miesięcy. O smarowaniu jodem też wyczytałam w internecie - jeszcze nie próbowałam, ale zamierzam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pogromca HPV :-) Prosty sposób na kłykciny kończyste IP: 62.29.248.* 16.07.05, 21:00 Spsób jest taki: jak najwcześniej ( gdy tylko sie zauważy mała kłykcinę) nalezy przekłuc ją igła jednorazową i wycisnąc trochę krwi. Natępnie rankę posmarowac zwykłą jodyną i powtarzac smarowanie (bez przekłuwania) conajmniej trzy razy na dobę, az do całkowitego zaniku narośli. Bardzo ważne, żeby smarowac często. Tak potraktowana kłykcina znika w przeciągu 2-3 dni BEZ ŚLADU. Przekłuwanie kłykciny jest zupełnie bezbolesne. Nalezy tylko uważac, żeby nie doprowadzic do infekcji (najlepiej używac igieł jednorazowych). Objawem infekcji jest niezbyt dotkliwe swędzenie i pojawienie sie pęcherzyka z ropą, który jak gdyby nigdy nic znów przekłuwamy (czystą igłą) i smarujemy jodyną. Bardzo ważne, żeby sie uzbroic w cierpliwośc - walka może trwac kilka miesięcy( u mnie pól roku). Ale gwarantuje własnym doświadczeniem, że sposob jest skuteczny. W trakcie leczenia mogą pojawiac sie nowe kłykciny w innych miejscach ale zauważycie, że będzie ich z czasem coraz mniej i będą mniej oporne w leczeniu. Poniżej opisuje jak wyglądały moje zmagania z kłykcinami. Przytrafiły mi sie na początku 2005 roku. Początkowo nie były zbyt dotkliwe, więc zaniedbałem sprawe przez 2 miesiące (jeszcze nie wiedziałem co to za franca, sądziłem, że to mieszki włosowe). W końcu poszedłem do lekarza. Dermatolog usunęła mi wszystkie kilkanaście sztuk metodą łyżeczkowania. Ranki goiły sie szybko ale niestety w innych miejscach po kilku dniach miałem nowe narośle. Dermatolog przepisała mi krem Aldara. Zużyłem 8 saszetek (w 6 tygodni). Wyniki nie były budujące: kłykciny co prawda szybko zanikały po posmarowaniu ale pojawiały sie nowe. Po za tym odniosłem wrażenie jakby z czasem stały sie bardziej odporne na działanie kremu ( a może to ja z oszczędności nakładałem coraz ciensza warstwe?). Dermatolog także powiedziała mi o leku homeopatycznym do łykania ( nie pamietam nazwy). Okazał sie nieskuteczny. Także dermatolog wspomniała, że małą kłykcine można wykończyc zwykłą jodyną. Patent z przekłuwaniem igłą to już mój dodatek Zwiększa penetracje jodyny i przyśpiesza gojenie. I jeszcze jedna uwaga na koniec (głównie do Pań): Cały problem z kłykcinami jest w naszej głowie. Bowiem nie są one ani bolesne, ani specjalnie kłopotliwe, ani nie sa poważnym zagrożeniem dla zdrowia. Cały problem polega na dyskomforcie estetycznym spowodowanym tym, że na naszym ciele, w miejscu tak wyjątkowym, nagle wyskakuje jakas trudnopozbywalna franca. NIe namawiam do zaniedbywania leczenia ale przestrzegam przed przywiązywaniem nadmiernej wagi do tego, w gruncie rzeczy, błahego problemu. Pamiętam, że gdy już dowiedziałem się, co za paskudztwo mi sie przyplątało i że jest to choroba weneryczna, też wpadłem w panikę. Nie musze dodawac, ze moje stosunki z Narzeczoną uległy skomplikowaniu. Dzis (po 7 miesiącach) już wiem, że zakażenie jest możliwe także drogą pozapłciową (u mnie był to najprawdopodobniej basen), że nosicielami jest 20% populacji , i że nikt na to jeszcze nie umarł. W gruncie rzeczy jest to dosyc błahy problem, który na początku choroby jest wyolbrzymiany. Sprobujcie myślec o kłykcinach jak o zwykłej opryszczce lub kurzajce. Zycze wytrwałości i pogody ducha. Obysmy nigdy nie mieli poważniejszych kłopotów zdrowotnych od tych pospolitych kłykcin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: betsy Re: Prosty sposób na kłykciny kończyste IP: *.elpos.net / *.elpos.net 17.07.05, 12:12 Nie wiem co myslec o Twoim sposobie ale "tonacy igly sie chwyta",ja stosuje juz 3 miesiac aldare(30 saszetke) ale efektow nie widze zadnych,wprawdzie w opisie dzialania jest ze nalezy stosowac co najmniej 4 miesiace ale skoro po prawie 3 zadna klykcinka nie zniknela a wrecz sie zwiekszyla wiec i to nowe lekarstwo cud nie dziala na mnie buuu...Przemysle Twoj sposob,moze sprobuje,dzieki w kazdym razie za podzielenie sie tym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: margi Re: kłykciny - jak leczyć?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 13:01 Hej! Obawiam się, ze ta maść Ci raczej nie pomoże. Klykciny to paskudztwo, jak już pewnie wiesz. Ja mialam usuwane pod narkozą, zabieg trwal krótko, ok.10 min. Później bolalo, szczypalo i pieklo koszmarnie przez tydzień (oczywiście środki bólowe obowiązkowo) ale przeżylam i jest ok. Mialam tego trochę..., tzn. na wargach sromowych i podstawie, może dlatego goilo się przez tydzień. Zmiany po zabiegu smarowalam Condyline (70,00zl)- szybko bylo widać poprawę. Teraz mam wszystko w porządku, ale nie mam gwarancji, ze nie będzie nawrotów. Polecam usuwanie chirurgicznie, bo jest szybko i dlugo nie męczysz się ze smarowaniem, które daje różne efekty...a poza tym też boli i piecze. Niestety nie znam żadnego lekarza z Wroclawia. Pozdrawiam i żyyczę skutecznej terapii! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: megan Re: kłykciny - jak leczyć?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.05, 17:06 niestety też podłapałam to świństwo i lekrz przepisła mi condyline ( piecze jak cholera) i mam w zwiazkuz tym pytanie jeśli już było przepraszam ale nie hciało mi isę czytać wszystkiego: jeśli to jest kwas to czy można smarować też te które są głeboko usadowione tj przy wejściu do pochwy i tam w środku bo też je tam wyczówam, czy jest to w jakimś stopniu niebezpieczne?? proszę o dop. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: megan Re: kłykciny - jak leczyć?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.05, 18:23 Bardzo was prosze o porade nawet jeśli pytanie wydaje wam się głupie! Niezdążyłam spytać się o to lekarza i nie wiem teraz jak mam go używać proszę poradźcie!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: megan Re: kłykciny - jak leczyć?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 14:17 ostatni raz proszę czy ktoś zna odp na moje pytanie?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hania kłykcina IP: *.icpnet.pl 06.11.13, 23:47 ja najpierw oszusze wewnetrz troche chusteczka i posmsruje condylins, poczekam az przeschnie i sie "wezre" w klykcine...szczypie ale moze zadziala..nie wiem czy szkodzi ale jesli tak to od 1 dni smarowania juz by mi cos dolegalo wiem ze powinnam najpierw spytac lekarza ale termin mam za miesiacc! a na priv..nie mam kasy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hania Re: kłykcina IP: *.icpnet.pl 06.11.13, 23:48 przepraszam za bledy, wdarl sie chochlik komputerowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: kłykciny - jak leczyć?? IP: *.centertel.pl 01.12.14, 01:05 Witaj. Ja miałam ten sam problem też długo się meczyłam z tym. Chodzilam do ginekologa stosowałam condyline itd ale to nie pomagało..... Pomagało ale na chwile potem znów mi wyrastały. Czułam się bardzo źle z tym w dodatku poznałam miłość swojego życia, skrywałam to potajemnie chodzilam do ginekologa unikałam seksu aż wkoncu wylałam kawe na ławe i powiedzialam swojemu partnerowi o moim problemie bo już mysłał, że go nie kocham ze unikam zbliżeń z nim. Byłą to dla mnie mega wsydliwa sprawa....ta choroba spędzała mi sen z oczu szukałam różnych sposobów aż znalazłam. Wydałam ogrom pieniedzy zeby sie tego pozbyć.Byłam załamania bo nie dzialaly kremy ktore byly bardzo drogie A pozbyłam się najtańszym sposobem. zaczęłam sobie na wacik do demakijażu nalewać kilka kropli octu i wacik sobie wkładałam do majtek chodziłam tak przez dwie godziny na drugi dzien powtorzyłam oczywiscie bylam cala podrazniona tak jak po stosowaniu np aldary czy condyliny ale czego sie nie zniesie zeby to dziadostwo zniknelo. po jakims czasie znow mi wychodzily wiec wzielam sie na sposob i znow octem je potraktowalam pojechalam do apteki kupiłam sobie wszelakie witaminy na odporność od centrum po zwykły tran. od a do z. bo żeby sie tego pozbyc trzeba nabrac duzo odpornosci inaczej będą co chwile wychodzić. Po jakims miesiacu stosowania w dzien dzien witamin i co jakis czas kuracji octem wychodzilo mi ich coraz mniej az tylko dwie potem wcale. I oto juz nie mam ich prawie rok przez co stałam sie smielsza w sexie i w sprawach intymnych. Bo mimo ze moj partner wiedzial i stosowalismy prezerwatywe to w jakims tam stopniu blokowalam sie przez nie a teraz zero hamulcow. (kupywalam takze majac klykciny rozne plyny do higieny intymnej ale po nich klykciny jeszcze bardziej sie rozrastaly). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łukasz Re: kłykciny - jak leczyć?? IP: *.adsl.inetia.pl 10.12.14, 08:31 Leczenie maściami to jest udręka i trwa to długo jak również jest bardzo często nieskuteczne. Najlepiej kłykciny wypalić laserem. Zabieg jest krótki i w zasadzie bezbolesny oraz bez krwawy, gdyż laser kłykciny odparowuje. Po wszystkim idzie się do domu, bólu nie ma w zasadzie tylko raczej troszkę dyskomfort przez 3-4 tygodnie, aż się zagoi i po problemie (oczywiście jeżeli nie wylezą znowu). Ja miałem kłykciny odbytu i jestem tydzień po zabiegu i jest wszystko okej, rany posypuje się tylko takim proszkiem Dermatol (zasypka) co uciążliwe nie jest. Koszt zabiegu zależy od rozległości zmian i ilości zabiegów, gdyż czasem np. kiedy zmian jest więcej trzeba rozłożyć na 2-3 zabiegi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walkadokonca Re: kłykciny - jak leczyć?? IP: *.static.ip.netia.com.pl 25.04.17, 12:45 Uwaga. Piszę coś, co mnie spotkało osobiście, ale nigdzie w internecie nie ma na ten temat śladu. Na leczenie kłykcin (co ciekawe HPV 16) wydałam już koło tysiąca złotych, albo i więcej. Ginekolog nfz twierdził przez 2 miesiące że to grzybica, dał mi leki sterydowe które tylko rozhulały całą sprawę. Trafiłam prywatnie do bardzo dobrej pani wenerolog, która wypaliła mi wszystko laserem (a zmiany były tak rozległe że nie wystarczył jeden zabieg). Mimo to podczas kolposkopii okazało się że mam też kłykciny na szyjce macicy i w całej pochwie. Stwierdziłam że laser. I wtedy wydarzył się cud. Poszłam do ginekologa, który ponoć specjalizował się w laserowaniu takich spraw, ale on powiedział, że musiałby mi pod narkozą wypalić całą pochwę od środka (auć!). Ma za to na to świństwo inny patent. Nie wierzyłam mu, ale spróbowałam. Przepisał mi antybiotyk Tetracyklinę, który w połączeniu z witaminą A chemicznie oddziałuje na wirusa i zabija brodawki. Jest to podobno znany i sprawdzony patent w środowisku krakowskich lekarzy. Po dwóch seriach leczenia wszystko po prostu zniknęło. A stan był naprawdę poważny. Warto spróbować. Lekarz nazywa się A. Kubaty i przyjmuje w Krakowie, także na nfz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: kłykciny - jak leczyć?? IP: *.icpnet.pl 04.05.17, 15:59 a jak dawkowac ten antybiotyk ile trzeba brac Odpowiedz Link Zgłoś
edidytka Re: kłykciny - jak leczyć?? 29.04.17, 13:43 Słuchaj ja miałam kłykciny i umówiłam się na wymrażanie. Mialam ich raptem 4. Czesc zniknela, a czesc nie wiec potworzylam zabieg i nie ma sladu Niestety ciagle mam grzybice wiec jest ryzyko ze to wroci... ;/ Droga impreza ale skuteczna. Polecam. Odpowiedz Link Zgłoś