Dodaj do ulubionych

Nadżerka a salcogyn

13.08.04, 08:25
miałam sporą nadżerkę, po leczeniu tabletkami dopochwowymi lekarz stwierdził
że jest ona już nieduża. Aby ją wyleczyć całą przepisał mi salcogyn i będzie
ją tym wypalał. Czy któras z was miała wypalana tym płynem nadżerkę? Czy nie
występują po nim jakieś skutki uboczne i czy on jest taki drogi jak słyszałam?
Czy to prawda że osoby które jeszcze nie rodziły nie powinny mieć wypalanej
nadżerki. Pomóżcie, bo nie wiem czy mam się zgodzic na ten zabieg.
Obserwuj wątek
    • miska28 Re: Nadżerka a salcogyn 13.08.04, 10:38
      Czesc.
      Ja tez mialam nadzrke, ale mala. Lekarka moja stwierdzila ze trzeba ja wypalic.
      Zapisala mi Salcogyn i rzeczywiscie troszke byl drogi.
      Wypalanie bylo dwukrotne.Raz...potem kilkutygodniowa przerwa i znowu.Zadnych
      skutkow ubocznych nie mialam, troszke tylko szczypalo. Ale po kilku godzinach
      przeszlo. Potem tylko na bieliznie znajdywalam platy bialej "spalonej" skory.
      Plyn dziala niemal jak mocna woda ulteniona.Jak dotniesz palcem momentalnie
      skora robi sie biala.

      Nic sie nie boj.Ja tez nie rodzilam. Ten rodzaj wypalania jest raczej
      bezpieczny i malo inwazyjny niz np. wymrazanie i inne.

      Pozdrawiam i glowa do gory
      • Gość: cordosa Re: Nadżerka a salcogyn IP: 80.50.189.* 13.08.04, 12:27
        wczoraj mialam pierwsza aplikacje solcogynu. Nic nie boli, za tydzien druga a
        pani gin mowi ze szyjka bedzie jak nowa, bo to jest rewelacyjny preparat. ceny
        w k-cach od 78 zl do 110 - trzeba dobrze poszukac smile
        nic nie boli, lekutko pieklo ale jak sie lezy i tylko koncentruje na szyjce to
        wiadomo ze sie wszystko poczujesmile trcohe czuc bylo (ale nie bolalo) jak
        nakladala patyczkiem, generalnie very ok, uplawow zadnych (a byly przed
        leczeniem) jedynie wydzielina wodnista przezroczysta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka