IP: *.cheeloo.net 08.05.15, 11:17
Mam pytanie odnośnie bóli okołoowulacyjnych.
Otóż cierpię mimo niewielkiej rezerwy jajnikowej na duże bóle okołoowulacyjne. Odczuwam to bólowo tak jakby mi ktoś przepuszczał mini zyletkę przez jajowód. Wyobrażacie sobie jaki by to był ból...
Nie trwa to długo bo kilka godzin to najgorsze. 2 godziny. Ból średniego i małego natężenia to jakieś 2 dni.

I mam pytanie odnośnie bóli okołoowulacyjnych czy te silne bóle okołoowulacyjne mogą być spowodowany niedrożnością jajowodów a po ich udrożnieniu mogą zniknąć?

Albo inaczej. Czy któras z pań miała bóle okołoowulacyjne mocne, słabe - nieważne które po drożności jajowdów znikneły?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka