Dodaj do ulubionych

czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.04, 15:28
Od 2 lat biorę pigułki anty. Zainteresowałam sie opiniami w necie nt. tej
metody. Jestem przerażona: pełno opinii, że biorąc pigułki skazuję się na
ciężkie choroby, jesli nie śmierć. W związku z tym mam ogromną prośbę do
kobiet biorących pigułki od jakiegoś czasu, że jesteście zdrowe, nic wam nie
dolega, wyniki badań macie dobre.
Ja regularnie biorę witaminy, robiłam badania na enzymy watrobowe w ub.roku -
wyniki ok, krew również w porządku. Skutek uboczny mama jeden - w 2 połowie
cyklu pobolewa mnie głowa.
Obserwuj wątek
    • the_kami Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? 23.11.04, 15:35
      Tak.
      Grunt to spokój i badania.
    • marghot Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? 23.11.04, 15:37
      ja brałam 12 lat, zdarzyły mi się 2-4 krótkie przerwy.
      Nie miałam problemów ze zdrowiem do tej pory. Poza spadkiem libido i w ciągu
      ostatniego roku plamieniami. Zobaczymy co będzie się działo po odstawieniu. Na
      razie to pierwszy cykl bez pigułek.
    • Gość: anni Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? IP: 217.11.141.* 23.11.04, 15:39
      jestem zdrowa mam regularne badania
    • Gość: libi Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.04, 16:02
      próby wątrobowe w porządku krzepliwość też, ale odstawiam, ponieważ:
      libido żadne
      humor podły
      plamienia
    • Gość: R Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? IP: *.zin.lublin.pl 23.11.04, 16:24
      A mnie siadla watroba ( zdiagnozowane, ze po pigulce), nie moge miec dzieci,
      wciaz sie lecze ale male szanse na to ze bede mogla miec
      kiedykolwiek,nadcisnienie tetnicze, ze nie wspomne o plamieniach, spadku libido
      i przytyciu, choc moze to jeszcze nie najgorsze.Mam wymieniac dalej?
      Na podstawie wlasnej autopsii mowie Wam-nie bierzcie hormonow! To wczesniej
      czy pozniej da znac o sobie.
      Ja bralam przez 15 lat i oto skutki.
      • the_kami Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? 23.11.04, 17:48
        I wszystko wina pigułek? Aż ciśnie się na usta pytanie - głód na świecie i
        gradobicie również?
        A przed pigułkami Twoje zdrowie było w porządku? Cykle regularne i owulacyjne,
        wątroba absolutnie zdrowa, ciśnienie w normie? Czy na przytycie na 100% nie
        miała wpływu ilość spożywanego jedzenia?
        W czasie brania pigułek robiłać badania i wszystkie wychodziły dobrze?

        P.S. Autopsja zawsze może być tylko Twoja.

        P.S. 2 Nie twierdzę, nie twierdziłam i nie będę twierdziła, że pigułki to
        idealny środek antykoncepcyjny pozbawiony skutków ubocznych i działań
        niepożądanych. Ale ich demonizowanie jest równie złe, jak łykanie z refleksją
        równą tej, która towarzyszy łykaniu witaminy C.
        • zalotnica Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? 28.11.04, 13:50
          the_kami napisała:

          > I wszystko wina pigułek?

          ...a moze i Ty rowniez po 15 latach "pigulkowych" zamiescisz podobny post ?
          • the_kami Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? 28.11.04, 21:10
            zalotnica napisała:

            > ...a moze i Ty rowniez po 15 latach "pigulkowych" zamiescisz podobny post ?

            Raczej nie. Przede wszystkim dlatego, że nie ma szans na to, żebym brała
            pigułki 15 lat bez przerwy. Choćby dlatego, że teraz - po 7 latach brania - mam
            przerwę.
            Po drugie - koleżanka nie napisała, jak wyglądały wyniki jej badań kontrolnych
            w trakcie brania.
            • zalotnica Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? 29.11.04, 04:51
              the_kami napisała:

              > zalotnica napisała:
              >
              > > ...a moze i Ty rowniez po 15 latach "pigulkowych" zamiescisz podobny post
              > ?
              >
              > Raczej nie. Przede wszystkim dlatego, że nie ma szans na to, żebym brała
              > pigułki 15 lat bez przerwy. Choćby dlatego, że teraz - po 7 latach brania -
              mam przerwę.

              ***ale z pewnoscia w tych 15 latach , ona tez miala przerwe, nie mysle, aby
              kazda z Was zadawala sobie trud i odliczala na palcach te miesiace z przerwami


              > Po drugie - koleżanka nie napisała, jak wyglądały wyniki jej badań
              kontrolnych w trakcie brania.
              ***no to niech napisze, tez chetnie poczytam.
              Z tego, co tu dziewczyny pisza, w trakcie brania pigulek,
              wyniki sa swietne, tylko po zakonczeniu "kuracji" jakos
              dziwnie pojawiaja sie problemy
              • the_kami Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? 29.11.04, 09:25
                zalotnica napisała:

                > ***ale z pewnoscia w tych 15 latach , ona tez miala przerwe,

                O? A skąd ta pewność? Na forum możesz wiedzieć tylko to, co przeczytałaś. Nie
                było słowa o przerwie.

                > nie mysle, aby kazda z Was zadawala sobie trud i odliczala na palcach te
                > miesiace z przerwami

                Błąd. Ja liczę. Bo wiesz, ja generalnie lubię wiedzieć, co się ze mną dzieje suspicious

                > ***no to niech napisze, tez chetnie poczytam.

                Jak widzisz - nie napisała.

                > Z tego, co tu dziewczyny pisza, w trakcie brania pigulek,
                > wyniki sa swietne, tylko po zakonczeniu "kuracji" jakos
                > dziwnie pojawiaja sie problemy

                Błąd i nadinterpretacja. Mi się nie pojawiły.
          • jop Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? 28.11.04, 22:17
            A 13 może być? Bo jakoś też nie mam powodów do zamieszczania podobnego posta.

            (Tak, wiem, zaraz napiszesz, że zamieszczę po 20.)
            • zalotnica Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? 29.11.04, 04:53
              jop napisała:

              > A 13 może być? Bo jakoś też nie mam powodów do zamieszczania podobnego posta.
              >
              > (Tak, wiem, zaraz napiszesz, że zamieszczę po 20.)

              ***po 13 tez moze byc, a dlaczego przestalas ?
              • jop Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? 29.11.04, 09:34
                Domyśl się. wink Mogę tylko zapewnić, że nie ze względu na pogorszenie stanu
                zdrowia, nie z powodu zaistnienia przeciwwskazań i aha - pierwszy cykl po
                odstawieniu miałam owulacyjny, ale tu już musisz mi uwierzyć na słowo. wink
    • heather_morris Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? 23.11.04, 16:43
      Wiesz wszystko zalezy od kobiety i dopasowania do niej pigulki. Ja znam kilka
      kobiet, ktore biora pigulki ponad 6 lat i czuja sie swietnie, zadnych skutkow
      ubocznych nie maja, badania w normie. 3 z nich maja juz dzieci (jedna urodzila
      miesiac temu, druga i trzecia jakies 2-3 lata temu). W ciaze wszystkie 3 zaszly
      w ciagu max. 3-4 miesiecy po odstawieniu.
      Ale jest tez wiele kobiet, ktore maja mase skutkow ubocznych, bo albo maja zle
      dobrane pigulki (i tak dobiera sie je metoda prob i bledow, ale niektore
      dziewczyny mimo zlej tolerancji nie chca zmieniac tabletek!!!), albo pigulek w
      ogole nie toleruja i nie powinny brac (a biora na sile).

      Ale najwazniejsze dla ciebie powinno byc to czy ty dobrze pigulki tolerujesz,
      czy ty jestes zdrowa i jak sie na nich czujesz. Jesli wszystko jest OK to nie ma
      powodow do niepokoju i czasami lepiej nie czytac negatywnych wypowiedzi o
      pigulkach bo moga byc one w niektorych przypadkach grubo przesadzone.
      Owszem pigulki nie sa idealne i moga zaszkodzic, ale nie ma sensu ich z tego
      powodu demonizowac.

      Pozdrowionka
    • moboj Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? 23.11.04, 17:43
      stosuję antykoncepcję hormonalną już bardzo długo i jestem okazem zdrowia.
      niedawno robiłam badania krwi, byłam też u ginekologa - wszystko we wzorowym
      porządku.
      • zalotnica Re: napisz, ze sie leczysz... 28.11.04, 13:46
        moboj napisała:

        > stosuję antykoncepcję hormonalną już bardzo długo i jestem okazem zdrowia.
        > niedawno robiłam badania krwi, byłam też u ginekologa - wszystko we wzorowym
        > porządku.

        ...i nie wprowadzaj w blad dziewczyny
    • kingaolsz Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? 23.11.04, 18:08
      Stosowalam kilka lat ( ok.6) i bardzo tego zaluje, bo pogorszyly mi sie migreny
      ( niestety po odstawieniu zostaly), mialam duzo wyzsze cisnienie ( tez
      zostalo) , moja watroba jest tez mocno nadwyrezona i jeszcze kilka mniejszych
      rzeczy.
      O libido mozna bylo zapomniec a i nastroje depresyjne wiecznie byly.

      Kinga
      • Gość: aw12345 Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? IP: *.magtel.net.pl 23.11.04, 21:09
        Co to znaczy wyższe cisnienie? Ja wlasnie po urodzeniu dziecka kilka miesiecy
        temu zaczelam brac tabletki anty a pare dni temu stwierdzono u mnie przypadkiem
        nadcisnienie (kiedys bylam stwierdzonym niedocisnieniowcem). Oczywiscie moze
        byc mnostwo innych przyczyn ale problem mnie zainteresowal. Ginekolog tez
        zasugerowal mi odstawienie tabletek.
    • Gość: baba jaga Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.04, 08:20
      dziekuję serdecznie za wszystkie opinie. Cieszę się, że są jednak kobiety,
      które sa zdrowe, a biorą pigułki. Podzielam opinię, że pigułeczki nie są
      idealną metodą, ale w mojej sytuacji NAPRAWDĘ nie mogę sobie pozwolic na inną.
      Moim zdaniem najważniejsze jest dbanie o zdrowie, regularne badania i
      obserwacja własnego organizmu. Wiele dziewczyn bierze pig., ale przy okazji
      pala papierosy, nie biorą witamin (jest zwiekszone zapotrzebowanie na wit. z
      grupy B), nie robią koniecznych badań, odchudzają sie, a potem płaczą, jak im
      pigułki zepsuły zdrowie.
      Jeszcze raz ogromnie dziekuję za odzew i serdecznie Was wszystkie pozdrawiam!
      • Gość: ipp Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.04, 12:24
        Dziewczyno, chyba przeczytałaś tylko to, co chciałaś żeby się upewnić, że
        pigułka to jest to, czego potrzebujesz. Już pierwszy Twój topik wskazywał na
        konieczność udowodnienia Ci, że piguki są ok. To czy ktoś robi morfologię i
        próbę wątrobową dwa razy do roku, niestety w żaden sposób nie dowodzi dobrej
        kondycji zdrowia. A nie pytasz jak tam depresje leczone latami, jak kości,
        stawy, poziom glukozy, jak zdrowie dzieci poczętych po latach brania hormonów,
        co ze schorzeniami, które lekarze z niewiedzy określają mianem alergii... dużo
        pytań, gdyby chcieć naprawdę dociec stanu zdrowia. Ty pytasz: czy teraz jesteś
        zdrowa, biorąc pod uwagę, że ciągle spotykasz się z negatywnymi opiniami o
        pigułkach... no nie dziwne, one wszak nie wzięły się znikąd... no i masz
        odpowiedzi w stylu biorę dziesięć lat i robię badania, jest ok. Idź do
        najbliższego szpitala położniczego na oddział patologii i popytaj tych kobiet
        czy brały i czy jest ok, idź na oddział IOM szpitala dziecięcego i zapytaj
        matek czy brały pigułki... Znajdziesz inne odpowiedzi, zapewniam Cię, ale jeśli
        tych kilka lakonicznych zamieszczonych tutaj odpowiedzi, pisanych przez głęboko
        wierzące w dobrodziejstwo tabletek hormonalnych Ci wystarcza, to oczywiście
        Twój wybór Twoja sprawa i Twoje zdrowie, którego oczywiście Ci dużo życzę.
        • Gość: buzia Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.04, 12:54
          wtrące sie również do tej dyskusji. Jedno zastanawia mnie w tym wszystkim:
          pigułki wprowadzono na rynek bardzo dawno temu, podobno bierze je kilka
          milionów (?) kobiet na świecie. Podobno ciągle prowadzone są różne badania nad
          ich wpływem na zdrowie i organizm kobiety. Wiec wytłumaczcie mi, jaka cholera
          siedzi w tym wszystkim? Przecież jeżeli stwierdzono by ewidentnie, ze są
          szkodliwe, to wycofano by je z rynku. A może kobiety sa tak głupie i naiwne, że
          koncerny farmaceutyczne żeruja na tym i jawnie truja całe rzesz kobiet.
          • elka.w Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? 24.11.04, 13:00
            Gość portalu: buzia napisał(a):
            > A może kobiety sa tak głupie i naiwne, że
            > koncerny farmaceutyczne żeruja na tym i jawnie truja całe rzesz kobiet.

            To w takim razie na świecie musiałoby byc o ponad połowę mniej kobiet. Bo te
            miliony biorące pigułki musiały by przecież się zatruć na śmierć smile))))))))

            Ela
        • the_kami Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? 24.11.04, 12:54
          Echhh...
          Współczuję, doprawdy współczuję...
        • elka.w Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? 24.11.04, 12:55
          Ja nie jestem zwolenniczką pigułek, ale mimo to uważam, że twoja odpowiedź jest
          przesadna. Miliony dziewczyn bierze pigułki, są zdrowe, rodzą zdrowe dzieci. A
          to, że tu na forum widać wiele negatywnych odpowiedz niczego nie dowodzi.
          Zazwyczaj dziewczyny, które dobrze się czują nie zaglądają na to forum, a jest
          ich na prawdę dużo.
          Na oddziałach patologii ciąży leży tyle samo kobiet biorących w przeszłości
          pigułki, co nie biorących pigułek nigdy. I co z tego? Jest ich mniej więcej tyle
          samo. Podobnie jest z problemami z zajściem w ciążę. Niektórym kobietom właśnie
          pigułki pomagają zaciążyć (efekt odbicia po miesiącu lub dwóch brania). Pigułki
          są stosowane od kilkudziesięciu lat i gdyby rzeczywiście były aż tak szkodliwe
          jak piszesz to już by ich na rynku nie było. Po prostu mogą niektórym
          dziewczynom szkodzić, ale dla zdecydowanej większości nie wywierają żadnego
          negatywnego wpływu.

          A napisz może jaką metodę ty stosujesz?

          Ela
    • asikx Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? 24.11.04, 13:05
      Brałam przez 7 lat, przestałam bo przyplątało mi się podejrzenie nadciśnienia
      (niestety rodzinne - po kądzieli już 4 pokolenie hehehe). Po wykluczeniu
      nadciśnienia zaszłam w planowaną ciążę a po ciąży zamiast tabletek używam
      plasterków Evra.
      Nic mi nie dolegało, żadnych choróbsk. Jedyny skutek uboczny to po 3 latach
      jedego rodzaju spadek libido. Zmieniłam rodzaj tabletek i wszystko wróciło do
      normy.
      Pozdrawiam,
      Aśka
      • aw12345 do asikx 24.11.04, 13:42
        Asiu, masz to nadciśnienie czy nie? Pytam bo interesuje mnie zagadnienie
        cisnienie a tabletki anty i jakie srodki mozna wtedy przy nadcisnieniu brac.
        Pozdrawiam
        Ania
        • asikx Re: do asikx 24.11.04, 15:39
          Nie, było podejrzenie - ale okazało się, że to stres i przepracowanie.
          Czyli pracoholizm....

          A jakie tabletki przy nadciśnieniu - to niestety ale dobry lekarz.
          Wiem, że przy nadkrzepliwości (za dużo płytek krwi) jest absolutny zakaz! A
          przy nadciśnieniu zapewne zależy z jakiego powodu i jak duże.
          Pozdrawiam,
          Aśka
    • Gość: asia Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 24.11.04, 13:28
      Brałam tabletki 4 lata. Na poczatku super, za nic w świecie nie odstawiłabym
      ich. Po jakims czasie zaczęł sie problemy, na każdej wizycie co pół roku lekarz
      stwierdzał stan zapalny, w koncu dorobiłam się nadżerki. Po odstawieniu okazało
      się,ze mam torbiel na prawym jajniku, i nie wiem, czy to z odstawienia, czy
      może urosła w czasie brania tabletek - lekarz prze całe 4 lata nie zrobił mi
      ani razu usg. Torbiel odkrył inny lekarz, tamtego miałam dość. Zresztą tabletek
      anty tez mam dość i to na długi czas, nie wiem, czy sie jeszcze kiedyś
      przekonam, choć fakt, dają największą pewność jeśli chodzi o ciążę.
      • the_kami Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? 24.11.04, 13:33
        Piszesz o nadżerce - z tego, co wiem - to nie ma absolutnie związku z pigułkami
        i hormonami. Zupełnie inna bajka. Może czasem warto spojrzeć na to z innej
        strony - gdyby nie pigułki i konieczność bywania u lekarza - o nadżerce
        dowiedziałabyś się x lat później? Kiedy bylaby ona znacznie bardziej groźna.
        I podobnie - torbiele to się czasem pigułkami leczy, chociaż fakt - bywa, że po
        odstawieniu się pojawiają.
        A to, że lekarz nie zrobił Ci ani razu USG - to konował był, i nie ma to
        związku ze szkodliwością pigułek.

        Powtórzę, co już tu kiedyś napisałam - nigdy nie twierdziłam, nie twierdzę i
        nie będę twierdzić, że pigułki to najlepszy środek antykoncepcyjny, którego
        stosowanie jest absolutnie bezpieczne i zdrowe. Ale zwalanie na pigułki
        wszelkich dolegliwości i zła tego świata to moim zdaniem przegięcie. Nie można
        ich łykać jak cukierki, trzeba się badać. Ale nie powinno się z nich robić
        narzędzia szatana. I tyle.
        • Gość: asia Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 25.11.04, 08:31
          Nadżerka ma związek z pigułkami, nie we wszystkich przypadkach, ale u mnie
          prawodopodobnie tak było. Tabletki brałam od ukończenia 21 roku życia, a
          wcześniej nie miałam żadnych problemów typu stany zapalne, upławy, mimo, że
          współżyłam. Co z tego, że chodziłam do lekarza co pół roku, skoro w pewnym
          momencie wyszła mi III gr. w cytologii (dobrze, że po leczeniu powróciłam do
          II) Gdybym nie brała tabletek pewnie byłoby ok. Teraz nie biorę od ponad roku,
          madżerka wyleczona a ja czuję sie świetnie. Przy tabletkach nie miałam
          problemów z wątrobą, ciśnieniem, itp. Tylko te cholerne stany zapalne, co
          doprowadzało mnie do szału. Nie twierdzę, że tabletki sa złe, przynajmniej nie
          dla wszystkich. Ale mam koleżankę, która także po paru latach brania Cilestu
          dorobiła sie nadżerki. Lekarz jej powiedział, że to prawdopodobnie zbyt duża
          ilość hormonów w Cileście i przepisał jej Logest. Ale 6 lat brania tamtego
          g..... zrobiło swoje.
    • Gość: Ania Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.04, 13:52
      Hm, widziałam na forum post o podobnej treści. I tak jak napisałam w tamtym
      watku - niedoinformowane - albo źle poinformowane osoby robią złą robotę.
      Dziewczyno, wyluzuj - nie narażasz się na śmierś i "poważne choroby", biorąc
      tabletki anty.
      Po pierwsze, tabletki to jedyna pewna metoda.
      Po drugie, są bezpieczne. Nie maja wpływu na płodność, nie powodują ciąży
      pozamacicznej, poronień ani wad płodu.
      Jedyne co trzeba brać pod uwagę, to że kobieta paląca, zwłaszcza po
      trzydziestce, jest obciążona wiekszym ryzykiem chorób zakrzepowych. No i przy
      niektórych schorzeniach tabletek brać nie można. Co jakis czas dobrze jest
      zrobić miesięczną przerwę, żeby organizm przeszedł swój naturalny cykl.
      I tyle.
      Jestem córką lekarzy. Mam 30 lat. Tabletki biorę od 20 roku życia z jedną
      dwuletnią przerwą. Jestem też wegetarianką. Zdrową jak koń, odpukać. Ostatnie
      badania okresowe w pracy - solidne! to Akademia Medyczna - 4 miesiące temu.
      Wszystko idealnie. Jestem szczupła. Problemów z cerą nie mam.
      • zalotnica Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? 28.11.04, 14:15
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        >...nie powodują poronień...

        poczytaj tylko to forum, dowiesz sie naprawde ciekawych rzeczy...
        • jop Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? 28.11.04, 22:20
          Od niedouczonych histeryczek albo osób, które z różnych względów pigułek brać nie mogą, więc usiłują wytłumaczyć całemu światu, że pigułki są be?

          Dowiedzieć to niekoniecznie, ale pośmiać się można. Śmiech to zdrowie.
          • zalotnica Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? 29.11.04, 04:57
            jop napisała:

            >Od niedouczonych histeryczek albo osób, które z różnych względów pigułek brać n
            > ie mogą, więc usiłują wytłumaczyć całemu światu, że pigułki są be?
            >
            > Dowiedzieć to niekoniecznie, ale pośmiać się można. Śmiech to zdrowie.

            nie sadze, ze same histeryczki pisza o skutkach ubocznych, ktore akurat
            doswiadczaja na swojej skorze...moze ty nalezysz do tych szczesliwych ?
    • stephanie_s Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? 24.11.04, 13:54
      pigułki biore juz kawał czasu,zdaje sobie sprawe ze mimo wszystko jest to
      inerencja w organizm,ale jest to tez jedyna naprawde skuteczna metoda
      antykoncepcyjna.badanie mam bardzo dobre robiłam nawet jakis miesiac temu..nic
      mi nie jest zadnych objawów ubocznych...oczywiscie moze po prostu mam
      szczescie..choc wszystkie przeciwniczki i tak zapewne zaraz napiszą,ze moze i
      teraz jest ok ,ale jak bedee chciała kiedys odstawic to najpewniej dotkną mnie
      wszystkie mozliwe choroby swiata..jako ze nie lubie popadac w paranoje to
      jednak wierze ze wszystko bedzie dobrze.
    • Gość: meg Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? IP: *.chello.pl 24.11.04, 14:22
      Ja wprawdzie nie mam tak długiego stażu, jeżeli chodzi o tabletki i zawsze
      robiłam jakieś przerwy. Też zanim dobrałam to zmieniałam kilkakrotnie.
      Robię badania regularnie, synek ma roczek. Po odstawieniu karmienia wróciłam do
      tabletek czuję się super, wręcz bym powiedziała, że poprawiają nastrój, a nie
      wprowadzają w depresję. Fakt libido trochę mniejsze, niż zwykle.
      Uważam też, żę wykrywalność jakichś chorób u osób biorących antykoncepcję jest
      wyższe ponieważte osoby w ogóle się badają.
      Nie uważam, że tabletki anty są eliksirem, wszystko też zależy od
      indywidualneych predyspozycji, daletego trzeba uważać. To nie witamina C, jak
      ktoś się wypowiedział.
      Pozdrawiam
      • Gość: baba jaga Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.04, 15:12
        czytajac wasze wypowiedzi przypomniałam sobie moja ostatnia wizyte u
        ginekologa. Ponieważ minął rok od ostatnich badań, poprosiłam o skierowanie.
        Pani doktor odpowiedziała mi, że jeżeli jest wszystko w porządku(a jest), to
        nie ma powodu tak panikowac. Przyjde po nowym roku po receptę, to wtedy da mi
        skierowanie. jaki z tego wniosek? Trzeba sie dopominac o swoje: chcę zrobic
        sobie te badania, chce zobaczyc, że wszystko jest w porządku. Nie lekceważę
        faktu, ze stosujac pigułki ingeruje w swój organizm, dlatego szczególną wagę
        przywiazuję do takich spraw, jask wspomniane juz regularne badania,
        przyjmowanie witamin i ogólne dbanie o zdrowie. Pozdrawiam!
    • florencja29 Do aw12345 24.11.04, 15:13
      Ja mam nadciśnienie, prawdopodobnie od pigułek. Piszę prawdopodobnie, ponieważ
      mój lekarz rodzinny twierdzi, że to nie ma związku. Ja z tego forum
      dowiedziałam, się, że jednak ma. Nie na każdej ulotce od pigułek jest też
      napisane, że tak może być.
      Opisałam Ci mój przypadek w Twoim wątku "kłopoty z ciśnieniem".
      Teraz biorę, minipigułkę cerazette, nie zawiera ona estrogenów, a to podobno
      one są odpowiedzialne za nadciśnienie.
      Nie wiem czy dobrze robię, biorąc to ceraztte, moja p. ginekolog mówi, że mogę
      je brać, ale ja już sama nie wiem.
      Ale też nie wyobrażam sobie innej antykoncepcji w tej chwili, więc na razie je
      biorę.
      Nie wiem już, czy wierzyć lekarzom, biorąc pod uwagę zdanie mojego lekarza
      rodzinnego.
      • zalotnica Re: Do florencja29 28.11.04, 14:01
        florencja29 napisała:
        > Ale też nie wyobrażam sobie innej antykoncepcji w tej chwili, więc na razie
        >je biorę.

        wystarczy zmienic partnera...
        • florencja29 Re: Do florencja29 28.11.04, 20:41
          jak masz ochotę to ty zmień partnera, ja tylko lubię mieć kontrolę nad swoim
          życiem.
          Ale ty i tak pewnie nie wiesz, co to znaczy.
          Twierdzę tak po przeczytaniu twoich kilku wcześniejszych wypowiedzi.

          A tak na marginesie, to skąd wiesz, że ja nie mam np. kilku partnerów?
          • zalotnica Re: Do florencja29 29.11.04, 05:08
            florencja29 napisała:

            > jak masz ochotę to ty zmień partnera,
            ***wiem, ze zartujesz, albo rzeczywiscie nie wiesz o czym mowisz...

            >ja tylko lubię mieć kontrolę nad swoim życiem.
            ***a ja wierze tylko takiemu, ktory wie , jak o kobiete nalezy sie troszczyc...

            > Ale ty i tak pewnie nie wiesz, co to znaczy.
            ***moj mezczyzna doskonale wie i to mi w zupelnosci wystarcza...

            > Twierdzę tak po przeczytaniu twoich kilku wcześniejszych wypowiedzi.
            ***czy uwazasz , ze to jest az takie zle ? nie mam zadnych wstretnych
            chorobsk, dolow i wszelkich "przyjemnosci" zwiazanych z tym cudem

            > A tak na marginesie, to skąd wiesz, że ja nie mam np. kilku partnerów?
            ***a to przepraszam, nie podejrzewalam kolezanke az o takie skrzywienia...
            • the_kami Re: Do florencja29 29.11.04, 09:30
              zalotnica napisała:

              > > jak masz ochotę to ty zmień partnera,
              > ***wiem, ze zartujesz, albo rzeczywiscie nie wiesz o czym mowisz...

              A dlaczego?
              Ludzie powinni tak sobie życie układać, żeby było im dobrze.

              > >ja tylko lubię mieć kontrolę nad swoim życiem.
              > ***a ja wierze tylko takiemu, ktory wie , jak o kobiete nalezy sie troszczyc..

              Ale zdajesz sobie sprawę, że tu florencja29 pisze o kolorze, a Ty o odległości?
              Dwie zupełnie inne bajki.
              A powiedz - niezależnie od tego, z jakim mężczyzną jesteś - lubisz mieć
              kontrolę nad swoim życiem, czy wolisz zdać się na kogoś?

              > > Ale ty i tak pewnie nie wiesz, co to znaczy.
              > ***moj mezczyzna doskonale wie i to mi w zupelnosci wystarcza...

              A Ty? Tobie to naprawdę nie jest potrzebne?

              > > Twierdzę tak po przeczytaniu twoich kilku wcześniejszych wypowiedzi.
              > ***czy uwazasz , ze to jest az takie zle ? nie mam zadnych wstretnych
              > chorobsk, dolow i wszelkich "przyjemnosci" zwiazanych z tym cudem

              Nie, wszystko jest dopuszczalne, każdy ma prawo do wyboru najlepszej metody.
              Ale bez sztucznie tworzonej ideologii i bez przekłamań!

              > > A tak na marginesie, to skąd wiesz, że ja nie mam np. kilku partnerów?
              > ***a to przepraszam, nie podejrzewalam kolezanke az o takie skrzywienia...

              A to niby czemu skrzywienie? Dopóki nikomu nie dzieje się krzywda - wolno jej
              mieć po kilkoro i partnerów i partnerek.
              • florencja29 Re: Do florencja29 29.11.04, 13:22
                the_kami, dzięki za rozebranie postu zalotnicy na części pierwsze. Sama bym
                trafniej nie odpowiedziała.
                Ja niestety mam internet tylko w pracy i dopiero teraz tutaj weszłam.
                florencja
    • joisana Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? 24.11.04, 17:30
      Zdrowej kobiecie, dobrze dobrane i stosowane pigułki horm. nie zaszkodzą.
      Jednak jeśli trafi się na konowała, który przed ich przepisaniem nie zrobi
      pacjętce stosownych badań min. tak jak u mnie nie sprawdzi piersi, może być
      niewesoło.
      Teoretycznie pigułki miałam dobrze dobrane, świetnie się po nich czułam i
      wyglądałam, ale w mojej piersi w piorunującym tępie rosły dwa nowotworowe guzy,
      nie były wynikiem pigułek, musiały być już wcześniej, ale pigułki znacznie
      przyspieszyły ich wzrost i różnicowanie się kom. z łagodnych na aplastyczne.
      Miałam szczęście usunięto je na czas, ale przez co przeszłam to mojesad.
      Dlatego przed zastosowaniem pig. koniecznie trzeba się dokładnie przebadać.
      • venus22 Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? 28.11.04, 22:07
        Tabletki anykoncepcyjne sa raczej niewskazane jesli cierpi sie na migreny.
        Jesli cierpi sie na migreny z aura, ryzyko wylewu bardzo wzrasta.

        W lecie (chyba) czytalam post osoby na forum Zdrowie ktorej kolezanka zostala
        czesciowo sparalizowana wlasnie po wylewie ktory spowodowaly tabletki
        anykoncepcyjne. Miala tez migreny.

        Niekiedy w migrenie hormony pomagaja, zwykle progesteron ale i tak trzeba byc
        bardzo ostroznym.
        Wiekszosc kobiet -migreniczek po tabletkach odczuwa pogorszenie.

        Venus
    • Gość: kate Re: czy jesteś zdrowa biorąc pigułkę? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.11.04, 14:20
      Ogólnie jest okey(Minulet), ale na pewno;
      -zatrzymanie wody w organizmie
      -bóle głowy
      -nie biore tabletek nieprzerwanie, wiec gdy zaczynam nowa serie(czyli organizm
      przestawia sie na tabletki) mam silne: bóle głowy, bóle łydek, czuje cały czas
      PMs, dostaje depresjii. No cóż potem to jakos sie rozmywa...
      JEDNAK, wole siebie z naturalnym cyklem, porządnym okresem, bo czuje, że mimo
      wszystko te tabletki to mała trutka.Tak mi podpowiada intuicja choc MInulet
      swego czasu b. sobie chwaliłam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka