Dodaj do ulubionych

nadżerka-mrożenie-boli??? boje sie brrrr

13.05.05, 10:46
no i niestety czeka mnie to...
ginekolog z trzech metod polecił mi własnie tą... twierdzi ze laser jest
droższy i bardziej boli (choć moja siostra twierdzi ze ją w ogóle laserem nie
bolało...)
pomijak koszt mrożenia - 250zł... jakoś to przezyje... ale jak usłyszalam ze
to boli to mi sie słabo zrobiło... bo ja miętka jestem i w ogóle nieodporna na
ból sad

kto miał ten zabieg i jak to było u was z tym bólem?

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jagienkaa Re: nadżerka-mrożenie-boli??? boje sie brrrr 13.05.05, 10:49
      mnie nie bolało ale było to bardzo nieprzyjemne uczucie (i ten zapach)! gorzej
      jak u dentysty.
      Poza tym to niestety ale mnie nic nie pomogło.
      • gagunia Re: nadżerka-mrożenie-boli??? boje sie brrrr 13.05.05, 10:56
        usuwanie nadzerki nie boli w ogole, bo robione jest w znieczuleniu miejscowym.
        dostaniesz zastrzyk w szyjke macicy i poczujesz cwiercsekundowe uklucie - to
        wszystko. pozniej naprawde nic nie boli. lekarz wklada wziernik do pochwy i robi
        co trzeba. wiadomo, ze nie jest to przyjemne - jak kazdy zabieg czy badanie
        ginekologiczne, ale nie ma powodu do obaw.
        rok temu to przechodzilam i tez szlam tam na nogach z waty smile po pol godzinie
        wyszlam zadowolona.
        • gagunia Re: nadżerka-mrożenie-boli??? boje sie brrrr 13.05.05, 10:58
          A u dentysty bylam przedwczoraj na kanalowym leczeniu zeba. W znieczuleniu, w
          zasadzie bezbolesnie ( jak bol wracal minimalnie to dostawalam nowa dawke
          znieczulenia), a mimo to wolalabym usuwac nadzerke niz drugi raz leczyc zeba
          kanalowo wink) przy nadzerce sie tak nie spocilam i tak mi sie nogi nie trzesly smile)
          • ewulka1111 Re: nadżerka-mrożenie-boli??? boje sie brrrr 13.05.05, 11:02
            dziewczyny od czego robi sie nadżerka?
            • zona_mi Re: nadżerka-mrożenie-boli??? boje sie brrrr 13.05.05, 11:03
              Mój gin powiedział, że jak ktoś do tego dojdzie, to dostanie Nobla smile
      • mufka51 Re: nadżerka-mrożenie-boli??? boje sie brrrr 13.05.05, 11:03
        Przy krioterapii,czyli zamrażaniu nie ma nieprzyjemnego zapachu.Swąd spalenizny
        jest przy elektrokoagulacji.Krio jest zabiegie z reguły mało bolesnym.Z
        obserwacji wynika,że dziewczyny ,które boleśnie miesiączkują czują większy
        ból(?).Mnie osobiście zabieg nie bolał,czułam nieprzyjemne skurcze w dole
        brzucha,porównywalne do miesiączkowych.Bolało mnie natomiast ok.5 min. po
        zabiegu,kiedy odchodziło zamrożenie.Wzięłam dożylny zastrzyk i zaraz
        przeszło.Moja rada :noś po zabiegu wkładki bo będzie się wydzielał surowiczy
        płyn(dość dużo),Przez ok 2 tyg nie namaczaj się w gorącej
        wodzie(prysznic).Powodzenia
        • anusia271 Re: nadżerka-mrożenie-boli??? boje sie brrrr 22.05.05, 17:59
          Ta pani ma rację.Mrożenie w zasadzie to dziwne uczucie jak bóle miesiączkowe a
          najgorzej boli krótko po zabiegu. I właśnie pomagają zwykłe środki
          przeciwbólowe. No i najgorsze to upławy, ale nie jest źle da się przeżyć u
          dentysty jest o niebo gorzej :o)))
    • juska2 Re: sowo 13.05.05, 11:12
      Czy zabieg bedziesz może miała robiony w Krakowie? Bo mnie to też czeka, jestem
      z Krakowa i moja gin. zaproponowała mi zabieg wymrażania w pryw. gabinecie za
      300 zł. SZukam miejsca, gdzie mogę do zrobić na NFZ lub chociaż taniej. Pytałam
      już na zdrowiu kobiety, ale nie było odzewu. Pozdrawiam. J
      • sowa_hu_hu juska2 13.05.05, 17:36
        ja zabieg będe miała robiony równiez prywatnie... w medicoverze - cena 250zł - u
        dr. franczaka.
        najpierw kazał mi zrobic cytologie
        nie wiem czy robi sie ten zabieg w ramach funduszu...
    • mufka51 Re: nadżerka-mrożenie-boli??? boje sie brrrr 13.05.05, 11:18
      Pobieranie takich pieniędzy za mrożenie jest bezprawne.NFZ kontraktuje ten
      rodzaj usługi.Istnieje dopłata w kwocie 50zł.
    • mynia_pynia Re: nadżerka-mrożenie-boli??? boje sie brrrr 13.05.05, 11:25
      Ja miałam wymrażaną nadżerkę i jak dla mnie to był horror ale nie w trakcie
      tylko przez 2h po. Same wymrażanie nic nie boli tylko takie nieprzyjemne
      uczucie.
      Ale tuż po zabiegu jak się podniosłam z fotela zaczełam czuć narastający ból
      (taki jak przy okresie tylko 5 * silniejszy). Dostałam tabletke przeciwbólową
      szlaneczke wody, zrobiło mi się słabo, siedziałam po zabiegu (a właściwie
      leżałam) w gabinecie jeszcze 15 min i pielęgniarka pytała się czy już jest oki.
      No i w końcu przestało boleć. Wstałam, podziękowałam i wyszłam. Ledwo wyszłam
      ze szpitala zrobiło mi się tak słabo że musiałam kucnąć żeby się nie
      przewrócić. Kucałam przez 5 min i znowu lepiej. Udałam się w stronę samochodu
      ale nie dałam rady dojść, na szczęście po drodze (100m) był kościół, i ledwo do
      niego się doczłapałam, siadłam w ławce, było tam chłodno i ciemno i to chyba mi
      pomogło, ale siedziałam tam chyba z pół godziny. Jak dojechałam do domu to
      myślałam że się porzygam tak mi było niedobrze. Walnełam się do łóżka i przez
      godzine bałam się podnieść (leżałam w ciuchach, kurtce i butach smile Ale później
      już wszystko było oki.
      Moja propozycja to żebyś poszła z kimś.
      Było to 4 lata temu ale do dziś to pamiętam - dla mnie to było straszne bo
      zregóły nie robi mi się słabo a wtedy tak się czułam jakbym miała umrzeć,
      • mufka51 Re: nadżerka-mrożenie-boli??? boje sie brrrr 13.05.05, 11:27
        Mdłości po zabiegu są wynikiem kurczenia się szyjki macicy.Dolegliwości bólowe
        są też z tego powodu.
        • moniek76 Re: nadżerka-mrożenie-boli??? boje sie brrrr 13.05.05, 13:42
          Oj ja jesteś świezutko po krioterapii. Byłam wczoraj i sam zabieg nie boli nic
          a nic. Źle się czułam po. Skurcze jak przy okresie, do tego lekkie mdłości.
          Efekt taki, że poszłam spać o 19 o dospałam do rana. Dzisiaj jest już całkiem
          dobrze. Jestem z Krakowa i zabuliłam w prywatnym gabinecie 300 zł.
    • umasumak Re: nadżerka-mrożenie-boli??? boje sie brrrr 13.05.05, 13:48
      Sówko, jak chcesz, to dam Ci namiar na świetną ginekolog w Krakowie. Pzdr
      • juska2 Re: nadżerka-mrożenie-boli??? boje sie brrrr 13.05.05, 13:54
        To i ja poprosze.
        • umasumak Re: nadżerka-mrożenie-boli??? boje sie brrrr 13.05.05, 14:07
          Napisałam na priv
          • juska2 Re: nadżerka-mrożenie-boli??? boje sie brrrr 13.05.05, 14:15
            dzięki.
          • magpis4 Re: nadżerka-mrożenie-boli??? boje sie brrrr 13.05.05, 14:16
            Witaj
            Wymrazankę miałam w ubiegłym roku . Sam zabieg nie był bolesny , koszmar zaczął
            się póżniej . Po wyjściu z gabinetu brzuch rozbolał mnie jak nigdy w życiu
            ( a jestem po dwóch porodach ) . Ledwie doczłapałam do taksówki i bardzo
            żałowałam , że nie ma ze mną męża . Dlatego radzę zabrać kogoś ze sobą .
            W domu wzięłam 2 tabletki przeciwbólowe i potem było juz dobrze .
            Na minus zaliczam tylko ogromną ilość wydzieliny po zabiegu . Lepiej wtedy
            wziąść sobie wolne w pracy .
            Teraz mam jednak spokój z nadżerką .
            Trzymam kciuki i pozdrawiam
          • suffo Re: nadżerka-mrożenie-boli??? boje sie brrrr 13.05.05, 20:45
            Uma, ja tez bym prosila ladnie
    • onika27 Re: nadżerka-mrożenie-boli??? boje sie brrrr 13.05.05, 14:25
      ja się wybieram na laser.U nas laser kosztuje 250 zł.Tez się bije moze ktoś ma
      doswiadczenie z laserem mam nadzieje że choc troche lepsze niz z wymrażaniem sad
      • wegatka Re: nadżerka-mrożenie-boli??? boje sie brrrr 13.05.05, 16:26
        To ja jakaś dziwna jestem, bo też miałam zamrażaną nadżerkę i nic mnie nie
        bolało w trakcie zabiegu (czułam tylko niezbyt przyjemne zimno) ani później. Po
        wyjściu z gabinetu zupełnie nic mi nie dolegało.
        • sowa_hu_hu uma 13.05.05, 17:40
          napisz do mnie na priv o tej lekarce

          ja jestem z mojego zadowolona , prowadził moją ciąże...
        • sowa_hu_hu prywatnie czy z funduszu.... 13.05.05, 17:41
          ja chyba jakas noenormalna jestem ale chyba bałabym sie robic taki zabieg na
          fundusz... mam wrazenie ze jak nie zapłace to potraktuja mnie byle jak... tak
          jak w przypadku kiedy poroniłam i robili mi czyszczenie w szpitalu sad
          • juska2 Re: prywatnie czy z funduszu.... 13.05.05, 18:14
            Moja lekarka powiedziała, że w przychodni nie ma sprzętu do wymrażania i
            dlatego zaproponowała mi zabieg w prywatnym gabinecie i mówiła, że to własnie
            opłata za skorzystanie z tego sprzetu, a nie za sam zabieg. Tylko czemu tak
            dużo?
            • mufka51 Re: prywatnie czy z funduszu.... 13.05.05, 20:35
              No właśnie czemu?podtlenek azotu nie jest drogi.Głowice tez nie są jednorazowre
    • monanan Re: nadżerka-mrożenie-boli??? boje sie brrrr 13.05.05, 21:24
      Zaje...ście. No to teraz zacznę panikować. Też mnie to czeka i nawet przez mysl
      mi nie przeszlo ze mogą z tym być takie jazdy sad
      Ja robię na NFZ ale w prywatnym gabinecie mojej gin
      • solaneta Re: nadżerka-mrożenie-boli??? boje sie brrrr 13.05.05, 23:22
        Też mnie to czeka - 9 czerwca smile I to na NFZ. Mam swoja gin. od 3 lat,
        prowadzila mi ciaze - tez na NFZ. Ma gabinet z nowym sprzetem, tu przyjmuje tez
        prywatnie. Opowiedziala mi o calym zabiegu (ze nie boli, ze skurcze sa w
        trakcie i po, ze duzo sie moze wylewac przez tydzien po zabiegu, no i o czym
        nikt nie wspomnial - zero sexu przez okolo 2 miesiące wink Wlasciwie to czego
        dowiedzialam sie od was n/t, to zeby jednak pojsc z mezem. Mam bolesne
        miesiaczki, wiec jestem nastawione na bole ,,po" i teraz balabym sie isc sama.
        Wszystkim zycze udanych zabiegow i szybkiego ,,dochodzenia" do siebie smile
    • anet22 Re: nadżerka-mrożenie-boli??? boje sie brrrr 13.05.05, 21:38
      Żeby Was rozweselić, kawał o nadżerce.

      Badanie ginekologiczne. Lekarz do pacjentki:
      - no, niestety, ma pani nadżerkę.
      - A to świnia! A obiecał, ze tylko poliże!


      hihi
    • katka7 Re: nadżerka-mrożenie-boli??? boje sie brrrr 13.05.05, 21:40
      Na początku stycznia miałam wypalaną nadżerkę. Uwierz mi jestem starszą
      panikarą, ale wiecej steresu się <najadłam> przed wizytą u ginekologa niż po
      cąłym zabiegu. Nie miałam żadnego znieczulenia, nic mnie nie bolało, tylko w
      jednym miejscu, gdzie miałam blizę po porodzie troszkę mnie piekło. Owszem
      zapach przy wypalaniu jest nie przyjemny, ale spokojnie. Mówie Ci spokojnie.
      Jak weszłam do gabinetu to poprosiłam o znieczulenie, ale mi powiedział, ze to
      miejsce jest nie unerwione (czy jakoś tak) i dlatego nie boli. No tylko w tym
      miejscu gdzie była rana po porodzie, to szczypało.
      • cloud-ac nie bój się :) 14.05.05, 00:19
        Ja miałam robione krio w ub.r. (pod koniec marca urodziłam, zabieg miałam na
        początku majasmile), na NFZ, w szpitalu w zabiegowym przez moją ginkę i w trakcie
        zabiegu nic nie czułam prócz zimna (nawet żadnego zapachu jak część z Was),
        potem ginka kazała mi jeszcze chwilkę poczekać, po jakichś 5 min. zrobiło mi się
        gorąco, a potem wsiadłam w samochód i pojechałam do domu. Jak już wszystko
        puściło łącznie z nerwami (bo też miałam pietra) to ból był, ale nieduży, no i
        mi ginka nie kazała przynajmniej w tym dniu forsować się fizycznie. Wkładki są
        potrzebne, bo wydzielina jest (u mnie nie było dużo, po ok.2 tyg. skończyło się)
        i po 4 tyg. stawiłam się na kontrolę. I póki co jest w porządku smile Cały zabieg
        trwał może ze 2 min.
        Myślę, że dużo zależy od nastawienia na zabieg, od kobiety (bo każda inaczej
        wszystko przejdzie - przecież każda ma np. inne doświadczenia jeśli chodzi o
        urodzenie dziecka) i od ginekologa. Nie każda z nas będzie miała takie same
        dolegliwości.
        Trzymam kciuki i nie denerwuj się.
        • moniek76 Re: nie bój się :) 20.05.05, 13:18
          Dwa miesiące zero seksu??????? Ja miałam zabieg dwa tygodnie temu, kontrole mam
          za 2 tyg i tyle mam nadzieję pościć. Ale dwa miesiące to strasznie długo....
    • aniadawid1 Re: nadżerka-mrożenie-boli??? boje sie brrrr 21.05.05, 19:53
      jeżeli kobieta ma bolesne miesiączki to troszkę bardziej boli niż przy
      miesiączce ale można wytrzymać zabieg trwa ok 10 min po zabiegu wzięłam
      tabletkę przeciwbólową (pyralginę) i przeszło przez tydzień nosiłam podpaski bo
      wylatywała wydzielina. stosunek mogłam uprawiać po 2 tygodniach
      jakbym mogła wybierać to wolałabym zamrażanie niż wizytę u dentysty
      życzę powodzenia i pozdrawiam
    • ob-gynaec Re: nadżerka-mrożenie-boli??? boje sie brrrr 21.05.05, 20:00
      Przerażające! Po co dajecie sobie wymrażać, wypalać "nadżerki"??? Przecież to
      zmiana fizjologiczna!!!
      Już dzisiaj o tym pisałem w innym wątku:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=24193906
      • tabaluga0 Re: nadżerka-mrożenie-boli??? boje sie brrrr 21.05.05, 20:57
        ja ide w przyszlym miesiacu i bedzie mnie to kosztowac 100zł. boje sie i chyba
        pojade z mezem.
        wczesniej mialam nadzerke i sama zeszła a teraz jakos nie chce.
      • Gość: martta_k do ob-gynaec IP: *.dolsat.pl 21.05.05, 21:54
        ob-gynaec napisał:

        > Przerażające! Po co dajecie sobie wymrażać, wypalać "nadżerki"??? Przecież to
        > zmiana fizjologiczna!!!
        > Już dzisiaj o tym pisałem w innym wątku:

        ja mam b.mała nadżerke która pojawiła sie po poronieniu i miałam wykonywane
        wyłyżeczkowanie macicy. Od 2 mies boli mnie ciągle podbrzusze, czasem musze
        brac no-spe, bolą mnie jajniki i mam upławy (takie białe, zapach lekko kwaśny -
        tak mi sie bynajmniej wydaje - i czuje sie tak jakbym miała cały czas mokro.
        Zaczyna mnie to denerwowac bo musze ciągle zmieniac wkładki. Lekarz narazie dał
        gynalgin (wiem ze to nie leczy nadżerki) a potem ewentualnie powiedział ze
        posmaruje salicygolem. Więc co mam ją tak sobie zostawic zeby sobie była czy
        mam ja ew. wymrozic??
        • ob-gynaec Re: do ob-gynaec 21.05.05, 23:23
          Trudno mi doradzić coś konkretnego na odległość, bez badania. Jednakże objawy,
          które podajesz wskazują na infekcję związaną bardziej z przebytym
          łyżeczkowaniem niż z niewielką ektopią. Istotne jest, aby zidentyfikować
          czynnik sprawczy owej infekcji (grzybicza, bakteryjna itp.); najprościej można
          to zrobic wykonując zwykły wymaz bakteriologiczny, czyli ogladanie wydzieliny
          na szkiełku, pod mikroskopem. Po zastosowaniu odpowiedniego leczenia (konieczne
          również leczenie partnera!!!) warto odbudować florę fizjologiczna w pochwie
          Lactovaginalem. Niemal każde leczenie przeciwzapalne niszczy nie tylko
          szkodliwe drobnoustroje, ale również pałeczki kwasu mlekowego, które pełnią
          niezwykle ważną funkcję ochronną. Dlatego właśnie celowe jest stosowanie
          Lactovaginalu po kuracji np. Gynalginem, czy jakimkolwiek innym preparatem.
          Stosując się do tych zasad zwiększasz szansę wyleczenia uciążliwej infekcji.
          • Gość: martta_k Re: do ob-gynaec IP: *.dolsat.pl 22.05.05, 10:46
            ale ja to łyżeczkowanie miałam 10 tygodni temu. Zanim zaczełam brac gynalgin to
            miałam bakteryjna waginoze i o zgrozo poprzedni lekarz leczył mnie na grzybice
            i do tej pory nie miałam ani jednego wymazu robionego. Partner jest zdrowy bo
            co 2 tyg ma pobierane próbki z wiadomej czesci na badania (jest żołnierzem) i
            jest wszystko ok, a ja w tej chwili biore trilac (po kuracji nolicinem). I mam
            jeszcze jedno pytanie, strasznie bola mnie łydki, zwłaszcza prawa reka i noga,
            nie wazne czy siedze, stoje czy dopiero wstałam czy ide spac czuje straszny
            ból - czy może miec to zwiazek z tym ze od 2,5 miesiąca biore gasprid i
            helicid? do gastrologa wizyte mam w czewrcu ale dopiero za tydzien moge do niej
            isc gdyby cos sie działo, Wiem ze kiedys miałam robione USG D tetnic i jeden
            lekarz stwierdził ze jest wszystko ok a drugi poweidział ze jest cos nie tak...
            Nie jestem lekarzem wiec nie wiem czy to ma jakis zwiazek stad moje pytaniesmile
            • Gość: martta_k Re: do ob-gynaec IP: *.dolsat.pl 22.05.05, 10:57
              zapomniałam dopisac - hormonów nie biore
            • ob-gynaec Re: do ob-gynaec 22.05.05, 17:56
              Nie wiedziałem, że żołnierze mają robione takie badania ;]
              Po pierwsze - wymaz kontrolny bardzo się przyda, tym bardziej, że leczenie nie
              było odpowiednie. Jeżeli to była bakteryjna waginoza, to leczeniem z wyboru
              jest klindamycyna w kremie (Dalacin) lub metronidazol doustnie. Po takiej
              terapii warto przywrócić fizjologiczną florę pochwy stosując dopochwowo
              Lactovaginal.
              Po drugie - bóle łydek radzę jeszcze raz wyjaśnić u angiologa, wykonując USG
              dopplerowskie, szczególne, że jedno z poprzednich nie było prawidłowe.
              • Gość: martta_k Re: do ob-gynaec IP: *.dolsat.pl 22.05.05, 20:30
                ob-gynaec napisał:

                > Nie wiedziałem, że żołnierze mają robione takie badania ;]

                mają robionesmile

                > Po drugie - bóle łydek radzę jeszcze raz wyjaśnić u angiologa, wykonując USG
                > dopplerowskie, szczególne, że jedno z poprzednich nie było prawidłowe.
                i tu problem, jak pojde do lekarza to mnie odesle i nie da zadnego skierowania
                i nawet nie wiem czy rzeczywiście bylo cos nie taksad
    • Gość: zyletaaaaa Re: nadżerka-mrożenie-boli??? boje sie brrrr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 20:47
      witaj.nie wiem czy boli czy nie.moje kumpela byla i bol byl potworny.pod koniec ja slabilo.to ze po zabiegu jest makabra to inna historia.10 dni wczesni8ej okter to normalka?
      napiszcie cos
    • Gość: benia Re: nadżerka-mrożenie-boli??? boje sie brrrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 21:39
      A nie da się tego usunąć farmakologicznie?
      Ja byłam na trzech wizytach na smarowaniu zmian jakimś lekiem nie pamietam
      nazwy (był w ampułkach). I zmiany się cofnęły a były wielkie jak lotnisko...
    • Gość: Ona25 Nie takie krio straszne... Będzie DOBRZE IP: *.lubin.dialog.net.pl 22.06.05, 19:20
      jestem wlasnie dopiero co po wymrazaniu nadżerki. Moj poprzedni gin powiedzial,
      zeby jej nie ruszac jednak po zrobieniu dokladnej cytologii okazalo sie, ze mam
      obfity stan zapalny. Wiec zdecydowalam sie na wymrożenie.

      Na sam zabieg najlepiej zeby isc z kims bo potem czlowiek jest oslabiony. Mnie
      rowniez krecilo sie w glowie... i ogolnie czulam sie kiepsko. Wzielam jednak
      Aleve (tabl. przeciwbolową) i ból brzucha przeszedl ( bol brzucha mozna
      porownac do silnych skorczow wtrakcie miesiączki..). Sam zabieg NIc a NiC nie
      boli aczkolwiek jest dosc nieprzyjemny...z wiadomych wzgledow.
      ja przd zabiegiem mialam wkladke higieniczna- ale naprawde gorąco polecam
      podpaske- w moim przypadku po zabiegu strasznie sie ze mnie lało - taki dziwny
      prawie bezbarwny plyn ( co mam do tej pory..:/)Z szokiem stwierdzlam, ze
      przecieklo mi na spodnie jakies 2 - 3 godziny po zabiegu....więc wkladka to za
      malo. Teraz czuje sie juz ogolnie dobrze. Bol brzucha najbardziej dokuczla 1-go
      dnia. Drugiego juz sporadycznie cos odczuwalam.
      No i kolejny mankament..... konieczna jest abstynencja ( seksualna) aż do
      nastepnej miesiączki...wiec sam proces leczenia wymaga cierpliwosci. nie mozna
      rowniez kapac sie do 3 miesiecy po zabiegu w stawach, jeziorach, basenach itp.
      ogolnie w zbiornikach zakmnietych.
      Efekt zabiegu ocenie w sierpniu, kiedy pojde na badanie kontrolne i wtedy sie
      okaze, czy udalo sie zlikwidowac cala nadzerke czy nie. odezwe sie jeszcze jak
      juz bede po badaniach. Pozdrawiem serdecznie!!! i zycze cierpliwosci. (sobie
      rownież.....bo od piątkowego zabiegu nadal nosze podpaski...:/)
      • Gość: efkaa Re: Nie takie krio straszne... Będzie DOBRZE IP: *.net132.okay.pl 23.09.05, 22:11
        dziewczyny a moj gin chce 350 zeta!!!
        mam szukac innego ??
        ale hmm ufam mu...
        kurcze tylko ze 350 zl to troche duzo...
        w ogole mam watpliwosci czy ja usuwac i to robic, poczytalam posty ob-gynac...
        hmm nie wiem teraz co o tym myslec
        • Gość: olganna Re: Nie takie krio straszne... Będzie DOBRZE IP: *.telnet.krakow.pl / 195.136.143.* 24.09.05, 18:07
          A ja mialam zamrazanke 4 dni temu. Zaplacilam 400 zl (Krakow), z tymze
          dowiedzialam sie, ze nadzerka jest bardzo duza i jeden zabieg moze nie
          wystarczyc - wtedy ewentualne poprawki beda w ramach "gwarancji". Siedzialam tam
          pol godziny, bez bolu, ale nieprzyjemnie. Po zabiegu czulam sie slabo, troche
          pobolewalo. Nastepnego dnia juz wszystko OK. Woda sie leje nieprzerwanie, nawet
          chyba teraz bardziej niz na poczatku.
    • majkabis Nie manipulujcie nic przy nadżerkach!!! 24.09.05, 20:17

      Przeczytajcie, prosze, do końca:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=29474087&v=2&s=0


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka