Dodaj do ulubionych

podwójna owulacja

15.05.05, 15:48
Czy ktoś z forumowiczów spotkał się z czymś takim ??
Obserwuj wątek
    • kocio-kocio Re: podwójna owulacja 15.05.05, 15:50
      Zależy co masz na myśli.
      Jeśli chodzi o dwa jajeczka w jednym momencie, to tak - stąd są przecież
      bliźnięta dwujajowe.
      Jeśli chodzi o mityczną drugą owulację (na przykład tydzień po pierwszej), to
      nie, bo ona nie istnieje.
      • asaroth Re: podwójna owulacja 15.05.05, 15:55
        No właśnie nie byłabym taka pewna, że nie istnieje bo jest tzw. nagła owulacja
        (czyli druga wink i chciałabym aby odezwał się ktoś kto się z tym zetkął.
        • kocio-kocio Re: podwójna owulacja 15.05.05, 15:57
          Nie istnieje :o)
          • Gość: ewa Re: podwójna owulacja IP: 81.219.88.* 15.05.05, 16:01
            oj a ja słyszałam że istnieje ale tylko w szczególnych przypadkach, tylko już
            nie pamiętam dokładnie. Ginekolog powinien wiedzieć
            • Gość: kika Re: podwójna owulacja IP: *.acn.waw.pl 15.05.05, 17:42
              "Równowaga hormonalna kobiety opiera się na układzie sprzężeń zwrotnych między
              przysadką mózgową a jajnikami. Hormony przysadki pobudzają jajniki do produkcji
              hormonów płciowych, a wysokich poziom hormonów płciowych wywiera wpływ hamujący
              na przysadkę.

              W tym skomplikowanym systemie regulacji hormonalnej najważniejsze dla nas są dwa
              fakty:

              * owulacja jest powodowana przez nagłe zwiększenie stężenia (,,pik")
              lutropiny (LH - hormon przysadki)
              * progesteron wywiera wpływ hamujący na przysadkę i nie dopuszcza do piku
              lutropiny.

              To właśnie dlatego nie może dojść do owulacji w fazie ciałka żółtego, czyli
              wtedy, kiedy we krwi pojawia się progesteron. Gdyby nie ten mechanizm, gdyby
              mogło dojść do powtórnej owulacji w fazie ciałka żółtego, to kobieta mogłaby
              zachodzić w ciążę w kilkudniowych lub kilkutygodniowych odstępach i w efekcie
              urodzić bliźniaki lub trojaczki różniące się wiekiem. U człowieka mechanizm
              hamowania przysadki przez progesteron skutecznie zabezpiecza przed taką sytuacją
              i w całej literaturze medycznej nie znajdziemy ani jednego opisanego przypadku
              ciąży, do której doszło w fazie ciałka żółtego. Pomimo to, mit o tzw. podwójnej
              owulacji ciągle pokutuje wśród osób niezbyt dobrze znających fizjologię.
              Progesteron oprócz wpływu, jaki wywiera na endometrium oraz zmiany wyglądu śluzu
              szyjkowego powoduje wzrost podstawowej temperatury ciała. Właśnie dlatego w
              metodach naturalnego planowania poczęć pomiar tej temperatury (podstawowej lub
              inaczej poprzebudzeniowej) ma zasadnicze znaczenie. Równie ważna jest obserwacja
              śluzu, którego wygląd zależy od poziomu estrogenów we krwi. Metoda Rötzera służy
              do tego aby dokładnie określić, jaki wzrost temperatury możemy uznać za
              spowodowany progesteronem oraz, na tej podstawie, oddzielić dni niepłodne od
              płodnych."
              • Gość: ela Re: podwójna owulacja IP: *.adsl.inetia.pl 15.05.05, 17:49
                Możliwa jest w ramach 6-36 godzin od piku LH.
              • asaroth Re: podwójna owulacja 15.05.05, 18:09
                Wszystko ładnie pięknie ... W takim razie proszę o wyjaśnienie "fenomenu"
                przyjaciółki:
                1. Stosowanie wyłacznie NPR przez kilka lat.
                2. Regularne cykle.
                3. Seks w danym miesiącuu tylko w tzw. "bezpiecznych" dniach czyli 3 dni przed
                spodziewanym okresem.
                I co ?? No i jest w ciąży ... Stąd dalsze moje pytanie jak to w ogóle jest
                możliwe i czy aby na pewno nie ma tzw. nagłej owulacji ?
                • ariana1 Re: podwójna owulacja 15.05.05, 20:30
                  Proszę bardzo wyjaśnienie: wpadka i tyle. Ordynarnie mowiąc. Żaden fenomen.
                  Cykl może zaburzyc byle co: stres, choroba, bezsenna noc, alkohol i milion
                  różnych innych czynników. Dlatego naturalne metody są mało skuteczne przy
                  zapobieganiu ciąży. Dziwię się ,ze przyjaciółka o tym nie wiedziała. Teraz już
                  się dowiedziała.
                  • Gość: Emilia Re: podwójna owulacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.05, 21:21
                    >Żaden fenomen.

                    >Dlatego naturalne metody są mało skuteczne przy
                    > zapobieganiu ciąży

                    Jeżeli stsowała poprawnie współczesne NPR - pomiar temperatury, objawy sluzu i
                    szyjki, to bylby to fenomen.
                    Jezeli stosowała kalendarzyk małżeński , to nie byłby fenomen - to kalendarzyk
                    jest nieskuteczny i nie jest on zaliczany do współczesnych metod NPR.
                  • Gość: ela Re: podwójna owulacja IP: *.adsl.inetia.pl 15.05.05, 21:27
                    > Dlatego naturalne metody są mało skuteczne przy
                    > zapobieganiu ciąży. Dziwię się ,ze przyjaciółka o tym nie wiedziała. Teraz
                    już
                    > się dowiedziała

                    Do naturalnych metod zaliczał się kalendarzyk - ale był mało skuteczny i już
                    się go nie stosuje (no chyba,że ktoś się uprze).
                    Nowoczesne metody objawowo-termiczne są skuteczne w ponad 99% (na życzenie
                    wkleję źródła, ale chyba już Emilia wkleiła). To są wyniki BADAŃ naukowych -
                    może to się komuś podobać, albo nie, ale to juz inna bajka.
                    • Gość: ela Re: podwójna owulacja IP: *.adsl.inetia.pl 15.05.05, 22:01
                      Nie wkleiła, to wklejam: www.lmm.pl/npr/skutecznosc.html
                • mimoooza Re: podwójna owulacja 15.05.05, 21:13
                  Jeśli zaszła w ciążę "3 dni przed miesiączką", to stosowała kalendarzyk
                  małżeński, a nie NPR. Kalendarzyk to metoda z połowy ubiegłego wieku,
                  przestarzała i nieskuteczna. NPR polega nie na obliczeniach, a na bieżących
                  obserwacjach. Kiedy mniej więcej będzie miesiączka możemy wiedzieć dopiero po
                  zaobserwowaniu objawów owulacji (faza od owu do @ jest względnie stała). A
                  jeśli jest ciąża, to nie można mówić, że "na 3 dni przed @ się zaszło", bo to
                  jest fizjologicznie niemożliwe.

                  A na temat "podwójnej owulacji" było na forum NPR:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14906&w=20112771
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14906&w=20363229
                • Gość: Emilia Re: podwójna owulacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.05, 21:16
                  "Grupa kanadyjskich naukowców przedstawiła w maju 2003 wyniki swoich badań
                  dotyczące rozwoju pęcherzyków Graafa w jajnikach kobiety. "

                  "naukowcy kanadyjscy zaobserwowali jedynie jedno jajeczkowanie w każdym cyklu."
                  Więcej informacji w artykule:

                  www.lmm.pl/przychodnia/jajeczkowanie.html

                  > Wszystko ładnie pięknie ... W takim razie proszę o wyjaśnienie "fenomenu"
                  > przyjaciółki:

                  > 1. Stosowanie wyłacznie NPR przez kilka lat.
                  > 2. Regularne cykle.
                  > 3. Seks w danym miesiącuu tylko w tzw. "bezpiecznych" dniach czyli 3 dni
                  przed
                  > spodziewanym okresem.

                  Można mieć regularne cykle i stosować NPR- to oczywiste, ale w NPR nie polega
                  się na regularności cykli. NPR-ka spodziewa sie miesiączki na podstawie
                  znajomości długości swojej fazy lutealnej (faza wyższych temperatur - stała
                  długość dla danej kobiety, zaś faza od pierwszego dnia cyklu do owulacji -
                  zmienna) i na podstawie zaobserwowanej owulacji (szczyt objawu śluzu w czasie
                  owulacji, skok temperatury po owulacji, zamknięcie szyjki macicy po owulacji).
                  Jeśli koleżanka nie obserwowała jw. tylko liczyła sobie i wyliczyła sobie, ze
                  skoro ma cykle np. 28 dniowe i jest 26 dzien cyklu to za 3 dni nadejdzie
                  miesiączka, to z pewnościa nie bylo to stosowanie wspolczesnych metod NPR.
                  Owulacja mogła się przesunąć i wystąpić 25 dnia cyklu a nie wczesniej.

                  W NPR trzeci wieczor wyzszych temperatur po szczycie objawu śluzu jest juz
                  bezpieczny, więc nie wiem skąd taka metoda, ze trzeci dzien przed miesiaczka
                  dopiero jest bezpieczny. Ewentualnie "dni bezpieczne" od czwartego wieczoru i
                  bez pierwszej fazy niepłodności - nie odnotowano przypadku by kobieta zaszla w
                  ciaze:


                  free.med.pl/wrochna/szczegol.htm#chore

                  Więc jaką dokładnie metodę stosowała koleżanka? Może to faktycznie fenomen
                  obalający dotychczasową wiedzę lekarzy?
                • Gość: ela Re: podwójna owulacja IP: *.adsl.inetia.pl 15.05.05, 21:23
                  NPR-ki nie zachodzą w ciążę na 3 dni przed "spodziewanym okresem", ani nie
                  posługują się takim określeniem. Mają rzeczywiste okresy, na zakończenie fazy
                  lutealnej, kiedy ciałko żółte kończy swój żywot.

                  Nie wiem, co stosowała przyjaciółka, może "metodę sztućcową" (a nuż się
                  uda...), bo przecież nawet popularny kiedyś kalendarzyk wyznaczał dni niepłodne
                  w szerszym zakresie - ale NA PEWNO nie były to nowoczesne metody NPR.
                  • asaroth Re: podwójna owulacja 15.05.05, 22:16
                    Przede wszystkim to nie ja zaszłam w ciążę tylko przyjaciółka a że zastosowałam
                    potoczne słownictwo to wynika to z mojej nieznajomości NPR ona opisywała to tak
                    jak wy to robicie (ironia była zbędna) a w ciąże zaszła w taki sposób:według
                    stosowanych metod (przez was również opisanych) było wszystko ok
                    czyli "bezpiecznie), dopiero dzień po stosunku nastąpiła owulacja (dlaczego
                    druga nie wiem)
                    • Gość: Emilia Re: podwójna owulacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.05, 16:57
                      ona opisywała to tak
                      >
                      > jak wy to robicie

                      To za mało, zdobądź od niej pomiary temperatury, opis objawów (śluz i szyjka),
                      kiedy, co i jak się stało - każda NPR-ka chętnie obejrzy.
                      Twoje opisy bez argumentów podważają wiedzę lekarzy - jak mamy uwierzyć?
      • Gość: ania Re: z niej jestem w ciąży!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 22:16
        tak drogie panie. Są takie kobiety jak ja - lekarz nazwał to niesamowitą
        płodnością ( badał mnie przez usg dopochwowe). Pierwsza owulacja 2 dni po
        miesiączce, druga 2 tygodnie później - no i mając 9 mies. synka jestem w ciązy.
        NIE MÓWCIE ŻE COŚ JEST NIEMOŻLIWE BO JUZ NIE UWIERZE
        • Gość: ela Re: z niej jestem w ciąży!!! IP: *.adsl.inetia.pl 15.05.05, 22:23
          Przeczytaj dokładnie i do końca.

          www.lmm.pl/przychodnia/jajeczkowanie.html
        • Gość: ktostam Re: z niej jestem w ciąży!!! IP: *.ha.tuniv.szczecin.pl 15.05.05, 22:29
          hm.. no to mamy fenomen jesli jestes zdrowa kobietawink

          to w ktorej publikacji naukowej mozemy o twoim przypadku poczytac?suspicious
          • Gość: ania Re: przemądrzałośc zachwyca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 17:31
            prosze sobie wyobrazić że nie jestem jakąś podlotką opowiadającą niesamowice
            historie, ale wykształconym socjologiem i nie życzę sobie tego typu kometarzy.
            Mój przypadek może być opisany przez dr Mizera, gin. Prywatne Centrum Medyczne
            ul. Barbary Siemianowice Śl. Pełna dokumentacja+zdjęcia usg. Ale oczywiście w
            książkach są opisane wszelkie przypadki.Prosze się czasem zastanowic zamiast
            przemądrzać!!!
            • Gość: ktostam Re: przemądrzałośc zachwyca IP: *.ha.tuniv.szczecin.pl 16.05.05, 19:01
              sorrrki ale do mnie samo usg nie przemawiawink
              gdybys prowadzila pomiary temperatur, etc., badania hormonow, etc.
              to mozna by dyskutowacwink

              ale jesli to prawda to moge sie zalozyc (piszac troche mniej milie), ze ze
              zdrowa kobieta to masz malo wspolnego...
    • eciepecie8 Re: podwójna owulacja 15.05.05, 17:17
      wiesz, jesli nawet, to trudno to jakoś zauważyć
      jajeczko nie wyskakuje z krzykiem i nie odbija karty zegarowej
      przynajmniej moje...
    • Gość: beta Re: podwójna owulacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.05, 22:18
      Zapytaj koleżankę na czym polegają dokładnie metody naturalne i czy
      systematycznie obserwuje swój organizm i PROWADZI NOTATKI. Jeśli nie obserwuje
      siebie CODZIENNIE I NIE NOTUJE spostrzeżeń w zasadzie nie ma mowy o stosowaniu
      metod naturalnych. Jeśli zaszła w ciążę to może zechce podzielić się swoimi
      notatkami, bo to rzeczywiście byłby fenomen: w którym dniu wyższej temperatury
      doszło do zbliżenia, jak wygladał wtedy śluz, jak "zachowywała się" szyjka
      macicy? Podejrzewam, że koleżanka tego nie wie, bo nie prowadzi tak istotnych
      obserwacji i stąd ciąża. A to, że nie stosuje antykoncepcji wcale nie świadczy
      o stosowaniu metod naturalnych - świadczy raczej o niestosowaniu żadnych metod.
      • asaroth Re: podwójna owulacja 15.05.05, 22:29
        przeczytaj wyżej a ironia naprawdę jest zbędna
    • Gość: Rada Re: podwójna owulacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.05, 22:42
      Jedynie w takim wypadku:
      Dzis jajo z jednego jajnika
      A ku zdziwieniu kolejne uklucie z drugiego jajnika- po 1 lub 2 dniach
      czyli po zaplodnieniu bylyby blizniaki dwujajowe.
      To z zycia i od konkretnego pryzpadku. Ale ta kobieta wie, ze tak ma co jakis
      czas. I dzieki wiedzy i lekarzowi umie to ropzonac. I ma jedno dziecko, a nie
      blizniaki.
    • misiekxx Re: podwójna owulacja 16.05.05, 18:06
      Ja długo leczyłam sie na bezpłodność. Wiele przeszłam - owu miałam nieregularne
      lub wcale, co miesiąc monitoring(usg co drugi dzień-ponawiane każdego
      miesiąca), aż tu nagle okazało się, że jestem w ciąży. Z usg wynikało, że
      tamtego miesiąca nie doszło do zapłodnienia-ale jednak tak było tylko, że kilka
      dni później!!!! - bo miałam drugą owu i to dzięki niej w tym tygodniu urodzę
      MOJE MALEŃSTWOsmile))))))))))))))))))))))))
      Podwójne owu zdarzają się w takich przypadkach jak mój-gdy ma sie nieregularne
      lub sporadyczne owu (moja koleżanka tez nie mogła zajść w ciążę i monitoring
      pokazał, że ona owu miała w ciągu całego roku tylko 4 razy!!!!!!!!)TO JAK TU
      ZAJŚĆ W CIĄŻĘ?
      Pozdrawiam
      • Gość: ela Re: podwójna owulacja IP: *.adsl.inetia.pl 16.05.05, 21:49
        Monitoring nie pokaże owulacji, co najwyżej rosnący pęcherzyk. Wyżej wkleiłam
        artykuł na temat - w cyklu moze wystąpić kilka fal wzrostu pęcherzyków.

        "Cechą charakterystyczną tego falowania jest rozwój pęcherzyków w okresie
        poprzedzającym miesiączkę. Jeśli dotychczas przypuszczano, że poza wzrostem
        pęcherzyka, który dojrzewa aż do jajeczkowania, jajnik znajduje się w stanie
        spoczynku, tak teraz okazało się, że niezależnie od sytuacji hormonalnej, w
        jajniku występuje pewna aktywność. Zmienia to spojrzenie na aktywną rolę
        centrów regulacji hormonalnej i pasywną rolę procesów wewnątrzjajnikowych. W
        tej chwili okazuje się, że hormony mają raczej funkcję przyzwalającą niż
        stymulującą. Niemniej pomimo wielokrotnych fal dojrzewania pęcherzyków,
        naukowcy kanadyjscy zaobserwowali jedynie jedno jajeczkowanie w każdym cyklu."
        • Gość: ela Re: podwójna owulacja IP: *.adsl.inetia.pl 16.05.05, 22:19
          Mógł nie pokazać - miało być.
    • Gość: beta Re: podwójna owulacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.05, 19:39
      W podwójną owulację uwierzę, jeśli przeczytam naukowe opracowanie z wynikami
      badań i jeśli naprawdę inaczej poczęcia wyjaśnić się nie da. Z tego, co wiem,
      takich opracować nie ma. Poza tym jeśli coś podobnego się zdarzyło, to jest to
      przypadek raz na .... milion? Żadne stosowane metody nie dają 100% pewności nie
      zajścia w ciażę, kiedy się tego nie chce.
      • ariana1 Brawo Beta! 16.05.05, 20:03
        Wyjęłaś mi to z ust smile Podpisuję się pod twoim postem rękami i nogami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka